5,201 2011-11-03 13:10:44
5,202 2011-11-03 13:56:41
Wifo, skoro podjęłaś taką decyzję, to chcę Ci
podziękować za pobyt w tej kafejce.
Podaruję Ci róże, abyś o nas jednak pamiętała
i od czasu do czasu, wstąpiła i dała
znak, że wszystko u Ciebie w porządku.
Dziękuję serdecznie, życzę powodzenia dziewczynom i "grajdołkowi"
5,203 2011-11-03 14:58:05
WITAM ZAPACHOWO ![]()
Kategorie zapachowe
SZYPROWE
Zapachy uniwersalne uzywane zarówno przez męzczyzn jak i kobiety.
To zapachy o nutach: mchów,cedru, sandałowca,bergamonty, nuty skórzane.
ORIENTALNE
To nuty ambry, kadzidła, zywicy, przypraw korzennych, pizma, wanilii, kwiatów tropikalnych.
KWIATOWE
Wszystkie zapachy których główny temat stanowi kwiat lub bukiet woni kwiatowych
PAPROCIOWE
Łacza nuty lesno-paprociowe, akordu mchu dębowego z ziołami lawenda i kumaryna,paczula i bergamotka?
Mówi się, że kobieta powinna ubierać się w zapach
5,204 2011-11-03 15:05:54
Hero, dzięki za ten podział na zapachy
i ja preferuję chyba orientalny, ale nie jestem pewna.
Decyduję jak powącham i nic mnie od zapachu nie odrzuca.
Już tu pisałam jakie mam perfumy i używam tylko jak wychodzę
z domu, a to znaczy, że mam na długo hihihi
Latem używam innych, a zimą też innych i mam taki swój
osobisty podział na letnie i zimowe, tj, trochę cięższe.
5,205 2011-11-03 15:13:52
Ja też kupuję perfumy te które mi zapachowo odpowiadają ![]()
5,206 2011-11-03 15:21:42 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-11-03 15:22:05)
5,207 2011-11-03 16:10:34 Ostatnio edytowany przez HERA (2011-11-03 20:45:10)
Mnie się bardzo podobają są świetne zwłaszcza do podróży ![]()
Przychodzi córka do matki i mówi:
- Mamusiu, jestem w ciąży!
- Dziecko, gdzie Ty miałaś głowę?
- Pod kierownicą mamusiu.
5,208 2011-11-03 20:49:45
Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę, i zamieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop, pojechał więc o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy na poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
Do: Moja ukochana żona
Temat: Jestem już na miejscu.
Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maile do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco"
5,209 2011-11-03 21:27:30
Skoro nikogo nie ma to DOBRANOC ![]()
5,210 2011-11-03 22:19:12
5,211 2011-11-03 22:42:46
Witam wieczorkiem. Elu, czyżbys postanowiła odejść? Tak samo Wifa...
No trudno. Nie będę snuła domysłów co i dlaczego, bo nie chcę powiedzieć coś nie w czas.
5,212 2011-11-04 14:56:11
Dzień dobry
:):)
Jakaś konsternacja zapanowała po rezygnacji miłych koleżanek. Nikt się nie wita, ani nic nie pisze.
No cóz, ja pewnie też nie będę tu kwitła wiecznie, ale póki co...
W niedziele będę miała gości na kawce, mamy mszę za tesciów w ich rocznicę śmierci. Tesc 1 list., a teściowa 3 list. Oczywiście w innym roku. Taki u nas zwyczaj, że kto ma czas i potrzebę to przyjeżdża i przychodzi na tę mszę, a potem, jako, że mieszkamy blisko kościoła to do nas na kawusię i pogaduszki. Muszę upiec ciasto, ale te moje "popisowe" już mi się znudziły. Muszę poszukac coś łatwe i przyjemne. A może któraś z pań mi podpowie co upiec (z przepisem)
Hero, świetne dowcipy ![]()
Fioletto, czy ten transparent- to już definitywnie?
Wifo- szkoda...
5,213 2011-11-05 10:14:53 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-11-05 10:25:12)
Dzień dobry ![]()
Widzę, że coś się chyba stało, cisza na wątku. Przejrzałąm moje ostatnie wpisy, więc chyba nie z mojej przyczyny. No, chyba że przeszkadzały moje zbyt religijne wpisy (?). A może to zupełnie coś innego...
No cóż, pożegnam się więc też. Miło tu było pozaglądać, taki przerywnik w codziennym życiu...:)
Sandro, życzę Ci, żeby poukładało Ci się życie rodzinne i żebyś poczuła się szczęśliwa.
