Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 372 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 586 do 650 z 24,171 ]

586

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Niu7nia, współczuję, że telefon musisz nosić do naprawy.
Ja tez takim dysponuję i sobie chwalę.

Sandro znalazłam takie opowiadanko, ale ono tyczy się wszystkich ludzi na świecie.

http://www.iv.pl/images/67233278546192714990.jpg
  Córka przyszła do swojej mamy i powiedziała jej:
     - "Moje życie jest tak ciężkie, że nie wiem, czy warto żyć."
     Chciała z nim skończyć, była zmęczona aby walczyć. Zdawało się jej, że jeszcze nie zdąży załatwić jednego problemu a już przychodził nowy.
     Mama zaprowadziła ją do kuchni. Napełniła trzy garnki wodą i zostawiła aby się zagotowała. Woda zagotowała się bardzo szybko. Do pierwszego garnka włożyła marchew, do drugiego jajko a do trzeciego ziarenka kawy. Bez słowa zostawiła wodę aby się gotowała 20 minut. Kiedy upłyną czas, wróciła do kuchni i wyjęła na talerz marchew i jajko a do filiżanki nalała kawę. Spojrzała na swoją córkę i zapytała:
     - powiedz mi co widzisz?"
     - "Marchew, jajko i kawę", odpowiedziała córka.
     - "dotknij marchew"
     Córka stwierdziła, że marchew jest miękka i rozpada się. Następnie podała jej jajko. Dziewczyna obrała jajko i stwierdziła, że jest ono twarde. Na koniec mama dała jej spróbować kawy. Córka uśmiechnęła się i zachwyciła się aromatem kawy.
     - "Mamo, co chcesz mi przez to powiedzieć?"
     - "Wiesz, wszystkie te produkty gotowały się, a każdy inaczej reagował. Marchew najpierw była twarda i mocna. Po ugotowaniu stała się miękka i sypka. Jajko najpierw było słabe a w środku ciekłe. Po ugotowaniu stało się twarde. Ziarenka kawy reagowały jednak całkiem inaczej. Po tym jak dostały się do wrzątku, zmieniły wodę!"
     - "Jaka jesteś?" spytała mama córkę. Kiedy przeciwieństwa pukają do twoich drzwi, jak zareagujesz? Jesteś jak marchew, jajko czy ziarenko kawy?
     - "Jesteś jak marchew, która wydaje się twarda, ale w cierpieniu i nieprzyjemnościach, stanie się miękka i straci swoją siłę? Jesteś jak jajko, które ma delikatne serce, ale zmiení się przez problemy? Jesteś prężna a trudy zmieniły cię w nieustępliwą? Albo jesteś jak ziarnko kawy? Ziarnko zmieni wodę, przetworzy problemy. I gdy tylko woda się zagotuje uwolni aromat i smak. Jeśli jesteś jak ziarnko kawy, staniesz się lepszą i chociaż wszystko kroczy ku gorszemu, ty zmienisz świat wokół siebie."
     Jak Ty reagujesz, przy różnych nieprzyjemnościach?
     Jak marchew, jajko czy kawa?
     W każdym razie, już teraz nie patrz tak samo na filiżankę kawy!

Zobacz podobne tematy :

587

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

dzien doberek
u mnie mokro chlodno czekam na poprawe aury
moja bratanica synka urodzila,dziecko przechodzi badania
opieke maja super i chyba lada dzien obydwoje wroca do domu,gdy z malym dobrze bedzie
mamuska pokarm ma odciaga
gdy chcecie ze mna pogadac to moze na gg?10437435 zapraszam bedzie mi milo
pozdrawiam wiosennie

588

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Leno, to cieszę się Twoim szczęściem.
Malutka istotka potrafi przynieść dużo radości
i odmienić nasze życie i ja to wiem, bo mam 3 istotki
i każde kocham moim schorowanym sercem.
Kochane, mam dzisiaj dzień łóżkowy, chyba z powodu
tej smętnej pogody, a wiec oddalam się i wskakuję
do łózka. Taki manewr jest do mnie niepodobny, ale
dziś czuję taką potrzebę.
Jeszcze wczesna pora, a ja już mówię Wam dobranoc.

589

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

czesc

590 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2011-04-14 21:26:45)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Leno dzięki za nr gg -  napiszę  do Ciebie  .     Zlikwiduj   ten wpis  bo zapisałam   juz i w razie czego to dam pozostałym  dziewczynom  Eli i Sandrze ,..
wiesz lepoiej nie  kusi.c losu - pozdrawiam 
                   Fiorett   czy aby choróbsko  jakies  się nie zaczynalo  oby nie . Tak miałąm w tamten piatek .Wypoczywaj ,bardzo ładna i pouczająca przypowiastka .dzięki .
       Sandro - ró ściąge i ćwicz  hii   
Wejdze w Google  i jest opcja "grafika'  wpisz co cchcesz  .klik i juz  masz  hiiii
Spijcie dobrze  miułe i zyczliwe koleżanki

  wieczorny odpływ

ten jesienny wieczór należy do mnie...

płynę myślami w błękitnym szlafroku
jak żagle na wyciągniętych stopach
śmieszne białe skarpetki frotte

starty makijaż maska zdjęta
przy uszach kolczyki wesoło nie brzęczą
loki nareszcie jak chcą się kręcą

w kielichu wino jak czerwona latarnia
pachnąca świeca z nutą orientalną
słowa kapią w wiersz banalnie

uśmiecham się jakoś wewnętrznie
północ w pelerynie na wpół sennej
zmienia pałeczkę z nowym dniem

  wiersz  z netu
http://wgrywacz.pl/images/5585.jpg

591

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Slawek    ...............  czaeść  .   witaj  buziaki sle  super  ze jesteś ..

592 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-04-14 21:31:44)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
slavek1967 napisał/a:

czesc

Witamy, witamy szanownego "emeryta" smile

Ja cały dzień byłam poza domem. Poszłam mamie pomóc w pracy. Potem po dzieci, jakieś zakupy, gotowanie, stomatolog i już mamy wieczór. Jutro jadę w gości. Jestem cała nerwowa, mam taką naturę. Przechodzi mi dopiero w połowie drogi, albo jak już jestem na miejscu.

Z tym wklejaniem to nie wiem czy dam radę dzisiaj, bo muszę, a właściwie chcę (bo nic nie muszę!) przygotować się na jutro.

Dziewczyny, nie oglądałam dziś "Na Wspólnej" buuuu, ale odrobię w weekend.

593

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Slawko  dawaj zaraz  nr  gg  .  a ja idę obudzic  Fiorettę 
http://wgrywacz.pl/images/562327.gif

594 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2011-04-14 21:34:58)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Slavko  nie rób  jaj  hii  do wielkanocy daleko  .....
                         dajżesz  glos jeszcze 
martwimy sie  bardzo o Ciebie , rozpaczamy  za Toba  i brakuje nam Ciebie .

595

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sławek kusiciel, pojawia się i znika smile

Wystarczyło cześć, a brygada kobiet na posterunku. Ja też poczekam...mam czas do rana smile

596

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

SAndro  zapisałaś  sobie nr gg Leny ?? 
                        Powinnam i juz sie ewakuować na łóżeczka   jutro muszę wstac wcześnie , przyjezdzaja forumowe koleżąnki    ale jak nara ogładam Jaworowicz -
Bardzo  lubie  jej programy .

597

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

SlaVko  zamienił sie w kamforę . znikł   nagle ........        jak i pojawił sie nagle .
       SAndro  Ela i ON   od początku budowali ten wątek tzn, Ela zaczęła a on jej dzielnie towarzytszył   miłymi wpisami .

598 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-04-14 21:47:31)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Hej, tak Niu7nia, zapisałam. Wysłałam też maila do Eli. Mam nadzieję ze dojdzie. skorzystałam z opcji w profilu Eli (wyslij e-mail).
Jakie to spotkanie? Bo przecież nie nasze smile
Sławek zniknął - to chyba nie znów pechowy "ban"?

