Cabanko ale historia rodem z dobrego filmu o dużej oglądalności hiiii
Jest i milość , mlodośc , rom,ans , wybaczenie , dobre układy dla dobra wszystkich - wspoaniale .Brawo .
Silna i stanowcza kobieta z Ciebie - wiesz co chcesz od zycia ,
No ale .przeciez ile ludzi tyle charakterów i spjrzeń oraz oczekiwań od zycia .
Dzisiaj przegonił mnie deszcz bo pewnie wzorem ubiegłych dni byłam o tej porze byłabym jeszce w ogrodzie .
977 2011-05-20 20:06:35 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-05-20 20:09:11)
Cabanko, jestem wredna, ale mam 55 lat, jestem na rencie, jestem schorowana
i powiedz mi gdzie ja znajdę kogoś, kto mnie przygarnie.
Zawsze bałam sie innych facetów, zawsze sądziłam, że ten mój mnie nie zostawi
i nie pomyliłam się. Jest przy mnie, finansuje moje leki i nie mam po prostu wyjścia.
Mam wspaniałe dzieci, ale one sa w swoich związkach i chyba kochają tego swojego ojca, na swój sposób.
On mnie teraz nie bije i spełnia moje potrzeby, a ja sie cieszę, że moje córki nie są takie
jak jego z nieprawego łoża

Zero klasy, zero rozumu, taki ptasi móżdżek, którego matka niczego nie nauczyła, bo jest
taka sama.
To mnie cieszy, że swoje córki wychowałam na ludzi, a nie na ladacznice.
Dobranoc dziewczyny.
Izydoro wiersz bardzo prawdziwy - masz racje ze dobrze by bylo nauczyc sie go na pamięć .
Myśliusz ze moje szare komórki bylyby w stanie pochlonąc na stałe tyle słó ????
Bardzo lubię poezje która jest zrozumiała i nie trzeba domyslac sie między wierszami co autor miał na mysli .
979 2011-05-20 20:56:11 Ostatnio edytowany przez cabanka (2011-05-20 21:00:28)
Fioretta nie jesteś wredna.
Mnie po prostu wzięło na wynurzenia jak czytam o Waszych problemach.
Nic więcej. Nikogo tu nie prostuję, ani nie namawiam do jakiś drastycznych działań.
Jak mówi niu7nia: ile ludzi, tyle spojrzeń na życie.
Ja też byłam wtedy jeszcze młoda i...odważna.
Dla mnie facet, który zdradza, bądź bije jest na odstrzał.
I tak postąpiłam swego czasu.
Miałam swoje zasady i je egzekwowałam.
Poleżałam sobie dzisiaj dłużej, bo taka miałam potrzebę.
Dzień dobry dziewczyny. Macie rację, że każdy układa swoje życie,
tak jak chce i jak mu wygodnie. Często jesteśmy na złej drodze,
ale odwrotu nie ma, tak jest w moim przypadku.
Długo by pisać, analizować, a przy sobocie nie mam na to ochoty,
a więc życzę Wam miłego weekendu.
hej hej jestem
pogoda sprzyja to wiecej czasu na powietrzu jestem niz z kompem
chyba ze pada
bzy pieknie kwitna,azalie,rododendrony,irysy,piwonia tez zaczyna
trawa skoszona,zgrabiona,ladnie pachnie
wczoraj zbieralo sie na deszcz,chmura poszla sobie,popadalo oplotkami
nadgarstek dokucza,smaruje,bandazem sciagam,troche pomaga
w czerwcu mam zabiegi,moze ulge przyniosa?
podpowiedzcie prosze---czy kupic aparat fotograficzny i jaki dla poczatkujacego fotoamatora
czy tez tel kom z takim aparatem dzieki
982 2011-05-21 19:14:02 Ostatnio edytowany przez cabanka (2011-05-21 19:14:58)
podpowiedzcie prosze---czy kupic aparat fotograficzny i jaki dla poczatkujacego fotoamatora
czy tez tel kom z takim aparatem dzieki
Witam Cię !
Zdjęcia z aparatu telefonicznego nie oddają tej magii jak aparat cyfrowy.
Właśnie w ubiegłym tygodniu kupiłam.
9-go maja urodził mi się wnuczek i to zainspirowało mnie do zakupu.
W szpitalu po narodzinach robiłam telefonem i stwierdziłam, że to nie to...!
Mam BENQ. To firma komputerowa, a ostatnimi czasy zaczęła produkować aparaty foto.
W średniej klasie cenowej. Jestem zadowolona.
Oto zdjęcie z tego aparatu:
Trochę przerobiłam.
983 2011-05-22 09:03:01 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-05-22 09:58:18)
Dzień dobry.
Przepraszam, ze wczoraj nie zajrzałam, ale tak mi jakoś zeszło
przy telewizorze i oglądaniu filmu.
Leno, nie znam się zupełnie na aparatach fotograficznych.
Ja mam Panasonic i jestem zadowolona.
Nigdy zdjęcia z aparatu komórkowego nie oddadzą
tego co chcemy sfotografować.
Musisz po sieci trochę zaciągnąć języka.
Może wejdź na forum fotograficzne, a na pewno coś
ciekawego wyczytasz i zasięgniesz opinii.
Kochane, ja się dopiero budzę przy kawie,
a potem skoczę do córki.
Sandra wyjechała, Izydora się nie pokazuje, niu7nia zapracowana,
ale może od poniedziałku wszystko się jakoś wyrówna.
cabano, wnuk świetny i fajnie oprawiłaś zdjęcie.
Piosenka jeszcze dla Was, na miłą niedzielę.
http://www.youtube.com/watch?v=rsvVzAn_qlI
Leno, okazuje się, że to nie jest taka prosta sprawa,
jesli chodzi o zakup aparatu fotograficznego.
Poczytaj sobie, może cośkolwiek Ci to pomoże w wyborze.
http://www.tipy.pl/artykul_110,jaki-aparat-fotograficzny-kupic.html
984 2011-05-22 11:22:33 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-05-22 11:48:27)
Witam Was dziewczyny po dosyć długiej nieobecności.
Miałam trochę problemów rodzinnych ,ale już wyszłam na prostą.
Nadal nie palę a to już 52 dzień i 520 PL w słoiku. Ale te pieniązki przydały mi się na reperację mego golfika,który wymagał wymiany oleju i hamulców.
