Anusia olej go
Ten typ człowieka to egoista - sadysta. Jak nie będziesz zwracała uwagę na to co on mówi to w końcu znudzi mu się umieranie. Albo powiedz mu, że na ból serca masz tylko arszenik ![]()
Widzę, że wszystkie, oczywiście oprócz Anusi jeszcze śpicie
Ja już lecę do pracy.

Tak jakby słońce trochę zaczynało wyglądać zza chmur ![]()

Witajcie Dziewczynki piatkowo ... ranne Ptaszeta - Ewa i Anusia ... ![]()
:)
Baska siedzi bidula sama przy kawie, bez swojego lapka ... i pewnie gryzie z tesknoty za nami paznokcie ... ![]()
U mnie dzis zapowiada sie drugi pogodny dzien, ale podobno juz ostatni w tym tygodniu, bo weekend ma byc deszczowy ...
Na razie jest 10 st.C, a ma byc 18 i dosc slonecznie, a najwazniejsze, ze sucho ...
Zycze Wam, Zabcie, tradycyjnie, baaaaardzo pogodnego i milutkiego dzionka ... i d o z a r a z ... ![]()
:)
no wlasnie nie pomyslalam o Basi
-ale ona wytrzyma -wiem ze ciezko jest wytrzymac bez tego kompa
ale da sie .
Hej Babole!
Przywitam sie moze na wstepie
Cos ostatnio oklaplam, nie wiedziec czemu. Pewnie zbieralo mi sie od miesiecy - wszystko sie naklada lacznie ze stresem. Tzn nic powaznego ale taka jakas dolowata atmosfera, jakies niesprecyzowane leki, obawy... I ciezko sie tego pozbyc bo w sumie nie wiadomo z czego sie bierze (chyba wiele czynnikow ma w tym swoj udzial) i na dzialanie raczej oporne (co zazwyczaj stosuje w takich stanach bo jak zabieram sie za cos czego efekty dosc szybko widac to od razu nastroj sie poprawia).
Juz powoli przechodzi, ale nie jest to ulubiony przeze mnie stan ducha.
A obiektywnie wszystko OK.
Mam takie wrazenie, ze zaczyna mi powoli brakowac ludzi. Takich ktorzy sa - niekoniecznie przyjaciol. Kogos, kogo znamy po prostu.
Odwiedzila mnie sasiadka moja dawna, starsza babka, po 70-ce ale kazdemu takich sasiadow zycze. I tego mi wlasnie brakuje - takiej wiezi jaka byla w poprzednim miejscu zamieszkania. Nie zrozumcie mnie zle bo nie zaluje decyzji i mam swiadomosc, ze kazde miejsce ma swoja specyfike. Jednak jak sie zylo przez ponad 10 lat to byl jakis element przywiazania, przyzwyczajenia, miejsce znane i mniej przez to "grozne".
Tutaj nie znam nikogo, sasiedzi mili ale nikt jakos z nikim nie jest zbyt blisko. Nie chodzi mi z kolei o jakies przyjaznie wielkie, mam swiadomosc ze tutaj miesdzka wiekszosc wynajmujacych wiec sa tylko czasowo, za rok, dwa beda gdzies indziej. Za sciana jeszcze nie mam nikogo, wlasciciel chce sprzedac i nie bedzie juz wynajmowal. A nie spuscil z ceny od czasu, kiedy ja sie tym domem interesowalam.
Myslalam zeby dowiedziec sie, moze jakies spotkania tutaj sie odbywaja, jakies grupy - poznac ludzi, spotkac sie od czasu do czasu, pogadac... Niezobowiazujaco. I zasiegnac jakichs pozytecznych ijnformacji bo przeciez to z kontaktow z ludzmi najwiecej sie dowiadujemy.
Niestety, nie bede mogla brac udzialu w spotkaniach mojej grupy wolontariatu, gdzie dzialam przez ostatnie 8 lat - byloby mi bardzo niezrecznie jezdzic w te i wewte bo odwoze tam syna rano, potem drugiego do osrodka w moim miasteczku i musialabym jeszcze raz do Hospital (tak sie nazywa miejscowosc) 25 km jechac - potem ok 13.30 - 14.00 albo wracac do domu na pol godziny albo czekac na syna do 15.30 pod szkola. Przyznacie - uklad bez sensu. Poczekam az bedzie sam dojezdzal, nie chce rozstawac sie z grupa bo sie zzylam z nimi i wiele razem zrobilismy. Tylko na razie nie jest mi to na reke a dokladac sobie obowiazkow nie zamierzam, i tak mam dosyc z tymi dojazdami.
Uciekam na razie ![]()
Anusiu ...nie przejmuj sie idiota, bo trudno brac powaznie czlowieka, ktory umiera co 2 tyg. od szesciu lat ... to komediant ...
i mnie takie typy smiesza ... Wiadomo przeciez, ze krowa, ktora duzo ryczy, malo mleka daje...
Oczywiscie, najgorsze jest to, ze mowi te bzdury do dzieci, szczegolnie do Karolki, ktora to przezywa ... bo chlopcy sa juz w tym wieku,
ze jesli im wytlumaczysz, ze dziadek tylko tak gada, zeby wzbudzic soba zainteresowanie, to oni to zrozumieja ...
Na wszelkie choroby nalepszy jest lekarz, wiec za kazdym razem, gdy bedzie umieral, wysylaj go do lekarza i nie probuj nawet
szukac zadnych tabltek, bo wtedy poswiecasz mu swoja uwage i o to wlasnie mu chodzi ...
Pisalam juz o mojej kwekajacej i ciagle umierajacej babce ... Dziadek to olewal, ale w koncu mial dosyc i postawil babce ultimatum ...
Powiedzial spokojnie, lecz zdecydowanie :Mania, albo wstajesz, albo umierasz ... i babka wybrala zycie, przezywajac go
o cale 15 lat ... ![]()
Ewo ...od razu widac, ze masz kota, a nie psa .... hahaha
W Holandii programy Cesara Millana sa niezwykle popularne
i ogladaja je nawet ci, ktorzy nie maja zwierzat, ale sa ich milosnikami ... Najwiekszy holenderski psi terapeuta jest wprawdzie
jego przeciwnikiem, ale wedlug mnie z czystej zazdrosci ... hahaha
bo on, na przyklad, uznal przypadek Kuby za beznadziejny,
a tymczasem Cesar Millan "leczyl" z sukcesem znacznie ciezsze przypadki ...
