netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

moj wymarzony zwiazek

2 036 odpowiedzi75 292 wyświetleniazałożony przez Median, 07.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » moj wymarzony zwiazek

Strony Poprzednia 1 … 29 30 31 32 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 951 do 2 015 z 2 037 ]

1 951

Odp: moj wymarzony zwiazek
Tarantella napisał/a:

Wiecie? Będzie mi strasznie trudno rozstać się z tymi wszystkimi iluzjami, piosenkami, marzeniami, że TAK WŁAŚNIE POWINNO BYĆ.
CHolera, popłakałam się ...

Ja to nazwałam aborcją marzeń. Te nasze cudnie pielęgnowane, wygłaskane marzenia o wiecznej szczęśliwości przy boku ukochanego....
Nie ma innej drogi, musimy je sobie wyrwać z korzeniami. Dokonac krwawej aborcji dla własnego dobra.
Teraz te marzenia to gangrena, trzeba się ich pozbyć, choć boli.

Ja własciwie mam to juz za sobą, a gdy coś tam się pojawia - gaszę w zarodku.

1 952

Odp: moj wymarzony zwiazek
karen napisał/a:
Tarantella napisał/a:

Wiecie? Będzie mi strasznie trudno rozstać się z tymi wszystkimi iluzjami, piosenkami, marzeniami, że TAK WŁAŚNIE POWINNO BYĆ.
CHolera, popłakałam się ...

Ja to nazwałam aborcją marzeń. Te nasze cudnie pielęgnowane, wygłaskane marzenia o wiecznej szczęśliwości przy boku ukochanego....
Nie ma innej drogi, musimy je sobie wyrwać z korzeniami. Dokonac krwawej aborcji dla własnego dobra.
Teraz te marzenia to gangrena, trzeba się ich pozbyć, choć boli.

Ja własciwie mam to juz za sobą, a gdy coś tam się pojawia - gaszę w zarodku.

A ja się zastanawiam, jak by tu nie ześcierwieć, nie zsuczyć się i nie zgorzknieć po tym wszystkim.
Chciałoby się jeszcze w coś wierzyć ... ale tak mi się nie chce.

1 953 Ostatnio edytowany przez karen (2011-07-17 17:57:05)

Odp: moj wymarzony zwiazek
Tarantella napisał/a:

A ja się zastanawiam, jak by tu nie ześcierwieć, nie zsuczyć się i nie zgorzknieć po tym wszystkim.
Chciałoby się jeszcze w coś wierzyć ... ale tak mi się nie chce.

Na początek przypomniałam sobie swoje własne marzenia.
Sequoia National Park w górach Sierra Nevada. Marzę o tym od lat. Może mało realne, ale nie niemozliwe. Skoro moja córka tam była, to dlaczego ja miałabym tam nie być.

Jedziesz ze mną? Kiedy?
Na razie funduszy brak, ale... może za jakiś czas...???

1 954

Odp: moj wymarzony zwiazek
karen napisał/a:
Tarantella napisał/a:

A ja się zastanawiam, jak by tu nie ześcierwieć, nie zsuczyć się i nie zgorzknieć po tym wszystkim.
Chciałoby się jeszcze w coś wierzyć ... ale tak mi się nie chce.

Na początek przypomniałam sobie swoje własne marzenia.
Sequoia National Park w górach Sierra Nevada. Marzę o tym od lat. Może mało realne, ale nie niemozliwe. Skoro moja córka tam była, to dlaczego ja miałabym tam nie być.

Jedziesz ze mną? Kiedy?
Na razie funduszy brak, ale... może za jakiś czas...???

Kolejny Sabat? Właśnie tam? Jak tylko nam wizy zdejmą Amerykańce, lecimy.
Jak marzyć, to marzyć, tu nie ma granic.

1 955

Odp: moj wymarzony zwiazek
marynarka napisał/a:

Kolejny Sabat? Właśnie tam? Jak tylko nam wizy zdejmą Amerykańce, lecimy.
Jak marzyć, to marzyć, tu nie ma granic.