Znalazłam dla siebie sposób na życie i dalej go szukam !!!!! W przyszłym tygodniu z kuzynką jedziemy moim autkiem do Krakowa. Nie wiemy ile to potrwa ale po drodze będziemy nocować w motelach. Chcemy jak najwięcej zwiedzić. Nie wiemy ile to potrwa czasu ale nam się nie spieszy .
Jak dobrze pójdzie to następna trasa morze ,bo mazury to kojarzą mi się z komarami .
Co do postów Fioletty i Sandry to nie wiem co napisać bo nie wiem co radzic.
Sandry związek jest dla mnie dziwny i nadal nie rozumiem jak on funkcjonuje a sama nie widzę siebie w czymś takim.
Cabanka bardzo dobrze napisała o facetach co bija,pija i zdradzają żony. Tylko te żony nie wiedziały że są uzależnione od nich i wyszło im tak jak wyszło. O sobie też piszę. Ale teraz trzeba działać bo mało czasu zostało. Ja już mam swój sposób na życie i postanowiłam go realizować. Wycieczki zagraniczne mnie nie obchodza bo są za krótkie i nudne a nasz kraj jest tak piękny a ja go wcale nie znam.
Życzę miłej niedzieli. U mnie cieplutko . Zaraz jadę do kuzynki robić listę potrzebnych nam rzeczy na podróż.
Życzcie mi szczęścia dziewczyny i szerokiej drogi !!!!! A kto wie,może wpadniemy do Was po drodze???? kiedyś ???
Pozdrawiam Buziaczki !!!!!!
Jeszcze tu wpadnę i to pewnie nie raz przed odjazdem. Dzisiaj rozplanujemy kiedy wyjazd i jaką trasą. Najgorzej boję się górzystych dróg, bo na nizinie to czuję sie na drodze jak ryba w wodzie hi hi !!!! A te górki,pagórki mnie przerażają,ale może uda nam sie je ominąć???
Leno ......... jest coś takiego przy każdym aparacie -opinie internautów. 4 lata temu korzystałam z tego i według tych opini najlepszy canon cyfrówka. I taki kupiłam i mam do dzisiaj i jestem bardzo zadowolona. A od lustrzanek z daleka . Nie wiem czemu ale takie są opinie . A wogóle jestem laik a ten aparat ustawia się dla matołów takich jak ja i nic nie trzeba regulować i o to mi wtedy chodziło.
witam pozdrawiam
kolejny cieply dzionek,chmury wypietrzyly sie
tak bylo i wczoraj
granatowa chmura szla od pd,grzmialo,pare kropli spadlo i do rana nic sie z niej nie wyklulo
oblalo 10 km ode mnie
dzieki za podpowiedzi w sprawie aparatu foto
moze faktycznie poczytam co nieco,jestem laikiem w tych sprawach
dla ochlody lody prosze i piwo zmrozone z imbirem lub warka strong
milego popoludnia ,wieczoru
986 2011-05-22 20:08:28 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-05-22 20:12:01)
Pustki,pustki !!!!! No tak ale to i nic dziwnego. Mamy wreszcie piękną wiosnę !!!
Lenko ....tak,koniecznie sama poczytaj. Bo jest troche tych marek aparatów. Każdy chwali swój wiec ..... wiadomo ...
Janina 1970 ..... toż to reklame uskuteczniasz i to za many,many. Najpierw zapłać dychę a potem powiem ci jaki masz charakter albo men. Swój charakter to chyba każdy zna,mena tez. Jakbyście zmieniali to co innego. I tym sposobem znów ktoś chce sobie kabzę nabić. Dobry interes nie???? Gdybym to ja zwykły obywatel wymyśliła to już bym miała na głowie Policję i Urzad Skarbowy !!!!!!! Takie realia !!!!!
Dzisiaj już chyba nikt nie wpadnie,może jeszcze Fioletta. A ja idę na tv i mówię już Dobranoc.
Jestem trochę zmęczona. sporo kilometrów dziś nabiłam rowerkiem .
987 2011-05-23 08:18:41 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-05-23 08:19:05)
Przepraszam Was, ale wczoraj u mnie szalała burza
i wyłączyli mi wszystkie media.
Miałam wpaść na wątek, a tu pstryk i nie było nic
do prawie 24, więc poszłam spać.
Miałam jakąś dziwną noc, że czuję, jakbym się wcale nie wyspała,
a więc kawę sobie zrobiłam i się budzę.
mam nadzieję, że Sandra już dziś będzie.
Izydora nas też troszkę opuszcza, ale jak pisze Daria,
każdy ma swoje zajęcia w realu przecież i przychodzimy
tutaj, wówczas gdy mam trochę wolnego.
Byłam rowerem wczoraj u córki i zjadłam ekstra pstrąga rzecznego
z ziołami, na maśle pycha, a potem zrobiłam sobie rundkę rowerem,
trochę dłuższą niż zwykle i tak minęła niedziela.
Aha, a wieczorem emocje, bo przecież był X Faktor i zagłosowałam
na Gienka Loskę, który zaśpiewał Niepokonanych Perfektu jak mistrzuniu.
Pani Małgosia przeszła także i to jest ewenement, że jej śpiewanie
się komuś podoba, mimo łamanej angielszczyny.
Kawa dla Was od rana i zycze Wam miłego dnia.
988 2011-05-23 10:22:49 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-05-23 10:24:48)
Witaj Fioletto !!!!!! Dobrze ,że chociaż gospodyni odpowiedzialna i codzień tu zaglądnie.
I znów mamy dzisiaj piękny dzień. Wczoraj miałam wspaniały. Ciepło,towarzysko w miłym gronie kuzyn ki i potem kilku koleżanek .Sportowo na rowerku też udany. Żeby takie wszystkie były .
Biegne teraz do realu ogarnąc chałupę hi hi !!!! Zrobie cos na obiad . A potem znów do kuzyneczki. Ona ma duży ogród i tyle kwiatów!!! Lubię u niej przebywać. Mieszka sama więc zupełny azyl.
Miłego dnia dziewczynki. Do wieczora !!!!!!
Tego programu X nie oglądam ,więc się nie wypowiadam. W tv to raczej u mnie tylko publicystyka i jakiś dobry film. A reszta to dla mnie pracze mózgów.
Dario, zostałyśmy we dwie, tak wychodzi z wpisów.
U mnie nic ciekawego dzisiaj sie nie dzieje.
kolejny dziwny dzień mi minął, bez planów, zdarzeń specjalnych.
