Cześc Sandra
nie siedź za długo, musisz się wyspac po ciężkiej nocy, ale najpierw poczytaj co nasmarowałyśmy ![]()
4,941 2011-10-27 21:07:26
4,942 2011-10-27 21:09:54
Dziewczyny, idę na pizzę z moim panem, także mnie nie będzie.
Idziemy do najlepszej kawiarni, gdzie podają bardzo doobrą pizze, podwójnie zawijaną, no i na drinka, pa
Takiemu to dobrze, przyjemności życze , chociaż zapewne przeczytasz po fakcie, albo i nie ,jeśli będziesz w stanie wskazującym ![]()
4,943 2011-10-27 21:13:24
SERWUS SANDRA no jak boli, to nie czekaj tylko bierz tabletkę, jeszcze do tego rano musisz wstać.
4,944 2011-10-27 21:25:05
4,945 2011-10-27 21:25:17
Witaj Wifo i Werciu. Ja już doszłam całkowicie do siebie, ale fakt - w nocy niepotrzebnie się męczyłam.
Poczytałam co było na wątku, troche widzialam problem, bo Hera przyszła. Hihihi...
Hero, pisz u nas do woli i pisz gdzie indziej, ale nie daj się zmanipulować, bo komus się podoba albo nie.
Ja tez byłam w podobnej (chyba gorszej) sytuacji,, co niektórym nie podobało się, że piszę, itp. itd.
Ale - jak to się mówi - co cię nie zabije, to cię wzmocni, i takie docinki...podniosłam nogę i osikałam.
Poza tym OK, uważam, że Ela ma rację i tu i TAM.
hihihi...
4,946 2011-10-27 21:26:29
SANDRO, jak w pracy?
4,947 2011-10-27 21:33:00 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-10-27 21:35:01)
A jako - tako.
Rozwiązał się problem z "wykorzystującą" nas koleżanką.
Spytalam "delikatnie" zastępcy kierownika czyje polecenie w tej chwili mam wykonać, bo od panny "X" mam zadania na cały dzień, więc nie wiem czy polecenia kierownicze zostanie wykonane
i tak rozwinął się temat. Okazało się, że panna "X" szarogesi się nie tylko wobec mnie i temat poszedł dalej...i kierowniczka dziś obejrzała na kamerach kto stoi na kasie...
Nie lubię donosić, ale uważam, że za najniższą krajową nie można dać się wykorzystywać, by jedna robiła 70% a reszta tylko co nieco.
4,948 2011-10-27 21:34:17 Ostatnio edytowany przez HERA (2011-10-27 21:35:51)
Witaj Wifo i Werciu. Ja już doszłam całkowicie do siebie, ale fakt - w nocy niepotrzebnie się męczyłam.
Poczytałam co było na wątku, troche widzialam problem, bo Hera przyszła. Hihihi...
Hero, pisz u nas do woli i pisz gdzie indziej, ale nie daj się zmanipulować, bo komus się podoba albo nie.
Ja tez byłam w podobnej (chyba gorszej) sytuacji,, co niektórym nie podobało się, że piszę, itp. itd.
Ale - jak to się mówi - co cię nie zabije, to cię wzmocni, i takie docinki...podniosłam nogę i osikałam.Poza tym OK, uważam, że Ela ma rację i tu i TAM.
hihihi...
Witaj Sandro.Sandro ja akurat nie należę do tych strachliwych i chodzę swoimi ścieżkami, i nikt mi nie będzie mówił gdzie mam pisać.Pozdrawiam ![]()
Moja córka też jest koziorożec tylko 71 ![]()
4,949 2011-10-27 21:35:36
SANDRO ZUCH DZIEWCZYNA. Nie daj się, bo są takie krowy, co tylko brałyby pieniądze.
