Wpadłam zobaczyć,czy wszystko jeszcze stoi na miejscu w kafejce.
Widzę,że tak,to mogę dalej oglądać o chorobliwej otyłości.
Ach,jaka ja jestem zgrabnicha ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netcafe 50+ dla kobiet z zasadami ...
Strony Poprzednia 1 … 11 12 13 14 15 … 97 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Wpadłam zobaczyć,czy wszystko jeszcze stoi na miejscu w kafejce.
Widzę,że tak,to mogę dalej oglądać o chorobliwej otyłości.
Ach,jaka ja jestem zgrabnicha ![]()
Nanusia ja też to oglądam. Jak tak się napatrzę to dochodzę do wniosku , że jestem laska.
:lol::lol:
Ewo ... nie zgadlas ... hahaha
z ostatniego solidnego spaceru wrocilam o wpol do osmej i Pyska padla ... ![]()
ale mialam wizyte syna i przygotowywalismy lapka do przeinstalowania Windowsa, co nastapi jutro ...
Pare minut temu skoczylam z Pyska na najblizszy trawnik, na szybkie, ostatnie juz dzis siusiu i zapakowalam ja do klatki ...
Nawet nie musialam spiewac kolysanki ... hahaha
spi, jak zabita ... ![]()
Nanusiu ... masz racje ... hahaha te programy bardzo poprawiaja samopoczucie ...
Polecalabym je wszystkim niezadowolonym
ze swojej wagi lub pracujacym nad pokochaniem siebie ...
A teraz juz sie z Wami, Drogie Zabcie, pozegnam ... ![]()
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie slodko i d o j u t r a ... ![]()
:)
To ja poczekam z zamknięciem
Może jeszcze jakieś zbłąkane duszyczki tu zajrzą


Śnisz o czymś wielkim,
znanym i nie znanym.
Na Twojej twarzy
radość lub smutek ? wypisane.
Czasem coś mówisz,
lekko się poruszasz
do łez przez piękny sen
wzruszasz?
Budzisz się
zakłopotany, sznurem snu
jeszcze skrepowany?
i nagle rzeczywistość
staje się jedyną w pełni.
Świt, nowy dzień,
ciepły i chłodny poranek
Wokół Ciebie kłębią się
myśli nowe
myśli senne,
wspomnienia,
zdarzenia gdzieś
w gwiazdach
na dziś, zapisane?.
Dobranoc Gwiazdy 
Witam Myszki niedzielnym porankiem zapraszam na kawencję
Ewka ja się kładę do wyrka
wcześniej.... żeby pooglądać spokojnie Tv...i choćby nie wiem co
do laptopa już nie podejdę ![]()
macie racje
że najlepiej przyrównać się grubszych
widuje takie pulchniutkie
![]()
tak samo na odwrót ! kobitki zbyt chude
wyglądają strasznie .... ostatnio odwiedziła mnie koleżanka "sucha" do szpiku kości! - to ja nie mogłam z wrażenia zasnąć
.... już lepiej wyglądać tak !!!
jak wyglądamy ![]()
dzisiaj ma być u mnie - 28 stp ciepła - ciekawe czy się sprawdzi ?????
na razie jest błękitne niebo....:lol: ...
do potem...........
Witajcie Dziewczynki Niedzielnie ... Baska, przysiadam sie do Ciebie z poranna kawusia ... ![]()
:)
U mnie jest wyjatkowo ladny ranek, jak na Holandie ...
nawet widac skrawki blekitu i podswieca sloneczko ... jest 17 st.C, a ma byc 21 ...
i ma pokropic i pogrzmiec ...
W nocy przeszla nade mna solidna burza - najdluzsza chyba i najciezsza w tym roku, bo trwala kilka godzin i ostrzeliwala piorunami
doslownie moj blok ... przynajmniej takie mialam wrazenie ...
Troche mialam pietra, jak Pyska zniesie te kanonade z grubego dziala wprost nad swoim uchem ... ale siedziala cicho i nie dawala znaku zycia ...
moze ze strachu zamarla ... hahaha i bala sie pysk otworzyc ... ![]()
Zycze Wam, Zabcie, baaardzo pogodnej i radosnej niedzieli i ... d o z a r a z ...![]()
:)
Baska ... masz racje, ze nadmierna chudosc tez jest niemila, bo kojarzy sie z Twoim miastem ...
Dawno temu, gdy jeszcze jezdzilam do Bulgarii, pamietam z plazy jednego goscia, Niemca ... Byl przerazliwie chudy, doslownie kosciotrup,
obciagniety skora ... w dodatku taka biala skora, az przezroczysta, jakby nigdy w swoim zyciu nie widzial slonca ... brrrrrrr
Po plazy chodzilo sporo grubasow i nikt nie zwracal na nich uwagi, co najwyzej zostali obrzuceni krotkim spojrzeniem, a tego faceta
przychodzili, doslownie ogladac, ludzie z najdalszych zakatkow plazy ... Przechadzali sie wzdluz i wszerz i sie na niego gapili, a gdy szedl
alejka, to za nim formowal sie doslownie pochod ...
Wyobrazam sobie, jak musial sie strasznie czuc pod tymi natarczywymi spojrzeniami ... ale rzeczywiscie, tak chudego czlowieka,
jeszcze nigdy w swoim zyciu nie widzialam, ani wczesniej, ani potem ...
Gdyby przed wyjsciem na plaze, odwiedzil z 8-10 razy solarium, to moze nie rzucalby sie tak bardzo w oczy ... ale ta biala, jak paier skora
potegowala wrazenie chudosci i anemicznosci ...
Jestem zwolenniczka zlotego srodka w kazdej dziedzinie, rowniez jesli chodzi o tusze ... przesada nie jest ani mila dla oka, ani zdrowa ...
ale czasem jest to po prostu natura ... Moja kolezanka "-2" tez byla strasznie chuda, od dziecka i choc bardzo sie starala, za nic
nie mogla przytyc ...
Dopiero wstałam
Za oknem świeci w końcu słońce 
Cześć Gwiazdy
Zrobiłam sobie kawę i dosiadam się do Ciebie Bacha i Jovi żeby w spokoju ją wypić.

Jadę dziś koło czternastej do rodziców.
Mama powoli drepcze po mieszkaniu - strasznie duża ta chałupa bo aż 36 m2.
Dzwoniła dziś do mnie moja siostra cioteczna ( czyli córka tej ciotki co jest teraz u rodziców) i bardzo mi dziękowała, że wpadłam na taki pomysł. Ona mieszka poza W-wą i nie zawsze ma czas żeby wpaść do swojej matki. A tak to jest o nią spokojna wiedziąc, że ma towarzystwo. Czyli , jak to się mówi - wilk syty i owca cała.
Pogoda przepiękna
ani jednej chmurki na niebie, a u mnie na balkonie na termometrze ( w cieniu) 20 stopni 
Muszę też dziś koniecznie wpaść do mojej wnuczki. Wiktoria chodzi już do przedszkola ( niestety do prywatnego, bo do innego się nie załapała ).
