Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Strony Poprzednia 1 … 29 30 31 32 33 … 372 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1,951 do 2,015 z 24,171 ]

1,951

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dziewczyny, jesteście niesamowite. Teraz, jak mamy taką " pikną" kanapę, to ja się nigdzie nie ruszam.
Będę na niej zalegać od świtu do nocy, jako "ochroniarz", bo mogą ją podprowadzić sąsiadki z innych kafejek.
Wifo, a na tego Ludwika, to chyba Dodę jednak stać, jak myślisz?
Drzewo cudowne, a autko stoi pod nim jak w garażu lub w bramie.
Elu, ciekawe, czym przywiozłaś naszą nową kanapę i co zrobimy z tym Ludwikiem?

Zobacz podobne tematy :

1,952

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Taaak kanapy są, a gdzie Stokrotki dzisiaj?
Czyżby jakieś seriale już leciały w TV?
W sobotę oglądam "Mam talent", a w niedzielę "Taniec z gwiazdami", no to mnie nie budiet,
ale dziś tylko "Szpilki na Giewoncie", ale dopiero o 22 hihi

1,953 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-01 21:29:11)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

BABCIU jak zrobimy zrzutę, to może będzie służył Ludwik jako podnóżek lol

Ja mogłabym życ bez telewizora. Potrzebny mi jest do zaśnięcia.
Ale w domu 2 osoby, a trzy telewizory hi..hi......

1,954

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
wifa napisał/a:

BABCIU jak zrobimy zrzutę, to może będzie służył Ludwik jako podnóżek lol

Ja mogłabym życ bez telewizora. Potrzebny mi jest do zaśnięcia.
Ale w domu 2 osoby, a trzy telewizory hi..hi......

Ja mam telewizor, ale nie mam czasu na oglądanie.
Jak przychodzi do mnie wnuczka, to włącza sama i ma od razu Mini-mini.
Jak leci program, to Oleńka woła, że chce am, am.....
Jak telewizor jest wyłączony, to woła am, am, a wtedy wie, że będzie oglądała bajkę i jadła.

Ludwik, jako podnóżek?
Facet się przed chwilą w grobie przekręcił z rozpaczy.
On nie wie, że chodzi o kanapę...

1,955

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Pewnie, ze kanapę, bo ten Ludwik.......http://wgrywacz.pl/images/302937dowcip_Ludwik.jpg

1,956

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dziewczyny, czy któraś z Was widziała Sandrę, bo na tej nowej kanapie Jej nie ma.
Ona poszła z dziećmi na rozpoczęcie roku i zniknęła z horyzontu.
Może przez pomyłkę zapisała dzieciaczki do szkoły wieczorowej?

1,957

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dobry wieczór!
Jakoś zbyt wielu osób nie widzę na posterunku! Przeleciałam przez kilka kafejek - całkiem podobnie! Czyżby dziewczyny przerzuciły się wieczorową porą na telewizję? No, Babcia to pewnie wpadnie gdy większość pójdzie spać (Babcia jest nie do zdarcia!) ale pytam się gdzie FIOLETTA i nasz beniaminek - SANDRA?

WERCIU - dzięki za podrzucenie tematu octu winnego. Kiedyś o nim czytałam (zresztą jak o innych ciekawych naturalnych medykamentach) i .... oczywiście poszło w zapomnienie! Ale - już znalazłam w internecie a nawet - wydrukowałam, bo właściwości ma wiele - może na zachętę innym dziewczynom zacytuję:

"OCET JABŁKOWY SKUTECZNIE POWSTRZYMUJE SZKODLIWE DZIAŁANIE WOLNYCH RODNIKÓW, TYM SAMYM OPÓŹNIA PROCES STARZENIA, KORZYSTNIE WPŁYWA NA SERCE ORAZ UKŁAD IMMUNOLOGICZNY.
OCET JABŁKOWY ZAWIERA RÓWNIEŻ CENNY DLA ZDROWIA POTAS, JEGO NIEDOBÓR W ORGANIZMIE MOŻE NIEKORZYSTNIE WPŁYWAĆ NIE TYKO NA NASZE SAMOPOCZUCIE PSYCHOFIZYCZNE, MOŻE TAKŻE PROWADZIĆ DO ZBURZEŃ PRACY SERCA."

Z przepisów wynika, że robi się go z całych jabłek, a Ty mówisz, że ze skórek (też słyszałam o takim wykorzystaniu skórek) To powiedz jeszcze jedno - czy te skórki to czekają na zalanie aż jest ich odpowiednia ilość, czyli tak trochę się suszą? No bo przecież na raz nie zje się tyle jabłek!

WIFA - ale ten ocet jest naturalny, więc można go bezkarnie dodawać do potraw! Warto o nim poczytać !

No i na zakończenie zapytam: jak minął dzień?

1,958

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
izolda napisał/a:

Dobry wieczór!
Jakoś zbyt wielu osób nie widzę na posterunku! Przeleciałam przez kilka kafejek - całkiem podobnie! Czyżby dziewczyny przerzuciły się wieczorową porą na telewizję? No, Babcia to pewnie wpadnie gdy większość pójdzie spać (Babcia jest nie do zdarcia!) ale pytam się gdzie FIOLETTA i nasz beniaminek - SANDRA?

