Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Strony Poprzednia 1 … 84 85 86 87 88 … 372 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,526 do 5,590 z 24,171 ]

5,526 Ostatnio edytowany przez lena53 (2011-11-21 13:38:57)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

http://wgrywacz.pl/images/9519g6uxf20_tn.jpg

ja tez wole zime bez sniegu i slizgawicy
czuje sie wowczas bezpieczniej
ale tak chyba sie nie da,snieg potrzebny bo okrywa swoja kolderka rosliny by bylo im cieplo

Zobacz podobne tematy :

5,527

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Fakt, dzisiaj Dzień Życzliwości..
A ja bym wolała 364 dni życzliwości, a ten jeden dzień niech by został dla nieżyczliwych.
Ale może chociaż dzisiaj, ludzie okażą sobie sympatie i zrozumienie...
Od razu przypominają mi się dawne donosy i anonimy podpisane "Życzliwa"
Widać życzliwość ma niejedno oblicze.

5,528

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

jezeli tylko wiedza ze taki dzien jest to napewno beda milsi dla siebie i osob potrzebujacych

5,529

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu, Leno i jak Wam minął dzień,
bo u mnie trochę sennie, a to   chyba
za sprawą nocnego wypadu, bo odzwyczaiłam
się do nocnych Polaków rozmów i gdzieś
dwie godziny snu mi uciekły.
Jutro będzie lepiej, bo dziś wieczór
spędzam bez zawirowań.
Była córka z wnusią i pogadałyśmy sobie,
wypiłyśmy kawę, zjadłyśmy i już było
popołudnie, a potem trochę telewizji
i już mamy wieczór.

5,530

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam, dopiero zajrzałam.
Mi minął dzień w pracy i coraz bardziej czuję tam gęstą atmosferę.
Jestem na 99% pewna, że oni ze mną nie przedłużą tam pracy, bo ostatnio ścięłam się z kierowniczką.
Jednej z koleżanek sklepowych podałam towar do wykładania (ona nie mogła sama, bo obsługiwała i poprosiła mnie).
Po kilku minutach kierowniczka przyszła z pretensjami "czemu wynioslam towar na sklep i go nie rozłożyłam". Zaczęłam mówić, że podałam "kasjerce", bo mnie o to prosiła"
A na to dostałam odp. od kierowniczki, tekst typu "nie dyskutuj ze mną". Bardzo mi się to nie spodobało (a nie był to pierwszy raz takiej odzywki) i odpowiedziałam, że takie teksty to może stosować do swojej córki.
Owszem, rozumiem "posłuszeństwo" w pracy, ale skoro ktoś mnie "opieprza" za wykonywanie pracy(a taka tam jest procedura, że kasjerka nie może odchodzić od kasy, ale musi wykłądać towar i ktoś jej ten towar podaje), to coś jest nie halo z tzw. panią kierownik, a ja nie pozwolę sobą pomiatać.
Poza tym dzień był OK smile

Babciu, dziękuję za zaproszenie, pewnie skorzystam, jednak nie wiem kiedy najprędzej, bo jak mam 1 dzień wolnego w tej pracy to musze robić w domu. Ale na pewno "skorzystam" i dziękuj za zaproszenie, choć powiem szczerze, ze Gdyni nie znam, ale pewnie bym trafiła smile

5,531 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-11-21 20:46:29)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

A jesli chodzi o film o niedźwiadku - miał być chyba w miniomy weekend, a może i dziś, ale nie wiem na jakim kanale.
To o tym misiu co podaję link.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojtek_%28nied%C5%BAwied%C5%BA%29


Edit.
Wyczytałam w tym linku, że premiera tego filmu ma być 22 listopada w TVP2 smile
Lecę sprawdzić program.

5,532

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sandro witaj, a może Twoja kierowniczka lubi podlizuszki,
które to kawkę zrobią, ciastem poczęstują. komplemencik
rzucą, a Ty taka harda jesteś.
Ja sama w pracy zawsze chciałam być sobą, bez zbędnych gestów i słówek,
a jedynie starałam się wykonywać pracę najlepiej jak umiałam,
a i tak takich hardych się nigdy nie lubiło już w dawnych czasach.
Sama nie wiem, co Ci doradzić, abyś na przyszłość wiedziała
jak postępować, bo tego nie da sie podpowiedzieć, ze względu na to, że nigdy
nie wiemy z kim nam przyjdzie pracować.

Nie wiedziałam nic o tym Niedźwiadku - dzieki Sandro.

5,533

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

http://magazyn.goniec.com/115/jak-wojtek-zostal-zolnierzem/

Elu, to też art. o tym niedźwiadku.
też o nim nie wiedziałam. Dowiedziałam się z reklamy TV o programie, ale byłam zajęta i nie zapamiętałam kiedy.

Jeśli chodzi o pracę, ja nie lubię lizusostwa. Owszem, zrobie kawę kierowniczce, ale skoro mi zadaje pytanie, to chyba po to  bym odpowiedziała.
Nie spotkałam się jeszcze z takim prostactwem.
Sama jak sprawdza ceny, to bierze kartkę i długopis i chodzi po sklepie. Mi daje kartkę, a jak chciałam długopis, stwierdziła, że mi niepotrzebny. A tych katrek jest sporo do sprawdzenia i nie zapamiętam. Poszłam więc sama do biura po długopis a ona na cały sklep "po co tam polazłaś".
Szczerze - nie chce tak pracować.
Moja babcia dobrze mi kiedyś radziła - w pracy nie ma koleżanek, powinno się mówić "pani, pan" i zero spoufalenia.
Jednak ciężko to wprowadzić w życie, skoro moda jest na per. TY.

