2,861 2011-09-18 09:08:55
2,862 2011-09-18 09:25:35
dzien dobry dziewczynki
fioletta przeczytalam ,i poplakalam sie ,przypomnialo mi sie moje dziecinstwo ,az serce staje ,przezylam okropny bol
tez mam wspomnienia zle ,i do tego trafil mi sie men tez mundurowy ,trzeba to przezyc tak jak ty to opisalas .ja znam ten bol ,teraz skutki sa takie ,ze lecze swoja depresje od lat ,i raz z dobrym skutkiem raz zlym .
tylko ja 3lata odeszlam z domu do domu dziecka ,dlatego mialam te 3lata spokoju
dobrzy ludzie mi pomogli ,moze to duzo moze malo ,ale ten spokoj byl .
trzymaj sie cieplutko i zostaw przeszlosc ,chociaz wiem ,ze trudno .
2,863 2011-09-18 09:28:32
witam was wszystkie pogoda piekna ma byc cieplutko
take to zycie kazda z nas mialaby cos do opowiedzenia ,ale mysle ,ze trzeba isc do przodu ,bo inaczej mozna zwariowac.
2,864 2011-09-18 09:32:11
Morawko, to co napisałam, było swego rodzaju oczyszczeniem się ze złych wspomnień
i naprawdę zrobiło mi się lżej na duszy. Już nie wracam tak często do przeszłości,
tak jakbym zrzuciła z siebie ten psychiczny ciężar.
Trochę za późno to zrobiłam, ale lepiej późno, niż wcale.
2,865 2011-09-18 09:39:46 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 09:40:05)
Witaj MORWAKO pewnie prawie każda ma jakieś złe przeżycia.
Szkoda, że to tak odbija się na naszym całym życiu.
2,866 2011-09-18 09:41:17
Witaj, WIFO.
Z tym światełkiem to jakaś zmyłka, zresztą nie pierwszy raz! Wczoraj ty do mnie pisałaś o 23.00 a ja zamieściłam post o 23.01 więc z całą pewnością byłam cały czas w kafejce! Gdy czekałam aż wrócisz, widziałam, że na moment zapaliło się Twoje światełko i zaraz zgasło!
WIFO - długo byłaś w Paryżu na tej wycieczce! Wiesz, aby Luwr zwiedzić, to nie tyle, że trzeba tam być długo, tylko - wiele razy. Ja zwiedzałam Luwr też jeden raz, ale prowadzona przez córkę do konkretnych dzieł - oglądanie obrazów w salach pełnych obrazów artystów, o których przeciętny człowiek nawet często nie słyszał - jest bardzo męczące i po godzinie właściwie nie kodujemy tego, co widzimy ani nawet tego, co mówi ewentualny przewodnik.
Zwiedzałam też Muzeum d'Orsay z nowszą sztuką, czy - Centrum Georges Pompidou. Córka zaraża mnie swoją pasją a patrzenie ze zrozumieniem, dzięki jej komentarzowi powoduje, że chętnie gonię po wszystkich wystawach, szczególnie limy te bez płatnych wejść
.
2,867 2011-09-18 09:43:34
Witaj, WIFO.
Z tym światełkiem to jakaś zmyłka, zresztą nie pierwszy raz! Wczoraj ty do mnie pisałaś o 23.00 a ja zamieściłam post o 23.01 więc z całą pewnością byłam cały czas w kafejce! Gdy czekałam aż wrócisz, widziałam, że na moment zapaliło się Twoje światełko i zaraz zgasło!WIFO - długo byłaś w Paryżu na tej wycieczce! Wiesz, aby Luwr zwiedzić, to nie tyle, że trzeba tam być długo, tylko - wiele razy. Ja zwiedzałam Luwr też jeden raz, ale prowadzona przez córkę do konkretnych dzieł - oglądanie obrazów w salach pełnych obrazów artystów, o których przeciętny człowiek nawet często nie słyszał - jest bardzo męczące i po godzinie właściwie nie kodujemy tego, co widzimy ani nawet tego, co mówi ewentualny przewodnik.
Zwiedzałam też Muzeum d'Orsay z nowszą sztuką, czy - Centrum Georges Pompidou. Córka zaraża mnie swoją pasją a patrzenie ze zrozumieniem, dzięki jej komentarzowi powoduje, że chętnie gonię po wszystkich wystawach, szczególnie lubimy te bez płatnych wejść
.
2,868 2011-09-18 09:44:53 Ostatnio edytowany przez izolda (2011-09-18 09:53:36)
Ojej, przepraszam - zobaczyłam literówkę: limy zamiast lubimy i chciałam poprawić. (ojej, widzę jeszcze jedną - "ty" z małej litery...) Chyba przez pomyłkę nacisnęłam cytuj zamiast edytuj!
