GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 121 do 180 z 269 ]

121 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-01-05 13:37:42)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

strzałko a Ty jesteś w tej chwili w terapi czy już zakończyłaś terapie

U mnie już wszystko zakończone.
Chodziłam ok 5 lat.
Ale te spotkania dotyczyły różnych spraw, problemów w moim życiu, a także nawrotu całej przeszłości.
Teraz jest w miarę dobrze, czasem coś niespodziewanie wraca, bo nie da się tego wszystkiego wymazac.
Ale mam inną świadomośc i ból emocjonalny został prawie wyciszony.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...
Zobacz podobne tematy :

122

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

No właśnie wspomnienia zawsze bedą , tylko żeby już tak nie bolały

123

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Wiem że tylko terapia może pomóc na taką traumę , sam człowiek sobie z tym nie poradzi a widzę tu że niektóre osoby z tego wyszły i to tez daje nadzieje

124

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

To że się obwiniam że go wtedy nie powstrzymałam  że nic nie zrobiłam owszem napoczątku do tego nie dopuszczałam żeby mnie dotykał broniłam się trzymałam majtki ale po pewnym czasie puściłam te  majtki stwierdziłąm że to ciało że mi się nic nie stanie że to dziadek czułam wtedy wstyd że ktoś mnie dotyka w miejsca intymne

125

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Alincwa, to nie Twoja wina i nie Tylko powinnaś się wstydzić. Całkowitą odpowiedzialność za to co się stało ponosi człowiek, który śmiał nazywać się Twoim dziadkiem. To on był dorosły i świadomy tego, co robi. Pomyśl, w jaki sposób mała dziewczynka może obronić się przed dorosłym mężczyzną - jest to bardzo mało prawdopodobne. To nie Ty powinnaś się wstydzić, tylko on. To on złamał wszystkie zasady moralne i prawne, Ty byłaś jego ofiarą. Trzymaj się,  Lucinda

126 Ostatnio edytowany przez zgubionemarzenia (2016-01-11 22:15:02)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
strzała napisał/a:

Oczywiście, są różne dobre książki dla osób po takich ''wydarzeniach"
Osobiście polecam:
''Kato-tata. Nie-pamiętnik"
''Monidło. Życie po kato-tacie"
Halszki Opfer.

O dzięki za książki. Szukałam w necie, ale nie mogłam znaleźć.

127 Ostatnio edytowany przez zgubionemarzenia (2016-01-11 22:58:21)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
Lucinda napisał/a:

Całkowitą odpowiedzialność za to co się stało ponosi człowiek, który śmiał nazywać się Twoim dziadkiem. To on był dorosły i świadomy tego, co robi.

Szkoda, że to tylko tak w teorii, bo w większości nasi oprawcy nie ponoszą odpowiedzialności wcale, tylko żyją sobie jak gdyby nigdy nic... Zbyt duży ból, wstyd, niepewność, że ktoś w ogóle uwierzy, żeby doprowadzić do tego by ponieśli konsekwencje.
Ja widuję często tego (nie będę się wyrażać). Jedno jego spojrzenie, a ja odwracam wzrok zawstydzona, ale gdyby tylko mnie dotknął jestem w stanie udusić go własnymi rękoma. Nic i nikt mnie nie powstrzymałby..

128

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

To oni i nikt inny ponoszą całkowitą odpowiedzialność za to, co się stało. Odmienną kwestią jest poniesienie przez nich odpowiedzialności prawnej - bo to w dużej mierze zależy już od pokrzywdzonych - czy zdecydują się o tym komuś powiedzieć, jak dużo czasu upłynęło od przestępstwa , bo zazwyczaj jest tak, że zanim pokrzywdzona jest gotowa na składanie zeznań-  przestępstwo się przedawnia. Do tego, tak jak wspomniałaś, dochodzą koszty emocjonalne i postawa społeczeństwa. Na szczęście postawa ta powoli zaczyna się zmieniać na lepsze, coraz więcej się mówi o molestowaniu i jego skutkach.

129

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Czasami się zastanawiam jak udowodnić to? Np po roku od zdarzeń, bo tak dzień po tego typu akcji można mieć jakieś obrażenia itp zależy jak brutalnie było, ale później co? Opinie psychiatrów, psychologów? Ile specjalistów tyle opinii. Przechodzić to tylko po to, żeby partacz dostał wyrok w zawieszeniu lub kilka lat. Wyjdzie i dalej to samo zrobi tylko z kimś innym.