5,534

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sandro, jeśli sa takie durne problemy w pracy,
to czasami jednak trzeba zacisnąć zęby i pracować nadal,
bo teraz na rynku pracy jest trudno i dlatego tworzy
się taka atmosfera nieżyczliwa, ale bardzo wiele zależy
od kierownictwa, a ta Twoja intelektem nie grzeszy niestety.

Dziewczynki schodzę z kanapy i idę rozprostować kostki moje - dobranoc
Babciu, Sandro i leno.

5,535

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam Was moje Stokrotki:):):)
Mam ciśnienie 160/110/90, pomimo, że łyknęłam Hyyzar, a zaraz mi skoczy wyżej przez tego laptopa.
Napisałam pięknego, długiego posta do Sandry, na temat pracy, ale gdy naciskałam na napis zatwierdź, tekst ani drgnął.
Nie chciało zapisać. Pewnie mam ukrytego "cenzora" i jak za dużo się mądrzę, to wtedy nie dopuszcza tekstu do druku.
Ja całe życie znałam swoje miejsce w szeregu.
Z żadną z moich oddziałowych nigdy nie byłam na Ty.
Wszystkie , a było ich przez 32 lata, sześć, były młodsze ode mnie, a pomimo to, czułam respekt.
Respekt, a nie szacunek.
Na to drugie uczucie trzeba sobie zasłużyć podejściem do podwładnych.
Sandro, zaciśnij zęby i pracuj, bo to Tobie jest potrzebna praca.
Oni znajdą szybciutko kogoś na Twoje miejsce, a Ty pracy możesz pod koniec roku nigdzie nie dostać.
Wykonuj swoją pracę jak najlepiej, ale nie pozwól zrobić z siebie wyrobnicy.
Szanuj siebie, bo jak zdobędziesz szacunek innych, nie szanując siebie samej.

5,536

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dobrej nocy życzę Wam Stokrotki.
Pięknych, bajecznie kolorowych snów.
                                                      Do wtorku
                                                                        Wasza babcia

5,537

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Cichutko wchodzę do kafejki, aby nikogo
nie przestraszyć,
Kawę przyniosłam na dobry początek dnia.

...................http://wgrywacz.pl/images/797962368kawaczekolruch67.gif


U mnie szron na samochodach i mam chorego pieska, bo wymiotuje,
a ja latam i sprzątam, ale podałam jej ranigast, to może jej się poprawi.

Sandro, babcia dobrze radzi, aby ze współpracownikami być na dystans,
bo takie spoufalanie się, często może być wykorzystane w niecnych zamiarach.

Babciu, jeśli tekst nie przechodzi, bo czasami tak jest, chyba ze względu
na obciążenie, to go sobie szybciutko skopiuj i miej w myszce,
abyś potem, za drugim podejściem mogła go sobie wkleić.
Mnie ta metoda już parę razy uratowała.

Miłego dnia dziewczynki, czyli stokrotki.

5,538

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Nie ma nikogo, może piosenka zachęci do wstapienia
do kafejki

5,539

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam serdecznie, moje Stokroteczki:):):)
Faktycznie, Twoja piosenka zwabiła mnie na kanapę.
Moje "muzyczne" ucho nie jest obojętne na piękne melodie.
Uwielbiam rosyjskie dumki, lubię słuchać chóru Aleksandrowa.
A zresztą mam rozśpiewana duszę...
U nas mgła , którą rozdzierają syreny karetek pogotowia.
Naliczyłam już sześć wyjazdów w stronę szpitala.
A piesek może ma coś na żołądku?
Ja też często mam takie żołądkowe dolegliwości. Pomaga mi pół łyżeczki sodki popitej wodą.
Dzisiaj nie spałam sama....spał ze mną leń, dlatego nie wstałam raniutko na spacerek.
Pójdziemy zaraz podreptać z Sabinką po galerii handlowej, może coś kupimy...
Zamelduję się za jakieś dwie godzinki lub wcześniej.
Życzę Wam Stokrotki miłego, pogodnego dnia, niezależnego od pogody i ludzi, którzy nie zawsze są życzliwi w stosunku do nas.
                                                                                     smile:):)Wasza Babcia:):):)

5,540

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

http://wgrywacz.pl/images/309wtorek_mily.jpg

witam cieplo pozdrawiam

5,541

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam po południu.
Juz posprzątałam i zrobiłam, co miałam do zrobienia,
a teraz obejrzałam sobie malarstwo polskie.

5,542

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

serwus
ja tez po obiadku
kicia spi w najlepsze,slonko sie pokazalo,temp dalej niska
ja dalej sie ucze,tym razem robic dobre zdjecia
chcialam miec aparat foto i dzis go dostalam

5,543

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam po obiadku:)
Lenko gratuluję nowego nabytku, mam nadzieję, że fotki będą rewelacyjne.
Elu, oglądnęłam to malarstwo, ale te klimaty są jak dla mnie zbyt monotonne i smutne.
Dla mnie najpiękniejszy obraz , to ten ostatni.
Do tego ,ta muzyka była usypiająca, pomimo, że uwielbiam  grę na skrzypcach.
Byłyśmy na spacerku, przez chwilkę świeciło słoneczko, a teraz znowu pejzaż z horroru.
Mgła obsiadła całe osiedle, nie widać morza, ani zieleni.
Piję teraz pyszny kompocik z gruszek i jabłuszek.
Wsypałam do niego 1/2 paczki galaretki cytrynowej.
Na razie się pożegnam, bo muszę trochę poprasować.
Oj, posiedziała bym z Wami na jakiejś wygodnej kanapie, ale nie tej w naszej kafejce.
A,a,a, zapomniałam podziękować za kawusię.
Ta nasza ,nie podnosi mi ciśnienia, a zawsze wywołuje uśmiech i dodaje chęci do życia, bo wiem, że za tą kawą kryje się
żywa istota, która dzieli się ze mną swoimi radościami i smutkami.