Czy tego się nie da wykasować ??? Weszłam ponownie w edycję i delete - ale i tak tekst został...
2,869 2011-09-18 09:52:51 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 09:56:27)
IZOLDO ja w Luwrze zwiedzałam tylko bardzo znane obrazy.
Paryż na mnie zrobił tez wrażenie jak na Was.
Przede wszystkim komunikacja super, u nas tylko można pomarzyć.
Jedna rzecz, która mnie zasmuciła, Paryż zawsze kojarzył mi się z muzyką,
a w kafejkach muzyki zero.
Szkoda, bo uwielbiam piosenki francuskie.
IZOLDO, masz rację, że zapamiętać,
to taki Wersal i nie tylko to trzeba byłoby znowu po roku odwiedzić.
Zasmuciłaś mnie wiadomością, że tak długo Ciebie nie będzie,
chociaż cieszę się ,że spotkasz się z koleżankami i to w Paryżu.
Chyba raz po raz coś do nas skrobniesz?
2,870 2011-09-18 09:53:55
Izoldo, możesz zlikwidować po przez edytuj i już.
Może zostać, bo się wciąż czegoś nowego uczymy w posługiwaniu sie komputerem hihihi
Izoldo masz rację z tym zwiedzaniem Luwru. Ja byłam chyba tylko 4 godziny i wszystko było takie pobieżne,
a chciało by się więcej i więcej, ale nie było na to czasu.
Pozostały mi zdjęcia, bo trochę pstykałam, no i widziałam z oddali Monę Lizę, ale był taki tłok, że nie szlo bliżej
podejść.
2,871 2011-09-18 09:56:08 Ostatnio edytowany przez izolda (2011-09-18 10:03:44)
W Wersalu oczywiście też byłam - można się zachwycić tą rezydencją królów francuskich i skupić się na wnętrzach, gdy już umysł zmęczony sztuką...
WIFA - ja jadę tylko na tydzień w październiku i na tydzień w listopadzie, a więc nie na długo. W październiku to pewnie będę miała trochę czasu bo córka będzie miała zajęcia na uczelni i częściowo będę sama ale w listopadzie to będziemy z koleżanką lub dwiema (chociaż wątpię aby K. po operacji płuc miała siły na wędrowanie, a mieszka około 500 km od Paryża) więc będę zajęta dzień i noc.... Ale po powrocie zaraz się zgłoszę, bo człowiek normalnie robi się uzależniony od naszej grupki...
Jeszcze jedno: latem nad Sekwaną jest mnóstwo kawiarenek na wolnym powietrzu - dużo muzyki i ludzie tańczą, tańczą.... W normalnych kawiarniach są często autorskie wieczory muzyczne - córka bywa z D. ale o ile wiem, to Paryżanie walą tłumnie i trzeba rezerwować wcześniej stoliki....
2,872 2011-09-18 09:59:54 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-09-18 10:04:22)
2,873 2011-09-18 09:59:56 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 10:01:04)
2,874 2011-09-18 10:03:41 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 10:07:42)
FIOLA mój pikny nastukał dwa albumy,
swojego czasu miał hopla na tle robienia zdjęć.
Wybiłam z głowy, powiedziałam,
że syn chyba bedzie musiał zamówić kontener do wywózki
FIOLA, a jechałaś metrem bez motorniczego /chyba 14/,
gdzie trzy stację przed końcem jest za szybą ogród tropikalny Cudo.
2,875 2011-09-18 10:09:33 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 10:18:16)
IZOLDO, ja byłam w grudniu, to może dlatego.
Chociaż u nich zima jak u nas jesień.
Izoldo, dobrze ze to nie tak długo, bo byłoby Ciebie nam brak.
Chyba do nas z Paryza coś skrobniesz ![]()
2,876 2011-09-18 10:11:28
Wifo, ale co fotografował?
Zdjęcia to wielka pamiątka i można
je mieć w albumie, lub trzymać w programach na kompie.
ja mam dużo zdjęć w Picasa i jak mi się zachce, otwieram i pobieram.
W segmencie też stoją ładne albumy, zapełnione
zdjęciami z młodości, z dziećmi, z biwaków i innych różnych podróży.
Oczywiście są innej jakości, ale ostatnio je przeglądałam
i jest uwiecznione np. moje mieszkanie i jakie po kolei były w nim
przemiany. Jakie miałam meble i dywan, oraz tapety.
W pamięci tego się nie znajdzie, a w zdjęciach tak. Mój piesek Koks,
wielki domator tak fajnie parzył, gdy robiłam mu zdjęcia.
2,877 2011-09-18 10:13:19
FIOLA, a jechałaś metrem bez motorniczego /chyba 14/,
gdzie trzy stację przed końcem jest za szybą ogród tropikalny Cudo.