Wifo, Tobie abyś miała moc radości z mającej narodzic się wnuczki ![]()
Fioletto, niech do Twojej kafejki muzycznej zagląda wielu przyjaciół kafejkowych (ja nie mogę bo komp wciąż strajkuje
)
Hero, Morawo, Lenko , pozdrawiam serdecznie i życze wszystkiego dobrego.
5,214 2011-11-05 19:16:40 Ostatnio edytowany przez lena53 (2011-11-05 19:30:55)
5,215 2011-11-05 19:57:54
czesc dziewczynki
werciu a co to ma wspolnego ,ja tez jestem katoliczka ,i wcale tego sie nie wstydze
to nie znaczy ,ze leze w kosciele codziennie ,odrozniam ,ze kosciol to kosciol ,a pomoc innym tez potrzebna
bo nieraz niektorzy maja klapki na oczach ,lece bo mam rozmowe
5,216 2011-11-06 14:15:56
pozdrawiam 
5,217 2011-11-06 15:52:20
5,218 2011-11-06 15:56:32
5,219 2011-11-06 16:00:42
5,220 2011-11-06 22:36:25 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-11-06 22:37:54)
Oj, widzę, że faktycznie nikt nie zagląda.
Werciu, ja nie widze w Tobie nic złego, dla mnie byłaś "światełkiem w tunelu", że mozna żyć w szczęsliwym związku.
Nie zauważyłam też Twoich "zbytnio katolickich" wpisów. Nawet gdyby były - to mi nie przeszkadzałoby. Też jestem duchowo wierząca, choć do kościoła nie chodzę (pisałam kiedyś dlaczego).
Leno, chętnie bym się napiła winka, lubię takie małe popijawy, a tym bardziej w sympatycznym towarzystwie.
Pozdrawiam.
5,221 2011-11-08 21:34:39
Witam Was moje kruszynki:):):):):)
Wybaczcie, że na tak długo pozostawiłam naszą wygodną kanapę i Was moje Stokroteczki, ale siła wyższa pokonała mnie na całej linii.
W dniu, kiedy poszłam do szpitala, a było to 8 września, moja synowa urodziła córeczkę.
Ja nie zdawałam sobie sprawy ze stanu mojego zdrowia.
Stwierdzono u mnie niemasywną zatorowość płucną z wykształconym nadciśnieniem płucnym.
To jest przewlekła choroba zakrzepowo-zatorowa. Biorę Sintrom i jest teraz o.k.
Mam badaną krew co dwa tygodnie na INR.
Obiecuję Wam, że już będę zdrowa i zalęgnę się na tej naszej kanapie niczym pchła.
Nie miałam dostępu do laptopa, bo mój syn pożyczył go sobie podczas mojej nieobecności.
Dzisiaj wrócił z pracy za granicą i odzyskałam kontakt z Wami.
Jestem szczęśliwa, że mogę Wam towarzyszyć w Waszych codziennych kłopotach, troskach i radościach.
Nie dałam rady przeczytać, co działo się u Was podczas mojej nieobecności, bo jest tego zbyt dużo do przejrzenia.
Jutro raniutko, napiszę Wam, co teraz porabiam, bo mam w tej chwili trochę zajęć, które muszę niezwłocznie wykonać.
Życzę Wam spokojnej nocy i kolorowych, miłych snów.
Jeszcze dzisiaj tu zaglądnę. Buziaczki dla wszystkich
:):):):)
Wasza Babcia
5,222 2011-11-08 21:59:48
Babciu droga, kochana i schorowana.
Wątek sie rozsypał podczas Twojej nieobecności, może dlatego, że brakowało właśnie Ciebie.
Zakładając ten wątek miałam nadzieję na ciepłe osoby, które nie owijają niczego w bawełnę, są szczere i nie mówią tylko dzień dobry i do widzenia.
Jest tyle tematów na świecie, że warto dyskutować, a nie tylko wklejać obrazki i niech każda byłaby jakoś związana z drugą, a tu się tak nie działo, więc odeszłam, bo nie miało to sensu, gadać o niczym, a ja lubię rozmawiać na różne tematy tj. w zdrowiu i chorobie w żałobie i radości.
Jeśli bedziesz chciała tu jeszcze pisać, to ja przysiadam i pisze z Tobą droga babciu.
5,223 2011-11-08 23:04:14
Może da sie odrodzić jeszcze ten wątek, ale musi być szczerość i treść,
a nie miziu, miziu bez teści.
TU i nie chodzi tylko o wklejanie obrazków a o rozmowy o zyciu.
