Nanusiu ... ta babka byla moze nieciekawa, ale przedsiebiorcza i sprytna ... hahaha
i facetow najlepiej brac na ofiare losu ... 
wtedy budzi sie w nich instynkt rycerza, drzemiacy baaaardzo gleboko ...
Od samodzielnych kobiet wiekszosc facetow stroni, bo nie moga sie przy nich wykazac ... 
Water ... a pies drapal ten telefon... hahaha
na razie znowu dziala ...
Musze go tylko czesciej sprawdzac i bedzie OK.
Nie jestem do niego az tak przywiazana, poniewaz zawiodl moje oczekiwania, praktycznie, w najwazniejszym - ma ciemny display
i gdy jest widno, to nie widze, kto dzwoni i musze go otworzyc, a wtedy jest juz za pozno, bo jestem juz polaczona ...
Zreszta, tak jak juz wspomnialam, uzywam go rzadko ... a ci, z ktorymi jestem blisko dzwonia do mnie na telefon stacjonarny ...
Niezmiernie rzadko miewam sprawy nie cierpiace kilkugodzinnej zwloki ...
Wlasnie dzwonilam do psiej kliniki i te trucizne zorganizuja ... Lekarz dojezdza z miejscowosci w poblizu tamtej, wiec zabierze po drodze ...
Widac, chcieli sie mna tylko wysluzyc, bo byloby im ciut latwiej, ale gdy powiedzialam, ze nie mam samochodu, to nie robili trudnosci ...
a wiec zabieg jutro sie odbedzie ... Nie wiem tylko, jak to bedzie z droga powrotna, bo Pyska bedzie do polowy mokra, a na zewnatrz
jest zimno ... Chyba bede musiala z nia tam posiedziec, zeby troche przeschla, bo tej trucizny nie mozna wycierac, musi dobrze
wsiaknac w skore ... Na szczescie, to tylko przod bedzie mokry, a nie cale cialo ...
Pyska jedynie na grzbiecie ma jeszcze w miare gesta siersc, choc tez juz przerzedzona, a na lapach, brzuchu, szyi i lbie jest prawie lysa ...
wiec powinna szybko wyschnac ...