WERCIU - dzięki za podrzucenie tematu octu winnego. Kiedyś o nim czytałam (zresztą jak o innych ciekawych naturalnych medykamentach) i .... oczywiście poszło w zapomnienie! Ale - już znalazłam w internecie a nawet - wydrukowałam, bo właściwości ma wiele - może na zachętę innym dziewczynom zacytuję:

"OCET JABŁKOWY SKUTECZNIE POWSTRZYMUJE SZKODLIWE DZIAŁANIE WOLNYCH RODNIKÓW, TYM SAMYM OPÓŹNIA PROCES STARZENIA, KORZYSTNIE WPŁYWA NA SERCE ORAZ UKŁAD IMMUNOLOGICZNY.
OCET JABŁKOWY ZAWIERA RÓWNIEŻ CENNY DLA ZDROWIA POTAS, JEGO NIEDOBÓR W ORGANIZMIE MOŻE NIEKORZYSTNIE WPŁYWAĆ NIE TYKO NA NASZE SAMOPOCZUCIE PSYCHOFIZYCZNE, MOŻE TAKŻE PROWADZIĆ DO ZBURZEŃ PRACY SERCA."

Z przepisów wynika, że robi się go z całych jabłek, a Ty mówisz, że ze skórek (też słyszałam o takim wykorzystaniu skórek) To powiedz jeszcze jedno - czy te skórki to czekają na zalanie aż jest ich odpowiednia ilość, czyli tak trochę się suszą? No bo przecież na raz nie zje się tyle jabłek!

WIFA - ale ten ocet jest naturalny, więc można go bezkarnie dodawać do potraw! Warto o nim poczytać !

No i na zakończenie zapytam: jak minął dzień?

Izoldo, czas na okulistę, ja okupuję nową kanapę.

1,959

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No, ja pisałam a tu w tzw. międzyczasie BABCIA cichutko weszła do kafejki ! A pora jeszcze dość wczesna, jak na Babcię!

1,960

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No... nie tylko na okulistę! 12 września usuwam zaćmę z drugiego oka (pierwsze w październiku ubiegłego roku) - wtedy już z daleka będę widziała kto siedzi na kanapie!

1,961

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Widzę, że nieźle się bawicie.
Mi jakoś siadł humor, co parę dni mam tak, że mam doła w związku ze swoim życiem. Kiedyś myślałam, że mi się uda. Niestety... sad sad  Jest mi smutno, bo zbliża się weekend i wtedy jesteśmy w domu wszyscy, a mnie dopadają smutki, że  mogłoby być dobrze, a nie jest.

Spakowałam dzieci do szkoły i chyba bardziej się przejmuję od nich. Martwię się tez, że nie dam rady ogarnąć tego wszystkiego.

Jestem umówiona na prace na zlecenie tylko na wrzesień. Do sklepu - drogerii. Panie idą na urlop i po mnie dziś zadzwoniły.
Zgodziłam się, bo bedę w końcu mieć jakieś swoje pieniądze. Mówiły, że jeśli będę chętna i się spodobam, to dostanę pracę na stałe. A praca będzie niestety...po 12h, dwa dni pracy, dwa dni wolnego.
Jeśli nie dostanę nic ciekawszego, to skorzystam. Pracowałam już kiedyś w systemie dzień, noc, 2 dni wolnego i tez po 12h. Było OK.

Któraś z Was napisała (nie przytoczę dokładnie), że mam się zająć sobą, bo ani mąż ani Ten Nowy mi nie zapewnią opieki. Tez tak myślę. Chce być zależna sama od siebie, a z jakimś Panem to mogę być i żyć, ale już chyba żadnemu nie oddam się "w całości".
Niech żaden "Ludwik" nie myśli, że będę jego własnością. Owszem lojalność, szacunek...ale mam dzieci i one są i będą dla mnie najważniejsze.
Taki "Ludwik" musi "zapracować" na uznanie, a to niełatwe - wiem ze słyszenia. Bo nigdy czyjeś dzieci nie będą tak samo poważane jak własne.
Czyżby było tak, że po nieudanym małżeństwie nie ma szans na "zdrowy" związek?
Mój "Ludwik" zapewnia, że tak, ale chyba za krótko żyje, by pływać bez "kapoka". A tym "kapokiem" ma być moja siła, moje JA.

Przepraszam, że psuję Wam atmosferę i ni z gruszki ni z pietruszki wyskakuję ze swoim "błotem życia", ale naprawdę, nie wygodne kanapy mi teraz w głowie.
Do miłego...

1,962

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
izolda napisał/a:

No, ja pisałam a tu w tzw. międzyczasie BABCIA cichutko weszła do kafejki ! A pora jeszcze dość wczesna, jak na Babcię!

Izoldo, ja weszłam w miękkich paputkach, to nie słyszałaś.
Ale byłam dzisiaj wcześniej od Ciebie, tylko Ty nie sprawdziłaś , kto był przed Tobą.
Nie słyszałaś, jak Ela targała nową kanapę?

