Jakie pozycje opóźniające znacie i możecie polecić? Mój partner ma przedwczesny wytrysk i chcemy drogą innych pozycji zaradzić temu problemowi. Dzięki wielkie!
Podobne tematy
wiem coś o tym, mój też ma czasami
..mój też ![]()
U mnie pomogła pozycja na jeźca gdy ja jestem na górze moge w pełni kontrolowa sytuacje.To ja nadaje tempo a jeśli wyczówam że jest już blisko zwalniam lub robie przerwe muj mąż też zaczoł nad tym panowac wicząc. Ale polecam
Niestety u mnie ta pozycja odpada
Mój chłopak nie czerpie z niej przyjemności
:(
zgadzam się z Tobą Ansja. Moj w dodatku sam tempo wybiera
U mnie problem tkwi w tym, że mój facet od razu "słabnie' przy tej pozycji
Mnie się bardzo podoba, ale jemu to nie sprawia przyjemności, a wręcz przeciwnie- osłabia podniecenie:(
Może jakaś inna pozycja jest tak samo skuteczna na opóźnienie?
bo to nie kwestja pozycji tylko rozmowy z partnerem spokojnie powiedzie aby zwolnił w tedy każda pozycja będzie ok
Były rozmowy, było zwalnianie.. I nic to nie dało.
uU.
to wymaga czasu i cwiczeń praktyka i praktyka
Ja wiem, tylko nie ma szans na praktykę kiedy on od razu rezygnuje, a ja się denerwuje
:(:(:(
a próbowaliście prezerwatyw opóźniających wytrysk?
Kobietki rozmawiałam o tych pozycjach z moim facetem, faktycznie pozycja opóźniająca jest na jeźdzca
Mój jak każdy ma też ten problem,chociąż kiedyś jak ćwiczył powstrzymywanie to było lepiej.Ale odkąd wypróbowaliśmy Unimila MAX LOVE to często używamy i jesteśmy baaaardzo zadowoleni z efektów.Durex-a niepolecam,nieodczuliśmy różnicy
Tak, próbowaliśmy, ale efekt był taki.. że go nie było
Już sama nie wiem, chyba muszę na jakiś czas zapomnieć o pozycji "na jeźdźca" ![]()
polecam inną metode ale drastyczną najpierw szybki numerek a potem postaw pana na nogi i ten drugi raz będzie na pewno dłuuuuuuuuuugi ![]()
Hmm...
Ok, spróbuję ![]()
Nie mówiłam kilka godzin prace ustne i po 20 min mozna od nowa ![]()
Też się zgadzam w obu stwierdzeniach.Za każdym razem spermy jest mniej, i więcej czasu potrzeba na dojście.Dlatego najlepiej najpierw dogodzić facetowi oralnie,by pózniej dłużej się kochać.
Metoda ta jest oparta na anatomi facet jest zmęczony i może dłużej ponieważ nie jest w pełni sił zanim organizm do siebie dojdzie to ty będziesz zadowolona.
Shit.. Ja jakoś nie mogę wykonać tych "prac ustnych".. ![]()
A myślisz ze ja to tak z uśmiechem na ustach też nie przepadam ale cel uświęca środki to na zasadzie wmawiania maluszkowi że kleik jest pyszny ![]()
Hihi.. Dobre..
A tak serio, to mam nadzieję, że w odpowiednim czasie nadejdzie ta chwila, kiedy nie będę mieć oporów. Dzięki za rady
fiu, fiu.. to się teraz będzie działo w moim łóżku ![]()
Boże wyszłam na hybryde sexsocoliczki erotomanki i bóg wie co jeszcze ![]()
A co tam mały człowiek ale jakie potrzeby ;}
A myślisz ze ja to tak z uśmiechem na ustach też nie przepadam ale cel uświęca środki to na zasadzie wmawiania maluszkowi że kleik jest pyszny
ej. ja lubie kleik. ![]()
dobre dobre ![]()
Aga- jaka tam seksoholiczka:) Po prostu w tej dziedzinie masz więcej wiedzy
Cookie- hmm...
Kleik powiadasz..
