Wiem, że to nie striptiz, ale w sumie trochę w temacie, bo podniecający taniec (tzw lap dance):
http://www.youtube.com/watch?v=PfXtmnxhtTY
muzyka jest boska i może któraś z kobietek poczuje inspirację ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » striptiz - jak go wykonać by facet był zadowolony?
Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 11 12 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Wiem, że to nie striptiz, ale w sumie trochę w temacie, bo podniecający taniec (tzw lap dance):
http://www.youtube.com/watch?v=PfXtmnxhtTY
muzyka jest boska i może któraś z kobietek poczuje inspirację ![]()
Podobne tematy
Ale ta kobieta ma ciało! Bardzo mi się podobał ten taniec i chętnie obejrzałabym go na żywo ![]()
Ale ta kobieta ma ciało! Bardzo mi się podobał ten taniec i chętnie obejrzałabym go na żywo
Uwielbiam sobie zapuścić co jakiś czas tą scenę i muzykę
Chyba odzywa się we mnie jakaś ukryta lesbijka jak patrzę na ten taniec
A może po prostu podpatruję jak kiedyś zatańczyć dla ukochanego ![]()
Cieszę się z jednego: na pewno nie mam takiego ciała jak ona, ale przynajmniej biodra mam roztańczone i wiem jak nimi zakręcić żeby pan przyszły mąż nie zwracał uwagi na mankamenty skóry ![]()
Wow! Ale scena! Normalnie szczęka mi opadła
Ciało ciałem, ale świadomość swojej seksualności aż z niej kipi... Lekkość i płynność ruchów.. Łał.. Podoba mi się "widownia"- fakt, że ludzie patrzą na całą sytuację.
Muszę się tego nauczyć ![]()
A mi sie wlasnie nie wydawalo, ze ma szczegolnie fajne cialo. Jest troche grubsza niz wspolczesny ''ideal urody'' i wydaje mi sie, ze wiekszosc dziewcyzn wlasnie tak wyglada. Jej twarz rozprasza, chociaz z drugiej strony, jest charakterystyczna ;> No ale najbardziej w tej scenie nie pasuje mi wiek (i stary wyglad) P. Swayze, wolalabym, zeby to byl ktos mlodszy i troche ladniejszy, bardziej dopasowany do wieku dziewczyny. Moze wtedy to wszystko bardziej by do mnie przemowilo. Bo przez to jakos od razu zaczelam myslec, ze przez to, ze ma taki nos czuje sie brzydka i leci tylko na ''starych''/majacych mniejsze wymagania, i probuje tym tancem 'przekonac' zeby ja ktos chcial.. Jednym slowem pomyslalam, ze ona NIE czuje sie atrakcyjna. A to psuje caly urok sceny.
Ale jesli nie wpadac w taki tok rozumowania jak ja, to scena jest niezla ![]()
paulina- to jest Kurt Russel, a nie P. Swayze.
Poza tym ciało ma fajne, właśnie takie kształtne i ponętniejsze jest bardzo seksowne. Dodatkowo ma świetne, lekkie ruchy i jest ich pewna- dlatego tak to świetnie wyszło.
Wiek Kurta jest tu właśnie jak ulał- zderzenie dwóch światów, które różnią się od siebie diametralnie (zapewne), ale w pewnych aspektach są identyczne- chodzi o wzajemny pociąg, pożądanie, wzrok.. stykanie ciał. Erotyzm aż kipi.
Ktoś ładniejszy? Właśnie dojrzały mężczyzna to dopiero atrakcja... Tu jest całe sedno!
Ja jednak sądzę, że gdyby nie czuła się atrakcyjna, to ten taniec nie wyszedłby jej tak dobrze. Zna swoją erotyczną wartość i dla mnie scena jest genialna w swej prostocie i przekazie.
Ta kobieta (w moich oczach) ma piekne ciało i nie ważne, czy to taki "ideał urody" wykreowany przez ludzi, czy moje własne upodobanie- po prostu jest piękna. Właśnie ta cecha czyni z niej naturalną, a nie sztuczną lalkę z pornosa
To mi udowadnia, że kobieta, żeby być seksowną nie potrzebuje wymiarów modelki, ani pięknej twarzy. Wystarczy świadomość własnej atrakcyjności.
Widziałam już wcześniej ten filmik. I uważam, że sekret tej dziewczyny tkwi w swojej samoocenie - ona po prostu emanuje seksem!
Też bym chciała mieć świadomość własnej atrakcyjności...
