netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Seks analny...

1 146 odpowiedzi1 035 265 wyświetleńzałożony przez ELKA76, 17.08.2007

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 … 13 14 15 16 17 18 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 911 do 975 z 1 147 ]

911

Odp: Seks analny...

Mądra wypowiedź numer 1: Od kiedy bycie dziewicą = brak chorób?

912

Odp: Seks analny...

W sumie tez prawda smile  A powracajac do tematu to ktos odpisze mi na moje pytanie ?

913

Odp: Seks analny...

To jest już Wasza decyzja. Ja z moim partnerem nie zawsze używamy gumki smile

914

Odp: Seks analny...

Nie ma obowiązku używania gumki ale po wyjęciu członka z pupy nie wolno go wsadzać do pochwy bo infekcja raczej pewna. Do ust też lepiej nie bo smak i zapach może być nie szczególny. Co do seksu analnego to nie jest to tak jak na filmach porno. Trzeba długo się przygotowywać i robić to bardzo ostrożnie. Dodam, że niektóre kobiety nie będą w stanie nigdy przyjąć do pupci bo budowa ich odbytu na to nie pozwala, po prostu boli. Dla zwiększenia poziomu higieny warto zrobić lewatywę albo oczyścić się przy pomocy płynu Fortrans (przepisywany na receptę przed kolonoskopią).

915

Odp: Seks analny...

Okej , dzieki wielkie ! smile

916

Odp: Seks analny...
Karina22 napisał/a:

mnie też to nie odpowiada,nie lubię jak facet jest z tyłu i nie wiem co sie dzieje, to mi takie zwierzęce się wydaje!!!możesz raz spróbować i sama ocenisz czy Ci się podoba, ja z ciekawości próbowałam i więcej już nie chcę!!!fuuuj

bardzo ciekawy post. Typowe tabu i zero wiedzy... mimo probowania nadal brak wiedzy.... to mnie bardzo zasmuca. Mimo, ze nie zabraniasz innym kobietom tego robic to i tak dostatecznie zniechecasz a raczej uprzedzasz z gory fakty, ze nie jest to fajne... ... smutne...... Zwierzece? Strach przed partnerem ktory jest z tylu? ... rozpacz mnie ogarnia, juz nie smutek....

917

Odp: Seks analny...

Mowa o prezerwatywach.... jezeli zapobiegac chorobom, z wlaszcza nowym partnerem to absolutnie tak! Ale jesli zapobiegac ciazy, to... stosunek analny jest jedna z najlepszych medot antykoncepcyjnych. Pod warunkiem, ze nie dostanie sie do pochwy czesc z wyplywajacej po czasie spermy z odbytu. Tak wspolzyja indianie w Ameryce od wiekow, by nie miec potomstwa. Nawet w okresie ciazy wiele plemion wspolzylo analnie...dziwne? Z prostej przyczyny, po co wspolzyc dopochwowo skoro niezapladniam, bo juz zaplodnilem. Troche dziwna logika, ale poniekad sluszna...

918

Odp: Seks analny...
Norbi777 napisał/a:
Karina22 napisał/a:

mnie też to nie odpowiada,nie lubię jak facet jest z tyłu i nie wiem co sie dzieje, to mi takie zwierzęce się wydaje!!!możesz raz spróbować i sama ocenisz czy Ci się podoba, ja z ciekawości próbowałam i więcej już nie chcę!!!fuuuj

bardzo ciekawy post. Typowe tabu i zero wiedzy... mimo probowania nadal brak wiedzy.... to mnie bardzo zasmuca. Mimo, ze nie zabraniasz innym kobietom tego robic to i tak dostatecznie zniechecasz a raczej uprzedzasz z gory fakty, ze nie jest to fajne... ... smutne...... Zwierzece? Strach przed partnerem ktory jest z tylu? ... rozpacz mnie ogarnia, juz nie smutek....

Nie rozumiem czemu się czepiasz, od tego jest forum, zeby wyrażać swoje opinie na dane tematy. Autorka napisała jakie ona ma odczucia, ale zaznaczyła, że jak się nie spróbuje to sie ie wie jak jest- co zresztą jest logiczne.

919

Odp: Seks analny...
ClonMack napisał/a:

Analny..hmm nie dziekuje;/ Nie probowalam ale odnosze wrazenie ze kobieta nie poczuje przy tym zadnej przyjemnosci kazda inna pozycja byle nie ta.;]

Odbyt i jego wnetrze sa bardzo unerwione i czule na rozne bodcze. Umiejetne obchodzenie sie sprawia wiele przyjemnosci! Dlaczego w sexshopach mozna kupic zabawki i wibratoty pobudzajace odbyt? Przewaznie kupuja je kobiety! Nie ze akurat to musi byc juz gej... Wiele kobiet przyznaje sie tez do orgazmow wywolanych stymulacja samego odbytu! W zeszlym roku poznalem dziewczyne ktora uwielbia sex analny i byla zadowolona, gdy sprowokowalem te sytuacje, bo wstydzila sie przyznac, ze tak lubi. ... Nie mozna sie wypowiadac za wszystkie kobiety sugerujac sie zwlaszcza wlasnym brakiem doswiadczenia... zareczam, ze gdybym sie zajal twoim aunusem, to bys zmienila zdanie... to nie zart.

920

Odp: Seks analny...
Nirvanka87 napisał/a:
Norbi777 napisał/a:
Karina22 napisał/a:

mnie też to nie odpowiada,nie lubię jak facet jest z tyłu i nie wiem co sie dzieje, to mi takie zwierzęce się wydaje!!!możesz raz spróbować i sama ocenisz czy Ci się podoba, ja z ciekawości próbowałam i więcej już nie chcę!!!fuuuj

bardzo ciekawy post. Typowe tabu i zero wiedzy... mimo probowania nadal brak wiedzy.... to mnie bardzo zasmuca. Mimo, ze nie zabraniasz innym kobietom tego robic to i tak dostatecznie zniechecasz a raczej uprzedzasz z gory fakty, ze nie jest to fajne... ... smutne...... Zwierzece? Strach przed partnerem ktory jest z tylu? ... rozpacz mnie ogarnia, juz nie smutek....

