Sandro znikam sie wykąpać i do łóżeczka Pa.
2,276 2011-09-06 22:31:14
2,277 2011-09-06 22:33:22
Pa, pa. Ja listu nie pisałam:) Dobranoc.
2,278 2011-09-06 22:33:22 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-06 22:45:46)
2,279 2011-09-06 22:37:00
Pa, pa. Ja listu nie pisałam:) Dobranoc.
Patrzyłam jaka przyszła korespondencja.
2,280 2011-09-06 22:37:33
Rysunek Twój - Wifo pod tytułem "Nie ma jak u mamy".
Dobranoc
2,281 2011-09-06 22:39:39 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-06 22:41:39)
Do tego niekoniecznie musisz wylogowywać się. Nie umiem wytłumaczyć, ale pewnie wiesz, gdzie kliknąć, żeby otworzyć "obok" kolejne okno i tam sobie ogladać coś innego.
Źle się zrozumiałyśmy. Pomyślałam, że szukasz ode mnie listu, bo długo nie odpisywałam ![]()
Już Cię nie zatrzymuję. Dobranoc. Jutro będzie lepszy dzień, mam nadzieję.
2,282 2011-09-07 00:43:22 Ostatnio edytowany przez ladyred (2011-09-07 00:50:37)
Hej dziewczyny - wy dobranoc a mnie przywialo ...:)
Prosze napiszcie mi czy warto kupic kijki .Pisala chyba Wercia , ze chodzi z kijkami .
Werciu napisz mi jak sie czujesz po takim treningu , jak reaguja stawy , kolana , biodra???
Czy chodzi sie w terenie czy mozna tez po chodniku???
Chce sie odniesc do waszej dyskusji ./ mimo zakazow
/
Wchodzac do kafejki liczylam na szczere rozmowy ,
na wymiane pogladow na rozne sprawy , na pomoc , doradztwo , serdecznosc ..... ale chyba
jestem naiwna..
Na rozmowy o niczym ble,ble szkoda mi czasu
Po doswiadczeniach Fioletty i chyba Werci i Wify z forami - jestem przerazona....
Popieram w calej rozciaglosci zdanie Izoldy wiec nie bede tego mielic od poczatku.
My juz jestesmy kobietami po przejsciach , jakos poukladalysmy sobie zycie / tak wnioskuje
z waszych wypowiedzi /. Teraz mozemy zyc tak jak chcemy....:) Jestesmy tesciowymi ,babciami,
mamy bogate doswiadczenie zyciowe i teraz potrzebujemy spokoju , rozwagi i przyjemnosci z zycia i bycia - dziewczyny - oby zdrowko bylo..:)
Roznica pokolen - w tym caly sekret tego zamieszania ![]()
pozdrawiam serdecznie - spijcie dobrze ![]()
2,283 2011-09-07 06:49:08
Witam serdecznie moje dziewczynki:):):):):)
Ladyred, kijki, to wspaniały wynalazek.
Pomogły mi w chodzeniu, bo truchtałam o kulach, a jak w sanatorium zaczęłam ćwiczyć z kijkami, to wróciłam
do domu na własnych nogach.
Moje głupie tłumaczenie,że nie mam czasu na chodzenie z kijkami bierze się stąd, że nie mam z kim chodzić, a samej
mi tak jakoś "łyso".
Nie miałam pojęcia, jak chodzić, ale to nic trudnego.
Po kilku krokach, załapałam rytm i "szusowałam" jak narciarz, ale po chodniku.
Mam nadzieję, że Wercia, udzieli Ci fachowego instruktażu, bo ja zbyt mało wiem na temat techniki chodzenia.
Jutro zapisana jestem na wizytę do lekarza.
Od ponad dwóch tygodni mam tak spuchnięte stopy, że nie mogę założyć żadnych butów.
Chodzę w sandałach o trzy numery większych niż norma przewiduje.
Mam tyle wody w organizmie, że ważę tylko ciut mniej od słonia.
Brałam Furosemid, ale nie pomaga.
Piję codziennie ziółka i też bez efektu.
Musi mnie obejrzeć jakiś mężczyzna, wypadło na mojego doktora pierwszego kontaktu.
Jest bardzo sympatyczny i kompetentny .
