2,601 2011-09-13 17:07:01 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-13 17:12:51)
2,602 2011-09-13 17:09:45 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-09-13 17:14:09)
No właśnie za wielkie, nieładnie tak wyglądają niektóre obrazki.
Cudne psiaczki wstawiłaś, ja właśnie nie umiem ściągnąc czegoś takiego ![]()
Muszę uciekać, do kościółka idę, pa.
2,603 2011-09-13 17:15:28
Werciu wejdz myszka na te psy zrób kliknij i " zapisz obraz jako" jest to na środku tabeli zadań, która sie Tobie wyświetli.
2,604 2011-09-13 18:54:15 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-13 18:54:33)
2,605 2011-09-13 20:09:02
SANDRA jeszcze nie ma Ciebie z pracy?
ODZYWAJ się.
2,606 2011-09-13 20:30:43 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-13 20:34:00)
2,607 2011-09-13 20:32:24 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-09-13 20:37:34)
Witam wieczorkiem !!!!!!
Już dawno nie miałam tak zabieganego dnia. Tyle ciucholandów odwiedziłam,że myślałam,że padnę. Ale dzisiaj wszystko było po 1 i 2 złociszy a jeszcze emeryci mają u nas zniżkę 30 % więc taniocha. Trochę nakupiłam fajnych rzeczy. Jutro będę prała.
A jeszcze o 18 miałam basen,tak że na basenie wszystko zmęczenie uleciało ....
Widzę ,że Wercia juz umie wklejać obrazki,no to fajnie. Ja lubię duże obrazki ,może dlatego ,że wszystko lepiej widać.A ja już przez ten komp ślepowata się robię.
Miss Angolii no no !!!!! Wiecie babeczki,że muszę poczytać o tym kraju. Taką dziewczynę wypromowali a ja myślałam ,że tam jeszcze nago po dżungli latają hi hi ..... tym bardziej jestem zdziwiona.
Polatam jeszcze po necie,posprawdzam swoje sprawy i pożegnam Was już dobranockowo. Miłych snów.
Jeszcze jak popatrzyłam na to zdjęcie tych misek co Fioletta wstawiła,to wdać jak kiedyś ludzie szybko się starzeli. A może to te ubiory i fryzury stwarzały takie wrazenie?
2,608 2011-09-13 20:35:58
Witaj Dario miło, że spędziłaś przyjemnie dzień.
2,609 2011-09-13 20:46:27
2,610 2011-09-13 21:15:27
Dzień uleciał jak wiatr i już czas do łóżka.
Ciesze się, że nam się tu fajnie rozmawia i każda wpada w miarę możliwości czasowych.
mam nadzieję, że Sandra też zajrzy wieczorem, bo z pewnością po pracy ma trochę
do wykonania w domu.
Piosenką się żegnam, ale chyba ich nie słuchacie.
Ja lubie posłuchać piosenek z głośnika, bo w domu
nie lubię głośnej muzyki, a tylko takiej, aby popieściła ucho:)
2,611 2011-09-13 21:28:31
FIOLA ja wszystkie odsłuchuję, bo znam Twoją muzę.
2,612 2011-09-13 21:55:50
2,613 2011-09-13 22:15:16
Witam, jestem.
Tyle tematów, że dopiero skończyłam czytać i już zapomniałam o cyzm czytałam.
Podoba mi się, jak Wercia zajmuje się mężem. Liczy się z tym, że slubnego trzeba pogłaskać i na niego popatrzeć
(tu mówię półżartem). To jest fajne, to taki mój "ideał" w marzeniach, by poświęcać uwage swojej żonie, mężowi.
2,614 2011-09-13 22:20:12
Dziewczyny, miło, że na mnie czekacie.
Ja teoretycznie kończę pracę o 19.15, ale trzeba trochę oprzątnąć sklep i wychodzimy przed 20. Potem biegnę na autobus i jesli zdążę to jestem w domu o 20.30, a jeśli nie to po 21.
Potem zjadam cos - bo w pracy może 1 drożdżówkę. Potem popytam co u dzieci w szkole - by być na bieżąco.
Potem odpalam komputer, który rozkręca się minimum 10 minut.
Następnie czytam co napisałyście.
Elu, nie znam tej piosenki, ja słucham : wszystkie.
2,615 2011-09-14 07:42:43
witam milego dzionka zycze
sandra mlodzi jestescie ,jak to mowia dzien dzieli ,noc laczy ,moze trzeba troszke sprytu ,zeby men chodzil kolo ciebie .
