Hej Gwiazdy, Gwiazdki i Gwiazdeczki!
Pogody sie nie wybiera, trzeba taka jaka jest nauczyc sie zaakceptowac i sie cieszyc (lub klac w zywy kamien jesli krzyzuje plany) ![]()
Bylam u eksia ale tyle co mi "pomogl" to ja bym sobie sama pomogla. OK, OK, juz nie narzekam - licza sie dobre checi (ktorymi, nota bene, pieklo wybrukowane).
Kase mi wisi - nieduzo ale zawsze cos, a ja mu nie mam ochoty kolejny miesiac fundowac internetu (nie przepisal, wlasciwie to wina tego goscia ktory jest za to odpowiedzialny bo ja przed przeprowadzka dzwonilam do niego kilkakrotnie chcac to zalatwic jak sie nalezy zanim zmienie lokal, ale facet obiecywal ze przyjedzie, ze jakis formularz zgloszeniowy przyniesie a tymczasem nic, i nadal kasa leci z mojego konta). Musze to wreszcie raz na zawsze jakos uregulowac tylko z dnia na dzien mi schodzi bo a to, a tamto.
Ciekawa rzecz natomiast - jak jeszcze mieszkalismy razem to co najmniej ze 3 razy w tygodniu do pubu chodzil - a teraz nie byl juz ze 2 miesiace bo... go nie stac. Czyli jak mial rodzine to bylo go stac a jak teraz jest sam to nie - jakis dziwny paradoks, bo mezczyzni jak uwalniaja sie od rodzic to maja i wiecej czasu i wiecej kasy na swoje przyjemnosci. Dodam jeszcze, ze nie placi mi zadnych alimentow czy cos w tym stylu, nic od niego, poza tym internetem, nie wymagam. Niby z jakiej racji?
Dom oczywiscie zapuszczony, podworko w takim stanie ze szkoda gadac, zawsze byl balaganiarz zreszta. Nie lubie tam jezdzic bo mi zal tego co zostalo zmarnowane - nie powinno bo to nie moje, ale jednak ponad 10 lat, sporo nadziei i jakos staralam sie zeby to wygladalo, wbrew wszystkiemu. To jest przepiekne miejsce, widok na gory, przestrzen - okolica spokojna, nastrojowa, ludzie mili, uczynni - wciaz mi tego zal. Krzewy, drzewka ktore zasadzilam z mysla, ze bede patrzec jak rosna... Niektorym nie dane bylo rosnac w spokoju bo eksio ma manie zmian i przesadzania i po takich podrozach to czesc z nich po prostu non stop choruje.
Dom jest wrecz potwornie zawilgocony i trzeba by bylo specjalistow zeby to usunac albo choc zlagodzic. Lata zaniedban (jeszcze zanim tam przyjechalam) daja sie we znaki. Tam wogole trzeba by bylo sporo kasy zeby doprowadzic dom do jakiegos porzadku i poprawic to co zrobione byle jak i co zniszczone przez niewlascie uzytkowanie. Byly polozone piekne, drogie panele w sypialni - a on je myje mopem takim jak plytki w kuchni i hallu. Juz widac oznaki zniszczenia.
Fakt - nie powinno mnie to obchodzic i pewnie wkrotce przestanie, ale na razie jakos tak smutno ze sie marnuje.
Pamietam, ile pracy, radosci i staram wlozylam w nowa kuchnie, kupowalam porzadne garnki ktore teraz sluza za miski dla zwierzat bo eksio ma manie uzywania tego co ma pod reka bo mu sie nie chce szukac wlasciwego naczynia. A miski dla psow i kotow po podworku sie poniewieraja...
I dlatego nie lubie tam jezdzic zgodnie z zasada: czego oczy nie widza to sercu nie zal ![]()
Co do tej rynny to jak na razie tylko na obietnicach sie konczy, podobnie jak z meblami ogrodowymi. Teraz, jak widzialam ze stol nie ma polowy drewnianych elementow (sama tego nie naprawie) to wole sobie cos kupic niedrogo a nowe. Mowi sie trudno, wyrzucilam tylko ok 25 euro w bloto na Hammerite. Teraz to juz nie chce tego zlomu.
A co do rynny to byle kto by to zrobil - tylko drabina potrzebna. Ona sie tylko wysunela ze zlaczki i trzeba ja tam na miejsce wsadzic i moze czyms zabezpieczyc zeby sie to samo nie powtorzylo.
W salonie jest odrobine nieszczelne okno, wyglada na to jakby sie "nierowno" zamykalo ale z tym mi zrobi Wojtek.
Ja naprawde mam zamiar kiedys pojsc do kilku pubow, pogadac z ludzmi i dowiedziec sie kto takie rzeczy niedrogo moglby naprawic - na przyszlosc zeby wiedziec.
Cholera, nie wiem co sie ze mna porobilo - kiedys bylam dusza towarzystwa a teraz zdziczalam okrutnie
Jakos trudno mi nawiazac znajomosci co kiedys bylo dla mnie chlebem powszednim. Mialam zawsze dobry kontakt z ludzmi i bardzo latwo sie komunikowalam a teraz... szkoda gadac;)
Uciekam na razie - milego dnia!
1,106 2011-09-21 09:17:35
1,107 2011-09-21 10:49:23
Witam Gwiazdeczki
Trochę dzisiaj jestem spóźniona z powitaniem porannym ale od rana musiałam wstawić sie na wokandę. Rozprawa w Sądzie Pracy. Nie trwało długo bo 15 min była to pierwsza sprawa pojednawcza. Ale najbardzie ubawił mnie śedzia. EWKA wypisz, wymaluj sędzia z "Gwałtu" Chmielewskiej. Niepozbierany,rozkojarzony. dopiero czytał akta, powoda mylił z wozwanym. Ale trzeba było trzymać fason i nie śmiać się ![]()
Teraz szybka robota w papierach i zaczynam weekend.... do wtorku. To jest mój urlop. 5 dni w spa i dodatkowo 1 dzień na odpoczynek.
A teraz juz spadam do papierów. Życzę miłego dnia
Wpadnę jeszcze później....... z ciekawości jak przebiegła kapiel Pysi.
