Ladnie sie ze mnie nabijacie od rana ... hahaha
a ja odsypiam dzis po wczorajszym ciezkim dniu, gdy musialam sie zerwac z lozka z kurami ... ![]()
i w dodatku calkiem niepotrzebnie, bo Pyska byla taka spiaca, ze nie tylko nie chciala zrec, ale nawet nie chciala wyjsc na dwor ...
doslownie przelewala mi sie przez rece ... hahaha
a ja ja sila wyciagnelam z jej wyrka i stawialam na nogi ... ![]()
a dzis obija sie i nie chce spac ...
ech, kto tam trafi za rozkapryszonymi babami ... ![]()
Ewcia ... ja sie rozpuscilam ?... ja mam cala kupe obowiazkow srana ... ![]()
A milego pana z miskiem ostatnio nie spotkalam, bo albo wystraszyl go deszcz, albo nas unika ...
mam powazne obawy, ze to drugie ... ![]()
Lecę Gwiazdy do pracy. O 11.00 odbieram mamę ze szpitala.
Do popołudnia 
719 2011-09-09 09:01:58 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2011-09-09 09:03:13)
Witam w zimny i mokry piątek ale serducha mamy gorące więc jakoś się to z bilansuje.Przysiadałam się do Was z kawusią.....pije rozpuszczalną i gorzką jest to tylko jedna dziennie taka lurka
No tak Anusia jak nic nie upiecze to uważa,że nic nie zrobiła ......pranie, sprzątanie,gotowanie i 3 nastolatków to nic nie robienie ![]()
Ewka współczuje Ci i trzymam mocno kciuki
Nanusia jeszcze raz sorki ale ja to dzienny duszek i z dobrymi zamiarami
Ba-cha ale super przytulanka....cholerka
Dopiero teraz poczytalam, co naskrobalyscie wieczorkiem ... ![]()
Anusiu ... paczuszki serowe ?... och, to jeszcze lepiej, bo ja uwielbiam wszystko, co z serkiem ...
dolecial do mnie ...
mmmmmh... pychota ... ale bym sobie pojadla ... ![]()
Mufinko ... mama na pewno ma wielka ochote na imprezke, tylko pewnie nie chcialaby sprawiac klopotu i dlatego sie waha ...
Nie ma co na to patrzec, tylko zorganizowac i juz ... ![]()
Nanas ... z imprezka dla starszych pan, to tak najlepiej - postawic przed faktem dokonanym ... Starsi po latach zycia w odstawce,
uwielbiaja byc w centrum zainteresowania, bo to daje im poczucie, ze nadal sa kochani i wciaz jeszcze wazni ...
Miec co wspominac, to piekna osloda ich ostatnich lat ...:)
A co do Pysi, to w domu jest, rzeczywiscie, grzeczna ... gorzej na zewnatrz ...
tam czesto zmusza mnie do chamskich zachowan ... ![]()
Ewcia ...ale mialas nocke ... z atrakcjami ... hahaha
Dlatego u mnie psy spia w klatkach .... hahaha zeby sie nie paletaly
po nocy i nie zaklocaly mi snu ...
Oczywiscie, mowy nie ma, zebym inwentarz wpuscila do sypialni i do ... lozka ... ![]()
Zaden pies nie przekroczyl progu mojej sypialni ... to zamknieta zona - tylko dla PANI ...
W dodatku Pyska, jak wiekszosc buldogow ... chrapie ... hahaha
Swietnie Ci sie ulozylo z opieka nad rodzicami i ciocia ... to wspaniala sprawa ...:D
Nanusiu ... zawsze pracowalam 2 dni, a jeden tylko przez ostatnia czesc ubieglego roku szkolnego, poniewaz moja grupa
zmienila dzien nauki i powiedzialam, ze w ten dzien mam juz inne zajecia ...
W tym roku znowu pracuje 2 dni - w poniedzialki i czwartki ... z tym, ze w poniedzialki bede chodzila po obiedzie, czyli na pierwsza
do wpol do czwartej ... Z uwagi na Pyske taki czas znacznie bardziej mi odpowiada, bo zdaze ja przegonic po lasku i zalatwi
wszystkie swoje potrzeby ... W czwartki, niestety, bede chodzila na dziewiata, ale juz widze, ze nie bedzie tak zle ...
z tym, ze ja sie nie wyspie ...
Anusiu ... ja podobnie robie moje placuszki ... tylko nie ucieram, a ubijam i zamiast sera, daje serek homogenizowany ...
bo zreszta, tutaj bialego sera nie ma ... no i oczywiscie, nie dodaje cukru ...
Ewcia ... powodzenia z mama
:)
Baska ... ja kawe od lat slodze slodzikiem ... ale na co dzien, w domu, pije ja w wielkiej szklanicy o,4 litra, wiec dodaje 5 slodzikow ...
Dlugie lata pilam sypana i czarna, ale teraz w domu pije rozpuszczalna, wiec dodaje do niej zwyklego chudego mleka ...
Gdy pije kawe z aparatu, np. na wizycie lub w pracy, to tez zawsze czarna ...
A co do slodzenia, to wedlug przepisu znawcow kawa powinna byc czarna, jak noc ... goraca, jak pieklo i SLODKA, jak grzech ... ![]()
i ja sie tego trzymam ... hahaha ![]()
pije sobie kawkę poobiednią
..... Witam Myszki...
dzisiaj na obiad dopućkałam sobie !
...zrobiłam placki ziemniaczane z sosem pieczarkowym...mniam pychotka ![]()
zawsze placki robię tak samo...ten sam olej ...a smażyły mi się okropnie
jakbyście słyszały jakie ku*wy !
leciały .. ![]()
dzisiaj u mnie "Matki Boskiej Pieniężnej ".... dostałam wyższą rentę z wyrównaniem za 4 miechy
...no tyle !! to mogłabym dostawać co miesiąc
... grzecznie odłożyłam do skarpety
składam na kreacje weselną ![]()
idę i jadę na zakupy ...co by jutro nie stać w kolejkach ...
do potem............