. Pewnie gadułka opowie mi jak tam jest ![]()
Ewcia, Ty spiochu ... hahaha zartuje ...:D jestes takim pracusiem, ze Ci sie dzisiaj nalezalo ...
no i pewnie nie spalas sama ...:lol:
Czeska ...witaj
ale ten lasek nie za bardzo zacheca do spacerow ... hahaha jakis taki wylenialy i ponury ... ![]()
Moj lasek jest pieknie zielony ...i takz w nim trawka, soczysto zielona ... ![]()
Ja juz wrocilam ze spaceru po lesie - to byla pierwsza nasza rundka, przed sniadaniem, tak zeby sie rozruszac, na dobry apetyt ... ![]()
Jesli nie bedzie padac, to zrobimy jeszcze 2 rundki po lesie i ew. raz pojdziemy na laczke nad stawem ...
Och, zapomnialam, ze dzis umowilam sie z synem na przeinstalowanie Windowsa ... a wiec plany spacerowe na dzis beda skromniejsze ... ![]()
Witam Zasadówki
Pełnia lata.
Wpadłam na pomysł,przesadzenia malin,bo się wyrodziły w starym miejscu.
Muszę wykorzystać taką pogodę.
Widzisz Ewka,jaka jesteś genialna .
I tu Cię Jovi bardzo zdziwię - spałam sama. Już się do tego na tyle przyzwyczaiłam, że chyba z kimś byłoby mi trochę za ciasno.
Wczoraj trochę długo siedziałam przed telewizorem . Oglądałam nie wiem po raz już który "Zieloną milę".
Bardzo lubię ten film.
A dziś musiałam to odespać 
Ewcia ...no, tak ... wspominalas, ze Edek spi w swoim fotelu ...
a "Zielona mila" to jeden z moich ulubionych filmow ...
Ogladam go zawsze, ilekroc go powtarzaja ... bo ma szczegolny urok i jest bardzo bliski mojemu sercu ... ![]()
Teraz wychodzimy na drugi spacer po lasku ... Slonce juz schowalo sie za chmurami i nie wiadomo, czy jeszcze dzis wyjrzy ...
do tego zerwal sie wiatr i przygnal czarne chmury, wiec pogoda najwyrazniej sie zmienia ... i to nie na lepsze ... zebysmy tylko
zdazyly przed deszczem ...
O 15-tej przyjdzie z wizyta moj syn i bedziemy wspolnymi przeinstalowywac Windowsa, wiec do wieczora nam zleci ... i nie wiem,
kiedy zajrze do kafejki ... Mam nadzieje, ze z tym Windowsem wszystko dobrze pojdzie ...
a wiec d o p o t e m ...
:):)
No to lecę Gwiazdencje z wizytami towarzyskimi
:):) Najpierw do rodziców a potem do dzieciaków.
Myślę , że do wieczora zjadę do domku.
Na deser po obiedzie zostawiam Wam smakołyczki
Smacznego ![]()



Juz jestesmy po dlugim spacerze i duzym kole po lasku ... Pierwszy raz zaciagnelam Pyske az nad zalew, bo tam sa duzo wieksze
szanse na upolowanie jakiegos psa do zabawy ... Az do samej wody nie mialysmy szczescia, bo mijaly nas same wrednusy Jacki Russelle,
a na plazy ... az mi sie wszystko rozesmialo ... znajomy facet z dozyca argentynska ... hurrrrra !!!
Spuscilam Pyske ze smyczy i pobieglam do przodu ... biedna Pyska nie wiedziala jeszcze dlaczego, ale dzielnie biegla ze mna ...
W koncu dostrzegly sie obie z ta suka i wybiegly sobie naprzeciw ... ach, co za radosc ...
Szlismy razem do samego domu,
a to byl kawal drogi ... Do tego przystawalismy, bo dolaczali sie ludzie z innymi psami i momentami Pyska ganiala sie z trzema,
a nawet czterema, a wszystkie duze ... hahaha
Byla w swoim zywiole i przetrzymala wszystkie psy, ktore po kilku minutach
gonitwy i zapasow mialy dosyc ...
Ta dozyca byla z nich najmlodsza, bo poltora roku, wiec najdzielniej dotrzymywala Pysce kroku ...
Byly tez kapiele w blocie, w rzeczce i znowu w blocie, po ktorych Pyska sciemniala, a biala dozyca zrobila sie szaro-czarna ... ![]()
Po krotkim prysznicu, owinieta w recznik, zasnela snem sprawiedliwego, na swojej poduszce, skad dobiega glosnie chrapanie,
jak z ... chlewiku ... hahaha
:lol:
A najbardziej z tego szczesliwa jestem chyba ja ... hahaha bo bede miala swiety spokoj, ktorego wlasnie szczegolnie potrzebuje ,,,
Zaraz bowiem zaczniemy z synem prace przy Windowsie ... Syn powiedzial o 3-ej ... i znowu wyszlo nieporozumienie ... hahaha ![]()
bo wtedy u mnie jest czwarta ... wiec czesto sie mylimy ... ![]()
Wróciłam już do domu, zaglądam do kafejki a tu cisza
:(:(
Jovita - wymęczyłaś Pysię.....:lol:
przyjechałam od Bratanka ....posiedziałam
łykłam co nie co
.. fajnie było..
malutka dziecinka - jeszcze jest w Czechach ...dopiero w przyszłym tygodniu zjedzie na dobre ![]()
wieczór jest tak ciepły ! szkoda...że lato się kończy i takie ciepło
w domu jest syn zakatarzony łoMatko!!!!
.... zmienia mi telefon,dostaje od niego lepszy nowy model !!
albo mnie woła do siebie do pokoju albo przychodzi do mnie ....:lol:
oglądam Polsat
... do jutra !!
.....
Ja też Baśka oglądam Polsat
Zaraz jednak muszę śmigać pod
a potem
bo jutro niestety poniedziałek i trza do pracy 
Jovita widzę, że jeszcze się nie przeinstalowałaś. ![]()
Ewcia ... juz jestem przeinstalowana ...
lepiej pozno, niz wcale ...:D
Dlugo to trwalo i byly po drodze rozne problemy z haslami, ale dalismy rade ... Niestety, z tego, co juz widzimy, bledy nadal sa wykazywane,
a wiec to jednak wina dysku ... ![]()
I ciesze sie, ze znowu dziala outlook, bo do tego nowego programu pocztowego nie moglam sie przywyczaic ... nie podobal mi sie ...
Ja jutro tez do pracy, wiec sie pozegnam ... zreszta, jestem padnieta ...
Najwazniejsze, ze lapek jest znowu w miare sprawny, przynajmniej na razie ...
