netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

26 309 odpowiedzi1 691 778 wyświetleńzałożony przez bez serca, 21.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Strony Poprzednia 1 … 85 86 87 88 89 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 591 do 5 655 z 26 310 ]

5 591

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zazdrosc napisał/a:
Tarantella napisał/a:

Zazdrość, a Ty śpiewać miałaś, o ile dobrze pamiętam? My tu już rozsprzedałyśmy bilety na serię koncertów (Warszawa, Kraków, Bydgoszcz, Lublin i inne) gwiazdy o pseudonimie JEALOUSY GIRL.

no wiec z Michaelem nastapily pewne perturbacje.... wstydze sie napisac, napisze w mailu.

jeszcze nie spiewalam ale mam juz slowa:

Nie wstydź się? Dobierał się do Ciebie między zwrotkami?

Dobra przemianujemy koncerty wokalne na wieczorki poezji.

5 592 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2011-07-30 19:09:47)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

hmmm.. wlasnie sobie uswiadomilam, ze nie jestem zazdrosna o mojego duzo mlodszego bf a bylam przeciez "chorobliwie zazdrosna" (jak to sam nazwal) o mojego duzo starszego ex...
nawet mi nie przyszlo do glowy, ze B gdzies z inna kobieta, ten tego, bara bara

5 593

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zazdrosc napisał/a:

hmmm.. wlasnie sobie uswiadomilam, ze nie jestem zazdrosna o mojego duzo mlodszego bf a bylam przeciez "chorobliwie zazdrosna" (jak to sam nazwal) o mojego duzo starszego ex...
nawet mi nie przyszlo do glowy, ze B gdzies z inna kobieta, ten tego, bara bara

A ja zawsze byłam zazdrosna o emocje, nie o seks sad
O poświęcony czas, o uwagę. Ha - takie moje deficyty smile
Jaki deficyt - o to zazdrość. No cóż, seks - to NIGDY nie było moim problemem. tongue

5 594 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2011-07-30 19:32:06)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:
Zazdrosc napisał/a:

hmmm.. wlasnie sobie uswiadomilam, ze nie jestem zazdrosna o mojego duzo mlodszego bf a bylam przeciez "chorobliwie zazdrosna" (jak to sam nazwal) o mojego duzo starszego ex...
nawet mi nie przyszlo do glowy, ze B gdzies z inna kobieta, ten tego, bara bara

A ja zawsze byłam zazdrosna o emocje, nie o seks sad
O poświęcony czas, o uwagę. Ha - takie moje deficyty smile
Jaki deficyt - o to zazdrość. No cóż, seks - to NIGDY nie było moim problemem. tongue

dla mnie tez nie byl az do momentu gdy zostalam zdradzona... co zabawne seks ze zdradzajacym byl rowniez udany...
nie sadze, ze to kwestia deficytow... raczej kwestia psychofagow
Twoj Cie przetenowal emocjonalnie wiec na to patrzysz.

Moj mnie przetrenowal inaczej...

a to, ze w jego mniemaniu bylam chorobliwie zazdrosna oznaczalo, ze czepiam sie bez potrzeby faktu, iz zastalam go  nagiego na rozmowie on-line z kolezanka (kamerki oczywiscie byly wlaczone) albo wsciekalam sie gdy pokazywal m smsy od niej "tesknie za Toba" "bede w twoim miescie spotkajmy sie w hotelu"... bo ja taka chorobliwie zazdrosna jestem i sie obrazam bez powodu

5 595

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zazdrosc napisał/a:

Twoj Cie przetenowal emocjonalnie wiec na to patrzysz.

Moj mnie przetrenowal inaczej...

a to, ze w jego mniemaniu bylam chorobliwie zazdrosna oznaczalo, ze czepiam sie bez potrzeby faktu, iz zastalam go  nagiego na rozmowie on-line z kolezanka (kamerki oczywiscie byly wlaczone) albo wsciekalam sie gdy pokazywal m smsy od niej "tesknie za Toba" "bede w twoim miescie spotkajmy sie w hotelu"... bo ja taka chorobliwie zazdrosna jestem i sie obrazam bez powodu

No właśnie - dokłądnie tak samo ze mną w sferze emocjonalnej. Te same mechanizmy.

Ale nie zgodzę się, że to kwestia psychofaga - jednak to NASZE deficyty.
Bo on wiedział, że gdyby mnie zdradził "fizycznie" - wywaliłabym na pysk. Więc znalazł lepszy bacik....

5 596

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Z tego wszystkiego zapomniałam Wam powiedzieć, że powróciłam do wcześniejszego koloru włosów.
Jestem jaśniejszą blondynką... Zmiany, zmiany...

