Dziewczynki tak jak już wczoraj wspominałam prawdopodobnie do piątku nie będzie mnie w kafejce
Jak ja to przeżyję - nie wiem
.
654 2011-09-07 08:14:38 Ostatnio edytowany przez nanas (2011-09-07 08:19:55)
Idę już do pracy. Tak za bardzo to mnie się nie chce. Tu taka imprezka a mnie wieczorem nie będzie
Ale jeszcze parę dni i ja Wam zrobię baleciki 
Trzymajcie się Dziewczynki cieplucho i bądźcie grzeczne 
657 2011-09-07 08:56:52 Ostatnio edytowany przez water50 (2011-09-07 08:57:37)
Najsampierw to ja sie moze tak ogolnie przywitam s rana
a teraz wpraszam sie na impreze z najserdeczniejszymi zyczeniami 
torta nawet upieklam:
i jeszcze to:

a na wieczor zaprosilam Chippendales'ow
bede, jak sie domyslacie, pukac nogami bo z pustymi rekami nie przybywam ![]()
A na razie zrywam sie do swoich obowiazkow na z gory upatrzone pozycje ![]()
Pa pa calusow 102![]()
BASIU
Wszystkiego NAJ ,NAJ,NAJ i jeszce raz PIENIĘDZY.
Żeby Cię nigdy humor nie opuścił.
Złóż też MAM najserdeczniejsze życzenia.
Zwłaszcza, pogody ducha.
659 2011-09-07 10:34:23 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-07 10:44:31)
Juz bylam z Pyska w lasku ... krociutko, bo wygonil nas deszcz ...
Pyska przebudzila sie przed wpol do dziesiatej ... Spojrzalam w okno i zobaczylam sloneczko, wiec przywdzialam szybko polarek
i zjechalysmy na dol z nadzieja na udane polowanie ... ![]()
Wprawdzie wisiala nad nami ciemna chmura, ale ludzilam sie, ze nie jest grozna, bo wisiala juz dosc dlugo i ... nic ... ![]()
Gdy zblizalysmy sie do lasku, nagle zaczelo padac, wiec my biegiem przed siebie, bo pierwsza jest alejka miedzy drzewami,
wiec mozna sie bezpiecznie schowac ...
Pobiegalam po niej z Pyska w te i spowrotem i juz zdazalysmy w strone domu, gdy pojawil sie facet z tym duzym miskiem ...
Ucieszona, szybko spuscilam Pyske ze smyczy, a ona pocwalowala prosto na miska.
Byla tak pelna entuzjazmu, ze misiek schowal sie miedzy nogi swojego pana i blagal go o ratunek ...
Gdy to nie pomoglo, dal nura w krzaki, ale Pyska za nim ... Biedny pies nie wiedzial, ze przed przeznaczeniem uciec nie mozna ...
:lol:
Postalismy chwile z facetem, ale naszych psow, ani widac, ani slychac, wiec w koncu facet powiedzial, ze jego misiek na pewno
uciekl do domu, bo oni mieszkaja bezposrednio przy lasku i z ich ogrodu wychodzi sie od razu na boczna lesna sciezke ...
Zawrocilismy kilkanascie metrow i rzeczywiscie - Misiek stoi przy furtce, z blagalnym "Sezamie otworz sie" w oczach, a Pyska
go obskakuje ...:D a moze mial zamiar zabrac ja na chate, skoro byla taka chetna do zabawy ... hahaha
ale niestety, furtka byla zamknieta, a klucz w kieszeni pana ... ![]()
Zawolalam Pyske do siebie ... troche bylo jej zal zostawic miska, ale po trzecim wolaniu jednak przybiegla ...
Uwiazalam ja i obralysmy kierunek - dom, co wcale sie jej nie spodobalo ... odwracala leb, z tesknym spojrzeniem, a misiek caly
szczesliwy, ze zagrozenie juz minelo, podszedl do pana i razem udali sie w las, na dalszy spacer ... hahaha ![]()
Deszcz sie nasilil, wiec puscilysmy sie biegiem do domu... troche zmoklysmy, ale na szczescie, to krotka droga ...
Moze nie bylo to wiele, ale dobre i to, zawsze troche pobiegala ...
i ja tez ... ![]()
Usmiechnij sie ... ![]()
Hejka ![]()
Rano nie miałam czasu nic skrobnąć. Chciałam szybko złożyć Baśce życzenia, myślałam, że będę pierwsza
![]()
Aleś zastawiła stół z samego rańca ![]()
Mam nadzieję na wesołą zabawę dziś wieczorkiem ![]()
No może choć dziś Mam odpuści sobie humory, co?
Jovitko, zaiste, dziwny ten Twój znajomy. Widać, że kryteria oceny przyjmuje w zależności do potrzeb.
Ciekawe, ile się nasłuchasz morałów przy najbliższych odwiedzinach.
Ewka, pilnuj tatki i wracaj szybko do siebie. A dla mamy życzenia żeby wszystko poszło dobrze.
Oddalam się do zajęć. Miłego dnia dziewuszki.
U nas rano lało dość mocno, ale już się wypogodziło. Chociaż nie wiadomo, jak będzie dalej.
witam dziewczyny...dopiero niedawno zwloklam sie z lozka..dzis postanowilam leniuchowac w luzku -Basia fuduje trunki-wiec wole miec dobre zaplecze...Basiu wszystkigo najlepszego CI zycze z calego mojego serca..Basiu nie umie skladac zyczen ale moje plyna z serca
Baska ... Twoja Mam jest dzis nareszcie w centrum uwagi ... hahaha
a Ty, chociaz tez solenizantka, bedziesz pewnie
robic za Kopciuszka ... ![]()
Mufo ... wielu ludzi ma dosc elastyczne kryteria moralne ... sa bardzo poblazliwi dla siebie i swoich bliskich, a surowi dla obcych ...
Mam nadzieje, ze moj znajomy nie zechce psuc milego nastroju wizyty i nie bedzie zbyt napastliwie komentowal faktu juz dokonanego ...
bo puszcze na niego Pyske ...
Na szczescie, Albanka lubi zwierzeta i bardzo chcialaby miec pieska, albo kotka ... a moj znajomy, w sumie, tez lubi psy, tylko nie
u siebie w domu, wiec nawet nie chce o tym slyszec ...
On uwaza, ze jesli ja tak bardzo chce miec psa, to powinnam wziac pierwszego lepszego, ze schroniska ...
