netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

26 309 odpowiedzi1 691 789 wyświetleńzałożony przez bez serca, 21.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Strony Poprzednia 1 … 86 87 88 89 90 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 656 do 5 720 z 26 310 ]

5 656

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

że ten seks na wysokich emocjach, (...)- to wszystko nadal robi na mnie wrażenie, ale nie na tyle, żeby się w to pakować. To już nie dla mnie - nie wchodzę w to.

Yeah! taki nudny i rutynowy jest lepszy

5 657

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zazdrosc napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

że ten seks na wysokich emocjach, (...)- to wszystko nadal robi na mnie wrażenie, ale nie na tyle, żeby się w to pakować. To już nie dla mnie - nie wchodzę w to.

Yeah! taki nudny i rutynowy jest lepszy

Ja już... skończyłam i idę spać tongue

5 658

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:
Zazdrosc napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

że ten seks na wysokich emocjach, (...)- to wszystko nadal robi na mnie wrażenie, ale nie na tyle, żeby się w to pakować. To już nie dla mnie - nie wchodzę w to.

Yeah! taki nudny i rutynowy jest lepszy

Ja już... skończyłam i idę spać tongue

a ja ide odkurzac.... ale mi sie nie chce!

5 659 Ostatnio edytowany przez hm... (2011-08-01 12:55:52)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Tarantella piękna sprawa z tymi łodziami. No no...
Biceps będzie i strach podskoczyć he he...

Kochana najlepszego z okazji urodzin, najlepszego.
Spełnienia marzeń...

Jejku ja uwielbiam Harrego Pottera. Ile bym dała, żeby to działo się naprawdę. Czary, miotły. Albo taki "Władca Pierścieni"...hmmmmmmmm..........

5 660 Ostatnio edytowany przez Tarantella (2011-08-01 14:04:53)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zazdrosc napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

że ten seks na wysokich emocjach, (...)- to wszystko nadal robi na mnie wrażenie, ale nie na tyle, żeby się w to pakować. To już nie dla mnie - nie wchodzę w to.

Yeah! taki nudny i rutynowy jest lepszy

Dobra, ustaliłyśmy, że kręci nas "bałagan w oczach", "niegrzeczny chłopiec", bo tylko taki jest w stanie wygenerować poprzez swoje zachowania (zdrady, bicie, picie) taki pakiet atrakcji, który zagwarantuje "jazdę i seks na emocjach", maksymalną skalę doznań w życiu codziennym. Czy wszystko prawidłowo podsumowałam? Taki jest nasz hardware? Dawa słowa: mega amplituda! Tego szukamy?

Co robimy? Jakie środki zaradcze, działania naprawcze - idziemy na elektrowstrząsy, zapisujemy się na sole litu, próbujemy z tymi z "grzecznymi chłopcami z porządkiem w oczach"? Ja mam problem - przyciągam jak magnes tych generatorów maksymalnych amplitud. A im bardziej jestem sobą - tym bardziej, żesz fak. To kwestia chemii? Wydzielamy jakieś specyficzne feromony? Mamy coś w oczach - "weź mnie, skatuj, sponiewieraj, a tak ci dopierdzielę, że będę twoją kamasutrą wisłocką"? Tak to działa? Dziś nie poszłam do roboty przez tę konkluzję, przez Ciebie, Niekochana, i przez ten filmik. Po co ja czytałam te wszystkie książki? Wystarczyło obejrzeć 4 minuty i 27 sekund filmiku a potem przeczytać ze zrozumieniem trzy zwrotki i jeden refren zamiast ... blisko 30 tomów naukowych elaboratów. Herzykowa powinna ten teledysk załączać jako poglądówkę do swojej książki.

Idę na basen bo nie wiem, co z tym zrobić. Jutro na treningu może komuś tak dowalę wiosłem, że on pokocha mnie na wejściu a ja jego - jak mi porządnie odda. To będzie miłość od pierwszego walnięcia.
Wszystko się składa w całość - nawet te harpie na basenie...

5 661

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Kurcze, a co to za praca do której można sobie nie iść hm...?

Kurna jak tak dalej pójdzie z tym sexem to napadnę kogoś po drodze z pracy, a co mi tam...

5 662

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Kurcze, a co to za praca do której można sobie nie iść hm...?

Kurna jak tak dalej pójdzie z tym sexem to napadnę kogoś po drodze z pracy, a co mi tam...

No chyba urlop w tym kraju przysługuje, nie? Nie kładłam się, więc pracownik ze mnie dziś żaden. Postanowiłam dziś odwołać dzień roboczy - wzięłam tzw. kacowe - po urodzinach każdemu przysługuje. big_smile

Hm... jutro jak będę w biurze, podeślę Ci to, o czym piszesz w mailu do mnie na priv.

5 663

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Mnie się kacowe nawet nie należy. Szefy pojechały na urlopa a ja sama siedzę. A potem pól etacik i czarna d...

Oki podeślij, miło.

Oferty o pracę na necie jak z koziej d... trąba. Trza znów na miasto. Buuu

5 664 Ostatnio edytowany przez Tarantella (2011-08-01 14:42:26)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Basen wieczorem. Nie mogę się pozbierać. Kolejny szok.
Pamiętacie, co mówiłyśmy o wdrażaniu naszych dzieci w problem meandrów chorych związków, co by im się to w przyszłości nie przytrafiło. Postanowiłam wykorzystać okazję. Ułożyłam sobie w głowie pogadankę o toksynie w opozycji do pozyksyny, zawołałam go, dialog:
- Chcę Ci pokazać coś ciekawego ...
- Aaaaa, to Eminem i Rihanna, nazywa się Love the way you lay - znam to.
- A wiesz, o czym jest ten teledysk?
- Tak, wiem, o tobie.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

To aż tak oczywiste? Nawet dla dziecka?