Niektórzy przychodzą na fora w celach zabawowych, ale jakie to jest nudne.
Do jutra, może sie cos wykluje pozytywnego
5,224 2011-11-08 23:06:31
O, jak miło, Wróciła Babcia!!
To dobrze, Babciu, że się pojawiłaś, jednak wiele dziewczyn odeszło, bo chyba było tu za nudno.
Ja zaglądam i widzę, że nie ma z kim rozmawiać, bo nikt nic nie pisze, aż tu nagle taka niespodzianka.
Ja też chciałabym "o czymś" porozmawiać, ale jakoś się nie kleiło.
Babciu, to ile w sumie byłaś w tym szpitalu?
Ja już chciałam Cię poszukiwać w tej Gdyni ![]()
Pozdrawiam
5,225 2011-11-08 23:11:26
Elu, ja lubię przeżywać "głośno" swoje życie, lubię nazywać, rozpamiętywać, nie lubię sztucznego uśmiechu i mówienia "jest OK".
Lubię pisać o tym, nad czym dumam jadąc autobusem, lubię wiersze, lubię też dowcipy i żarty. Ale wszystkiego po trochu.
Tylko czasu mi troche ostatnio brak.
5,226 2011-11-08 23:12:03
Jeszcze nie śpię, więc troszeczkę pomarudzę na tej wygodnej, prawie pustej kanapie.
Wiecie, nie chce mi się wierzyć, że tak po prostu, zwyczajnie opuściły nas jakieś dziewczynki.
Nie miałam czasu na czytanie postów, więc jestem mocno niedoinformowana w tej kwestii.
Dziewczyny, nie ma co obrażać się wzajemnie, ani sobie dogryzać z byle powodu.
Napatrzyłam się ostatnio na tyle nieszczęść, że teraz byle co mnie nie złamie.
Przecież nikt nikogo na siłę nie zmusza do pisania o sprawach prywatnych, ani nie wymusza zdradzania rodzinnych tajemnic.
Każda z nas pisze to, co akurat chce napisać, podzielić się radościami i smutkami,nieraz jest to bardzo osobiste, ale to nasz
wybór, o czym piszemy.
Dziewczyny, jeżeli komuś jest za ciasno na kanapie lub temat dyskusji jest dla kogoś śmieszny lub nieciekawy to zawsze można
usiąść gdzieś na fotelu i przeczekać, aż zrobi się ciekawiej, a nie krytykować lub wyszydzać, bo kij ma zawsze dwa końce....
A niekiedy lepiej wkleić jakiś ładny obrazek niż wzajemnie się obrażać.
Zależy mi na Was bardzo i smutno mi, że coś się psuje w naszych relacjach koleżeńskich.
Mam nadzieję, że sytuacja ulegnie poprawie...czego sobie i Wam Stokroteczki serdecznie życzę:):):):):)
Wasza Babcia
5,227 2011-11-08 23:19:04
Babciu, ja mam wrażenie, że to nie chodzi o relacje koleżeńskie, bo było OK. Tylko dziewczyny zasnęły z nudów chyba na tej kanapie
, bo jakoś ciężko było nam się zgrać czasowo.
5,228 2011-11-08 23:24:03
Witam Was moje kruszynki:):):):):)
Dziękuję za komplement, biorę to do siebie, bo udalo mi się zrzucić 5 kg ostatnio
i poczułam się KRUSZYNKĄ ![]()
5,229 2011-11-08 23:25:37 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-11-08 23:26:06)
Babciu,mądrze piszesz i ja lubie pogadać o tym co mnie doskwiera w życiu,
ale otrzymałam wiadomośc, że na wątku jest smutno i nudno, a więc zaprzestałam pisać.
Kiedy to przyczytałam, poczułam sie jak zdarta płyta i nie chciało mi się pisać.
Widocznie kobiety, które przychodzą na netki maja różne oczekiwania i wolą się bawić obrazkami, ale mnie
to nie odpowiada, bo wolę być realna i w miare prawdziwa, ze swoimi przemyśleniami i bolączkami,
a wówczaqs wątek będzie prawdziwy i może od jutra tutaj będzie życie.
5,230 2011-11-08 23:28:05
Sandro, kochanie, jeżeli czegoś bardzo chcę, to stanę na "uszach", ruszę wszystkie znajomości, a dopnę swego.
Dla chcącego, nic trudnego, ale warunek, że na pewno chcę.
Czas dla przyjaciół i znajomych rezerwuję kosztem innych zajęć.
A internet to taka bestia, że czuwa całą dobę przez siedem dni w tygodniu i każdy może korzystać wtedy, kiedy chce.