Kocham Cię, Marynarko big_smile
Lecimy, bez dwóch zdań big_smile

1 956

Odp: moj wymarzony zwiazek
karen napisał/a:
marynarka napisał/a:

Kolejny Sabat? Właśnie tam? Jak tylko nam wizy zdejmą Amerykańce, lecimy.
Jak marzyć, to marzyć, tu nie ma granic.

Kocham Cię, Marynarko big_smile
Lecimy, bez dwóch zdań big_smile

Weźmiecie mnie? Upchniecie do luku bagażowego wink

1 957

Odp: moj wymarzony zwiazek
niekochana72 napisał/a:
karen napisał/a:
marynarka napisał/a:

Kolejny Sabat? Właśnie tam? Jak tylko nam wizy zdejmą Amerykańce, lecimy.
Jak marzyć, to marzyć, tu nie ma granic.

Kocham Cię, Marynarko big_smile
Lecimy, bez dwóch zdań big_smile

Weźmiecie mnie? Upchniecie do luku bagażowego wink

A psy potrzebują wizy? Jak park to park, nie?
No więc i ja z Mixerem też, OCZYWIŚCIE.

1 958 Ostatnio edytowany przez karen (2011-07-17 18:26:26)

Odp: moj wymarzony zwiazek
niekochana72 napisał/a:
karen napisał/a:
marynarka napisał/a:

Kolejny Sabat? Właśnie tam? Jak tylko nam wizy zdejmą Amerykańce, lecimy.
Jak marzyć, to marzyć, tu nie ma granic.

Kocham Cię, Marynarko big_smile
Lecimy, bez dwóch zdań big_smile

Weźmiecie mnie? Upchniecie do luku bagażowego wink

Jak sabat to wszystkie lecimy big_smile
i pewnie wszystkie w luku bagażowym wink
Chyba że nasza książka odniesie sukces i sobie na ten sabat nią zarobimy smile

1 959

Odp: moj wymarzony zwiazek
karen napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
karen napisał/a:

Kocham Cię, Marynarko big_smile
Lecimy, bez dwóch zdań big_smile

Weźmiecie mnie? Upchniecie do luku bagażowego wink

Jak sabat to wszystkie lecimy big_smile
i pewnie wszystkie w luku bagażowym wink
Chyba że nasza książka odniesie sukces i sobie na ten sabat nią zarobimy smile

Myślisz, że za sam wstęp nam tyle zapłacą?

1 960

Odp: moj wymarzony zwiazek
Tarantella napisał/a:
karen napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

Weźmiecie mnie? Upchniecie do luku bagażowego wink

Jak sabat to wszystkie lecimy big_smile
i pewnie wszystkie w luku bagażowym wink
Chyba że nasza książka odniesie sukces i sobie na ten sabat nią zarobimy smile

Myślisz, że za sam wstęp nam tyle zapłacą?

No to taka motywacja miała byc big_smile

1 961

Odp: moj wymarzony zwiazek
Tarantella napisał/a:
karen napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

Weźmiecie mnie? Upchniecie do luku bagażowego wink

Jak sabat to wszystkie lecimy big_smile
i pewnie wszystkie w luku bagażowym wink
Chyba że nasza książka odniesie sukces i sobie na ten sabat nią zarobimy smile

Myślisz, że za sam wstęp nam tyle zapłacą?

Powinni, powinni.
Jak jest potrzeba lecieć do USA.

1 962

Odp: moj wymarzony zwiazek

Median, kochana. Myślę o Tobie i strasznie mnie gnębi, że nie mogę pomóc. sad
Chyba zacznę grać w totka - to rozwiąże Twoje i moje problemy....

1 963

Odp: moj wymarzony zwiazek

Owszem, mozesz. Wmawiaj mi, ze w koncu stane na nogi. Moze ktoregos dnia w to w koncu uwierze smile Granie w totka to strata kasy. Przypomnialy mi sie wlasnie lekcje z rachunku prawdopodobienstwa brrrr... Chociaz przyznaje, myslalam o tym, zeby kupic totka, ale po chwili zastanowienia stwierdzilam, ze szkoda mi kasy na los. Bo niby z jakiej paki zyciowa niedorajda mialaby nagle wygrac? W cuda juz od dawna nie wierze. Sciga mnie za to skutecznie brutalnosc dnia codziennego...
Kiedy beda Twoje wyniki? Troche sie niecierpliwie...