No może tylko to, że sie pokłóciłam ze swoim i gdybym miała więcej
tej cholernej odwagi, to by w cholerę sobie gdzieś poszła.
Dzisiaj na Polsacie był program o facecie, który traktował tak samo swoją żonę
i zrobiło mi się bardzo źle i smutno.
Cholera, za co to wszystko mnie spotkało, bo naprawdę się starałam,
a teraz gdy jestem już schorowana żoną, uważa mnie chyba za zbędny mebel w chacie.
Szlag by to trafil i nie chce mi się dzisiaj więcej o tym pisać.
Lepiej wkleje piosenkę, po ktorej mi się zrobiło nieco lepiej.
Krystyna Janda - jest fantastycznie!!!
http://www.youtube.com/watch?v=Kh82Oau-u_k
990 2011-05-23 20:48:50 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-05-23 20:53:42)
Witam wieczorkiem.
Tak Fioletto ja też nie mam odwagi odejść ,ale coraz wiecej o tym myślę. Szkoda mi tych straconych lat. Człowiek nie wie ile jeszcze przed nim ale też dobrze kilka lat w spokoju przeżyć.
Ja dobrze ,że mam tą moją kuzynkę . Mam się komu wypłakać.
Ja też słucham piosenek takich pasujących do swego życia. ostatnio ta piosenka mnie prześladuje i jest na poczatku mojej codziennej listy ..
http://www.youtube.com/watch?v=Tqy54I_acKs
Ciekawe kiedy Sandra zjedzie i co tam u niej nowego. Dziewczyna młoda a tak ma zagmatwane życie. Trudno jej pomóc.
Tym co wpadną jeszcze dzisiaj życzę spokojnej nocy .Sama wcześniej chcę sie położyc. Ostatnio mam problemy z zaśnięciem ale to w związku z brakiem nikotyny takie objawy sa. Chodzę kilka dni niedospana a w dzień nie usnę wcale.
Dzień dobry dziewczęta.
Dario, dlaczego my tkwimy w tych chorych związkach?
Wiem, że nie jest łatwo rozpoczynać w naszym wieku wszystko na nowo,
wiem, że finanse i inne sprawy, ale czy to jest główny powód?
Może gdzieś tam na dnie serca, tli się jeszcze jakieś uczucie?
Tysiące pytań bez odpowiedzi, ale póki mnie nie bije i jako tako
traktuje, to nie mam wyboru i właśnie tkwię w tym.
Nie jest lekko, bo rozum podpowiada inaczej, ale nie mam dokąd iść
w cholerę to zostawić.
Postanowiłam dzisiaj nie rozdrapywać ran i niech ten dzień będzie miły.
Nasze dziewczyny z wątku zaplątały się w promienie słońca chyba.
Miłego dnia, kto tu zajrzy i dla Ciebie Dario.
992 2011-05-24 12:10:57 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-05-24 15:13:49)
Witam !!!!
Wpadłam zobaczyć co słychać i sie pożegnać, jutro rano 0 5 wyjazd. jedziemy do Sandomierza,tam ze 2 dni się zatrzymamy a potem zaczepimy o Góry Swiętokrzyskie i zostaniemy do końca tygodnia. Dopiero po niedzieli ruszymy na Kraków.Tam mamy gdzie się zatrzymać, u rodziny kuzynki ze strony jej męża.
A dzisiaj jeszcze ostatnie przygotowania i drobne zakupy i życzcie nam szerokiej drogi !!!!!
Tylko jakoś mi smutno,że tutaj pustki. Czyżby agonia wątku????? Chyba nie??? Niech no tylko wróci Sandra to sie rozrusza. Ale faktycznie coś i inne dziewczyny nie wpadają.
A ja odłanczam mój komputer,zamykam go na cztery spusty i cieszę się wolnościa. Po powrocie opowiem wrażenia.!!!!!
Pa pa pa Buziaczki!!!!!!!!
Fioletto .... życzę Ci wszystkiego co najlepsze ...... pozostałym dziewczynkom też oczywiście ....
Wpadłam jeszcze zobaczyć czy Sandra wróciła i zobaczyć pogodę na ten tydzień. Sandry nie ma,cisza na wątku. A ja jestem tak szczęśliwa tym wyjazdem i cieszę się jak dziecko. Zmykam !!!!
Dario, oczywiście, że życzę Ci szerokiej drogi.
Agonia wątku, może i tak, bo może ja stałam się nudna.
Nie wiem, zobaczę jeszcze, czy faktycznie jest sens ciągu dalszego.
Mam nadzieję, że to tylko zajęcia w realu niu7ni, sandry (miłość),
leny, cabanki i izydory i chyba żadnej nie pominęłam.
Ja sie ostatnio zastanawiam, na czym polega szczęście, bo chyba nigdy
nie byłam szczęśliwa, bo zawsze coś, jak w tej reklamie banku
z nieudacznikiem synkiem.
Ale na to pytanie nikt mi nie odpowie, a na pewno nie dzisiaj, bo letnie
wakacje na wątku są.
Wątek padł
Witaj ,, FIOLETOWA,, - nie rezygnuj tak szybko - to jest Twoj kawalek podlogi
ktory stworzylas - wiec ,,przetrzymaj,, - dziewczyny wroca......
Podczytuje was od poczatku , ale jakos nie mialam okazji ,, wbic,, sie ze swoja osoba na wasze forum... ale dzis jak przeczytalam - ,, watek padl ,, -
to postanowilam napisac bo wydaje mi sie , ze jest to dla ciebie wazne....
taki Twoj ukryty swiat , ktorego potrzebujesz ....nie rezygnuj ......
Pisz co ci w duszy gra nie zwazajac na to czy ktos pisze.... tak jak bloog....
pozdrawiam serdecznie ciebie i wszystkie piszace tu netki....
Dobry wieczór dziewczynki. Ja wróciłam.
Potem doczytam co pisałyście, bo teraz jest u mnie siostra i sobie plotkujemy.
Pozdrawiam. Będę jutro ![]()
witam
pozdrawiam cieplutko
ranek byl rzeski zmarzlam potem na slonku sie zagrzalam
juz jest dobrze
troche z kompem posiedze i ruszam w droge nie pada to trzeba korzystac z takiej aury
trawniki skoszone trawa pachnie jest cudnie
lody truskawkowe zostawiam dla ochlody
lece szukac truskawek
milego dnia pa
998 2011-05-26 11:07:14 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-05-26 11:20:27)
Witam! Dzieńdoberek!