5 665

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Oferty o pracę na necie jak z koziej d... trąba. Trza znów na miasto. Buuu

A może połączysz to wyjście na miasto w poszukiwaniu pracy z poprzednim swoim postem big_smile

5 666 Ostatnio edytowany przez hm... (2011-08-01 15:23:42)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

O kurcze blade
I co ty chciałaś dziecku tłumaczyć przeprasza? smile

A może sex praca, jakieś zadowalanie panów, kasa dobra, coś teges...

5 667

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

O kurcze blade
I co ty chciałaś dziecku tłumaczyć przeprasza? smile

To nie dziecko, tylko 15-letni koń podkradający mi fajki, noszący buty w rozmiarze 45 i mający już trzecią narzeczoną. I skubany , od kiedy poświęcam mu więcej czasu, z każdym miesiącem zauważam, że jest diabelnie inteligentny emocjonalnie, chociaż uczuciowo taki sam jak ja - jego dusza nie ma skóry - kiedyś jakaś laska zrobi z nim co zechce.
Właśnie dlatego ... chciałam mu streścić Herzykową o toksycznych związkach big_smile, w których prawdziwa miłość jest mylona z chorymi zależnościami. Co prawda nie wiem, co bym mu odpowiedziała, gdyby zapytał, czy nie jest możliwe połączenie jednego i drugiego, tzn, czy możliwa jest kompilacja miłości i chorej zależności ale chyba aż taki duży to on jednak nie jest. Ale będzie jak już ta jakaś mała zołza zrobi mu pierwsze ku-ku.

5 668 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-08-01 15:11:00)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Mam najpiękniejsze urodziny OD LAT!

marynarka napisał/a:
Tarantella napisał/a:

No dobra, Laski. Jest godzina 00:01. Imprezę uważam za zakończoną - sąsiedzi chcą spać, wszystkim dziękuję za udział w balandze, wracamy do naszej pięknej szarej rzeczywistości (...) big_smile).
Kocham Was.

Dziękuję Gospodyni za superowe przyjęcie. Dawno tak się nie ubawiłam.
(...)
Tarantella, to były wystrzałowe urodziny!

hmm no i znowu mnie ominęło najlepsze hmm
Czasem mam wrażenie, że mieszkam w innej strefie czasowej tongue
Cieszy mnie jednak, żeście się dobrze bawiły i oderwały na trochę od tej naszej lipcopadowej szarości smile

Marynarko przykładam się do roboty:
MARYNARCE TRAFIA SIĘ SUPER OKAZJA (podaż większa od popytu tongue )
MARYNARCE TRAFIA SIĘ SUPER OKAZJA
MARYNARCE TRAFIA SIĘ SUPER OKAZJA...

Bodajże Zielony Domek wstawiła Dancing Queen. Ubawiło mnie, że pomimo "przepaści pokoleń" wędrujemy podobną ścieżką melodyczną big_smile Ja ewoluowałam od http://www.youtube.com/watch?v=92cwKCU8Z5c do http://www.youtube.com/watch?v=cU_2nspV4V8&feature=related
Taka moja osobista droga wyciszenia big_smile

Pozdrawiam Was wszystkie big_smile DDD big_smile

5 669 Ostatnio edytowany przez hm... (2011-08-01 15:30:02)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Jeszcze cię nieraz dzieciątko maleńkie zaskoczy pewnie. Nie ma się co dziwić, że inteligentny, dojrzały, mądry. Jaka mama taki syn.

A ja się zachwycam...
http://www.youtube.com/watch?v=6_Couw61wDw

Tak se śpiwa a takie tyćko ładne.

5 670 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-01 15:44:25)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Basen wieczorem. Nie mogę się pozbierać. Kolejny szok.
Pamiętacie, co mówiłyśmy o wdrażaniu naszych dzieci w problem meandrów chorych związków, co by im się to w przyszłości nie przytrafiło. Postanowiłam wykorzystać okazję. Ułożyłam sobie w głowie pogadankę o toksynie w opozycji do pozyksyny, zawołałam go, dialog:
- Chcę Ci pokazać coś ciekawego ...
- Aaaaa, to Eminem i Rihanna, nazywa się Love the way you lay - znam to.
- A wiesz, o czym jest ten teledysk?
- Tak, wiem, o tobie.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

To aż tak oczywiste? Nawet dla dziecka?

No przecież ustaliłyśmy, że Twój kochany syn jest też troszkę "mój", prawda? No po matkach taki inteligentny....
A że ewolucja działa w dobrym kierunku - widzi więcej niż na wpół oślepione matki....


hm... napisał/a:

Kurna jak tak dalej pójdzie z tym sexem to napadnę kogoś po drodze z pracy, a co mi tam...

Ooooo.... choć jeden raz nie JA zaczęłam temat.. tongue
Nie zapomnij o prezerwatywach! tongue

5 671 Ostatnio edytowany przez Tarantella (2011-08-01 16:07:38)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

A ja się zachwycam...
http://www.youtube.com/watch?v=6_Couw61wDw

Tak se śpiwa a takie tyćko ładne.

Lubię bibelotyzm tej piosenki, chociaż nie jestem zwolenniczką Zakopower ... chociaż z drugiej strony ten Bułecka (achchch).
Tfu, na psa urok. On też niegrzeczny i z bałaganem.

Ale kocham też takich ... z porządkiem, jak ten poniżej:
http://www.youtube.com/watch?v=TA2IsFe-P4M&feature=related

Albo ten - w szczególności ten, taki brzydki a taki piękny:
http://www.youtube.com/watch?v=iczaDcixBj4

Loves is what I need to help me know my name  ... i ta łysa babka - boska!