599

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Moje drogie Panie-przykro mi przekazywać złe wieści-ale Slavek nie wróci na forum. Został ponownie zbanowany. Nie otrzymał pozwolenia redakcji, i mimo iż doskonale wie, że ban jest NIEODWOŁALNY, sam powrócił na forum. Jest to zabronione.

Bardzo mi przykro, gdyż wiem, że za nim tęsknicie, jednak regulamin to regulamin.

Proszę o uszanowanie naszej decyzji.

Pozdrawiam ciepło i życzę miłego wieczoru! smile

600

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Ale chyba czytać nas może  ??????
chciałam  mu napisać moj nr  gg.
                  Wiem ze regulamin  to regulamin  ale zycie to zycie a szukanie pomocy  to alarm   dla nas  wszysatkich .
Nie pogoodzę  sie  z   Waszą deczyzją ,ktorą uważam za niesluszną , podjetą pochopnie a trwanie w uporze  tylko zniechęca
     Oczywiście  jestem za przestrzeganiem wszelakich przepisów po to one są  aby okresały  zasady funkcjonowania  ale  nawet skazańcowi daje  się   szanse .
Zdaje sobie sprawę  także  ze w jakis tam sposób odpowiadcie pojedynczo za moderowane  wątkii i jesteśćie z tego rozliczane , ale kto ustala zasady  funkcjonowania   tego forum   tego juz nie wiem .Domyślam sie  ......... 
                  Czy mamy inne wyjscie ?????????- musimy uszanoiwać Waszą decyzję  bo ,przeciez nie bedziemy  urządzac  manifestacjii
ani pisac petycjii do SN o kasacjeę Waszego " wyroku "
No i  to zyczenie  przyjemnego wieczoru ???????????? owszem bardzo grzeczne i  niby na miejscu  ale ???????
Fumiko /bardzo mile brzmiący z japońska  nick ??/
zyczę spokojnej nocy ......bez przemysleń .

601 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-04-14 23:23:13)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Droga Fumiko.
Owszem zasady zasadami, ale nie zastanowiłaś się, ze taka osoba jak Sławek może potrzebować takiej obecności? Być może nie potrafi  pisać długich postów, zdań. Jemu wystarczy być może tylko być i czuć, że jest nam z nim miło. On nikomu nie ubliżał, nie obrażał, on po prostu sobie był. Nie znam prawdziwej przyczyny "zbanowania" Sławka, ale czy na pewno zasłużył na "dożywocie"?

Szkoda, bo może to dla niego jedyna forma, by czuć się dobrze.


Dziewczyny, do zobaczenia w poniedziałek. No chyba, że...

602

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Miłe panie, ja naprawdę rozumiem Wasze poruszenie, jednak tak jak informowałam Was wcześniej ja, i Moderatorka Agatka- miałyśmy (redakcja) powody dla których zbanowałyśmy Slavka. Sprawa była poruszana w naszych kręgach wielokrotnie i ostateczna decyzja została podjęta.
I absolutnie nie chcemy byście Wy czuły się na nas obrażone, czy prowadziły manifestacje!
Po prostu prosimy o zrozumienie i zaakceptowanie naszej decyzji. Uwierzcie, że każdą kwestię rozważamy dokładnie i staramy się wybierać jak najlepsze rozwiązania-niezawsze entuzjastycznie przyjmowane przez wszystkich... Niestety ale nie da się zadowolić każdego sad To wszystko co mogę powiedzieć w tej sprawie.

Myślę, że Slavek nie będzie miał nic przeciwko kontaktowi poza forum. Może skontaktujcie się z nim np. mailowo.

Życzę Wam spokojnej nocy. Pozdrawiam serdecznie!

603

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam Was moi drodzy.
Kurde, Slavko się pojawił i faktycznie zniknął jak kamfora.
Moderatorki są nieugięte i ponownie go z tłumu wyłapały
Szkoda, wielka szkoda, że ponownie nie daje się nikomu szansy.
Mnie tez zablokowali na jednym z forów i do dzisiaj nie wiem dlaczego,
bo to mnie tam obrażano, a nie ja. Nie obrzucałam nikogo
słowami psychiczny, wariat, nieudacznik, a jedna z pań
wściekle uprzedzona do mnie, zrobiła mi tam piekło na ziemi
i gdy próbowałam się bronić, to mi knebel Adminka założyła
na trzy miesiące. Straciłam serce do tamtego forum, bo jak
nie dano mi żadnej szansy bronienia się przed kliką to pomyślcie
jak się czuję, a czuję się bardzo zniechęcona i dlatego
częściej zaglądam teraz tutaj jak tam.
Każdemu powinno się dać szansę, a nie pisać, że dalszej dyskusji się nie przewiduje,
koniec i kropka.
Jestem oburzona postępowaniem władz forum bo są lepsi i lepsiejsi
i często Admini biorą udział w intrygach i mam nadzieję, że tutaj tak nie jest.

Pogoda u mnie nijaka, idę zrobić sobie kawę i posiedzę od rana, coś poczytam
a potem jak zwykle prace domowe, ale nie będę daleko, także piszcie, co słychać u Was.

604

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

hejka
i znowu bez slonka buuu
kartki juz wypisalam,teraz je do skrzynki wrzucic i prosic BOGA  by na czas swiat doszly
mamuska i okruszek juz mysla o powrocie do domu
i to byloby na tyle
pozdrawiam i czekam na was na gg

605

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Leno ja nie mam gg i zastanawiam się czy założyć sobie,
bo sądzę, że możemy na wątku sobie pisać, a i tak w czasie
dnia spotykamy się przeważnie nie równo, a więc jeśli
mamy pisać na gg, musimy się jakoś umawiać.

Cieszę się, że maleństwo wraca z mamą do domu
i oby nie dawało Mamie popalić, bo maluchy muszą
przejść wiele etapów, aby zaakceptować, że są już na tym świecie
i reagują różnie. Teraz zacznie się wzajemne poznawanie
i wyczucie, co maluszek lubi, a co go drażni.

Sandra się dziś ociąga, niu7nia także się zapodziała,
a Slavko, jesli nas czytasz, to szczerze Cię pozdrawiam
i jest mi bardzo smutno i przykro, ale jak narozrabiałeś,
to Moderatorki nie mają skrupułów i my tu wszystko zrobiłyśmy
w Twojej sprawie.
Słońce u mnie wychodzi!!!

606

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

troche mam wonego zasu to wdepnęłąm aby przynajmiej powiedzieć Wam  dzieńdoberek  jednym tchem  bo zaraz musze pójśc  do moich zaproszonych gości .
[Fioretto tak bardzo sie wczoiraj ucieszyłam gdy zobaczyłam znajomy i oczekiwany  nick Slavka    -  uciecha była krótka .
      Resztę  już wiesz  i wszelkie dyskusje i dysputy na ten temat  to ":bicie piany'.
Nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem  tak z powyższych wpisów  wynika  .
U mnie  nadal wsciekle  zimno , góry białe  , sloneczka na lekarstwo .
                 Elisiu  pewnie ze zainstaluj sobie gg t o wiele szybciej można skontaktować się  bo kazdy ma podgląd na gadulca i widzi ktoj jest obecny  a zresztą sygnalizuje pulsująćęca ikonka   ze masz wiadomość
Może wieczorkiem jak moi gośćie będą   soba zajęci  to jeszce wpadnę .
A teraz   pozdrawiam  cieplutko .

