Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Strony Poprzednia 1 … 53 54 55 56 57 … 372 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3,511 do 3,575 z 24,171 ]

3,511

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
izolda napisał/a:

WIFA - dbaj o siebie !
Wprowadzam sobie dyscyplinę z netem - zrobiło mi się dużo różnych zaległości a to nierozsądne...  Gdy się czuje, że coś staje się nałogiem, to należy to zdusić w zarodku, czyż nie?

WITAJ IZOLDO przestań, sobie odmawiać przyjemności, zostało nam mniej niż więcej,
Trochę nałogu  nie zaszkodzi, a pomoc może.
Myślę, ze to pogoda robi z mojego mózgu marmoladę, ale może przejdzie  smile na innych.
Będzie brakowało WERCI, tez jej sie chce z doooopą , gdzieś jeździć. lol smile wink

Zobacz podobne tematy :

3,512 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-25 19:10:59)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dobry wieczór, widzę dyskusja trwa, to o życiu, to o Paryżu to o chorobach.

Jeśli chodzi o podróże, to ja WIFO w najbliższą sobotę będę przejazdem w Poznaniu smile

Ela zmieniła swój awatarek smile

3,513 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-25 19:16:09)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
sandra.sandra napisał/a:

Dobry wieczór, widzę dyskusja trwa, to o życiu, to o Paryżu to o chorobach.

Jeśli chodzi o podróże, to ja WIFO w najbliższą sobotę będę przejazdem w Poznaniu smile
Ela zmieniła swój awatarek smile

WITAJ SANDRO.

Widzę, ale nic nie mówię , bo to przekora.
Długo będziesz w Poznaniu?

3,514 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-25 19:37:31)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Tego nie wiem, najprawdopodobniej kilka godzin. Jadę do znajomych na imieniny, gdzieś chcą mnie zabrać i ponoć zahaczymy o Poznań. Nic nie wiem, nie chcą wyjawiać tajemnicy naszej podróży.

3,515

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
sandra.sandra napisał/a:

Tego nie wiem, najprawdopodobniej kilka godzin. Jadę do znajomych na imieniny, gdzieś chcą mnie zabrać i ponoć zahaczymy o Poznań. Nic nie wiem, nie chcą wyjawiać tajemnicy naszej podróży.

Jak będziesz miał czas , to możemy sie spotkać.

3,516

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

WERCIA obraz Renaty Brzozowskiej czeka......

                                                                  http://wgrywacz.pl/images/902malarstwo_olejne_Tanie.jpg

3,517

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Wifo, nie mogę nic obiecać, bo nie potrafię nic przewidzieć, gdyż jestem zaproszona i uzależniona od tychże znajomych, do których jadę. Tez o tym myślałam, ale jak jadę do nich w gościnę i chcą mnie obwozić, to nie wypada mi zniknąć im na randkę w Poznaniu smile

Z kolei ja jestem mało obrotna w terenie smile

Szkoda, że taka okazja, żeby odwiedzić Poznań nie zdażyła mi się jak nie pracowałam, bo wtedy bywałam u nich kilka dni i wtedy mogłam się wybrać.

3,518

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

SANDRO, moze jeszcze będzie okazja.

Nie napisałaś jak się skończyła sprawa z kierowniczą?

3,519

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Z kierowniczką? Nie wiem, do czego nawiązujesz, czy do tego, że był ten dług na kasie?
Czy może chodzi o coś zupełnie innego?

3,520

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Wifa fajnie ze jestes znowu smile Fioletta to Ty na tym avatar? Jakos mi smutno zrobilo sie , zupelnie bez powodu

3,521 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-25 20:05:32)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
sandra.sandra napisał/a:

Z kierowniczką? Nie wiem, do czego nawiązujesz, czy do tego, że był ten dług na kasie?
Czy może chodzi o coś zupełnie innego?

Chodzi o ten dług i umowę.