Jeżeli odpowiem na post koleżanki po kilku dniach to i tak nic się nie stanie, a Ona będzie wiedziała, że myślę o sprawie
dla niej ważnej...
5,231 2011-11-08 23:30:36
Elu, masz podobne odczucia jak ja - też lubię przezywać real.
No, ale wiadomo, że pogadac o głupotach też można, a nawet jest wskazane ![]()
wszystkiego po trochu, z umiarem:):):)
5,232 2011-11-08 23:34:53
Sandro, kochanie, jeżeli czegoś bardzo chcę, to stanę na "uszach", ruszę wszystkie znajomości, a dopnę swego.
Dla chcącego, nic trudnego, ale warunek, że na pewno chcę.
Czas dla przyjaciół i znajomych rezerwuję kosztem innych zajęć.
A internet to taka bestia, że czuwa całą dobę przez siedem dni w tygodniu i każdy może korzystać wtedy, kiedy chce.
Jeżeli odpowiem na post koleżanki po kilku dniach to i tak nic się nie stanie, a Ona będzie wiedziała, że myślę o sprawie
dla niej ważnej...
No tak. Zgadzam się z tym.
Ja ostatnio nawalałam z wpisami, no ale wiadomo, że pierw obowiązki domowe, obiad, pranie, prasowanie (choć dzięki Wifie już nie prasuję). W "wolnych chwilach" pisałam na forum, choć przyznaję, że czasami mnie komp wciągnął i na obiad był makaron zamiast zeimniaków ![]()
5,233 2011-11-08 23:41:36
Sandrusiu, właśnie o to chodzi, aby pisać o wszystkim.
Smutne, śmieszne i wesołe sprawy, naszego codziennego życia są bardzo ciekawe.
Jeżeli chociaż jedna osoba przeczyta o czym piszemy i zaciekawi ją temat ,to już jest fajnie.
A najśmieszniejsze jest to, że jak ja piszę do którejś z Was odpowiedź, to w tym czasie
pojawiają się inne posty i mój, już jest prawie nie na temat.
Jak ja Was lubię Stokrotki, Kruszynki i inne Dziewczynki.
Wasza Babcia
5,234 2011-11-08 23:48:39 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-11-09 00:00:33)
Babciu, niestety, albo i stety - ja też tak mam - pisze piszę, piszę i nagle okazuje się, że jest nie na temat.
Powiedz, doszłaś do siebie po tym szpitalu?
Jak pani Sabinka? Masz z nią kontakt?
Ja zmykam do ciepłego łóżeczka, jutro mam wolne, ale latam po urzędach, pwenie wrócę zdenerwowana.
Mam cały dzień jeżdżenia, załatwiania.
Dobranoc.
5,235 2011-11-08 23:59:38
Sandro, jestem zdrowa jak Byk, ale nie mogę szarżować jak on.
A Sabinka jest najfajniejszą Babcią na świecie.
Jestem z Nią 24 h na dobę.
Opiekuję się moją Sabinką już prawie miesiąc.
W szpitalu też byłam przez miesiąc.
Teraz jest wszystko w porządku, tylko mam mało czasu dla mojej rodziny.
Ale nie ma nic za darmo.Będą mnie mocniej kochać jak potęsknią troszkę.
Będę z nimi w Święta, a Pani Sabinka będzie ze swoją rodzinką,( mam na myśli Boże Narodzenie).
5,236 2011-11-09 00:03:28
Babciu, no to widzę, że walczysz nadal...jak Lwica.
Ale to dobrze, bo życie mija i będzie co wspominać na starość.
Ja się już pożegnam ostatecznie, bo jednak zimno mi się zrobiło i chyba spanie mnie ogarnia. Dobranoc.
5,237 2011-11-09 00:05:03
Dobranoc Sandro, życzę miłych, bajecznie kolorowych snów.
5,238 2011-11-09 00:36:07 Ostatnio edytowany przez ladyred (2011-11-09 00:37:37)
WITAJ BABCIU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ciesze sie , ze cala i w zdrowiu wrocilas....
Czytalam w internecie o twojej chorobie - ciesze sie ze jestes......
Duzo czasu lekarze Ci poswiecili - bo od wrzesnia - wiec dbaj o siebie ...
pozdrawiam serdecznie
przeczytaj moje motto:)
5,239 2011-11-09 09:21:01
Witam Was moje kochane, wytrwałe koleżanki:):):)
Cieszę się, że żyję i nie liczę na wielką poprawę, ale nie chcę, aby było gorzej.