1 964

Odp: moj wymarzony zwiazek
Median napisał/a:

Owszem, mozesz. Wmawiaj mi, ze w koncu stane na nogi. Moze ktoregos dnia w to w koncu uwierze smile Granie w totka to strata kasy. Przypomnialy mi sie wlasnie lekcje z rachunku prawdopodobienstwa brrrr... Chociaz przyznaje, myslalam o tym, zeby kupic totka, ale po chwili zastanowienia stwierdzilam, ze szkoda mi kasy na los. Bo niby z jakiej paki zyciowa niedorajda mialaby nagle wygrac? W cuda juz od dawna nie wierze. Sciga mnie za to skutecznie brutalnosc dnia codziennego...
Kiedy beda Twoje wyniki? Troche sie niecierpliwie...

Zyciowa niedorajda???Median no chyba  przesadziłas! nie udzielałabyś się tu pomagając innym wstawać z kolan gdybys była niedorajdą!!! uwierz każdy ma jakiś swój krzyżyk...pozdrawiam i dużo siłki życzę...

1 965

Odp: moj wymarzony zwiazek
Median napisał/a:

...Bo niby z jakiej paki zyciowa niedorajda mialaby nagle wygrac? W cuda juz od dawna nie wierze. Sciga mnie za to skutecznie brutalnosc dnia codziennego...

Taaa - mów se tak dalej tongue szczególnie dobrze udowodniłaś to organizując dojazd wszystkich zewsząd w czerwcu...
Brutalność dnia codziennego nie opuści nas do końca naszych dni - bo tak to już w życiu jest. Jak dobrze w jednej dziedzinie to kiepściej w innej - c'est la vie smile
Do końca sierpnia jeszcze dużo czasu, nie tragizuj. Głowa do góry smile ponoć optymistom łatwiej się żyje i przyciągają fart smile

1 966

Odp: moj wymarzony zwiazek
Anhedonia napisał/a:

Do końca sierpnia jeszcze dużo czasu, nie tragizuj. Głowa do góry smile ponoć optymistom łatwiej się żyje i przyciągają fart smile

Oj nie, to jest wbrew pozorm bardzo malo czasu. Kochana, ja nie raz mysle optymistycznie, po czym wszystko sie zesrywa jak za dotknieciem czarodziejskiej różdżki, wiec staram sie dla wlasnego dobra psychicznego w ogole nie myslec big_smile

1 967 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-07-19 18:03:12)

Odp: moj wymarzony zwiazek
Median napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

Do końca sierpnia jeszcze dużo czasu, nie tragizuj. Głowa do góry smile ponoć optymistom łatwiej się żyje i przyciągają fart smile

Oj nie, to jest wbrew pozorm bardzo malo czasu (...) wiec staram sie dla wlasnego dobra psychicznego w ogole nie myslec big_smile

Wiem, że myślenie czasem boli tongue
Ale tak wracając do konkretów. Coś robiłaś, gdzieś już szukałaś poza firmą Tarantelli? Bo w tym mieście jest więcej firm.
Ponad miesiąc to jednak więcej czasu niż te 2 ustawowo wolne dni przysługujące na poszukiwanie pracy. A że to poszukiwanie to ciężka i czasochłonna praca, wiem po sobie wink udaje się raz na dziesiąt razy, niestety, takie czasy.
Więc na razie nie upadaj na duchu, tylko ponawiaj próby. 3maj się ciepło - będzie dobrze, co ma nie być... smile

Dziś przeczytałam: "Jeśli możesz rozwiązać problem nie warto się martwić... Jeśli nie możesz zmartwienie nic nie da"

1 968 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-19 19:21:41)

Odp: moj wymarzony zwiazek
Median napisał/a:

Kiedy beda Twoje wyniki? Troche sie niecierpliwie...

Sugerujesz, że bardziej niż ja? big_smile Kochana dam znać.