Nie rozumiem czemu się czepiasz, od tego jest forum, zeby wyrażać swoje opinie na dane tematy. Autorka napisała jakie ona ma odczucia, ale zaznaczyła, że jak się nie spróbuje to sie ie wie jak jest- co zresztą jest logiczne.

Czepilem sie, bo sposob w jaki to opisala jest nieco zenujacy. Chocby "fuuuuj".... wcale nie jest fuj. Przeciez to jest jej wlasne cialo i nie mozna sie brzydzic samego siebie. Logiczne. Z kolei facet z tylu... zwierzece.... mnie to traci religijnym uprzedzeniem. Po za tym brak zaufania do faceta z ktorym sie jest w lozku. Moze lepiej sie wogole z nim nie klasc... Wiele kobiet czerpie niesamowita przyjemnosc, gdy sa przywiazane do lozka i maja przewiazane oczy delikatna chustka. Nie widziec, byc poddana a czuc czysta roszkosz plynaca z doznan. Zaufanie!
Zreszta tej kobiety na forum nie ma juz od kilku lat.....

921

Odp: Seks analny...

dla Ciebie nie jest fuj, a dla niej jest, dziewczyna opisała SWOJE odczucia. Każdy ma inne skojarzenia i też ma do tego prawo.

922

Odp: Seks analny...
Ojciecpiotr napisał/a:

Nie ma obowiązku używania gumki ale po wyjęciu członka z pupy nie wolno go wsadzać do pochwy bo infekcja raczej pewna. Do ust też lepiej nie bo smak i zapach może być nie szczególny. Co do seksu analnego to nie jest to tak jak na filmach porno. Trzeba długo się przygotowywać i robić to bardzo ostrożnie. Dodam, że niektóre kobiety nie będą w stanie nigdy przyjąć do pupci bo budowa ich odbytu na to nie pozwala, po prostu boli. Dla zwiększenia poziomu higieny warto zrobić lewatywę albo oczyścić się przy pomocy płynu Fortrans (przepisywany na receptę przed kolonoskopią).

Dodam jeszcz, że pewnym zagrożeniem wypływającym z seksu analnego mogą być hemoroidy czyli żylaki odbytu.

923

Odp: Seks analny...
Norbi777 napisał/a:

Odbyt i jego wnetrze sa bardzo unerwione i czule na rozne bodcze. Umiejetne obchodzenie sie sprawia wiele przyjemnosci! Dlaczego w sexshopach mozna kupic zabawki i wibratoty pobudzajace odbyt? Przewaznie kupuja je kobiety! Nie ze akurat to musi byc juz gej... Wiele kobiet przyznaje sie tez do orgazmow wywolanych stymulacja samego odbytu! W zeszlym roku poznalem dziewczyne ktora uwielbia sex analny i byla zadowolona, gdy sprowokowalem te sytuacje, bo wstydzila sie przyznac, ze tak lubi. ... Nie mozna sie wypowiadac za wszystkie kobiety sugerujac sie zwlaszcza wlasnym brakiem doswiadczenia... zareczam, ze gdybym sie zajal twoim aunusem, to bys zmienila zdanie... to nie zart.

Jestem przekonana, ze Tobie sprawia wiele przyjemnosci... jak i innym facetom.
Kobieta moze poczuc przyjemnosc (po paru praktykach), ale nigdy nie bedzie to taka przyjemnosc jak przy stosunku dopochwowym.
Co do sexshopu to rzeczywiscie kupuja tez kobiety, ale w wiekszosci dla swoich facetow, zeby aplikowac w trakcie orala.
Pozatam Norbi - fanatyku anala big_smile...  musze Cie poinformowac, ze wibratory analne sa 10 razy mniejsze od penisa i nie mysl, ze jak Ci sie trafila jedna fanatyczka, to zaraz wszystkie kobiety lubia jak sie im robi kolo du.. .

924

Odp: Seks analny...

Ja osobiście lubię sex analny, ale nie wolno się spieszyć. Najpierw trzeba się dobrze rozgrzać i rozluźnić.
Jeżeli będziesz chciała spróbować, kup sobie dobry żel nawilżający - na pewno się przyda. smile

925

Odp: Seks analny...

Ja także raz doświadczyłem sexu analnego, wyszło to w trakcie i bez żadnego przygotowania...na początku nie chciał za bardzo wejść...ale po kilku próbach udało mi się go wsunąć...

926

Odp: Seks analny...

Bardzo, bardzo tego nie lubię... po bardzo długich namowach dałam się nakłonić mężowi- nigdy więcej. Było to tak poniżające dla mnie i nieprzyjemne fizycznie, że bez płaczu się nie odbyło. Nawet ciężko mi opisać, jak jest to nieprzyjemne fizycznie- nawet nie bolesne, zwyczajnie nieprzyjemne.
Oczywiście mąż dalej namawia na próby, na delikatne rozciąganie, żele itd.- ale nie ma mowy. Nie chcę tego doznać już nigdy więcej.

927

Odp: Seks analny...

ja doświadczyłem tego tylko raz, ale żeby to była dla mnie mega przyjemność- raczej nie.

928

Odp: Seks analny...
Doonna napisał/a:
Norbi777 napisał/a:

Odbyt i jego wnetrze sa bardzo unerwione i czule na rozne bodcze. Umiejetne obchodzenie sie sprawia wiele przyjemnosci! Dlaczego w sexshopach mozna kupic zabawki i wibratoty pobudzajace odbyt? Przewaznie kupuja je kobiety! Nie ze akurat to musi byc juz gej... Wiele kobiet przyznaje sie tez do orgazmow wywolanych stymulacja samego odbytu! W zeszlym roku poznalem dziewczyne ktora uwielbia sex analny i byla zadowolona, gdy sprowokowalem te sytuacje, bo wstydzila sie przyznac, ze tak lubi. ... Nie mozna sie wypowiadac za wszystkie kobiety sugerujac sie zwlaszcza wlasnym brakiem doswiadczenia... zareczam, ze gdybym sie zajal twoim aunusem, to bys zmienila zdanie... to nie zart.