Widocznie mam jeszcze coś do zrobienia na tej naszej Matce Ziemi, że faktycznie trzymam się tego życia jak rzep psiego ogona.
Pisząc te słowa pomyślałam, że nawet rzep ,kiedyś ma swój koniec, więc będę trwała dopóki mi Pan Bóg pozwoli.
Ja kocham swoje życie, ludzi , którzy są wokół mnie i nawet swoje odbicie w lustrze bardzo lubię, ale tylko w takim mniejszym
wydaniu lustrzanym, bo wolała bym być wyższa i szczuplejsza.
Ale wszystkiego mieć nie można, a ja i tak mam bardzo dużo, więc ten wysoki wzrost i szczupłą sylwetkę odstąpiłam innym dziewczynom.
Stwierdziłam, że Babcie są przytulniejsze, gdy są dostosowane wzrostem do małych wnuków, a gdy jeszcze są mięciutkie jak podusia
to już jest pełnia szczęścia dla wnusi lub wnuczka.
Do kościstej, "długiej" Babci, trudniej się przytulić, więc będę nadal pączuszkiem, bo moim wnuczkom mój wygląd odpowiada (na razie)
Nie wiem, które dziewczynki zrezygnowały z naszej gromadki, ale jak będę miała chwilkę, przeczytam wszystkie wiadomości.
Teraz muszę zająć się śniadankiem dla Sabinki.
Wskoczę do Was za jakieś dwie lub trzy godzinki.
Zostawiam Wam pozytywną energię i życzę miłego, udanego dnia
:):):):)Wasza Babcia:):):):):)
5,240 2011-11-09 09:42:51
Dzień dobry i cieszę się, że kafejka ruszyła z kopyta
i tak nie wiele trzeba, aby była, bo tylko parę
ciepłych zdań - co u mnie?
Będę się do Was zwracała kobietki, no bo kobietkami jesteśmy
przecież.
Wstałam, kawa i spojrzenie przez okno, a tam mgła,
która mnie dzisiaj nie zachęca do jazdy na rowerze. Wczoraj objechałam pół miasta
i robiła fotki o tym wszystkim co się zmienia u mnie.
Jak będę miała dłuższą chwile, to parę wstawię, abyście miały
obraz o tym gdzie mieszkam, a tym czasem miłego dnia kobietki.
5,241 2011-11-09 10:15:58
dzien dobry
pozdrawiam cie babciu,zycze duzo duzo zdrowka i radosci dnia codziennego
umnie pogoda mglista ,zimno ,zalozylam dwie bluzki na siebie ,oszczednosc ,wiec kaloryfery wlaczam dopiero jak mrozy beda hi hi
czekam na kolezanke ,mamy pojsc do ciucha bo dzisiaj 50procent ,i chciala pobuszowac hi hi
5,242 2011-11-09 10:29:11 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-11-09 10:29:33)
Morawko witaj na wątku emerytek i rencistek.
Życzę pomyślnych łowów w ciuchlandii, a na prawdę
można zdobyć perełki. Może trafi Ci się ciepły sweterek,
skoro oszczędzasz na grzaniu.
Ja po ociepleniu budynku mam często skręcone kaloryfery, bo jest
bardzo ciepło, a na noc to obowiązkowo skręcam na zero,
bo jest za gorąco. Ciekawa jestem jak to będzie zimą,
którą juz powoli zapowiadają.
5,243 2011-11-09 11:45:13
5,244 2011-11-09 11:54:03
No to jeszcze piosenka na nasz wątek,
żeby nie było tak poważnie.
5,245 2011-11-09 14:49:20
Rowerek jest super, piosenka fajna, tylko pogoda do d..y.
Ale nie ma co narzekać, gdy spojrzymy w kalendarz.
Mieliśmy piękną jesień, po mało udanym lecie, a teraz czas na zimniejsze dni.
Siedzimy z Sabinką jak dwa lenie i nic nam się nie chce.
Na obiad gotuję zupę ogórkową na skrzydełkach, a dodatkiem będą placki z jabłkami.
Jest mgliście i szaro na zewnątrz, więc dzisiaj nie idziemy na spacer.
A co do zakupów w sklepach z tanią odzieżą, to mam taki bardzo blisko i czasami wpadam tam, aby kupić jakieś
fajne ciuszki lub zabawki dla wnucząt. Można tam kupić nowe, piękne zabawki za grosze.
A zbliża się Mikołaj i Gwiazdka, więc trzeba poszperać w tych koszach.
Najładniejsze są ubranka dla niemowlaczków.