723 2011-09-09 14:59:29 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-09 15:05:54)
Zaczelo sie wypogadzac, wiec poszlam z Pyska do lasku ... niestety, byla to dosc kiepska pora, bo po dwunastej, a tutaj o tej porze
wszyscy jedza ... no, moze prawie wszyscy, bo jakies niedobitki jednak sie szwedaly ... hahaha
a moze po prostu zjedli na szybko
jakas kanapke i poszli do lasku stracic te pare kalorii ... hahaha
Spotkalysmy jakiegos faceta z kudlatym terierem ... nawet nie byl ciety (terier, nie facet
), ale stary, 11-letni, wiec na Pyski zaloty
wyraznie nie mial ochoty i wcale mu sie nie dziwie ...
Facet sam zaczal gadke, wiec stanelam ... Gebe mial jakas znajoma, ale wydawalo mi sie, ze pies byl inny ...:D
Okazalo sie, ze to moj byly sasiad z tego drugiego bloku ...
Zwykle widywalam go w kombinezonie i najczesciej w kasku, bo jezdzil skuterem, a pies siedzial w pojemniku z tylu i tylko
leb mu wystawal...
Nie wiem, na ktorym pietrze mieszkal, pewnie na parzystym, bo korzystal z innej windy, niz ja ...
Patrzyl zawsze spode lba i wydawal mi sie wowczas jakis dziwny i szczerze mowiac, niedorobiony ...
nawet sie go troche balam ... ![]()
Wiosna, robiac rundki po osiedlu, widzialam go kilka razy na tym skuterze, ale za kazdym razem bez psa, a kiedys z tym psem sie
nie rozstawal, wiec bylam pewna, ze pies mu zdechl ...
Okazalo sie jednak, ze to ten sam pies, tylko ja widzialam zawsze sam leb i myslalam, ze pies jest bialy, a tymczasem jest bezowo-bialy ...
Facet okazal sie byc, pomimo pewnej niechlujnosci, calkiem sympatyczny i chociaz przy mowieniu ciagle sie opluwal, to szybko
wycieral brode, na szczescie, nie w rekaw ... hahaha
tylko sciskana w dloni chusteczka ... ![]()
Stalismy dobre pol godziny, a rozmowa zeszla nawet na Polske i Walese ... hahaha
Nigdy bym sie nie spodziewala, ze z takim dosc obskurnym facecikiem, tak sobie milo pogadam ...
ale po raz kolejny potwierdzilo sie stare powiedzenie, ze pozory myla ...
Baska ... Ty sobie dogodzilas plackami ziemniaczanymi, a ja usmazylam sobie serowe placuszki ... hahaha
bo mi wczoraj Anusia narobila apetytu ...
a mialam jeszcze w lodowce jeden serek ...
Zalapalas kasy, ze hej ... to teraz jestes milionerka ... hahaha
:lol: Zdradz nam swoj wielki sekret i powiedz ...
u ktorego znanego projektanta mody masz zamiar zamowic swoja "slubna" kreacje ?...
:lol:
Witam Gwiazdencje Mama już odtransportowana do domu
a ja powoli szykuję się do pracy
ostatni raz w tym tygodniu 
Za oknem świeci w końcu słońce
i dla urozmaicenia od czasu do czasu pada deszcz
Do taka pogoda.
Lecę do pracy wcześniej pojadę to i wcześniej wrócę. Do wieczora

Witam Zasadówki
Mnie tak jak Mufie ,coś łeb napieprza.
Chyba to skoki temperatury.
Wczoraj zimno a w niedzielę będzie upał.
Rybko,
przecie wiem ,że to ja jestem nie obyta i strachliwa.
Chętnie bym tą sytuację tutaj opisała,ale nawet do teraz nie wiem ,co to za UFO pokazało mi się na ekranie .
Coś mi tam Ewka tłumaczyła,jak spanikowałam,ale ja słabo kumata jestem.
Dobrze,że to byłaś Ty,bo bym pewnie do banku poleciała,że ktoś mi się włamał.
Basia
Ty już zbierasz pieniądze na kreacje,a ja nawet nie wiem za bardzo jak ona ma wyglądać.
Wiem,że muszą być spodnie ,ale co dalej?
Jovito
To teraz wszystkie chłopy z pieskami Twoje ![]()
Tylko wybierać i przebierać.
Pytanie tylko,czy w psach dla Pysi ,czy w ich panach dla Ciebie.
Chyba któraś z Was ,będzie musiała iść na kompromis.
Ciekawe która? ![]()
zakupy porobione pogoda całkiem,całkiem ładna i w miarę ciepło
Jovita - pozory mylą ...oj to racja w 100% i dodam od siebie,że Ci prości ludzie są bardziej przyjacielscy ![]()
ja mam znajomych różnego pokroju ...
Ty się ze mnie nie napinkalaj ...jaki projektant????
dobre
..... problem co??? kupić??? będzie dopiero za rok!!
na pewno musi to być coś ....w czym później pochodzę
i na pewno NIE!!!! typowo kościółkowe
bo takich rzeczy nie cierpię ....
do wieczorka ...........
Już jestem wyszykowana.Teraz czekam na koleżankę która po mnie ma zajechać ale im bliżej wyjazdu tym mniej mam ochoty ale może będzie fajnie i będę zadowolona .Ściskam Was wszystkie i każdą oddzielnie.Życzę miłych pogaduch.Pozdrawiam ![]()
Rybko ... na pewno bedzie fajnie i nie bedziesz zalowala...
W doborowym towarzystwie odprezysz sie zapomnisz o wszelkich zgryzotach...
Baw sie dobrze i wracaj szczesliwie do domciu i do nas ... ![]()
Baska ... ten facet niby prosty, ale wcale nie glupi ... Mowil bardzo ladnym holenderskim, co tutaj nieczesto sie zdarza -
bylam naprawde zaskoczona ...
Prosci Holendrzy zwykle mieszaja holenderski z dialektem i trudno ich zrozumiec, a wielu jest takich Holendrow, ktorzy w ogole po holendersku
nie mowia ...
tylko rozumieja ...
Nanusiu ... ja do zgody, jak rybka do wody, wiec sie z Pyska pogodzimy ...
Ja poluje zdecydowanie dla niej , a wiec na psy... ![]()
Jesli pies wpadnie mi w oko, jako nadajacy sie do zabawy, to jestem bardzo mila dla jego pana, zeby chcial sie zatrzyamc ... hahaha
Niestety, Pyska swoim nachalstwem wszystko psuje, bo zraza do siebie psy, ktore przed nia uciekaja ...
A w lasku zdecydowanie wiecej spaceruje z pieskami panow, niz pan ... Nie wiem, czy panie sie boja, czy im sie nie chce ...
