mój dzien powoli nadchodzi
nie szykuję sie specjalnie, wolę iść na spontan
wtedy lepiej wychodzi! Jedyne nad czym muszę pomyslec wczesniej to strój. Piszecie, ze lepiej zostać w szpilkach... mam takie kozaki z koronki..moze się dopasuje je jakoś do całego stroju... Pomysle. Ale diabelkiem na pewno nie zostanę, bo mój K. nie lubi takich diabelskich klimatów. DeliciousNight widze ze sie przygotowalas, bo nawet hiszpanska muche kupilas. Ja mysle, ze striptiz to zastąpi 1000 takich much ![]()
Podobne tematy
anetka- a kiedy ten termin wypada? ![]()
mam na to czas od jutra. Będziemy z moim K. razem, więc zalezy wlasciwie od sytuacji, kiedy ten striptiz będzie. No i czy w ciągu dnia zasłuzy na to!
![]()
mój dzien powoli nadchodzi
nie szykuję sie specjalnie, wolę iść na spontan
wtedy lepiej wychodzi! Jedyne nad czym muszę pomyslec wczesniej to strój. Piszecie, ze lepiej zostać w szpilkach... mam takie kozaki z koronki..moze się dopasuje je jakoś do całego stroju... Pomysle. Ale diabelkiem na pewno nie zostanę, bo mój K. nie lubi takich diabelskich klimatów. DeliciousNight widze ze sie przygotowalas, bo nawet hiszpanska muche kupilas. Ja mysle, ze striptiz to zastąpi 1000 takich much
wlasnie tak sie zastanawialam, czy to sama hiszpanska mucha, czy moze striptiz go tak podkrecil ![]()
a ja sie zamierzałam do tego występu już wszystko po planowane, nutki przyszykowane, strój i w ogóle wszystko zaplanowane ! nawet to jak będzie pokój wyglądał tzn troszku romantycznie itd ale lipton bo mały kryzys w portfelu i musieliśmy sie wstrzymać a miał to być taki prezencik na rocznice buuu no i teraz czekamy aż nadarzy sie okazja do wyjazdu ...
ale też i mam dobrą wiadomość;) otóż mam już większy pokój więc mogę sobie pozwolić w domku na taki nr,tylko problem jest w tym by była hata wolna bo po cichutku tego sie nie da zrobić heh bądzmy dobrej myśli
a pomysł zaczerpnęłam z teledysku lady marmalade
i troszkę tylko strój pozmieniam hehe , nawet kroki już opanowałam i też z paru teledysków wyczaiłam, no ale tak to mam jak sie ciesze po pachy i potem tak to wszystko wychodzi,.,,
Na początek fajna muza lampka wina i sexowna bielizna.Tańcz w sposob erotyczny ,dotykając biustu, ud,ale nie wulgarnie zbliżając sie coraz bardziej do partnera...Kurka strasznie ciężko to opisac moze podpatrz w necie jak wygląda.
gdzieś wcześniej dawałam filmiki ![]()
uuuUUuu
Santana "Maria, Maria"; Dj Tiesto "In my Memory"; Blank & Jones Feat Elles" Mind of the wonderful"
polecam 3 nutkę jest idealna do tego:) pozdrawiam
Hm. A ja mam takie pytanie. W co najlepiej się ubrać do takiego striptizu? Pończochy, sexy bielizna
a na grzbiet co założyć? ![]()
mnie się marzy striptiz w JEGO koszuli, w czarnym kapeluszu i ew. krawacie i seksownej czarnej bieliźnie pod spodem + pończochy i szpilki
ogólnie się nie wstydzę i bardzo bym chciała to zrobić, tylko okazji brak ;DD no i chyba poczekam jednak trochę jeśli chodzi o staż związku.
Ja nie wiem Kobietki, marzy Wam się taka akcja, a nie macie odwagi..
Super sprawa, potem chce się tylko więcej. Ważne jest wcześniejsze przygotowanie, choć jak już dojdzie co do czego, to akcja rozwija się sama.
vidomina- podejdź swojego faceta i pogadaj z nim o jego fantazjach. A potem zręcznie to wykorzystaj.