5 672

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

witam
ja tez kocham za bardzo.pozwalam na wszystko co chce moj maz.ostatnio to nawet nie mowi gdzie jedzie i na co tyle kasy wydaje.a ja glupia latam kolo niego,do lozka podaje,pod nos podstawiam bo dominiczek z pracy wrocil,bo zmeczony.powinnam go w dupie miec z dzieckiem malym na reku podaje mu uslguje mu jak ta glupia.ale ja go kocham i jak on wroci chodz wczesniej jestem zla na sama siebie i mowie sobie ze juz nie bede mu podawac to i tak to robie.jaki to czlowiek jest glupi jak tak kocha.a on nawet milego slowa nie powie a jak sie upomne to mowi ze to ja powinnam mu dziekowac za to ze on zarabia.i taka wlasnie glupia jestem

musimy sie ostro wziac za siebie dziewczyny

5 673

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Dobra, ustaliłyśmy, że kręci nas "bałagan w oczach", "niegrzeczny chłopiec", bo tylko taki jest w stanie wygenerować poprzez swoje zachowania (zdrady, bicie, picie) taki pakiet atrakcji, który zagwarantuje "jazdę i seks na emocjach", maksymalną skalę doznań w życiu codziennym. Czy wszystko prawidłowo podsumowałam? Taki jest nasz hardware? Dawa słowa: mega amplituda! Tego szukamy?

Co robimy? Jakie środki zaradcze, działania naprawcze - idziemy na elektrowstrząsy, zapisujemy się na sole litu, próbujemy z tymi z "grzecznymi chłopcami z porządkiem w oczach"? Ja mam problem - przyciągam jak magnes tych generatorów maksymalnych amplitud. A im bardziej jestem sobą - tym bardziej, żesz fak. To kwestia chemii? Wydzielamy jakieś specyficzne feromony? Mamy coś w oczach - "weź mnie, skatuj, sponiewieraj, a tak ci dopierdzielę, że będę twoją kamasutrą wisłocką"? Tak to działa? Dziś nie poszłam do roboty przez tę konkluzję, przez Ciebie, Niekochana, i przez ten filmik. Po co ja czytałam te wszystkie książki? Wystarczyło obejrzeć 4 minuty i 27 sekund filmiku a potem przeczytać ze zrozumieniem trzy zwrotki i jeden refren zamiast ... blisko 30 tomów naukowych elaboratów. Herzykowa powinna ten teledysk załączać jako poglądówkę do swojej książki.

Idę na basen bo nie wiem, co z tym zrobić. Jutro na treningu może komuś tak dowalę wiosłem, że on pokocha mnie na wejściu a ja jego - jak mi porządnie odda. To będzie miłość od pierwszego walnięcia.
Wszystko się składa w całość - nawet te harpie na basenie...

Mam swoje zdanie na ten temat. Poparte długofalowymi przemyśleniami.
Otóż: potrzebny nam grzeczny chłopiec. Żaden psychofag. Taki kochany, czuły, troskliwy, ale... mający w sobie ogień.
Sa tacy, zapewniam. To są prawdziwi mężczyźni. Gatunek pod ochroną, ale jednak istniejący....
I z nimi ten wyuzdany, szalony seks... Te gorsety, te pończochy - co kto pragnie.

To jest mój cel. Kurna, nie odpuszczę. big_smile

5 674

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

No no, płaszczyk musi być. Kurna ja się prosić nie będę, jak mu się nie chce nie?

Szlak y to trafił, taki mi się okaz bezsexualny trafił. Niby coś tam ma i działało kiedyś, a tera co?

5 675

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

K, te ostanie dni u mnie obfitują u mnie w przyplyw miłosci, tęsknoty,do mojej zony, nie mam pojecia dlaczego, chyba że rzucilem papierosy i tak u mnie się  objawa stres, kurcze prawie 3 mc a ja cały czas zakręcony to jest poprostu masakra, jeszcze nigdy tak sie nie cierpiało jak teraz. Tymczasem.........

5 676 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2011-08-01 17:49:57)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

moja corka stwierdzila, ze facet jest jak pies -dobry, wierny i czasem obronny tylko trzeba go wytresowac big_smile

Mam dylemat smsowy
Powiedzcie mi dziewczyny jak sie smsue z Waszymi facetami?
czy jest tak, ze ne odpowiadaja na smsa prze 5 godzin a potem jakby nigdy nic pisza: how are you?
Albo prowadzicie konwersacje smsowa a oni nagle milkna... wcielo

Moja corka twierdzi, ze to jest problem wszystkich jej kolezanek i ze faceci tacy sa
Czy naprawde?
bo akurat moj ex przyslal mi wczoraj rowne 111 smsow (az licznik wlaczylam)
a B tylko 4 po czym wcielo go

EDIT:
znalazlam to:
http://www.he.com.pl/Uporczywe_smsy,artykul-748.html

niekochana72 napisał/a:

Mam swoje zdanie na ten temat. Poparte długofalowymi przemyśleniami.
Otóż: potrzebny nam grzeczny chłopiec. Żaden psychofag. Taki kochany, czuły, troskliwy, ale... mający w sobie ogień.
Sa tacy, zapewniam. To są prawdziwi mężczyźni. Gatunek pod ochroną, ale jednak istniejący....
I z nimi ten wyuzdany, szalony seks... Te gorsety, te pończochy - co kto pragnie.

no to to lubie... jednak ten ogien

5 677 Ostatnio edytowany przez Median (2011-08-01 18:00:00)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ja tez tak robilam, bo lubie ta smsowa adrenaline. Ale teraz to mnie wcina na pare godzin smile Mam wymowke - jestem chora, szukam pracy...oj zapomnialam..itd smile DZIAŁA!
Ale nie bede ukrywac, ze to mnie duzo zdrowia kosztuje, bo chec przyssania sie jest potezna smile
Po tym wszystkim, czego mnie nauczylyscie smiem twierdzic, ze zyje mi sie lepiej smile

5 678

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Median napisał/a:

Ja tez tak robilam, bo lubie ta smsowa adrenaline. Ale teraz to mnie wcina na pare godzin smile Mam wymowke - jestem chora, szukam pracy...oj zapomnialam..itd smile DZIAŁA!
Ale nie bede ukrywac, ze to mnie duzo zdrowia kosztuje, bo chec przyssania sie jest potezna smile
Po tym wszystkim, czego mnie nauczylyscie smiem twierdzic, ze zyje mi sie lepiej smile

My nie uczyłyśmy tylko opowiadałyśmy jak bardzo byłyśmy głupie.
Cieszyć się, że młodzież pojętna i z doświadczenia Starszyzny umie wnioski niezależne wysnuwać.
Jeśli żyje Ci się lepiej - warto było poobnażać się grupowo i indywidualnie.
O to chodzi, żeby NAM było lepiej.