Takiego ze schroniska pozwolilby mi miec, ale buldoga nie ... bo jemu sie nie podobaja ...
a dla mnie akurat sa piekne "D
On tak sie zachowuje, jakby byl moim ojcem i mi na tego psa dawal pieniadze ... hahaha dbal o niego i go wyprowadzal ... ![]()
Anusiu... witaj
i leniuchuj do woli ... ![]()
663 2011-09-07 14:01:09 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-07 14:06:06)
Witam kawciowo Myszki...:lol::lol:
wszystkim żabciom razem !!!!
:lol: i każdej z osobna!!!!!
:lol:
Joooovita
dzięki za Mena entuzjastycznego
WOW!! a skąd żeś go wytrzasła
????? a !!! ??????
latasz po sprośnych stronkach
oj Ti Ti.. ![]()
fajowo opisałaś swoją Pyśkę - jak upatrzyła sobie kawalera Miśka
:lol: a Pan jego jaki ????? ...jest na czym oko zawiesić?????
:lol:.......
Ewka dasz rady......:lol: to tylko 3 dni... bez Cafejki
Oby!! tylko było okey z Twoją MAM po operacji....
Nanusia - dzięki za życzonka dla mojej MAM ....:lol:
do wieczora daleko tylko z umiarem Gwiazdencje...
do potem..................
...
Jovi masz racje z tym kopciuszkiem ...:lol:... ja ! się nie liczę tylko ONA! ...e tam ...:lol:
spadam.........
Kopnelam sie na szybko do sklepu po pare drobiazgow ...
Mialam nadzieje, ze moze dostane nareszcie ciemne bagietki, ale gdzie tam, tylko biale ... wiec pyta sprzedawczyni, ktora akurat
grzebala pod bufetem, czy ciemne w ogole bywaja, bo juz dawno ich nie widzialam ...
Dziewczyna prostuje sie, a tu widze znajoma buzie ... oczywiscie, z psich spacerkow ... hahaha
jeszcze z czasow Kuby ...
Spytala mnie, czy ma dla mnie upiec ... ojej, no pewnie !!! hahaha
Zrobilam pare rundek po sklepie i dostalam piekne, chrupiace
bagietki prosto z pieca ... mmmmmmmmh od razu objadlam gorace dupki ... niebo w gebie ... hahaha ![]()
Ta dziewczyna mieszka, a wlasciwie mieszkala na moim osiedlu, a pracowala w innym supermarkecie w centrum, a teraz pracuje
blisko domu, ale bylego ... bo okazalo sie, ze 3 m-ce temu wyprowadzila sie do sasiedniej miejscowosci, wiec znowu musi dojezdzac ... ![]()
Jak to dobrze spotkac znajomych ... hahaha
Dzieki temu pojadlam sobie goracej bagietki i to ciemnej ...
nareszcie do syta i co najwazniejsze - bez grzechu ... ![]()
Baska ... a gdzie tam latam po stronach ...
ja sie nigdzie nie zapuszczam, bo latwo sie gubie ... ![]()
To prezent Ewydla Ciebie tak mnie zmobilizowal. Baaaaaaardzo chcialam znalezc dla Ciebie cos atrakcyjnego i dopisalo mi
szczescie - od razu na pierwszej stronie trafilam pod wlasciwy adres ... entuzjastycznego faceta ... ![]()
i do tego z kawiatami i szampanem ... dokladnie na te urodzinowa okazje ... ![]()
Ja, osobiscie, wole jakiegos spokojniejszego, bo entuzjazmu z wyskokami do sufitu, to mam dosyc u Pyski ... hahaha
:lol:
A ten pan miska jest bardzo stonowany i taki cieply facecik, bardzo mily dla oka ...
ale ... jest na pewno dlugoletnim malzonkiem
i wychodzi z domu tylko pod eskorta ... psa lub zony ...
i ma wyliczony czas ...
albo jest zatwardzialym starym kawalerem
i misiek mu wystarczy ...
albo szuka dowch spokojnych kobitek - dla siebie i dla miska ...
a Pyska kazdego normalnego faceta odstraszy ...
i psiego, i ludzkiego ...:lol:
A zabawka, ktora zginela w poniedzialek, znalazla sie za zaslonka ... grzeczna z Pyski dziewczynka ... wie, ze z domu niczego
sie nie wynosi, oprocz smieci i dobrego wychowania ... ![]()
666 2011-09-07 20:11:44 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-07 20:25:25)
Witam Myszki wieczorkiem
Niunia -
za fotkę własnej roboty
super !! na to konto ...po jednym drineczku
dla wszystkich Pipencji.....
chwała Bogu - że jutro jest "normalny " dzień...
bo???? czy lubicie swoje !!!! imprezki???? bo ja NiE! ![]()
i tak jak wczoraj obstawiałam ...brat! nie przyszedł ani nie zadzwonił...i nie chodzi mi o mnie ..bo mi to lotto ![]()
ale na 80 lat mojej MAM
ot ! SKU*WENSEN !!!!!! i tyle w temacie ......
==============================================
Ewka do mnie dzwoniła przed 17 - jej MAM już była po operacji - dobrze się czuje...jak wszystko będzie ok to w piątek będzie w domu...:lol:
no! no! Jovita piszesz,że pan od Miśka ..." ciepły,stonowany i miły dla oka" ... no...no...tak zaczynają się znajomości
:lol::lol: ...
ciemnej bagietki jeszcze nie jadłam ...u mnie takich nie ma ....
na Dobranockę facecika przesyłam...
do jutra żabcie ....:lol:
Napisalam tyle i po wcisnieciu podgladu post mi wcielo ... wrrrrrrrrr niestety, problemy z lapkiem sa coraz powazniejsze ...
Baska ...to rzeczywiscie, brat sie nie popisal ... 80 lat, to szczegolna okazja i zawsze matka ... chyba az tak zla dla niego nie byla ...
zreszta, nie wiem ...
Kiedys lubilam imprezki, rowniez swoje ... ale z czasem nastapil przesyt i teraz wole takie bez osobistych okazji, co najwyzej oblewanie
mieszkania lub cos w tym stylu ... ![]()
Dobra wiadomosc o mamie Ewy... Lubie, jak wszystko sie udaje ...
tym bardziej, ze w tym wypadku oznacza to rowniez planowy
powrot Ewy do domu i do nas ...