Czeska ... to Twoj humorek musial byc straszny, jesli udalo Ci sie nim zarazic caly las ... hahaha
az drzewa pociemnialy
i liscie opadly ... ![]()
Ja typowego lasu raczej nie lubie, bo ma dla mnie w sobie cos zlowieszczego ... Moj lasek jest tak naprawde parkiem rekreacji
i zawiera jedynie fragmenty lasu ... Pierwsza sciezka ode mnie wiedzie przez las, jakies 100 m, a pozniej sa juz w wiekszosci polany,
i drogi do wyboru ... Mozna isc sciezkami wsrod drzew, a mozna tez wybrac droge na otwartej przestrzeni ...
Ja glebiej w las sie nie zapuszczam, bo boje sie zbladzic ... zreszta, lepiej sie czuje, gdy widze z daleka, kto pojawia sie na horyzoncie ...
Pare razy bylam zaskoczona przez psy, ktore daly susa przez krzaki pomiedzy drzewami i doskoczyly do nas od tylu ciezko dyszac ...
Serce mi wtedy stanelo, bo nie bylo nikogo i nagle uslyszalam tylko krotkie szszszsz przez krzaki i szybki oddech dzikiej bestii
tuz za moimi plecami ...
i ... ani sladu jej wlasciciela ... a w kazdym przypadku byly to wielkie psy, po ktorych mozna bylo
sie spodziewac wszystkiego... Gdyby pogryzly Pyske, to nawet nie wiedzialabym, czyje to psy i na kogo zlozyc doniesienie ...
Water ... zaaklimatyzowanie sie w nowym miejscu zawsze wymaga czasu i to jest calkiem normalne, ze brakuje Ci tych socjalnych
kontaktow, ktore mialas, mieszkajac w poprzednim domu ...
Ja wprowadzajac sie do obecnego mieszkania, od pierwszej chwili mialam szczeniaka, Kube ... i dzieki niemu od razu nawiazalam
kontakty z sasiadami ... Wprawdzie nie tak bliskie, zeby wpadac do siebie na kawe, ale byly to mile rozmowy, ktore spowodowaly, ze ani przez chwile nie czulam sie tu obco i nadal nie czuje ... Dodatkowo poznalam mnostwo ludzi na calym osiedlu ...
Natomiast wczesniej, w innych miejscach, roznie z tym na poczatku bywalo i czesto czulam sie nieswojo, ale z czasem i w miare
poznania nowego terenu, to mijalo ...
Gdy juz dobrze poznasz okolice, to i ludzie stana Ci sie na pewno duzo blizsi ...
Wkrotce dostaniesz nowych sasiadow i zycze Ci, aby byli to ludzie sympatyczni, z ktorymi znajdziesz wspolny jezyk ...
:)
bo ci sasiedzi przez sciane sa zawsze najwazniejsi, wiec lepiej, zeby byli przyjazni, a nie gburowaci ...
witaj Warer -my dwie to chyba nigdy spokuju nie bedziemy miec
azwze jakies problemy ,,,Ty chociaz pozbylas sie jednego --toksyka --a ja nadal zyje z nim .Jovito dzis wymyslil ze mam bogatego kochanka -ale mam dosc
kiedys sie w kur,,,,e i znajde jakiegos dziadka bogatego --ale musze sie pospieszyc ,bo w takim tempie jak ja szukam ---to zejdzie mi jeszcze pare lat -i wyedy bede juz do niczego
Witam Myszki poobiednio kawciowo
wchodzę na kompa o stałych porach

Jovita -
wcale nie obgryzałam paznokci
....pijąc poranną kawkę pomyślałam sobie o Cafejce a jak ??? ![]()
e tam człowiek bez komputera więcej zajmie się sobą
... była u mnie Bratowa - zrobiła mi odrosty ....
Anusia ja uśmiecham się do ekranu - jak czytam - co znowu Twój Men wymyślił
wiem,że Tobie wcale nie do śmiechu
bo Ty z nim mieszkasz
i wysłuchujesz tych głupot!!! ... Ewka i Jovita dobrze Ci napisały
więc nie będę się powtarzać ...ale powiem krótko..
On nadaje się do przyjęcia na oddział psychiatryczny ....powaga !
..
Water potrzeba czasu do poznania sąsiadów,szkoda,że nie wprowadziłaś się tam na wiosnę...bo ludzie bardziej wychodzą ..... resztę dopisała znowu Jovita
:lol::lol:
zmykam...przejść się....pogoda u mnie : słońce + chmury .. temp . 20 stp. do potem.....
Witam Zasadówki
Pogoda nie zła ,bo słońce świeci.
Basiu
Tak,pracuje u mnie.
Jak się tu wprowadziłam,to znałam wszystkich sąsiadów dookoła,bo w tym samym czasie budowaliśmy domy.
Pożyczałam wszystkim prąd a nawet wodę,bo byłam podłączona do starej lini.
Często ze soba rozmawialiśmy.
Teraz zieleń w ogrodach,tak nam porosła,że już się nie widzimy a co za tym idzie nie rozmawiamy.
Jedynie kontakty są z tymi ,co mają psy albo koty.
Na zakupach,to rozpoznajemy się najbardziej po samochodach,kto z którego domu jest.
Ci co mają dzieci,to spotykają się w szkole.
Z tym,że najbogatsze dzieci chodzą do prywatnej szkoły amerykańskiej a reszta do publicznej.
Na tak maleńką dzielnicę mamy dwie szkoły.
Anusiu
Dziewczyny maja rację.
Nie zwracaj na niego uwagi.
Nie bedzie zainteresowania ,nie będzie chorób.
Nanas
Teraz narzekasz na jazdę autem do pracy.
Ja nie mogę sobie wyobrazić,co będzie w czasie Euro.
To Dziada masz teraz na zawsze w domu?
Specjalny komunikat pysiowy
:)
Dzis przed poludniem poszlysmy do lasku, jak zwykle, na pierwsze polowanie ... W samym lesie nie spotkalysmy jednak zadnej
godnej uwagi zwierzyny, a droge powrotna mialysmy odbyc ulica, gdyz chcialam wdepnac do weta, by kupic dla Pyski srodek
na odrobaczenie ...
Przy wyjsciu z parku spotkalysmy znajoma wilczyce, oczywiscie, ze swoja pania ... ![]()
Wspominalam juz o nich - one mieszkaja w tym drogim domu przylegajacym do stawu, gdzie z Pyska tez czesto chodzimy ...
Przeszlysmy sie razem spory kawalek tam i spowrotem i psy sie dobrze wybiegaly i rowniez skapaly, szczegolnie ta wilczyca ...
ona nawet pogonila za kotem i konmi ... a Pysia okazala sie posluszniejsza i na moje wolanie prawie od razu zawrocila ...
po czym powedrowalysmy w swoja strone - ja z Pyska do weta ...
W recepcji urzedowaly 2 babki, z ktorych jednej nie znalam ...
Kupilam, co mialam kupic, ale powiedzialam tez, ze stan Pyski sie pogarsza, a mam umowiona wizyte dopiero na 26 wrzesnia ...
