netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Seks analny...

1 146 odpowiedzi1 035 262 wyświetleniazałożony przez ELKA76, 17.08.2007

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 17 18 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 846 do 910 z 1 147 ]

846 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-09-01 15:23:37)

Odp: Seks analny...

Jutrzenka, ale to nie było do Ciebie. Zgadzam się z Tobą w 10000%. Co prawda nie próbowałam tego typu "przyjemności", ale napisałam, że miałam robioną lewatywę, gdy podejrzewali u mnie zapalenie wyrostka i myślę, że odczucie jest podobne. Netmezczyzna odpisał mi niemiło i to było do Niego.

847

Odp: Seks analny...

rzeczywiście nie wczytałam się w to i źle zinterpretowałam . Zwracam honor.:)

848

Odp: Seks analny...

Dziewczyny a ja mam takie pytanie do tych które uprawiały sex analny- czy pomimo zrobienia lewatywy zdarzyło się wam że byłyście tam nieczyste?

849

Odp: Seks analny...

hm... wiecie co? A ja to z tych co by chciały a nie mogą.... sama myśl o tym mnie podnieca, ale jak parę razy próbowałam z mężem to strasznie bolało.... dodam, że mąż jest nieźle wyposażony...

850

Odp: Seks analny...

Po kilku nieudanych próbach kochaliśmy się analnie, i bardzo mi się podoba! Zupełnie inne odczucia, niż przy penetracji waginalnej; silnie uczucie wypełnienia... jak dla mnie super!! nigdy nie miałam problemów z higieną, ani raz nie robiłam lewatywy przed - nie musiałam.

851

Odp: Seks analny...

delikatne podejście mężczyzny do tematu i wiedza na ten temat - efekt murowany wink super ! wszystko zalezy od mężczyzny !

852

Odp: Seks analny...

Witam wszystkich.
Jestem tu nowy, ale gdzieś musiałem o podstawach się dowiedzieć, bo moje dziewcze zapytało mnie ostatnio co sądzę na temat seksu analnego no i kiedy spróbujemy. Kiedyś tam mi się wymsknęło, że w łóżku swojej kobiecie generalnie niczego nie odmawiam, więc odparłem, że jeśli ona chce spróbować to ja też. Bardzo się ucieszyła, bo jakieś jej koleżanki naopowiadały, że to super sprawa jest. Dowiedziałem się nawet, że już ćwiczy - kupiła sobie dildosa specjalnie do tego w rozmiarze zbliżonym do mojego wacka, żeby sprawdzić czy nie będzie bólu. No i twierdzi, że już nie ma więc możemy próbować.
Przeczytałem ten topic i w zasadzie teoretycznie przynajmniej wszystko jasne jest. Mnie zastanawia tylko jakie jeszcze pomysły ma ta moja niunia, o których się ostatnio dowiaduje, bo nigdy nie wspominała wcześniej, że czegoś jej w seksie brakuje. Niestety nie mam z kim z kumpli skonsultować, bo ich laski temat ten traktują jak jakąś mega perwersję i zboczenie o którym rozmawiać nawet nie wolno, więc wsparcia od kumpli w temacie mam 0. Koleżanek to aż się boję pytać, bo wyjdę na jakiegoś zboka.
W każdym razie jutro planowo tzw "approach 1" - niunia cały tydzień jakoś mocno podekscytowana smile))), ja już coraz bardziej też smile.

853

Odp: Seks analny...

co Ci możemy polecić? skoro wszystko wiesz to tylko pamiętaj nawilżeniu smile

854

Odp: Seks analny...

Jak to zrobić, by obyło się bez jakiejś wpadki głupiej ? I by nie bolało ? Proszę o cierpliwe rady smile.

855

Odp: Seks analny...

przede wszystkim należy się dobrze przygotować ... chodzi konkretnie o wypróżnienie. Seks analny niesie ze sobą całkiem inne doznania smile ja próbowałam i na pewno jeszcze będę uprawiać z moim partnerem

856

Odp: Seks analny...
Oniryczna napisał/a:

Jak to zrobić, by obyło się bez jakiejś wpadki głupiej ? I by nie bolało ? Proszę o cierpliwe rady smile.

ale jakie wpadki masz na myśli? a żeby nie bolało to musisz być kompletnie rozluźniona smile głęboki wdech i do przodu smile i nie myśleć, że to będzie bolało, bo wtedy na pewno zaboli smile powoli i cierpliwie, nie musi od razu cały w |Ciebie wchodzić, powolutku z dobrym nawilżeniem.