Pan miska jest calkiem w moim guscie i miesiek tez jest dobroduszny i mily ... Maja lady, wlasnosciowy dom, przy samym lesie,
a wiec bardzo wygodnie ...
Niestety, na razie Pyska wszystko psuje ... hahaha no, ale przed nami jeszcze wiele lesnych spotkan,
wiec kto wie ?... ![]()
Tutaj sa 3 rodzaje bagietek ... biale, te najpolularniejsze, troche ciemniejsze - zytnie i zupelnie ciemne - pelnoziarniste i chyba
jednoczesnie wielozbozowe ...
Najbardziej smakuja mi zytnie, a te calkiem ciemne maja bardzo specyficzny smak i musze miec do nich wyjatkowy nastroj ... ![]()
Baska ... specjalnie dla Ciebie trzymalam ciacho na wieczor - " Pan z lamparciczka" ...
mam nadzieje, ze Ci sie spodoba ... ![]()
Uzarła mnie wczoraj osa , dzisiaj ręka spuchnieta i bardzo czerwona ;Jakos nie miałąm czasu caly bozy dzien aby przyglądnąc sie użądlonej lewicy buuuuu .Jutra zaraz rano jadę do lekarza bo boli mnie juz cała ręka .
Albo to był OS ostry samiec albo osa-baba wścieklica .
Ba-cha ten Twoj brat to istotnie mały "...synek .. maciupeńki wstrętny robal .Zeby nie przyjść na na takiue urodziny ?? do wlasnej matki ????? .
co ,on sumienia ani serca nie ma ????
ee tam on mi fruwa i powiewa ale Ciebie pozdrawiam
hihihihiihi
Jovi zderzyłysmy sie postami hihhi chcve zapytac czy ten mnały lewik nie zrobi krzywdy temu pieknisiowi buuuuuuu
Odpowiedz szybko bo nie usnę z ..nerw .....
Niunius ... nie martw sie o pieknisia ... hahaha bo to kocie zagniezdzilo sie tam bardzo wygodnie...
a zadne zwierze
nie podgryza galezi, na ktorej siedzi ...
jedynie czlowiek ... hahaha ![]()
Osy slyna ze zlosliwosci, wiec Ci szczerze wspolczuje ...:):)
Chyba jestes, Niuniu, uczulona na jad osy, jesli az tak bardzo reka Ci spuchla i boli ... lekarz konieczny ...
Ja jakos sie uchowalam i jeszcze zadna osa nie zostawila w moim cialku swojego zadla ... i oby tak zostalo ...
komary mi wystarcza ... ![]()
Psina juz chrapie w swoim lozeczki, wiec na mnie tez juz czas ...
Jutro czeka mnie bardzo ciezki ranek - pierwszy dzien do pracy po wakacjach i do tego musze obrobic i siebie, i Pyske ...
Nie wiem, jak mi to pojdzie, bo juz dawno wypadlam z rytmu ... Z Kuba bylo szlo calkiem latwo, ale Pyska nie jest Kuba ...
Zobaczymy ... Mam nadzieje, ze uda mi sie wyjsc z pracy wczesniej ...
D O B R A N O C Dziewczynki ... slodko spijcie i o smacznym ciachu snijcie ... i d o j u t r a ...![]()
:)
672 2011-09-08 07:23:44 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-08 07:33:34)
Witam Myszki tradycyjnie Jovita ostatnia ja pierwsza
...no! udało się....:lol:

na kawkę zapraszam ...........
......
aj Jovita
fotka Dobranockowa ekstra !!! dzięki...ktoś pomyśli ,że ja tylko młodych facetów lubię
no! ale czy nie przyjemnie popatrzeć na młode ciacho!!! ![]()
no to teraz przy okazji pisania relacji ze spacerów z Pysią - oczekuję na relacje spotkań pana od Miska
:lol::lol:.będę uważnie czytać
:lol:......
Niunia - pozdrówa !!
:lol: chyba Cię użarł jakiś mocno złośliwy OS!!!
... idź do lekarza ! idź! Mycho ![]()
673 2011-09-08 07:27:55 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-08 07:29:25)
Witajcie Gwiazdeczki czwartkowo ... witaj Baska ... ![]()
:) Cos wczesnie wstalas po wczorajszej imprezce ... ![]()
U mnie pochmurno i zimno ... Cala noc padalo, a teraz jest tylko bardzo wilgotne powietrze i 11 st.C ...
Jak na razie tej zapowiadanej wczesniej, pieknej jesieni nie widac, jest calkiem typowa holenderska jesien - zimno i mokro ... brrrrrrrrr
Szykowanie sie do pracy, przy Pysce okazalo sie, jak do tej chwili bardzo latwe ...
Wczesnie rano ona nie ma prawie zadnych potrzeb, zupelnie tak, jak ja ... hahaha
Zalatwila sie tylko i znowu chrapie, nie chciala sniadania, bo wyraznie nie lubi wczesnie rano jesc, ja tez nie ... ![]()
Juz wlasciwie jestem obrobiona, a mam jeszcze prawie godzine do jej ostatniego wyprowadzenia, zanim wyjde z domu.
Z tego, co widze, bede mogla w dni pracujace wstawac prawie tak samo, jak normalnie, o 7.15 ... 3 kwadranse spania rano,
to duzo, zwlaszcza zima, gdy jest jeszcze ciemno, jak w doopie u Murzyna...
Dzis o wpol do siodmej tez bylo jeszcze ciemno ...
Zycze Wam, Dziewczynki, bardzo przyjemnego dzionka i d o p o t e m ... ![]()
:)
674 2011-09-08 07:41:27 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-08 07:46:23)
Baska ...no, pewnie, ze tylko na mlode ciacho milo sie patrzy ...
bo coz atrakcyjnego moze byc w starym pierniku ?...
ani popatrzec, ani zjesc z apetytem... hahaha no, chyba, zeby nie umrzec, z wielkiego glodu ...
