GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 111 do 165 z 243 ]

111

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Cześć.
Długo myślałam czy tu coś napisać. Nie wiem czy ktoś to przeczyta.. Od kiedy pamiętam (5 może 6 lat pierwsze wspomnienia) byłam molestowana i zmuszana do czynności seksualnych przez tzw "przyjaciela rodziny". Trwało to do 12 r. ż. bo powiedział, że jestem dla niego za stara. Moi rodzice są alkoholikami pracowali u niego i zapraszali go do domu na popijawę. To co mi robił to nawet ciężko sobie wyobrazić wiązanie, bicie, całowanie z gryzieniem, zamykanie w ciemnych ciasnych pomieszczeniach (mam klaustrofobię) sex analny brutalny i oralny. Najgorsze jest to, że starałam się być dobra w tych czynnościach dla niego.  Nie mogę sobie tego wybaczyć i tego, że moja matka mnie wystawiała to znaczy czerpała korzyści majątkowe z tego zamiast mnie chronić. Później moja matka zaczęła mnie bić do nieprzytomności, bo się buntowałam. Przyprowadzała nowych "kolesi", z którymi spała, a później brali się za mnie. Ojciec miał wywalone w to wszystko.
Obecnie jestem dorosła i nie mieszkam z nimi. Oni się trochę ogarnęli i próbują się bawić w jakiś pieprzony dom.
Mieszkam z mężczyzną, bo tak jest wygodnie (jestem biseksualna nie wiem czy miało wpływ na to moje dzieciństwo), którego traktuję byle jak. Jestem oziębła. Nie lubię przytulanek, całowania, miziania itp z mężczyznami. Z kobietami nie mam z tym problemu. Mam duże potrzeby seksualne. Z mężczyznami lubię sex brutalny z biciem, krwią, wyzwiskami.. Nazywając to po imieniu lubię jak mnie gwałci i tylko to mnie zaspokoi. Z kobietami wręcz przeciwnie delikatność. Cierpię na depresję (jestem po próbie samobójczej ), bezsenność, chudnę w oczach, bo nie mam apetytu, stany lękowe to codzienność.
Mój facet nie rozumie, wymusza na mnie rozmowę. Nie umiem o tym rozmawiać, ale napisałam mu to w formie listu. Powiedział mi tylko, że mnie nie zostawi i że mam problem i powinnam się zgłosić do psychiatry. Podejrzewam, że mnie się brzydzi, bo nie chce sexu i mu się wcale nie dziwie, bo sama się siebie brzydzę. Nikt nic nie rozumie, nikt nie wie, a tylko oceniają..
Mam tak dosyć życia, ciągle planuję samobójstwo, ale tak na prawdę boję się śmierci i tylko czekam, aż mnie szlag trafi...

Zobacz podobne tematy :

112 Ostatnio edytowany przez strzała (2015-12-26 23:27:55)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Witam.
Zawsze czytam każdy post dodany w tym wątku.
Nie jesteś sama.
I dodam, że ciągle masz szansę wyjśc z tego wszystkiego i poradzic sobie z tą bardzo bolesną przeszłością.

Ja już potrafię rozmawiac w tym temacie bez emocji.
Dla mnie to przeszłośc, chociaż kosztowało mnie to multum wysiłku.
Chociaż czasem wspomnienia wracają, nigdy nie wiesz kiedy , w którym momencie to znowu wróci.
Ale nie ma już takiego bólu, jaki jeszcze kilka lat temu przeszywał mnie całą swoją siłą.

Decyzja jest Twoja.
Czy chcesz w końcu z tego wyjśc, postarac się przynajmiej zacząc w miarę normalnie funkcjonowac.
Moim zdaniem tylko rozmowy z psychologiem.
Mnie pomogło, bardzo.
Świat już jest inny, inne myślenie, wszystko inaczej postrzegane.

Bardzo współczuję Twojej przeszłości.

Pozdrawiam.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

113

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Ja nie potrafię o tym rozmawiać, dlatego rozmowa z psychologiem odpada. Nie potrafię wykrztusić z siebie słowa. Gdy tylko pomyślę o tym, to mi łzy lecą i się strasznie rozklejam. Żyje w miarę normalnie, bo potrafię maskować swoje uczucia, dlatego jak wychodzę z domu zakładam swoją "maskę", ale gdy tylko wrócę jest tragedia...
To, że nie jestem sama w tym temacie wcale mi nie pomaga, wręcz przeciwnie ogarnia mnie gniew, że takich palantów bezkarnych jest mnóstwo. Jakbym mogła cofnąć czas..