5 679

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dzień doberek smile

Dziewczyny Drogie, Wy w takim tempie zapełniacie kolejne strony "sforowego wątku", że ilekroć wejdę i chcę odpowiedzieć na jakieś posty/tematy, to błyskawicznie pojawiają się nowe! Zastanowię się co chcę odpisać na nowe, to pojawiają się następne, itd.
Jeżu!!! Ale macie tempo. A ja ostatnio za mało czasu, by śledzić na bieżąco.
Postanowiłam więc, że będę wstawać godzinę wcześniej, czytać zaległości i dopiero wtedy mogę zacząć dzień big_smile

Muszę teraz zniknąć, ale później jeszcze wpadnę, bo chcę Wam napisać coś BARDZO WAŻNEGO.
Dobrego popołudnia. Dziś kolorowanka wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 680

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
marynarka napisał/a:

My nie uczyłyśmy tylko opowiadałyśmy jak bardzo byłyśmy głupie.
Cieszyć się, że młodzież pojętna i z doświadczenia Starszyzny umie wnioski niezależne wysnuwać.
Jeśli żyje Ci się lepiej - warto było poobnażać się grupowo i indywidualnie.
O to chodzi, żeby NAM było lepiej.

Ok, zle sie wyrazilam. Co nie zmienia faktu, ze dwa sabaty mamy za soba, a czuje sie zdrowsza smile Serdecznie Wam za to dziekuje smile

5 681

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zazdrosc napisał/a:

Mam dylemat smsowy
Powiedzcie mi dziewczyny jak sie smsue z Waszymi facetami?
czy jest tak, ze ne odpowiadaja na smsa prze 5 godzin a potem jakby nigdy nic pisza: how are you?
Albo prowadzicie konwersacje smsowa a oni nagle milkna... wcielo

Moja corka twierdzi, ze to jest problem wszystkich jej kolezanek i ze faceci tacy sa
Czy naprawde?
bo akurat moj ex przyslal mi wczoraj rowne 111 smsow (az licznik wlaczylam)
a B tylko 4 po czym wcielo go

Zdradzę Wam tajemnicę: ONI czasem maja inne zajęcia (np praca) oprócz sms-owania do nas tongue

Tez tego nie rozumiem.... tongue:P:P:P

5 682

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

Zdradzę Wam tajemnicę: ONI czasem maja inne zajęcia (np praca) oprócz sms-owania do nas tongue

Tez tego nie rozumiem.... tongue:P:P:P

No to sa kiepskimi organizatorami, skoro nie moga polaczyc pracy z odpisywaniem na smsy czy maile tongue

5 683 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2011-08-01 18:29:57)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Median napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

Zdradzę Wam tajemnicę: ONI czasem maja inne zajęcia (np praca) oprócz sms-owania do nas tongue

Tez tego nie rozumiem.... tongue:P:P:P

No to sa kiepskimi organizatorami, skoro nie moga polaczyc pracy z odpisywaniem na smsy czy maile tongue

zwlaszcza ze mozna wyslac smsa "jestem zajety"
w zamian za ignorujaca cisze
jest cos takiego jak kultura smsowania?

5 684

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Median napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

Zdradzę Wam tajemnicę: ONI czasem maja inne zajęcia (np praca) oprócz sms-owania do nas tongue

Tez tego nie rozumiem.... tongue:P:P:P

No to sa kiepskimi organizatorami, skoro nie moga polaczyc pracy z odpisywaniem na smsy czy maile tongue

Oni są kiepskimi organizatorami i niczego z niczym nie potrafią połączyć. Wiesz, te pudełka w mózgu, które się nawet nie dotykają...No i ulubione: nothing  box.
Nie da się pisać smsa, smażyć na dwóch patelniach, prawić morałów dziecku, rozpakowywać zmywarki i układać listy zakupów na jutro w głowie jak jest się "tylko" facetem. To przerasta .

5 685 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2011-08-01 18:50:49)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
marynarka napisał/a:
Median napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

Zdradzę Wam tajemnicę: ONI czasem maja inne zajęcia (np praca) oprócz sms-owania do nas tongue

Tez tego nie rozumiem.... tongue:P:P:P

No to sa kiepskimi organizatorami, skoro nie moga polaczyc pracy z odpisywaniem na smsy czy maile tongue

Oni są kiepskimi organizatorami i niczego z niczym nie potrafią połączyć. Wiesz, te pudełka w mózgu, które się nawet nie dotykają...No i ulubione: nothing  box.
Nie da się pisać smsa, smażyć na dwóch patelniach, prawić morałów dziecku, rozpakowywać zmywarki i układać listy zakupów na jutro w głowie jak jest się "tylko" facetem. To przerasta .

moja corka wytresowala swojego chlopaka. Odpisuje zawsze

5 686

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zazdrosc napisał/a:
marynarka napisał/a:
Median napisał/a:

No to sa kiepskimi organizatorami, skoro nie moga polaczyc pracy z odpisywaniem na smsy czy maile tongue

Oni są kiepskimi organizatorami i niczego z niczym nie potrafią połączyć. Wiesz, te pudełka w mózgu, które się nawet nie dotykają...No i ulubione: nothing  box.
Nie da się pisać smsa, smażyć na dwóch patelniach, prawić morałów dziecku, rozpakowywać zmywarki i układać listy zakupów na jutro w głowie jak jest się "tylko" facetem. To przerasta .

moja corka wytresowala swojego clopaka. Odpisuje zawsze

To on nie ma żadnego zajęcia???

5 687

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

No to ja Wam coś napiszę....