857

Odp: Seks analny...

Żeby nie zabrudzić mojego Kochanego np . Tego się najbardziej boję,chociaż wiem,że On by to zrozumiał wink.

858

Odp: Seks analny...

to może lewatywa przed? możesz online kupić taki podstawowy 'sprzęt' do domowej lewatywy smile
w sumie nie wiem czy działa, nie próbowałam smile

859

Odp: Seks analny...

A jakiś prostszy, i mniej medyczny sposób ?:P

860

Odp: Seks analny...

Spróbuj ... to jest całkiem przyjemne. W sumie to zależy tez od dnia tongue Jak nie będziesz czuła się komfortowo to powiedz to partnerowi będzie musiał to zrozumieć. Ale najpierw spróbuj smile

861

Odp: Seks analny...
Oniryczna napisał/a:

A jakiś prostszy, i mniej medyczny sposób ?:P

próbujcie na żywioł i liczcie na cud, że nic nie wyciągnie z Ciebie wink

862

Odp: Seks analny...

Witam.
Jestem tu nowa i zaczynam "przygodę" z Forum w "takim" wink temacie....


Od pewnego czasu mam nowego partnera. Chcemy tego razem spróbowac.
Wiem,że on jest z seksem analnym "za pan brat",spodziewam sie wiec,że będzie wiedział co i jak,że delikatnosc przede wszystkim.

Obawiam się tego o czym wspomniało tu już kilka osób-nieczystości (dosłownej). Nie wiem,czy ta lewatywa jest niezbędna. przed nią mam chyba większe opory niż przed tym rodzajem seksu wink

863

Odp: Seks analny...

Jeśli obawiasz się, że pobrudzisz partnera.. to zróbcie to w gumce.. ;>
Możesz z nim porozmawiać ii powiedzieć o swoich obawach.. itd

864

Odp: Seks analny...

A ja kiedyś myślałam, że opowieści o tym, że facet wyjął z kobiety resztki maku po zjedzeniu makowca, są wyssane z palca big_smile Teraz mam jeszcze większą awersję do seksu analnego. Jakoś mnie nie ciągnie do niego, choć nie mówię nigdy.

865

Odp: Seks analny...

pieszczenie, smakowanie  i bycie blisko dla dwojga jest czymś fajnym miłym i przyjemnym...
tylko często trudno znaleźć w tym gąszczu pragnień to czego pragnie nasz partner...
może coś dla siebie...może troszkędla Niego...lub dla Niej....
Sex analny hmmm pierwszy raz jak żona zaproponowała (nota bene ostatni) miałem mieszane uczucia...ale jeżeli czegoś pragnie to ja jestem otwarty... i to jest fajne tylko cały ambaras w tym aby dwoje chciało na raz.
Pieszczoty , gra wstępna, jak tylko zbliżam się w okolice krąglego tyłeczka jest zwieranie tyłeczka.
Dużo alkoholu i to nie jest sposób, rozmowa to boli i duży dyskomfort.
włosy siwieją rady już brakuje ktoś mi pomoże to podziękuję.

866

Odp: Seks analny...

Mnie anal z początku w ogóle nie kręcił i nigdy nie chciałam się dąć przekonać (nie z jakichś tam względów emocjonalnych, po prostu mi się to wydawało trochę mało fajne żeby tak w tyłek). No, ale jako, że mój partner chciał bardzo, przedyskutowaliśmy sprawę i próbujemy - póki co z małym korkiem analnym, ale ja nie umiem się tam rozluźnić, więc o wsadzeniu penisa w ogóle już mowy nie ma. W sumie te próby zaczęły nakręcać nawet mnie, ale jakoś nadal nie umiem nic zrobić z napięciem mięśni hmm

867

Odp: Seks analny...

jak dla mnie anal jest bardzo fajny, gumka na interes, jakis lubrykant i heja smile

868

Odp: Seks analny...

Anal jest ok pod warunkiem, że jesteśmy z higieną za pan brat. Moim zdaniem anal daje dużo mocniejsze doznania niż zwykły seks. Kobiety, z którymi miałem tą przyjemność podzielały ten pogląd.

