a osobiście uwielbiam sex analny robimy to raz na tydzień to jest takie podniecające, nigdy nie miałam takiego orgazmu, osobiście uwielbiam
326 2010-07-16 16:25:51 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-07-16 16:38:02)
Podobne tematy
327 2010-07-17 18:11:48 Ostatnio edytowany przez onaion66 (2010-07-17 18:15:14)
Może w tej sprawie zabiorę zdanie jako mężczyzna.
Nie wiem komu i w jakim celu zależy na szerzeniu podobnych opinii,że seks analny dla kobiety to super-sprawa ale to totalna bzdura! Obydwoje z partnerką, od czasu do czasu stosujemy tę formę seksu jako urozmaicenie i zapewniam,że nigdy nie było jej z tym dobrze. Robi to praktycznie tylko dla mnie bo przyjemności z tego nie miała nigdy. Podobnie zresztą było też z poprzednimi partnerkami - żadnej nie sprawiało to przyjemności. Rozmawiamy też czasem ze znajomymi "o tych sprawach" i zdania pań w tym temacie są podobne. Słowem...to całe "super" jest przysłowiowym robieniem komuś wody z mózgu. Dziewczyny,które spodziewają się po tym Bóg wie czego i chcą spróbować - w 99% będą rozczarowane. Co do tego nie mam żadnych złudzeń! Prawda jest niestety taka,że być może jest to egzotyczne poprzez swoją "inność" ale z pewnością niezbyt przyjemne dla kobiety. Będzie z tego dużo więcej bólu niz przyjemności
Onaion66 - poczułam się strasznie wyjątkowa po Twojej wypowiedzi - bo najwyraźniej zaliczam się do tego malutkiego 1%, którym seks analny sprawia przyjemność. Niewątpliwie inną niż "normalny" seks, ale bardzo dużą przyjemność
Pierwszy raz spróbowałam z ciekawości i wcale nie oczekiwałam "Bóg wie czego". Zaskoczyłam się mega pozytywnie. No cóż, widocznie ewenementem jestem
Aczkolwiek z wypowiedzi udzielających się w tutaj kobiet wygląda, że ewenement ze mnie żaden, a Twoje statystyki są do d*** ![]()
Może w tej sprawie zabiorę zdanie jako mężczyzna.
Nie wiem komu i w jakim celu zależy na szerzeniu podobnych opinii,że seks analny dla kobiety to super-sprawa ale to totalna bzdura! Obydwoje z partnerką, od czasu do czasu stosujemy tę formę seksu jako urozmaicenie i zapewniam,że nigdy nie było jej z tym dobrze. Robi to praktycznie tylko dla mnie bo przyjemności z tego nie miała nigdy. Podobnie zresztą było też z poprzednimi partnerkami - żadnej nie sprawiało to przyjemności. Rozmawiamy też czasem ze znajomymi "o tych sprawach" i zdania pań w tym temacie są podobne. Słowem...to całe "super" jest przysłowiowym robieniem komuś wody z mózgu. Dziewczyny,które spodziewają się po tym Bóg wie czego i chcą spróbować - w 99% będą rozczarowane. Co do tego nie mam żadnych złudzeń! Prawda jest niestety taka,że być może jest to egzotyczne poprzez swoją "inność" ale z pewnością niezbyt przyjemne dla kobiety. Będzie z tego dużo więcej bólu niz przyjemności
To ja zabiorę zdanie w Twojej sprawie jako kobieta.
Jeżeli uprawiacie seks analny, chociaż jej to nie sprawia przyjemności i wiesz, że nie jest jej z tym dobrze, to się zastanawiam, jakim Ty w ogóle jesteś partnerem - życiowym przede wszystkim.
Dziwi mnie święte przekonanie, że jeśli jakiejś kobiecie nie sprawiłeś przyjemności tą drogą to żaden mężczyzna nie potrafi. I nie wydaje mi się, aby grono netkobiet, które opowiadało się w tym wątku za seksem analnym chciało komuś robić wodę z mózgu.
W seksie analnym wszystko zależy w 70% od delikatności partnera, wyczucia itd. W drugiej kolejności od tego, czy kobieta chce tego seksu dla siebie, czy dla partnera - uwierz mi, że nawet tradycyjny seks nie doprowadzi kobiety do orgazmu, jeśli nie będzie jej "na rękę".
Byłam rozczarowana seksem analnym tak długo, jak miałam wewnętrzne opory przed jego uprawianiem i mężczyzn, którzy nie potrafili ani mnie do niego przygotować (w postaci pieszczot, pocałunków itd) ani poprowadzić tej gry dalej. Spotkałam na swojej drodze faceta, który wiedział, jak się mną zająć i jak mi sprawić przyjemność, więc będę bronić tego, że można odczuwać rozkosz przy tym seksie i nie, nie czuć wtedy bólu.
Ale nie jestem przekonana, czy facet, który zgadza się na seks "dla siebie" nie licząc się z dyskomfortem partnerki to w ogóle kochanek podlegający jakiejkolwiek ocenie...
330 2010-07-18 01:08:29 Ostatnio edytowany przez youngwind (2010-07-18 01:08:52)
Może w tej sprawie zabiorę zdanie jako mężczyzna.
Nie wiem komu i w jakim celu zależy na szerzeniu podobnych opinii,że seks analny dla kobiety to super-sprawa ale to totalna bzdura! Obydwoje z partnerką, od czasu do czasu stosujemy tę formę seksu jako urozmaicenie i zapewniam,że nigdy nie było jej z tym dobrze. Robi to praktycznie tylko dla mnie bo przyjemności z tego nie miała nigdy. Podobnie zresztą było też z poprzednimi partnerkami - żadnej nie sprawiało to przyjemności. Rozmawiamy też czasem ze znajomymi "o tych sprawach" i zdania pań w tym temacie są podobne. Słowem...to całe "super" jest przysłowiowym robieniem komuś wody z mózgu. Dziewczyny,które spodziewają się po tym Bóg wie czego i chcą spróbować - w 99% będą rozczarowane. Co do tego nie mam żadnych złudzeń! Prawda jest niestety taka,że być może jest to egzotyczne poprzez swoją "inność" ale z pewnością niezbyt przyjemne dla kobiety. Będzie z tego dużo więcej bólu niz przyjemności
Boże, z całym szacunkiem, ale to jest po prostu nonsens.
Cóż, jeśli patrzeć przez pryzmat kobiet, który miały do czynienia z facetami nie mającymi pojęcia o tego typu seksie, to można by faktycznie oznajmić, że jest to nieprzyjemne, bolesne i tylko dla zaspokojenia jednej strony... Notabene- jak można, jako prawdziwy, kochający mężczyzna w ogóle zgodzić się na seks analny wiedząc, że to nie sprawia przyjemności partnerce? To jest chyba podstawowe pytanie. Poza tym, skoro seks analny jest tak nieprzyjemny dla Twojej kobiety, dlaczego go z nią praktykujesz i jeszcze szczycisz się tym, że robiłeś to także z poprzednimi kobietami?... To raczej nie jest zbyt odpowiedzialne i dojrzałe zachowanie. Dbasz tylko o swoją przyjemność nie patrząc na to, czy jej się to podoba czy nie? Ja chyba, szczerze pisząc, zapłakałabym się na śmierć.
Ja także, podobnie jak dziewczyny, należę do grona dziewcząt, które uwielbiają seks analny. I piszę teraz całkowicie szczerze i od serca- mogłabym kochać się godzinami w ten sposób, gdyby nie było to szkodliwe dla zdrowia pod jakimś względem. Tutaj liczy się przede wszystkim partner i jego wiedza na temat seksu analnego. Jeśli facet- pardon my French- po prostu wtyka wacka w pupę bez otoczenia jej szczególną opieką przed samą penetracją, ból jest nieunikniony. Przepraszam, że to piszę, ale żal mi Twojej partnerki. Strasznie się poświęca z tym seksem analnym tylko po to, aby Tobie było dobrze...