Okazalo sie, ze wlasnie ta babka, ktorej nigdy wczesniej nie widzialam, to nowy wet, a raczej wetka, i zgodzila sie od razu nas przyjac ...
Obejrzala Pyske dokladnie, pobrala zeskrobine do badania i wyszlo na to, ze choroba nadal sie rozwija i to w zawrotnym tempie,
co zreszta wyraznie widac ...
Nuzencow w probce bylo od groma i mialy sie znakomicie, w przeciwienstwie do samej Pyski, ktora marnieje w oczach ...
Dostalam dwie opcje do wyboru ... albo zdecydowac sie na dodatkowe kapiele Pyski w truciznie, ktora dziala bezposrednio na skore,
a wiec i na nuzence, czyli o wiele szybciej, czy tez znowu dac Pysce antybiotyk i czekac, az ta trucizna dopyszczna zacznie
w koncu dzialac, ale do tego czasu stan Pyski bedzie sie pogarszac ...
Antybiotyk bedzie lagodzil jedynie zapalenie skory, ale nie powstrzyma rozwoju samych nuzencow, ktore beda sie nadal rozmnazac
i robic swoja krecia robote, a pyskowa skora zostanie lysa i w trzech czwartych pozarta ...
Mycie w tej smierdzacej truciznie jest dla mnie straszne, tym bardziej, ze Pyska ma zaatakowany caly leb i pysk ...
Wiem, co to jest, bo Kube tez musialam w tym swinstwie myc, ale, na szczescie, bez pyska ...
Przychodzila do mnie wtedy jedna babka, znajoma poprzedniego weta, by mi pomoc ... Nawet w zeszlym tygodniu ja spotkalam
i dlugo rozmawialysmy ... Zaoferowala sie z pomoca, gdyby bylo trzeba ... ale taka pomoc, tez jest dosc kosztowna, bo wprawdzie
babka nie chciala ode mnie pieniedzy, ale musialam kazdorazowo ja ugoscic, a wiec kupic dobre ciasto i rozne duperele dla jej zwierzat ...
Poza tym sama ta trucizna tez jest stosunkowo droga i duzo sie jej zuzywa ...
Wybranie wlasciwej opcji nie bylo jednak trudne ... bo choc mycie w truciznie jest koszmarnie uciazliwe, to jednak o wiele skuteczniejsze ...
i efekty sa widoczne stosunkowo szybko ... a w tym wszystkim nie moja wygoda jest najwazniejsza, czy koszty, tylko zdrowie Pyski ...
Wetka uzgodnila z asystentka, ze beda myly Pyske do polowy z lbem, a na drugi dzien ja sama umyje tylna polowe ...
Poniewaz Pyska jest bardzo mlodziutka, to kapiel calosciowa jest ryzykowna, z uwagi na zbyt duza dawke trucizny na raz,
bo Pyska moglaby sie bardzo zle poczuc (zatruc), wiec bedzie myta na dwie raty ...
Te trucizne dopyszczna tez mam jej caly czas podawac, pomimo kapieli ... We wtorek przed poludniem idziemy na pierwszy zabieg ...
Ciekawe, ile mnie to bedzie kosztowalo i czy bede miala tyle kasy, bo jesli nie, to bede musiala prosic o rozlozenie naleznosci na raty ...
Jeszcze nigdy w moim zyciu nie bylam w takim dolku finansowym, ktory zdaje sie nie miec dna ... i to w dodatku z powodu psa,
ktorego sama z wlasnej woli i to za spore pieniadze kupilam ...
Zawsze mialam kase - raz wiecej, raz ciut mniej, ale zawsze bylam na plusie ...
Stare powiedzenie "Nie miala baba klopotu, kupila sobie prosie" wprost idealnie do mnie pasuje ... ![]()
922 2011-09-16 15:48:02 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-16 15:48:46)
Hej Gwiazdeczki
Wpadłam do domu tylko na chwilę, wrzuciłam "coś na ruszt"
i lecę dalej - ostatni raz w tym tygodniu. Dalej jestem zasmarkana.
Do wieczora Gwiazdy

Ewka -wkleilas pieknego psa -to moj Dzero- macie dziewczyny racje z tym moim menem ale przez niego Karolka nie mowi --a teraz chlopcom opowiada bzdury,,wiem ze oni go nie tubia --nazywaja go psychiczny dziadek -ale tak zeby nie slyszal ---a mnie to on wisi --juz sie nie przejmuje nim ale przebiera miarke z tymi bogatymi chlopami
---BIEDACZEK ZDZIADZIAL I WIE ZE JUZ NIKOGO NIE ZLAPIE NA SWOJE PEKNE GADANIE -TO MNIE SIE CZEPIA ,,a ja idiotka zawsze bylam wierna -i po co ??????/
Hey ....jestem po spacerku zakupowo - płatniczym

Jovita - ..... żeby człowiek wiedział,że się przewróci - to by sobie wcześniej usiadł... a skąd mogłaś wcześniej przewidzieć chorobę Pyski i koszta leczenia
Anusiu a niech sobie gada .... weź wrzuć na luz
jak Ci mówi o kochanku to przytakuj i się uśmiechaj !! ![]()
no bo co zrobisz! ![]()
byłam w aptece - tam się stoi w jednej kolejce...a obsługują na 4 okienka
weszłam pierwsze i wyszłam na polko !! przede mną stał facet !! tak strasznie od niego śmierdziało : starym ręcznikiem + szczochy....!!!!! fuj..fuj... odczekałam aż wyjdzie ...Jeny ! do tej pory czuję ten smród !! bleeee
do potem .....
Baska -znajde se kochanka bogatego hahaha
tozart---Basiu ,,mnie co innego w glowie a nie kochanek -nastepny do obsluzenia i sluchania jegi glupiego gadania
jest mi dobrze tak jak jest
ale moglo by go nie byc
wtedy moglabym spokojnie pooddychac i nie martwic sie i myslec co znow wymysli
Kuba znow sie dzis stawia ..poszedl zly -a Bartek zasnal na wersalce i juz dwie godziny spi.Karolka sie dzis na mnie obrazila i nawet buzi mi nie dala jak wsiadala do przewozu --Opiekunka pyta --a coz tak bez buziaka ?--ja mowie zesmy sie poklucily na to Karolka zaczela burczec cos pod nosem i pogrozila mi palcem nawet nie pomachala ,,,ale jak juz przywiezli ja ze szkoly to pierwsze co zrobila towyciagla reke na zgode
---tak mnie przeprasza --podaje mi reke
mam piekne zycie
chyba gdzies sie wyniose ,,tam gdzie ludzi nie ma,,wszyscy chca zebym robila tak jak chca i zebym sie im podporzadkowala ,,jedynie Bartek twardo trzyma moja strone
Anusiu
Ponarzekaj, to będzie Ci lżej.
