netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

moj wymarzony zwiazek

2 036 odpowiedzi75 290 wyświetleńzałożony przez Median, 07.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » moj wymarzony zwiazek

Strony Poprzednia 1 … 24 25 26 27 28 … 32 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 626 do 1 690 z 2 037 ]

1 626

Odp: moj wymarzony zwiazek
Tarantella napisał/a:
Median napisał/a:

Grupo w-wska - bede robic (jak prezes pensje da) zakupy w marcpolu na droge. Jakies specjalne zyczenia?

Nic z tych rzeczy. Zakupy robimy razem i to proponuję na miejscu, żeby przestrzeni nie zabierać.

Sprawdzę co tam na przelocie taniego macie. Dacie wiarę, że ja nie wiem jak przez miasto przejeżdża się od Was do Głuszy? Mój rewir z innej strony. Ale sprawdzę.
Jeśli jakieś pomysły nas na miejscu napadną na zakupy, wyślemy zlecenie, ok? Przy takim przyłożeniu jakie aktualnie prezentuję, może się okazać, że np. nie ma węgla do grilla, albo kiełbaski do ogniska, albo nie wiem czego. Rozliczenie na miejscu, tradycyjnie.

1 627

Odp: moj wymarzony zwiazek

Ja mam sporo alkoholu, kilka paczek mrożonego mięsa grillowego i zabieram też psie żarcie. Myślę, że po trzech wódkach nie będzie nam robić różnicy - mielonka taka czy śmaka.

1 628

Odp: moj wymarzony zwiazek

Tarantelko, nawet nie wiesz, jak się mylisz tongue
Oglądałam ostatnio program na TVN STYLE i najwięcej mięsa miały z konserw - te dla kotów. tongue

1 629

Odp: moj wymarzony zwiazek

Ale ja chcialam cos na droge.
Mrozonek nie bierz, bo sie rozmroza.

1 630

Odp: moj wymarzony zwiazek
niekochana72 napisał/a:

Tarantelko, nawet nie wiesz, jak się mylisz tongue
Oglądałam ostatnio program na TVN STYLE i najwięcej mięsa miały z konserw - te dla kotów. tongue

Tak mielonki ludzkie są wegetariańskie. Ale, czy psu nie zaszkodzi jak mu zjemy jego żarcie i będzie musiał niezdrowe, dla ludzi konsumować?
Zabrać toster? Bo jajecznicy na śniadanie to chyba na ognisku nie da się zrobić.

1 631

Odp: moj wymarzony zwiazek
Median napisał/a:

Ale ja chcialam cos na droge.
Mrozonek nie bierz, bo sie rozmroza.

W sensie kanapki? Zrobię dobre kanapeczki z miłym wsadem (obiecuję, że nie psim). Kupię też kolę i wodę. Jak będziemy chciały coś na ciepło to co zjemy? HOT_DOGA NA STATOILU.

1 632 Ostatnio edytowany przez Median (2011-07-05 23:51:24)

Odp: moj wymarzony zwiazek

Marynarko wez toster, jesli bedzie go do czego podlaczyc. Teksnie za grzankami, a nie mam tostera w domu hmm

Tarantello, nie wiem czy w trasie bedzie cos takiego jak statoil z hot dogami, ale bedziemy musialy co jakis czas robic postoje, bo musze sprawdzac poziom borygo smile Wiec cos sie na cieplo wszamie smile

1 633

Odp: moj wymarzony zwiazek
marynarka napisał/a:

Zabrać toster? Bo jajecznicy na śniadanie to chyba na ognisku nie da się zrobić.

Ale spróbować zawsze można. Nawet Gustlik robił jajecznicę w kominku pałacowym mieszając szabelką, to co, nam się nie uda? A jeśli toster ten zamykany do robienia tostów z serem to zabieraj, jeśli ten z wyskakującymi tostami to raczej nie. Ten zamykany ja mam i mogę zabrać. Prund tam jest?

1 634

Odp: moj wymarzony zwiazek

oooo! to ja poprosze ten zamykany! big_smile

1 635

Odp: moj wymarzony zwiazek
Tarantella napisał/a:
marynarka napisał/a:

Zabrać toster? Bo jajecznicy na śniadanie to chyba na ognisku nie da się zrobić.

Ale spróbować zawsze można. Nawet Gustlik robił jajecznicę w kominku pałacowym mieszając szabelką, to co, nam się nie uda? A jeśli toster ten zamykany do robienia tostów z serem to zabieraj, jeśli ten z wyskakującymi tostami to raczej nie. Ten zamykany ja mam i mogę zabrać. Prund tam jest?

Mam różne tostery, biorę zamykany na życzenie wielu Pań. Prund jest, wody na dzisiaj (bieżącej, w kranie) jeszcze nie ma. Są dwie inne bieżące w okolicy: rzeka i strumyk (podobno pitny, ale chyba się nie odważę i nabędę baniaczek mineralki).

No to chyba zorganizowane jesteśmy, tak???

1 636

Odp: moj wymarzony zwiazek

Jak najbardziej zorganizowane. A mrozonki i tak wezmnę - zobaczycie dojadą w pełnej zdolności do czynności grillowych.

1 637

Odp: moj wymarzony zwiazek
Tarantella napisał/a:

Jak najbardziej zorganizowane. A mrozonki i tak wezmnę - zobaczycie dojadą w pełnej zdolności do czynności grillowych.

Ale lodowka sie nie zmiesci do auta tongue Nie bierz tych mrozonek, ma byc cieplo, wiec lepiej nie ryzykowac.

1 638 Ostatnio edytowany przez Agatka (2011-07-06 07:29:37)

Odp: moj wymarzony zwiazek

Post został edytowany. Powód: niezgodny z regulaminem.

1 639

Odp: moj wymarzony zwiazek

tiaaa...? a jakies haczyki tej pracy sa? tongue
Skoro praca tak swietnie platna to chyba tlumy do was powinny walic drzwiami i oknami, a wtedy reklama nie bylaby konieczna nieprawdaz? Wyglad przeciez nieistotny i nawet łaskawie okres probny dajecie... A praca na etacie, zlecenie czy o dzielo? A socjal jest?