Przyszedł gorsecik tongue Mierzymy?
Teraz już wiem, co znaczy "zapewniamy dyskretne opakowanie". Zapakowane jak broń masowego rażenia...
Uppss... tak właśnie będzie, przecież big_smile
Broń masowego rażenia tongue

1 969

Odp: moj wymarzony zwiazek
niekochana72 napisał/a:
Median napisał/a:

Kiedy beda Twoje wyniki? Troche sie niecierpliwie...

Sugerujesz, że bardziej niż ja? big_smile Kochana dam znać.

Przyszedł gorsecik tongue Mierzymy?
(...)
Broń masowego rażenia tongue

Moje Ty milion dolarów. "Raduje się serce, raduje się dusza" gdy widzę, jak potrafisz się cieszyć drobnymi darami losu big_smile
Tak trzymaj.

1 970

Odp: moj wymarzony zwiazek

Niekochana, gorset prosze zabrac na kolejny Sabat smile

1 971 Ostatnio edytowany przez maxi (2011-07-20 12:19:28)

Odp: moj wymarzony zwiazek

Median, nie pierdziel, jesteś fajna babka i szukaj a znajdziesz, Q..na mać!!!!

Mogę tez o sobie tak powiedzieć i żebyś się pośmiała, opiszę Ci dziś pewne moje zdarzenie
Otóż:
Miałam dziś wizytę u ortopedy, bo mam problemy z dłonią.
Przygotowałam się dość solidnie, wyniki i badania w torebeczkę,
rtg w folijkę, usg w kopertkę. Lekarz mówi: poproszę rtg ręki.
Spokojnie i rzeczowo podałam.
Patrzy i zezłoszczony jak nie krzyknie, aż podskoczyłam.
Co mi pani dała????????????????????????????????????????????
Ja: No.....rtg ręki.........................................................
Ręki?????????????????????????????????????????????????????
To jest rtg NOGI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

he he Tak było, dałam mu właśnie rtg stopy, więc kto jest tu
ofiarą losu??????????????Niestety czesto mam takie akcje...

1 972

Odp: moj wymarzony zwiazek

Maxi -------- WYMIATASZ big_smile big_smile big_smile
Az mnie kolka chwycila wink

1 973 Ostatnio edytowany przez Median (2011-07-20 23:23:16)

Odp: moj wymarzony zwiazek

Maxi, najwazniejsze, ze sie chłop skapował big_smile

1 974

Odp: moj wymarzony zwiazek
Median napisał/a:

Maxi, najwazniejsze, ze sie chłop skapował big_smile

Dziś mój pierwszy uśmiech big_smile

1 975

Odp: moj wymarzony zwiazek

Fajnie pobyć w inteligentny wesołym towarzystwie w taki wieczór jak dziś.
Dzień był posrany ale dzięki Wam wszystkim dziś parę razy poszczałam się ze śmiechu. (taki wydalniczy dzień był, jednym słowem)

1 976

Odp: moj wymarzony zwiazek

Median - wytłumacz mnie proszę. Tzn ma nieobecnośc, a właściwie obecność z doskoku. Tylko nie na forum big_smile
Czuję adrenalinkę i powiew nadziei tongue

1 977

Odp: moj wymarzony zwiazek

Ale kto, co?

1 978

Odp: moj wymarzony zwiazek
Median napisał/a:

Ale kto, co?

Żem zajęta.

1 979

Odp: moj wymarzony zwiazek

Aaa... ale po co tlumaczyc? przeciez dziewczyny wiedza, ze jestes, ale nie do konca, ale za to niebawem sie pojawisz smile Wciaz czekamy na maila smile

1 980

Odp: moj wymarzony zwiazek
Tarantella napisał/a:

Fajnie pobyć w inteligentny wesołym towarzystwie w taki wieczór jak dziś.
Dzień był posrany ale dzięki Wam wszystkim dziś parę razy poszczałam się ze śmiechu. (taki wydalniczy dzień był, jednym słowem)

Oj tak, ja czasem wydalam sline na monitor smile

1 981

Odp: moj wymarzony zwiazek
Median napisał/a:
Tarantella napisał/a:

Fajnie pobyć w inteligentny wesołym towarzystwie w taki wieczór jak dziś.
Dzień był posrany ale dzięki Wam wszystkim dziś parę razy poszczałam się ze śmiechu. (taki wydalniczy dzień był, jednym słowem)

Oj tak, ja czasem wydalam sline na monitor smile

Monitory za tym nie przepadają, ale jakoś znoszą. Sprawdziłam wielokrotnie, przy użyciu forum. Czasami śmieję się tak, że dzieciakom muszę czytać, na dowód, że mi nie odwaliło na dobre. Bo tego to one (po przejściach z tatusiem) boją się panicznie.

1 982 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-23 20:34:35)

Odp: moj wymarzony zwiazek
marynarka napisał/a:

Monitory za tym nie przepadają, ale jakoś znoszą. Sprawdziłam wielokrotnie, przy użyciu forum. Czasami śmieję się tak, że dzieciakom muszę czytać, na dowód, że mi nie odwaliło na dobre. Bo tego to one (po przejściach z tatusiem) boją się panicznie.

Ja dziś tak wyłam. Nikogo nie było, więc nikt się nie dziwił big_smile
A teraz mam załączoną pewna stację TV muzyczną na cały regulator i tańczę. Hips don't lie  tongue

1 983

Odp: moj wymarzony zwiazek
niekochana72 napisał/a:
marynarka napisał/a:

Monitory za tym nie przepadają, ale jakoś znoszą. Sprawdziłam wielokrotnie, przy użyciu forum. Czasami śmieję się tak, że dzieciakom muszę czytać, na dowód, że mi nie odwaliło na dobre. Bo tego to one (po przejściach z tatusiem) boją się panicznie.

Ja dziś tak wyłam. Nikogo nie było, więc nikt się nie dziwił big_smile
A teraz mam załączoną pewna stację TV muzyczną na cały regulator i tańczę. Hips don't lie  tongue

Ale o Twoje zdrowie psychiczne możemy być nadal spokojne?
Nie ukrywam, że zaszalałabym na jakiejś "tańcującej" imprezce. Ale się nie zapowiada. Chyba też coś sobie puszczę i wykonam kilka piruetów. Może się nie zabiję.

1 984

Odp: moj wymarzony zwiazek
marynarka napisał/a:

Ale o Twoje zdrowie psychiczne możemy być nadal spokojne?
Nie ukrywam, że zaszalałabym na jakiejś "tańcującej" imprezce. Ale się nie zapowiada. Chyba też coś sobie puszczę i wykonam kilka piruetów. Może się nie zabiję.

Z tej strony mnie nie znacie big_smile Jeszcze tongue
Kocham tańczyć. Mogę sama - psychofag nie tańczy, więc sama sobie radzę. Jak z wieloma innymi sprawami tongue Taka Zosia-Samosia.
Tak więc - jak tylko mam okazję - wywijam bioderkami. Dziś miałam widownię wink Mam balkon (taki duży) wychodzący na ulicę.  A co mi tam... Niech się wstydzi ten, który podgląda big_smile Byłam stosownie ubrana-nieubrana wink

1 985

Odp: moj wymarzony zwiazek

A wiecie, że Amy Winehouse nie żyje?

borderline....

1 986

Odp: moj wymarzony zwiazek
karen napisał/a:

A wiecie, że Amy Winehouse nie żyje?

borderline....

To była kwestia czasu. Szkoda...

1 987

Odp: moj wymarzony zwiazek
karen napisał/a:

A wiecie, że Amy Winehouse nie żyje?

borderline....

Samobójstwo? Ciekawe czy tak miało być, czy jakiś szantażyk się nie udał...

1 988

Odp: moj wymarzony zwiazek
niekochana72 napisał/a:
karen napisał/a:

A wiecie, że Amy Winehouse nie żyje?

borderline....

To była kwestia czasu. Szkoda...