869

Odp: Seks analny...
Sig Sauer napisał/a:

Anal jest ok pod warunkiem, że jesteśmy z higieną za pan brat. Moim zdaniem anal daje dużo mocniejsze doznania niż zwykły seks. Kobiety, z którymi miałem tą przyjemność podzielały ten pogląd.

To znaczy sam spróbowałeś analnej penetracji? Bo to, co napisałeś, tak właśnie brzmi.

870

Odp: Seks analny...
Vian napisał/a:
Sig Sauer napisał/a:

Anal jest ok pod warunkiem, że jesteśmy z higieną za pan brat. Moim zdaniem anal daje dużo mocniejsze doznania niż zwykły seks. Kobiety, z którymi miałem tą przyjemność podzielały ten pogląd.

To znaczy sam spróbowałeś analnej penetracji? Bo to, co napisałeś, tak właśnie brzmi.

big_smile rzeczywiście brzmi zabawnie, nie mam na myśli kobiety - bo z reguły anus jest o wiele ciaśniejszy niż venus więc mocniej się "oplata" oczywiście mogą się trafić wyjatki od tej reguły. Przy odpowiedniej "scenografii" takie mocne ****** kobiety w tyłek dodaje mnóstwo pikanterii i doznań obydwojgu.

871

Odp: Seks analny...
She71 napisał/a:

Nie wiem,czy ta lewatywa jest niezbędna. przed nią mam chyba większe opory niż przed tym rodzajem seksu wink

Niepotrzebnie, o lewatywie krążą mity i zwykły zabieg urasta do czegoś strasznego. Pomijając seks analny to dobry zabieg dla zdrowia - pod warunkiem, że jest wykonywany we właściwy sposób.

872

Odp: Seks analny...

Bardzo,  bardzo lubię. Ale to musi być odpowiedni partner,  nastrój, nastawienie i w moim przypadku takze pozycja.

873

Odp: Seks analny...

to jak z ta lewatywa , trzeba czy nie ? I jaka pozycja jest najlepsza dla seksu analnego ?

874

Odp: Seks analny...

Anastazja, jeśli nie masz problemów z wypróżnieniami, to nie trzeba, ale prezerwatywa jest jednak - moim zdaniem - wskazana. No i generalna higiena, ale to wiadomo.

Pozycja? Najlepsza jest ta, w której jest Ci wygodnie i czujesz się komfortowo.

875

Odp: Seks analny...

Vian, nie mam problemu z wypróznieniem .

Mój partner ostatnio podczas seksu  włozył mi  palec i powiedzial, że chciałby mnie tam... Od tego czasu mysle o seksie analnym intensywnie wink Ufam mu ale mam opory ... A nawilżenie to np. płyn Durex nadawalby sie  ?

876

Odp: Seks analny...

Pewnie tak, od dość dawna nie używałam sztucznych lubrykantów - ślina, śluz z pochwy też się nadają. smile

877

Odp: Seks analny...

Vian,
to bedzie mój pierwszy raz analny wiec watpie by starczyła ślina i sluz big_smile

878

Odp: Seks analny...

To dobry sposób na zaparcia...

879

Odp: Seks analny...

Z doświadczenia to piszesz?

880

Odp: Seks analny...

penis dziala jak lewatywa mam rozumiec smile
A czy wielkość penisa ma znaczenie jesli chodzi o ból podczas analnego czy jest tak jak przy seksie pochwowym -po pierwszym razie jest coraz lepiej i przyjemniej wink

881

Odp: Seks analny...
Anastazja 20 napisał/a:

penis dziala jak lewatywa mam rozumiec smile

Módl się aby tak nie zadziałał big_smile

Anastazja 20 napisał/a:

A czy wielkość penisa ma znaczenie jesli chodzi o ból podczas analnego czy jest tak jak przy seksie pochwowym -po pierwszym razie jest coraz lepiej i przyjemniej wink

To bajki, mój ma dużo powyżej "średniej" tak w obwodzie jak i długości i nic mnie nigdy nie bolało...no może ciut dzień po wink

882

Odp: Seks analny...
Anastazja 20 napisał/a:

penis dziala jak lewatywa mam rozumiec smile

Hahahaha słucham..? lol

A czy wielkość penisa ma znaczenie jesli chodzi o ból podczas analnego czy jest tak jak przy seksie pochwowym -po pierwszym razie jest coraz lepiej i przyjemniej wink

Może być przyjemnie i przy pierwszym razie a może być mało przyjemnie przy 200-nym. Wszystko zależy od tego, czy umiesz się rozluźnić i nastawisz na przyjemność, czy będziesz spięta i nastawiona na ból. No - umiejętności, wrażliwość, delikatność partnera też ma znaczenie: jak jest debilem, co pcha jak głupi byle wepchać, to logiczne, że nie będzie przyjemnie. No ale z bezmyślnymi partnerami każdy seks jest mało przyjemny.