2,616 2011-09-14 08:26:15 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-09-14 08:34:21)
2,617 2011-09-14 08:56:15 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-09-14 19:30:55)
Witajcie z rana !!! Ja się rozbudzam właśnie przy kawce Fioletty.
Sandro ....to Ty cały dzień dzieci nie widzisz a one Ciebie !!!! Straszna jest ta polska rzeczywistość !!!!
Zaraz wybieram się na grzyby,trochę z nudów a trochę z ciekawości czy są. Kuzynka mnie ciągnie,bo żeby nie ona to pewnie bym nie pojechała. A ona odpoczywa w lesie . Obiad mam zrobiony to do 15 można polatać.Jeszcze pranko załaduję do pralki ,oby ta nie próżnowała jak nas nie ma.
Pozdrawiam!!!!!!!!!!!
O rany jaka duża fota hi hi~!!!!!!!!!
Skasowałam ten obrazek bo za duży był i mnie denerwował .
2,618 2011-09-14 09:01:46 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-14 09:04:58)
Witam, Kobietki moje drogie.
Dario, one idą do szkoły na 8, zawozi je tata. Więc tyle się widzimy. Jak wracam, to one z reguły leżą w łóżku i przysypiają, zdąża powiedzieć do mnie ze 2 słowa, przytulić się, ale widzę, że oczy maja na pół otwarte. mam wobec tego wyrzuty sumienia.
Gdy myślę o mojej sytuacji rodzinnej, to boję się, że mąż i jego rodzina zarzucą mi, że wcale się dziećmi nie zajmuję. Owszem - ugotuję, wypiorę, ale w tym wszystkim czuję się jak najęta osoba właśnie do tych czynności. Nawet lekcji z nimi nie odrabiam - bo o 21 to chyba nie pora na lekcje. Robią je z babcią.
Całą noc myślałam (przez sen) jak to wszystko zorganizować, co mam zrobić w pierwszej kolejności.
W czwartek mam wolne przypada mi iść do lekarza z tymi mrówkami - niech mnie uspokoi, że to nic poważnego. Tak więc znów się z dziećmi za dużo nie zobaczę, bo rano do przychodni a prosto stamtąd na spotkanie powakacyjne z psycholog. Wrócę będzie 18
![]()
Wstawiacie tyle rysunków...ja nie mam cierpliwości by wyszukiwać te ruchome.
2,619 2011-09-14 09:09:31
Sandro, masz wyrzuty sumienia?
Przecież pracujesz na swoje dzieci, a że praca
nie jest od 8 do 15, to już nie Twoja wina, bo takie
są realia. Kiedyś matki też tak pracowały i ktoś
musiał im pomagać w opiece nad dziećmi.
Pamiętam, kiedy pracowałam na 3 zmiany i nocami mnie nie było, to
pomogła mi moja mama, za co jej do dzisiaj bardzo dziękuję.
Nigdy mi tego nie wypomniała - nigdy!!!
To wszystko zależy od kultury człowieka, że jeśli czegoś się podejmie,
to robi to nie dla poklasku.
Musisz się z tym liczyć, że dzieci szkolne z roku na rok będą
odchodziły z domu i się nie obejrzysz, kiedy całkiem z niego wyjdą.
Czas tak szybko biegnie!
Wczoraj mówili w telewizji, że Polacy się nie szczepią przeciw grypie.
Ja tez tego nigdy nie robiłam, a WY!!
2,620 2011-09-14 09:18:48
Ja zaszczepiłam się p. grypie raz - za namową profesora na UG.
Byłam po tym chora i nie zaszczepię się chyba nigdy więcej.
2,621 2011-09-14 09:20:05
2,622 2011-09-14 09:57:48
Dziewczyny, ja raz sie zaszczepiłam, chorowałam miesiąc, myślałam , ze już pojadę nogami do przodu.
Nigdy więcej.
DARIA zazdroszczę Tobie tych wypadów do lasu, bo ja też kocham bory.
MORAWECZKO miło, że do nas zaglądasz.Moze trochę częściej, coooooooo.?
SANDRO nie będę Tobie pisała ,że my tez nie miałyśmy lekko,
ja nie miałam ani mamy,ani teściowej, nikogo do pomocy
Syn miał gronkowca złocistego, cały czas chorował, ale to było 100 lat temu.
Mój syn do szkoły jeździł sam z obrzeża miasta do śródmieścia.
Długo byłoby co pisać.
