Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Strony Poprzednia 1 … 30 31 32 33 34 … 372 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2,016 do 2,080 z 24,171 ]

2,016 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-02 10:54:35)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Elu, zapisałam sobie stronkę z tymi ćwiczeniami, może jak człowiek się od rana rozrusza, to będzie weselej i łatwiej cały dzień. Wiem, że dam radę, pracowałam na noce i też dawałam radę.
Zawsze tak było, że sama sobie radziłam i naprawdę mogę powiedzieć, że wszystko co mam zawdzięczam sobie. gdzieś na forum wypowiadała się dziewczyna, której środkiem dopingującym do nauki był "widok prezentów i wycieczek". Ja jestem dumna z tego, że widok 3 mężczyzn podpitych, awantury i odrabianie lekcji po 22 - nie były zniechęcające dla mnie. Były dzieci, które miały swoje pokoje, dwójkę rodziców codziennie razem ich przyprowadzających do szkoły, swoje biurko (oj jakie to było moje marzenie) i były o ciut lepsze w nauce ode mnie.

Teraz gotuje kawę, potem sprzątam dalej, a po 12 jadę po dzieci.

Wifo, widzę, że starasz sie rozweselić wszytskich :0 Dziekujęmy za "opiekę"

A tak w ogóle to... spodnie zjeżdżają mi z bioder (a dopiero co się ledwo dopinałam), a...wagowo jest tyle samo.
Cud jaki czy co???

Zobacz podobne tematy :

2,017

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Kelner w restauracji podchodzi do konsumującego gościa:
- Przepraszam, ale czy mógłby Pan tą rybę, którą niedawno przyniosłem jeść nieco szybciej?
- Ale dlaczego? Dopiero mi ją Pan przyniósł!
- Sanepid mamy na zapleczu.

2,018 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-09-02 11:11:13)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Kto może, niechaj włączy głośniki

http://stamark.freehost.pl/usmiechnijsie/usmiechnijsie.html


http://www.youtube.com/watch?v=tJJBWJJzgCs&feature=related

2,019 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-02 11:31:13)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Fajna ta piosenka :0 Od razu zachciało mi się być dzieckiem, ale czasu nie da się cofnąć.
Oj, chyba zły humor mnie nie opuści, choć staram się.

A ta druga - to sam "filmik" pokazuje mi mężczyznę, który stara się o kobietę, okazuje jej szacunek. Nie widzę tam "obojętności". Nie wiem, czy majka byłaby z Michałem, gdyby ja kiedykolwiek uderzył.
No chyba, że takl jak ja prosiłaby go o "wybaczenie", że tak bardzo go zdenerwowała. Jakoś nie powinnam czuć się winna, a czuję się, a do tego jego zachowanie potwierdza moje poczucie winy.
koniec smile interpretacji.

2,020 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-09-02 12:00:20)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sandro, przestań już zagłębiać się w to wszystko pliss.
To niczemu już nie służy, a wpędzasz się w poczucie winy nieustająco,
no i po co? Robisz sobie krzywdę i skoro wiesz, że męża nie zmienisz, weź wielki oddech i pchaj wózek sama,
bo na razie nie masz innego wyjścia. Ja wiem moja droga, że każda kobieta chce być kochana
przez swojego faceta, bo taka jest konstrukcja kobiety, ale jak nie to nie i wypnij się
na faceta o nie wiadomo jakich skłonnościach.
mam piosenkę, abyś przesłała swojemu drugiemu, który okazuje Ci szacunek.

2,021

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Hura, nauczyłam się wstawiać filmik.
Cieszę się, że mi się udało.
Takie małe rzeczy, a potrafią cieszyć.
Idę coś robić - trzymajcie się.

2,022 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-02 12:12:36)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No dobrze, już kończę.
Niektorym się wydaje, że wydziwiam itp. jednak nie każdy był i wie jaka jest sytuacja.
Mężatka, która od co najmniej 4 lat nie sypia z mężem w jednym pokoju i której mąż czas w domu spędza od 23 do rana. Wstaje i idzie do roboty. Proszę mi nie wmawiać mojej winy, bo ja siedzę w łożu małżeńskim i czekałam, czekałam. On pretensje, że za dużo z dziećmi przebywam, a do cholery kto ma wszystko przy nich zrobić i kto ma czuwać w nocy jak chorują, wymiotują. Przecież nie on, bo śpi jak kamień. Nie dziwne jak spędza poza domem tyle godzi, to kiedyś musi się wyspać.

A w ogóle to chciałam nadać tu nowy temat. popytać Was dziewczyny o perfumy - jakie lubicie, jakie polecacie...
proszę, podzielcie się swoimi spostrzeżeniami...