Wifo, tak szybko się wszystko działo, że nie pamiętam,
ale weszłam do seks shopu, bo u nas to było tabu.
Pooglądałam i wyszłam rumiana hihihihi
2,878 2011-09-18 10:14:06 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 10:16:45)
FIOLA pytasz co fotografował, wszystko co sie dało,
mamy wszystko w albumach, ale przy takiej ilości,
to już rzadko zaglądamy, zdaża się, ze robimy wieczór pamięci.
2,879 2011-09-18 10:15:24 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 10:19:02)
FIOLA to nie była atrakcja w ramach wycieczki, sami pojechaliśy.
Dziewczyny na 15 minut sie oddalam, bo muszę sie chociaż umyć.
2,880 2011-09-18 10:22:19 Ostatnio edytowany przez izolda (2011-09-18 10:25:16)
WIFA - powiem, że nie wiem o jakim ogrodzie tropikalnym w Paryżu mówisz... "14" to najbardziej nowoczesna trasa metra w Paryżu, jeździłam nią częściowo gdy córka mieszkała w akademiku w Saint Denis a ja we wschodniej części Paryża u znajomych, ale nie znam. I nawiasem mówiąc nie wiem, że 14-tka jeździ bez motorniczego. Muszę zapytać córkę.
Dopisałam do starego posta coś o muzyce w Paryżu a widzę, że strona się przewinęła..
Czy możliwe jest, abyś pisała gdzie są te piękne wodospady i nie tylko, którymi nas szczodrze raczysz...?
FIOLETTA - szkoda, że jakość tych zdjęć po zamieszczeniu ich w poście pozostawia dużo do życzenia...
2,881 2011-09-18 10:27:07
Jeszcze jedno: latem nad Sekwaną jest mnóstwo kawiarenek na wolnym powietrzu - dużo muzyki i ludzie tańczą, tańczą.... W normalnych kawiarniach są często autorskie wieczory muzyczne - córka bywa z D. ale o ile wiem, to Paryżanie walą tłumnie i trzeba rezerwować wcześniej stoliki....
Oj tak, byłam zauroczona, bo widziałam jak ludzie tańczyli salsę.
Nie chciało się dalej iść, tylko słuchać i sie przyglądać - cudo, pamiętam dokładnie.
2,882 2011-09-18 10:33:38
Zapraszam Was z przepiękną piosenką nad morza i oceany.
Mnie to przyniosło radość i odprężenie
2,883 2011-09-18 10:37:07 Ostatnio edytowany przez izolda (2011-09-18 10:38:28)
Oj, tak FIOLETTO - salsa, rock and roll też królował nad Sekwaną. Ja byłam latem w 2005 roku. Ty chyba jakoś też tak podobnie? A może siedziałyśmy w jednej kawiarni....
?
Nigdy nie mogę zrozumieć, dlaczego nasza Warszawa nie wykorzystuje podobnie miejsca nad Wisłą? Pewnie, że Sekwana dzięki swoim zakolom jest bardziej urokliwa niż Wisła, ale przecież też byłoby malowniczo, gdyby było latem dużo kafejek z muzyką.... Nie bywam często w Warszawie - ostatni raz byłam w 2006 roku gdy syn sprzedawał mieszkanie (wykorzystałyśmy z koleżankami takie kilka dni gdy jeszcze były meble a młodzi już tam nie mieszkali) - może się coś zmieniło ? Może jakaś warszawianka coś powie na ten temat?
2,884 2011-09-18 10:53:10
Izoldo, ja w Warszawie byłam oj, nie pamiętam ileż to lat upłynęło.
Miałam chyba 10 lat i wówczas Warszawa mi się nie podobała, bo pamiętam, że jechałam autobusem
i nie było zabudowań, tylko rozległe pola. No ale to się chyba już zmieniło
na lepsze.
Nasza kultura jest chyba bardziej ociężała i Polacy nie są tak wyluzowani, aby tańczyć nad
Wisłą, ot tak bez powodu, dla relaksu. Może się mylę, że jesteśmy Narodem ponuraków.
My lubimy wracać do przeszłości i czcić wszystkie rocznice, zamiast iść do przodu
i przyszłość budować i się cieszyć. Ot, taka cecha narodowa. Może młodzież to zmieni
i nie będzie wracała do katastrofy smoleńskiej na każdym kroku, bo młodzież też
patrzy, co w świecie nowego się dzieje i pragnie być światowa hihihihi.
Ewikomega jest z Warszawy, ale nie zagląda, aby nam o tym opowiedzieć.
2,885 2011-09-18 10:54:01 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 10:58:02)
WIFA - powiem, że nie wiem o jakim ogrodzie tropikalnym w Paryżu mówisz... "14" to najbardziej nowoczesna trasa metra w Paryżu, jeździłam nią częściowo gdy córka mieszkała w akademiku w Saint Denis a ja we wschodniej części Paryża u znajomych, ale nie znam. I nawiasem mówiąc nie wiem, że 14-tka jeździ bez motorniczego. Muszę zapytać córkę.