1,108 2011-09-21 11:14:01
Dopiero wstalam ,,poszlam spac,zaraz jak wyprawilam chlopcow do szkoly --udalo mi sie bo moj men zaprowadzil Karolke do przewozu.ale pozniej zrobilo mi sie zimno i mysle sobie ,,,co tam, ide do luzka uwiezycie ze zasnelam w ubraniu?
ale przynajmniej lepiej sie czuje
witam wszystkie ktore doszly zpozniej Water i Nanas Jovite i Basie
ide prasowac pa
1,109 2011-09-21 11:20:30
witam
czy moge tu dolaczyc?
prosze winogrono i rozowe i czarne,slodkie,pyszne
udanego,dobrego dnia zycze
1,110 2011-09-21 11:50:58
1,111 2011-09-21 11:53:25 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2011-09-21 11:57:57)
1,112 2011-09-21 12:22:31
Bylysmy, przezylysmy, wrocilysmy...
Pyska, oczywiscie, nie miala najmniejszej ochoty wychodzic z domu ... hahaha i musialam ja sila sciagnac z poduszki ... ![]()
bez jedzenia i nawet bez kropelki picia ... od razu na dluzsza przechadzke i do smierdzacej kapieli ... ![]()
Na szczescie, nie bylo zimno ...
Do przychodni Pyska weszla, jak zawsze chetnie, merdajac ogonkiem ... hahaha
Jest chyba jedynym psem, ktory po tylu
nieprzyjemnych zabiegach cieszy sie, idac do weta ... ![]()
Kapiel przeprowadzala sama wetka z pomoca asystentki, ktora trzymala Pysce leb ...
One w gumowych fartuchach i rekawiczkach, a ja bez - przytrzymywalam pyskowy zadek ...
Pyska musiala wejsc do duzej kuwety, gdzie na polecenie grzecznie usiadla i w ogole byla bardzo grzeczna, za co zostala przez
pania wetke bardzo pochwalona i nagrodzona ciasteczkiem ...
a naprawde bylo za co ... bo ta trucizna strasznie smierdzi
i juz sam ten ostry smrod z daleka szczypie w oczy, a co dopiero z bliska ... brrrrrrrrrr
Zreszta ta trucizna, ktora wstrzykuje jej co wieczor do pyska tez okropnie cuchnie ... i wyobrazam sobie jej smak ... ohyda ...
Najtrudniejszy do mycia byl, oczywiscie, leb i pysk ... wokol oczu, nosa, cale wargi, po polsku, to chyba sa fafle ... oraz broda
i pod broda ... Pysia znosla ten zabieg naprawde wspaniale, ale po nim nie chciala usiasc, na przygotowanym reczniku, by obsiaknac,
tylko zaczela zwiedzac pomieszczenie (magazyn), co chwile sie otrzasajac ... hahaha
a trudno bylo ja odciagnac, bo obroze
trzeba bylo do zabiegu zdjac, no i do tego caly przod miala trujaco mokry ... ![]()
W pierwszym momencie wetka i asystentka wystraszyly sie, ze Pyska narobi szkody, bo lezalo tam pelno przeroznych klamotow,
a nawet worki z zarciem ...
ale ona niczego nie niszczy, a nawet nie wezmie do pyska, tylko oglada, bo jak kazda kobitka,
jest po prostu ciekawa ...
wiec sie zaraz uspokoily ... ![]()
Wetka postanowila przeprowadzic 3 zabiegi, co tydzien, a wiec jeszcze dwa ... a przewidywany koszt wszystkich kapieli, lacznie z lekarstwem,
o ile wystarczy 1 butelka - ok. 55 euro, a wiec duzo mniejszy, niz sie spodziewalam ... Mysle, ze sama kapiel kosztuje 5 euro ...
Mycie Kuby kosztowalo mnie duzo drozej ... Kuba byl starszy i wiekszy, a wiec zuzywalam wiecej lekarstwa, no i musialam myc go 8 razy ...
Calkowite leczenie nuzycy u Pysi wyniesie mnie jednak troche drozej, niz u Kuby, bo ona dostala jeszcze ekstra antybiotyk i lekarstwo
dopyszczne ... ale i tak calosc zamknie sie w przyzwoitych granicach, wiec raczej z torbami nie pojde ... ![]()
Najwazniejsze, zeby psine wyleczyc, bo sie meczy ...
Kuba mial najlagodniejsza postac nuzycy, wiec bez goraczki i swedzacej wysypki, bo nie mial przy tym zapalenia skory ...
no i wylysialo mu tylko niewielkie kolko na lapie, a Pysia ?... az zal sciska serce, gdy na nia patrze ...
Gdyby byla teraz zima, to musialabym jej kupic narciarski kombinezon i cieple kozaki ... ... hahaha
Kombinezon uszylabym sama, ale buty ?... Boze, znowu bylby wydatek ...
ale do zimy siersc jej na pewno juz ladnie odrosnie ... ![]()
Na dzis mi ulzylo ... ale ... jutro musze samiutenka umyc druga Pyski polowe ... tak wiec, naprawde, odsapne dopiero jutro,
po sprawnie przeprowadzonym zabiegu, w pojedynke ... Jestem dobrej mysli ...
Tym razem miala byc krotka informacja, a znowu wyszedl mi dlugi komunikat ... hahaha ![]()
1,113 2011-09-21 13:33:33
witajcie -juz mam wolnwe na treoche moge poczytac co sie dzieje
Rybko poprasowalam ..
Leno53 witaj i baw sie dobrze
1,114 2011-09-21 14:00:33 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2011-09-21 14:03:49)
No tak Anusiu przecież nie mogło być inaczej i pokój chłopców też posprzątałaś zapewne,och Ty pracowita KOBIETKO:)
Jovi ta Twoja Pysia to ma maniery trzeba to przyznać i nie przynosi wstydu swojej Pani .Cieszę się że tak to sprawnie poszło bo nie traciłaś niepotrzebnie nerwów
1,115 2011-09-21 14:22:23
Witam popołudniowo ....
Nanas - 5 dni w SPA
super ...
Jovita - i po bólu
po krzyku .... no ! ciekawe jak sobie jutro poradzisz sama ????
Lena witaj ponownie w naszej nowej Netcafe - reszta się nie zmieniła
Water - pytanie takie trochę nie dyskretne - to z czego Ty się utrzymujesz ??? taki wysoki socjal????
że jesteś tak nie zależna finansowo .... zrezygnowałaś z alimentów
!!! ... bądź co bądź ! nie pracujesz zawodowo ! ![]()
przybliż tak troszkę
u mnie pogoda się poprawiła ...zaświeciło słońce... idę na spacer ...... do potem...........