Dziewczyny,
wszystko do nadrobienia
Która podejmuje się wyzwania, żeby nauczyć się owego tańca i wykonać go dla kogoś, powiedzmy, kto wart jest takich widoków? ![]()
Ja mam kogoś kto wart takich widoków...
Ale nie mogę się podjąć tego wyzwania, mam beznadziejne ruchy i zero pewności siebie. Jak osiągnąć to, by siebie zaakceptować? Ansja, Tobie się udało o ile się nie mylę... Jestem pewna, że Ty byś w tym wyzwaniu sprawiła się znakomicie!
Powiem szczerze, że lubię takie wyzwania i faktycznie, coś tam już kombinowałam..:) Tylko, że żadna osoba nie składa deklaracji, że takie widoki chciałaby zobaczyć..
Dlatego dopinguję Was ![]()
mamba - nie wierzę, że masz "beznadziejne ruchy". Każda kobieta ma w sobie tyle erotyzmu, żeby go z siebie wykrzesać w sposób bardzo widoczny
Może potańcz sama przed lustrem, poćwicz jakieś ruchy - np. z filmiku. A pewność siebie podbuduj seksi strojem, makijażem, w ogóle stylizacją. Bo skoro masz takiego kogoś, to pewność siebie w Tobie na pewno drzemie, musisz ją tylko w sobie obudzić ![]()
mam beznadziejne ruchy i zero pewności siebie. Jak osiągnąć to, by siebie zaakceptować?
Ja bym zrobiła tak: zaczekać aż przyjdzie dzień kiedy będziesz mieć dobry humor. Przez dzień słuchać tanecznych i dodających energię piosenek i troszkę tańczyć sobie do nich (tak dla siebie - chodzić do rytmu, pobawić się muzyką itp). Ubierz się seksownie, oglądaj się w lustrze i jak się sobie spodobasz, to bez względu na ruchy wyjdzie super ![]()
Tzn powiem szczerze, że tyłkiem ruszam całkiem nieźle. Chodzi raczej o ruchy górną częścią ciała...
Ale wiecie co
. Macie racje... Sexy strój, makijaż... Już zakładam szpilki i odsłaniam swoje nogi!
Co powiecie na ryzyko? Mój Luby za tydzień ma urodziny. Przejrzałam ten filmik parę razy i widzę, że jest tam dużo ruchów biodrami, więc myślę, że powinnam przez ten tydzień wyzwolić w sobie odrobiny seksapilu?
Skoro mówicie, że w każdej kobiecie siedzi erotyzm to muszę zaryzykować
.
Przyjmuję wyzwanie, zgoda
?!
I takie podejście mi się podoba ![]()
Właśnie chodzi przede wszystkim o kręcenie biodrami, bo facet będzie w nie wlepiał wzrok i nie będzie go za bardzo interesowało co się dzieje powyżej ![]()
Muszę teraz swoją szafę przewrócić do góry nogami ![]()
Brawo!!! Mnie także się to podoba
Super!!
Ja też podejmują wyzwanie, ale bez podania terminu i odbiorcy
Mam nadzieję, że w odpowiednim czasie będę mogła napisać, że teraz moja kolej
Ale ja lubię takie akcje!
mamba- na mój doping możesz liczyć ![]()
a_normalna- a Ty ??? ![]()
Dziewczyny cieszę się że wątek odżył ![]()
ta dziewczyna z filmu- wygląda normalnie. Ale jest tak pewna swojego ciała <mmm> tym wszystkie ew. mankamenty tuszuje.
no Mambuś do dzieła! kciukasy zaciśnięte!
Ale ja lubię takie akcje!
haha inaczej być nie może ![]()
a_normalna- a Ty ???
Ja bym straszliwie chciała zrobić mojemu striptiz, ale nie mamy kompletnie warunków na to
Dlatego nastawiam się, że najwcześniej zrobię to za jakiś rok jak już będziemy (miejmy nadzieję) na swoim.
Dzięki dziewczyny za doping
!
a_normalna szkoda, że nie masz warunków
ale gdyby się takie zdarzyły to daj nam znać, żebyśmy mogły trzymać kciuki ![]()
mam pomysł- skoro nie da się w domu można wynając pomieszczenie choćby w motelu i ta dodatkowa pikanteria ![]()
Sinus jak wyszło Twoj występ??
