Werciu, pozaglądaj, ale zaglądnij też do nas i sprawdź, kto będzie siedział na dyżurze na naszej kanapie:):):)
5,266 2011-11-10 19:03:54
5,267 2011-11-10 20:14:59
5,268 2011-11-10 20:32:01
Elu, a mogę zamiast kwiatów, pożyczyć ten samochodzik? Bardzo mi się podoba.
A okularów w aptece nie radzę kupować.
Każdy ma inny rozstaw źrenic, a w aptece sprzedadzą Ci okulary o standardowym rozstawie i niestety ogniskowa może być w innym
miejscu niż w przypadku okularów odpowiednio dobranych dla Ciebie. Takie okulary bardziej szkodzą niż pomagają.
Wizyta u okulisty jest niezbędna.
5,269 2011-11-10 20:47:06
Babciu, dzięki, ale najbardziej mnie martwi, że 1,5 roku temu robiłam
nowe okulary i to chyba tak komputer osłabia wzrok.
Zaraz będę oglądała "Na Wspólnej", a potem jeszcze zajrzę.
5,270 2011-11-10 20:51:57
Przyznaję, że komputer jest głównym sprawcą osłabienia wzroku.
Szczególnie, gdy siedzi się wieczorami.
Zbyt duży kontrast jest pomiędzy wieczornym oświetleniem, a ekranem komputera.
Ja także, odkąd przesiaduję przed ekranem komputera, odczuwam pogorszenie wzroku.
5,271 2011-11-10 22:19:18
5,272 2011-11-10 22:24:09
Dobranoc, jadę do Kenii, przynajmniej w sennych marzeniach.
Przepiękny widok. Dziękuję:):):)
5,273 2011-11-10 23:33:55
Dobry wieczór.
Pisze drugi raz, bo przed chwilą wszystko uciekło.
Coś ciężko mi się dostać do tego grajdołka.
Wczoraj byłam u dentysty, a dziś pracowałam.
Widzę, że fajnie się rozmawiało.
Elu, masz naprawdę fajną ścieżkę rowerową, a Babcia...mieszka u Sabinki?
Babciu, podziwiam Cię, ale rozumiem zapał, bo najlepsza zapłatą jest wdzięczność ludzi i poczucie, że jesteśmy komuś potrzebni.
Leno, chyba u Ciebie zimno bardzo. Piłaś w dzien pyszną kawkę, ja takie lubię.
Kupiłam imbir, będę piła z imbirem ![]()
Werciu, dziś na kawę się nie załapałam, ale są szanse, że jutro skorzystam.
5,274 2011-11-10 23:47:59
Sandro, kiedyś byłam w Sanatorium i tam pewna pani doktor, dodawała do wszelkiego jedzenia imbir.
Mówiła, że tylko do mleka nie pasuje....
Miała około 80 lat, a wyglądała na 60 parę.
Możliwe, że wpływ na jej wygląd i wigor miał ten imbir, spożywany przez kilkanaście ładnych lat.
5,275 2011-11-10 23:54:59
Nie znam dokładnie właściwości imbiru, ale lubie dodać do herbaty lub piwa. Cała reszta moich znajomyc krzywi się na ten smak, ale ja akurat lubię takie ostrzejsze smaki ![]()
Troszkę go potre albo poszatkuję nożem, wsadzę do wody i zagotuję. Powstaje wywar, który dolewam do napojów ![]()
Dzieci nie chcą, ale ja uwielbiam.
5,276 2011-11-11 00:29:48
Dobrej nocy życzę wszystkim Stokrotkom, oraz bajecznych, kolorowych snów:):):)
Do jutra"_
Wasza Babcia
5,277 2011-11-11 09:35:37
Witam Was kochaniutkie Stokroteczki:):):)
Sł0onko u mnie pięknie świeci.
Byłam na godzinnym spacerku, jak wychodziłam było -1, a jak wróciłam, wydawało mi się, że jest +20, tak się spociłam z wysiłku.
Nad ranem złapał mnie taki kurcz w nogę, że łzy same płynęły mi ciurkiem.
Trzymał mnie ok.10 minut. Bolało jak jasna cho...ka.
Dostałam nagle chęci na poranny spacer( to ze strachu)
Kiedyś byłam bardzo aktywna ruchowo, a przy Sabince , praktycznie jestem unieruchomiona.
Wychodzę tylko do sklepu, który jest na rzut beretem.
Chodzę też na spacerek z Sabinką, ale to jest tylko z nazwy spacerek.
Ona sunie małymi tip - topkami, bo ma trudności z podnoszeniem stóp, a mnie od jej chodzenia bolą nogi.
Ale od dzisiaj zacznę chodzić na poranne i wieczorne spacerki.
Jutro raniutko, ok.5.00 wstanę i pojadę do domu po kijki.
Wrócę, zanim się Sabinka obudzi.
Może jeszcze wróci mi moja sprawność fizyczna, kto wie?
Dziewczynki, pobudka......słonko mówi Wam DZIEŃ DOBRY.
WASZA BABCIA
5,278 2011-11-11 09:49:16
5,279 2011-11-11 10:02:56
WITAJ ELU:):):)
NIE OGLĄDAŁAM DAWNO ŻADNYCH WIADOMOŚCI, WIĘC NIE WIEM, CO SIĘ SZYKUJE W WARSZAWIE.
Sądząc po wcześniejszych przemarszach, z różnych "okazji", myślę, że komuś zależy na tym, aby wprowadzić zamieszanie i niepokój.Tam, na świeczniku biją się o stołki, chcą jak największą część społeczeństwa przeciągnąć na swoją stronę, więc zależy im na pokazaniu się,
ale nie na wykazaniu, bo oni jak na razie, tylko się wzajemnie obwiniają o to, kto coś sknocił, a pochwalić się, nie maja czym.