3,522 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-25 20:00:29)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
chlopak napisał/a:

Wifa fajnie ze jesteś znowu smile Fioletta to Ty na tym avatar? Jakos mi smutno zrobiło sie , zupelnie bez powodu

Sławek, z takimi smutkami, musisz walczyć.

3,523

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

W sobotę spytałam kiedy podpiszemy umowę, odpowiedziała, ze jak przyślą z Warszawy.
Rano odbierałam kasę z długiem -20 zł (nie wiem, gdzie podziała się reszta, bo było więcej).
W południe przyszła kierowniczka i pod koniec pracy spytałam jak mam się rozliczyć z kasy, skoro miałam nie swój dług. Odpowiedziała, że jak do tej pory dziewczyny składały się "na pół". Spytałam jak moge brać współodpowiedzialność, skoro dług nie jest mojego udziału. Mówiła, że jakoś to ogarniemy, pomyślimy - będzie szukać błędu.
Rano zaczęłam pracę na kasie, każdą złotówke wpłacana przez klienta wpisywałam co do grosza, by maszyna wyliczyła mi resztę (mam pewność, że nie pomyliłam się). Np. jak ktos dał 68,04 - to tak wpisywałam.
Koło godzi. 14 kierowniczka kazała mi iść coś porobić na końcu sklepu a sama weszła na moją kasę i tam pracowała. Zauważyłam, że jak klient fdaje jej np 55zł i 23 grosze to ona wpisuje 50 i resztę liczy "w pamięci" i domniemam, że może się pomylić, ale nic nie mówiłam.
Na koniec pracy było znów brak 9 zł.
Powiedziałam jej, że nie za bardzo rozumiem dlaczego pracujemy naprzemiennie na moim haśle, bo jak byłam na szkoleniu to tamta pani powiedziała, że nikt nie ma prawa wejść na moją kasę, po to sa 2 kasy, by kazdy pracował na swojej.
nic nie zrobiłam, ona tez nic nie odpowiedziała. Myślę, że ona mnie wywali w końcu, a swoją droga ja będę szukała innej pracy, bo co to za sens codziennie dokładać średnio po 10 zł.
Pracowałam od liceum z pieniędzmi i NIGDY nie miałam manka!
Teraz pracuję od poniedziałku, z czego 2 dni przy kasie i ciągle coś.

3,524

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sławku, te smutki to chyba delikatna depresja.
Musisz coś z tym zrobić. domyślam się, że w swoim osobistym życiu nie zauważasz szczęścia, co pogłębia Cię w rozmyślaniach i kolejnych dołkach. Czy nie powinienieś skontaktować się z lekarzem?
Wiem, że korzystasz z różnych form "rozrywki" (choćby ostatnie wycieczki, szachy...), a jednak to Ci nie "pomaga".
Warto pomysleć o czymś więcej (mam tu na mysli pomoc).

3,525

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

SANDRA, nie dawaj jej żadnych pieniędzy w tym wypadku i postrasz, że zawiadomisz kogo trzeba.
Stara krowa i tyle, dlatego chyba nie ma pracowników na etacie.
Nie siadaj na kasę , jak jest manko i tyle.

3,526

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
sandra.sandra napisał/a:

Sławku, te smutki to chyba delikatna depresja.
Warto pomysleć o czymś więcej (mam tu na mysli pomoc).

Sławku, chyba Sandra ma rację.