607

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Niu7nia, widzę, że nasza sandra pojechała do swojego miłego.
Mam nadzieję, że spędzi nareszcie miłe chwile.
O Slavko to już pisać nie będę w tym poście, ale bardzo mi przykro jest.
Lena też ma swoje zajęcia i wypatruje wiosny prawdziwej, a u Ciebie ciągła niespodzianki pogodowe,
że aż się wierzyć nie chce. U mnie sie na weekend wypogadza i od razu mam lepszy humor.
Zabrałam się dzisiaj za sprzątanie, aby przed świętami już nie zapindalać jak wół hihihi.
Sił coraz mniej, to trzeba pracę sobie dawkować.
Potem zrobię pare potraw na święta i koniec roboty.
Widzę, że nasza kafejka chyba przyśnie na weekend, bo skład wysoce okrojony,
ale damy radę.
Mówię dobranoc, bo może wpadnę, a może już nie.

608

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Fioretto  nic nie będzie okrawane - nie ma takiej opcjii   damy radę   ,
Fajnie ze sandra  ma  spokojny i szczęśliwy weekend   , Ty także odpoczywaj .
Ja mam gości  ale to bardzo barzdo mili goście  - urocze  koleżanki .
Teraz siedząaaw saunie i śmieją  się tak  !!!!ze slyszę tu na piętrze hihi    fajnie  lubie jak jest wesoło .
Leno  ale ty jesteś "szybki Bill "  juz kartki  napisałas ??  aja nawet nie pomyślałam  o tym
Tak jakoś od paru lat odkąd "władam"komputerme  to wysyłam pocztą elektroniczną życzenia z róznych okazjii .
Ale osobiście uważam ze nie ma jak  kartki "paierowe '

609

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Fioretto  w takim razie   ja takżę mówie dobej nocki .na wszelki wypadek gdyby Morfeusz zechciał mnie w swoje objęcia zabrac  hiiiiiiiii
noc  z suchym  dławiącym kaszlem nalezy do bardzo  nieprzyjemnych , zatem   śpijcie spokojnie i  snijcie kolorowo .
http://wgrywacz.pl/images/80674_50_124_24_image_ima.gif

610

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

i dzień dobry ..czyżbym była dzisiaj pierwsza ????o tak póznej pore   ????
Eliku ??   przyzwyczaiłas mnie  ze zawsze jesteś juz z rtana   na tym wątku jak przystalo na prawdziwą   gospodynie ?? pania??  tego sympatycznego wątlu
Lena także niema  ???
Sandra  wiadomo ............
Miłej soboty  - pozdrawiam

611

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

witam
od wschodu pieknie ptaki spiewaja
mamuska i malenstwo szykuja sie do domu
byl zbadany dokladnie i serduszko musi sie zabliznic z czasem
oczko ---koloboma do kontrolnych badan
nim wszystkiego sie dowiedzielismy to bylismy w nerwach
maluszek ladnie cyca ssie narazie spokojny duzo spi
dzis bedzie spacerek,zlapie troche energii,poogladam kwitnace ogrody i poslucham ptasiego spiewu
zycze milego pogodnego dnia

612 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-04-16 10:32:42)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Niu7nia i leno - witajcie.
Spałam dłużej nieco i od rana natrafiłam na taki komunikat - podaję, ale wiadomo,
że nie powinniśmy we wszystko wierzyć, ale może jednak być bardziej ostrożnym.

UWAGA !!!Odeślij dalej jak najszybciej ten komunikat:

Witam wszystkich,
To nie jest żart.

To stało się to na parkingu AUCHAN ...

Wiadomość z ostrzeżeniem dla wszystkich.
Kobieta zbliżyła się wczoraj wieczorem na parkingu w centrum Auchan do dwóch mężczyzn, którzy proponowali nowy zapach perfum.Dali do powąchania próbkę.
Dopadają swoją ofiarę między zaparkowanymi samochodami.

Gdy na parkingu przed sklepem ktoś podejdzie do Was z prośbą o "powąchanie perfum", nie róbcie tego!!!
TO NIE SĄ PERFUMY TO CHLOROFORM

Kiedy powąchasz, tracisz przytomność i biorą wszystko:torebkę, pieniądze, kto wie ... Co jeszcze?!

Prosimy o przekazanie wiadomości do wszystkich znajomych.

Zachowajcie czujność i poinformujcie władze, jeśli spotkacie sie z taką sytuacją.

Dotyczy to kobiet w ciąży, dziewczyn, dziadków, ciotek, sióstr i przyjaciół.

JEŚLI JESTEŚ prawym człowiekiem wyślij tą wiadomość do rodziny i przyjaciół.
http://www.iv.pl/images/93932649990525633711.gif
Pogodna wspaniała, wiosenna i zaczyna pachnieć  wiosną, a wiec
wybiore sie do córki i odwiedzę Ich. Mają wspaniały taras przy domu
z widokiem na ogród, to miło się siedzi i pije kawę, oraz rozmawia.
Maz jedzie na kurs, a więc nie będę siedziała sama w domu, bo mi sie robi smutno hihihih.
Pozdrawiam Was i życzę miłego dnia.

Niech już będzie świątecznie, ale nie lubię tak wcześnie, jak robią to markety i media.

http://www.iv.pl/images/75660193619792193881.jpg

613

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Będę pisała sama ze sobą, a co?
Wróciłam od wnusi strasznie zadowolona, bo maleństwo 2 miesięczne
obdarzyło mnie najpiękniejszymi uśmiechami.
Nie ma to jak taki uśmiech kochanej istotki.
Jeśli możecie to zobaczcie i posłuchajcie jaki mam humor.

http://www.youtube.com/watch?v=ZbIcXuf3sVw

614 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-04-17 10:09:38)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Piszę sama post pod postem i zaraz mnie wytną,
ale czekam na Was z palemką.

http://wgrywacz.pl/images/579Easter_palma.jpg

Niech ta dzisiejsza niedziela będzie dla nas szczególna, spokojna, słoneczna,
wszak szykujemy się do świąt, ale czy w niedzielę musimy szaleć na zakupach?
Nie denerwujcie się, bo i tak jak każdego roku wszystko zdążymy zrobić.

Otóż Wierzbna, otóż Kwietna
Zawitała nam Niedziela...
Do świątyni gronem wszystkiem
Idą młodzi, idą starzy,
Różdżkę wierzby z młodym listkiem
Niossą świecić do ołtarzy....
               Władysław Syrokomla

615

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

witam
ja dzis takze bylam z palemka jak co roku na mszy
wracajac do domu zachaczylam o sklep spolemowski
potem obiad i odwiedziny maluszka w drodze do domu
teraz chwila oddechu
malo slonka jakies suche chmury i koncert ptasi tak pod wieczor
lubie gdy ptaki spiewaja
wczoraj tato kupil zonkile w pakach,dzis sie rozwinely
tulipany i forsycja zostaly dolozone,ladnie razem wygladaja

616

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witaj Elu. Czytam ten wątek od początku. Szkoda by było, gdyby się zakończył. Czyżby rencistek i emerytek było tak niewiele? Kobiety co jest z Wami? Odezwać się! Ja to właśnie uczyniłam. Mam zamiar bywać tutaj częściej.
Elu, Ty i ja mamy coś wspólnego. Ja też tak jak Ty mam do siebie żal, "że w cholere nie odeszłam", -tak to ujęłaś. Teraz już chyba za późno na takie drastyczne zmiany.
Sandra niech ucieka, póki może.