Kiedyś mogli oszukiwać społeczeństwo i mydlić oczy ludziom.
Teraz ludzie są wyedukowani politycznie i społecznie, pomijając tych, którzy są fanatykami.....
Mamy Polskę Niepodległą, ale to nie dzięki naszym politykierom, którzy chętnie przypisali by sobie tę zasługę...
Przepraszam, jeżeli kogoś uraziłam, ale to jest moje prywatne zdanie!
5,280 2011-11-11 10:22:54 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-11-11 10:24:02)
Babciu, przecież wiemy, polityka to największa dziwka jest
i tak było zawsze i tak będzie.
Mamy niepodległość i ja jako zwykły obywatel tego kraju, cieszę się
z racji, że moje wnuczęta żyją w wolnym kraju i tylko na tym mi zależy.
Mnie nie uraziłaś niczym, bo każdy ma prawo do swojego zdania
na te tematy.
Przemarsze będą w Warszawie i z pewnością różne grupy się zetrą, jak co roku,
i oby nie skończyło się to żądną tragedią
5,281 2011-11-11 10:32:26
Właśnie oglądałam Zosię, która przyszła dzisiaj na świat.
Fajną datę wybrała sobie na początku swojego istnienia.
A na dodatek ma już czterech braci.
Będzie miała własną obstawę.
Wiem coś o tym, bo moja najmłodsza latorośl też ma czterech starszych braci.
Zawsze mogła na nich liczyć.
Dzisiaj też , jako dorośli ludzie, bardzo są zaprzyjaźnieni i nadal znajdują wspólny język.
Ich partnerzy powiększyli grono "moich dzieci"
Życzę tej małej kruszynce wiele szczęścia w życiu.
Astrolog mówił, że dzieci dzisiaj urodzone będą miały szczęście do pieniędzy....
5,282 2011-11-11 10:35:55
Babciu, jaką Zosię, bo nie wiem.
Mój zięć urodził się 11.11 i faktycznie ma
szczęście do pieniędzy, ale oczywiście przez swoją pracę,
ponieważ podejmuje się różnych prac, zgodnie ze swoim wykształceniem.
Skończył wiele kursów dodatkowo do swoich studiów i gdzie się da,
to zarabia.
5,283 2011-11-11 10:54:18
Zosię pokazali w wiadomościach TVN
5,284 2011-11-11 12:05:59
Witam z "rana".
:):)
Ja wstałam po 7, ale do tej pory robiłam porządki. Jestem na półmetku
, a zakładając, że każdy sprząta swoje kąty, to prawie skończyłam - został mi tylko obiad ![]()
Dziś wzięło mnie na mycie okien.
U mnie słonko też świeci.
Nie znam się na polityce, słyszałam tylko w DD-TVN, ze nasi rodacy zamiast "świętować" i robić np. "festyny", to robią manifestacje (jakoś tak
), że lubia iść zawsze na przekór, zamiast cieszyć się z tego co jest.
I tu jest racja.
Babciu, taki spacerek z rana to coś fajnego, a zwłaszcza przy tak pięknym słońcu. U mnie rano po 7 było -2, cale podwórze białe od przymrozku, ładnie to wygląda.
U mnie zawsze jest bardziej biało, niż w centrum miasta. Moja mama jak przyjechała kiedyś to stwierdziła, że czuje się jakby wyjechała do innego kraju.
Wtedy - pamiętam, spadł śnieg. U mnie biała ziemia i bielusieńkie drzewa, a w mieście, 10 km dalej szaruga.
5,285 2011-11-11 12:15:32
Witaj Sandro.
U mnie także słońce świeci, ale jest chłodno.
Ja zaczęłam dzisiaj pisać o tych Manifestacjach, a ma być ich 23, w samej Warszawie.
U nas wczoraj obchodzili Święto i słyszałam salwy honorowe z parku,
gdzie stoi obelisk poświęcony tym, którzy wyzwolili moje miasto.
Ja w takie dni jestem skupiona, bo chyba w głębi duszy jestem patriotką
i takie dni działają na mnie bardzo mocno. No coż, taka moja konstrukcja,
ale nie narzucam nikomu niczego i niech każdy odczuwa jak potrafi.
Na balkonie wisi flaga i chociaż w ten sposób, mogę oddać część siebie,
bo kocham swój kraj z jego różnymi odcieniami.
5,286 2011-11-11 12:23:50
5,287 2011-11-11 12:28:22
Witaj Elu.
Ja niestety patriotką chyba wcale nie jestem.
Może inaczej...nie interesuję się polityka, bo zagrywki "władzy" są na poziomie przedszkola. Ci ludzie powinni współpracować dla dobra nas wszystkich, a nie walczyć między sobą o stołek.
Bo to jest już cyrk (nie chcę obrażać cyrku).
Jestem może i patriotką po części, bo lubię swój kraj.
Jest mi przykro, a w zasadzie jestem zła, gy nawet w pracy wchodzi klient i mówi do mnie w obcym języku.
Ja "muszę" go rozumieć. Dlaczego w takim razie ja, wyjeżdżając za granicę (gdziekolwiek) muszę mówić w ich języku?
W takich okolicznościach przypominają mi się czasy, gdy moja babcia tłumaczyła mi (zapewne niesłusznie), że musimy ustępować wszystkim (w autobusie, w sklepie), bo jestesmy "gorsi" (mniej wykształceni, biedniejsi).