Jestem przekonana, ze Tobie sprawia wiele przyjemnosci... jak i innym facetom.
Kobieta moze poczuc przyjemnosc (po paru praktykach), ale nigdy nie bedzie to taka przyjemnosc jak przy stosunku dopochwowym.
Co do sexshopu to rzeczywiscie kupuja tez kobiety, ale w wiekszosci dla swoich facetow, zeby aplikowac w trakcie orala.
Pozatam Norbi - fanatyku anala big_smile...  musze Cie poinformowac, ze wibratory analne sa 10 razy mniejsze od penisa i nie mysl, ze jak Ci sie trafila jedna fanatyczka, to zaraz wszystkie kobiety lubia jak sie im robi kolo du.. .

Jestem zawiedzionym komentarzem i brakiem zrozumienia. Wcale nie jestem fanatykiem analu! W swoim zyciu mialem bardzo niewiele kontaktow, ale wystarczajaco by nauczyc sie obchodzic z aunusem kobiety. po za tym kobiety tez sa rozne i sa takie ktore lubia delikatnie, jak rowniez bardzo ostro. Ja z kolei nie widze atrakcji w pobudzaniou mojego aunusa. Jestem bardzo wrazliwy w tym miejscu i nie moge sie skupic. Moze potrzebuje umiejetna partnerke. Bo te ktore sie zabieraly za to, to jak pies za kosc... podobnie bywa i z penisem, niektore mysla, ze penis jest z drewna i zniesie wszystko oprocz pozaru. A co do wibratorow, sa i takie ktore kupuja dla swoich chlopakow podczas oralu. Ale mysle ze to naprawde maly procent. Kobiety moga tak mowic podczas kupowania, ze na prezent, a tak naprawde kupuja dla samych siebie! Moze ty kupilas dla swojego faceta.....rzeczywiscie? Powszechnie jak cos wstydliwe, to mowi sie ze to nie dla mnie! Podobnie z dmuchanymi lalkami...ze to na prezent na wieczor kawalerski, lub cos w tym rodzaju. Czasami tak, a zwykle na prywatny uzytek... Nastepnie... Wibratory analne sa mniejsze faktycznie, ale sa tez i duze dla bardziej doswiadczonych. Jako ciekawostke podam odnosnie wibratorow pochwowych. Najwieksza popularnoscia ciesza sie male rozmiary lub bardzo male. Zdecydowanie mniejsze od naturalnego penisa. I po co te kompleksy ze penis jest za maly? Kobieta narzeka ze jej facet ma malego penisa, ale gdy idzie do sexshopu wcale nie kupuje niczego wiekszego! Bardzo ciekawe! Powodow uzywania malych wibratorow jest wiele, ale nie bede tu wymienial wszystkich, bo bym zajal wiele miejsca na stronie. Doskonale wiem jak sie masturbuja kobiety (tez podam w skrocie) i z reguly czerpia przyjemnosc z pieszczot lechtaczki i tych kilku centymetrow w glab pochwy. Statystycznie nie wiele kobiet czerpie pelna przyjemnosc z sexu pochwowego, zdecydowanie wiekszosc woli pieszczoty lechtaczki, ktora jest na zewnatrz. Moze ty akurat lubisz sex pochwowy i dochodzisz w ten sposob. Nastetny punkt... Wcale faceci nie sa wielbicielami swexu analnego, to stereotyp. To tylko dobre urozmaicenie od czasu do czasu, niektorzy wrecz sie brzydza tej czesci ciala. Slyszalem nawet komentarze "dlaczego pochwa jest tak blisko aunusa?" To czasem nie raz rozprasza i zniecheca do robienia dobrze kobiecie ustami. Wyobrazic sobie, ze moj podbrodek, a co gorsza moj nos tkwi w tym miejscu "fuuj"... kobiety czasami sobie za duzo wyobrazaja i mysla, ze sa atrakcyjne w kazdym miejscu, to ze jest paru wielbicieli bez granic, nie znaczy od razu wszyscy... Ty byc moze nie lubisz pieszczot w tym miejscu, ale to juz twoj problem. Ja wiem swoje i bardzo sobie to cenie. (jedna fanatyczka w moim zyciu)??? ... Mialem sporo kobiet w swoim zyciu. Dla przykladu moja poprzednia zona nie lubila sexu analnego, wiec tego nie robilismy... moze tylko kilka razy...ale pieszczoty okolic aunusa uwielbiala i bardzo czesto sie tak bawilismy, zwlaszcza podczas kapieli w wannie zawsze. a jakie to zabawy, to juz osobny temat. Wiele moich partnerek szalalo za podobnymi doznananiami! Bardzi mi przykro gdy ktos wyciaga pochopne wnioski z moich komentarzy.

929

Odp: Seks analny...

Nie wiem tylko dlaczego faceci wypowiadaja sie na damskim forum. Zalozylam pewien post o kobietach ktore kochaja swoich facetow i pozwalaja im w lozku na wszystko ,wbrew sobie bo nie umia odmowic. Glownie oparlam sie nie sexie analnym. Bo wiadomo ze nie jest on dla kobiet przyjemny powoduje bol i rozne dolegliwosci ,jest wrecz ponizajacy. Nie wiem tylko dlaczego faceci tego nie rozumieja i wywieraja taka presje ze dostaja to co chca ,nie liczac sie z komfortem partnerki. Bo nie rozumiem ktorego faceta to podnieca i ktory dochodzi widzac jak jego dziewczyna sie krzywi z bolu.

Na roznych forach pisaly skrzywdzone dziewczyny ktorym zostal uraz na ten temat. Dlatego zrobilam swojego posta, oczywiscie wiekszosc odpowiedzi jakie uzyskalam byla to krytyka. Nie rozumiem tylko dlaczego. Napisac jakies pierdolki to temat sie rozwinie a napisac o zyciowych problemach to odrazu wszyscy najezdzaja. Przemoc w sexie( nie koniecznie fizyczna , i nie ta chciana z obydwu stron np. sado-maso) istnieje czy wam sie to podoba czy nie. Bo ile jest takich przypadkow ze mezczyzna zdominuje kobiete psychicznie tak ze ona nie umie mu odmowic.

Nie wymyslilam sobie tego tak o. Problem rzeczywiscie istnieje. A dziewczyny ktore w ten sposob sa traktowane przez facetow czesto nie swiadomie godza sie na wykorzystywanie seksualne (czy to bedzie anal czy lod z polykiem) i robia to chociaz tego nie chca poniewaz sa tak slabe psychicznie ze boja sie ze ,,misiaczek'' je zostawi.