114 Ostatnio edytowany przez strzała (2015-12-27 20:16:48)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Czasu nie cofniesz.
Tak samo, jak nie zdołasz sama zmienic świata, wyeliminowac tego zła, które wciąż się szerzy.
Możesz zmienic siebie, przepracowac swoją traumę.
To bardzo ciężki temat, ale z tego się wychodzi.
Ja życzę Ci jak najlepiej.
Jeśli mogłabym Ci jakoś pomóc, to chociaż nakieruję Cię na ten wątek:
http://www.netkobiety.pl/t28653.html
Może chociaż trochę pomoże Ci zrozumiec przeszłośc.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

115

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Witam Ja też byłam molestowana w dzieciństwie przez dziadka chodze na terapie od około pół roku narazie nie widze poprawy może dlatego że ciężko jest poczuć uczucia to tak jak bym miała zablokowane uczucia

116 Ostatnio edytowany przez zgubionemarzenia (2016-01-03 22:19:47)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Cześć. Łączę się w bólu. Bardzo dobrze, że chodzisz na terapię. Wiadomo zależnie od problemu terapia może trwać nawet długo. Nie poddawaj się. Warto o siebie zawalczyć. Wchodząc tutaj na forum czułam się beznadziejnie, teraz czuję się lepiej patrząc na to, że nie tylko ja jestem w opłakanym stanie z gównianym dzieciństwem. Dziewczyny z tego wyszły i bardzo je podziwiam to my też możemy. Trzeba uporządkować swoje życie i iść do przodu.
Ps. Szkoda, że mało kto wchodzi na ten wątek.

117 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-01-03 22:55:58)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Siema.
Chyba najlepiej zacząc terapię będac właśnie w takim opłakanym stanie.
Wtedy z jednej strony można poczuc się, że jest się na dnie.
Ale z drugiej to właśnie wtedy nasze wszystkie emocje są jakby na wierzchu.

Mało kto wchodzi na ten wątek. Albo inaczej, ci co tego nie przeżyli, nie potrafią poczuc się, jak to jest byc w naszej skórze.
Bo mogą byc różne teksty, że dlaczego teraz o tym się mówi, dlaczego nie wcześniej itp.

Trzymam kciuki, za wszystkich.

Pozdrawiam.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

118

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

a Ja znalazłam w internecie "strony ocalenia" tam jest pełno literatury materiały  i wsparcie dla dorosłych ofiar wykorzystania seksualnego w dzieciństwie

119

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

a Ja znalazłam w internecie "strony ocalenia" tam jest pełno literatury materiały  i wsparcie dla dorosłych ofiar wykorzystania seksualnego w dzieciństwie

Oczywiście, są różne dobre książki dla osób po takich ''wydarzeniach"
Osobiście polecam:
''Kato-tata. Nie-pamiętnik"
''Monidło. Życie po kato-tacie"
Halszki Opfer.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

120

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
strzała napisał/a:
alicnwa napisał/a:

a Ja znalazłam w internecie "strony ocalenia" tam jest pełno literatury materiały  i wsparcie dla dorosłych ofiar wykorzystania seksualnego w dzieciństwie

Oczywiście, są różne dobre książki dla osób po takich ''wydarzeniach"
Osobiście polecam:
''Kato-tata. Nie-pamiętnik"
''Monidło. Życie po kato-tacie"
Halszki Opfer.

strzałko a Ty jesteś w tej chwili w terapi czy już zakończyłaś terapie

121 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-01-05 12:37:42)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

strzałko a Ty jesteś w tej chwili w terapi czy już zakończyłaś terapie

U mnie już wszystko zakończone.
Chodziłam ok 5 lat.
Ale te spotkania dotyczyły różnych spraw, problemów w moim życiu, a także nawrotu całej przeszłości.
Teraz jest w miarę dobrze, czasem coś niespodziewanie wraca, bo nie da się tego wszystkiego wymazac.
Ale mam inną świadomośc i ból emocjonalny został prawie wyciszony.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

122

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

No właśnie wspomnienia zawsze bedą , tylko żeby już tak nie bolały

123

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Wiem że tylko terapia może pomóc na taką traumę , sam człowiek sobie z tym nie poradzi a widzę tu że niektóre osoby z tego wyszły i to tez daje nadzieje