Moja dobra koleżanka pokłóciła się rano z mężem... Oczywiście o jakąś pierdołę, która spowodowała, że lawina ruszyła....

No więc jadą samochodem, on prowadzi. Ona patrzy na niego z nieukrywanym zniesmaczeniem i pyta:
" Co Ty robisz, jak tak cały dzień jeździsz tym samochodem (on jest kierowcą)? O czym myślisz?"
A On na to (z wyraźnym lękiem w głosie): "O niczym kochanie".
Ona: "Wiedziałam, że wyszłam za debila"

No i  - roześmiali się i już byli pogodzeni smile
Moim zdaniem poczucie humoru - ważna rzecz w związku smile

5 688

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

No to ja Wam coś napiszę....

Moja dobra koleżanka pokłóciła się rano z mężem... Oczywiście o jakąś pierdołę, która spowodowała, że lawina ruszyła....

No więc jadą samochodem, on prowadzi. Ona patrzy na niego z nieukrywanym zniesmaczeniem i pyta:
" Co Ty robisz, jak tak cały dzień jeździsz tym samochodem (on jest kierowcą)? O czym myślisz?"
A On na to (z wyraźnym lękiem w głosie): "O niczym kochanie".
Ona: "Wiedziałam, że wyszłam za debila"

No i  - roześmiali się i już byli pogodzeni smile
Moim zdaniem poczucie humoru - ważna rzecz w związku smile

Poczucie humoru zawodzi kiedy dowiadujesz się, że nie wiedziałaś, że wyszłaś za debila.

Kupiec od domu milczy. Miał się odezwać i cisza. Narzucać się, czy czekać???
Facet, wiadomo.

5 689

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
marynarka napisał/a:

Kupiec od domu milczy. Miał się odezwać i cisza. Narzucać się, czy czekać???
Facet, wiadomo.

Poczekaj jeszcze. Kiedy miał się odezwać?

5 690

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:
marynarka napisał/a:

Kupiec od domu milczy. Miał się odezwać i cisza. Narzucać się, czy czekać???
Facet, wiadomo.

Poczekaj jeszcze. Kiedy miał się odezwać?

Dzisiaj, jeszcze jest dzisiaj, W sumie.

5 691

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

poczekaj, nie naciskaj.

5 692 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2011-08-01 18:57:38)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
marynarka napisał/a:
Zazdrosc napisał/a:
marynarka napisał/a:

Oni są kiepskimi organizatorami i niczego z niczym nie potrafią połączyć. Wiesz, te pudełka w mózgu, które się nawet nie dotykają...No i ulubione: nothing  box.
Nie da się pisać smsa, smażyć na dwóch patelniach, prawić morałów dziecku, rozpakowywać zmywarki i układać listy zakupów na jutro w głowie jak jest się "tylko" facetem. To przerasta .

moja corka wytresowala swojego clopaka. Odpisuje zawsze

To on nie ma żadnego zajęcia???

ma zajecia... odpisuje np zle sie czuje, wymiotowalem ide spac. napisze jak sie obudze

a mojego B wcina... potem mowi, ze przeprasza ale bla bla bla

moja corka twierdzi, ze on nie nauczony jeszcze bo za krotka tresura...
ide sie uczyc od corki...
a propos sexu... dzis zaczal sie ramadan neutral
Witaj Niekochana w RAMADANIE.... we wrzesniu juz mozna

5 693

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zazdrosc napisał/a:

a propos sexu... dzis zaczal sie ramadan neutral

Dziś??? Myślałam, że z rok temu...

5 694

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
marynarka napisał/a:
Zazdrosc napisał/a:

a propos sexu... dzis zaczal sie ramadan neutral

Dziś??? Myślałam, że z rok temu...

Każdy ma taki Ramadan, na jaki zasłużył....

Ja i tak mam największy... sad

5 695 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-08-01 19:58:26)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

Każdy ma taki Ramadan, na jaki zasłużył....

Ja i tak mam największy... sad

Założysz się? Kokietka big_smile

A jeśli chodzi o poczucie humoru to też sobie cenię. Tym mnie ujął diabeł jeden wink

5 696

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Anhedonia, Ty na maila zajrzyj. Poczucie humoru Cię opuści i powróci jak ogarniesz. Powodzenia!

5 697

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dobry wieczór:) no i urlopy sie skończyły i czas pracy sie wydłużył.. teraz już będę wracać koło 20, zreszta i tak jest pusto w domu, to wole siedzieć w pracy i trochę pieniędzy dorobić..
A na naszym forum widzę, że wesoło:)

5 698

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Wielkie nieba, sprawdzałam pocztę o 17 i teraz mija kilka godzin i od SABATU 84 maile!!!!!
Zabieram się do czytania.

Buziaki, dobrej nocy.

To był dobry dzień bo SPOKOJNY. I kolejny do PRZODU.

5 699

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:
marynarka napisał/a:
Zazdrosc napisał/a:

a propos sexu... dzis zaczal sie ramadan neutral

Dziś??? Myślałam, że z rok temu...

Każdy ma taki Ramadan, na jaki zasłużył....