  I uwazam ze jest to wina facetow.

930

Odp: Seks analny...
Julkaa1993 napisał/a:

Nie wiem tylko dlaczego faceci wypowiadaja sie na damskim forum. Zalozylam pewien post o kobietach ktore kochaja swoich facetow i pozwalaja im w lozku na wszystko ,wbrew sobie bo nie umia odmowic. Glownie oparlam sie nie sexie analnym. Bo wiadomo ze nie jest on dla kobiet przyjemny powoduje bol i rozne dolegliwosci ,jest wrecz ponizajacy. Nie wiem tylko dlaczego faceci tego nie rozumieja i wywieraja taka presje ze dostaja to co chca ,nie liczac sie z komfortem partnerki. Bo nie rozumiem ktorego faceta to podnieca i ktory dochodzi widzac jak jego dziewczyna sie krzywi z bolu.

Na roznych forach pisaly skrzywdzone dziewczyny ktorym zostal uraz na ten temat. Dlatego zrobilam swojego posta, oczywiscie wiekszosc odpowiedzi jakie uzyskalam byla to krytyka. Nie rozumiem tylko dlaczego. Napisac jakies pierdolki to temat sie rozwinie a napisac o zyciowych problemach to odrazu wszyscy najezdzaja. Przemoc w sexie( nie koniecznie fizyczna , i nie ta chciana z obydwu stron np. sado-maso) istnieje czy wam sie to podoba czy nie. Bo ile jest takich przypadkow ze mezczyzna zdominuje kobiete psychicznie tak ze ona nie umie mu odmowic.

Nie wymyslilam sobie tego tak o. Problem rzeczywiscie istnieje. A dziewczyny ktore w ten sposob sa traktowane przez facetow czesto nie swiadomie godza sie na wykorzystywanie seksualne (czy to bedzie anal czy lod z polykiem) i robia to chociaz tego nie chca poniewaz sa tak slabe psychicznie ze boja sie ze ,,misiaczek'' je zostawi.

  I uwazam ze jest to wina facetow.

Skoro tak naprawde sie tym interesujesz i zakladasz posta, to pogrzeb wiecej w jakiejkolwiek literaturze i wszchwiedzacym internecie. Jest wiele wypowiedzi od specjalistow i od kobiet uprawiajacych sex analny. Masz wiele racji, ale masz bardzo jednostronne i stronnicze podejscie, a to wcale nie pomaga i nie wyjasnia w sposob prawdziwy jakiegolwiek problemu. Ogolnie wiec mylisz sie. Wiecej obiektywizmu. Nieraz trudno byc obiektywnym jak sie ma samemu niechec do czegos. Mnie osobiscie nie zalezy na sexie analnym, ale jesli mnie o to poprosila kobieta...nie odmawialem. A jesli chodzi o presje seksulna to wystepuje ona po obu stronach plci. Anal, oral, sadomaso i cokolwiek innego. Kobiety tez potrafia zmuszac mezczyzne do sexu podczas gdy on nie ma to ochoty, ewentualnie sex uzywac jako karty przetargowej w zwiazku co dla mnie jest chore. Ja nie potrafilbym byc z kobieta ktora mnie szantazuje. Bylem kiedys w zwiazku w ktorym kobieta zmuszala mnie do sexu 5 razy dziennie a nawet usilowala czesciej, ale sie bronilem. Smieszne!? Moze dla niejednego pewnie tak. Moze ktos zalopzy watek  kobiecej przemocy w strone mezczyzn?....  I dlatego wlasnie udzielaja sie tutaj mezczyzni za przyzwoleniem zalozycielek, by to forum nie stalo sie wypaczone, trzeba znac oipnie dwoch stron jak w sadzie, by miec pelen obraz zdarzenia, problemu...szkoda, ze skarzaca  sie osoba na forum mowi tylko od siebie. Nie ma przy niej drugiej winnej, a moze nie tak winnej osoby...Do poradni z reguly ida oboje partnerzy, bo inaczej terapia nie ma sensu... To forum zastepuje nieraz te druge strone ktora nie moze sie wypowiedziec. Rozne swiatopoglady, plcie pomagaj zrozumiec co nie jest tak..... "Bo wiadomo ze nie jest on dla kobiet przyjemny powoduje bol i rozne dolegliwosci ,jest wrecz ponizajacy" twoje zdanie jest zbyt dendencyjne i powinnas przyhamowac. Ja znam kobiety, ktore twierdza wprost cos przeciwnego i one by byly zdziwione twoja opinia! Nie mow czegos, czego nie jestes pewna, albo ci sie tylko tak wydaje. Ja gdy zaczynam sie czyms naprawde ineresowac to szukam wszystkiego na dany temat i ciesze sie gdy moge znalezc nawet kontrasty, bo zaczynam myslec, dlaczego sa podzielone opinie... Obiektywizm! Jeszcze raz prosze o to. Bo skrzywdzisz kogos w imie rzekomej slusznosci.

931

Odp: Seks analny...

Hej. Od razu mowie, ze wiem jak powinno sie przygotowywac do penetracji pupy.. Rozluznienie, nawilzenie, komfort psychiczny, spokoj. Ale mimo wszystko kiedy zaczynam sie tam dotykac , masowac i wsadzac powoli paluszka to mnie boli ;/ nie wiem co robie zle.. Jak tak chwile porobie to boli mnie pupa pozniej jak bym obtarla ja. Macie moze jakies pomysly co by z tym zrobic? smile

932

Odp: Seks analny...

A ja mam nieco inne pytanie.
Jak często  można uprawiać seks analny żeby nie doszło do jakichś niefajnych skutków (typu stałe rozluźnienie zwieraczy, czy wręcz wypadający odbyt)? Jaka częstotliwość jest zdrowa?

933

Odp: Seks analny...

maya08 nie mam pojęcia ale biorąc pod uwagę przebieg i przerób w świecie porno to zwykłym śmiertelnikom chyba takie ekstrema nie grożą.

934

Odp: Seks analny...
maya08 napisał/a:

A ja mam nieco inne pytanie.
Jak często  można uprawiać seks analny żeby nie doszło do jakichś niefajnych skutków?

A jak często ty to robisz?że tak sie obawiasz o złe skutki?