Pewnie, pewnie
Chodzi o to, że chciałabym zrobić to wieczorkiem/nocą (żeby był fajny klimat w pokoju) i potem żebyśmy mieli dla siebie calutką noc. Totalnie nierealne
Niby w wakacje moi rodzice będą wyjeżdżać na kilkudniowe wycieczki, ale absolutnie nie ma mowy żeby narzeczony ze mną nocował, więc będę mieć samotne noce w pustym domu ![]()
Ale jeżeli wytrwam na tym forum jeszcze przez rok i dalej po ślubie, to na pewno się pochwalę
:D:D:D:D
Dziewczyny powiedzcie mi w co ja powinnam się ubrać ?
To zależy co masz ![]()
Moja propozycja wymyślona teraz: biała bluzeczka na guziki (taka najzwyklejsza i najprostsza wystarczy) zawiązana tyż pod biustem, pod to czarny stanik, a na dół... albo miniówka i wystające spod niej pończochy albo jakieś kabaretki.. zależy co masz i w jakim stylu chcesz to zrobić ![]()
On nie lubi pończoch ani kabaretek, bo uważa,że zakrywają moje nogi (wg niego nie warto zakrywać moich nóg, dziwny facet
).
Miniówkę mam, dorzucę do tego szpilki tak myślę. Tylko właśnie mam problem z bluzką, nie mam jakiejś takiej fajniutkiej
. Chyba będę musiała kupić
.
ubierz się na cebulkę żeby było więcej do ściągania ![]()
A może podsuniesz mi pomysł jakimś zdjęciem z internetu
?
Nigdy nie szukałam na necie zdjęć z ubiorem na striptiz
Jak pisałam: wszystko zależy od tego czym dysponujesz i w jakim stylu chcesz to zrobić: czy normalne ciuszki, czy jak kusicielka (mini, szpilki, wystający spod bluzki biustonosz), czy całkiem jakieś perwersje (lateks itp) ![]()
Ja na dzień dzisiejszy mam w głowie taki strój dla siebie - obcasy, mini i pończochy, jakiś koronkowy biustonosz, a na to jakaś obcisła bluzeczka na guzki (żeby stopniowo mój je rozpinać i rozchylać bluzkę
). Prosto ale myslę, że na pierwszy raz będzie wystarczyć ![]()
Kusicielkaaaa ![]()
To jest szalone, w tydzień się przygotować! Ale pamiętam o Waszym dopingu
.
Ech, dziewczyny, aż się rozmarzyłam przez Was ![]()
Skoro była tu mowa o scenie lap dance z Death Proofa (notabene świetna!), to ja również pozwolę sobie dać link do filmiku z mistrzowskim, moim zdaniem, striptizem
w wykonaniu przeseksownej Natalii Oreiro - oczywiście nie polecałabym tym mniej wyćwiczonym z Was próbować takich figur jakie ona wykonuje
bo sama bym czegoś takiego w życiu nie dała rady zrobić, ale moim zdaniem jej ruchy, ubiór i aranżacja są czymś, na co zdecydowanie warto rzucić okiem. Może którąś z Was zainspiruje ![]()
Oto link: http://www.youtube.com/watch?v=G9tIj-MYtm8
No no... Genialne! Ale to zdecydowanie nie mój poziom
.
No, wiadomo - te szpagaty i inne to z pewnością nie dla "zwykłych śmiertelniczek" jak my, ale tak pomyślałam, że może np. strój, mimika twarzy, ruchy i niektóre elementy choreografii (te prostsze
) mogą stać się inspiracją
Jak dla mnie to N. Oreiro jest chodzącym (i tańczącym) seksem ![]()
No pewnie, ruchy ma super. A powalające było to, że wyszła w garniturze i kapeluszu, by po chwili ujawnić się jako prawdziwa seksbomba
.
O mamo... Ale się rozpędziłyście Kobietki ![]()
No, no.. Oreiro daje ognia, jak chyba wszystkie Natalki
hihi
Ale akrobacje, o mamo...
Dobra, biorę krzesło i ruszam "w tany" ![]()
mam pomysł- skoro nie da się w domu można wynając pomieszczenie choćby w motelu i ta dodatkowa pikanteria
Sinus jak wyszło Twoj występ??
niestety nie udało mi się zrealizować tego planu... wiem, że zamilkłam na długi czas w tym wątku... wybaczcie, ale już wyjaśniam. W dzień na który miałam zaplanowany mój występ mieliśmy poważną sprzeczkę... później zrobiło się chłodniej miedzy nami i nic nie wyszło w ten weekend... a kolejne weekendy już niestety nie były wolne... w między czasie w pracy zrobiła się bardzo zła atmosfera, w wyniku czego niedawno straciłam pracę i jakoś się wszystko się na mnie odbiło, że teraz mam obawy przed tym występem <choć chodzi mi on po głowie>...