Na dodatek wczoraj podnosząc Sabinkę, coś przeskoczyło mi w nadgarstku prawej ręki i dzisiaj boli, aż trudno skakać po klawiaturze, a moja pani waży prawie setkę, więc nie wiem, jak dzisiaj będzie wyglądało "podnoszenie"
Dzwony w kościele mówią mi, że czas zakończyć rozmowę.
Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie i do zobaczenia, jeszcze dzisiaj:):):):):)
Wasza Babcia
2,284 2011-09-07 08:08:17 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-07 08:09:30)
Lady, nie było w moich postach "zakazu", tylko prośby. Ale to już nieważne.
Pragnę rozmawiać normalnie, pewnie masz rację, że to różnica pokoleń.
Jeśli kogoś uraziłam, to przepraszam, taki spór do niczego nie prowadzi.
Proszę, byście dały mi możliwość wejścia w normalne relacje, bo zależy mi na tym, by było dobrze.
Proponuje, że jeśli będę potrzebowała rady, by skorzystać z waszych doświadczeń, to spytam wprost, a może nawet na priv? tak chyba będzie lepiej. Być może nie dojrzałam do "krytyki", choć tak naprawdę od żadnej z Was nie dostałam "krytyki" tylko obiektywną poradę.
Także - jeśli przystaniecie na moją propozycję - tu i teraz, w tym poście, to ja uśmiecham się i podaję rękę na zgodę.
Zgoda??
No chyba, że mnie tu nie chcecie.
Teraz idę do pracy, od wczoraj bolą mnie mięśnie, ale się cieszę, bo pisałyście, że to znaczy, że pracują mięśnie, których na co dzień (nie wiem, czy pisze się razem czy osobno?) się nie używa.
Pozdrawiam, u mnie deszcz zaczyna kropić.
2,285 2011-09-07 08:11:31
Dzień dobry Stokrotki.
U mnie deszcz pada i kiedy spojrzałam przez okno,
to smutno mi się zrobiło, bo jesień przychodzi
tak szybko, jakby o kijkach szła hihihi
Piję kawę i macham do Was przyjaźnie.
Pasek zadań mi sie przesunął na prawą stronę i główkuje
jak go przenieść na dół, tam gdzie jego miejsce.
Może któraś wie jak tego dokonać.
2,286 2011-09-07 08:14:11
Elu, wydaje mi się, że przesuwa się myszką. Tzn. łapiesz, klikasz "normalnie" i nie puszczasz, tylko trzymasz jednocześnie przesuwając myszką. On "nabierze ksztaltu" i będziesz widziala, gdzie chce się usadowić.
2,287 2011-09-07 08:30:33
Sandro, dzień dobry.
Już sobie poradziłam, tym właśnie sposobem.
Kurcze, bo mi bardzo przeszkadzał z boku.
Zasłaniał kawałek ekranu, a to było wkurzające.
dziadek Google jest wszystkowiedzący,
ale dobrze jest się zapytać i od Ciebie
Sandro nadeszła pomoc, natychmiastowa.
Sandro, idziesz dzisiaj do pracy?
Jeśli tak, to miłego dnia Ci życzę
i mam nadzieję, że pierwsze koty za płoty:)
2,288 2011-09-07 08:36:46
witam dziewczynki dziwnie tak zwracac sie do ciebie babciu no ale taki twoj nick ,piszesz ,ze stopy popuchniete ,lekarz napewno doradzi ci co robic ,mnie tez nogi puchna ,ale mam problemy zylne ,trzeba brac nogi wysoko na oparcie krzesla ,jesli opuchlizna opada to dobrze ,mojemu spuchly stopy ,to doktor kazala zmniejszyc leki na nadcisnienie ,tak sobie mysle ,ze kazda z dziewczyn ma jakies problemy ,i moze napisac ,ladyred tak to jest ,ze kazda z nas jest inna ,jedna wchodzi w czyjes problemy doslownie ,druga sie dziwi ,co ona chce ,ja mialam gorzej ,i wyszlam z tego ,tylko zapominamy ,ze kazda ma inna wrazliwosc,i kazda inaczej radzi sobie z choroba ,problemami ,wiki sobie poradzila poszla do pracy i jest ok ,reszta juz tylko moze byc ok .mysle ,ze mozemy pisac o wszystkim .prawda .pozdrawiam was wszystkie
2,289 2011-09-07 08:36:48
Dzień dobry
. Deszczyk troche mnie straszył, ale oczywiście porcyjkę 40 minutową na kijkach zaliczyłam
.