Tak tez, skoro muszę się "językowo" dostosowywać do każdego obcokrajowca, od razu czuję się "gorsza". Oni - "państwo", my- "dziady".
5,288 2011-11-11 13:18:04
Sandro, myślę, że to spojrzenie innych nacji, na nas Polaków
już trochę się zmienia, a my nie powinniśmy czuć się gorsi,
bo nasze społeczeństwo robi się coraz bardziej wykształcone i
światłe. Czytałam kiedyś, że przeciętny Amerykanin, nie wie, gdzie Polska
leży na mapie, a my wiemy o nich bardzo dużo i nie gubimy się
pokazując jakiś kraj na mapie.
Takie będziemy mieć społeczeństwo, jakich nauczycieli i od nich wiele zależy,
czy te nowe pokolenia przygotują dobrze do tego, abyśmy my Polacy nie byli
zagubieni i na równi stali w Europie.
A polityka, to zupełnie inny temat, bo politykom jeszcze nie chodzi
o to, aby nam sie lepiej żyło, ale, żeby złapać najlepszy stołek.
Powinniśmy ich bardziej rozliczać z tego co robią, ale niecałe 50%
ludzi idzie na wybory.
5,289 2011-11-11 13:32:08
Dziewczyny, ja po prostu myślę, że dopóki u nas w kraju nie będzie odpowiedzialności personalnej za decyzje podejmowane na danym stanowisku,
a także za źle zbudowane drogi, mosty i nieterminowe wykonawstwo , dopóty będziemy mieli to, co mamy dotychczas, czyli sobiepaństwo.
Za długi, które narobią "na górze" nikt nikogo nie rozlicza, bo spłacą je podatnicy, z reguły ci najbiedniejsi.
U nas za błędne decyzje przenosi się decydenta na inne stanowisko, wypłacając ogromną odprawę.
A kombinatorzy, ogłoszą w razie sytuacji podbramkowej, upadłość majątkową, czyli niewypłacalność.
5,290 2011-11-11 13:59:24
No to sobie pogadałyśmy na ważne tematy
i też jestem za tym, aby rozliczać za złe decyzje polityków
i to niezależnie, z jakiej opcji politycznej.
Teraz składają wieńce przy Grobie Nieznanego Żołnierza
i dziś jest bardzo wzniośle, a więc zapraszam na kawę
i dobre ciacho i niech nam się tutaj fajnie rozmawia,
bo mówimy o wszystkim.
.............................................
5,291 2011-11-11 14:04:41
Też oglądam uroczystość, a zaraz mi zagraja na trąbce.
Robię też coś słodkiego, bo ma przyjść synowa z wnusią.
Poznajądzisiaj Sabinke, więc trzeba zapoznać się "na słodko"
Graja Legiony,mam ciarki....
5,292 2011-11-11 14:07:09
Zapomniałam napisać, że robię takie "oszukane" ptasie mleczko.
Będzie wesoło, a tak na marginesie, zięć p. Sabiny też ma dzisiaj urodziny......
5,293 2011-11-11 14:09:38
Dzień dobry. U mnie też piękne słońce, i rano 2 stopnie mrozu. Byłam o 9 na kijkach. Było cudnie. Ale w domu chłodno więc napaliłam w moim piecyku.
Sandro, mój mąż tak samo zawsze się burzy na to, że jak jadą do nas to się nie uczą polskiego, a jak my do kogoś to już jezyk znac musimy.
Babciu, no właśnie-nocujesz u Sabinki?
Lenko twój kiciuś to skromny, w kuchni na podusi...moja Kitka to mnie wykwaterowała z mojej kanapki i warczy na mnie jak chcę koło niej usiąśc
, no ale taki pieszczoch ma prawo ![]()
Siadajcie przy piecyku i grzejcie się.
5,294 2011-11-11 14:16:56
Sandro, myślę, że to spojrzenie innych nacji, na nas Polaków
już trochę się zmienia, a my nie powinniśmy czuć się gorsi,
bo nasze społeczeństwo robi się coraz bardziej wykształcone i
światłe. Czytałam kiedyś, że przeciętny Amerykanin, nie wie, gdzie Polska
leży na mapie, a my wiemy o nich bardzo dużo i nie gubimy się
pokazując jakiś kraj na mapie.
Takie będziemy mieć społeczeństwo, jakich nauczycieli i od nich wiele zależy,
czy te nowe pokolenia przygotują dobrze do tego, abyśmy my Polacy nie byli
zagubieni i na równi stali w Europie.
A polityka, to zupełnie inny temat, bo politykom jeszcze nie chodzi
o to, aby nam sie lepiej żyło, ale, żeby złapać najlepszy stołek.
Powinniśmy ich bardziej rozliczać z tego co robią, ale niecałe 50%
ludzi idzie na wybory.
No widzisz Fioletto, ja myślę że w tym przypadku to znowu tak wygląda, że oni nie interesują się jakąś tam Polską...jedynie wtedy gdy trzeba wysyłac na śmierc naszych młodych żołnierzy, bo swoich oszczedzają. A my...no cóż wielki świat przyciąga i interesujemy się ich bogactwem, wielkością, i rozpustą bo u nas wciąż jeszcze jakoś tak do tyłu. Poza tymi oczywiście co mają i za Ameryką nadążają, a reszta...e tam ![]()
5,295 2011-11-11 14:18:26 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-11-11 14:23:32)
5,296 2011-11-11 14:18:28
Werciu, ja mieszkam teraz z Sabinką.
Gotowość całodobowa.
Córki przyjeżdżają raz w tygodniu, albo i nie.
Wiedzą, że Mama ma dobrą opiekę, nie martwią się.