Osobiscie, wyznaje zasade, ze albo zjesc cos dobrego, albo wcale ... hahaha ![]()
A ze spotkaniami pana od miska moga byc teraz trudnosci, bo wszystko w "rekach" nieba, czyli pogody ... Ale ja sie na razie nie
wyprowadzam i ten pan tez raczej nie, wiec ... zobaczymy wiosna, jak Pyska troche podrosnie i mam nadzieje, wyrosnie z tego
wielkiego entuzjazmu i nachalstwa ... Moze wtedy misiek bedzie bardziej skory do zabawy z nia, a wiec bede mogla spokojnie
poprzechadzac sie po lasku z jego panem ... ![]()
A z osami, to pewnie jest tak, jak i u innych gatunkow - najzlosliwsze sa jednak samice, bo zazdrosne o potencjalne
niewiescie rywalki ... ![]()
675 2011-09-08 07:48:13 Ostatnio edytowany przez nanas (2011-09-08 07:59:04)
Witajcie Gwiazdeczki
W P. dzień zimny, pochmurny jakby to była juz jesień i to w najgorszym wydaniu.
W mieście horroru komunikacyjnego ciąg dalszy. Od dzisiaj miasto jest sparalizowane w 100% . Do pracy jechałm 1,5 godz.
Trzeba będzie przyzwyczaic sie i do humorów pogody i do korków, bo te zapowiadaja sie na 8 m-cy. Nie wyobrażam sobie jazdy w zimie brrrrrr.
JOVITO życzę udanego pierwszego dnia w pracy
:):)
Pozostałym Gwiazdom również miłego dnia życzę
Musiałm przerwać pisanie ...obowiązki słuzbowe
BASIA wolisz starsze ciacha? JOVITA ma rację.. z samego patrzenia apetyt odchodzi!!! 
Nanas ... dzieki ...
no, rzeczywiscie, w zimie, to Ci tych ulicznych korkow szczegolnie wspolczuje ... a wiec - byle do wiosny ... ![]()
Mnie wprawdzie korki nie groza, bo chodze pieszo, ale maszerowac pol godz., i to szybkim krokiem, w sztormie lub po sniegu czy lodzie,
tez do przyjemnosci nie nalezy ...
Rano moge ew. skorzystac z autobusu, choc pare minut sie spoznie, ale spowrotem juz zaden autobus mi nie pasuje, bo albo musialabym
wychodzic z pracy o kwadrans wczesniej, albo 3 kwadranse czekac ...
A Holendrom pogoda nie przeszkadza i nawet po sniegu i lodzie jezdza ... rowerami ... brrrrrrrr ![]()
No, teraz juz musze wskakiwac w spodnie i zaraz ruszam z Pyska na mala rundke wokol bloku, co zabierze mi lacznie z 15 min.
i do pracy ...
Zostawie Pysce troche zarcia w misce, zeby do poludnia nie zdechla mi z glodu ...
bo jesli glod jej bardzo dokuczy, to moze zaczac
dobierac sie do rzeczy niejadalnych, np. do wykladziny ... hahaha
i dostanie sroki ... ![]()
A teraz juz naprawde d o p o t e m ... ![]()
:)
Witajcie Gwiazdki.
Balowałyście wczoraj? Muszę poczytać. Nie włączałam wczoraj kompa, nie wyrobiłam się.
Bacha Twoja mam miała osiemdziesiatkę? Moja ma w listopadzie. Chcemy coś zorganizować z tej okazji, jakieś rodzinne spotkanko. W knajpce, bo wszyscy mamy maleńkie mieszkania. Myślę o obiedzie, potem tort i kawa. Ale chciałabym do tego coś ekstra, jakąś niespodziankę. Macie może jakieś pomysły, dziewczynki? Plisss pomóżcie coś wymyslić.
Miłego czwartku.
Dobry dzionek!
...i rozklada mnie jakies przeziebienie, ale sie nie daje!
Pewnie po tym jak mnie zlalo w niedziele na nieudanym placu ![]()
Ale jak teraz sie wychoruje to cala zime bede miala spokoj.
Zreszta - jutro juz bede skakala jak kozica ![]()
679 2011-09-08 08:35:15 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-08 08:38:39)
Witajcie porannie Nanas i Mufa ![]()
a to moja odpowiedź fotkowa
co do starych ramoli ...ble ...
..:lol:
Mufa masz dobrego pomysła
na 80-tkę swojej Mam !! wystarczy ![]()
ja też pierwsze myślałam o torcie !! żeby zamówić w cukierni ...ale dobrze,że upiekłam tylko ciasto śliwowe mniam ! ![]()
i zrobiłam tylko sałatkę z pory ....to co MY! domownicy lubimy
....
pracujcie dziewczynki pracujcie ![]()
u mnie pogoda typowo jesienna - 10 stp. - siąpi deszczem - w mieszkaniu ciemnica - ble ....:/
ja też startuję do jakiś zajęć
pa!..........do potem...........
witaj Water kuruj się ...:lol:
Witam Zasadówki
W domu ciepło a za oknem tylko 15 stopni.
Mufa
Co prawda w mojej rodzinie 80 lecie babci i mamy odbyły się bez specjalnych atrakcji,ale byłam na osiemdziesiątce teściowej kuzynki i była atrakcja.
Między obiadem a kawą-w restauracji- pojawiła się skrzypek i zagrał jakiś,już teraz nie pamiętam co to był za utwór,ulubiony babci z czasów jeszcze jej młodości.
Starsza pani bardzo się tym wzruszyła.
Wtedy tym sie nie interesowałam i nie znam ani kosztów ani innych szczegółów.
Przypuszczam,że restauracje maja kontakt z osobami grajacymi,bo to sie zdarza też na zaręczynach.
Nie lubię starych ramoli
Witajcie Dziewczynki poludniowo ... ![]()
:)
Pierwszy dzien pracy zaliczony ... przezylam !!! hahaha
Niestety, w czasie przerwy zorganizowano zebranko z nauczycielami, przy kawie i moglam urwac sie tylko pol godz. a wiec Pyska
siedziala sama 3,5 godz.... Rano nie zjadla sniadania, wiec zostawilam jej troche zarcia, zeby nie padla z glodu ... i nie pozarla mebli ...:lol:
Gdy wrocilam powitala mnie radosnie, ale nic nie zezarla, ani w mieszkaniu, ani ze swojej miski ...
moze dlatego, ze ostatnio, przez ten antybiotyk przyzwyczaila sie do dodatku rosolku i miesa, a tym razem dostala, jako dodatek,
troche zoltego sera i bez rosolku ... bo nie chcialam, zeby ja pogonilo ... hahaha
Tak wiec, Pysiak zdal egzamin z dluzszego pozostania samotnie w domu na szostke ... ![]()
Co do godzin pracy nastapila mala zmiana, bo w poniedzialki bede pracowala po poludniu, od 13-tej ...