Tak czytam i czytam i ... nie bardzo rozumiem Sandrę...
Zaskoczyła, że nie ma już, cytuję:... NAS...
To w końcu, czego Ty chcesz?
Coś się pogubiłaś strasznie.
Czy to nie jest tak, że kochasz dwóch mężczyzn?
Nie Cabanko, nie kocham dwóch mężczyzn. Ja nie potrafię zrozumieć, jak mogłam żyć tyle lat z kimś, kto jest wobec mnie obojętny i ani razu mi nie powiedział, że mnie kocha. Nie mogę tego zrozumieć, że dałam mu wszystko i jego obojętność - zamiast odebrać wprost (czyli, ze mnie nie kocha) to tłumaczyłam sama sobie, że to tak objawia się miłość. Może to brzmi niedorzecznie, ale jak mialam pojmować miłość, jak jej nie dostałam jako dziecko, więc nie wiedziałam jak powinno to wyglądać. Myślałam wtedy, że jak ktoś mnie chce wogóle, jak wpuści do domu i powie "cześć" to już mnie kocha. Tak niestety rozumiałam miłość. I żyłam w tym złudzeniu 10 lat.
Dopiero jak mnie pobił, to zaczęłam "przewijać w pamięci" wszystko. Zrozumiałam, że powinnam się dawno obudzić, a jak sa małe dzieci w domu i kochają ojca, to trudno spakować walizki z dnia na dzień. Uwierz. To nie miłość, ale to mój świat, wszystko co mam zawdzięczam swojej pracy.
Nie każdy mnie zrozumie, zazdroszczę Tobie Cabanko, że byłaś odważna i ucięłaś sprawę na początku. Ja powoli dopiero "dochodzę" do takiej stanowczości co Ty.
Płakałam, bo mi szkoda mnie samej, mam zbyt miękkie serce i dostaję za to po tyłku od świata.
Może rozmowa z Wami będzie dawała mi siłę i w końcu będę KOCHAŁA SIEBIE.
Dzień dobry dziewczyny.
Nie było prawie nikogo, a więc trochę się zniechęciłam,
ale widzę, że życie powraca na wątek.
ladyred, bardzo Ci dziękuję, że się odezwałaś i zabrałaś
pozytywny głos, bo fakt, faktem, sporo napisałam tutaj o sobie
i analizowałam swoje życie, na tym wątku.
Sandro, ciesze się, że już jesteś, bo bez Ciebie jak widzisz,
wątek chyli się ku upadkowi, ale będziemy musiały się nauczyć,
że wyjeżdżasz. Daria, także wyjechała, także jest nas tu mało.
U mnie dzień za dniem leci w miarę spokojnie - ostatnio.
Dziś miałam sen, że mój małżonek, wybierał się się gdzieś,
a ja wykapowałam, że chce mnie oszukać i szykował się do kochanki na noc.
Bardzo cierpiałam w tym śnie i o dziwo, żadnych snów nie pamiętam, a ten tak
i to bardzo wyraźnie.
Zmartwienia, rozterki i nieufność powodują, że to wszystko w nocy się śni.
1,000 2011-05-26 11:20:27
czesc, sprzedam 60 kaset magnetofonowych- 25 groszy za sztuke wieżę daweoo - cena do negocjacji iwyjsciowa od kupujacego.
1,001 2011-05-26 19:55:23
Oj, znowu cisza na wątku.
Sandro, gdzie się ukryłaś, bo po powrocie jakoś mało rozmowna jesteś.
Z pewnością podczas nieobecności Twojej, wiele się u Ciebie wydarzyło, jakieś ustalenia
z ukochanym, ale nie będę Ciebie za język ciągnęła, bo to nie ładnie.
Ja przyszłam wcześniej, niż zwykle, bo zapowiadają u nas wichury z gradobiciem i nie wiem jak to będzie,
albo może być. Atak ma być na zachód Polski, to znaczy u mnie.
Mówię Wam dobranoc, wobec powyższego i do jutra.
Jutro tez jest dzień.
1,002 2011-05-26 20:41:18
Oj Elu, szybko uciekasz.
Było romantycznie. Wczoraj wróciłam i ściągnęłam do siebie na noc siostrę. Tez ma kłopoty. Do tego jest w 1 ciąży i ojciec dziecka ma chyba "menopauzę". Może sie dziś dogadają.
U mnie było fajnie, nasza miłość kwitnie, coraz bardziej chcemy do siebie.
Ślubny dziś wraca, przywozi ze sobą mamusię swoją. Mam 3 godziny wolności.
1,003 2011-05-27 08:39:37
Dzień dobry.
Sandro wybacz, że wczoraj tak szybko się zmyłam,
ale obawiałam się wichury, której wcale nie było jednak.
Co to znaczy, że ojciec dziecka Twojej siostry ma menopauzę,
bo nie załapałam.
Fajnie, że miłość kwitnie i tak trzymaj Sandro
i nie daj się wciągnąć w żadną grę po powrocie Twojego męża.
Wróciłaś do rzeczywistości i lekko chyba nie będzie,
ale ignoruj to towarzystwo.
Ja nie wiem, jak ten Twój mąż nie reaguje, na to, że masz kogoś,
tylko spokojnie sobie jedzie.
To nie jest już żadne małżeństwo, tylko dziwny układ.
1,004 2011-05-27 12:48:33
Witam ![]()
Mąż wrócił w nocy, nawet nie wiem kiedy. Po raz pierwszy w życiu poszłam spać i się nie martwiłam, jak dojedzie. Myślałam o synku, ale wbijałam sobie w głowę, że będzie dobrze.
Rano o niczym nie rozmawialiśmy, spytałam tylko czy idzie w sobotę do pracy i czy dobrze było na wakacjach. Odpowiedział, że beze mnie w końcu odpoczął. I nic więcej. Snuje się po domu jak cień.
Dziecko mi wymiotowało całą noc, ale już jest dobrze.
Pozdrawiam, piję herbatkę.
Ukochany dzwonił ze dwa razy już dzisiaj. Cieszę się, że mi ufa. Nie może mi na razie pomóc zbytnio, ale wspiera. Muszę zakończyć pierw jedno, by zacząć drugie, dlatego robimy to wszystko z rozwagą. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
Liczę, że za około rok będę do Was pisała z innego województwa.