1,963

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

BABCIU Kochana - czy Ty sobie robisz żarty - przeklejasz całego mojego posta i dodajesz jedno swoje zdanko ??? Toć to można dostać oczopląsu, i to oczopląsu z zaćmą!

1,964

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Stokrotki, melduję, że piłam ocet jabłkowy i nawet
dobry jesr, to znaczy do przełknięcia
i chyba do niego wrócę, bo mi sie zapomniało.

Idę do łóżka,a rano która pierwsza przyjdzie, stawia kawę.
narobiłam się dziś, a więc pa - śpijcie smacznie.

http://wgrywacz.pl/images/56654.gif

SANDRO, GDZIE JESTEŚ?
A i jeszcze. Napisał do mnie Sławek,który fajnie odpoczywa w górach i pozdrawiam Cafe.

1,965

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

IZOLDO powodzenia z oczkiem, bo potem może zapomnę.

1,966

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Elu, to mogę jutro dłużej pokimać, bo kawy nie wkleję, nie umiem.
Która mieszka najbliżej mnie, może wpaść na kawkę. Zapraszam:):):)

1,967 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-01 22:02:15)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dziewczyny, jak już macie kanapę i stoliczek, to może jeszcze kuchnia by się przydała, bo gdzieś tę kawę trzeba przygotować.
Ja zmywam!!!

Babciu, dlaczego nazwałaś mnie beniaminkiem? Co to tak naprawdę znaczy? Ładnie brzmi, tylko nie wiem, czy to przypadkiem coś w stylu "mój kochany misiu"?

1,968

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Slyszałam, słyszałam BABCIU... I tak się zmęczyła, że już pewnie leży w łóżeczku! Ale proszę - SANDRA się odnalazła...

SANDRA - ja nie będę Ci przytakiwała, że wszystkiemu winni wszyscy wokół. Nie, bo zawsze uważam, że abym mogła wyrażać swoją opinię, muszę mieć relację dwóch stron... Nie zrozum mnie źle - to nie znaczy, że ja Ci  nie wierzę - wierzę, ale myślę, że zawsze trzeba wglądnąć w siebie, pomyśleć, "a może jednak robię coś nie tak, nie zdając sobie z tego sprawy?" Jeśli nawet nie ma żadnej winy po Twojej stronie, to takie myślenie może przynajmniej przynieść refleksję - nasunąć myśl co zmienić w moim postępowaniu, aby było lepiej! Myślę, że trudno żyć w takiej atmosferze, o jakiej piszesz i warto zrobić coś, cośkolwiek, aby było lepiej.....

Przepraszam za szczerość....

1,969

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Izoldo, nie mówię, że jestem bez winy (bo chyba nie ma takiego przypadku na świecie). To już przerabiałam, rozmawiałam o tym nie tylko z mężem.
W każdym razie wiem, że dzieci są na pierwszym planie i nad tym muszę przeprowadzić dłuuuuuuugie myślenie.
Sławek prosił o wstawienie wierszy, ale jakoś mi to "nie idzie".

1,970

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzięki, WIFA za dobre słowo... Od połowy przyszłego tygodnia mogę zniknąć z horyzontu kafejkowego, o czym głośno informuję, aby mi nie było przykro gdy wrócę a tu się okaże, że nikt nawet nie zauważył, że mnie nie ma.... sad

Mam gości od środy - dwie moje koleżanki z ławy szkolnej, które zatrzymują się u mnie - a w piątek przed południem jedziemy do Ustronia na wyjazdowe spotkanie klasowe !

1,971

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

SANDRA, to ja pytałam o naszego beniaminka, czyli - o Ciebie!  Tak się mówi potocznie o najmłodszej osobie w danym gronie, a określenie pochodzi z biblii, ale już nie pamiętam  o co tak dokładnie chodziło....

1,972

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

IZOLDO dobrze, ze powiedziałaś, bo ja jak ktoś się dłużej nie odzywa,
to potem mam różne myśli. Moze chora, może kłopoty itd.
Człowiek nawet wirtualnie się zżywa.

1,973

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

SANDRA, życie jest bardziej skomplikowane niż nam się wydaje i warto otworzyć się na innych a nie zasklepiać w swoich żalach... Pewnie, że warto mówić, co nas boli, co nam sprawia przykrość i co ciężko znosimy. Asertywność wskazana, jak najbardziej ale - nie zawsze pomaga w naprawieniu atmosfery, gdy trzeba żyć w określonym środowisku. Mówisz o dzieciach - tak, właśnie dla nich musisz dbać o atmosferę bo straszną krzywdę wyrządzamy im nieświadomie, gdy żyją w toksycznych warunkach. Skoro nie odchodzisz z dziećmi, to może jednak pomyślisz co w takim razie trzeba zrobić aby stworzyć im zdrowe warunki do życia?

1,974

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

SANDRA - masz więcej informacji o beniaminku:
   
Beniamin, beniaminek, najmłodszy, najulubieńszy syn; ulubieniec, faworyt, pupilek rodziców.

Etym. - wg Biblii (Gen., 35, 18; 42, 4; 43, 29-34); matka jego, Rachela, umierając przy jego narodzinach nazwała go Benoni (tj. syn boleści mojej), ale ojciec, Jakub, nazwał go B. (tj. synem prawicy, synem szczęścia).