4,950 2011-10-27 21:38:18
Sandro nie jesteś świnia tylko odważna i pilnujesz swego ![]()
4,951 2011-10-27 21:40:33
Hero, no to dobrze, że sobie umiesz radzić, pewnie mogłabym się od Ciebie uczyć:)
Fajnie, że piszesz, wydaje mi się, że Cię pamiętam z "dawnych czasów".
Nasza Ela baluje, chciałam jej wysłać maila, ale nie ma u niej tej opcji:(
Wifo - ja już przestałam milczeć.
Zawsze za "trzymanie sztamy" mi się dostawało.
W pracy jedna koleżanka powiedziała drugiej z dopiskiem "tylko nikomu nie mów". Potem wieść dochodziła do szefa - szef wchodził do biura z pytaniem "kto to zrobił" i tylko ja milczałam...a to błędnie sugerowało, że milczę, bo nabroiłam.
Kuniec dobrej Sandruni. Trochę diabła muszę upuścić:)
4,952 2011-10-27 21:50:20
Hero, może i tak. Masz rację. Nie tyle, że donoszę, ale mam prawo spytać, co mnie "dziwi".
A to i dobrze, bo innym dziewczynom przy okazji też język się rozwiązał.
Bardzo nie lubię donosić. Jest jeszcze jedna rzecz, która mi się tam nie pdodoba. Otóż - jedna zmiana jest do 17.00.
ja mam "pecha" i zawsze pracuję z kierowniczką. Kierowniczka na moje pytanie o którem mam rozliczać kasę, powiedziała, że o 16.45, ale z sali sprzedaży mam zejsć o 17.00. Tak też robię i z pracy wychodzę po 17, nigdy punkt 17!
Natomiast inne panny mają "szczęście" i jak mają zmianę do 17, to zaczynają rozliczać się o 16.30, tak, że w kurtce ze sklepu wychodzą o 17.00, a czasami troszkę szybciej.
Wg mnie to nie fair, dla mnie te 15 minut to sporo, bo akurat wtedy bym zdążyła na wcześniejszy autobus, a następny mam za 30 minut.
Na razie nic nie mówię, nie zamierzam wychodzić przed 17.
Czepiam się???
4,953 2011-10-27 21:54:53
SANDRO, o 17,oo schodzi sie ze stanowiska, a nie wychodzi. Niestety tak jest.
4,954 2011-10-27 21:58:05
No właśnie. Ja tego się zawsze trzymam. Niech sobie robią co chcą, ja będę w porządku.
Pamiętam, jak pracowałam w biurze, praca do 15.00 a o 15.02 już był pusty parking. Niektórzy bezczelnie potrafili wyjść przed 15 w zimę, by odśnieżyć samochód. Ja o 15 zaczynałam zbierać papiery.
Nie lubię tego. To tak jak bym zatrudniła nianię do dziecka i bez względu na to czy ja już wróciłam, niania położyłaby dziecko do łóżeczka i wyszła.
4,955 2011-10-27 22:01:59
Sandro a w jakim ty sklepie pracujesz ![]()
4,956 2011-10-27 22:02:09
Tak SANDRO i do tego jeszcze nigdy nic nie przyczepi.
4,957 2011-10-27 22:04:49 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-10-27 22:05:35)
Sandro a w jakim ty sklepie pracujesz
W Naturze
4,958 2011-10-27 22:11:12
4,959 2011-10-27 22:13:43
Dobranoc, Hero.
4,960 2011-10-27 22:14:17
SANDRA, a Ty na którą idziesz do pracy?
4,961 2011-10-27 22:20:55
Ja zaczynam o 8.45.
4,962 2011-10-27 22:23:34
To co kończymy, bo musisz rano wstać?
4,963 2011-10-27 22:27:05
No kończymy, dobranoc.
4,964 2011-10-27 22:36:08
4,965 2011-10-28 07:41:59
4,966 2011-10-28 09:15:01 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-10-28 09:16:05)
Dzień dobry ![]()
Od godziny szukam odpowiedniego obrazka-wschód słońca czerwoniutkiego wśród różowych chmurek, takiego wesolutkiego. Taki wschód oglądałam dzisiaj o 7;10 idąc z wnuczkiem do szkoły.