3,527

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Nie taka stara, z tego co wiem to chyba koło 30-stki. Ale chaotyczna w tym co robi.
Jak dawały mi różne papiery do szkolenia, to tam były telefony podane, na które można zadzwonić, jeśli widzi się nieprawidłowości. jednak jeśli to zrobię, to będą na 100% wiedziały, że to ja.
Ja do tej pory miałam do czynienia z bardzo dużymi pieniędzmi (w setkach tysięcy) i jestem bardzo wyczulona na odpowiedzialność.
Jutro idę do pracy i zupełnie nie wiem jak mam się "dopomnieć" by pracować na swojej kasie ja i tylko ja.
Tam nie jest tak, że siadasz i kasujesz, tylko jak nikt nie podchodzi płacić, to biegasz po sklepie, dokładasz towar, "zabawiasz" klientki smile
Nie wspomnę, że nie byłam w WC (mając miesiączkę) przez cały dzień "bo możemy wychodzić z sali sprzedaży jak nie ma klientów", a akurat byli.
Tego mi nie obiecywano na wstępnej rozmowie. Zła jestem, ale spróbuję to przetrzymać, bo długo nie miałam pracy. Pilnie szukam dalej roboty!!

3,528

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

SANDROabsolutnie do kasy nikogo nie dopuszczaj, a jak kierowniczka będzie coś mówiła, to powiedź, ze jak będzie manko, to Ty nie dopłacasz. TWARDO.

3,529

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Teoretycznie masz rację a praktycznie to strach się odezwać.
Wiesz, ja podejrzewam, że tam sie zmieniają osoby średnio co 3 miesiące.
Spytałam dlaczego zwolnili tamtą dziewczynę co weszłam na jej miejsce. Odpowiedziała, że tamta pracowała bardzo dobrze, ale miała wyższe ambicje i one nie chciały kogoś takiego.
Echh, szkoda gadać.

Wifo, a co Tobie jest, że źle się czujesz?

3,530

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
sandra.sandra napisał/a:

Wifo, a co Tobie jest, że źle się czujesz?

Nie wiem, kreci mnie sie w łepetynie. Sadzę, że to te różnice temperatur w dzień i nocy.

3,531

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Gdzie te nasze dziewczyny poszły, to ja z łbem zakręconym siedzę, a te latają po świecie lol

3,532

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sandro wiem ze mam depresje i bylem u lekarza ale odstawilem leki . Nie chce brac ciagle zeby bo .. Hmm sam nie wiem dlaczego nie chce

3,533

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No nie wiem, gdzie te dziewczyny. Pewnie oglądają TV.

Możliwe, że kręci Ci się w głowie dlatego, bo są duże różnice temperatur. Tylko problem w tym jak to ograniczyć (bynajmniej). Wiesz Wifo, bardzo dobrze mi się z Tobą rozmawia.
Jesteś osobą bezkonfliktową i powiem, że zazdroszczę Ci tej cechy.

3,534

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
chlopak napisał/a:

Sandro wiem ze mam depresje i bylem u lekarza ale odstawilem leki . Nie chce brac ciagle zeby bo .. Hmm sam nie wiem dlaczego nie chce

Sławek, absolutnie sam nie możesz odstawiać leków. Leki trzeba odstawiać stopniowo.

3,535

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
wifa napisał/a:

WERCIA obraz Renaty Brzozowskiej czeka......

                                                                  http://wgrywacz.pl/images/902malarstwo_olejne_Tanie.jpg

Jeszcze tyle się nie spełniło....      
    
 
chociaz jesień
na twarzy znaczy ścieżki swoje
jesteśmy wciąż razem
niezmiennie we dwoje

i choć nieraz życie drwi

my nawet pod górkę
z uśmiechem idziemy
zapatrzeni blisko siebie
przeciwności losu za nic mamy

w szorstką Twoją rękę
wtulę dłoń małą
przytuleniem ciepłym
potwierdzę mą miłość
bądź przy mnie kochanie
poczekajmy na gwiazdy
jeszcze tyle się nie spełniło....


:)Wifo, mało taneczny, ale innego nie mam, a wena czeka na wypoczynek...

3,536

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
sandra.sandra napisał/a:

No nie wiem, gdzie te dziewczyny. Pewnie oglądają TV.

Możliwe, że kręci Ci się w głowie dlatego, bo są duże różnice temperatur. Tylko problem w tym jak to ograniczyć (bynajmniej). Wiesz Wifo, bardzo dobrze mi się z Tobą rozmawia.
Jesteś osobą bezkonfliktową i powiem, że zazdroszczę Ci tej cechy.