935

Odp: Seks analny...
husband napisał/a:
maya08 napisał/a:

A ja mam nieco inne pytanie.
Jak często  można uprawiać seks analny żeby nie doszło do jakichś niefajnych skutków?

A jak często ty to robisz?że tak sie obawiasz o złe skutki?

Zadaję teoretyczne pytanie w związku z omawianym tematem. Nie odnoszę się do swoich doświadczeń i nie planuję zaspokajać Twojej ciekawości wink

Wiele na temat seksu analnego zostało powiedziane, ale tej jednej kwestii nie poruszono. Stąd moja ciekawość.

936

Odp: Seks analny...

ależ zaspokój ją :-)
jeśli często, to zakładamy że można to bezpiecznie robić.może komuś się to przyda....

937

Odp: Seks analny...

O jejku. Jakoś ja traktuję anal na równi z oralem i tradycyjnym seksem. Trzeba tylko pamiętać o prawidłowym przygotowaniu i można czerpać super przyjemność. Trzeba tylko uważać z końcówką, "creample anal" jest zdecydowanie mało przyjemny dla kobiety, choć szalenie podniecający dla mężczyzny.

938

Odp: Seks analny...

a co z analem z finałem w ustach? decydujecie sie na to? czasem? nigdy? zawsze?

939 Ostatnio edytowany przez dragobonita (2013-08-01 03:00:52)

Odp: Seks analny...

Ja tam seksu analnego nie uprawiam, wolę sama sprawować kontrolę nad sytuacją. Jednak onanizowanie się w tyłek jest naprawdę przyjemne! W dodatku jeśli robisz to odpowiednio delikatnie, wprowadzasz palce pod kątem nie będzie nawet najmniejszych skutków ubocznych - jakoś żyję, choć moje znajome robią wielkie oczy słysząc, że czerpię z tego jakąkolwiek przyjemność. (Orgazmu przez odbyt niestety nie ma, dlatego trzeba pomóc sobie łechtaczką.
Co do lubrykantu: prawie wszyscy powyżej wymieniają żel, a ja z własnych doświadczeń wiem, że o wiele lepszy jest zwyczajny olejek do masażu-on się wchłonie a żel będzie wyciekał jeszcze długo po stosunku...

Co do wypowiedzi husband powyżej: da się. Normalni ludzie potrafią oblizać palce po rozciąganiu partnera (należę do takich osób). Powiem szczerze, że cały dyskomfort rodzi się w  mózgu... A z medycznego punktu widzenia mniej zarazków masz w tyłku niż w ustach. Podsumowując, to nie jest nic strasznego, czego kobieta z samozaparciem nie zdołałaby przeżyć ^^

940 Ostatnio edytowany przez kenobi (2013-08-01 10:42:49)

Odp: Seks analny...

A z medycznego punktu widzenia mniej zarazków masz w tyłku niż w ustach.

Skąd wiesz? A można wejść analnie, a potem w cipkę i cipce nic się nie stanie? Jesteś tego pewna?

941

Odp: Seks analny...
husband napisał/a:

a co z analem z finałem w ustach? decydujecie sie na to? czasem? nigdy? zawsze?

To już przesada.

942

Odp: Seks analny...
kenobi napisał/a:

A z medycznego punktu widzenia mniej zarazków masz w tyłku niż w ustach.

Skąd wiesz? A można wejść analnie, a potem w cipkę i cipce nic się nie stanie? Jesteś tego pewna?

wtedy w "cipce" może pojawić się zapalenie, lub jakaś inna choroba, gdyż bakterie z odbytu nie powinny przedostać się do pochwy..

943

Odp: Seks analny...

Nie przepadam za seksem analnym.Szczerze nie sprawia mi to przyjemności tylko ból.Gdy chłopak próbuje mnie namówić zdecydowanie odmawiam.Dziewczyny nie bójcie się odmawiać swoim facetom na to co wam nie odpowiada.Jeżeli nie potrafi zrozumieć to nie jesteś go warta...

944

Odp: Seks analny...
elcia napisał/a:

Faktycznie jest to inna przyjemność. Jednak mnie towarzyszył ból, mimo przygotowania.

Próbowałam kilka razy i tez nie obyło się bez bólu, mimo przygotowań i żelu. Czytałam, że po kilu razach jest lepiej, ale jak na razie początek nie jest przyjemny. Potem kiedy partner jest w środku jest rzeczywiście przyjemnie, całkiem inaczej niż przy standardowej penetracji. Myślę, że warto spróbować, ale tylko z odpowiednim przygotowaniem.

Mój poprzedni partner często nalegał na tego typu seks, ale nie mogłam się przemóc. Czasami próbował zaatakować smile, ale nie czułam się bezpiecznie i komfortowo, więc przerywałam. Z obecnym partnerem nie planowałam niczego, zaczęło się jakoś niewinnie potem zaczął mnie masować w okolicach odbytu, wyjął żel i wyłączyłam myślenie. Poddałam się jego inicjatywie i w sumie nie żałuję.

945

Odp: Seks analny...

Ja lubie seks analny.
Czasem kochamy się tak w ramach urozmaicenia. Zawsze jesteśmy przygotowani, higiena na pierwszym miejscu. Żel, masaż,odprężenie i jest naprawdę przyjemnie. Ale mam mały problem hmm  często (nie zawsze) po tym stosunku lekko krwawie.
Czy wy kobietki, uprawiające seks analny też tak macie? Ogólnie w czasie penetracji odczuwam tylko przyjemność, żadnego bólu, osiągam nawet orgazm. I wszystko fajnie, a jak ide po do lazienki wziąć prysznic to widze czasem troche krwi.. psuje mi to lekko nastrój później, bo sie martwie...

946

Odp: Seks analny...

vena99 może masz hemoroidy?

947

Odp: Seks analny...
Miranda napisał/a:

Ja też dość długo miałam opory,kilka razy próbowaliśmy ale bolało mnie i rezygnowałam.Pomimo to czasem korciło mnie by to zrobić.Spróbowaliśmy kiedy ja byłam na górze i muszę przyznać,że spodobało mi się,to nieznane dotąd odczucia nie do opisania.Kiedy już przez dłuższy czas tego nierobimy to tęskni mi się......