D O B R A N O C Dziewczynki, kolorowych snow Wam zycze i d o j u t r a ... ![]()
:)

Nadzieja
Siła skrzydeł która potrafi
nieść nas poprzez mroki
we wszystkim odnajdzie
ziarenko radości
i nawet jeśli
trochę połamane
to zawsze fruną
w ramiona ufności
To siła która
zwątpień nie rozumie
choć sama przecież
w zwątpieniu się rodzi
to czasem wszystko
co daje nam życie
choć trudno jest się
z tym pogodzić
Dobranoc Gwiazdy 
witam z rana -wyprawilam Karolke do szkoly i pije kawestrasznie mnie spanie lamie -jeszcze chlopcow obudze i sama sie poloxe jeszcze na dwie godziny
wczoraj bylam na odpuscie u znajomej i jestem strasznie zmeczona
ale pozniej napisze wiecej milego dnia
Kurcze, przysnęło mi się trochę ....
Cześć Gwiazdy
Tak szybciutko kawa i lecę do łazienki szykować się do pracy

Witajcie Dziewczynki poniedzialkowo ... ranne ptaszeta Anusia, Baska i Ewa oraz wszystkie spioszki pracujace lub nie ... ![]()
:)
U mnie, jak zwykle pochmurno, ale sucho ... na razie 13 st.C, a pewnie bedzie z 19-20 ... Tegoroczne ato, ktorego wlasciwie nie bylo,
skonczylo sie bezpowrotnie ...
Holendrzy sa zawsze zadowoleni z pogody, jesli tylko nie pada ... Teraz z uwagi na czeste spacery tez najbardziej na tym mi zalezy ...
zeby bylo sucho ... a reszta ma juz mniejsze znaczenie ...
Zycze Wam, Zabcie, tradycyjnie baaaardzo pogodznego i milego dzionka i d o z a r a z ... ![]()
:)
Wczorajszy wieczor mialam pelen emocji ... hahaha
nie cierpie zadnych prac przy kompie, bo pojawia sie zawsze mnostwo roznych
trudnosci i jakies pytania na "inteligencje", na ktore nie znajduje odpowiedzi ... ![]()
Wczoraj najwiekszy problem powstal z bezprzewodowym internetem ...
Kiedys to wszystko robilismy, ale ja traktuje takie zabiegi jednorazowo ... Zwykle, zreszta, wszelkie instalacje odbywaja sie dosc szybko
i rozne stawiane mi w trakcie tych zabiegow wymagania, totalnie mnie zaskakuja, wiec nie sporzadzam scislych protokolow ...
Po przeinstalowaniu Windowsa okazalo sie, ze nia mam internetu, bo nie lapie sieci bezprzewodowej ...
Syn mowi, nie ma sprawy, podlacz kabelek do modemu i zadzialamy dalej ... Kabelek ??? jaki znowu kabelek ???!!! ... Dramat !!! ... ![]()
Nie mam pod reka zadnego kabelka ... Gdzies mam ich cale pudlo, ale gdzie ?...
Przez ten ostatni rok robilam porzadki z pudlami pare razy, wiec nie mialam zielonego pojecia, gdzie wsadzilam akurat to z kablami ...
Rozpoczelam wiec poszukiwania ... Pyska wyczula unoszacy sie w powietrzu niepokoj i schowala sie pod stol, skad obserwowala
moje bezradne krecenie sie po mieszkaniu i grzebanie w szafach i innych miejscach ... ![]()
Dobrze, ze nie rozumiala tego, co wylatywalo z moich ust, bo zdecydowanie nie nadawalo sie to dla uszu dzieci, nawet tych psich ... ![]()
W koncu znalazlam cos, co dalo sie wepchnac do modemu i do lapka ... ale musialam przeniesc lapek na stoleczek obok modemu,
bo kabel byl za krotki ... Usiadlam wiec na podlodze i dzialalismy dalej, a Pyska ciagle wtykala w lapka swoj nos, co oczywiscie, bardzo
podgrzewalo i tak juz goraca atmosfere, bo balam sie, ze lapka niechcacy zrzuci i dopiero bedzie kicha ... ![]()
Nastepnie lapek spytal o hasla, zeby sie dostac do modemu ... a skad ja biedna mam to wiedziec ???!!! ... Jezu ...
Polaczylam sie z wirtualnym asystentem mojego providera, ale okazalo sie, ze maja jakies trudnosci na laczach i on nie dziala, za co
zostalam bardzo uprzejmie przeproszona ... wrrrrrrrr
Polaczenie sie telefoniczne trwaloby dosc dlugo, wiec probowalismy znalezc to haslo w inny sposob ...
Po paru minutach, ktore wydawaly mi sie wiecznoscia, poszukiwania zostaly uwienczone sukcesem ... Jezu, co za ulga !!! ... hahaha
Nareszcie moglam przeniesc lapka na jego bezpieczne miejsce, czyli na stol przy kanapie i wygodnie usiasc ... ![]()
Jeszcze to wszystko wymaga drobnych dopracowan, ale moge juz dzialac.
Niestety, nadal wystepuja bledy, wiec prawdopodobnie czeka mnie jednak wymiana dysku. Przed przeznaczeniem sie nie ucieknie ... ![]()
wiec bede musiala i z tym problemem wziac sie za bary ... ![]()
HeY !! Ewka i Jovita ...szykujcie się do pracy
ja mam wolne!!
:lol::lol:
i całego nadchodzącego tygodnia
ja już łazienkę zaliczyłam
telefonicznie też poklachałam ![]()
moja MAM - na DD zabija mnie wzrokiem !
...normalka ![]()
pogoda zapowiada się super !!! jeszcze dzisiaj ma być letni dzień....
Jovita i tak jesteś dobra
z tym przeinstalowaniem
.... ja! jestem kompletnie zielona
co do kompa ....
Baśka tak na styk się wyszykowałam do roboty
Za dobrze mi się dziś spało.
Jovita szacun
Widzisz, nawet nie myślałaś, że jesteś taka zdolna ![]()
Anusia jak się wczoraj tak ostro balowało, to dziś niestety trzeba odpocząć ![]()
Lecę Gwiazdy do pracy. Będę dopiero wieczorem bo muszę wpaść do rodziców.