Szkoda, że nie ma smaku malin na przykład.. ![]()
Spierała bym się z ta wiedzą ale na pocieszenie dodam że odpowiednia dieta i smak też da się załatwic ![]()
ale mowiac o kleiku mialam na mysli kleik!!! odnosze wrarzenie ze Wam chodzi o co innego ![]()
no a jak głodnemu cheb na myśli ![]()
Hihi, Cookie- chyba Cię źle zrozumiałam faktycznie
Wybacz..Oj jak mi głupio ![]()
ajj... małe nieporozumienie ![]()
No teraz wyszło co zaprząta mi głowę ![]()
haha! nie martw sie co tylko nie powiem to mój mówi, że wyszło wszystko na jaw, że zboczuch ze mnie ^^
Swoją drogą, to nie przeszkadza mi to, że często myślę o sexie
:D:D
mi tez nie ;d.. przynajmniej nie zapszatasz sobie mysli inympanem albo jeszcze innymi glupotami ;d.. byc moze cos wymyslisz i Twoj chlopak bedzie zachwycony> ![]()
38 2008-08-27 12:29:58 Ostatnio edytowany przez Ansja (2008-08-27 12:30:33)
Z dnia na dzień wychodzę z takiego zalozenia, ze chyba pojde na zywioł
Cos tam wypije, wlacze muzyke i moze samo jakos 'pojdzie'
wczoraj probowalam swoich sil robiac maly striptiz przez okno, podczas gdy on stał na dole na podworku. Z rak wyleciala mu torebka, otworzył buzie i patrzył.. a ja po kilki sekundach krzyknelam- "wystraczy!" i zasłoniłam firanke. Usłyszałam tylko głos zawiedzenia ![]()
uuuu ;d;d;d;d to dobrze.. czyli bedzie wyczekiwal jeszcze takiej chwili
)
ja nie mam na szczescie takiego problemu chociaz.....wole sie kochac rano bo zawsze wtedy zdaze dojsc, mojemu facetowi za to ciezko dojsc o poranku, zajmuje mu to bardzo duzo czasu czasem po prostu daje sobie spokoj, ale wieczorem bardzo szybko dochodzi dlatego nie stosujujemy wtedy pozy na jezdzca bo go to bardziej podnieca a prace ustne to wogole odpadaja.!!!!Jesli facet nczuje ze mu sie zbiera to najlepiej nie wyginac sie, nie jeczec i zrobic małą przerwe, u mnie to poskutkowało.Moj facet potrafi wstrzymac naprawde długo
Poza tym warto poczytac troche w internecie, na pewno sa tam jakie pozycje opozniajace wytrysk
A z tym striptizem to dobre, chyba tez powinnam sprobowac ale nie mam jakos odwagi, moj facet kiedys mnie o to poprosil.To bylo dawno ale ja jakos nie moge, no wiecie....krepuje sie troszke
Hihi, Cookie- chyba Cię źle zrozumiałam faktycznie
Wybacz..Oj jak mi głupio
Wlasnie przeczytalam te posciki o kleiku , az sie usmiechnelam.Co by sie tam przejmowac takimi glupotami.Pisze to , bo wlasnie bylam na pewnej stronie , gdzie zobaczylam to :
http://www.humorowo.pl/smieszne_filmiki … ace_krzepy
i tak mi sie od razu skojarzylo.To jest dopiero porazka ! Ale grunt to poczucie humoru ![]()
A z tym striptizem to dobre, chyba tez powinnam sprobowac ale nie mam jakos odwagi, moj facet kiedys mnie o to poprosil.To bylo dawno ale ja jakos nie moge, no wiecie....krepuje sie troszke
zapraszam do wątku o striptizie
ja i Ansja przygotowujemy się do tego wyskoku...z reszta z tego co czytam chyba nie tylko my ![]()
Jeanne- khy, khy.. Właśnie tak pomyślałam jak ten biedny chłopak:):)
DZIEWCZYNY!- bądźmy odważne! Chwalmy się naszym pięknem:) Ja proponuję, żeby każda, która ma ochotę zrobić striptiz swojemu chłopakowi, a odczuwa pewne lęki, wzięła się w garść i podjęła decyzję, że warto jednak to zrobić:)
Musimy się spierać
:) Moja data to 19 październik- wtedy to zrobię- z butelka wina, czy nie, to się okaże:) Teraz Wy! Już,już- proszę o daty:):)
Masz racje Ansja trzeba wziąść się w garść i spróbować ale nawet największe postanowienia nie wychodzą. Bo weźmy na to ,że przychodzi wyczekiwana data , psychiczne nastawienie gotowe i co... I nic bo się nie da. Powstaje bariera , której nie da się przełamać. Ale życzę wszystkim wam powodzenia i może mi tez sie uda. Moja data to 11 wrzesień - 4 rocznica ślubu. powodzenia
47 2008-08-29 19:28:00 Ostatnio edytowany przez Malwinka317 (2008-08-29 19:29:40)
Chetnie przylacze sie do was CookieBitch!!!!
Bedzie okazja do tego, ale tak tera sobie mysle, ze on chciałby zebym ja dla niego zatanczyła i nie rozumie, ze sie krepuje, po prostu zdziwko go walnęło jak mu powiedziałam, ze sie wstydze.A gdyby on tak dla mnie dupka pokrecil, klate powypinal......To byloby dopiero boskie!!!!!!!!!!!!!!!!!