Zwykle, jesli idzie kobieta, to ma psa na smyczy i nie jest chetna, by sie bawil ...
Podczas ostatniego spaceru spotkalam babke, nawet chwile pogadalysmy, bo jej pies byl mily i wlasnie powiedziala, ze boi sie psa spuscic,
bo nie wie czy do niej wroci ... hahaha a mial juz 6 lat ...
Poza tym kobiety zrobia krotka rundke i spiesza sie do domu, a faceci wydaja sie miec wiecej czasu ...
730 2011-09-09 20:40:18 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-09 21:09:30)
a co tu tak pusto ???? Myszki gdzie Wy
:lol::lol:
Ryba - nie miała za wielkiej ochoty na wyjazd
to imprezka będzie udana ![]()
Jovita piszesz : że jak idzie kobieta !! to nie jest chętna do zabawy z psem ...
a to trochę podobnie jest z kierowcami Babolami ....za nic w świecie nie zatrzyma się ,by przepuścić np. gdy dochodzę do przejścia ....jak pada deszcz i się idzie blisko ulicy ...wjadą do kałuży
ech te Kobitki ...faceci są bardziej uprzejmi
zdecydowanie !
a co do pozorów jeszcze : już dawno nauczyłam się ,że Ci ludzie co są skromniej ubrani ...potrafią zadziwić ![]()
jak przykładowo pracowałam w księgarni ...najlepsze klientki ,które najwięcej kupowały książek ...to te skromnie ubrane...a nie te paniusie złotem obwieszone
....
Nanusiu zbieram na kreacje
bo u mnie bardziej za co???? kupić a nie co
piszesz,że spodnie muszą być na pewno!!
... też tak myślałam...sobie
no! ale wiecznie chodzę w spodniach....mów co chcesz- ale w spódnicy czy sukience bardziej kobieco się wygląda ! ![]()
jak znam siebie poszukam czegoś eleganckiego-porządnego ale sportowego
!!!!!! z butami też będę mieć problem...bo mam nr 36 szerokie kopytko
nijak żadne buty na obcasie mi nie pasują
... e tam to dopiero za rok !! ![]()
zbieram się do łazienki ...potem Tv ....DOBRANOC
do jutra.........
-
Witajcie Gwiazdeczki
Dzisiaj miałam dzień całkowicie zakręcony. W pracy krótko bo tylko do 12.00 a roboty po pachy. Potem wypad na ślub. Obowiązkowy bo żenił sie mój szef. Po uroczystości całą ekipą firmową udaliśmy się na kawę. Było miło, sympatycznie i bardzo wesoło.
Wróciłam późnym popołudniem i musiałm nadrabiać czas bo dzisiaj piatek czyli powrót Dziada
Teraz mimo, że jeszcze nie jest późno czuję się zmęczona
Poczytam jeszcze o czym pisałyście i udam się na zasłużony wypoczynek
Spokojnej nocy DOBRANOC
Baska ... jesli chodzi o wlascicielki psow, to najczesciej sa to takie troskliwe kwoki, ktore maja psa dla siebie i boja sie, ze im ucieknie ... ![]()
i kogo by wtedy kochaly, obsciskiwaly i zapieszczaly do znudzenia ... hahaha
To takie nadopiekuncze mamuski, prowadzace dzieci za raczke i nie dajace im pobawic sie z innymi dziecmi, bo sie spoca, pobrudza,
albo moze ktos zrobi im krzywde ...
Oczywiscie, ja tez mam te obawy, wiec nie puszczam Pyski przy kazdym psie, tylko najpierw sprawdzam, jak na nia zareaguje ...
ale sprobowac trzeba, bo inaczej czlowiek sie nie przekona, a pies wyrosnie na asocjala ... no, chyba, ze wlasciciel wie, ze pies jest agresywny,
to wtedy niech go trzyma na smyczy ...
A z pozorami masz racje ... z tym, ze w Holandii, to prawie wszyscy sa skromnie ubrani, nawet bogaci ... hahaha
i do tego sporo jest niechlujnych, szczegolnie samotnych facetow ...
Wlasnie przypomnial mi sie moj sasiad przez sciane, w tym mieszkaniu zastepczym ... Calkiem przystojny facet, w dobrych gatunkowo
ciuchach, ale wyflejtuszonych ... hahaha i zawsze zalany ...
Po intensywnosci smrodu gorzaly na klatce moglam poznac,
jak dawno przede mna szedl po schodach ...
Ale byl super grzeczny, dzentelmen w kazdym calu i bardzo ladnie sie wypowiadal ... Podobno kiedys byl czlowiekiem na poziomie,
tylko zszedl na psy po odejsciu zony ...
A zebys widziala jego przyjaciolke !!! ... hahaha
ze 2 m wzrostu, chuda, bebzebna, dlugie, rzadkie i wiecznie tluste klaki ...
no, po prostu stara Q*wa nadgryziona zebem czasu ...
:lol: toporna, jak chlop i do tego skonczony prymityw ...:lol:
Opuscila go dla jego kumpla, bo tamten dostal 5000 euro ze spoldzielni za wyburzenie, gdyz jego blok wyburzyli wczesniej ...
Moj sasiad chcial ja odzyskac i moze mu sie to nawet udalo, gdy tez uzyskal pieniadze ze spoldzielni na przeprowadzke ...
bo forsa rywala byla juz na pewno przepita ...
nie wiem, bo wyprowadzilam sie z tego bloku przed nim ... hahaha ![]()
733 2011-09-09 22:17:40 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-09-09 22:24:10)
Hej ![]()
Myszka-Mufa sie melduje
Niedawno wróciłam. Wcześniej byłam w bibliotece, na poczcie, zrobiłam obiad (młody jadł z apetytem, chyba nie zakochany
), na trochę był wnusio, potem na angielski i tak zleciało.
Poczytałam
za dużo nie naskrobałyście ![]()
Jovitko fajnie opisujesz spacerki z Pysią
Potrafisz ze zwykłej sprawy zrobić ciekawe wydarzenie. Dostarczasz mi mnóstwo zdrowego śmiechu. Wielkie dzięki Ci za to.
Baśka, ja myslałam, że to w tym roku weselicho, musiałam nie doczytać. Jak to za rok, to zdążysz uzbierać, spoko.
Masz racje, ciuch musi być i na potem, bez sensu kreacja na jeden raz.