itajcie Jovitko Ewka i Basijewst pieknie cieplo i bedzie pewnie upal
dzis juz zrobilam obiad -tylko ziemnieczki mam ugotowac -ale jeszcze czas
mam dzis duzo zalatwien, Jovitko ja tez wczoraj mialam pelen emocji
Ewka -BALOWALAM -dobrze powiedzianer ale to dotyczy innych gosci
mojea znajoma popila ,,,od rana ,,i mnie pozostalo gotowanie obiadu -no wszystko -nie bede mowic bo za duzo gadania
ale jak przyszlam do domu z tego balowania to padklam jak dluga i zasnelam bez mycia w ubraniu
pozniej w nocy rozbieralam sie ,,ale juz bez mycia hahaha bo to bylo juz chyba rano...Basiu ja wstaje o 5 tej Karolka
e budze o 5 ,30 ,idzie sie myc -ja robie jej i chlopcom sniadanie -picie
i o 6 odprowadzam ja do przewozu
pozniej pije kawe i o 7 budze chlopakow do szkoly
ale oni zawsze rano sa chorzy -wiec mowie idziemy do lekarza ale jak powie ze wam nic nie ma zaprowadzam Was do szkoly za reke i powiem ze udajecie chorych
wiec zbieraja sie do szkoly
i takie mam zycie
marne
dzis juz koncze pranie jeszcze musze poukladac ciuchy ktore przywiozlam z domu i sa w torbach,,cholerka -mam dosc
milego dnia zycze
Baska, Ewa ... a jaka ja tam zdolna ...hahaha
prawie wszystko robilo sie samo, albo syn ... a ja tylko wykonywalam polecenia
i sie wkurzalam ...
bo nie cierpie zaskakujacych pytan, na ktore nie mam odpowiedzi i w ogole ich nie rozumiem ... hahaha ![]()
Anusiu ... witaj, Zabciu ...:D jak ja nie lubie rannego wstawania ... bleeee
tym bardziej, ze gdy sie juz obudze i wstane,
to za nic w swiecie drugi raz nie usne i musze juz funkcjonowac do wieczora ...
Na szczescie, Pysia rosnie szybciej, niz dzieci, wiec szybciej dojrzeje i z czasem bede mogla moje wstawanie troche opoznic ...
Teraz juz wlasciwie nie narzekam, bo wstaje ok. 7-ej i sama sie budze, nawet juz o 6-tej, a dalej, to juz tylko drzemie ...
Mam nadzieje, ze zima bede mogla wstawac o 8-ej, ale na razie Pysia chodzi za wczesnie spac ... wczoraj juz o 9-tej, wiec do 7-ej,
a wlasciwie do wpol do 8-ej, bo o tej godz. jestesmy na dole, to jest cale 10, 5 godz. - jak na tak mlodego pieska, to jest super dlugo ...
Masz, Anusiu,bardzo duzo obowiazkow, przy dzieciach, ale z pieskiem tez sie jest w kieracie, szczegolnie, gdy tak jak u mnie,
nie ma innych domownikow ... Dobrze chociaz, ze nie musze Pysce gotowac obiadow ... hahaha
A jak dlugo jeszcze bedziesz sie opiekowac chlopcami ?... czy corka na dlugo wyjechala ?...
Przeciez wkrotce bedziesz potrzebowala spokoju ... wiem, wiem, ze przyjedzie Ania, by Ci pomoc ... ale zawsze ...
Dzis ide do pracy dopiero na 13-ta ... Zobacze, jak to bedzie z pogodzeniem naszych wspolnych, pysiowych i moich, interesow ... ![]()
Myslalam, ze moze ze dwa razy przejdziemy sie po lesie, ale juz widze, ze nie zmieszcze sie w czasie, bo Pyska jeszcze spi ...
poza tym, niestety, samo chodzenie, to dla niej za malo, a nie wiem, czy upolujemy cos godnego uwagi do zabawy, na bliskiej trasie ...
Przed sniadaniem Pyska daleko nie pojdzie, a w poludnie juz nie bede miala tyle czasu, zeby isc z nia az nad zalew ...
zreszta, 12-ta, to w Holandii pora lunchu i wszyscy Holendrzy siedza w domu przy swoich korytach ...
Prawdopodobnie, czeka mnie to, co najbardziej "lubie" ... czyli zabawa ... bleeee
bo przed wyjsciem z domu musze ja jakos zmeczyc ...
a przy okazji sama padne ze zmeczenia i znudzenia ... ![]()
Wlasnie zerwala sie wichura ... i przypomnialo mi sie, ze na dzis i jutro, a nawet do srody, zapowiadano ostry sztorm, a wiec prawie 3 dni
obrzydliwego pizdzenia dzien i noc ... wycia, stukotow i szelestu ...
W tej chwili jest 15 st.C i zaczyna kropic, a my zaraz musimy isc na dluzszy spacer ... Pyska boi sie wiatru, wiec sie naszarpie i nawrzeszcze ...
a do tego godzine temu ufryzowalam sobie ladnie moje piorka i ... zostana dokumentnie wytargane ... ![]()
Witajcie
Nie lubię poniedziałku!!!!Jestem wściekła, niedopspana i zmęczona.
Dzisiejsza droga do pracy to istna droga przez mękę. Pobiłam kolejny rekord. 2 godz i 45 min. Nie byłam wstanie przewidzieć takiej podróży. Normalnie czas trwania przejazdu 30-40 min. Horror!!!!!!
Weekend obfitował w atrakcie róznej maści. W sobotę walczyłąm w kuchni ze zmywarką, zamrażarką i kuchenką. Postanowiłam je wymyć..tak od "serca" a że to sprzęty z metalową obudową więc walczyłam ze smugani, cieniami i wszystkimi innymi niedociągnięciami przez połowę soboty. Potem już nic mi sie nie chciało robić, zwłaszcza gotować bo uznałam, że kuchenka jest zbyt czysta żeby jej używać ![]()
Niedziela rozpoczeła sie fatalnie, nie miałm widzenia z wnukiem. Dzieciakom popsuł się komputer, a tak czekałam na to spotkanie. Ostatnie mieliśmy w sierpniu. Teraz pozostał tylko telefon i nadzieja, że maluch przemówi.
W niedzielę też wymigałm sie od gotowania. Kuchenka nadal wyglada jak nówka
. Trochę pośmigaliśmy po mieście rozpoczeła sie \POLAGRA to i trochę atrakcji na Starym . Posmakowaliśmy dobrego jedzenia i wróciliśmy pieszo do domu, żeby zgubić nadmiar........