49 2008-08-29 20:36:28 Ostatnio edytowany przez Ansja (2008-08-29 20:36:40)
Ja to po moim tańcu będę żądała rekompensaty
A co ![]()
wracam do tematu, gdyż mamy z tym bardzo poważny problem...
nasz stosunek trwa trzy - siedem minut, nie wiem co robic...
prezerwatywa odpada, bo z prezerwatywą w ogole słabniee....
mam na myślki opóźniającą wytrysk.. prezerwatywę.
poradźcie coś ..
Kobitki z męskiego czyli mojego punktu widzenia najlepszy efekt osiagnie się najpierw pierwszym szybkim numerkiem, a potem drugi juz bedzie zdecydowanie dłuższy.
Oczywiscie chwilke zejdzie się z regeneracją "rycerza" po pierwszej akcji, ale to już Wy potraficie
Zadne cuda gumki nic nie dadzą, a wczesny wytrysk za pierwszym razem świadczy miedzy innymi o tym, że strasznie kręcicie swoich chłopaków...
Wszystko zalezy tez od tego jak często współzyjecie, jesli codziennie, to wczesny wytrysk bedzie rzadkością, ale jesli co kilka dni, to normalka.
Powodzenia w miłosnych akcjach...
Też tak robimy, w naszym przypadku sprawdza się niezawodnie. Na początek szybki numerek (czasem rzucam się na Niego od progu:)) albo oral, a potem maraton;)
Kiedyś sex trwał z 15 minut też mialem problem, że szybko kończyłem próbowałem sprayów prezerwatyw opóźniających pomagało to troszkę ale nie do końca. Wszystko się zmieniło jak żona wzięła wszystko w swoje ręce.
Na wszystko jest potrzebny czas i wzajemne zaufanie wtedy człowiek się mniej przejmuje i skupia się na tym co przyjemne.
Przepraszam małżeństwo 78_80, nie wiem czy dobrze zrozumiałam... 15 minut to według Ciebie za krótko...?
Jak która da radę to i do trzeciego szczytowania można doprowadzić faceta w jednym podejściu.*
Wtedy to będzie już maraton parogodzinny. ;]
Anemonne, 15 minut jest dla jednych czasem wystarczającym, dla innych potrzeba 2h do pełni zadowolenia (licząc z grą wstępną). ![]()
*Moje zdanie poparte własnym doświadczeniem z masturbacją.
Anemonne, 15 minut jest dla jednych czasem wystarczającym, dla innych potrzeba 2h do pełni zadowolenia (licząc z grą wstępną).
No z grą wstępną to ja nie liczę, bo to oczywiste że gra wstępna może być dłuuuuuuga... Tylko te 15 min zrozumiałam jako długość stosunku - zresztą o tym właśnie jest temat. A po 15 minutach to i ja mam dość, dla mnie to wręcz za długo
są faceci, którzy dochodzą po minucie lub wręcz po kilku ruchach, to można dopiero nazwać przedwczesnym wytryskiem, a jak facet mówi że 15 minut to mało to szczerze mówiąc ręce mi opadają... ![]()
Jak która da radę to i do trzeciego szczytowania można doprowadzić faceta w jednym podejściu.*
![]()
Wtedy to będzie już maraton parogodzinny. ;]*Moje zdanie poparte własnym doświadczeniem z masturbacją.
I to akurat może nie być to samo - mój facet twierdzi, że masturbować się może kilka razy pod rząd, bo jest to dla niego mniej satysfakcjonujące niż seks, a z kolejnymi stosunkami już nie zawsze jest tak łatwo ![]()
15 min o których mówiłem to było ze wszystkim.
Facet jak jest napalony nie ma czasu na grę wstępną - czeka tylko aby wsadzić i strzelić.
A jeśli chodzi o sam czas czas stosunku to Anemonne ma rację mi też wystarczyło kilka ruchów i był odlocik.
Powiem Wam, że od Was bardzo dużo zależy to wy powinnyście nadawać tempo i "rządzić" facetem.
Wiem, ze zaraz polecą na mnie gromy ale sam zrozumiałem to po pewnym czasie.
Naprawdę Panowie uwierzcie mi jak pozwolicie kobiecie aby pokazały wam czego one oczekują i czego chcą odwdzięczą się wam w 100% dzięki temu i WY możecie mieć taki odlot że głowa mała i wtedy nie powiecie, że jesteście zmęczeni - ale już nie będziecie mieli nawet sił aby to powiedzieć ;-).
P.S. zapewne moja żona coś więcej wam o tym napisze ;-)
Ansja mój facet ma to samo. Na jeźdźca już w ogóle nie wytrzymuje ;P