Dobrze śpiewała. Może była jakoś tam szczęśliwa?
Miała śpiewać w Bydzi 31.07, pewnie pogrzeb będzie.
Niektórzy mają taki dar i nie potrafią sobie z nim roztropnie poradzić. Gdybym ja umiała coś tak, jak ona potrafiła śpiewać...
Mistrzostwo świata, zmarnowane, niewykorzystane. Talent zabity prochami i wódą.
Nie rozumiem, nie potrafię zrozumieć. Chyba nie kochała siebie.
Szkoda.

1 989 Ostatnio edytowany przez karen (2011-07-23 21:31:00)

Odp: moj wymarzony zwiazek
marynarka napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
karen napisał/a:

A wiecie, że Amy Winehouse nie żyje?

borderline....

To była kwestia czasu. Szkoda...

Dobrze śpiewała. Może była jakoś tam szczęśliwa?
Miała śpiewać w Bydzi 31.07, pewnie pogrzeb będzie.
Niektórzy mają taki dar i nie potrafią sobie z nim roztropnie poradzić. Gdybym ja umiała coś tak, jak ona potrafiła śpiewać...
Mistrzostwo świata, zmarnowane, niewykorzystane. Talent zabity prochami i wódą.
Nie rozumiem, nie potrafię zrozumieć. Chyba nie kochała siebie.
Szkoda.

" Chyba nie kochała siebie." - Nawet na pewno....

1 990

Odp: moj wymarzony zwiazek
Lupus napisał/a:
karen napisał/a:

A wiecie, że Amy Winehouse nie żyje?

borderline....

Samobójstwo? Ciekawe czy tak miało być, czy jakiś szantażyk się nie udał...

Wiedziałam, że gdzieś się tu czaisz... To jak mam się przebrać za Czerwonego Kapturka, jak będę przyjeżdżać? tongue
Podejrzewam, ze jednak szantażyk nie wyszedł...

1 991

Odp: moj wymarzony zwiazek
niekochana72 napisał/a:

Wiedziałam, że gdzieś się tu czaisz... To jak mam się przebrać za Czerwonego Kapturka, jak będę przyjeżdżać? tongue

O widzisz. Nawet miałbym jakies sugestie co do tego stroju smile.

niekochana72 napisał/a:

Podejrzewam, ze jednak szantażyk nie wyszedł...

Czasem się zdarza. Mojej ex na 5 podejść, też o mały włos jedno by nie wyszło.

1 992

Odp: moj wymarzony zwiazek
Lupus napisał/a:

O widzisz. Nawet miałbym jakies sugestie co do tego stroju smile.

Dawaj, muszę się przygotować...
Nie chcemy rozczarowania, w naszym wymarzonym związku, prawda? tongue

1 993

Odp: moj wymarzony zwiazek

Niekochana, dopiero wróciłem po banie, jestem w trakcie kwarantanny (obserwacja) i nie chcę się narazić na kolejnego bana. Jeszcze mi podciągną opis pod szerzenie pornografii smile.

1 994 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-23 21:53:00)

Odp: moj wymarzony zwiazek
Lupus napisał/a:

Niekochana, dopiero wróciłem po banie, jestem w trakcie kwarantanny (obserwacja) i nie chcę się narazić na kolejnego bana. Jeszcze mi podciągną opis pod szerzenie pornografii smile.

No nie wiem.... Teraz dopiero mnie zainteresowałeś....
Ale jak to... ŻE bez koszyczka? tongue

1 995

Odp: moj wymarzony zwiazek

O, na przykład tongue

1 996

Odp: moj wymarzony zwiazek

OK, jeśli wymarzony związek z Wilkiem tego wymaga - Czerwony Kapturek zgodzi się przyjść bez koszyczka. Albo... tylko z koszyczkiem... wink Tylko co na to Babcia i Leśniczy?

1 997

Odp: moj wymarzony zwiazek

Ciiii, nie muszą wiedzieć.

1 998

Odp: moj wymarzony zwiazek
Lupus napisał/a:

Ciiii, nie muszą wiedzieć.

OK. Zatem szukam  - no właśnie musisz jakoś dać znać - koszyczka czy sukienki tongue

1 999

Odp: moj wymarzony zwiazek

A o jakiej sukience myślisz?

2 000

Odp: moj wymarzony zwiazek
Lupus napisał/a:

A o jakiej sukience myślisz?

