Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Strony Poprzednia 1 … 83 84 85 86 87 … 372 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,461 do 5,525 z 24,171 ]

5,461

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu, babciu jestem, bo zaglądam co jakiś czas,
żeby zobaczyć co sie u nas dzieje.
Jest nas garstka, ale fajnie się rozmawia.
Babciu, u mnie mgła wisi w powietrzu i nie zachęca do wyjścia, a ja jestem
taka oporna wówczas i tak patrzę przez okno i tak patrzę i odwlekam
jakiekolwiek wyjście, jeśli niczego mi w domu nie brakuje.
Zaraz zabiorę się do przygotowania obiadu, a Tobie życzę
miłego spacerku.
Jestem w strasznym szoku, bo przeczytałam o matce, dzieciobójczyni,
która zrzuciła swoją córeczkę z mola w Sopocie, ponieważ jej przeszkadzała.
Zadaję sobie pytanie - dlaczego?

Zobacz podobne tematy :

5,462

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Też słyszałam o tej tragedii.
Uważam, że mama tej małej była chora.
Nie osądzam jej, bo nie wiem, co sprawiło, że podjęła tak desperacką decyzję.
Nie winie tylko mamy, ale i tych, którzy widzieli, co dzieje się z tą kobietą i w porę nie zareagowali.
Przecież mała Weronika miała też tatę.
Jak emocje opadną to dopiero trochę się wyjaśni.
Nasza prasa i telewizja narobiła dużo zamieszania w nie jednej sytuacji....
Prawdę zna tylko matka dziewczynki, ale czy rozumie swój czyn?
Nie nam ja osądzać, ale w sądownictwo też za bardzo nie wierzę..
A teraz ruszam moje cztery litery z tej wygodnej kanapki i idę...rozprostować nogi i dotlenić mózg:):):)

5,463

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No to jestem z powrotem, kanapa zaskrzypiała pod moim ciężarem.
Na spacerze było bardzo przyjemnie. Cieplutko, jak we wczesnych dniach wiosny.
Sabinka coraz wolniej szura stópkami, prawa noga nie chce Jej słuchać, więc ją ciągnie, a nie dostawia do lewej.
Ale ja się cieszę, że jakoś chodzi i bardzo lubi nasze spacerki.
Jak się położy na stałe do łóżka, będzie o wiele ciężej.
Kupiłam Dziennik Bałtycki i trochę poczytałam o tej sopockiej tragedii.
Było napisane, że matka Weroniki zaniedbywała ją i raz już porzuciła.
Dlaczego wtedy nikt nie zareagował?
U nas zawsze dopiero po tragedii, ludzie zaczynają mówić, co widzieli i wiedzieli o danej sprawie.
Gdy sprawa nie dotyczy bezpośrednio świadków to milczą.
Języki rozwiązują dopiero wtedy, gdy jest już za późno na jakąś reakcję.
Przypadek Weroniki nie jest pierwszym i ostatnim w naszym społeczeństwie.

Dziewczynki, czekam na Waszą wizytę, ja usiądę teraz na własnej kanapie i będę zaglądała do naszego kącika.

5,464 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-11-17 15:39:09)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu, masz rację, że często pod naszym nosem rozgrywa się rodzinna tragedia,
ale często tego nie widzimy, albo nie chcemy widzieć.
Podejrzewam, że kobieta miała problemy ze sobą i stąd
tak tragiczny finał.
Babciu, ja oddalam się od komputera na parę godzin, a więc nie bedę Ci
towarzyszyła na kanapie.
Sabinka, dzielna dziewczynka i niech jak najdłużej był taki stan
jak teraz, abyś Ty miała lżej, chociaż w ten sposób,
że nie musisz leżącej pocieszać i koło niej chodzić, ale to często wszystko tak szybko
postępuje:(

5,465

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Elu, ja też nie będę siedziała przed "oknem łączności".
Odezwę się późnym wieczorkiem.
Jestem trochę zła, ale nie na Was Stokrotki.
O wszystkim napisze Wam wieczorkiem:):):)
Miłego po południa życzę Wam dziewczyny:):):)

5,466

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witajcie , dołączę do was , jestem rencistka i ...przyszła emerytka , gdby były wcześniejsze lata , by był już emerytka ... big_smile

5,467

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witaj smakowity Grejfruciku:):):)
Uwielbiam te owoce, niezależnie od ich koloru i kraju pochodzenia.
Nie ma moich dziewczyn, wiec w ich imieniu Ciebie przywitałam.
Rozgość się i zaczekaj na młodsze , ale doświadczone życiowo moje Stokrotki.
Do następnej pogawędki,ale, abyśmy mogły pogadać, tak od serca, to napisz coś więcej o sobie....

5,468

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

O, mamy nową panią na wątku o wdzięcznym nicku.
Grejfruty sa ponoć świetne na obniżenie cholesterolu i na serducho,
a więc witam Ciebie na wątku.
Jest tych cafejek tutaj i tym bardziej cieszę się, że trafiłaś tutaj,
do emerytek i rencistek. Kanape mamy wielgachną,
a wiec siadaj wygodnie i czuj się dobrze.
Przepraszam za błędy, ale dziś mi się znów pogorszył wzrok
i sobie myślę, że to od cukrzycy mojej.
Babciu, cóż Ciebie tak wnerwiło?
Chociaż ja muszę sie przyznać, że od dwóch dni też mam doła.