Elu, fajnie, że można wstawiac filmiki, łatwiej sie je odtwarza i można pisać i słuchać piosenkę smile

Jak dziś się zmyję, to nie wiem, czy tu zajrzę, najprędzej jutro po powrocie od mojej Reniuty smile

2,023

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Ja mam takie :Beckham, Little black i New Brand.
Był czas, że nie znosiłam na sobie zapachu perfum,
ale to mi minęło i teraz jak wychodzę to sie psiknę.
Nie mam drogich perfum, bo mnie na nie nie stać.
Może muszę zaoszczędzić  i sobie kupić Chanel No 5:)

2,024

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

2,025

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No proszę, to wgrywanie filmików nieźle Ci idzie, Elu.

Ja poszłam po dzieci i jestem zadowolona, bo przyszły z lekcji zadowolone.

W poniedziałek trochę się nabiegam,bo jedno na 8, drugie na 9.20, a do domu jedno o 13 a drugie o 15.
No, ale nic nie poradzę.

Od razu humor mam lepszy, nie mają jeszcze nic zadane.
Idę teraz z nimi poprzebywać, bo jutro nie będziemy się widzieli cały dzień, a do tego jadą z tatą na jakieś wesele (w zasadzie to chyba tylko na ślub. Więc jak już ja będę w domu to ich nie będzie.
Ja chyba zbytnio się do nich przywiązałam i za bardzo się o te dzieci boje, bo one sobie świetnie radzą. Nie wiem czemu, ale takie mam myślenie, że bez mojej ingerencji nie dadzą sobie rady "w terenie". Jeśli nie ingeruję, czuję się złą matką. Próbowałam myśleć inaczej, ale jesli tylko dam im trochę "wolności", to zaraz jedna babcia wkracza do akcji i im "matkuje" z odpowiednim komentarzem. Tu jest za dużo ludzi na kupie, a zwłaszcza kobiet. Pozwolenie na to podważa mój autorytet, bo dzieci przestają mnie po kilku dniach słuchać, a jesli się sprzeciwiam, to też źle - bo się czepiam.
Jak to wyważyć, by nie urazić nikogo, a jednocześnie nie pozwolić sobie na to, by ktoś wchodził w mój "zakres" matkowania? - to pytanie zadaję sobie często.

pozdrawiam, moje zapracowane Emerytki smile

2,026

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Fioletto z Chanel 5 musisz uwazać jak zareaguje na nie twoja skóra.Bardzo często się zdarza że w zetknięciu z ph danej osoby zapach tych perfum jest duszący,wręcz denerwujący.Opowiadała mi koleżanka że jej siostra te perfumy używa i być z nią w małej przestrzeni (samochodzie) jest nie do wytrzymania.Nie jest to tylko opinia mojej koleżanki ale dziewczyn z ich otoczenia.Inne perfumy nie mają czegoś tam i tak silnie nie działają choć na pewno każde z nich pasują do różnych osób.
  Wifo to patrzysz jak ta królewna na balkonie za górami i lasami "k...a jak tu wszędzie daleko"

2,027

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzisiaj dostałam emeryturę ,popłaciłam rachunki (internetowo) i zostało mi 500 zł na życie.Wystarczy dla mnie jednej?Oj rozbuchałam się !!! Muszę zacisnąć pasa tym bardziej że nie mam na kogo liczyć.

2,028

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sandro, podaję Ci stronę Super niani, która dużo pisze na temat
dzieci.
http://www.facebook.com/note.php?note_id=163449727068485

Może te notatki trochę Ci pomogą.

2,029 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-02 19:19:08)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Wróciłam właśnie z imienin, łobżarta wink, łopita,;) zmęczona jakbym rowy kopała.
Ja tak nie lubię się przejeść, ale moja koleżanka nie popuści,
jeszcze  dostałam w słoiku do domu.
Najlepiej jakbyśmy u nich siedzieli od rana do nocki.

2,030 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-09-02 19:26:27)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Wifo, raz nie zawsze. Weź sobie coś na trawienie szybsze może!!!

A swoją drogą to gdzie sie podziały tamte prywatki hihih

Słucham debaty Prezesa. On wszystko naprawi w naszym państwie, no wszystko,
tylko skąd kasę na to weźmie.

http://wgrywacz.pl/images/907309741_257898950907475.jpg

2,031 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-02 19:33:13)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

FIOLA jestem z Ciebie dumna, zdolniacha z Ciebie.

SANDRO a Ty malutka nie widzisz żadnych pozytywów.

Ja zauważyłam masz samochód do dyspozycji i jeszcze do tego prawko smile
Druga sprawa, piszesz, ze pieniądze, które zarobisz, będziesz miła dla siebie.
U mnie w domu musiałabyś dać do wspólnej kasy. Tak jest od 30 lat,
że pieniądze zarobione przez nas są  wspólne.

