Uzasadnijwiecjak ja nakrecam syna p.męzowi? Czy stac cie na przepraszam? pomyliłam sie?planowałamkidysrazem z wamiwybracsiena tenwaszzjazd,aletamby dopierobyłakrytyka.takniepasuje tu,dobranoc.
1 301 2011-06-23 17:52:53 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-06-23 17:54:09)
Podobne tematy
1 302 2011-06-23 17:53:00
,, Dziś dzien ojca,namawiałam syna by napisał do niego z zyczeniami,do wykonania telefonu nie zachęcłam, bo mąz tak jak kiedyś - mógłby nie odebrac telegfonu od syna ,a synkowi by było przykro. Synek powiedział, ze napisze TATUSIOWI sms zżyczeniami,ale wieczorkiem. Czemu zapytałam? Niech sobie poczeka,skoro nas opuścił.
Pewno ma rację,niech poczeka ...o ile w ogóle czeka.... ''
Gaziu,
Mysle, ze dobrze zrobilas, ze przypominasz synowi o dniu ojca. Moj ojciec, tez nas zostawil. I to w jaki sposob, kiedys wyszedl rano do pracy i wrocil po 2 LATACH, jak bylam dzieckiem !!!
Co chce powiedziec. Dlugo ignorowalam ojca i nie moglam mu wybaczyc. Od kilku lat a w zasadzie od 10 -12 jestesmy w kontakcie. Wciaz mam tam jakis zal. Ale mysle, ze czasem warto uniesc sie ponad to ( czytaj wybaczyc '' ulomnemu '' ojcu, ktory nie umie nikogo kocha). I nie ma co pielegnowac w sobie zalu. No chyba, ze twoj maz byl zlym ojcem.
Ty pokazujesz, swojemu dziecku, ze unosisz sie ponad '' ulomnosc '' twojego meza. Twoj syn, ma prawo zrobic co chce. Komentarz twojego syna jest jak najbardziej normalny w takiej sytuacji ![]()
Pozdrawiam
Pozdrawiam
1 303 2011-06-23 17:55:05
Gazia jest albo narąbana, albo w poważnej depresji. Gdzie się podziała tamta fajna kobietka z początkowych swoich postów.
1 304 2011-06-23 17:57:22 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-06-23 17:58:12)
Monia,a co jest ze mna nie tak?że rozmawiam ze swoim synem o ojcu jego toj jest bład?//taaaa
jesli jestes ewa, to rozumiem stylwypowiedzi. A JESTES!!!!!!!!CZUJE TO.
Gdzie wasza przyjaźń.Przyjaźń to krytyka? No fajnie...
1 305 2011-06-23 17:57:58
Majusia - synek ma dawno pełnoletność za sobą. Sam powinien podejmować decyzję, a Gazia nie powinna manipulować jego ewentualnym poczuciem winy.
1 306 2011-06-23 17:58:11
Uzasadnijwiecjak ja nakrecam syna p.męzowi? Czy stac cie na przepraszam? pomyliłam sie?planowałamkidysrazem z wamiwybracsiena tenwaszzjazd,aletamby dopierobyłakrytyka.takniepasuje tu,dobranoc.
Nie bede przepraszac, bo nie ma za co. I zalu za Toba w sumie tez odczuwac nie bede.
1 307 2011-06-23 17:59:44
Wieczoremdroga ewozapytamczyjuzzłożyłojcuzyczenia. Wieszczemu?Bozalezymi nawięzipomiedyz nimi.
1 308 2011-06-23 17:59:48
Nie kochana, ja tez przypominałam dzisiaj mojemu synowi o święcie Jego taty, bo synek zakochany zapomina o wszystkim co przyziemne. Chodzi mi o to jak piszesz.
1 309 2011-06-23 17:59:59
Teraz przeczytalam reszte waszych wypowiedzi...
Gazia chyba nie miala na mysli, zniechecic syna do ojca, a wrecz przeciwnie.
Moja Mama do tej pory przypomina mi o tym, by odezwac sie co jakis czas do ojca, mimo ze od lat nie sa razem. Kiedys tego nie rozumialam, ale z biegem lat wiem, ze warto. Nie ma co pielegnowac w sobie nienawisci, bo to tylko szkodzi.