Na wdzięczność nie masz co liczyć.
Dopiero jak sie ma własne dzieci ,to rozumie sie starania matki.
Ale pomyśl,jakie byś miała puste i nieciekawe życie bez Karolki i chłopaków.
Oni Cię kochaja,ale to są jeszcze dzieci.
Baśka
Co kupiłaś na tym wyjściu?
Jovito
Tak jest ze zwierzakami,że chorują zawsze nie w porę.
Teraz też jestem pielęgniarką dla 2 kotów.
Wiecznie gdzieś walczą a ja im potem rany opatruję.
Jednemu łapa ropieje a drugiemu powyciągałam obce pazury z karku,ale też mu ropieje.
Ten jeden to pozwala sobie wszystko zrobić,a na drugiego muszę uważać,bo jak go zaboli,to atakuje.
Wiem kto to jest Millan,bo Ty opowiadałaś i mój ogląda z nim programy.
Ale że Ewka znalazła i wkleiła akurat jego zdjęcie? ![]()
Witajcie Dziewczynki wieczorkiem ... ![]()
:)
U mnie jest dzis piekny dzien i calkiem suchy ... jest troche chmurek, ale jasne i niegrozne ...
W ciagu dnia bylo 18-19 st.C, a teraz jest juz tylko 12 ...
Na termometrze mialam nawet 26 st.C, ale w sloncu ... bo teraz slonce jest juz nizej i swieci na termometr ...:D
Zdrowo pochodzilysmy i zajrzalysmy do mlodszej kolezanki, ale siedziala na ... dachu ... hahaha
Moja kolezanka, to wspanialy majsterklepka i prawie wszystko umie zrobic, wiec teraz odnawia drewniana obudowe domu przy dachu ...
Oni maja duzy dom parterowy z plaskim dachem tzw. bungalow i wykonczenie jest wlasnie drewniane ...
Od pewnego czasu to drewno zaczyna gnic i powstaja dziury, a calkowita wymiana to kupa szmalu, wiec kolezanka sama te dziury kituje
i maluje, korzystajac z ladnej pogody i jeszcze kilku dni urlopu ... Porozmawialysmy tylko chwile, bo nie chcialam jej przeszkadzac ...
tym bardziej, ze od jutra ma znowu padac ...
Gdyby w miesiacach wakacyjnych byla ladna pogoda, to mialaby to juz gotowe, ale niestety, lata praktycznie nie bylo i malo ktory dzien
byl calkowicie suchy, wiec sie do tej pracy w ogole nie zabierala ...
Baska ... tak naprawde, to jak do tej pory, choroba Pyski nie jest az tak bardzo kosztowna ... jedynie strasznie uciazliwa ...
Najkosztowniejszy byl, nie liczac samej Pyski i jej koniecznego wyposazenia, ten psi trener ... to on mnie zrujnowal, ale nie zaluje,
bo byl konieczny ... inaczej nie dalabym sobie rady ...
Dzisiejsza wizyta u weta nie kosztowala mnie ani centa, zaplacilam jedynie za srodek odrobaczajacy, a za czas weta i badanie
zeskrobiny, nie ... oczywiscie, bylam tym bardzo mile zaskoczona ... ale dalej tak gladko juz nie pojdzie ... ![]()
Trucizna do mycia jest droga, a nie wiem, jak bedzie z pomoca ... Zabiegi sa dosc czeste, wiec 3-4 przypadna w jednym miesiacu,
czyli na jeden zasilek ...
W sumie najwazniejsze jest , zeby leczenie bylo skuteczne i w miare szybkie, zeby sie psina nie meczyla ...
Fakt faktem, ze moje wszystkie plany przyszlosciowe stoja przez te chorobe pod wielkim znakiem zapytania ...
Witam wieczorkiem Myszki ![]()
Nanusia - dobra jesteś
z tym pytaniem co kupiłam na wyjściu ?????
niestety z moim budżetem kupuje tylko to co niezbędne
... takie życie....
e tam oprócz tej mamony co zbieram na kreacje ....mam uściubione jeszcze ciut ciut - na???? nie wiem co???
pewnie coś na zimę ...:lol:
Jovita piszesz ,że dzisiaj nie zapłaciłaś ani centa ......:lol: zapłacisz potem ...:lol: bo Mycho nie ma nic za darmo !! ![]()
nie wiesz o tym
ciężko Ci będzie - no ! ale musisz wybulić
jak nic !
zmykam do jutra Mychy
pa! Anusia nie daj się
i jestem pełna podziwu dla Twojego humorku
tak trzymaj ![]()
931 2011-09-16 20:57:25 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-16 21:00:07)
Nanusiu ... wiem, ze raczej trudno, by zwierze wychowalo sie i uchowalo od wizyt u weta i chorob ... to tak, jaki dziecko ...
chociaz, ten buldog francuski u mojego bylego byl zdrowy, jak byk i przez 4 lata mojej obecnosci nie zachorowal ani razu ...
a dalej to juz nie wiem, bo stracilam z nim kontakt ... ![]()
Najgorzej, gdy choroby dopadaja od razu malego szczeniaka, bo wtedy wszystkie koszty kumuluja sie i w krotkim czasie robi sie
cala gora wydatkow, bo to przeciez i kupno samego psa, i cale wyposazenie, worek zarcia, 2 szczepienia, ciagle odrobaczanie
i odpchlanie, ew. kurs dla szczeniat - ten moj, prywatny, byl super drogi - i do tego jeszcze choroba ... i to wszystko zdarzylo sie
praktycznie w ciagu pierwszego miesiaca ... no, poltora ...
Jest to tez szalenie meczace, bo czlowiek ma mnostwo pracy z wychowywaniem szczeniaka, uczeniem go czystosci i posluszenstwa,
i do tego dochodzi jeszcze uciazliwe leczenie ...
Teraz musze codziennie wstrzykiwac Pysce do pyska smierdzaca trucizne ... Jest to dla niej bardzo niemile i z tym sie jej, teraz kojarze ...
Jak tu zbudowac wiez z pieskiem, jak zdobyc jego zaufanie, jesli trzeba ciagle robic to, czego on sie boi i co odbiera, jako obrzydliwe ...
a ta sytuacja bedzie trwala jeszcze ladnych pare miesiecy ... i to dzien po dniu ... niestety ...
Anusiu ... taka jest prawda, ze trudnosci nas wzbogacaja, bo dzieki nim rozwijamy sie ... Ci, ktorym wszystko gladko
sie uklada - a takich jest, zreszta, malo - osiadaja na laurach i nie znaja zycia ...