Ja go uwielbiam
Choć początki nie były miłe.Czułam się spięta i zdenerwowana
Na pierwszy raz polecam np winko tak dla rozluźnienia
świece cicha muzyka też była by miła ![]()
Witam serdecznie
Przypadkiem natrafilam na to forum i na kontrowersyjny temat jakim jest sex analny.Jestem kobieta za kilka dni zostane mezatka:),
Ale nie to jest wazne.Chcialabym sie wypowiedziec na temat sexu analnego czy tez milosci greckiej.Nie bede sie opowiadac ani za zwolnennikami( nie mam pojecia co to za mega przezycie gdyz moj narzeczony nigdy mi tego nie zaproponowal i nie zaproponuje bo jest chyba innej daty nie kreca go takie urozmaicenia a ja nie chce nic zmieniac bo sie kochamy ), ani za przeciwniczkami ktore zdecydowanie uwazaja ze ten rodzaj sexu jest niestosowny.Ale chcialabym wypowiedziec swoje zdanie na ten temat.
Mamy XXI wiek, pedzimy za moda, za tym co jest trendy i co jest swieze i nowe, a wiadomo powrzechnie od dawna ze to co nowe i nieznane kusi najbardziej, to dotyczy rowniez sexu.Naszi rodzice dziadkowie inaczej traktowali zwiazek malzenski i milosc
(tak tak kiedys zawierano wiecej malzenstw a o zyciu bez slubu nie bylo mowy, teraz pary sa ze soba po 5 10 15 lat ...)
Zawsze przkazywali nam wiedze na temat swojego ciala(przynajmniej powinni tak bylo w moim przypadku), matka rozmawiala z corka o pierwszej miesiaczca a ojciec z synemo pierwszej erekcji.Ale wspolczesnosc zaskakuje bo odziwo mlodzi ludzie i dzieci maja dostep do telewizji gazet, internetu w ktorym szerzy sie masa erotycznych czesto zakrzywionych relazcji pomiedzy kobieta a mezczyzna.Tak wiec mlody chlopak mysli ze zaciagajc dziewczyne do lozka ma nad nia wladze a dziewczyna ze musi spelniac wszystko to co on sobie zazyczy.I moze sie to wydac zabawne ale takie zachowanie jest czeste u osob doroslych.
Niech mi powiedza uzytkowniczki tego forum
ktora z was nie zrobila czegos w lozku dla faceta wbrew swojej woli hymm??
tylko dlatego zeby chcociaz przez 5 minut czuc sie kochana i akceptowana i zobaczyc ten blysk zadowolenia w oczach partnera, meza.Sex to spojne ogniwo milosci, powinien byc spontaniczny, przepelniony emocjami a nie czyms wymuszony bo taka jest teraz moda( padlo tutaj takie okresenie apropo sexu analnego) czy tez dlatego ze w telewizji akurat puszczaja takie filmy.
Jezli ktos ma ochote na taki sex to oczywiscie dlaczego nie, wazne by dwoje ludzi nawzajem sobie ufalao i sie akceptowalo.
Tak jak pisalam wczesniej nie bede sie opowiadac za ktoras ze stron, ale wiem jedno ze kobieta powinna potrafic o siebie zadbac i umiec sie szanowac, a tak jak w kazdej dziedzinie zycia tak i w sexie sa pewne granice ktorych przekraczac sie nie powinno
a teraz cos na temat zdrowia kobiety:))
1)po pierwsze:
Ktos tu napisal na forum ze znajdujace sie w kale bakterie zawane paleczkami c- coli sa nie grozne dla zycia bo sa potrzebne dla naszego oragnizmu i w nim sie znajduja
otoz odsylam ta panienke do porzadnego podrecznika medcyny bo chyba lekcje biologi przespala
gdyby paleczki e -coli byly dobre dla oragnizmu to nie bylyby usuwane przez organizm w postacu kalu.
a oprocz resztek jedzenia nasz oragnizm wydala rowniez rozne niepotrzebne elementy tablicy mendelejewa ktore zawiera nasza polska zywnosc.reasumujac bakterie e-coli ktore dostane sie do oragnizmu moga spowodowac zakazenie calego ukladu pokarmowego jak i limfatycnzgeo, goraczke krwotoczna, oraz zapalenie opon mozgowych( jak widac sa bardzo bezpieczne !!!!)
a w przypadku dostania sie do pochwy kobiety moga spowodowac zapalenie jajnikow ( jaki sa konsekwencje nie leczenia stanu zaplanego ptzekonala sie moja przyjaciolka ktora od 6 lat stara sie o dziecko niestety diagnoza brzmi jak wyrok-bezplodnosc)
2) po drugie ;
Moglabym sie klocic co do przyjemnosci czerpanej z tego sexu, poniewaz scianki odbytu nie sa unerwione:( wiec teksty w stylu jak on mnie tam piesci jezykiem to odlatuje) sa wyssane z palca i dowodza tego ze nie macie pojecia dziewczyny jak wyglada wasze cialo.Faktycznie jezli facet wprowadzi swoj czlonek do odbytu zwieksza sie wrazliwosc przedsionka pochwy ktory jest bardzo cienki i od odbytu odziela go tylko niewieka warstwa takanki lacznej, ale nie jest az tak silnie unerwiony jak lechtaczka czy wewnetrzna i tylnia sciana pochwy, wiec obawiam sie ze to co przezywacie jest spowodowane pieszczeniem i draznieniem lechtaczki( kazda o tym wspominala) a nie sexem analnym
chyba ze nalezycie do bardzo utalentowanych aktosko kobiet i poprostu udajecie oragzm:)
sex anlny moze dawac natomiast silne doznania ale mezczyznom, poniewaz pomiedzy odbytem a trzonem penisa znajduje sie gruczol prostaty ktory miedzy innymi odpowiada za erekcje u mezczyzn i tzw"dawanie sygnalow" o tym ze musza skorzystac z ubikacji
)
tak wiec dlatego ten sex zapoczakowali homoseksulaisci bo wbre pozorom faceci znaja swoja meskosc bardzo dokladnie
tak wiec szczerze nie wierze w te wasze doznania i ze jest to takie cudowane i romantyczne
3) po trzecie
nie jest tez prawda ze sex analny nie wplywa na cialo kobiety.Opinie lekarzy sa podzielone, jedni mowia ze w ograniczonych ilosciach i traktowany jako urozmaicenie faktycznie zapobiega hemoroidom oraz pomaga ciwczyc miesnie keggla( przydatne podczas porodu) a inni ze wrecz przeciwnie kobiety ktore regularnie uprawiaja sex analny cierpia na nadwrazliwosc jelita cinkiego, zylaki odbytu, wypadanie zwieraczy, maja zaparcia oraz bigunki.
czy naprawde jest wam dziewczyny potrzbne za 40 lat takie zycie i lykanie lekarstw tylko dlatego ze wasz facet " to lubi " a wy macie mega orgazm
na koniec
jeden post mnie zesmieszyl:D
bardzi wyczerpujacy (tak jak moj) jednego faceta ktory dodal instrukcje obslugi do sexu analnego ( tak to wlasnie brzmi)
mam taka rade dla pana
ogorki sluza zupelnie do czegos innego!!! ten kto wymyslil i wychodowal ta odmiane raczje nie miala na mysli by je wkladac do tylka.... tylkozeby je jesc
naprawde zazdorszce panu zony bo kobieta musi byc rownie inteligentna co pan
Tak wiec jezeli chcecie sie dziewczyny tak kochac oczywiscie wolno wam, ale co z potomstwem co bedzie za 20 30 lat jak wszystkie kobiety dojda do wniosku ze jest tak bosko
innego sposobu na poczecie dziecka niz sex( klasyczny) nikt nie wymyslil chyba ze wrocimy do teori bocianow i kapusty ![]()
pozatym skoro swiat idzie tak do przdu to moze ktosby wpadl na pomysl zeby facet wlozyl nam do noza albo do ucha
)
moze tez bedzie niesamowite przezycie dla nas dla fceta tez bo tam jest bardzo ciasno
pozdrawiam
Prawniczka, jesteś nowa na forum. Zapoznaj się proszę z regulaminem. Obrażanie innych użytkowników nie jest tu mile widziane, a w Twoim pierwszym poście na forum kilka niezbyt delikatnych dygresji w stronę innych da się zauważyć
Jest to kontrowersyjny temat, ale jak zwykle w takich przypadkach należy przyznać innym prawo do posiadania własnego zdania. Skoro jakaś kobieta twierdzi, że seks analny sprawia jej przyjemność - należy w to uwierzyć. Jeżeli inna mówi, że sprawia jej ból - również nie widzę podstaw do twierdzenia, że kłamie.