Gaziu,
Mysle, ze zareagowalas zbyt emocjonalnie, nikt na pewno nie chcial Cie obrazic.
1 310 2011-06-23 18:00:36
Monia,a co jest ze mna nie tak?że rozmawiam ze swoim synem o ojcu jego toj jest bład?//taaaa
jesli jestes ewa, to rozumiem stylwypowiedzi. A JESTES!!!!!!!!CZUJE TO.Gdzie wasza przyjaźń.Przyjaźń to krytyka? No fajnie...
Gaziu, już kiedyś to napisałam - nie jesteśmy przyjaciółkami. I zawsze piszemy szczerze, co czujemy.
1 311 2011-06-23 18:02:16
Majusia, nie wiem, czy sledzis posty Gazi od poczatku, ale zauwaz, ze Gazia potrafi edytowac swoja wypowiedz parokrotnie calkowicie zmieniajac jej sens. I tak, jest wlasnie z kazdym postem. A potem wielkie fochy.
1 312 2011-06-23 18:02:30
To która z nas jest Ewą, bo już się gubię. Gaziu na miłość boską, nie potrafisz docenić, że wszystkie starałysmy się Tobie pomóc, przynajmniej nie pogrążaj się całkiem, bo znowu zostaniesz upomniana przez moderatorki. Poza tym to watek Median, a Ty ją obrażasz.
1 313 2011-06-23 18:03:21 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-06-23 18:05:12)
NIGDY nie chciałam syna skłócic z moimmężem a jego OJCEM. Bo bardzomi ewo zalezy na dobrym kontakcie pomiędzy nimi.
Tonie ja ją obraziłam ale ona mnie,tymi podłymi zarzutami.Która jest ewą??????Nie wiem,alejedna z Was na pewno.Dobzre nie bedesie juzwypowiadała,bocokolwiekmówie,zarazmiz buta dowalacie.
1 314 2011-06-23 18:04:23
Gazia jest albo narąbana, albo w poważnej depresji.
Mysle, ze to cos znacznie powazniejszego...
1 315 2011-06-23 18:06:28 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-06-23 18:07:51)
nadal czekam na przeprosiny .żegnam.Bo czuje sie urazona tym oskarzeniem.
Aha droga ewo,nie wyslezadnego pozwu na meza,bonigdy na nikogo nie wysyłałam pozwu, jeslizkims byłam nie wystapie przeciw niemu.
1 316 2011-06-23 18:07:16
Ja zegnam Cie tym bardziej ![]()
1 317 2011-06-23 18:07:48
OK - żeby była jasność. Jako najstarsza mogę być Ewą. Pasi?
1 318 2011-06-23 18:08:07
Majusia - synek ma dawno pełnoletność za sobą. Sam powinien podejmować decyzję, a Gazia nie powinna manipulować jego ewentualnym poczuciem winy.
Niekochana, rozumiem co masz na mysli. Ale ona przeciez go nie zmuszala. Zreszta moja odpowiedz jest, jaka jest bo rozumiem sytuacje jej syna... i moze reaguje jakos emocjonalnie.
Ja, kiedys wyciagnelam reke do mojego Ojca i wiem, ze bardzo go to ucieszylo.
I mimo, ze jest sie pelnoletnim ( ja tez dawno jestem), to czlowiek dojrzewa. I czlowiek czasem zaluje jakichs sytuacji... czegos czego nie zrobil...
1 319 2011-06-23 18:10:11
Niekochana, rozumiem co masz na mysli. Ale ona przeciez go nie zmuszala. Zreszta moja odpowiedz jest, jaka jest bo rozumiem sytuacje jej syna... i moze reaguje jakos emocjonalnie.
Ja, kiedys wyciagnelam reke do mojego Ojca i wiem, ze bardzo go to ucieszylo.
I mimo, ze jest sie pelnoletnim ( ja tez dawno jestem), to czlowiek dojrzewa. I czlowiek czasem zaluje jakichs sytuacji... czegos czego nie zrobil...