A ci bogaci faceci sa bardzo wymagajacy i najczesciej baaaaaardzo ... skapi ... hahaha
Baska ... wiem doskonale, ze przed przeznaczeniem sie nie ucieknie ... hahaha i przed rachunkami tez ... ![]()
bo przeciez bilans musi wyjsc na zero ... hahaha
a co sie odwlecze, to ... wiadomo ... ![]()
Anusia masz rację - znajdź sobie bogatego kochanka.
Najpierw niech Ci pokaże wyciąg z konta
Nie musi być wcale urodziwy bo ... na gębę zawsze można położyć gazetę 
Nie mówię Wam jeszcze dobranoc bo przecież już mam
. Muszę jednak puścić moją dziewczynkę na kompa.
Na razie Gwiazdencje 
Ewa -juz nie chce -jakbym miala miec takiego wygolonego --ja lysa hihihi
Ewa ale pokazujesz mi facetow --jeszcze koszmary mi sie przysnia
Anusia to masz innego 
Pamiętacie Gwiazdy to zdjęcie ???
A ja cos dzis wczesnie padlam ... Juz jestem po ostatnim spacerku na trawnik i wlasnie kropi, a wiec prognoza na jutro, niestety,
sie sprawdzi ... d e s z c z ...
Anusiu ... masz ode mnie Brosnana (kiedys bylo z niego smaczne ciacho) ... zebys miala piekne sny i dobrze wypoczela ...
bo horror, to masz w domu ... ze swoim menem ... chociaz ... ten facet Ewy buzie ma calkiem przyjemna i jakby te lysinke
troche opalil, to ... bylby wart grzechu ... hahaha ![]()
Takich facecików Jovi wkleiłaś i ja samotna kobieta mam teraz w spokoju iść spać ??? Okrutna kobieta z Ciebie

Ewka -przynajmniej moze nam sie ktorys z nich przysni..
co do mnie to moglby mi sie przysnic ten w jeansach,,albo ten z kotem
ale tak naprawde marzy mi sie spanie bez snow.dobranoc ,piekna

Kocham Twoje zmarszczki uśmiechem wyciosane.
Czoło od naszych trosk bruzdą zasępione.
Oczy płonące ogniem, wsłuchane i moje łzy wypłakujące.
Nieporadne pierwsze kroki.
Rękę złamaną, wspólne leczenie.
Chcę być chirurgiem
aby mięsień po mięśniu leczyć.
Kocham Cię Przyjacielu za bycie obok, nawet daleko.
Za wspólne zmierzanie szlakami górskimi do celu życia.
Za niecodzienną codzienność, pełną zaufania i zrozumienia.
Dziękuje Ci Przyjacielu.
Gwiazdy
944 2011-09-17 08:25:22 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2011-09-17 08:27:55)
945 2011-09-17 08:43:11 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-17 08:43:39)
Baśka Ty sokole oko
Pewnie masz jakiś kajecik w którym zapisujesz wszelkie dane
:lol::lol:
Rybko Ty chyba też Gwiazdo spać nie możesz
:):)
Dzięki Wam Dziewczyny z całego serca. Teraz do tej mojej osiemnastki muszę dopisać jeszcze jeden haczyk
Teraz z rana zapraszam na kawę i torcik, a główne uroczystości odbędą się wieczorkiem.

Witam wszystkie super kobietki .Od wczoraj mam internet w play i powiem,ze nawet nie źle działa a nachodziłam się ,że miałam serdecznie dość ale może teraz nie zejdę na zawał jak zobaczę rachunek i już nikt nie będzie mnie okradał
U mnie słonecznie ale zimno o 7 było tylko 4 stopnie.Kończę poranną kawusie no i chyba trzeba się ogarnąć i chałupkę również
Anusiu Ty dla mnie jesteś bohaterką.Nie spotkałam tak pogodnej kobiety dla której nie ma rzeczy niemożliwych.Chciałabym być chociaż trochę podobną do Ciebie
Witajcie Dziewczynki weekendowo ...Baska, Rybka i Ewa oraz wszystkie Gwiazdeczki, ktore jeszcze smacznie spia ... ![]()
:)
U mnie pochmurno i wilgotno, ale na razie jeszcze nie pada ... temp. 14 st.C, a wiec o 4 st.C cieplej, niz wczoraj ... a w ciagu dnia
ma dojsc do 17-18 st.C i ma popadac ...
Zycze Wam, Zabcie, przyjemnej i pogodnej soboty i d o z a r a z ... ![]()
:)
Rybko to mam nadzieję, że już teraz codziennie będziesz w naszej kafejce Wysłałam Ci sms-a a moim numerem w play.
Jadę zaraz z dzieciakami na zakupy do Auchana. Mam dzisiaj po południu gości ![]()
Do potem Gwiazdeczki
Zostawiam Wam jeszcze coś dobrego.

Od dzis postanowilam zmienic nasze poranne przyzwyczajenia ... nie ma juz rannego siusiania na trawniku ...:D
Wstalam o wpol do dziewiatej i otworzylam klatke. Pyska spojrzala na mnie jednym polprzymknietym okiem i ...
kontynuowala chrapanie ... ![]()
Spokojnie sie wiec umylam, zrobilam sobie kawe, i zdazylam ja wypic, piszac powitalnego posta ... i kolejnego ... hahaha ![]()
Dopiero przed chwila Pyska opuscila klatke i juz chcialam otworzyc jej balkon, ale przeszla przez pokoj prosto na swoja dzienna
poduszke i tam dalej chrapie ...
a to jest juz ponad 12 godz. od wieczornego wyprowadzenia i do tego przed snem duzo pila ...
doprawdy, to rzecz niespotykana u tak mlodego szczeniaka, a dla mnie WSPANIALA !!!...
bo zima nie bede musiala wylazic
prosto z lozka na zimno i deszcz ... i przed praca nie bedzie dwoch wyprowadzen, tylko jedno, a wiec znaczna oszczednosc czasu ...
Do tej pory zmuszalam zaspana, przelewajaca mi sie przez rece, psine do wyjscia na dwor ...
Ja sie dla NIEJ poswiecalam, a ona szla, jak na sciecie ... hahaha
a wiec koniec z poswiecaniem sie, ku obustronnemu zadowoleniu ... ![]()
Ewcia ... jaka Ty samotna kobieta ?... masz przeciez Edka ... hahaha
a ja zaluje teraz, ze nie kupilam braciszka Pyski ...
Od pierwszej chwili skradl moje serce i tez mialabym teraz Bolka (Bolo)... hahaha
bo dwie kobiety w jednym domu, to ...
o jedna za duzo ... ![]()
Witam Zasadówki
EWKA
Wszystkiego NAJ,NAJ
Życzę Ci kogoś fajnego i do pogadania i do .....
Żeby szefa szlag trafił.
Więcej wolnego czasu ,ale nie mniej pieniędzy.