1,005 2011-05-27 14:26:36
Sandro, rok to dość długi okres czasu
i będę trzymała kciuki, aby Twój nowy związek przetrwał
rozłąkę i dalszą odległość i abyś przetrwała humory
swego bezdusznego męża.
Ja jestem ciekawa, czy mąż Twój nie ma nikogo innego,
bo facet w jego wieku żyje bez kobiety, a chodzi mi choćby o seks.
No, ale może to taki ewenement z niego, że mu to do szczęścia nie jest potrzebne.
U mnie się na chwilę unormowało i mój przestał mieć
dziwne wychodne i humory, ale zrobiłam mu awanturę,
że nie zycze sobie tego i owego i córka mnie w tym wspiera
jedna i druga. One wiedzą jak mi jest ciężko i podtrzymują mnie na duchu,
a ja im powiedziałam, że nie odejdę ze swojego domu i póki
ich ojciec, będzie się w miarę zachowywał, póki będę znosiła swoje
upokorzenie jakie mi zgotował.
Raz jest dobrze, potem znów coś mi podpada i tak się kręci to
moje marne życie przy facecie, ktory zrobił mi taki obciach w moim mieście,
ale staram się nie pokazywać jak ja cierpię i nikomu się nie skarżę,
oprócz tego wątku i czasami coś szepnę dzieciom, bo pytają jak w domu.
Sandro, trzeba żyć dalej i Ty i ja.
1,006 2011-05-27 22:33:04
Dobry wieczór, Dziewczyny.
Widzę, że czasu nikt nie ma by siedzieć przed komputerem. No fakt, pogoda jest fajna.
Dziś byłam prawie cały czas w ogrodzie. Troszkę "pogrzebałam" w ziemi.
Teraz relaksuję się od pisków dzieci, choć jeszcze nie śpią. Komary nas pogryzły i swędzi ![]()
Pewnie już nikt tu nie zajrzy, pozdrawiam ![]()
1,007 2011-05-28 08:44:20 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-05-28 10:11:49)
Mihail Eminescu
Czym jest miłość?
Miłość to pasmo mąk bez końca
I choćbyś już wycierpiał do dna,
Mało jej twoich łez tysiąca,
Ona wciąż nowych łez twych głodna.
Bo do miłości wielkiej, zgubnej,
Na wieki jest przykuta dusza,
Pełen znaczenia wzrok twej lubej ?
I lada krok jej trwoży, wzrusza.
Kiedy wieczorem zaś na progu
Twoja kochana na cię czeka,
Gdy dwojga kochających droga
Jest jak świetlista gwiezdna rzeka,
Świat pierzcha, strach na sercu leży
I strop niebiański w mgle się chowa,
Bo całe życie twe zależy
Niekiedy od jednego słowa.
Jej ruchy, rzęsy, obraz miły
I jej głaszczące czule dłonie
Przez tydzień będą ci się śniły,
Ściskając serce twe i skronie.
Jest jak powietrze ci potrzebna,
Ona księżycem jest i słońcem.
Śnisz o niej, kiedy noc jest gwiezdna,
W dzień pytasz: "Kiedyż z nią się złączę?"
Po brzegi życie wypełniła
I smaga, smaga nas bez końca,
I jako liany nas owiła
Miłość bez reszty spalająca.
tłum. Włodzimierz Słobodnik
Bo całe życie twe zależy
niekiedy od jednego słowa.
Sandro tak zaczęłam swój wpis, ponieważ sądzę,
że dla nas miłe, ciche slowa powiedziane
od jedynego, ukochanego faceta
mogłyby zmienić całe nasze życie, bo jesteśmy łase
na takie, właśnie słowa.
Romantycznie dziś zaczęłam, ale to jest prawda, że kiedy jestem traktowana
po ludzku, to jest mi od razu lżej na tej mojej
zmarnowanej duszy.
Nie wiem, czy mnie rozumiesz, o co mi chodzi, ale myślę, że tak.
U mnie słońce świeci i jest fajnie.
Zaraz zabiorę się za małe sprzątanie.
Sandro, miłego dnia Ci życze.
Piosenka na dobry dzień ![]()
http://www.youtube.com/watch?v=xGZauARZOVk
Afric Simone - Hafanana
1,008 2011-05-28 16:57:08
Witam Elu, zaglądałam tu co jakiś czas, ale nie logując się i czekałam, aż ktoś się odezwie. Niestety, albo i stety dziewczyny potrafią zająć sobie swój czas.
Moje dziecko znów wymiotuje, wczoraj i w nocy było już dobrze, a od rana od nowa.
Jestem znudzona, ale nie brakiem zajęć a osobami tu przebywającymi. Męczy mnie udawanie, jakby nigdy nic się nie stało. Ja w milczeniu cały dzień, włączyłam muzykę i oddałam się marzeniom. Mąż sprowadził sobie sąsiadów i sobie gadają. Ja milczę, a to dla mnie katorga, bo lubię rozmawiać i nie lubię monotonii.
1,009 2011-05-28 18:22:53 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-05-28 19:00:44)
Rozumiem Ciebie Sandro i musi Ci być niezmiernie
przykro, że jesteś powietrzem, we własnym domu.
Wyobrażam sobie Ciebie jko osobę otwartą, a tu totalne
lekceważenie przez osobę, której zaufałas i masz z nią dzieci.
Dla mnie, taka sytuacja tez była by nie do zniesienia.
Lubię swoją samotność, ale jak za długo, to źle na mnie wypływa.
Sandro, jak długo Ty to wytrzymasz?
Sławek napisał mi mejla i nie wiem dlaczego tak te moderatorki go ukarały.
nadal jest samotny i nie ma do kogo buzi otworzyć. jest mi niezmiernie go żal.
Mysle ze kiedys chyba przeczytasz moje maile , mam nadzieje ze nic sie nie stalo
. Staram sie ale martwie sie o Ciebie -. Szkoda ze na moim forum nie chcesz pisac , moglibysmy watek zalozyc i byśmy sobie pisali . A jak by nie odpowiadało to wiadomosci prywatne i wtedy tylko my to czytamy . Przywiązalem sie do Ciebie i Ewy i tak bardzo mi Was brak
. Ja na forum nie moge Wy na maile rzadko sprawdzacie
.
1,010 2011-05-28 19:27:33
Elu, przykro jak przykro, przyzwyczaiłam się troszkę> Mogłabym gdzieś pójść, choćby do siostry,ale są dzieci i zaraz idą spać.