Niestety taki jest los pracujących matek i ich dzieci.
To nie tylko Ty masz takie dylematy, że dzieci są bez Twojej opieki,
ale co zrobiłabyś, jak nie miałbyś co włożyć do garnka.
Nie rób sobie dziewczyno wyrzutów, za chwilę dzieci już będą tak samodzielne,
że nie będą chciały Twojej pomocy.
2,623 2011-09-14 10:04:36
2,624 2011-09-14 10:47:41 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-09-14 11:05:52)
Kurcze, nie mogłam się do Was dostać.
Jestem uzależniona od kafejki i opanowała mnie panika hihihihi
Ja też czytałam, że Ci co sie szczepią na grypę, w razie zachorowania bardziej cierpią.
Ale wczoraj w telewizji nic na ten temat nie mówiono i bili na alarm, dlaczego
tego nie robimy.
Ja się przyznam bez bicia, że jeszcze nie chorowałam na grypę w swoim życiu.
Owszem, jakieś drobne przeziębienie bywały, ale nie grypa.
Wiadomo, że z wiekiem odporność spada, ale mam nadzieję, że i w tym roku
to mnie nie dopadnie. Jednak pytam, bo jestem ciekawa Waszych doświadczeń.
Wifa i Sandra już się wypowiedziały i potwierdza regułę, że się cierpi bardziej.
2,625 2011-09-14 11:28:12 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-09-14 11:35:29)
Dzień dobry przed południem
, chciałam wejść wcześniej, ale strona była nieczynna, pokazywało się, że jakiś problem mają i coś o płatnościach, a raczej ich braku
, ale już jest.
Muzyki cygańskiej nie lubię, Jacek Lech ok. a yorczek z różą jest rozkoszny. W ogóle fajnie tu
, tylko nie wiem czy zdołam dokładnie wszystko poczytać.
Nigdy nie szczepiłam się przeciw grypie, a chorowałam na taką prawdziwą może z dwa lub trzy razy. Samopoczucie okropne, i nie wyobrażam sobie żeby mogło być gorsze
Nie wiem więc co lepsze szczepić się czy nie, każdy sam musi podjąć decyzję...ja chyba nie będę...
Sandro, zostają niedziele i soboty można się wtedy nagadać z dziećmi i nadrobić zaległości, no ale jak w sklepie to pewnie też pracujesz w soboty i niedziele?, no ale jakieś inne dni w zamian, to też można pobyć z dziecmi, nie zawsze będziesz biegać do lekarza. Moje synowe też pracuja, a jedna z nich ma też przechlapane, bo pracuje od 6 do 18, a drugi tydzień od 18 do 6 rano. Jak przychodzi wieczorem to jest skonana, a mnóstwo zajęć i między tym dwie córki...a jak idzie na nockę do musi się wyspać obrobić wszystko i znowu leciec na nockę...A jak syn ma popołudniu to też dzieci na łasce losu a raczej na mojej... też odrabiam z nimi lekcje, chociaż teraz są już duże i samodzielne, ale nieraz jestem im potrzebna. Druga synowa ma lepiej, bo o 16 jest w domu, ale był czas, że pracowała w sklepie od 10 do 18, a mały o 19 szedł spać... takie życie Sandro, głowa do góry, a jak wejdziesz w rytm to dasz radę ogarnąc wszystko, powodzenia życzę ![]()
jesień u mnie.....................................
..................................................................................... 
2,626 2011-09-14 12:04:57
WITAJ WERCIU Widzisz obrazki już wklejasz ![]()
Ja na grypę chorowałam z 3 razy, ale ten ostatni raz po zaszczepieniu, to był horror.
Lekarz po miesięcznym leczeniu, już sam nie wiedział co robić i chciał abym poszła do szpitala,
na szczęście sie wybroniłam, ale już nigdy się nie zaszczepię.
Co do pracy i wychowywania dzieci, to samo życie.
Werciu, przeczytać musisz, bo to co piszemy jest też dla Ciebie. ![]()
FIOLA z Twojego postu nie mogę zdjąć tego grubego brzucha.
Cholera, co to za paskudztwo.
Nie cierpię reklam.
2,627 2011-09-14 12:31:16 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-14 13:13:12)
2,628 2011-09-14 13:35:55
2,629 2011-09-14 14:07:14
2,630 2011-09-14 14:51:12
Witajcie, Dziewczynki.
