Seks analny... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 3 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 1,061 ]

1

Temat: Seks analny...

mój mąż chce byśmy spróbowali, a ja nie bardzo wiem na czym to polega i czy chcę, cos słyszałam,że chodzi o penetrację przez odbyt, czy to prawda? czy to boli i czy powinnam się obawiać? jakoś tak wydaje mi się to takie obrzydliwe jak u zwierząt!!!mam opory, al eboję sięze mój facet wtedy spróbuje gdzieś na boku z jakąś wyzwoloną laską!!!więc już wolę się poświęcić:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Seks analny...

jak  ci to nie odpowiada to nie rób tego, w związku powinniście iść sobie na ustępstwa, ale dlaczego jako kobieta masz iść na kompromis?jak wzbudza to w tobie lęk, obawy i wstręt to porozmawiaj o tym z facetem!!!zwykle to raczej mężczyźni nie lubią anala, bo brzydzą się resztek kału..no ale rozumiem też i ciebie! ja spróbowałam i nie podobało mi się, więc już z tym koniec!!!ale nie rób nic wbrew sobie!!!

3

Odp: Seks analny...

mnie też to nie odpowiada,nie lubię jak facet jest z tyłu i nie wiem co sie dzieje, to mi takie zwierzęce się wydaje!!!możesz raz spróbować i sama ocenisz czy Ci się podoba, ja z ciekawości próbowałam i więcej już nie chcę!!!fuuuj

4

Odp: Seks analny...

A mi się spodobało, coś innego, dla odmiany czasem można spróbować:)

5

Odp: Seks analny...

Seks analny może być bardzo przyjemny i gdy pocierasz łechtaczkę w trakcie mozesz mieć orgazm zupełnie inny od tego tradycyjnego.

Ale musisz się najpierw przygotować, i twój mąż też, wątpię żeby był seks analny przyjemny gdyby to było zwykłe natarcie na pupę.

Przed właściwym aktem radzę najpierw potrenować, najpierw delikatne pocieranie "drugiej dziurki" i zobaczyć czy ci się to podba, potem partner przy użyciu żelu powinien włożyć jeden następnie dwa palce i delikatnie poruszać. Oczywiście trzeba być czystym tam na dole, najskuteczniejsza jest lewatywa ( ale niektórym sie to źle kojarzy).
Przed każdym stusunkiem analnym zawsze! trzeba zaczynać od włożenie palca a potem drugiego aby mięśnie się poluzowały, bo inaczej można zrobić krzywdę, i koniecznie używać żelu.

6

Odp: Seks analny...

Etienet, widzę,że masz doświadczenie:)masz rację z tą lewatywą!!! KONIECZNIE!!! ale komu się chce, i chyba więkzość myśli,że  się jekoś obejdzie, a to nei jest pzryjemne dla partnera jak ma się babrać w pozostałościach kału- ze względów higienicznych po prostu trzeba!!!

7

Odp: Seks analny...

Też używaliśmy żelu, ale nie wiedziałam,ze trzeba wcześniej włożyć palce dla poluzowania napięcia mięśni..ale juz trudno, nie mam więcej ochoty na tą pozycję!!!

8

Odp: Seks analny...

naprawde szkoda że tak mało kobiet jest do analka przekonanych, wielu facetów to naprawde rajcuje. A z tymi resztkami kału to przesadzacie, wystarczy że kobieta przed pójdzie na kibelek, potem dobrze sie umyje i żadnych nieczystości nie będzie:)

Pozdrawiam.

9

Odp: Seks analny...

Analny..hmm nie dziekuje;/ Nie probowalam ale odnosze wrazenie ze kobieta nie poczuje przy tym zadnej przyjemnosci kazda inna pozycja byle nie ta.;]

10

Odp: Seks analny...

Dla kobiety to upokarzające ... tyle wam powiem.