Gdy pomyślę, że kiedyś nie było nic w sklepach dla dzieci to aż żal ściska,gdy przypomnę sobie, że nasze latorośle zawijałyśmy we flanelową pieluchę, bo śpiochy, jeżeli udało się je kupić, pasowały na roczne dziecko i były brzydkie.
Wtedy były modne kompleciki przywożone z Niemiec lub Czechosłowacji, były ładne, a największą ich zaletą było to, że
" rosły", razem z dzieckiem.
Po obiedzie przeczytam Wasze posty i będę na bieżąco.
Teraz zwalniam kanapę dla zmęczonych pracą.....
Buziaczki
:):):)Zajrzę tu po południu.
Wasza Babcia
5,246 2011-11-09 15:09:18
Witajcie dziewczyny. Widzę, że niektórym z Was zimno.
Ja mam napalone w piecu, więc ciepło jest.
Dziś pozałatwiałam sprawy związane z MOPS-em, potem odebrałam dzieci ze szkoły i wróciliśmy do domu. Miałam robić obiad, ale ktoś mądry u mnie w domu mięso, które rozmrażałam od wczoraj schował mi do zamrażalki i teraz czekam. Musze jemu jakoś dopomóc.
Dobrze, Babciu, że trzymasz się i nie poddajesz, mam nadzieję, że już to nie wróci.
Elu, widzę, że nieźle sobie objeżdżasz, nie boisz się tak sama jeździć?
Zmykam ogrzać moje mięsko ![]()
5,247 2011-11-09 15:59:23
Dzień dobry
Widzę, że coś się chyba stało, cisza na wątku. Przejrzałąm moje ostatnie wpisy, więc chyba nie z mojej przyczyny. No, chyba że przeszkadzały moje zbyt religijne wpisy (?). A może to zupełnie coś innego...
No cóż, pożegnam się więc też. Miło tu było pozaglądać, taki przerywnik w codziennym życiu...:)
Sandro, życzę Ci, żeby poukładało Ci się życie rodzinne i żebyś poczuła się szczęśliwa.
Wifo, Tobie abyś miała moc radości z mającej narodzic się wnuczki
Fioletto, niech do Twojej kafejki muzycznej zagląda wielu przyjaciół kafejkowych (ja nie mogę bo komp wciąż strajkuje
)
Hero, Morawo, Lenko , pozdrawiam serdecznie i życze wszystkiego dobrego.
Witaj babciu. Bardzo się wszystkie tu martwiłyśmy. Szkoda, że nie znalazłaś sposobu, żeby poinformowac, że u Ciebie wszystko w porzadku.
Ja się pożegnałam, bo nikt nie chciał ze mną rozmawiac, nagle wszystkie zamilkły, a dwie dziewczyny zrezygnowały. Powyżej przytaczam mój ostatni post. Zresztą Babciu jak poczytasz wszystkie (a poczytaj) to zobaczysz, że nic nie zapowiadało rozsypki.
A Fioletto, Twój "transparent" zupełnie mnie zaskoczył.
A teraz- sama nie wiem...
Na razie pozdrawiam ![]()
5,248 2011-11-09 16:21:49
O, rany, Werciu, nie gniewaj się na dziewczyny. Nasze życie jest i tak trudne, a Ty dobrowolnie chcesz zrezygnować z tej chwili
wytchnienia, które znajdujemy tu, na naszej przytulnej kanapce.
Czasami tak bywa, że jedno słowo staje się iskrą zapalną, którą trudniej zgasić niż wielki pożar.
Poczekaj troszkę, zobacz, że nie będzie z Nami tak źle.
Nie musisz pisać codziennie, ale wtedy, gdy coś leży na duszy lub wątrobie, napisz coś ciekawego.
Nie musimy się rozstawać definitywnie, bo możesz tęsknić za naszym zespołem zwariowanych emerytek i rencistek.
Werciu, poczytam Twoje posty, a potem Ci napiszę, co myślę o całej sytuacji.
Wasza Babcia
5,249 2011-11-09 18:59:09
O rany, Babciu- przecież ja się na nikogo nie gniewam
, po prostu nikt się nie odzywał to sobie poszłam, myślałam ze wszystko padło...
5,250 2011-11-09 19:49:03
Werciu, nie padło, bo wróciła nasza Babcia
i raczy nas swoim ciepłem, a ja wywiesiłam transparent,
bo byłam zmęczona gadaniem tylko do siebie, bo bywały
chwile, że nikt tu nie zaglądał, ale teraz jestem
dobrej nadziei, że kafejka się rozkręci i będziemy
sobie coraz bliższe i powiem w sekrecie, że mi brakowało
tej kafejki przez ostatnie dni, bo wpadłam w codzienną
manię, zaglądania do kafejki, ale jak nikogo nie ma,
to nie widziałam sensu jej utrzymywania sztucznie.
