Witajcie Dziewczynki!
Aaaale mi się dzisiaj spało! To nieprawdopodobne, że obudziłam się o przed 8-mą. Chyba natura odebrała swoje! Kawki już nie stawiam, bo MORAWKĘ chyba dzisiaj natchnęło, że tu nie ma nikogo i trzeba ją zaparzyć!
Obudziłam się wprawdzie jak zwykle o 6.00 ale było ciemnawo, więc zamknęłam na chwilkę oczy... Za to miałam snów a snów - chodziłam w cudzych butach, załatwiałam cudze sprawy, trafiłam na urodziny, koleżanka goniła pociąg, szukałam okularów.... Może ktoś tu potrafi interpretować sny, tylko się jeszcze nie przyznał???
LADYRED - dzięki, wiem juz wszystko i dobrze, bo właśnie kropelki z grapefruite mi się skończyły.... Ależ Ty jesteś nocny MAREK! Rozbudziłaś moją ciekawość - nie ma spania - budź się i mów do czego i kiedy zainspirowała Ciebie Niu7nia, której tu bardzo dawno nie było...
Opisałaś dykteryjkę o cioci - ależ to samo życie! Teraz zrozumiałam, dlaczego od pewnego czasu tak się sobie nie podobam w lustrze - rok temu miałam operowane jedno oko a tydzień temu - drugie! Buuuu..... buuuu..... 
Widzę, że już nawet CHŁOPAK zaglądnął ale na krótko... Fajnie, że założył już swoją kafejkę, a nawet dwie - życzę mu, aby przynajmniej w jednej znalazł przyjaciół... A do nas na kawkę zawsze może zaglądnąć - jak powiedziała MORAWA.
No to życzę Wam miłego dnia!