124

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

To że się obwiniam że go wtedy nie powstrzymałam  że nic nie zrobiłam owszem napoczątku do tego nie dopuszczałam żeby mnie dotykał broniłam się trzymałam majtki ale po pewnym czasie puściłam te  majtki stwierdziłąm że to ciało że mi się nic nie stanie że to dziadek czułam wtedy wstyd że ktoś mnie dotyka w miejsca intymne

125

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Alincwa, to nie Twoja wina i nie Tylko powinnaś się wstydzić. Całkowitą odpowiedzialność za to co się stało ponosi człowiek, który śmiał nazywać się Twoim dziadkiem. To on był dorosły i świadomy tego, co robi. Pomyśl, w jaki sposób mała dziewczynka może obronić się przed dorosłym mężczyzną - jest to bardzo mało prawdopodobne. To nie Ty powinnaś się wstydzić, tylko on. To on złamał wszystkie zasady moralne i prawne, Ty byłaś jego ofiarą. Trzymaj się,  Lucinda

126 Ostatnio edytowany przez zgubionemarzenia (2016-01-11 21:15:02)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
strzała napisał/a:

Oczywiście, są różne dobre książki dla osób po takich ''wydarzeniach"
Osobiście polecam:
''Kato-tata. Nie-pamiętnik"
''Monidło. Życie po kato-tacie"
Halszki Opfer.

O dzięki za książki. Szukałam w necie, ale nie mogłam znaleźć.

127 Ostatnio edytowany przez zgubionemarzenia (2016-01-11 21:58:21)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
Lucinda napisał/a:

Całkowitą odpowiedzialność za to co się stało ponosi człowiek, który śmiał nazywać się Twoim dziadkiem. To on był dorosły i świadomy tego, co robi.

Szkoda, że to tylko tak w teorii, bo w większości nasi oprawcy nie ponoszą odpowiedzialności wcale, tylko żyją sobie jak gdyby nigdy nic... Zbyt duży ból, wstyd, niepewność, że ktoś w ogóle uwierzy, żeby doprowadzić do tego by ponieśli konsekwencje.
Ja widuję często tego (nie będę się wyrażać). Jedno jego spojrzenie, a ja odwracam wzrok zawstydzona, ale gdyby tylko mnie dotknął jestem w stanie udusić go własnymi rękoma. Nic i nikt mnie nie powstrzymałby..

128

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

To oni i nikt inny ponoszą całkowitą odpowiedzialność za to, co się stało. Odmienną kwestią jest poniesienie przez nich odpowiedzialności prawnej - bo to w dużej mierze zależy już od pokrzywdzonych - czy zdecydują się o tym komuś powiedzieć, jak dużo czasu upłynęło od przestępstwa , bo zazwyczaj jest tak, że zanim pokrzywdzona jest gotowa na składanie zeznań-  przestępstwo się przedawnia. Do tego, tak jak wspomniałaś, dochodzą koszty emocjonalne i postawa społeczeństwa. Na szczęście postawa ta powoli zaczyna się zmieniać na lepsze, coraz więcej się mówi o molestowaniu i jego skutkach.

129

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Czasami się zastanawiam jak udowodnić to? Np po roku od zdarzeń, bo tak dzień po tego typu akcji można mieć jakieś obrażenia itp zależy jak brutalnie było, ale później co? Opinie psychiatrów, psychologów? Ile specjalistów tyle opinii. Przechodzić to tylko po to, żeby partacz dostał wyrok w zawieszeniu lub kilka lat. Wyjdzie i dalej to samo zrobi tylko z kimś innym.

130 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-01-11 22:31:07)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

Ja widuję często tego (nie będę się wyrażać). Jedno jego spojrzenie, a ja odwracam wzrok zawstydzona, ale gdyby tylko mnie dotknął jestem w stanie udusić go własnymi rękoma. Nic i nikt mnie nie powstrzymałby..