130 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-01-11 23:31:07)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

Ja widuję często tego (nie będę się wyrażać). Jedno jego spojrzenie, a ja odwracam wzrok zawstydzona, ale gdyby tylko mnie dotknął jestem w stanie udusić go własnymi rękoma. Nic i nikt mnie nie powstrzymałby..

On jest w mojej bliskiej rodzinie, dlatego to bardzo trudne.
Ale u mnie już jest inaczej. To on nie patrzy mi w oczy.
To ja patrzę na niego, a on odwraca wzrok.
Wcześniej też miałam myśli, że nikt by mnie nie powstrzymał, jeśli z jego strony wyszedłby ''zły ruch".
Złośc, wściekłośc - ja już tego nie czuję.
Moje wspomnienia są uśpione, na tyle, że tak nie bolą.
Chociaż nigdy nie wiem, kiedy znowu ''mignie mi'' jakiś obrazek z przeszłości.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

131

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

strzała  Podziwiam Cię. Ja potrafię wyłączyć uczucia tylko na 8 h w pracy gdzie muszę rozmawiać z ludźmi, ale po tych ośmiu godzinach czuję się jak dętka i to nie dlatego, że pracuję fizycznie..

Chciałam się zapytać. Nie macie problemów ze spaniem w związku z tymi przeżyciami? Jakieś koszmary?
Od kilku lat mam jeden i ten sam koszmar.

132

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

Czasami się zastanawiam jak udowodnić to? Np po roku od zdarzeń, bo tak dzień po tego typu akcji można mieć jakieś obrażenia itp zależy jak brutalnie było, ale później co? Opinie psychiatrów, psychologów? Ile specjalistów tyle opinii. Przechodzić to tylko po to, żeby partacz dostał wyrok w zawieszeniu lub kilka lat. Wyjdzie i dalej to samo zrobi tylko z kimś innym.

Masz rację, w takim wypadku pozostają zeznania pokrzywdzonej i opinie psychologów,  ewentualnie zeznania innych osób, którym powiedziało się o zdarzeniu, bądź które zauważyły jakieś zmiany w zachowaniu. Oczywiście te instrumenty nie zawsze wystarczają, ale to już każdy musi sam sobie odpowiedzieć, czy podejmować to ryzyko czy nie.

133 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-01-12 00:27:51)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

strzała  Podziwiam Cię. Ja potrafię wyłączyć uczucia tylko na 8 h w pracy gdzie muszę rozmawiać z ludźmi, ale po tych ośmiu godzinach czuję się jak dętka i to nie dlatego, że pracuję fizycznie..

Wcale nie czuję się kimś nadto do podziwu.
To długa droga.
Jak wszystkie wspomnienia jednocześnie wróciły, to myślałam, że to już koniec.
Ale to minęło.

zgubionemarzenia napisał/a:

Chciałam się zapytać. Nie macie problemów ze spaniem w związku z tymi przeżyciami? Jakieś koszmary?
Od kilku lat mam jeden i ten sam koszmar.

Ja ze spaniem nie mam problemu.
Wcześniej kilkakrotnie miałam paraliż senny.
Ale to niekoniecznie musiało byc z tego powodu.
Ogólnie mam różne lęki, fobie etc.
Chociaż niekiedy jest lepiej.

A co Ci się śni?

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

134

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

Chciałam się zapytać. Nie macie problemów ze spaniem w związku z tymi przeżyciami? Jakieś koszmary?
Od kilku lat mam jeden i ten sam koszmar.

Ja mam problemy - albo budzę się po kilka razy w nocy i w  dzień jestem do niczego, albo śpię całymi dniami. Koszmarów nie mam

135

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Ja też mam fobię. Boję się ciemności w pomieszczeniu ( na zewnątrz była moim wybawieniem, bo byłam zamykana w jakimś składziku, a jak uciekłam na dwór to mnie już nie znalazł) ciasnych pomieszczeń (klaustrofobia), być sama w domu nawet w dzień, spać sama i jeszcze różne związane ze zwierzętami. Ty jakie masz strzała?
Co chodzi o spanie mam problemy z zasypianiem, bo jak mój facet zaśnie to się boję, bo jestem tak jakby sama. Jak już zasnę to lunatykuję, mówię przez sen itp. a śni mi się mój pierwszy raz z facetem ten na który się zgodziłam oczywiście. Nie było to miłe, ani przyjemne... Miałam takie wyrzuty sumienia jakbym komuś krzywdę zrobiła.. We śnie jesteśmy w łóżku już po  ja wychodzę do łazienki pod prysznic. Wracam, a mój facet leży z rozciętą szyją i się wykrwawia, a nad nim jakiś facet z nożem, który się na mnie rzuca i się do mnie dobiera... no i się budzę. Śni mi się to kilka razy w miesiącu plus inne koszmary..