ale muszę się zregenerować, nabrać znów siły, wiary w swoje możliwości... i doczekać wolnego weekendu..
lap dance mnie bardzo przypadł do gustu ![]()
Mój facet tez mi o tym wspominał ale nie ma takich zdolności ![]()
alaclaudie napisał/a:mam pomysł- skoro nie da się w domu można wynając pomieszczenie choćby w motelu i ta dodatkowa pikanteria
Sinus jak wyszło Twoj występ??niestety nie udało mi się zrealizować tego planu... wiem, że zamilkłam na długi czas w tym wątku... wybaczcie, ale już wyjaśniam. W dzień na który miałam zaplanowany mój występ mieliśmy poważną sprzeczkę... później zrobiło się chłodniej miedzy nami i nic nie wyszło w ten weekend... a kolejne weekendy już niestety nie były wolne... w między czasie w pracy zrobiła się bardzo zła atmosfera, w wyniku czego niedawno straciłam pracę i jakoś się wszystko się na mnie odbiło, że teraz mam obawy przed tym występem <choć chodzi mi on po głowie>...
![]()
ale muszę się zregenerować, nabrać znów siły, wiary w swoje możliwości... i doczekać wolnego weekendu..
![]()
lap dance mnie bardzo przypadł do gustu
O jej to szkoda, że tak wyszło
.
Mam nadzieję, że w miarę możliwości szybko znajdziesz nową pracę, a jakieś złe nastroje oraz obawy znikną
.
Powodzenia w regenerowaniu swoich sił!
A ja już mam strój i ćwiczę
. Dziś mnie już boli noga, chyba za dużo ćwiczyłam. Ale wiecie co, daje mi to radość, nawet nie sądziłam, że mogę być radosna dzięki takim próbom
.
bu, a mnie tu chyba nikt nie lubi :<< wszyscy się podniecają striptizami, a jak ja napisałam, że robiłam to mnie zignorowano
ech.
papillon - to napisz coś więcej
Ja się podniecam, bo lubię taką formę ukazywania swojej kobiecości
I chętnie to powtórzę, jak będzie okazja.
mamba- jak tam, dajesz radę ? ![]()
No papillon opisz coś więcej
.
Ansja, daję radę! Już się nie mogę doczekać, tak szczerze mówiąc! ![]()
Papilonku czekamy na relejszyn
a potem chetnie sie ustosunkujemy- nawet nie wiemy czyś zadowolona z wystepu.
Sinus- mocne uściski i pozytywny kopek przesyłam obyś szybciutko prace znalazła i pogodziła się z chłopem! ![]()
Mambus oo toś sie musiala nawyginac
opisz ten strój
albo fotki wklej ![]()
Tak Ansja to jest super sprawa choćby dla samej siebie potańczyć
jak to mówią: I like to move it move it
![]()
Nigdy nie próbowałam tego typu zabaw. W jakimś stopniu się krępuje przebrać w ciuszki i wywijać ciałkiem. Chyba się do tego nie nadaje. Nie jestem zbyt dobrą aktorką, aby ładnie i sexownie kusić ruchami swego ciała. Po prostu nie umiem.
Elnett, wszystkiego można się nauczyć ![]()
mamba, super że jesteś tak pozytywnie nastawiona
Jak będziesz się bawić, to nie ma szans żebyś się nie spodobała ![]()
Nigdy nie próbowałam tego typu zabaw. W jakimś stopniu się krępuje przebrać w ciuszki i wywijać ciałkiem. Chyba się do tego nie nadaje. Nie jestem zbyt dobrą aktorką, aby ładnie i sexownie kusić ruchami swego ciała. Po prostu nie umiem.
Też tak mówiłam (kilka postów wyżej), a teraz ćwiczę przed "występem"! Nawet się nagrałam i okazało się, że byłam wobec siebie zbyt krytyczna
. Powiem jeszcze, że takie wywijanie ciałem przed lustrem to całkiem niezła zabawa, a co dopiero musi być przed partnerem...
. Myślę, że warto spróbować sobie poćwiczyć samej, przecież samo ćwiczenie nie jest zobowiązaniem do pokazania tego partnerowi. Dlatego skoro nigdy nie próbowałaś, to spróbuj, może się przekonasz jak ja
. Nie trzeba być dobrą aktorką, w ogóle nie trzeba być aktorką, Elnett :*.