Na pewno Wifa wyszuka, jest w tym dobra
, inne wschody które wyszukałam były smutne.
Zjadłam na śniadanie musli z papają i ananasem i bolą mnie szczęki od gryzienia, takie było oporne
. Nastawiłam pranie- jakie pięknne określenie"nastawiłam". A na pewno pamiętacie jak zaiwaniało się Franią i gotowało w kotle? A jak byłam dzieckiem to mama na tarce harowała-i było czyste, wykrochmalone a ja chyba byłam uczulona na ten krochmal bo zawsze po zmianie się dusiłam i ryczałam że nie mogę oddychac i żeby mi oddali moje ![]()
Też pamiętacie te lata ? co za pytanie - na pewno pamiętacie.
Dziękuję za kawusię Fioletto ![]()
4,967 2011-10-28 09:29:53 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-10-28 09:31:59)
Przyniosłam słońce, ale zachodzące.
Pewnie, że pamiętam pranie we Frani i gotowanie pieluszek w kotle.
Człowiek się naharował jak wół, bo potem te pieluszki płukałam w wanie,
potem wieszanie na podwórku, albo w domu przy złej pogodzie.
Pamiętam pralkę automat Wiatkę. Kurcze siedziałam z godzinę przed bębnem
i nie mogłam się nadziwić, że ona pierze, płucze i wiruje i szkoda, że nie wieszała jeszcze hihih.
Werciu miłego dnia i czekamy na resztę ![]()
4,968 2011-10-28 09:36:30
http://wgrywacz.pl/images/334DSCN1942.jpg
Przyniosłam słońce, ale zachodzące.
Pewnie, że pamiętam pranie w Frani i gotowanie pieluszek w kotle.
Człowiek się naharował jak wół, bo potem te pieluszki płukałam w wanie,
potem wieszanie na podwórku, albo w domu przy złej pogodzie.
Pamiętam pralkę automat Wiatkę. Kurcze siedziałam z godzinę przed bębnem
i nie mogłam się nadziwić, że ona pierze, płucze i wiruje i szkoda, że nie wieszała jeszcze hihih.Werciu miłego dnia i czekamy na resztę
Hehehe, też zaczynałąm od wiatki
, jak przywieźli to nie miał kto od razu podłączyc do wody, to prałam we frani, płukałam w wannie a wirowałam we wiatce. I z dzieciakami siedziałam na podłodze w łazience i podziwialiśmy
. Na drugi dzień jauż była podłączona to była radośc
Nastawiłam pranie zrobiłam sobie i teściowej kawę i "pławiłam się w luksusie". Pamiętam tę chwilę bardzo wyraźnie.
A zdjątko piękne ale smutne. Mogłam zrobic mojemu słonku zdjecie chociaż telefonem, było cudne.
4,969 2011-10-28 09:57:36

Werciu, ale jesteś wymagająca, odnośnie tego słońca hihihihi
Ja nie wiem, co to za kawa teściowej, możesz bliżej:)
ja jak gdzieś wychodze na spacer, też zabieram ze sobą aparat fotograficzny,
ale mi się wczoraj rozładowały baterie i je teraz ładuję.
Moja komóra nie robi dobrych zdjęć, a więc zabieram cyfrówkę,
chociaż fajnie by było mieć profesjonalny aparat, ale mnie nie stać
na takie cudo, a po za tym trzeba by było go opanować do perfekcji,
aby robić fajne zdjęcia.
4,970 2011-10-28 10:20:01
Fioletto, wiele lat temu gdy żyła jeszcze teściowa i była sprawna fizycznie i umysłowo, to spijałyśmy razem kawkę
. A moment, gdy pralka sama prała, to my miałyśmy labę. Ten pierwszy raz wiatki to było święto
.