1,116 2011-09-21 15:11:27
Lenka ... witaj
:) oczywiscie, ze mozesz sie przylaczyc ...
i napisz, co sie u Ciebie wydarzylo przez ten dluuugi czas ?... ![]()
Nanas ... zachowanie tego sedziego bylo raczej dosc typowe ... hahaha
Oni wczesniej czytaja akta jedynie baaaardzo
waznych i trudnych spraw ... a z cala reszta zapoznaja sie w czasie pierwszej rozprawy ... ![]()
Zycze Ci przyjemnych i satysfakcjonujacych zabiegow w SPA ...:):) ale prosze, wroc do nas ... a nie do kafejki 20+ ... ![]()
Rybko ... pewnie z tydzien, dwa uplynie, zanim cofnie sie stan zapalny, a wtedy powinnas juz odczuc ulge ... ![]()
Water ... pogode mozna wybrac, wybierajac odpowiedni kraj ... hahaha
ale jakos tak sie sklada, ze wiekszosc krajow,
oferujacych przyzwoite warunki zycia, ma paskudna pogode ...
a wiec cos za cos ... ![]()
Ja sama do tutejszej pogody juz sie przyzwyczailam, co nie znaczy, ze ja lubie ... ale az tak bardzo mi nie przeszkadza ... gorzej z psina ...
Oczywiscie, nie chodzi mi o doroslego psa, tylko o szczeniaka, ktorego wyciagam na deszcz zaspanego ... ale gdyby to bylo konieczne,
to nie byloby rady ... bo nikt mnie nie podwiezie ... tyle tylko, ze bym sie z Pyska naszarpala ...
A co do tego internetu, to chyba najlepiej zrobilabys, przenoszac go na nowe miejsce, skoro byl zarejestrowany na Ciebie ...
Tutaj tez tak jest, ze wszystkich spraw trzeba dopilnowac samemu, a szczegolnie te, ktore wiaza sie z placeniem, bo pracownicy
firm i urzedow wiele obiecuja, ale czesto zapominaja ... bo to przeciez nie o ich kieszen chodzi ...
Najlepiej spraw sobie drabine, bo nie sa takie drogie, a w domu bez drabiny, to jak bez reki ... przeciez jeszcze nieraz bedzie Ci
potrzebna, a wtedy wiele rzeczy bedziesz mogla sobie naprawic we wlasnym zakresie i od razu, bez niczyjej laski ...
1,117 2011-09-21 15:16:48
@Ba-Cha - po pierwsze: eksia nie byloby stac na alimenty; po drugie: nie wnosilam o nie bo niby z jakiej racji a po trzecie: to tylko takie przedluzanie przymusowych kontaktow. Zreszta - w poprzednim przypadku postapilam podobnie. Wychodze z zalozenia ze chytry dwa razy traci. A najwiecej mozna zyskac na dobrowolnosci; jesli jej nie ma to strach pomyslec co by bylo z przymusu...
Pobieram zasilek dla opiekunow osob niepelnosprawnych z racji opieki nad synem (ktory sam sobie nie poradzi), syn ma zasilek dla inwalidow - nie sa to miliony ale na skromne zycie wystarcza. Teraz, niestety, sa zwiekszone wydatki przez codzienne dowozy do szkoly. Z glodu nie padam a co do innych luksusow to mozna sobie czasowo ograniczyc. Staram sie nie korzystac z oszczednosci, jesli nie ma takiej potrzeby. W domu mamy wszystko co nam trzeba (meble, sprzet rtv/agd itp), tylko interesuja mnie biezace wydatki i oplaty.
Chcialabym podjac jakas prace, moge legalnie przepracowac 15 godzin w tygodniu i tu sie zaczynaja schody bo malo kto na taki wymiar godzin chce pracownika. Szczegolnie teraz, w dobie kryzysu. Brakuje mi tego, co jest zwiazane z praca - regularnych wyjsc z domu, kontaktow itp. Zwlaszcza teraz, jak juz mam spokoj w zyciu to sie strasznie duzo wolnego czasu zrobilo ![]()
Przedtem prowadzilam zupelnie inny tryb zycia, zwiazany tez z miejscem zamieszkania. Na wsi jest inaczej pod wieloma wzgledami - nie powiem ze lepiej czy gorzej - inaczej po prostu.
Mlodszy syn wybiera sie do pracy w weekendy jak juz zrobi prawko bo na razie to jazdy ma w soboty.
1,118 2011-09-21 15:23:17
A co do tego internetu, to chyba najlepiej zrobilabys, przenoszac go na nowe miejsce, skoro byl zarejestrowany na Ciebie ...
Niestety, jest to lacze lokalne ktorego przeniesc sie nie da bo ten dystrybutor tutaj nie operuje (zreszta kosztowaloby mnie to o wiele wiecej bo podlaczenie), to radiowka. Odbiornik itp jest juz zalozony wiec po co tracic ok 200 euro za zalozenie nowego skoro juz jest, wiec niech eksio korzysta. Pewnie ze moglam zlikwidowac calkowicie i miec w dupie co eksio zrobi ale mam wysoki poziom empatii dla wszelkich stworzen zywych
Mialam drugie lacze ktore wlasnie przenioslam tutaj, od dystrybutora telefonii stacjonarnej - taka nasza neostrada. Nie narzekam.
Najlepiej spraw sobie drabine, bo nie sa takie drogie, a w domu bez drabiny, to jak bez reki ... przeciez jeszcze nieraz bedzie Ci
potrzebna, a wtedy wiele rzeczy bedziesz mogla sobie naprawic we wlasnym zakresie i od razu, bez niczyjej laski ...
Mam drabine na potrzeby domowe ale jest za niska. Nie ma zreszta sensu takich wysokich kupowac, choc moze w przyszlosci, kiedy bede miala juz komorke na zewnatrz bo na razie to nawet nie byloby gdzie tego zlozyc i lezalaby pokotem na podworku, rdzewiejac.
Sama bym tego nie zrobila bo nie wyjde tak wysoko...
1,119 2011-09-21 15:32:02
witam ponownie
i dziekuje za mile przyjecie mnie do Netcafe
u mnie po staremu,zyje sobie spokojnie,chodze na zabiegi rehabilitacyjne
mialam kontuzje-upadek,palce lewej dloni ucierpialy,bolaly i dalej mam klopot w robieniu przepierki
w pazdzierniku kolejna seria zabiegow,magnetronik na palce,tns na ledzwie
a w listopadzie krio dla palcy i cw manualne
z poczatkiem miesiaca wrzesnia przyszla do mnie z ogrodkow osiedlowych kicia i juz zostala
zywa przytulanka,maskotka
bylam takze na komisji zus,orzeczenie o niezdolnosci do pracy mam do 2014 r.
i jezeli sie przepisy nie zmienia to tak dociagne do wieku emerytalnego,i otrzymam rente na stale
brakuje mi jeszcze 6 lat
pogoda cudna,korzystam do woli,laduje akumulatory i odwlekam oddanie wozka do remontu
finanse juz mam,teraz umowic sie z serwisem
do wymiany akumulatory na nowe i przeglad silnika
ponoc przez 2 tyg pojazdu miec nie bede
zastepczego tez nie otrzymam
mysle ze jakos to przezyje
1,120 2011-09-21 15:50:01
Poprzedniego posta napisalam wczesniej, ale nie zdazylam wyslac, bo musialam wyjsc na trawnik w trybie przyspieszonym ... ![]()
Rozwolnienie jest w sumie najlagodniejsza reakcja na dawke trucizny ...