Dzwonią codziennie, ale z Mama nie porozmawiają, bo to nie jest takie łatwe, dogadać się z osobą chorą,
Piękny masz ten piecyk, ciepło bijące od niego, czuję u mnie w domku (raczej u p.Sabiny)
Moja córcia ma dwa koty, które zajmują kanapę w dzień i w porze snu.
Ona ledwo się z nimi mieści, a należy do bardzo szczupłych dziewczyn...:):):)
5,297 2011-11-11 14:35:10
Werciu, dzięki za ciepło jakie podesłałaś.
ja mam kominek elektryczny i jak jest okres przejściowy,
kiedy nie grzeją, to sie nim ratuję, a teraz co daje ciepło
i siedzę w krótkim rękawku, bo jest bardzo ciepło.
Ocieplili blok i jest to odczuwalne, że ciepło nie ucieka
i muszę często wietrzyć mieszkanie.
Kotów nigdy nie miałam, bo ja nie rozumiem kotów wcale,
ale za to zawsze był w domu pies i jest teraz też.
Zawsze miałam pieski, a teraz sunię i jest różnica
w zachowaniu, ale wszystkie były kochane.
Nie muszę zakręcać drzwi na zamek, bo moja Diana reaguje
natychmiast i biada obcemu wejść.
Kiedy nikt jej nie zagraża, jest spokojna i leży sobie
w dzień na przedpokoju, a w nocy śpi w specjalnej budzie,
szytej na miarę, bo jest dość dużym stworzeniem.
Miłego popołudnia.
5,298 2011-11-11 16:03:08 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-11-11 16:08:59)
Elu, podejrzałam Twoją kafejkę muzyczna i piosenkę, którą wstawiłaś. Piosenka Rosiewicza piękna, bardzo wzruszająca. Łzy z oczu się potoczyły. Cudze chwalicie swego nie znacie.
Zrobiłam dziś do jedzenia piersi z kurczaka (smażone w mące i jajku) w zalewie octowo-pomidorowej.
Pycha! Gdy jadłam to pierwszy raz, to myślałam, że to ryba ![]()
5,299 2011-11-11 16:13:32
Sandro kochana, to sie cieszę, że zaglądasz na muzykę.
Mnie ta piosenka także zawsze wyciska łzy w oczu i co by się
nie działo w tej cholernej polityce, to kocham te wierzby, chabry, bociany
i wszystkich poetów, którzy piszą o naszym kraju.
To sobie obiadkiem przyjemność zrobiłaś - super.
5,300 2011-11-11 16:15:58
Jadę zaraz do mojego Maluszka Kubusia.
Ponoć ten kurczak, który zrobiłam może stać kilka miesięcy...
http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/przetwory/piersi_kurczaka_w_zalewie_octowo_pomidorowej
Do zobaczenia
:)
5,301 2011-11-11 16:32:27
Sandro, jesteś młoda gospodynią, to mogę podać
Ci ciekawy przepis na schabowego - kolorowego
z papryką i czosnkiem. Ja nie mam dla kogo robić takich specjałów.
Jedź do maluszka, ale wieczorem pokaż się:)
5,302 2011-11-11 17:05:56
Kochane, miałam nadzieję na pokojowe marsze, a na ulicach Warszawy jest cyrk.
Ponoć 8 funkcjonariuszy jest rannych - o czym to świadczy?
Demolka w stolicy i przebieg bardzo burzliwy - oj, nie podoba mi się to.
Czy to jest protest wobec rządu, czy zwykłe burdy.
Idę sobie posłuchać piosenek.
5,303 2011-11-11 17:33:53
5,304 2011-11-11 19:50:41
Witam wieczorową porą:):):)
Fajny rysunek, odzwierciedla naszą rzeczywistość: każdy sobie rzepkę skrobie i ciągnie w swoją stronę.
My tylko spoty przedwyborcze mamy znakomite.
W okresie przedwyborczym politycy kandydujący do Sejmu i Senatu wykupują cały zapas wazeliny z polskich aptek.
Wszystko mogą i chcą , zanim zostaną wybrani, a później swoją niemoc tłumaczą brakiem współpracy pozostałych frakcji.
U nas zawsze winni ONI, nigdy MY.
A wiadomości nie oglądałam, bo miałyśmy najazd gości, więc nie wiem, co działo się w Warszawie.
Ciekawy ten przepis na piersi z kurczaka.
Sandro, napisz szczegółowo, to może zrobię Sabince coś nowego na obiad.
Dziewczyny, dzień minął tak szybko, pogoda była ładna, a jutro już sobota....będę miała gruntowne sprzątanie, prasowanie, a , że sklepy są otwarte w dniu jutrzejszym to i do ciucholandu na rekonesans się wybiorę.Mikołaj zbliża się wielkimi krokami....czas szykować kasę na prezenty.
5,305 2011-11-11 20:21:55
Babciu, ja szykuje kasę na prezenty, ale w kopertach,
bo można zrobić nietrafiony prezent, a tak kupią sobie co im potrzeba.
Jest tyle zabawek, ubranek, że w głowie sie kręci, a ja nie chcę być osobą z nietrafionym prezentem.
Dlatego jest uzgodnione, że dostają parę groszy z mojej marnej renciny hihihi
5,306 2011-11-11 21:25:05
Elu, ja kiedyś chciałam dać pieniądze, zamiast prezentu, ale moja synowa stwierdziła, że nie chce kasy, bo pieniądze
dziecku nie są potrzebne. Dziecko ma zapamiętać, że dany drobiazg jest od Babci.
Starsza wnuczka ma 6 lat, a gdy jestem u niej, pokazuje mi zabawki, które kiedyś dostała w prezencie i pamięta, które ma od kogo.
