Dobranoc Sandro.
Miłych snów po ciepłej, relaksującej kąpieli:):):)
5,721 2011-11-28 23:35:45 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2011-11-28 23:39:02)
5,722 2011-11-29 09:09:58
Dzień dobry
:)
Babciu, wygrzalam się w kapieli i szybko zasnęłam.
Wciąż jestem nerwowa takim obrotem sytuacji i nie umiem nic wymyśleć, żeby niepotrzebnie się nie denerwować, bo to i tak nic nie da.
Miałam tyle planów, a nie mam jak mojemu "randkowiczowi" powiedzieć, że się nie spotkamy. Nie posiadam "zwrotnego kontaktu". Mam nadzieję, że mnie zrozumie. Ale nie lubię takich sytuacji, jednak jeśli koleżanka musiała mieć wolne na rękę, to nic nie poradzimy.
Budzę, dziewczyny, bo o 10 lecę do pracy i nie pogadamy.
Ale wczoraj Ba-Cha przyniosła fajną kanapę ![]()
5,723 2011-11-29 09:25:52
Witaj Sandro:):):)
Są w życiu sytuacje, na które my nie mamy wpływu, wiemy, że nie możemy nic poradzić, a mimo to, denerwujemy się ,niepotrzebnie.
Widać Twój "randkowicz" musi na Ciebie poczekać, a nawet, "zasłużyć" na to, by być chwilkę z Tobą .
Sam jest sobie winien, że nie dał Ci namiarów na swoją osobę.
Znasz powiedzenie:"Dla chcącego, nic trudnego", więc, jak będzie mu na Tobie zależało, to skontaktuje się z Tobą.
Teraz musisz skupić się na swojej osobie, a nie na innych.
Niech mężczyzna wykaże trochę inwencji z własnej strony, nic się nie stanie,jak trochę potęskni...
To on ma Ciebie adorować, a nie Ty jego.
Dziewczynki śpią, może rozłożyły już kanapę, albo parzą dla nas kawkę?
Ja czekam na koleżankę, a wtedy wybywam w "świat szeroki" na dwie, trzy godzinki.
5,724 2011-11-29 09:29:48
Sabinkę "tachasz" ze soba?
5,725 2011-11-29 09:40:46
Nie, wybywam sama, dlatego zamówiłam niańkę dla Sabinki.
Koleżanka powiedziała mężowi, że idzie do dentysty.
Widzisz jak musi kłamać, aby wyjść z domu?
Mąż jest na emeryturze, a żona nie pracuje, więc ma siedzieć przy mężu i nudzić się...
5,726 2011-11-29 09:49:24
Na rozbudzenie, piosenka ' młoda", jak ja:)
5,727 2011-11-29 09:52:39
Nie weszło, to wina mojego Hipolita, pewnie chce spać, a nie śpiewać.
Wczoraj Bajor zaśpiewał, a Alibabki starsze, to "odpoczywają" na naszej kanapie.....
Widocznie wiedzą, że śpicie jeszcze to są cichutko.
5,728 2011-11-29 09:56:26 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2011-11-29 09:58:01)
spróbowałam drugi raz i znowu nie weszła ta piosenka. Trudno...zaśpiewajcie sobie same, albo ja Wam zaśpiewam..
5,729 2011-11-29 10:02:51 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-11-29 10:27:14)
Babciu, chyba nie zaznaczasz całego linku.
Jak wyszukasz piosenkę, to weź ten link u góry zaznacz cały i skopiuj go tu do nas.
http://www.youtube.com/watch?v=p5SGfp4ugt4&feature=related
zobacz, Twoje linki kończą się na watch...
Elu, Amazonko gdzie jesteście? Nie spijcie tak długo.
Ja zaraz zmykam do pracy.
5,730 2011-11-29 10:53:37
Dzień dobry stokrotki.
Widzę Babci sukcesy i porażki jeszcze, ale jest coraz lepiej.
Babciu, cierpliwości a wszystko sie uda za chwilę.
Sandro wołasz mnie, a więc przybywam.
Przepraszam, że później, ale się zasłuchałam w telewizorni o PZPN-e,
który w państwie prawa jest nie zniszczalny.