Jeszcze dowiedziłam się od synówki, że napewno będę miła wnuczkę
Była na badaniu  3D.
Jutro obejrzę filmik, napewno mała jest tak pikna jak babcia lol

2,032

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Pikna jak Babcia, z pewnością hahaha.
Wifa, oby najpierw była zdrowiutka i tym Was cieszyła hahah
Będziesz ja wysyłała na festiwale młodych piękności,
jak to robią matki w Hameryce. Sztuczne piersi i pupa,
to już standard. Wydaje mi się jak, tak wszystko
do nas stamtąd przychodzi, to zaraz nasze wnuczki będą
poddawane temu procederowi - zgroza.

http://wgrywacz.pl/images/7161333ee960014473f4e60ed.jpg

2,033 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-02 19:54:39)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

FIOLA co to, to nie.
Mój syn jest osobą zasadniczą, a i nam też się nie podobaja takie imprezy.
Jest to chore, ale co ludzie robią dla keszu.

Jak powiedziałam, że będzie pikna lol jak babcia to aż sie koń uśmiechnął..

http://wgrywacz.pl/images/4155786vb411325d37.jpg

2,034 Ostatnio edytowany przez oldoyka (2011-09-02 19:56:14)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Wśród moich znajomych ,w mediach wszyscy krytykują PiS i J.Kaczyńskiego .To skąd takie wysokie poparcie ?

2,035 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-02 20:05:45)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
oldoyka napisał/a:

Dzisiaj dostałam emeryturę ,popłaciłam rachunki (internetowo) i zostało mi 500 zł na życie.Wystarczy dla mnie jednej?Oj rozbuchałam się !!! Muszę zacisnąć pasa tym bardziej że nie mam na kogo liczyć.

OLDOYKA, ja gdyby nie pikny , byłabym w takiej samej sytuacji.
15 zł na dzień to za mało ,aby żyć, a za dużo aby umrzeć.:)

Pocieszam się ,że są osoby, które nawet nie mają tego i żyją,
trzeba myśleć, że nie jest jeszcze tak żle, aby nie było gorzej.

2,036

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Zbliża się się wieczór, a więc
nie przytulajcie się     do kujona.

http://wgrywacz.pl/images/40078fc1cb22b49079d41bf98.gif

PiS ma wysokie poparcie, bo ponoć Polska jest podzielona na A i B.

2,037 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-02 20:09:34)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

FIOLA chcesz spokoju na wątku, to nie rozmawiaj o polityce i religii.

Mamy tyle fajnych tematów. smile:):):)

2,038

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Wifo, możemy pięknie się różnić.
Nikogo nie potępiam za poglądy polityczne, jeśli potrafi swoje racje
mądrze uzasadnić. Nie lubię tylko fanatyków, którzy
idą w zaparte i po trupach.
Dobra, ale postaram się nie gadać, bo może to kogoś na wątku drażnić.

2,039

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Wiesz Wifa najbardziej mnie drażni to że mam przepracowane 45 jako urzędnik wykwalifikowany (kadry) a moja emerytura ledwie mi starcza na życie .Tym bardziej że muszę się jeszcze leki wykupić bo i zdrowie nie takie.
Mój Ojciec był tkaczem i zawsze mówił że jak nie będę się uczyć to za krosno do fabryki pójdę.No i uczyłam się i moja emerytura jest dużo niższa niż kobiet które w fabryce za krosnem pracowały i to niejednokrotnie po podstawówce.

2,040

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Oldoyka, ja tez pracowałam  jako urzędnik mianowy.

Wyobraż sobie, ze pracujac w jednej instytucji 20 lat,
zgubili moje 2 lata płac środkowych.
Mam świadectwo pracy na 20 lat, ale 2 lata pracowałam za darmo.

2,041

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Taka jest u nas prawda.


http://wgrywacz.pl/images/9381309454982_by_MadReape.jpg

2,042

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Ooooo, to je lol to.

2,043

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

To coś jak u mnie ,też mi zgubili 2 lata

2,044

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Załączę piosenkę, bo mi się teraz to podoba.
Jeśli za dużo, to szepnijcie.
A gdzie Stokrotki pozostałe?


No tak ja pójdę w bety, a one będą nawijały, że rano nie ogarnę,
ale fajnie jest.

2,045

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
oldoyka napisał/a:

To coś jak u mnie ,też mi zgubili 2 lata

To może specjalne działanie he? wink

2,046

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witajcie wieczorową porą, Dziewczynki.

Właśnie dotarłam do domu po mocno zabieganym dniu.... Tylko w domu nie chce się sam zrobić porządek... Dokładam bałaganu i dokładam od rana i teraz wcale nie jest mi miło... Zakupy rynkowe stoją w siatach... Chyba wpadnę w doła, bo i teraz, zamiast posprzątać to zaraz zasiadłam przed lapkiem.... Chyba się uzależniłam!

Widzę, że dzisiaj tematy dość poważne - polityka i problemy egzystencjalne: być czy mieć?

