Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! .. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Witajcie kochani smile

Nie zauważyłam by na tym forum był podobny wątek, a wiem, że taki jest czasem lekarstwem dla  strudzonych i zmartwionych niepełnosprawnością swoich dzieci- rodziców. Tak więc piszcie, zawsze gdy tylko macie ochotę.

Osobiście mam 7 miesięcznego synka, z wadą serca. Czeka nas operacja. Narazie czekamy na wizytę u prof kardiologa,który zdecyduje co dalej. Jestem fizjoterapeutką pracującą z dziećmi i niemowlętami ( tymi zdrowymi, mniej zdrowymi, zagrożonymi, chorymi). Z chęcią porozmawiam z rodzicami dzieci, których los doświadczył smile

Mam też nadzieję, że przynajmniej co niektórzy z was, znajdą tu dużo wsparcia, pocieszenia, współczucia ale i dużo radości i przyjaźni smile

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

myślę, że taki wątek to bardzo dobry pomysł.
przede wszystkim bardzo współczuję Ci choroby maleństwa, z drugiej strony gratuluję siły i uporu, musisz wierzyć, ze będzie dobrze.
z niepełnosprawnością czy chorobami w kraju jest różnie. obserwuję dzielne matki które kochają swoje chore dzieci i cieszą się każdym ich uśmiechem.ale  obserwuję i strach, oddanie chorego dziecka, bo 'nie mam sił','nie mam jak'.
gdybym wygrała w lotto, kilka milionów, przypuśćmy 3 miliony, na pewno bym dała większa część na szpitale czy sfinansowałabym komuś operację, to nie jest moje gdybanie, wpłacam na konta, interesuje się , służę pomocą.
szpital w  warszawie, specjalny oddział kardiologiczny, takie małe dzieci, a już krojone kilka razy, osłabione, ale walczą, ciagle walczą..
zycze siły!

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

3

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Shanty, właśnie dlatego że ja też patrze codziennie na zmaganie się wielu rodziców z chorobą swych dzieci, chciałabym im jakoś pomóc. Wiem też, że takie jednoczenie się rodziców jest bardzo ważną sprawą, wiele z nich musiało zrezygnować ze swoich marzeń, ambicji, planów, kariery zawodowej.. Zła jestem, że tak małą uwagę poświęca się takim ludziom, nie wspomnę o tym, że zbyt mało jest instytucji "przyjaznych niepełnosprawnym dzieciom i ich rodzinom"..
Powiem Ci, że ja tłumaczę sobie chorobę mego synka w ten sposób, że cieszę się, że to wada serduszka (operacyjna- do naprawienia mam nadzieje), a nie jakaś choroba genetyczna czy poważniejsze trwałe kalectwo.. nie wiem, czy umiałabym sobie z ty poradzić ..

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

4

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

w tych czasach ludzie są bardzo egocentryczni. daj, wezmę, chcę.. boją się głębszej odpowiedzialności za dziecko, które musi być objęte szczególną troską. szkoda mi czasem, że takie dzieci są tez dyskryminowane przez inne, zdrowe dzieci, czego rodzice też nie zmieniają.
myślę, ze nie ma co tłumaczyć choroby dziecka-dziecko to dziecko, tylko teraz będziesz je bardziej jeszcze kochać i troszczyć o nie smile

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

5

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

mnie też bardzo szkoda takich dzieciaków..
A Ty pracujesz z takimi dziećmi? lub z ich rodzicami?

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

6

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

mam okazję często przebywać w takich rodzinach, mam sąsiadów zajmujących się chorymi dziećmi.
na przykład matka z dziewczyną lekko umysłowo upośledzoną-niestety ojciec zniknął zaraz po porodzie.
ona ma już ze 20 parę lat, chodzi codziennie z matką za rękę, nierozłączne, chyba on tego by nie zniósł, ale to go nie usprawiedliwia od ucieczki.