Że ja mam ryzykować bana? Dobra będę przebiegła - to Ty jesteś gospodarzem. Napisz, jaki strój obowiązuje tongue

2 001

Odp: moj wymarzony zwiazek

Mówisz, że ban może Ci za to grozić? To obowiązkowo musisz opisac na maila tongue

2 002

Odp: moj wymarzony zwiazek
Lupus napisał/a:

Mówisz, że ban może Ci za to grozić? To obowiązkowo musisz opisac na maila tongue

Zły, niedobry Wilk...  Zastanawiam się, czy to na pewno będzie MÓJ wymarzony związek?
Masz zamiar zmienić zakończenie bajki?

2 003

Odp: moj wymarzony zwiazek

Tak nieśmiało spytam: Ale o sooo chozi? Czemu Wilk już nie jest cacy? smile

2 004 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-23 22:30:25)

Odp: moj wymarzony zwiazek
Lupus napisał/a:

Tak nieśmiało spytam: Ale o sooo chozi? Czemu Wilk już nie jest cacy? smile

Bardzo cacy.... tongue Jak to Wilk tongue

No dobra, to nawiązując do tematu wątku - oprócz kwestii koszyczka i sukienki (bądź ich braku) - co jeszcze jest istotne dla Twojego wymarzonego związku?

Wilku, wiesz, ze ja jestem porządną kobietą, prawda? Nie piszę aż tak obscenicznych maili tongue

2 005 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-07-23 22:34:25)

Odp: moj wymarzony zwiazek

Jest problema - nie marzę o związku. A co byłoby mi potrzebne, żeby kiedyś wejść, pisałem dziś w innym wątku - dopasowanie:
- charakterologiczne (nie ma ochoty ani na życie z awanturnicą, ani mameją bez własnego zdania, bierną i mierną);
- intelektualne (żeby towarzystwa do rozmów nie szukał poza domem);
- seksualne (jw. smile dla mnie seks powinien cementować związek, a nie być źródłem frustracji, kłótni itd.).

Wydaje mi się, że to normalne wymagania, ale jeszcze kobiety je spełniającej nie spotkałem. Ba, dziś w innym wątku dowiedziałem się, że moja postawa jest egoistyczna...


Wilku, wiesz, ze ja jestem porządną kobietą, prawda? Nie piszę aż tak obscenicznych maili
O kurcze. Teraz pobudziłas moją ciekawośc tongue

2 006 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-23 22:38:58)

Odp: moj wymarzony zwiazek
Lupus napisał/a:

Jest problema - nie marzę o związku. A co byłoby mi potrzebne, żeby kiedyś wejść, pisałem dziś w innym wątku - dopasowanie:
- charakterologiczne (nie ma ochoty ani na życie z awanturnicą, ani mameją bez własnego zdania, bierną i mierną);
- intelektualne (żeby towarzystwa do rozmów nie szukał poza domem);
- seksualne (jw. smile dla mnie seks powinien cementować związek, a nie być źródłem frustracji, kłótni itd.).

Wydaje mi się, że to normalne wymagania, ale jeszcze kobiety je spełniającej nie spotkałem. Ba, dziś w innym wątku dowiedziałem się, że moja postawa jest egoistyczna...

Wg mnie rozsądne wymagania. Ja mam takie same. I też nie znalazłam hmm  Ale nie odpuszczam big_smile Jeszcze trochę życia przede mną big_smile

Ale w którym rodzaju dopasowania ma być egoistyczne? Bo w takim razie mnie też egoizm ma dotyczyć hmm

P.S. Jesli nie marzysz o związku, to NIE MA PROBLEMU. Ja tam trochę marzę i - JEST PROBLEM big_smile

Tiaa..ciekawość pierwszy stopień do... I tu pozostawiam dowolność interpretacji wink

2 007 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-07-23 22:42:27)

Odp: moj wymarzony zwiazek

A w punkcie 3 (no a jakże inaczej). Bo jestem egoistą, który myśli tylko, żeby było mu dobrze (i jakoś wciąz nie rozumiem, dlaczego mam myśleć, żeby mi było źle smile )

Że trochę marzysz o związku, tak szczerze, to jednak facet ma lepiej jako singiel. Uczciwie to przyznaję.