Rybko, ja też tak mam, że jak daleko, to się cieszę, a jak blisko, to mi się nie chce. Ale przekonałam się, że najczęściej nie jest to prorocze. Baw się dobrze, dziewczynko.
Nanusiu, jak głowa? Przeszło? Mnie dośc długo trzymało, taki mocny ból miewam bardzo rzadko. Dziś, to nawet wymiotować mi się przy tym chciało. Na szczęście przeszło, ale jeszcze długo ćmiło.
Nanas, masz dziś męża w domu. Mój przyjeżdża co drugi weekend. Ten mam wolny ![]()
Oddalam się, dziewczynki. Wypożyczyłam dziś trochę książek, jestem ciekawa tej lektury. Chyba poczytam dziś dłużej, bo przecież jutro wooolnneeee!
Jutro idziemy z córką na rekonesans po knajpach
No na tę imprezkę dla mamci ![]()
Dobrej nocy, śpijcie smacznie.
Jovi wysluchałam dzisiaj w radiowej jedynce opinii Holendrów o Polakach .
Porażające : kradniemy , zle pracujemy i zazbieramy miejsca pracy .Ale tez wykonujemy prace ktorych rodowity Holender nie tknął by sie .
A podsumowanie sondy bylo takie ze o wszystkim wiedzą ale yoleruja bo jesteśmy im potrzebni .
Galimatias okropny iu po co o tym mówia ??? tzn., Polacy jak i tak nic nie zmienia taka czczą gadanina .
Wiadomo wszęzie są ludzie i ludziska .
Nie da sie szablonowo traktować poszczególnych nacjii .
Moj kompus byl w obcych zagranicznych rekach hihihi
goscie nie moga złapac połączenia z netem .Na jutro zamówiłam serwisanta firmy syna , bedzie kolo poludnia .
Mam byc pogoda , chyba zrobie grilla póznym popoludniem . Buu czeka mnie czyszczenie basenu i zwinięciie na przezimowanie .
Ba=Cha amasz w glowie co chcesz sobie kupić w przyszłym roku ??? Zależy jakie to bedzie wesele i gdzie ..
Zyczę spoko nocki .
735 2011-09-09 22:57:36 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-09 22:59:14)
Cześć Gwiazdy
Dotarłam w końcu do domu cała happy, że jurto i pojutrze wolne
:D:D. Zrobię sobie tylko coś do jedzenia
i zaraz poczytam co naskrobałyście ![]()
Mimo tabletki,głowa dalej mnie boli.
Nawet polegiwanie na kacanapie nie pomogło.
Jutro mam wolne ,to więcej się poudzielam.
Teraz idę dalej polegiwać.
Nanas ...to mialas dzien pelen atrakcji ...
a czy mi sie zdaje, czy Dziad zjezdza juz na stale ?... ![]()
Baska ...do tego slubu jeszcze masz kupe czasu ... pewnie zdazy Ci sie ze trzy razy gust zmienic ... hahaha
Mufo ...dzieki za mile slowa
a ja juz sie obawialam, ze za duzo na ten temat przynudzam ... hahaha
ale moje zycie uplywa glownie na spacerach z pieskiem ...
Niu7niu... ogolnie rzecz biorac, nie jestesmy w Holandii zbyt lubiani, chociaz ten kraj wyzwolilismy ...
Jest tu wprawdzie bardzo duzo cudzoziemcow roznych narodowosci i zlodzieje zdarzaja sie w kazdej nacji, rowniez wsrod samych Holendrow,
to jednak jedynie o Polakach glosno sie mowi ...
Mysle, ze nam zazdroszcza, ze maja wobec nas kompleksy, a poza tym bardzo sie z nimi roznimy ...
Tak, jak buldogi, mamy wsrod Holendrow wylacznie zwolennikow i przeciwnikow - tych drugich zdecydowanie wiecej ... hahaha
ale nie
ma nikogo, kto pozostalby obojetny ...
Ci, ktorym dobrze sie kojarzymy, zetkneli sie z Polakami osobiscie ... Natomiast nasi przeciwnicy znaja nas glownie ze slyszenia, z dosc
tendencyjnych historyjek, nie zawsze nawet prawdziwych ...
Wielu holenderskich pracodawcow bardzo ceni sobie polskich pracownikow i nie chca zatrudniac nikogo innego ...
Kazde negatywne zdarzenie z udzialem Polakow jest rozdmuchiwane w prasie i telewizji do monstrualnych rozmiarow ...
pisze sie o tym i mowi doslownie tygodniami, wiec nic dziwnego, ze prosci ludzie maja o nas takie zle zdanie ...
739 2011-09-09 23:28:11 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-09 23:28:46)
Widzę, że strasznie się dzisiaj opieprzałyście
Jakieś lenistwo Was ogarnęło

Ja już się też będę zbierała do wyrka
. Zmęczona jestem. Chyba za dużo wrażeń jak na jeden tydzień ![]()

Zmęczone słońce
chmurami zakryte
nie takie gorące
i niezdobyte
Zmęczone niebo
smogiem pokryte
takie wyblakłe
z koloru wymyte
Zmęczona ziemia
deszczem spłukana
nie taka żyzna
i zaniedbana
Zmęczona twarz
w płaczu skąpana
zbyt nieszczęśliwa
z błotem zmieszana
Dobranoc Gwiazdy
Witam ... ja nie piszę ... ale coś nieco poczytuję....w każdym razie zaglądam codziennie jak oczywiście włączę komputer. Mam teraz tydzień wolny ale zaczęły mi się szkoły....
743 2011-09-10 07:45:24 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-10 08:15:24)
Witam sobotnio Myszki...na kawcię zapraszam
kurde - zamiast się wyspać za cały tydzień....to obudziłam się przed 6 ...no ale dogniłam sobie do teraz ![]()
Niunia wesele będzie dość spore ...na 100-120 osób...w knajpie...
ja tam Myszki nie myślę...jeszcze gorączkowo nie główkuje ...bo mam czas... ja tylko kasiorę zbieram
:lol::lol:
Łodyga ano właśnie jak tam idzie Ci w szkole ????...
pogoda u mnie japońska
- jako taka! - wpadam w rytm sobotnich zajęć...pranko itp. ...