On jest w mojej bliskiej rodzinie, dlatego to bardzo trudne.
Ale u mnie już jest inaczej. To on nie patrzy mi w oczy.
To ja patrzę na niego, a on odwraca wzrok.
Wcześniej też miałam myśli, że nikt by mnie nie powstrzymał, jeśli z jego strony wyszedłby ''zły ruch".
Złośc, wściekłośc - ja już tego nie czuję.
Moje wspomnienia są uśpione, na tyle, że tak nie bolą.
Chociaż nigdy nie wiem, kiedy znowu ''mignie mi'' jakiś obrazek z przeszłości.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

131

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

strzała  Podziwiam Cię. Ja potrafię wyłączyć uczucia tylko na 8 h w pracy gdzie muszę rozmawiać z ludźmi, ale po tych ośmiu godzinach czuję się jak dętka i to nie dlatego, że pracuję fizycznie..

Chciałam się zapytać. Nie macie problemów ze spaniem w związku z tymi przeżyciami? Jakieś koszmary?
Od kilku lat mam jeden i ten sam koszmar.

132

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

Czasami się zastanawiam jak udowodnić to? Np po roku od zdarzeń, bo tak dzień po tego typu akcji można mieć jakieś obrażenia itp zależy jak brutalnie było, ale później co? Opinie psychiatrów, psychologów? Ile specjalistów tyle opinii. Przechodzić to tylko po to, żeby partacz dostał wyrok w zawieszeniu lub kilka lat. Wyjdzie i dalej to samo zrobi tylko z kimś innym.

Masz rację, w takim wypadku pozostają zeznania pokrzywdzonej i opinie psychologów,  ewentualnie zeznania innych osób, którym powiedziało się o zdarzeniu, bądź które zauważyły jakieś zmiany w zachowaniu. Oczywiście te instrumenty nie zawsze wystarczają, ale to już każdy musi sam sobie odpowiedzieć, czy podejmować to ryzyko czy nie.

133 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-01-11 23:27:51)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

strzała  Podziwiam Cię. Ja potrafię wyłączyć uczucia tylko na 8 h w pracy gdzie muszę rozmawiać z ludźmi, ale po tych ośmiu godzinach czuję się jak dętka i to nie dlatego, że pracuję fizycznie..

Wcale nie czuję się kimś nadto do podziwu.
To długa droga.
Jak wszystkie wspomnienia jednocześnie wróciły, to myślałam, że to już koniec.
Ale to minęło.

zgubionemarzenia napisał/a:

Chciałam się zapytać. Nie macie problemów ze spaniem w związku z tymi przeżyciami? Jakieś koszmary?
Od kilku lat mam jeden i ten sam koszmar.

Ja ze spaniem nie mam problemu.
Wcześniej kilkakrotnie miałam paraliż senny.
Ale to niekoniecznie musiało byc z tego powodu.
Ogólnie mam różne lęki, fobie etc.
Chociaż niekiedy jest lepiej.

A co Ci się śni?

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

134

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

Chciałam się zapytać. Nie macie problemów ze spaniem w związku z tymi przeżyciami? Jakieś koszmary?
Od kilku lat mam jeden i ten sam koszmar.

Ja mam problemy - albo budzę się po kilka razy w nocy i w  dzień jestem do niczego, albo śpię całymi dniami. Koszmarów nie mam

135

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Ja też mam fobię. Boję się ciemności w pomieszczeniu ( na zewnątrz była moim wybawieniem, bo byłam zamykana w jakimś składziku, a jak uciekłam na dwór to mnie już nie znalazł) ciasnych pomieszczeń (klaustrofobia), być sama w domu nawet w dzień, spać sama i jeszcze różne związane ze zwierzętami. Ty jakie masz strzała?
Co chodzi o spanie mam problemy z zasypianiem, bo jak mój facet zaśnie to się boję, bo jestem tak jakby sama. Jak już zasnę to lunatykuję, mówię przez sen itp. a śni mi się mój pierwszy raz z facetem ten na który się zgodziłam oczywiście. Nie było to miłe, ani przyjemne... Miałam takie wyrzuty sumienia jakbym komuś krzywdę zrobiła.. We śnie jesteśmy w łóżku już po  ja wychodzę do łazienki pod prysznic. Wracam, a mój facet leży z rozciętą szyją i się wykrwawia, a nad nim jakiś facet z nożem, który się na mnie rzuca i się do mnie dobiera... no i się budzę. Śni mi się to kilka razy w miesiącu plus inne koszmary..

136

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

zagubione marzenia czy Ty korzystasz z jakiejś pomocy np. psychologa

137

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

alicnwa Nie korzystam. Nie potrafię się otworzyć. Nawet własnemu facetowi nie powiedziałam tylko napisałam mu to w formie listu po 2 latach znajomości dopiero.