2,047

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Pośmać się trza lol trochę

Siedzi policjant w przedziale pociągu i czyta książkę. Co pewien czas wykrzykuje.
- Coś podobnego!
- Nie wiedziałem!
- Niewiarygodne!
- Nigdy bym nie przypuszczał!
Wreszcie jeden ze współtowarzyszy podróży nie wytrzymuje :
- Co pan czyta takiego ciekawego?
- Słownik ortograficzny.

2,048

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

WITAJ IZOLDO wieczorową porą ja juz jakiś czas temu doszłam do tego ,
że mam nałóg netowy.
Schowaj tylko to do lodówki, co mogoby sie popsuć i wracaj żabko.

2,049

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

.....................................http://wgrywacz.pl/images/1921314868717_by_Jannnu22.jpg

2,050 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-09-02 21:25:45)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Izoldo, gdzież Ty biegałaś cały dzionek?
ja to jestem piecuch i lubię siedzieć w domu.
Czasami wyjdę, pozałatwiam i wracam do siebie czym prędzej.
Tak zawsze byłam, że tylko mój dom był najważniejszy.
Wiem, wiem, że to niedobra cecha, ale na stare lata już się nie zmienię.
Mówię Wam dobranoc, a jutro zaczynamy naukę salsy hihih


Kto wie

Może powinnam
zostawić muzykę
dla dużych chłopców?

Wieczory spędzać
u boku męża
w przytulnym domu?

Może powinnam
pić zimą mniej wina
i częściej się śmiać?

Pomyśleć o sobie
zadbać o zdrowie
i więcej spać?

A może to tylko ten deszcz
tak dziwnie nastraja mnie?
A może to tylko ja
w inną mnie zmieniam się?
Kto wie,
Kto wie...?

Może już pora
traktować słowa
bardziej dosłownie?

Przestań rozmyślać
o tym co ślimak
je na śniadanie?

Wybrać się wreszcie
z Bogiem pod rękę
na długi spacer?

Zmądrzeć i dojrzeć
na wszystko spojrzeć
trochę inaczej?

A może to tylko ten deszcz
tak dziwnie nastraja mnie?
A może to tylko ja
w inną mnie zmieniam się?
Kto wie,
Kto wie...?

Anita Lipnicka

2,051

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

FIOLA, zamawiam pierwszy taniec z Tobą oki ? lol

2,052

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No, wrzuciłam coś na ruszt i już mogę chwilkę pobyć, bo obiecałam sobie, że dzisiaj wieczór z lekturą a nie z laptopem!

Mam wyraźne skłonności do uzależnień - wczoraj ogłosiłam się ... alkoholikiem, dziś - net-ikiem? Jak się nazywa człowiek uzależniony od netkafejki? Żarty na bok - myślę, że nie jest tak źle.... odpoczywam, gdy czytam, o czym gadacie - człowiek istota stadna, lubi przynależeć do grupy. No i zżywa się, jakby nie było!

Dziś wieczorem byłam u znajomych - rodziny mojej byłej - młodszej o 8 lat pracownicy (z czasów głębokiego socjalizmu)... Jak miło popatrzeć na wielopokoleniową rodzinę - babcia, Ślązaczka od dziada pradziada, moi znajomi, czyli małżeństwo i ich trzy córki - od 32 do 19 roku życia. Jedna mieszka z mężem i dwiema córeczkami w Londynie ale akurat ją zastałam, druga z mężem i dwójką dzieci buduje od 7 lat dom obok mamy a trzecia - to jeszcze młodzież (19 lat).
Dzieciaczków zastałam czwórkę. Wiecie co, w tej rodzinie jest szacunek i miłość! Dzieci grzeczne, znające swoje miejsce (szczególnie dwójka mieszkająca tutaj)... Myślę, że takie 4-pokoleniowe rodziny to już zanikający gatunek a szkoda, bo naprawdę wszystkim wychodzi to na dobre! Nie ma tam rozwodów, nienawiści, zazdrości. Dziewczyny pomagają sobie wzajemnie i cieszą się sukcesami pozostałych!

2,053

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

IZOLDO moze to obrazek na pokaz.

Ja jestem za tym, aby rodzice i dzieci mieszkały osobno.
Mam jednego syna,  kocham  go bardzo, wpada codziennie,
ale dłuższa wizyta jego, już mnie męczy.
Jest chyba między nami za duża różnica wieku.
On przypomina mnie jak miałam jego lata, wszędzie było mnie pełno.
Teraz jestem takim rozgardiaszem zmęczona.

2,054

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No i z tej wewnętrznej spójności słyną rodziny śląskie. Jest tam wyjątkowy porządek, każdy zna swoje miejsce, jest tam głowa rodziny, której wolno dość dużo, dzieci - jak w filmach Kutza przynoszą tacie kapcie i "słuchają się".

A tak na marginesie - powiedzcie mi, dlaczego mówi się "dzieci muszą się słuchać rodziców" a nie: "dzieci muszą słuchać rodziców". Czy wiecie coś na ten temat? Zawsze mnie to nurtuje a nigdy nie wgłębiłam się w problem. Ale zaraz, zanim mi odpowiecie - wpiszę w google i może znajdę jakąś opinię znawcy naszego języka na ten temat...