Żyję, oczko mam nowe i muszę żyć ostrożnie przez 6 tygodni (w tym okresie wizyta kontrolna u okulisty), tzn. nie schylać się i nie podnosić nic cięższego. Reszta - dozwolona. Byłam w prywatnej klinice (na NFZ) - warunki super, opieka też a i jedzonka aż za dużo. Prawie przyjemność tam być. Następnego dnia po zabiegu i kontroli, tzn. we wtorek już pojechałam do domu. W domu zostawiłam obie koleżanki, jedna mnie zawoziła do kliniki w poniedziałek i we wtorek odbierała.
Jeszcze mam jednego gościa w domu, prawdopodobnie do jutra. To ta koleżanka z Wiednia - sprząta, gotuje, zakrapia mi oczko i goni mnie gdy chcę cokolwiek robić. Szkoda, że nie chce zostać na zawsze....:) Druga, ta z Francji już pojechała wczoraj do Warszawy a jutro wylatuje do siebie.
Poczytałam w nocy co u Was - widzę, że Babci nie ma jeszcze, niestety. Bardzo się o nią martwię, moja siostra z zatorem płuc leżała na OIOM-ie prawie miesiąc - zagrożenie życia jest bardzo duże przy zatorze!
Dołączyła do nas DARIA (jak widzę ta sama, która wcześniej się wyłączyła!) a więc grupka stałych bywalców jest całkiem fajna. A i są dziewczyny, które wpadają gościnnie i - super!
Kończę, bo zaraz MUSZĘ siadać do stołu - obiadek "się ugotował"... Może uda mi się wpaść późnym wieczorkiem to opowiem jak było na zjeździe klasowym... A jak nie - to jutro. Pozdrawiam Was serdecznie !
2,631 2011-09-14 16:23:46
Witajcie popołudniowo!!!!
Witaj Izoldo, niech Ci sie oczko szybko goi.
Moja opinia na temat szczepienia na grypę jest na NIE!!!! Zawsze była. Za dużo mam lekarzy w rodzinie .
A to sobie poczytajcie na temat szczepień ,to trochę jaśniej zrobi się w główkach http://lalutek.blox.pl/2009/11/Szczepic-czy-nie-szczepic.html
Grzybów bardzo mało jak na taką pełnię co była. Ale za sucho - ot co .....Ale mam wrażenie ,że podgrzybki to sie zaczynaja dopiero i po deszczach rusza.
Niedawno zjedliśmy obiad, zaraz muszę rozwiesić pranie i odwieżć kuzynkę. Przebiera mi grzybki hi hi !!!
2,632 2011-09-14 16:39:45
2,633 2011-09-14 16:41:11
Dario następny raz wybieram sie z Wami.;)
2,634 2011-09-14 16:56:21 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-14 17:01:07)
2,635 2011-09-14 18:34:03
Dziękuję, WIFO za kwiatuszka. Stęskniłam się za Wami! Weszłam na chwilę, bo koleżanka rozmawia przez telefon z córką, a więc mam chwilę dla siebie. Ale małą, bo na tyle, ile znam niemiecki to chyba już kończy... Witaj, DARIA. Miło Ciebie tu spotkać.
Widzę, że dyskusja toczy się na temat szczepień p.grypie. Szczepiłam się w życiu kilka razy bo moja koleżanka a zarazem mój lekarz rodzinny nieraz zatargała mnie na siłę do zabiegowego, gdy trafiłam do niej zdrowa wczesną jesienią. Z uwagi na duży kontakt zawodowy z ludźmi uważała, że jestem człowiekiem wysokiego ryzyka w tym względzie a argumentowała ogromnymi powikłaniami, z jakimi ma do czynienia... A więc - kilka razy udało jej się. Nie odchorowałam szczepienia a faktycznie miałam spokój zimą wówczas nawet z przeziębieniami! Obecnie, od kilku lat uważam, że moje kontakty z ludźmi nie kwalifikują mnie do grupy wysokiego ryzyka, więc już się nie szczepię, bo po co wprowadzać zarazki do swojego organizmu...
Przepraszam, kończę już na teraz! Buziaczki.
2,636 2011-09-14 18:50:59 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-14 19:18:05)
IZOLDO jak już pisałam , miałam bardzo przykre doświadczenie po szczepieniu,
więc juz nigdy nie będę ryzykować.
FIOLA, na tym rowerze, to się chyba zabiła. ![]()
2,637 2011-09-14 19:39:01
No i tak pustki ,pustki.