Kawa dla Was stokrotki, a ja ide do kuchni i zaparzam drugą już.
5,731 2011-11-29 12:18:35
5,732 2011-11-29 12:34:28
Witam moje panie.Wołałyście mnie ,więc jestem .Wprawdzie dość pózno ale mam chorobowe więc mi sie nigdzie nie spieszy.Obiadek nastawiony,bedzie ogórkowa,a na drugie zrobie kotlety i juz.Babciu widze ze idzie Ci coraz lepiej.Sandro w życiu juz tak bywa że nasze plany nie zawsze sie udaja,a kolezanki patrza tylko na swoja wygode.Szczerze mówiąc bardzo ciezko jest znaleść odpowiedzialnego pracownika,miałam paru i tylko na jednym mogłam naprawde polegać.Chorobowe to ciagle jeszcze sposób na platne wolne, no niestety.Ale jak kocha to poczeka.Mam nadzieje że uda Ci sie wreszcie ulozyć zycie z odpowiednia osoba.Babciu zycze miłego dnia ,szczerze m?woąc to zal mi twojej kolezanki ,strasznie jest uzalezniona od męza to meczace.
5,733 2011-11-29 12:42:32
fioletto skoro popłynełas hen daleko ,to ja poleze na plazy i sie po opalam.
5,734 2011-11-29 16:07:40
5,735 2011-11-29 17:08:14 Ostatnio edytowany przez amazonka740 (2011-11-29 17:10:18)
hej jest tam kto?
5,736 2011-11-29 17:16:32
hej jestem
http://www.youtube.com/watch?v=lBkBESdeyH8
5,737 2011-11-29 17:33:38
Witaj Leno .Wszystkie gdzies poszly.a ja mam problem ,sluchaj zamiast sie spokojnie opalac wpadlam na pomysl ze nie daruje i wreszcie domyje kabine prysznicowa z osadu mydla .Szlak jasny -to niczym nie chce zejsc ,a kabina rozkrecona na czesci.uzywalam juz chyba wszystkiego i nic.
POMOCY.
5,738 2011-11-29 17:51:25
Hej, hej Stokrotki, jestem, jestem. Nic się nie zmieniłam, bo włosy nadal siedzą na mojej głowie.
Panie fryzjerki to teraz faktycznie "panie", do każdej na zapisy....
Dziewczynki, ja skopiowałam dobrze link do piosenki, tylko jak próbuję przesłać na forum i wciskam: potwierdź, to nie przechodzi w całości, tylko w części.
Tylko Bajor był grzeczny, więc zmieścił się cały.
Koleżanka sobie poradziła, więc jej powiedziałam, że będzie u mnie "na etacie".
Pooglądałam wystawy, kupiłam czapkę dla Babci na Mikołaja, aby miała ciepło w uszy, bo w jej szafie leżą same kapeluszniki.
Byłam w Administracji podać stan wodomierzy i pani obraziła się na mnie, że robię z niej idiotkę.
Jak podałam, ile wody zużyto w moim mieszkaniu, to skomentowała: czy tam się nikt nie myje?
Więc jej odpowiedziałam, ze nie podglądam syna, ale to chyba dowód na to, że moje dzieci ze mną nie mieszkają.
Liczniki założyłam po tym, jak administracja nie wyraziła zgody na to, aby naliczali mi za wodę tylko za mnie i za syna, tzn za 9 m sześciennych, gdyż reszta dzieci się wyprowadziła. Są tylko nadal zameldowani, ale nie przebywają ze mną.
Pani stwierdziła, że tak by każdy mówił, że ma mniej osób niż faktycznie mieszka.
Przecież oni naliczali 4.5 m sześciennego na osobę.
Po założeniu liczników, razem z synem zużywaliśmy 6 m, i za to mi naliczali, więc już nie płacę za 4 osoby, czyli za 18 m.
Płacę o 100 zł niższy czynsz, bo tyle wynosiła opłata za wodę, której nie zużywałam, a płaciłam.
Teraz zużycie spadło na łeb ,bo syn jest tylko wieczorami, nic nie gotuje, zmywa tylko kubeczek po kawie.