Dopisałam do starego posta coś o muzyce w Paryżu a widzę, że strona się przewinęła..
Czy możliwe jest, abyś pisała gdzie są te piękne wodospady i nie tylko, którymi nas szczodrze raczysz...?
Zadzwoniłam do piknego tak to jest "14",
trzy przystanki przed końcem jest piękny ogród tropikalny.
IZOLDO, co do wodospadów niestety nie moge napisać w większości ,
bo kolega nie opisuje, chyba ,że jest to Niagara.
Co do innych obrazów to zamieszczam krótką informację, uważam,
że jak ktoś będzie zainteresowany to poszuka na ten temat więcej informacji.
2,886 2011-09-18 11:01:34
WIFO - faktycznie nigdy nie jechałam 14-tką do końca, bo się przesiadałam jadąc do Saint Denis. Muszę temat rozeznać bo skoro tak pięknie,to trzeba zobaczyć!
Kolejny mój pobyt w Paryżu był w tym samym 2005 roku ale na Święta Bożego Narodzenia! Mieszkałam wówczas z córką w akademiku i właściwie święta spędziłyśmy wędrując ciągle po całym mieście. Śnieg widziałam tam tylko sztuczny na kilku skwerkach a dziewczyny często nie miały skarpetek do balerinek....
2,887 2011-09-18 11:02:38
FIOLA masz rację, ciągle wracamy do przeszłości, też mam nadzieję,
ze przyszłe pokolenie to zmieni.
Nie przenoście nam stolicy do Krakowa.
http://youtu.be/4Tv1dd26frg
2,888 2011-09-18 11:08:07
Wifo, sądzę, że nasza mentalność katastroficzna będzie się zmieniała
z pokolenia na pokolenie i póki będą na świeczniku stare pryki,
które wracają wciąż do tematu, czy Powstanie Warszawskie było słuszne, czy nie,
póty będziemy mieli wieczną sieczkę w telewizji.
Owszem historia jest naszą tożsamością, ale ciągłe wyciąganie z niej brudów jest żenujące.
2,889 2011-09-18 11:12:52 Ostatnio edytowany przez izolda (2011-09-18 11:25:58)
FIOLETTO - masz rację. Polacy, przynajmniej nasze pokolenie nie jest spontaniczne, jeśli chodzi o zabawę... No cóż, taka nasza cecha.
Co do opcji politycznej, którą masz na myśli to tylko nie mogę zrozumieć, że tyle narodu potrafią jednak przyciągnąć no i - w tym również młodych ludzi! Wydawałoby się, że młodzi w obecnych czasach powinni mieć otwarte umysły i wzrok skierowany na świat a nie kitwasić się w zaściankowości, nienawiści i pielęgnowaniu często wyimaginowanych uraz. No, ale kończę z politykowaniem, bo szkoda niedzieli!
Idę robić śniadanko bo jestem jakaś opóźniona dzisiaj. To wszystko przez tę Twoją piosenkę wczorajszą - wsiąkłam w V.V. Gogha a było co poczytać na WIKIPEDII! Dawno temu czytałam Pasję życia I.Stone ale to było bardzo dawno i wszystko zapomniałam... W jakim doskonałym czasie żyjemy - jedno "klik" i człowiek wie wszystko, co chce wiedzieć...
2,890 2011-09-18 11:17:38 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 11:20:32)
FIOLAdlatego przestałam oglądać telewozjon.
Puszczam 0 23,oo na zagraniczne programy i do zaśnięcia gra.
Ustawiam na czas do 1,oo w nocy.
Rok temu moja siostra jak powiedział ,że nie ogląda tv,
to byłam zaskoczona i zdziwiona.
Teraz ją rozumiem, nie da się tego co nam serwują oglądać.
Poza tym nie interesuję mnie seriale, ani te " gwiazdy tańczące".
Dlatego u mnie telewizor, jest raczej rekwizytem.
Szkoda, że aż trzy atrapy.
/ szkoda było pieniądze na nie tracić, ale "głupkowi" nie przepowiesz/
2,891 2011-09-18 11:28:55
Klikam i słucham Makłowicza, który opowiada i zwiedza.
Dziś jest w niemieckim miasteczku nad Renem
i po to jest też mi potrzebna telewizja,a by czegoś się fajnego dowiedzieć.
Telewizor nie gryzie, tylko trzeba umiejętnie sobie dawkować.