2,055

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witajcie Smerfetki:):):)
Dziewczynki, chcecie mnie całkowicie zdołować, czy macie jeszcze trochę litości.
Ja wracam sfatygowana jak stary kapeć, a tu tyle do czytania, słuchania i oglądania. Ufff, przebrnęłam.
Jeszcze trochę to będę czytała przez lornetkę, bo w tych moich binoklach już niewiele widzę.

Sandro, ja sama wychowywałam piątkę dzieci, pracując po 12 godzin.
Gdy miałam wolne to chodziłam po ludziach sprzątać, aby moim dzieciom zapewnić jako takie warunki bytowe.
Nie chciałam, aby zazdrościły innym dzieciom różnych "dobroci"
Nie miałam żadnej mamy, teściowej, ani szwagierek, aby dopilnowały moich dzieci, gdy byłam w pracy.
Najmłodszą dwójkę zawoziłam o 5.30 do żłobka, wsiadałam z dwójką średniaków w autobus i zawoziłam w drugim kierunku do przedszkola.
Najstarszy jechał do szkoły 30 minut, sam.
To dzięki niemu dałam sobie radę, ale mój syn nie miał za to dzieciństwa.
Gdy rodzeństwo podrosło, to on zawoził młodszych do przedszkola, a ja starszego do zerówki i wtedy do pracy na
"sygnale", zawsze w biegu.
Moje dzieci były bardzo samodzielne, bo po prostu musiały sobie radzić.
Mój najstarszy syn, był dla nich bratem i ojcem jednocześnie.
Był autorytetem dla rodzeństwa i tak jest do dzisiaj.
Pomiędzy najstarszym a najmłodszym dzieckiem było 10 lat różnicy.
Sandro, kobieta jest silniejsza od konia, gdy musi to "zaora" pole, ale się nie podda.
Walcz o siebie i swoją przyszłość.
Dzisiaj, gdyby nie moje dzieci, nie była bym z Wami.
To One kupiły mi Laptopa i dopingowały, abym nauczyła się obsługi tego ustrojstwa.
Gdyby nie dzieci, to z moją emeryturą jadła bym suchy chleb,ale też nie codziennie.
Najmłodszy syn daje mi na opłaty 500 zł, bo moje pieniądze nawet na to nie wystarczają.
Dostaję od Niego na życie ok.350 zł.
Zawsze szukałam dodatkowego zajęcia i nigdy nie utyskiwałam na zarobek.
Jeden zapłacił mało, za to drugi nadpłacił i było dobrze.
Mogę śmiało powiedzieć, że jestem szczęśliwa, mam dom, dobre dzieci i sprawdzoną Przyjaciółkę, oraz kilka dobrych
koleżanek.
Dopóki żyję to się cieszę i uśmiecham do wspomnień.
To bieda mnie ukształtowała i nauczyła pokory, oraz szacunku do drugiego człowieka.

2,056

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Wróciłam się jeszcze.
A ja wierzę w takie rodziny i sobie wyobrażam duży stół w kuchni,
gdzie wszyscy razem mogą zasiąść i sobie dobrze zjeść i pogadać.
Wydaje mi się, że na Śląsku kultywują najbardziej stosunki wielopokoleniowe.
ja już nie mam dalszej rodziny, bo wszyscy są po drugiej stronie tęczy, a poza tym moja dalsza rodzina
była bardzo skłócona. Zostały mi moje dzieci i ich mężowie i dzieci, z czego bardzo się cieszę.
Idę teraz naprawdę na Szkło, albo Szpilki na Giewoncie, bo jeszcze nie wybrałam.
Pa, trzymajcie sie i dobrej nocy.

2,057

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

WIFA - ja absolutnie nie odnoszę tego swojego wymądrzania się do swojego życia!

Chętnie podziwiam z daleka, a gdy wpada mój syn z dziećmi lub całą rodziną - cieszę się dwa razy: gdy wchodzą i ... gdy wychodzą! Kocham ich wszystkich ale za skarby świata nie nadawałabym się do wspólnego zamieszkania! Jest tyle rozgardiaszu gdy ta moja dwójka wnuczków szaleje po mieszkaniu no i oczywiście kogo angażuje absolutnie do wszystkiego? Oczywiście babcię! Może jakoś by się poukładało, gdyby trzeba było mieszkać razem ale "klatki dla królików" czyli nasze mieszkania w blokach absolutnie nie sprzyjają rodzinom wielopokoleniowym! Nawet te nie najmniejsze. Co innego - dom pod miastem, ogród itp...

2,058 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-02 21:58:44)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

BABCIU, witam wieczorowo historia, którą przedstawiałaś, to samo życie,
bo kto powiedział ,ze bedzie nam łatwo.