883

Odp: Seks analny...

autorce wyzej pomaga przy zaparciach wiec skojarzyłam z lewatywa smile

mój pierwszy raz pochwowy nie byl bolesny bo partner byl delikatny i doświadczony a ja rozluzniona i podniecona wink Ale przeciez zwieracz odbytu to silny miesien, który sie nie rozciąga tak jak pochwa, i który nie posiada naturalnego nawilżenia . Do tego duzy członek nie ulatwia zadania wink
Ruchy podczas seksu analnego musza byc raczej delikatne i powolne ?

884

Odp: Seks analny...

To był zart, chyba niestosowny, ale zdarza się...

885

Odp: Seks analny...
Anastazja 20 napisał/a:

Do tego duzy członek nie ulatwia zadania wink

W niczym nie przeszkadza.

Anastazja 20 napisał/a:

Ruchy podczas seksu analnego musza byc raczej delikatne i powolne ?

Jak złapiesz rytm to nie będzie miało znaczenia.

886

Odp: Seks analny...
Anastazja 20 napisał/a:

to jak z ta lewatywa , trzeba czy nie ? I jaka pozycja jest najlepsza dla seksu analnego ?

Najmniej mnie "boli" w pozycji "na łyżeczkę". A czasem mimo sympatii do seksu analnego po prostu nie idzie. Boli i wtedy odpuszczam. Zgadzam sie również z tym, iż penis działa jak lewatywa. Ale nie od razu. Po kilku godzinach i też nie zawsze.

887

Odp: Seks analny...

Niestety....mimo szczerych chęci,delikatności partnera skończyło się jedynie na paluszku "tam".

888

Odp: Seks analny...
She71 napisał/a:

Niestety....mimo szczerych chęci,delikatności partnera skończyło się jedynie na paluszku "tam".

To też seks analny - byłaś "tam" pobudzana.

889

Odp: Seks analny...
Spokojna_Dama napisał/a:
She71 napisał/a:

Niestety....mimo szczerych chęci,delikatności partnera skończyło się jedynie na paluszku "tam".

To też seks analny - byłaś "tam" pobudzana.

Anastazja 20 napisał/a:

penis dziala jak lewatywa mam rozumiec smile

Wolę lewatywę ;-)

890

Odp: Seks analny...

Nasze życie seksualne jest ok ale kilka razy próbowaliśmy seksu analnego i się nie udaje poprostu mimo pieszczot i żeli penis się nie mieści  nawet sam czubek. Nie czuję bólu ale nie mogę sie na tyle rozluźnić aby wszedł. Przy penetracji palcami jest przyjemnie i nie mam pomysłu co dalej.Może ktoś podpowie coś,

891

Odp: Seks analny...
trocka napisał/a:

Nasze życie seksualne jest ok ale kilka razy próbowaliśmy seksu analnego i się nie udaje poprostu mimo pieszczot i żeli penis się nie mieści  nawet sam czubek. Nie czuję bólu ale nie mogę sie na tyle rozluźnić aby wszedł. Przy penetracji palcami jest przyjemnie i nie mam pomysłu co dalej.Może ktoś podpowie coś,

Pozostańcie na tym etapie - czy to powiedziane, że każda kobieta ma poczuć penisa w pupie. Jeśli manipulacje palcami sprawiają Ci przyjemość to wszystko jest o.k. Albo pozostaniesz na tym etapie, albo kiedyś spontanicznie się rozluźnisz.

892 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-20 20:04:00)

Odp: Seks analny...