Witajcie Dziewczynki weekendowo ... a przede wszystkim ranny rodzynek, Baska ... ![]()
:)
U mnie pochmurno i mokro, i na razie 16 st.C, a ma byc dzis 26 st.C i slonce, czyli lato ...
na razie slonca ani sladu, ale pewnie
okolo poludnia sie wypogodzi ... szkoda, ze to tylko goscinny wystep, na jeden dzien, bo juz jutro wraca jesien i ...sztorm,
ktory znowu potrzyma 3-4 dni, jak poprzednio, dwa tygodnie temu ...
Nie cierpie wichur, bo nie znosze halasu, wiec tym wyciem wiatru, glosnym szelestem lisci, trzaskiem lamanych galezi i obijaniem sie rzeczy
na balkonach i to przez 3-4 dni, 24 godz. na dobe, jestem potwornie zmeczona ...
Zycze Wam, Zabcie, tradycyjnie, baaaaaardzo przyjemnego i slonecznego weekendu i d o z a r a z ... ![]()
:)
Hejka ![]()
U mnie jak na razie pochmurno i chłodno. Może potem się ociepli, zapowiadali przecież upał.
Oj, nie poczytałam wczoraj dużo, dość szybko oczy mi się skleiły.
Dziś popiorę pościel, pewnie padać nie będzie, wyschnie sobie na pólku.
Muszę też zrobić troszkę koło siebie: depilacja, henna, pazury... itd. Przygotować garderobę na jutro, dwie wersje, na zimno i na upał, bo przecież nie wiadomo, czy prognoza się sprawdzi. Nie jest to takie łatwe, bo w dużo ciuchów się nie mieszczę, a strojów tak zwanych wyjściowych nie mam za dużo. Nie lubię wbijać się w garnitury, ale czasem niestety trzeba.
Obiad na szczęście mam z głowy, zjemy coś w knajpce.
No to zmykam, bo trochę roboty przede mną.
Bawcie się dobrze Myszki, pa.
746 2011-09-10 08:52:02 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-10 08:56:11)
Ewcia ... przypomne Ci jedno z przykazan szczesliwego czlowieka : Praca uszlachetnia, lenistwo uszczesliwia ... ![]()
z tym, ze ja, osobiscie, przez lenistwo rozumiem nie lezenie caly dzien do gory brzuchem, tylko zycie na pelnym luzie i zajmowanie sie
rzeczami przyjemnymi ... ![]()
Prace przyjemne odrozniamy od tych nieprzyjemnych po tym, ze nie jestesmy zmeczeni, chocbysmy pracowali caly dzien ...
bo tak naprawde, zmeczenie ciala zalezy od naszej psychiki ... Jesli praca nas nudzi, brzydzi i uwiera psychicznie np. z powodu atmosfery,
to wtedy jestesmy baaaaardzo zmeczeni i potrzebujemy baaaaaaardzo dlugiego wypoczynku ...
Jesli nawet najciezsza prace wykonujemy z przyjemnoscia, to nie dostajemy od niej odciskow ani na rekach, ani na psychice ... ![]()
Daj namiary na tego swojego szefa, a puszcze na niego Pyske ... hahaha
ona swoimi entuzjastycznymi zalotami wykonczy kazdego ... ![]()
Lodygo ...w pierwszym momencie pomyslalam sobie "jakie szkoly ?..." hahaha bo przez wakacje juz o nich zapomnialam ... ![]()
a jak dlugo musisz jeszcze do nich uczeszczac ?...
Baska ...takie wielkie wesele ??!! o, Jezu ... no, to rzeczywiscie, musisz miec super kreacje, bo przez wiele osob bedziesz ogladana
i ... obmawiana ... hahaha
:lol:
Na szczescie, moj syn, tak jak i ja, lubi kameralne przyjecia ... ![]()
Mufo ... sobota zapowiada Ci sie atrakcyjnie ...:D niech prognoza pogody sie sprawdzi i baw sie dobrze ... ![]()
No to w końcu sobie pospałam
:):)
Witam Gwiazdeczki
U mnie Baśka też pogoda japońska, trochę deszczu
trochę słońca 
Dosiadam się do Was z kawą
A może coś jeszcze do tego przegryziemy ? ![]()
Witam szkoły są dwie. Jedna to roczna "Asystent Osoby Niepełnosprawnej z jęz. niemieckim a druga 3.5 letna " Bezpieczeństwo wewnetrzne. Kierunki jakże odmienne. Ta pierwsza to na wszelki wypadek gdy trzeba bedzie wyjechaC za chlebem, a druga pomyślana była jako pewna odskocznia, powrót do emocji szkolnych no i przygotowująca do funkcji / moze kiedyś/ społecznych , np sołtysa. Chciałam po prostu wiedzieć jak to ustrojstwo państwowe funkcjonuje. Obecnie szkoły się nałożyły i w tamtym semestrze juz nie wytrzymywałam.Ten semestr będzie taki sam.... w I egz. państwowy zewnetrzny. Tyle o szkołach. Pozdrawiam
749 2011-09-10 10:15:43 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-10 10:18:45)
Jovita co do mojego porąbanego szefa to z nim tylko tak
To jest niestety taki typ człowieka, któremu naplujesz w twarz a on powie, że pada deszcz. Zresztą chyba ma "dobre plecy" u tego mojego głównego. Szkoda gadać. 
Ciotka już się zameldowała u mamy, także wpadnę tam dopiero jutro. Dziś biorę się jak to w sobotę za sprzątanie 
Mufa jak nie mieścisz się w ciuchy to przejdź na tydzień na taką dietę jak ja
. Tak ze 3 kilogramy powinny Ci spaść.
Dobra, biorę się za coś bo dzień zleci mi na niczym 
Do póżniej Gwiazdencje

każdy nowy dzień daje mi wiarę,
że warto mieć marzenia
uśmiechać się do snów,
uwierzyć w potęgę miłości,
kochać całą sobą ....
I żyć i mieć przyjaciół wokół siebie?
Hej!
Powoli sie kuruje z przeziebienia ![]()
Jutro musze byc fest na chodzie i to od 5.30
Oby tylko pogoda dopisala ale wlasciwie nie zalezy mi na tym az tak bo bede stac w hali, moze nawet zabami pruc. Choc brzydka pogoda to mniej zainteresowanych...
Zreszta - akurat na to nie mamy wplywu i bierze sie to, co natura daje ![]()
Witam Zasadówki
Muszę jechać z moim po buty,bo mu spacerówki pękły.
A on jak sam sobie kupi,to tylko przybędzie dodatkowa para do szafki,a nie do chodzenia.