Na dole Pyska wykazala ochote na spacer po lasku ... zamierzalam zrobic male kolko, bo nie chce jej dzis meczyc ...
ale chciala isc na mostek, a mostek prowadzi do kolezanki ... hahaha ![]()
Tym razem mialysmy szczescie, bo kolezanka byla w domu i wlasnie konczyla wstawiac pranie, wiec zalapalysmy sie na kawe ...
tzn. ja, a Pyska wypila wode, przeznaczona dla kotow ... ![]()
Rybko ... to prawda, ze Pysia zachowuje sie coraz grzeczniej i jest juz bardzo malo sytuacji, w ktorych reaguje zbyt intensywnie ... ![]()
Pieniadze wydane na psiego trenera i moja konsekwencja w stosowaniu sie do jego wskazowek wyraznie procentuja, a dzisiaj bylam z niej
wrecz dumna, bo sytuacja w pelni usprawiedliwialaby gorsze zachowanie, choc jednoczesnie utrudniloby ono sam zabieg ...
Mam tez nadzieje, ze jutrzejsze mycie u mnie, w kabinie, tez przebiegnie gladko i bezkonfliktowo ... bo ja mam tylko 2 rece, a nie 6 ...
choc czasem tego zaluje ... hahaha
Chcialabym jeszcze powiedziec ogolnie, ze miedzy mna, a Pysia uklada sie coraz lepiej ...
Jest wesola, bardzo, bardzo milutka i coraz mniej klopotliwa ...
Dzis w wiekszej czesci lasku, gdzie bylysmy same, biegala luzem i sluchala wspaniale ...
Stopniowo bede ja wyprobowywac rowniez w obecnosci ludzi ... choc obawiam sie, ze pobiegnie za nimi i bedzie ich obskakiwac ...
Z psami jest najgorzej, bo biegnie za kazdym i to moze sie dla niej zle skonczyc ... i w efekcie dla mnie ...
1,121 2011-09-21 15:54:33
mam pytanie
jak wkleic zdjecie nurka?
1.krok pobrac plik
i co dalej
pomozecie?pleas
1,122 2011-09-21 16:02:16
Cześć Gwiazdy W W-wie upał
i gdyby nie spadające liście, to pomyślałabym, że jest środek lata 
Witaj Lena
Strasznie długo nie było Cię ![]()
Idę do kuchni. Jeszcze nie jestem na diecie to na spoko mogę cosik zjeść 
1,123 2011-09-21 16:14:50
Lena ja wklejam bardzo rzadko przez ImageShack, ale to jest bardzo kiepski hosting. Te obrazki, które powinny się "ruszać" niestety stoją w miejscu. Myślę, że najszybciej pomoże Ci Baśka.
1,124 2011-09-21 16:17:33
ewka58 a u mnie dopiero teraz slonko sie pokazalo i jest cieplo
ile ten upal u ciebie wynosi?:cool:
1,125 2011-09-21 16:26:38 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-21 16:27:50)
Zastanawiam się Lena czy Ty mnie kojarzysz z poprzedniej kafejki ? Najpierw byłam ewaewa49, potem Ewka W-wa, a teraz już od dawna Ewka58 ![]()
Patrząc na termometr na balkonie to na słońcu jest 38 stopni ![]()
1,126 2011-09-21 16:31:50
to faktycznie upal w slonku
moze i u mnie jutro tak bedzie
pytasz czy kojarze?chyba tak
zycze ci wszystkiego dobrego ewka58
1,127 2011-09-21 16:37:33
Witam Zasadówki
Nanas
Tylko znowu w tym spa nie wybierz się przejść maraton.
Chociaż ,jak Wam z Dziadem to sprawia przyjemność,to czemu nie!
Pewnie też wzbudzicie sensacje na drodze ,jak inni spa bywalcy Was zobaczą.
Jovito
Nawet pogoda Ci sprzyja.
Pysia jest może nicpota,ale i tak cierpliwa.
Tak myślę,że jak Kuba był spokrewniony z Pysią,to może ta choroba jest w genach?Że oboje na nią cierpieli.
Ewka,Rybka
A co powiecie na zapasy w kisielu?
Krzywdy sobie nie zrobicie a kasa i sława będą. ![]()
1,128 2011-09-21 16:44:37
Water ... to widze, ze Ty ze swoja empatia w niczym nie ustepujesz swietym ... hahaha
Ja na zlosc nikomu absolutnie nie robie, ale moja ugodowosc ma swoje granice i nie moze mnie obciazac kosztami ... przynajmniej nie
w ten sposob, zeby placic rachunki zwiazane z mieszkaniem bylego, z ktorym juz nie mieszkam ...
Oczywiscie, nie wiedzialam, ze mialas 2 lacza ... ja mialam na mysli wylacznie to stacjonarne ...
A co do drabiny, to wprawdzie Ty tak wysoko nie wejdziesz, ale masz przeciez tez sprawnego syna, ktory w niektorych pracach
moglby Ci chyba pomoc ...
Tutaj np. wielu fachowcow przyjezdza z narzedziami, ale bez drabiny, bo licza, ze kazdy wlasciciel domu drabine posiada ...
Gdy mieszkalam w domkach mialam 2 drabiny, jedna nizsza do prac w srodku i jedna wysoka, na zewnatrz ... a o ile wiem, aluminium
nie rdzewieje ...
Wiesz, jesli ma sie wszystkie potrzebne przybory, to latwiej znalezc kogos, kto potrafi sie nimi poslugiwac i chce nam zrobic przysluge ... ![]()
Najczesciej slyszy sie ... "no, tak ... zrobilbym to dla pani/Ciebie, ale ... nie mam tego i tego ... " a ja wtedy otwieram moja
szafe gospodarcza i mowie "prosze" ... i widze w oczach faceta, rosnacy z sekundy na sekunde .. szacunek ... ![]()
1,129 2011-09-21 16:56:14 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-21 17:11:33)
No proszę Nanusia a z Ciebie impresario pełną gębą
![]()
Gwiazdo czy ja mam na czole napisane CZUB
:lol::lol:
Idę trochę jeszcze dziś popracować.