1,975 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-01 22:38:55)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Och tak, Izoldo. Przede wszystkim naprawiam siebie, by się uśmiechać i nie płakać przy dzieciach. Pracuję nad tym i mam tego świadomość.
Dzieci moje są radosne. Są pod obserwacja psychologa, wszystko działa sprawnie. Trzymam rękę na pulsie.
Jednak to nie ja stwarzam niedobrą atmosferę. Już kiedyś pisałam, że proponowałam mężowi rożne formy "pomocy" (nie jeden raz). Proponowały jemu to tez inne osoby (nawet adwokat, policja...).
On jest chyba niereformowalny.
No ale nie chcę już o tym mówić.
...boi w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz...cos w tym jest, a kijem Wisły nie zawrócę.

Babciu, fajnie, mogę być beniaminkiem smile

1,976 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-01 22:55:43)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

DOBRAMOC dziewczyny, do jutra


http://wgrywacz.pl/images/45557843_dzisiaj.jpg

Dobrego i mądrego człowieka można poznać po tym,
że innych uważa za lepszych i mądrzejszych od siebie.

autor: Lew Mikołajewicz Tołstoj

1,977

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Wifo, czy to wodospad?
Czy da się przy nim zasnąć?
Raczej nacieszyć zmysły i się zrelaksować:)

1,978

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dobry wieczorek dla wszystkich smile
No to mamy gdzie sie rozsiadac...:)

Na poczatku bo zapomne - tez cie Niunia pozdrawiam ..:)

Droga Izoldo - ciesze sie ze tak dobrze dziala na ciebie mikstura .
Dla mnie to jest bardziej wiarygodne a wczesniej przeczytalam cale forum i wiesz roznie mozna myslec.  Mam zamiar wyprobowac na sobie a potem namowie corke.
Czy mialas jakies skutki uboczne ??? zle samopoczucie , albo jakies inne...objawy??

Dzis wybralam sie na przejazdzke rowerem po bardzo dlugim czasie , ale super - bede codziennie
jezdzic.

Sandro nie zamartwiaj sie tak ....sa rzeczy , ktorych nie mozemy zmienic np. innych ludzi .
Sprobuj uszczesliwic tylko siebie bo innych sie nie da na sile.
Gratuluje , ze udalo ci sie z praca - nie cieszysz sie???
Mam takie powiedzenie - obysmy zdrowi byli to z cala reszta sobie poradzimy.. smile
Przeczytalam gdzies na forum takie zdanie , ktore zapamietalam - ,, niech kazdy nosi swoj plecak,,
Ciesz sie mlodoscia , dzieciaczkami , zdrowiem a na cala reszte oddziel sie gruba szyba smile
Mam nadzieje , ze nie odbierzesz negatywnie tego co napisalam - zal mi sie ciebie zrobilo.
Duzo cieplych mysli dla ciebie...:)

Fajnie , ze przypomnialyscie o occie winnym - sprobuje zrobic...

Dlugo pisze tego posta i nie wiem co tam naskrobalyscie jeszcze , wiec odniose sie pozniej.

1,979

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

SANDRA - zaglądnij jeszcze raz na pocztę. Treść załącznika, którego nie mogłaś otworzyć - przekleiłam do e-maila.

1,980

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Ja także cieszę się, że Sandra będzie miała zajęcie.
Wśród ludzi zapomni o przykrościach w domu.
A może wszystko ulegnie zmianie jak pójdziesz Sandro do pracy?
Poznasz nowych ludzi, może znajdziesz bratnią duszę?
Unikaj ludzi pesymistycznie nastawionych do życia, bo wtedy do Twoich problemów dojdą jeszcze obce, negatywne emocje.
Życzę Ci skarbie, dużo satysfakcji na nowym stanowisku, dużo się uśmiechaj, bo uśmiech pomaga zjednywać ludzi.

1,981

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Ladyred - nie odbieram tego co napisałaś źle.
Chyba obiorę taka taktykę - zajmę się sobą i dziećmi a reszta niech się sama kręci.
Bo w słowach, ze mam uszczęśliwić siebie" - bo innych się nie da jest cos, co mi "tłucze" moja psycholog.
Wg niej ja za dużo oglądam się na innych - by nikogo nie urazić. A zapomniałam o sobie.
A jak dam sobie trochę radości, to i samoocena się podniesie i wszystko nabierze innych barw.
Ciesze się, że dostałam jakiekolwiek zatrudnienie. Może wśród ludzi się "odchamię" i już moje myśli nie będą tak natrętne. Zawsze miałam tendencję do zamartwiania się.
Mój znajomy się śmieje, że "po co mam się cieszyć" skoro idzie za dobrze, to trzeba cos popsuć.

Cholerka, kiedy ja się tego zamartwiania oduczę.
Chyba już zdziadziałam w tym domu.

1,982

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

LADYRED - żadnych skutków ubocznych! Od początku czułam się świetnie. Tylko olej kukurydziany mi kiepsko podchodził - ma specyficzny smak....
A ocet jabłkowy też wygląda bardzo zachęcająco. Mam nadzieję, że WERCIA powie jak to zbiera te skórki z jabłek - muszę jeszcze zapytać koleżankę w realu, bo przypomniałam sobie, że u niej w kuchni widziałam słój z obierkami z jabłek (suchymi).