Ladyred - kijki to fajna rzecz. Ja mam chore kolana i obydwie stopy, był czas, że chodziłam jak babuleńka. Podleczyłam, ale dolegliwości zawsze sa. Do kijków przymierzałam się już dawno, ale dopiero, jak córka będąc w górach kupiła sobie, to pożyczyłam na próbę, i tak mi się spodobało, że kupiłam. Nieraz idę razem z córką, ale właściwie to wolę sama, nie tracę oddechu na gadanie i tak się nie męczę. Poza tym jak idzie się np. w grupie trzeba sie dostosowywać do tempa innych, może byc za wolno lub za szybko. Kijki nie są do podpierania, ale bardziej do odpychania. Pierwsze kroki ciągnie się za sobą, a potem w rytmie naturalnym tak jak zaczynają chodzic ręce. Łokcie trzeba miec wyprostowane i do przodu wychyla się do wysokości pępka. Dokładny opis poszukasz w necie wpisując Nordic walking , lub kije do chodzenia. To tak strasznie brzmi
, ale łatwo złapiesz o co chodzi. Najważniejsze, że się idzie. Zwykły spacer np. 1 km. zmęczy Cię bardziej niż 3 km z kijkami. A kolana wcale po spacerze nie bolą, albo bolą nie więcej niż normalnie. Tak, że do dzieła.Kijki kupiłam w zwykłym sklepie sportowym za 65 zł, w komplecie były trzy końcówki. Można też kupować na sztuki, nie wiem jak lepiej, chyba różnica tylko w cenie ![]()
Oglądałyście wczorajszy mecz z Niemcami ?
Nie jestem specjalnie zapaloną "kibicką" ale wczoraj serce mi biło
Wnet wygraliśmy po raz pierwszy w historii z Niemcami, ale jak zwykle się mówi, że wszyscy bardzo dobrze grają, a i tak zwyciężają Niemcy tak właśnie było wczoraj. Bardzo dobrze graliśmy, a w ostatniej sekundzie przegraliśmy. Najpierw był szał radości na trybunach, a na końcu wszyscy jakby zamarli , a mnie się aż serce ścisneło
Wpadnę później, ide robic śniadanko wnuczkowi
Zycze miłego poranka ![]()
2,290 2011-09-07 08:40:13
ogladalam mecz polska niemcy ,ale sie denerwowalam ,juz bylo pieknie a tu masz ,juz bylismy pewni ,i to nas zgubilo hi hi
2,291 2011-09-07 08:58:36
Nie oglądałam meczu niestety.
Może nasi zawodnicy nauczą się grać z jajem, tuż prze Euro 2012.
Mam nadzieję, że Polak potrafi i nie będziemy się za nich wstydzili.
Oglądałam nowy odcinek "M jak miłość", w którym uśmiercili
Kożuchowską, bo musieli, gdyż postanowiła odejść
z serialu. Miała spięcia z Łebkowską - królową seriali hihihi
2,292 2011-09-07 09:21:41 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-09-07 09:22:33)
Słyszałam, że Kożuchowską uśmiercą, ale to już wczoraj ? Czy ktoś wie kiedy powtórka?
A teraz gra w "Rodzinka pl " nieraz oglądam, obłędne ![]()
Polacy wczoraj grali super, trzeba przyznać że się pokazali, ale trudno i szkoda....
Ladyred- chodzę po chodniku, do parku i do lasu kawałek drogi i tak rankiem chyba nieswojo w pustym parku czy lesie. Myślę, że wzbudzam uśmiechnięte zainteresowanie gdy tak "doginam" o wpół do siódmej, gdy inni do pracy albo w łóżeczkach
. Ale już się przyzwyczaiłam i nie czuje się niezrecznie, wręcz odwrotnie jestem dumna
. A wieczorkiem jak idę, to jestem już jedną z wielu (biegają, jeżdzą na rolkach, rowerach, spacerują z psami i dziecmi, i z kijkami
)
2,293 2011-09-07 10:03:06
Wercia, dzisiaj jest powtórka o godz. 14.45 na dwójce.
No chyba ją uśmiercili, bo dostała nożem, ale do końca nie było pokazane.
