my jesteśmy 4 lata po ślubie i nie mamy jeszcze dzieci, tylko były wspólne plany, które w sumie jeszcze są bo jesteśmy razem.
Tylko teraz się w dzieciaka nie wpakuj. Poczekaj i to z 5 lat, aż będziesz pewien, że chcesz z nią być.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » po jej zdradzie chcę byc z nią ale ona nie zgadza się na moje warunki
Strony Poprzednia 1 2 3
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
my jesteśmy 4 lata po ślubie i nie mamy jeszcze dzieci, tylko były wspólne plany, które w sumie jeszcze są bo jesteśmy razem.
Tylko teraz się w dzieciaka nie wpakuj. Poczekaj i to z 5 lat, aż będziesz pewien, że chcesz z nią być.
Podobne tematy
Zrób z nią to samo, co byś chciał żeby ona zrobiła z tobą, gdybyś to Ty ją zdradził.
Zaniedbałeś ją i dlatego poszła do innego. Kobietę trzeba pielęgnować jak kwiat. Tylko trzeba pamiętać żeby nie przedawkować.
Skoro nie wysłała tego smsa, to znaczy że chyba nie do końca jest z Tobą szczera. Chce mieć chyba Ciebie i jego.
Z mojego doświadczenia życiowego, ten twój związek juz sie nie uda, będziesz teraz na zasadzie kontrolera, zapewne też bedziesz szukac odwetu, takie zadoscuczynienie za swoje krzywdy, poprostu ja zdradzisz a za rok moze dwa juz nie bedziecie razem, a dziecko to lepiej zapomnij ono nie przywroci Ci zdolnosci zaufania jak i z cementowania zwiazku. Moja rada albo zapominasz o wszystkim i zaczynasz jakby nowy zwiazek, lub jak to okresliles, stary zwiazek na "twoich" warunkach. Daje mu góra 2 lata . Pozdrawiam YOUR CHOICE
jestem na zasadzie kontrolera ale chyba coraz mniej, mimo że minął raptem miesiąc, moja żona chcę zebym ją sprawdzał gdyz chce odbudować moje zaufanie, ograniczyła kontakty z koleżanką której nie lubie gdyż kojarzy mi się z tą chorą sytuacją. Jeżeli chodzi o dzieci to nie chcieliśmy w cześniej, jednak od ok roku ja chciałem, moja żona bała się ciąży i porodu, teraz po tym wszystkim jest gotowa na dziecko i twierdzi że to już zależy ode mnie czy się zdecydujemy. Z jednej strony chciałbym, z drugiej boję się mieć dziecko z osobą która mnie zdradzała. Czy możliwe że ta zdrada której teraz ona żałuje ją poprawi, umocni, że faktycznie rozumie swój błąd i więcej go nie powtórzy ? Wiem że najłątwiej to byłoby to zostawić i zacząć drugie życie, że każdy kto by o tym wiedział że kontynuuje związek z kobietą która się tego dopuściła będzie miał mnie za frajera ale to nie o to chodzi.
Znam pary, które rozstały się na skutek zdrady.
Znam też pary, którym udało się wspólnymi siłami odbudować związek i zaufanie po zdradzie.
Gotowej recepty i kategorycznej, jednej, odpowiedzi - nie ma.
zdecydowałem się dać jej szansę więc zostaje mi z tym jakoś żyć, zobaczymy co będzie za jakiś czas, dzięki wszystkim za opinie i rady, za jakiś czas się być może odezwę.
Jakbym nie wierzyła ze ludzie potrafią uczyć się na błędach to bym musiała przestać wierzyć w czlowieczenstwo...
Problem jest po Twojej stronie. Nie jej. To ty będziesz musiał zaufać i kochać. To nie o nią się martwię ale o ciebie. Z doświadczenia mówię... Mija czas a my czujemy ze w nas samych nie ma tego co było kiedyś. A czy chcemy letnich związków czy gorących??
po tym wszystkim jest gotowa na dziecko i twierdzi że to już zależy ode mnie czy się zdecydujemy. Z jednej strony chciałbym, z drugiej boję się mieć dziecko z osobą która mnie zdradzała
To sobie pomyśl taką rzecz - jeśli się rozstaniecie (a moim zdaniem tak się stanie) będziesz jej bulił alimenty przez najbliższych 20-25 lat. Pasuje Ci wizja sponsorowania kobiety, która przystawiła Ci rogi? Dej se chłopie na wstrzymanie i to kilka lat.
Driwer zdecydowałeś się wybaczyć i to twoja decyzja,spróbować zawsze można ,jeżeli nie dasz rady zawsze będzie czas na rozstanie, ale to ty o tym zdecydujesz, bo to twoje życie.Ja też wybaczyłam zdradę,która trwała pół roku to jest chyba najtrudniejsze i bardzo boli ,zapomnieć się nie da ,ale z czasem jest lżej jeżeli druga osoba jest uczciwa ,chociaż tej pewności już nigdy nie będziemy mieli.Jeżeli kogoś się bardzo kocha to ciężko rozstać się z dnia na dzień,ale musimy się nauczyć żyć w ten sposób aby nam było łatwiej i myśleć więcej o sobie.Nie będzie łatwo ,ale jak odejdziesz też będziesz cierpiał.Musisz postąpić tak abyś to ty miał najwięcej z tego korzyści i spróbuj być choć trochę szczęśliwy.Potrzeba dużo czasu i pracy obojga by się udało.Życzę ci wszystkiego najlepszego,byś odzyskał wiarę w siebie i zaznał dużo szczęścia.U mnie minęło 4 miesiące i coraz mniej płaczę choć to wraca ,to była moja decyzja i chcę spróbować,przynajmniej nie będę żałować że nie spróbowałam.Decyzję podjęłam przede wszystkim ze względu na siebie ,potem przez chorobę ;mam raka ; i dla dzieci ,ale ja byłam najważniejsza.Na razie nie żałuję choć jestem czujna ,ale też silniejsza i bardziej przygotowana gdyby poszło coś nie tak .Żyję dniem dzisiejszym i staram się widzieć w tym szczęście.Powodzenia i pamiętaj że to ty decydujesz.
Strony Poprzednia 1 2 3
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » po jej zdradzie chcę byc z nią ale ona nie zgadza się na moje warunki
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026