617 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-04-18 07:39:32)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witaj Izydoro na wątku. Bardzo ładny nick sobie wybrałaś. smile
Już myślałam, że nikt nas nie czyta , a jednak i z tego powodu cieszę się,
że nasze problemy, wątpliwości możemy przelać na tym wątku.
Wszystko można omówić, pożalić się, powspominać, lub przekląć,
że sie postąpiło tak czy siak.
Także myślę, że teraz jest już za późno na zmiany, bo zdrowie nie to
i jak tu zaczynać wszystko od nowa. U mnie jest tak, że w chwili obecnej
wszystko się jakby ustabilizowało, jeśli chodzi o męża, a został tylko
wielki ból w sercu, ale uczę się z tym żyć, bo nie mam odwagi
na zmiany.
Jadę dzisiaj do córki, także trochę mnie nie będzie.
Może sandra się pojawi, jako jedno z ogniw tego wątku.
Leno szukaj oznak wiosny, a w zasadzie to nie trzeba już jej szukać, bo po prostu już jest.
Niu7nia się zapodziała na weekend, ale mam nadzieję, że sie znajdzie.
Slavko, pozdrawiam Ciebie chłopie.

http://wgrywacz.pl/images/9081405358_ilustracja_kub.jpg


Kawkę zostawiam i lecę się szykować do podróży smile

618

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

witam
milego cieplego prawdziwie wiosennego dnia wam zycze

619

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

  Bardzo bardzo ważne  -  U W A G A
Strach podnieść  słuchawkę

Przyjeżdża do Ciebie kurier i oświadcza, że ma dla Ciebie paczkę za
zaliczeniem.
Koszt około 500 zł.
Na paczce jest Twoje imię, nazwisko i poprawnie napisany adres.
Nadawcą jest firma .X., której nie znasz i w której nic nigdy nie
zamawiałeś..  Kurier oświadcza, że nic mu na ten temat nie wiadomo,  jego
zadaniem jest tylko dostarczenie paczki i pobranie pieniędzy ale skoro są
wątpliwości . to można je wyjaśnić od ręki telefonicznie.  Kurier pyta, czy
w takim razie może zadzwonić od Ciebie do firmy  i szybko się wszystko
wyjaśni... 99% ludzi, nie podejrzewając podstępu, wpuszcza kuriera do domu
i wskazuje mu, gdzie jest telefon, albowiem chce jak najszybciej sprawę>
wyjaśnić...  Kurier wykonuje KRÓTKI TELEFON (1 min) i niby sprawdza w
firmie,  czy nie zaszła pomyłka . po czym informuje Cię,  że faktycznie
jest to pomyłka, przeprasza grzecznie i wychodzi!  (bajki o pomyłkach są
różne w zależności od oceny reakcji  wrabianego Po miesiącu przychodzi
rachunek telefoniczny około 10.000 dolarów w przeliczeniu na złotówki.
Dlaczego?
Ponieważ ten jeden niewinny krótki telefonik obleciał w  międzyczasie cały
świat przez przekierowania komercyjne
(Seszele, wyspy Bali, Kajmany i wiele innych - wszystko  automatycznie),
aby w końcu trafić na sex linię w Australii.  Jak to możliwe?! . zadasz
samemu sobie pytanie. Przecież patrzyłeś kurierowi na ręce i było widać, że
wykręca nume  telefonu  stacjonarnego...  Tak, toprawda . kurier wykręcił
numer telefonu stacjonarnego,  który jest zainstalowany gdzieś w jakimś
wynajętym (po cichu)  mieszkaniu>   >  (na dodatek, na lewe papiery) i w tym
właśnie  mieszkaniu stoi sobie małe,>  niepozorne  urządzenie, które
natychmiast dokonuje przekierowań, jak się tylko do niego  dodzwonisz.
Podoba Ci się?>  Czy masz szansę na reklamacje w TPSA?  Nie, ponieważ
połączenie wyszło z Twojego numeru telefonu, a co za tym idzie za Twoją
zgodą więc nawet w sądzie przegrasz...
Numer "na Tepsę"
Dzwoni do Ciebie człowiek i podaje się za pracownika Telekomunikacji>
Polskiej SA.  Informuje Cię o tym, że właśnie wymieniono: skrzynkę kablową,
rozdzielczą lub cokolwiek innego. W związku z powyższym monterzy TPSA
testują połączenia i proszą o  potwierdzanie ich poprawnego funkcjonowania
poprzez  naciśnięcie klawiszy: 9, 9#, 09, 09#, 90, 90#
Nie naciskaj!
Niczego nie potwierdzaj!
Jeżeli to zrobisz . jesteś. przekierowany na sex linię (NA TWÓJ koszt
oczywiście  do Wielkiej Brytanii przez pół świata na
Pacyfiku (Wyspa Niua w tym  procederze króluje!!)  i nawet jeżeli
natychmiast rzucisz słuchawkę na widełki .
NIC CI TO NIE DA!!! .
połączenie nie skończy się przed upływem 5 min.
Podoba Ci się? Koszt . około 1500 zł.
Jeżeli ktokolwiek do Ciebie zadzwoni i powie, że coś wygrałeś rzuć
natychmiast słuchawkę i niczego nie naciskaj! żadnych cyfr,  gwiazdek> lub
krzyżyków.
Jeżeli zadzwoni do Ciebie ktoś, kogo nie znasz nieważne czy będzieto firma,
czy osoba prywatna i poprosi Cię o oddzwonienie wdowolnym czasie... NIE RÓB
TEGO! . nie znasz osobiście  . nie
oddzwaniasz  bo może Cię to kosztować 320 zł za samo połączenie!
Pamiętaj, że oszuści bardzo często podszywają się pod różnego typu
>>>  >   >  instytucje lub wydziały spółdzielni mieszkaniowych.
Jak administracja lub inna instytucja będzie miała do Ciebie sprawę
to wyśle Ci pismo!
A teraz: Jak się bronić?
1. Myśleć i nic na huraa.. Niczego nie naciskać i niczego nie potwierdzać.
2. Zadzwonić do swojego operatora np. TP SA (9393)  i zażądać
zablokowania wszystkich numerów komercyjnych: 0-700..., 0-300...,
0-400..., jak i możliwości przekierowania na nie.
3. Zablokować wszystkie numery:
międzymiastowe, międzynarodowe i komórkowe.
Każdy operator ma obowiązek udostępnić Ci kod aktywujący takie połączenia i
drugi kod dezaktywujący takie połączenia.
Nie ma innego wyjścia!
Dostaniesz od operatora dwa osobiste hasła i nikomu ich nie pokazuj.
Pamiętaj!
Zapisz datę i godzinę połączenia się z operatorem w celu zablokowania
powyższych numerów.
Zapisz imię i nazwisko osoby przyjmującej zgłoszenie. Zapisz numer
zgłoszenia.
Potem żądaj od operatora pisemnego potwierdzenia faktu, że
zgłaszane przez  Ciebie zadania  zostały zrealizowane.Jak to będziesz miał
na piśmie, to jakby co wygrasz w każdym sądzie.
Witam Wszystkich!
To jest wiadomość, którą przekazał pracownik działu reklamacji w TPsie!
Jeśli zadzwoni jakiś gość, że wygrałeś coś w konkursie (przeważnie
ekskluzywną wycieczkę) i w dodatku poprosi o naciśnięcie klawisza 9, żeby
potwierdzić wiadomość, i  jeśli to zrobisz  to jesteś. załatwiony na cacy-
łączność z tą linią kosztuje 20 funtów za  minutę,  ponieważ rozmowa
przekierowana jest przez
Kajmanydo sex linii w Anglii.
Nawet jak natychmiast rzucisz słuchawkę na widełki, to dużo nie da,bo
rozłączy Cię za 5 minut.
Ale jeśli dasz zrobić się w balona i dasz im swoje dane, to możesz
już  strzelić sobie w łeb, bo po następnych dwóch minutach dostaniesz
potwierdzenie, że oczywiście nic  nie wygrałeś.
Koszt takiej rozmowy to około 260 funtów.
Jedyne, co można zrobić, to natychmiast po odebraniu takiej rozmowy
rozłączyć się. I to jak najszybciej.
Jeszcze jedno.
Może zadzwonić ktoś podający się za technika TP SA i poprosić o
potwierdzenie numeru telefonu poprzez naciśnięcie klawisza 9.
Efekt jak powyżej.
Problem dotyczy też komórkowców.
Nigdy nie należy naciskać 9, lub 9,0,#, lub 0,9,# w tych kombinacjach.
Przeważnie numer dzwoniący to: 07090203840.
Numer może się różnić ostatnimi 4 cyframi. Pojawia się na początku jako
nieodebrane.
Nie oddzwaniać na ten numer, bo połączenie kosztuje 320 zł/min .
sex linia w Australii.
Ponieważ w Anglii ten proceder jest już nielegalny, to farmazony
tego typu  przeniosły się do Polski.
Tak więc nie gadać z kim., kto wciska Ci kit, że coś wygrałeś...
Proszę o rozpowszechnienie tej informacji!

                      dostałam to ,od znajomych  gwoli ostrzeżenia - uznałam ze powinnam podzielic sie z Wami .