2,294 2011-09-07 10:40:40
flioletta dzieki za podpowiedz ,wczoraj nie obejrzalam ,bo mecz ,a nie chcialo mi sie isc do sypialni hi hi
jakos nie moge sie przekonac do kijkow ,jak chodzimy z psem ,to widze babki chodza ,moj sie smieje ,ale babom odbija ,no tak przekwit maja ,i ja sie wstydze ,seriale ogladam tez plecie tak baby tak maja odbija im na starosc .kiedys chodzilam na gimnastyke ,aerobik .teraz jakos wszystko zostawiam ,bo dokuczaja mi zawroty ,i te goraca .
2,295 2011-09-07 11:37:06
Witam dziewczyny
Dzisiaj pikny zawiózł mnie do galerii .
Kupiłam sobie 3 pary spodni tej samej firmy , tylko każdy inny kolor.
Po tym przymierzaniu już miałam dosyć zakupów, byłam cała mokra.
Ja sie zupełnie nie nadaję do chodzenia po sklepach,
najlepiej jakby ciuch przyszedł do mnie. ![]()
Przyjechałam do domu, pikny po włożeniu składników,
wymieszał mielone i pojechał z piknym Czarusiem na działkę.
Na obiad z mielonymi zapowiedziała sie synówka, więc pewnikiem za chwilę wleci.
Własnie weszła. Do potem.
2,296 2011-09-07 12:28:39
Wifa, Ty masz dobrze.
Nie dość, że przygotował obiad, to jeszcze się ulotnił,
abyś miała wolną chatę hihihi
Uwaga! Ważna informacja dla tych, którzy się jeszcze dzisiaj nie uśmiechali! Zdaniem naukowców regularny śmiech prowadzi do obniżenia ciśnienia tętniczego oraz może zapobiegać chorobom serca.
2,297 2011-09-07 14:35:21
Witajcie Moje drogie ! I u nas pada ale jest ciepło.Poszłam do koleżanki na brzoskwinie ipotem poszłyśmy się troszkę poszwendać.Poszłyśmy do jednej z dzielnic miasta która kiedyś była osiedlowym centrum handlowym ,potem dzielnicą pijaczków i meneli a teraz rozbudowuje się remontuje.Miasto buduje tam śliczne mieszkania socjalne.Aż mnie zazdrość zadławiła oglądając te bloki mieszkaniowe które już wykańczają.Każdy blok ma podwórko gdzie mogą być ogródki ,ogrodzone,zakładane trawniki.Super !!! Tylko się boję żeby ewentualni lokatorzy tego nie zniszczyli bo to na prawdę śliczne domy i na pewno są śliczne mieszkania .Sama cierpię bo mam balkonik na stopę a tam śliczne ,duże wykafelkowane.
2,298 2011-09-07 17:05:04 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-07 17:05:39)
2,299 2011-09-07 17:20:52 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-07 17:41:09)
W południe przyszła synówka, za chwilę koleżanka, która szuka adoratora /jest rozwiedziona/jak zaczęła o tych " starych " piernikach opowiadać, to posikałyśmy sie w gacie.
Potem obiad i sjesta.
Coś do pośmiania.
Na wiejskim weselu doszło do bijatyki.
Wkrótce odbywa się proces sądowy.
Sędzia pyta jednego z gości obecnych na weselu:
- Niech pan opowie jak było.
- Tańczę sobie z panną młodą jeden taniec, drugi, trzeci, czwarty, piąty,
zaczynamy się dobrze bawić,
a tu nagle pan młody podchodzi zdenerwowany i mnie obraża.
Odpaliłem mu, żeby się odwalił i tańczymy dalej...
Nagle pan młody wziął zamach nogą
i... jak nie kopnie pannę młodą między nogi!
Sędzia:
- Uuuu... To musiało boleć!
- Jeszcze jak, panie sędzio! Trzy palce mi połamał!
__________________
2,300 2011-09-07 18:03:52 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-07 18:16:21)
OLDOYKA ja mam duzy balkon, ale z niego nie korzystam.
Dlaczego, bo developer pobudował tak budynki, że sąsiada mam na wyciągnięcie ręki.
Szczęście, że mamy działkę 5 km od domu
i tam spędzamy całe lato, to znaczy mieszkamy.
2,301 2011-09-07 18:31:08
Czy ktoś żyje, czy wszystkie głowy w serialu?