Pytasz, czy jest wśród nas taka, która nie zrobiła w łóżku czegoś dla faceta wbrew swojej woli. No więc z czystym sumieniem odpowiadam, że ja się do tego grona zaliczam. Nigdy nie zrobiłam w łóżku czegoś, czego bym nie chciała, co nie sprawiałoby mi przyjemności. Dlaczego twierdzisz, że zrobienie czegoś, aby zobaczyć błysk szczęścia w oczach mężczyzny jest równoznaczne ze zmuszaniem się do tego? W seksie są rzeczy, które sprawiają mi niesamowitą przyjemność i takie, które są po prostu miłe. Lubię i te pierwsze i te drugie. Widok zadowolonego ukochanego mężczyzny zaliczam do tych elementów, które sprawiają przyjemność niesamowitą. Dlaczego wg Ciebie tylko bezpośrednie fizyczne wrażenia (bodźce dotykowe) mogą sprawiać przyjemność?
Każdy ustala sobie własne priorytety i nikt nie ma prawa w to ingerować, pod warunkiem, że nie krzywdzi przy tym drugiej osoby. Jeżeli ktoś akceptuje biegunkę jako cenę za mega orgazm to jest to jego osobisty wybór i nie Twoją rolą jest ten wybór negować.
334 2010-08-12 13:02:06 Ostatnio edytowany przez falka (2010-08-12 13:05:57)
Moglabym sie klocic co do przyjemnosci czerpanej z tego sexu, poniewaz scianki odbytu nie sa unerwione:( wiec teksty w stylu jak on mnie tam piesci jezykiem to odlatuje) sa wyssane z palca i dowodza tego ze nie macie pojecia dziewczyny jak wyglada wasze ciało.
aha. więc sugerujesz że to co odczuwam podczas takiego stosunku (i pozostałe dziewczyny, które również zaznaczały że seks analny sprawia im przyjemność) to tylko mój wymysł?
Moglabym sie klocic co do przyjemnosci czerpanej z tego sexu, poniewaz scianki odbytu nie sa unerwione:( wiec teksty w stylu jak on mnie tam piesci jezykiem to odlatuje) sa wyssane z palca i dowodza tego ze nie macie pojecia dziewczyny jak wyglada wasze ciało.
Radziłabym się dokształcić:
"Unerwienie współczulne odbytnicy pochodzi z segmentów L1-L3 kręgosłupa (splot podbrzuszny dolny), natomiast unerwienie przywspółczulne z ośrodków zlokalizowanych w odcinku krzyżowym na poziomie S2-S4, głównie w postaci nerwu sromowego. Nerw sromowy jest nerwem mieszanym, zawierającym włókna czuciowe oraz ruchowe. Biegnie we włóknistej pochewce wytworzonej przez powięź zasłonową, w tzw. kanale Anlocka po przyśrodkowej stronie mięśnia zasłaniacza większego (3). Odchodzące od niego nerwy odbytnicze dolne unerwiają zwieracze odbytu, a nerwy kroczowe zwieracz cewki moczowej. Nerw sromowy przebiega przez otwór kulszowy większy i wchodzi do dołu kulszowo-odbytniczego przez otwór kulszowy mniejszy. W dole kulszowo-odbytniczym oddaje nerwy odbytnicze dolne unerwiające ścianę kanału odbytu, zwieracz zewnętrzny odbytu oraz nerwy czuciowe unerwiające skórę wokół odbytu. Przebieg anatomiczny nerwu sromowego ma istotne znaczenie nie tylko dla chirurga, ale także dla ginekologa-położnika, gdyż uszkodzenie całkowite lub częściowe tego nerwu, związane m.in. z przedłużającą się drugą fazą porodu, może doprowadzić do wystąpienia objawów nietrzymania stolca (tzw. neurogenna postać inkontynencji) (4, 5). Płód przy porodzie wywiera największy nacisk na nerw w okolicy kolca kulszowego. Uważa się, że do nieodwracalnego uszkodzenia nerwu dochodzi pod wpływem ciśnienia o wartości 80 mmHg oddziaływującego na nerw przez 8 godzin, podczas gdy średnie ciśnienie podczas porodu wynosi około 100 mm Hg, zaś w trakcie drugiego okresu porodu może przekraczać nawet 200 mmHg! (5, 6, 7)."
(źródło:dr hab. n. med. Małgorzata Kołodziejczak: Podstawy anatomiczne leczenia operacyjnego chorób proktologicznych ? budowa odbytnicy, kanału odbytu i układu mięśni zwieraczy)
uff, dzięki Yvette, już myślałam że mam omamy czuciowe.
337 2010-08-12 19:58:05 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-08-12 20:40:32)
nikogo nie obrazam to tylko moje zdanie, nie chce sie zaglebiac w to co czujecie podczas takiego sexu ale tak jak juz pisalam
znam kilkuset mezczyzn ktorzy zgodnie twierdza ze zadna kobieta ktora probowali nie miala zadnych przyjemnych odczuc, poza bolem.tak jak pisalam nie wiem nie probowalam ale watpie byscie naprawde czerpaly z tego radosc poniewaz na forum wypowiadaja sie glownie same 18 latki ( tak bardzo doswiadczone kobiety) tylko ze dojrzalosc psychiczna a cielesna to dwie rozne sprawy
do sexu jakiekolwiek trzeba dojrzec i jeszcze raz powtarzam ze kobieta powinna sie szanowac i ze sa jakies granice i zasady ale co dziewczyna w wieku 18 lat moze o tym wiedziec
ja majac 18 lat mialam swoje plany i cele a teraz nawet 12 latki sypiaja z facetemai ktorzy mogli by byc ich ojcami
ale coz taka moda
powodzenia w zyciu
nie mam zamiaru sie klocic z bardzo wyedukowana mlodzieżą
Prawniczko, nie do końca się z Tobą zgadzam. Nie mam 18 lat i nie uważam seksu analnego za dzieło szatana ani za łamanie jakichs szczególnie ważnych reguł.
Nie obrażaj się na dziewczyny, one nie sieją zgorszenia ni degeneracji. A tych dwunastolatek od seksu z ojcami nie wpuszcza sie na niniejsze forum.
Pozdrawiam
Prawniczko, nie zamierzam Cię przekonywać, że seks analny jest przyjemny, że powinnaś go uprawiać. Każda kobieta ma swoje życie seksualne i sama decyduje o tym, co jej się w sypialni podoba, a czego nie będzie tolerowała.
Natomiast uważam, że wypisywanie rzeczy niepotwierdzonych naukowo (jak ta bzdura o braku nerwów w odbycie, szkoda, że nie skomentowałaś fragmentu artykułu medycznego, który przetoczyłam) i wmawianie innym kobietom, co czują to dopiero objaw niedojrzałości. Człowiek dojrzały toleruje to, że inni mogą mieć odmienne poglądy i naprawdę młodzieżowe to jest właśnie podejście "Ja-Wiem-Lepiej".
Nie sposób też nie wspomnieć o tym, że rozmowa z osobą nie mającą doświadczeń o odczuciach podczas seksu analnego to jak rozmowa ze ślepym o kolorach.
Możesz przedstawić swój punkt widzenia na temat moralności takiego seksu, możesz przekazywać dalej opowieści słyszane od "kilkuset" (a to mnie akurat ubawiło
) mężczyzn i z tym nikt nie podejmie dyskusji. Natomiast jeżeli wkraczasz w to, co ktoś czuł to przykro mi bardzo, jesteś skazana na porażkę w polemice, bo nie będąc na miejscu danej kobiety zwyczajnie tego nie wiesz i takie "Jestem pewna, że..." to zwykłe wymądrzanie się.