5,469

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam Cię wieczorkiem, moja Ty Stokrotko:):):)
Oj, wkurzyłam się , wkurzyłam , na moje psiapsiółki.
Jednak powiedzenie, że przyjaciół poznaje się w biedzie, nie wzięło się znikąd.
Nie powinnam się już dziwić, bo żyje trochę przydługo na tym świecie, a jednak....mam żal.
Dzisiaj dostarczają mi mój wymarzony stół, właśnie jak piszę te słowa, to zadzwonili, że już są.
A mnie tam nie ma...bo żadna moja koleżanka nie mogła dzisiaj na godzinkę przyjechać, aby posiedzieć w domu u Sabinki.
Nic nie miały robić, bo powiedziałam, że ją wcześniej położę do spania.
Pomimo to, ,żadnej nie pasowało...a wszystkie są już emerytkami, bez zobowiązań.
Nawet nie chciałam wiedzieć, dlaczego odmawiają.
Jedna idzie do kościoła...no tak, też ważna wizyta.
Zostawiam bez dalszego komentarza, bo mi się ciśnienie podnosi.
Doszłam do wniosku, że po prostu na mnie już nie mogą liczyć w żadnej pomocy, więc mi też nie muszą pomagać.
Ech, życie...
Ale mój syn postarał się wcześniej wrócić i jest na stanowisku odbiorczym. Zadzwoni z relacją i "gratulacjami"
Napiszę, jaka była jego opinia o moim zakupie.
A, jeszcze ciekawostka....gdy kupowałam mebelki, pan powiedział, że wniesienie i transport jest gratis,
A pan przez telefon stwierdził, że wniesienie kosztuje.
Powiedziałam mu, że zostawiłam synowi na dopłatę tylko 600zł, więc te 20 zł musi mu wystarczyć, bo dopłacić miałam 580 zł.
Uprzedziłam syna, żeby nie dał się wrobić....
No to tyle miałam do zakomunikowania w tym "wejściu"

5,470

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Bardzo dziękuję za powitanie ...kochane , jak wy tu dodajecie e moty , klikacie na dole ....nie ma od razu w opcji , odpowiedz ?  roll

5,471

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No tak Babciu - życie co nie?
Jeśli chcesz liczyć, to licz na siebie i to się przeważnie sprawdza.
No ale najważniejsze, że wyjście się znalazło i będziesz się cieszyła
z nowego zakupu, a na święta jak znalazł.
Ja mam troche doła, bo mi kasy nie zawsze starcza i nie mówię, że chce wszystko
ale idą święta i trochę jestem przerażona, a dam radę jak zawsze.

5,472

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Znalazłam takie zdjęcie
i melancholia mnie ogarnęła, dlaczego sie nie udało
zestarzeć razem?

http://wgrywacz.pl/images/424307167_203336593073761.jpg

5,473

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Oj, Eluśka, nie marudź, ważne, że Tobie Bozia pozwala się pięknie zestarzeć.
Nie wiadomo, jaka by była ta starość "we dwoje"
Teraz masz po prostu pojedyncze kłopoty...we wszystkich domenach życia.
A zdjęcie faktycznie - odlotowe..
Ja zawsze popatruję z łezką w oku na starsze pary, trzymające się za ręce.
Oni wyglądają zawsze wzruszająco.
Napisałam do syna sms-a z zapytaniem, jak mu się podoba mój zakup?
Wiesz co odpowiedział mi?
Jest ciemno, to się nie przyglądam.
Zapytałam, czy nam energię odcięli, że jest ciemno, a synulek mi odpisał, że on jest pozbawiony energii, dowcipniś...
Ale ja nie była bym babą...o 5.00 raniutko, pojadę luknąć na te moje cudeńka.Wrócę, zanim Sabinka wstanie:):):)

5,474

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Czy wy kochaniutkie już poszłyście w kimono?
Trudno, sama nie będę siedziała na tej wielgachnej kanapie, bo jeszcze tu zasnę...
Może bym zwabiła którąś swoim chrapaniem...kto wie?
Ale nie będę ryzykowała i idę spać na moją wersalkę.
Mówię więc pięknie: DOBRANOC. MIŁYCH SNÓW SANDRO, FIOLETTO I GREJFRUCIKU:):):):)
                                                                  Buziaczki Wasza Babcia

5,475

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dobry wieczór.
Oj dziewczyny, ale sobie pogadałyście.
Ja jakoś nie nadążam, mam dużo zajęć w realu, a póki mam werwę do roboty, to robie, a jak siły opadną, to klapnę przed monitorkiem.

Widzę, że mamy nawą Apetyczną Emerytkę smile  Witaj Grejfrutku smile

Babciu, wcale Ci się nie dziwię, że się zdenerwowałaś tymi dwiema sytuacjami.
Jednej chcesz pomóc - kręci nosem. Drugą-gie) prosisz o pomoc - nie mają czasu.
Ja rozumiem, że kościół to ważna sprawa. Dla niektórych najważniejsza, ale można było pójść na kompromis i przyjść po mszy. No, ale nie nam oceniać, czy dla tej pani msza była niemożliwa do opuszczenia.

Elu, nie roztkliwiaj się nad swoim losem, każda z "NAS" ma chyba podobny tok życia, tylko każda z "NAS" jest na innym etapie tego "SHOW".
Każda kobieta chciałaby wyjść za mąż raz i żyć do końca świata pełnią szczęścia.
Ja mam to do siebie, że jeszcze w to wierzę i powiem, że znam kilka takich małżeństw. Jednak nie są z północy Polski. Na południu są bardziej trwałe związki (to takie moje osobiste spostrzeżenie).

Nie ma recepty na udane małżeństwo.
Latasz za chłopem - źle, nie latasz - jeszcze gorzej.
Ech, ci faceci. Jakoś nie wierzę, że są stworzeni na podobieństwo "Boga". Nie mają szacunku do kobiet, a nawet do matek. sad sad Smutne.
A my jako żebro Adama jesteśmy chyba "fajniejsze".

Co do tragedii w Sopocie - nie znam wszystkich faktów, ale jak się działo z matką dziewczynki źle - to te sygnały zostały zlekceważone.
Jak ja miałam depresję, to moi "bliscy" stwierdzili, że udaję świetnie się przy tym bawiąc (IM życzę tak świetnej zabawy).
A ja miałam obawy, że w każdej chwili ta choroba odbierze mi rozum i cos zrobię swoim dzieciom. Zadzwoniłam wtedy po sąsiadkę, by mnie kontrolowała. Przyszła, ale widziałam, że patrzała na mnie ze strachem ale też trochę ironizowała.
Brak zrozumienia, a przynajmniej okazanie zainteresowania druugim człowiekiem - to jest bardzo ważne.