1,983

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dziewczyny, a przy piciu takich specyfików nie czujecie pieczenia w żołądku? jak raz łyknęłam troszkę octu jabłkowego (kupnego), to myślałam, że będzie mi się odbijało do końca życia.

1,984

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dziewczyny, jeszcze nie śpię. Czytam Was.
Wkleiłam  dobranockę, bo póżniej mam kłopot przejśc przez hosting

1,985

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

SANDRO faktycznie siedzenie w domu, to najgorsze co moze być.
Idź do ludzi jak  Tobie serdecznie podpowiadają dziewczyny,
zapomnisz o domu, a jak przyjdziesz będziesz miała tyle roboty,
że nie będziesz miła czasu rozdzielać włosa na cztery.

1,986

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Och.... jakie dobre, jakie dobre! Zrobiłam chyba gdzieś tydzień czy półtora temu - nalewkę z aronii (soczki dla wnuków - też!) Właśnie przed chwilą spróbowałam - pychota! Obawiam się, że to był pierwszy krok to zguby - jak już zaczęłam próbować to pewnie sobie codziennie wytłumaczę, że jeden kieliszeczek to niewiele i zostanie jeszcze dużo... A potem tak nagle, gdy dojdzie człowiek do połowy, to zaczyna lecieć z górki!
Chociaż - nie! Po operacji oka nie wolno ani kropli alkoholu! No to w takim razie trzeba wykorzystać czas przed operacją! big_smile

1,987

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Przepraszam - powinnam była wypić Wasze zdrowie! Wybaczcie - ale po drugi nie sięgnę...

1,988

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Izoldo, przyhamuj, zostaw coś dla nas.....
Chociaż daj posmakować, bo Ci zaszkodzi, gdy sama wysączysz do dna...ha, ha, ha.

1,989

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Izoldo, a czemu po operacji oka nie wolno alkoholu? A syropy tez są na alkoholu, to kieliszeczek, albo pół mozna, chyba co?

1,990

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Nie ma sprawy BABCIU - proszę o adres pocztowy to wyślę malusieńką buteleczkę na spróbowanie! Póki  jest! A może też robicie naleweczki tylko się nie chwalicie? Ja mam jeszcze dostać pigwę i przepis, bo jeszcze nie robiłam. Ale fakt, że powinnam podpiąć do prądu ! W każdym razie obiecuję, że każdy kolejny kieliszeczek będę piła za Wasze zdrowie!

A z wysyłką na smak - wcale nie żartuję... Oświadczam tylko, że tym razem propozycja dotyczy tylko BABCI !!

1,991

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Nie, SANDRA, po operacji oka nie można. Nie wiem czemu, ale raczej wierzę i wolałabym nie ryzykować... Oczko jest mi potrzebne! Co ja bym robiła, gdybym nie mogła na Was patrzeć na tej kanapie??

1,992

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Tak Sandro  - musisz pokochac SIEBIE  smile smile smile
Tez sie tego wciaz ucze - kilka m-cy temu zapytalam kolezanke - jak to pokochac siebie , nie rozumiem .....
Teraz powolutku zaczynam rozumiec o co chodzi...:)
  Duzo dalo mi czytanie forum , wiele rzeczy zrozumialam...ale wciaz sie ucze.. smile

1,993 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-01 23:21:22)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No to jak Babcia dostanie, to może i ja skorzystam, bo mieszkamy niedaleko do siebie. smile
A kilka postów wcześniej pisała, że kto blisko - zaprasza na kawę. wiec może utopi w kawie kilka kropelek naleweczki??

Dobranoc.

Edit...Lady, ja używam określenia pokochać siebie, ale nie rozumiem tego, to dla mnie jest niepojęte.

1,994

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Nie wiem jak Wy, ale ja idę robić miksturkę i do łóżeczka! A jutro, skoro świt czyli około 7-mej zapraszam do wspólnej gimnastyki! Kto ze mną?

1,995

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Izoldo, dziękuję, ale sama nie będę piła, a dla wszystkich, to musiała byś nastawić cały "gąsior" , a nie butelczynę.
Ja od półtora roku mam nalewkę z pigwy.
Dostałam, jak miała sie urodzić Oleńka.
Ona skończy rok i cztery miesiące, a nalewka stoi w barku, bo wszyscy są "abstynentami" za kółkiem, a wstydzą się zabrać
flaszkę do domu, bo to by głupio wyglądało.
Ale adres mogę Ci podać na pocztę, może wpadniesz do Gdyni na kawkę z prądem?

1,996

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

I a koniec SANDRA jeszcze jedno - mikstura oczyszczająca nie piecze, bo nie ma takich składników, które mogłyby dawać takie uczucie. Wejdź na stronę www.bioslone.pl i poczytaj po co to!

1,997

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

BABCIU Kochana, jasne, że przyjadę! Rok nalewka stoi - to coś niebywałego! To chyba jednak jestem alkoholikiem, bo u mnie żadna nalewka nie wystoi ile trzeba!