138

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

alicnwa Nie korzystam. Nie potrafię się otworzyć. Nawet własnemu facetowi nie powiedziałam tylko napisałam mu to w formie listu po 2 latach znajomości dopiero.

Ja znam taką osobe z innego forum która chodzi na terapie od września i do tej pory nie powiedziała terapeucie swojej histori tylko terapeutka wie że była molestowana w dzieciństwie po prostu cięzko jest o tym opowiadać potrzeba czasu trzeba poczuć się bezpiecznie przy terapeucie .

139

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

No właśnie czasu trzeba, a ja go nie mam, żeby pójść na taką wizytę. Szkoła, praca plus mnóstwo lekarzy, bo choruje przewlekle. Jak mnie podleczą zajmę się swoją pasją. Zawsze mnie ona trzymała przy życiu. Człowiek, któremu odebrano pasję to jak róża bez wody.

140

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

No właśnie czasu trzeba, a ja go nie mam, żeby pójść na taką wizytę. Szkoła, praca plus mnóstwo lekarzy, bo choruje przewlekle. Jak mnie podleczą zajmę się swoją pasją. Zawsze mnie ona trzymała przy życiu. Człowiek, któremu odebrano pasję to jak róża bez wody.

A jaka jest twoja pasja, jeżeli można wiedzieć

141

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Kocham śpiewać. To moja miłość pierwsza, największa i do końca życia.

142

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

Kocham śpiewać. To moja miłość pierwsza, największa i do końca życia.

A nie możesz w tej chwili się zajmować śpiewaniem?

143 Ostatnio edytowany przez zgubionemarzenia (2016-01-13 20:24:16)

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Nie. Mam zakaz od lekarza ;(
Ogólnie powiedział mi, że już nigdy nie zaśpiewam, ale do mnie to nie dociera i cały czas mam nadzieję. Lekarze się często mylą i mam nadzieję, że w moim przypadku tak będzie.

144

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

Nie. Mam zakaz od lekarza ;(
Ogólnie powiedział mi, że już nigdy nie zaśpiewam, ale do mnie to nie dociera i cały czas mam nadzieję. Lekarze się często mylą i mam nadzieję, że w moim przypadku tak będzie.

Nadzieje zawsze trzeba mieć a może zmienić lekarza

145

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Jak się mieszka na zadupiu to nie ma zbyt wielu lekarzy.

146

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

Jak się mieszka na zadupiu to nie ma zbyt wielu lekarzy.

To ja też mieszkam na zadupiu na terapie w jedną strone jade 1,5 godziny

147

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

No to kawał drogi masz na tą terapię. Ja nawet jakbym znalazła tą godzinę w ciągu dnia na terapię to obawiałabym się, że moja rodzina dowiedziałaby się i wtedy mnóstwo pytań. "a co?" "a dlaczego?" i tak dalej. Staram się żyć z nimi w miarę w porządku choć dużo krzywdy mi zrobili, a jakbym powiedziała dlaczego to rozpętałabym wojnę. Cenię spokój, a wojna to ostatnie czego mi trzeba. Na takiej terapii o co pytają? O dzieciństwo? o relacje w rodzinie ? Idziesz na nią z zamierzoną tematyką (molestowanie) czy to taka gadka o wszystkim?

148

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

No to kawał drogi masz na tą terapię. Ja nawet jakbym znalazła tą godzinę w ciągu dnia na terapię to obawiałabym się, że moja rodzina dowiedziałaby się i wtedy mnóstwo pytań. "a co?" "a dlaczego?" i tak dalej. Staram się żyć z nimi w miarę w porządku choć dużo krzywdy mi zrobili, a jakbym powiedziała dlaczego to rozpętałabym wojnę. Cenię spokój, a wojna to ostatnie czego mi trzeba. Na takiej terapii o co pytają? O dzieciństwo? o relacje w rodzinie ? Idziesz na nią z zamierzoną tematyką (molestowanie) czy to taka gadka o wszystkim?