1,130 2011-09-21 16:58:40

1,131 2011-09-21 17:07:10
kukam sobie po spacerku .....
Water - senks!
za odpowiedź ... dobrze ! tam masz ... nie to co w Polsce nie????
Lena nie mam pojęcia jak przenosić pliki !!
bo ja fotki mam na swoich folderach i przenoszę je na forum przez hosting : directupload.net
każda z nas ma inny sposób
może pierwsze załóż sobie folder ...potem przejdź na np. zdjęcia Nurka i zapisz wybrane fotki na ten folder ...potem Ci napiszę co dalej???? jak będziesz chciała moim sposobem
bo może dziewczyny podadzą łatwiejszy sposób !
1,132 2011-09-21 17:21:55
Lenka ... ja obecnie korzystam z www.wgrywacz.pl - jest bardzo prosty w obsludze ... Wczesniej korzystalam z imageshack,
ale wlasnie po pewnym czasie zrobil sie problem, bo obrazki przestaly sie ruszac ...
Szkoda, ze nie dostaniesz wozka zastepczego na czas wymiany akumulatorow, no, ale ... jakos te 2 tyg. przezyjesz ... ![]()
Nanusiu ... Pysia nie jest spokrewniona z Kuba ... jedynie przez osobe hodowczyni jej matki ... ale ta hodowczyni
nie stoi
w ich rodowodach, jako jedna z przodkow ... hahaha
Kuba i matka Pysi pochodza z jednej hodowli, ale ta hodowla nalezy do najwiekszych w Holandii, w tej rasie i ma wiele psow ...
Sklonnosci sa przekazywane przez matke, ale glownie, jako slabsza odpornosc i lekliwosc i praktycznie tylko te szczeniaki choruja,
ktore sa niesmiale, niepewne, bo one o wiele silniej przezywaja stres, w zwiazku z opuszczeniem gniazda ...
Kuba byl strachliwy, wiec chorowal i jeszcze dwoch jego braci, a reszta miotu nie ... Jak jest u Pysi rodzenstwa, nie wiem, ale mam
zamiar ich poszukac ... podejrzewam jeszcze jednego braciszka, bo na zdjeciach wydawal sie byc niesmialy ...
Uswiadomilam sobie, ze matka Pysi tez musiala byc lekliwa, bo wystraszyla sie kocyka ...
A Pysiula robi sie coraz bardziej kochana ... hahaha
i juz przestalam na nia narzekac ...
1,133 2011-09-21 18:07:48
kukam sobie po spacerku .....
Water - senks!za odpowiedź ... dobrze ! tam masz ... nie to co w Polsce nie????
Niby dobrze, zalezy z jakiego punktu widzenia, bo ja bym wolala pracowac zawodowo przez caly czas i nie korzystac z socjalu.
Jak syn jest spokojny to mozna zyc, ale jak ma faze to naprawde nie jest lekko - ma stwierdzona charakteropatie, potrafi byc agresywny (na szczescie od czasu wyprowadzenia sie od eksia z tym mam spokoj), zlosliwy, destruktywny i najzwyczajniej w swiecie upierdliwy. Budzi sie w nocy i krzyknie tak srednio raz na pol godziny, jak zegar z kurantem. I ja juz mam po spaniu a rano za kierownice trzeba. Ma czasowa manie targania na sobie ubrania - bywa, ze mam dwie, trzy zmiany bo nie zdaze kupic. Potem znow jest jakis czas spokoj. Teraz biore poprawke na okres przejsciowy po przeprowadzce, jeszcze nie jest stabilny (moze i jest ale wole tak przyjac, zawsze to jakas nadzieja). Pomijam fakt "uwiazania" w domu bo sam na dluzej nie zostanie a pomoc mlodszego syna prawie zadna - tzn zostanie z nim ale tylko zostanie, to ze ktos jest w domu.
Opieka pozadomowa kosztuje a teraz, skoro jeszcze nie wiem jakie beda wydatki (za wczesnie szacowac) na zycie - to nie chce go posylac, zreszta nie ma takiej potrzeby na razie.
Dla mnie najwazniejsze ze jestem w stanie nad nim zapanowac, ze dam sobie z nim rady w najgorszym przypadku.
Dlatego tych pare groszy z zarobku zawsze by sie przydalo, chocby odlozyc na wakacje czy w przyszlosci na lepszy samochod. Wkrotce beda dwa samochody bo mlodszego syna i trzeba mu tez na poczatek oplacic wysokie ubezpieczenie. Pozniej to niech sam sie o to martwi bo ja i tak mam za duzo na talerzu i bez tego.
A propos drabiny - mlodszy syn tez nie wyjdzie bo ma lek wysokosci... Ja mialam ale mi przeszlo - choc mimo wszystko wysokosc rynny to nie na nmoje mozliwosci.
Wszelkie potrzebne narzedzia oraz akcesoria mam czym nadrabiam brak drabiny (choc wlasnie widac ze akurat ona by sie przydala
).
Zapomnialam Wam powiedziec, jak sie usmialam wczoraj wieczorem - corka podeslala mi linka do stronki z kabaretami:
http://kabarety.plejada.pl/3490,wideo,1,253726,1,kabaret_detal.html
1,134 2011-09-21 18:30:01 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2011-09-21 18:32:08)
Witam już prawie wieczorkiem .U mnie dzień był piękny posiedziałam na balkonie z książką było cieplutko.
Odwiedziła mnie koleżanka,pogadałyśmy sobie,pośmiałyśmy więc też było fajnie.
nanusia przy moich gabarytach to trzeba duże ilości a wiesz ile to potrzeba było kisielu kurde to więcej by kosztowało więcej niż ten browarek więc Ewka pozostaniemy przy browarku i bez kibiców a wynikach poinformujemy zainteresowanych 
więc nanusia na nas nie zarobi:)
1,135 2011-09-21 18:45:42
jestem juz w domu -ja nie uwolnie sie nigdy od zebran w szkole ,,,bylam na zebraniu u Kuby ,okazalo sie ze to jest jeden z najbardziej zdyscyplinowanych i grzecznych ucznow,,uwirzylybyscie????????????????????????? to mnie przersta -ja sobie z nim nie radze a w szkole ideal ,,zadania ma odrobione ,,a w domu -djabelek-- no ale przynajmniej jest grzeczny a szlam z dusz na ramienu co znw o nim uslysze ..