Ze wzgledu na Pyske to znacznie bardziej mi pasuje, bo zdaze z nia solidnie pochodzic i rano bede mogla sie wyspac ...
Baska ... 5 sekund ??!! to bardzo latwe zadanie ...hahaha
i wole moj skromny zasilek, ale bez starego dziada ... ![]()
A ten Hulk Hogan, ze zdjecia, jest z mojego rocznika, wiec ... wcale nie jest taki stary ... hahaha
ale z tym siwym wasem
i dlugimi klalami wyglada, jak dziadyga ... ![]()
Pomimo to bardzo go lubie, bo ma ogromne poczucie humoru ...
Byl ulubiencem mojego syna ...
Water ... u Ciebie, tak, jak i u mnie, handel pod golym niebem pelen jest niemilych niespodzianek ...
Zdus bakterie w zarodku,
najlepiej wytruj je jakas smaczna nalewka ... hahaha ![]()
Nanusiu ... rzeczywiscie, niespodzianka dla starszej pani wzruszajaca i niezapomniana ... ![]()
U mnie za oknem jest tez 15 st.C i to da sie latwo przezyc, ale najgorsze, ze do tego pada ... wprawdzie tylko drobny deszczyk,
ale zawsze ... wystarczy, zeby bylo niemilo ...
W taka pogode do lasku na polowanie isc z Pyska nie moge, bo utoniemy w blocie ... zreszta i tak nie bedzie zadnej zwierzyny ... ![]()
A musze przyznac, ze Pyska uwielbia biegac po kaluzach i blotnistych bajorach ... hahaha
Galopuje wtedy z prawdziwa radoscia ...
Przypomina mi w tym mojego syna
gdy byl maly ...
Gdybym mogla ja puscic luzem, to jeszcze pol biedy ... niechby miala te przyjemnosc ...
Ale jesli jest uwiazana, to ja musze
biegac z nia, a jestem od niej jednak znacznie ciezsza i przy bieganiu buty grzezna mi w rozmoklej ziemi, albo sie po niej slizgaja,
wiec jest to dosc niebezpieczne - nie mam ochoty zaliczyc gleby ... hahaha
bo wystraszylabym w windzie moich sasiadow ... ![]()
Mnie samej, umorusanej w blocie i tak by nie poznali, ale poznaliby psa ... ![]()
macie wszystkie pozdrowienia od Ewki !
- może będzie dziś w domku ...to sama zda relację...jest wszystko pod kontrolą >>>>>>>
Jovita przypatrz się dobrze fotce
wg mnie to nie jest Hogan!!!!
- choć bardzo podobny ....:lol:
Hogan lepiej się trzyma!! jest przede wszystkim umięśniony,opalony...wiem bo często go oglądałam na MTV leciał program o całej jego zwariowanej rodzince
:lol:... czytam ,że Pysia zachowała się odpowiednio
będąc sama w domu.....
Nanusia - na wiosnę nie oglądałam końcówki PM.....a gdzie się ulotnił mąż Grażyny - Karol ???? że małolat tak oficjalnie przebywa w jego domu.....
u mnie szaro-buro i ponuro
...15 stp. idę się przejść na spacer zakupowy ....do potem...
Zaliczylysmy jednak lasek, bo na moment przestalo padac ... ale w polowie drogi znowu zaczelo ... hahaha
Ja mialam kurtke przeciwdeszczowa z kapturem, wiec deszczyk mi nie przeszkadzal, szlam dziarsko i podspiewywalam wesolo,
ale Pysce wcale nie bylo do smiechu, ani do spiewu ...
ale widze, ze juz sie pomalu przyzwyczaja ...
Widze tez, ze bardzo lubi sie kapac - znowu wypluskala sie w wielkim bajorze ... az po pachy ...
i w ogole nie przepusci zadnej kaluzy ... ![]()
Baska ..masz chyba racje z tym Hoganem ... Ten na zdjeciu jest jakis taki podpasiony i sflaczaly ...
ale bardzo podobny ...
Dopiero po solidnym przyjrzeniu sie zaczelam miec watpliwosci,ale ... bardzo dawno go nie widzialam, dobre 15 lat,wiec nie wiem,
jak on aktualnie wyglada, czy mocno sie zestarzal ...
moze to on, a moze tylko ktos do niego podobny ...
Pozdrow Ewe i powiedz, ze jej tu brakuje ...
Dzis wieczorkiem pewnie dostanie przepustke od corki ... hahaha ![]()
ale juz jutro wroci na pewno na stale, bo trzymam mocno kciuki za jej mame ... ![]()
Basiu
Męża zamknęli w ciupie.
Doktorkowi,panna młoda uciekła,sprzed ołtarza.
Jak co,to pytaj ,ja wszystko wiem. ![]()
Mój brat co prawda przyjechał na mamy 80 lecie,które oczywiście ja musiałam zorganizować,ale nie był na żadne święta od 20 lat, bo mu żona nie pozwalała.
Jovito
Jeszcze Pysia okaże się mądrzejsza od Kuby.
Czy ja przeoczyłam ,czy nie było szczegółowego opisu "misiowego pana "?
Ewka dzisiaj spała,a właściwie nie mogła spać,z mamy jamnikiem.
Powiedziałam jej,że jak u siebie nie będzie mogła sama zasnąć,to chętnie oddam jej mojego jamnika,którego też z takimi nawykami ,odziedziczyłam po swojej mamie.
686 2011-09-08 17:21:12 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2011-09-08 17:23:50)
Witam i cieplutko pozdrawiam Niedawno wróciłam do domciu gościłam od poniedziałku u swojej mamy.
Rozmawiałam niedawno z Ewką wraca na noc do swego wyrka.
Ja pomału wracam do stanu używalności Jutro wyjeżdżam na babską imprezkę miały to by zajęcia terapeutyczne na których już byłam 2 razy ale okazało się ,że w gminie zapomnieli zaplanować pieniądze na ten cel no i terapeutów nie będzie a że koleżanki wszystko załatwiły tzn. miejsce pobytu,wyżywienie i właściciel poniósł już pewne koszty więc z zorganizowały kilka chętnych osób na babskie szaleństwa i tym sposobem zrobi się zlot czarownic.