Ale jeżeli nie chcesz to sie nikt nie dowie że chodzisz na terapie sesja trwa około godziny Ja akurat poszłam z tematyką molestowanie u mnie chodzi żeby wywalić wszystkie te uczucia złość żal tylko czasami mam tak że opowiadam jak bym nie o sobie tylko gadam jak maszyna odcieta od uczuć trzeba wszystkie te uczucia poczuć i wywalić . Terapeuta nie zmusza do opowiedzenia czegoś czego w danej chwili nie chcesz

149

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

Ale jeżeli nie chcesz to sie nikt nie dowie że chodzisz na terapie sesja trwa około godziny Ja akurat poszłam z tematyką molestowanie u mnie chodzi żeby wywalić wszystkie te uczucia złość żal tylko czasami mam tak że opowiadam jak bym nie o sobie tylko gadam jak maszyna odcieta od uczuć trzeba wszystkie te uczucia poczuć i wywalić . Terapeuta nie zmusza do opowiedzenia czegoś czego w danej chwili nie chcesz

Nie wiem ja na takiej terapii czułabym się jak taki kolejny pacjent. Wysłuchać godzinkę i następny.. Twoim terapeutą jest mężczyzna?

150

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

Ale jeżeli nie chcesz to sie nikt nie dowie że chodzisz na terapie sesja trwa około godziny Ja akurat poszłam z tematyką molestowanie u mnie chodzi żeby wywalić wszystkie te uczucia złość żal tylko czasami mam tak że opowiadam jak bym nie o sobie tylko gadam jak maszyna odcieta od uczuć trzeba wszystkie te uczucia poczuć i wywalić . Terapeuta nie zmusza do opowiedzenia czegoś czego w danej chwili nie chcesz

Nie wiem ja na takiej terapii czułabym się jak taki kolejny pacjent. Wysłuchać godzinkę i następny.. Twoim terapeutą jest mężczyzna?

Moim terapetą jest kobieta spróbuj a zobaczysz jak to jest i nie zniechecaj sie po pierwszym spotkaniu oni są po to żeby nam pomóć i żebyśmy my mogli zacząc w końcu cieszyć się życiem

151

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

Moim terapetą jest kobieta spróbuj a zobaczysz jak to jest i nie zniechecaj sie po pierwszym spotkaniu oni są po to żeby nam pomóć i żebyśmy my mogli zacząc w końcu cieszyć się życiem

No to dobrze nie wyobrażam sobie, żebym miała siedzieć sama w pokoju z jakimś obcym facetem i jeszcze mu się zwierzała yikes Płacisz za terapię czy kasę chorych?

152

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

Moim terapetą jest kobieta spróbuj a zobaczysz jak to jest i nie zniechecaj sie po pierwszym spotkaniu oni są po to żeby nam pomóć i żebyśmy my mogli zacząc w końcu cieszyć się życiem

No to dobrze nie wyobrażam sobie, żebym miała siedzieć sama w pokoju z jakimś obcym facetem i jeszcze mu się zwierzała yikes Płacisz za terapię czy kasę chorych?

Ja niestety prywatnie, chodziłam państwowo ale trafiłam na złego psychologa kazała mi zamknąc przeszłość i nie myśleć bo ludzie prześli gorszą systuacje i ogólnie jeszcze bardziej mnie dołowała. Ale za nim trafiłam na tą terapeutke do której chodze obecnie przed rozpoczeciem terapi wiele z nią przez telefon rozmawiałąm na czym wogóle polega terapia ofiar molestowanych w dzieciństwie

153

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

Ja niestety prywatnie, chodziłam państwowo ale trafiłam na złego psychologa kazała mi zamknąc przeszłość i nie myśleć bo ludzie prześli gorszą systuacje i ogólnie jeszcze bardziej mnie dołowała. Ale za nim trafiłam na tą terapeutke do której chodze obecnie przed rozpoczeciem terapi wiele z nią przez telefon rozmawiałąm na czym wogóle polega terapia ofiar molestowanych w dzieciństwie

Porażka jakaś...Weź tu płać składki całe życie, a nawet porządnych lekarzy nie ma za to. Zamknąć to ona się powinna. Wiele rzeczy nie rozumiemy powinni wytłumaczyć, przedyskutować, a nie każą tłumić całe życie wszystko. Ile to pomaga jak człowiek się na forum wyżali..  Tak łatwo powiedzieć masz nie myśleć o tym.. W szoku jestem. Teraz to już wcale nie pójdę. Nie stać mnie prywatnie , a jakbym miała trafić na takiego psychologa to jeszcze większa załamka. Nie potrzebny mi ktoś kto mnie dobijałby bardziej...