Fioletta siedzi na telewizorze hi hi !!!!! Wifa nie wiem gdzie ????? Sandra jeszcze w pracy. To ja lecę po necie polatać /dobra gimnastyka hi hi?/
A propo telewizora ,słyszałam taki kawał ; babka woła koleżanki - siadajcie szybko dziewczyny na telewizor bo Urban zaraz będzie pier......
ale pewnie to znacie ????
No to do póżniej ..............
2,638 2011-09-14 19:57:41
DARIA, kawału nie znamy, napisz
2,639 2011-09-14 20:05:11
Wifa no właśnie to jest ten kawał z Urbanem i telewizorem hi hi!!!!
2,640 2011-09-14 20:07:26 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-09-14 20:11:03)
Szkoda ,że tak daleko mieszkasz,bo na pewno bym Cię na grzyby zabrała. Las super,taki że się nie zginie.Widać kto na końcu chodzi.
Lecę chyba na kurnik z parę razy w literaki zagrać.
Wifa a Ty grałaś w literaki? bardzo fajna gra. W dwójkę się gra .Wybiera się gracza
2,641 2011-09-14 20:09:38 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-14 20:17:27)
2,642 2011-09-14 20:13:04 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-09-14 20:19:31)
Wszystkiego się nie spamięta.
Sandro..... do lekarza marsz!!!! z tym palcem. To nie są żarty.
Ale już szybko ciemno się robi. Przy kompie nie chce mi się siedzieć bo oczy nie dają. Można oślepnąć.
Idę chyba gazetę poczytam bo mam zaległości. Wczoraj ksiazkę kupiłam Gra Anioła ,to może zacznę ksiażkę czytać.
Dobranoc ....
2,643 2011-09-14 20:30:29
2,644 2011-09-14 20:44:29 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-14 20:57:37)
2,645 2011-09-14 20:47:03 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-09-14 20:54:54)
E, jestem.
Siedziałam trochę na telewizorze, bo Urban p..... hihihi
Ale byłam u córki i jeździłam na rowerze i trochę mi zeszło.
Postanowiłam codziennie jeździć, ponieważ to fajna sprawa.
Mój budynek już jest remontowo zakończony
i dziś się dowiedziałam, że jest monitorowany i mamy szlaban
na pilota. Wjeżdżać będą tylko samochody lokatorów.
No i fajne, bo każdy wandal będzie na kamerze, a mamy
nowe domofony i jest czyściutko.
Izoldo, witaj z powrotem na wątku. Cieszę się, że tęskniłaś za nami
i już z oczami lepiej. Moja mama miała taki zabieg
i po nim zdjęła okulary. Czuje się dobrze, tylko jak jest silne
słońce powinna nosić okulary przeciwsłoneczne, ale oczywiście
nie nosi, bo twierdzi, że się przewraca.
ja też powinnam nosić okulary na co dzień, a też ich
nie jestem w stanie zaakceptować. Zakładam tylko
do telewizora i do czytania na kompie.
Ale sie rozpisałam. Zaraz będzie ten durny program, Top Model
i obejrzę - kurka wodna, bo jestem ciekawa, która tym razem
wygra.
Dobranoc dziewczyny.
2,646 2011-09-14 21:08:46
Szkoda ,że tak daleko mieszkasz,bo na pewno bym Cię na grzyby zabrała. Las super,taki że się nie zginie.Widać kto na końcu chodzi.
Lecę chyba na kurnik z parę razy w literaki zagrać.
Wifa a Ty grałaś w literaki? bardzo fajna gra. W dwójkę się gra .Wybiera się gracza
Daria, ja ze względu na oczy, już nie chcę wiecej czasu poświęcać na komp.
Jeszcze bawię się na szaradach.
2,647 2011-09-14 21:17:27
SANDRA- BENIAMINKU gdzie jesteś dziewczyno?
2,648 2011-09-14 21:54:44 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-14 22:00:15)
hii...hii...hii...hiii
W tramwaju na przeciwko kobiety siedzi facet z rozpiętym rozporkiem.
Kobieta, lekko zażenowana, rzecze:
- Sklep się panu otworzył.
- A widziała pani kierownika?
- Nie, tylko magazynier leżał na workach
2,649 2011-09-14 22:17:09
2,650 2011-09-15 00:25:48
Jak obiecałam, tak - jestem ale widzę, że jak BABCI nie ma, to nikt już nie zagląda późnym wieczorem do kafejki...