11

Odp: Seks analny...
ClonMack napisał/a:

Analny..hmm nie dziekuje;/ Nie probowalam ale odnosze wrazenie ze kobieta nie poczuje przy tym zadnej przyjemnosci kazda inna pozycja byle nie ta.;]

To odnosisz złe wrażenie, niestety.
To może być i jest przyjemne dla kobiet, ale pod warunkiem, że partner naprawdę będzie delikatny i odpowiednio się przygotuje, żel itp.
Po drugie, czemużby nie spróbować czegoś nowego? Warto czasami eksperymentować, rutyna zabija.

12

Odp: Seks analny...

Nie mam wcale rutyny w zwiazku i zdecydowanie wole gdy moj partner umieszcza go w odpowiednim miejscu:P

13

Odp: Seks analny...

Nie poświęcaj się, ale zastanów się czy warto próbować. Ja nie próbowałam i raczej póki co nie zbiera mi się na to, nie mam takiej potrzeby.
Jak koleżanka wyżej, wolę mieć go we właściwym miejscu big_smile

Heaven must come

14

Odp: Seks analny...

Dlaczego mi się zawsze wydaje, że mężczyźni nie są tak po prostu mili, mówiąc, że 'warto spróbować' , tylko chcą przekonać kobiety, że może być fajnie.
Yhym. I do tego 'to ich rajcuje'.
I co z tego ?
Mnie też wiele rzeczy 'rajcuje', ale jeśli mój mężczyzna nie chce tego robić, to nie robi i już.
Nie czuję się jakoś szczególnie z tym źle.

Poza tym - seks analny wydaje mi się nie tyle co zwierzęcy, ale nieco upokarzający - ? - sama nie wiem jak to wyrazić.

Wiesz ... ja też .. chciałabym umrzeć z Miłości ..  <3

15

Odp: Seks analny...
* Cleo napisał/a:

Mnie też wiele rzeczy 'rajcuje',

sluchamy sluchamy... ?

16

Odp: Seks analny...

Np. seks na plaży.
To nic wielkiego - fajna przygoda, a jednak komuś może się nie podobać.
Przecież namawiać nie będę.

Wiesz ... ja też .. chciałabym umrzeć z Miłości ..  <3

17

Odp: Seks analny...

Ja już kilka razy odmówiłam partnerowi!No nie potrafię się przemóc!Chyba to nie dla mnie, zbyt perwersyjny, obrzydliwy, ja wolę tam widzieć partnera i się do niego przytulać, analny jest dla mnei taki brutalny, kojarzy się tylko z ruchami mechanicznymi, nei ma w nim romantyzmu i uczuć!

18

Odp: Seks analny...

zadna nie poruszyla tu jednego tematu ktory mnie zastanawia . Czy nie ma zadnych zdrowotnych nastepstw ,kochajac sie analnie ,np. zwieracze odbytu nie trzymaja po jakim czasie . co o tym sadzicie ??

19

Odp: Seks analny...

Slyszalam ze moga peknac zylki czy cos takiego ale mimo to ta pozycja bardzo mi sie podoba i daje duzo przyjemnosci wiec polecam;D

20

Odp: Seks analny...

nie seks analny jak dla mnie odpada:\ żle mi sie kojarzy...fujjj<bleee> przeciez tamta dziurka jest w 100% lepsza:)

Mówisz mi, że przepraszasz,
lecz ja nigdy nie zapomnę.
To są tylko puste słowa,
nie wymażesz nimi wspomnień.

21

Odp: Seks analny...

Coż... ja mam te same obawy co koleżanka, co założyla ten temat. Tyle że nie wydaje mi się to obrzydliwe ja się poprostu boje bólu, dlatego chciałam zapytac szanowne koleżanki o jakim dokładnie żelu tutaj rozmawiamy?
pozdrawiam

22

Odp: Seks analny...

witam , ja uprawiam sex analna nie czesto ale 2 razy w miasiacu tak i powiem wam ze to jest cos pieknego . nic mi sie niedzieja ,jakies resztki czy inne tam wynalazki nie,poprostu jest super zabawa a i orgazm mega polecam ,analek i paluszki w pipce cool

23

Odp: Seks analny...

Faktycznie jest to inna przyjemność. Jednak mnie towarzyszył ból, mimo przygotowania.