Chciałabym, abyś udowodniła, że w przeciwieństwie do osób się tutaj wypowiadających rzeczywiście jesteś osobą dojrzałą i dorosłą - a taki efekt uzyskuje się poprzez opanowanie emocji i przytaczanie argumentów, a nie rzucanie inwektywami we wszystkich będących innego zdania. IMHO.
ja bym nie odwazyla sie tego zrobic bo mi sie zle zawsze kojarzylo ze to jak lewatywa:) zreszta slyszalam ze na poczatku boli a potem ze bardzo przyjemne ale........ uwazam ze dziurka obok jest chyba wlasciwa:) czesto jest tak ze pozory myla i nie ma co brzydzic sie jak sie nie probowalo. ale to jest ostatnia rzecz jaka bym zrobila
Po tych wykładach prawiczki sexu mi się odechciewa. To tak jak bym nauki przedślubne słyszała i w kalendarzyk małżeński miała wierzyć. A gdzie ten dreszczyk emocji gdzie ta spontaniczność. Wykłady naukowe brrrry okropność. Sex zawsze mi się kojarzył z czymś niezwykłym. A tu wykłady z anatomiiii brrrrrrrrrrrrry. To tak ja by na dobrej imprezie znalazł się wykładowca i zaczął uświadamiać ludzi na temat szkodliwości słuchania głośnej muzyki, choroby nowotworowej przez palenie papierosów, uśmiercania szarych komórek przez picie alkoholu. Brrrrrr nuda nuda. Prawiczka nick masz w wypowiedziach bardzo trafny i fajny, i tyle. Szkoda mi ciebie bo widzę, że dużo już straciłaś.
Niczego nie stracilam skarbie bo sex z moim (przyszlym)mezem jest bardzo udany i wcale nie musze robic z siebie d............. zeby byc zadowolona i wpelni zaspokojona.Moj narzczeony tez tak uwaza jest czuly kochany i nigdy nie zaproponuje mi takie sexu.
Robice to na co macie ochote to jest wasze zycie ale nie lubie sie powtarzac sa pewne granice a kobieta powinna sie szanowac i nie robic ze swogo ciala smietnika.widze ze nawet kobiety w wieku 30 40 lat sa takie, smiac sie chce naprawde czym soba reprezentujceie a jaki dajecie przyklad innym.rodzinie, swoim dzieciom straszne naprawde to jest przerazajace to co wyprawiacie
ale tak jak mowie wasze zycie i wasza sprawa.Jestem adwoktaem i mam mase spraw rozwodowych i jedna z glownych przyczyn tego rozwodu oprocz braku porozumienia jest czesto zdrada i wlasnie takie zachowanie kobiety jakie prezentujcecie wy dziewczyny.
Bo facet ktory nie ma ochoty sie zenic chce sie tylko zabawic uwielbia taka kobiete dobra w lozku ktora go zaspokoi i zrobi z nim wszystko, ale facet ktory szuka stabilizacji( a predzej czy pozniej kazdy tego chce) szuka w kobiecie nie tylko dobrej kochanki ale przedewszykim partnerki z ktora spedzi reszte zycia, czulej troskliwej,kochajacej takiej kotra przy nim bedzie kiedy bedzie potrzebowal jej wsparcia.Moi klienci czesto traktuja moja kancelarie jak pokoj zwierzen, zwlaszcza mezczyzni ktorzy mi mowia ze maja dosyc, bo ich zony traktuja je przedmiotowo.zachowuja sie w niektorych sytuacjach nie na miesjcu, robia rezczy kotre robic nie powinny to prawda ze wina lezy czesto po obu stronach ale naprawde duzo sie wysluchalam ( mam na tydzien 2 3 sprawy o rozwod)
i doszlam do wniosku ze wspolczesne kobiety zachowuja sie strasznie nieodpowiedzialnie i nie mowie tutaj juz o nastolatkach ale o doroslych kobietach ktore zycie powinno czegos nauczyc jednak nie uczy.Jestescie pod wplywem telewizji i internetu ktore sa przepelnione masa taniej prowokacji a wy ulegacie jej wplywom.Widac to nawet na ulicy, kobiety kotre zamiast kropki i przecinkow uzywaja wulgrayzmow, ktore naduzywaja alkoholu. Ale konczac juz dyskusje ktora i tak nie prowadzi do niczegi innego jak do spiecia: TO JEST WASZE ZYCIE I WASZA SPRAWA I WASZE CIALO skoro to lubicie i jestescie zadowlonone to prosze bardzo
ale kiedys sie wam to znudzi bedziecie szukac jeszcze wkieszych wrazen i jeszcze wiekszych i zapetlicice sie w bledne kolo z ktorego nie bedzie juz wyjscia. pozdrawiam
343 2010-08-13 12:39:04 Ostatnio edytowany przez judyta33 (2010-08-13 12:39:49)
Pani Prawniczko, czuję się osobiście przez Panią obrażona i przypuszczam, że nie ja jedna. Czego mnie czy inne osoby życie uczy lub nauczyło - to nie podlega na pewno Pani ocenie.
I proszę nie gwałcić polszczyzny. Zakup słownika ortograficznego z pewnością nie będzie dla Pani wielkim obciążeniem.
i znowu ta obraza kogo obrazilam hymm?? czy zaczelam wyzywac uzywac wulgarnych slow ja tylko stwierdzam fakty a niestety prawda prosto w oczy bradzo koli prada??
piszac te posty liczylam sie z tym ze zostane za to zliczowana ale efekt mial byc taki by otworzyc oczy tym ktore zapomnialy czym jest etyka i moralnosc
jestem czlowiekiem ale tez kobieta ktorej jest wstyd za to co polki wyprawiaja i nie chodzi juz tylko sex chodzi o mase innych rzeczy jako prawnik mam sile przekonywania i przedewszystkim pomagania pomoglam wileu moim klientom i w sprawach cywilnych i sprawach prywtanych do jakich zalicza sie niewatpliwie rozwod.co do slownika i lamania polszczyzny to bylo to celowe bo jak inaczej nazawac fakt takiego traktowania kobicego ciala jak zwyczajnym okresleniem "latwej panienki".
Moze troszke uogolnilam wszystkie kobiety ale taka jest rzeczywistoc ktora widzimy codziennie na ulicy
zamiast dawac przyklad mlodym ludziom poprawny i rzetelny obraz zycia wy je zakrzywiacie zachwalajac jej uroki.
ale powtarzam sie po raz kolejny a tego nie znosze wasze zycie wasza sprawa ja tylko podzielam sie spostrzezeniami moimi i moich znajomych bo nie jestem jednyna ktora tak twierdzi, nie jestem tez zagorzala katoliczka biegajaca do kosciola i wierzaca w sex ale po slubie bo mam tez sporo na sumieniu ale potrafilam z tego wyciagnac logiczne wnioski. A sprawa kalendarzyka malzenskiego (watke podjela jedna z forumowiczek) nie jest wcale taki smieszny.Moja siostra po drugim porodzie nie moze miec wiecej dzieci ze wzgledu na konflikt serologiczny pomiedzy nia a jej mezem wiec istnieje ryzyko ze dzieko moze urodzic sie chore zaczela po rozmowie z lekarzem stosowac ta metode i wbrew smiechom i wspolczesniej opini nie jest ona taka zla.niestety zalicza sie do nielicznych kobiet kotre sa uczulone na lateks wiec prezerwatywa nie moze byc stosowana, tabletek rowniez nie moze brac wiec kochaja sie tak od 3 lat i nie zaszla w ciaze,a dzieki temu poznala swoj cykl i wie jak dziala jej organizm i mowi ze kiedys tez w to nie wierzyla ale naprawde to dziala.to takie nazwiazanie do tego postu znudzonej kobiety.
reasumujac robcie na co macie ochote skoro wam to sprawia przyjemnosc
nie bede sie juz na ten temat wypowiadac
powiedzialam tylko i wylacznie prawde szczera prawde
skroro uwazacie to za obraze to wasza sprawa
nie bede w to ingerowac ani tego zmieniac
pozdrawiam
no nie kobieto !!!!tyczy sie prawniczki. napisalas ze to nasze cialo i nasza sprawa ale w swoich wypowiedziach dajesz nam do zrozumienia ze jestesmy jakies inne, puste, beznadziejne. kobieto jest demokracja i kazdy robi co chce i mu sie podoba. i to nie zalezy od telewizji, czy netu to co robimy!!!!!!!!!i czemu tak uwazasz ze kobiety robia z siebie smietnik??? ja tez tego nie praktykowalam ale przynajmniej nie krytykuje innych , bo po co jak nie mam doswiadzczenia w tej sprawie. bardzo sie madrzysz, nie ladnie tak. kazdy ma jakies granice w tym co robi z partnerm ale czy nie uwazasz ze to piekne jak facet czy kobieta akceptuja swoje ciala ??? skoro sa para to staja sie jednoscia i kazdy ich detal ciala nie powinien byc obcy.... ludzie tylko tacy ktorzy tak wszyskich krytykuja pokazuja ze maja brak wiedzy... sama wiem to po sobie ze brzydzisz sie czegos puki tego nie zaznasz ... czasem trzeba najpierw miec doswiadzcenie zeby cos na jakis tamat powiedziec
Prawniczko, Twój post nie otwiera oczu. Chyba, że ze zdziwienia, jak bardzo ktoś może być ograniczonym w pojmowaniu prawa do ludzkiej wolności. Możesz mieć swoje poglądy, ale nie powinnaś w tak agresywny sposób krytykować poglądów innych i osoby o innym podejściu niż Ty klasyfikować do niższej kategorii (nazywając zbłądzonymi, nie szanującymi się, łatwymi, niemoralnymi). Z tego co wiem ani etyka, ani moralność nie zabrania robić w łóżku niczego, pod warunkiem, że jest akceptowane przez oboje partnerów. Więc nie powiedziałaś nam żadnej prawdy (która rzekomo ma mnie kłuć w oczy). Pokazałaś tylko swoje stanowisko i, nie przebierając w środkach, próbujesz udowodnić, że jest to jedyne właściwe stanowisko na ziemi. A niestety nie jest.