Moja przyjaciółka już w łóżku, więc mam kilka chwil na relację z mojego spotkania klasowego. Pogoda udała się nam wyśmienicie. W piątek mieliśmy wieczór w sali z dyskdżokejem i to był naprawdę dobry pomysł - facet miksował muzykę, sam pogrywał na takim pianinie cyfrowym i śpiewał niemalże wszelkie przeboje świata. Było nas 6 dziewczyn i 7 facetów - czyli niestety nie za dużo jak na trzy klasy.... Ale zabawa się udała, dziewczyny rozeszły się do pokoi około 3-ciej a panowie siedzieli przy wódeczce do 6 rano... W sobotę zaliczyliśmy w południe Czantorię (oczywiście wyciągiem krzesełkowym bo nikt nie miał siły na wędrówki!) a wieczorem siedzieliśmy długo przy grilu. Mało nam było i w niedzielę po obiedzie w klika osób pojechaliśmy jeszcze do Brennej na polanę do jednej z koleżanek. I to dopiero był wypoczynek - na leżaczkach, w promieniach słońca, bo było po czym wypoczywać....
Pozostało tylko trochę bólu w panewkach stawów biodrowych - w końcu człowiek nie jest przyzwyczajony do kilkugodzinnych baletów, a swoje lata ma!
Czy Wy też tak macie, gdy tańczycie? Niepokoiło mnie to już parę lat temu i poszłam zrobić rtg bioder, ale z opisu wynikało,że wszystko OK. Wydawało mi się, że po gimnastyce, którą robię nie powinnam odczuwać bioder po tańcach - a jednak!
FIOLETTO - ja mam operowane już drugie oko - z pierwszym nie było żadnych sensacji i mam nadzieję, że z tym też nie będzie. Okularów używam do czytania i ten zabieg niestety w tym zakresie nic nie pomoże. Choć koleżanka, która robiła zabieg prywatnie wszczepiała sobie jakieś specjalne soczewki, które również korygowały krótkowzroczność. Czyta w ogóle bez okularów ale kosztowało to kilka lat temu coś koło 12.000 zł!. Niestety na to mnie nie stać więc już się będę dalej męczyła wyciągając w sklepie okulary aby przeczytać etykietkę...
Ale na ulicy widzę teraz naprawdę dobrze, daleko i wyraźnie, jakby mi kto szybki wypucował... No i dobrze, bo za kierownicą lepiej nie widzieć obrazu zamazanego, czyli bez ostrości....
Dobrej nocy, Dziewczynki. Spijcie dobrze - słyszę nawet jak niektóre pochrapują....
2,651 2011-09-15 07:21:53
Witam o poranku !!!!!! Zostawiam kawkę i już mnie nie ma !!!!
Strasznie mam zabiegany dzisiaj dzień. Ja chyba w biegu umrę. Nie umiem spokojnie usiedzieć bez jakiegoś zajęcia. Pisząc do was myślę co ja mam zrobić.
Dzień chyba zapowiada się piękny,chociaż jest bardzo zimno na dworze ale słonko ładnie swieci. Pozdrawiam
2,652 2011-09-15 07:47:59
Dzień dobry Stokrotki.
U mnie wcale słońce nie świeci, a dość mocno duje wiatr.
Moja przejażdżka rowerem wisi na włosku.
Piję kawę i zaczynam się zastanawiać jak spędzić dzisiejszy dzień,
bo nie mam planów jeszcze tak jak Dario TY.
Izoldo, ale miałaś fajny czas na spotkaniu klasowym.
Jak sama widzisz, ludzie sie powoli wykruszają i było Was faktycznie mało - takie życie,
że każdy już ma swoje problemy, problemiki i nie garną się do takich spotkać,
ale 25 lat temu, to pewnie inaczej by wyglądało.
Nasze potkania zakończyły się właśnie 20 lat temu i potem trudno było
kogokolwiek do nich skusić hihihi
Byliśmy klasą babską, a kobietki są wrażliwe na punkcie urody, nie wszystkim to
życie sie poukładało i jest już po wszystkim, że sie nie spotykamy.
2,653 2011-09-15 08:59:21
Słońce wychodzi, a w kafejce
na jakiś czas, zamarło życie.
Może piosenka pobudzi Was do życia?
.....................................
2,654 2011-09-15 09:34:09 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-15 09:36:09)
WITAM DARIĘ I FIOLĘ
..............................................
Wstałam dzisiaj późno, bo o godzinie 9.oo, chociaż obudziłam się wcześniej,
to jeszcze dogorywałam.