1,136 2011-09-21 19:10:10
Water ...no, to rzeczywiscie, kiepsko sie sklada, ze mlodszy syn tez ma lek wysokosci, bo roslby Ci facet do pomocy ... ![]()
Moj lek wysokosci jest zwiazany przede wszystkim z zaburzeniem rownowagi ... ale pomimo tej dolegliwosci wykonywalam mnostwo
akrobacji na drabinie, ktorych nie powinnam byla robic, ale ... ktos musial ...
Moj syn byl wowczas grubawy i nie mialam zaufania do jego zwinnosci, ani fachowosci ... hahaha bo nalezalam do typu Zosi Samosi ... ![]()
Teraz juz mi to czesciowo przeszlo ... ![]()
1,137 2011-09-21 20:25:23 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-21 20:38:09)
Water - Mycho ..podziwiam Cię za codzienną opiekę nad synem
!!!!
porównanie reali polskich!!
do pomocy socjalnej w Irlandii!!! ....nasza Anusia może napisać jaką dostaje pomoc - od państwa
na Karolę
Anusia a widzisz
jakiego masz ułożonego wnuczka ![]()
1,138 2011-09-21 20:59:57
porównanie reali polskich!!
do pomocy socjalnej w Irlandii!!! ....nasza Anusia może napisać jaką dostaje pomoc - od państwa
na Karolę
![]()
Anusia a widziszjakiego masz ułożonego wnuczka
I wlasnie dlatego nie wrocilam do Polski, a na razie o tym nawet nie mysle.
1,139 2011-09-21 21:45:32
Water --dostaje zasilek pielegnacyjny w wysokosci153 zlote i nic wiecej --ani zasilku rodzinnego ani dodatku szkolnego ani tez zasilku rehabilitacyjnenie mam zadnych ulg..
ale u nas to juz sie nie zmieni bedzie niedlugo jak kiedys w Rumunii albo w Rosjii,,,
Basiu -wnuczek ulizony --dobrze ze chociaz w szkole
Jowitko ja nigdy nie mialam leku wysokosci ale za to boje sie windy-panicznie
1,140 2011-09-21 21:58:01
a ja powiem wam dobrej nocki kolorowych snow spijcie smacznie pa
1,141 2011-09-21 22:14:11
Anusiu ... to pewnie masz klaustrofobie, lek przed malymi, zamknietymi pomieszczeniami ... W moim bloku w Polsce byla taka winda,
ktora u kazdego powodowala przyspieszenie pulsu ... hahaha
Normalnie nie boje sie wind, ale pamietam, ze kiedy jechalam
nia pierwszy raz, to zegnalam sie z zyciem ...
a pozniej mialam do niej ogromne zaufanie, bo byla niezawodna ...
Wszyscy moi przyjaciele i znajomi, odwiedzajacy nas po raz pierwszy w nowym mieszkaniu, wchodzili bardzo bladzi i potrzebowali
kielicha, zeby dojsc do siebie ...
alez tam byly efekty specjalne !!!... hahaha ![]()
Water ... z opieka na tzw. Zachodzie jest rzeczywiscie, dobrze w porownaniu z Polska ... przynajmniej jest to jakas ulga
w zwiekszonych zyciowych trudach ...
1,142 2011-09-21 22:41:03 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-21 22:45:25)
Dopiero jestem z pracy. Jakoś tak wszystko robię w zwolnionym tempie. Jutro żeby się waliło i paliło biegnę po południu do lekarza
bo mnie w końcu ten pieprzony kaszel udusi ![]()
Dostałam wczoraj w radyjku książkę "Oko księżyca". Napisał ją Anonim.
. Na tyle książek ile przeczytałam ( a było ich bardzo dużo), w życiu nic tak porąbanego nie trafiło jeszcze w moje ręce
:lol::lol:
1,143 2011-09-21 22:41:38
1,144 2011-09-21 22:52:05
Idę i ja pod prysznic
i legnę do wyrka 
1,145 2011-09-21 23:06:10

Tęskniłam
za dawnym światem i sobą sprzed lat
Szukałam
prawdziwej siebie, którą zmienił świat
Kłamałam
wmawiając sobie, że lepiej nie może być
Poznałam
smak smutku i bólu, z którymi przyszło mi żyć
Marzyłam
że los kiedyś scenariusz mój odmieni
Czekałam
na kogoś kto umie miłość moją docenić
Znalazłam
serce oddane i przyjaźń co daje szczęście
Dziękuję
mam wszystko co chciałam, nie będę prosić o więcej?
1,146 2011-09-21 23:08:10
1,147 2011-09-22 06:21:22
dziendobrywszystkim dobry dla wszystkich ktore tu zajrza --mysle ze Ewka zagladnie --chyba ze ten kaszel ja juz dobil,,,Ewka Kawa goraca pyszna--------wpadaj...a tak naprawde to wreszcie sie wybierz do tego doktora
ja juz przygotowalam chlopcom i Karolci sniadania -Karolka juz w drodze do szkoly --a ja spiaca
chyba sie poloze na chwile ==bo nie wyrabiam --ale i tak musze do 7 mej,poczekac ,,musze ich budzic
mam troche zalatwienia w iescie
powiem wam ze dzis mam lenia i nic mi sie nie chce
1,148 2011-09-22 06:40:56
czkam,,przelecialam pocztide poczytac Harlequina..to mnie uspakaja i odpreza,,poczekam az ktoras przyjdzie i powie mi witaj Anusia a pozniej pojde pewnie na godzinke do wyrka
1,149 2011-09-22 07:36:24
1,150 2011-09-22 07:42:27
Witajcie Dziewczynki czwartkowo ... ranne ptaszki, Anusiu i Ewo ...:):D:)
oraz wszystkie spioszki i pracusie, ktore zajrza tu pozniej ... ![]()
:)
Anusiu ... poloz sie jeszcze i odpocznij ... sen to zdrowie ... a czy nasza Ewcia wybierze sie w koncu do lekarza,
to ... watpie ... hahaha
chyba, ze padnie i dowioza ja do lekarza karetka ... ![]()
Zycze Wam, Zabcie, milutkiego dzionka i d o z a r a z ...![]()
:)
1,151 2011-09-22 07:51:24 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-22 07:51:39)
Ale mi Jovita źle życzysz
Chociaż, wiesz co ? Jeszcze karetką na sygnale nie jechałam
A ponoć w życiu trzeba wszystkiego spróbować
:):)
A tak już całkiem na poważenie to, idę dzisiaj do lekarza, bo męczy mnie już aż za bardzo ten kaszel..