Ja i tak mam największy... sad

no no no Wy nadgorliwe  muzulmanskie kobiety nawet brak seksu macie "za bardzo"

yhyh... kocham Cie siostrzyczko. Nie pisz tak, nie zasluzylas na taki "ramadan"

5 700

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Witajcie szalone dziewczyny big_smile Kolejny piękny, deszczowy dzień się rozpoczął. Mam inny problem, ZA dużo wolnego czasu, który sprzyja głupim rozmyślaniom tongue
Muszę się zająć czymś, bo za dzieciakiem zaczynam tęsknić a moje miejscowe dobre znajome wzięły i wyjechały. Jakieś propozycje dla pojedynczej sztuki ludzkiej? Bo popadnę w jaki marazm i dołek psychiczny, czego sobie nie życzę.
Miłego dnia moje pracusie smile

5 701

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Miłego dnia również smile
Ja taki samotny dzionek wykorzystuję na pichcenie, porządki, na które prędzej nie miałam melodii, na czytanie, albo zabiegi poprawiające samopoczucie typu nadprogramowo dłuuuuga kąpiel z dodatkami wg uznania i pomysłu... spacer ze zbieraniem różnego zielska do wazonu...pare pomysłów jeszcze by się znalazło.. wink   ooo...albo planowanie czegoś... uwielbiam snuć plany smile

5 702

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anhedonia napisał/a:

Witajcie szalone dziewczyny big_smile Kolejny piękny, deszczowy dzień się rozpoczął. Mam inny problem, ZA dużo wolnego czasu, który sprzyja głupim rozmyślaniom tongue
Muszę się zająć czymś, bo za dzieciakiem zaczynam tęsknić a moje miejscowe dobre znajome wzięły i wyjechały. Jakieś propozycje dla pojedynczej sztuki ludzkiej? Bo popadnę w jaki marazm i dołek psychiczny, czego sobie nie życzę.
Miłego dnia moje pracusie smile

Witajcie!!! Witajcie Wszystkie, Moje Drogie!!!!

Kochana Anhedonio, ja mam wręcz odwrotny problem od Twojego, bo nie wiem co mam najpierw robić. Nie mam czasu na porządki, nie mam czasu na długą kąpiel, nie mam czasu na spacer z psem. Nie mam czasu na sen... a seksu nie mam (bo przecież ramadan juz od paru dobrych miesięcy).

Mam za to dwie prace i przygotowania do trzeciej. I w związku z tą trzecią, bardzo potrzebuję szybko nauczyć się mówić komunikatywnie po angielsku. Umiem nieźle czytać, coś tam potrafię napisać, ale do gadania mam barierę. Tak naprawdę w życiu nie miałam okazji, by poćwiczyć. Tyle tylko co było potrzebne przy okazji jakichś wyjazdów, zapytać o drogę, czy coś podobnego.
Czy któraś z koleżanek chciałaby ze mną pokonwersować po angielsku w ramach wspólnych ćwiczeń???? Tak wieczorkiem z pół godzinki?
Potrzebuję opanować choc trochę to gadanie przez miesiąc. Gdyby ktoraś z Was zechciała mi pomoc, bardzo proszę niech napisze na maila to wymienimy się adresami skype. Z góry dziękuję.
A moze byłoby więcej chętnych do takiej samopomocy? A może w innych dziedzinach? Tak mi przyszło do głowy, że tę naszą sforę można wykorzystać też w innym celu, a nie tylko w celach zdrowotnych i towarzyskich.... a i jeszcze literackich oczywiście smile

DDD big_smile

5 703

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

I wish to help you, but I do not have skype smile Something else?

5 704

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Hello girls.

Wczoraj byłam umówiona z kupcem od auta po raz drugi. W sobotę miał być o 14, więc jechałam specjalnie bo auto gdzie indziej stoi niż ja mieszkam. Wysyłam sms, że jestem wcześniej jakby co. A ten dzwoni, że nie da rady, o ma taką pracę, że nieraz mu coś wyskoczy. I że dopiero w poniedziałek będzie o 20.00. No dobra o 20.00, nie pasuje mi bo ja też do domu chcę, ale pojechałam. Czułam, że ku..s, więc wysłałam o 13 esa czy aktualna 20? Zero odzewu. Dzwoniłam przed wyjściem z pracy-zero odzewu. Z nastawieniem, że go nie będzie pojechałam. Nie odzywałam si już. Można pracować i nie móc odebrać, ale... Nie przyszedł oczywiście. Dobrze, że miałam gdzie poczekać. Dziś dzwonił drugi i mówi im wcześniej tym lepiej bo przecież pani też musi do domu jechać. Ale miał dzwonić w tamtą środę, więc olewam. W d...

Wczoraj po przygodzie ze słownym kupcem ("tylko ja go rezerwuję do poniedziałku" zaliczka albo g.., poza tym i tak nie czekałam specjalnie, jakby się kto inny napatoczył to przecie bym sprzedała, ludzie to są niepoważni, ja tak nie potrafiłam wcześniej, jak się umówiłam to przyszłam, a teraz jak oni tak...) wróciłam do domu. Burdel, ciuchy porozrzucane, buty w szafce w mixie, bo se jedną parę wyjmował to nie mógł jakoś normalnie tylko kongo musiał zrobić. Sexu nie ma (bo ramadan w związku). Spakowałam się. Myślał, że żartuję. Już parę razy powiedziałam, że jak tak dalej pójdzie to pójdę sobie. Przylazł się przytulać jak sobie w innym pokoju pościeliłam. Rano dopakowałam i mam bety ze sobą w pracy. Niech wie, że to nie żarty. Nie zatrzymał mnie specjalnie.
Nawet go na szczerą rozmowę nie stać, mogę wysuwać swoje wnioski, które nie muszą oznaczać tego co wysnuję, więc szkoda czasu. Jak przemyślisz i okażesz skruchę to zadzwoń, może wrócę, a jak nie to nie, przeżyję-powiedziałam zimno.

5 705 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2011-08-02 13:20:24)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
karen napisał/a:

Czy któraś z koleżanek chciałaby ze mną pokonwersować po angielsku w ramach wspólnych ćwiczeń???? Tak wieczorkiem z pół godzinki?
Potrzebuję opanować choc trochę to gadanie przez miesiąc.

Karen, moja corka akurat szuka volontierskiej pracy, wiec ja zapytam.
Teraz spi bo u mnie wczesny swit a wrocimy dzis grubo po polskiej polnocy (pewnie ok 5 rano Twojego czasu) ale dam Ci odpowiedz tak czy inaczej.
Dla mojej corki angielski stal sie pierwszym jezykiem. Zapewne odmowi klikania po polsku sad ale mowic po polsku moze.
Ma teraz wakacje wiec jest dostepna przez jakies dwa tygodnie bo potem wyjezdza na camp.
Jesli masz ochote pokonwersowac z moja corka, to ja zapytam.