BABCIU, litery w laptopie mozna powiększyć.
Wejdź / u góry  strony/ w "Strony " kliknij otworzą sie różne możliwości,
wejdź w powiększenie i kliknij . Ja mam powiększone 125%

2,059

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No, skrobie człowiek swojego posta, skrobie a w tym czasie sytuacja zmienia się w kafejce. Wraca FIOLETTA, pojawia się BABCIA i to z długą relacją ze swojego życia. Wiesz co, BABCIU - jak to może być, że człowiek tyle potrafi znieść, pokonać przeciwności losu!

2,060

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

IZOLDO ja może nie mieszkam w klatce, bo z piknym zajmuje mieszkanie 70m2,
ale syn wyprowadził się z domu jak miał 23 lata.
Poza tym to jest wulkan energii.
Jak wleci, to zrobi tyle hałasu, przez 15 minut odbierze z 10 telefonów,
to już nie na moje zdrowie.
Jak się  wyprowadził byłam nieszczęśliwa, u nas w domu  było ciągle pełno młodzieży,
mówiłam , ze mieszkam  teraz w grobowcu.
Minęło 6 lat i teraz już chyba nie przyzwyczaiłambym sie do jego stylu życia.

2,061

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

To miłość pomaga nam w życiu pokonywać różne przeszkody, a także miłość, ta ślepa, przeszkadza nam w życiu
myśleć racjonalnie.

2,062

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No i wszystko jasne dlaczego kochamy naszą BABCIĘ... Ciepło emanuje z Ciebie nawet przez ekran laptopa! A w ogóle to jesteś nie tylko dwa w jednym (czyli skowronek w sowie lub odwrotnie) ale jesteś jak cała orkiestra: wytrwałości, zaradności, pogody ducha i dobroci dla ludzi...

Przysięgam, że to już koniec kadzenia! Ale może pokażesz nam też chociaż kilka swoich wad abym mogła poczuć się troszkę lepiej, że nie jestem taki całkiem odmienny gatunek?

2,063

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

WIFA - U mnie przypada jeszcze więcej metrów2 na 1 osobę, bo 65! Tą osobą jestem oczywiście ja! Gdy patrzę na bloki, a nie wspomnę o strasznych "wieżowcach" - to zawsze mam skojarzenia takie, że mieszkania to jak klatki dla królików...

2,064

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Pokaż mi Izoldo człowieka bez wad.
Jak każdy śmiertelnik, też mam wady, ale gdy umrę, będą mnie wychwalać pod niebiosa, że taka byłam "dobra"
Moją największą wadą jest wada wzroku.
Drugą wielką wadą jest posiadanie własnego zdania.
Nie kieruję się nigdy opinią ogółu, lecz własnym rozumem ( cokolwiek to znaczy)
Mam też wyrobione zdanie na temat polityki i religii i nie zmieniam go, nawet dla przyjaciół.
Ryczę jak bóbr na filmach, które ukazują smutne historie z życia biedaków.

2,065

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

BABCIU< ZAUWAŻYŁAS MÓJ WPIS ODNOŚNIE POWIĘKSZENIA LITEREK W LAPTOPIE

2,066 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-02 22:17:05)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dobranoc dziewczyny, jestem dzisiaj jakaś padnięta

.....................................http://wgrywacz.pl/images/7412hdu17c.jpg


Poszukiwanie szczęścia dla niego
samego nie daje nam nic poza znudzeniem,
ponieważ szczęście można znaleźć
tylko szukając czegoś innego niż szczęścia.

autor: Marcel Proust

2,067

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
wifa napisał/a:

BABCIU< ZAUWAŻYŁAS MÓJ WPIS ODNOŚNIE POWIĘKSZENIA LITEREK W LAPTOPIE

DOBRANOC WIFO i dziękuję, że dbasz o moje oczy.

2,068

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

BABCIU - nnooo, tak.... to są bardzo poważne wady! Ojej, ja bym mogła mówić o swoich wadach zdecydowanie dłużej niż o zaletach! Ale może dlatego, że nigdy za sobą nie przepadałam... Nie wszczepiono mi miłości do siebie, bo to zaszczepiają rodzice, lub - nie. Byłam zawsze krytykowana i tak już zostało w mojej świadomości...

Wszelkie teorie znam - jestem po kursach SILVY, NLW itp.  jeśli to coś komus mówi i chyba tylko dzięki tego typu zainteresowaniom - utrzymuję się na powierzchni.... Nie lubię narzekać i staram się wyszarpać dla siebie samej jak najwięcej z tego szarego życia... Chyba mi się trochę to udaje, potrafię być asertywna, gdy trzeba. Ale jednak jestem zdecydowanie inny gatunek niż nasza BABCIA, co stwierdzam z ogromnym żalem....