Wisienko kochana. Mam szpileczki przygotowane, czarne i dosyć wysokie, ale bardzo wygodne
. Do tego czarna miniówka, ale nie taka sztywna, tylko miękka, która podkreśla kręcenie tyłeczkiem
tak fajnie faluje. Dokupiłam na górę siebie takie białe...coś. Nie wiem właściwie co to. Taka jakby obcisła kamizelka z tyłu wiązana jak gorset, a z przodu zapinana na guziki. Jak zakładam ją na biustonosz, to trochę widać tego biustonosza (z przodu), a bluzeczka(?) ładnie podkreśla piersi i wcięcie w talii. Odsłania część brzucha. Generalnie to podkreśla moje atuty, dlatego postanowiłam ją kupić, oczarowała mnie
. Do tego myślę, że rozpuszczę włosy tylko podkreślę moje skręty lokówką. Mam wielką ochotę na pończoszki, ale ze względu na to, że mój Luby nie przepada za nimi, to nie chcę go rozczarowywać
. Myślę, że ten strój jak na początkującą będzie OK. Nie ściąga się go skomplikowanie, a pozbywanie się garderoby jest moim największym stresem akurat
.
Nie ściąga się go skomplikowanie, a pozbywanie się garderoby jest moim największym stresem akurat
.
Pamiętaj żeby robić to powoli. Rozpinaj guziczki pojedynczo i podrocz się z ukochanym
Nie odsłaniaj wszystkiego na raz, odwróć się tyłem, czasem znowu zasłoń... niech jego wyobraźnia działa ![]()
o to slicznie Mambuś
wez przeslij mi zdiecie tej bluzeczki na e-mail z przodu i z tyłu. zakładasz go tego marynarkę? a ja bym założyła ponczoszki
i włoski bym na poczatku miała upiete- tak jak na tym filmiku z Natalią
Ale je nie umiem tak seksownie rozrzucić tych włosów ![]()
W którym momencie najlepiej zacząć się rozbierać?
kochane...
udało mi się, od poniedziałku zaczynam pracę.. i kolejny weekend szykuję się wolny... ;> mam nadzieję, że nasi współlokatorzy będą mieć jakieś plany weekendowe bo z moim chłopem <ukłon w stronę alaclaudie> myślę, że "topór wojenny" zakopany.... więc do dzieła, czeka mnie tydzień prób... -> moje kochanie będzie popołudniami w pracy więc mam czas poćwiczyć.... ;P
Mambo - trzymam kciuki :] i co do Twojego ostatniego postu, to spróbuj przed lustrem... zepnij włosy lekko jakąś klamrą, spinką, gumką.. wyciągnij "to" z włosów... porusz głową, a one same się właściwie ułożą...
a co do drugiej kwestii.. to wydaje mi się że to samo wyjdzie, wyczujesz właściwy moment pierwszego rozpiętego guziczka.. ;D a później się potoczy... ![]()
Hej, Sinus!
W takim razie trzymam kciuki!
Gratuluję nowej pracy i chęci do zabawy
.
Mi niestety nie udało się spotkać z chłopakiem
. Dam znać jak się spotkamy i będzie po wszystkim... szkoda, że nie wyszło
tak się napaliłam
. Ale trudno, przynajmniej sobie poćwiczę z tymi włosami tak jak mówisz ![]()
No i co tu taka cisza? ![]()
Ja sama się chyba bardziej nakręcam Waszymi występami niż Wy same ![]()
o to jest cos czego szukalam
witam Was wszystkie
teraz kolej na mnie. chce zatanczyc dla ukochanego 2.06 (za niecale dwa tygodnie...) w moje urodziny. taki prezent dla niego
przeczytalam caly watek z wypiekami na twarzy i mysle ze wykorzystam opcje biznes woman - elegancka koszula na guziki, spodnica, czarna bielizna. chlopca posadze na krzesle i zwiaze rece bo inaczej z nim nie przejdzie
oczywiscie boje sie jak cholera. swoich mankamentow urody
tego ze sie osmiesze, ze nie bede wiedziala co robic i zje mnie trema... ale zdecydowalam sie i nie ma odwrotu.
poki co wybralam (mysle ze juz na 100% ale nigdy nic nie wiadomo..) muzyke i bardzo jestem ciekawa co o niej sadzicie. na razie nie moge umiescic linka bo mam za malo postow, bedzie to Gus Gus "Teenage sensation" i/lub Alannah Myles "Black velvet". mam taki patent, ze zakladam sluchawki wychodze na spacery i ukladam choreografie w glowie. staram sobie zwizualizowac cala sytuacje.