Akcent corki oczywiscie nie jest brytyjski smile

edit:
sprawdzilam. Wyjezdza 20 sierpnia.
Wieczorek wg polskiego czasu to u nas samo poludnie.

a co do pomocy w innych dziedzinach... to jakiem DDD  big_smile POMOGE!
Nie wiem jeszcze w czym... bom Dyzma... ale pomoge jakby co...
amerykanski ksiegowy software?
dolarow nie mam, ale jak wygram to rozdam jakiem DDD? Moge obstawic czyjes ukochane numerki i zagrac.

5 706 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2011-08-02 13:30:55)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anhedonia napisał/a:

I wish to help you, but I do not have skype smile Something else?

What about cell phones?
polecam rowniez internetowy plfon


jak dobrze, ze jestescie... budze sie rano, odpalam komorke, czytam maile i netkobiety
szybki prysznic, mysle, mysle, odpalam komorke i z mokra jeszcze glowa, lezac w wyrku odpisuje
Szybkie czesanie, przeglad garderoby, ubranie sie, kawka, czytam i odpisuje.
wypad do pracy, odpalam samochod, czerwone swiatla... czytam
w biurze odpalam komputer, badam sytuacje, odpalam komorke... czytam... no i czasami odpisuje

i taka mysl mnie naszla kochane... czy Wasz pracodawca olewa to Wasze siedzenie na forum? Bo z obserwacji oceniam, ze w godzinach sluzbowych klikacie.. Ja tu nie moge w pracy uzywac prywatnej komorki a co dopiero komputera do prywaty.

5 707

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Wsio zależy od pracy i jej dawcy smile

5 708

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zazdrosc napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

I wish to help you, but I do not have skype smile Something else?

What about cell phones?
polecam rowniez internetowy plfon
(...)
i taka mysl mnie naszla kochane... czy Wasz pracodawca olewa to Wasze siedzenie na forum? Bo z obserwacji oceniam, ze w godzinach sluzbowych klikacie.. Ja tu nie moge w pracy uzywac prywatnej komorki a co dopiero komputera do prywaty.

Hmmm... jak by tu powiedzieć. Mało, że jestem głąb elektroniczny, to jeszcze nie rozumiem co Ty kobieto do mnie rozmawiasz tongue
O takie nowinki techniczne pytałam moich "służbowych" synów, ale pokończyli szkółkę i adiu-fruzju big_smile A prywatna córka powłóczy się po obcych stronach i nie mam jak zapytać smile

Co do godzin pracy moja droga to: "wakacje, znów przyszły wakacje..." bo niby jakim innym cudem miałabym nadmiar wolnego czasu, hę?  tongue
Zapomniałaś chyba gdzie jestem zatrudniona wink

Kochane moje ta sferia znów mi chodzi jak nie powiem co, bo to by były słowa niecenzuralne. Jeszcze mogę się wpisać na forum, ale poczty otworzyć już nie jest mi dane. Zatem dopóki wszystko nie wróci do normy oraz nie zainstaluję tych tam różnych różności (a śpieszę się pochwalić, że już mam laptopa z kamerką) to pobędę troszku z boczku big_smile

5 709

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Kochane powiedzcie mi czemu my kobiety ciągle żyjemy złudzeniami wspomnieniami tęsknimy i nie umiemy zapomnieć o tych wszystkich draniach i dupkach którzy nas zostawili lub nas skrzywdzili??
Mnie facet zostawił po prawie 5 latach bez konkretnej przyczyny minęły juz 2 miesiące a ja ciągle myślę i tęsknię a on z tego co wiem świetnie się bawi ze znajomymi i wydaje mi się że wogóle o mnie juz nie myśli bo nie dzwoni nie pisze....

5 710

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
szyszynka napisał/a:

Kochane powiedzcie mi czemu my kobiety ciągle żyjemy złudzeniami wspomnieniami tęsknimy i nie umiemy zapomnieć o tych wszystkich draniach i dupkach którzy nas zostawili lub nas skrzywdzili??
Mnie facet zostawił po prawie 5 latach bez konkretnej przyczyny minęły juz 2 miesiące a ja ciągle myślę i tęsknię a on z tego co wiem świetnie się bawi ze znajomymi i wydaje mi się że wogóle o mnie juz nie myśli bo nie dzwoni nie pisze....

Kochana - będzie lepiej, tylko... daj sobie szansę. Zajmij się SOBĄ kochana, bo jeśli nie Ty, to kto?
I zapewne on już nie myśli o Tobie - pójdź w jego ślady...

5 711

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Otóż to. My i tylko my. Czas się zabawić wink

5 712

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ciężko jest się tak zabawić i otworzyć na drugą osobę myśląc ciągle o tamtym.....Tym bardziej jakos nie mam w tym momencie z kim wyjść by iść na zabawe pośmiać się potańczyc.....Wiem że nie ma co myśleć o nim i użalać się nad sobą bo on nie jest tego wart ale rozum jedno a serce co innego podpowiada..... Dlatego pomyślałam że może tu znajde jakieś wsparcie i będzie mi troszkę łatwiej z tym wszystkim:)

5 713

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Moja droga, musisz troszkę tamte emocje odsunąć od siebie. Nie da się tego zrobić od razu, wszystko przyjdzie z czasem. Musisz nabrać dystansu.
To dopiero początkowa faza zdrowienia.
Ale fakt jest taki, że trzeba nabrać siły i z całej mocy tym wszystkim pier....Niech sobie jeden z drugim nie myśli, że jest bóg wie ile wart i cholera wie ile lepszy od kogoś. Nic bardziej mylnego. Liczysz się ty i tylko ty.
Liczy się tylko to co jest tu i teraz, a nie to co było. Samoakceptacja. Ja odeszłam, na chwilę obecną drugi raz. A łatwo nie było. Brak pieniędzy, etc.
Jakby kochał nie byłoby jak jest, bo my się staramy. A jakie tu ma znaczenie nasza miłość. Kiedy my kochamy, a on nas szmaci to zaczyna się patologia. Wiem jak boli, kiedy tracimy ukochaną osobę. Ale to minie, czas leczy rany. Trzeba zrozumieć zasadę działania toksycznego związku. Rozrysować sobie związek, w którym tkwiłaś, wszystkie zjawiska w nim występujące. Nie można ślepo iść na śmierć.