5,544

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

leno, no to super, że masz aparat.
Czekamy na fotki od świeżo upieczonej fotografki.
Babciu, masz rację, że gdy wybieram obrazek z kawą na nasz wątek,
to chcę, by był najpiękniejszy z pięknych i myślę o Was wówczas.
Oj, czekają nas dni zimowe i musimy je przeżyć w radości, bo choć
pogoda przygnębia, nam nie może zabraknąć pogody ducha,
a przyznam się szczerze, że nie nienawidzę zimy w mieście,
kiedy biły puch posypią piaskiem i solą i wygląda to okropnie.
Lubię zimę, kiedy świeci słońce i płatki śniegowe lśnią w słońcu,
a wówczas wychodzą piękne zdjęcia.

Dziś po pracy w domu, poleżałam sobie trochę i obejrzałam to i owo,
a więc tematów świeżych nie zebrałam do dyskusji, bo powiało u mnie nudą.

5,545

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Elu, tematów do rozmów nigdy nie brakuje.
Ja poczekam, aż rzucisz jakieś hasło, bo teraz położę moją podopieczną spać i będę wolna.
Może oglądnę "Barwy szczęścia", bo ten serial nawet lubię.
Jest tam teraz ciekawa kwestia.
Prawie jak w seks aferze w Samoobronie.
Pokazano tam, jak łatwo można kogoś pogrążyć , rzucając fałszywe oskarżenie.
Wracam na kanapkę o 20.40

5,546 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-11-22 21:01:57)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dobry wieczór.
Ja zajrzałam na chwilę i znając życie przysnę na serialach i już nie wrócę. jednak pewności nie mam.

Poczytałam wpisy od Was, ale w międzyczasie poszłam podsmażyć mięso i częściowo zapomniałam o czym czytałam. sad

Macie rację, że trzeba pilnować pracy, ale nie dać się wykorzystać.
Tam jest w ogóle jakaś "samowolka".
Jakiś czas temu kierowniczka poprosiła, byśmy zostawiły na biurku informację z jakie dni chcemy mieć wolne. Koleżanka zaklepała sobie 2 weekend i sylwestra.
Ja zaklepałam sobie w takim razie pierwszy weekend grudnia.
Dziś okazało się, że kartka zginęła. Miałyśmy odtworzyć te daty. Koleżanka "odtworzyła" wpisując sobie pierwszy (już od czwartku) i drugi weekend grudnia oraz sylwestra. Ja zwróciłam jej uwagę, że zgodnie z pierwszym planem, wg jej "rezerwacji" dostosowałam swoje plany na pierwszy weekend, na co ona mi powiedziała, że już go dostać wolnego nie mogę, bo ona wczoraj stwierdziła, że jednak chce mieć wolne oba weekendy. To niesprawiedliwe. Mam umowę do 18 grudnia i jesli ona weźmie 2 weekendy, ja nie dostanę już żadnego, a należy mi się za nadgodziny.

Ale marudzę.

5,547

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu, rzuciłaś hasło seriale,
a więc ja też sie oddalam na ulicę Wspólną.
Zajrzę hihihi

5,548

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Elu, ja też zamierzam obejrzeć ten serial, film o misiu mam zamiar nagrać.

5,549

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No, dziewczynki, ja obejrzałam Barwy, dzisiaj jednak jakieś bezbarwne.
Sandro:)
W pracy, zawsze byli równi, równiejsi i garbaci.
Niektóre osoby umieją się tak ustawić, aby im w oczy nie wiało , a innych maja w d...e.
Jeżeli " koleżanka" dostanie dwa weekendy i kierowniczka wyrazi na to zgodę, to znaczy, że nie
zależy jej na atmosferze w pracy.
W ten sposób można skłócić połowę załogi.
A jeżeli Ty nie dostaniesz wolnego to musi Ci zapłacić za nadgodziny.
Ja bym wygarnęła, co myślę o takim traktowaniu pracownika, ale tylko w tym przypadku, gdybym wiedziała, że na pewno
nie przedłużą umowy na dalszy okres.
Niekiedy trzeba zacisnąć zęby i pięści, przymknąć oczy, policzyć do dziesięciu, a i tak nie wiadomo, czy się nie wybuchnie....
Ulgę przynosi tylko myśl, że ta praca, nie jest Twoją wymarzoną...bo w razie utraty, będzie żal tylko pieniędzy, które
mogłaś zarobić, a nie atmosfery, która tam panuje.

5,550

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam wszystkie panie .Nie wiem czy pamiętacie faceta o niku slavek ale on was pamieta i prosił mnie abym przekazała wam jego serdeczne pozdrowienia dla wszystkich ,a zwłaszcza dla Fioletty.Od siebie życze miłego wieczorku.

5,551

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sandro, powiem tak jak nasza Babcia.
Gdy będziesz pewna, że Ci nie przedłużą umowy, to daj tej kierowniczce popalić,
żeby usłyszała obiektywna ocenę o swoim postępowaniu, a tak na razie
głębokie oddechy też radzę.

Co myślicie, że Danuta Wałęsa wydała książkę
i wcale pochlebnie nie oceniła swojego małżeństwa z Lechem?
Dostała od życia, bo życie z taka personą nie było łatwe,
a ja sobie pomyślałam, że kiedy dzieci odchowane, zrobiła
rozrachunek ze swoim życiem.