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

7

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Witam.
Jestem mamą niepelnosprawnego dziecka z chorobą genetyczną.sama borykam sie z trudem wychowania.Jestem pielegniarką.ojciec dziecka doprowadzil do tego ze musze jemu spłacic ogromną kwote za połowe mieszkania.Jestem zalamana jak mozna swemu dziecku zgotowac taki los tzn wpedzic przez to w biede,pozbawic szans lepszego rozwoju,wykluczyc przez to spolecznie.Mam tez jeszcze jedno dziecko.A wszystko z zemsty pewnej i potrzebie zakupu wiekszego mieszkania przez ex dla nowych dzieci.Jak tu wierzyc w uczucia ojcowskie,ludzkosc,chec pomocy dzieciom niepełnosprawnym.W rozny sposób ludzie ofiarują pomoc dla obcych chorych dzieci ,a tu rodzony ojciec okrada biedne dzieci.

8

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Czy jest jakiś sposób na potrząśniecie zwyrodnialcem takim bo na słowo ojciec nie zasluguje

9

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Jeśli któraś mama jest zainteresowana wczesnym wspomaganiem rozwoju niepełnosprawnych dzieci to polecam stronę wczesnewspomaganie.firr.pl. Jest tam dużo informacji na temat możliwości rehabilitacji dzieci. Od niedawna funkcjonuje też forum, na którym można zadawać pytania ekspertom od prawa, rehabilitacji i psychologii. Szczerze polecam!

10

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Królowa lodu, napisz proszę coś więcej o swojej sytuacji. Na jaką chorobę genetyczną cierpi twoje dziecko? Jak sobie radzicie ?
Jeśli chodzi o "ojca", jeśli macie rozwód mogłabyś zażądać alimentów.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale masz teraz innego partnera z którym oczekujecie dziecka?

Szlotka, świetna strona wink także polecam!

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

11

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Witam ... co prawda nie jestem mamą dziecka niepełnosprawnego tylko ciocią ale chętnie wezmę udział w dyskusji  aby moc wesprzeć moja siostrę w trudach wychowywania dziecka niepełnosprawnego. Tak jak ktoś już tu wspomniał ,kiedy na świat przychodzi chore dziecko mama często zostaje sama bo "tatuś" ... no cóż po prostu odchodzi.
Mam nadzieje ze wątek rozwinie się ... pozdrawiam

"Po każdym dniu trzeba postawić kropkę, odwrócić kartkę i zaczynać na nowo."

12

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Maja73, oczywiście witam Cie serdecznie smile
Możesz napisać coś więcej o Waszej sytuacji, jak radzi sobie siostra? na co cierpi maluch? pamiętaj, że tu wszyscy są anonimowi a Twoje doświadczenie w wychowywaniu niepełnosprawnego dzieciaczka  może  pomóc  niejednej osobie wink
Jeśli potrzebujesz jakiś wskazówek dotyczących terapii - z chęcią pomogę wink

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

13

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Moja siostra radzi sobie jak morze ale coraz częściej jest po prostu zmęczona,moja siostrzenica ma 4 latka jest dzieckiem z zespołem Downa,dzielna maluda jest po prostu słodziutka,niestety nie mówi co bardzo utrudnia z nią kontakt jest okropnym uparciuchem ale mimo wszystko nie sposób jej nie kochać smile

"Po każdym dniu trzeba postawić kropkę, odwrócić kartkę i zaczynać na nowo."

14

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Maja, dzieci z z.downa są bardzo uparte to fakt wink a z  wiekiem ten upór się zwiększa yikestongue Nie wiem czy też widzicie u małej, że staje się nadzwyczaj samodzielna smile bo to też domena "takich" dzieciaczków smile
I masz rację, na pewno nie da się malej nie kochać big_smile

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

15

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Tak to prawda nasza maluda jest bardzo samodzielna ...dziś uparła sie że sama założy buciki i tak się męczyła aż jej się udało hi hi jest fantastyczna jednak martwię się czy będzie mówić co prawda na wszystkie pytania odpowiada bardzo wyraźnie słowem nie , mówi tez mama ale wydaje mi sie że to mało jak na 4 latka sad

"Po każdym dniu trzeba postawić kropkę, odwrócić kartkę i zaczynać na nowo."

16

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Maja a czy niunia ma terapię logopedyczną? objęta jest opieką logopedy? pedagoga specjalnego?