Nuda mnie męczy, ja potrzebuje kontaktu z drugim człowiekiem, pośmiać się, jestem energiczna i taka monotonia to dla mnie katorga.
Sławek pisze, ale w jego mailach jest taka ogromna niechęć. Nie mogę się z nim zgrać, żeby zamienic 2 sensowne zdania, wiesz, coś na bieżąco.
Ja już starym zwyczajem wykąpana...
1,011 2011-05-28 19:45:24
witam, dawno mnie tu nie było, ale to nie znaczy ze nie mysle o Was, wszystkie netkobietki, chcę sie przylaczyc do rencistek i emerytek, mogę????/
1,012 2011-05-28 19:47:27
No pewnie, zapraszamy, czekamy na nowe Emerytki i Rencistki ![]()
1,013 2011-05-28 20:32:07
Sandro, tak, masz rację.
Trudno od Sławka coś wyciągnąć. Dziś napisałam mu dłuższy mejl.
Wiem, że zagląda do nas, a więc macham mu z pozdrowieniem.
Joanno, oczywiście bądź z nami i zostań dłużej, bo jakoś mamy
na wątku spadające liście, które po jakiejś chwili nas opuszczają.
Co się troszkę zgramy i spiszemy, nagle znikają dziewczyny, ale ja to kładę na karb wiosny i ładnej pogody.
Jutro znów jade na grilla - z mężem do lasu.
mamy tutaj wokół sporo takich fajnych miejsc. Mozę zrobię sobie fotki na pamiątkę.
Sandro, musisz zacisnąć zęby i tkwić w tej chorej sytuacji, bo innego wyjścia ja nie widzę,
aż do finalnego jej zakończenia, a to potraw jeszcze chyba trochę.
Dziewczyny, spadam już i lubię tak mniej więcej o tej porze położyć się
i oddac się telewizji.
Dziś zaliczyłam dwa fajne filmy i udało mi sie odlecieć od rzeczywistości.
Dobranoc Wam i do jutra.
1,014 2011-05-29 09:38:39
Dzień dobry w niedzielę.
Dobrze, że jest to forum, bo przynajmniej mam się do kogo odezwać.
Źle się wyspałam, boli mnie (chyba) kręgosłup od 2 tygodni. Piszę chyba, bo myślę, że może coś promieniować. Jednak wyraźnie czuję zmęczenie mięśni przykręgosłupowych - to pewnie od tuszy.
Nie jadam smażonego od kilku dni i czuję się lżejsza, co nie oznacza, że schudłam.
Mam pytanie - od kilku dni mam ranę na dziąśle. Zaczęłam płukać szałwią. Jednak czuję, że cała jama ustna jest wrażliwa. Pomidor - ból, twarda skórka od chleba - ból, ciepła herbata tez boli. Kiedyś tak miałam, że od pomidorów swojskich miałam rany w buzi, ale mi przeszło, a teraz mnie to niepokoi.
Czy jest na sali jakiś lekarz?...
pozdrawiam ![]()
1,015 2011-05-29 09:46:33
Dzień dobry Sandro.
Nie wiem, może smaruj sacholem te swoje dziąsła,
albo brakuje jakieś witaminy.
Ja niedawno miałam zajady i wyleczyłam hm, swoim moczem.
Nie uwierzysz, ale ulga nastąpiła prawie na drug dzień.
Nic, co ludzkie nie jest nam obce i dlatego zastosowałam ta metodę,
a gdzieś ja wyczytałam. Spróbuj połykać wit. "C", bo może masz braki.
Kręgosłup mój też ma wiele do życzenia i ja też mam nadwagę, niestety,
prawie nie jem pieczywa, ziemniaków, a waga ani drgnie nie wiem
już co robić, aby zgubić parę kilo.
U mnie prześwity słońca, ale chyba na grilla nie za bardzo jest,
bo jakby miało za chwilę popadać. Zobaczę jeszcze, jak ten dzień
się ustawi.
Miłego dnia Sandro - zajrzę jeszcze.
1,016 2011-05-29 14:26:29 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-05-29 14:41:58)
Witajcie. Czytam od dawna Wasze wpisy i chcialabym sie przyłączyc do rozmów.
Jestem na emeryturze wcześniejszej, pochodzę z Poznania, mam męża, syna i synowa w ciąży.
Edytowałam, bo zapomniałam ,ze jeszcze pieska yorka Czarusia
Resztę wyjdzie w trakcie pisania, myślę.
Jeżeli macie jakieś pytania , proszę zadawać. Odpowiem.
Kwiatek na powitanie........
1,017 2011-05-29 15:51:33
Czekam ,ale chętnych niet do pisania. Może pózniej.
1,018 2011-05-29 16:01:10
Witaj, Wifo ![]()
Tak, jak zauważyłaś, słaby ruch wśród Emerytek
Ja co prawda do nich nie należę, ale jakoś się podpięłam, bo czuję się tu bezpiecznie.
Jednak dziewczyny sa ogromnie zajęte, aż im zazdroszczę. Mi brakuje kontaktów "z ludźmi", więc tu zaglądam, no i ... nie powiem, czasami fajnie się rozmawia. A teraz to każda pewnie na tarasie
albo na grillu.
Pozdrawiam znad morza
...dziś zimno, brrrr...
1,019 2011-05-29 16:11:00
Witaj, Wifo
Tak, jak zauważyłaś, słaby ruch wśród EmerytekJa co prawda do nich nie należę, ale jakoś się podpięłam, bo czuję się tu bezpiecznie.
Jednak dziewczyny sa ogromnie zajęte, aż im zazdroszczę. Mi brakuje kontaktów "z ludźmi", więc tu zaglądam, no i ... nie powiem, czasami fajnie się rozmawia. A teraz to każda pewnie na tarasie
albo na grillu.
Pozdrawiam znad morza...dziś zimno, brrrr...
Witaj Sandro. Zajęte to może mniej, ale są dziewczyny , które lubią ogladać seriale telewizyjne. To pewnikiem powoduje,
że mniej zagladają do kafejki.
Ja właczam telewizję dopiero około 22, 30 i do 1,oo oglądam.
Rano jestem gorsza w pisaniu, bo jak mówię docyrtalam się. Nie mam inwencji twórczej.