347 2010-08-13 14:50:46 Ostatnio edytowany przez Abra (2010-08-13 15:05:30)
Ja należę do grona przeciwniczek seksu analnego.Dlaczego?
Dlatego że w ujęciu chrześcijańskim seks ma służyć prokreacji(oczywiście nie tylko)
Dlatego że natura stworzyła nas,a raczej nasze pochwy do tego by "tam przyjmowała penisa"
Subiektywne refleksje;
Na myśl o wsadzaniu mi "czegokolwiek w tyłek"nie robi mi się nieprzyjemnie.
No i uważam że czułabym się po takim seksie "zbrukana" nawet gdybym go przeżyła z kochającym mężem.Dlaczego nie wiem jakieś to takie zwierzęce mi się wydaje.
Co do odczuwanej przyjemności,kto wie może i bywa to przyjemne jednak ja nie mam chęci tego próbować.
nie nie mamy demokracji a kapitalizm do demokarcji nam bardzo daleko ale nie bede zaczynac watkow polityki, mamy prawo do wolnosci to prawda i ja jej nie kwestionuje ale wolnosc nie oznacza robienia wszystkiego na co mamy ochote sa jakies zasady
a wy reprezentujecie totalny przejaw braku moralnosci, ale jezeli to jest waszym zdaniem ta wolnosc to prosze bardzo
robcie co chcecie ale nie wincie pozniej politykow czy prezydenta ze w polsce jest tak jak jest obluda, brak bezpieczenstwa
itp
nie bede sie juz wiecej wypowiadac bo to nie ma sensu
robcie co chcecie wasze cialo wasza sprawa:))
Ja nie mam czasu na spieranie sie o takie rzeczy
no przepraszam bardzo, ale chyba prezydentowi czy jakiś politykom nic do tego czy ktoś preferuje seks analny czy nie
i powiedz mi droga prawniczko, co do tego ma sytuacja w Polsce?
każdy ma prawo robić co chce, a nikt do łóżka nikomu nie powinien zaglądać.
Szkoda, ze najczęściej o moralności najwięcej mówią ci, którzy sami jej nie praktykują.
nie nie mamy demokracji a kapitalizm do demokarcji nam bardzo daleko ale nie bede zaczynac watkow polityki, mamy prawo do wolnosci to prawda i ja jej nie kwestionuje ale wolnosc nie oznacza robienia wszystkiego na co mamy ochote sa jakies zasady
a wy reprezentujecie totalny przejaw braku moralnosci, ale jezeli to jest waszym zdaniem ta wolnosc to prosze bardzo
robcie co chcecie ale nie wincie pozniej politykow czy prezydenta ze w polsce jest tak jak jest obluda, brak bezpieczenstwa
itp
nie bede sie juz wiecej wypowiadac bo to nie ma sensu
robcie co chcecie wasze cialo wasza sprawa:))
Ja nie mam czasu na spieranie sie o takie rzeczy
Piszesz , ze kazdy ma prawo robic co chce a jednoczesnie to negujesz. Ja zauważam tu totalny brak tolerancji, a to źle bardzo źle droga koleżanko...
Pani Prawniczko, od jakiegoś czasu zarzekasz się, że to Pani ostatnia wypowiedź. Nikła konsekwencja, jak na prawnika.
Poza tym, brnie Pani coraz dalej w - proszę wybaczyć - dość prymitywny tok rozumowania. Wolność to swoboda decydowania o samym sobie - w granicach prawa i porządku społecznego, proszę Pani.
I, na miłość Boską, niechże Pani zacznie używać znaków interpunkcyjnych i wielkich liter!
No to teraz mam dopiero ochotę na sex analny. Już zostałam tak uświadomiona. Aż tęsknię.
ad.1Moglabym sie klocic co do przyjemnosci czerpanej z tego sexu, poniewaz scianki odbytu nie sa unerwione:( wiec teksty w stylu jak on mnie tam piesci jezykiem to odlatuje) sa wyssane z palca i dowodza tego ze nie macie pojecia dziewczyny jak wyglada wasze cialo.
ad.2 maja zaparcia oraz bigunki.
ad.1aznam kilkuset mezczyzn* ktorzy zgodnie twierdza ze zadna kobieta ktora probowali nie miala zadnych przyjemnych odczuc, poza bolem.
ad.3Tak jak pisalam wczesniej nie bede sie opowiadac za ktoras ze stron, ale wiem jedno ze kobieta powinna potrafic o siebie zadbac i umiec sie szanowac, a tak jak w kazdej dziedzinie zycia tak i w sexie sa pewne granice ktorych przekraczac sie nie powinno.
co do 1.: brak odczuwania, czy odczuwanie bólu? Zdecyduj. Bo jak można ból odczuwać, to także przyjemność.
co do 2.: oba naraz? >D
co do 3.: oczywiście ta jakże sugestywna wypowiedź nie była przejawem opowiadania się za którąkolwiek ze stron. >]
*zakładając, że do seksu analnego przyznaje się 25% mężczyzn (bazując na wikipedii), masz ponad 1000 znajomych płci męskiej! =O Dajmy na to drugie tyle kobiet, więc masz 2000 znajomych. oO Niesamowite...
Widząc wypowiedzi prawniczki przekonuję się, że chyba wolałbym sam się bronić w sądzie jakby zaszła potrzeba niż dawać prawnikom kasę za tego typu argumenty. ![]()
Co do anala... może kiedyś, ale za zgodą i chęcią z obu stron: mojej i mojej Dziewczyny.
354 2010-08-14 17:24:28 Ostatnio edytowany przez prawniczka (2010-08-14 17:27:32)
Czytam wasze wypowiedzi i nie nasuwa mi sie nic innego jak tylko wstac i bic brawo naprawde
Co do moich argumentow przytaczanych w sadzie to uswiadamiam pana ze wygrywam wszystkie sprawy i nalezycie bronie swoich klientow ale co pan moze o tym wiedziec, ale skoro zamierza pan nie korzystac z pomocy prawnikow to polecam poczytac kodeksy
bo nieznajomosc prawa szkodzi i to bardzo.Strasznie zaluje ze wogole napisalam tutaj cokowiek bo to nie ma sensu.
Skoro tak was kreca mocne doznania i mega orgazm to moze sporbujecie zamiast analu fisting, pising, moze sex grupowy moze jeszcze jakis filmik nakrecicie hymmm naprawde sprobujcie!!!!
Bedziecie wpelni zadowolone ze swojego zycia a i dzieciom bedzie co opowiadac, bede dumne z takiej mamy i zapewne bede braly z niej przyklad w przyszlosci
A maz bedzie w siodmym niebie( o przepraszam wiekszosc z was nie ma jeszcze mezow tylko partnerow)
Moi koledzy z kancelari pukali sie w czolo jak i pokazalam to co tutaj wypisujecie
Krytykujecie mnie ze wtracam sie w czyjes zycie ale przeciez wy o tym mowice otwarcie bez jakiegokowiek wstydu i to uzywajac niewybrednych slowek nawet nie bede powtarzac jakich, wiedzac ze kazdy ma dostep do tego forum.