No właśnie i pomimo iz mamy odmienne zdania - żadna z nas nie mówi do drugiej, ze jest durna. A Gazia to zrobiła.
1 320 2011-06-23 18:12:01
No właśnie i pomimo iz mamy odmienne zdania - żadna z nas nie mówi do drugiej, ze jest durna. A Gazia to zrobiła.
Nie pierwszy raz z reszta..
1 321 2011-06-23 18:12:22
Majusia, nie wiem, czy sledzis posty Gazi od poczatku, ale zauwaz, ze Gazia potrafi edytowac swoja wypowiedz parokrotnie calkowicie zmieniajac jej sens. I tak, jest wlasnie z kazdym postem. A potem wielkie fochy.
Median,
Ja juz nie wiem o co chodzi...
Duzo sie dzieje na forum, nie nadazam z czytaniem postow. Ale z tego co zrozumialam, to Gazia zareagowala emocjonalnie ![]()
1 322 2011-06-23 18:15:22
Bo JAK MOŻNA Było mi zARZUCIĆ nastawianie syna przeciwko męzowi? Dlaczego taki podły zarzut????
Tojest podłe i DURNE!!!!!Tak,
1 323 2011-06-23 18:15:37
Median napisał/a:Majusia, nie wiem, czy sledzis posty Gazi od poczatku, ale zauwaz, ze Gazia potrafi edytowac swoja wypowiedz parokrotnie calkowicie zmieniajac jej sens. I tak, jest wlasnie z kazdym postem. A potem wielkie fochy.
Median,
Ja juz nie wiem o co chodzi...
![]()
Duzo sie dzieje na forum, nie nadazam z czytaniem postow. Ale z tego co zrozumialam, to Gazia zareagowala emocjonalnie
Gazia zawsze reaguje emocjonalnie, gdy ktos napisze nie to, co chcialaby przeczytac. A apogeum emocjonalnosci nastepuje, gdy ktos ma calkowicie odmienne od niej zdanie. Juz nie raz Moderatorki interweniowaly, bo Gazia dala popis w postaci obrazania innych forumowiczek.
1 324 2011-06-23 18:16:34
Dobrze że nigdzie na zadne spotkanie z wamisie nie wybrałam,bo dopiero bym uzyła "przyjaźni"
1 325 2011-06-23 18:16:50
Majusia, my się juz przyzwyczaiłyśmy, że Gazia odwiedza czyjś wątek, sieje ferment i znika. Na początku wszystkie chciałysmy Jej pomóc, tyle dobrych rad otrzymała, tyle wsparcia, a na koniec wszystkie usłyszałyśmy "odwalcie się". Nie dziw sie więc, że cierpliwośc i wyrozumiałość forumowiczek została wyczerpana.
1 326 2011-06-23 18:19:12 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-06-23 18:20:06)
median jak mogłas mi zarzucić nastawianie syna p.męzowi???? ja od 30lat buduje dobre rwelacke p[omiedyz nimi.Syn NIGDYnie odniósł sie źle do męza. Stąd uważam,ze jesteś ewa, bo ta na pewno jest nastawiona ze strony meza.
Zero zrozumienia dla mnie. natychmiast atak....W rocnzice slubu złoze mezowi zyczenia i co ty n a to?????
1 327 2011-06-23 18:20:12
Gaziu, marzysz o zupełnie nowym, fantastycznym związku? Zauważ jaki tytuł ma watek założony przez Median. Czy na pewno Jesteś w dobrym miejscu?
1 328 2011-06-23 18:20:54 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-06-23 18:21:49)
Marze o zupełnie nowym związku,zupełnie nowym- ale z moim męzem. Teraz czekam na atak. Bo na pewno uznacie toza ferment i fanaberie....
1 329 2011-06-23 18:22:52 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-06-23 18:24:04)
marzy mi sie, zemój syn zadzwoni do męża i powie mu kocham Cie tato. Że mój mązpowie mu kocham Cie synu.
Czy tojest nastawianie syna p.męzowi? ferment?
tak szukałamtu przyjaxni i zrozumienia,wzamian jestem oskarzona o ferment i nastawianie syna p.ojcu.Nie, tego nie pojmę. DURNE TO.