154

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

Ja niestety prywatnie, chodziłam państwowo ale trafiłam na złego psychologa kazała mi zamknąc przeszłość i nie myśleć bo ludzie prześli gorszą systuacje i ogólnie jeszcze bardziej mnie dołowała. Ale za nim trafiłam na tą terapeutke do której chodze obecnie przed rozpoczeciem terapi wiele z nią przez telefon rozmawiałąm na czym wogóle polega terapia ofiar molestowanych w dzieciństwie

Porażka jakaś...Weź tu płać składki całe życie, a nawet porządnych lekarzy nie ma za to. Zamknąć to ona się powinna. Wiele rzeczy nie rozumiemy powinni wytłumaczyć, przedyskutować, a nie każą tłumić całe życie wszystko. Ile to pomaga jak człowiek się na forum wyżali..  Tak łatwo powiedzieć masz nie myśleć o tym.. W szoku jestem. Teraz to już wcale nie pójdę. Nie stać mnie prywatnie , a jakbym miała trafić na takiego psychologa to jeszcze większa załamka. Nie potrzebny mi ktoś kto mnie dobijałby bardziej...

Ale może Tobie się uda znaleźc państwowo odpowiednią osobe i to za pierwszym razem to wszystko zależy  od człowieka

155

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Dzisiaj miałam terapie i w końcu poczułam złośc na sprawce za to że mi zniszczył życie

156

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

Dzisiaj miałam terapie i w końcu poczułam złośc na sprawce za to że mi zniszczył życie

I jak się z tym czujesz?

157

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

Dzisiaj miałam terapie i w końcu poczułam złośc na sprawce za to że mi zniszczył życie

I jak się z tym czujesz?

Jak na razie dobrze smile gdzieś wyczytałam że złość to kregosłup uzdrowienia

158

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

Dzisiaj miałam terapie i w końcu poczułam złośc na sprawce za to że mi zniszczył życie

I jak się z tym czujesz?

Jak na razie dobrze smile gdzieś wyczytałam że złość to kregosłup uzdrowienia

Cieszę się, że jesteś pozytywnie nastawiona. To ważne.

159

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Masz kogoś kto Cię wspiera(partnera/rodzinę)? Powiedziałaś komuś oprócz Pani psycholog?

160

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:

Masz kogoś kto Cię wspiera(partnera/rodzinę)? Powiedziałaś komuś oprócz Pani psycholog?

tak mama, tata i siostra wiedzą a partnera nie mam

161

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

mam taką nadzieje że jak wywale tą złośc żal to później będzie dobrze

162

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:
zgubionemarzenia napisał/a:

Masz kogoś kto Cię wspiera(partnera/rodzinę)? Powiedziałaś komuś oprócz Pani psycholog?

tak mama, tata i siostra wiedzą

O to super.
Ja ostatnio też wybuchłam w pracy (ogólnie jestem cichą osobą). Jakiś koleś się bardzo idiotycznie zachowywał i czepiał się kobiet no i trafił na mnie. Wyżyłam się na nim jak nigdy. Dostało mu się nieźle.

163

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:
zgubionemarzenia napisał/a:

Masz kogoś kto Cię wspiera(partnera/rodzinę)? Powiedziałaś komuś oprócz Pani psycholog?

tak mama, tata i siostra wiedzą

O to super.
Ja ostatnio też wybuchłam w pracy (ogólnie jestem cichą osobą). Jakiś koleś się bardzo idiotycznie zachowywał i czepiał się kobiet no i trafił na mnie. Wyżyłam się na nim jak nigdy. Dostało mu się nieźle.

a Jak się czujesz?

164

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
alicnwa napisał/a:

a Jak się czujesz?

Tak jak zawsze średnio, ale za to faceci w moim zakładzie czują respekt do mnie i się nie odzywają. Nie lubię z nimi gadać. Jak mam odpowiedzieć na jakieś pytanie to mi się flaki wywracają. Teraz mam spokój.

165

Odp: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM
zgubionemarzenia napisał/a:
alicnwa napisał/a:

a Jak się czujesz?

Tak jak zawsze średnio, ale za to faceci w moim zakładzie czują respekt do mnie i się nie odzywają. Nie lubię z nimi gadać. Jak mam odpowiedzieć na jakieś pytanie to mi się flaki wywracają. Teraz mam spokój.

A nie chcesz się zdecydować na terapie wiem że jest cieżko się otworzyć , ale to jest chyba jedyna droga żeby sie z tym uporać

Posty [ 111 do 165 z 243 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018