Kochane stokrotki, czas na mnie do łóżka i oddam się
telemanii, czyli obejrzę Szkło Kontaktowe.
Do jutra.

5,552

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Elu, nie czytałam książki Danuty Wałęsy, ale wczoraj oglądałam jej wypowiedź u Lisa.
Kobieta nie miała łatwego życia, to fakt bezsprzeczny.
Gdy pomyślę, że ze zwykłej sprzedawczyni w kwiaciarni, czy też innym sklepie, musiała się
przeistoczyć najpierw w żonę "ważnego działacza", który był obserwowany przez służby bezpieczeństwa, a nawet internowany, a po
kilku latach została Pierwsza Damą RP, to chylę przed Nią czoło.
Z prostej kobiety awansem znalazła się w elicie naszego państwa, chociaż nie walczyła o to.
To na jej barkach spoczywał ciężar wychowania licznego potomstwa....a myślę, że małżonek Lech nie miał zbyt dużo czasu
dla swoich pociech.
Nie znam faceta, ale myślę, że ma niełatwy charakter.
Danuta Wałęsa musi być silną kobietą, że trwa w tym związku ponad czterdzieści lat.
Gdy dostanę książkę, to chętnie ją przeczytam:)

5,553

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam pięknie Stokrotki i naszego gościa Amazonkę:):):)
Słonko dzisiaj wstało raniutko i od razu chce się żyć
Właśnie wróciłam ze spacerku i od razu do Was zaglądam, miałam nadzieję, że któraś siedzi cichutko w naszym kąciku, a
tu pustki, tylko echo wczorajszej rozmowy siedzi na kanapie....
Amazonko, to miło, że przekazujesz pozdrowienia od Slavka. Nie było mnie jeszcze , gdy pisał z dziewczynami.
Nie znam Go, ale pozdrowienia chętnie przyjmę. Dziękuje i pozdrawiam Was oboje.
Elu, ja kiedyś oglądałam maniakalnie Szkło Kontaktowe...Lubię Krzysztofa Daukszewicza i jego spojrzenie na świat i czasy, w których
żyjemy.
Teraz nie oglądam tego programu i też jakoś funkcjonuję. Nie włączam telewizora w ciągu dnia, bo wtedy nie mam kontaktu z Sabinka.
Ona patrzy w ekran telewizora i wtedy nawet na proste pytania nie odpowiada. Powtórzy to, co usłyszała w tym pudle.
W dzień słuchamy radia Złote Przeboje...
Poczekam, aż się obudzicie, wtedy do Was wrócę...Dzisiaj będzie u mnie wnuczka, bo źle się w nocy czuła i nie idzie do szkoły...
A swoją drogą, to kto daje dziecku późnym wieczorem do zjedzenia pizzę?
Zostawiłam tę wiadomość bez komentarza, bo po co podnosić sobie ciśnienie?

5,554 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-11-23 10:21:21)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzień dobry Babciu.
Przyjemnie przeczytać, że słavko o nas pamięta, a pisał z nami
na początku istnienia naszej cafejki, ale sie coś popsuło i to na zawsze,
bo tak Moderatorki postanowiły.
Babciu, Pani Wałęsowa to kobieta mocna i tu masz rację
i chyba jest w takim momencie życia, że mogła dopiero pomyśleć o sobie
i stąd ta książka. Prezydent Wałęsa, to inna bajka i tu nie chcę pisać
co o nim myślę, ale jak się wypowiada publicznie, to przełączam kanał.

U mnie pogoda taka sobie, bo jest ponuro, ale nie pozwolę, aby
to wpłynęło na mój stosunek do świata. Wstałam pogoda i pełna werwy,
a więc i tobie tego życzę. Babciu, prosze ucałować ode mnie Sabinkę.
Babciu, pizza na noc to chyba zły pomysł, no ale...

5,555

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Na wesoło jeszcze.

5,556

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

http://wgrywacz.pl/images/342kawe_pijesz.gif

5,557

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dziewczynki, u mnie świeci piękne słonko, ale powietrze jest chłodne.
Ja takie lubię.
Moja wnuczka wysiadając rano z samochodu, znalazła u swoich stópek 5 zł i teraz naciąga mnie na zakupy.
A jest taka cwana, że na pytanie: A co chcesz kupić za ten pieniążek, odpowiada mi, że ona ma za mało, więc mam kupić, co ja chcę,
a ona mi dołoży swojego pieniążka.
Nadaje się dziewczyna do biznesu smile
Dzięki Lenko za kawkę. prawie oblałam klawiaturę, tak się spieszyłam na tego pierwszego dzisiaj łyczka.
Dobrze, że to wirtualna kawka, to na nic nie szkodzi, a pomaga na samopoczucie i kontynuację spotkania przy ekranie.
No to idziemy na "wielkie" zakupy za to znalezione 5 zł.
Jak wrócimy, to Wam opowiemy ile nakupowałyśmy...dupereli:):):)

5,558

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Elu, zapomniałam dodać, że Twój filmik oglądałyśmy, rycząc ze śmiechu.
Nawet Sabinka śmiała się na głos...
A później oglądałyśmy Tańczące dziecko i efekt był taki sam jak przy oglądaniu pieska, ha, ha, ha:):):)

5,559

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu, pochwal się koniecznie co za 5 zł
zostało nabyte.