Wczesnym wieczorem udalismy sie na zasłużony spoczynek bo dzisiaj pobudka była o 3.00. Tym razem już Dziad nie oglądał żadnej transmisji tylko szybko się "zwinął" i pognał. Tak że ja jeszcze mogłam troche podrzemać. Gdybym przewidziała jaka czeka mnie droga do pracy nie ruszyłabym tyłka tak wcześnie. Teraz czeka mnie jeszcze droga powrotna. Mam nadzieję ,że nie będzie taka długa
Dobrze że pogpda dopisuje/ jest słonecznnie, ciepło tylko bardzo duża wilgotność przez co powietrze jest ciężkie
Teraz zabieram sie do pracy.....dzisiaj pewnie rękawów nie będę wyrywała, tym bardziej że za godz. czeka mnie firmowa nasiadówka przy kawie i weselnym torcie. Brrrrr
Życze Wam Gwiazdeczki miłego dnia...mimo że to poniedziałek
dO POTEM
ja tez jestem -wpadlam na chwilke zrobilam sobie przerwe ciuchy poukladane pranie wyprane teraz czeka mnie spory stosik do prasowania
i nigdzie nie bylam --na polu zrobilo sie zimno i ponuro a tak pieknie zapowiadal sie dzien..mialam isc do miasta ale dam sobie dzis spokuj,jutro zalatwie ..zaraz przyjdzie Kuba--za dwie godziny Bartek a godzine pozniej Karolka.Jovitko -tez chcialabym pospac ale nie mam jak dzis mialam sie chec polozyc ale jak popatrzylam na te torby z ciuchami to odechcialo mi sie spania.wolalam zrobic porzadek z nimi
a co do dzieci to za Fajne --Kuba bardzo mi nadskakuje i pilnuje sie ---nie wiem jak dlugo---...Ale co do Ewy --to zadnej wdziecznosci -doszlo do
tego ze powiedziala dzieciom ze nie bedzie -----------z nia rozmawiac------------ tzn,,ze mna
,bo powiedzialam jej co mysle
nie jestem juz mama tylko --nia-- zachowuje sie tak jakby mi laske zrobila ze zajmuje sie jej dziecmi--chlopcom jest przykro i robia wszystko zebym nie czula sie zle -przytulaja sie caluja mnie ,,ale co mam robic,
Juz zmykam do pracy ... jestem spozniona, wiec pojade autobusem ... Pyska, niestety, niewybawiona, jedynie po rozgrzewce ze mna ...
wiec nie wiem, jak to bedzie ... czy bedzie sie grzecznie bawila ... sama ?... czy tez bedzie broila ... hahaha
a moze jednak bedzie spala, bo pogoda kiepska ...
a wiec Dziewczynki Drogie ... d o p o t e m ... ![]()
:)
Nanas - łoMatko jechać do pracy prawie 3 godziny - to horror!!! prawdziwy
:/ toż ja bym do Krakowa zajechała
pomachałabym smokowi i wróciłabym ...za ten czas ![]()
pucowałaś kuchenkę
to ma się rozumieć,że do dzisiaj jest ja nówka
nie wiadomo jak długo będziesz wracać z pracy
??
pewnikiem już nic Ci się nie będzie chciało gotować
....dalej będzie widać efekt Twojej pracy sobotniej ![]()
Anusia - to masz przechlapane !! z tą opieką nad wnukami
jeszcze do tego córka ma jakieś ALE!!!!
wstydziłaby się !!!!!!:/:/.... zapomniała,że to TY!!! teraz potrzebujesz odpoczynku
!!!! i spokoju!!! ....
u mnie pogoda jest piękna - chociaż koło 11 chmurzyło się .....
w pokoju u mnie - jest taki stary kredens ( rocznik 1947 ) był nie zniszczony !! był!!!! ![]()
bo moja MAM - wzieła się za dolewanie do kwiatów wody...jak mnie nie ma w domu ...efekt : zniszczona politura pod kwiatami - dwa mi stoją tam
opierdzieliłam ją równo
...ale co to da !
....
zmykam się przejść ...nacieszyć ciepłym dniem...do potem............
Witajcie Dziewczynki popoludniowo ... ![]()
:) U mnie 17 st.C i sztorm ... kropi i strasznie pizdzi ... urywa lby i glowy ... ![]()
Odprawilam co swoje i do czwartku mam wolne ...
Nauczycielka zakonczyla lekcje 15 min. wczesniej, zeby czesc uczniow zdazyla na autobus ... ale ja, niestety, zapomnialam,
ze wyszlam wczesniej i automatycznie przeszlam przystanek, a po kilkunastu metrach autobus mnie minal ... szkoda ...
Pyska, choc niewyzyta sprawowala sie bardzo dobrze ... za to teraz pobawilam sie z nia kwadrans bardzo intensywnie i juz mnie
rozbolala reka, a ona dopiero zaczela sie rozkrecac ...
Siedzi przede mna rozzalona, ze porzucilam ja po ... grze wstepnej ... ![]()
Pare dni temu wymyslilam nowa zabawe i zabawke ... na swoje nieszczescie ... hahaha
Mianowicie, wzielam stara poszwe,
zwinelam ja w walek i zrobilam na niej 2 wezly ... Wywijam tym, a Pyska probuje zlapac i sie z tym tarmosi ... ![]()
Niestety, juz sama poszwa jest dosc ciezka, a jak na tym jeszcze uwiesi sie Pyska ok. 16 kg, to po kwadransie wywijania mam
serdecznie dosyc ...
przeciez mam lokiec tenisisty ...
i wlasnie go czuje ...
Dzis juz bawilam sie z nia w ten sposob 2 razy ... przed praca i po ... i wiecej nie dam rady, a to jest teraz jej ulubiona zabawa ...
szkoda, ze moja akurat zupelnie NIE ...
Z Kuba tez sie tak bawilam, ale zamiast poszwy byla kolorowa i leciutka pluszowa stonoga ... Powywijalam nia pare minut, a dalej
Kuba bawila sie juz sam ... a Pyska uznaje zabawy wylacznie parami, z tym, ze zawsze ta najtrudniejsza i najciezsza rola
przypada w udziale ... MNIE ... hahaha
za grosz szacunku dla mojej wiekowosci i dolegliwosci ... ![]()
Niebo zaczelo sie troche wypogadzac, choc nadal strasznie pizdzi ... Poszlysmy do lasu i trafilo nam sie ... hahaha ![]()
Wrocilysmy obie zadowolone ...:D
Nanas ... to rzeczywiscie, szlag moze czlowieka trafic na te dojazdy ... raz kiedys, to jeszcze mozna przezyc, ale nie ciagle ...
jaka to strata czasu i dodatkowe zmeczenie ...
A aparature w kuchni wole biala, niz metalowa, bo znacznie latwiej sie myje, a ja nie przepadam za pucowaniem ... ![]()
Szkoda, ze awaria kompa uniemozliwila Ci tak oczekiwane spotkanie z wnuniem i radosc z tego tytulu ...
Mam nadzieje, ze komp szybko zostanie naprawiony i przyjemnosci z wnusiem odbijesz sobie z nawiazka ...
bo na rozmowe,
to chyba bedziesz musiala jeszcze troche poczekac ? ... ![]()
Anusiu ...czy Twoja corka wyjechala gdzies na dluzej ?... oczywiscie, to nie moja sprawa, ale nie rozumiem, jak mogla tak mocno
obarczyc Cie obowiazkami w takiej chwili ... Mysle, ze jest bardzo egoistyczna i nie ma dla Ciebie serca ...
Dobrze, ze przynajmniej chlopcy sie staraja ... ![]()
Baska ... Twoja Mam potwierdza, ze nadmierne dbanie wyrzadza czesto wieksze szkody, niz zaniedbanie ... hahaha ![]()
Cześć Gwiazdeczki
Powrót do domu z pracy niczym sie nie róznił od podróży rano. Korki..korki i jeszcze raz korki. Poznań miasto doznań ![]()
Wracałam tylko 1,5 godz. Ale już z szefem pogadałm że na czas remontów i wystaw targowych będę przyjeżdżała do pracy na 6.00 lub 6.30 wtedy jeszcze miasto śpi a i powrót będe miała jeszcze przed gigantycznymi korkami. Dobre i to. \
Niestety BA-CHA dzisiaj musiałm naruszyć nieskazitelna czystość kuchenki. Dziadowi obiecałm, że dzisiaj będzie obiad. No ni jak nie dało się z tego wywinąć. Wydzwaniał całe popołudnie czy nie zapomniałm. Nie zapomniałm....jakoś trzeba uczcić powrót taty do chaty
.