Sandro, nie ma czego zazdrościć, trzeba trochę się tego nauczyć.
Zawsze byłam wielka śmieszką, teraz juz przechodzi,
ale zawsze staram przypominać sobie moje wady, jak komuś chce zwrócić uwagę.

3,537

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

WERCIU ten co pokazałam to nie psuje, trzeba poszukać coś innego

3,538

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sławku, doskonale wiesz, że robisz błąd.
Ja brałam Moklar przez chyba 2 lata. Po pierwszym roku lekarz sam zaproponował, bym odstawiała, ale ja powiedziałam, że jeszcze nie... Dał mi czas. Odstawiłam a po roku wszystko wróciło.
Znów brałam lek - tym razem Seroxat. Rok. Ale dołożyłam do tego psychoterapię i myślę, że praca nad soba dała mi właściwe efekty. Wiem jednak, że bez tego leku nie umiałabym pojechać na psychoterapię, bo miałam okropne lęki, nawet miałam wrażenie, że mdleję, że się duszę i do tego dochodziła panika.

Wifo, chyba ten patent z przypominaniem sobie swoich wad jest dobry, bo mozna za wczasu ugryźć się w język.

3,539 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-25 21:16:31)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

http://wgrywacz.pl/images/576JZA9_zmniejszacz_pl_17.jpg

3,540 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-09-25 21:19:37)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Tak w ogóle to dobry wieczór wszystkim smile
SAndro, szukaj koniecznie innej pracy, jeśli nie chcesz zostać z jakimiś wielkimi (nieswoimi) długami.

Chłopaku, depresja to choroba jak inne i trzeba ją wyleczyć, a nie połechtać lekami. Będzie się wlokło za Tobą w nieskończoność jeśli nie wytępisz. Nie wiem jakie leki bierzesz, że się zniechecasz. Są leki, po których człowiek kołowacieje i niechetnie dlatego je bierze, lub tak drogie że chorego nie stac i też nie bierze. Ale trzeba jakoś to przeżyć.

Wifo, nie przejmuj się zanadto tymi obrazo-wierszami smile , i koniecznie idź do lekarza, bo na pewno doskonale wiesz że zawroty głowy mogą być nie tylko od pogody. Nie będę wyliczać Ci przyczyn tej dolegliwości, lekarz na pewno znajdzie przyczynę u Ciebie Twoją własną smile

Tak Izoldo mój wyjazd już tuż tuż, we wtorek wyjeżdżamy. No i nałóg z wstawianiem wierszy mi nie grozi, Trzytygodniowa przerwa mnie wyleczy smile

3,541

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Werciu, mi tak nerwica lękowa z elementami depresji dała w kość, że mogłabym zjeść odchody (bez względu na ich pochodzenie), gdybym wiedziała, że mi pomogą.
Pamiętam, jak mnie "coś" męczyło psychicznie i któregoś dnia w tramwaju leciały mi łzy i czułam, ze zaraz pęknę, albo zwariuję. Weszłam do ośrodka zdrowia, podeszłam do recepcji i nie patrzac na dlugaśną kolejkę powiedziałam na głoś "pomożcie mi, bo nie wiem, czy dozyję do jutra". Zajęła mną się pani recepcjonistka. pomimo 2-miesiecznych kolejek do psychiatry wepchneła mnie od ręki.
Siedziałam tam ponad godzine a babcie stare laskami waliły w drzwi, że za długo tam jestem. Wystraszyłam się i chcialam wyjść. Lekarz złapał mnie za mankiet i powiedział "Pani tu chyba przyszła dla siebie po pomoc, niech Pani siedzi dopóki nie skończymy". Lekarz rewelacja, wyrwał mnie z tej otchłani. Był wtedy moim bohaterem:)

3,542

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Werciu masz racje, co do Sławka i Sandry. Ja szukam obrazu, bo po 24, oo to juz nie wkleje.