To spotkamy sie w Auchanie,bo jadę na 13:30 na ślub ,a potem do Auchana po bułki i 10 paczek łososia wędzonego,o ile jeszcze będzie,bo jest w promocji.
Basia
A ile Ty zamierzasz wydać na tą kreacje?
Dzisiaj żenią dzieci ,dwie bardzo bogate rodziny,więc przy okazji obadam kreacje.
Wiem tylko,że fasony zerżnięte z zachodu,materiały kupione w hurtowni i szyła krawcowa.
To chyba dobry pomysł,bo wszystko powinno dobrze leżeć,w odróżnieniu od gotowych ciuchów.
Jak coś mi wpadnie w oko ,to przy okazji zapytam sie o cenę materiału,bo krawcowe,to różnie biorą.
Jovito
Zwierze rozumie,że robisz coś dla jego dobra.
Mój kot,mimo,że bardzo go boli czyszczenie 2x dziennie ran,bo je brudzi,to sam przychodzi do mnie.
Jovi - Guru
dzięki za życzenia. Dziś wieczorem chyba powinnyśmy jako sekta złożyć w darze swojemu bóstwu jakiego prawiczka tylko zastanawiam się nad tym, czy taki ktoś w dzisiejszych czasach jeszcze istnieje ???
:lol::lol: 

Ale najpierw go wykorzystany
( seksualnie też
:D:D). Anusia Ty z racji tego, że posiadasz tak dużo kochanków
jako pierwsza
.
Rybko ... ja tez mam nadzieje, ze teraz, z nowym internetem, bedziesz do nas czesto zagladac ... ![]()
:)
To u Ciebie, rzeczywiscie, jest dzis zimno ... 4 st.C rano ... brrrrrrrr choc jesli jest sucho, to wole 4 st.C w Polsce, niz tutaj 14 ... hahaha ![]()
Przy duzej wilgoci i silnym wietrze zupelnie inaczej odczuwa sie temperature ...
Ewo ... bardzo lubie Auchana ... i zawsze w drodze powrotnej do Holandii robilam zakupy w Auchanie poznanskim ...
szkoda, ze tutaj nie ma takich megamarketow ... a zreszta, nie ma znaczenia, bo i tak byloby kiepskie zaopatrzenie, takie na holenderskie,
czyli baaaaardzo skromne potrzeby ... W tutejszym Lidlu czy Aldi tez sa zupelnie inne produkty, niz np. w Niemczech, niestety ...
No, rzeczywiscie, trzeba pomyslec o jakims (nie)skromnym rytuale ofiarnym ... hahaha
ktory nas jeszcze dodatkowo do siebie zblizy ... ![]()
bo rozkoszujac sie wspolnie jedna "ofiara" staniemy sie prawdziwymi siostrami ... hahaha
Mysle, ze prawiczki jeszcze istnieja ... hahaha
ale watpie, abysmy mialy z nich prawdziwa ucieche ...
:lol:
Anusiu ... powiedz swojemu menowi, ze powinien byc dumny, ze jego zona ma takie powodzenie ... hahaha
i to jeszcze u bogatych facetow ... ![]()
Nanusiu ... ja tez lubie ciuchy szyte na miare, bo od dziecka, przez wiele lat, bylam do tego przyzwyczajona ... dlatego prawie
wszystkie gotowe ciuchy rozpruwam i poprawiam ... hahaha
ale gdzie w dzisiejszych czasach znalezc dobra krawcowa ?...
toz to wymarly gatunek ... ![]()
Ewka czy aby naprawdę wysłałaś mi ten numerek bo jakdo tej pory nic nie mam.
Basiu jestem nadal na zwolnieniu własnie dzis jest ostatni dzień w poniedziałek idę do lekarza myślę,że będzie ciąg dalszy bo ból się nadal utrzymuje zmuszona jestem łykać p/bólowe bo by nie dało się wytrzymać...znajoma mówiła mi,ze po takiej operacji miała 4,5 miesiąca zwolnienia.
Tez dołożę trzy grosze o pieskach bo mam ich przecież dwa ale nie mam problemu z wychodzeniem bo gdy jest ciepło są poza domem ale w bardzo godziwych warunkach bo mają do dyspozycji pokój,kuchnię i łazienkę a zimą są sprowadzane do cieplutkiego garażu...rano otwiera się drzwi i same się wyprowadzają.
Moja Sonia tak jak ja ma usunięta macice więc cytując Basie możemy się bzykać do woli tylko z tą różnicą że ona ma adoratorów a ja nie (pomimo zabiegu nadal ma cieczkę) a Guzik pierwszy raz poczuł popęd i szaleje niesamowicie bo w sąsiedztwie jest suczka i nawet ucieka z podwórka.
Sprzątnęłam trochę łazienkę ale będę do niej jeszcze podchodziła kilka razy.
A może ogłosimy kasting na prawiczka nie wtajemniczając jakie będą jego dalsze losy ![]()
955 2011-09-17 11:01:59 Ostatnio edytowany przez water50 (2011-09-17 11:02:14)
O zesz - wstaje rano a tu juz podano i polano - wobec tego na czesc Solenizantki:
a reszcie swiata topikowego

Jovito - coz, bywa i tak ze nasza radosc jest zaburzona "bonusami" jak u Ciebie - tak sie cieszylas i przygotowywalas na pieska a tu chorobsko wyszlo... Ale dobrze, ze ma Ciebie a Ty juz sie nia wlasciwie zaopiekujesz.
Bedzie dobrze! Zawsze jest!
U mnie te doliny zas to pewnie syndrom przesadzania starego drzewa
Po 50-ce ludzie zwykle juz maja ustabilizowanie miejsce a nawet jak sie gdzies przeprowadzaja to nie sa sami (mam na mysli cale mnostwo spraw ktore trzeba ogarnac w pojedynke na dodatek na obcym terenie) z calym mnostwem nowych rzeczy na glowie plus stare odpowiedzialnosci. Jest to spory bagaz jaki wzielam na siebie ale - jak to w zyciu - sa wybory i poswiecenie jednego na rzecz drugiego.
Teraz, w zamian za spokoj od toksyka i awanturnika mam o wiele wiecej obowiazkow ale w szerszej perspektywie to wyszlo nam wszystkim tylko na dobre. A reszta przyjdzie z czasem. Moze jakas niecierpliwosc we mnie jest ze chcialabym wszystko i jak najszybciej? Chec posiadania kontroli nad tym, co istotne? Lek przed niespodziankami bo moge sobie z nimi nie poradzic?
Czyli - wszystko jak najbardziej ludzkie i bliskie zyciu ![]()
witajcie wszyustkie moje panie,,
ale dzis jest ruch w kafejce.