To samo jest z ubrankami. Doskonale wie, które rzeczy kupiłam jej ja, które dostała od drugiej Babci, a które dał jej Mikołaj lub dostała
pod choinkę.
Inaczej brzmi, gdy dziecko opowiada, że to i tamto ma od Babci, a inaczej, gdy powie, że to kupili rodzice za pieniądze od Babci,
Moja córa ma 27 lat, swojej Babci nie pamięta, ale przechowuje jak relikwię, starą portmonetkę po swojej Babci, oraz apaszkę z jedwabiu, którą Babcia zostawiła , będąc u nas z wizytą.
5,307 2011-11-11 21:30:05
Babciu, masz rację i każda z nas ma rację.
To wszystko jest dogadane między dziadkami a rodzicami wnucząt.
Mogę dać wnusi mój pierścionek złoty i rodzice, to przechowują jak relikwię
od Babci i mi to wystarczy i jeszcze do tego album ze zdjęciami,
na których się zmieniam i to tez podarowałam wnusiom.
Wiem, że gdy dorośnie, będzie jej to dane i pokazane.
5,308 2011-11-11 21:33:55 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-11-11 21:49:39)
Sandro, jesteś młoda gospodynią, to mogę podać
Ci ciekawy przepis na schabowego - kolorowego
z papryką i czosnkiem. Ja nie mam dla kogo robić takich specjałów.
Jedź do maluszka, ale wieczorem pokaż się:)
Poprosze o przepis, ale bardzo dokładny.
A mięsko z piersi niekoniecznie może smakować Sabince, bo to na słodko-kwaśno. Z lekka przypomina rybe po gecku.
Ja dostałam przepis na kg piersi, ale wiadomo, że to nie musi być dokładnie.
Piersi pokroić w mniejsze kawałeczki (ja przekroiłam pierś wzdłuż-poziomo, a potem jeszcze na mniejsze kawałki). Doprawić, obtoczyć mąka+jajko+maka i usmażyć.
Zalewa:
4 szkl. wody
dodać liść laurowy,
ziele angielskie
cebulkę
ZAGOTOWAĆ,
...potem wciąż gotując dodać ...
2 łyżki cukru,
1/2 szklanki octu,
1/3 szkl. oleju
mały koncentrat pomidorowy,
łyżka ketchupu
CHWILKĘ GOTOWAĆ.
Potem połączyć kurczaka i zalewę i najlepiej gdyby postała i "przeszła" tym słodko-kwaśnym smakiem. Powinno się trzymać w lodówce (w słoiku) i ponoć można jakiś czas przechowywać.
U nas nie dożyła potrawa 6 godzin - część została zjedzona na gorąco - do ziemniaków.
Resztę zawiozłam mamie - zjadła na zimno. Smakowało.
5,309 2011-11-11 21:50:50
Kolorowe schabowe
Sandro, trochę pracochłonne, ale myśle, że warto zadziwić kogoś.
Składniki:
3 kotlety schabowe (około 100-150g każdy)
1 czerwona papryka
1 żółta papryka
1 zielona papryka
3 ząbki czosnku
1 jajo
sól
pieprz
bułka tarta
Przygotowanie:
Papryki włóż do gorącego piekarnika (200 stopni) na około 10-15 minut, aż na ich skórce pojawia się pęcherzyki. Wtedy wyciągnij warzywa z piekarnika i szczelnie zawiń w przezroczystą folię. Poczekaj, aż wystygną, potem odwiń z folii i ściągnij z papryk skórkę. Każdą z nich pokrój w cienkie paseczki. Czosnek obierz, drobno pokrój i przysmażaj około 1 minuty na odrobinie oliwy. Każdy kawałek mięsa cienko rozbij, posyp odrobiną soli i pieprzu, dodaj odrobinę czosnku, oraz na każdym kawałek połóż innego koloru paski papryki. Kotlety zawiń w roladki. Każdą z nich maczaj w rozbełtanym jaju i obtocz w bułce tartej, smaż na rozgrzanym oleju. Roladki schabowe krój na połówki i podawaj na przykład z efektownymi leniwymi.
5,310 2011-11-11 21:53:52
5,311 2011-11-11 21:57:10
Dziękuję za przepis Sandro, wykorzystam go w niedzielę.
Sabinka jest niewybredna i wszystko Jej smakuje. Ma doskonały apetyt.
A ostatnio zajada się gruszkami. Teraz są u nas bardzo tanie konferencje, więc kupuję, dopóki są.
Starsza Pani ma młody żołądek, a ja muszę uważać co jem, aby później nie odchorować.
5,312 2011-11-11 22:02:33
Kuchareczki, dostałam ślinotoku. Takie pyszności na noc?
Elu, te kotleciki wyglądają rewelacyjnie, ale to piwko podane przez Sandrę ucieszyło by każdego piwosza.
Można podać jedno i drugie, będzie bal dla podniebienia.
5,313 2011-11-11 22:03:24 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-11-11 22:07:10)
Dziękuję za przepis Sandro, wykorzystam go w niedzielę.
Sabinka jest niewybredna i wszystko Jej smakuje. Ma doskonały apetyt.
A ostatnio zajada się gruszkami. Teraz są u nas bardzo tanie konferencje, więc kupuję, dopóki są.
Starsza Pani ma młody żołądek, a ja muszę uważać co jem, aby później nie odchorować.
Babciu, proszę bardzo. W zasadzie to potrawa nie-obiadowa, ale jak widać po mnie - dało się zjeść.
Jeśli chodzi o żołądek starszych osób - moja babcia (S.P. 86) też jadła na co miała ochotę...