Jak wrócę ,to zaraz wlecę.
Nanusia pisze się z "moim ukochanym" a nie z nim 
Słoneczko w końcu świeci ale wcale nie wiem czy jest ciepło. Nawet nie mam zamiaru wychylać dzisiaj nosa z domu.
Napisalam posta i zapomnialam go wyslac ... hahaha jest sprzed prawie dwoch godzin... a co tam ... ![]()
U mnie jest teraz 27 st.C, ale slonce z trudem przebija sie przez gruba warstwe chmur ... Oczywiscie, jest przez te chmury niemilosiernie
parno i duszno ... ciuchy az lepia sie do wilgotnej skory ... ohyda ... bleeeee ... hahaha i znowu niedobrze ...
tutaj przez wilgoc nawet cieple dni tez potrafia byc obrzydliwe ...
co za kraj !!! ...
Do lasku poszlysmy dopiero o wpol do jedenastej ... Po drodze, z bocznej uliczki wyszedl prosto na nas 9-10-letni chlopiec z takim samym
buldogiem, jak Pyska, tylko wiekszym ... Bardzo ladny pies, okazalo sie, ze roczny ... Spytalam chlopca, czy tez idzie do lasu, odpowiedzial
twierdzaco, wiec nie tylko gebula, ale i serce, i dusza mi sie rozesmialy ... Na wszelki wypadek upewnilam sie, ze pies moze biegac luzem ...
To juz byl szczyt szczescia ... hahaha
Gdy weszlismy do lasku, chlopiec skrecil w pierwsza alejke, do ktorej przylegaja ogrody
szeregu domkow, z ostatniej uliczki przy lesie ... Zaraz na brzegu jest polana, wiec myslalam, ze pieski tam sie pobawia, a chlopiec
powiedzial, ze teraz to on nie ma czasu, bo zaraz jedzie do stolicy prowincji, do lunaparku ... no, nieeeeeee !!! ...
On szedl do lasku, bo po prostu w jednym z tych domkow mieszkal ...
a pies tak naprawde, mogl biegac luzem tylko po ogrodzie,
bo w lesie dalby noge, a raczej lape ... hahaha
tak wyjasnil mi chlopiec ... hahaha
Moje rozczarowanie nie mialo granic i bylo rownie wielkie, jak Pyski ...
A juz po cichu liczylam, ze bede miala fajnego ziecia ... ![]()
o ile oczywiscie, pochodzi z dobrego, starego rodu ... hahaha ![]()
witam wszystkie -nie bede wymieniac po imieniu bo mam za malo czasu zycze Wam milego weekendu -ja spadam do siebie do domu-stesknilam sie za nim -a tak naprawde mam robutke niemala
pa milego dnia
Ewka - na jakiej Ty diecie byłaś ???????/ MŻ !! - ????????????
Jovita wesele syna będzie duże - bo synowa ma dużą rodzinę ....
Mufa a co to za imprezka jutro ??????
u mnie na polku - jest cieplej niż w domu.... pranie schnie... czekam na przypływ ochoty - na wypielenie z chwastów takiego małego klombiku ........ do potem ![]()
Baśka przez tydzień wpieprzałam same warzywa 


z sosem winegret
No raz zaszalałam i zjadłam pierś z kurczaka
ale bez soli i innych przypraw. Była taka bezpciowa
ale dała się zjeść. Zrzuciłam dzięki temu parę kilogramów.
Wlasnie wrocilam ze sklepu obladowana napitkami, wiec moge weekendowac ... hahaha
Wczoraj siedzialam o suchym pysku,
bo padalo, wiec w sklepie nie bylam - wystarczyly mi spacery z psem ... a w czwartek po pracy spieszylam sie do "dziecka" i do sklepu
juz nie wstepowalam, zeby nie przedluzac nieobecnosci w domu ...
Wykupilam wszystkie wody mineralne SPA o smaku owocow lesnych, w ilosci 6 butelek + winko, a do tego polska zagrycha - 2,5- litrowy
sloj ogorkow, oczywiscie, konserwowych, bo tutaj kiszonych nie znaja ...
Oni tu niczego nie znaja, co jest dobre ...
przynajmniej dobre wedlug mnie ...
I jeszcze 2 duze kalafiory, bo w tym tygodniu sa w promocji, po 1 euro za sztuke ... innych nie jadam, bo za drogie, 2,5 euro za sztuke
i to zwykle mala, nie dam ... az tak za nimi nie przepadam ... hahaha i jeszcze kupilam dymke, bo jestem wielka fanka szczypiorku,
lub szczypioru - to jest moja ulubiona i wlasciwie jedyna zielenina, jaka jem ... W sumie, mialam co dzwigac, pomimo torby na kolkach ...
Nawet teraz wyszlo slonce i widac sporo blekitu, ale nadal jest parno i 27 st.C sie utrzymuje.
Lodygo ... dzieki za wyjasnienie ...:) chyba czytasz w moich myslach ... hahaha
Bylam bardzo ciekawa, co to za szkoly,
ale nie chcialam Cie pytalac wprost, bo pomyslalam, ze moze nie chcesz pisac o tym publicznie ...:)
Obydwa kierunki, choc tak rozne, sa dobra inwestycja na przyszlosc, nigdy bowiem nie wiadomo, co i kiedy moze sie czlowiekowi przydac.
Cokolwiek umiemy na pewno nam nie zaszkodzi ...
Moja kolezanka opiekuje sie chora staruszka w Niemczech, a wczesniej przez 5 lat pracowala w Holandii, u szefa mojego znajomego,
opiekujac sie jego zona, po udarze ... z tym, ze moja kolezanka nie ukonczyla stosownej szkoly i nie ma zadnego przygotowania
medycznego, jest wiec "zwykla" opiekunka i jednoczesnie gotuje i sprzata.
No to masz Jovi wyżerkę

Właśnie wymieniłam sobie deskę w kiblu i naprawiłam kram, bo coś ostatnio za bardzo woda mi ciekła.