Ewka --nie przyznalas sie ze masz dzis urodzinki ,,
wszystkiego co najlepsze w zyciu niech Cie spotyka --nalezy Ci sie
Ewka ja nie umiem skladac zyczen ,,ale te posylam Ci z g;ebi serca
caluski dla Ciebie od calej mojej rodzinki
Witam kawciowo ... widzę,że dzisiaj casting na prawiczka niezdarę ![]()

Ryba - korzystaj jak najdłużej ze zwolnienia
Nanusia
nie mam pojęcia ile trzeba na kreację
trochę mam!!!! ![]()
piszecie o marketach ....u mnie tego Auchana!!! nie ma jeszcze!! Lidl i Kaufland !! jest najbardziej oblegany
Biedronka - tak sobie ....a Aldi się nie przyjął ..dziwię się,że jeszcze prosperuje....
przed chwilą syn pojechał do Zakopca na 2 dni
moja MAM ...wybiera się na ławkę..
a ja załączę sobie radyjko ...tak ,że ściany będą chodziły
biorę się za podłogi ...nabłyszczę je ....
do potem..............
Witajcie Gwiazdki popoludniowo ... ![]()
:)
U mnie, wbrew przwidywaniom, jak na razie, jest sucho i nawet momentami probuje przebijac sie sloneczko ...
Jest tylko 17 st.C, ale powietrze jest lagodne i wiatr w miare cieply, wiec caly czas mialam wrazenie, ze jest cieplej ...
Pyska wstala dzis dopiero po 11-tej, a wiec po 14 (!!!) godz. spania, bez siusiania ... tylko pozazdroscic takiego super zamka ... ![]()
Po skromniutkim sniadanku wyszlysmy na tradycyjne polowanko ... hahaha
Nasze trofea byly marne, bo poludnie, to w Holandii
tradycyjna pora zarcia ...
przede wszystkim dla ludzi ... hahaha
Zalapalysmy sie na grupke trzech psow, ktore wprawdzie biegaly luzem, ale nie za bardzo umialy sie bawic ...
Jeden, duzy, bawil sie zbyt ostro - ciagle rozwieral wielki pysk i lapal zebami lezaca Pyske za szyje, co wzbudzalo moje baaardzo owazne
watpliwosci, czy to jest zabawa dla obu stron, czy tylko dla niego ...jak zabawa kotka z myszka ...
Drugi, kurdupel, biegal i warczal, pokazujac kly, ale na szczescie, nie robil z nich uzytku, a trzeci, wielki rottweiler, musial isc na smycz,
bo wedlug swojego pana, byl zazdrosny ...
Wedlug mnie zabawa byla zadna, ale bylam zadowolona, ze Pyska miala okazje pobiegac ... Z lasku poszlysmy na laczke ze stawem ...
Po drodze minelysmy dom mlodszej kolezanki, ale jej samochodu nie bylo ... pomachalam wiec tylko z ulicy jej mezowi, ktorego dojrzalam
przez okno, jak siedzial w salonie przed kompem ...
Na laczce spotkalysmy wilczyce, ktora mieszka przy stawie ... Byla akurat w ogrodzie i widzac nas, zaszczekala, a jej pani byla tak mila,
ze z nia do nas przyszla ...
Przemaszerowalysmy razem spory kawalek, wiec psy sie wybiegaly i ... oczywiscie, wykapaly ... hahaha
bo tutaj trudno znalezc
jakas polac trawy, czy lasku, zeby nie bylo w poblizu stawu lub kanalu ...
Ta wilczyca jest strasznie klotliwa, zrzedliwa baba i w kolko strofuje Pyske i inne psy, warczac, bo wedlug mnie, ma przerost
ambicji rzadzenia ...
jest bardzo dominujaca i nawet w zabawie nie potrafi sie wyluzowac ... musi byc szefem ...
Znam ja jeszcze z czasow Kuby i zawsze taka byla ...
Bardzo nie lubie psow, ktore podczas zabawy warcza i tak naprawde, wlasciciele powinni takie zachowanie od szczeniecia korygowac ...
W sumie bylysmy poza domem bite 2 godz., a to dla Pyski strasznie duza porcja ruchu jednorazowo, wiec w domu nawet nie pila,
tylko od razu padla, jak neptek na swoje wyrko ... hahaha a ja moglam w spokoju zasiasc do lapka ... ![]()
Oj E wka ,,,narobilas mi smaku tym ciastem i zaraz biore sie za pieczenie ,,,DZIS NOWE --KROWKA-- z paczki ,,ale tak mnie Bartek meczyl o te Krowke ze w koncu zdecydowalam sie ja kupic i teraz bede robic..na obiad --Flaczki---chociaz ja nie lubie ale oni lubia wiec niech jedza,, bylam dzis w Kauflandzie -ale ludzi jak przed swietami ,,ale dosc mi to szybko poszlo --nie lubie chodzic po duzych sklepach ,,ale coz czasem trzeba
juz koncze --napisze pozniej jak wyszlo --pewnie do kitu bedzie
-
Jpvitko u nas jest pieknie 25 stopni az milo --ale ja musze byc w domu bo Bartek jest chory nie wiem co mu jest ma goraczke i boli go glowa --nie chce nic jesc ---zaoszczedze na jedzeniu -bo to worek bez dna hahaha--ale pewnie leki mnie wiecej wyniosa .moj men tez narzeka na serce ..ale nie chce lekarza .
Rybko ... nie mam pojecia, jak dlugo moze po takiej operacji utrzymywac sie bol, ale wydaje mi sie, ze trzyma Cie juz dlugo,
przynajmniej, jesli chodzi o ten bol ostry ... Tyle czasu na prochach, to Ci wspolczuje, no, ale z drugiej strony, to byla dosc powazna
ingerencja skalpela w cialo, wiec gojenie wymaga czasu ...
Tak, jak stwierdzila juz Baska, korzystaj ze zwolnienia jak najdluzej, bo wazne, zebys 100-procentowo wydobrzala ...
:)
A co do wychodzenia z pieskami, to akurat dla mnie, to nie klopot, a czysta przyjemnosc ...
Uwielbiam spacery z psem i po to wlasnie
go kupilam ... Oczywiscie, ze szczeniakiem jest trudniej, bo potrzebuje towarzystwa innych psow, a dorosle psy najczesciej nie przepadaja
za zabawa ze szczeniakami, bo sa za ruchliwe i zbyt zywiolowe ... Gdy ma sie ogrod, to szczeniak moze sie w nim wybiegac luzem,
ale w bloku jest to niemozliwe i pozostaje tylko zabawa z pania ... hahaha
dlatego wole chodzic na polowania do lasu ... hahaha ![]()
zeby inne psy wyreczyly mnie w zabawie, ktora dla mnie jest tortura ...