24

Odp: Seks analny...

Weronika znasz się na rzeczy! Nie za często ale od czasu do czasu odmiana mile widziana.
Wszystko zależy od podejścia partnera. To naprawdę może byc niesamowity odlot!
Naprawdę spróbujcie:jak to mówi Weronika"analek i paluszki w pipce cool"

Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

25

Odp: Seks analny...

ja czasem lubię, a że "praktyka czyni mistrza" już w zasadzie nie zdarza się, żebym czuła ból - kwestia przekonania, wprawy i delikatnego partnera

26

Odp: Seks analny...

nie pozwoliłabym partnerowi na seks analny, zresztą, on też na pewno nigdy by nie chciał. Dla mnie w ogóle jak mężczyzna jest z tyłu, nie patrzę na niego i nie przytulam, to tylko takie... zaspakajanie się, a przecież to nie człowiek ma być przedmiotem, który doprowadza do zaspokojenia "tych" potrzeb, ale seks ma być przedmiotem do sprawiania sobie przyjemności i do bliskości. niom, pokręciłam, ale nie wiem jak inaczej napisać.
W każdym razie widzę, że to bardzo indywidualna sprawa każdego i jak ktoś czuje opory to może nie powinien próbować. Złe wspomnienia nie mile widziane przecież...

Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

27

Odp: Seks analny...

Ja też dość długo miałam opory,kilka razy próbowaliśmy ale bolało mnie i rezygnowałam.Pomimo to czasem korciło mnie by to zrobić.Spróbowaliśmy kiedy ja byłam na górze i muszę przyznać,że spodobało mi się,to nieznane dotąd odczucia nie do opisania.Kiedy już przez dłuższy czas tego nierobimy to tęskni mi się......

28

Odp: Seks analny...

Prubowałam tego może dwa razy ale ani mi ani mojemu partnerowi ta zabawa nie przypadła do gustu.

29

Odp: Seks analny...

jest odpowiednia dziura od tego a nie;/ a ze pedaly nie maja gdzie pchac to pchaja w kakako.

Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce.

30

Odp: Seks analny...

He he święta racja:) Ciekawe czy mężczyzna który uprawia seks analny ze swoją partnerką, nie czuje się jak pedał:P Może jeżeli jakaś kobieta nie chce, a facet chce, to wystarczy mu powiedzieć: "a co Ty pedał jesteś?" Oczywiście w żartach, ale może mu się odechce hihi tongue

Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

31

Odp: Seks analny...

nigdy nie próbowałam, i nie wiem czy kiedykolwiek przełamię się i zechcę spróbować. z tego co słyszałam w Miłosnym Przewodniku; dobrze jest się do takiego zbliżenia przygotować, ale... sama nie wiem, z przeproszeniem nie do tego służy odbyt.

32

Odp: Seks analny...

Dziewczyny,które są za,piszcie bo czuję się osaczona i  'inna' i teraz mi głupio.Chyba żałuję,że się przyznałam do anala.

33

Odp: Seks analny...

Nie ma się czego wstydzić. Może to nie jest najprzyjemniejsze zbliżenie ale od czasu do czasu i ja sobie na to pozwalam.
Bardzo, ale to bardzo dużo kobiet nie przyznaje się do tego.
Nikt nikogo nie będzie zmuszał, wkońcu to indywidualna sprawa kto co lubi.
Mam na myśli nawet tych o innej orientacji, osobiście nie mam nic do nich.
Miranda wcale nie jestaś "inna" tylko odważna, bo potrafiłaś się przyznać.
                                                 pozdrawiam

Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

34

Odp: Seks analny...

Zgadzam się z opinią hana220372 smile Nie chcę tu nikogo potępiać ale zachowanie xibalba czy CookieBitch są trochę nie na miejscu a na pewno hamskie. Jeżeli wam się to nie podoba to ok smile ja nie mam żadnych zastrzeżeń ale porównywanie seksu analnego do homoseksualizmu to już lekka przesada. Są tutaj kobiety którym się  to podoba. Nigdy nie próbowałyście tego więc nie macie "prawa" się z tego wyśmiewać. A swoją drogą xibalbaa pytałaś o to swojego partnera czy miałby ochotę tego spróbować?? Zdziwiłabyś się moja droga jego odpowiedzi uwierz mi. Sporo facetów chciałoby tego spróbować i mają właśnie takie fantazje seksualne.