Nie wiem czy sie smiac czy plakac naprawde
Prawniczka, na forum staramy się stosować do zasad kultury osobistej i NIE OBRAŻAĆ INNYCH UCZESTNIKÓW. Posty nie wnoszące nic do tematu, będące atakiem na innego uczestnika są usuwane. Pisanie posta pod postem również jest niezgodne z Regulaminem Forum. Zapoznaj się z nim proszę przed napisaniem kolejnej odpowiedzi
356 2010-08-14 17:40:47 Ostatnio edytowany przez Galicjanin (2010-08-14 17:59:03)
Galicjanin, proszę o trzymanie się tematu wątku. Jeśli koniecznie musisz napisać coś osobistego prawniczce - zrób to poprzez mail. Na forum wymieniamy poglądy w konkretnym temacie - bez osobistych wycieczek, kłótni i wzajemnego obrażania się
Tajest, zrozumiałem.=] Prosiłem jedynie (na swój sposób) by podała kontrargumenty dotyczące tematu zamiast wyolbrzymiać sprawę do fistingu i pedofilii (przechwalanie się dziecku ze swojego życia seksualnego). Jak także odpowiadałem na pytanie powyższe wraz z podpowiedzią, gdzie te informacje znaleźć. Pozwolę wiec jeszcze raz odpowiedzieć: 21 lat, umysł wystarczająco dojrzały, a informacja o wieku jest po lewej stronie od postów.
ehhhhhhhhhhh ktos tu ostro mnie wkurza! nie rozumiem takich ludzi... mam taka sama sasiadke. myli ze wszystkie rozumy pozjadala. wspolczuje
Koledzy prawnicy w pracy pukali się w czółko...
A potajemnie nadal tkają swoje prywatne fantazje, o których koleżanki z pracy wiedzieć nie muszą i nie powinny - zwłaszcza jeżeli są konserwatywne.
Nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie konserwatywni są tak strasznie agresywni w opiniach i tak zajadle obrażają liberałów - nie ważne czy to kwestia seksu, czy polityki, czy bułki w sklepie.
Ja osobiście wiem, że anal może być fajny. Kwestia zaufania partnerów, kwestia przygotowania technicznego i dobrego kontaktu.
Są dużo gorsze rzeczy. Teoretycznie niegroźne i mniej inwazyjne. Ale ja osobiście bardziej bym się martwiła, gdyby mój partner chciał się przebierać w pieluchy niż gdyby zaproponował seks analny.
Myślę że to kwestia tylko rozluźnienia i podniecenia !! o inaczej będzie boleć.
"Koledzy w pracy pukali się po czole" - Ja jestem jednym z tych kolegów i pukałem sie po głowie widząc jej posty
A pani prawniczce radze sie zająć pracą a nie przeglądaniem forum w czasie pracy.
Moze i na prawie sie zna, ale o życiu i o anatomi ta pani nie ma zielonego pojęcia twierdząc że odbyt jest nie unerwiony (albo poprostu nigdy ją d...a nie piekła).
"(albo poprostu nigdy ją d...a nie piekła).
hehe dobre:)))) no kazdy ma poglady jakies jak pani prawniczka np ,ale zeby zyc miedzy ludzmi to trzeba czasem umiec wysluchac, zaakceptowac a nie robic z innych dziwolagow tylko dlatego ze maja inne zdanie
362 2010-08-17 19:47:29 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-08-17 20:29:41)
"Koledzy w pracy pukali się po czole" - Ja jestem jednym z tych kolegów i pukałem sie po głowie widząc jej posty
Dobre.
Też tak pomyślałem, że to mógł być prawdziwy powód tego pukania się w głowę i obracania palca wskazującego wokół skroni. ![]()
Bardzo bym prosiła, żebyśmy jednak trzymali się tematu (seksu analnego), a nie dociekali wykształcenia rozmówców, bo od tego są netkafejki.
Pozdrawiam
Moderatorka Yvette
Witam,
Myślałam, że ten temat mnie nie bedzie dotyczył a jednak. Chłopak namawia mnie na spróbowanie tego. Szczerzemówiac boję się, bo już mieliśmy kilka podejść i za każdym razem tak mnie bolało, że przerwałam. Mimo wszystko też tego chce, nei dlatego że mnei zmusza- bo wcale nei nalega, ale wiem że sprawiło by mu to wielką przyjemność i chciałabym ją mu dać. Dowiedziałam się czytają te odpowiedzi, że bez lewatywy i odpowiedniego nawilżenia nie ma to sensu, bo może wyjśc nieprzyejemnei dla obu stron. Ale niepokoi mnie coś innego. Próbowalismy bez nawilżenia z chłopakiem- więc moze dlatego bolało, ale moja koleżanka zrobiął to z chłopakiem i leciała jej krew z odbytu. Jak myslicie, co to mogło być? Przerwał jej coś? Boję sieze to może być poprostu niebezpieczne dla mojego zdrowia. Potem robili to cześciej i już ją mniej bolało a i krew nie leciała. Nie wiem czy sie zdecydować i sie przemóc ten raz z nadzieją że będzie lepiej, czy tego "nie przeżyje" i odpuścić? Chce bardzo...
Trzeba pomasowac odbyt, nawilżyć.Uczucie inne niż w pochwie, ale troche odmiany nie zaszkodzi.
A co z pytaniami dotyczącymi krwi z odbytu? ;D
Dziewczyny prawiczki analne i prawie takowe i wstydzące się (przed samą sobą? z innych powodów?) że to robią:)) - Naprawdę nie trzeba żadnych lewatyw ani stresujących paralęków, tak naprawdę niczego nie trzeba, prócz odrobiny męskiej śliny (szacunek np. dla praw(n)iczki tutaj, sorry że innych z racji chronologii akurat teraz nie pamiętam,; jej krytykujący kolega to chyba jakiś ziobro..., choć w sumie mogę się mylić, cholera wie, co tacy robią?). Anal to duży odlot, zwłaszcza robiony (po fazie "delikatnej") agresywnie dużym kołkiem - nawet jeśłi partner nie ma, w tym wypadku gra to chyba właśnie znacznie mniejszą rolę niż w piczkę - i "na Pana", kilka kobiet doprowadziłem tak do niekłamanej ekstazy (włącznie z takimi, co mówiły przedtem fujjj..) - a sprawdzałem po wyrazie twarzy, ilości wydzieliny z pochwy i twardości/ogromie sutków - do tego stopnia, że później nierzadko chciały praktycznie tylko tak:)) Jeśli mogę poradzić - porządne wino, fantazja wykraczająca poza Matkę Polkę, niebanie się drobiażdżków typu ew. kleks, wyluzowanie się w miarę talentu i darów, w razie potrzeby popieszczenie własnego dzyndzla - i oto macie jazdę...
A o pozostałych przyjemnościach wynikających juz ze stricte praktycznego (nalezytego) przeżycia może podyskutujemy późnie>))
P.S. Dla tych, co tak bolało - on szedł od razu na drwala, wy tyłek sciśnięty, jak przy chęci skończenia raportu w firmie przy biegunce chyba, bu już spóźnione...
Korekta!!! po przeczytaniu jeszcze raz poprzednich postów koruguję mój wpis w nawiasie - absolutnie nie miałem na myśłi prawniczki, lecz moderatorkę tutejszego forum!!!!
Onaion66 - poczułam się strasznie wyjątkowa po Twojej wypowiedzi - bo najwyraźniej zaliczam się do tego malutkiego 1%, którym seks analny sprawia przyjemność. Niewątpliwie inną niż "normalny" seks, ale bardzo dużą przyjemność
Potwierdzam, i jeszcze dodam, że są to bardzo indywidualne doznania. Są wierzący i ateiści, są kochani i niekochani, są wierni i zdradzani, są zwolennicy seksu analnego i jego przeciwnicy. I także czuję się wyjątkowa, szczególnie wtedy, gdy nie zaliczam się do większości
. Idę własną drogą, każdy ma do tego prawo.
anal jest ekstra mozna niezle popłynąć orgazm może być szybciej niz normalnie, my z chłopakiem zawsze kochaliśmy sie na początku normalnie a potem anal na koniec, polecam
jest odpowiednia dziura od tego a nie;/ a ze pedaly nie maja gdzie pchac to pchaja w kakako.
hehe, kiedyś tak samo myślałam, brzydziłam się tym jakoś i mówiłam że ja nie pedał
ogólnie kwestia gustu, każdy robi co lubi.
to jakimi chorobami mozna sie zarazic jakby z pupy do mysi ??? czy do ust łee ,, co to za bakterie i choróbska sie wtedy tworza?
nie wiele wiem na ten temat bo nei stsosowałam trezba poczytac chyba hehe
Do prawniczki:
Po pierwsze - dla mnie bardziej nie na miejscu jest oddawanie się ukochanemu mężczyźnie jedynie w takiej części w jakiej kobiecie to pasuje, niż przyznawanie się do własnych pragnień. Kobieta, która zna i realizuje własne potrzeby i pragnienia nie jest kobietą, która źle się prowadzi. Jest po prostu świadoma własnego ciała.