Bo nie wiel osob wie jak sie od tego zabrac....
Moja przyjaciolka po pijanemu chciala analu i skonczylo sie na tym ze miala mala ranke i poelciala krew.
Ja musze powiedziec, ze choc bardzo wiele rzeczy w sexie wyprobowlam to anal z mezem nie jest na tej liscie bo ma niestety duzego penisa.

Lubie pieszczoty palcem lub wibratorem bo wtedy dochodze szybciej i mam lepszy orgazm ale musimy miec na to to oboje chec....

948

Odp: Seks analny...

To może i ja się wypowiem:)

Ja sex analny uwielbiam:))) Kiedyś mój facet stwierdził że chciałby spróbować pierwszy raz wiadomo niewypał drugi też potem powoli za każdym razem coraz lepiej nie wiem za którym ale parę ich było wkońcu się udało. Z tym że zawsze najpierw kochamy się normalnie mój mnie doprowadza mam bardzo szybkie orgazmy:) Ja się dzięki temu rozluźniam i przechodzimy do tyłu:) Nie rozumiem co w tym złego i dziwnego. W sypialni trzeba eksperymentować bo nam się znudzi:) Teraz anal u nas jest raz w miesiące czasem częściej:) Mnie to baaardzo podnieca i jest meega przyjemne:) Czasem leci krem później ale przechodzi i jest oki.

949

Odp: Seks analny...

Sex analny jest przyjemny i może doprowadzić do orgazmu ,boli za 1 razem więc lepiej robić to powoli używając żelu intymnego,później może być ślinka lub soczki kobiece....musisz zrobić tam porządek viva lewatiwa!:-P

950

Odp: Seks analny...

Do seksu analnego musisz się przede wszystkim rozluźnić, nie może być na siłę , np. z przymusu że partner chce...
Dobra gra wstępna, rozgrzanie, żel intymny, bądź wazelina, potem gdy dojdziesz trochę do wprawy mogą wystarczyć jedynie twoje soki...
U Nas było tak - masaż, podrażnianie palcami okolic intymnych i odbytu , nawilżanie kakaowego oczka, i przede wszystkim co najważniejsze spokój partnera i nie poganianie ciebie ... Mój na początek włożył do odbytu paluszek, potem kolejny i poruszał nimi lekko... potem kolejny.. potem np gdy  macie wibrator=- to mój włożył cieńszy i grubszy i tak z każdym kolejnym seksem ...
Gdy wkładał członka to nie tak że od razu do końca całego, jedynie najpierw główkę lekko nią poruszając, i tak dalej ...
Wg.Mnie z seksem analnym jest tak albo to lubisz, albo nie....
Dobre nawilżenie, dobre rozluźnienie i porozumienie partnerów .:)

951

Odp: Seks analny...

Próbowałam 2 razy. Pierwszy to był niewypał, pojawiła się krew i bolało. Za drugim razem sama tego chciałam (to była alternatywa przy okresie wink ) i było fajnie tylko, że mój partner ma dużego penisa i ciężko wchodzi. Problem jest później dopiero, bo można nie czuć, że się robi.....ale to mija po 2-3 dniach. Nie wiem, może wpływ na to miał fakt, że kończył w środku?

952

Odp: Seks analny...

Moja dziewczyna też to lubiła tongue Nasz pierwszy raz odbył się w ten sposób, że sobie po prostu nie trafiłem ^^ Później zaczęliśmy to robić od tyłu i najwyraźniej jej się spodobało, bo zakażdym razem musiała mnie szarpnąć za rękę i doprowadzić ją do kokoszki w bardzo dominujący i seksowny sposób big_smile Wrażenia są świetne. Pupa jest o wiele węższa od kokoszki. tongue

953

Odp: Seks analny...

Hej wczoraj probowalismy z moim partnerem sexu analnego.moj partner chcialby to ze mna zrobic ale ja sie boje...gdy kochalismy sie wczoraj w pozycji na pieska i w pewnym momencie wszedl do srodka ale gdy sie tam dostal to ja ucieklam i rozplakalam sie bo strasznie mnie bolalo...; ( chcialabym sprawic mu przyjemność ale to tak boli ze az mnie paralizuje na sama mysl...!!prosze pomozcie czym moge sie rozluznic przed stosunkiem.

954

Odp: Seks analny...

Ja nie mam z tym problemu. Uważam, że ten seks jest przyjemny jako dodatek. Z resztą, nie czułam z tym związanego dyskomfortu psychicznego, bo sama była inicjatorką. Orgazm jest fenomenalny ;-), ale są też małe minusy. Boli po tym trochę brzuch i czuję się taka trochę zbyt "luźna". No, ale raz na jakiś czas fajnie.

955

Odp: Seks analny...

mala22- no jak to robiłaś od tyłu to nie dziwne. Na początek lepiej próbować od przodu i koniecznie z oliwką. Boli przez chwile na początku, później już nie. No, ale lepiej jak ruchy są ciągle "w", bez wychodzenia całkowitego, bo ból znów się pojawi.

956

Odp: Seks analny...

A mnie kompletnie nie boli gdy kocham się analnie "na łyżeczkę". Od tyłu - nawet mnie fankę seksu analnego czasem tak zaboli, że aż się skręcam. W zasadzie nigdy nie zaczynam pierwszej pozycji w analu w tej akurat.

957

Odp: Seks analny...

Osobiście nigdy jeszcze tego nie próbowałam i nie jestem pewno czy spróbuję tzn. chciałabym ale boję się takie jest na razie moje stanowisko. Puki co M pieścił mnie paluszkiem i było bardzo przyjemnie smile Czy akcja rozwinie się dalej zobaczymy... na początku było tak że to M miał opory a ja... lubię próbować nowych rzeczy smile

958

Odp: Seks analny...

Hhehe, tak sobie przypomniałam opowieść przyjaciólki. Ona chciała, on nie. S twierdził, że nie będzie z ch@ja robił tłuczka do gówna. Ale któregoś razu ją zrypał w kakao, i skończył w środku. Rano koleżanka jechała autobusem do pracy. I mówiła mi: nawet sobie nie wyobrażasz, jak się cieszyłam, że to zima i mam długą kurtkę...W pracy wzięła wolne, ponieważ wszystko wymieszane ze wszystkim płynęło sobie caaały dzień...:D

959

Odp: Seks analny...