A co do zdjęcia, to szukam odpowiednika dzisiejszego zjawiskowego wschodu i ani rusz nie mogę znaleźc. Ja też nie mam dobrego, a właściwie żadnego aparatu, a posiłkuję się wnuczkowymi, zawsze mi pożyczają, a telefonem takie sobie wychodzą, ale nieraz da się coś uwiecznic.
A teraz, wprawdzie nie wiem czy to wschód czy może południe, ale spodobało mi się ![]()
Chciałam wgrac ale nie udaje się ![]()
może link się przyjmie
http://fototapetka.pl/index.php?kat=pobrano&plik=tapety-na-pulpit-natura5.jpg&id=5070
4,971 2011-10-28 10:28:22
4,972 2011-10-28 10:28:34
4,973 2011-10-28 10:32:23
A, to już wiem, że chodziło Ci o obraz jesieni w słońcu.
Słońce to życie i świat jest piękny, kiedy świeci słońce.
Może ten Ci się wreszcie spodoba.A u mnie nadal nie ma gazu i wszystko robię z czajnikiem bezprzewodowym.
Kurcze, nie da się żyć bez prądu, wody i gazu.
http://wgrywacz.pl/images/829230519_207011649333213.jpg
Pieęekne...dałam link do podobnego obrazu, ale to nie to jeszcze...:D, miały byc rózowiutkie obłoczki , blado niebieskie niebo i czerwona ognista kula, siedzę jak nawiedzona i szukam, ale nigdzie nie ma. Ciekawe czy Wifa znajdzie ![]()
Jednak już idę, pa.
4,974 2011-10-28 11:07:48
4,975 2011-10-28 11:33:34
4,976 2011-10-28 11:42:41 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-10-28 11:55:20)
Wifo, dzień dobry, a gdzie - jak się dzisiaj czujesz?
Musiałam zmienić przeglądarkę z e względu na kłopoty na Facebooku.
Nie wyświetlały mi się wszystkie wpisy tam i teraz pracuję na Google Chrome,
ale jakoś mi tak dziwnie - muszę sie przyzwyczaić.
Znalazłam coś takiego, że ludziom nigdy się nie dogodzi i zawsze będzie jakieś ale
Rzeka Życia
?"Pewnego dnia ojciec z synem wybrali się na targ do miasta. Ojciec wsiadł na osła, a syn szedł obok niego. Szli przez pustynię. Gdy weszli do miasta, słyszeli, jak ludzie mówili: Patrzcie, jaki ojciec! Syn idzie, a on jedzie sobie na ośle. Ojciec zsiadł z osła i na osła wsiadł syn. I wtedy słyszeli, jak inni ludzie mówili: Patrzcie, jaki syn! Ojciec idzie, a on jedzie sobie na ośle. Wtedy syn zsiadł z osła i prowadził go za sobą. I zobaczyli to inni ludzie i powiedzieli : Patrzcie, jacy głupcy! Mają osła i nie jadą na nim, tylko go prowadzą za sobą. Wtedy ojciec z synem wzięli osła i zaczęli go nieść. Zobaczyli to inni ludzie i powiedzieli: Patrzcie, jacy głupcy! Mają osła i nie jadą na nim, tylko go niosą. Ojciec z synem postawili osła na ziemi, po czym wsiedli na niego razem i ruszyli. Zobaczyli to obrońcy praw zwierząt i i powiedzieli: Co za głupcy! W dwóch jadą na ośle. Zamęczą osła. Trzeba coś zrobić, żeby pomóc temu biednemu zwierzęciu."I gdybym chciał się przypodobać wszystkim ludziom, to bym chyba zwariował...