Uwierzcie, że warto ![]()
403 2009-12-19 09:43:49 Ostatnio edytowany przez Nikuś (2009-12-19 09:46:15)
Striptiz hmm nie mam z tym żadnych problemów
Miałam małe opory za pierwszym razem ale ze względu na to, że nie wiedziałam jak mój P. na to zareaguje i to w sumie to. Nie wstydziłam, się samego ruchu, tańca rozebrania się i nagości nic z tych rzeczy. Żeby mi było łatwiej kazałam mu stać na podłodze a ja się wiła i tańczyłam w okół niego, rozebrałam najpierw go w tym tańcu a potem siebie a potem .... było gorąco ![]()
A standardowo to przywiązuje go do łóżka mam już na sobie seksowną bieliznę pod ubraniami (bo ubrania to świetny element do całej zabawy) a moje kochanie rzuca się z podniecenia niesamowicie na tym łóżeczku
jeszcze go drażnię bo przemykam tuż nad jego ustami, bo stara się chociaż w taki sposób mnie dotknąć hehehe. Ale jest strasznie silny i wyrwał kiedyś szczebelki w ramie łózka i jak już mnie złapał to uuuuuuuuuuuu .......... szczegół zachowam dla siebie
A potem trzeba było łóżko naprawiać hehehehe
I nie potrzebuje do tego żadnych wspomagaczy ![]()
Ja wystarczy, że słucham co mówi... czasem cos powie i zapamietuje. a później jaka niespodzianka jest!
Mam nadzieję, że niektóre tu panie mają skończone 18 lat. Zamiast o striptizach, to powinny myśleć o książkach i nauce. Taka moja rada na przyszłość.
A co do striptizu, najpierw trzeba się nauczyć dobrze tańczyć, by umieć się poruszać.
chill-out- kompletnie się z Tobą NIE zgadzam ! To wcale nie prawda, że trzeba umieć tańczyć, żeby zrobić striptiz i dobrze się poruszać. Cały ruch, który wywołują emocje siedzi w człowieku, a nie w wyuczonych ruchach. Trzeba słuchać głosu serca, żeby poruszyć dłoń, stopę czy szyję. Nastrój i atmosfera także buduje cały występ. Cała rzecz tkwi w człowieku i w tym, co chce przekazać sobą..
A co do wieku, to wydaje mi się , że każda z nas wie na ile może sobie pozwolić, aby nie zaniedbać "książek".. O rany, jak śmiesznie to brzmi...
Cześć dziewczyny!
Specjalnie się tu zalogowałam, żeby móc swobodnie z wami pogadać. Widzę, że panuje tu niesamowita atmosfera, mam nadzieję, że odnajdę się wśród was.
A wybrałam ten temat, bo zbieram się do striptizu dla mojego faceta! Chcę go wykonać w naszą rocznicę, która wypada w sylwestra, ale mam wiele obaw i oczywiście strasznie się denerwuję. Został mi tylko jeden dzień, a po jutrze miałabym już ruszyć do ataku! w co ja mam się ubrać??
408 2009-12-30 02:54:13 Ostatnio edytowany przez Ansja (2009-12-30 02:55:40)
sex_on_the_beach- kilka stron wcześniej znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania
Fajnie, że się odważyłaś na ten krok
A nerwy puszczą po kilku sekundach ![]()
Ze swojej strony powiem Ci, że to fantastyczna sprawa. Ale pod warunkiem, kiedy się tego naprawdę chce.
Widzę, że ktoś tu jeszcze nie śpi prócz mnie. Przewertowałam wszystkie poprzednie strony, mam już mały pomysł co do stroju, ale czas goni, goni.. ![]()
sex_on_the_beach - no ja lubię posiedzieć sobie troszkę dłużej przy kompie
Co do pomysłu, to pochwal się co wymyśliłaś ![]()
No ja ten temat znalazłam dzisiaj. Natomiast już jutro zabieram się za striptiz dla mojego Tż. Mam pomysł na ubranie w stylu bizneswomen ;P to znaczy: czarna marynarka, czarna mini do tego pończoszki a pod czarna bielizna majteczki w typie obcisłych bokserek z czerwonym gumka i do tego czerwone szpilki.
Co Wy na to dziewczynki ?
Do tego oczywiście piosenka Joe Cockera.
Mam troszkę stres ale idę na spontan.