?Kochająca kobieta wybacza wszystko, lecz nie zapomina niczego.?   Khalil Gibran   

35

Odp: Seks analny...

Wydaje mi się, że nawet nie sporo ale każdy facet o tym marzy.
Nie wiem dlaczego ale ten rodzaj stosunku sprawia im ogromną przyjemność.
Nie mówię tu o nastolatkach, bo dla nich przyjemnością jest sam w sobie sex ale o tych facetach, którzy wiedzą jak naprawdę zaspokoić kobietę. Dla nich przyjemnością jest zaspokajanie kobiety(mówię tu o orgaźmie) i czerpanie samemu przyjemności.
Każdy ma jakieś fantazje a faceci to chyba najbardziej właśnie pragną analu i francuskiej miłośći.
To naprawdę może być przyjemne ale trzeba wiedzieć jak do tego się zabrać. A jaki orgazm można wtedy osiągnąć ale to tylko zasługa partnera i jego umiejętności.

Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

36

Odp: Seks analny...

wyraziłyśmy swoją opinię. wolno nam.

Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce.

37

Odp: Seks analny...

No przecież ja nic nie mówię, szanuję zdanie każdego.
Wolność słowa to podstawa.
             
                         pozdrawiam

Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje...

38 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-08-04 09:52:11)

Odp: Seks analny...

Hmmm...Jest takie powiedzenie : nigdy nie mow nigdy.Jakas prawda w tym jest.Ale ja wiem , ze do seksu analnego nie namowi mnie zaden facet.Kiedys sie nawet nad tym zastanawialam , co by bylo gdyby.Nie znosze jak jestem dotykana w okolicy odbytu , a co dopiero uprawianie seksu w ten sposob.Nawet gdyby do czegos takiego doszlo , nie moglabym sie rozluznic myslac , czy on nie jest przypadkiem podwojnej orientacji.No niestety , tak sprawiaja sobie przyjemnosc homoseksualisci.Odraza mnie wizja braku higieny , sponatanicznosci ( no bo trzeba sie do tego przygotowac : lewatywka i te sprawy) , hemoroidy , jakis raczek w przyszlosci .Dla mnie jest to w jakis sposob zezwierzecenie ( widzialam jak moj pies to robi).Kazda dziurka ma swoje przeznaczenie , a du...jest do sra.... , do wydalania.Przepraszam jesli kogos urazilam , chcialam tylko wyrazic mije odczucia zwiazane z seksem analnym.
Miranda , nie powinnas sie czuc osaczona.My tu sobie tylko rozmawiamy i wyrazamy swoje poglady na rozne tematy.To forum wlasnie chyba po to jest , zeby poznac zdanie innych i ich odczucia.A co my z tego wyciagniemy to nasze.W kazdym razie jezeli Tobie i Twojemu partnerowi sprawia to przyjemnosc , nie robicie tego na sile i nie narusza to Waszej godnosci , to jaki problem ? To jest Wasz intymny swiat i Wasza sprawa , czyz nie ?

39

Odp: Seks analny...

Dzięki za zrozumienie i wsparcie.Też uważam,że każdy facet chce tego spróbować,choć może boją się zaproponować to partnerce,w obawie że pomyślą one,że są homo.Każdy facet chce wszystkiego!!!! co nowe spróbować.

40

Odp: Seks analny...

Bylam wczesniej bardzo negatywnie nastawiona do sexu analnego.Na sama mysl o tym robilo mi sie niedobrze do czasu gdy...po trzech latach zwiazku z moim chlopakiem ktory delikatnie mnie do tego namawial -sprobowalam.Zwlasnej woli z ciekawosci z zaufania do mojego partnera. Na poczatek penetrowal paluszkami tamta dziurke,masowal,pocieral az wkoncu naoliwil i....orgazm nie ziemski wraz z pocieraniem lechtaczki..