Tym poważnym akcentem żegnam Was - bywajcie do niedzieli.

5,476 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-11-18 10:23:19)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

http://wgrywacz.pl/images/238ctraltdel.jpg
Specjalna kawa dla Was.
Dzień dobry, ale u mnie znowu mleko za oknem i  spałam
niemal do 9, a Babcia pojechała zobaczyć swoje mebelki już.
Jak to różnie układają się nasze poranki, ale ja kiedyś nie mogła spać,
to teraz sobie to odbijam, skoro mogę i nie mam wyrzutów sumienia.
Kurcze, jak sobie przypomnę, te bezsenne noce, to już tak bym nigdy
nie chciała.
Grejftutku, jak nie wiesz co i jak to pytaj.

Pod każdym postem masz tagi i stamtąd czerpie się emotki
Uśmiech to już wiesz, a więc pozostałe tak samo, tylko inne znaki.
Np. smutek to dwukropek i odwrócony nawias.

5,477

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Eluśka, witaj skarbie:):):)
Pojechałam i jeszcze szybciej wróciłam....
Zobaczyłam tylko krzesełek całą masę i zapakowany w paczki stół.
Syn powiedział, że nie będzie tego stołu rozkładał, bo na razie jest niepotrzebny nikomu.
A ja, to nikt?
Chciałam zobaczyć jak będzie się komponował z całością umeblowania.
No cóż, muszę się uzbroić jak pancernik i poczekać do świąt.
Może synuś ma rację, że nie rozkłada, bo kto by ścierał kurze jak mnie nie ma?
U mnie, tak jak i u Ciebie , za oknem sama depresja...
Szaro, mokro i zimno na dodatek, brrrr.
Sabinka śpi jak zaklęta, dwa razy nasłuchiwałam, czy oddycha...raz uchyliła powiekę i spojrzała okiem nieprzytomnym.
Nie potrzeba nam wojen, ani wrogów....pogoda zrobi swoje porządki z tymi, którzy są słabsi fizycznie i psychicznie.
Psychika moja ma się dobrze, ale z fizyką jestem na bakier, wszystkie kości, które mam i te, których nie posiadam, bolą mnie jak diabli.

Grejfrutku, ja nie martwię się tym, czego nie umiem, dla mnie najważniejsza jest myśl, którą chcę przekazać.
A od fajnych fotek, piosenek i innych ciekawych wynalazków internetowych mam Fiolettę i Sandrę.
Idę zająć się Sabinką bo zapadnie w śpiączkę. A śniadanko czeka na zjedzenie od godziny ósmej.
Później wpadnę "w przelocie"

5,478 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-11-18 10:40:42)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Zobaczcie pola tulipanów w Holandii widziane z lotu ptaka.
http://wgrywacz.pl/images/334a_61764482_f_16ab95d69.jpg

http://turystyka.wp.pl/gid,11237302,title,holandia--w-krainie-tulipanow,zdjecie,ntnnkpprk,galeria_zdjecie.html

5,479

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Piękne, jak nasze pasy łowickie...
Ja zerkam na pocztę i jak widzę, ze jest wiadomość to zasiadam, aby odpowiedzieć.
No, chyba, ze akurat sama będę siedziała, tam, gdzie nie ma dostępu komputer....to poczekaj cierpliwie na mój odzew.
Buziaczki i cmokaski:):):):)

5,480

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu, a może przyjemna piosenka od rana w naszej kafejce>

Irena Santor i Jerzy Połomski tak mi od rana zaśpiewali:)

5,481

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Piękna piosenka, a słowa jakie aktualne....
Szkoda tylko, że to przepraszanie i pojednanie jest najczęściej tylko w piosenkach..
A muszę Ci się przyznać, że pierwszy raz słyszę tę piosenkę w takim wykonaniu.
Posłucham w ciągu dnia jeszcze kilka razy.
Pomyślałam o Połomskim i uśmiech się pojawił na mym licu.
Ja byłam dzieckiem, to On już śpiewał.
Był wtedy łysy i dla mnie "stary"
Teraz ma piękne włosy, zęby i niestety jest wizualnie młodszy niż ja...a mówią, że cudów nie ma:):):)

5,482

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu, jakie trafne wnioski hihihi.
No osoby publiczne robią wszystko, aby się podobać

5,483

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Ale jak przedobrzą z tymi upiększeniami, to później skóry na uśmiech brakuje.
Wyglądają wtedy jak manekiny.
Jak patrzę na Madonnę, Tinę Turner, Dianę Ross i nasze "gwiazdy" to mi ich po prostu żal.
Przecież i tak, każdy zna ich wiek i pamięta poprzednie wizerunki.
Tylko czasu i śmierci oszukać się nie da:):):)

5,484

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu, oddalam się na trochę, ponieważ przyjeżdżają dzieci
i trza troszkę nagotować więcej dla nich,
a zrobię zapiekaną golonkę w piwie i ugotuję
barszcz biały i takie tam inne.
Miłego dnia Babciu, ale nie napisałaś, jak podobają Ci się
Twoje nowe meble już w mieszkaniu.
Pewnie jesteś bardzo zadowolona.

5,485

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Napisałam, napisałam, tylko nieuważnie przeczytałaś moją relację...