1 330 2011-06-23 18:23:55
Gaziu, będę okrutna, ale to napiszę. Wygląda na to, że Twój mąż ma inne marzenia i nie są związane z Twoją osobą. I uprzedzam, nie jestem Ewą. Najwyższy czas bys to zrozumiała i ruszyla do przodu. Możesz nas obrażać, wyładowywac na nas swój żal i frustrację, ale to nie wróci Ci meża.
1 331 2011-06-23 18:25:11 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-06-23 18:29:08)
Mam żął o oskarzenie MNIE O NASTAWIANIE przeciwkomęzowi.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
CZY TO ROZUMIESZ??????????????????
nawet jeśli mązkocha innakobiete ,to nigdy nie przestanie być ojcem naszego syna. NIGDY.
ja bede pracowała nad tym by o tym mój maz pamietał.
ROZUMIESZ???? CZY rozumiesz,że ja nie nastawiam syna przeciwko męzowi?????????Rozumieszczy nie?
Nie, nie rusze do zadnego przodu, nie chce juz nigdy zadnego faceta,rozumiesz? Mój mąztezkiedys zrozumie, że popełnił błąd odcinając sie od syna.
1 332 2011-06-23 18:27:45
Gaziu idz juz
1 333 2011-06-23 18:31:26
Gaziu, rozumiem, nie nastawiasz syna przeciwko ojcu, dbasz by mieli kontakt ze sobą. Ale wystarczyło o tym napisać, a nie obrażać Median. To jest forum, wiesz przecież, że każdy ma prawo do swojego zdania. Dlaczego od razu gdy post jest nie po Twojej mysli obrażasz autora.
1 334 2011-06-23 18:32:47
Poza tym niepotrzebnie zasmiecamy watek Median. Gaziu koniec dyskusji, chyba, że będzie dotyczyła wymarzonego związku.
1 335 2011-06-23 18:36:54
Median - wybacz gazi - ona krzyczy z rozpaczy i strachu.
Gaziu, nie nakręcaj się. Median powiedziała tylko, że twój syn jest DOROSŁY i wie co ma robić. Koniec i kropka. Temat zamknięty.
A to JEST wątek Median
1 336 2011-06-23 18:39:48
Median - wybacz gazi - ona krzyczy z rozpaczy i strachu.
Gaziu, nie nakręcaj się. Median powiedziała tylko, że twój syn jest DOROSŁY i wie co ma robić. Koniec i kropka. Temat zamknięty.
A to JEST wątek Median
Nie mam czego wybaczac, bo urazona poczulabym sie wtedy, gdyby zwyzywal mnie ktos, z kogo zdaniem sie licze na tym forum ![]()
A Ty dobra kobieto nie tlumacz jej, bo ani strach, ani rozpacz nie tlumacza jej zachowania, ktore dreczy inne forumowiczki juz kilka miesiecy.
1 337 2011-06-23 18:47:56
Anhedoniu, ja też się boję, też jestem w rozpaczy, ale nie wyładowuję się na forumowiczkach, które notabene przez tak długi okres czasu starały się Jej pomóc. Gazia musi zrozumieć, że to nie my jesteśmy Jej wrogami, na dziś dzień chyba sama sobie jest największym wrogiem.
1 338 2011-06-23 18:56:49
To ja , z wywieszonym ozorem ganiam rozszalałego rumaka po okolicy, a tu takie rzeczy???
Median BRAWO!
Tym razem powściągnę swoją powściągliwość i przyłączę się do Twojej subtelnej prośby: Gaziu opuść RAZ NA ZAWSZE TEN i inne zupełnie nie pasujące do Twojej psychiki wątki. Chcesz się kłócić, idź do magla, chcesz konstruktywnie podyskutować - zapraszamy na forum.
Jak możesz obrażać kogokolwiek? Czy masz jakiś certyfikat, który uprawnia Cię do wyrokowania co jest durne, a co mniej?
Każdy ma prawo do własnego zdania, i Ty i Median, i wszyscy inni.
Aha, nie przypominam sobie, żebyś była zapraszana, czy zachęcana do udziału w Sabacie. Twoja dobrowolna rezygnacja mnie nie boli.