136

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

zagubione marzenia czy Ty korzystasz z jakiejś pomocy np. psychologa

137

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

alicnwa Nie korzystam. Nie potrafię się otworzyć. Nawet własnemu facetowi nie powiedziałam tylko napisałam mu to w formie listu po 2 latach znajomości dopiero.

138

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

alicnwa Nie korzystam. Nie potrafię się otworzyć. Nawet własnemu facetowi nie powiedziałam tylko napisałam mu to w formie listu po 2 latach znajomości dopiero.

Ja znam taką osobe z innego forum która chodzi na terapie od września i do tej pory nie powiedziała terapeucie swojej histori tylko terapeutka wie że była molestowana w dzieciństwie po prostu cięzko jest o tym opowiadać potrzeba czasu trzeba poczuć się bezpiecznie przy terapeucie .

139

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

No właśnie czasu trzeba, a ja go nie mam, żeby pójść na taką wizytę. Szkoła, praca plus mnóstwo lekarzy, bo choruje przewlekle. Jak mnie podleczą zajmę się swoją pasją. Zawsze mnie ona trzymała przy życiu. Człowiek, któremu odebrano pasję to jak róża bez wody.

140

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

No właśnie czasu trzeba, a ja go nie mam, żeby pójść na taką wizytę. Szkoła, praca plus mnóstwo lekarzy, bo choruje przewlekle. Jak mnie podleczą zajmę się swoją pasją. Zawsze mnie ona trzymała przy życiu. Człowiek, któremu odebrano pasję to jak róża bez wody.

A jaka jest twoja pasja, jeżeli można wiedzieć

141

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Kocham śpiewać. To moja miłość pierwsza, największa i do końca życia.

142

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

Kocham śpiewać. To moja miłość pierwsza, największa i do końca życia.

A nie możesz w tej chwili się zajmować śpiewaniem?

143 Ostatnio edytowany przez zgubionemarzenia (2016-01-13 21:24:16)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Nie. Mam zakaz od lekarza ;(
Ogólnie powiedział mi, że już nigdy nie zaśpiewam, ale do mnie to nie dociera i cały czas mam nadzieję. Lekarze się często mylą i mam nadzieję, że w moim przypadku tak będzie.

144

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

Nie. Mam zakaz od lekarza ;(
Ogólnie powiedział mi, że już nigdy nie zaśpiewam, ale do mnie to nie dociera i cały czas mam nadzieję. Lekarze się często mylą i mam nadzieję, że w moim przypadku tak będzie.

Nadzieje zawsze trzeba mieć a może zmienić lekarza

145

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Jak się mieszka na zadupiu to nie ma zbyt wielu lekarzy.

146

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

Jak się mieszka na zadupiu to nie ma zbyt wielu lekarzy.

To ja też mieszkam na zadupiu na terapie w jedną strone jade 1,5 godziny

147

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

No to kawał drogi masz na tą terapię. Ja nawet jakbym znalazła tą godzinę w ciągu dnia na terapię to obawiałabym się, że moja rodzina dowiedziałaby się i wtedy mnóstwo pytań. "a co?" "a dlaczego?" i tak dalej. Staram się żyć z nimi w miarę w porządku choć dużo krzywdy mi zrobili, a jakbym powiedziała dlaczego to rozpętałabym wojnę. Cenię spokój, a wojna to ostatnie czego mi trzeba. Na takiej terapii o co pytają? O dzieciństwo? o relacje w rodzinie ? Idziesz na nią z zamierzoną tematyką (molestowanie) czy to taka gadka o wszystkim?

148

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

No to kawał drogi masz na tą terapię. Ja nawet jakbym znalazła tą godzinę w ciągu dnia na terapię to obawiałabym się, że moja rodzina dowiedziałaby się i wtedy mnóstwo pytań. "a co?" "a dlaczego?" i tak dalej. Staram się żyć z nimi w miarę w porządku choć dużo krzywdy mi zrobili, a jakbym powiedziała dlaczego to rozpętałabym wojnę. Cenię spokój, a wojna to ostatnie czego mi trzeba. Na takiej terapii o co pytają? O dzieciństwo? o relacje w rodzinie ? Idziesz na nią z zamierzoną tematyką (molestowanie) czy to taka gadka o wszystkim?