3,543 Ostatnio edytowany przez chlopak (2011-09-25 21:27:26)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

dzieki dziewczyny , pomysle nad tym co piszecie . Moj nie byl drogi tylko spac sie chciało ale troche i przez pierwsze dnispac sie chcialo ale to tylko kilka dni . Przepraszam ze sprawiam klopot i coz wiem skad to sie wzielo , zawod milosny i tyle

3,544

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
Wercia napisał/a:
wifa napisał/a:

WERCIA

http://wgrywacz.pl/images/715Leonid_Afremov_Art_1_d.jpg

Jeszcze tyle się nie spełniło....      
    
 
chociaz jesień
na twarzy znaczy ścieżki swoje
jesteśmy wciąż razem
niezmiennie we dwoje

i choć nieraz życie drwi

my nawet pod górkę
z uśmiechem idziemy
zapatrzeni blisko siebie
przeciwności losu za nic mamy

w szorstką Twoją rękę
wtulę dłoń małą
przytuleniem ciepłym
potwierdzę mą miłość
bądź przy mnie kochanie
poczekajmy na gwiazdy
jeszcze tyle się nie spełniło....


..

3,545 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-09-25 21:37:48)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Niestety, mój ślubny zaczyna wzdychać a to znak, że powinnam odejść od kompa big_smile , widzicie nałóg mi nie grozi, pełna kontrola.
Przyjemności pod kołderką życzę, cokolwiek by to znaczyło smile
Miłych snów. Dobranoc.

3,546

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
chlopak napisał/a:

dzieki dziewczyny , pomysle nad tym co piszecie . Moj nie byl drogi tylko spac sie chciało ale troche i przez pierwsze dni , to Pramolan . A czemu nie biore ? Przepraszam ze sprawiam klopot

Sławek, lek na depresje trzeba dobrać, nie wszystkie wszystkim pasują.
Jaki kłopot nam sprawiasz, przestań tak pieprzyć.
Masz iść do lekarza i się leczyć, bo depresja, to może stać się poważną chorobą.

3,547

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
chlopak napisał/a:

dzieki dziewczyny , pomysle nad tym co piszecie . Moj nie byl drogi tylko spac sie chciało ale troche i przez pierwsze dni , to Pramolan . A czemu nie biore ? Przepraszam ze sprawiam klopot

Sławku, z tego co się orientuję, to Pramolan jest lekiem starej generacji, typowym przymulaczem.
Ja stosowałam inne leki, po których fruwałam i kłaniałam się znajomym na ulicy. mój seroxat kosztował chyba około 50-60 zł, ale brałam po pół tabletki dziennie i o dziwo pomogło.
Na poczatku miałam tylko mrowienie w ustach i ziewanie. To może i smiesznie brzmi, ale jest niezwykle męczace, gdy ziewasz, a nie masz "czym".
No i brak sliny w ustach.

3,548 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-25 21:29:15)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dobranoc Werciu, spij dobrze i bądź grzeczna. lol smile

3,549

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

SANDRA ale te skutki uboczne, po jakimś czasie ustają.

3,550

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
Wercia napisał/a:

Niestety, mój ślubny zaczyna wzdychać a to znak, że powinnam odejść od kompa big_smile , widzicie nałóg mi nie grozi, pełna kontrola.
Przyjemności pod kołderką życzę, cokolwiek by to znaczyło smile
Miłych snów. Dobranoc.

Werciu, czemu nas szczujesz? Dobrze wiesz, żesmy "samotni" tongue, ale za to sprawni ruchowo i dwie rączki mamy i główkę zdrową i wyobraźni nie brak tongue

3,551

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
wifa napisał/a:

SANDRA ale te skutki uboczne, po jakimś czasie ustają.

Taaak, ustają. Max. po 2 tygodniach. jedyne czego nie zniose i lecę po zmianę leku to mdłości.
reszta może być.