I pani chce wysłać kontrolera....muszę przy tym być, może będzie wart grzechu:):):)
No to teraz już wszystko wiecie, idę szykować kolację, a później tu wrócę......i sobie pogadamy.
5,739 2011-11-29 18:01:30
CYLIT BANC powinien pomoc amazonka
lub plyn do szyb samochodowych,mozesz nim umyc drzwi od kabiny
5,740 2011-11-29 18:17:48
Babciu a nie ma u was fryzjerki na telefon ,dzwonisz i przychodzi robi co chcesz i jest tansza.Co do wodomierzy to miałam podobnie ,ale teraz juz jest spokój.
Leno to wszystko juz wyprobowałam i nic.jak narazie to lepszy jest cif actifizz i do tego bref tornado.Znalazlam w necie ze sol z octem -probuje.Zawzielam sie i tym razem nie daruje ,zawsze to kabina wygrywa i pojakims czasie przymykam oczy na to co nie zeszlo .Ale dziś mni podkusilo i chce aby byla jak prosto ze sklepu,dlatego ja rozebralam i nie daruje.
Babciu Dorota potem pokarze mi jak dodawać z youtub to sprawdzi co zrobilas zle i ci napisze dlaczego tak jest .Ide męczyć prysznic.
5,741 2011-11-29 18:37:21 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2011-11-29 18:38:35)
To jednak mój Hipolit sprawia sobie radochę, wstawia to, co chce.
5,742 2011-11-29 18:50:34
Dziewczyny, sól i ocet -rewelacja.Niech sie schowaja te wszystkie drogie cuda.
5,743 2011-11-29 18:56:36 Ostatnio edytowany przez amazonka740 (2011-11-29 19:14:35)
5,744 2011-11-29 19:17:54
Sól i ocet w połączeniu dały kwas solny, dlatego podziałało.
Ja namyłam się kabin prysznicowych po ludziach, kiedy dorabiałam sprzątaniem.
Ja zmywałam ciepłym octem i też pomagało.
To zależy jakich kosmetyków się używa.
Najgorsze są te tanie żele pod prysznic.
Ale i tak szlag mnie trafiał, gdy ludzie nie dbali o to, aby chociaż spłukać wodą po zakończeniu kąpieli.
Uważali, że jak płacą to i wymagają, służąca przyjdzie i posprząta, łaski nie robi.
Przed chwilą miałam telefon od syna.
Zapytał, czy mogę się kilka razy zaopiekować moim wnusiem, dopóki nie znajdą opiekunki.
No i zgodziłam się...przecież ktoś musi to zrobić,a Sabinka będzie miała nową "laleczkę"
Pożyjemy, zobaczymy...jak nie dam rady to odpuszczę sobie....
5,745 2011-11-29 19:24:48
Babciu juz wszystko wiem.Aby wkleić piosenke z youtube trzeba:[youtube]link[/youtube]
bez spacji.
5,746 2011-11-29 19:30:54
Amazonko, dziękuję.
Ja to wpisuję dobrze, ale jak klikam:potwierdź, to nie zawsze wchodzi tak jak wpisałam.
5,747 2011-11-29 19:39:59
To był dobry dzień!
5,748 2011-11-29 19:40:57
babciu bo link jest za krótki .Zeby byl dobry to najlepiej z kopiować go tak:W okienku na górze strony pisze www..youtube.com/watch klikasz na to i pojawia się link kopiujesz ten link ,zawsze jest prawidlowy.A teraz cos co lubie dla was dziewczynki
5,749 2011-11-29 19:52:14 Ostatnio edytowany przez amazonka740 (2011-11-29 19:53:43)
Babciu masz racje to byl dobry dzien .Urobilam sie jak glupia ,ale mam satysfakcje ze wreszcie pokonalam kabine.Moja panna pokazala mi pare sztuczek na kompie wprawdzie stwierdzila ze mama to dinozaur, ale kochany wiec przezyje to jakoś.
5,750 2011-11-29 19:53:51 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2011-11-29 19:55:50)
Kotku, ja zawsze kopiuję ten z okienka na górze, jest długi, a gdy wchodzi na forum jest skrócony.
Zauważyłaś Amazonko, że kilka piosenek weszło, a niektóre nie?