5 597

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:
Zazdrosc napisał/a:

Twoj Cie przetenowal emocjonalnie wiec na to patrzysz.

Moj mnie przetrenowal inaczej...

a to, ze w jego mniemaniu bylam chorobliwie zazdrosna oznaczalo, ze czepiam sie bez potrzeby faktu, iz zastalam go  nagiego na rozmowie on-line z kolezanka (kamerki oczywiscie byly wlaczone) albo wsciekalam sie gdy pokazywal m smsy od niej "tesknie za Toba" "bede w twoim miescie spotkajmy sie w hotelu"... bo ja taka chorobliwie zazdrosna jestem i sie obrazam bez powodu

No właśnie - dokłądnie tak samo ze mną w sferze emocjonalnej. Te same mechanizmy.

Ale nie zgodzę się, że to kwestia psychofaga - jednak to NASZE deficyty.
Bo on wiedział, że gdyby mnie zdradził "fizycznie" - wywaliłabym na pysk. Więc znalazł lepszy bacik....

Nie wiesz czy bys go wywalila... nie wiesz... sorki ale nie wiesz
i

5 598 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-30 19:46:53)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zazdrosc napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
Zazdrosc napisał/a:

Twoj Cie przetenowal emocjonalnie wiec na to patrzysz.

Moj mnie przetrenowal inaczej...

a to, ze w jego mniemaniu bylam chorobliwie zazdrosna oznaczalo, ze czepiam sie bez potrzeby faktu, iz zastalam go  nagiego na rozmowie on-line z kolezanka (kamerki oczywiscie byly wlaczone) albo wsciekalam sie gdy pokazywal m smsy od niej "tesknie za Toba" "bede w twoim miescie spotkajmy sie w hotelu"... bo ja taka chorobliwie zazdrosna jestem i sie obrazam bez powodu

No właśnie - dokłądnie tak samo ze mną w sferze emocjonalnej. Te same mechanizmy.

Ale nie zgodzę się, że to kwestia psychofaga - jednak to NASZE deficyty.
Bo on wiedział, że gdyby mnie zdradził "fizycznie" - wywaliłabym na pysk. Więc znalazł lepszy bacik....

Nie wiesz czy bys go wywalila... nie wiesz... sorki ale nie wiesz
i

Już wcześniej wywaliłam - takiego, którego kochałam, jak chyba nikogo dotychczas.... Nie pomogły płacze, kolana, straszenie samobójstwem - po prostu zabiłam to uczucie.
I mój jeszczemąż znał tą sytuację.

Ale kurna - emocjonalnie dawałam się poniewierać jak ostatnia szmata...

P.S. Pisze do Ciebie, ale to potrwa... big_smile

5 599

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Karen, przez xxxdziesiąt lat naszego życia jechałyśmy na emocjach więc może teraz pokombinujmy na intelekcie.
Popatrzmy do mojego dzienniczka od pani Anety... wynika z niego, że po półtorej doby od kontaktu (dowolnego) powraca spokój i włącza się logiczne myślenie (względny bo względny ale spokój). Trzydzieści godzin, Karen. W momencie samego kontaktu - odebranie telefonu, maila, spotkanie celowane lub przypadkowe w sklepie - występuje pierwsze i tak silne uderzenie adrenaliny utrzymujące się około pół godziny, że potem organizm (mój) musi się z tego oczyszczać 30 h. Potem włącza się złość BO WŁĄCZA SIĘ NA POWRÓT KANAŁ LOGICZNEGO MYŚLENIA i podpowiada, że znów nami manipulowano/same sobą manipulowałyśmy. U mnie po około 2 dobach następuje drobne otępinie i cykl jest zamknięty. Można wracać do normalności. Oprócz tych krótkich cyklów są jeszcze cykle dłuższe, w których skład wchodzą doły przeplatające się ze stanami euforii a potem znów złości a następnie reminiscencji, kiedy to jesteśmy najbardziej podatne na głupoty w stylu - zadzwonię, napiszę, wejdę na czata, co by się sztachnąć. Typowe cykle odstawienne.
Logiczne? Logiczne. Więc zajmij się sobą i pierdziel wszystkie zemsty. Kogo to, fak, interere ile jeszcze będzie miał kobiet i dzieci i kogo pokiereszuje. Co to my placówka resocjalizacyjna jesteśmy? Całego świata nie da się uratować - świat niech ratuje się sam. My uratujmy siebie.
Proszę bardzo - plan na dziś (mój ale mogę użyczyć) - farba, manicure, pedicure i film pt. Bonneville.