1 339 2011-06-23 19:00:58 Ostatnio edytowany przez Monia139 (2011-06-23 19:01:45)
Bosz, a mnie rozpacz zjada szare komórki. Przez dłuższą chwilę zastanawiałam się KTO TO JEST "magl" i dlaczego z nim można się kłocić ![]()
1 340 2011-06-23 19:01:12
To ja , z wywieszonym ozorem ganiam rozszalałego rumaka po okolicy, a tu takie rzeczy???
Boże - jak to zdanie podziałało na moje zmysły ![]()
1 341 2011-06-23 19:09:29
marynarka napisał/a:To ja , z wywieszonym ozorem ganiam rozszalałego rumaka po okolicy, a tu takie rzeczy???
Boże - jak to zdanie podziałało na moje zmysły
Zapewniam Cię, nie chciała byś. A z resztą ten "rumak", to wałach (wygugluj sobie). W każdym razie nie nadaje się, cokolwiek masz na myśli. TYLKO hipoterapia.
1 342 2011-06-23 19:09:30
marynarka napisał/a:To ja , z wywieszonym ozorem ganiam rozszalałego rumaka po okolicy, a tu takie rzeczy???
Boże - jak to zdanie podziałało na moje zmysły
Tobie ewidentnie potrzeba samca ![]()
1 343 2011-06-23 19:13:15
niekochana72 napisał/a:marynarka napisał/a:To ja , z wywieszonym ozorem ganiam rozszalałego rumaka po okolicy, a tu takie rzeczy???
Boże - jak to zdanie podziałało na moje zmysły
Tobie ewidentnie potrzeba samca
Zdecydowanie TAK!
1 344 2011-06-23 19:14:50
http://pl.wikipedia.org/wiki/Durna
1 345 2011-06-23 19:15:47
Median napisał/a:niekochana72 napisał/a:Boże - jak to zdanie podziałało na moje zmysły
Tobie ewidentnie potrzeba samca
Zdecydowanie TAK!
I cóż zamierzasz z tym uczynić?????
1 346 2011-06-23 19:21:16 Ostatnio edytowany przez nell999 (2011-06-23 19:31:02)
niekochana72 napisał/a:marynarka napisał/a:To ja , z wywieszonym ozorem ganiam rozszalałego rumaka po okolicy, a tu takie rzeczy???
Boże - jak to zdanie podziałało na moje zmysły
Tobie ewidentnie potrzeba samca
A komu nie trzeba? ![]()
Wiosna, wiosna (no dobra poczatek lata
) a u mnie posucha. I widze ze nie tylko u mnie. Chyba tylko Zazdrosci sie poszczescilo ostatnio ![]()
A nawiazujac do tematu - czy nie myslicie czasami, ze po tym wszystkim co przeszlyscie z nie-swoimi-juz-na-szczescie psychofagami macie jakias taka wysoko postawiona poprzeczke?
Mnie ostatnio zarzucono, ze wymagam zbyt wiele od "konkurentow". No i nie wiem jak mam sie do tego zarzutu ustosunkowac.
Czy mozna wymagac i oczekiwac "zbyt" wiele?
1 347 2011-06-23 19:24:57 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-06-23 19:26:02)
niekochana72 napisał/a:Median napisał/a:Tobie ewidentnie potrzeba samca
Zdecydowanie TAK!
I cóż zamierzasz z tym uczynić?????
No cóż, obiecałam mojemu forumowemu poganiaczowi-motywatorowi jeżowi, że przejdę do czynów.
A słowa dotrzymuję, więc.... trzeba będzie coś w tej sferze zrobić. Fizycznie - jestem gotowa juz od dawna
Psychicznie - prawie. Zważywszy, że poprosiłam go publicznie o namiary na normalnych kolegów - chyba TAK.
Co lepsze - jeż podszedł do sprawy energicznie i poważnie.
1 348 2011-06-23 19:25:42
Median napisał/a:niekochana72 napisał/a:Boże - jak to zdanie podziałało na moje zmysły
Tobie ewidentnie potrzeba samca
A komu nie trzeba?