3,552

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

nie jestem przyzwyczajony Wifa zeby zawracac komus soba glowe , zawsze tak bylo ze sam sobie dawalem rade , tylko raz nie wytrzymalem po kilku miesiacach gdy bylem pewien ze mam to na 3 litery , tzn ta chorobe i powiedzialem mamie o tym

3,553

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
chlopak napisał/a:

nie jestem przyzwyczajony Wifa zeby zawracac komus soba glowe , zawsze tak bylo ze sam sobie dawalem rade , tylko raz nie wytrzymalem po kilku miesiacach gdy bylem pewien ze mam to na 3 litery , tzn ta chorobe i powiedzialem mamie o tym

Slawek, mama mieszka z Tobą?

3,554 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-09-25 21:42:29)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

http://www.youtube.com/watch?v=RTDIG5fO95E&feature=related


DOBRANOC

o kurczę smile mam200 post !!!! I jestem wróżką bajuszką  big_smile, ale teraz znikam , Pa

3,555

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
sandra.sandra napisał/a:
wifa napisał/a:

SANDRA ale te skutki uboczne, po jakimś czasie ustają.

Taaak, ustają. Max. po 2 tygodniach. jedyne czego nie zniose i lecę po zmianę leku to mdłości.
reszta może być.

Sandro, leków psychotropowych, nie można od razu odstawiać, bo skutki mogą być tragiczne.

3,556

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

tak , mieszkam z rodzicami

3,557 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-25 21:46:43)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Oj Sławku, nie przepraszaj, bo chyba po coś tu jesteś? Tu i wszędzie, tam w domu też.
Po to mamy języki, by rozmawiać.
czasami, jak cos napiszemy, czy tez powiemy, to potem, czytając to zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, że to niewielki problem.
NAPRAWDE!!!!


Wifo, ja nie rzucam z dnia na dzień, jak mi cos nie pasuje, to wiem, po 1-2 tabletkach.
A swoje stałe leki odstawiałam czasami przez pół roku...

3,558

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
chlopak napisał/a:

tak , mieszkam z rodzicami

Sławek, to porozmawiaj z mamą szczerze o Twojej złej kondycji psychicznej.
Chyba mozesz?

3,559 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-25 21:50:46)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

WERCIA ZA 200 POSTÓW GRATULACJE

          http://wgrywacz.pl/images/466541506606bc97501549435.gif
                                                http://wgrywacz.pl/images/195748Bukiet2.jpg

3,560

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

SANDRO to madrze postępujesz. Tak należy.

3,561

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

nie potrafie . Moge tylko obiecac ze zaczne brac leki od nowa

3,562

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
chlopak napisał/a:

nie potrafie . Moge tylko obiecac ze zaczne brac leki od nowa

Zacznij w taki razie brac leki od nowa, po paru dniach możesz dopiero stwierdzisz,
jak się po nich czujesz.

3,563

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

one mi pomagaly i czulem sie lepiej i pomyslalem ze juz jest ok

3,564

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
chlopak napisał/a:

one mi pomagaly i czulem sie lepiej i pomyslalem ze juz jest ok

Sławek, kiedy możesz przestać brać, to musi cenić lekarz,
a napewno nie możesz odstawić z dnia na dzień.

3,565

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

OK to będzie po kilku miesiącach i wtedy możesz próbowac ostawiać, a jak to powinien powiedziec Ci lekarz.
Moja poleciła mi tak, że mam sobie wybrać np. środę  i przez kolejne tygodnie nie brać w środy. Potem wybrac inny dzień, ale nie przylegający do środy, np. sobote i nie brać już w środy i soboty i to może trwać kolejne kilak tygodni. Jesli poczułanbym pogorszenie nastroju, to znów zacząć brać np. w te "wolne" środy.
Czyli odejmować a jak cos nie OK. to dopełniać. I pilnowac, by te dni na początku nie stykały się ze sobą!
mam nadzieję ze wyjasnialm dość możliwie :0

3,566

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sandro wyjaśniłaś obrazowo, Sławek nie może sam się rządzić leczeniem.