Przyznam się bez bicia, że polubiłam seriale i to już wiecie,
a takie programy rozrywkowe jak Mam Talent otworzyły mi oczy, jak dużo
w naszym kraju jest utalentowanych ludzi. Jak fajnie śpiewają i pokazują swoje
hobby. Zrezygnowałam z programu Rymanowskiego kawa na ławę, bo się kłócą
ci, co garną się na stołki, ble, ble, na dziś mam ich dość.
2,892 2011-09-18 11:33:29
Piosenka dla głuchoniemych - wzruszyłam się bardzo,
aż mi łzy poleciały - kurka wodna, co za dzień dzisiaj mam hihihi
2,893 2011-09-18 11:52:09 Ostatnio edytowany przez izolda (2011-09-18 11:54:15)
WIFA, masz bardzo krańcowe podejście do telewizji i chociaż jest takich ludzi trochę, to jednak przeważają ci, którzy oglądają w telewizji to, co chcą...
Moja córka z D. również nie mają telewizora w domu a ja nie chciałabym się go pozbyć... Nie siedzę przed telewizorem ale to już nie czas, w którym były dwa czy trzy programy telewizyjne i byliśmy skazani na to, co nam serwują.
Możemy wybierać a ja nawet czasami nagrywam programy do oglądnięcia w wolnym czasie. Jest tyle ciekawych i rozwijających programów...
Teraz na przykład piszę do Was i równocześnie oglądałam ciekawy reportaż z cyklu KOBIETA NA KRAŃCU ŚWIATA...
A i oglądam także trzy seriale, w które "wsiąkłam" dawno temu. Często oglądam późnym wieczorem (z nagrywarki), gdy coś robię, co nie wymaga wyłączności mojej uwagi... Tak sobie "jednym okiem" uczestniczę w życiu dobrych znajomych z seriali, podobnie jak ciągle uczestniczę w życiu naszej kafejki. Tu też mówimy o wszystkim i o niczym....
Zgadzam się, że filmy, które serwuje telewizja na programie 1 i 2 są straszne, nie do oglądania a i polityka, gdyby chciało się ją oglądać na okrągło, ogłupiłaby człowieka. Oh, kończę bo córka dzwoni. Zaraz zapytam o ten ogród tropikalny.
2,894 2011-09-18 12:25:44
WIFA - "14-tka" to faktycznie całkowicie zautomatyzowana linia, bez motorniczego. Na trasie tej linii jest oranżeria z roślinami tropikalnymi ale o ile zrozumiałam, nie jest to ogród, tylko rośliny tropikalne za szybą. Może uda mi się samej zobaczyć, to będę do końca wiedziała.
2,895 2011-09-18 13:02:22 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 13:36:40)
Napisałam, Izoldo z jednym w postów ,ze jest to za szybą mały ogród tropikalny.
Może zrobiło to na nas takie wrażenie, że na stacji było zimno, a za szybą widzisz tropik.
IZOLDO, jestem osoba bardzo tolerancyjną, uważam ,
że każdy ma prawo wybierać, to co jemu pasuje.
Jeszcze do niedawna musiałam obejrzeć z trzy dzienniki,
aby porównać wiadomości.
Pamiętam , jak wydarzyła się tragedia pod Smoleńskiem,
oglądałam telewizor na okrągło, z trzy dni płakałam jak bóbr.
Żal mnie było wszystkich, ale miałam swoje ulubione osoby,
szczególnie panie, które w tym parlamencie coś robiły.
Co się potem porobiło, to już miałam tylko niesmak.
Jedyną pozytywną osobą, którą zapamiętałam to był mąż pani
Szymanek-Deresz. Osoba o bardzo wysokiej kulturze osobistej.
O reszcie nie będę się wypowiadać.
Seriali nigdy nie lubiłam.
Ostatniego tasiemca, którego oglądam to była " Dynastia"
doszłam do 46 odcinka i stwierdziłam, że tego nie da się oglądać.
Tak wyleczyłam się z seriali.
Mój pikny ogląda swoje ulubione programy polskie,
faworyzuje bardzo Annę Marię Wesołowską,
potem raczej ogląda programy na Discovery.
Ja nie ogladajac wszystko słyszę,
bo w dzień ogląda w salonie, który jest pomieszczeniem otwartym.
2,896 2011-09-18 15:07:18
Dziewczyny, jak mawia Jolanta Kwaśniewska w TVN Style hihihih.
Nie wyprę się, że oglądam tv.
Tak mnie wzięło na tę piosenkę, bo kocham nasze morze.
2,897 2011-09-18 15:12:57 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-09-18 15:25:10)
2,898 2011-09-18 15:31:49
jejku, sama zostałam na wątku.
Gdzie jesteście?
A to bonus ode mnie:
Stary dziadek ożenił się z młodą dziewczyną. Minęła noc poślubna, rano dziewczyna jest wniebowzięta :
- Nie wiedziałam, że w twoim wieku można tyle razy !
- A ile było ?
- Siedem.