Gotuję zimową zupę - k a p u ś n i a k  - hihihi
Pachnie kapustą w całej chacie,  a robię wg.
przepisu z internetu.
Jutro znajoma jedzie do Szczecina, to podrzucę zupy
mojej córce, aby miała jeden dzień z głowy
z gotowaniem obiadu, bo przy maluchu, to nie wie
gdzie palcem kiwnąć. Wojtuś zaczyna chodzić
i cały dzień absorbuje córę.
Oddalę się do wieczora i w takim razie życzę bardzo
dobrego popołudnia

5,560

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRnMVoyyzUXnKoo5hCW6yCGGVD8wgGA5fohcJAytlCXkfwc338FzQ
teraz moge powiedziec cieplego popoludnia

5,561

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam moje panie.W imieniu Slavka i swoim dziękuję za pozdrowienia.Slavek o Was pamięta i bardzo załuje że nie może z wami pogadac,no cóz trudno.Pozdrawiam i życze miłego dnia.

5,562

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

zapraszam na
http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS_fDYOJyUqc3MWoLsgHqEh8lbZGV3LML1BsxGOVUV4NwbSZj77

5,563

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Lena 53- dzieki za zaproszenie chetnie sie po bujam.

5,564

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Kwiatuszki namalowałam dla Was,
a, że jestem beztalencie to wiem,
ale co mi tam, liczą się chęci hihih

http://wgrywacz.pl/images/779KWIATY.jpg

5,565

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witajcie moje Stokrotki:):):)
Elu, Twoje kwiatki są przepiękne, bo od serca, szczere.
Lenka, nie bądź taka leniwa i skreśl do nas parę ciepłych słów zamiast wstawiać kominek.
Nie mam nic do kominka, jest bardzo ładny, przyciąga wzrok, ale w duszy pozostawia smutek, bo do mnie nie przemawia.
Elu, a teraz Ci napiszę, co można kupić za znalezione 5 zł: kilogram mandarynek, kilogram bananów, bo wnuczka ma zapotrzebowanie
na witaminy, to jej słowa.Została reszta 0,60 gr.
Jak mała usłyszała, że została reszta to złożyła wizytę w zabawkowym.
Zapytała panią, co może kupić za 5 zł, które sobie rano znalazła
Ja do niej mówię, że wydała już pieniążki na owoce, a ona do mnie;
- Babciu, no jak to, a reszta?
Wybrała sobie zabawkę za 33 zł. Myślę, a niech tam, kupię już na Mikołaja.
Daję pani 50 zł, pani wydaje mi 17 zł, a wnusia wyciąga rączkę po pieniążki i ze szczerym zdziwieniem pyta:
Babciu, jeszcze reszta?
Normalnie mnie załamała.
Teraz widzisz ile można kupić za 5 zł i jeszcze dostaniesz resztę 17 zł.
A tak poza tym, to dzionek był udany.
Znalazłam zwrotkę wiersza, nie wiem, kto jest autorem, nie ja, a szkoda.Może któraś z Was wie?
Pewnego razu miłość
zapytała przyjaźń:
-Do czego ty jesteś potrzebna,
kiedy jestem ja?
Przyjaźń odpowiedziała:
-Jestem po to,
żeby tam ,gdzie ty zostawiasz smutek i łzy,
mógł pojawić się uśmiech...

5,566

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu kochana, ale matematycznie nic się nie zgadza
z zakupami, ale czego się nie robi dla naszych drugich pociech
i jak piszesz, a niech tam, raz nie zawsze.
Czasami trzeba zrobić odstępstwo od domowego, wyliczonego budżetu,
a skoro 5 zł tak zainspirowało do zakupów, to i dzień był inny, niż zwykle
i jeszcze raz napisze - raz nie zawsze.
Szkoda, że te nasze budżety sa takie skromne, bo byśmy mocniej
poszalały, a tak człowiek się skrobie, żeby było dużo,ładnie
i pożytecznie hihihi
Babciu wiersz ładny i mądry, ale nie znam autora
Leno, pisz, co u Ciebie, bo faktycznie obrazkami
z nami rozmawiasz:)

5,567

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Oj, cafejka się długo otwiera coś mnie.
Przyszłam powiedzieć dobranoc,
ale z piękną zorzą polarną.

Babciu, Leno, Sandro, jeśli zajrzysz - śpijcie pięknie.

.......................
http://wgrywacz.pl/images/477321509_294724753895235.jpg

5,568

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Piękny widok zabiorę dzisiaj pod powiekami do snu.
Dzięki Elu, ja też idę spać.
Przed chwilą pytałam Sabinkę, czy była w Paryżu?
- Nie, w Paryżu nie byłam.
-A w Londynie?
Nie, w Londynie nie byłam.
- A w Anglii była Pani?
_Byłam.
-A, gdzie?
-Na Wyspach Bergamuta ( i śmiech)
Dobranoc, Stokrotki, miłych snów:):):)

5,569

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzie dobry.
Cichutko w naszej cafe.
Pewnie nasza Babcia jest zajęta i nie ma czasu,
a ja, a ja spałam jak smok do 9 i przyszłam
do naszej cafejki na aromatyczną kawę.
Już miałam telefon od córki, że przyjdzie z wnusią,
a więc szybciutko zabieram się za ogarnięcie mojej chałupki.
Do potem stokrotki.