5,251 2011-11-09 20:59:33
Moje kochane stokrotki:):):)
Od czytania postów prawie już oślepłam, a jestem dopiero na 81 stronie.
Sabinka siedzi i podgląda obrazki.
Nic się na razie nie działo, więc pewnie rewelacje będą na następnych stronach.
Do Bożego Narodzenia zdążę przeczytać....mam taką nadzieje.
Czas mi tak szybko leci, że aż się boję, że to tak przed końcem...galopuje:)
Jestem sama z Sabinką, a roboty mam pełne ręce.
Cały czas coś robię, jak bym miała kilkoro maluchów pod opieką.
Szkoda tylko, że nie mam kontaktu ze światem zewnętrznym.
24 godziny w towarzystwie mojej podopiecznej zrobi ze mnie odludka.
Wolne będę miała na Boże Narodzenie, myślę, że Wigilię też, ale tego nie jestem pewna....
Zaraz Sabinka idzie spać, to trochę się zrelaksuję na naszej kanapie:):):):)
Wasza Babcia
5,252 2011-11-09 21:06:05
5,253 2011-11-09 21:45:30
Właśnie położyłam Sabinkę spać i nie zobaczyła gwiazdki od Ciebie, Elu.
Jutro Jej pokażę.
Ona jest jak duże, bardzo bezbronne dziecko. Ma takie spojrzenie, że tylko się zakochać w Jej oczach.
Alzheimer to straszna choroba, która z mądrego człowieka zrobi istotę zależną pod każdym względem ,od drugiej osoby.
Ale i tak zrobiła postępy od wyjścia ze szpitala. Rehabilitantka nie dawała szans na samodzielne chodzenie, a jednak Sabinka chodzi
i sama zjada posiłki. Jest bardzo spokojna i posłuszna.
Gdy tak patrzę na nią, nachodzi mnie refleksja, że nigdy nie wiadomo, co nas w życiu spotka i kiedy.
Na całym świecie jest tyle nieszczęść, chorób i katastrof, różnego kalibru, a ludzie kłócą się o duperele, niekiedy nie pamiętając, o co
właściwie się z kimś pokłócili, bo było to wieki temu.
Zawiść i nienawiść panują na wszystkich kontynentach, niezależnie od wiary i poglądów ludzi tam zamieszkujących.
A, że jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził, to mamy tak jak mamy, na tym świecie.....
O rany, ale mnie poniosło....
5,254 2011-11-10 08:54:03 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-11-10 08:58:20)
5,255 2011-11-10 10:55:45
5,256 2011-11-10 12:17:26
Pięknie witam, moje Stokrotki:):):)
Pyszna ta Twoja kawka Werciu, taka jaką lubię.
A ścieżka rowerowa, piękna, aż żal, że nie można się przejechać rowerkiem.
Ja wstałam bardzo wcześnie, bo musiałam iść do pani doktor, która leczy Sabinkę.
Prosiłam ją o wizytę domową, bo jak można leczyć pacjenta w ciemno...
Ta pani, nigdy nie widziała swojej pacjentki, leczy ją , na podstawie wypisu ze szpitala.
A przecież od powrotu ze szpitala, jest duża poprawa i może połowa leków jest niepotrzebna.
Ale tak to już u nas jest, że jak coś boli, to wypisują środek przeciwbólowy, a nie interesuje nikogo, dlaczego i z jakiego powodu nas boli.
Wielu tragedii można było uniknąć, gdyby nie zbagatelizowano pierwszych objawów choroby.
U mnie słonko świeci, pomimo burych chmur, które płyną po niebie.
Słucham radia i patrzę za okno, widok jest imponujący, bo widać spokojne morze i statek, który płynie w zasięgu mojego wzroku.
Zapowiedzieli, że weekend będzie chłodny, ale słoneczny, więc nie jest źle jak na połowę listopada........która zaraz minie.
Dziewczynki, życzę Wam pogody ducha, bo to najważniejsze, aby samopoczucie było wspaniałe, wtedy nawet pogoda " pod psem" nie przeszkadza.
Buziaczki dla wspaniałej "paczki"
Wasza Babcia
5,257 2011-11-10 12:27:10 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-11-10 12:27:36)
Babciu, ależ jesteś dzielna w swojej dobroci dla Sabinki.