5,486 Ostatnio edytowany przez grejfrut (2011-11-18 13:01:53)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witajcie , dziękuję za podpowiedzi , już troszkę obcykałam się z tymi funkcjami big_smile i big_smile
U mnie dziś zupełnie inny świat niż wczoraj , wczoraj miałam prawię zimę , ze szronem i szadzią opadającą  aż do wieczorka , a dziś , poza wiatrem i chłodem , zero mrozku , kiepski widok za oknem , szarość.
Ja między innymi uwielbiam Szczepanika a jego Kormorany ,to prawie ból , za tym co odeszło...

http://www.dailymotion.com/video/x8lg40_piotr-szczepanik-goniac-kormorany_music#rel-page-3

5,487

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

jejciu Babciu, przepraszam, ale nie zauważyłam tego
wpisu o stole, bo sie spieszyłam do kuchni, gdzie obiad już
pyrkocze i zapach goloneczki się rozchodzi.
Babciu, szkoda, że syn nie rozłożył Ci tego stołu,
bo byś sobie mogła przymierzyć jak go postawić, by był funkcjonalny
i postawić kwiatki na stole i położyć obrus.
No ale młodzi mają swoje patrzenie na świat.

Grejfrucie, bardzo fajnie Ci idzie i posiadasz umiejętności kapitana internetu i
wklejania emotek, a więc teraz przymierzaj sie do pisania,
co u Ciebie.
Pogoda paskudna, wszystko wisi w powietrzu i za chwilę będzie znów ciemno,
co mnie jeszcze przeraża. Nie lubię listopada, po tej zmianie czasu, bo ukradli
nam godzinę.

5,488

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witaj Grejfruciku:)
U mnie też diametralnie pogoda odmieniła świat za oknem.
U nas wczoraj było przepiękne słoneczko i prawie wiosennie, a dzisiaj zmiana o 180 stopni.
Szaro, buro i ponuro, a do tego mokro.
Też lubię Piotra Szczepanika, pamiętam jak zaczynał karierę...
Widziałam ostatni "Szansę na sukces" z e Szczepanikiem w roli jurora.
Bardzo mi się teraz podoba ten "starszy" pan Piotr.

5,489

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Elu, przemyślałam decyzję mojego syna i nie mam już żalu do niego.
Piszesz o kwiatkach na stole.
Ciekawe, kto by o nie dbał, gdy mnie nie ma w domu.
A obrus na ten stół, to dopiero kupię przed świętami.
Mam kilka świątecznych, ale te będą zbyt małe.
Szkoda, ze nie umiem wklejać zdjęć na wątku.
Ale wszystkiego mieć nie można....
I tak już wiele się nauczyłam.
A teraz wychodzę do sklepu i apteki, więc będę nieobecna przez jakiś czas.

5,490

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Jestem już na kanapie, słyszycie jak głośno sapię...
Zamiast wziąć wózeczek na zakupy, to ja zabawiam się w tragarza.
Myślę, że jeszcze mam czas na torbę na kółkach, a to jest z mojej strony głupie...wiem!
Ale ponieważ podpieram się kulą to uważam, że to śmiesznie by wyglądało.
Ot, głupia baba ze mnie:)
Teraz muszę wymyślić menu na jutrzejszy poczęstunek dla moich szkolnych koleżanek.
Mam w domu paprykę, ogórki kiszone i konserwowe, kapustę pekińska, szynkę naturalną, śledzie (matiasy w oleju) i
pomidorki koktajlowe i te, gruntowe.
Z tych artykułów muszę coś spłodzić. Jeszcze mam jajka i majonez.

5,491

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu, na pewno już zrobiłas dobry przysmak dla koleżanek,
a produktów masz, że ho ho.
Wsłuchałam się dzisiaj w sejmowe obrady i jak była głupia, tak jestem,
bo padło tyle słów, że mi się już wszystko pokręciło hihihi
No cóż, każdy chce rządzić, zmieniać nasz kraj, ale ocenimy
te starania za następne 4 lata.

5,492

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Słowa, słowa, słowa, a czynów brak.
A jeżeli już są jakieś poczynania, to z reguły nie po naszej myśli.
Ja nie czekam nigdy na "lepsze" rządy, ja boję się tylko o to, aby nie było gorzej.
A przeważnie zawsze jest gorzej, więc już się przyzwyczaiłam.
Biedny będzie biedniejszy, a bogatemu żadne rządy nie zaszkodzą.
Położyłam moje panienki spać i myślę nad jakimś konkursem dla dziewczynek na jutro.
Będzie ich trzy.
Dwie sześciolatki i jedna prawie pięciolatka.
No i Sabinka, dziewczynka 80+:)
Pomarudziłam, a teraz idę spać, bo jutro mam trochę pracy do wykonania.
DOBRANOC, MIŁYCH SNÓW,W MOCNYCH. MĘSKICH RAMIONACH MORFEUSZA.
                                     buziaczki wink:):)Wasza Babcia

5,493

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzień dobry  i przepraszam, że się wczoraj nie pożegnałam,
ale Netki nie chciały mnie wpuścić, a więc odstąpiłam
i poszłam o 21 już do łóżka.
Dzisiaj znowu mleko za oknem i wszystko wisi w powietrzu,
a mnie się chce słonka, choć troszkę.
Babciu mam nadzieję, że wymyśliłaś jakieś konkursy dla Dziewczynek,
aby miło wspominały czas spędzony z Tobą.
Sama bym nie wiedziała co wymyślić, ale w necie są różne porady,
to pewnie bym poszła tą droga i coś wyszperała.
Miłego dzionka w takim razie, a ja się dziś będę szykowała
na wyjazd do córki do Szczecina i chcę im coś fajnego
zrobić do jedzenia, aby razem zjeść niedzielny obiad.

5,494

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam pięknie:):):)
Ja od rana mam urwanie głowy.
Jednak dwie osóbki pod opieką to już ciut przydużo ,jak na mnie.
Naszykowałam dziewczynkom różnych korali, broszek, apaszek, bransoletek i innych błyskotek, których Sabinka ma w nadmiarze.
Będą ubierały misia lub lalkę. Zrobimy taki mały show z modą.
My będziemy jurorkami.
Babcia też będzie ubierała misia.
A później będzie konkurs na rysunek z najpiękniejszym kwiatem ,lub zwierzątkiem ulubionym.
Dziewczynki nie maja zwierząt w domu...kto wie, może rodzice im kupią, jak ładnie narysują.
Dzisiaj nie będzie mnie na kanapce, ale wieczorem, jak wszystkie kobietki pójdą do domu to zajrzę do naszej kafejki.
Miłego dnia i super samopoczucia, pomimo nie najlepszej pogody życzy Wam Stokrotki
                                                                                                                                   Wasza Babcia
.