[Paulo Coelho "Alchemik" ]
4,977 2011-10-28 13:22:26
WITAM ![]()
Jakaś zaraza wlazła mi do domu, syna brzuch boli już 2 dni a dzisiaj wnuczka płacze że ją boli ![]()
**********************************************************************************************
Boskie marzenia
nie wiem, czy chcę
przeoczyć sen
zasłonić twarz
skurczona dłoń
nabrzmiała myśl
i Vivaldiego na sercu rys
sama w tą noc
ćwierć tony słów
ponad stołami
trzepoczą jak motyle
mam złotą myśl
gdy zechcesz przyjdź
a ja się nad tobą pochylę
w ramiona złożę obraz
takiej jak czuję namiętności
niech żyje miłość ponad wszystko
vivat na cześć miłości
Polecam: http://www.klamerka.pl/#ixzz1c4fk4PEp
najlepsze życzenia
4,978 2011-10-28 13:24:26 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-10-28 13:43:12)
Doberek HERA. Widzę, że zrobił się to grajdołek poetycki ![]()
Hera rzekomo panuje grypa żołądkowa.
4,979 2011-10-28 13:33:24
4,980 2011-10-28 13:42:07
Chyba sobie kupię cebulkę tego kwiata.
Ten cudny kwiat umili Wam oczekiwanie na wiosnę:) Cebule Amarylisa są przeznaczone do uprawy w pomieszczeniu. Sadzi się je właśnie jesienią. Cebulę należy posadzić w doniczce tak, aby mnie więcej połowa wystawała ponad poziom ziemi. Doniczkę z amarylisem najlepiej umiejscowić na zachodnim lub południowym oknie. Optymalna temperatura dla amarylisów to 16 - 23 stopnie. Do momentu kiedy cebula wypuści łodygę, należy podlewać bardzo umiarkowanie. Od wypuszczenia łodygi do końca kwitnienia rośliny, należy ją podlewać regularnie, zawsze kiedy ziemia jest sucha. Czas kwitnienia od grudnia do maja:)
4,981 2011-10-28 13:45:17
Fiola, lepiej kupić kwiat już kwitnący, po co ryzykować ,
że w naszych warunkach nie będzie kwitł.
4,982 2011-10-28 13:45:27 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-10-28 13:45:53)
hero, słyszałam o zbawiennej kuracji żołądka przez piołun.
Poczytaj proszę, może ta podpowiedż cos pomoże Twoim chorowtkom.
http://www.poradnik-pacjenta.pl/piolun.html
4,983 2011-10-28 13:49:51
4,984 2011-10-28 13:51:22
4,985 2011-10-28 13:53:22
hero, słyszałam o zbawiennej kuracji żołądka przez piołun.
Poczytaj proszę, może ta podpowiedż cos pomoże Twoim chorowtkom.http://www.poradnik-pacjenta.pl/piolun.html
Tylko czy zechcą wypić bo to gorzkie jak diabli nawet cukier nie pomaga
zobaczymy ![]()
4,986 2011-10-28 14:46:55
Śmieszne nazwiska Polaków zostawię i uciekam.
Do wieczora.
URL=http://wgrywacz.pl/view.php?filename=930318325_187390878008238.jpg]
[/url]
4,987 2011-10-28 18:22:03 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-10-28 18:22:23)
Cisza na wątku jak makiem zasiał.
Może powpadałyście w stany depresyjne, to ja mam na to radę - kakao
na wszystkie sposoby.
http://przepisy.net/goracy-temat-kakao/
4,988 2011-10-28 18:29:29
Jak dół to kakao pomoże, jak umarłemu kadzidło, Fiolo
4,989 2011-10-28 18:33:37
Wifo, a czemuż jesteś tak sceptyczna.
O tym trąbią wszędzie, że pomaga, to czemu
mam nie wierzyć, wszak to udowodnione naukowo jest hihihihi
4,990 2011-10-28 18:40:59
Posłuchajcie o sobie trochę hihih
4,991 2011-10-28 18:44:49
Wifo, a czemuż jesteś tak sceptyczna.
O tym trąbią wszędzie, że pomaga, to czemu
mam nie wierzyć, wszak to udowodnione naukowo jest hihihihi
Tak, raz była zdrowa margaryna, za chwilę masło, a za moment znowu margaryna.
Nauka to do siebie ma.