Jest takie powiedzenie: "jak się dobrze popieści to się zmieści" :-). Widocznie jesteś zbyt spięta. Spróbujcie z żelem i gumką. Prezerwatywa jest śliska i powinna pójść po żelu jak dobry koń po błocie smile. Ja z chłopakiem używamy marki ONE (znana marka w USA), w do kupienia w Polsce chyba tylko w necie spam, przynajmniej w żadnym sklepie lub aptece nie widziałam. Spróbuj takich dodatkowo nawilżonych, nie pamiętam dokładnie nazwy, bo mają angielskie, ale w opisie jest że dodatkowo nawilżona. Udanych doznań i napisz, o ile zdecydujesz się ich użyć czy udało się wejście i jakie były doznania smile

893

Odp: Seks analny...
Anastazja 20 napisał/a:

Vian,
to bedzie mój pierwszy raz analny wiec watpie by starczyła ślina i sluz big_smile

u nas nie starczała nawet za 5 razem smile Fajne są lubrykanty na bazie wody np pjur med, bo łatwo się potem wymywają i nie ma takiego uczucia śliskości po zakończonym stosunku

894

Odp: Seks analny...

Jasne że nic na siłe alete próby już powtarzamy wielokrotnie i nic nie wychodzi Rzeczywiście może prezerwatywa pomoże. A może penis być za gruby?

895

Odp: Seks analny...

Wczoraj odbyłam analną inicjację w wieku 38 lat mój facet zachwycony ja nie bardzo dziś boli mnie dupka Rzeczywiście gumka pomogła na początku później bez tylko żel,w trakcie było nawet ok ale dziś nie bardzo.

896

Odp: Seks analny...

Ja mam za sobą jeden taki "incydent" i nie polecam. Chłopak podczas sexu na tkz. pieska bez uprzedzenia po prostu się tam wepchał. Bo nie wiem jak to inaczej nazwać, zero delikatności i jakiegokolwiek uprzedzenia. Ból w każdym razie okropny, w moim przypadku wywołał nawet płacz.

897

Odp: Seks analny...

My planowaliśmy od dawna taki seks ale były kłopoty bo penis nie mógł wejść do środka mimo pieszczot i żelu.dopiero na forum przeczytalam żeby spróbować w gumce,było ok nawet przyjemnie ale dziś boli mnie.Mąż natomiast mówi że było super.

898

Odp: Seks analny...
trocka napisał/a:

bo penis nie mógł wejść do środka mimo pieszczot i żelu.dopiero na forum przeczytalam żeby spróbować w gumce

naprawdę "tylko" prezerwatywa tak ułatwiła sprawę? Czy jakoś inaczej dodatkowo się rozluźniałaś?

Pytam,bo ja mam ten sam problem.

899

Odp: Seks analny...

Bylam bardzo podniecona i gotowa  żeby to zrobić Mąż pieścił  mnie długo i najpierw rozluźniał mnie palcem gumka pomogla w połączeniu z żelem. trochę myślę że objętość jego penisa utrudniala ale po kilkunastu próbach się udało. Może następnym razem nie będę czuła tego bólu. Lubię dawać roskosz mojemu mężowi a wiem że on lubi anal choć nie potrafi powiedzieć dlaczego.

900

Odp: Seks analny...

ja mam opory przed sexem oralnym. Moj facet pytal juz mnie kiedys bardzo delikatnie... ale jakos nie potrafie sie do tego przekonac. Jestem bardzo ciekawa (i byc moze tez mam na ten experyment ochote) jak by moglo byc ale opory sa raczej natury estetycznej, tzn. uwazam, ze jest to niehigieniczne....i stad ten opor.

901

Odp: Seks analny...
meliska1993 napisał/a:

Ja mam za sobą jeden taki "incydent" i nie polecam. Chłopak podczas sexu na tkz. pieska bez uprzedzenia po prostu się tam wepchał. Bo nie wiem jak to inaczej nazwać, zero delikatności i jakiegokolwiek uprzedzenia. Ból w każdym razie okropny, w moim przypadku wywołał nawet płacz.