Kombinowanie na intelekcie jest super i idzie nam doskonale, dopóki na chwilkę się nie zagapimy i nie pozwolimy dojść do głosu emocjom. Pocieszjące jest to, ze zaczynamy poznawać mechanizmy i zaczynamy umieć przywoływac się do porządku, i że udaje nam się wyskakiwać z rowka. Trochę to kosztuje, ale mozna się cieszyć, ze nauki nie idą w las.

I masz rację. Nie jesteśmy placówką resocjalizacyjną dla psychofagów. A misję niesienia oświaty i ratunku innym KKZB zrealizujemy poprzez ksiązkę, a nie poprzez wyrywanie z rąk byłym naszym psychofagom ich potencjalnych ofiar. 
Moja energia jest dla mnie i tych, ktorych kocham. Moje działania mają mi przynosić satysfakcję, radość i przyjemność, a nie rozchwianie emocjonalne i zły nastrój.
Zajmę się sobą i uratuję siebie big_smile

5 600

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
karen napisał/a:

Zajmę się sobą i uratuję siebie big_smile

O, tak! Jeśli pozwolisz- znów podkradnę. To będzie afirmacja na najbliższe dni.... big_smile

5 601

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zazdrosc napisał/a:

Nie wiesz czy bys go wywalila... nie wiesz... sorki ale nie wiesz

No i wyszło szydło z worka smile
To nie mój były był psychofag (nie mylić z ex-mężem) TO JA jestem psychofag.
On się TYLKO zakochał (Clown, zakochany Clown,
                                On ma takie czułe serce.
                                Jest jak rozbity dzban.
                                Clown, zakochany clown...)
A ja nie wykazałam się ŻADNYM zrozumieniem i... wywaliłam z domu. hmm
Jednak zupełnie różne jesteśmy. big_smile 
Mam się wypisać z klubu KKZB?
Czy fakt, że tego dokonałam dopiero PO 2-3 latach  "przeczekiwania" przemawia za moją przynależnością? No i nie odcięłam się od niego zupełnie - podobno ze względu na dobro dziecko smile

5 602

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:
karen napisał/a:

Zajmę się sobą i uratuję siebie big_smile

O, tak! Jeśli pozwolisz- znów podkradnę. To będzie afirmacja na najbliższe dni.... big_smile

Kiedyś nie wierzyłam w afirmacje. Teraz ciagle jakies sobie funduję i podoba mi się to. Do tego obowiązkowo uśmiech. Zauwazyłam, że działa, zwłaszcza w takim komplecie big_smile

5 603

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anhedonia napisał/a:

No i wyszło szydło z worka smile
To nie mój były był psychofag (nie mylić z ex-mężem) TO JA jestem psychofag.
(...)
A ja nie wykazałam się ŻADNYM zrozumieniem i... wywaliłam z domu. hmm
Jednak zupełnie różne jesteśmy. big_smile 
Mam się wypisać z klubu KKZB?

Ja wywaliłam dokładnie w tym momencie, jak się dowiedziałam, że pojechał z nią gdzieś tam.... (nieważne), a mnie powiedział, że jedzie do babci.
No i nic nie chciałam więcej wiedzieć - czy coś zaszło, czy nie - bo już nie było ZAUFANIA. A ja nie będę NIGDY dozorczynią.
"Nabyłam się nią" wobec ojca alkoholika. Stąd mój radykalizm.
Ale żyletką po swoich emocjach - to kurna dałam jeździć.... Przez 16 lat.....

5 604

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anhedonia napisał/a:

Jednak zupełnie różne jesteśmy. big_smile 
Mam się wypisać z klubu KKZB?

Jesteśmy różne i różnie u nas objawiało/objawia się kzb. Różne drogi,  różne granice, różne dna. Jedno wspólne: tracenie siebie, swojej godności jesli nie całościowo to w jakims obszarze, w imię "miłości".
Możemy się policytować z tym dnem, ale czy to ma znaczenie? Znaczenie ma to, ze kazdej z nas brakowało miłości do siebie, to tej małej karen, niekochanej, anhedonii. Zdradziłyśmy je, opuściły, nie troszczyły, zapomniały. To jest najgorsze.

5 605

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
karen napisał/a:

Znaczenie ma to, ze kazdej z nas brakowało miłości do siebie, to tej małej karen, niekochanej, anhedonii. Zdradziłyśmy je, opuściły, nie troszczyły, zapomniały. To jest najgorsze.