Miałaś Jovi rację co do tego wgrywacza. Już go sobie wsadziłam do Opery. Jest rzeczywiście bardzo prosty w obsłudze.
1,152 2011-09-22 07:57:56
1,153 2011-09-22 07:58:25
1,154 2011-09-22 08:16:46
No, widzisz, Anusiu ?... mowilam ... ze Ewa czeka, az ja kaszel udusi ... hahaha
tylko wtedy juz zaden lekarz
nie bedzie potrzebny, co najwyzej grabarz ... ![]()
Ewcia ... ja Ci tego absolutnie nie zycze, tylko sie tego obawiam ... hahaha
Oj, cos czuje, ze chyba masz ochote na sekscesy w erce z jakims przystojnym panem doktorem ... ![]()
Baska ... o Polsce wszystko mozna powiedziec, ale na pewno nie to, ze jest panstwem opiekunczym ... a raczej wrecz przeciwnie,
bo takimi niskimi swiadczeniami, albo ich brakiem, stosuje selekcje naturalna ... czyli slabszych wykonczyc ...
Ja mam z Pysia dobrze ... bo rano to ona przewraca sie tylko na drugi bok i wcale nie chce siusiu ... hahaha
To wielka wygoda, szczegolnie zima, ze nie musze sie zrywac skoro swit, rozgrzana, prosto z lozka i nawet niemyta, wskakiwac w ciuchy
i leciec na zimno, na trawnik ... Te ranne spacery z psami byly mi zawsze sola w oku ...
A przy Pysi moge sie wyspac do syta, umyc, ubrac, w spokoju wypic 2 kawy i napisac powitalnego posta i dopiero ja wyprowadzic ... ![]()
po ludzku, czyli dopiero ok. 11-tej ... hahaha
Widze, ze coraz bardziej zaczyna do mnie pasowac ... ![]()
Dobrze, ze Pysiak nie chodzi do szkoly, wiec nasz dowolny rytm zakloca jedynie moja praca w czwartek, bo w poniedzialek ide po poludniu,
wiec ranek pozostaje typowy, jak zawsze ...
Rano i wieczorem bardzo lubie miec spokoj, czyli czas wylacznie dla siebie ...
Na poczatku wieczory Pysia mi mocno zaklocala, ale po treningu to sie skonczylo i jest dokladnie tak, jak lubie ... dzieki temu jestem
wypoczeta, wiec mam wiecej cierpliwosci ... ![]()
U mnie jest dzis pochmurno i bardzo wilgotno, niedawno kropilo, bo porecze balkonu sa jeszcze mokre ... temp. 12 st.C ...
Zapowiadano na dzis pogode mieszana, moze popadac, ale beda tez wypogodzenia, a temp. 17-18 st.C i nadchodzi ocieplenie ...
Weekend ma byc sloneczny i dosc cieply, nawet do 23 st.C i jeszcze caly przyszly tydzien ma byc dosc pogodny ... SUPER !!! ![]()
Powoli zaczynam sie szykowac ... o wpol do dziewiatej musze Pysiule sila wyciagnac na trawnik ... biedna psina, uwaza to za kare ... ![]()
A wiec Dziewczynki Drogie ... d o p o t e m .. ![]()
:)
1,155 2011-09-22 08:35:17
1,156 2011-09-22 08:39:01
Witam,witam ja już po wypiciu zielonej herbatki .Odstawiłam na razie kawkę,jem raz dzielnie i to nic ciężkiego ale nadal bez zmian.Za trochę zacznę się szykować na badania kontrolne podwozia jest lepiej ale ból się utrzymuje.
Ewka no ma nadzieje ,że dziś to już pójdziesz do lekarza.Chyba nie chcesz zbierać swoich płuc z chodnika.
U mnie też pochmurno ale jak zerkałam na termometr o 7 to było 16 stopni więc może i słoneczko jeszcze się pokaże
MIŁEGO DNIA i pozdrawiam :)
1,157 2011-09-22 09:04:08
1,158 2011-09-22 09:06:07
No w końcu słuszna decyzja Ewuś::)
1,159 2011-09-22 09:08:58
Bukiecik fiolkow na dzien dobry
ja tez dzis do lekarki, powinny byc wyniki badan krwi z zeszlego tygodnia. Ciekawa jestem co tam wyszlo ale nie obawiam sie niespodzianek bo czuje sie fizycznie dobrze.
Mam tez w planie odwiedzic agenta z butelka i kartka dziekczynna (lepiej pozno niz wcale, jakos nie po drodze mi bylo ale lubie sprawy zamykac).
Pasowaloby tez podjechac do pracownika socjalnego, mam pare pytan - ale dzis juz chyba nie zdaze. Odkladam tedy na inny termin.
Przeszlam sie wczoraj wieczorem po calym osiedlu, pies mnie zaszantazowal emocjonalnie (stoi, patrzy w oczy blagalnie i piszczy - no i wez zignoruj, musialabys serca nie miec
) bo nie byl z nia nikt na spacerze wiec wyszlam tylko na chwilke, pro forma. Kilka domow z samego tylu - szeregowce - jest niezamieszkalych. Reszta chyba w calosci zajeta. Sa dwa rzedy szeregowcow, w kazdym dwa domy, w kazdym domu po 4 mieszkania 3-sypialniane. Nie liczylam dokladnie, ile jest blizniakow ale tych najwiecej, ok 15-20. I trzy lub cztery wolno stojace na samym poczatku osiedla. Po drugiej stronie ulicy, za naszymi oknami, sa te niewykonczone (tez mialy byc wolno stojace) do wyburzenia ale ponoc od kilku lat jakos nikt sie nie kwapi. I stoja takie szkielety paskudne a na dodatek wrony i sroki sie w nich gniezdza, stad to poranne krakanie zamiast ptasich treli ![]()
Ogolnie osiedle sprawia wrazenie schludnego, czystego, widac ze ludzie dbaja o obejscie - jesli nie maja kwiatkow czy innych ozdob to przynajmniej jest czysto, nie skladaja zadnych szrotow (co sie w niektorych miejscach zdarza).
1,160 2011-09-22 09:15:15 Ostatnio edytowany przez water50 (2011-09-22 09:17:33)
@Anusiu - mam wrazenie, ze Ty za duzo bierzesz na siebie. Medalu za to nikt Ci nie da a masz juz przyklad stosunku corki do Twojej pomocy przy jej dzieciach (czytaj:wyreczania jej w obowiazkach).