Do niczego się nie zmuszaj, jak będzie chciał zrobić to na środku skrzyżowania to też sie zgodzisz, bo zrobi to z inną? Jak kocha to zrozumie. Możecie próbować małymi kroczkami, a z czasem może stwierdzisz,że to nawet przyjemne?:)

960

Odp: Seks analny...

Hej:) mi sie anal tez niezbyt przyjemnie kojarzy ;p mój partner mi to proponował ale odmówiłam spytał dlaczego ? to mu odp że dla mnie to jest fuj że źle misie to kojrzy jeśli się sama z tym tematem przełamie to sama mu to zaproponuje....rok minął analka nie było hehehee ale mój nie naciska zamiast tego spróbowaliśmy nowe pozycje niekoniecznie w łóżku..wspólne kąpiele świeczki czasem romantycznie czasem drapieżnie w sexy ciuszku....wiadomo rutyna może spowodowąć że facet pójdzie se na boczek chociaż ja uważam że jeśli kocha naprawdę to łóżko nie jest dla niego najważniejsze ! a poszaleć zawsze jest przyjemnie jeśli obie strony tego chcą potrzebują i lubią smile! także nic na siłę najważniejsze jest uczucie a nie zgrywanie wyuzdanej cizi z leku ze facet sobie pójdzie.....a jesli pójdzie? to mamy przynajmniej czarno na białym ze nie był nas wart ! zdrada z dziwka to żadna konkurencja sorrry panna którą przeleciało pół miasta jest nikim . Dziękuje:)

961

Odp: Seks analny...

zmuszanie się do czegokolwiek bo facet odejdzie to zupełny bezsens brak szacunku do samej siebie. Uważam że seks analny to już takie głębsze wtajemniczenie to otworzenie kolejnych drzwi

Kiedyś miałam zupełnie odmienne zdanie pt. bee nigdy w życiu, ale teraz zupełnie zmieniłam zdanie bardzo mnie to pociąga i sama zaproponowałam to M (oczywiście z lekką obawą że odrzuci moja propozycję ale on powiedział że jest otwarty), jeden fakt mnie bardzo bardzo przed tym powstrzymuje bo trafił mi się egzemplarz dość hojnie obdarzony przez matkę naturę tongue

962

Odp: Seks analny...

szuakm pań, które powiedza mi co zrobic aby przekonac sie do sexu analnego. Mój parter troche mnie namawia abysmy spróbowali, ale ja mam ogromne obawy mimo ze tak naprawde to nie wiem jak to jest. Najgorsza dla mnie mysla jest fakt ze zobacze jego członka ubrudzonego zawarościa mojej pupy. Obrzydza mnie to. Ale chciałabym zobaczyc, bo moze to i jest przyjemne. Prosze o podpowiedzi.

963

Odp: Seks analny...

Dla mnia analek wydaje się dość naturalny i normalny. Masturbowałam się odkąd pamietam i jeszcze zanim dowiedziałam się czym jest w ogóle sex, i że istnieje coś takiego jak pochwa, zdarzało mi się odprężać właśnie przez pieszczenie drugiej dziurki. Wtedy byłam jeszcze całkiem nieświadoma tego co robiłam, ale brak obrzydzenia pozostał mi do teraz. Obecnie wiem, że dzięki dobremu przygotowaniu, może to być naprawdę przyjemne. Ta dziurka jest na tyle ciasna i wrażliwa, że może dostarczać niezapomnianych wrażeń dla obojga. I jeszcze jedno, bardzo szybko dostaje orgazmu podczas takiego sexu, po którym następuje swego rodzaju blokada i kontynyacja analka byłaby już wtedy mało przyjemna. Także ogólnie polecam, aby poznać swoje całe ciało, tylko żeby wyczuć ten moment 'stop'.
;D Pozdrawiam serdecznie wszystkie odważne.. ;D

964

Odp: Seks analny...

To może ja się wypowiem na ten temat:)

Inicjatywa wyszła od mojego partnera. Spytał się po prostu czy chciałabym spróbować. Nigdy tego nie robiłam on też nie. Po jakimś czasie oswajania się z myślą postanowiłam spróbujemy!

Po pierwsze musisz wiedzieć że tego chcesz! Nic na siłę:)
Po drugie my robimy zawsze tak że najpierw mój mnie doprowadza podczas sexu (mam szybkie orgazmy) A potem anal jestem wtedy mega rozluźniona. Pomaga też wino:) Wino plus orgazm i z wejściem nie ma problemu:)
Po trzecie Pierwszy raz i drugi i trzeci są zawsze niewypałami. Odbyt musi się najpierw przystosować. Dlatego nie rozumiem kobiet które mówią że raz spróbowały i na tym koniec. Ja poczułam prawdziwą przyjemność za 5 razem. To nie jest takie hop siup:)
Po czwarte nie należy nic jeść prę godzin przed i się wypróżnić wtedy członek będzie czysty:)

I oczywiście litry lubrykatu:) My teraz już nie używamy tak dużo ale na początku było tego duuużo:)

Dla mnie sex analny jest booski tak jak dla mojego Z. Tylko trzeba ćwiczyć. My uprawiamy go tak raz na miesiąc i zawsze to jest coś ekscytującego:) Dziewczyny nie bójcie się tego mówie wam warto:)

965

Odp: Seks analny...

Do mnie jakoś to nie przemawia... Ale kto wie, może kiedyś mi się zmieni wink

966

Odp: Seks analny...

Aktywne życie seksualne prowadzę od maja 2013, od tamtego czasu miałam 3 bardzo silne orgazmy, które wyróżniały się na tle pozostałych. 1 z nich właśnie wyniknął z seksu analnego. A na początku też byłam przeciwna. Mój partner mnie jednak przekonał i nie żałuję, bo jak tylko kobieta się rozluźni i zaufa partnerowi to może czerpać sporą przyjemność z tego wink

967

Odp: Seks analny...