http://wgrywacz.pl/images/957kawa.jpg

5,570

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam pięknie, słonecznie wszystkie Stokrotki:):):)
Dzięki Elu za kawę.
Już wystygła, więc pogryzę te ziarenka, bo zimnej kawy nie lubię...
Ja dzisiaj nie otwierałam cafejki, bo zgubiłam klucze.
Czekałam, aż któraś z Was otworzy te drzwi, abym mogła wejść.
A ja, jak zwykle rano, jestem w biegu.
Nawet zaliczyłam ciucholand, bo dzisiaj jest dostawa, a ja chciałam kupić jakieś drobiazgi dla dzieci na Mikołaja.
Nakupowałam całą siatkę różnych maskotek.
Fajne, bo nowe, jeszcze z metkami.
Gadająca świnka jest rewelacyjna, ma jedną wadę: gada do mnie po angielsku, a ja nie wiem, o czym.
Nigdy nie uczyłam się tego języka.
Ale do nauki angielskiego dla wnusi, jak znalazł.
U nas są takie misie edukacyjne, ale bardzo drogie. ta świnka, nowa kosztowała mnie 15 zł. Wielkością dorównuje temu naszemu Misiowi.
Kupiłam też fajnego królika- plecak, dla wnuka, który będzie miał w lutym roczek, jak zacznie wędrować, to mu się przyda.
No i jeszcze dwa pieski, przytulanki, sama bym się do nich tuliła, takie przyjemniaczki.
Jest w tym gronie śliczna mysz, która siedzi na poduszeczce, ale jakaś podejrzana.
Ma napisane na tej podusi: HUG MI, a ja nie wiem , co to znaczy?
Za wszystkie te zabawki zapłaciłam 50 zł i mam z głowy Mikołaja dla czwórki wnucząt.
Dokupię jeszcze po czekoladce  i Mikołaj może odwiedzić dzieciaki.

Sabinka dzisiaj też pospała, więc miałam trochę wolnego.
Teraz Was zostawie w spokoju, idę robić porządki po wizycie mojej wnuczki, a później będę szykowała obiad.
Wieczorem czekam na wizytę córki. Poplotkujemy trochę, ale pozytywnie.
Do następnego wejścia:):):)Miłego dnia Wam życzę, moje śliczne:):):)

5,571 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-11-24 14:29:22)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam sąsiadki zza miedzy   ... lol  http://s7.directupload.net/images/111124/8lh36sw9.gif
Fioletto - ...
kiedyś w lecie -przeczytałam cały Twój ! wątek .... uśmiechałam się nie raz! nie dwa! lol jak pisałaś :
wątek padł !!!.......nadal się ma dobrze i SUPER !!! lol
czasami Was podczytuję  ... miłe te Wasze rozmowy na kanapie lol
ostatnio skorzystałam z porad na działanie sody oczyszczonej ... - podziałało na słuchawkę od prysznica .... senks !!!

mam do Ciebie prośbę - napisz tylko tak "łopatologicznie" ...jak się wkleja cokolwiek z You Tube - umiem ,tylko wkleić plik -
pykam na " udostępnij" i przenoszę jak fotki na forum ..... a Ty ?? jak to robisz...????

             [youtube]http://youtu.be/1HGLoUsSxi8[/yuotube]  nici - wklejam po staremu  http://youtu.be/1HGLoUsSxi8

pozdrawiam...........

5,572 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-11-24 15:14:55)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Ba - cha, witaj u nas na kanapie.
To miłe, że wpadłaś do nas i faktycznie
kilka razy pisałam, że wątek padł, jak Janek Wiśniewski,
ale odkąd nasza Babcia wróciła, to już tylko może być fajniej.
Jest nas tu garsteczka, ale dogadujemy się świetnie
i coraz lepiej poznajemy.

Ba-cha, jeśli chodzi o YT to tak:

[youtube]link do piosenki[/youtube]

i to wszystko. Powodzenia, bo fajna to zabawa,
kiedy od razy wkleja się clip.
Zapraszamy częściej, jeśli będziesz miała taką wolę smile


Babciu, gdzieś się zapodziałaś, ale ja też
oddalam się do wieczora.

Córcia moja z wnusią posiedziały, wypiłyśmy kawę
i teraz jestem sama, bo malutka była już śpiąca
i chyba pogoda na małych i dużych tak działa,
ale nie na naszą Babcię, która już zrobiła wspaniałe prezenty.

5,573

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Widzę, że siedzisz na kanapie. Ale zanim nadrapię tych kilka słów to mi na pewno umkniesz.
Jesteś rącza jak Łania.
Ja obiadek już naszykowałam.
Sabinka już czeka....i obserwuje każdy mój ruch.
Ona potrafi cały dzień coś podjadać.
Nie znam Ba-chy, ale ja serdecznie pozdrawiam.
Wyszło na to, że my "Sami swoi"
Potrzebny tylko płot....

5,574

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

witajcie
to i ja podchodze do plota po omacku bo ciemnosci takie ze oko wykol
caly dzien bez slonka,w oczach ciemnosc i caly dzien zarowke swiece
nie lubie takiej pogody,czuje sie bardzo zmeczona
kicia tez wiecej spi jak broi

5,575 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-11-24 17:42:26)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

niestety Fioletto - coś nie wychodzi mi to wklejanie z YT.... 
próba:  o ! udało się lol teraz wiem,że ten dłuższy plik lol   dzięki ....

5,576

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam moje panie .Ja tez tak troszke podpatruje was moje sasiadki z za plota i widze że warto do Was zagładac, bo wreszcie wiem jak wklejac pliki z YT.Mam nadzieje ze sie nie obrazicie ze Was podpatruje.Zycze milego dnia

5,577

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Ba-cha, udało się i już wszystko wiesz,
a filmik zabawny - lubię posmiać się
w tym naszym szarym życiu, bo szaro się za oknem zrobiło.

Popatrzcie jak sklepy szaleją, aby jak najwięcej zbić
kasy na święta, które w konsekwencji im sie pomyliły.


http://wgrywacz.pl/images/137385457_280044978704267.jpg


Amazonko, podpatruj, a najlepiej, pisz sobie z nami.