2,069

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Ojej, przecież to tylko ja zapowiadałam, że dzisiaj nie przesiedzę wieczoru przy laptopie! A tu całkiem niespodziewanie wszyscy poszli sobie mówiąc DOBRANOC a ja - zostałam na końcu CAŁKIEM SAMA.... sad

2,070

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Izoldo, wiem, że są osoby ładniejsze, mądrzejsze i bogatsze ode mnie, ale one nie są mną.
Ja jestem jedyna i niepowtarzalna, tak jak i Ty, oraz reszta dziewcząt.
Każda z nas jest tylko jedna, jedyna.
Zapamiętajcie to sobie.
Wy dla siebie powinnyście być najważniejsze.
Rodzice umrą, rodzeństwo założy własne rodziny, dzieci dorosną i opuszczą dom rodzinny, a Wy, będziecie nadal....ze sobą.
Więc musicie siebie kochać , lubić i szanować.
Nikt nie zrobi tego lepiej od Was:):):)

2,071

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dużo mądrości w tym, co mówisz... Życie jest jednak zdecydowanie bardziej skomplikowane niż rady najserdeczniejszych przyjaciół.. Wiem, że każdy jest wyjątkowy i niepowtarzalny... Myślisz, że to zawsze brzmi pozytywnie?

2,072

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Zawsze brzmi pozytywnie, gdy masz myśli optymistyczne.
Wszystko zależy od nastawienia do życia.
Być, czy mieć?

2,073

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam weekendowo, życząc słonka i uśmiechu oraz doskonałego wypoczynku:):):):):)
U mnie na razie słonko jeszcze smacznie śpi, ale ja mam nadzieję, że zaświeci złociście.
Zapowiadali ładną pogodę, więc będzie.
Obudziłam się "romantycznie" połamana, a to oznaka zmian w aurze.
Dziewczynki, życzę słodkiego, miłego leniuchowania.
Zostawcie sprzątanie i wszelkie prace domowe na gorszą pogodę, wykorzystajcie resztki lata (które nas w tym roku nie rozpieszczało) i wyjdźcie na spacer do parku lub w jakieś inne urocze miejsce.
Ja dzisiaj zaplanowałam, że wezmę panią Sabinkę do ogrodu, który jest stworzony na wielkim "tarasie"  bloku, w którym mieszka.
Do zobaczenia i usłyszenia, bo zawsze czekam na te Wasze piosenki.
Ja mam swoją ulubioną, ale jej nie słyszałam już wiele, wiele lat.
"To były piękne dni, po prostu piękne dni", ten refren w uszach moich brzmi codziennie i wtedy wiem, że szczęście, to MY.
                                                                                                  Wasza Babcia

2,074

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witajcie, Dziewczynki!

BABCIA już nas przywitała i pobiegła do obowiązków, a nam radzi odpoczywać! Ja muszę dzisiaj pogodzić sprzątanie i to takie gruntowne ze skorzystaniem z pięknego dnia. Słońce świeci mi ostro przez żaluzje, co oznacza, że za długo leżę w łóżku! No, to zaczynamy gimnastykę!

FIOLETTA - rozumiem, że wolisz towarzystwo tego młodego pana od mojego na gimnastyce, ale nic nie chwalisz się jak idzie i jak z systematycznością? Każda metoda dobra, byle się ruszać!

2,075

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzień dobry Stokrotki
Wstałam, żyję i to ma sens, że wstałam i żyję.:)

Babciu, piosenka dla Ciebie.

U mnie też jest słonko i zapowiada się słoneczny dzień.
Jeszcze nie zrobiłam sobie kawy, a więc lecę do kuchni ją zaparzyć hihihi
Nie będę dzisiaj sprzątała bo mam posprzątane, no może dwa talerzyk w zlewie sobie
leżą brudne hihihi
Nie zawsze kocham siebie, ale wciąż się staram pokochać taką jaką jestem,
z wadami i zaletami.
Izoldo nie patrzę na tego pana z gimnastyki tylko na ćwiczenia, jakie zadaje.
Po kawie trochę się rozruszam wg. jego przykazań.
Miłego dnia Wam życzę o wschodzie słońca, aż do zachodu.

http://wgrywacz.pl/images/650kawaa.jpg

2,076 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-03 09:04:32)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

WITAM Babcię, Izoldę, Fiolę i resztę koleżanek

..............................................................http://wgrywacz.pl/images/9042zgrigl.jpg


Jeśli potrafisz śmiać się z siebie - to najlepszy dowód, że masz poczucie humoru.

autor: Molier

2,077 Ostatnio edytowany przez Wercia (2011-09-03 09:01:14)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witajcie w słoneczny (u mnie) poranek sobotni. smile Trochę Was poczytałam, wszystkiego nie daję rady, ale z grubsza...
Fajny dowcip przytoczyłaś Wifo big_smile
Babciu, oczywiście jesteś wzorem cnót wszelkich smile
Ja wciąż nie mogę słuchać przez te głośniczki, chyba się nie doczekam nowych lub może dobrze podłączonych tylko? a Wy wciąż piękne pewnie pioseneczki. Cóż zawsze mogę sama sobie pośpiewać big_smile