,,mam opory, al eboję sięze mój facet wtedy spróbuje gdzieś na boku z jakąś wyzwoloną laską!!!więc już wolę się poświęcić:(,, -absolutnie tego nie rób skoro tak do tego podchodzisz, a jak zechce cie zdradzić to i tak to zrobi chocbys nawet nie wiadomo co robila, mamy XXI wiek straszne ze tak myślisz,

968

Odp: Seks analny...

rozne sa kobiety a ze mialem ich w zyciu pare to i roznice wyrazniej zanotowalem.
Jak z analem, ano tak jak z pozostalym sexem. Jedna partnerke mialem taka ze za nic w zyciu nie chciala sexu oralnego, nie dalo sie namowic i juz. Inna owszem chetnie oralny, ale bron boze final w ustach, wedlug jej slow chyba by sie "porzygala". Inna znowu tak lubila orala i final w ustach z polykiem ze chyba najbardziej za tym przepadala. Jezeli chodzi o analny sex to zdarzalo sie ze jedna ze nie mialy nic przeciwko temu, bez przygotowania i faktycznie bylo tak ze po wyciagnieciu byl czekoladowy i nic tylko do lazienki go szorowac, a zdarzalo9 sie ze czyl czysciutki i nawet pozniej byl oral. Jaka konkluzja? No wiec jak partnerka nie chce robic loda chocbys byl misterzem w cunnilingus a partnerka nie chce to fellatio sie nie doczekasz. A tlumaczenia? to ja upokarza to nie ma nic wspolnego z sexem itd. Podobnie z analem, istnieje bariera psychologiczna u kobiet i nie przekonasz. Jedno jest tylko zastanawiajace droge panie. Jeszcze mi sie nie zdarzylo by w czasie "lizania" gdy w radosnym podnieceniu "przypadkowo" i rimming jest (anilingus) jakas sie zerwala bo to ja upokarza lub boli. A bylo tez ze 69 dwa paluszki w dwie dziureczki ostroznie wchodzily. I tylko po wszystkim zdziwienie; co ty mi zrobiles? a nie podobalo sie? nie nie nawet przyjemne bylo!. Fakt to ja mowie gdzie co i jak, ale nie na chamca. A jak juz sa wyzwolone endorfiny i jak juz sie nie tylko w tym 7-mym niebie jest to pozwala sie facetowi "na wszystko" ;-). Ogolnie przemyslenia na temat sexu analnego na "sucho" i w przedbiegach" to jestem pewien ze nie zaznajomione w 95% beda na nie!! ale jak juz co do czego dojdzie to moze sie i na bol poskarza, ale plakac przy tym nie beda... zalezy od partnera. No i ostatnie info, pamietacie ta z poczatko co niby miala sie "porzygac"? No wiec jak juz doszlo do wytrysku.. to sie nie porzygala, wypluc tez nie wyplula... WIec jak to jest? Niby mowia jedno a robia inne?? Na koniec zycze przyjemnosci TEO

969

Odp: Seks analny...

faktycznie bylo tak ze po wyciagnieciu byl czekoladowy i nic tylko do lazienki go szorowac, a zdarzalo9 sie ze czyl czysciutki i nawet pozniej byl oral. Jaka konkluzja?

Taka że masz zerowe pojęcie o higienie.
O bakteriach kałowych słyszałeś? No to te bakterie spokojnie mogą sobie wejść do tej dziurki na końcu penisa co się nazywa ujście cewki moczowej, podobnie jak dostać się do organizmu przez mikrourazy w skórce prącia. Acha, i są malutkie, do tego wcale nie brązowe, wiec fakt, że penis wydaje się "czyściutki" o niczym nie świadczy. Rąk po wyjściu z toalety też nie myjesz, bo są "czyściutkie"?
Trochę obrzydliwe jest to, co napisałeś.

Ogolnie przemyslenia na temat sexu analnego na "sucho" i w przedbiegach" to jestem pewien ze nie zaznajomione w 95% beda na nie!! ale jak juz co do czego dojdzie to moze sie i na bol poskarza, ale plakac przy tym nie beda...

To to nawet nie wiem jak mam skomentować....
...
Ręce mi opadły.

970

Odp: Seks analny...

Moj maz tez bardzo nalegal na ten rodzaj sexu ja niechcialam dla mnie to jest obrzydliwe w kocu z musu sie zgodzilam teraz raz na jakis czas sie zgadzam dla jego przyjmnosci. Mnie to bardzo boli, przz caly czas placze pocichu i modle sie abu skonczyl. Nie rozumiem co jest w tym fajnego dla mnie to bolesne i obrzydliwe i nie rozumiem jak on moze czuc przyjemnosc jak mnie to boli. Dobze ze jest zagranica i czesto mnie to niespotyka

971

Odp: Seks analny...
Joasia_ana napisał/a:

Moj maz tez bardzo nalegal na ten rodzaj sexu ja niechcialam dla mnie to jest obrzydliwe w kocu z musu sie zgodzilam teraz raz na jakis czas sie zgadzam dla jego przyjmnosci. Mnie to bardzo boli, przz caly czas placze pocichu i modle sie abu skonczyl. Nie rozumiem co jest w tym fajnego dla mnie to bolesne i obrzydliwe i nie rozumiem jak on moze czuc przyjemnosc jak mnie to boli. Dobze ze jest zagranica i czesto mnie to niespotyka

A ja nie rozumiem jak mozna zgadzac sie na cos co sprawia Ci ból fizyczny i psychiczny i plakac po cichu proszac Boga o koniec meczarni.

972

Odp: Seks analny...

w kocu z musu sie zgodzilam teraz raz na jakis czas sie zgadzam dla jego przyjmnosci. Mnie to bardzo boli, przz caly czas placze pocichu i modle sie abu skonczyl.

Primo - z jakiego "musu"... Zgwałciłby Cię jakbyś odmówiła?
Secundo - w temacie jest dużo rad, jak zrobić, żeby nie bolało, czytalaś je? Korzystaliście z nich?

973 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-07 04:02:39)

Odp: Seks analny...

Pewnie groził czymś np odejściem. I co ma kobieta począć?

974 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-06-07 04:16:55)

Odp: Seks analny...

Odejść oczywiście.

Ogólnie facet, który próbowałby mnie szantażować, że odejdzie jak nie zrobię tego czy tamtego byłby u mnie skończony jako mężczyzna. Dla mnie to zachowanie 3-latka, a nie dorosłego człowieka.

975

Odp: Seks analny...

Cóż, kobieta nie chce być sama, prawdopodobnie ma z nim dziecko, nie ma gdzie mieszkać. Dzieje się.

Posty [ 911 do 975 z 1 147 ]

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15 16 17 18 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026