Podziwiam prawdziwie i przesyłam piosenkę dla
Ciebie i Sabinki.
Przyjmij moje gratulacje za dzielność i za to, że pomagasz tak bezinteresownie osobie,
która potrzebuje Ciebie.
Masz racje, że trzeba dobrze dobrać ilość leków podawanych Sabince.
5,258 2011-11-10 12:42:45
Dziękujemy za piosenkę.
Elu, ja tak bezinteresownie nie jestem u Sabinki.
Za moją pracę dostaje zapłatę...2 zł za godzinę.
Dla mnie to bardzo dużo, bo mogę kupić wszystko co mi potrzebne, a tych potrzeb jest wiele, bo wszystko już stare, mieszkanie wymaga,
aby dokończyć remont, który rozpoczęłam w zeszłym roku.
Dzięki Sabince spełniam swoje marzenia, takie przyziemne, ale dla mnie ważne.
Wychodzi na to, że to Ona pomaga mnie.
5,259 2011-11-10 13:36:24

Dziewczyny, mam sztuczkę magiczkę dla Was.
Trzeba 10 sek. patrzeć na czerwony nos,
a potem mrugając, przenieść wzrok na białą ścianę,
a ukaże Wam się piekna kobieta hihihi
Babciu 2 zł na godzinę to nic, za takie poświęcenie,
bo ludzie nie chcą pracować nawet za 7 zł.
a znam problem z opowiadań że nikt za taką sumę nie będzie
tracił swojego cennego czasu, dlatego podziwiam Ciebie.
5,260 2011-11-10 14:02:56
Elu, doczytałam w jakimś poście, że nie widać naszych postów, nie wiem, czy dobrze kombinuję, ale może to dlatego, że ja
sukskrybuję posty na moją pocztę o2.pl, aby wiedzieć na bieżąco, czy ktoś napisał.
Nie muszę się wtedy nigdzie logować. Może sukskrybcja wątku ma z tym coś wspólnego?
Właśnie wróciłyśmy ze spaceru i pijemy smaczną kawkę, szkoda, że Was tu nie ma...było by weselej i na pewno smaczniej:):):)
5,261 2011-11-10 15:08:51 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-11-10 15:11:19)
Babciu, ja widzę wszystkie nasze wpisy, ale jestem na stałe
tutaj zalogowana i nie korzystam z subskrypcji, bo mi zapychało pocztę.
Miałam wizytę mojej córki z wnusią, a teraz oddalam się na trochę
do zajęć, bo mi dzień przecieka i zaraz będzie ciemno hihihi.
Ciekawe co z naszą Sandrą, bo od jakiegoś czasu jej nie ma.
Porady, jeśli ktoś cierpi na bezsenność
http://www.tipy.pl/artykul_6307,jak-leczyc-bezsennosc.html
5,262 2011-11-10 17:18:06
5,263 2011-11-10 18:02:50
Lenko, u mnie było piękne słonko i dość ciepło.
Mieszkam dość daleko od Ciebie, bo w Gdyni, ale Twoje strony są mi bardzo bliskie.
Pozdrawiam i życzę dużo słońca i udanego wypoczynku w wolne od pracy dni.
5,264 2011-11-10 18:53:18
http://wgrywacz.pl/images/475302533_258671857511779.jpg
Dziewczyny, mam sztuczkę magiczkę dla Was.
Trzeba 10 sek. patrzeć na czerwony nos,
a potem mrugając, przenieść wzrok na białą ścianę,
a ukaże Wam się piekna kobieta hihihiBabciu 2 zł na godzinę to nic, za takie poświęcenie,
bo ludzie nie chcą pracować nawet za 7 zł.
a znam problem z opowiadań że nikt za taką sumę nie będzie
tracił swojego cennego czasu, dlatego podziwiam Ciebie.
Hmm, faktycznie- widzę
, miałam problem bo nie mam białej ściany i musiałam patrzec nieco pod kątem na białe drzwi, które mają takie załamania, ale zobaczyłam, ciekawe...
5,265 2011-11-10 19:00:37
A w ogóle to witam przedwieczornie ![]()
Za pól godz idę na kijki z córką. Zimno się robi i nieprzyjemnie ale trzeba zażyc ruchu. Cały dzień przesiedziałam z chorym wnuczkiem.
Wypiłam przed chwilą kawę, a ziewam jak krokodyl, chyba znudzona tym siedzeniem w domu, albo niedotleniona.
Pozaglądam tu i ówdzie i nie wiem czy dam rade dzisiaj jeszcze zajrzec.
Na razie do widzenia ![]()