5,495

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu, no Tobie także miłego dnia
i super zabawy - dobrze to obmyśliłaś,
bo dzieciaki jak są zajęte, to są bardzo kreatywne.
Szkoda, że nie możesz pokazać obrazków maluchów,
chętnie bym zobaczyła.
Nasza Sandra i Grefrut w realu są gdzieś, ale może wstąpią.
Lena nas całkowicie opuściła i nie wiem z jakiego powodu.
No cóż, każdy wybiera sobie swoją drogę - szkoda tylko, że
bez pożegnania.

5,496 Ostatnio edytowany przez lena53 (2011-11-19 12:50:45)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

http://wgrywacz.pl/images/340pozdrawiam_milego_dnia.jpg

to nie tak ze lena opuscila i sie nie pozegnala
jestem podczytuje
sa dni kiedy nie ma sie weny,kiedy czlowiek jest przybity i z wlasnymi myslami woli byc sam
db ze mam kicie,ona mnie wyslucha,przytuli sie pomruczy polize
dzis nad ranem do mnie przyszla,przytulila sie mruczala
jak pani wstala to i ona sobie poszla,zjadla,na zewnatrz wyszla
a potem broila
dzisiejszy dzionek jest weselszy,nie bylo mrozu to moze i ciut cieplejszy
nie bede ryzykowac z wietrzeniem sie,pokoj db wywietrzylam,mozna teraz w nim posiedziec i poczytac
dobrego dnia

jeszczehttp://wgrywacz.pl/images/275sobotaa.jpgpostawie i lece zycz imieninowe wyslac
wszystkiego dobrego dlaELZBIETY jezeli taka wsrod nas jest
kwiaty proszehttp://wgrywacz.pl/images/776r_no_kolorowe_r_e.jpg

5,497

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Zrobiłam porządek w kuchni, bo kupiłam sobie koszyczki na ścianę
i tam poukładałam takie podręczne rzeczy i wchodzę do
kafejki, a tu miła niespodzianka, bo Lena wstąpiła.
Ja wiem leno, że nie zawsze jest chęć do rozmowy,
bo sama miałam takie 2 dni w dołku, ale to już
jest za mną, jak na razie.
Leno, ja jestem z 5 listopada i imieninki już miałam,
ale może inne Elżbiety tylko nas czytają - któż to wie.
Leno, miłego dnia z Twoim kocurkiem i nie smuć się.
Babcia wstąpi chyba wieczorem dopiero, bo jest zajęta swoimi gośćmi,
a Sandra nadrabia tygodniowe zaległości, albo tez jest dzisiaj w pracy,
ale ogólnie zawsze jest ktoś w kafejce, kto da znak życia.

5,498

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

jeszcze zostawiehttp://wgrywacz.pl/images/545155s03q.gifmoze ten aromat zwabi was

5,499

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Cisza w kafejce jak makiem zasiał.
Każda gdzieś i coś, a więc nie przeszkadzam
i na palcach się wycofuję.
Napomknę tylko, że jestem po obejrzeniu
filmu "Tatarak" z Krystyną Janda i lekko
jestem jeszcze zamyślona, bo film skończył
się tragicznie. Film nakręcony wg. opowiadania Iwaszkiewicza.
Dziwny, a zarazem wciągający,  bo zahaczał o życie i śmierć,
tak jak to bywa w naszym życiu.

5,500

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Miło mi, że Lenka się odezwała. Dziewczyny, a ja myślę, że jak się jest w dołku, to tym bardziej powinnyście wejść i przysiąść
na naszej kanapce.
Ja zaglądam tu bardzo często, nie rozdrabniam się po innych kafejkach, ani forach więc mam czas dla Was Stokrotki.
Zaglądam tu kilka razy, przeglądam wszystkie kąty w poszukiwaniu żywej istoty.
Jestem do Waszej dyspozycji w razie jakiegoś gorszego dnia.
Mnie też się takie zdarzają, ale ja nie wpadam w dołki, radzę sobie jakoś.
Jeżeli mam jakiś większy problem, zabieram się za Sudoku, aby się wyciszyć i zacząć myśleć normalnie, bez nerwów.
Czasami pomaga wizyta kogoś bliskiego, kto też ma problemy.
Wtedy skupiam się na problemach innych osób, zapominając o swoich.
Dzisiejszy dzień był bardzo miły, obfitował w dziecięce zabawy i śmiechy.
Konkursy udały się rewelacyjnie, ale z prezentami były małe kłopoty, bo miały być trzy dziewczynki, a było ich cztery.
Trzeba było podzielić trzy paczki słodyczy, które były identyczne, na cztery woreczki. I to już nie było takie proste.
Ale dałyśmy radę. Po prostu zawartość paczek wysypałam do wielkiej misy i trzy Natalki i Alicja miały "samoobsługę"
Każda brała co chciała i o dziwo nikt się nie kłócił.
To była piękna sobota.
Sabinka już śpi, a moja wnuczka marudzi, że chce pozmywać po gościach. "No Babciu, daj mi szansę, to sobie odpoczniesz, ja nie tłukę naczyń"- tak przemawia do mnie moja sześciolatka.
Może jej pozwolę, ale ja pozmywam te większe naczynia, jej zostawię kubeczki i sztućce.
Teraz idę pilnować mojej nowej "zmywarki", a później odpocznę na naszej kanapie.
Mam nadzieję, że będę miała jakieś towarzystwo.....Stokrotki, zapraszam na kanapę....
                                                                                                                                  Wasza Babcia

