Witajcie Dziewczynki:):):):):)
Witaj Wifo w naszym zacnym gronie:)
Oj, kochane, co się dzisiaj działo w szpitalu to trudno nawet opisać.
Panie powariowały, płakały, że mam jeszcze z nimi zostać, bo Sabinka ma w domu siostrę i dwie córki, które mogą
się nią zająć (obydwie pracują całymi dniami, bo mają swoją firmę, w której muszą wszystkiego dopilnować)
Dostałam w prezencie piękną bluzkę i słodycze.
Ja także z żalem je opuszczałam, bo wiem, jak wygląda opieka personelu na tym oddziale.
Jest za mało pielęgniarek i po prostu nie wyrabiają się z pracą.
A na dodatek pacjentki też trafiają się bardzo "trudne".
Jutro jadę do Sabinki, do domu.
Werciu, kochanie, nie wpadaj w panikę. Ja kiedyś miałam fioła na punkcie "lśniącego" mieszkania, ale przeszło mi
już dawno, pewnie gdy zaczęłam wchodzić w klimakterium.
Teraz robię szalone porządki tylko wtedy, gdy się mocno na coś wkurzę.
Wyżywam się na sprzątaniu i wywalaniu niepotrzebnych rupieci.
A zmywam, kiedy mam ochotę, to od razu po jedzeniu, a jak nie to wkładam do "zmywarki ręcznej", czyli zlewu i czekam,
aż moja zmywarka będzie zapełniona, tak jak wszystkie zmywarki.
Oszczędzam wodę , energię elektryczną i moją własną, która jest najdroższa.
Kobietki, oszczędzajcie się , nie szalejcie z pracami domowymi, bo szkoda waszego zdrowia.
Gdy nie będzie posprzątane lub poprasowane, świat się nie zawali, ale gdy Wy zachorujecie, runie Wam cały wszechświat
na głowę, a wtedy nikt nie będzie się przejmował porządkami.
Sandro, ja wiem, jak jest Ci przykro, gdy krytykuje Ciebie szwagierka, ale ja na Twoim miejscu nie była bym cicho.
Ona uważa, że może sobie w stosunku do Ciebie na wiele pozwolić, bo Ty i tak nic nie powiesz, a ona będzie
zadzierać nosa, że Ci przygadała.
Weź jej zrób niespodziankę i wytknij jej błędy, które popełnia.
To i tak nic nie zmieni w traktowaniu Ciebie, ale będzie wiedziała, że nie dasz sobą pomiatać.
Ona po prostu widzi, że może sobie pozwolić na takie traktowanie, bo Ty nic nie odpowiesz, a na dodatek nikt
nie staje w Twojej obronie.
Dziewczynki, kończę ten długi elaborat i winduję się do łóżeczka, życząc Wam miłych, spokojnych i kolorowych
snów z zakazem wkraczania w nie osobom, które Wam źle życzą.
Wasza Babcia