Dinozaury wyginęły, a Ty zostałaś. Kochane te nasze dzieciaki:):):)
5,751 2011-11-29 19:55:48
Dlatego wlasnie myslałam ze kopiujesz ten z dolu.
5,752 2011-11-29 20:00:07
Ale powiem Ci babciu ze warto być dinozaurem kiedy taka duza panna ma dla ciebie troche czasu.Bo z natury nam go brakuje.Wiesz jestesmy jak kolezanki i zawsze jak wraca z uczelni to siada i opowiada ,ale wraca najczesciej o 19, wiec tego czasu jest za malo.Ostatnie dwa dni przepadly jej jakies zajecia wiec miala czas dla mamy.
5,753 2011-11-29 20:14:42
Czas dla Mamy, jak to pięknie brzmi.
Moja córa robi studia pomagisterskie i pracuje, więc teraz widujemy się rzadko, ale dzwoni codziennie.
Za to synowie nadrabiają , bo częściej się widujemy, oni nie studiują, a maja dzieci, więc Babcia musi od czasu do czasu
zerknąć na wnuki.
Teraz muszą mnie odwiedzać w obcym domu, ale jakoś to znoszą.
Za to w Święta zaszalejemy rodzinnie, przy kolędach i choince.
5,754 2011-11-29 20:21:17
Babciu piszesz w obcym domu ,co to znaczy .
5,755 2011-11-29 20:43:07
Witam prawie nocą.
Babciu wszystko idzie Ci coraz lepiej, odnośnie umiejętności
wklejana.
Ja też dzisiaj rozmawiałam ze swoimi córkami i chyba tak będzie,
że przyjdą dopiero w pierwszy dzień świąt, abyśmy mogli być wszyscy razem.
Ona ma chorą teściową, to robić będzie Wigilię dla teściów i szwagrów,
ponieważ szwagierki sie wymigały, mimo, że mają duże domy, ale jak to zawsze
bywa, że ktoś z kimś nie chce sie spotkać i spada
to wszystko na teściową córki, a że tego lata zaniemogła, to spadło na córkę.
Druga przyjedzie z dwojgiem małych dzieci, a więc na początek Wigilia u teściowej, a spokojnie przyjdą do mnie w pierwszy dzień
i ja się cieszę na taki układ, bo nie będę się denerwowała, że kogoś nie ma.
5,756 2011-11-29 20:51:35
Amazonko, ja jestem u pani Sabinki non-stop, wiec siłą rzeczy, gdy ktoś mnie odwiedza, to musi tu przyjechać.
Dobrze, że nie mam zakazu odwiedzin...
Tu jest teraz mój dom.
Elu, ja też nie mogę się doczekać Świąt, bo wtedy będziemy razem wspominać, śmiać się i może trochę popłaczemy...
Zawsze tak jest, gdy nas dopada nostalgia za tymi, którzy już z nami nie zasiądą do wspólnego stołu wigilijnego, nie
zaśpiewają z nami kolęd...w tym najlepszy był mój brat.
Oj, gdy człowiek pomyśli o nich, to łzy same płyną...
5,757 2011-11-29 20:56:30 Ostatnio edytowany przez amazonka740 (2011-11-29 20:59:17)
Witaj Fiolettko,widze ze wy juz wszysko na swieta macie ustawione ,a ja w lesie .Nawet jeszcze nie mysle o swietach.Co roku pracowałam do końca i to intensywnie ,wiec swieta byly na ostatnia minute ,a teraz mam wolne i jakos ten czas mi sie dłuży .Jeszcze chyba nie dotarlo do mnie ze juz świeta.Babciu chyba musze sie cofnac do poczatku i poczytać ,bo myslalam ze Sabinka to dziecko,ktorym sie opiekujesz .Nadrobie zaleglości .
5,758 2011-11-29 21:04:51 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2011-11-29 21:08:22)
Sabinka ma 80 lat i jest jak dziecko.
Ma sto różnych chorób, alzheimera i parkinsona, oraz otępienie, czy jak to zwą.
Ale jest bardzo kochana i spokojna.