1,998

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No tak, nie ma jak zrobić takie odkrycie! Przecież porządni ludzie sami nie piją, a mnie to wcale nie przeszkadza!

1,999

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Od razu alkoholik - a nie znasz Izoldo, określenia SMAKOSZ?

2,000

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
Babcia60+ napisał/a:

Od razu alkoholik - a nie znasz Izoldo, określenia SMAKOSZ?

Dobranoc, śpijcie smacznie i wygodnie na swoich kanapach.
Do jutra:):):):)
                               Wasza Babcia

2,001

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

A tam! Ja wolę nazywać rzeczy po imieniu, czyli brutalnie! smile

Poważnie mówiąc, to faktycznie jestem łakomczuch, gdy coś jest słodkie i to lubię... Wódka, wino - mogą u mnie stać latami! Mam na przykład ABSYNT, który syn przywiózł skądś tam - od wielu lat. To jakieś mocny trunek. Ale żadna naleweczka, żaden likierek nie postoi.... Jeden czy dwa kieliszeczki z przyjacielem laptopkiem - to w końcu nic zdrożnego, przynajmniej dla mnie!

Dobrej nocy, BABCIU.

2,002 Ostatnio edytowany przez ladyred (2011-09-02 00:11:31)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sandro - wpisz google - co to znaczy pokochac siebie ... smile i czytaj kochana , czytaj....
milych snow smile

Naleweczki - to sie rozbrykaly dziewczyny... pamietam moj wyjazd do PL - obfitowal w spotkania
rodzinne - gdzie nie poszlam to czestowano mnie naleweczkami , winkiem domowej roboty....:)
wow - myslalam , kiedy to sie skonczy... masakra smile

Izoldo - pogimnastykuje sie ale nie o 7 rano - w koncu mam urlop - musze odespac zaleglosci smile
trzymaj sie - powodzenia na jutro smile

2,003

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

DZIEŃDOBEREK:):):)WITAJCIE DZIEWCZYNKI, SŁODSZE OD NAJSŁODSZYCH NALEWECZEK:):):):)
Izolda zaczyna gimnastykę dopiero ok.7.00, więc ja muszę sama się gimnastykować, bo tak długo nie mogę czekać
na rozprostowanie starych gnatów.
Żartuję sobie od rana, nie mam czasu na gimnastykę, ale od poniedziałku jeżdżę u p.Sabiny na rowerku stacjonarnym.
Boję się coś zepsuć, więc nie ustawiam licznika, ale jutro będzie córka i zięć p.Sabinki to ustawią welocyped i wtedy
Wam doniosę z jaką prędkością pedałuję i w jakim kierunku.
Powiedzcie, jak to jest:mówią, że ludzie starsi chodzą szybko spać, razem z kurami, a wstają skoro świt.
Do jakiej kategorii ludzi zaliczam się ja?
Chodzę spać późną nocą, a wstaję , zanim wzejdzie słońce i nim kur zapieje.....
A niektóre moje koleżanki z kafejki maja podobnie.
Od dzisiaj zaczynam pić zioła oczyszczające organizm, tzn. nerki, wątrobę i trzustkę.
Mam je pić przez pół roku.
O efektach kuracji będę Was informować na bieżąco.
A najfajniejsze jest to, że przeczytałam na opakowaniach,na co pomagają i na wszystkich jest
napisane, że stosuje się je na oczyszczanie skóry.
Jest to mieszanka ziół:
2 x Koszyczek nagietka,Ziele krwawnika i Przytulia-ziele.
Ziółka mam od Pani, która jest masażystką , a Jej Mama leżała na sali z p. Sabiną.
Dziewczynki, kończę gimnastykę palców obydwu rąk i spadam do p. Sabinki.
Do zobaczenia wieczorkiem, BUZIACZKI NA DOBRE SAMOPOCZUCIE DLA WSZYSTKICH
                                                                       wasza Babcia

2,004

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzień dobry,
Czy ja się myliłam twierdząc, że tu życie toczy się wieczorem?
Z wielką chęcią Was poczytałam, kiedy oglądałam Szpilki na Giewoncie i kawałek szkła kontaktowego.
Witam oczywiście kawą, bo ja bez niej rano nie funkcjonuję, a i Was częstuję.

http://wgrywacz.pl/images/470kawa_meluni.jpg

Druga sprawa, to mam wiersz dla naszej beniaminki, chyba adekwatny do sytuacji Sandry.

Byle nie o miłości

Że ty nie dla mnie jesteś ani ja dla ciebie.
że nie możemy rankiem gadać trzy po trzy,
że wspólnej gwiazdy próżno szukać nam na niebie,
że między ludźmi nie powiemy sobie ?ty?.
że nie pójdziemy, tak zwyczajnie, gdzieś tam w gości,
że nic, co nasze, nie jest nasze, nawet my ?
dlatego nie mów mi,
dlatego nie mów mi,
dlatego nie mów mi
o miłości!

Że to straszne, kiedy idziesz z tamtą panią,
i to nie dziwne, że ja innych chłopców znam,
że nie poradzi na to diabeł ani anioł,
że każdy z nas ma własny los, oddzielny plan,
no i że trudno kochać mocniej, kochać prościej,
tak pięknie kochać, jak kochamy ja i pan ?
dlatego nie pisz mi,
dlatego nie pisz mi,
dlatego nie pisz mi
o miłości!