2,302 2011-09-07 18:32:58
2,303 2011-09-07 19:20:42
A chciałabym mieć fajny ,duży balkon który bym sobie ukwieciła ,zrobiła wypoczywalnie i nawet odgrodziłabym się od sąsiada.Do tej pory nie odczuwałam braku balkonu bo 5 dni w tygodniu z dojazdem pracowałam 12 godzin w sobotę prałam z całego tygodnia ,sprzątałam ,prasowałam ,gotowałam do zamrażarki a w niedzielę albo leżałam przed telewizorem albo jechałam do dzieci.Teraz mam nadmiar czasu i balkon bardzo by się przydał -A może lepiej że go nie mam bo dom jeszcze bardziej BY MNIE WESSAŁ?
2,304 2011-09-07 19:28:32
A chciałabym mieć fajny ,duży balkon który bym sobie ukwieciła ,zrobiła wypoczywalnie i nawet odgrodziłabym się od sąsiada.Do tej pory nie odczuwałam braku balkonu bo 5 dni w tygodniu z dojazdem pracowałam 12 godzin w sobotę prałam z całego tygodnia ,sprzątałam ,prasowałam ,gotowałam do zamrażarki a w niedzielę albo leżałam przed telewizorem albo jechałam do dzieci.Teraz mam nadmiar czasu i balkon bardzo by się przydał -A może lepiej że go nie mam bo dom jeszcze bardziej BY MNIE WESSAŁ?
OLDOYKO, masz rację, lepiej że nie masz, bo wtedy nia miałabyś motywacji do wychodzenia.
Chodzi przecież o to, w tym wychodzeniu, aby mieć kontakt z ludżmi.
2,305 2011-09-07 19:40:43
2,306 2011-09-07 19:50:15
Oj Wifo jak bardzo chciałabym zobaczyć Barcelonę i ten teatr.Może jeszcze kiedy pojadę ,na jakąś wycieczkę abo co ?
2,307 2011-09-07 19:52:14 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-07 19:53:09)
Oj Wifo jak bardzo chciałabym zobaczyć Barcelonę i ten teatr.Może jeszcze kiedy pojadę ,na jakąś wycieczkę abo co ?
Wiesz, że mój syn często jeżdzi do Barcelony na parę dni.
Wiem ,że są bardzo tanie przeloty.
Jak będziesz zainteresowana, to zapytam
Pokażę jeszcze teatr w Pradze.
2,308 2011-09-07 19:56:48
2,309 2011-09-07 19:58:52
A bariera językowa,a przewodnik,a znajomość kraju,topografii Barcelony łącznie z zabytkami ? Tu jest przeszkoda a druga to że koszty indywidualne są większe niż z wycieczką.Ale pojadę kiedyś - może!!!
2,310 2011-09-07 20:00:43
Czesc dziewczynki.
Dziekuje za odpowiedz o kijkach. Babciu i Werciu jestescie niesamowite , ze udalo wam sie pokonac
fizyczna niemoznosc.
Dzis wertowalam internet w tym temacie i znalazlam fajna strone , ktora
moze i wam sie przyda. Sa tam filmiki instruktazowe , forum i wiele informacji ... jest to
http:nordic.walking.na7.pl
O malo co kupilabym kijki trekowe ha ha ale doczytalam o roznicach.
Oldoyko - widze , ze duzo zmian w twoim zyciu towarzyskim , spotykasz sie , spacerujesz - super
Tak pomyslalam - a moze udalo by ci zamienic mieszkanie na to z balkonem
Nie wiem jak to dziala i dla kogo te mieszkania bo od dawna nie ma mnie w kraju , ale moze sprawdz.
Wifo - mnie sie tak podoba to co wklejasz , ze jestem ZA... ![]()
U mnie jakies pogorszenie nastroju. Sloneczko gdzies ucieklo - za to szaro i buro....brak checi
do czegokolwiek.
2,311 2011-09-07 20:09:00 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-07 20:23:00)
A bariera językowa,a przewodnik,a znajomość kraju,topografii Barcelony łącznie z zabytkami ? Tu jest przeszkoda a druga to że koszty indywidualne są większe niż z wycieczką.Ale pojadę kiedyś - może!!!
On nie leci z wycieczką, tylko indywidualnie, dzisiaj synowa powiedziała ,
że to koszt około 1500 zł, ale odlicz od tych kosztów, koszty uciech piwkowych
.
2,312 2011-09-07 20:10:51 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-07 20:12:20)
Witaj LADYRED poszukam jakiś fajny kawał , aby Ciebie rozbawić.