- O rany, ja przez tą sklerozę to się kiedyś zarypię na śmierć.
2,899 2011-09-18 16:09:31
Witajcie kochaniutkie ![]()
Najpierw poczytałam Wasze wpisy (dużo tego
), i dopiero się zalogowałam. Przepraszam za nieobecność, spóźnienie czy jak to nazwać
, Wczoraj wieczorkiem udałam się z mężem do kościółka, o 18 dają już niedzielną mszę, po kościółku spacerek, a potem w domku małe drinczki we dwoje. Cudownie
. A rankiem wybraliśmy się na zakupy na giełdę (rynek na, a właściwie przy stadionie). W tygodniu mąż nie ma czasu, a tam całkiem fajne butiki wystawiają się i jest wszystko czego dusza zapragnie. Przyznam, że trochę kupiliśmy i jesteśmy zadowoleni. Po zakupach szybciutko obiad, bo mąż o 13;30 jechał na mecz. Trochę ogarnęłam wszystko i zasiadłam, ale dużo do czytania tu i tam, zmęczyłam się i zrobiłam sobie kawkę. Loda juz wciągnęłam, kawkę dopijam i smaruję do kafejki
.
Fioletto, bardzo przejmującą historię swego życia wstawiłaś...czytałam jak ciekawą książkę, szkoda że to o prawdziwym życiu
. Jakie smutne losy ludzie mają za sobą...
Moje też niewesołe. Na spokojnie sobie spiszę krótkie streszczenie i może kiedyś wstawię. Zaczęłam pisać w formie opowiadania, czy może powieści, ale utknęłam i nie chce mi się podejść na nowo. Ale tego nie będę wstawiać, bo za długie i szczegółowe no i zawiera dopiero cześć mojego życia do 4 latek.
Jakoś bardzo światowo zrobiło się tutaj
zwiedzają panie świat, latają samolotami, mają zagraniczne dzieci...to nie mój świat. Ja byłam w Bremerhaven u siostrzenicy, ale miasteczko jak miasteczko, zawieźli nas nad morze Północne, był akurat odpływ, ale nic pięknego w tym nie widziałam. I byliśmy w Popradzie na Słowacji, to wycieczka z sanatorium była i głównie na baseny termalne. Miasteczko zwyczajne, albo nie pokazali nam ciekawych rzeczy. Tyle mojej zagranicy.
Van Goga zaraz obejrzę w necie, żeby z grubsza wiedzieć o czym mowa
Nie pokończyłam żadnych szkół, skończyłam na zawodówce, ale w zawodzie nigdy nie pracowałam, eeeeh , musiała bym od początku. Ale nie dzisiaj.
Wiersze poczytałam, muzyki wysłuchałam, partyjkę...wolałabym wypić
TV oglądam, ale nie jakoś namiętnie. Nieraz wolę poczytać, albo podumać. Podglądam seriale, bo nieraz pokazują naszą rzeczywistość. Ale cieszę się, gdy trafię na jakiś jednorazowy film, najlepiej taki wzruszający...
A teraz z cyklu "uśmiechnij się "
W autobusie tłok. Jakaś kobieta do faceta: niech się pan tak nie pcha !!!, i zgorszona mówi: pan jest pijany.
A facet: a pani jest brzydka, i po chwili : ale ja wytrzeźwieję, a pani brzydka zostanie ![]()
2,900 2011-09-18 16:18:23
Werciu, nie musisz mieć kompleksów żadnych odnośnie tej zagranicy.
Ja też żadna światowa nie jestem. Byłam w Wiedniu na zakupach i w Berlinie, bo to
ciężkie czasy u nas były, a tam Polaków mnogo i też trudno było dostać i się dopchać.
Pamiętam kupiłam radio, jedne dla mnie, drugie na sprzedaż. Sztućce na sprzedaż, czekolady,
pianki jakieś i dezodoranty Rexona. Stałam potem z tym towarem na ulicy, bo wówczas było można tak handlować
i tyle było mojej zagranicy hihihi Wszędzie jest takie samo życie, a żeby pojechać i zwiedzić trzeba mieć troche kasy,
bo tam też nic za darmo nie dają. Fajnie spędziłaś dzień, z mężem, drinki i to się chwali, że tak razem na zawsze.
2,901 2011-09-18 16:23:32
WITAJ WERCIU jakie światowe dziewczyny , jakie samoloty.
W Paryżu byłam 10 lat temu na wycieczce autokarowej, dziecko mam jedno,
syna, ale siedzi w Polsce.
To samo wykształcenie, jestem po technikum ekonomicznym,
to trochę więcej niż zawodówka.
Pisać takich pięknych wierszy nie umiem,
no może mam lekką rękę do malowania , ale raczej tego nie wykorzystuję.