takze na razie to tyle ode mnie ![]()
a ja dziewczyny zrobiłam to juz dwa razy dla mojego ukochanego.. (wiecej na moim blogu - link w sygnaturze - wsrod tagów na mojej stronie jest striptiz).. rzuciłam go na łóżko.. przyciemnione swiatło w pokoju.. muzyka która sam wybrał... było to Alannah Myles
wszystko było tak spontanicznie.. dostałam pol godzinki na przecwiczenie kroków przed takim duzym lustrem.. zrobiłam podescik z pufy .. i jazda.. był zachwycony.. a jak sie okazało najbardziej go kreci jak skąpo ubrana sama zaczynałam się masturbować.. ![]()
Hej Kobietki:)
Ansja jestem bardzo ciekawa co napisałaś w swoim sprawozdaniu okrzykniętym tak plastycznym i głębokim. Żałuję, że usunęłaś go z forum. Zdaje sobie sprawę, że to dość intymne przeżycie, jednak nie mogę sobie darować, że wcześniej go nie przeczytałam. Teraz bardzo by mi się przydał. Otóż 17 lipca jest moja piąta rocznica, chciałam zatem zrobić mojemu kochanemu niespodziankę. Wspominał kiedyś, że chciałby mnie zobaczyć w takiej roli, jednak jestem zbyt zakompleksiona (podobno niepotrzebnie). Po przeczytaniu Waszych postów doszłam do wniosku, że jednak zrobię to dla niego i dla siebie. Bielizna leży już dwa miesiące w szufladzie i czeka na swoją kolej, szpileczki też specjalnie kupiłam, aby pasowały do gorsetu, ale jakoś nie mogłam się zebrać. Najpierw szykowałam się na urodziny, teraz na rocznicę, ale myślę, że już czas:) wyjeżdżamy aby uczcić nasze święto, dlatego też to dobra okazja:) oczywiście On niczego się nie spodziewa. Martwię się tylko, żebym nie stchórzyła przed całą akcją... Ansja napisałabyś jeszcze raz kilka słów co i jak. Jak zaczęłaś i o co chodziło z tą taśmą izolacyjną zamiast pejcza, to dość intrygujące:)
dawno tu nie zaglądałam, a chciałam się przyznać że to zrobiłam ;D
w ten planowany wolny weekend... wieczór zaczęliśmy dość wcześnie, zjedliśmy sobie spokojnie kolacyjkę... (którą razem przygotowaliśmy) po kolacji mieliśmy "głupawkę" zrobiliśmy sobie taką dwuosobową dyskotekę przy bardzo różnych rytmach, latino, dance, do tego popijając szampana... w trakcie zabawy rzuciłam go na łóżko ;P zabroniłam mu się ruszać ;] przewiązałam mu oczy apaszką.... dałam buziaka i zostawiłam samego w pokoju... włączyłam mu prince cream..
przebrałam się w mój strój, tj. była to plisowana mini w czerwoną krateczkę, w połączeniu z białą bluzeczkę oczywiście na guziczki , na to założyłam kurteczkę jeansową.. żeby było więcej do ściągania.. zmieniłam fryzurkę, włosy związałam w dwie luźne kitki... a pod spodem koronkową biała bielizna..
bez butów..
bo gdzieś zapodziały mi się szpilki...
i wróciłam do niego...
odwiązałam apaszkę, ( to jego spojrzenie.. mhm!!!) w tle zaczynała się piosenka "down in mexico" wymieniana w tym temacie na forum... zaczęłam taniec - było to połączenie elementów lap dance, i jakiś takich innych moich pomysłów.. muzyka i jego wzrok mnie niosły... ![]()
wcześniej ćwiczyłam sobie jakiś układ taneczny, jednak w ćwiczeniach nie było takich emocji.. i tego jego pożądliwego wzroku... ![]()
a później ".........." :]
kobietki, jeszcze parę tygodni temu, no może m-cy bałam się rozebrać przed nim... widziałam mnóstwo wad mojej figury... mojej skóry.. dużo by wymieniać... ale to wszystko jest "nie widoczne" to my się nie raz same nakręcamy, jednocześnie hamując się przed takimi "szaleństwami" jak np striptiz dla naszych panów a to jest coś niesamowitego, niepowtarzalnego co można dać swojemu ukochanemu
zapewniam Was!!! ![]()
trzymam kciuki za kolejne z nas które mają jeszcze to w planach.. ![]()
ja wiem że na tym jednym razie się nie skończy ;P ;P ;P
E no gratulacje:) Mam nadzieję, że i ja nie wymięknę. Fajnie, że to było takie naturalne i spontaniczne za razem:)
A ja wymiękłam i nie zrobiłam...
ech, wszystko przecież przygotowałam, a kiedy przyjechał już wiedziałam, że tego nie zrobię.
może następnym razem...