No i się rozryczałam...
Elu, te mięsko bardzo ładnie wygląda. Faktycznie - kolorowe.
A piwo to mam serio. Potarłam imbir, zalałam wodą i zrobiłam "wywar" (nada się do herbatki).
Piwo zagrzałam, dodałam łyżkę miodu, potem dolałam troche wyciągu z imbiru.
Pycha.
A piersi też mam niczego sobie i myślę, że też bym zagrzała ![]()
Szkoda tylko, że sama siedzę. Nigdy nie mam z kim wypić, bo z reguły jeżdżę autem.
5,314 2011-11-11 22:07:05
Rycz, mała rycz, jutro będziesz miała piękne oczy....
Ja też się szybko wzruszam, gdy myślę o moich bliskich, którzy niestety są już bardzo, bardzo daleko.....
Nikt nie wie, gdzie....niebo, czyściec, a może piekło?
5,315 2011-11-11 22:10:01
Stawiam na niebo, Bóg nie odda nas do piekła.
5,316 2011-11-11 22:12:42
Niebo, piekło, nie wiem co będzie mi się śniło,
ale ma zamiar się jutro obudzić - dobranoc kobietki,
ale już mnie zmogło
5,317 2011-11-11 22:13:25
Po obejrzeniu ekscesów z Warszawy, wiem, że w piekle nie może być gorzej niż tu, na ziemi.
5,318 2011-11-11 22:16:25
Hihi, to prawdopodobnie, że tak jest. jak mówisz, Babciu.
Elu - dobranoc.
5,319 2011-11-11 22:20:31
Dobrej nocy życzę wszystkim Stokrotkom.
Bajkowych snów z Wami w roli głównej.
DOBRANOC, DO JUTRA:):):)
Wasza Babcia
5,320 2011-11-11 22:25:06
Dobranoc. Do jutra - wieczora. Jutro pracuję.
5,321 2011-11-11 23:24:28
5,322 2011-11-12 09:42:09
5,323 2011-11-12 11:44:35
Witam pięknie, słonecznie, z szerokim uśmiechem:):):):):)
Wstałam skoro świt, pojechałam do domku i przywiozłam sobie kijki.
Dzisiaj nie mogłam na nich pochodzić, bo było już późno, gdy wróciłam.
Bałam się, że Sabinka sie obudzi...
Teraz jesteśmy gotowe do wyjścia na spacer, ale przypomniałaś mi Elu, że nie piłyśmy kawusi.
Szybciutko "Łykniemy" ten wspaniały napój i fruniemy na słonko.
Życzymy Wam Stokrotki udanego wypoczynku i wspaniałego humoru.
Dużo słonka:):):)
Wasza Babcia
5,324 2011-11-12 12:29:04
5,325 2011-11-12 13:01:03
5,326 2011-11-12 17:23:18
Lena ,słoneczko wkleiła i uciekała,
a ja w tym czasie obejrzałam dwa filmy.
Jeden polski, a drugi niemiecko - angielski także
duszę mam dziś zaspokojoną.
Wszystkie gdzieś pognałyście, a więc też oddalam się
i czekam na lepsze czasy w naszych rozmowach - pa
5,327 2011-11-12 17:38:50
5,328 2011-11-12 17:40:52
Ja już wróciłam z moja Sabinką ze spaceru, a jednocześnie z zakupów.
Tuptałyśmy w tempie ślimaka, ale zakupy zrobiłyśmy za to błyskawicznie.
Musiałam kupić mojej wnuczce prezent urodzinowy, który zawiezie jej moja córka.
Ja teraz nie uczestniczę w żadnych uroczystościach rodzinnych, ale o prezentach pamiętam.
Święta za to będą uroczyste jak nigdy, bo będą zaręczyny mojej córki.
A od zaręczyn do ślubu długa droga.
Młodzi chodzą ze sobą od Liceum, a maja po 27 lat.
Dzisiaj był piękny dzień, może będzie tak do końca listopada?
5,329 2011-11-12 18:10:29
Babciu, ja tez już myślę o świętach i o tym jak to będzie,
bo zjadą się dzieci i wnuczęta - fajnie będzie,
a tak grzebiąc w piosenkach natrafiłam, całkiem przypadkiem, a więc w gołowie
mam już Boże Narodzenie.
Leno, dzięki za kominek - ciepło bije od niego na wątku.
5,330 2011-11-12 19:14:27
Przeczytajcie, co może soda oczyszczona, jako pomocna w prowadzeniu domu bez chemii:
Dom bez chemii, cz.1 ? soda oczyszczona
opublikowane przez: Tomasz Ołubczyński, dnia: 15. 11. 2010kategorie: eko, ekorodzice,
O tym, że soda oczyszczona dodana do ciasta ma właściwości spulchniające, doskonale czyści fugi i pomaga na zgagę, wie nawet niezbyt perfekcyjna pani domu. Tymczasem niewiele osób zna wiele innych zastosowań sody.
Sprawdza się w kuchni ? zmiękcza wodę, usuwa z dłoni i desek do krojenia zapach czosnku i cebuli, czyści wszystkie kuchenne sprzęty, usuwa z lodówki brzydkie zapachy, zapobiega rdzewieniu, gasi tłuszcz?
W łazience zastępuje wybielacz do prania, jest zamiennikiem talku, nadaje się do szorowania armatury?
Z odrobiną sody można doprowadzić do porządku cały dom: umyć okna, uprać dywany, wyczyścić srebra, zlikwidować plamy z herbaty i kawy, usunąć brzydki zapach z butów, odświeżyć zapach w szafie, doczyścić żelazko?