IZOLDO ja mam też problemy z "boczkami" ale nie od chodzenia, czy tańca, ale jak za długo leżę, lub jest zmiana pogody.
Też tak jak Ty myślałam, że to stawy, ale stwierdzono, że od kręgosłupa.
Fajnie, że się dobrze bawiłaś, u mnie nigdy nie były organizowane spotkania szkolne.
DARIA dopóki możesz, to żyj pełnią życia, bo może przyjdzie taki czas, ze będziesz musiała wyluzować, czego naturalnie Tonie nie życzę
FIOLA, u na też jest mocny zimny wiatr, chociaż słoneczko świeci.
2,655 2011-09-15 09:54:06
Witam, byłam u lekarza, mówi, że to nic takiego.
Jednak dała 3 leki na wzmocnienie ukrwienia oraz na wzmocnienie unerwień - bo niby mogły być za słabe i sobie je "przydusiłam" i teraz muszę dac im powera, by zadziałały od nowa. To leczenia na 10 dni i powinno być OK.
Mam też łykać magnez na dłużej.
Wifo - ten dowcip o sklepie i magazynierze rewelacyjny!
Nie zdążyłam wszystkiego doczytać, doczytałam tylko do tego dowcipu, resztę załatwię albo wieczorem albo w niedzielę chyba., bo wtedy znajdę trochę czasu.
Mam wole od pracy ale za to sporo obowiązków.
Pogoda u mnie wietrzna, miałam zamiar coś poprać i wysuszyć, ale chyba się chmurzy...
2,656 2011-09-15 10:04:07
WITAJ SANDRO dobrze, ze z nogą nic poważnego, jesteś młoda to szybko sie zregeneruje.
Zaglądaj jak będziesz miała czas.
2,657 2011-09-15 10:04:30 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-09-15 10:49:34)
Witam, witam i o zdrowie pytam ![]()
Piosenka przyjemna, bardzo się postarałam i wyszukałam "całuśne" fotki w necie
[url=http://wgrywacz.pl/view.php?filename=941f_g_288_9900.jpg]..
[/UR
..................................................
Ucieszyłam się bardzo, ponieważ moja kuzynka, bedaca na utzrymaniu swojego ojca, a po jego śmierci bez środków do życia, znalazła sobie zajęcie, robi domowe przetwory na sprzedaż. Zarobiła sobie już 400zł, i jeszcze dochodzi do domu opieki na dwie godz do starszej pani, porozmawiac, dac kolację nasmarrowac ręce i nogi. (ktoś poprosił ja o pomoc bo wieczorem sam nie może), też jakieś grosze bedzie z tego miała. Do tej pory była na łasce sąsiadów, znajomych i rodziny-tej dalszej, bo bliższa się wypięła, ponieważ mieszka w domu rodziców, wiec zapragnęli tego "majątku"i jest problem. Tak chcę napisać w skrócie, że chyba jakoś niegramatycznie piszę, ale naprawdę bardzo się cieszę, a nie mam się teraz komu wygadac. Oj, mają ludzie problemy...nieraz chciałoby się książkę pisac...
Już w naszej kawiarence ile sie nazbierało....
Robię przerwę, na pranie, siku i kawę.... wrócę niebawem ![]()
2,658 2011-09-15 10:38:48
WITAJ WERCIU śliczne obrazki.
Werciu, dobrze, ze kuzynka umie robić przetwory i ma zdrowie, bo emeryturki z tego nie będzie.
Czy ona nie myślała wcześniej, co bedzie jak ojciec umrze?
Nie wiem jak u Was, ale u nas sprzedać dom z ogrodem i z warsztatem, graniczy z cudem.
Moja siostra po śmierci męża, chce w pięknej okolicy sprzedać swoją posesję i już rok się buja,
do tego wcale nie ma kupców, opuściła cenę a i tak doooopa blada.
2,659 2011-09-15 10:47:18 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-09-15 11:44:48)
Witaj Wifo. Kuzynka ma wypracowane minimum lat do emerytury, ale dopiero za trzy lata bedzie miała 60lat, zwolniła sie z pracy żeby opiekować się mamą chorą na alzhaimera, i tak już zostało, po śmierci mamy prowadziła dom ojcu, który usilnie ją odwodził od pójścia do pracy. I teraz ma problem, i zdrowia teeż nie ma, ale jak nie pracuje to nie może pójśc na rentę. Poza tym jest nieco wycofana, przez kilka lat nic nie załatwiała nigdzie nie chodziła, wujek sam wszystko załatwiał, dobrze że udało jej się teraz coś, jak wyjdzie trochę do ludzi to może się trochę otrząśnie. A taka fajna pogodna, pracowita babka. Jak mogłam tak jej pomagałam, ale trochę niedogodnie do niej dojeżdzac, bez samochodu ani rusz...a nie zawsze mam.