. Mówię Wam, zdolna jestem jak cholera
:lol::lol:
759 2011-09-10 14:54:40 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-10 15:04:03)
Water ... lepiej jednak, by pogoda dopisala, a wraz z nia klienci ...
bo skoro juz wstaniesz w srodku nocy, to niech Ci sie to oplaci ..:D
To prawda, ze na pogode wplywu nie mamy, ale nie zawsze musimy ja brac, gdy nam sie nie podoba ... hahaha
Gdy nie mialam Pyski, to brzydkiej pogody nie bralam ... po prostu nie wychodzilam z domu i ja olewalam ...
ale teraz, niestety,
juz tak nie moge i musze brac ja taka, jak jest ... najczesciej paskudna ... ![]()
Nanusiu ... a propos butow, przypomina mi sie moj ostatni ex ... nosil buty w rozmiarze kajaka, czyli 50/51 ... hahaha ![]()
i w Holandii, gdzie zyje mnostwo, wyrosnietych pod niebo facetow, nie mogl dostac butow, wiec caly okragly rok chodzil w klapkach,
z ktorych wystawala mu pieta ...
Nie chcial mi wierzyc, gdy zapewnialam go, ze w Polsce buty na swoje stopki dostanie, bo uwazal, ze w Polsce nie tylko ludzie chodza boso,
albo w trepach, ale ze do tego zyja tam same kurduple, jak ja
a wiec sprzedawane sa same dzieciece rozmiary butow ... hahaha ![]()
Pojechalismy wiec do mojego rodzinnego miasta i zaprowadzilam go do odpowiedniego sklepu, gdzie zaparlo mu dech w piersiach
i dostal oczoplasu od obfitosci kajakow ... do wyboru i do koloru ... ![]()
Obkupil sie za wszystkie czasy i chyba bedzie mial w czym chodzic do konca swojego ziemskiego zywota, tym bardziej, ze chodzi niewiele ... ![]()
i zakochal sie w Polsce na zaboj ...
stajac sie jej wielkim ambasadorem w Holandii ... hahaha
a ja mialam WIELKA satysfakcje ... ![]()
bo odezwaly sie we mnie, jakies gleboko ukryte slady patriotyzmu ... hahaha ![]()
Baska ... 100 osob, toz to caly klan ... hahaha moze to jakas sekta ...
albo rodzina mafijna ...
bo one sa bardzo liczne ...
W takim razie musze syna uprzedzic, zeby szukal jakies sierotki Marysi ...
Anusiu ... stesknilas sie za swoim domkiem, a on pewnie za Toba ...
wierze, ze masz w nim teraz duzo pracy ... ![]()
ale wiesz ... pracuj powoli i nie zaluj sobie odpoczynku ...:):)
Ewcia ... ja obecnie stosuje diete pysiowa
i jako osoba baaardzo doswiadczona w roznych dietach, stwierdzam,
ze jest to dieta najskuteczniejsza ze wszystkich ...:lol: i zdecydowanie najprzyjemniejsza ... hahaha
a w dodatku
wyklucza efekt jojo...
A tego kalafiora, to kupila glownie dla Pyski ...
Jeszcze pare kilo i bede mogla znowu zszyc moje ulubione majteczki ... ![]()
761 2011-09-10 15:41:19 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-10 15:42:34)
Wiesz Bacha ostatecznie w sobotę można i coś łyknąć ![]()
Dawaj Dziewczynko - chlamy 
Wróciłam z "moim ukochanym"- teraz ładniej Ewka? ![]()
ze sklepu i z nowymi spacerówkami.
Kupiliśmy jakieś trekkingowe,bo policzyłam,że on chodzi 3x dziennie na 5 km spacer,to przez 3 dni robi trasę maratonu.
Dotychczas nie przejmowałam się moją przyszłą kreacją na ślub syna,ale
jak byłam u nich ostatnio,to razem ze znajomymi oglądali zdjęcia i filmy z ostatnich 3 wesel .
Myślałam,że na starszych,nikt nie zwraca specjalnej uwagi,no i się zdziwiłam.
Jedyne osoby,ktore zostały ostro skrytykowane,to akurat matki panów młodych z 2 ślubów.
Niestety musiałam im przyznać rację ,że obie wyglądały fatalnie.
Jedna ,dosyć młoda,bo przed 50,ubrała się do kościoła w długą bardzo ekstrawagancką suknię a na wesele sukienkę prześwitującą,że było widać całą bieliznę w tym stringi.
Druga mama z kolei starsza pani,czyli w moim wieku,miała na weselu przepiękną suknię ale nadajacą się dla młodej i szczupłej dziewczyny i to na dodatek na czerwony dywan a nie na wesele.
Była to suknia od Zienia,albo w jego stylu,bo to były pionowe falujące falbany.
Więc,to nie tak,że można się ubrać na ślub syna ,jak się chce.
U mnie jest ten problem,że nie wystąpię w sukience.
Jeszcze parę lat temu,jak byłam 10 kg młodsza i nie puchły mi nogi,to nawet potrafiłam założyć coś przed kolana.
763 2011-09-10 16:34:55 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-10 16:36:25)
Ewka bój się Boga ....:lol: tylko nie czyściocha
.
![]()
Nanusia będziemy miały problem z tym ubiorem
a spodnie !! czemu nie ! ????? ![]()
no właśnie,żeby nie wypaść głupio ... trzeba ubrać się skromnie!!! - nie wyzywająco !! - przy tym elegancko !
wychodzę na ogródki posiedzieć z sąsiadami... do wieczorka ....pa!
Baska ...no, widzisz ... Twoja synowa tylko Marysia, ale nie sierotka, a ja uprzedze syna, ze w "sierotce Marysi" najwazniejsza
jest wlasnie ta "sierotka", albo chociaz pol ... hahaha
a "Marysia" moze byc Kasia, albo Malgosia, albo jeszcze inaczej ... ![]()
Nanusiu ... oczywiscie, ze ludzie przygladaja sie matkom panstwa mlodych ... hahaha Wiem o tym, dlatego wczesniej napisalam
Basce, ze bedzie ogladana i ... obmawiana ... hahaha ![]()
Mysle, ze nalezaloby sie wybrac po kreacje z synowa ... albo nawet z cala rodzina ... hahaha ![]()
Ewcia ... to dzisiaj balujemy ...
jest przeciez weekend ... hahaha ![]()
A co z tym kranem ?... zatkalas korkiem od gorzaly ?...
:lol:
765 2011-09-10 16:48:53 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-10 16:54:34)
Nanusia a co byś powiedziała na takie coś ???

Tylko musiałabyś dobrać sobie do tego bluzkę, która ożywi ten garnitur.
Albo takie coś.