41

Odp: Seks analny...

moim zdaniem to jest obrzydliwe ;]

42

Odp: Seks analny...
Jeanne napisał/a:

Dla mnie jest to w jakis sposob zezwierzecenie ( widzialam jak moj pies to robi).Kazda dziurka ma swoje przeznaczenie , a du...jest do sra.... , do wydalania.

zgadzam się. poza tym.. gdzie ta spontaniczność? wielki spontan=wielka radość smile)

Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce.

43

Odp: Seks analny...

witam wszystkich...do wszystkich sceptyków,zwłaszcza tych ,którzy nigdy nie spróbowali-nie mów ,że cukierek jest gorzki zanim wziąłeś go do ust...wczoraj z moim facetem(najcudowniejszym i najbardziej delikatnym na świecie zresztą)przeżyłam naprawdę nieziemską rozkosz(sama nie mogłam uwierzyć w to jak odleciałam)kochając się właśnie analnie...na początku, jasne-troszkę skrępowania,troszkę obaw(kilka razy wcześniej próbowaliśmy,ale było to niezbyt udane),ale gdy w końcu sie zdecydowaliśmy było naprawdę.......................................bajecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!wszystko zależy od podejścia,od tego czy napreawdę się kochacie,czy jesteście gotowi na kolejny etap w waszym związku...całe szczęście ja zrobiłam to z MOIM IDEAŁEM(a mówią,że ich nie ma),i wszystko było perfect:)jeśli mogę doradzić,to pozycja od tyłu(tak próbowaliśmy wcześniej)jest troszkę mniej komfortowa dla partnerki...polecam zacząć od kochania się(z mężczyzną,którego się kocha nie uprawia się seksu,tylko kocha się-taka moja teoria) w sposób klasyczny-nie zupełnie...ona na nim ale nie do tej ciaśniejszej dziurki...gdy w pochwie zacznie się robić wilgotno-wręcz mokro penisem masujemy sobie odbyt,i tak kilka razy....gdy pupka będzie już rozluzniona i naturalnie nawilgocona możemy śmiało usiąść na naszym ogierze....ta pozycja jest naprawdę fenomenalna...każda kobieta może indywidualnie decydować jak głęboka ma być penetracja...gorąco polecam...choć paMIĘTAĆ NALEŻY,ŻE kochanie sie analnie nie może nam zastapić normalnego zbliżenia-ma to być raczej rodzaj urozmaicenia-od czasu do czasu...takie jest moje zdanie.wszystkim życzę powodzenia i boskich doznań i uniesień w sypilani:)

44

Odp: Seks analny...

Ja próbowałam, ale to strasznie boli, męczarnia, może dlatego, że bez nawilżenia.

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

45

Odp: Seks analny...

Do sexu analnego trzeba DOJRZEĆ! Czasami ochota na to przychodzi jak kobieta jest już naprawdę bardzo dojrzała emocjonalnie i wewnętrznie. Ja wychodzę z założenia, że wszystkiego w życiu trzeba spróbować - tego też. Ale na wszystko musi być odpowiedni czas, miejsce i co najważniejsze odpowiedni partner!!! Jeśli się już do tego "dojrzeje" i pozna się dokładnie swoje ciało - sex analny może być naprawdę rozkoszny. Jest to uzupełnienie pożycia, dzięki czemu w związku nie ma tzw. monotomii. Ale nic na siłę - to nasza wewnętrzna potrzeba ma nas skierować do spróbowania tego rdzaju sexu. Czy innego? - trochę tak... Natomiast wcale nie ma w tym obrzydzenia jak piszecie, takie coś wynika z niedojrzałości kobiety. Uwierzcie mi i poczekajcie jeszcze trochę. To samo przyjdzie... I nie ma bólu - ból jest wtedy kiedy pojawia się strach. A to blokuje wszystkie bodźce. Jak jest ochota i potrzeba - nie ma strachu, jest czysta przyjemność!! Co do chorób czy innych powikłań - szczerze przyznaję, że nie słyszałam... To chyba leży w naszej psychice. Jak jest przyjemność - nie ma strachu! Rozkosz wygrywa!!