Mamba nie teraz to później, przecież Ci nie ucieknie:) mój 5 lat czeka i jeszcze nic mu się z tego powodu nie stało:P ale jaki będzie zaskoczony jak już do tego dojdzie:)
A ja wymiękłam i nie zrobiłam...
ech, wszystko przecież przygotowałam, a kiedy przyjechał już wiedziałam, że tego nie zrobię.
może następnym razem...
A czemu nie zrobilas? Poczulas sie niepewnie? Ach, chcialabym tez kiedys zrobic, ale nie przy tych gabarytach
Tak w ogole to wasi faceci sami wychodzili z taka propozycja (albo napomykali o tym),czy to w 100% wasza inicjatywa?
Mój np kiedyś coś bąknął pod nosem
ja zapamiętałam i się starałam to zrealizować. O jakich gabarytach piszesz?? Nauczyłam się ostatnio jednego, że oni (mężczyźni) w takich sytuacjach nie patrzą na nasze niedoskonałości, są zachwyceni, że potrafimy to dla nich zrobić, że zdobyłyśmy się na odwagę. Przecież to prawie to samo co seks, też jesteś nago tylko w innej pozycji, innej roli:P wiem, że to tylko tak łatwo się mówi, ale myślę, że to kwestia naszego umysłu, naszych lęków i niczego więcej. Ja zabieram się do tego w lipcu, na naszą 5 rocznicę. I uwierz mi też mam spore gabaryty. Co prawda ostatnio udało mi się trochę schudnąć, trochę mnie to podbudowało, ale uda mam jeszcze jak dla mnie za grube, ale cóż. Moje kochanie kocha mnie taką jaka jestem.
Mój np kiedyś coś bąknął pod nosem
ja zapamiętałam i się starałam to zrealizować. O jakich gabarytach piszesz?? Nauczyłam się ostatnio jednego, że oni (mężczyźni) w takich sytuacjach nie patrzą na nasze niedoskonałości, są zachwyceni, że potrafimy to dla nich zrobić, że zdobyłyśmy się na odwagę. Przecież to prawie to samo co seks, też jesteś nago tylko w innej pozycji, innej roli:P wiem, że to tylko tak łatwo się mówi, ale myślę, że to kwestia naszego umysłu, naszych lęków i niczego więcej. Ja zabieram się do tego w lipcu, na naszą 5 rocznicę. I uwierz mi też mam spore gabaryty. Co prawda ostatnio udało mi się trochę schudnąć, trochę mnie to podbudowało, ale uda mam jeszcze jak dla mnie za grube, ale cóż. Moje kochanie kocha mnie taką jaka jestem.
No niby tak,ale w seksie nie musisz sie tak 'prezentowac' czy 'reklamowac'
Poza tym moj nigdy o tym nie wspominal, wiec wychodze z zalozenia, ze nie chce
Chociaz czasem jak sie wyglupiam(y) i tancze (do fajnej muzyki, bo mam dobry humor) to widze zainteresowanie w jego oczach. Ale ja tak chwilke potancze, a potem koncze, bo sie czuje nieswojo.
Z tymi niedoskonalosciami w seksie to tez chyba zauwazylam.. mowie - chyba,bo nie wiem co on sobie tam mysli
Ale ja np. mam bardzo nierowne piersi, a jakos mimo wszystko go podniecaja, chyba je bardzo lubi. Rocznicy jeszcze 2giej nie mielismy, wiec mzoe to tez kwestia stazu.
Moze kiedys jak schudne, jeszcze bardziej uwierze w siebie, i cos mi odbije (albo uslysze taka propozycje od niego
) to to zrobie. Co do gabarytow..hm.. no coz. Wymiary mam jakos 94-75-97, za duzo tluszczu, lekki cellulit i takie tam (te cyce!;/). Odchudzanie mi nie idzie,bo biore sie za to na pol gwizdka ![]()
Paulina20 nic na siłę, to ma być przyjemność dla Was obojga, a nie tylko jednej strony, jeśli nie jesteś pewna to masz rację poczekaj. A jak Twój już się doczeka to na pewno będzie zachwycony:) a wiesz z tymi piersiami to podobno wszystkie tak mają, nie ma równych piersi. Ja np mam prawy większy o jakiś rozmiar od lewego, ale jakoś mi to nie przeszkadza szczególnie:P My kobiety to mamy monopol na kompleksy. I jak tu zostać normalnym??:) Mężczyźni mają tylko dwa rodzaje kompleksów... ale to już w innym wątku:)
Dziewczyny, czy któraś z Was zdecydowała się w końcu??