Dzisiaj pewnie długo nie pociągnę. Zmęczona jestem. Nic konkretnego nie zrobiłam a padam na pysk. Mam nadzieję, że jutro będzie juz wszystko oki.
Miłego wieczoru i na wszelki wypadek życzę również kolorowych snów!!!!!
Witam wieczorkiem
.... cha! Jovita przed chwilką zadzwoniłam do swojej kumpeli w Holandii.. gadu,gadu i pytam się jej : jak tam piździ u Ciebie ???? zdziwiona pyta - a skąd wiesz ????
:lol: u niej bardziej bo mieszka bliżej morza ! ![]()
co do mojej MAM - i zalewania wszystkich kwiatów ! ... to nie idzie jej przetłumaczyć ...że lepiej jest przesuszyć ![]()
najgorsze jest to niszczenie mebli..... ma u siebie w pokoju - taki ładny stolik pod telewizor- też stary ...też już poniszczony bezpowrotnie
dzień spędziłam na przechadzkach między innymi po sklepach spożywczych
w każdym kupując coś z promocji ![]()
pogoda nadal dopisywała...oby! jak najdłużej....
piszę i oglądam film ani to oglądanie ...ani pisanie
więc wskakuje do wyrka .. po-oglądać spokojnie
do jutra Myszki....poklikajcie
co
pa!
Nanas Ty piszesz ,że długo nie pociągniesz
a moja MAM mawia : chyba kitę odwalę ![]()
nie przejmuj się ....:lol: kuchenka jest do używania a nie do patrzenia
.. Poznań miasto doznań !! dobre
:lol: ale nie zazdroszczę tych korków
spadam......
Cześć Gwiazdencje
Dopiero wróciłam
Prosto po jednej pracy pojechałam do rodziców. Mama ma się bardzo dobrze. Ciotka też zadowolona, a tata mówi, że dobrze, że pies
i kot
są rodzaju męskiego, bo przynajmniej w domu przewaga facetów
:lol::lol:
Nanas pełna uznania jestem dla Cię
. To czego najbardziej nie lubię to właśnie mycie kuchenki
i lodówki
Zmywarki nie posiadam.
Anusia przeczytałam o tej Twojej wczorajszej imprezce
i dochodzę do wniosku, że Ty to jesteś taka dobra dupa a oni to wykorzystują. Kurcze, nie daj się ![]()
Bacha co do mebli to kup wosk i może tym w jakiś sposób doprowadzisz te graty do kultury.
Jovi koniecznie opatentuj swój nowy wynalazek
Wiesz, zawsze parę groszy się przyda. ![]()
A teraz już idę spać

Kraina snów... kraina marzeń ...
W której już nie ma przykrych zdarzeń ...
Gdzie więc istnieje i gdzie jej szukać
Może wystarczy do serca zapukać ...
Wtedy otworzą się wielkie bramy ...
I zobaczymy świat nam nieznany ...
Świat tajemnicy i cudów wielkich ...
A dookoła szczęścia kropelki ...
Kropelki siły i wielkiej mocy ..
I cicha przystań wśród ciemnej nocy
I powiew ciepła co strach rozwiewa
I łezka szczęścia co dla nas śpiewa...
Dobranoc Gwiazdy 
Witam późną porą Zasadówki
Nanas tak mnie nastraszyła tymi korkami,że jadąc do śródmieścia wyjechałam 1,5 godziny wcześniej.
Wymyśliłam sobie trasę boczną drogą.
Po 10 minutach już byłam w mojej dawnej dzielnicy,więc mając dużo czasu ruszyłam w samo oko cyklonu.
Własnym oczom nie wierzyłam.
Ulice były prawie puste.
W sumie do celu dotarłam po 20 minutach.
Była 15. 20
Tak ,że Nanas jak będziesz jeździła godzinę wcześniej,to nie będzie problemu.
Chyba miałam więcej szczęścia niż rozumu,że nie stałam gdzieś po pół godziny w korku.
Od rana chodziłam tak wk....na,że tylko czekałam ,co mi się pod rękę napatoczy.
Ale wszystko dzisiaj szło mi jak z płatka,więc napięcie ustąpiło.
Anusia
Ewą sie nie przejmuj.
Ona na pewno tam w takich nerwach żyje,że gada potem trzy po trzy.
Ewka
Zmywarka w środku się sama myje.
I dlatego nie wiem ,po co sprzedaja środki do mycia zmywarek
Widze, ze Ewa juz sie pozegnala i ja rowniez przybywam z dobranocka ... ![]()
Za oknem mam efekty specjalne, jak z horroru ... tylko wilkolakow brakuje ... hahaha
Nawet wrony z wrazenia zatkalo i przestaly krakac ...
tak wyje i szelesci ... na razie nie pada, choc byly momenty, ze troche kropilo ...
i nawet z daleka pogrzmialo ...
Cos dzisiaj jestem zmeczona ... jednak chyba wole ranki w pracy, jak popoludnia, przynajmniej majac psa, bo i tak wczesnie sie budze,
a mam mniej stresu z szykowaniem sie ...
Wiewczorkiem znowu wpadl syn, dowiedziec sie, jak tam dziala moj nowy Windows ... powiekszyl mi troche litery, stosownie do moich dioptrii ...
bo te, ktore byly dane, jako normalne, to dla mnie maczek ...
Jeszcze musi zainstalowac mi spowrotem drukarke, ale dzis nie mialam ochoty jej wytaszczac z drugiego pokoju i podlaczac,
bo juz bylo pozno ...
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie slodko i d o j u t r a ... ![]()
:)
No to ładnie
dopiero wstałam ...
Hej Gwiazdeczki
Dzisiaj poranna kawa "na biegu"

Witam porankowo
Dzisiaj wyjechałyśmy 0,5 godz. wcześnej i śmignęłyśmy jak błyskawice...jak za starych dobrych czasów
:):)
Wczoraj jednak padłam wcześnie ale za to dzisiaj wyspana jestem do syta.
Czytam JOVITY sprawozdania ze stanu pogody i nie dowierzam. Holandia nigdy nie kojarzyła mi się z deszczami, wiatrami i burzami. Raczej jako krainę serami i tulipanami w słońcu płynącą. Co innego GB..myślałam, że tam nigdy słońce nie świeci tylko pada...pada...pada..
Zabieram się za robotę. Wczoraj trochę się obijałam to dzisiaj musze nadrobić.