Nie zglosze do moderacji tylko ze wzgledu na to, ze jestem ciekawa wypowiedzi pozostalych forumowiczek.
A tak swoja droga to trzeba miec niezly tupet, zeby takie ogloszenie dawac w tym watku... w ogole w tym dziale.

1 640

Odp: moj wymarzony zwiazek
marynarka napisał/a:

No to chyba zorganizowane jesteśmy, tak???

JA NIE! Ja się pogubiłam TYLKO czytając. Ja zabieram siebie i bagaż i pruję prosto na azymut -> Median.
Potem niech się dzieje wola boża. Ufam Wam i wierzę, że mnie nie zgubicie.
Środki będę mieć na karcie. Wierzę w cywilizację i to, że można wszystko brakujące nabyć w drodze lub na miejscu(przed głuszą), bo mam przeświadczenie, że Bydgoszcz to duże miasto.
Niech się dzieje wola nieba... big_smile

1 641

Odp: moj wymarzony zwiazek

Kochane, mam kilogram karkówki zamrożone i kilogram schabu.

Rozmrażać?
Rozmrażać!

Zamarynuje i będzie, dla pułku!

1 642

Odp: moj wymarzony zwiazek

Domku, jak sie trzymasz dnia drugiego?

1 643

Odp: moj wymarzony zwiazek

Dziękuję, powolutku. Piszę z telefonu, teraz jestem w pracy. Do wieczorka.

1 644

Odp: moj wymarzony zwiazek

No to zaczęła się JAZDA smile
Niekochana już w pociągu big_smile
Zaczyna się kolejna odsłona "mojego wymarzonego związku" - ZWIĄZKU DUSZ big_smile big_smile big_smile
Miłego dnia dzieweczki - do zobaczenia "na łonie przyrody" big_smile

1 645

Odp: moj wymarzony zwiazek

Tak, zaczęło się. Niekochana już wyruszyła.
Nie wiem czy ten nasz związek jest wymarzony, ale z pewnością udany.
Może nie trzeba marzyć, tylko brać co dają i się cieszyć?

1 646

Odp: moj wymarzony zwiazek
marynarka napisał/a:

Może nie trzeba marzyć, tylko brać co dają i się cieszyć?

Heloooł - to już chyba było? I niech nie wraca więcej...
A o takim wzajemnym zrozumieniu jakiego doświadczamy, to wielu może sobie pomarzyć big_smile Choćby w wątkach typu: czuję się taki/ka samotny/a... sad
Czy w nas wątpisz najdroższa? wink

1 647

Odp: moj wymarzony zwiazek

Jedziemy zaraz do głuszy big_smile
Buziaki

1 648

Odp: moj wymarzony zwiazek

Smochod gotowy do drogi tylko musze jeszcze zatankowac. Wzielam na wszelki wypadek koc polarowy. Nic do jedzenia nie biore, kupie na miejscu. Brakuje mi tylko jakiegos psikadla na komary hmm

Ide spac, bo musze sie wyspac, ale cos mi sie wydaje, ze z wrazenia predko nie zasne... wink

1 649

Odp: moj wymarzony zwiazek

ze ja tak daleko mieszkam....
oddalabym B za Was  big_smile
a tak z braku laku musze sie nim pocieszyc.... big_smile
ja tez wyjezdzam w glusze z dzieciakami i kolega... w programie sa jaskinie, water park, jezioro, atv trader:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
oraz lowienie ryb, golf... i nie wezme ani jednej ksiazki z biblioteczki KKZB...

kurna olek jestem zakochana.. POMOCY!... nie chce byc zakochana... to nie jest moj WYMARZONY ZWIAZEK

1 650

Odp: moj wymarzony zwiazek
Zazdrosc napisał/a:

kurna olek jestem zakochana.. POMOCY!... nie chce byc zakochana... to nie jest moj WYMARZONY ZWIAZEK

To opisz nam ten wymarzony a my, jak wrócimy, to się pośmiejemy. Ileż to ja sobie związków wymarzałam - z każdym z nich był ten wymarzony i co? I dupa. To może ten niewymarzony jest tym właściwym?

My też byśmy wymieniły wszystkich naszych byłych i przyszłych na Ciebie jedną. Może uda się nam zadzwonić z głuszy.

1 651

Odp: moj wymarzony zwiazek

Zazdrosc czy to ty na zdjeciu? Czy to po prostu jest to atv trader o ktorym wspomnialas?
Ale bedzies sie dobrze bawic. Good for You wink

Pozdrawiam

1 652 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2011-07-08 17:05:14)

Odp: moj wymarzony zwiazek
majusia napisał/a:

Zazdrosc czy to ty na zdjeciu? Czy to po prostu jest to atv trader o ktorym wspomnialas?
Ale bedzies sie dobrze bawic. Good for You wink

Pozdrawiam

no co Ty... ja jestem duuuzooo ladniejsza... big_smile
tylko pojazdzik chcialam pokazac... bom podjarana przygoda big_smile
Mam nadzieje, ze nikogo nie zabije
Krajobraz tez jest prawdziwy.

Moj wymarzony zwiazek=zero hustawek emocjonalnych
szukam nudziarza z wieloma talentami... niech splyna na mnie
i z ogromna wiedza... co tez niech na mnie splynie
i niech gra na gitarze i spiewa ...

takiemu bede piekla nawet te glupie serniki...

zaczynam sie swiadomie i wbrew sobie odkochiwac... to zabawne ale jestem w tym expertem.
wiec tak:
1. zajac mysli czyms innym
2. zebrac sily na oswiadczenie mu mojej decyzji
potem 3., 4....itd

Powinnam byc na tym sabacie
Potrzebuje Was sad

1 653 Ostatnio edytowany przez Kalinka29 (2011-07-08 17:39:06)

Odp: moj wymarzony zwiazek
Zazdrosc napisał/a:

Moj wymarzony zwiazek=zero hustawek emocjonalnych
szukam nudziarza z wieloma talentami... niech splyna na mnie
i z ogromna wiedza... co tez niech na mnie splynie
i niech gra na gitarze i spiewa ...

takiemu bede piekla nawet te glupie serniki...