Słoneczko- brawo!! Właśnie tego typu konkretne kroki sa godne pochwały
Jak dla mnie pomysł w 10! Życzę Ci powodzenia i czekamy na sprawozdanie ![]()
Szkoda,ze tak malo osob tu daje 'sprawozdania' .:)
Ja swojego mężczyznę będę musiała chyba przywiązać/przykuć do łóżka, bo inaczej będzie chciał mi pomóc (on uwielbia mnie rozbierać i nigdy nie przepuści mi jeśli tylko jest okazja do tego).
Szkoda,ze tak malo osob tu daje 'sprawozdania' .:)
Zawsze warto "przekopać" wątek, może na coś trafisz ![]()
paulina20 napisał/a:Szkoda,ze tak malo osob tu daje 'sprawozdania' .:)
Zawsze warto "przekopać" wątek, może na coś trafisz
Bodajze Twoje sprawozdanie juz czytalam ;D (jesli nie,to chyab pomylilam nicki,tez byl jakis na 'A' ;>)
Zastanawia mnie,co mysla o sobie kobiety,ktore sie na to decyduja. Ja czuje sie tak ''niekobieco'',ze nawet jakbym miala naprawde idealne cialo,to byloby mi glupio ''reklamowac'' sie seksualnie. Wstydzilabym sie, niestety. Czy wy macie bliskie idealu ciala? Co siedzi w waszej glowie (tzn, jakie macie mysli nt. samych siebie)?
Bardzo prosze o odpowiedz te,ktore striptizu probowaly ![]()
Heh.. paulinko
Ja absolutnie nie uważam swojego ciała za idealnego. To tak jak z człowiekiem- nie ma ideałów
Całą swoją inspirację do tego występu czerpałam z poczucia, że jestem kochana taką, jaką jestem. Jestem w tym utwierdzana na każdym kroku. Każda część mojego ciała podoba się mojemu partnerowi. Ale tu podkreślę, że oczywiście wiele zależy od tego, co siedzi w Twojej głowie. Ja mam świadomość tego, co nie podoba mi się w sobie. Ale nie puszczam gdzieś obok tego, co mówi do mnie mój partner. Każdy komplement zachowuję w głowie, by w chwili wstydu wykorzystać go w pełni
Sam pomysł wyniknął z tego iż chciałam zrobić niespodziankę na naszą rocznicę. Ale chciałam też właśnie poczuć się kobieco i tak się stało. Niecodziennie bowiem masz możliwość wystąpić przed tak ważną osobą w seksownym stroju ![]()
418 2010-01-27 23:59:37 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2010-01-28 00:05:54)
Heh.. paulinko
Ja absolutnie nie uważam swojego ciała za idealnego. To tak jak z człowiekiem- nie ma ideałów
Całą swoją inspirację do tego występu czerpałam z poczucia, że jestem kochana taką, jaką jestem. Jestem w tym utwierdzana na każdym kroku. Każda część mojego ciała podoba się mojemu partnerowi. Ale tu podkreślę, że oczywiście wiele zależy od tego, co siedzi w Twojej głowie. Ja mam świadomość tego, co nie podoba mi się w sobie. Ale nie puszczam gdzieś obok tego, co mówi do mnie mój partner. Każdy komplement zachowuję w głowie, by w chwili wstydu wykorzystać go w pełni
Heh..no a ja wlasnie mam z tym problem
Komplementy puszczam mimo uszu albo nie wierze w nie, uwazam za naciagane albo sadze,ze sa proba polepszenia mi nastroju/pocieszenia. Ciagle probuje dowiedziec sie, ''jakie kobiety mojemu facetowi sie naprawde podobaja'', ogladajac zdjecia, jakie kiedys kolekcjonowal albo jakie komentowal. (I oczywiscie do kazdego sie porownuje,zwracajac najwikesza uwage na moje najw. kompleksy...) Musialabym chyba znalezc swojego sobowtora,zeby byc zadowolona
(Chociaz i tak pewnie tluamczylabym sobie,ze to zdjecie na bank woli o wiele mniej niz inne..heh.) Nie wiem, po prostu nie potrafie uwierzyc w to,co mowi do mnie wprost.