Że spotykamy się przypadkiem, przy niedzieli,
i że mówimy byle jak i byle co,
że każde słowo zamiast łączyć, to nas dzieli,
że złą podróżą jest bez ciebie każda noc,
że więcej smutku z siebie mamy niż radości,
że nie pomaga, kiedy mówię ?w górę nos?!
dlatego nie mów mi,
dlatego nie mów mi,
dlatego nie mów mi o miłości!

Agnieszka Osiecka


Spojrzałam przez okno i zauważyłam, że słońce już wstaje pod innym kontem
i czuć w powietrzu jesień. Potem, patrzę, a dzieciaki idą gromadką do szkoły.
Wszystko fajnie pięknie, ale teraz zacznie się wielka praca psychologów szkolnych,
którzy ponownie będą się zmagali z problemami uczniów, a jest tego, co nie miara.
Moja córka jest psychologiem, to często opowiada, jakie problemy rozgrywają się w szkołach
i jak trzeba walczyć o ucznia, aby jego kłopoty rodzinne nie kolidowały z obowiązkiem szkolnym.
Jest to walka z wiatrakami, bo nie da się uzdrowić wszystkich rodzin, gdzie panuje atmosfera,
niesprzyjająca nauce. Uczniowie często nie maja podstawowych podręczników i to też jest problem szkoły.
Rozpisałam się - przepraszam, ale tak mnie naszło w związku z jednym spojrzeniem za okno hihi

2,005

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Matko , ależ jestescie aktywne ... nie nadążam. Mąż nie lubi jak wieczorem siedzę przy komputerze, a w dzień jakoś czasu mało...jeszcze trzeba pozaglądać na inne portale, coś poczytać, zająć się wnuczkiem, no i dwa razy dziennie te kijki (twarda jestem big_smile). A teraz dojdzie rehabilitacja. Kiedy ja mam te wiersze pisać big_smile, o książce nie wspominajac.

Izoldo, oczywiście, że ocet robimy z całych jabłek, ale jak w tym czasie znajdą się skórki, albo ogryzki "od noża" to to wszystko ryyyn do słoja.

Mój wnuczek do zerówki bedzie chodził na dwie zmiany - jeden tydzień na 7 rano do 12, a drugi od 13 do 18, dzisiaj polecieliśmy na 7.

Kanapa super, nie to co moja wersalka, no ale do taaakiej kanapy trzeba dokupic odpowiedni dom big_smile:D

Widzę,że Sandra ma wciąż problem i jest w dołku, nie umiem nic doradzic, ale współczuję i życzę dobrych rozwiązań.

Babcia widzę tryska humorkiem, a reszta ...jest kochana big_smile:)
pozdrawiam wszystkie i lecę do przychodni, na cmentarz, kupic upominek (odsyłam do działu  ze ślubami, dowiecie się dlaczego) , potem zakupy jadalne, aha jeszcze do krawcowej, po wnuczka i robię obiadek, a potem może do Was zajrzę.

2,006

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam wszystkie dziewczyny / nie będę wymieniać, bo jeszcze kogoś ...

...............................................http://wgrywacz.pl/images/91073446031703858575634.gif

2,007

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

witam milego dnia zycze http://i55.tinypic.com/2qth0gh.jpg

2,008 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-09-02 09:23:11)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Do pięknej kanapy przytargałam  serwis.

.........................................................http://wgrywacz.pl/images/807skx98j.gif

2,009

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzień dobry !! U mnie za oknem szaro ,ponuro ale pewnie ciepło bo ludzie chodzą z krótkimi rękawami.Wstałam, wykąpałam się , nawinęła wałki ,zjadłam śniadanie  i..........co dalej.Na shopping nie pójdę bo jestem przed emeryturą i po wakacjach,może na spacer - ale nie umiem  chodzić  sama.Nie podoba mi się to obecne moje życie !!!!!

2,010

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Znalazłam porady jak sobie poprawić humor:

Jak poprawić sobie humor

Optymizmu można się nauczyć, i to niekoniecznie zdobywając jakieś wyjątkowe umiejętności. Najważniejsze to podjąć decyzję, że chcemy żyć inaczej. Tupnij więc nogą i powiedz na głos: "Jestem gotowa na zmianę".

1. Po przebudzeniu nie myśl o czekających cię nudnych obowiązkach, męczącej pracy i fatalnej pogodzie, ale o czymś radosnym, np. swoich bliskich, ostatnich wakacjach czy miłym wieczorze w gronie przyjaciół. To bardzo ważne, bo dobry humor o poranku gwarantuje ci optymistyczny nastrój na cały nadchodzący dzień.

2. Myśl o swoich sukcesach, zwłaszcza gdy czegoś się obawiasz. Przypomnij sobie wszystkie, nawet najdrobniejsze rzeczy, które ostatnio ci się udały. Świadomość, że coś ci wyszło, doda ci sił i pewności siebie.