Podoba mi się wizja "wymarzonego", nie wiem czy pisałaś Zazdrość z ironią ale jeśli chodzi o mnie to ja poważnie bym takiego wzięła, a najbardziej podoba mi się to 'nudziarz z wieloma talentami'

Zazdrosc napisał/a:

zaczynam sie swiadomie i wbrew sobie odkochiwac... to zabawne ale jestem w tym expertem.
wiec tak:
1. zajac mysli czyms innym
2. zebrac sily na oswiadczenie mu mojej decyzji
potem 3., 4....itd

Jak to przeczytałam to musiałam napisać, chociaż nie udzielam się w tym wątku.
Jestem około 5 miesięcy do rozstania (5 lat związku) z mężczyzną, który myślałam, że jest miłością mojego życia. Zdradził i zostawił mnie po tych 5 latach właśnie. Od tego czasu minęło właśnie prawie 5 m-cy. Jakieś 1,5 miesiąca temu zupełnie nie szukając poznałam fajnego (na ile oczywiście można kogoś w tym czasie poznać) faceta. Jest mną zainteresowany, i może mogłoby być to coś przyszłościowego. Ja jednak identycznie jak w zacytowanym fragmencie z Zazdrości, walczę z tymi wszystkim fajnymi odczuciami. Cóż może się jeszcze nie zakochałam, ale odkręcam tę całą otoczkę jak tylko mogę.

To jest silniejsze ode mnie.

Zazdrość z Twojej listy zrealizowałam już pkt. 1 i 2 (daje mu delikatnie do rozumienia, że ja jednak NIE).

Zazdrość czemu ja tak postępuję, bo facet jest naprawdę ok. To strach....??? (dlatego, że ostatnio tak bolało), a może mam gdzieś głęboko zakodowane, że mnie nie można szczerze pokochać, bo nie kocham sama siebie itd....
Jestem tak pokręcona ??? Czuję, że nie wygram z tym. To chyba jest jakaś ucieczka moja, ale już nie wiem czy od niego, czy od siebie....

Zazdrość, czemuś Ty to napisała. Rozwaliłaś mnie. Do tego nie umiem się zdiagnozować. Ja chyba jestem "nienormalna"

1 654

Odp: moj wymarzony zwiazek

Kalinka 29,

Pozwole sonie skomentowac twoj post. Moze 5 miesiecy to zbyt szybko na nowy zwiazek. Lub moze po prostu nowy chlopak cie nie pociaga... ?

1 655 Ostatnio edytowany przez Kalinka29 (2011-07-08 17:55:56)

Odp: moj wymarzony zwiazek

Może masz rację i chodzi o to, że minęło raptem 5 m-cy, a go znam od jakiegoś 1,5 m-ca. Może niepotrzebnie dorabiam filozofię do tego. Bo facet jest naprawdę fajny. Poznałam go na imprezie, wypad z koleżankami z pracy, potem tance i on tam był. Od razu wpadł mi oko - przystojny. Byłam w szoku jak do mnie podszedł. Dobrze nam się rozmawiało, kolejny szok, bo myślałam, że może tylko "ciacho" i nic poza tym. Fajny wygląd, ciekawe wnętrze. Po prostu wszytko na tak. Jest ta chemia.  I tu jest paradoks bo im jest lepiej (i nie mam do czego się przyczepić) tym bardziej coś mnie ciągnie aby być na nie. Nie umiem tego opisać. Czuję jakbym miała jakaś blokadę, czuję coś co jest połączeniem strachu nawet nie wiem z czym. To jest irracjonalne, jakaś podświadoma ucieczka. Nie chcę uciekać, a jednak .... I myślę sobie, że on czegokolwiek by nie robił tu nic nie poradzi bo nic nie jest winien problem jest we mnie.

Dzięki Majusia za Twoją opinię, i w ogóle niezręcznie mi się tak uzewnętrzniać - obawiam się, że to głupie co  czuję i czy ktokolwiek zrozumie. Słowa Zazdrości mnie tak natknęły. Impuls i napisałam.

1 656

Odp: moj wymarzony zwiazek
Zazdrosc napisał/a:

Powinnam byc na tym sabacie
Potrzebuje Was sad

Kochana jesteś na nim!!!!!!!!

My Cię myślami ściągamy, melduję, że dziewczyny już są razem, Karen zawieziona, mijałam resztę dziewczyn.
Ja musiałam być w pracy i teraz lecę na przeprowadzkę, częściową!

Eh....a potem sabat!

Całujemy!
A&K&M&M&N&T&Z_D

1 657

Odp: moj wymarzony zwiazek

Związek jakiego pragnę najbardziej na świecie, to ZWIĄZEK PARTNERSKI, z ogromną dozą WZAJEMNEGO POŻĄDANIA!!!

1 658

Odp: moj wymarzony zwiazek

Jestem pierwsza! big_smile
Było bosko big_smile:D:D
Kocham Was ! I jestem tak wdzięczna, że jesteście big_smile
Jestem do wieczora na przechowaniu u marynarki, a potem cała noc w pociągu.

1 659

Odp: moj wymarzony zwiazek

Melduje sie jako druga. Dojechalysmy do wawy ok 17, wiec poszlo szybciej niz w drodze do Bydgoszczy. Jechalo sie super, w ogole nie jestem zmeczona. Ani tym, co sie dzialo na zewnatrz samochodu, ani tym, co sie dzialo w srodku smile Z reszta to, co dzialo sie w srodku bylo mi potrzebne. Po dojechaniu na dworzec w Bydgoszczy poszlysmy na kawke. Kawa byla pyszna smile Kelner tez sie komponowal smile Pozegnalysmy sie z Karen ok 12:30 i ruszylysmy.
Marynareczko - dzieki za wspaniala goscine smile Po raz kolejny musze napisac - bylo super smile Dooobrze mi smile

Aaaa.. komu mam oddac skladkowe?