5,759 2011-11-29 21:19:54
Babciu ty masz chyba zlote serce i mnóstwo cierpliwosci.Podziwiam ja nie potrafie opiekowac sie chorymi.Wprawdzie opiekowalam sie mama,a potem tata, ale to rodzice to jest inaczej.Po prostu nie moge patrzec na ludzkie cierpienie i swoja bezsilnosc, to mnie wykańcza.Wróciłam do poczatku i czytam kafejke,szkoda ze nie ma z nami Slawka .
5,760 2011-11-29 21:36:08
Nie wiem, czy teraz wejdzie piosenka, nad którą wylałam morze łez, po rozstaniu z "pierwszą miłością"
Jak jej dzisiaj posłuchałam, odebrałam zupełnie inaczej niż" sto lat temu...."
5,761 2011-11-29 22:18:36
Wiesz Babciu ja tez dzisiaj inaczej odbieram melodie mojej młodości.Tylko ze kiedys słuchalam ich w ywkonaniu kolegów grajacych na gitarach ,a dzisiaj spiewa i gra mi je mój mąz.Piękna ta twoja melodia.Niestety te które ja lubie nie istnieja na joutubie w formie gitarowej.Kiedyś bylo cos takiego co śpiewali wszyscy ,był to jakby hymn młodziezy z mojego miasta dzis istnieje tylko w wykonaniu kapeli i to marnej.posłuchaj melodi ktora wiele dla mnie znaczy niestety nie jest w wykonaniu gitarowym.
5,762 2011-11-29 22:38:46
Bardzo lubię piosenki Janusza Laskowskiego.
Jako starszy pan, podoba mi się też.
Piosenki naszej młodości miały piękne, życiowe słowa.
Przemawiały do nas, uczyły nas wrażliwości muzycznej.
Teraz niekiedy słychać tylko łomot perkusji, a dwa, trzy słowa, składają się na całą piosenkę, powtarzane do znudzenia.
Ja te piosenki nazywam "czkawkami"
Są też piosenki wpadające w ucho, ale z niezrozumiałym tekstem, takim bez ładu i składu.
Po prostu, nie na nasze uszy.
Ale uwielbiam słuchać dawnych nagrań, bo to moja młodość i miłe wspomnienia...
5,763 2011-11-29 22:43:41
Zobaczcie jaką wielką siłę ma muzyka
5,764 2011-11-29 22:48:24
Dobry wieczór.
Amazonko - piszesz sól i ocet...ale w jakich proporcjach?
Jak to "rozkręciłaś" kabinę? Mojej się chyba nie da.
Są rolki na dole i szyna u góry i musiałabym chyba szybki powybijać, ale o tym, żeby ją rozkręcić - nie wiem ![]()
Pryszczę jedynie w szparki wodą z prysznica i szoruję szczoteczką do zębów, ale wszędzie i tak nie dotrę.
Idę pod prysznic, potem zakukam o ile nie zasnę.
5,765 2011-11-29 22:52:00
To prawda, bo jak słyszysz ładną muzykę to nogi same rwą się do tańca, a buzia sama się uśmiecha.
Ja nie umiem tańczyć, ale lubię, więc gdy znajdę takiego, co nie boi sie o swoje palce, to idę w tany...
Powinnam użyć czasu przeszłego, ale zawsze mam nadzieje, że jeszcze potańczę, choćby na weselach moich dzieciaków.
5,766 2011-11-29 23:20:00 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-11-29 23:20:22)
Babciu, ja tez nie potrafię tańczyć, ponoć nie mam drygu.
choć do końca nie wiem...bo w ciągu swojego życia zdarzyło mi się mieć takich partnerów (na palcach u ręki by policzył), z którymi mi szło i sama byłam zdziwiona, że aż tak płynnie ![]()
Pomyślałam wtedy, ze to zależy od "prowadzącego".
Jednak czasami włączam muzykę i tańczę sama. Nie ma nikogo w domu a ja tańczę i śpiewam. Czasami załapią się dzieci moje, ale oprócz ich nikt mnie nie widział (no chyba, że podglądał).
5,767 2011-11-29 23:24:51
No widze ze wreszcie sie zapelnilo na naszej kanapie.