Jestes powaznie chora (zdrowiejesz, ale to wymaga tym bardziej spokoju bo organizm sie regeneruje), masz dziecko niepelnosprawne. To juz ogromny trud zyciowy.
Dbaj o siebie, szanuj siebie. Masz tylko jedno zycie i zdrowie. Wyznacz otoczeniu zdrowe granice bo inaczej zaorzesz sie.
Sciskam Cie mocno, pomysl o sobie. Naucz tym samym innych dbac o Ciebie bo chyba nie maja do Ciebie wystarczajacego szacunku, skoro tylko dokladaja obowiazkow.
1,161 2011-09-22 09:27:05
Cześc Gwiazdeczki
Chciałam Wam żyzcyć miłych pogaduszek, zdrowka tym co zaniemogły a wszystkim miłego słonecznego weekendu.
Spakowana juz jestem o 10.00 wyjeżdzamy.
Do wtorku!!!!
1,162 2011-09-22 09:28:53
witajcie WATER -wiem ze ze duzo biore na siebie ale nie mam wyjscia -Basiu -u Ciebie slonko wychodzi a u mnie nadak ponuro
Jovitko -jestem jak Twoja Pysia tez teraz zwloklam sie z luzka -pospalam --ale tez mi sie nie chce wyjsc ,,,,a niestety musze
Ewka najwyzszy czas zajac sie tym kaszlem.,,,ja kiedys tak mialam i pozniej przez pol roku chodzilam do pulmonologa,Rybka ,widze ze czujesz sie lepiej --ciesze sie
pa spadam do miasta
1,163 2011-09-22 09:30:13
Nanas do wtorku
ale mnie juz we wtorek nie bedzie na kompie i nie wiem kiedy do Was zawitam
ale trzymaj za mnie kciuki
1,164 2011-09-22 12:57:16
Witajcie Gwiazdeczki popoludniowo ... ![]()
:) Wrocilam, trzodke wyprowadzilam na balkon i nakarmilam ... a za jakies pol godz.
moze z malym hakiem pojdziemy do lasu ...
U mnie pogoda jest bardzo zmienna ... raz ciezkie chmury i prawie kropi, a raz wychodzi slonce ... w sloncu jest 27 st.C ...
a najwazniejsze, ze idzie ku dobremu, czyli ze sie ociepla ... ![]()
Dzis po drodze domu wstapilam z jedna Irakijke z mojej grupy do urzedu po formularz na pozyczke ... Ona mieszka w innej miejscowosci
i wlasnie przeprowadza sie do mojego miasteczka, bo mecza ja codzienne dojazdy ...
Bardzo lubie te babeczke i w paru sprawach wczesniej tez jej pomoglam ... Jak juz upora sie z przeprowadzka, to moze bede miala
dodatkowa kumpelke do spacerow ...
Water ... szkoda, ze mam do Ciebie tak daleko, bo bralabym twoja psine na spacery ... Teraz stoi i patrzy proszaco, by z nia wyjsc ...
a pozniej patrzylaby blagalnie, zeby tylko dac jej spokoj i nie wyprowadzac ...
To swieta prawda, co napisalas [b[Anusi[/b] ...:)
Rybko ... ciekawa jestem, co powie lekarz na tej kontroli ... i oby cos zaradzil temu bolowi ... ![]()
Nanas ... zycze Ci wspanialego wypoczynku ...
:)
Anusiu ... ale Ty chyba nie siusiasz na balkonie ?... ![]()
A swoja droga, to wolalabym Ciebie zamiast Pysi ... hahaha bo Pysia, niestety, nie piecze takich wspanialych ciast ... ![]()
Ewcia ... oczom nie wierze ... hahaha a wiec naprawde idziesz do lekarza ?... no, to musi byc zabojczo przystojny facet ... ![]()
1,165 2011-09-22 14:03:07
1,166 2011-09-22 14:39:32
Pozdrawiam.....
1,167 2011-09-22 15:02:04
jestem wrocilam z miasta i robiewobiad
za chwilke pojde po Karolcue
,,chlopaki gdzies wybyli ..i jestem sama oj jak dobrze byc samemeu w domku
ale nie na dlugo zaraz sie zejda i znow bedzie haos
1,168 2011-09-22 16:40:26
gdzie jestescie,,,dzis mam troszke luzu to nikogo nie ma
1,169 2011-09-22 17:02:12
wpadam tylko na chwilkę ...dzwoniła do mnie Ewka jakąś godzinkę temu ..była u lekarza
ma - zapalenie oskrzeli - była w aptece po lekarstwa - poleciała prosto do pracy
ech
będzie wieczorkiem na Cafejce
do wieczorka .... teraz przerwa na tv ![]()
1,170 2011-09-22 18:41:37
Zaliczylysmy lasek juz 2 razy ... Obydwa wypady byly baaaardzo udane ...
i do tego pogoda w miare dopisywala ...
choc od dwoch godz. slonce przykryly chmury i zerwal sie zimny wiatr ... w tej chwili jest 14 st.C...
Postanowilam, ze dzis Pyski nie umyje w tej truciznie, tylko jutro, bo przez prace mam opoznienie we wszystkim ...
W sumie lepiej jest, jesli po tym myciu zabiore ja na spacer, zeby wyschla na sloneczku i nie siadala, ani nie lezala, bo lekarstwo
wsiaknie w kocyki, zamiast w skore ... Teraz wieje zimny wiatr, wiec nie chce, zeby sie przeziebila, a jutro ma byc ladniej, niz dzis,
wiec wykorzystam sloneczna pore w poludnie ... Wieczorem daje jej przeciez to lekarstwo dopyszczne, wiec jedna porcja trucizny
w jednym czasie wystarczy, bo mialaby za duzo tego szczescia na raz .... ![]()
Baska ... no i powiedz sama, czy Ewie nie nalezy nakopac ?... Pracuje z zapaleniem oskrzeli, bo pewnie czeka na zapalenie pluc ...
W koncu wyciagnie kopyta i dostanie piekny wieniec od ukochanego szefa, bo go nie zawiodla ... ![]()
Lodygo ... alez Ty jestes wyjatkowo powsciagliwa ... hahaha
napisz, jak Ci minal pracujacy tydzien ... ![]()
Anusia ... ja po poludniu nadrabialam lesne spacery, bo musze dac Pysi troche ruchu, a glownie chodzi mi o zabawy z psami,
bo inaczej mnie zameczy ... ![]()


