5,501

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu, wiedziałam, że wszystko Ci sie uda i dziewczynki będą zadowolone.
Wpadłam jeszcze do Cafe, aby powiedzieć Ci dobranoc, bo po obejrzeniu
Mam Talent już nie mam na nic więcej ochoty i idę lulać,
a swoja drogą, to jesteś bardzo pogodna Babciu i trzymasz nas tutaj w pionie,
a więc ja sie postaram już na nic nie narzekać, no chyba, że coś tam sie po drodze zdarzy hihihi
Dziś miałam dobry dzień, a jutro jadę do córki, ale się zjawię, a więc do jutra - pa

5,502

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dobranoc, życzę pięknych, kolorowych snów.
Opowiem Wam, co mi się dzisiejszej nocy śniło:
Przyśniło mi się  mnóstwo złotych żuków, czy też innych skarabeuszy.
Wszystkie były w sali lekcyjnej....
Gdy szłam po schodach, aby zgłosić dyrektorce, że w klasie są te złote stworzonka, znalazłam złoty naszyjnik.
Podniosłam go ze zdziwieniem, bo przede mną szło tyle osób i nikt go nie zauważył.
Usłyszałam, jak ktoś mówi: niech pani nie wierzy w cuda, jak ktoś znalazł to już nie odda.
Odwróciłam się i zobaczyłam zapłakaną cygankę.
Wyciągnęłam rękę z naszyjnikiem i zapytałam, czy to jej własność?
Jakie miała dobre oczy, gdy spojrzała na mnie...
Później szłam tunelem, gdzie było mnóstwo ławek, a pod każdą leżał płaszcz w roli materaca dla bezdomnych.
Ktoś chciał mnie okraść, ale jakiś facet mnie obronił,,,,Nie wiem, dlaczego tak szczegółowo zapamiętałam ten sen.
Zanudziłam Was, więc schodzę z tej kanapy i idę lulu.
Do jutra, kochane dziewczynki:):):):) Wasza Babcia

5,503

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzień dobry Babciu.
Jaki piekny sen, a jednocześnie intrygujący, ale ja nie umiem tłumaczyć snów.
Trzeba by zajrzeć do sennika, co oznacza złoto.
Wpadłam szybciutko, bo szykuję sie do wyjazdu, a wiec będę wieczorem, albo późnym popołudniem, a teraz życzę:

http://wgrywacz.pl/images/896a67db9ba1901.jpg

5,504

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam po południowo:):):)
U mnie od rana noc.
Cały dzień jest ciemno, pada deszcz i jest byle jak.
A na dodatek od północy do drugiej pod oknami darło się jakieś towarzystwo.
Śmiechy i gwizdy nie dawały zasnąć.
Jesteśmy śnięte jak ryby wyrzucone na brzeg.
Jak nie ma słonka, życie traci swój blask i wigor.
Jest tak ciemno, aż wierzyć się nie chce, że jest jeszcze młoda godzina.
Na kanapie też nie znalazłam żadnej lokatorki, ale ja jestem cierpliwa, więc poczekam....
A teraz włączę telewizorek, może znajdę coś ciekawego dla siebie.
Sabinka ogląda wszystko, jak leci,a wtedy nie ma z nią kontaktu, więc pudło włączam rzadko.
Dziewczynki...ja tu siedzę....obok jest dużo miejsca, siadajcie:):):)

5,505

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu, witaj wieczorem.
Wróciłam, ale siadam na kanapie i odpoczywam po trasie, jaką przebyłam,
ponieważ mleko na drodze w tamtą i z powrotem - totalna załamka.
Jazda męcząca, bo widoczność na dwa metry Musze odsapnąć,
bo jechałam cała zdrętwiała ze strachu, bo jak to mówią mgła londyńska,
tylko u mnie, na zachodzie, a wiem, że w innych częściach kraju świeciło
piękne słońce.
Kurcze, ale kontakt z wnusiami mi to wynagrodził, bo rosną jak na drożdżach
i dorośleją z dnia na dzień. Wnusia pokazywała mi swoje zbiory bajek
na dvd, ale ja nie powtórzę żadnego tytułu, bo
teraz wszystko jest takie dziwaczne - oj, świat się zmienia
w każdej sferze i ja nie nadążam za tym wszystkim.
Już nie ma Bolka i Lolka tylko jakieś Frankliny - uf - hihihi

5,506

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu, zrobiłam zdjęcie, ale to jedno z jaśniejszych,
ponieważ dalej było tylko gorzej, a ja wyjeżdżaliśmy,
to u mnie świeciło słońce.

http://wgrywacz.pl/images/771P1040992_1.jpg

5,507

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Elu, świat się rozwija i idzie do przodu.
W dobie komputerów i różnych wynalazków XXI w." Bolek i Lolek", byli by jak jaskiniowcy.
Nasze wnuki mają swoich bohaterów w każdej dziedzinie.
Naszym Rodzicom i Babciom, także byli nie w smak nasi idole muzyczni i moda, która wtedy była cool. Każde pokolenie ma swoje bajki, muzykę i modę.
Nawet w sferze gotowania ,każde pokolenie ma swoje smaki, ulubione dania i wyszukane produkty.
Po nas przyjdą następni, zdziwieni i może zniesmaczeni, modą, muzyką i relacjami między partnerskimi.
Bo i w sferze damsko-męskiej nastąpiły wielkie zmiany...:):):)

5,508

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Super zdjęcie...napięcie rośnie
Fotka jak z filmu o zjawach znad mokradeł....

5,509

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Tak, Babciu masz rację, że wszystko się zmienia,
ale jak mi wnusia mówi o kim jest bajka, a ja z rozdziawioną buzią
na nią patrzę i pytam o szczegóły, to Ona mnie sie pyta, a Ty Babciu nie wiesz? hihihi
No i masz tu babo placek.
Puściła mi także z dvd piosenki z Teatru Pleciuga i owszem, podskakiwałam,
ale na mój słuch troszkę za ostre, z dziwnym tekstem, no ale trzeba się przystosować.