Pali kogut skręta. Podchodzi kurczaczek:
- Kogut, cio maś?
- Marychę palę...
- Daj pociągnąć.
- Masz, tylko uważaj, bo to mocny sprzęt jest.
- OK! [wssfffffsffff...] - zaciągnął się mały.
- No i jak kurczak, czujesz coś?
- Nic nie ciuje.
- No to masz jeszcze jednego.
- OK! [wssfffffsffff...] - zaciągnął się mały po raz drugi.
- No i jak kurczak, czujesz coś?
- Nić nie ciuje.
- No co jest - myśli kogut - a, kurde - zrobię mu super skręta! - Zawinął kogut prawie cały sprzęt jaki miał w gazetę i dał kurczakowi.
- [wssfffffsffff...]
- No i jak kurczak, teraz czujesz coś?
- Nić nie ciuje.
- No żesz k***a, jak to nic nie czujesz?!
- Nić nie ciuje, nie ciuje dziubka, nie ciuje śksidełek, nie ciuje nóziek...
2,313 2011-09-07 20:55:16
2,314 2011-09-07 20:59:31
Witaj, Wifo. Widzę, że piszesz sama ze sobą?
Jak minął dzień? Ja spędziłam go w pracy.
2,315 2011-09-07 21:07:43
WITAJ SANDRO. Przeczytaj pisałam.
Jak u Ciebie w pracy, zadowolona?
2,316 2011-09-07 21:14:23
Przede wszystkim zadowolona, że mam zajęcie. Owszem jest męczące, ale czas tak szybko leci, że zapominam o tym, że mam przerwę śniadaniową.
2,317 2011-09-07 21:19:50
Przede wszystkim zadowolona, że mam zajęcie. Owszem jest męczące, ale czas tak szybko leci, że zapominam o tym, że mam przerwę śniadaniową.
No widzisz i Twoje pisanie jest zupełnie inne. Chciałabym, abyś tą pracę dostała na stałe.
Zupełnie inna dziewczyna.
2,318 2011-09-07 21:21:35
Wifo - czytałam, że była synowa (u Ciebie synówka
i koleżanka i chyba byłaś na zakupach o ile dobrze pamiętam. Mój komputer tak muli, że ciężko mi pisać i wracać do poprzednich postów, więc staram się "pamiętać".
Fajnie, że masz dobre relacje z synową. Myślę, ze to duzo zależy od Ciebie, bo się jej nie "czepiasz". Starasz się akceptować i nie podważać jej decyzji. I wtedy ona czuje sie dobrze, bo ją szanujesz w ten sposób.
2,319 2011-09-07 21:28:21 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-07 21:28:41)
SANDRO my żyjemy jak dwie przyjaciółki, które jeszcze tworzą wspólny front przeciwko mojemu synowi, a jej mężowi i jej teściowi.
Nigdy jej nie krytykuję, nie wtrącam się, zawsze trzymam jej stronę.
Dzisiaj po opowieściach mojej koleżanki o "chłopach" to ryczałyśmy ze śmiechu.
SANDRA< a Ty czyścisz komp? Bo jak go nie czyścisz to on wtedy muli.
2,320 2011-09-07 21:29:08 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-07 21:37:01)
Własnie nie wiem jak czyścić. Ale widzę, ze jest gorzej niż niedawno. Aha - i dobijają mnie te spadające reklamy. Może jest jakiś sposób, by je zatrzymać?
A Twoja synowa i syn blisko Ciebie mieszkaja (wybacz, nie śledzę Twojego życiorysu, ani nie podglądam na innych forach - wolę spytać sama). Maja dzieci?
2,321 2011-09-07 21:39:28
Własnie nie wiem jak czyścić. Ale widzę, ze jest gorzej niż niedawno.
A Twoja synowa i syn blisko Ciebie mieszkaja (wybacz, nie śledzę Twojego życiorysu, ani nie podglądam na innych forach - wolę spytać sama). Maja dzieci?
Zaraz wkleję Tobie programy , które możesz pobrać za darmo.
Wpisujesz w google dobre programy i potem te , które wkleję.
Będę pisać młodzi / mam jednego syna , ma 29 lat i jego żonę , ma 28 lat/
Dzieci nie mają, ona jest teraz w ciąży, w grudniu po raz pierwszy będę babcią.