Lubię malarstwo, więc trochę się interesuję,
ale to kropla w morzu, co chciałabym wiedzieć.
2,902 2011-09-18 16:24:04
2,903 2011-09-18 16:26:24
Piękne, jakie to muzeum ?
2,904 2011-09-18 16:28:38 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-09-18 16:32:09)
Dzięki kochane za wsparcie duchowe
, a do Wiednia być może pojadę. Wyczytałam na stronie mojego sanatorium, że organizują tam wycieczkę i jeszcze do Pragi chyba. A moje sanatorium nazywa się Zimowit - w Dusznikach Zdroju. Odliczam dni do wyjazdu ![]()
Wifo , nie pamiętam byłam dwa lata temu, i jest to jedyne muzeum, mieszczące się w domu kultury w tym miasteczku, takim zaspanm zresztą, cichutkie i właściwie nijakie. Jak chcieliśmy zaznać kurortu, to jechaliśmy do Krynicy, bo to stosunkowo niedaleko.
2,905 2011-09-18 16:37:48 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 16:39:18)
Dzięki kochane za wsparcie duchowe
, a do Wiednia być może pojadę. Wyczytałam na stronie mojego sanatorium, że organizują tam wycieczkę i jeszcze do Pragi chyba. A moje sanatorium nazywa się Zimowit - w Dusznikach Zdroju. Odliczam dni do wyjazdu
.
Werciu, jak byłam z piknym w szpitalu sanatoryjnym w Lądku Zdrój,
po wypadku samochodowym , to za psie grosze organizowali wyjazdy do Pragi i Wiednia.
Skorzystaliśmy, jeden minus tych wyjazdów, że były jednodniowe,
Jak nas przewodnik przegnał po Pradze, to byłam tak zmęczona
i skołowana, że już miałam wszystkiego dosyć.
Ty się cieszysz, ze wyjeżdżasz, a nam będzie smutno bez Twoich wpisów,
weź laptopka i chociaż parę zdań dziennie skrobnij.:)
2,906 2011-09-18 16:41:43
2,907 2011-09-18 16:47:47 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 16:48:05)
FIOLA, zestarzeje się i to dopiero bedzie upadek, to jej też szczęścia nie da.
Tak samo jak Tobie nie poboba mnie się, nie wiem kto, co w niej widzi.
2,908 2011-09-18 16:50:23
Zobaczcie jak w Tańcu z Gwiazdami wystąpiła 82 - latka.
Dla mnie to był żenujący pokaz, ale każdy czegoś na starość próbuje hihihi
2,909 2011-09-18 16:52:55
Wifo, laptopka nie mam, nie dorobiłam się jeszcze
, a ten kompik co mam to synuś mi dał i nakazał się nauczyc obsługiwac, byłam posłuszna
. No właśnie, trochę się boję takich wycieczek, sama bym nigdy nie pojechała, ale oprę się o ślubnego i może dam radę
. Wolałabym do Wiednia, dostojniej brzmi : " byłam we Wiedniu"
:D:D
Fioletko, ja tam jej nie zazdroszczę, nie lubię zegarków, a poza tym to chyba anorektyczka, więc szczęśliwa na pewno nie jest ![]()
2,910 2011-09-18 17:01:47 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 17:06:33)
WERCIU święte słowa, anorektyczka.
Praga jest piękna, tylko musiałaby być dłuższa wycieczka,
a nie gnanie na złamanie karku.
Zmartwiłaś mnie Werciu, że nie masz laptopa, bo z kompem
,
chyba nie pojedziesz
Za duży ciężar.
FIOLA mnie te programy drażnią, a już babcie i pseudo gwiazdy do końca,
ale jakby nie było ogladających to nie byłoby takich programów.
Fiola jak na 82 latkę to dobrze wygląda, jestem ciekawa,
ile przeszła operacji plastycznych.
2,911 2011-09-18 17:09:59 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-09-18 17:12:48)
Tak trafiłam , niechcący, muszę dokładnie poczytać ![]()
"W którym europejskim kraju jest najmniejsza gęstość zaludnienia, a owiec jest prawie dwa razy więcej niż ludzi? Gdzie zimą podgrzewa się chodniki i ulice, aby nie zalegał na nich śnieg? Który europejski naród wypija najwięcej coca-coli? W jakiej europejskiej książce telefonicznej spis zrobiony jest na podstawie imion, a nie nazwisk? Czy już wiecie? Witamy na Islandii."
http://przewodnik.onet.pl/reportaze/bardzo-dziwny-kraj,1,4847773,artykul.html
Wiesz Wifo to niezły pomysł
, tylko mojego trochę boli kręgosłup, no i kartonu już nie mam, do walizki nie wlezie, bo będzie tam już pół szafy
:D:D
2,912 2011-09-18 17:12:03 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 17:13:30)
WERCIU, no zobacz na jakie informacje trafiłaś, nigdy nie zgadłabym.