620

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Hej dziewczęta - przyjechałam od Wojtusia.
Jejku jak dzieci szybko rosną, gdy ich sie nie widzi dwa tygodnie.
Juz pisałam o najmilszym uśmiechu na świecie, a jest to uśmiech małego dziecka.
Pogoda dzisiaj piękna, więc podróż była bardzo przyjemna, a wiosna w oczach
zazieleniła drzewa i wszystko jest takie świeże.
Niu7nia, to jakiś horror, ale dzięki za informację.
Ja drukują ja dla swoich babć, które nie siedzą w internecie.
Lena witaj, witaj, ale taki krótki post, bo z pewnością się
spieszyłas.
Sandry nadal nie ma.

621

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

[Izydoro   wiosennie Cię  witam - zapraszam  do nas ,
                       http://wgrywacz.pl/images/9030984.gif

622

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Elisiu - zmartwiłąm sie  ze sandry niema -  może masz do niej nt tel,komórkowego ?? 
Nic nie  mówiła ze  ma zamiar dlużej zabawić   ??????????
Może jej kompuś nawalił ????
No nic czekamy na sygnałek od niej

623 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-04-18 19:13:11)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzieńdobrywieczór smile Witam nową koleżankę smile
Widzę, że cosik o mnie pamiętacie. Tak. Byłam TAM i było wesoło. Boki zrywałam i śmiałam się do łez. Zdecydowałam się w ostatniej chwili. Nie chciałam siedzieć tu z tymi wrednymi szwagierkami i ich zbuntowanymi dzieciakami.
Pojechałam jednak bez dzieci. Postanowiłam nie wylewać złości na dzieciaczkach - skoro chcą się bawić z kuzynami niech się bawią. Zabierając ich ze sobą zrobiłabym im przykrość, by się tam ze mną nudziły, tym bardziej, że miały świadomość, że w domu kuzynostwo.

W czasie mojej nieobecności jedna ze szwagierek spała w moim łóżku! Nic nie powiem, bo brak słów. Uważam jednak, że skoro mnie nienawidzi, to nie powinna korzystać z mojego łóżka itp. Jak dla mnie to obydwie mają zero honoru. Druga zaprosiła mojego męża z dziećmi na komunię do swojego dziecka.
A ukochana "babcia" powiedziała mojej córce, że ma się ze mną nie wyprowadzać bo, cytuję "tam palą papierosy i będzie śmierdziała". Mały szczegół, że my nie palimy wcale, a moja teściowa nie zna tamtych ludzi.
Pierw chciałam zrobić teściowej awanturę, że buntuje moje dziecko przeciwko mnie, ale chyba odpuszczę. Mam czas do zastanowienia się, bo o.n.a. jeszcze nie wróciła z pracy.

Kochane, zarówno w kujawsko-pomorskim, jak i w pomorskim słonecznie. Przez całą drogę błękit!

Pozdrawiam.

A wogóle to tęskno mi za Wami. Chyba trochę traktuję Was jak rodzinę. Taki mam charakter, że szybko przywiązuję się do ludzi. To czasami mnie gubi, ale w tym przypadku nie mam się czego obawiać.

624

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witaj Sandro. No i fajnie, że spędziłaś miłe chwile,
a szwagierce powiedz, aby zmieniła po sobie pościel,
bo to jest bardzo niekulturalne co zrobiła.
Nie odzywaj sie do teściowej odnośnie tych papierosów, bo podejrzewam, że to jest gadanie po próżnicy.
Na świecie są tacy ludzie, którzy lubią jątrzyć, ale bądź mądrzejsza i tyle.
Ja też za Wami tęsknie jak Was dłużej nie ma, albo ja gdzieś wybywam.
Lubie być tu z Wami i w marzeniach nie myślałam, że będzie nam tu fajnie.
Mój wnusio nie cierpi wózka, bo się drze jak go córka chce zabrać na spacer.
Najlepiej czuje się w chuście i wówczas córka może z nim chodzić nawet po galeriach
i robić zakupy - taki z niego wygodniś. Współczuję jej, ponieważ urodził się duży,
a teraz waży już ponad 6 kg, a córka do olbrzymów nie należy, więc jest jej ciężko,
ale takie to sa chłopy, że przy maminym cycku czują się najlepiej hihihi

Idę już do łózka, bo mnie podróż zmęczyła, a więc do jutra - pa pa

625

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

{b]Fioretto[/b]  przeci8ez w chustach byly dzici noszone   od dawien dawna  , to ponoc najbardziej bezpieczny sposób transportowania dzieci oraz sposób na bliskośc .
Podoba mi sie   to .
Cieszę sie ze Twoj wnusio rośnie i rozwija sie prawidlowo to naprawdę wiellka  radośc dla wszystlich ..

626

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam wtorkowo
       dziewczynki jeszcze zalegaja w łózeczkach  co ????
Sandro  dobrze ze jesteś cała i zdrowa  hii    - jasne  po co miałas zabierac dzieci TAM  skoro raz ze mialy opikę  w domu i towarzystwo rówieśnikóe  a dwa  troche odsapnęłaś  od uciążliwej  codzienności .
Fioretto -  jak porządki przedświateczne ??   ja jestem w polowie drogi  hii  zaraz włacze 7 bieg aby nadrobic lenistwo dni poprzednich  hiii
{b]Leno[/b]  Tobie także zycze slonecznego i bezstresowego dnia jak i pozostałym tu bywalczyniom .
Izydoro odezwiesz się  dzisiaj ?????
http://wgrywacz.pl/images/3792lue81l.jpg

627

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Na dobry początek  dnia   +
- Mamo, mamo zrób mi śniadanie....
- Posłuchaj, to że sypiam z Twoim ojcem nie oznacza że możesz do mnie mówić
"mamo".
- No to jak mam mówić?
- Normalnie, Andrzej
  xxxxxxxxxxxxxxx

Nad rzeką, obok farmy siedzi krowa i pali trawkę. Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem...
- Jasne! Ciągnij macha bracie!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie OK.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie troszkę...
- Daj trochę stuffu, ja też chcę.
- Podpłyń na drugi brzeg do krowy - ona ci da.
Hipopotam podpłynął w górę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- Bóbr, k..wa, WYPUŚĆ POWIETRZE!

628

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Cześć!
Fajne dowcipy big_smile
Ja wstałam przed 6, zjadłam śniadanie, umyłam część okien, wywiesiłam pranie (bo nie powiem, że wyprałam, bo zrobiła to pralka), wyprawiłam dzieci do przedszkola i usiadłam przed komputerem.
A za ścianą teściowa "kiwa się" pod moimi drzwiami.