Pamiętacie w sierpniu pisałam Wam o tym,że mąż mojej chrześnicy samochodem zabił dziecko...to jednak nie on tylko jego brak a że mieszkają w bliźniaku stąd ta pomyłka ale kierowca został oczyszczony ciągany jest ojciec dziecka bo był pijany,ulżyło mi ale tragedia pozostała tragedią zginęło niewinne dziecko
687 2011-09-08 17:22:01 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-09-08 17:27:27)
Hej laseczki
witam popołedniu ![]()
Dopiero wróciłam do domku. Po robocie pojechałam po receptę, wstąpiłam do ciuchlandu, potem trochę zakupów i wreszcie do domu. W międzyczasie tak się rozpadało, że musiałam przesiedzieć jakiś czas w samochodzie, bo inaczej utopiłabym się
No lało strasznie! Ludzie okupowali przedsionki i też czekali na zmiłowanie. Już się przejaśniło, ale zimno jak diabli, włączyłam grzejniki, bo nieprzyjemnie tak siedzieć w zimnicy. Obiadu nie robiłam, bo zostały z wczoraj naleśniki, a młody jakiś nie głodny ostatnio chodzi... może się zakochał?
Nanusiu, wspaniały pomysł mi podsunęłaś, wielkie dzięki. To może być strzał w dziesiątkę! Pomyślałam o akordeoniście, bo mama uwielbia dźwięk akordeonu. Muszę się ostro wziąść za organizację, bo dużo czasu nie zostało.
Czytam, że Pysia egzamin zdała
No i git, będziesz Jovitko spokojna zostawiając dziecko samo w domu ![]()
Zaraz przyjdzie do mnie córka z malutkim. Chciała mnie wyciągnąć na kasztany, ale dyć ja dopiero doopę w ciepłym posadziłam ![]()
Witaj Rybko, dobrze, że dochodzisz do siebie. Fajny wyjazd Ci się szykuje, odprężysz się, zabawisz. Życzę Ci duzo zdrówka.
Dzięki Mufa też się ciesze , myślę że będzie fajnie bo koleżanki dzwoniły tylko do dziewczyn które umieją się bawić i mnie też zaliczyły do tego grona fajnie...:)
Piszecie o urodzinach swoich mam ,moja miała 80 urodziny w ubiegłym roku,wcześniej mówiła mi,że przyjdą do niej koleżanki więc zrobiłam odpowiednie zakupy i zawiozłam jej a ja z córkami pojechałyśmy do niej z kwiatami i prezentem w niedziele była bardzo zadowolona tak było rok temu.
Teraz gdy byłam u niej opowiadała mi jak to synowa swoje teściowej urządziła 80 urodziny,zapraszając sąsiadów i znajomych,wyczułam ,że żałowała że ona takiego czegoś nie miała
witajcie -wreszcie do Was dotarlam
-ciagle mam cos do zrobienia i musze gdzies pojac cos zalatwic i tak mi schodzi.a wieczorem to padam .dzis bylam na zebraniu Karoli ,,niedawno wrocilam -teraz mooj men poszedl do Bartka na zebranie -bo dzis bylam w jego szkole i chcialam sie wytlumaczyc ze nie przyjde bo mam trzy zebrania --ale pzni dyrektor mi powiedziala ze widziala dziadka Bartka i on moze przyjsc -bo to taki kulturalny i bardzo mily pan ,inteligentny--SZOK --bylam w szoku --pomyslalam ze -patrzcie dziewczyny -czlowiek w domu nie ma na chwile spokoju a tu --inteligetny mily sympatyczny --jak to sie ludzie kamufluja przy obcych -powidzialam dzieciom co pani mowila o dziadku --a oni --SZKODA ZE W DOMU TAKI NIE JEST-no ale co zrobic
ja jestem workiem do bicia---przenosnia -a dla obcych ?????????????sympatia cala geba
Niunia trzymalam kciuki dzis ze Ciebie -mam nadzieje ze bedzie dobrze wszystko-a ta osa ,samica ,,,mogla Ci juz odpuscic
Rybka jak to dobrze ze sie pokazalas
Jowitko Basiupozniej do Was napisze bo dzieci chca paczki --obiecalam im
Witaj Rybko ...
ciesze sie, ze nastapil przelom i zaczynasz odzyskiwac forme ...:D Na pewno imprezka z fajnymi babkami
dobrze Ci zrobi, bo nie ma to jak terapia dobrym towarzystwem ...hahaha
pozytywny rezultat gwarantowany ... ![]()
Mufo ... jesli mama lubi dzwiek akordeonu, to pewnie bedzie zachwycona i zaszczycona, bo taki wystep w restauracji i tylko dla niej ...
niewatpliwie piekne ... sama bym sobie tego zyczyla ...
A z mlodym podejrzana sprawa ... 16 lat i nie glodny ... hahaha zakochanie sie jest bardzo prawdopodobne ... ![]()
Moja mama 80 lat skonczyla 9 lat temu, a w przyszlym roku bedzie miala 90 ... Nie sadze, by miala z tej okazji jakakolwiek impreze ...
bo nie tylko nie mialby kto tego zorganizowac, ale i pewnie nie mialaby kogo zaprosic ... Zreszta, moja mama zawsze nalezala
do osob nietowarzyskich i bez poczucia humoru ... nie lubila imprez ... wiec nie sadze, by teraz sie jej odmienilo ...
Nanusiu ... czy ten jamnik nie dawal Ewie spac ?... o jakie to jamnicze nawyki chodzi ???... ![]()
Jesli Pysia sie troche postara, to moze nawet Kube przebic ... hahaha
Ma kilka waznych zalet, ktore on tez mial, ale ma kilka powaznych wad, ktorych on nie mial ...
Nad tymi wadami konsekwentnie pracujemy ... i mam nadzieje, ze uda nam sie wspolnymi silami je zminimalizowac lub nawet
calkowicie wykorzenic ...
Przyznaje uczciwie, ze Pysia jest o wiele weselsza od Kuby i bardziej ... swojska ... hahaha ![]()
692 2011-09-08 18:53:33 Ostatnio edytowany przez Ryba58 (2011-09-08 18:57:54)
Jakieś cuda techniki ten sam post pojawił się drugi raz ....pisałyście o kłopotach z dostaniem się do kafejki też to mam a jeszcze pojawia mi się komunikat ,ze strona może być zawirusowana ![]()
DOBRANOC .Idę przytulać swoją podusię Pa
694 2011-09-08 19:54:05 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-08 19:58:40)
Rybko ... mnie tez kafejka fiksuje ... gdy naciskam na podglad, to wcina mi posty ... ale ja mam tez i inne problemy z lapkiem,
wiec o wszystko obwiniam jego ...