Po drugie - rozwody...czy pani naprawdę myśli, że to przez seks? Kiedy w łóżku dzieje się coś nie tak to zapewne w samym związku też...
Po trzecie - każdy człowiek jest wolny i to najbardziej w kwestii seksu i religii. Może niektórym wyda się to dziwne, że te dwie kwestie są obok siebie i to tak bardzo autonomiczne, ale przecież tak religia jak i seks jest o s o b i s t ą k w e s t i ą każdego człowieka. Można się oczywiście sprzeczać co do tego czy seks przedmałżeński jest moralnie dobry, czy seks analny jest dla Kościoła dopuszczalny, ale zauważmy, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu seks oralny był uważany za coś zdrożnego! Moim zdaniem lepiej dla związku jest kiedy obydwie strony czują się swobodnie w łóżku i umieją o sprawach seksu rozmawiać, niż kiedy partnerzy ograniczają się jedynie do pozycji misjonarskiej (lub praktykują jakiś inny sposób). Sam fakt, że pozycja ta nie pasuje każdemu (rozmiar członka, tusza...) daje chyba do myślenia, że nie jest ona jedyną 'słuszną'. Nie można przecież zabronić doznawania przyjemności z seksu (przecież łechtaczka nie została stworzona po nic
).
Po czwarte - jeżeli ktoś nie preferuje seksu analnego, uważa go za coś odrażającego lub uwłaczającego, to ma prawo o tym powiedzieć ale powinien użyć przemyślanych i adekwatnych argumentów. Mówiąc jedynie, że on tak uważa, nawet jeżeli mówi to z doświadczenia, jest nieco niewiarygodny (zakładając, że w internecie jest się w jakimś stopniu anonimowym). Nie można narzucać własnego zdania. Każdy powinien sam zdecydować co woli, a wypowiedzi na tym forum są jedynie subiektywnymi ocenami.
Jeżeli chodzi o mnie - ja i mój narzeczony, partner (bo chyba nic złego w tym słowie nie ma) zaczęliśmy nasze współżycie właśnie od seksu analnego. Nie przyniosło mi to orgazmu, ale było niesamowicie przyjemne. Szczerze mówiąc zrobiliśmy to bez większego przygotowania i nie było ani żadnych resztek kału, ani bólu. Było natomiast szczęście z bliskości.
Teraz nie robimy tego często, ale znamy swoje pragnienia i gdy tylko są one zbieżne realizujemy je. Moim zdaniem wszystko co dotyczy seksu powinno być najpierw przedyskutowane przez partnerów. Wydaje mi się, że jest to gwarancja na brak wszelkich rozczarowań, poczucia zhańbienia, może nawet bólu.
Pozdrawiam
Mój facet bardzo chce spróbować analka. Zawsze spełniamy wzajemnie swoje fantazje i zachcianki ale tej nie spełniliśmy jeszcze. Próbowaliśmy z 2 razy ale zawsze kończyło się tak samo, bolało i kazałam mu wyjąć. Jak się najlepiej przygotować do tego???
Seks analny to bardzo wyjątkowe przeżycie. Pierwsze próby są bolesne, ale z czasem staje się to całkiem przyjemne. A na pewno elektryzujące. Podobnei jak fellatio - bardzo lubię analka.
Lubieto, koniecznie musisz się zrelaksować i rozkurczyć. Niech Twój luby użyje nawilżacza, a Ty sama zrób lewatywę przed stosunkiem. Podczas samego stosunku spróbuj "usiąść" na penisie partnera - wtedy pupa jest naturalnie napięta. Spróbujcie być bardzo dleikatni - nie spieszcie się. W końcu penis nie musi wejść do końca.
Z tą lewatywą nie do końca jest tak fajnie. Miałam ją kiedyś w szpitalu robioną i powiem szczerze,że po niej sex byłby ostatnią rzeczą której bym chciała....
Post przeniesiony:
Witam Serdecznie!
Nie wiem od czego zaczac \;0 mam 23 lata i odecnie sprobowalam seksu analnego 2 raz! Tylko za pierwszym razem nie kochalam sie tak mocno, ale ostatnio tak. Nie wiem co sie stalo ale poleciala mi krew duzo krwi , cieklo zze mnie jak z kranu , i to jest 1dzien jak mnie boli w środku! Czy ktoś mi pomoże czy mam sie wybrac do lekarza?? co mam robić???
Oj, Kobietki, to na prawdę wielka przyjemność, próbujcie własnych metod .... Warto !!! Eksperymenty są właśnie Waszą największą przyjemnością ....
Dokładnie, popieram, analne zabawy sa wielka przyjemnością.... tylko trzeba pobawic sie pupa , rozluznic, użyc lubrykantów...... może na początek zacząć od paluszka
no i pomalutku pomalutku a da rade...... najważniejsze ze nie spinac sie ![]()
Witajcie:) Mój ukochany daaawano temu, gdy rozmawialiśmy o swoich marzeniach, powiedział, że bardzo chciałby kochać się ze mną w ten sposób. Mimo, że wcześniej byłam przeciwna i miałam wszystkie wątpliwości, jakie prezentujecie dziewczyny w tym wątku, coraz częściej się nad tym zastanawiałam i nabierałam coraz większej ochoty. Trwało to wiele miesięcy.. Dzięki wypowiedziom m. in. yvette rozwiały się moje obawy i ostatnio spróbowaliśmy.. Sama zadziałałam a moje kochanie było bardzo zaskoczone i wniebowzięte... było naprawdę faaaajjjjnie, chociaż krótko i baaardzo delikatnie:) Nie można mówić o orgazmie ale to z pewnością przed nami! Mój mężczyzna jest zachwycony, chodzi jak nakręcony, z uśmiechem i rozmarzeniem wspomina tę chwilę i czeka na ciąg dalszy... Ja też:D
Zgadzam się z opiniami, że trzeba do tego typu miłości dojrzeć, mieć do partnera pełne zaufanie, być otwartym na nowe doznania i umieć rozmawiać o swoich potrzebach.. Pozdrawiam!
Jeżeli w sypialni zaczyna pojawiać się nuda to najlepiej urozmaicić troche związek (sex na plaży oczywiście w lato),winda dla odważniejszych adrenalinka rośnie.My z partnerem używamy kajdaneczki czasami.Dla pań polecam striptis oni to uwielbiaja.
Ja osobiście nie uznaje sexu analnego.
"boję sięze mój facet wtedy spróbuje gdzieś na boku z jakąś wyzwoloną laską!!!więc już wolę się poświęcić:(" prawda jest taka, ze najprawdopodobniej (99%) tak wlasnie bedzie. Wiem, ze wiekszosc z was sie ze mna nie zgodzi, ale jesli facet (tak samo jak kobieta) nie czuje sie spelniony w lozku, predzej czy pozniej, sprobuje z kims innym. I nie wymyslajcie, ze seks nie jest wazny, bo jest, i to bardzo (ile moich zwiazkow rozpadlo sie przez zly, nudny seks).