I wiem ze dlugo na zaden striptiz sie nie skusze,mimo ze jakas czesc mnie by chciala. Ale po prostu wiem,ze bede wygladac glupio, strace watek albo 'wysiade' z zazenowania w trakcie ;p
Sam pomysł wyniknął z tego iż chciałam zrobić niespodziankę na naszą rocznicę. Ale chciałam też właśnie poczuć się kobieco i tak się stało. Niecodziennie bowiem masz możliwość wystąpić przed tak ważną osobą w seksownym stroju
Zazdroszcze, gratuluje i jednoczesnie podziwiam,ze to zrobilas.
Ciekawe, kiedy ja sie odwaze. Pewnie jak zaczne bardziej wierzyc w siebie.
PS Chcialam cie - z ciekaowsci - zapytac o wzrost, wage i wymiary,ale nie wiem,czy to zrobic.. W koncu kobieta to nie tylko cyfry.
Hm,probowalam teraz sama sie powyginac i podotykac przed lustrem,i powiem,ze mi sie podobalo i nawet mniei lekko..rozgrzalo ![]()
Ja nawet może bym przełamała ten paraliż ale zrobię odpowiedni nastrój już będzie super... ja prawie naga....a mi nemowlę zapłacze...... hmmmm.......
Nigdy tego nie robiłam! Ale pomysł świetny!!! Jak spróbuję to dam wam znać! ![]()
Ja myślę żeby w przyszłości wykorzystać tę piosenkę ![]()
http://www.youtube.com/watch?v=8GKh_DF3 … re=related
Beyonce - Naughty girl
423 2010-02-10 15:59:50 Ostatnio edytowany przez zuczek70 (2010-02-10 16:01:18)
Powiem wam laseczki,że pomimo swego wieku nigdy nie odważyłam się na taki krok.Choc o tym myślałam i to często,ale wstydziłam się swojego ciała,miałam kompleksy na jego punkcie-nadal mam.Mojemu mężowi pewnie bardzo spodobał by się ten pomysł,ale jest już za późno.Dlatego wy próbujcie,bo warto eksperymentowac,pokazac coś nowego,zaskoczyc go.Chociażby po to aby uniknąc rutyny,zmienic coś,bądzcie odważne.Napewno mile zaskoczycie waszych partnerów.Może ja też kiedyś dla kogoś zatańcze..chciałabym dla niego,ale to już raczej nierealne.Pozdrawiam
424 2010-02-13 22:14:39 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-02-13 22:28:07)
paulina20- jak już pisałam wcześniej, nie jestem idealna fizycznie (psychicznie też nie
) . Mam ok 175 cm wzrostu, ważę jakieś 67 kg. Nie znam swoich wymiarów tak, żeby podać Ci je od razu, ale wierz mi, że nie są to cyfry 60-90-60
Moje ciało to typowa klepsydra
Większy biust i biodra i wcięcie w talii
Ale uwierz mi, że ja nie adoruję swojego ciała- staram się z nim żyć w zgodzie po prostu. Powiem Ci szczerze, że ja sama uczę się nadal sztuki przyjmowania komplementów. To nie jest łatwe, ale kiedy się nad tym pracuje, można po pewnym czasie zauważyć w sobie wiele zmian. W chwili kiedy zdecydowałam się na ten "występ" miałam o wiele więcej kompleksów niż teraz. Ale po prostu chciałam to zrobić, chciałam poczuć się atrakcyjną i mającą wpływ na rozwój wypadków. Chciałam dominować i tak też się stało. Ważne jest podejście do całego tego pomysłu, jeśli nie jesteś przekonana, to nie będzie miało sensu. Po co siłować się na coś, co z góry jest skazane na klęskę? Jeżeli się o wszystko zadba - a głównie o siebie samą, to nic nie przeszkodzi w tym, aby osiągnąć cel.
angies - ja mieszkałam z 2 znajomymi w mieszkaniu, w którym było słychać każdą jedną rozmowę. A jednak odważyłam się, choć zapewne słyszały wiele. Niemowlę nie musi zapłakać, a jeśli nawet, to fajnie jest zacząć wszystko od nowa.. ![]()
zuczek70- tak, warto eksperymentować, nuda zabija wszystko. Tylko teraz kwestia w tym, czy na taką samą twórczość możemy liczyć ze strony partnera? ...