1 660

Odp: moj wymarzony zwiazek
niekochana72 napisał/a:

Jestem pierwsza! big_smile
Było bosko big_smile:D:D
Kocham Was ! I jestem tak wdzięczna, że jesteście big_smile

Median napisał/a:

Marynareczko - dzieki za wspaniala goscine smile Po raz kolejny musze napisac - bylo super smile Dooobrze mi smile

A mówcie sobie co tam chcecie, jak dla mnie TO jest wymarzony związek tongue
BO - a mianowicie NIE MA takiego przepisu, (no, gdzie to napisane?) że on ma być damsko-męski?
SIEDEM WSPANIAŁYCH big_smile dziewczyn!
Pełnia zrozumienia, empatii, wsparcia... dyskusje po świt, dobre rady i ostrzeżenia.

Dzięki dziewczyny, że jesteście big_smile Dzięki Marynarko, za przyjęcie i zorganizowanie imprezy. big_smile

Gdybym spotkała takiego faceta - rzekłabym "wymarzony związek", ale nie wierzę, że tacy istnieją tongue

1 661 Ostatnio edytowany przez Tarantella (2011-07-10 20:48:49)

Odp: moj wymarzony zwiazek
niekochana72 napisał/a:

Jestem pierwsza! big_smile
Było bosko big_smile:D:D
Kocham Was ! I jestem tak wdzięczna, że jesteście big_smile
Jestem do wieczora na przechowaniu u marynarki, a potem cała noc w pociągu.

Cholerka, myślałam, że to ja byłam pierwsza a wpisałam się (ja, głupia) na Grupie.

Laski, zdjęcia wysłane. Jesteśmy piękne. MY + okoliczności przyrody.

1 662

Odp: moj wymarzony zwiazek

Nie mam fotek sad

A co sabatu, tak było FANTASTYCZNIE!

Po powrocie wyryczałam się w domu, jak bóbr.

A teraz już nie płaczę, dziękuję Wam, tyle usłyszałam, dowiedziałam się o sobie.
Kocham bezwzględnie.

Uważam, że stanowimy świetny, nieporównywalny z niczym team !!!!! smile

W IX-X - widzimy się u mnie!

1 663

Odp: moj wymarzony zwiazek

Dziewczyny,
melduję, że Niekochana wykąpana i ubrana zdana do pociągu. Z pewnymi "utrudnieniami" (sorki Niekochana, raz jeszcze, ale to na pewno jakiś psychofag zawiesił nam ten rozkład w necie), ale skutecznie. Odpoczywam po odpoczynku. Było bosko, jesteście cudowne. Warto było dać się popsychofagizować parę lat, żeby, w efekcie, poznać Was. To wartość dodana, która objawiła się po niewymarzonym związku.
Harcerskie wychowanie jest nieocenione (pozdrawiam wszystkich harcerzy - dobrze rokujecie na przyszłość).
Synek dzisiaj otrzymał wynik ostatniego egzaminu w tej sesji - bdb (hura!), mam więc syna na piątym roku (hura!).
Budujące jest to, ze ciągle dążymy do "normalnych" kontaktów międzyludzkich, nie poprzestając na tych wirtualnych. Realni ludzie w realnej rzeczywistości.
Kocham Was Dziewczyny!
Lecę odpracowywać zaległości domowe, z przyjemnością.

1 664

Odp: moj wymarzony zwiazek

Dziewczyny!!!
Dotarłam.

Dziękuję Wam wszystkim i każdej z osobna za wspaniały wspólny czas, Marynarce za gościnę, Domkowi za "zaopiekowanie" po przyjeździe, Median za podwózkę na pociąg. A Niebiosom za przepiękną pogodę w sobotę na nasz sabat.
Było mi z Wami bardzo dobrze, jesteście wszystkie fantastyczne, chociaż każda inna. Cieszę się i jestem dumna, że Was znam osobiście. Bardzo to oczyszczające i budujące, ze można razem tak szczerze rozmawiać, tak się otwierać, tak radośnie się śmiać i wzruszać do głębi.

To juz teraz wiecie o mnie .... prawie wszystko....
Spokojnie smile Już niewiele odsłon mi pozostało big_smile

A moja podróż powrotna...?
Tym razem lokomotywa się nie zapaliła.... Było gorzej. Koło Ożarowa Mazowieckiego na przejeździe kolejowym rowerzysta wpadł pod InterCity do Szczecina i poniósł śmierc na miejscu. Pociągi, w tym moj, musiały jechać inną trasą, co spowodowało późnienie 70 min.

1 665

Odp: moj wymarzony zwiazek
karen napisał/a:

Dziewczyny!!!
Dotarłam.

A moja podróż powrotna...?
Tym razem lokomotywa się nie zapaliła.... Było gorzej. Koło Ożarowa Mazowieckiego na przejeździe kolejowym rowerzysta wpadł pod InterCity do Szczecina i poniósł śmierc na miejscu. Pociągi, w tym moj, musiały jechać inną trasą, co spowodowało późnienie 70 min.

Karen, siedź w domu. Następnym razem to my przyjedziemy do Ciebie - tak będzie lepiej dla WSZYSTKICH big_smile big_smile big_smile

1 666

Odp: moj wymarzony zwiazek

Fotki doszły, walnęłabym chętnie na forum, żeby wszyscy wiedzieli, że naprawdę żyjemy i jesteśmy... Dziewczyny, przyjrzyjcie się dobrze. Co widzicie? Bo, niech to, ja widzę szczęśliwe kobiety! Te drobiazgi, detale, takie promyczki w spojrzeniu i niegasnące uśmiechy. Czujecie? Macie to?
Tarantello, dzięki, piękne zdjęcia.
Twoja sesja na schodkach do portfolio jest urocza. Wyglądasz pięknie, promiennie i szczęśliwie. Tak trzymaj, podążaj tą drogą, bardzo Ci służy.
W ogóle - super!
Karen cieszę się, że dojechałaś mimo spiętrzonych przeciwności losu.

1 667 Ostatnio edytowany przez Median (2011-07-10 23:29:43)

Odp: moj wymarzony zwiazek
karen napisał/a:

To juz teraz wiecie o mnie .... prawie wszystko....
Spokojnie smile Już niewiele odsłon mi pozostało big_smile

W tym tempie moje historie poznacie moze i na euro wink

karen napisał/a:

A moja podróż powrotna...?
Tym razem lokomotywa się nie zapaliła.... Było gorzej. Koło Ożarowa Mazowieckiego na przejeździe kolejowym rowerzysta wpadł pod InterCity do Szczecina i poniósł śmierc na miejscu. Pociągi, w tym moj, musiały jechać inną trasą, co spowodowało późnienie 70 min.