4,992 2011-10-28 18:46:32
4,993 2011-10-28 18:51:36
Pomysłowo podane, nie powiem.
4,994 2011-10-28 18:52:52
No wreszcie. Na koktajlowe spotkanie jak znalazł.
4,995 2011-10-28 19:23:11
No wreszcie. Na koktajlowe spotkanie jak znalazł.
Prawda, ale komu się chce tak pieprzyć?
Ja robię szwedzki bufet i kuniec ![]()
4,996 2011-10-28 19:26:26
No tak, caterig chyba wszystko przywozi.
Oj Wifa, a gdzie własny wkład, aby goście Ciebie pomerdali kumplementami - co?
4,997 2011-10-28 19:32:33 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-10-28 19:38:38)
No tak, caterig chyba wszystko przywozi.
Oj Wifa, a gdzie własny wkład, aby goście Ciebie pomerdali kumplementami - co?
Wyrosłam z tego , mam to w niskim poważaniu.
4,998 2011-10-28 19:46:12
4,999 2011-10-28 19:49:20 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-10-28 19:58:09)
Ja przez 30 lat postępuję tak jak napisałam i żle na tym nie wyszłam.
5,000 2011-10-28 19:58:33
Ja Wifo uważam, że trzeba sie trochę starać
i dla swojej miłości, przyjaźni, nawet po 40 latach pożycia, odrobinę się wysilić.http://wgrywacz.pl/images/595100_100_130_1810718053.jpg
Ale to jest tylko moje osobiste zdanie,
którego nikomu na narzucam
Jestem całkowicie za...:)
5,001 2011-10-28 19:58:56 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-10-28 20:01:57)
Wifo, ależ oczywiście, że każda z nas postępuje jak uważa.
Ja uważałam, że postępuję dobrze dla męża, dla domu, nigdzie się po za dom
nie wychylałam i dbałam o niego, a tu niespodzianka i chłop zwariował- chyba z tego,
że był taki pewny, że niczego się nie dowiem, bo poświęciłam się rodzinie i nie interesowało mnie życie towarzyskie, tylko moje dzieci.
No to sobie polazł i widzisz, że nie ma żadnych reguł, bo jak ma się coś rozwalić, to sie rozwali.
Sporo mnie to nauczyło, ale nadal jestem opiekuńcza dla tego drugiego, który szanuje mój wysiłek.
W każdej regule sa wyjątki.
Idę do łóżkowa - dobranoc.
5,002 2011-10-28 20:05:27 Ostatnio edytowany przez HERA (2011-10-28 20:07:37)
Hej witajcie sprzezywałam telekomunikację i myślę ze już będą wiedzieć co robią ![]()
A co do gotowania to ja zawsze sama wszystko robię taka już moja uroda ![]()
5,003 2011-10-28 20:07:19
Dobry wieczór tym wesołym i tym smutnym ![]()
Wifo, czy Ty masz jakieś zmartwienie? od pewnego już czasu gdzieś się zapodziała Twoja pogoda ducha, jesteś wciąż na nie i anty. Na nasze dowcipki, zaczepki jakaś ciut obrażona ? Już się boję, że i teraz mnie ofukniesz, no ale trudno-zniosę. ![]()
Usmiechnij się chociaż do wiewióreczki
5,004 2011-10-28 20:09:40
Hej witajcie sprzezywałam telekomunikację i myślę ze już będą wiedzieć co robią
A co do gotowania to ja zawsze sama wszystko robię taka już moja uroda
Hej Hero
a co Ci zrobiła telekomunikacja?
5,005 2011-10-28 20:10:36
Dlaczego księgowa przypomina bilans?
Dlatego, że jak się nie zgadza to się nie zgadza, ale jak się zgadza to we wszystkich pozycjach..
Księgowość
-Co to jest księgowość?
-Księgowość to są działy i wydziały, żeby cymbały nie wiedziały, gdzie się pieniądze podziały.



