Ale jeżeli nie chcesz to sie nikt nie dowie że chodzisz na terapie sesja trwa około godziny Ja akurat poszłam z tematyką molestowanie u mnie chodzi żeby wywalić wszystkie te uczucia złość żal tylko czasami mam tak że opowiadam jak bym nie o sobie tylko gadam jak maszyna odcieta od uczuć trzeba wszystkie te uczucia poczuć i wywalić . Terapeuta nie zmusza do opowiedzenia czegoś czego w danej chwili nie chcesz

149

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

Ale jeżeli nie chcesz to sie nikt nie dowie że chodzisz na terapie sesja trwa około godziny Ja akurat poszłam z tematyką molestowanie u mnie chodzi żeby wywalić wszystkie te uczucia złość żal tylko czasami mam tak że opowiadam jak bym nie o sobie tylko gadam jak maszyna odcieta od uczuć trzeba wszystkie te uczucia poczuć i wywalić . Terapeuta nie zmusza do opowiedzenia czegoś czego w danej chwili nie chcesz

Nie wiem ja na takiej terapii czułabym się jak taki kolejny pacjent. Wysłuchać godzinkę i następny.. Twoim terapeutą jest mężczyzna?

150

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

Ale jeżeli nie chcesz to sie nikt nie dowie że chodzisz na terapie sesja trwa około godziny Ja akurat poszłam z tematyką molestowanie u mnie chodzi żeby wywalić wszystkie te uczucia złość żal tylko czasami mam tak że opowiadam jak bym nie o sobie tylko gadam jak maszyna odcieta od uczuć trzeba wszystkie te uczucia poczuć i wywalić . Terapeuta nie zmusza do opowiedzenia czegoś czego w danej chwili nie chcesz

Nie wiem ja na takiej terapii czułabym się jak taki kolejny pacjent. Wysłuchać godzinkę i następny.. Twoim terapeutą jest mężczyzna?

Moim terapetą jest kobieta spróbuj a zobaczysz jak to jest i nie zniechecaj sie po pierwszym spotkaniu oni są po to żeby nam pomóć i żebyśmy my mogli zacząc w końcu cieszyć się życiem

151

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

Moim terapetą jest kobieta spróbuj a zobaczysz jak to jest i nie zniechecaj sie po pierwszym spotkaniu oni są po to żeby nam pomóć i żebyśmy my mogli zacząc w końcu cieszyć się życiem

No to dobrze nie wyobrażam sobie, żebym miała siedzieć sama w pokoju z jakimś obcym facetem i jeszcze mu się zwierzała yikes Płacisz za terapię czy kasę chorych?

152

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

Moim terapetą jest kobieta spróbuj a zobaczysz jak to jest i nie zniechecaj sie po pierwszym spotkaniu oni są po to żeby nam pomóć i żebyśmy my mogli zacząc w końcu cieszyć się życiem

No to dobrze nie wyobrażam sobie, żebym miała siedzieć sama w pokoju z jakimś obcym facetem i jeszcze mu się zwierzała yikes Płacisz za terapię czy kasę chorych?

Ja niestety prywatnie, chodziłam państwowo ale trafiłam na złego psychologa kazała mi zamknąc przeszłość i nie myśleć bo ludzie prześli gorszą systuacje i ogólnie jeszcze bardziej mnie dołowała. Ale za nim trafiłam na tą terapeutke do której chodze obecnie przed rozpoczeciem terapi wiele z nią przez telefon rozmawiałąm na czym wogóle polega terapia ofiar molestowanych w dzieciństwie

153

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

Ja niestety prywatnie, chodziłam państwowo ale trafiłam na złego psychologa kazała mi zamknąc przeszłość i nie myśleć bo ludzie prześli gorszą systuacje i ogólnie jeszcze bardziej mnie dołowała. Ale za nim trafiłam na tą terapeutke do której chodze obecnie przed rozpoczeciem terapi wiele z nią przez telefon rozmawiałąm na czym wogóle polega terapia ofiar molestowanych w dzieciństwie

Porażka jakaś...Weź tu płać składki całe życie, a nawet porządnych lekarzy nie ma za to. Zamknąć to ona się powinna. Wiele rzeczy nie rozumiemy powinni wytłumaczyć, przedyskutować, a nie każą tłumić całe życie wszystko. Ile to pomaga jak człowiek się na forum wyżali..  Tak łatwo powiedzieć masz nie myśleć o tym.. W szoku jestem. Teraz to już wcale nie pójdę. Nie stać mnie prywatnie , a jakbym miała trafić na takiego psychologa to jeszcze większa załamka. Nie potrzebny mi ktoś kto mnie dobijałby bardziej...