Wysyłam post, abys wiedziła,ze piszę
1,020 2011-05-29 16:13:53
Jesteś Sandro, bardzo młoda osobą. Tylko 5 lat starsza od mojego syna, a już tyle przeżyć za Tobą.
Ty jak przeczytałam masz juz 2 dzieci , on dopiero w grudniu spodziewa sie pierwszego.
1,021 2011-05-29 16:19:50 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-05-29 16:21:45)
Napisz, czy sie lepiej czujesz, SANDRO ?
1,022 2011-05-29 16:35:15 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-05-29 16:37:57)
Eee tam, nie czuję się źle, ale mi to doskwiera (ten kręgosłup i ta buzia).
Jak już pisałam to nie wiem czy to na pewno kręgosłup. Poczekam jeszcze kilka dni i poprosze lekarz o wyniki.
Ja mam syna i córke. Ale chciałabym mieć jeszcze 1 dziecko, a jeśli warunki na to pozwolą to dwójkę.
Tylko nie wiem, czy nie za stara będę na dzieci. W końcu za rok będę już miała sądne 35 lat ![]()
1,023 2011-05-29 16:38:50
Eee tam, nie czuję się źle, ale mi to doskwiera (ten kręgosłup i ta buzia).
Jak już pisałam to nie wiem czy to na pewno kręgosłup. Poczekam jeszcze kilka dni i poprosze lekarz o wyniki.
Najlepiej zasiegnąć porady lekarza, chociaż oni jak widzą kase , to dopiero widzą chorą.
1,024 2011-05-29 16:42:51 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-05-29 16:44:56)
SANDRO na pierwsze dziecko to 35 lat to pewnikiem późno, ale na następne to jest w sam raz.
Tym bardziej, że teraz można zrobić badania prenatalne, czy płód jest zdrowy.
Co innego wyżywić, wykształcić taka gromadkę dzieci, bo jak sama wiesz, dzisiejsze czasy do najlżejszych nie należą.
Ps. Fiolet chyba dzisiaj jechała na grilla?
1,025 2011-05-29 16:47:00 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-05-29 16:50:42)
Pochwal się jaka u Ciebie pogoda? U mnie szaro na dworze, zanosi się na ulewę, ale kto wie...morze odpycha wszystkie chmury.
Chciałam córkę zabrać na plażę na spacerek, bo słońce nie pali, ale jej zimno (no bo od kilku dni ma wirusa i wymiotowała).
A szkoda, że nie ma chęci, bo taka pogoda tuż przed deszczem to dla mnie bardzo romantyczna...bym sobie powspominała.
Wiesz...zawsze uważałam się za realistkę...Koleżanka mi mówiła...Ech..nie jesteś realistką. Ale ja obstawałam na swoim.
No i teraz okryłam w sobie romantyczkę, tylko z tym romantyzmem nie mam się gdzie uwidocznić, bo wokół mnie głazy ![]()
Zabrałabym mojego Ukochanego nad morze, ale jest za daleko. Pewnie jak bym poszła sama to i łezka mi się w oku zakręci. A potem Jemu, gdy Mu opowiem.
Wifo, z jakiej części Polski jesteś? Napisz chociaż województwo. Ja z pomorskiego ![]()
Ela - tak na Fiolett mówimy
jechała na Grilla. Mam nadzieję, że nie szaleje za bardzo i nikomu piet nie podpala. (żartuję Elu, wiem, że taka nie jesteś, choć smażone udka by się tez zjadło
1,026 2011-05-29 16:49:55 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-05-29 16:51:11)
Pochwal się jaka u Ciebie pogoda? U mnie szaro na dworze, zanosi się na ulewę, ale kto wie...morze odpycha wszystkie chmury.
Wifo, z jakiej części Polski jesteś? Napisz chociaż województwo. Ja z pomorskiego
Nie przeczytałaś SANDRO. Napisałam, że jestem z Poznania. Przeczytaj post tam gdzie jest kwiatek.
Pogoda w kratke trochę swieci słońce. Ogólnie może być.
1,027 2011-05-29 16:54:16
No może i nie doczytałam
Jestem bardzo "roztrzepana" kobietą. Kiedyś pojechałam zawieść dziecko do przedszkola i... zajechałam z nim do pracy. Zorientowałam się na firmowym parkingu.
Mówią na mnie "mała wariatka", albo "mały dzikus", choć mała nie jestem, oj nie. Mam 170 cm i prawie 80 kg wagi. Ale schudnę! Już od kilku dni nie jadam smażonego i słodyczy
Kiedyś w ten sposób schudłam 15 kg. Mam nadzieję, że i tym razem się uda.
1,028 2011-05-29 16:57:31 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-05-29 17:01:59)
No może i nie doczytałam
Jestem bardzo "roztrzepana" kobietą. Kiedyś pojechałam zawieść dziecko do przedszkola i... zajechałam z nim do pracy. Zorientowałam się na firmowym parkingu.
Mówią na mnie "mała wariatka", albo "mały dzikus", choć mała nie jestem, oj nie. Mam 170 cm i prawie 80 kg wagi. Ale schudnę! Już od kilku dni nie jadam smażonego i słodyczy
![]()
Kiedyś w ten sposób schudłam 15 kg. Mam nadzieję, że i tym razem się uda.
Sandro, musisz wprowadzic taki styl żywienia, bo inaczej jest efekt jojo.
To pewnikiem miłość sprawiła, że jesteś taka rozmarzona.
Ja staram sie nie wspominać, bo to nic dobrego. Powinno sie do przodu patrzeć, a nie odwrotnie.
1,029 2011-05-29 17:00:12
Ja nie mam woreczka i zapewne to by mi odpowiadało. Ponad 7 miesięcy trzymałam wagę i byłam zadowolona.
Potem zaczęłam "bywać na salonach" no i tu kawusia, tam ciasteczko, to znów kotleciki, placuszki...Myślałam eee-tam, w końcu cos mi się od życia należy, choćby ten schabowy...No i teraz wyglądam jak wieloryb.
1,030 2011-05-29 17:06:15
Ja nie mam woreczka i zapewne to by mi odpowiadało. Ponad 7 miesięcy trzymałam wagę i byłam zadowolona.
Potem zaczęłam "bywać na salonach" no i tu kawusia, tam ciasteczko, to znów kotleciki, placuszki...Myślałam eee-tam, w końcu cos mi się od życia należy, choćby ten schabowy...No i teraz wyglądam jak wieloryb.