Sodę stosuje się również w przemyśle farmaceutycznym i kosmetycznym (na przykład w paście do zębów), jest dodawana do pasz dla zwierząt, znajduje się w barwnikach, środkach wybuchowych i? gaśnicach.
Co najważniejsze, soda oczyszczona to substancja nie tylko skuteczna, ale przede wszystkim eko. Jest całkowicie biodegradowalna ? rozkłada się już w temperaturze powyżej 60 stopni Celsjusza. W przeciwieństwie do powszechnie stosowanych w gospodarstwach domowych środków czyszczących, piorących i wybielaczy soda nie jest szkodliwa dla organizmu człowieka, ponieważ nie grozi poparzeniem ani zatruciem oparami. Jest substancją niepalną.
W jakiej postaci można stosować sodę oczyszczoną:
jako suchy proszek do posypywania lub pochłaniania zapachów
jako proszek do szorowania (szklankę sody wymieszać ze szklanką boraksu i szklanką soli)
w formie pasty (soda rozrobiona z niewielką ilością wody)
jako roztwór (4 łyżki stołowe rozpuszczone w litrze wody)
Zastosowanie sody oczyszczonej w gotowaniu:
zastępuje proszek do pieczenia ? zmieszać ćwierć łyżeczki sody z połową łyżeczki octu lub soku z cytrynu oraz z połową szklanki słodkiego mleka
zastępuje drożdże ? do ciasta dodać sodę ze sproszkowaną witaminą C lub sypkim kwasem cytrynowym (zmieszać w równych częściach)
zmiękcza twarde mięso ? natrzeć mięso sodą, zostawić na kilka godzin, następnie opłukać
poprawia smak ryb ? rybę moczyć w roztworze z litra wody i dwóch łyżek sody przez co najmniej pół godziny, następnie opłukać i osuszyć
nadaje puszystość omletom ? na każde trzy jaja dodać do ciasta pół łyżeczki sody
usuwa zapach gotującego się kalafiora ? do garnka z gotującym się kalafiorem wsypać łyżeczkę sody, co dodatkowo pozwoli zachować śnieżnobiały kolor kalafiora
obniża kwasowość kawy ? dodać szczyptę sody do filiżanki kawy
może być stosowana do sporządzenia napoju musującego ? wsypać ćwierć łyżeczki sody do szklanki soku z cytrusów
Zastosowanie sody oczyszczonej w sprzątaniu:
czyszczenie kuchenki ? wierzch kuchenki: czyścić pastą z sody za pomocą gąbki, przypalone resztki namoczyć wodą, a następnie dokładnie posypać sodą i po chwili usunąć brud; wnętrze piekarnika: czyścić pastą z sody przy użyciu gąbki, szybę w klapie piekarnika posypać sodą, przykryć mokrym ręcznikiem papierowym, po chwili usunąć ręcznik, a szybę wytrzeć wilgotną gąbką; ruszt z piekarnika (i z grilla): szorować pastą z sody przy użyciu gąbki, po kwadransie dokładnie spłukać (UWAGA! ruszt od grilla wypalić przed kontaktem z żywnością)
czyszczenie kuchenki mikrofalowej ? wodę z dodatkiem kilku łyżeczek sody gotować w kuchence około cztery minuty, następnie wytrzeć ścianki kuchenki gąbką lub papierowymi ręcznikami; gdy kuchenka nie jest używana, można w niej trzymać miseczkę z sodą do pochłaniania zapachów
usuwanie spalenizny z garnków ? na dno garnka nalać wody, zagotować, wyłączyć, wsypać pół szklanki sody i zostawić na noc, a rano wodę wylać i wypłukać garnek
mycie butelek po oleju i occie ? wsypać sodę na dno butelki, potrząsnąć i zostawić do wchłonięcia przez pozostałości, a następnie wypłukać butelkę
usuwanie osadu z kawy i herbaty ? zabrudzone miejsca na dzbankach i naczyniach wyczyścić gąbką pastą z sody
usuwanie zapachów z lodówki ? łyżkę sody wsypać do miseczki, zalać taką ilością wody, aby soda się rozpuściła, i włożyć miseczkę do lodówki na kilka godzin
usuwanie zapachu z pojemników do żywności ? pojemnik napełnić bardzo gorącą wodą, wsypać łyżkę sody, dolać łyżkę octu i kilka kropli detergentu, zostawić na co najmniej pięć minut, a w razie potrzeby nawet na całą noc, następnie pojemnik dokładnie wypłukać
czyszczenie kafelków ? posypać kafelki sodą i wyszorować szorstką stroną gąbki; dla wzmocnienia efektu można dodać odrobinę płynu do czyszczenia łazienek
czyszczenie kabiny prysznicowej ? spryskać drzwi octem, po kilku minutach wyszorować gąbką z sodą, następnie spłukać
czyszczenie sedesu ? zasypać muszlę sodą i wyszorować szczotką; efekt można wzmocnić dodając do sody octu
usuwanie kamienia ze słuchawki prysznicowej ? do plastikowej torebki wsypać ćwierć szklanki sody i wlać szklankę octu, do środka włożyć słuchawkę, torebkę zawiązać, po godzinie torebkę zdjąć, a słuchawkę opłukać
czyszczenie sreber, zapalniczek, fug, armatury, naczyń, urządzeń ? nasypać sody na wilgotną ściereczkę lub szczotkę i pocierać do usunięcia osadów
odrdzewianie śrubek ? zardzewiałe miejsca posypać sodą i polać octem, a kiedy mieszanka przestanie bulgotać, wyszorować szczoteczką