5 714

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
szyszynka napisał/a:

Ciężko jest się tak zabawić i otworzyć na drugą osobę myśląc ciągle o tamtym.....Tym bardziej jakos nie mam w tym momencie z kim wyjść by iść na zabawe pośmiać się potańczyc.....Wiem że nie ma co myśleć o nim i użalać się nad sobą bo on nie jest tego wart ale rozum jedno a serce co innego podpowiada..... Dlatego pomyślałam że może tu znajde jakieś wsparcie i będzie mi troszkę łatwiej z tym wszystkim:)

Kochana, nie masz szukać nowego partnera, tylko - zadbać o SIEBIE.
Jakie masz zainteresowania? Co lubisz robić? Na co nigdy nie starczało Ci czasu?
Jeśli chcesz poczytać literaturę pomocną w temacie - napisz na mojego maila, to przeslę. Tylko szybciutko, bo dziś szybko zmykam i wracam dopiero pojutrze.
Buziaki kochana. Polecam zapoznanie się z całym tym wątkiem od początku - zobaczysz , jak każda z nas znajduje swoją drogę. Drogę do SIEBIE.

5 715 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-02 18:11:48)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Dziś nie poszłam do roboty przez tę konkluzję, przez Ciebie, Niekochana, i przez ten filmik. Po co ja czytałam te wszystkie książki? Wystarczyło obejrzeć 4 minuty i 27 sekund filmiku a potem przeczytać ze zrozumieniem trzy zwrotki i jeden refren zamiast ... blisko 30 tomów naukowych elaboratów. Herzykowa powinna ten teledysk załączać jako poglądówkę do swojej książki.

Bo widzisz kochana moja - ja inteligentna bestyjka jestem. Słucham, wyciągam wnioski.... czasami smile
Ahhh.... jak mężczyznom na początku się to podoba wink Atrakcyjna blondyneczka z poczuciem humoru i inteligentna...
Do czasu się im to podoba. Schemat działa tak: po jakimś czasie to zaczyna przeszkadzać jednemu lub drugiemu.
"Za wiele wymagasz", "cały czas muszę się starać", "nie potrafię tak cały czas" - no właśnie.

A ja jak Lupus szukam tego egzemplarza, co będzie magiczne 3 punkty spełniał. Dla przypomnienia wlepię:

Lupus napisał/a:

A co byłoby mi potrzebne, żeby kiedyś wejść, pisałem dziś w innym wątku - dopasowanie:
- charakterologiczne (nie ma ochoty ani na życie z awanturnicą, ani mameją bez własnego zdania, bierną i mierną);
- intelektualne (żeby towarzystwa do rozmów nie szukał poza domem);
- seksualne (jw. smile dla mnie seks powinien cementować związek, a nie być źródłem frustracji, kłótni itd.).

Wydaje mi się, że to normalne wymagania, ale jeszcze kobiety je spełniającej nie spotkałem.

No więc szukam. Jak jest 1 i 2 to nie ma 3. Albo jest samo 3 tongue  Ale generalnie - chyba z tą 2 najgorzej. sad

P.S. Bardzo mi się spodobało to "mameja" - nigdy wcześniej nie słyszałam...

5 716 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-08-02 18:58:08)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

To mam gorzej, bo jak na razie spełniających 1 i 2 nie spotkałem.

Niekochana, odnośnie Twojego stroju Czerwonego Kapturka (może tak foto na maila? smile ) dowcip mi się przypomniał:

Rok "po". Wilk i Czerwony Kapturek leżą w łóżku. CzK pyta:
- Wilku, a pamiętasz babcię i leśniczego?
- No, to dobrzy ludzie byli.
smile

5 717

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Lupus napisał/a:

To mam gorzej, bo jak na razie spełniających 1 i 2 nie spotkałem.

Niekochana, odnośnie Twojego stroju Czerwonego Kapturka (może tak foto na maila? smile ) dowcip mi się przypomniał:

Rok "po". Wilk i Czerwony Kapturek leżą w łóżku. CzK pyta:
- Wilku, a pamiętasz babcię i leśniczego?
- No, to dobrzy ludzie byli.
smile

Wilku, a może tam, gdzie szukasz, to tylko "3" do zaoferowania mają?  tongue:P:P

Poważnie? Nie dostałeś maila z fotą? Kurcze, to komu ja go wysłałam? tongue

Kochaniutki - rok "po" czym? Ehhh.... szczęściarze - nadal w łóżku tongue

5 718

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Lupus napisał/a:

To mam gorzej, bo jak na razie spełniających 1 i 2 nie spotkałem.
smile

Tak się zastanawiam - czy Ty chcesz mnie obrazić? tongue

5 719

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Wracajac do tych złudzeń, może mnie ktoś oświeci, bo im dalej tym gorzej, mam zamiar wynajac cos we wrocku, ale juz sam nie wiem czy ja to robie dla siebie czy dla niej, mam juz taki metlik w głowie i na dodatek powrociło mi to dzwonienie do niej, k czuje sie jakbym nic nie miał w środku, taki kukiełkowy koleś

5 720 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-08-02 19:15:40)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Niekochana, nie szukam, same jakoś w wilcze łapy wchodzą smile. Jeszcze z 2 to jako tako, ale 1 to same skrajności mi się trafiają.

Obrazić? Gdzież bym śmiał. Na razie jeszcze mi się nie trafiłaś smile.

Posty [ 5 656 do 5 720 z 26 310 ]

Strony Poprzednia 1 … 86 87 88 89 90 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026