2 008 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-23 22:45:30)

Odp: moj wymarzony zwiazek
Lupus napisał/a:

A w punkcie 3 (no a jakże inaczej). Bo jestem egoistą, który myśli tylko, żeby było mu dobrze (i jakoś wciąz nie rozumiem, dlaczego mam myśleć, żeby mi było źle smile )

Ja tez nie rozumiem. Po co robić cokolwiek, jeśli nie ma być dobrze?
Ale bierzesz pod uwagę partnerkę, co? Że ona też chce, żeby jej było dobrze?

Uczciwy wilk, niesamowite. Tak, macie lepiej z powodu swojego (choćby) luźniejszego podejścia do seksu...
Zazdroszczę...

2 009

Odp: moj wymarzony zwiazek

A przeczytaj sama, post 61:
http://www.netkobiety.pl/p685270.html#p685270

2 010

Odp: moj wymarzony zwiazek

Niepokoi mnie to coraz bardziej - znów się z Tobą zgadzam. Nawet fundamenty mamy podobne tongue
Czy zostałabym ukamienowana, gdybym napisała, że dla mnie tez bez oralu nie ma satysfakcjonującego seksu?

Może jednak stosik?

2 011

Odp: moj wymarzony zwiazek

Bosze, Niekochana, psychologa potrzebujesz. Albo chociaż rozmowy z przewodnikiem duchowym w postaci np. księdza smile

2 012

Odp: moj wymarzony zwiazek
Lupus napisał/a:

Bosze, Niekochana, psychologa potrzebujesz. Albo chociaż rozmowy z przewodnikiem duchowym w postaci np. księdza smile

Dziękuję, nie skorzystam big_smile
Przewodnika żadnego nie potrzebuję, mam już tyle latek, że WIEM czego CHCĘ. I potrafię po to sięgać. Ksiądz mi w tym raczej nie pomoże tongue

2 013

Odp: moj wymarzony zwiazek
niekochana72 napisał/a:

Przewodnika żadnego nie potrzebuję, mam już tyle latek, że WIEM czego CHCĘ. I potrafię po to sięgać. Ksiądz mi w tym raczej nie pomoże tongue

W TYM raczej nie. Chociaż różnie bywa, czasami pomagają, nawet przestają być "księdzami" od tego pomagania.
Jesteś nietuzinkowa, może nietuzinkowy związek (oprócz szczęśliwie kończącego się) przytrafi się właśnie Tobie.

2 014

Odp: moj wymarzony zwiazek

Ksiądz jest dobry na wszystko smile.
Spadam, bo przysypiam. I jestem juz sam na siebie wkurzony, bo caly dzień przesiedziałem w necie. Pracowałem wczoraj do nocy, dziś cały dzień padało i jakoś nie wystartowałem do czegoś sensownego. Sonia i Awarek (były wczoraj ze mną w pracy) też caly dzień się obijają, własnie gniją w moim łóżku smile.
Dobranoc

2 015

Odp: moj wymarzony zwiazek
marynarka napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

Przewodnika żadnego nie potrzebuję, mam już tyle latek, że WIEM czego CHCĘ. I potrafię po to sięgać. Ksiądz mi w tym raczej nie pomoże tongue

W TYM raczej nie. Chociaż różnie bywa, czasami pomagają, nawet przestają być "księdzami" od tego pomagania.
Jesteś nietuzinkowa, może nietuzinkowy związek (oprócz szczęśliwie kończącego się) przytrafi się właśnie Tobie.

Bosze... No tak, związek Wilka z Czerwonym Kapturkiem - nietuzinkowym jest.

Tylko, że ja już nie jestem Czerwonym Kapturkiem tongue Raczej Wilczycą tongue

Lupusie - gotów jesteś wskoczyć w czerwone wdzianko?:P

Posty [ 1 951 do 2 015 z 2 037 ]

Strony Poprzednia 1 … 29 30 31 32 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » moj wymarzony zwiazek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026