Tez mialam na poczatku spore opory i typowo 'polska' mentalnosc co do seksy, ale na szczescie zrozumialam, ze mam sie nie tyle zmuszac, co otworzyc (jesli w pewnym momencie nie chce, zeby zwiazek zaczal sie psuc) i po prostu to polubic. Daj do zrozumienia twojemu mezczyznie, ze jezeli chce, to musi cie nauczyc (co go podnieci na 100%), a ty musisz sie nauczyc czerpac z tego przyjemnosc, a nie uprawiac seks myslac: kiedy wreszcie skonczy. na poczatku, jesli chodzi o stosunki analne, nie bylo latwo w moim przypadku i wlasnie tak myslalam: "skoncz juz". W pewnym momencie zdalam sobie sprawe ze jestem glupia, i ze musze sie sama nauczyc czerpac z tego przyjemnos. Jesli facet potrafi cie "rozgrzac", a ty bedziesz do tego bardzo pozytywnie nastawiona, pojdzie jak po masle, doslownie
moj chlopak, wystarczy ze mnie podnieci i nie musze nawet uzywac zelu, i jest naprawde BAAAARDZO przyjemnie.
383 2010-10-11 12:15:14 Ostatnio edytowany przez supergirl (2010-10-11 12:17:57)
Moje doświadczenie w tym temacie:
Za pierwszym razem jak "poczułam" wręcz, że chce spróbować, to byłam bardzo zniesmaczona, oburzona, zła, poczułam, że traktuje mnie jak szmate - takie myśli.
(Potem oczywiście monolog Mojego na temat tego czemu by chciał itp.)
Po jakimś dłuuugim czasie, znowu powstała w łóżku próba z jego strony i mimo, że wiele się nie zmieniło moje zdanie, nie wiem czemu,a właściwie może i wiem - byłam sama cholernie ciekawa,ponieważ ogólnie wzbraniałam się przed tym, ale moje fantazje wieczorne mówiły mi zupełnie co innego, widocznie po prostu to ta właśnie MENTALNOŚĆ sprawiła moje myślenie, bo chciałam tego, a przecież "nie wypada" hehe... - pozwoliłam na to i.... było super ! Naprawdę może 2 -3 pierwsze razy nie są czymś szalenie przyjemnym,a nawet po prostu przyjemnym, ale jeśli ma się partnera, którego "jest się pewną" (oczywiście to metafora - nie można być niczego w życiu pewnym, bo "na pewno" to wszyscy umrzemy;) ) - to kurczę ! nie wiało nudą w łóżku, że to zrobiliśmy, ale stało się jeszcze bardziej niesamowicie ! Czasami mam na to ochote a czasami nie i on też, czasami ma a czasami nie, a i tak chwilę pobawić się analnie, a potem "normalnie". Robimy to czasami i w ramach często "gry wstępnej" .Ostatnio kupił mi w ramach prezentu bez okazji i spaceru przypadkiem koło seksshopów - mały wibratorek analny - bardzo fajna sprawa - bo czasami nie robimy tego ale bawimy się tym - i on bez "wkładania" jest usatysfakcjonowany a ja to już w ogóle wniebowzięta - bo Mój na swoim miejscu a zabaweczka swoje ![]()
Polecam taki wibratorek dla Pań, które "chcą" spróbować - dobry wstęp ![]()
Ja ostatnio z moim facetem spróbowałam sexu analnego i nie żałuje. Długo na ten temat rozmawialiśmy i w końcu uznałam że czas najwyższy. Dobrze się do tego przygotowaliśmy i wszedł gładziutko bez żadnego problemu. Tylko musiał być delikatny ale odpowiadało mu to.
Polecam to wszystkim ale najpierw zastanówcie się czy tego na pewno chcecie;)
Dla kobiety to upokarzające ... tyle wam powiem.
Dlaczego upokarzające?
Próbowaliśmy z 2 razy ale zawsze kończyło się tak samo, bolało i kazałam mu wyjąć. Jak się najlepiej przygotować do tego???
Przede wszystkim powinna być odpowiednia gra wstępna. Partner musi Cię rozluźnić, podniecić. Żeby nie bolało potrzebny będzie jeszcze jakiś lubrykant nawilżający lub wazelina. Kobieta musi być naprawdę baardzo rozluźniona żeby zwieracze poluźniły się.
Dla wielu kobiet seks oralny jest krępujący, ponieważ w trakcie można "pobrudzić" partnera. I przede wszystkim to jest główny powód, dla którego kobiety nie są za tego rodzaju seksem. Ale wystarczy odpowiednio wcześniej się wypróżnić. I między partnerami powinna być mocna więź, tzn. trzeba sobie ufać a przede wszystkim nie wstydzić się siebie.
Dołączę i ja do tej dyskusji, bo prawdę mówiąc przeczytałam całe forum od deski do deski jakiś czes temu. Z ogromnej ciekawości, bo mąż mnie namawiał delikatnie na takie zabawy, ale miałam wiele oporów. Jednak ciekawość wzięłą górę. Pozwoliłam na zabawy palcami i bardzo mi się spodobało! Myślę, że to dopiero początek tej przygody:)
Muszę przyznać, że wykorzystałam wiele porad jakie tu wyczytałam, wiele się dowiedziałam, dzięki temu poczułam się pewniej i może dlatego tym razem spodobało mi się- wcześniejsze próby nie zaliczam do udanych.
388 2010-10-19 21:15:58 Ostatnio edytowany przez kropek (2010-10-19 21:18:24)
ja to uwielbiam. Mój chłopak miał takie fantazje i dałam się przekonać, a teraz kochamy się tak parę razy w tygodniu oprócz "normalnego" seksu. To nie jest straszne, macie w pupie miliony zakończeń nerwowych, które powodują niemożliwie mocny orgazm, inny niż ten w pochwie lub łechtaczce! Na początku miałam obawy, ale tylko dlatego, bo uznałam, że nie może być to dla kobiety przyjemne. A przecież może być i to bardzo, wszystko zależy od delikatności partnera i tego, jak postrzegasz sama swoje ciało. Tylko nie można tak mocno od razu. Za pierwszym razem niech pobawi się paluszkiem, potem dwoma. W sex shopach znajdziecie mnóstwo zabawek rozciągających i naprawdę to może zamienić się w niezłą zabawę
Która kobieta miała orgazm od w normalnym seksie w czasie pierwszego razu? Tak samo jest z pupą, tego trzeba się "nauczyć" :)A co do higieny, można się umyć przed, można i po. A jeśli upokarza Was coś, co robicie z osobą, którą kochacie mocno, to znaczy, że któraś ze stron nie czuje się pewnie w tym związku... W tym nie ma nic upokarzającego, to tylko seks, sprawianie sobie przyjemności!
Dobra w takim razie teraz moja opowieść. hmm, a wiec, bylam z moim chlopakiem u siebie, i oboje chcialsaimy sprobować jak to jest z tym analem, byla to wspolna decyzja. Moj chlopak jest bardzo delikatny i wszystko bylo ok,ale..zanim wszedl, pocieral swoim penisem moje wagi sromowe, oraz okolice wejscia do pochwy jak bylam juz dostatecznie podniecona to wszedl w tylek. Nie wiem co o tym mysleć... Moja mama jest lekarzem,ale przeciez jej o tym nie powiem. jakie jest ryzyko zajscia w ciaze podczas takich zabaw? chodzi mi o to,ze przed wytryskiem, gdy pocieral mi myszke to jest to nic zlego? Proszę dziewczyny o pomoc i potraktujce moja wypowiedz jak najpowazniej:)
Witajcie
z uwagą czytam Waszych wypowiedzi i jeśli o mnie chodzi, to powiem Wam szczerze, że kilka rayz mi się zdarzyło i to nie wyszło ze strony ówczesnego mojego faceta, tyko ja to zaproponowałam. Zawsze mnie to ciekawiło i ciekawi nadal, chociaż wtedy nie było za przyjemnie. Powiem Wam tak, to jest jak z normalnym sexem, im częsciej się go uprawia, tym więcej przyjemności sprawia. Wiadomo, że na samym początku nie będzie to może za przyjemne, ale przecież nikt Wam nie karze od razu wkładać całego penisa. Trzeba to robić bardzo delikatnie i na pewno zgadzam się ze stosowanem specjalnych żelów, które ułatwiają wejście penisa w odbyt.
Dziewczyny, może sobie o mnie źle pomyslicie, ale mnie np. bardzo podnieca jak facet jest za mną, jak czuje Jego oddech, jak dalej klapsy, czy jak dotyka piersi. wszystko jest dla ludzi i aby czegoś potem niechcieć, trzeba po prostu najpierw spróbować. To jest moje zdanie.
Ja na pewno jeszcze będę próbować tego, ale oczywiście jak uznam, że mnie łączy z obecnym facetem uczucie. Pozdrawiam