Wiosna, wiosna (no dobra poczatek lata) a u mnie posucha. I widze ze nie tylko u mnie. Chyba tylko Zazdrosci sie poszczescilo ostatnio
A nawiazujac do tematu - czy nie myslicie czasami, ze po tym wszystkim co przeszlyscie ze nie-swoimi-juz-na-szczescie psychofagami macie jakias taka wysoko postawiona poprzeczke?
Mnie ostatnio zarzucono, ze wymagam zbyt wiele od "konkurentow". No i nie wiem jak mam sie do tego zarzutu ustosunkowac.
Czy mozna wymagac i oczekiwac "zbyt" wiele?
Nie, nie można. Oczekiwać - nie można. Ale dostać według życzenia - no???
1 349 2011-06-23 19:27:21
niekochana72 napisał/a:Median napisał/a:Tobie ewidentnie potrzeba samca
Zdecydowanie TAK!
I cóż zamierzasz z tym uczynić?????
Hmmmm - wiem, że zaraz dostanę w ucho, ale co mi tam ![]()
O ile pamiętam, zamierza nago biec 25 km z Bydgoszczy do głuszy
Myślicie, że płeć przeciwna pozostanie obojętna? (Niekochana nie zabijaj!)
No to KTO TO JEST ten magl? Bo koło mnie ni ma magla ![]()
1 350 2011-06-23 19:35:41
Anhedonia napisał/a:marynarka napisał/a:Wiem tylko tyle, że właśnie poukładałam sobie fajne, mało stresujące i szczęśliwe życie. Za nic w świecie nie chcę zrezygnować z tego cudownego stanu.
(...) zapętlanie się w jakiekolwiek zależności (na razie? w ogóle?) nie jest dla mnie do przyjęcia. To wszystko. Jeśli ktoś udaje, że rozumie, a chwilę wcześniej rozumiał inaczej, ja wątpię.Pozwólcie dziewczynki, że wtrącę swoje 3 grosze
A po cóż takie tempo nerwowe narzucać?
Może zrozumiał, może nie, ale żeby się przekonać trzeba czasu.
Ktoś tu jest w gorącej wodzie kąpany? Pospotykać się bez zobowiązań, bez żadnego nacisku - przecież można, tak długo jak trzebaNie trzeba żadnych decyzji podejmować pochopnie - nikt nie umiera, nie wyjeżdża "na zawsze" na antypody - powoli, na luziku
Szansę można dać i poprosić o CZAS.
To jak najbardziej. Mnie tylko chodziło o to, żeby go marynareczka tak szybko nie przeganiała. Może się nada?
Nie przeganiam. Ale nie wiem, czy ktokolwiek na świecie ma tyle czasu, żebym "dorosła"? Po co ma marnować czas na mnie? Jak już wspominałam, ona się czai (starość). Ja ją przyjmę z godnością w samotności (samodzielności?). A kto inny???
1 351 2011-06-23 19:37:00
Hmmmm - wiem, że zaraz dostanę w ucho, ale co mi tam
O ile pamiętam, zamierza nago biec 25 km z Bydgoszczy do głuszyMyślicie, że płeć przeciwna pozostanie obojętna? (Niekochana nie zabijaj!)
No to KTO TO JEST ten magl? Bo koło mnie ni ma magla
Kochana moja, ta wizualizacja mnie samej nagiej, przez 25 kilosów - rozbawia mnie cały czas do łez. Mam nadzieję, że płeć przeciwna nie pozostanie obojętna - bo po co niby się rozbieram? ![]()
1 352 2011-06-23 19:38:44
Niekochana mnie ta wizja tez rozbawiła, a myslałam że to dzisiaj niemozliwe. Wyobraziłam sobie Ciebie biegnącą nago z rozwianym włosem, a za Toba całe stado samców (tyle, że ubranych).
1 353 2011-06-23 19:38:50
Po co ma marnować czas na mnie?
No tu juz przesadziłaś, kochaniutka. Nie waż się tak pisać o sobie! ZABRANIAM! Tupię nogą i zabraniam.
1 354 2011-06-23 19:41:07
Niekochana mnie ta wizja tez rozbawiła, a myslałam że to dzisiaj niemozliwe. Wyobraziłam sobie Ciebie biegnącą nago z rozwianym włosem, a za Toba całe stado samców (tyle, że ubranych).