Mieszkają 5 km od nas, ale teraz przeprowadzają sie do swojego domu i wtedy będzie 13 km .
2,322 2011-09-07 21:40:52 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-07 21:42:19)
Wifo, to może nasmaruj mi na maila? Bo tu jak coś zareklamujesz, to zaraz mogą to wyciąć
2,323 2011-09-07 21:42:16
2,324 2011-09-07 21:44:37
[b]SANDRO, to nie jest reklama, tymi programami powinnaś komp czyścić chociaż raz w tygodniu.
Tylko zapisz hasła, bo to zniknie i na nowo będziesz się musiała logować.
2,325 2011-09-07 21:46:51 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-07 21:52:04)
Niby dobrze to widzę. A potem co? Start? Wystarczy jeden z tych programów?
Czy wtedy wszystkie programy należy wyłączyć i czy to długo trwa?
Czy mogę to zrobić w dzień, czy mi "zajmie" komputer na kilka godzin?
Dziękuję za podpowiedź:)
2,326 2011-09-07 21:50:49 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-07 21:52:17)
Nie wszystkie naraz, przeczytasz, bo w każdym jest pomoc.
W razie czego pomogę, ale musisz zainstalowac.
To trochę trwa. Najlepiej jak będziesz miała wolny dzień.
2,327 2011-09-07 21:53:11 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-07 21:54:38)
SANDRA, a naszej BABCI nie ma, dochodzi 22,oo, to juz chyba powinnabyć w domu.
Sandra to zajmuje około 30 minut i w tym czasie mozesz robić coś innego
2,328 2011-09-07 21:59:40
Już sobie spisałam i pewnie, żeby to zrobić muszę się stąd wylogować.
Wracając do tematu - teściowe i synowe, czy też zięciowie - to moja mama dobrze dogaduje się ze swoimi zięciami. Mama niby się czepia, ale jakoś na dystans to robi, wiec z 1 zięciem to sobie nawet kielicha chlapnie. Zresztą bardzo mu kiedyś pomogła (a jeszcze nie wiedziała, że będzie zięciem).
2,329 2011-09-07 22:02:42 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-07 22:07:29)
Widzę, że dziś mało kto gada. Przestałam się w to angażować emocjonalnie. Wpadnę, pogadam, a jak nie będę miała ochoty to nie wpadnę. Powiem szczerze, ze weszłam i zobaczyłam, że sama tu jesteś, to sobie pomyślałam, że tak sobie możemy porozmawiać. No i weszłam.
Wifo, a powiedz, czy Twoi "młodzi" planują rodzić razem?
Ja jestem za porodami rodzinnymi, nie ze względu na mężczyznę, ale choćby dlatego, że jak się tam leży i widzi, że inni mężowie są, to jest ci przykro, że ty jesteś sama. Może gdyby nie było na to mody, to by się tego męża tam nie ciągnęło.
ja rodziłam z mężem, czułam się bezpieczniej, że ktokolwiek jest. Mogła być również mama lub siostra, obojętnie. Bo jak się patrzy na obojętność personelu medycznego, to ma się wrażenie, że żywo z tej porodówki nie wyjdziesz.
Miałam 1 dość długi poród a drugi był express:) I mimo to uważam, że najlepiej rodzić naturalnie. Pierwszy był wywoływany i dużo bardziej bolało, a drugi,to niecałe 3 godziny i już!
2,330 2011-09-07 22:03:05
Ja moja synową znam 15 lat, od dziecka, jak tylko zaczęła chodzić z moim synem to cały dzień przebywała u nas.
Mieszkała od nas jakies 300 m.
2,331 2011-09-07 22:04:46
Cieszę się, że mam z kim pogadać.
Sandro to jest wirtualny swiat, nie kazdy ma czas siedzieć przy kompie.
Ja nie pracuję , mieszkam tylko z mężem to mam czas,.
2,332 2011-09-07 22:13:12
To ja wiem, czasami też nie mam czasu, ale mam też GG i tu dużo osób się dobija, gdzie jestem, więc staram się być z nimi w stałym kontakcie.
Nie mam żadnego konta na innych portalach, mam tylko to gg.
Koleżanka z Bydgoszczy (myślę, że mniej więcej w Twoim wieku) bardzo mi pomogła przez GG szukać pracy. Siedziała na trójmiejskich stronach i wysyłała mi te lepsze oferty. W ten sposób było szybciej. I o dziwo, wcale o to nie prosiłam. Patrzę a tu moja koleżanka wysyła mi pliki. Potem poszła już spać i około 1 w nocy pisze "zajrzyj na pocztę, mam coś jeszcze dla Ciebie".