W P. słoneczko już przyświeca i nawet jest ciepło.
Życzę miłęgo i ciepłego dnia
A mnie Nanas Holandia kojarzy się z wiatrakami 
Wyszykowałam się, dopijam kawę
i lecę do pracy ![]()

Witajcie Gwiazdeczki wtorkowo ... Baska, Ewa i Nanas oraz wszystkie spioszki pracujace lub leniace sie, ktore wpadna pozniej ![]()
:)
U mnie dzis jest wyjatkowo ladny ranek, swieci sloneczko i wichura odrobine zelzala ... Zapowiada sie calkiem ladny dzionek, choc prognoza
pogody nie byla zbyt ciekawa ... Oczywiscie, jedno nie wyklucza drugiego, bo pewnie jeszcze z dziesiec razy pogoda sie dzis zmieni ... ![]()
Pospalysmy z Pysiakiem do 8-ej, wiec na dole bylysmy dopiero kwadrans po ...
W drodze powrotnej spotkalysmy przed winda sasiadke z 10-tego pietra, ze swoim malym, starym kundelkiem ...
Napastowanie psiaka tak Pyske rozbudzilo, ze teraz gryzie butelke od coli, zamiast znowu spac ... ![]()
Zycze Wam, Zabcie, jak zwykle pogodnego i przyjemnego dzionka i d o z a r a z ... ![]()
:)
Witam:D
Zajrzalam tradycyjnie z rana zeby zyczyc Wam milego dnia
U mnie tak sobie, w sumie bez wiekszego powodu ale jakos humor mam nieszczegolny, pewnie pogoda... Do tego stopnia, ze az sobie wczoraj komedie obejrzalam wieczorem ![]()
Zmeczona jestem bo zle sypiam.
Dzisiaj ide na badania do przychodni wiec o suchym pysku, kawke zostawiam sobie na potem. Moze sie zalapie u fryzjerki gdzies bo juz tak zaroslam, ze nic z tym nie mozna zrobic. Wszystko zalezy od sciecia a chyba ostatnie nie bylo najlepsze skoro wlosy brzydko odrosly ![]()
OK, konioec narzekania - czas sie z zyciem za bary brac ![]()
Nanas ... ja na pogode w Holandii tez sie nabralam ... hahaha
bo jak bym wiedziala, jaka jest paskudna, to dobrze zastanowilabym
sie nad osiedleniem sie w tym kraju. Sadzilam naiwnie, ze dalej na zachod, to klimat lagodniejszy, niz w Polsce ... ![]()
Nie mialam pojecia, ze jest tu duzo mniej dni slonecznych, za to wiecej pochmurnych i deszczowych, ze ciagle wieja silne wiatry
i ogolnie jest potworna wilgoc ... ze ranki sa zwykle brzydkie, nawet w piekne, letnie dni, a wieczory zimne ... i ze w ciagu dnia
pogoda zmienia sie z minuty na minute, jak w kalejdoskopie, a roznica temperatur moze wynosic 10-12 st.C w ciagu pol godziny ...
Nic dziwnego, ze pogoda jest glownym tematem rozmow Holendrow, bo naprawde jest o czym mowic ... hahaha ![]()
zwlaszcza, gdy sie jej doswiadcza na wlasnej skorze ... brrrrrrrrr
Nic dziwnego, ze jest tu tyle pokreconych i powykrecanych, a choroby o podlozy reumatycznym sa chorobami narodowymi ...
Zawsze twierdzilam, ze Holendrzy musieli niezle nagrzeszyc, skoro dobry Pan Bog obdarzyl ich taka wstretna pogoda ... ![]()
bo to moze byc jedynie kara za baaaaaaardzo ciezkie grzechy ...
a ja nieswiadoma niczego kretynka, wybralam ten kraj
z wlasnej i nieprzymuszonej woli ... hahaha
w dodatku uwielbiajac sloneczko i ciepelko ... hahaha co za ironia ... ![]()
Co do innych holenderskich skojarzen, to tak naprawde jedynie zolte sery sa rzeczywista wizytowka Holandii ... zolte, bo bialych
w ogole tutaj nie znaja ... nawet nie wiedza, co to jest ... hahaha ![]()
Reszta produktow nabialowych jest, wedlug mnie, niesmaczna, a i ich wybor baaaaardzo ubogi ... wszystko, co ma smak rzekomo
naturalny jest obrzydliwie kwasne ... a reszta strasznie slodka ...
Tulipany sa tylko w niektorych regionach, a wiatrakow, jak na lekarstwo i sa zabytkami, a wiec cenne i ... rzadkie ... ![]()
witajcie przyjaciolki -jestem ale za chwile ide po leki do doktora ..skonczyly mi sie ,ale tak mi sie nie chce ..teraz robie obiad i klikam
-na obiad dzis zupa ogorkowa z ryzem ---nie lubie--- i kotlety schabowe ziemniaczki i nie wiem co do tego cos wymysle..Bartek przyjdzie glodny bo zapomnial sniadania
rano zjakl kawalek ciasta i to wszystko --ale nie umrze ..pozniej wpadne
papapa
Ciekawa jestem , kto ustala prowizje w bankach ?
Poszłam dzisiaj zapłacić 26 złotych za wydanie mojej córce duplikatu świadectwa. Gdzieś w ferworze tych wszystkich przeprowadzek wsiąkło. Specjalnie udałam się do City Banku ponieważ tam ma konto odbiorca wpłaty. Wyobraźcie sobie, że pani zażądała ode mnie 16 złoty prowizji. Oczywiście zrezygnowałam. Poszłam na pocztę. Tam zapłaciłam 2,50 zł.
Normalne kure**wo
.
Anusia pyszna jest ogórkowa z ryżem
. Tylko ja już do tego nie daję ziemniaków a ryż gotuję osobno.
Zbieram się Gwiazdy pomału do radyjka. Żeby tak bardzo mi się chciało to nie powiem
No ale cóż - jak trza to trza. Dziś dopiero wtorek a ja już odliczam dni do weekendu.
W sobotę mam gości i niestety ale swoją asertywność muszę schować do kieszeni.
Śmigam już do pracy ![]()
Witajcie Dziewczynki wieczorkiem ... ![]()
:)
U mnie pomimo wichury jest piekna pogoda ... 18 st.C i sporo chmurek, ale sloneczku udaje sie je w wiekszosci zgrabnie ominac ...
Juz bylysmy na dwoch dlugich spacerach - w lasku i na laczce nad stawem, gdzie spotkalysmy moja wielka sympatie, ogromnego buldoga Spike'a...:D
Znam go jeszcze z czasow Kuby, wielki, jak swinia i wydaje takie same dzwieki ... hahaha
ale jest przesympatyczny i niesamowicie
wesoly ... Jeszcze nie spotkalam psa, ktory by tak wspaniale, zgodnie umial sie bawic i to z taka ogromna widoczna przyjemnoscia ...