Jesli jednak i inne dziewczyny maja klopoty z wejsciem do kafejki, czy niepelnym ladowaniem sie stron, to wina lezy juz gdzie indziej ...
Przytulaj poduche i odpoczywaj, wszak sen to zdrowie ... ![]()
Witaj Anusiu ...
dopiero teraz Cie zobaczylam, bo strona nie laduje mi sie do konca i czesto nie widze postow bezposrednio
przed moim ...
Chyba Cie sciagnelam telepatycznie ... hahaha
bo juz sobie o Tobie myslalam, ze jeszcze sie dzis nie pokazalas ... ![]()
A Ty znowu pieczesz cos dobrego ?... hahaha Wprawdzie za paczkami ogolnie nie przepadam, ale te domowe lubie, zwlaszcza,
gdy jeszcze cieple ...
A Twoje na pewno sa pyszne, bo wiem od dziewczyn, ze masz wspaniala reke do pieczenia ... mniammniam ... ![]()
A co do mena, to czesto zdarzaja sie typy o dwoch, krancowo roznych twarzach ... i zwykle ta paskudna geba jest wlasnie dla najblizszych ...
695 2011-09-08 20:17:34 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-08 20:27:44)
Witam zimnym !!!! wieczorkiem ....:/ pomyśleć,że tydzień temu były fest
upały ....
Nanusia - senks! za odp. co do serialu PM.... ![]()
Ryba witam na Cafejce
... zdrowiejesz w szybkim tempie bo lecisz na sabat czarownic
i o to chodzi ...
Anusia a widzisz ??? ...jak pozory mylą
przynajmniej dowiedziałaś się ,że Mena masz kulturalnego
...bardzo miły Pan
:lol: ..rzuć ciepłym pączkiem !
na rozgrzewkę - bo zimno !! brrrrr....
Mufa pomysł z akordeonem !! bardzo dobry
Jovita - Ewka miała noc przechlapaną...spała z psem w nogach ..a kotem przy głowie ..:lol: dalszych szczegółów nie pisze....bo na pewno zda relację ...........
zaraz wskakuję do wyrka - pod ciepłą kołderkę....
do jutra Myszki ....klikajcie- będzie co czytać przy porannej kawce
pa!
Basiu --To szko -mij men przystijny a ja na niego nie moge patrzec
teraz poklucilismy sie bo czepia sie Kuby naokraglo -co by nie zrobil czy powiedzial -jest zle,,,mam dosc
wredny typ ..czam mam go dosc
nie czasem ,,,ciagle ,,najchetniej bym sie go pozbyla
Jovitko -Basiu rzucam po paczku Wam i wszystkim dziewczynom...Jovitko -to nie byly zwykle paczki ,,tylko takie ucierane z bialym serem --ale musze Wam powiedziec ze byly pyszne -tez zjadlam cieple
697 2011-09-08 21:31:21 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-09-08 21:32:54)
Hej wieczorkiem ![]()
Pomysł z akordeonem też mi się podoba
Nie wiem tylko, czy kogoś znajdę, czy to nie wymarły gatunek? Mam znajomego, który potrafi grać na tym instrumencie, ale czy by się zgodził na taki występ? Zobaczymy.
Moja mama raz chce, raz nie chce. Ale chyba, że tak jak u Rybki, w głębi duszy chciałaby taką imprezkę. Myślę, że koniec końcem, będzie jej miło.
No to Ewka miała niezłą nockę
Tylko dlaczego musiała spać z tym zwierzyńcem?
Anusiu takiego niezwyczajnego pączka też bym chętnie spróbowała. Nie słyszałam o takich, czy to nie racuchy?
Baśka, jak to fajnie jest mieć się do kogo przytulić nie? Koń pewno mocno grzeje ![]()
Córka przyniosła tartę z budyniem i malinami. Nawet dobra, nie za słodka, ale ona coś nie zadowolona z niej. Zostawiła mi resztę, zaniosę jutro do pracy, poczęstuję koleżanki. Robiłyście kiedyś tartę, macie sprawdzony przepis? Te z netu rzekomo nie za dobre, a ja nigdy nie piekłam.
Pożegnam się już. Coś jeszcze poczytam i w kimono. Dobrze, że zaraz weekend. Niedobrze, bo niedzielę mam pracującą, bleee.
Dobrej nocy, śpijcie smacznie.
Witajcie Gwiazdeczki
Pogoda na snie rozpieszcza. Jesień pełna gębą.
JOVITO Pysia zdała egzamin z samodzielności. Zawsze mówiłam że to grzeczna i ułozona panienka. Dobrze też ułozyło się z godzinami Twojej pracy a tak martwiłas się poranną "batalią" przed wyjściem do pracy. ![]()
ANUSIU co to za pączki z ucieranym serem. Uchyl rąbka tajemnicy. Ja dorzucisz to też spróbuję
:):)
MUFA moja mam 80-tke miała w tym roku. Niespodzianką dla niej była imprezka którą zorganizowałismy w tajemnicy przed nią. Gdy zabieraliśmy ją z domu była przekonana, że jedziemy na podwieczorek do starszej siostry bo większość imprez rodzinnych u niej odprawiamy. Weszlismy na salę gdy już byli wszyscy goście. Była zszokowana, zachwycona, wzruszona. Trochę obawialiśmy się że nadmiar wzruszeń może źle sie skończyć. Były nawet tańce do muzyki Koterbskiej, Kunickiej Połomskiego. ![]()
Za oknem deszcz i zimnisko. Jutro ide na ślub . Przy takiej pogodzie żal mi zawsze młodej pani. Tyle się napracuje żeby pieknie wyglądać i deszcz wszystko zniszczy. No ale do trzech razy sztuka.........
Teraz zakopię się w kołderkę z ksiązką. Nie wiem ile poczytam ale mam dobre chęci.