A gdzie nasza Sandra się podziewa i Leny dziś nie było, a ja 1/4 świata zwiedziłam
i dotarłam do naszej cafe hihihih

5,510

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

hej
nie moglam trafic do naszej kafe,mgla taka byla,ze czubka nosa nie widzialam
dzionek szybko minal,troche z kompem,troche z tv,krzyzowki jedne skonczylam,za kolejne sie wzielam
wieczorem znowu poogladam rozlewisko,czas honoru i pojde do lozia
mysle ze tym razem malolaty sasiad nie bedzie mnie usypial rabana muzyka,jak bylo wczoraj
pukne mu w sciane,moze zalapie,ze chce luli

5,511

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Widocznie dziewczyny są zajęte...przyjdą, przyjdą i zmęczone z radością klapną obok nas ,na naszej mięciutkiej kanapie.
A co do tych nazw, to moi rodzice też nie mogli się nadziwić , gdy słyszeli o Beatlesach.
Czesław Niemen był dla nich "wyjcem", a Hippisi byli wysłannikami piekieł.
Takie czasy..
A my z Sabinka objadamy się sałatką śledziową na przemian z ciastem, którego sporo zostało, pomimo, że rozdałam każdemu
po kilka kawałków,
Każda z koleżanek wyszła obdarowana "paczuszką"
Miałam jakiś likier kupiony i ten też został "na zaś"
A smakował nam wszystkim.
Takie z nas "pijaczki"

5,512

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witaj Leno, a jaki jest sposób na takiego sąsiada?
No chyba tez mu puścić taką wiązankę o 5 nad ranem,
bo innego wyjścia nie widzę, bo dobre słowo przeważnie nie dociera.
Ja przymierzam sie do Tańca z Gwiazdami, to może odreagują moje napięcie mglielne.:)

5,513

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Ja mam takich sąsiadów od 32 lat, którzy nie znają zasad współżycia w sąsiedztwie...
Policja nie pomagała, sądy też nie, a pomimo wyroku eksmisyjnego, nikt ich nie eksmitował.
Tacy to pożyją ...i też umrą, chyba jednak nikt im na koniec nie puści disco-polo.
Policja konfiskowała im sprzęt muzyczny, a oni rano już mieli nowy.
Są ludzie, których nawet rdza się nie ima, a śmierć obchodzi ich wielkim łukiem.
Oni uważają, że są panami tego świata i co im zrobisz?

5,514

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Lenka, przypomniało mi się jak byłam u koleżanki w Warszawie.
Ona miała sąsiadkę,która wtedy liczyła sobie lat 90 i była głucha jak pień.
Nie miała rodziny, więc jedyną rodziną było Radio Maryja.
Babcia puszczała radyjko o różnych porach dnia i nocy, oczywiście na cały regulator.
No i nikt nie interweniował, bo każdy mówił, że trzeba pocierpieć.
Ile Babcia pożyje...niech chociaż słucha radyjka.
Ta pani znosiła różne rupiecie ze śmietnika i wystawiała na balkonie, aby się wietrzyły.
Pani ma dzisiaj 96 lat, nadal słucha radyjka, a moja koleżanka wygłuszyła ściany, aby
odgłosy w nocy nie budziły jej rodziny.
Teraz już nawet wygłuszenie nie pomaga, bo pewnie Babcia traci słuch z wiekiem.
Ale radio to musi mieć najlepszej marki, że wytrzymuje takie nagłośnienie non-stop.
Cóż, sąsiadów, dzieci i Teściowej nikt sobie sam nie wybiera.
Dostajemy ich w pakiecie...

5,515

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Ela, oglądnęłam taniec Kacpra i Ani.
Piękny, a Ania Głogowska wygląda na zakochaną, taka jest wpatrzona w swojego partnera tanecznego.
Ona bardzo wyładniała.

5,516

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dziewczyny, przepraszam, nie mam na nic czasu.
Wybyłam z forum na 2 dni, zajęta pracą a potem cała reszta obowiązków.
Nie zdążyłam nawet was poczytać, przeleciałam tylko wypowiedzi okiem.
Jutro tez pracuję do 17.

Bawcie się dobrze przy Tańcu z Gwiazdami. Ja też to dzisiaj podglądam.

Kiedy jest ten film o misiu, który żył z żołnierzami?

5,517

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witaj Sandro, fajnie, ze znalazłaś chwilkę na odpoczynek na naszej wspólnej kanapie.
Nie odpowiem Ci, kiedy jest ten film, bo pierwszy raz o nim słyszę.
Mam nadzieję, że jak będziesz miała wolne, to pogadamy trochę.
A może wybierzesz się do Gdyni, zapraszam serdecznie:):):)
Dziewczyny, fajnie by było, gdybyśmy się spotkały.
Ja nie mogę nigdzie jechać, ale zapraszam do "siebie" tzn.do Sabinki.