Zrób 2 korekty.
1- włos NIE rozwiany. Mam krótkie włosy.
2. Samcy mogą biec bez ubrania. W bezpiecznej odległości, ale pozwalającej ocenić, czy warto dać się któremuś dogonić ![]()
Bosze..... co ja piszę?! ![]()
1 355 2011-06-23 19:41:30
Anhedonia napisał/a:Hmmmm - wiem, że zaraz dostanę w ucho, ale co mi tam
O ile pamiętam, zamierza nago biec 25 km z Bydgoszczy do głuszyMyślicie, że płeć przeciwna pozostanie obojętna? (Niekochana nie zabijaj!)
No to KTO TO JEST ten magl? Bo koło mnie ni ma maglaKochana moja, ta wizualizacja mnie samej nagiej, przez 25 kilosów - rozbawia mnie cały czas do łez. Mam nadzieję, że płeć przeciwna nie pozostanie obojętna - bo po co niby się rozbieram?
Dla mnie???
Miało być dla mnie!
Ale widzę, że zmienną jest Niekochana, nie potrafi wytrwać w deklaracjach dożywotnich...
Skąd ja to znam??? Deja vu?
1 356 2011-06-23 19:43:33
Dla mnie???
Miało być dla mnie!
Ale widzę, że zmienną jest Niekochana, nie potrafi wytrwać w deklaracjach dożywotnich...
Skąd ja to znam??? Deja vu?
Nie żebym Ci wypominała, ale z nas dwóch - która w ciągu jednego dnia umawiała się z kilkoma osobami na randki? No przecież, że nie ja.
1 357 2011-06-23 19:47:03
...nie wiem, czy ktokolwiek na świecie ma tyle czasu, żebym "dorosła"? Po co ma marnować czas na mnie? Jak już wspominałam, ona się czai (starość). Ja ją przyjmę z godnością w samotności (samodzielności?). A kto inny???
Marynareczko słodka, jak kocha to poczeka. Czyżbyś znów martwiła się o KOGOŚ (coby czasu nie marnował) zamiast myśleć o sobie? Dziewczyna jak walczyk ! - starsza siostra własnych córek ! - gdzie tu miejsce na starość? Na to akurat nie ma co czekać - samo przyjdzie.
Przypominam, że karen zakochała się w wieku 49 lat i proszę, nie odbieraj mi nadziei... jam starsza ![]()
1 358 2011-06-23 19:48:23
marynarka napisał/a:Dla mnie???
Miało być dla mnie!
Ale widzę, że zmienną jest Niekochana, nie potrafi wytrwać w deklaracjach dożywotnich...
Skąd ja to znam??? Deja vu?Nie żebym Ci wypominała, ale z nas dwóch - która w ciągu jednego dnia umawiała się z kilkoma osobami na randki? No przecież, że nie ja.
Owszem, umawiała się, ale W UBRANIU była na obu randkach. Od początku do końca (niestety???).
Wizji tabuna zrzucających w pościgu odzież samców nie roztaczała (przed wyposzczonymi współnieuprawijącymiseksuodwieków koleżankami).
Litości Niekochana, chłopaka Ci trzeba jak nic!
Zróbże coś kobieto! Fryzura, obcas, dekolt i w miasto. A później pomyślisz. Albo chociaż powspominasz...
1 359 2011-06-23 19:48:54
Marynareczko słodka, jak kocha to poczeka. Czyżbyś znów martwiła się o KOGOŚ (coby czasu nie marnował) zamiast myśleć o sobie?
Oj, bardzo dobrze to napisałaś..... Zobaczymy, jak z tego wybrnie, bestyjka ![]()
1 360 2011-06-23 19:52:47
Anhedonia napisał/a:Marynareczko słodka, jak kocha to poczeka. Czyżbyś znów martwiła się o KOGOŚ (coby czasu nie marnował) zamiast myśleć o sobie?