Wczoraj nie wytrzymałam, powiedziałam jej, że bardzo dziękuję za buntowanie dziecka. Oczywiście stwierdziła, że moja córka kłamie no i że niepowodzenia w jej rodzinie są od czasu jak się pojawiłam JA. Nawet o dziwo w małżeństwie jej córki jest źle (mąż ją bije) przeze mnie. Poza tym "obrażam ją" itp., itd.
Powiedziałam jej, że nie proszę, nie "nie życzę sobie", ale ŻĄDAM, by zaprzestała swych gierek "manipulując" moimi dziećmi. Bo dzieci to mam z jej synem, a nie z nią i jej córkami i to ja z nim będę decydowała, czy moja córka będzie ze mną jeździła, mieszkała i wszystko inne. Że mój mąż akceptuje taką sytuację (rozstanie) i powiedział, że ufa mi pod tym względem gdzie i z kim będę mieszkała (bo tak powiedział). Ona na to stwierdziła, że nie wierzy, że on to akceptuje, że na pewno to wymyśliłam.
Powiedziałam, że skoro jej córka buntuje swoje dzieci, to niech to robi, ale od moich z daleka. Przy okazji dowiedziałam się, że to, że mnie pobił to moja wina bo "doprowadziłam go do ostateczności". No, a że awantura zaczęła się od tego, że jej córka pokłóciła się ze mną i powiedziała "kopnąć cię" (do mnie), a ja odpowiedziałam "kopnij", więc jej kazałam i biedaczka kopnęła. I to też moja wina.

Żal.pl

Przepraszam, że wam tak marudzę, ale to są moje przeżycia.

629 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-04-19 08:36:04)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam Was. Niu7nia pytała jak tam u mnie święta.
Dziś zabieram się za okno balkonowe i powieszę świeżą firankę,
bo reszta już zrobiona,a do tego dojdą zakupy, ale to zrobi mąż.
Przebiorę pościel i ogarnę łazienkę to znaczy odświeżę.
Sandra piszesz, że od rana zrobiłaś ta k dużo, a ja starsza pani kurka wodna
jednak wolniejsza już jestem.
Sandro, ja Ciebie proszę nie wdawaj się w dyskusję z teściową, bo szkoda Twoich nerwów.
Izoluj dzieciaki od tej kobiety, bo ona ani Tobie, ani im nie życzy dobrze i jest jednostronna.
Moja teściowa całe życie pragnęła sobie zawłaszczyć moją starszą córkę
i kiedy córka wyszła za mąż, radykalnie odcięła pępowinę z babcią, bo męczyła się pod jej przewodnictwem,
a dziś babcia dalej do niej dzwoni i opowiada androny.Opowiada o wszystkich swoich chorobach, ale o prawnuczkę się nie spyta. Także nie ma siły na tego typu charaktery.
Kochane, wypiję kawę i zabieram się za robotę na zwolnionych obrotach, bo latka nie te.
niu7nia, dowcipy świetne, takie na rozruch, żeby przepona miała gimnastykę.

KAWĘ ZOSTAWIAM - HEJ

http://wgrywacz.pl/images/699kTs_couleur_caf_93.png

630 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-04-19 09:15:20)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Ja jem drugie śniadanie big_smile  i obmyślam, co by tu jeszcze zrobić.
Okna uwielbiam myć, ale to mam prawie skończone sad

Mam nadzieję, że nasza nowa Emerytka się dziś odezwie i to nie tylko raz smile

Dziewczyny, może podacie jakieś fajne przepisy na "babeczkę", ale takie dla Laika. Może być biała, może być czarna, może być kolorowa smile

A miałam się odchudzać...

A to na pobudzenie i poprawę humoru:

http://www.youtube.com/watch?v=dGdsDtOS2X8

631 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-04-19 13:15:38)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Jejku, siadłam trochę umęczona, ale plan dzisiejszy wykonany.
Izydoro, odezwij się i napisz cos bliżej o sobie.
Miło nam się tu gawędzi, a czym nas jest więcej, tym weselej.
Dziś po południu oddam się swoim programom telewizyjnym, bo na spacer nie mam już ochoty,
a więc będę odpoczywała. Robię wszystko według planu, aby nie mieć nawału roboty.
Zerwałam umowę z Play, bo miałam od nich internet, a teraz mam z nimi problem.
Nie dostarczali mi usług, a teraz wołają zapłaty. Nie wiem co z nimi robić, bo już pisałam,
że z ich winy, ale dalej to do nich nie dociera.
Zaraz pisze do nich melja, ale nerwy mam straszne.
Trzymajcie mnie kurka wodna, bo mi popsuli dzisiaj dzień.

632

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Hej, ja prawie cały dzień byłam poza domem.
Weszłam sobie do takiego sklepiku za 2,90 i co zobaczyłam? Że tam w sprzedaży jest puder do twarzy za 2,90zł a ja ostatnio na stoisku kupiłam ten sam za 11 złotych!
Miałam ochotę pójść do tej kobiety i palnąć jej tym pudrem w twarz! Jak można tak naciągać ludzi? Kupuję u niej od lat, to jest jej stoisko.
Oczywiście porównałam dokładnie te oba pudry (ten za 2,90 i ten za 11) i mam pewność, że to ten sam produkt. Nawet zapach jest identyczny.
Zapytałam pani w tym sklepiku za  2,90 skąd może być taka różnica - pani powiedziała, że oni maja to wprost od producenta. OK, z wszystkim się zgodzę, ale żeby robić aż taki narzut??

633

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzień dobry, no nie wierze, nie ma nikogo. Pewnie pracujecie wink  Ja tez ;D
U mnie słonko. Do zobaczenia potem.

634

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzień dobry sandro.
Spalam do 10, bo w nocy nie mogłam spać, chyba z powodu księżyca,
który zaglądał do okna, a potem jak zasłoniłam roletą, to się udało.
Jeszcze się nie rozbudziłam, a muszę przygotować się do wyjścia, także pisze bardzo krótko.
Wpadnę potem, ale najważniejsze jest, że tu sie pokazujemy.
Miłego dnia, bo słońce świeci wesoło i prawie mamy lato.

635

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

hej dziewczeta
slonko od rana ide lapac jego energie
zakupy mam spisane,apteke chyba odwiedze bo gardlo cos czuje
slonko grzeje a wiatr chlodzi
tak bylo wczoraj u mnie
drzewa juz ladnie kwitna,magnolia,morela
azalia sie szykuje ,rododendron tez
to chyba najladniejsza pora roku
do kawusi herbatki paluszki malinowe podrzuce
milego udanego dnia

636

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Leno, a co to paluszki malinowe? Albo ja źle zrozumiałam...

Dziękujemy za życzenia miłego dnia. Ja mimo wszystko jestem jakaś radosna. A to dzięki rozmowie z moim ukochanym smile

637

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Hejka  hejka  witam slonecznie  - melduje sie i  podpisuje liste obecności .
Za wczesnie umyłam okna , byly ulewy , sniezyce i zimno więc ludzie palilli C,o "byleczym " efekt ?? smugi na moich oknach .
Koniecznie  muszę poprawić , przynajmniej te na parterze  gdzie bedziemy 'świętować".
W pierwszym dniu na śniadaniu wielkanocnym  beda tylko sami swoi  hii   czyli 6 osób , obiad u siostry a w dyngusa będe tylko z moja 85 letnią Rodzicielka .
  Zmykam do reala  ....
          Pozdrawiam

638 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-04-20 18:32:31)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Hejka Wam. ja tez zajęta sprawami przedświątecznymi, ale bez szaleństw.
Niu7nia, ja tez umyłam okna wcześniej i teraz muszę poprawiać, ale tylko 2.
Sandro, kosmetyki w tych tanich sklepach nie są najwyższych lotów, ale mają
swoje zwolenniczki, ale przebitka mi się też nie podoba. Czasami jesteśmy w ten sposób
oszukiwani. Ja niedawno kupiłam sobie pomadkę w sklepie za 5 zł
i nie jest taka zła.
Zakupy zrobione i u mnie na święta będzie 7 osób tz. na obiedzie wielkanocnym,
a potem wszyscy się rozejdą, bo maja swoje rodziny, teściów drugich i ze wszystkimi trzeba spędzić parę chwil,
a potem wszyscy mówią, że święta i po świętach, bo czas tak szybko leci.
Wypada mi życzyć Wam miłego sprzątania, wypieków, bo ciasto to ja kupuję,
a zrobię jedno bez pieczenia, dwie sałatki, pieczeń, żurek z jajkiem,
surówkę i kawa do ciasta, ot i wszystko.