Ech... wazne, ze dojechalas, chociaz przykro mi, ze wszystkie przeciwnosci w kwestii dojazdu spadly na Ciebie.

Ja bardzo przepraszam, ale na kolejne spotkanie rowniez poprosze o krówki big_smile

marynarka napisał/a:

Twoja sesja na schodkach do portfolio jest urocza. Wyglądasz pięknie, promiennie i szczęśliwie.

Moja robota! wink Rowniez uwazam sesje za bardzo udana. Widzisz Tarantello? Za friko masz piekne fotki wink

Edit:

Obejrzalyscie ciała? Ja niczego nie znalazlam. Za dwa dni stane ponownie przed lustrem i zobacze, czy cos nie uroslo..

1 668

Odp: moj wymarzony zwiazek

Kleszczy brak, fotek też sad

1 669 Ostatnio edytowany przez Tarantella (2011-07-10 23:43:53)

Odp: moj wymarzony zwiazek
Median napisał/a:
marynarka napisał/a:

Twoja sesja na schodkach do portfolio jest urocza. Wyglądasz pięknie, promiennie i szczęśliwie.

Moja robota! wink Rowniez uwazam sesje za bardzo udana. Widzisz Tarantello? Za friko masz piekne fotki wink

Już powieszone na szympanserii - ruch w interesie się wzmógł.

Median napisał/a:

Obejrzalyscie ciała? Ja niczego nie znalazlam. Za dwa dni stane ponownie przed lustrem i zobacze, czy cos nie uroslo..

Taaaa. Obejrzałam ciało - mi już wyrosły ... z przodu ... te krówki, karkówki i delicje.

1 670

Odp: moj wymarzony zwiazek
Tarantella napisał/a:
Median napisał/a:
marynarka napisał/a:

Twoja sesja na schodkach do portfolio jest urocza. Wyglądasz pięknie, promiennie i szczęśliwie.

Moja robota! wink Rowniez uwazam sesje za bardzo udana. Widzisz Tarantello? Za friko masz piekne fotki wink

Już powieszone na szympanserii - ruch w interesie się wzmógł.

Median napisał/a:

Obejrzalyscie ciała? Ja niczego nie znalazlam. Za dwa dni stane ponownie przed lustrem i zobacze, czy cos nie uroslo..

Taaaa. Obejrzałam ciało - mi już wyrosły ... z przodu ... te krówki, karkówki i delicje.

Ciało obejrzane, kleszczy brak. Krówki się rozeszły po kościach.
Jak jamblador? Nic nie złapał? Bo jemu schab i karkóweczka połknięte w ilości hurtowej pewnie jeszcze się trawią.

Z fotek również urzekła mnie "Modlitwa Median do wyspy". Cacko!

1 671 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2011-07-10 23:52:40)

Odp: moj wymarzony zwiazek

Zaraz wkleję obrazek smile

1 672

Odp: moj wymarzony zwiazek

Mixowi już w drodze powrotnej wydłubałam dwa kleszcze. Psina żyje wspomnieniami z wyjazdu - leży, śpi, śni mu się karkówka i taki zmęczony, że nawet na spacer się nie prosi. Powiedział mi, że podczas sabatu wstydził się - bo robił za jedynego przedstawiciela kasty męskiej i musiał świecić oczami za wszystkich psychofagów a najbardziej za swojego ex-pana. Powiedział mi też, że po tym wszystkim, czego MIX się tam nasłuchał, to jego ex-pan może go w odbyt pocałować, bo to wstyd mieć takiego psycho-pana.

1 673

Odp: moj wymarzony zwiazek

Nie macie pojecia ile bym dala za to, aby spac teraz w samochodzie... big_smile

1 674

Odp: moj wymarzony zwiazek
Median napisał/a:

Ja bardzo przepraszam, ale na kolejne spotkanie rowniez poprosze o krówki big_smile

Jakie, w mordę, krówki?!
Co mówiłam w drodze? Pół JEDNEJ krówki.

1 675

Odp: moj wymarzony zwiazek
Zielony_Domek napisał/a:

Zaraz wkleję obrazek smile

Rany! Mam nadzieję, że pamiętasz, że to forum jest anonimowe i nie wkleisz tu naszej zbiorowej fotki?
Ja to ja, ale są jeszcze takie, które mają wiele do stracenia big_smile

1 676

Odp: moj wymarzony zwiazek
marynarka napisał/a:

Z fotek również urzekła mnie "Modlitwa Median do wyspy". Cacko!

No tak, urzekajace jest to wielkie cialo na tym malym pomostku wink Ale to sie zmieni. Terapia szokowa zastosowana przez Tarantelle zaczela dzialac.

1 677 Ostatnio edytowany przez Median (2011-07-11 00:25:30)

Odp: moj wymarzony zwiazek
Tarantella napisał/a:
Median napisał/a:

Ja bardzo przepraszam, ale na kolejne spotkanie rowniez poprosze o krówki big_smile

Jakie, w mordę, krówki?!
Co mówiłam w drodze? Pół JEDNEJ krówki.

Achaaa...slysze ten ton, ja naprawde to slysze wink
No to ja zjem pol, a reszta bedzie dla Was. Pamietaj - kompromis big_smile

1 678

Odp: moj wymarzony zwiazek
Median napisał/a:
Tarantella napisał/a:
Median napisał/a:

Ja bardzo przepraszam, ale na kolejne spotkanie rowniez poprosze o krówki big_smile

Jakie, w mordę, krówki?!
Co mówiłam w drodze? Pół JEDNEJ krówki.

No to ja zjem pol, a reszta bedzie dla Was. Pamietaj - kompromis big_smile

A może są jakieś krówki dietetyczne ... takie krówki zero kalorii?