3. Stwórz własny kącik humoru. W pracy, w domu, wszędzie tam, gdzie spędzasz dużo czasu, wieszaj śmieszne rysunki, dowcipy. Otaczaj się ludźmi, którzy wprawiają cię w dobry humor, a ponuraków unikaj jak ognia.

4. Przynajmniej 20 minut dziennie przeznacz na zajęcia, które cię relaksują i nastrajają optymistycznie, np. słuchanie muzyki, plotki z przyjaciółką czy lektura przy filiżance aromatycznej kawy.

5. Pamiętaj, że wszystko ma dwie strony i staraj się zawsze widzieć tylko tę dobrą. Zamiast np. kląć pod nosem, stojąc w korku, pomyśl, że dostałaś ten czas w prezencie. Przeznacz go np. na miłe wspomnienia.

6. Nie bądź supermenką! Owszem, masz na głowie tysiące spraw, ale wygórowane ambicje i dążenie do perfekcjonizmu we wszystkich dziedzinach odbierają radość życia. Zrelaksowana, łatwiej sprostasz życiowym obowiązkom.

7. Bądź aktywna fizycznie. Nawet minimum sportu to olbrzymi zastrzyk energii. Dobre samopoczucie zapewni ci też dieta bogata w produkty podwyższające poziom serotoniny (np. banany, orzechy).
--

Szukałam z myślą o naszej oldoyki

2,011

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam, byłam zaprowadzić dzieci, jakaś paranoja, jedno na punkt 8, drugie na 8.20, a że jeszcze nie pracuję, nie mogę zostawić dziecka samego w świetlicy. Do szkoły mamy 4 km. Jak pójdę do pracy to odebrać będzie musiała sąsiadka (tu też trzeba zapłacić), bo ojciec dzieci kończy o 17, a szkoła otwarta do 17. Bardzo mnie denerwuje fakt, że za dojazdy do szkoły musimy płacić. Jedno dziecko kończy lekcje o 12.55, a drugie przed 15. I co ja mam tam kwitnąć pod ta szkołą, czy może jeździć 2 razy? Ile trzeba wydać na bilety. A autobus co 20 minut, albo i rzadziej. Więc zanim dojadę z jednym do domu, to wypadało by wracać po drugie dziecko. Dobrze, że mam prawo jazdy i możliwość korzystania z auta.
Mieszkamy za miastem, czynsz wczoraj przyszedł na wrzesień 1120 zł (stawka identyczna jak w centrum), a po gazetę z programem trzeba jechać 6 km.
Echhh...
Przejmuję się za te moje dzieci, czy jedzenia nie za mało, czy nic nie zgubią, czy po przerwie trafia do sali.
Teraz jem śniadanie i zabieram się do ogarnięcia domu. Dobrze, że pogoda ładna. Jutro jadę do koleżanki w sprawach "finansowych" i wrócę aż po 18. Potem chyba zrobię grila (oby nie padało), a niedzielę poświęcę na przygotowania do szkoły na poniedziałek.

2,012

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

OLDOYKA ja tez w listopadzie przeprowadziłam się do dzielnicy,
gdzie człowieka widać raz na godzinę.
Też nie podoba  się to miejsce.
Ja która, rano jak wstałam,  to pierwsze tusz, herbata i malunki.
Teraz nie mam żadnych motywacji.

Mieszkanie fajne, ale dzielnica  kitowo-willowa,
a psy dooopami szczekają.

Tęsknie za poprzednim miejscem zamieszkania,
bo chociaż nie należę do sąsiadek kawkujących,
to znałam prawie wszystkie osoby na osiedlu, które miały pieski.
To wdzięczny temat i nie szkodzi nikomu.

2,013 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-09-02 10:20:48)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Widzę, że nie ja sama jestem samotna w dużym mieście:) Miło usłyszeć, że to "norma" i od razu humor mam lepszy smile


http://wgrywacz.pl/images/233kafetierka.jpeg

w tym zagotujemy kawę smile

2,014 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-09-02 10:25:34)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dziewczyny, precz smutki.
Sandro, to Ci współczuję, bo ten rozstrzał czasowy dzieci w szkole jest męczący
i szkoda, że sama zdana jesteś na siebie. Wiem, że dasz radę
i wszystko ogarniesz, bo jesteś bardzo ambitna.
Będzie dobrze Sandro i z roku na rok będzie tylko lepiej. Pisze Ci tak, bo co mam
napisać, aby Ciebie pocieszyć. Moje dzieci malutkie, dreptały codziennie po 2 km x 2 do przedszkola, a budziłam je o 5 rano, ponieważ do pracy miałam na 7 i też dałam radę. Nikt mi nie pomagał, a jak miałam jedno do przedszkola
bo drugie poszło do szkoły, wsadzałam na rower i wiozłam - zimą też.

Znalazłam gimnastykę domową, taką w miejscu.
Już wypróbowałam trochę i będę ćwiczyła codziennie.

http://instrukcja.pl/i/trening_biegacza_cwiczenia_w_miejscu

2,015

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

http://wgrywacz.pl/images/6201311782636_by_karola30.jpg

Posty [ 1,951 do 2,015 z 24,171 ]

Strony Poprzednia 1 … 29 30 31 32 33 … 372 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024