Strasznie chcialam go spotkac i dzis nam sie udalo ... Od pierwszej sekundy przypadli sobie z Pyska do gustu i szaleli, jak pijane zajace ... ![]()
Spyke ma juz 3 lata, ale zachowal wesoly charakter i ruchliwosc malolata pomimo 55-60 kg zywej wagi ... ![]()
Niestety, jego pan, facet 33-35 lat zawsze sie spieszy i przychodzi na laczke z gora na kwadrans, co zreszta widac po psie, bo powinien
miec znacznie wiecej ruchu i zrzucic ladnych pare kilo ...
Przed poludniem zatelefonowala mlodsza kolezanka, ta z mojego osiedla, ze wczoraj poznym wieczorem wrocili z Polski ...
wiec po zabawie ze Spykiem poszlysmy do niej na kawe ...
Wracajac do domu spotkalysmy Dobby'ego i umowilysmy sie z jego panstwem na randke w lasku, okolo wpol do siodmej ...
Oni tez chodza z nim na krotko, z gora na jakies 20 min. + droga, ale Pyska bedzie miala intensywna gonitwe i zapasy ... a ja bardzo
spokojna reszte wieczoru ...
Anusiu ... lubie ogorki, ale zupy ogorkowej nigdy nie chcialam sprobowac i nawet nie wiem, jak smakuje, ale mowie, ze nie lubie ... ![]()
Baska ... pewnie juz cale wojewodztwo objechalas na tym swoim rowerku ... hahaha Ty robisz rundkie na dwoch kolkach,
a ja na dwoch nozkach ... ![]()
Ewcia .. nie denerwuj sie ... kazdy orze, jak moze ... hahaha
i banki tez... przeciez sa na swoim rozrachunku ... ![]()
Trzeba szukac tanszego rozwiazania i je znalazlas ... ![]()
Witam Zasadówki
Już się bałam,że dzisiaj bedzie zimno,a to piekna pogoda.
Żeby tak jeszcze w sobotę była,bo znajomej syn ma ślub i idę zobaczyć.
Tak myślę,czy można się wkurzać i denerwować,dzień wcześniej?
Wczoraj ,to dosłownie mną przez pół dnia nerwy telepały bez powodu.
A dzisiaj same trzęsienia ziemi.
Ewka
No to obie dzisiaj miałyśmy zagrychę z bankami.
Ja już nic nie rozumiem.
Wczoraj zakładałam sub konta.
Miały działać od dzisiaj.
Pięć razy się upewniałam,czy karty płatnicze będą dzisiaj działały.
Zapewniano mnie,że to automatycznie system je uruchamia.
No i co?
Kierowca zatankował w Holandii- znowu Jovita ma najtańsze paliwo - i nie mógł zapłacić żadną kartą.
Po godzinnej walce z bankiem ,udało się je uruchomić ręcznie,bo podobno system nie zadziałał.
Niestety w tym czasie kierowca z kierownikiem stacji pojechali do banku ,wypłacić gotówkę.
Oczywiście koszty wypłaty horrendalne.
Ale im tego nie popuszczę i wystąpię o zwrot.
Syn dzisiaj nie dostał zaliczenia z jakiegoś działu informatyki,bo podobno nie mozna zaliczać przedmiotu,który dopiero od października będzie wykładany.
A on chciał zakończyć naukę o przeszło pół roku wcześniej.
Na dodatek wszystkiego ,postanowiłam schudnąć.
Pies robi w coraz to innym miejscu podkop do sąsiadow i ucieka do suczki.
Może jutro się wszystko uspokoi.
Cześć Gwiazdeczki
Do domu wróciłam normalnie, powiedziałbym że nawet z zapasem czasowym. Już nie wiem co jest przyczyną takich anomalii.
NANUSIA ja musze przejechać najgłowniesze zło i przyczynę korków....Grunwald!!!!
EWKA przesledź oferty banków. Ja zrezygnowałam po 15 latach z BZ WBK i wybrałam NORDEA bank. Wszystkie przelewy bezpłatne. moge korzystać ze wszystkich bankomatów bezpłatnie, oprocentownie wkładów i lokat nie odbiega od średnich. ochrona asistas 0.99 m-cznie...
jeden warunek..miesięcznie musi byc wpływ 1500,00
Zacytuję JOVITĘ
"Reszta produktow nabialowych jest, wedlug mnie, niesmaczna, a i ich wybor baaaaardzo ubogi ... wszystko, co ma smak rzekomo naturalny jest obrzydliwie kwasne ... a reszta strasznie slodka ..."
W Anglii tez tego doświadczyłam. NIby dietetyczne ale nie do zjedzenia.. albo wściekle kwaśne, albo bez smaku albo słone lub słodkie...Może na tym polega dieta odchudzająca
w ich wydaniu
Teraz zabieram się za papiery, które przynoszą kasę, czyli rozliczm Dziada ![]()
Przez póltora roku odzwycziłam się od dziennych zapisów w księgach, robiłam to w weekendy!
witajcie wieczorem--pozalatwialam wszystko -poszlam do siebie do domu posiedzialam 3 godziny
Ewka -ja zupeogorkowa robie z ryzem --osobno gotuje ryz,,a ziemniaki byly do drugiego dania
Jovito ja tez nie lubie zupy ogorkowej i nigdy nie moglam sie zmusic zeby ja zjesc --wolalam juz byc glodna
Basiu -pojezdzilas na rowerku? dzis bylo pieknie ,akurat na spacer lub rower
oj Nanas --nienawidze papierkowej roboty -ale ona chyba Ciebie lubi
Witam wieczorkiem Myszki ....:lol:
Jovita
zawierasz same psiowe znajomości ....a pan od Miśka
???? coś go nie spotykasz ???? ostatnio??? hiiiiiiiiiiiiii
nabiłam troszkę kilometrów...toż to ostatnie dni ... trzeba się nacieszyć pogodą ![]()
a i tak wcześniej ...zawitałam do domu na "rozmowy w toku " dzisiaj był temat obrzezania kobiet w Sudanie... ![]()
spędziłam całe popołudnie przed Tv .... musowo musiałam obejrzeć mój jedyny serial PM ![]()
Nanusia - postanowiłaś schudnąć
i co będziesz się głodzić ??? czy jakaś dieta ????
a pieskowi daj pobzykać
... przecież o alimenty Cię nie zaskarżą
:lol: bądź wyrozumiała
no! ![]()
teraz spadam wcześniej
.... do jutra żabcie Dobrej i spokojnej nocki ![]()
jeszcze co do zupy ogórkowej ....nie przepadam ...ja mało kiedy mam dwa dania ...:lol: dzisiaj robiłam np. leczo
u mnie musi być coś konkretnego .... najlepiej kawałek mięcha + ziemniaki + dodatek ...i najlepiej jak zostanie na kolacje do odgrzania dla syncia
Pa!
Strony Poprzednia 1 … 11 12 13 14 15 … 97 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netcafe 50+ dla kobiet z zasadami ...
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024