46

Odp: Seks analny...

Tak czytam wypowiedzi na temat sexu analnego i musze przyznać się, że sporo wypowiedzi potwierdza fakt, że nie znając tematu opieramy opinie na tym co usłyszeliśmy gdzieś lub wyczytaliśmy. Parę wypowiedzi wręcz mnie zdegustowało a mianowicie te które porównuja miłosć grecką do homosexualizmu. Kompletna bzdura w rozumowaniu i porównaniu. (Homosexualiści to nie tylko płeć męska) więc to porównanie zupełnie nie na miejscu. Poza tym porównywanie kogoś kto odkrył sex analny i umie z niego czerpac radość do homosexualisty jest pozbawione podstaw... Ale wracając do samego sexu analnego czy jak cześciej znanego jako miłosc grecka, wszystko zależy od obojga partnerów, tak jak Madzia7 napisała do tego trzeba dojrzeć a przy tym pamietaći o higienie i paru innych sprawach. Nie należy opierac własnych opini na zasłyszanych tezach czy wyczytanych gdzieś informacjach. Poprostu najlepiej się przekonac samemu i wtedy będziecie mieli odpowiedź co do tego. Przecierz to od nas samych zalezy co bedzie w sypialni a chodzi o to by nie wiao nudą i oboje partnerzy czerpali radość, ze zbliżeń... Oczywiscie ważne jest podejscie obu partenrów do tematu bo nic na siłę. A z własnego doświadczenia mogę powiedzieć tyle, że fakt sex analny kręci facetów ale potrafi dać też taką rozkosz partnerce, że nie raz jeszcze będzie miała ochote by pobawić się w takie igraszki w sypialni.

Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny. ? Ernest Hemingway "Komu bije dzwon"

47

Odp: Seks analny...

Conix a dlaczego sex analny aż tak kręci facetów ??

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

48

Odp: Seks analny...
Samanta napisał/a:

Conix a dlaczego sex analny aż tak kręci facetów ??

No cóż, nie mogę się wypowiadać za pozostałą część płci meskiej bo zapewne różnie to jest, ale moge przedstawic swój punkt widzenia co nie oznacza, że wszyscy tak myslą ... Sex jest dla ludzi i wszystko zależy od podejścia do tego tematu. Od tego co traktujemy jak tabu i jakie są nasze granice. Intymność daje daje obojgu parterom wiele przyjemności i nieograniczanie sie do klasycznych pozycji czy klasycznego stosunku pozwala odkrywać nowe doznania. Sex analny wbrew ogólnie utartym opiniom daje wiele przyjemności obu stronom i pozwala na odczuwanie naprawdę mocnych bodzców. A dlaczego kręci to facetów, trudo tak dokładnie odpowiedzieć na to pytanie. To jest tak jak z tym, że jeden woli szczupłe, inny woli z dużymi czy małymi piersiami a jeszcze inny puszyste. Stymulacja analna potrafi dać bardzo silne bodźce erotyczne a co za tym idzie miłe doznania. Większość osób nie wie, że okolice analu są bardzo unerwione i są bardzo erogenne. Ja podchodzę do sexu analnego jako urozmaicenie co sprawia, że w sypialni nie wieje nudą i jest gorąco a oto chodzi. Poza tym my faceci jestesmy wzrokowcami i to też sprawia, że kochanie się analnie nie koniecznie w pozycji od tyłu daje kolejne bodzce (wzrokowe). Nie można opierac się na stereotypach. Jednemu to odpowiada innemu nie. Prawda jest taka,ze płeć męska nie lubi nudy w sypialni i to chyba jeden z argumentów dlaczego facetów kręci sex analny. Niestety większość par nie umie rozmawiać z sobą o własnych pragnieniach, fantazjach czy marzeniach i temat choćby sexu analnego traktuje jak tabu. A wypowiadać się czy nam sprawia radość czy nie można się gdy się przekona samemu, bo trudno mówić, że coś nam smakuje czy nie gdy się tego nie spróbuje. Faktem jest ze sex analny w połaczeniu z pieszczotami łona kobiecego potrafi wywołać naprawdę piorunujące doznania... To oczywiscie tylko moja opinia i wiele osób moze uznać, że miłosć grecka to objaw homosexualizmu (co uwazam za kompetną bzdurę) bo takie wypowiedzi wyczytałem w wypowiedziach w tym temacie. Jescze raz podkreślę wszystko zależy od obojga partnerów i tego jak podchodza do sexu  i bynajmniej nie uważam, że taki sex może sprawić by partnerka poczuła sie poniżona

Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny. ? Ernest Hemingway "Komu bije dzwon"

49

Odp: Seks analny...

nigdy nie słuchajcie innych tylko sami spróbujcie. Jest to najcudowniejsza forma uprawiania seksu, ale pod warunkiem ze dwoje ludzi się kocha i oboje tego chcą. Uprawiamy tą formę kochania od ponad roku i bardzo często się tak kochamy ( nawet kilka razy dziennnie). Jakie lewatywy, ludzie, o czym wy piszecie. Straszycie innych. Dostaję takich orgazmów przy seksie analnym , że nie wiem co się ze mną dzieje. Polecam wszystkim kobietom.

50

Odp: Seks analny...

Spróbowałam, choc nie chciałam. Nigdy tego wcześniej z żadnym nie robiłam. Nikt mnie wczesniej do tego nie namawiał. Trafiłam w końcu na maniaka, który nie dawał za wygraną. Jeszcze mi wmawiał, że jestem średniowieczna, bo wszystkie kobiety to uwielbiają (choc ja twierdziłam, że jest inaczej).
NIE PODOBA MI SIE TO. Nie sprawia żadnej przyjemności, a wręcz przeciwnie. Jestem pod presja, a facet nie potrafi zrozumieć, że ja tego nie chcę. Cały czas słyszę - "Przyzwyczaisz się".
Nie, nie przyzwyczaję...

51

Odp: Seks analny...

no dokładnie i mojego faceta to kreci i chce to ze mną zrobić, le ja jeszcze nigdy... i nie wiem co sama myśleć o tym.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3
Odp: Seks analny...

mam podobnie oazuu wink

"Prosiłam o wszystko by cieszyć się życiem,
Dałeś mi życie bym cieszyła się wszystkim."


<3

53

Odp: Seks analny...

super sprawa racja.... mój partner tez to lubi i nie ukrywam że on to zaproponował ale nie jakos natarczywie tylko poprostu czekał czy sie zgodzę czy nie...i sie zgodziłam i nie zaluję ani troche !! orgazm niesamowity i wcale nie musi byc od tyłu tylko tak samo jak tradycyjny ale w tą dziurke "nizej" wteyd jest dobrze:) partner moze Cię całować przytulac pipkę pomacać ,piersi no super ekstra zabawa polecam kazdemu ale ocvzywiście podstawą jest delikatność!!

54

Odp: Seks analny...

Dupcia jest do sr*ania  moi mili, pamiętajcie o tym.

55

Odp: Seks analny...
kisses napisał/a:

super sprawa racja.... mój partner tez to lubi i nie ukrywam że on to zaproponował ale nie jakos natarczywie tylko poprostu czekał czy sie zgodzę czy nie...i sie zgodziłam i nie zaluję ani troche !! orgazm niesamowity i wcale nie musi byc od tyłu tylko tak samo jak tradycyjny ale w tą dziurke "nizej" wteyd jest dobrze:) partner moze Cię całować przytulac pipkę pomacać ,piersi no super ekstra zabawa polecam kazdemu ale ocvzywiście podstawą jest delikatność!!

uważaj bo niedługo poprosi o zrobienie na niego kupki

Posty [ 1 do 55 z 1,061 ]

Strony 1 2 3 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018