Miłego wieczoru i spokojnej nocki
DOBRANOC
699 2011-09-08 22:05:07 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-08 22:59:03)
Tadam !!! Jestem Gwiazdy Na dobry wieczór jak to Baśka mówi drineczek

Jestem już w domku
Noc miałam rzeczywiście przechlapaną. Cały maminy inwentarz spał oczywiście ze mną. Kot wsadził mi nos w ucho i pół nocy mruczał a pies spętał mi nogi. Dodatkowo musiałam czuwać i nasłuchiwać czy tata śpi spokojnie. Normalnie horror. Dziś do pracy poszłam na pół przytomna.
700 2011-09-08 22:13:15 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-08 22:15:56)
A co z mamą ? Już po operacji i jutro wychodzi do domu. Znaczy wyjeżdża
. Byłam dziś w szpitalu, załatwiłam na jutro karetkę, bo w samochód z usztywnioną nogą raczej się nie zmieści. Marta wzięła za mnie dzisiaj "nocny dyżur" przy tacie, jutro będzie mój Michał. W sobotę pojadę rano i ugotuję im obiad na dwa dni.
Na sobotę umówiłam się również z taty bratową. Kobitka jest wdową, mieszka sama. Mama przepada za nią a ona za mamą. Powiedziała, że może się na tydzień, góra dwa tygodnie przeprowadzić do moich rodziców. Wtedy ja będę odciążona z noclegami.
Rodzice byli zachwyceni moim pomysłem ![]()
A tak w ogóle to stęskniłam się za Wami 
Wleciałam na dobranoc.
Ewka,
jak nie mogłaś spać,przez dwa małe stworki,to dopiero byś miała horror,jakby to chłop,tak Ci w nocy nad głową mruczał.
Nie ma to jak spać samemu,albo ewentualnie w łóżku 2x2 metry.
Jovito,
To w tym roku uda Ci się tylko jeden dzień w tygodniu pracować?
Nanas
jutro po południu,może być już ładnie.
Podobno w niedzielę ma być 30 stopni.
Ja idę na ślub za tydzień w sobotę.
Mufa
Może zobacz ogłoszenia,np studentów szkoły muzycznej.
Pewnie maja niewygórowane stawki a i wykonanie na jakimś tam poziomie.
Rybka
Dobrze,że wpadłaś ,nie strasząc mnie ![]()
gdzieś z boku ekranu ,Hi Hi.
Anusiu
Twój Men pewnie ma o sobie takie samo dobre zdanie ,jak mają o nim w szkole.
Szkoda tylko,że bliscy maja odmienne zdanie o nim.
Ewcia... jak dobrze, ze juz jestes ...
i z z mama wszystko przebiega, jak nalezy ...:D
Wieczor spedzilam z synem ... bylo grzebanie w lapku ...
Padam juz na pysk, bo dzis mocno nie dospalam ...
Zmywam sie wiec do lozeczka ... Jutro Was poczytam i cos napisze ...
:)
D O B R A N O C Dziewczynki, kolorowych snow Wam zycze i d o j u t r a ...![]()
:)

Na koniuszkach palców wiszą moje marzenia,
jak na wielkim drzewie liście klonu,
zerwij je wszystkie, by odrosły - zostaw korzenie,
schowaj do kieszeni, zabierz je do domu.
Na koniuszkach palców wisi moja tęsknota,
schyl się po nią, gdy upadnie na ziemię,
nie pozwól rozpaść się jej na kawałki, bo to wielka głupota,
trzymaj ją mocno za rękę, nie zgub w ludzi tłumie.
Dobranoc Gwiazdy
Mufa Nanas--to takie paczki mojego wymyslu ;;do makutry daje cztery zoltka- sypie na oko cukru --pol szlanki + cukier waniliowy-- kostke sera bialego --wszystko ucieram na puszsta mase ---dodaje make +lyzeczka proszku do pieczenia na koniec ubita piane ..mieszam piane z ciastem i jak jest takie wolne ciasto klade lyzka nieduze kluseczki na rozgrzany olej i smaze jak paczki z obydwch stron--ja to robie we frytkownicy,,posypuje cukrem pudrem i na goraco jemy
szybko i bez wielkiego wysilku a wszyscy szczesliwi -co wiecej trzeba ;--sama lubie takie paczki------------dobranoc wszystkim
Cześć Gwiazdeczki w ten pochmurny dzień ![]()
A może tak kawy byście się napiły ? 
707 2011-09-09 07:15:05 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-09 07:26:33)
Witam ![]()
Ja też chetna na kawkę.
Bez mleczka i bez cukru poproszę ![]()
Nie ma to jak własne łózko
I co najważniejsze żaden inwentarz się nie pałęta
:lol::lol: 
Edek jaki jest, taki jest, ale śpi na fotelu i nie ładuje się do mnie do łóżka 
Idę Gwiazdy doprowadzić się do kultury 
Witam
Ja też chetna na kawkę.
Bez mleczka i bez cukru poproszę
Widzę Mufa, że pijesz taką samą kawę jak i ja - bez cukru i bez mleczka. Słodzenie kawy to normalna profanacja tego napoju
:D:D
711 2011-09-09 07:35:59 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-09-09 07:37:46)
Zgadzam się Ewka. O ile z mleczkie jeszczem, jeszcze, to nigdy nie wypiłabym słodzonej.
Łeb mnie dziś boli, już w nocy mnie budził ból. Pewnie cisnienie się zmienia. Dawaj Ewa mocnego sztana.

Ta z pewnością Mufa postawi Cię na nogi ![]()
713 2011-09-09 08:01:04 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-09 08:01:44)
Jovita tylko mnie chwilę nie było w kafejce i widzę, że rozpuściłaś się "jak dziadowski bicz"
Godzina ósma a Ciebie jeszcze nie ma. Chyba muszę się wziąć za Twoją edukację
bo widzę, że zero dyscypliny 
Witajcie Dziewczynki piatkowo ... ![]()
:)
U mnie pochmurno i mokro ... cala noc padalo ... wiekszosc trawnikow tonie juz w wodzie i trzeba uwazac na male psy, zeby sie nie utopily... ![]()
Na razie jest 12 st., a ma byc podobno 20 i nawet troche sloneczka, na przemian z deszczem ...
Najbardziej podoba mi sie zapowiedz na jutro - 26 st.C ... szkoda, ze tylko jeden dzien, a pozniej wszystko wraca do holenderskiej,
jesiennej normy ...
Zycze Wam, Zabcie, jak zwykle pogodnego i przyjemnego dzionka i ... d o z a r a z ...![]()
:)
