czyszczenie biżuterii srebrnej ? wymieszać pastę z sody z odrobiną delikatnego środka myjącego (np. szamponu, płynu do mycia naczyń), nałożyć mieszankę na biżuterię i czyścić,pocierając szmatką lub szczoteczką
czyszczenie biżuterii złotej ? posypać biżuterię sodą, polać octem i wypłukać (UWAGA! ten sposób nie jest odpowiedni do czyszczenia kamieni jubilerskich i sztucznych pereł)
wybielanie ubrań lub wzmacnianie kolorów ? dodać pół szklanki sody do płynu do prania (UWAGA! sposób nie działa podczas prania w proszku)
zastępowanie płynu do płukania tkanin ? zamiast płynu wsypać pół szklanki sody
usuwanie z tkanin plam z potu i smoły ? w zabrudzone miejsca wetrzeć pastę z sody
usuwanie z tkanin plam z krwi ? w namoczoną plamę wetrzeć pastę z sody
usuwanie z tkanin plam z soków i wina ? posypać plamy sodą, a następnie zalać je wrzątkiem
odświeżanie dywanów i wycieraczek ? równomiernie posypać sodą dywan lub wycieraczkę, zostawić na noc, rano powierzchnię odkurzyć
usuwanie zapachu z obuwia ? wsypać sodę do butów na całą noc, rano wysypać, buty wyczyścić
usuwanie zapachu z rur kanalizacyjnych ? wsypać sodę i zalać wrzątkiem
odtykanie rur kanalizacyjnych ? do odpływu wsypać szklankę sody, zalać ją szklanką gorącego octu i spłukać po kilku minutach litrem gorącej wody, w razie potrzeby czynności powtórzyć
usuwanie z podłogi plam z oleju samochodowego ? polać plamę rozcieńczalnikiem i posypać sodą, zostawić na noc, rano zmieść sodę
usuwanie rozcieńczalnika z narzędzi ? namoczyć narzędzia w roztworze sody
usuwanie zapachu z kompostownika ? posypać odpadki sodą
Inne zastosowania sody oczyszczonej:
usuwanie z dłoni zapachu czosnku i cebuli ? na lekko wilgotne dłonie nasypać sody i dokładnie pocierać skórę, a następnie spłukać
usuwanie zapachu stóp ? regularnie moczyć stopy w roztworze sody
usuwanie nieprzyjemnych zapachów i odświeżanie powietrza ? wsypać sodę do bawełnianego woreczka lub pojedynczej skarpetki i umieścić w szafie, pod zlewem, w walizce lub innym miejscu; można też postawić otwarte pudełko z sodą w łazience, garderobie, szafkach i innych miejscach
odladzanie powierzchni ? zamarznięte schody i chodniki równomiernie posypać sodą; można też dodać piasku dla zwiększenia objętości (UWAGA! ten sposób odladzania nie niszczy obuwia, jest też całkowicie nieszkodliwy dla środowiska)
neutralizowanie kwasu w starym akumulatorze ? zalać akumulator roztworem sody w równych proporcjach
usuwanie trawy i chwastów z chodnika lub bruku ? posypać kępki sodą
przedłużanie świeżości ciętych kwiatów ? do wody w wazonie wsypać odrobinę sody
dogaszanie ogniska ? posypać ogień sodą
odświeżanie śpiwora ? do śpiwora wsypać trochę sody, wywietrzyć go na słońcu i wytrzepać przed użyciem
zapobieganie poceniu ? natrzeć kłopotliwe miejsca pastą z sody i zostawić na jakiś czas
wygładzanie skóry na łokciach ? masować skórę pastą z sody
zastępowanie płynu do ust ? pół łyżeczki sody wsypać do szklanki wody i wypłukać usta; można też przygotować płyn do płukania łącząc łyżeczkę sody i łyżeczkę soli z litrem wody
odtykanie nosa ? ćwierć łyżeczki sody zalać łyżką wody, wymieszać i wpuścić 1-2 krople do każdej dziurki
zastępowanie pastylek na ból gardła ? aspirynę rozpuszczoną w dwóch łyżeczkach gorącej wody zmieszać z łyżeczką sody, dolać pół szklanki ciepłej wody, wymieszać i wypłukać gardło
usuwanie swędzenia po ukąszeniach owadów ? swędzące miejsce posmarować pastą z sody i pozostawić do wyschnięcia
usuwanie ciemieniuchy u niemowląt ? posmarować główkę pastą z sody i spłukać
leczenie aft ? zmienione miejsca smarować wodą z odrobiną sody co najmniej cztery razy dziennie przy użyciu czystego wacika
czyszczenie psiej sierści ? posypać sierść niewielką ilością sody i wyszczotkować
kąpanie psa ? wsypać dwie łyżki sody do wody przeznaczonej do kąpieli i spłukiwania
usuwanie zapachu z kuwety ? dno kuwety posypać sodą, a następnie wsypać piasek lub żwirek
usuwanie zapachu z posłania psa lub kota ? posypać sodą miejsce, w którym sypia zwierzę i po kwadransie odkurzyć.
Co powinniśmy wiedzieć o sodzie oczyszczonej:
soda rozpuszcza się w wodzie o temperaturze co najmniej 20°C
świeżość sody sprawdza się poprzez dodanie kilku kropli octu lub soku z cytryny do połowy łyżeczki sody ? silne bulgotanie gwarantuje świeżość sody
ponieważ soda nie rysuje żadnych powierzchni, może być stosowana do czyszczenia urządzeń ze stali nierdzewnej, szkła, marmuru i innych delikatnych materiałów
nie należy stosować do żywności i neutralizowania kwasów sody, która wchłonęła zapachy lub