Jestem po rozruchu poranno-kijkowym- strasznie przyjemnie w taki rześki poranek smile

Coś tu się mówiło o rodzinach wielopokoleniowych...Ja mieszkam w jednym siedlisku ze wszystkimi naszymi dziećmi i ich rodzinami. Ale każde ma swoje mieszkanko. Może nie luksusowe, ale wygodne. Dwa lata temu żyła jeszcze teściowa. I jakoś dawaliśmy radę bez większych scysji, nieporozumień czy kłótni a raczej przyjaźnie. Mamy w jednym pokoju taki duży stół, który służy na mniejsze uroczystości rodzinne (dla 13 osób, tyle bowiem nas jest) i do picia coniedzielnej kawki w samo południe big_smile, wtedy większość z nas wraca z mszy o 11 i mamy zebranko big_smile. Gdy uroczystość jest większej wagi i na więcej osób, uruchamiamy nasz codzienny pokój zaopatrując go w drugi stół dla młodzieży smile
Oczywiście mam kłopot, bo nigdy nie mogę powiedzieć że jadę do dzieci, albo że one przyjezdżają do mnie. Za to wpadają co chwilę pożyczyć cukru, albo chlebka, albo coś się poradzic. A dzieci, te młodsze oczywiście, po pomoc w nauce, ( bo babcia najlepiej tłumaczy) Starszym niestety już nie umiem big_smile.

przepraszam za dzisiejszy słowotok, nieraz człowiek musi, inaczej się udusi łooooo!!! big_smile:D:D

Miłej sobótki życzę


Idę dzisiaj na ślub syna bratanicy mojego męża.

Dzięki Wifo za różane przywitanie

Fioletko, pozwolisz, że zaśpiewam sobie piosenkę przeznaczoną dla Babci ? big_smile smile

Zebyście nie miały ze mną dzisiaj za łatwo, pomęczę Was jeszcze moim wierszyczkiem, do poezji to może nie należy ale myślę że jest lekkie łatwe i przyjemne big_smile

Nasza złota...

już się stroją na wsiach sady
w liście pięknie wyzłocone
drzewa w parku zakładają
suknie żółte i czerwone
a w ogrodach piękne kwiaty
barwy ciepłe prezentują
pysznie pachną gruszki jabłka
pająk babie lato snuje
nasza polska złota jesień
piękne dary dla nas niesie
cudne kwiaty i owoce
no i grzybów pełne kosze
lecz już wkrótce zwiędną liście
chłodna pora wnet nadejdzie
święto zmarłych czcić będziemy
barw paleta w mgły odejdzie

2,078

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

WITAJ WERCIO  śliczny wiersz. Potem odniosę sie do Waszych wpisów,
ja rano jestem taka niegramotna do pisania. Za to czytam wszystko dokładnie,
co napisałyście, jak mnie nie było.

Ja dziewczyny biorę się za sprzątanko.
Piknego z Czarusiem wywaliłam na działkę, bo ma pomagać ,
ale tylko przeszkadza.
Do potem.

2,079 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-09-03 09:13:21)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Werciu, bardzo ładny wiersz.
Masz talent jak nic.
Powinnaś prowadzić sobie bloga ze swoją twórczością, aby  te wiersze
pozostawić dla potomnych, bo tu chyba ich nie znajdą hihihi
Wifo, czy już się obudziłaś?
Skoro jest kwiatek, to chyba tak hihihi


Rano napisałam, że żyję i to ma sens,
a Andrzej Poniedzielski mi uświadomił,
że żyć to za mało, aby to miało sens,
a więc trzeba działać.
Przeczytajcie:

Życie

Życie - stary sposób na zbieranie zdziwień
Kończy się dość jednak nieszczęśliwie
- bowiem śmiercią.

I choć tyle miewa znaczeń...
Nie słyszałem, by skończyło się inaczej.

Żyj
Jakiś sens przy tym miej
Bowiem żyć, samo żyć - nie wystarczy za sens.

Miej nadzieję na szczęście

Powiedzmy od września...
Miej nadzieję...... i na tym poprzestań


Andrzej Poniedzielski

2,080

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dowcip dnia

Jasiu jeździ koło kościoła rowerem. Spotyka go ksiądz i mówi:
- Jasiu, idź się pomódl do kościoła, niedługo jest święto.
- Ależ proszę księdza, rower mi ukradną.
- Nie bój się Duch Święty go popilnuje.
Jasiu poszedł do kościoła i zaczyna się modlić:
- W imię Ojca i Syna i Amen.
Ksiądz słysząc to odezwał się:
- Jasiu a gdzie Duch Święty??
- Pilnuje roweru - odpowiedział Jasiu

Posty [ 2,016 do 2,080 z 24,171 ]

Strony Poprzednia 1 … 30 31 32 33 34 … 372 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024