To prawie niemożliwe, ale jednak...mam realną koleżankę, starsza od mojej mamy
A ile obiadów z nią zrobiłam przez gg
Lubi dziewczyna pomagać ![]()
Czasami się spotykamy.
To wynika z tego, że teściów syna znasz dobrze:)
2,333 2011-09-07 22:21:45
Sandro, teściów syna znałam prawie tak dugo jak moją synówkę.
Mieszkamy po sąsiedzku, ale na zasadzie dzień dobry.
To porządni ludzie, bardzo dobrze traktują mojego syna,
widzę, że lepiej niż własnych synów.
On też jak może to im się odwdzięcza.
2,334 2011-09-07 22:29:22
2,335 2011-09-07 22:33:23 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-07 22:35:43)
To fajnie sobie żyjecie.
Ja nigdy nie byłam w Poznaniu, ale mam znajomych, którzy w Poznaniu pracują, a mieszkali np. w Gnieźnie, we Wrześni. Czy to bardzo daleko?
Trochę mnie ciekawi co w tych serialach, ale jakoś nie lubię spędzać czasu przed TV i poczekam, może Ela cos zrelacjonuje jutro?
2,336 2011-09-07 22:39:33
Dobranoc.
2,337 2011-09-07 22:45:42
Wifo, już przybiegłam:):):):)
Dzisiaj miałam dużo spraw do załatwienia, bo przez opiekę nad p. Sabinką zaniedbałam się na całej linii.
Późnym wieczorem pojechałam do przyjaciółki.
Nie widziałyśmy się ponad miesiąc.
Miała do mnie żal, że cały swój czas poświęcam obcej kobiecie, a o innych zapomniałam.
Ale tak już w tym naszym życiu jest, że musimy dokonywać wyborów, które nie zawsze są zgodne z naszymi
oczekiwaniami.
Gdyby nie sytuacja finansowa, siedziała bym teraz z przyjaciółką u naszej koleżanki na imieninach, ale imieniny
będą także na drugi rok, a pani Sabina potrzebuje opieki teraz, natychmiast.
Dziękuję Wifo za piękne drzewa i wodospady.
A Barcelona i Czechy....mogę pomarzyć.
Marzenia nic nie kosztują, dopóki ich nie chcesz zrealizować.
Pożegnam się z Wami, bo jutro muszę jechać godzinę wcześniej do Sabinki, bo mam wizytę u lekarza.
Dobranoc, śnijcie kolorowo.
Do jutra perełki:):):):):)
Wasza Babcia
2,338 2011-09-07 23:36:06
BABCIU czy ja muszę drugi raz włączać komp, aby zobaczyć, czy dotarłaś
;););
Jesteś zdrowa i cała i teraz mogę się szykować do spanka.
Tak, jak nie ma wszystkich odczuwam niepokój.
Szczególnie jak nie ma takich ciepłej osoby, jak Ty. Pa.
:):)
2,339 2011-09-08 05:47:23
Witam wszystkie dziewczynki:):):):):)
Spałam szybko, intensywnie.
Miałam jakiś sen, ale widocznie nie był wart zapamiętania.
Jadę do Sabinki, trzymajcie się moje kruszynki.
Postaram się odwiedzić naszą" Przytulną przystań", gdy będę wracała od doktora B.
Wasza Babcia
2,340 2011-09-08 07:32:24
Dzień dobry Stokrotki.
Pisałyście ze sobą i przynajmniej nie było tłoku, a to
też ma dobre swoje strony.:)
Ja wczoraj wpadłam w Top Model i Rodzinkę pl.
Kurcze, lubię te programy, bo mnie odprężają.
Rodzinka pl. to super serial, a jakie teksty
i gra aktorska - miodzo, polecam wszystkim.
U mnie od rana pada i padać będzie ponoć do soboty,
a więc możemy już o lecie zapomnieć.
Babcia poleciała jak młódka i pewnie zjawi się późną nocą.
Sandro, cieszę się, że masz zajęcie - póki co.
Wifo, do grudnia już niedaleko,
a więc szykuj się do babciowania.
Życze Wam miłego dnia - wpadnę.