Miałam podobną sytuację z moim byłym. Zaatakował bez ostrzeżenia, z tym, ze ja z bólu po prostu straciłam przytomność. Później próbował jeszcze kilka razy już niby delikatniej, ale za każdym razem to było bardzo nie przyjemnie. Jednak, teraz jestem z kimś innym i po długich namowach zgodziłam się spróbować i okazało się, że ... to jest szalenie przyjemne! Po prostu wygląda na to, ze wszystko zależy od podejścia i umiejętności faceta, bo nigdy wcześniej nie przypuszczałabym, ze mogę  mieć z tego tyle przyjemności co ostatnio.
Pozdrawiam

902

Odp: Seks analny...
meliska1993 napisał/a:

Ja mam za sobą jeden taki "incydent" i nie polecam. Chłopak podczas sexu na tkz. pieska bez uprzedzenia po prostu się tam wepchał. Bo nie wiem jak to inaczej nazwać, zero delikatności i jakiegokolwiek uprzedzenia. Ból w każdym razie okropny, w moim przypadku wywołał nawet płacz.

Mimo, że uwielbiam seks analny to doskonale rozumiem.
A to co zrobił Twój chłopak to po prostu żenada.

903

Odp: Seks analny...
meliska1993 napisał/a:

Ja mam za sobą jeden taki "incydent" i nie polecam. Chłopak podczas sexu na tkz. pieska bez uprzedzenia po prostu się tam wepchał. Bo nie wiem jak to inaczej nazwać, zero delikatności i jakiegokolwiek uprzedzenia. Ból w każdym razie okropny, w moim przypadku wywołał nawet płacz.

Ja lubię seks analny-a właściwie lubiłam, Też nam się przytrafił taki "incydent" tyle tylko że nie planowany przez niego, poprostu przy kolejnym posunięciu wskoczył nie tem gdzie potrzeba-bolało jak cholera!
teraz od paru miesięcy celibat na anal:)

904

Odp: Seks analny...

dziewczyny dlatego warto miec zawsze pod ręką wazelinke big_smile

905

Odp: Seks analny...

nie rob niczego wbrew sobie ,bo przestanie Cie szanowac

906 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-03-10 23:54:25)

Odp: Seks analny...

Czesto jak czytam wypowiedzi facetów na forum na temat sexu to smiem twierdzic ze sa gorzej jak zwierzeta i ostatnie prostaki. Coraz czesciej trafiam na temat typu ze ktos pisze ze kobieta nie chce mu dac w tylek ,a ktos inny odpisuje ,,to bierz wulgaryzm za klaki i na sile''. Albo biedne dziewczyny pisza ze odczuwaja bol przy stosunku analnym (co jest normalne) a ich ,, partner '' nie zwraca na to uwagi , i mimo odmowy zmusza dziewczyne do tego... albo ze facet ,, powinien '' dominowac i robic z kobieta w lozku co mu sie podoba ,jak z dmuchana lalka ,a jak mu odmowi to nie jest niczego warta. Tak faceci twierdza.
W zyciu osobistym tez poznalam pare mlodych kobiet co byly zmuszane do roznych ochydnych rzeczy w seksie ,a nie chcialy odmowic bo przeciez go kochaja i bylo by mu przykro. Facet np. ja bil jak nie chciala mu zrobic loda i wyzywal od k... i ze ma to zrobic bo jak nie to jutro juz nie beda razem a pozniej sie jej spuscil na twarz.
A inny przypadek to koles zmuszal moja znajoma do anala ,powiedziala ze nie chce ,ale bala sie dalej odmawiac i robili to czesto. Ona mowila ze ja boli i ze zaraz nie wytrzyma a on ,,wytrzymasz s...''. Moji niektorzy znajomi plci meskiej tez opowiadali ze maja kolegow lubiacych takie ekscesy , ponizajacych swoje partnerki i szantazujacych je.
Dla mnie to jest chore. Mam 20 lat ,szczerze boje sie zwiazkow i facetow. Jak mnie by cos takiego spotkalo to nie zastanawialabym sie ani minuty ,tylko dostal by w morde. A jakby oddal to przyszlabym z przyjaciolmi by go przekopali jak psa. I oczywiscie bym go zostawiła.
Nie rozumiem dziewczyny co wy widzicie w nich ,przeciez to sa zwykle chamy i wulgaryzm !!! Taki przeciez na pewno nie kocha swojej kobiety traktujac ja w ten sposob.
Zastanawiam sie czy islamski punkt widzenia ze kobieta jest nikim opanowal caly swiat. Bo sa tez faceci co potrafia bic bo zupa im nie smakowała.
TO NIE JEST PROWOKACJA ! Naczytalam sie roznych forum i nasluchalam opowiesci i poprostu  musialam to z siebie wyrzucic.
W tych czasach to chyba lepiej jest miec sponsora niz faceta ,bo przynajmniej jakis pozytek z tego jest ,a kazdy facet usunięte przez moderatora!!!