Ostatecznie zawsze możesz założyć "małą czarną"
Tylko nie zapomnij o koralach do tego
:lol::lol:

Wyobraź sobie Jovi, że z tego kranu leciała woda
:D:D
A tak na poważnie, to rzeczywiście ciekła woda. Zmieniłam uszczelkę i po bólu ![]()
767 2011-09-10 17:29:40 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2011-09-10 17:32:08)
Ewka
Ta mała czarna ,mi pasuje,zwłaszcza na noc poślubną,po ślubie syna
Al te garnitury,wybacz,są tragiczne.
W sam raz na naradę księgowych w GS ie.
Amerykańce,to maja nawet specjalne domy mody dla matek.
http://www.audreysmotherofthebride.com/site/906987/page/934903
to brązowe można zrobić ze spodniami i szpilkami.
Ewka,to Ty HYDRAULIK jesteś.
Co do garniturów do raczej jest to kwestia gustu. Pewnie, że na wieszaku wyglądają one tak sobie. Ja mam dwa w podobnych odcieniach i bardzo lubię je nosić, oczywiście wtedy, kiedy muszę się ubrać bardziej oficjalnie. Zmieniam tylko do nich bluzki, zależnie od okoliczności. I muszę Ci powiedzieć, że na kimś wcale tak tragicznie nie wyglądają.
Nanusia ja jestem hydraulik, elektryk, stolarz itd. To jest zależne od tego, co w danej chwili się zepsuje. Mnie facet jest potrzebny do celów wyższych
:D:D
Do celów wyższych,czyli do stania na drabinie?
Chyba ,że lubisz to robić na żyrandolu! ![]()
Nanusia to musi być mężczyzna przez duże M. 
No i co z tą imprezą ? Ja już jednego kolegę z FBI zaprosiłam ![]()

Pewnie dopiero wieczorem ,ktoś się dołączy.
Teraz jest jeszcze ładna pogoda i szkoda siedzieć w domu.
Zwłaszcza,że to chyba ostatnie chwile lata.
Idę do ogrodu ,podjeść maliny.
A zobacz,koleś śpi,ale kubeczka z rąk nie wypuścił.
Nawet nie przechylił,żeby mu sie ani kropelka nie wylała.
773 2011-09-10 18:45:47 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-10 18:47:52)
Kurcze, wstukałam w google hasło wrzuta a potem - Jacek Lech. Pamiętacie go ? I słucham, a czuję się jakbym miała dużo, dużo lat mniej

Nie wiem nawet czy pamiętasz,
że był kiedyś taki czas,
że na drogę, którą biegłeś
upadł słońca blask.
Kiedy ona była z Tobą
miałeś zawsze dziwny fart
łatwo przyszło, łatwo poszło
inny więcej szczęścia ma.
Ref.:
Nie miałeś nic prócz dwojga rąk
no powiedz co jej mogłeś dać
chciałeś zabrać ją na inny ląd.
Nie miałeś nic prócz dwojga rąk
no powiedz co jej mogłeś dać
chciałeś zabrać ją w daleki świat.
I miałeś sen, niedobry sen,
że między wami wyrósł las,
że między wami mroczna dal.
I miałeś pełne pracy dni
no powiedz co jej mogłeś dać
on miał czas...
Mnie tez te garniury sie nie podobaja ... jakies takie malo eleganckie, przynajmniej na wieszaku ... no i nie lubie szarego koloru ...
bo mi sie kojarzy z "szara marynara" Franka Kimono ... hahaha
Ale to ciemno bezowe na pierwsze fotce Nanusi jest szalenie godne uwagi ...
A ta mala czarna to jest TO !!! i koniecznie korale i do tego bransoletka ... ![]()
775 2011-09-10 19:57:54 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-10 20:00:14)
Dzis probowalam Pyske zmeczyc spacerami, ale dopiero po ostatnim padla ... hahaha
W ciagu dnia zrobilysmy 3 kolka w lasku, ale nie trafil sie zaden kumpel do zabawy, wiec po kazdym spacerze dostawalam w kosc,
bo musialam sie z nia bawic w domu ... koszmar ...
O wpol do siodmej wyciagnelam ja w inne miejsce, na laczke przy duzym stawie, gdzie tez czesto przychodzi towarzystwo ...
i tym, razem dopisalo nam szczescie, trafily nam sie nawet 2 psy jednoczesnie i Pyska wyhasala sie z nimi do woli, a nawet pare razy
skapala sie w brudnym stawie, gdzie sraja gesi i kaczki ... bleeeee ...
Po powrocie musialam ja wsadzic od razu pod prysznic, bo smierdziala jak skunks ...
Byla brudna, smierdzaca, ale ... szczesliwa ...
i tylko to sie liczy ... hahaha ![]()
Ewcia ... Jacek Lech ...raczej nie byl w moim typie ... mam na mysli glownie piosenki ...
Moim dolem byl zdecydowanie Niemen ...
A ten agent FBI, to pewnie na emeryturze ...
Co to robi z czlowieka utrata ciekawego zajecia i ... wladzy ... ![]()
A teraz będę oglądała "Mam talent"

Momentami to jest lepsze od niejednej komedii ![]()
W Holandii tez leci aktualnie program "Mam talent" ... a dokladnie byl wczoraj ... ale jakos nie mam na niego ochoty ... Poprzednie cykle ogladalam z przyjemnoscia...
Witam wieczorkiem Myszencje.....
przyszłam do domu ....jakąś godzinę temu... tj. nie do uwierzenia jak na polku było ciepło ... ![]()
spędziłam miłe popołudnie z sąsiadami....było wesoło
...kiełbaska z grilla ....i po piwku ! ![]()
a w mieszkaniu mam zimno jak fiks!!!!!!! też załączyłam Mam Talent
czekam na kogoś podobnego np. do Rolanda - pamiętacie
a może on był w Idolu ????? ![]()
zaraz wskakuję pod ciepłą kołderkę .....
Dobranoc .... do jutra !
Baśka Ty coraz wcześniej chodzisz spać !!!
W ten sposób prześpisz resztę życia !!!
Przecież życie zaczyna się po pięćdziesiątce 
Skończyło się. Gdzie Wy wszystkie jesteście ??? 
Baśka pewnie przewraca się na drugi bok
Jovita na spacerze z Pysią
Anusia gdzieś na grillu 
A reszta Gwiazd to gdzie ???