Tak w ogole to wasi faceci sami wychodzili z taka propozycja (albo napomykali o tym),czy to w 100% wasza inicjatywa?
U mnie ciężko stwierdzić kto pierwszy wypalił z tym pomysłem. W sumie zawsze wiedziałam, że kiedyś będę chciała to zrobić, a narzeczony często przy takiego typu filmikach (lub fragmentach filmu) lubi się dopytywać: ty też mi tak kiedyś zatańczysz? (i tutaj niewinny uśmiech i błyszczące się oczy).
Jeszcze rok... jeszcze rok...
ciekawe pomysły ![]()
również mam podobny problem z blokadą !
poprostu trzeba sobie założyć ;D Raz się żyje ![]()
Muzyka musi być dość wolna, żeby nie za szybka ani za wolna, musi ci "wpaść w ucho".
Ja powiem wam że też się stresowałam przed tym pierwszym razem
Ale później juk już było po to się z siebie śmiałam, że tak panikowałam. Facetowi wystarczy sexowna bielizna i nie patrzy już czy ruszasz się tak jak powinnaś czy coś zepsułaś. Bez obaw, ruszać się powoli i namiętnie, na początku zachować dystans, żeby nie dotykał Ciebie, to bardziej go podnieci taka niedostępność. I koniecznie wejdź w szlafroku. Ja teraz robię striptiz bardzo często i za każdym razem inaczej, nie układam sobie kroków wcześniej jak to robiłam za 1 razem
Po prostu tańczę
Powodzenia i odwagi, odwagi dziewczynki!! Nie ma się czego wstydzić, to wasz facet a nie jakiś obcy;)
A korzystałyście może z jakiejś lektury? Ja sobie na razie załatwiła książkę pt."Striptizerki doradzają JAK PIĘKNIE WYGLĄDAĆ NAGO" Jennifer Axen i Leigh Philips. Wiem, ze to nie wszystko, i że taka lektura nic nie da jeśli kobieta sama się nie przekona do takiego występu. Ale widzę, zę ten tytuł właśnie pozwala mi nabrać pewności siebie i mówię wam są w tej książce niezłe sztuczki i triki na to jak zrobić dobre wrażenie. Tak więc już niedługo wprowadzę w życie kilka z nich.
Ja raz zrobiłam striptiz mojemu narzeczonemu, ale tak bez żadnego przygotowania i byłam strasznie sztywna;/ raz nawet mu zatańczyłam w seksownej bieliźnie(tzn. trochę pokręciłam tyłeczkiem, droczyłam się z nim, nie pozwalałam mu się dotykać) ale i tak byłam bardzo spięta więc moje ruchy mnie samej pewnie by się nie podobały i może nie wyglądałam jak profesjonalistka(do tego mi raczej trochę daleko jeżeli chodzi o ruchy) ale jak widziałam jego błyszczące oczy, którymi patrzał na mnie jakby już nie umiał wytrzymać z podniecenia i te jego rączki, których nie umiał już powstrzymać od dotknięcia mnie choć na sekundę to wiedziałam, że na prawdę kocha mnie taką jaka jestem i wcale nie muszę być jakąś wyuczoną tancerką erotyczną i ćwiczyć specjalnych układów,bo i tak nigdy nie wyjdzie tak jak sobie zaplanujemy. Byłam bardzo zadowolona, że mu się podobało i to było dla mnie najważniejsze:) mój ukochany był po prostu wniebowzięty ![]()
Ale przyznam szczerze, że chodzi mi od jakiegoś czasu po głowie pomysł, żeby zrobić narzeczonemu taki prawdziwy striptiz, żeby rozgrzać go najmocniej jak się da i troszeczkę pomęczyć:) Teraz w weekend jest dobry moment, bo akurat wczoraj mieliśmy 3 rocznicę:) Pomyślę o tym, choć najwcześniej w niedzielę, bo na razie mam okres:P Mam ochotę zrobić coś szalonego:) a on na pewno się ucieszy:)
Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 11 12 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » striptiz - jak go wykonać by facet był zadowolony?
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026