http://wgrywacz.pl/images/423wielkanoc3.gif

639 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-04-20 19:01:19)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Hej dziewczyny, ja okna mam umyte, firanki założone świeże smile
Jednak nie robię nic do jedzenia. Będzie zwykły dzień. Sobota, jak sobota - tylko tyle, ze dzieci ze święconka pójdą.
Niedziela? Śniadanie jadamy zawsze rano w niedzielę, więc generalnie niczym się nie będzie różniła.
A poniedziałek?  To taka druga niedziela. Nigdzie nie idziemy, nikt mnie nie zapraszał. Ja z kolei też nie zapraszam, bo nie mam co na stół postawić. Nie jest oczywiście na tyle źle by nie było co jeść. Po prostu zwykłe jedzenie. A że mąż powiedział, że świąt nie wyprawia, bo ze mną nie ma przyjemności - więc ja nie mam pola manewru. Może zrobię sałatkę, jedną babkę i żurek - z tego co mam w domu.
On pewnie pójdzie do mamuśki, dzieci pewnie też. Ja nie, bo mi nawet nie wypada.
Liczę na pogodę, to spędzę święta na podwórku lub na spacerze na plaży. Myślę też, by pojechać z dziećmi do miasta pochodzimy po kościołach po starówce.
Do spowiedzi chyba nie pójdę, bo nie żałuję (no może troszeczkę).
Przyzwyczaiłam się do takich świąt. Od lat mąż omija mnie przy składaniu życzeń. A od roku nie siadamy przy jednym stole. W sumie to dobrze, bo po co robić dobrą minę do złej gry?
W święta jestem zamyślona, z wierzchu oziębła, wewnątrz rozdarta.

Ale pocieszam się, bo słoneczko świeci dla wszystkich jednakowo. Dla mnie też.

Dziewczyny, a kiedy u Was bije się rózgami? U mnie zawsze w lany poniedziałek. U mojego Ukochanego w piątek i nazywa się to Boże rany (pierwsze słyszę, ale całkiem logiczne) smile

Jakbyście miały czas, poproszę o przepis na babeczkę.
Dziękuję.
http://wgrywacz.pl/images/928thumbs_kartki_wielkano.jpg

wyszło mi ale takie malutkie sad

http://wgrywacz.pl/images/720kr_liczek.gif

640 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-04-20 19:19:17)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sandro, no i dobrze, że mąż się nie zmusza do składania życzeń, no bo czego miał by Ci życzyć.
Umilił Ci życie i teraz niech sam się w tym tapla.
Nasze święta tez się zmieniły odkąd córki poszły na swoje. Przychodzą na umówiony czas,
tak, aby obrobiły się z dziećmi, bo maluchy mają swoje pory na spanie i jedzenie, a jak już
będę u mnie chciały spać, to mam dla nich specjalną wielką kanapę, ale najgorzej, gdy
oba maluchy, dwu miesięczne zaczną ryczeć hihihih o jednej porze to będzie bal hihihhi.
Jednak mam nadzieję, że te parę godzin spędzimy miło i nie będzie tak źle.
Dziś kupiłam sobie kostiumik na chrzciny i o dziwo trafiłam za 5 przymiarką
i nie musiałam nigdzie jeździć na poszukiwania. Kolor lekko fioletowy, taki jak lubię
i jestem zadowolona.
Sandro, będę o Tobie myślała w czasie świąt, a przepisu na babeczkę nie mam,
bo nie jestem dobrą piekarniczką hihihi
W necie sa przepisy, to sobie wybierz jakiś tani i łatwy przepis, a może lena, albo niu7nia
znają fajny przepis, to się podzielą.
Dziś zapeklowałam schab ze śliwkami i upiekę w sobotę, także małymi kroczkami
dążę, aby święta były miłe, mimo pękniętego serca.
http://wgrywacz.pl/images/319bratki20.jpg
Sandro umiesz wklejac obrazki - brawo i jakie fajne.

Ta babka jest bardzo łatwa. I tania. Gwarantuje sto procent udanego.... wypieku oczywiście! Poniżej bowiem zamieszczam przepis na moją ulubioną, najlepszą pod słońcem, babkę wielkanocną. Zawsze wychodzi pulchna i wyrośnięta a przepis jest prościutki i sprawdzony, (piekła ją już moja babcia, mama a teraz ja) więc gorąco polecam!!!

Przepis na najlepszą babkę pod słońcem

Najpierw nakładamy fartuszek, przygotowujemy wysokie naczynie i mikser. A teraz składniki na naszą babkę:

-6 jajek                                                                                                                                                 

-1,5 szklanki cukru                                                                                                                                 

-1 szklanka mąki                                                                                                                                   

-1,5 szklanki mączki ziemniaczanej                                                                                                           

-1 szklanka oleju (np.Kujawski)                                                                           

-1 łyżka octu                                                                                               

-2 łyżeczki proszku do pieczenia                                                             

-pół aromatu cytrynowego lub waniliowego (wg. uznania, choć to składnik niekonieczny)       

Sposób przyrządzenia:

Jajka wbijamy do naczynia, wsypujemy cukier i miksujemy tak długo, aż dostatecznie się ubiją (ok.5-8min) .

Następnie przez sitko przesypujemy mączke ziemniaczaną, tak aby nie było grudek. Delikatnie mieszamy, najlepiej dłuższą łyżką.

Potem wlewamy olej, wsypujemy zwykłą mąkę i ponownie mieszamy (ale trzeba robić to delikatnie, aż do połączenia wszystkich składników). Na koniec dodajemy ocet oraz proszek do pieczenia, a także aromat . Znów mieszamy.

Przygotowaną masę (będzie dość rzadka, więc nie ma się co przerażać) przelewamy do formy podłużnej, bądź też okrągłej.

Wczesniej należy formę wysmarować margaryną i wysypać bułką tartą. Foremkę  z zawartością wkładamy do nagrzanego na ok. 180- 200 stopni piekarnika. Pieczemy ok. 40- 45 minut, aż babka ładnie wyrośnie i się zarumieni.

Przed wyciągnięciem bakę należy nakłuć dłuższum patyczkiem i sprawdzić, czy jest już upieczona. Jeśli ciasto się nie klei do patyczka, możemy ją wyjąć.

Po 10-15 minutach ubieramy kuchenną rekawicę, wywracamy formę do góry dnem i jeśli babka sama nie wypadnie to oklepujemy ścianki  formy i ja wytrzęsamy, a następnie deliktnie przekładamy na talerz, bąź tackę, (góra formy idzie na dół). Tak przygotowaną babkę warto polukrować lub polać czekoladową polewą.       

Przepis naszej Internautki: Pinki

Może taka babka się przyda Sandro.

641

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dziękuję Elu za przepis, a przede wszystkim za fatygę.
Owszem lubię babki nawet te z internetu, jednak najbardziej lubię jeśli ktoś mi poleci swoją ulubioną smile

642 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-04-20 19:36:21)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sandro, wiem, wiem, że sprawdzone przepisy są najlepsze,
dlatego może pomogą dziewczyny.
Słavko jak nas czytasz, to chciałabym już dziś Ciebie pozdrowić i życzyć Wesołych Świąt.

http://wgrywacz.pl/images/449tercswwu.gif

http://wgrywacz.pl/images/9371c.jpg

643

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Tyle sztuk przecudownych przyjdzie do babci Eli.
Wybaczcie, że sie chwalę,
ale Anielka, Wojstuś i Luizka,
będą u mnie głównymi gośćmi hihihih.

http://wgrywacz.pl/images/633zzz.jpg

644

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu Elu, super, że się chwalisz i cieszysz wnukami.
Mnie aż w żołądku ściska, bo mojej mamie to "zwisa i powiewa" czy będą wnuki czy nie  (a ma tylko na razie ode mnie). Synek skończy latem 7 lat a córka 6, a babcia była tylko 2 razy na urodzinach (na roczku syna, bo na roczku córki to powiedziała, że jej się nie chce jechać taki kawał 15 km, a po 17 dzwoniła, że świetnie bawi się na grillu u koleżanki).
Więc super, że się cieszysz. Pozazdrościć takiej matki twoim córkom i babci wnukom.