3,567

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

SANDRO< SŁAWEK i DZIEWCZYNY DOBRANOC, do jutra.

                                              http://wgrywacz.pl/images/451986Dobranoc7.gif

3,568

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sandra masz maila . Tak zrozumiałem wszystko , oczy mi same zamykaja wiec dobranoc -pieknych snow

3,569

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dobranoc, ja mam jeszcze robotę w domu, która wykonuje między mailami do Was smile

Do jutra, moze po pracy wpadnę na chwilę.

3,570

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

witam smile i spiesze powitac kawa i cos do kawy smile . Jade dzis na testy do alergolog a od jutra zajecia z projektu smile . Ciesze sie ze tu jestem . Sandra pomachaj Trojmiastu odemnie smile a szczegolnie ul Swietojanska i Gdansk Oliwa i z gory dziekuje . Dziewczyny niedlugo bede potrzebowal pomocy Waszej smile pytacie w czym ? Juz mowie , zaczna sie co tydzien turnieje szachowe i wtedy bede prosil o kciuki , da rade ? . Wifa o tej nauce to powaznie pisalas ? Jak tak to pozniej popiszemy o tym ok ? Teraz juz koncze bo czas wstawac , milego dnia smile

3,571

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

http://wgrywacz.pl/images/924goodmorning_71.gif
Dzień dobry.
Kawa i słonko dla Was z rana.
Sławek, leki często działają dopiero po miesiącu i leczenie zwykle powinno trwać przynajmniej pół roku.
O jego długości decyduje lekarz i tylko lekarz. Weź sobie do serca porady dziewczyn i idź po leki, pełną miesięczną dawkę leczenia, a jak się skończą trzeba iść do kontroli - tak to działa Sławku.
Ze zdrowiem psychicznym jest jak z innymi narządami, albo coś działa, albo wysiada i trzeba
leczyć do skutku.
Dziewczyny, życzę Wam pięknego dnia.
Wifa, Ty też do lekarza idź.

3,572

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

milego dnia
piszecie o depresji i lekach
to jest zycie jak karuzela
trzeba brac ,bo inaczej mozna zwariowac ,odstawic i znowu wracac to blad
depresji sie nie wyleczy ,mozna zaleczyc
dostalam 8lat temu i cos wiem ,chodzilam i staram sie chodzic prywatnie ,bo nikt mi nie mogl pomoc
teraz wynik taki ,ze siedze sobie w domciu ,i nie wychodze ,i nie ma leku zeby to wyleczyl i lekarza ,depresja zwiazana z klima ,to jest diagnoza rewelacyjna .jedyny lerk ktory mozna brac caly czas to coaxil ,bylam u rodzinnej ,ten lek moze pani brac jedyny ktory nie daje uzaleznienia hi hi dodatkowo atarax syropek albo tabl ,jesli ktos ma walenie serca to milocardin kropelki .WSZYSTKIE LEKI KONSULTOWAC Z LEKARZEM

3,573

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

milego dnia http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTwl_P-HG4rvlbyiaa5DtQsLavGQVlZsWY4NMbLRWjWExD6AM2W

3,574 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-26 09:26:12)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

DOBEREK FIOLA,  SŁAWEK, MORAWKA
                                                                  http://wgrywacz.pl/images/5682witamciep.jpg


Miłego dnia.
Ja juz się czuję lepiej

3,575

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Morawko, czy dobrze czytam, że boisz się wychodzić z domu,
mimo brania leków?
Jesli dobrze Ciebie zrozumiałam, to jest bardzo nieciekawie.
Może w Twoim przypadku lepsza by była jakas psychoterapia,
żeby przegonić ten lęk

Posty [ 3,511 do 3,575 z 24,171 ]

Strony Poprzednia 1 … 53 54 55 56 57 … 372 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024