Oczywiscie, zabawy psa z psem nic i nikt nie zastapi ... i to tarmoszenie sie ze mna, to dla Pyski tylko marna namiastka ... ![]()
Bardzo ubolewam, ze nie moge sobie pozwolic na 2 psy ... i chodzi mi nie tyle o warunki mieszkaniowe, ile o finanse ...
A tak na marginesie, to piekny masz ten balkonik ... baaaardzo elegancki ... ![]()
Zaglądam tak na biegu, bo za niecałą godzinę mam gości
Podrzucam Wam Gwiazdy trochę smakołyczków 
Co prawdę ten jest z netu ale mam naprawdę taki sam.
Rozmawiałam przed chwilką z sąsiadką miała operacje ginekologiczną ale bez całkowitego usuwania i mówi,ze w jej przypadku ból utrzymywał się bardzo długo i ostrzegała mnie przed nadmiernym wysiłkiem.
Ewka rzuć mocniej to na pewno złapie ...tak dawno nie jadłam tortu i aż mi ślinka pociekła
Rybko ... no, wlasnie ... trzeba sie oszczedzac, a Ciebie korci robic porzadki ...
i do tego zupelnie zapomnialam, ze Tobie przeciez
szwy pekly, a to, niestety, przedluza bolesna sprawe ...
Ja, jesli sie do niczego nie przylepiam i o nic nie potykam, to uwazam, ze jest czysto ...
Zdrowie przede wszystkim ... ![]()
Water ... to prawda, ze wspolny start mamy z psina bardzo trudny ... Mam nadzieje, ze po trudnych poczatkach dalej
pojdzie nam juz razem lepiej ...
Najsmieszniejsze jest to, ze zrobilam wszystko, co w mojej mocy, aby wlasnie tego uniknac ... hahaha
ale jak juz nieraz pisalam,
przed przeznaczeniem sie nie ucieknie, chocby sie czlowiek nie wiem, jak staral ... ![]()
Najgorsze jest to, ze te wszystkie ekstra wydatki, ktore na Pyske ponioslam, opoznia moj wyjazd do syna ... to wlasnie uwiera mnie
najbardziej, ale ... na uklady nie ma rady ... i czego nie mozna zmienic, trzeba zaakceptowac ... ![]()
A co do zapuszczania korzeni, to ja, widac, slabo sie ukorzeniam ... hahaha
bo zmiany miejsca przechodze bardzo lekko,
a nawet moge smialo powiedziec, ze je lubie ... oczywiscie, pod warunkiem, ze sa one moja wlasna decyzja ...
Calkowicie ufam losowi, ze miany sa na lepsze i jak dotad, jeszcze zadnej z nich nie zalowalam ...
W Polsce przeprowadzalam sie 3 razy, ale bylam z mezem, mielismy samochod i kase, wiec bylo latwo ... a tutaj na 13,5 roku mam
jedenaste mieszkanie ...
i polowe przeprowadzek musialam zorganizowac i wykonac sama, i to nie majac wlasnego srodka lokomocji ...
ani co najwazniejsze - kasy ... ale Polka potrafi ... hahaha ![]()
Anusiu ... zazdroszcze Ci tego ciepelka ... ![]()
Ewcia ... dzieki za te smakowitosci ...
teraz moge sobie pozwolic, bo wszystko spale w lesie ... hahaha tylko musze uwazac,
zeby biednej psiny tymi spacerami nie zameczyc ...
bo czesto zapominam, ze to jeszcze psi dzieciaczek ... a wszystko dlatego,
ze jest juz duza ... rosnie doslownie w oczach ... ![]()
Baska ... doktor House z gola doopa, na ulicy ... hahaha a to zbereznik ... ![]()
a na prawiczka, to najbardziej pasuje mi ten w niebieskich majteczkach ... hahaha tylko musimy sie spieszyc, bo on chyba idzie
na laczke stracic cnote ...
z jakims dorodnym motylkiem ... ![]()
Wróciłam ze ślubu i z zakupów.
Tak byłam zdołowana kreacjami,że oprócz planowanych zakupów,kupiłam 4 opakowania wiśni w likierze,bo też było tak jak łosoś w promocji,czyli drugie opakowanie za 1 gr.
Ale maja leżeć bo nie jem słodkiego
z wyjatkiem placka,który na osłodę kupiłam.
Ale to taki niedobry placek z marketu,żeby go za dużo nie zjeść.
Dlaczego kreacje mnie zdołowały?
Nadawały się tylko na super wyjścia,czyli na założenie może jeszcze jeden raz kiedyś.
Ja bym chciała coś,co założę choćby jeszcze kilka razy.
Pomijając to,że w 90% były to sukienki z żakietami,każde z innego materiału,to do tego bardzo wysokie szpilki.
Tylko babcia i prababcia panny młodej miały buty na niższym obcasie.
Były 3 panie w długich spódnicach ,muszę przemyśleć taka ewentualnośc.
Rybko
Wbij sobie do głowy,że po operacji ,jesteś po prostu chora
i masz sie bardzo oszczędzać,o tym świadczy Twoje zwolnieenie lekarskie.


Sie panie częstują, na żądanie raz można
:lol::lol:
Wpadli też nasi starzy znajomi 
Gwiazdy dokładam znalezionego prawiczka
971 2011-09-17 20:05:49 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-17 20:08:12)
Witam wieczorkiem.... była u nas kuzynka z Kanady ...ostatnio widziałam się z nią 7 lat temu ...miłe takie spotkania ![]()
jak zawsze na sobotę piekę ciasto
tak dzisiaj nie miałam ...dobrze,że przynieśli ....byli bez zapowiedzi ![]()
====================================
a ja zaprosiłam Ewka eleganckiego faceta
ubrał się chłopak elegancko na Twoje urodziny

972 2011-09-17 20:34:27 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-17 20:45:18)
Witajcie Dziewczynki wieczorkiem ... ![]()
:)
Ewus ... ale super wyzerka ... hahaha
az sie dusza smieje ...
dla kazdego cos smacznego ... ![]()
Baska ... ten elegancik jest szalenie wyjsciowy, w sam raz na dzisiejsza impreze ...
a w tym czajniku, to ma chyba swiezutki bimber ...
a wiec do tego umie sie znalezc ... hahaha ![]()
ale jesli chodzi o prawiczka to niebieskie majteczki sa najlepsze ... hahaha
czysta niewinnosc ...
:lol:
Nanusiu ... ale masz teraz orzech do zgryzienia ... nie zazdroszcze ...
W Holandii nie mialabys tego problemu ... ![]()
po prostu poszlabys na slub w tym, w czym jestes teraz i byloby w porzadku ... hahaha
Tutaj ludzie nie maja najmniejszego problemu z ubiorem ... wszystko pasuje ... ![]()
Dzięki Gwiazdencje za życzenia i miłe słowa 



