1 679 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2011-07-11 00:28:42)

Odp: moj wymarzony zwiazek

Krówki kozak, proszę kilogram na nowe mieszkanie smile

A fotki są cudowne smile

1 680

Odp: moj wymarzony zwiazek
Tarantella napisał/a:

A może są jakieś krówki dietetyczne ... takie krówki zero kalorii?

Nie ma czegos takiego, jak 0 kalorii. Tzn powietrze ma. Sugerujesz wizualizacje krowek?

1 681 Ostatnio edytowany przez Tarantella (2011-07-11 00:54:59)

Odp: moj wymarzony zwiazek

I tu, drogie Czytelniczki (i Moderatorki) dokonamy nachalnego zwrotu w kierunku (głównego ) tematu wątku.
Otóż podczas naszego sabatu doszłyśmy do wniosku, że nasze przyszłe wymarzone związki będą garściami czerpać z naszych doświadczeń wyciągniętych z minionych psychofagicznych związków. Postanowiłyśmy, że damy szansę naprawdę fajnym facetom jeśli same będziemy naprawdę fajnymi babkami również w zakresie wizji - tzn. naszej postrzegalnej powłoki. Będąc atrakcyjną kobietą stajemy się cenniejszym (sorry za określenie) towarem dla owych wartościowych partnerów z przyszłości. Nieatrakcyjna powłoka powoduje, że psychofagi znajdują sobie świetny pretekst do jeszcze zajadlejszego psychofagowania zamiast do zabiegania o nasze względy. Przeto, na pohybel psychofagom i w intencji pożerających nas spojrzeń FANTASTYCZNYCH FACETÓW staniemy na rzęsach - będziemy wiotkie, zadbane, wydepilowane, wypilingowane, wyfitnesowane, jak trzeba dokleimy sobie rzęsy, cycki, paznokcie, wyregulujemy brwi, zaszalejemy u fryzjera, zesr**my się a zrobimy tych 100 brzyszków dziennie, wypracujemy masę mięśniową na sflaczały z wiekiem tyłkach, pozamykamy laserem naczynka, pójdziemy (a co!!) parę razy do solarium, zjemy tylko połowę tego, co do tej pory wpierd**lałyśmy (no bo trudno to nazwać jedzeniem), będziemy wcierać kremy w wiotczejące skóry i nie polenimy się co rano z makijażem (no bo każdy dzień może być tym, kiedy spotkamy na drodze FF=fantastycznego faceta a on nie może nas w TEN dzień zobaczyć bez makijażu).
Tym oto PROŚCIUTKIM sposobem spowodujemy, że naręcza świetnych facetów trzeba będzie z naszych wycieraczek szuflą odgarniać a ex-psychofagi będą mogły tylko żałośnie oblizywać sie na nasz (już nieosiągalny dla nich) widok i co najwyżej wkleić sobie naszą super-fotkę w wygaszaczu.

Tak nam dopomóż FORUM.

1 682

Odp: moj wymarzony zwiazek

Tak, musimy sie wybrac (dla utrwalenia) w podroz do Wrocławia.

1 683 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2011-07-11 03:53:36)

Odp: moj wymarzony zwiazek

ja tez chce fotki sad pleeeasee
i normalnie w przyszlym roku przylece do Was... przeplyne wplaw or whatever!

Jestescie moim jedynym udanym zwiazkiem...

Mialam dzis lekcje gitary sad
Nauczyciel (Michael) ma polskie korzenie (babcia) no i przegadalismy dwie godziny z jednogodzinnej lekcji. Ustalilismy, ze bede spiewac zamiast grac... ha ha ha.. Fatalnie spiewam... Jak ktos mnie nie kocha to nie czuje muzy big_smile moj spiew to cos w stylu: http://www.youtube.com/watch?v=R_P343hcxbA&NR=1

Michael stwierdzil, ze spiewanie pomoze mi zlapac lepszy akcent.  Dzis dostane mailem slowa piosenki. Mam sie nauczyc.
Roznych rzeczy sie spodziewalam w zyciu ale nie tego, ze bede spiewac do gitary i publicznie (jedna osobato tez publika) WOW!!!
ale jakby co to w naszym domu dla kkzb co im sie odechcialo smile Tarantela-perkusja a Zazdrosc-gitara elektryczna big_smile a reszta spiew, ukulele, tamburyno etc.

1 684 Ostatnio edytowany przez karen (2011-07-11 07:55:46)

Odp: moj wymarzony zwiazek
Anhedonia napisał/a:

A mówcie sobie co tam chcecie, jak dla mnie TO jest wymarzony związek tongue
BO - a mianowicie NIE MA takiego przepisu, (no, gdzie to napisane?) że on ma być damsko-męski?
SIEDEM WSPANIAŁYCH big_smile dziewczyn!
Pełnia zrozumienia, empatii, wsparcia... dyskusje po świt, dobre rady i ostrzeżenia.

Dzięki dziewczyny, że jesteście big_smile Dzięki Marynarko, za przyjęcie i zorganizowanie imprezy. big_smile

Gdybym spotkała takiego faceta - rzekłabym "wymarzony związek", ale nie wierzę, że tacy istnieją tongue

Anhedonio, zgadzam się z Twoim zdaniem, choć nie chciałabym ostatecznie tracić nadziei na istnienie takich mężczyzn.
W każdym razie, zycze Wam i sobie TAKICH związków - wiecie co mam na myśli - z róznymi ludźmi, i z kobietami, i z mężczyznami i z tym jedynym też.

Tarantella napisał/a:

Karen, siedź w domu. Następnym razem to my przyjedziemy do Ciebie - tak będzie lepiej dla WSZYSTKICH big_smile big_smile big_smile

Zdecydowanie, zdecydowanie!!! Już myślę nad terminem i organizacją big_smile

Dziękuję za fotki, są fantastyczne big_smile

Median napisał/a:

Ja bardzo przepraszam, ale na kolejne spotkanie rowniez poprosze o krówki big_smile

Zobowiązuję się zapewniać krówki na każdy sabat. Cieszę się, ze smakowały big_smile

Tarantella napisał/a:
Median napisał/a:
marynarka napisał/a:

Twoja sesja na schodkach do portfolio jest urocza. Wyglądasz pięknie, promiennie i szczęśliwie.