Oj, bardzo dobrze to napisałaś..... Zobaczymy, jak z tego wybrnie, bestyjka
Tak, tak, o niego, starowinkę się martwię. Że nie doczeka. Nie o siebie przecież, ja dopiero zaczynam życie, wiecie. Mam czas. Jest mi dobrze, bardzo dobrze, nie chcę SOBIE tego popsuć. I tyle.
1 361 2011-06-23 19:56:10
niekochana72 napisał/a:Anhedonia napisał/a:Marynareczko słodka, jak kocha to poczeka. Czyżbyś znów martwiła się o KOGOŚ (coby czasu nie marnował) zamiast myśleć o sobie?
Oj, bardzo dobrze to napisałaś..... Zobaczymy, jak z tego wybrnie, bestyjka
Tak, tak, o niego, starowinkę się martwię. Że nie doczeka. Nie o siebie przecież, ja dopiero zaczynam życie, wiecie. Mam czas. Jest mi dobrze, bardzo dobrze, nie chcę SOBIE tego popsuć. I tyle.
Masz czas, bardzo dużo czasu, który (tak czuję) spędzisz na bardzo, bardzo miłych chwilach... Tak jak napisałam - piekło juz było. A Ty zasługujesz na najlepszego mężczyznę pod słońcem. Czy to Duży? Chyba musisz przetestować? ![]()
1 362 2011-06-23 20:00:06
marynarka napisał/a:niekochana72 napisał/a:Oj, bardzo dobrze to napisałaś..... Zobaczymy, jak z tego wybrnie, bestyjka
Tak, tak, o niego, starowinkę się martwię. Że nie doczeka. Nie o siebie przecież, ja dopiero zaczynam życie, wiecie. Mam czas. Jest mi dobrze, bardzo dobrze, nie chcę SOBIE tego popsuć. I tyle.
Masz czas, bardzo dużo czasu, który (tak czuję) spędzisz na bardzo, bardzo miłych chwilach... Tak jak napisałam - piekło juz było. A Ty zasługujesz na najlepszego mężczyznę pod słońcem. Czy to Duży? Chyba musisz przetestować?
Ok, w sobotę, przekonałaś mnie.
1 363 2011-06-23 20:03:09 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-06-23 20:05:06)
niekochana72 napisał/a:marynarka napisał/a:Tak, tak, o niego, starowinkę się martwię. Że nie doczeka. Nie o siebie przecież, ja dopiero zaczynam życie, wiecie. Mam czas. Jest mi dobrze, bardzo dobrze, nie chcę SOBIE tego popsuć. I tyle.
Masz czas, bardzo dużo czasu, który (tak czuję) spędzisz na bardzo, bardzo miłych chwilach... Tak jak napisałam - piekło juz było. A Ty zasługujesz na najlepszego mężczyznę pod słońcem. Czy to Duży? Chyba musisz przetestować?
Ok, w sobotę, przekonałaś mnie.
Będę trzymać kciuki za Dużego. Jakoś tam go polubiłam ![]()
Coś sobie przypomniałam
Czyli do namiotu na ten test? ![]()
1 364 2011-06-23 20:08:49
Spadam dziewczynki, bo odbierają mi kompa. Mój rozsypał się w drobne śrubki (nie miał kiedy ćwok - musi jest płci pozostałej) ![]()
Miłego wieczorku, miłego pisania
Buziaki
1 365 2011-06-23 20:17:42
marynarka napisał/a:niekochana72 napisał/a:Masz czas, bardzo dużo czasu, który (tak czuję) spędzisz na bardzo, bardzo miłych chwilach... Tak jak napisałam - piekło juz było. A Ty zasługujesz na najlepszego mężczyznę pod słońcem. Czy to Duży? Chyba musisz przetestować?
Ok, w sobotę, przekonałaś mnie.
Będę trzymać kciuki za Dużego. Jakoś tam go polubiłam
Coś sobie przypomniałam
Czyli do namiotu na ten test?
Na to wyjdzie. Jak młodnieć, to we wszystkich aspektach. Pięciogwiazdkowe apartamenta z byle kim już mam zaliczone. Teraz powrót do natury, skromności, niewyszukanego cywilizacyjnie otoczenia. Atawistycznie, Rzec można.
Ale "pamiętliwa" jesteś!