154

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

Ja niestety prywatnie, chodziłam państwowo ale trafiłam na złego psychologa kazała mi zamknąc przeszłość i nie myśleć bo ludzie prześli gorszą systuacje i ogólnie jeszcze bardziej mnie dołowała. Ale za nim trafiłam na tą terapeutke do której chodze obecnie przed rozpoczeciem terapi wiele z nią przez telefon rozmawiałąm na czym wogóle polega terapia ofiar molestowanych w dzieciństwie

Porażka jakaś...Weź tu płać składki całe życie, a nawet porządnych lekarzy nie ma za to. Zamknąć to ona się powinna. Wiele rzeczy nie rozumiemy powinni wytłumaczyć, przedyskutować, a nie każą tłumić całe życie wszystko. Ile to pomaga jak człowiek się na forum wyżali..  Tak łatwo powiedzieć masz nie myśleć o tym.. W szoku jestem. Teraz to już wcale nie pójdę. Nie stać mnie prywatnie , a jakbym miała trafić na takiego psychologa to jeszcze większa załamka. Nie potrzebny mi ktoś kto mnie dobijałby bardziej...

Ale może Tobie się uda znaleźc państwowo odpowiednią osobe i to za pierwszym razem to wszystko zależy  od człowieka

155

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Dzisiaj miałam terapie i w końcu poczułam złośc na sprawce za to że mi zniszczył życie

156

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

Dzisiaj miałam terapie i w końcu poczułam złośc na sprawce za to że mi zniszczył życie

I jak się z tym czujesz?

157

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

Dzisiaj miałam terapie i w końcu poczułam złośc na sprawce za to że mi zniszczył życie

I jak się z tym czujesz?

Jak na razie dobrze smile gdzieś wyczytałam że złość to kregosłup uzdrowienia

158

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

Dzisiaj miałam terapie i w końcu poczułam złośc na sprawce za to że mi zniszczył życie

I jak się z tym czujesz?

Jak na razie dobrze smile gdzieś wyczytałam że złość to kregosłup uzdrowienia

Cieszę się, że jesteś pozytywnie nastawiona. To ważne.

159

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Masz kogoś kto Cię wspiera(partnera/rodzinę)? Powiedziałaś komuś oprócz Pani psycholog?

160

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

Masz kogoś kto Cię wspiera(partnera/rodzinę)? Powiedziałaś komuś oprócz Pani psycholog?

tak mama, tata i siostra wiedzą a partnera nie mam

161

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

mam taką nadzieje że jak wywale tą złośc żal to później będzie dobrze

162

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:
zgubionemarzenia napisał/a:

Masz kogoś kto Cię wspiera(partnera/rodzinę)? Powiedziałaś komuś oprócz Pani psycholog?

tak mama, tata i siostra wiedzą

O to super.
Ja ostatnio też wybuchłam w pracy (ogólnie jestem cichą osobą). Jakiś koleś się bardzo idiotycznie zachowywał i czepiał się kobiet no i trafił na mnie. Wyżyłam się na nim jak nigdy. Dostało mu się nieźle.

163

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:
zgubionemarzenia napisał/a:

Masz kogoś kto Cię wspiera(partnera/rodzinę)? Powiedziałaś komuś oprócz Pani psycholog?

tak mama, tata i siostra wiedzą

O to super.
Ja ostatnio też wybuchłam w pracy (ogólnie jestem cichą osobą). Jakiś koleś się bardzo idiotycznie zachowywał i czepiał się kobiet no i trafił na mnie. Wyżyłam się na nim jak nigdy. Dostało mu się nieźle.

a Jak się czujesz?

164

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

a Jak się czujesz?

Tak jak zawsze średnio, ale za to faceci w moim zakładzie czują respekt do mnie i się nie odzywają. Nie lubię z nimi gadać. Jak mam odpowiedzieć na jakieś pytanie to mi się flaki wywracają. Teraz mam spokój.

165

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

a Jak się czujesz?

Tak jak zawsze średnio, ale za to faceci w moim zakładzie czują respekt do mnie i się nie odzywają. Nie lubię z nimi gadać. Jak mam odpowiedzieć na jakieś pytanie to mi się flaki wywracają. Teraz mam spokój.