907

Odp: Seks analny...

Uwielbiam mojego kochanego. To on zaproponował abyśmy spróbowali seksu analnego. Nie powiem bo miałam obiekcje. Bałam się bólu, tego że będzie brudno i nie przyjemnie zarówno dla niego jak i dla mnie. Oczywiście on mnie do niczego nie zmuszał, dużo o tym rozmawialiśmy, zapewniał że bedzie, delikatny i że nie zrobi nic wbrew mnie. No i się zgodzilam smile Co prawda miałam nastawienie, że to się nie uda, będzie bardzo bolało i bez żadnej przyjemności. Była bardzo długo gra wstepna. Partner bardzo o mnie zadbał. Uzylismy żelu Durex nawilzajacego i gumki. Był bardzo powolny i delikatny smile  I zostałam bardzo mile zaskoczona, bo co prawda na początku troszkę zabolalo, ale robiliśmy to powoli i poczułam przyjemność.  Na następny dzień wcale nie odczowalam żadnego bólu. Wszystko było doskonale. Jeśli facetowi będzie zależeć na waszej przyjemności to uwiezcie że się uda i będzie wspaniale. Ale dodatkowy nawilżacz raczej musi być obowiązkowo smile

908

Odp: Seks analny...

ja chyba nie chcialabym narazie probowac takiej formy seksu, a i mysle ze moj facet nie bylby chętny, jest bardzo negatywnie nastawiony do kwestii seksu między dwoma facetami a to mogloby mu sie kojarzyc.

909 Ostatnio edytowany przez Szpak Marceli (2013-04-05 02:40:04)

Odp: Seks analny...

Nie dziwię się Paniom że seks analny po spróbowaniu jest bleee... do tego trzeba się przygotowywać przez długi okres, nie można po prostu chlapnąć żelem i do dzieła bo na 100% będzie nieprzyjemnie. Nie ma w tym nic poniżającego. Jeśli wasz partner chce spróbować a wy nie wiecie czy chcecie, boicie się bólu itp., to znaczy że nie myślicie w ogóle o przygotowaniu. Kiedy uprawiacie seks należy zaczynać od dotyku okolic pupy, masowania palcem, bez penetracji ewentualnie bardzo delikatnej, jeśli wasz partner nie będzie czuł obrzydzenia (a z reguły faceci to lubią) to pieszczenie językiem też jak najbardziej jest wskazane (oczywiście higiena, higiena i jeszcze raz higiena). Jeśli takie pieszczoty będą sprawiały wam przyjemność to na początek zabawiajcie się w ten sposób przez jakiś okres czasu, potem posuwajcie się stopniowo dalej, najpierw niech partner wsuwa tylko palec, potem dwa, zawsze oczywiście pamiętając o odpowiednim nawilżeniu. Jeśli coraz śmielsze pieszczoty będą sprawiały wam przyjemność to z czasem przyjdzie ten moment że będziecie gotowe na taki rodzaj seksu. Do seksu analnego nie przygotowuje się przez godzinę, tylko dni, tygodnie, czasem miesiące. Mówienie że kobiety tego nie lubią i że to tylko jakieś zboczenie facetów jest bzdurą, moja partnerka sama zaproponowała żebyśmy spróbowali, zaczynaliśmy tak jak to opisałem i bardzo jej się to spodobało.

910

Odp: Seks analny...

Sorry ,ze tak wjechalem w temat ale mam pytanie ktore jest dla mnie bardzo wazne , a jakos ne moglem tego znalesc..
Wiec ostatnio z moja partnerka zdecydowalismy sie na seks analny i wiadomo troszke o tym czytalismy itp. (jeszcze do tego nie doszlo)
czy seks analny uprawiac tylko w kondomie ? Moja dziewczyna nie miala wczesniej partnerow z ktorymi moglaby poszalac ogolnie
dopoki jej nie poznalem byla dziewica ( wiec mam pewnosc ze nie jest chora). Prosze o mądre wypowiedzi licze na to ,ze osoby znajace temat
odpowiedza mi smile
Pozdrawiam

Posty [ 846 do 910 z 1 147 ]

Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 17 18 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026