5,518

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Nachodziłam się koło naszej pięknej kanapy, aż mnie nogi bolą.
Od patrzenia na Tańce też.
Moi faworyci przeszli, więc mogę iść na zasłużony odpoczynek.
Raniutko muszę wstać, bo chce pojechać do domu, obejrzeć mój zakup.
Jak przyjadę, to zdam Wam relacje z "oglądu"
A teraz mówię Wam grzecznie;DOBRANOC, STOKROTKI i idę pokimać do 4.45.
              Buziaczki , słodkie jak lizaczki:):):)
                                                                            Wasza Babcia

5,519

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam od poniedziałku:):):)
Ja już po wycieczce turystyczno-podglądowej, a Wy jeszcze spicie?
Wróciłam właśnie z domu.
Stół wygląda imponująco, pachnie nowymi meblami już od wejścia.
Na gwarancji napisano, że nie należy używać żadnych wosków , a w szczególności nie używać "Pronto"
A przecież ten specyfik jest niby do drewna, muszę zadzwonić i zapytać, dlaczego "Pronto" jest niewskazane.
Wracając miałam pecha...była kontrola biletów, a ja nie mogłam znaleźć swojego miesięcznego.
Obszukałam całą torebkę i jak kamień w wodę..nie ma.
Czerwona jak burak podałam dowód i błyskawicznie zaczęłam myśleć, co mogłam zrobić z biletem.
Znalazłam go w wewnętrznej kieszeni kurtki, podaję facetowi,  a on mi na to, że już wpisał moje dane na blankiecie, więc
muszę się pofatygować do biura sprzedaży i anulować tam ten mandat.
Co za durne przepisy...
No i teraz muszę kombinować, jak tu wybrnąć z tej kłopotliwej sytuacji.
Aby pojechać do tego punktu i wrócić, muszę mieć ponad godzinę wolnego.
Po prostu po obiedzie Sabinka będzie miała przymusową drzemkę.
Ale teraz jestem chociaż na bieżąco z opłatami za przejazd bez biletu:

Opłata dodatkowa za przejazd bez ważnego biletu  -170 zł + cena biletu
Opłata dodatkowa z 30% zniżką płatną w ciągu 7 dni - 119 zł +cena biletu
A za przejazd bez ważnego dokumentu, uprawniającego do zniżki, odpowiednio 136 zł i 95,20.
Teraz muszę pilnować też legitymacji emeryta, bo nawet gdy będę miała bilet, mogę zapłacić za brak dokumentu.
A bilet wydany jest na podstawie legitymacji.
Najlepiej mają menele.
Do nich nawet nie podchodzą. omijają ich szerokim łukiem lub wypraszają z autobusu.
Ale i tak "wycieczkę" uważam za udana.
Teraz mam stół o jakim marzyłam, ale ciekawe, czy będzie co na nim stawiać, jak podniosą ceny na towary i usługi.
Dziewczyny, na razie się pożegnam , bo samej tu trochę nudno.
Postawię moją Gwiazdę do pionu, dam smaczne śniadanko, później kawusie ,coś na deser i wrócę na swoje ulubione miejsce.

5,520 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-11-21 10:10:05)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzień dobry Babciu.
No, ale przykrą przygodę miałaś z tym biletem
i dlaczego konduktor jest taki nieczuły, widząc Ciebie,
pilnie poszukująca biletu - oj wszyscy będziemy
kiedyś starsi, ale niektórzy o tym zapominają.
Wczoraj dostałam telefon, abym wpadła na kawę
do znajomej, ot tak sobie i na cicho.
Posiedziałyśmy do 24 na pogadulcach i nie
wiem dziś, kto odpadł z Tańca z Gwiazdami,
bo obejrzałam pierwszą połowę, a potem poszłam na kawę,
ale było bardzo miło i sympatycznie.
Babciu, mebelki sprawiły Ci przyjemność,
a jednocześnie kłopot, bo Pronto nie powinno się używać,
a przecież jak piszesz jest to specyfik do drewna, więc trzeba
się wgłębić - dlaczego.
Babciu, Sandro - miłego dnia, a ja się rozkręcam
dopiero, bo mi się przysnęło dłużej, po nocnych wojażach.

5,521

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Odpadła Weronika z Jankiem.
Janka mi szkoda, ale Weroniki, nie...
Jak dla mnie, była zbyt sztywna w tańcu.
Nie wiem, jakim cudem tak długo sie utrzymywała..

5,522

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu, dziękuję za info o tańcu
i poszło po mojej myśli, a więc nasz Kacper
ma duże szanse na złota kulę i bardzo mu się
będzie należała za taniec i za sympatyczność niesłychaną.
Babciu, oddalam się na trochę, ponieważ robię porządki po weekendowe,
bo niby jeden dzień mnie nie było, a się chyba samo nabrudziło,
ale to nie zajmie mi  dużo czasu.

5,523

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Elu ja też tak mam, że ktoś mi podrzuca śmieci i naczynia do zlewu (nie mam zmywarki), bo uważam, że "ręczna" jest
niezastąpiona!!!
Trzymam kciuki za Kacpra, bo to by było nie fair, gdyby inne nacje zdobyły "naszą" Złotą kulę" i super autko.
Chyba, że faktycznie zatańczą lepiej niż nasza para, więc będzie im się należało.
Jak dla mnie to Mongoł nie tańczy lepiej od Kacpra, ale umie się sprzedać na wizji....

5,524

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTH1iQ1Bz86MTB0F-1RNrgOp8FlvhvvKPOtj-uGZz2ZYWvEPHZG
witam,slonka brak a ranek mial rozowe piorka
z kicia sniadanko zjedlismy,potem pograla w hokeja,final---zakretka pod lodowka
podrzemala i teraz na zewnatrz wyszla
st tylko 2,swiat zamazany
pokoj przewietrzony,nawilzacz umuty,zawieszony ze swieza woda
pogodynek cos przepowiada ze poczatek grudnia bedzie mial 10 st
super by bylo gdyby sucho bylo
pozyjemy zobaczymy

5,525

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

A dla mnie Lenko, zima musi być zimą.
W grudniu temperatury plusowe to pomyłka.
Ze względu na moje zwyrodnieniowe historie, wolę teraz zimę bez śniegu, ze względu na możliwość wywrotki lub  poślizgu.
Ale preferuję mróz, bo wtedy jestem żwawsza i lepiej się czuję.
Moja córcia ma dwie kotki, ale ja jestem alergikiem, więc rzadko u niej bywam.
Ona odwiedza mnie, ale swoje  "córcie" zostawia w domu, z dala od "babci"

Posty [ 5,461 do 5,525 z 24,171 ]

Strony Poprzednia 1 … 83 84 85 86 87 … 372 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024