Werciu, Ty myśl , gdzie skołowaćby laptopa na czas wyjazdu.
2,913 2011-09-18 17:15:28 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-09-18 18:30:57)
WERCIU, no zobacz na jakie informacje trafiłaś, nigdy nie zgadłabym.
Werciu, Ty myśl , gdzie skołowaćby laptopa na czas wyjazdu.
Sprawdzałam pocztę i tam był ten artykuł
Raczej nie skołuję ![]()
Już bolą mnie oczy, idę zrobić lekką kolacyjkę i na kijki. Pokusiłyście mnie oglądaniem zdjęć, więc poleciałam na chwilę do albumów i zrobiłam telefonkiem zdjęcie zdjęciu z Popradu.
Kamieniczki na ryneczku
.............................
i ja ![]()
2,914 2011-09-18 17:20:10
Moze komuś z rodzinki leży i na miesiączek nie bedzie potrzebny.
Byłoby fajnie, jakbys codziennie zdawała relacje.
2,915 2011-09-18 17:22:25 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-09-18 17:23:46)
Weszłam na jakąś stronę i bym złapała Konia Trojańskiego- kurcze.
Avast go wyłapał na szczęście.
Hi hi, Islandia to dziwny kraj i taki chłodny, zamglony, ale mają swoje
sposoby na życie.
Werciu, dzięki za zdjęcie. Już mam obraz Ciebie:)
2,916 2011-09-18 17:24:16
Moze komuś z rodzinki leży i na miesiączek nie bedzie potrzebny.
Byłoby fajnie, jakbys codziennie zdawała relacje.
Rozśmieszył mnie Twój post, bo ja lubię mieć "kudłate myśli". Niestety w rodzince same stacjonarne, może jakiś kuracjusz będzie miał, to się szybko zaprzyjaźnię, a jak nie to kartki będę wysyłać
:)
2,917 2011-09-18 17:25:26
FIOLA a jak to wykryłaś, że był koń trojański, pytam , aby w razie czego wiedzieć.
2,918 2011-09-18 17:26:49
wifa napisał/a:Moze komuś z rodzinki leży i na miesiączek nie bedzie potrzebny.
Byłoby fajnie, jakbys codziennie zdawała relacje.Rozśmieszył mnie Twój post, bo ja lubię mieć "kudłate myśli". Niestety w rodzince same stacjonarne, może jakiś kuracjusz będzie miał, to się szybko zaprzyjaźnię, a jak nie to kartki będę wysyłać
:)
Kuracjusze lubia mieć, tylko Ty będziesz w miesiącu emeryckim ![]()
2,919 2011-09-18 17:27:49
Werciu, dzięki za zdjęcie. Już mam obraz Ciebie:)
Bardzo proszę
. A może któraś jeszcze się "odkryje"?
2,920 2011-09-18 17:32:02 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-09-18 17:33:56)
Kuracjusze lubia mieć, tylko Ty będziesz w miesiącu emeryckim
Emeryci też mają nieraz. Albo jakiś zabłąkany młodzian się trafi. Wydeleguję mojego do Pragi , a ja zakręcę się koło laptopa z młodzianem
:D
Matko...już dawno miałam iść. Papa, do jutra. Pozdrowionka dla obecnych i nieobecnych, ciekawe czy ktoś z rodzinki odczyta meila do BABCI
2,921 2011-09-18 17:32:06 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 17:49:05)
f??????? napisał/a:Werciu, dzięki za zdjęcie. Już mam obraz Ciebie:)
Bardzo proszę
. A może któraś jeszcze się "odkryje"?
Werciu wyśle, ale potem skasuję.To sa z ostatniego miesiąca zdjęcia
FIOLA, czy Ty umiałabyś usunąć 2 osoby lub jedną z tego zdjęcia.
2,922 2011-09-18 17:35:12 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-18 17:40:07)
Werciu, to jest wykadrowane z większego,ale niestety nie ma Ciebie na łączach
2,923 2011-09-18 17:40:06 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-09-18 17:40:33)
Avast mnie poinformował, że zatrzymał wirusa.
Wifo, sama jesteś na zdjęciu przecież.
Werciu, no to miłego wieczoru.
Oglądałam w internecie o kobietach, które
mają dziennie 100 orgazmów. Jest to nowa, odkryta choroba.
Opowiadają, że jest to dla nich bardzo męczące.
No widzicie, jedne nie mają wcale, a drugie nadmiar - jaki ten świat jest zaskakujący hihihi
2,924 2011-09-18 17:41:47
[b]Fiola, prześlę Tobie jak jestem z kimś, ale tę osobę usuń oki?
2,925 2011-09-18 17:57:24
Dziewczyny idę na kijki za 45 minut wracam.