645

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sandro, ja nie miałam dziadka i babci i ich po prostu nigdy nie znałam
i nie widziałam na oczy, no chyba, że na fotografiach
i dlatego wiem jakie to jest ważne dla małego dziecka
kiedy oprócz rodziców ma jeszcze dziadków.
Bardzo mi tego brakowało całe życie i nie potrafię opisać smutku
z tego powodu i dlatego staram sie jak mogę pamiętać o swoich wnukach,
na które tak długo czekałam i nie ma nic piękniejszego gdy moje dzieci
rodzą swoje, zdrowe dzieci i nie rozumiem jak Twoja mama sobie z tego nic nie robi - przykre
to musi być dla Ciebie. Myślę, że Twoja mama jest jeszcze młoda duchem
i żyje w swoim świecie, ale nie zdaje sobie sprawy, że przyjdzie czas końca szaleństw
i będzie musiała wyciągnąć rękę do Ciebie i Twoich dzieci, ale czy dostanie pomoc, to już sprawa
dyskusyjna.
Mówię dobranoc, bo idę na program muzyczny - papapa
http://wgrywacz.pl/images/518swietadzieci20.jpg

646 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-04-21 08:00:11)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzień dobry.


http://wgrywacz.pl/images/505narcyz5.jpg


Jeszcze śpicie, a ja robię plan na dzisiaj.
Pomaluję jajka w skorupkach od cebuli, bo talentu
u mnie brak, jeśli idzie o zdobienie, ale co tam i tak będą piękne,
gdy je olejem nabłyszczę i przyozdobię bukszpanem.
Teraz zrobię sobie kawę i będę się budziła i czekała
na odzew od którejś.
lena pewnie wiosennie się zachwyca, niu7nia przeciera okna, sandra ma wszystko zrobione,
slavko gdzieś tam zagląda do nas - macham Ci Slavko smile
Izydora wpadła chyba w rytm porządków i pitraszenia, bo wcale się nie pojawia.
http://wgrywacz.pl/images/764jajka.gif

647

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dzień dobry. Ja mam wszystko zrobione i nic smile
Jeśli chodzi o porządki to podłogi i tak umyje na ostatnia chwilę. Meble prawie wszystkie mam na wysokich nóżkach więc są myte bardzo często. Teraz to tylko będzie dla zapachu smile
Mąż nie dał ani złotówki, więc w lodówce jest tylko żółty ser i słoik z dżemem. Jajek sztuk 4. On mówi, że nie dostał wypłaty. Dziś położył na stół 100 zł ale z zastrzeżeniem, że to z kasy dzieci (jeszcze z chrzcin), żeby synowi kupić bieliznę, bo wyrósł [mówiłam Wam kiedyś, że dziecięce pieniądze podczas mojej nieobecności schował na swoim koncie, do którego ja nie mam dostępu. Kazałam mu to oddać ale bez odzewu. Tłumaczyłam, że w razie "czegoś" to "obdarzy" częścią pieniędzy swoje siostry, bo ja z nim mam rozdzielczość majątkową. A to pieniądze dzieci, nieduże, parę stówek, ale ja jako Złodziejka dostępu do nich nie mam].

Mama wczoraj spytała, czy mogę przyjechać jej pomóc sprzątać klatki (w pracy). Niedawno jak się ze mną umówiła na takie coś to poszła dużo wcześniej i nawet mnie nie powiadomiła, a ja jej szukałam po mieście. Na dzisiaj nawet bym poszła, ale chciałam potem, a mama kazała na rano. Mama uważa, że "ona musi coś sobie zrobić w domu po południu, więc nie ma interesu w tym, bym była koło południa". Odpowiedziałam, że ja też mam dom i dzieci i tez muszę coś porobić. Na to mama mi odpowiedziała "idź już do domu, bo serial mój leci" (a weszłam do niej o 16 i zdążyłam być 30 minut).

Poza tym u mnie ładnie. Byłam już na podwórku w piżamie i jest ciepło smile

648 Ostatnio edytowany przez f??????? (2011-04-21 09:23:47)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Sandro, dla mnie okres świąteczny jest bardzo ważny mentalnie.
Nie jestem osobą wierzącą, ale uważam ten czas bardzo ważny dla rodziny
i dlatego staram się w miarę możliwości, aby było to minimum, bez szaleństw,
bo i finanse są kruche. Twój mąż ograbia Twoje dzieci z tych wrażeń,
a potem nie będą miały żadnych wspomnień związanych ze świętami, bo tata żałuje
dla nich grosza i nie da im nic na tzw. "zajączka".
Myślę, że powinnaś postawić na swoim i zrobić dzieciom niespodzianki świąteczne
i wołaj od niego kasę na ten cel. Dla dzieciaków jest to bardzo ważne,
bo sama wiem po sobie, jak to wszystko wyglądało u mnie, gdy byłam dzieckiem,
a rodzice siadali jak wrogowie do stołu, albo wcale nie siadali.
Powiedz jakie mogą być z tego okresu wspomnienia, bo przecież wiadomo, że
pozostał tylko żal.
http://wgrywacz.pl/images/248koszyczek2c.jpg



Nie umiem być srebrnym aniołem ?
ni gorejącym krzakiem ?
tyle Zmartwychwstań już przeszło ?
a serce mam byle jakie.

Tyle procesji z dzwonami ?
tyle już Alleluja ?
a moja świętość dziurawa
na ćwiartce włoska się buja.

Wiatr gra mi na kościach mych psalmy
jak na koślawej fujarce -
żeby choć papież spojrzał
na mnie - przez białe swe palce.

Żeby choć Matka Boska
przez chmur zabite wciąż deski ?
uśmiech mi Swój zesłała
jak ptaszka we mgle niebieskiej.

I wiem, gdy łzę swoją trzymam
jak złoty kamyk z procy ?
zrozumie mnie mały Baranek
z najcichszej Wielkiej Nocy.

Pyszczek położy na ręku
sumienia wywróci podszewkę ?
serca mojego ocali
czerwoną chorągiewkę.

ks. Jan Twardowski

649

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

hej
liste obecnosci podpisze i lece po dalsze zakupy
kolejny wiosenny dzionek do wyjscia zacheca
to milego dnia pa

650

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam po południowo.
Leno, skowronku wiosenny. Cieszysz się wiosną nad podziw.
Ja siedziałam w kuchni, bo miałam nie gotować bigosu świątecznego,
ale już pyrkocze na kuchence. Chciało mi się jakoś takoś i niech będzie hihihhi.
Widzę, że moje obrazki fruwają na innych wątkach. Jak się podobają to czemu nie.
Widocznie mam dobry gust, że inni mi je podkradają hihihhi.
Wszystko kwitnie. Drzewa owocowe są przepięknie okryte kwieciem
i Leno ja też to wszystko widzę, ale z pór roku jednak uwielbiam jesień z jej złotymi kolorami.

http://wgrywacz.pl/images/9338kwiatywiosna.jpg

Gdzie sie podziała niu7nia, a to ciekawe, że nawet na kawę dziś nie wstąpiła, oczywiście wirtualną haha

Posty [ 586 do 650 z 24,171 ]

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 372 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024