A nie chcesz się zdecydować na terapie wiem że jest cieżko się otworzyć , ale to jest chyba jedyna droga żeby sie z tym uporać

166

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

A nie chcesz się zdecydować na terapie wiem że jest cieżko się otworzyć , ale to jest chyba jedyna droga żeby sie z tym uporać

Nie ma u mnie terapii w tym kierunku, a ogólnie do psychologa nie chcę iść.

167

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

A nie chcesz się zdecydować na terapie wiem że jest cieżko się otworzyć , ale to jest chyba jedyna droga żeby sie z tym uporać

Nie ma u mnie terapii w tym kierunku, a ogólnie do psychologa nie chcę iść.

ok już nie bede namawiać smile

168

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

A nie chcesz się zdecydować na terapie wiem że jest cieżko się otworzyć , ale to jest chyba jedyna droga żeby sie z tym uporać

Nie ma u mnie terapii w tym kierunku, a ogólnie do psychologa nie chcę iść.

ok już nie bede namawiać smile

Muszę sama do tego dojść.

169

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:
zgubionemarzenia napisał/a:

Nie ma u mnie terapii w tym kierunku, a ogólnie do psychologa nie chcę iść.

ok już nie bede namawiać smile

Muszę sama do tego dojść.

tak masz racje trzeba do tego samemu dojść

170

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

tak masz racje trzeba do tego samemu dojść

Już jakiś czas temu nasunęła mi się myśl, żeby tak zniknąć. Tak sobie wyjść z domu i żyć gdzieś indziej bez teraźniejszego otoczenia. Nie mieć kontaktu z nikim pewnie byłoby mi lepiej.

171

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

tak masz racje trzeba do tego samemu dojść

Już jakiś czas temu nasunęła mi się myśl, żeby tak zniknąć. Tak sobie wyjść z domu i żyć gdzieś indziej bez teraźniejszego otoczenia. Nie mieć kontaktu z nikim pewnie byłoby mi lepiej.

niewiem czy tak się da

172

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

niewiem czy tak się da

No wiem pewnie znaleźliby mnie i po wolności.

173

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

niewiem czy tak się da

No wiem pewnie znaleźliby mnie i po wolności.

pewnie by ta wolnośc nie trwała za długo

174

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

niewiem czy tak się da

No wiem pewnie znaleźliby mnie i po wolności.

pewnie by ta wolnośc nie trwała za długo

Pomarzyć sobie zawsze można.

175

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:
zgubionemarzenia napisał/a:

No wiem pewnie znaleźliby mnie i po wolności.

pewnie by ta wolnośc nie trwała za długo

Pomarzyć sobie zawsze można.

no można, a korzystasz jeszcze z jakiegoś innego forum

176

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

no można, a korzystasz jeszcze z jakiegoś innego forum

Nie. Udzielam się w jeszcze jednym z wątków na tym forum, a ty?

177

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

no można, a korzystasz jeszcze z jakiegoś innego forum

Nie. Udzielam się w jeszcze jednym z wątków na tym forum, a ty?

Ja czasami sobie poczytam inne wątki

178

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

Ja czasami sobie poczytam inne wątki

Ja też wolę czytać. Zazwyczaj mało co mówię i pisać też nie chcę (chyba, że mnie coś zainteresuje). Teraz tak sobie myślę, że może tak się bronie przed psychologiem, bo całą podstawówkę latałam po psychologach.

179

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

Ja czasami sobie poczytam inne wątki

Ja też wolę czytać. Zazwyczaj mało co mówię i pisać też nie chcę (chyba, że mnie coś zainteresuje). Teraz tak sobie myślę, że może tak się bronie przed psychologiem, bo całą podstawówkę latałam po psychologach.

może też tak być, ale to pewnie z innym problemem chodziłaś

180 Ostatnio edytowany przez zgubionemarzenia (2016-01-20 20:11:09)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

może też tak być, ale to pewnie z innym problemem chodziłaś

Wysyłali mnie, bo cała podstawówkę nie odezwałam się słowem do nikogo (nauczycieli/ kolegów z klasy), a w domu rozmawiałam tyle o ile z resztą do tej pory mało mówię. Myśleli, że mam autyzm, aż do momentu gdy Pani psycholog zapytała "Czemu ty nie odpowiadasz na moje pytania?" a ja jej odpowiedziałam " bo są głupie" no i sukces psychologów odezwałam się.

Posty [ 121 do 180 z 269 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021