Zaraz uciekam na Wspólną, bo się wciągnęłam jak diabili
i kto by to pomyślał, że stanę się fanką jakiegoś serialu,
ale jak to się mówi - nigdy nie mów nigdy hihihih

5,578

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam barwnie, bo zaraz Barwy szczęścia, które podglądam też przez płot....
Jak nas ktoś podgląda i podczytuje, to ja sie bardzo cieszę.
To znaczy, że u nas nie jest nudno i każdy może przysiąść na naszej kanapie, choćby na chwilkę, by odpocząć.
Czasami rozmawia się najlepiej z nieznajomymi.
Eluś, a te ceny wielkanocno-gwiazdkowe to po prostu 2 w 1.
Dziewczyny, nie ważne która z Was z jakiej strony płotu będzie stała, najważniejsze, aby było co rwać i tłuc.....
Odezwę sie po filmie....

5,579 Ostatnio edytowany przez amazonka740 (2011-11-24 21:22:33)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

fioletta sprawdz e-maila.Dziekuje za zaproszenie chetnie skorzystam ,bo miło u Was.

5,580

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Amazonko, załatwione - dziekuję.

Stokrotki, chyba czas na sen, a jeśli nie na sen
to na rozprostowanie kostek, bo ja osobiście
się troche przy komputerze zasiedziałam.
Jutro, bez względu na pogodę, wyruszę na spacer
i pstryknę parę fotek, bo mgła też ma swój urok.

5,581

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sandro, gdzie jesteś?

5,582

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Hej, dziewczyny, gdzie się pochowałyście?
Ja już oglądnęłam Barwy, dzisiaj był nawet ciekawy odcinek.
Temat, jak powiedzieć dziecku o śmiertelnej chorobie matki jest na czasie.
Teraz tyle młodych ludzi zapada na różne ciężkie choroby.
Ja uważam, że należy dziecku mówić prawdę, ale w jak najdelikatniejszy sposób, aby bardziej go nie wystraszyć.
Dzieci teraz są bardziej wyedukowane we wszystkich tematach, niż ich rówieśnicy 30  - 40 lat temu.
A swoją drogą, wtedy nie było tylu chorób, ani wypadków komunikacyjnych.
A jak sobie przypomnę wszystkie tematy tabu, które teraz są codziennością, bez niedomówień, to zastanawiam się, komu
wtedy zależało, aby społeczeństwo było jedną, wielką, ciemną masą?
Posiedzę sobie na tej kanapie jeszcze chwilę, może moje towarzystwo komuś się spodoba i dosiądzie do mnie?
Nawet sie przesunęłam, aby zrobić miejsce.....zapraszam:):):)

5,583

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam Babciu,jesli można usiądę koło Ciebie .Temat Ciekawy ,wprawdzie filmu nie ogladam ,ale z łasnego doświadczenia mogę coś nie coś dodać. Dziewięc lat temu zachorowałam ,nasza medycyna była w powijakach i nikt nie był w stanie mi powiedzieć czy guz który mam jest grożny (córka miała 10lat)Musiałam jej powiedzieć ze jadę na operacje do innego miasta i że nie wiem czy przeżyje .To było straszne,ale ona chyba przyjęła to spokojnie i chyba  nie zdając sobie sprawy co może się stać.Dopiero 4 lata temu kiedy była już duża a ja znowu jechałam na operacje wiedząc że mam raka i to grożnego ,moja córka dorosła z dnia na dzień i chyba dzięki temu jest taka odpowiedzialna i taka dorosła.Uważam że dzieciom powinno się mówić o takich sprawach one też chcą wiedzieć i starają się pomóc nam jak tylko najlepiej potrafią.

5,584

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Masz rację Amazonko, dzieci wiedzą więcej niż nam się wydaje.
To my, dorośli  jesteśmy nieraz skrępowani, nie chcemy jasno mówić o jakiejś sprawie, gdy nasze dzieci, czy też wnuki
nie gmatwają różnych tematów, lecz mówią prosto z mostu, tak jak dyktuje im serce i rozum.
Teraz z chorobami można walczyć, są dostępne leki, ale nie zawsze osiągalne dla chorego.
Refundacja, refundacją, a niektóre leki są tak drogie, że nie stać pacjenta na ich wykupienie.
Ale obok leków jest coś jeszcze: wsparcie rodziny i przyjaciół.
Kto wie, czy nie ważniejsze od leków.
Bo cóż pomogą leki, gdy nie ma bliskich przy nas, gdy nie ma kto podtrzymać na duchu i potrzymać za rękę?.
Człowiek potrzebuje drugiego człowieka, a w chorobie, wielu przyjaznych dusz.
Życzę Ci, abyś na swojej drodze, zawsze spotykała te właściwe osoby, tych, którzy w potrzebie, będą zawsze przy Tobie...
A teraz grzecznie powiem wszystkim Stokrotkom DOBRANOC i pójdę cichutko lulu:):):)

5,585 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-11-25 10:14:00)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzień dobry stokrotki.
U mnie piękne słońce za oknem - chce się żyć.
Kawa na rozbudzenie, przynajmniej dla mnie, bo znów spałam do 9 jak
niedźwiadek w zimowym śnie.
Obudzę się, to skrobnę coś więcej, ale najpierw musze się obudzić.
Nasza Babcia pewnie już na pełnych obrotach, nie tak jak ja.
Amazonko, zdrowia, zdrowia i nam wszystkim w cafejce, zdrowia
i oby gorzej nam nie bylo.