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

17

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Iziaaaaak oczywiście że tak mala ma zajęcia trzy razy w tygodniu ale powiem szczerze że mimo ze trawa to już rok nie widzę żadnych zmian,dziwi mnie fakt że nie ma żadnych ćwiczeń do domu,pamiętam kiedy moje dziewczynki chodziły do logopedy musiałam ćwiczyć z nimi w domu a w przypadku siostrzenicy jest tak ze zostaje cztery godziny w takim ośrodku gdzie ma  rehabilitacje,ćwiczenia z logopedą i zabawy z innymi dziećmi,potem wraca do domu ,kiedy ja z nią jestem staram sie aby naśladowała rożne dźwięki,odgłosy i w zależności od jej humorku  rożnie nam to wychodzi smile ale może to za mało ...

"Po każdym dniu trzeba postawić kropkę, odwrócić kartkę i zaczynać na nowo."

18

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

maja, prawdopodobnie potrzebuje trochę więcej czasu, tym bardziej, że terapia rozpoczęła się dość późno hmm
Praca z dzieckiem z zesp. Downa powinna być nieustanna i systematyczna i tak jak mówisz, ćwiczenia w domu- to podstawa.

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

19

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Witam smile
Nie tak dawno temu nasza Olinka zapraszała Was wszystkich na konto Netkobiet na portali Nasza-Klasa, dziś ja również chcę Was zaprosić, z tym, że na inny portal społecznościowy ? Facebook.
Osoby które mają tam konto serdecznie zapraszam do klikania ?Lubię to!? na naszym netkobietowym fun page?u, czyli po prostu na naszej stronie na facebooku stworzonej z myślą o Was smile
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na facebook.pl, moderatorka Delicious smile

http://www.facebook.com/pages/Netkobietypl/313241256921

20 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-02-28 12:05:59)

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Jestem pełna podziwu dla rodziców dzieci niepełnosprawnych, bo mimo wielu przeciwności nie poddają się i potrafią cieszyć się z cudownego daru jakim jest bycie rodzicem. Wiem, że codzienne życie z dzieckiem niepełnosprawnym nie jest łatwe, ale serce rośnie jak widzę, jak rodzicie dzieci z niepełnosprawnościami z poświeceniem i determinacją dbają o to, by zapewnić im jak najlepszy byt. Choć pojawiają się chwile zwątpienia, nie można się poddawać, bo dziecko jest najważniejsze, a w razie potrzeby z pewnością znajdą się osoby, które pomogą czy pocieszą dobrym słowem, nawet na odległość, np. za pośrednictwem forum dla niepełnosprawnych spam, gdzie można spotkać osoby, które chętnie dzielą sie swoimi doświadczeniami i pomagają innym smile

21

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Hej smile Ja jestem mamą trójki niepełnosprawnych dzieci; każdego z innym typem niepełnosprawności. Bywa ciężko. Mój tydzień jest wypełniony zajęciami z dzieciakami... Syn ma autyzm wysokofunkcjonujący, córka padaczkę i zaburzenia zachowania, młodszy syn porażenie splotu barkowego; każde ma zupełnie inne potrzeby terapeutyczne.
Mam to szczęście, że mój mąż, mimo że w innych kwestiach jest bardzo trudny, pomaga i w codziennym życiu, i w opiece nad naszą bandą.

Domi.nowakowska88, masz dziecko niepełnosprawne? Przepraszam, nie chcę cię urazić, ale Twój post jest tak naiwny... Jeśli masz chore dziecko i rzeczywiście takie podejście, jak napisałaś, to ci zazdroszczę. Ale nie mogę się z Tobą zgodzić; dziecko nie jest najważniejsze, a przynajmniej nie tylko dziecko. Równie ważny jest rodzic. Nie można zapomnieć o sobie, bo po prostu się nie udźwignie opieki nad chorym dzieckiem. Poświęcenie i determinacja muszą mieć pewne granice; jeśli nie, cierpią na tym wszyscy.

Pozdrawiam smile

22 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-03-28 13:34:03)

Odp: Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Specjaliści od terapii ćwiczą z każdym dzieckiem oddzielnie według zaleceń lekarzy. Oprócz tego na turnusach rehabilitacyjnych w spam ważna jest integracja i wspólne zabawy. Często włączają się do tego wolontariusze.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Rodzice dzieci niepełnosprawnych - radości i troski ! ..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018