Kupiłam sobie takie coś i będę chciała zatańczyć i się rozebrać ale zjada mnie trema, boję się, że nie będę umiała się ruszać i że zamiast seksi wyjdzie śmiesznie lub wręcz żałośnie. skąd zaczerpnąć odwagę i pewność siebie?
poćwicz przed lustrem ![]()
żeby poćwiczyć trzeba najpierw wiedzieć jak robić ten cholerny striptiz
w jakiej kolejności zdejmować elementy ubrania? kurcze, zielona jestem....a chce sobie jeszcze lateksowe kozaki kupić ![]()
iroko, zacznij od góry, ale biustonosza nie ściągaj zanim nie zostaniesz w majteczkach. Przynajmniej ja to tak widzę: najpierw ciuchy a na koniec bielizna idąc z góry do dołu. Ale oczywiście wszystko zależy od ciebie
Obydwoje macie się dobrze bawić, więc jak coś nie wyjdzie to nie stresuj się
następnym razem pójdzie lepiej ![]()
Iroko- strój bardzo fajny, więc sporo część sukcesu za Tobą
Co dalej? Oczywiście możesz poćwiczyć przed lustrem. Może załóż swoje wdzianko i popatrz w jakiej pozie wyglądasz najbardziej atrakcyjnie, choć uważam że każda jedna zadowoli Twojego faceta
Jeśli szukasz pomocy, poszperaj w necie- jest mnóstwo filmików co i jak robić, żeby było ok. Co do kolejności zdejmowania, to może podczas występu pytaj partnera "co dalej", "co chcesz bym zrobiła?", albo nie mów nic, tylko swoim wyrazem twarzy lub gestami pokazuj co chcesz robić dalej.
Lateks wskazany
Dodaje pewności siebie ![]()
hej, zalogowałam się tu, bo pilnie potrzebuję Waszej pomocy!
moja sytuacja jest trochę bardziej skomplikowana. muszę zrobić przed nim striptiz, bo przegrałam pewien zakład. och oczywiście, mogłabym zerwać umowę i wykręcić się sianiem, ale wiem, że gdyby to on jednak przegrał to by tak nie postąpił, więc jest mi głupio.
najgorsze jest to, że widział mnie rozebraną dwa razy i to po ciemku, ja go w zasadzie ani razu. nie mam idealnego ciała, daleko mi nawet do atrakcyjnego:/ nie mam biustu, totalnie zero! (i nie ma w tym żadnego przekłamania) i nie za zgrabny tyłek, więc kiedy jestem rozebrana wyglądam dość groteskowo. nigdy nie byłam tez krolową parkietu:( okropnie boję się, że to co odstawię nie będzie nawet minimalnie sexy a on po prostu zacznie się smiać.
mam około 2 tygodnie, może trochę więcej. błagam, pomóżcie mi jakoś. klocek drewna jest bardziej uwodzicielski ode mnie:(
hej
dziewczyny już podały sposoby
: możesz kupić sobie specjalne ubranko, niezastąpione jest ćwiczenie przed lustrem w rytm muzyki, musisz się czuć dobrze w swoim ciele. Nikt nie ma idealnych wymiarów. Zapomnij o kompleksach i ćwicz. Mozesz też przeglądnąć filmiki.
Kto to on: kolega, chłopak..?
sardynki- właśnie, we wcześniejszych postach masz sporo wskazówek co do występu. Ale całe sedno tkwi w Tobie, musisz się przełamać, bo inaczej nawet ubranko nie pomoże.
Zastanawia mnie także to, że robisz to w pewien sposób z "przymusu". Z tego musi płynąć sama przyjemność i , co najważniejsze, chęć! Może odłóż to na inną porę, jeśli nie jesteś pewna.
tak, czytałam już chyba wszystkie posty na ten temat, ale wciąż jestem trochę (bardzo) przerażona. nie boje się az tak samego występu, to może być nawet ciekawe, ale jego reakcji. wiem, że kiedyś dziewczyna zrobiła już dla niego striptiz, a ponoć była świetną tancerką:/ ja to poniżej przeciętnej, rów mariański tańczenia.
z ćwiczeniem tez cieżko bo cały czas jakiś współlokator w domu. jakoś mi się nie uśmiecha, że mowie: a wiecie, tak sobie striptiz ćwicze...
sardynki- najgorzej to mieć właśnie takie podejście, które od razu dyskwalifikuje Ciebie w swoich własnych oczach. Co z tego, że była dobrą tancerką- Ty możesz mieć fajniejsze ruchy, lepsze pomysły. Jesteś wyjątkowa na swój sposób i dlatego porównywanie się do innej kobiety nie ma sensu, bo każda jest inna. Spójrz na siebie przez pryzmat tego, co uważasz za swoje zalety- co masz w sobie pociągającego? I na tym się skup.