Sandro zrobilam to tak na gorze szyn sa srubki i na dole tez.polałam scianki brew tornado ,rozprowadzilam ,posypalam sola i polalam octem i rozprowadzilam wszystko razem dalo w koncu efekt jakiego oczekiwałam.Sol i ocet na oko zuzylam jakieś pół litra.
Babciu Laskowskiego lubie ,ale ta piosenke spiewal mi do gitary mój mąz ,tak mi sie oswiadczył czyz nie romantycznie.Spiewa mi do dziś stare i nowe utwory.Bardzo to lubie ,a on lubi grac.Wkleilabym wam piekny stary przebój,kiedys zakazany ale nie wiem czy mozna.sandra sie do mnie dobija narazie jeszcze wroce.
5,768 2011-11-29 23:36:24
No właśnie, dużo zależy od partnera..A w tańcu to ja prowadzę przeważnie, śmieszne co?
Też lubię sama tańczyć, ostatnio wygłupiam się przed Sabinką.
Ona się chociaż pośmieje...
Mam takiego znajomego, który ma osiemdziesiątkę na karku, a tańczy jak młodzieniaszek.
Jest pękaty jak antałek, a porusza się ze zwinnością baletnicy.
5,769 2011-11-29 23:41:40
A ja mam bardzo grubego wujka, ale tańczy jak piórko ![]()
babciu, to Sabinka też tańczyła?
5,770 2011-11-29 23:45:53
Sandro, kiedyś na pewno tańczyła, ale teraz to nawet dobrze nie chodzi, a co tu mówić o tańczeniu...
Zatańczmy z Brodzińską....
5,771 2011-11-30 00:00:06
Tak, Babciu, przetańczyć całą noc, ale nie w moim wykonaniu. Ja zawsze koło 1 w nocy jestem już jedna nogą w objęciach SNU. ![]()
5,772 2011-11-30 00:07:51
Ale na tej nodze, która jeszcze nie śpi, możesz spokojnie "poskakać"Sandrusiu...
Ja Ci potowarzyszę, aby nie było Ci łyso, tak samej skakać...
5,773 2011-11-30 00:35:18
Babciu, może los posprzyja i sie spotkamy. Jednak ja "wolę" chyba na wiosnę, wtedy jest jaśniej, to sie umówimy, jak przetrwamy ![]()
Oj, jak ja bym kiedyś chciała powiedzieć - "ten mój drugi mąż jest kochany, warto było" (sentyment przed północą) ![]()
5,774 2011-11-30 00:37:43
Gadam z sandrą zrobilo sie pózno wiec zycze kolorowych snów i do jutra.
5,775 2011-11-30 00:45:15
Do jutra Stokrotki.
Sandro, po północy, też bądź sentymentalna.
Jeżeli czegoś bardzo pragniesz, czegoś chcesz, to spełni się, tylko uwierz....
5,776 2011-11-30 01:08:16
Dobranoc, jutro może zajrze wieczorkiem.
5,777 2011-11-30 08:40:23
Hey Stokrotki o poranku ...
na kawkę zapraszam
Babciu - Ty opiekujesz się 80-nią Sabinką ...ciepło o niej piszesz ![]()
ja ! mam w domu też Sabinkę ..też 80 -letnią - moją MAM ... tyle,że czasami strasznie upierdliwą ...:/
no ale ja! - jestem córką - to można mną pomiatać
...... ech.........
Sandro dla Ciebie przesyłam piosenkę
miłych pogaduszek ....Myszki .... ![]()
5,778 2011-11-30 10:08:02
Hej, hej Stokrotki, witam w andrzejkowy poranek:):):)
Basiu, a ja byłam pewna, że wypiłam herbatkę, a nie kawkę...tracę smak?
No, ta para , j/w obudziła we mnie dawne wspomnienia....
Kiedyś, kiedyś, to się "gimnastykowało", a teraz trudno nóżkę na schody podnieść..ech,życie..
Byłam dzisiaj w przychodni, aby zarejestrować Sabinkę do lekarza, bo pani doktor musi wypisać pampersy.
Zlecenie jest niby stałe, na cały rok, ale i tak trzeba iść do lekarza po receptę na te gatki nieprzemakalne.