Moja robota! wink Rowniez uwazam sesje za bardzo udana. Widzisz Tarantello? Za friko masz piekne fotki wink

Już powieszone na szympanserii - ruch w interesie się wzmógł.

Median napisał/a:

Obejrzalyscie ciała? Ja niczego nie znalazlam. Za dwa dni stane ponownie przed lustrem i zobacze, czy cos nie uroslo..

Taaaa. Obejrzałam ciało - mi już wyrosły ... z przodu ... te krówki, karkówki i delicje.

Nie przesadzaj, kochana. Wygladasz pięknie, zgrabnie i powabnie. Wszystkie psychofagi z całej szympanserii zlecą się do Ciebie jak muchy do miodu big_smile Żartuję big_smile Wśród tych szympansów, życzę jednego diamencika.



Zielony_Domek napisał/a:

Zaraz wkleję obrazek smile

Skarbie, żadnych, nawet najpiękniejszych obrazków!!! (no chyba, że ten z rzeką, bez ludzi)
Jestem dumna, że Was znam, ale wciąż nie jestem dumna z powodu z jakiego Was znam. Ja wręcz się wstydzę tego powodu, więc nie "wystawiaj" mnie na rozpoznanie.Plisssssssssss...

Median napisał/a:
marynarka napisał/a:

Z fotek również urzekła mnie "Modlitwa Median do wyspy". Cacko!

No tak, urzekajace jest to wielkie cialo na tym malym pomostku wink Ale to sie zmieni. Terapia szokowa zastosowana przez Tarantelle zaczela dzialac.

Median, oprócz "Modlitwy..." masz kilka innych fajnych fotek. Bardzo mi się podoba Twój profil w sepii. Trzymam kciuki za terapię... domyslam się, tematu na który Tarantella Cię dorwała..... A później zrobimy z Ciebie fotomodelkę big_smile

Tarantella napisał/a:

w intencji pożerających nas spojrzeń FANTASTYCZNYCH FACETÓW staniemy na rzęsach - będziemy wiotkie, zadbane, wydepilowane, wypilingowane, wyfitnesowane, jak trzeba dokleimy sobie rzęsy, cycki, paznokcie, wyregulujemy brwi, zaszalejemy u fryzjera, zesr**my się a zrobimy tych 100 brzyszków dziennie, wypracujemy masę mięśniową na sflaczały z wiekiem tyłkach, pozamykamy laserem naczynka, pójdziemy (a co!!) parę razy do solarium, zjemy tylko połowę tego, co do tej pory wpierd**lałyśmy (no bo trudno to nazwać jedzeniem), będziemy wcierać kremy w wiotczejące skóry i nie polenimy się co rano z makijażem (no bo każdy dzień może być tym, kiedy spotkamy na drodze FF=fantastycznego faceta a on nie może nas w TEN dzień zobaczyć bez makijażu).
Tym oto PROŚCIUTKIM sposobem spowodujemy, że naręcza świetnych facetów trzeba będzie z naszych wycieraczek szuflą odgarniać a ex-psychofagi będą mogły tylko żałośnie oblizywać sie na nasz (już nieosiągalny dla nich) widok i co najwyżej wkleić sobie naszą super-fotkę w wygaszaczu.

Tak nam dopomóż FORUM.

Tak nam dopomóż FORUM. Ale zrobimy to dla siebie, a nie "w intencji..." a te naręcza świetnych facetów, czy pojawią się (czego Wam życzę), czy nie pojawią się (mało prawdopodobne, przecież już jesteśmy świetne big_smile)) to mniejsza mniejszość. Jak się pojawią to będzie to nasza ulubiona wartość dodana, a nie sens życia smile

Dobrego Dnia Dziewczyny!!!
(Jak Wam się podoba nowe znaczenie skrótu DDD?)

1 685 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-11 08:08:09)

Odp: moj wymarzony zwiazek

Jestem już w domu.
Tiaaa... no przecież, że tak spokojnie przebiegający wypad nie mógł zakończyć się bez lekkiej adrenalinki big_smile Podróż taksówką na dworzec w Bydgoszczy po moim "się śpieszę psze Pana" przebiegła z prędkością światła.
Marynareczko - oczywiście, że to jakiś psychofag umieścił "lewy" rozkłąd w necie big_smile Może nawet mój osobisty?
Dziewczyny - kocham Was bardzo. I już tęsknię.

1 686

Odp: moj wymarzony zwiazek
Tarantella napisał/a:
karen napisał/a:

...A moja podróż powrotna...?
Tym razem lokomotywa się nie zapaliła.... Było gorzej. Koło Ożarowa Mazowieckiego na przejeździe kolejowym rowerzysta wpadł pod InterCity do Szczecina i poniósł śmierc na miejscu. Pociągi, w tym moj, musiały jechać inną trasą, co spowodowało późnienie 70 min.

Karen, siedź w domu. Następnym razem to my przyjedziemy do Ciebie - tak będzie lepiej dla WSZYSTKICH big_smile big_smile big_smile

Median napisał/a:

Tak, musimy sie wybrac (dla utrwalenia) w podroz do Wrocławia.

?????

Zwariować można hmm
Południe kraju to południe, ale gdzie Rzym gdzie Krym? Wschód - zachód???