Co do ćwiczeń, to możesz wziąć jakiś odtwarzacz do łazienki np. przed kąpaniem i poćwiczyć do lustra. Najlepiej zrób to bez żadnego odzienia- później będzie łatwiej "odtańczyć" co swoje w czymś seksownym.
435 2010-03-22 10:59:51 Ostatnio edytowany przez Don Pedro (2010-03-22 11:00:19)
Ja tylko dodam do wątpliwości sardynek, że wg mnie dla każdego faceta taka akcja jak striptiz JEGO własnej kobiety to przeżycie nieporównywalne z występami specjalistek. Bo co to za przyjemność. Fakt, że kobieta z którą dzieli się życie i łóżko ma taką inwencję, chęć, temperament działa na faceta o niebo bardziej niż wszelkie uciechy tego świata razem wzięte.
Do porad Ansji które zawsze z zaciekawieniem czytałem i czytam
dodam, że spontan i kreatywność oraz luz i jeszcze raz luz to podstawa. Ale to co dla mnie osobiście jest istotne to świadomość, że kobieta chce to dla mnie zrobić. I to już tak nakręca, że naprawdę nie patrzy się na technikę i perfekcję ale na swoją partnerkę przez pryzmat odważnej i temperamentnej kobiety. I to się nam podoba najbardziej. Ciuchy, muzyka, światło są istotnym dodatkiem ale i tak "tylko" dodatkiem do głównej "atrakcji"
Pozdrawiam i powodzenia - zdaj się na siebie i to co podpowiada Ci serce ![]()
tylko, że ja nie jestem jego kobietą. dziękuje Wam za rady, jaby coś Wam jeszcze przyszło do głowy to proszę piszcie! ja postaram się jakoś przełamać...
To kim dla niego jesteś? Wydaje mi się, że to bardzo intymna sfera, dlatego zastanów się dobrze ...
438 2010-03-22 22:48:01 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-03-22 22:48:12)
Ansja, przecież Sardynki napisała, że chodzi o przegrany zakład.
Skoro tak się stresujesz, to nie możesz wycofać się z zakładu? W końcu to tylko Twój kolega, nie musisz robić tego czego nie chcesz.
440 2010-03-22 23:50:50 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-03-22 23:53:34)
Ansja, przecież Sardynki napisała, że chodzi o przegrany zakład.
Umiem czytać
Zapytałam kim jest dla niego- wiem, że nie jego kobietą. Ale może nią chciałaby być.
I że to przegrany zakład- też wiem. Dlatego ja bym się podwójnie zastanowiła, czy warto.
Sardynki skoro to nie jest Twój chłopak - to zrób to jajcarsko! nie na poważnie!!!!!
Ustaliłaś w ogóle zasady?? do którego momentu się rozbierzesz?? dobrze znasz tego kolegę?
widzisz ta sprawa mi śmierdzi. co zrobisz gdy podczas "pokazu" zacznie się do Ciebie dobierać- pomyślałaś o tym?
Szczerze to pewnie bez różnicy jaki zrobisz striptiz to facetowi będzie się podobać
Najważniejsze to jest abyś jak najdłużej go trzymała w niepewności (czyli nie rozbierała się do naga) jak dłużej przytrzymaj się w bieliznie
Tak aby się mocno podniecił, podchodź do niego bardzo blisko, ale nie pozwalaj się dotykać ![]()
Witam Panie ![]()
Sardynki, jak widzisz go jedynie w roli kolegi.. to zakończ striptiz na bieliźnie..