Przeżyłam szok, gdy przy rejestracji, pobili się dwaj panowie, o to, który z nich był przed którym.
Oczywiście, musiałam się odezwać i ich uspokoić, zawstydzić, bo ludzie się nic nie odezwali.
Zachowywali się, jak gdyby bójka obu panów, sprawiała im radosną rozrywkę...
A później stare pryki narzekają na młodych osiłków....,z których kiedyś wyrosną takie same stare pryki.
Dzisiaj Andrzejki, więc dla Was Andrzejek...jeszcze piękny i młody!
5,779 2011-11-30 10:17:03
Dzień dobry Babciu i Ba-cho.
Dziękuję za kawę i oczywiście za wizytę.
Babciu, ale Ty masz szczęście, tak o d samego rana
wkraczać i robić porządki, wszędzie gdzie sie pojawisz.
Tak się już złożyło, że ja nie będę lała wosku przez klucz,
bo nie mam takiego klucza hihihi.
Andrzejom wszystkiego dobrego,a mój ulubiony Andrzej, to Andrzej Olechowski.
5,780 2011-11-30 10:31:04
Witam .Ja znowu spozniona .Ba-cha ta twoja kawa to cudo stawia na nogi az milo.Babciu z Ciebie to ranny ptaszek i od rana w ruchu.Fioletko klucz znajde ,wpadaj to moze obie coś polejemy.Teraz musze isc ,ale wróce.
5,781 2011-11-30 10:33:32 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2011-11-30 10:39:06)
Witaj Elu:):):)
Nie śmiej się, ale ja nigdy nie przejdę obojętnie obok:chamstwa, chuligaństwa i krzywdy drugiego człowieka,tak już mam.
Moje dzieci mówią, że kiedyś za to zapłacę...ale to kiedyś, a obojętność - zabija.
Ja nigdy nie lałam wosku, a klucze mam najróżniejsze, dobre do lania wosku.
Nie byłam nigdy u wróżki i nie czytam horoskopów.
Takie dziwadło ze mnie.
Nie wierzę, aby wszystkich ludzi, którzy urodzili się danego dnia i roku, spotkało to samo.
A mój ulubiony, ukochany i najukochańszy Andrzej - to mój najstarszy syn.
Życzę wszystkim Andrzejom tego samego - ZDROWIA i tylko ZDROWIA.
Stokrotki, miłego dnia i fajnej atmosfery wieczorkiem, po pracy i całodziennej krzątaninie.
O 11.00 muszę iść do pani doktor, aby się zarejestrować, o 7.30 musiałam stać od 6.00 przed przychodnią.
To jest naprawdę "chore
5,782 2011-11-30 10:42:31 Ostatnio edytowany przez amazonka740 (2011-11-30 10:49:52)
Masz racje Babciu to jest chore, niewiem gdzie mieszkasz ,ale tan nie jest wszędzie.Ja dzwonie i mowie ze potrzebuje recepte na stale leki i po poludniu odbieram i juz.Lekarza nawet nie ogladam.Rejestracja do specjalistow wyglada podobnie ,na telefon dostaje date i godzine przyjecia i juz.Babciu cos na poprawienie humoru..
5,783 2011-11-30 11:15:12
5,784 2011-11-30 12:23:20 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-11-30 12:25:04)
Skoro mamy Andrzejki to niech będzie wesoło.
Nowa moda tańca i rozruszanie większej publiczności.
Bardzo lubie takie akcje i u nas też powinny takie być na lotniskach chociażby,
ale my chyba nie jesteśmy tak spontaniczni:)
Bombaj ![]()
5,785 2011-11-30 13:49:14
Witam ponownie moje panie.Ale sie o tachałam ,poszlam niby na chwilke i zobaczylam u kumpla na straganie piekna kapuste ,no i oczywiscie beda golabki.Ktoś powiedzial że baba jak sie nudzi to zawsze cos wymysli.Moja rodzinka mówi ,ze nie potrafie usiedziec bezczynnie i szukam sobie roboty ,a potem umieram przez dwa dni i chyba maja racje,bo to dzwiganie odchoruje na pewno.Ale co tam.