Ale się rozgadałam dzisiaj...ale mogłam ???
2,660 2011-09-15 10:54:38 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-15 10:59:38)
WERCIA, nie wiem co jest, ale nie odnaleziono tego pliku, co dałaś link.
Z kuzynką to naprawdę problem, widzisz powinna dostać chociaż rentę socjalną za opiekę nad mamą, ale u nas jest wszystko poukładane do góry nogami.
Moze sie wszystko ułoży.
Nie możesz wklejać, przez yutube?
2,661 2011-09-15 11:08:32
Poprawiłam w następnej wypowiedzi, przedtem coś chyba źle wkleiłam,u mnie wchodzi.
A, to miało być przez youtub, a jest przez wrzutę.Kiedy ja się nauczę obsługiwać te cudeńka ??? ![]()
2,662 2011-09-15 11:14:02 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-15 11:17:44)
Wercia, napisz w google YUTUBE i wyskoczy, Klikasz w pierwszy jaki sie pokaże , wpisujesz nazwę piosenki, albo piosenkarza.
Potem klikasz na dole pod obrazkiem / idę zobaczyć/ Fajne, Dodaj, Udostępnij.
pokaze sie link. Zaczerniasz go , robisz kopiuj i na wątku wklej.
Jak cos nie tak, pytaj
2,663 2011-09-15 11:18:40
Dowcip dnia
"Żona i ja poszliśmy na spotkanie maturzystów z mojej szkoły, wiele lat po maturze.
Zauważyłem pijaną kobietę, siedzącą samotnie przy sąsiednim stoliku.
Żona spytała:
- Kto to jest?
Odpowiedziałem:
- To moja była sympatia.
Słyszałem, że gdy przerwaliśmy nasz romans,
ona zaczęła pić i od tej pory nigdy nie była trzeźwa.
Żona na to:
- Kto by pomyślał, że człowiek może coś świętować tak długo...
I wtedy zaczęła się awantura..."
2,664 2011-09-15 11:24:54 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-15 11:28:31)
Jest tu kto?? Potrzebuję na już podpowiedzi w spr. gotowania.
Robie zawijasy (a`la zrazy) z piersi indyka. W środku ser, cebula, ogórek, trochę musztardy.
To obtaczam w cieście i już smażę.
Zostało trochę sera, ogórka i cebuli i chciałabym z tego zrobić sos (tzn. dodać do sosu), ale z sensem, żeby było dobre.
Co dalej???
Ojjjj, chyba nikogo nie ma ![]()
2,665 2011-09-15 11:32:10
Witajcie dziewczyny ![]()
Pora sie odezwac - jakos tak zajelam sie domem , ze brakowalo mi weny na pisanie.
Doczyscilam kuchnie, lazienke a na dzis zostal mi salon.
Fajnie piszecie o wszystkim , az sie milo czyta.
Wreszcie jestesmy w komplecie bo Izolda tez wrocila ale nasza BABCIA....
Dzis poczytalam o tym zatorze - nie brzmi to dobrze - mam nadzieje , ze lekarze pomoga.
Werciu jak pisalas o kuzynce to przypomnialo mi sie o mojej. Skonczyla studia i nigdy nie
pracowala , tylko zyla na garnuszku matki. Do poki ciocia pracowala to zylo im sie dobrze
bo ciocia to zaradna kobitka byla , ale jak poszla na emeryture i stracila sily to juz bylo
gorzej. Nie mam z nia kontaktu - ciekawe co zrobila jak ciocia umarla. Miala wtedy 55 lat.
Uwazam , ze takie zycie to zycie jak pasozyt i nie mam do niej szacunku.
Poniewaz interesuje sie medycyna naturalna - ostatnio wygrzebalam na necie - o znaczeniu
KRZEMU dla organizmu . Polecam do poczytania i zastosowania.
Teraz zmykam do obowiazkow a jutro juz do pracy buuuuu:) ale wekend tuz tuz...
Pozdrawiam was wszystkie bez wyjatku i zycze milego dnia...:)
![]()





