i baw się dobrze
Dzisiaj się u Was zarejestrowałam, widzę, że bardzo interesująca dyskusja się tu toczy... ;] właśnie chce przygotować taki specjalny występ dla mojego Misia.. - mam kilka pomysłów w głowie... i chce je nie długo zrealizować ;]
dzisiaj przygotowałam namiary na piosenki które chce puścić w tle i trochę potańczyłam.. jeszcze wypadałoby opracować strój
trzymajcie kciuki, w najbliższy weekend nasi współlokatorzy wyjeżdżają.. więc całe mieszkanie dla nas.. ;D mam nadzieję, że będzie gorąco...
i podniosę temperaturę między nami ![]()
a zapomniałam dodać o pewnym istotnym elemencie.. otóż nie wiem, czy ostatecznie się na to zdobędę... trochę brakuje mi pewności siebie ![]()
znam go od ponad roku i bujam się w nim po same uszy:)
jak to jest z tymi piosenkami? tu piszecie o kilku... to jedna nie wystarczy na cały show?:)
zależy jak długie chcesz mieć to show ![]()
Sinus - ja bym się nie wahała ani chwili
W końcu wtedy kobieta czuje, że jest ..kobietą w każdym calu
Jak się wkurzę, to sama przed sobą wystąpię ![]()
Ansja - wkurzaj się wkurzaj
Ale mimo wszystko nie marnuj potencjału i wystąp przed tym jedynym ![]()
Ogólnie fajny wątek muszę powiedzieć, ale jedno mi się nie podoba. Tytuł. Jak go wykonać by facet był zadowolony? Nieważne jak, po prostu wykonać. Gwarantuję że facet będzie zachwycony
Ja bym był na pewno. I jeszcze coś wystarczy popatrzeć jak faceci reagują na zawodowe striptizerki. Dwa razy widziałem taki występ na żywo na wieczorach kawalerskich. Wielu facetów strasznie to przeżywało
Mnie takie coś nie kręci bo dla mnie nie jest kusząca kobieta która cokolwiek robi robi dla kasy. Ale pomyślcie skoro na facetów działa taki zwykły taniec, to jak zadziała na nich Wasz taniec. Myślę że nie da się porównać takiego występu z jakimkolwiek profesjonalnym show. Każda profesjonalistka się chowa przy takiej kobiecie, która przełamuje własne lęki i kompleksy, by sprawić swojemu mężczyźnie przyjemność. Bo to ta jedyna, najpiękniejsza i najseksowniejsza
Pozdrawiam wszystkie odważne Panie, te mniej odważne zachęcam do działania ![]()
448 2010-03-24 21:04:02 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-03-24 21:04:57)
Rafix - nie zmarnuję, nagram się i udostępnię tam, gdzie trzeba
<to taki chorobowy żart
>
Ansja - w piątek wybieram się na zakupy w poszukiwaniu odpowiedniej koronkowej bielizny... i będę działać... ;P że tak powiem..
próba generalna przed lustrem... a później dla Niego :]
Piosenka to może być jedna, aczkolwiek im można zrobić jakiś mały remix ![]()
a właśnie kobietki.. czy macie jakieś sprawdzone źródło, skąd można sobie piosenki ściągnąć?? nie wykorzystując e-mule i itp, kiedyś była taka stronką zrzuta.eu ale już nie działa..
a chce przygotować moją play-listę na komputerku.. bo nie chce w trakcie zabawy przełączać okienek w przeglądarce... ![]()
http://mp3.teledyski.info/
453 2010-03-25 22:25:26 Ostatnio edytowany przez Sinus (2010-03-25 22:40:25)
http://mp3.teledyski.info/
ale z tej stronki nie mogę ściągnąć pliku na komputer, jest tylko opcja słuchania on-line.. być może coś źle robię..
temat przewodni forum dotyczy striptizu... moje pytanie troszkę od niego odbiega, ale czy mogę prosić tylko o krótka informację jak to robić??
** pytanie już nie aktualne, miałam w przeglądarce jakieś "złe" ustawienia i dlatego nic nie mogłam ściągnąć..
ale już działa - dziękuję za link, kompletuję podkład muzyczny... ![]()
Koniecznie napisz sprawozdanie potem! ![]()
a ja robiłam za to striptiz w czwartek
na początku bałam się wyjść w stroju XD ale potem było już super ^^