SANDRO, nie przesadzaj przy tym wzroście, to jeszcze nie jest tak źle, ale od nadwagi są różne niestety choroby.
Dobrze jakbyś schudła, ale sama wiem,ze to nie jest proste.
Całe zycie dorosłe nie mogłam przekroczyć 50 kg przy wzroście 164, a teraz mam już 60 kg , ale boje sie ,ze jak dalej bede w**ć słodkie, to utyję.
1,031 2011-05-29 17:07:24
OOOO, Wifa dołączyła.
Jakże miło i serdecznie mi się zrobiło.
Nie pojechałam na grilla, bo córka przyszła z malutką Luizką i posiedziałyśmy
sobie we trzy,
Kawa, i takie tam babskie pogaduchy.
Zresztą pogoda taka w kratkę dziś u mnie, że chyba zanosi się na burze, bo jest strasznie parno u mnie.
Sandro, romantyczka się stałaś, a ja sądzę, że zawsze taka byłaś, tylko domowe warunki zablokowały w Tobie te emocje.
Ja sama wiem po sobie, że jestem od urodzenia romantyczką, a jak się zatnę w sobie, to latami nie płaczę przy kimś,
a wyłazi, gdy jestem sama ze sobą, np. na filmie.
Baby z reguły są romantyczne, tylko muszą być docenione, dopieszczone i takie tam dla kobiet zabiegi.
Klikamy prawie z jednej strony, bo Ty Sandro z pomorskiego, Wifa z poznańskiego, a ja z zachodniopomorskiego,
a więc jesteśmy blisko siebie. Zresztą nie wiem czy jest woj. poznańskie, czy wielkopolskie?
Nie che mi się sprawdzać i weź Wifo wyprostuj moją gafę.
Mam nadzieję, że fajnie nam się tu rozmawia ze sobą.
Ja zaglądam kilka razy dziennie, ale jak nikogo nie ma to milczę, ale może to się zmieni,
gdy Wifa się u nas rozkręci.
Zniknęła lena, cabanka, Izydora, a Daria wyjechała.
Joanno, jak nas czytasz, to się pokaż.
1,032 2011-05-29 17:16:45
Ja na jakiś czas oddalam się bo córka nabrała ochoty na spacer. Więc do zobaczenia
wieczorem.
1,033 2011-05-29 17:19:56
FIOL, zostałysmy same. ![]()
1,034 2011-05-29 17:26:04
Niechaj Sandra się przejdzie, póki dziecko ma ochotę.
Moja córka urodziła w wieku 34 lat, bo pierwsze dziecko straciła.
Teraz malutka ma 4 miesiące, a córka mi mówi, że nie chce, aby malutka nie była sama na tym świecie
i będzie się starała o drugie dziecko za kilka miesięcy.
Tak mi dziś zakomunikowała i trochę mnie zbiła z tropu, bo nie wiem, czy sobie poradzi
z tak małymi dziećmi, ale z drugiej strony myślenie ma po mnie, bo ja też chciałam mieć dwoje dzieci
i się udało. Teraz, moje córki są przyjaciółkami i jak nas zabraknie, będą miały siebie.
Uczyła się tyle, skończyła studia, ale kobieta przeważnie kładzie na macierzyństwo, jesli
zależy jej na rodzinie.
1,035 2011-05-29 17:36:26 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-05-29 17:37:03)
Niechaj Sandra się przejdzie, póki dziecko ma ochotę.
Moja córka urodziła w wieku 34 lat, bo pierwsze dziecko straciła.
Teraz malutka ma 4 miesiące, a córka mi mówi, że nie chce, aby malutka nie była sama na tym świecie
i będzie się starała o drugie dziecko za kilka miesięcy.
Tak mi dziś zakomunikowała i trochę mnie zbiła z tropu, bo nie wiem, czy sobie poradzi
z tak małymi dziećmi, ale z drugiej strony myślenie ma po mnie, bo ja też chciałam mieć dwoje dzieci
i się udało. Teraz, moje córki są przyjaciółkami i jak nas zabraknie, będą miały siebie.
Uczyła się tyle, skończyła studia, ale kobieta przeważnie kładzie na macierzyństwo, jesli
zależy jej na rodzinie.
Moi jeszcze nie mówia ile chcą mieć dzieci, ale sądzę ,ze przy tym jednym pozostaną.
Pożyjemy, zobaczymy ????????
1,036 2011-05-29 17:38:50
Wifo, oczywiście, spojrzenie na tę kwestię są różne
i nie trzeba naciskać, sugerować, bo Oni są dorośli i wiedzą jak ich model
rodziny ma wyglądać i czego od niej oczekują.
Najważniejsze, aby jako rodzice się szanowali i kochali, mimo upływu lat,
a dziecko było szczęśliwe.
1,037 2011-05-29 17:43:51
Wifo, oczywiście, spojrzenie na tę kwestię są różne
i nie trzeba naciskać, sugerować, bo Oni są dorośli i wiedzą jak ich model
rodziny ma wyglądać i czego od niej oczekują.
Najważniejsze, aby jako rodzice się szanowali i kochali, mimo upływu lat,
a dziecko było szczęśliwe.
100% racja. My to juz tylko drugi garnitur.
1,038 2011-05-29 17:48:58
Oj, drugi garnitur, powiadasz?
Myślę, że jesteśmy potrzebni młodym, choćby
do udzielenia jakiś porad, chociaż
wychowywanie dzieci, teraz diametralnie się zmieniło.
Inne pieluchy, inne zabawki i inne wszystko, ale choćby
psychiczne podtrzymanie na duchu córki, czy syna,
że w razie czego - wal jak w dym.
Brakuje mi tu emotek stosownych hihihihi
1,039 2011-05-29 17:54:53 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-05-29 17:55:30)
Oj, drugi garnitur, powiadasz?
Myślę, że jesteśmy potrzebni młodym, choćby
do udzielenia jakiś porad, chociaż
wychowywanie dzieci, teraz diametralnie się zmieniło.
Inne pieluchy, inne zabawki i inne wszystko, ale choćby
psychiczne podtrzymanie na duchu córki, czy syna,
że w razie czego - wal jak w dym.
Brakuje mi tu emotek stosownych hihihihi
Niestety mi też różności na tym portalu brakuje ![]()
1,040 2011-05-29 18:29:19
hihihi, Wifo, no tak, bo nie można swobodnie wyrazić
swoich emocji, a w swoich obrazach nie mam emotek.