Kochane moje, fotki doszły (Tarantello dzięki), ale g... obejrzałam, tudzież ominęła mnie sesja "powyjazdowa", bo o ile Karen dotykają przeciwności komunikacyjne o tyle mnie elektroniczne. Wczoraj internet mi fiksował i mnie "wycięlo" ok. 20 a zalogowana byłam z rozpędu i braku możliwości wylogowania sad Teraz nadrabiam czytanie a za moment spróbuję obejrzeć fotki smile
Wnioski Tarantelli muszę przemyśleć dogłębnie...
Miłego dnia kobitki big_smile

Karen nowe DDD jest o niebo lepsze od formalnego. Bardzo mi pasuje TWOJE PODSUMOWANIE smile

1 687 Ostatnio edytowany przez Tarantella (2011-07-11 09:14:34)

Odp: moj wymarzony zwiazek
karen napisał/a:
Tarantella napisał/a:

w intencji pożerających nas spojrzeń FANTASTYCZNYCH FACETÓW staniemy na rzęsach - będziemy wiotkie, zadbane, wydepilowane, wypilingowane, wyfitnesowane, jak trzeba dokleimy sobie rzęsy, cycki, paznokcie, wyregulujemy brwi, zaszalejemy u fryzjera, zesr**my się a zrobimy tych 100 brzyszków dziennie, wypracujemy masę mięśniową na sflaczały z wiekiem tyłkach, pozamykamy laserem naczynka, pójdziemy (a co!!) parę razy do solarium, zjemy tylko połowę tego, co do tej pory wpierd**lałyśmy (no bo trudno to nazwać jedzeniem), będziemy wcierać kremy w wiotczejące skóry i nie polenimy się co rano z makijażem (no bo każdy dzień może być tym, kiedy spotkamy na drodze FF=fantastycznego faceta a on nie może nas w TEN dzień zobaczyć bez makijażu).
Tym oto PROŚCIUTKIM sposobem spowodujemy, że naręcza świetnych facetów trzeba będzie z naszych wycieraczek szuflą odgarniać a ex-psychofagi będą mogły tylko żałośnie oblizywać sie na nasz (już nieosiągalny dla nich) widok i co najwyżej wkleić sobie naszą super-fotkę w wygaszaczu.

Tak nam dopomóż FORUM.

Tak nam dopomóż FORUM. Ale zrobimy to dla siebie, a nie "w intencji..." a te naręcza świetnych facetów, czy pojawią się (czego Wam życzę), czy nie pojawią się (mało prawdopodobne, przecież już jesteśmy świetne big_smile)) to mniejsza mniejszość. Jak się pojawią to będzie to nasza ulubiona wartość dodana, a nie sens życia smile

O, o, o. To właśnie. PIĘKNA DLA SIEBIE ... BO jak ja będę dla siebie piękna NIE TYLKO wewnętrznie, to żaden psychofag mi nie wmówi, że to moje piekne wnętrze zostało tak skutecznie przywalone zewnętrzem, że nie mógł się doszukać tego pierwszego.
Chciałam powiedzieć taką oto rzecz - HARMONIA, laski, HARMONIA między powłoką a ... nadzieniem, zapewni nam psychofagoodporność i niezależność od ich sądów.

Z tego miejsca chciałam również uczynić rzecz następującą. Pragnę przeprosić mojego prywatnego psychofaga i podziękować mu.
Drogi psychofagu,
Przepraszam cię za to to, że wyglądając jak kaszalot uniemożliwiłam ci dostrzeżenie we mnie płochliwej łani. Nie powinno mieć absolutnie żadnego znaczenia, że to twoja niemiłość doprowadziła mnie do zajadania problemu. Powinnam cię była kopnąć w dupę, kiedy przytyłam pierwsze dwa kilogramy, bo to był oczywisty sygnał, że chcę cię ukarać za twój narastający chłód i okradanie mnie z należnych mi względów. Powiedzmy sobie szczerze - zasłużyłeś sobie na mnie TAMTĄ. Ale to JA tobie i sobie na to pozwoliłam. Pozwoliłam ci okłamywać się, manipulować sobą, wykorzystywać siebie. A skoro moje wnętrze było takie brzydkie, że pozwalałam sobie robić te wszystkie rzeczy, to dałam pozwolenie również swojemu ciału na zrównanie statusu z wnętrzem i spirala ruszyła.
Pragnę ci podziękować, że swoją niewiernością i żenującymi kłamstwami umożliwiłeś mi wyrwanie sobie wreszcie z ręki drenu sączącego mi do krwioobiegu twoją toksynę, która jakoś dziwnie współgrała z tworzeniem się komórek tłuszczowych. Wraz z toksyną spłynęło ze mnie sadło będące tworem naszego wspólnego autorstwa.
Nie pozwolę sobie więcej tego zrobić - nie będę sobie kompensować braku miłości kolejnym kotletem.
W wizji mojego wymarzonego związku siedzę z fantastycznym facetem przy stoliku zastawionym frutti di mare i śródziemnomorskimi przysmakami. I nawet jeśli tego fantastycznego faceta nie będzie przy tym stole, to całej reszty z tej wizji też jestem warta.W imieniu swego ciała i ew. twojego następcy - dziękuję ci."

1 688

Odp: moj wymarzony zwiazek
Anhedonia napisał/a:
Median napisał/a:

Tak, musimy sie wybrac (dla utrwalenia) w podroz do Wrocławia.

?????

Zwariować można hmm
Południe kraju to południe, ale gdzie Rzym gdzie Krym? Wschód - zachód???

...
Karen nowe DDD jest o niebo lepsze od formalnego. Bardzo mi pasuje TWOJE PODSUMOWANIE smile

Własnie nie wiedziałam o co chodzi z tym Wrocławiem...

Dobrego Dnia Anhedoniu smile
DDA

1 689

Odp: moj wymarzony zwiazek

Czy ktoś ma informacje na temat miejsca pobytu mojej maty plażowej pałętającej się chwilami po pomoście?
Nie zaplątała się komuś? Nie jestem z nią emocjonalnie związana bardziej niż z psychofagiem, ale nie chciałabym, żeby w charakterze niemałego śmiecia zagracała okoliczności przyrody.

Median, gratuluję postanowienia, życzę wytrwałości i sukcesów.
Polegaj na Tarantelli, wie o co kaman. Niech będzie Twoim guru.

Już mówiłam wczoraj Domkowi i powtarzam wszystkim: jeśli ktoś chce być konstruktywnie opieprzony i potrzebuje dopingu w dowolnej formie, zapraszamy. Jesteśmy. Zawsze gotowe.

1 690

Odp: moj wymarzony zwiazek

Hmmm... matę pamiętam ostatnio na pomoście. A na niej piękna Tarantella... big_smile Obawiam się, że mogła pozostać hmm

Posty [ 1 626 do 1 690 z 2 037 ]

Strony Poprzednia 1 … 24 25 26 27 28 … 32 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » moj wymarzony zwiazek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026