Sandra się gdzieś nam zapodziała, a Lena, gdzież jest?



http://wgrywacz.pl/images/725kawa_adna.jpg

Ajde Jano


Śpiewam - jestem, słyszę serca bicie
Śpiewam serca, śpiewam duszy tajemnicę
Tak jak czuję, najserdeczniej śpiewam życie

Niechaj każdy dzień - niepustym dźwiękiem
Brzmi radośnie, niechby smutno - ale pięknie
Chcę, by los zaśpiewał razem ze mną tę piosenkę

Czystym tonem, każdy dźwięk - dzień życia
I niech płynie moja słodka tajemnica
Jak dobrze śpiewem duszę ukołysać.



Andrzej Poniedzielski

5,586

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzień dobry Stokrotki:):):)
Oj, mało brakowało, a nie przyszła bym dzisiaj...
Całą noc mam zmarnowaną, jestem niewyspana i bardzo zmęczona.
Wczoraj wieczorem, jak już córka wyszła, chciałam wyszorować dywan u Sabinki, bo wyglądał jak klepisko.
Kawałeczek wyczyściłam, zanim przyszli młodzi.
Dostałam czerwonych plam u nasady nosa, więc pomyślałam, że coś mnie uczula.
Ale, że jestem alergikiem, to przeszłam nad tym do porządku dziennego.
Jak moi kochani goście wyszli, wzięłam się za szorowanie..
Postanowiłam, że pracę podzielę na trzy etapy.
Codziennie kawałek.
Jak skończyłam, byłam bardzo zadowolona z efektu mojej pracy, ale do czasu.
Zaczęło mi się kręcić w głowie i poniżej pasa.
Góra to była fontanna, a dół, natrysk.
Boże, skąd w człowieku tyle się mieści tych ekskrementów?
A zwracałam tak, że później utworzyłą się jakaś przeszkoda w przełyku.
Czułam się, jak bym połknęła kawałek ostrej kredki.
Do godziny 4.30 narobiłam tyle kilometrów, źe chyba długo na kijki nie pójdę.
A teraz żołądek chce mnie wessać całą...uczucie paskudne.
Zrobię sobie dzisiaj głodówkę, a dywanu już w tym środku nie będę prała...
To był Vanish - pranie ręczne do dużych powierzchni i dywanów.
Pewnie za małą powierzchnię wyczyściłam,dlatego miałam takie efekty specjalne...
Dziewczynki, ale słonko świeci i będzie dobrze.
Życzę Wam Stokrotki moje, abyście piątek spędziły na wesoło.
                                                                                        Wasza Babcia

5,587

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Oj kochana Babciu, ale się wymęczyłaś.
Widocznie ten środek źle na Ciebie podziałał
i tak bardzo Ciebie uczulił:(
Gdzieś czytałam, że dywany dobrze się czyści kiszoną kapustą
bez środków chemicznych.
Babciu podaruj sobie już to czyszczenie, bo mogło się to
skończyć bardzo źle.
Ja wiem, że Ciebie nosi i nie możesz bezczynnie spędzić dnia
i chcesz wszystko dokładnie zrobić, ale nie można też przewidzieć,
że jakis składnik chemiczny może być dla nas zabójczy.
Odpoczywaj dzisiaj Babciu.

5,588

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam po przerwie.
Pytacie gdzie jestem, a no w pracy. Jak wracam wieczorem to już tylko do łóżka.

Widzę Babciu, że narobiłaś sobie kłopotów z praniem  dywanu.
Dobrze, że Sabinka nieuczulona...strach pomyśleć.
Babciu, a może to grypa jelitowa i po prostu zbieg okoliczności z praniem?

Zajadam sobie teraz śledzia po kaszubsku. Mam dziś wolne i kupiłam "rarytasy".
Chciałam smażyć ryby, poszłam do rybnego.
Ryb smażyć nie lubię, ale za to jeść lubię. U nas jest sklep, gdzie sprzedają w piątki i czwartki rano smażone dorsze - więc poszłam na łatwiznę i kupiłam "gotowce". Jeszcze ciepłe.

Widzę, że zawitała do nas nowa koleżanka zza miedzy:)
To fajnie, że nas podglądają.
Czyli...jesteśmy ważne, bo ktoś o nas myśli.
Idę ogarnąć mieszkanie i zrobić obiad, bo po południu jadę do mojego Maluszka.

5,589

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Elu, ja po prostu szukam sobie zajęcia, bo wtedy czas płynie bardzo szybko.
Kiedyś dużo czytałam i też czas umykał mi błyskawicznie.
Uwielbiałam rozwiązywać krzyżówki, to był nałóg.
Teraz sporadycznie zajrzę do krzyżówki, aby poćwiczyć pamięć Sabinki.
Ona kiedyś też była pod tym względem nałogowcem.
A teraz wzrok do d..y, pamięć też w tym samym miejscu, co wzrok i wyżej d. nie podskoczę...
Napiłam się miętówki i wskoczyłam pod kołderkę.
Obudziła mnie miętówka, ledwo zdążyłam do w.c.
Nawet siebie nie podejrzewałam o takie biegi...szybsza od światła...
A Sabinka tylko patrzy i nic nie kuma. Może to i dobrze, kto wie?
Zajrzę do Was moje dziewczynki o 12.00, czyli jak w westernie, W samo południe:):):)

5,590

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

O, zanim sie rozłączyłam, to zawitała Sandra i narobiła mi apetytu.
Aż mnie ssie, ale dzisiaj tylko herbatka i woda.
Dobrze, że nie mam czarnego chleba, bo to już był by więzienny komplecik.
Witaj Sandro i życzę miłego, cieplutkiego dnia.
A, jeszcze zapomniałam powiedzieć: smacznego:):):)

Posty [ 5,526 do 5,590 z 24,171 ]

Strony Poprzednia 1 … 84 85 86 87 88 … 372 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024