Teraz to już krótka droga do zdziecinnienia. Kaloszki w groszki, kucyki, plaster na zdarte kolanka. Niedługo trzeba nam będzie pieluchy przewijać big_smile
Ja już, jeśli pozwolicie, się zatrzymam na tym etapie rozwoju - pół kobieta-pół dziecko. Szukam zbioru wspólnego .... może lody big_smile big_smile big_smile

5 606 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-30 20:36:59)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

może lody big_smile big_smile big_smile

Bosze........ TAK!!!!
Przypomniałam sobie, że w zamrażarce mam sorbet cytrynowy big_smile Idę wsunąć...

5 607

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Mam ochotę pójść potańczyć. Kurcze, może na następny weekend uda mi się zebrać babską ekipę hmm
Ehhh... zakręcić bioderkami....

5 608

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:
karen napisał/a:

Znaczenie ma to, ze kazdej z nas brakowało miłości do siebie, to tej małej karen, niekochanej, anhedonii. Zdradziłyśmy je, opuściły, nie troszczyły, zapomniały. To jest najgorsze.

Teraz to już krótka droga do zdziecinnienia. Kaloszki w groszki, kucyki, plaster na zdarte kolanka. Niedługo trzeba nam będzie pieluchy przewijać big_smile
Ja już, jeśli pozwolicie, się zatrzymam na tym etapie rozwoju - pół kobieta-pół dziecko. Szukam zbioru wspólnego .... może lody big_smile big_smile big_smile

He he he big_smile
A może ja juz dziecinnieję ze starości ????
Cholerka!!! Nie chcę!!!

A lody lubię. Te zimne też tongue

5 609

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:
Tarantella napisał/a:

może lody big_smile big_smile big_smile

Bosze........ TAK!!!!
Przypomniałam sobie, że w zamrażarce mam sorbet cytrynowy big_smile Idę wsunąć...

A ja mam rożka czekoladowego. Też wsunę.

5 610

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Jak najbardziej się dopisuję, czyli walnąć jakiś wywód nowy czy też zbierzemy to w efekcie końcowym do kupy?

Przyszedł mi na myśl pewien pomysł, taki maleńki.

Napisz na mój priv - odpiszę w temacie big_smile

5 611

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
karen napisał/a:

A lody lubię. Te zimne też tongue

Ostatecznie....:P

5 612

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anhedonia napisał/a:
Zazdrosc napisał/a:

Nie wiesz czy bys go wywalila... nie wiesz... sorki ale nie wiesz

No i wyszło szydło z worka smile
To nie mój były był psychofag (nie mylić z ex-mężem) TO JA jestem psychofag.
On się TYLKO zakochał (Clown, zakochany Clown,
                                On ma takie czułe serce.
                                Jest jak rozbity dzban.
                                Clown, zakochany clown...)
A ja nie wykazałam się ŻADNYM zrozumieniem i... wywaliłam z domu. hmm
Jednak zupełnie różne jesteśmy. big_smile 
Mam się wypisać z klubu KKZB?
Czy fakt, że tego dokonałam dopiero PO 2-3 latach  "przeczekiwania" przemawia za moją przynależnością? No i nie odcięłam się od niego zupełnie - podobno ze względu na dobro dziecko smile

ja bylam mezatka tylko dwa lata... i tez wywalilam z domu po zdradzie... jednak probowalam przeanalizowac fakt czy jestem chorobliwie zazdrosna i podejrzliwa.
Jesli chodzi o wykopywanie z domu po zdradzie to jestem przodowniczka... gorzej mi wychodzilo z wywalaniem po pobiciu sad

Teraz jestem nastawiona  na wywalanie... oj ciezko ze mna bedzie, juz nie dam sobie wmowic bzdur

5 613

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zazdrosc napisał/a:

jednak probowalam przeanalizowac fakt czy jestem chorobliwie zazdrosna i podejrzliwa.

Kochana, przecież Ty już WIESZ.... Nie mamy wątpliwości w tym temacie.


Zazdrosc napisał/a:

Teraz jestem nastawiona  na wywalanie... oj ciezko ze mna bedzie, juz nie dam sobie wmowic bzdur

No, ja też poczyniłam takie postanowienie. I mam nadzieję się tego trzymać. big_smile

5 614

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:
Zazdrosc napisał/a:

Teraz jestem nastawiona  na wywalanie... oj ciezko ze mna bedzie, juz nie dam sobie wmowic bzdur

No, ja też poczyniłam takie postanowienie. I mam nadzieję się tego trzymać. big_smile

Tylko nie dopuście tej durnej połówki głowy do głosu, a wszystko będzie dobrze.

5 615

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
karen napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
Zazdrosc napisał/a:

Teraz jestem nastawiona  na wywalanie... oj ciezko ze mna bedzie, juz nie dam sobie wmowic bzdur

No, ja też poczyniłam takie postanowienie. I mam nadzieję się tego trzymać. big_smile

Tylko nie dopuście tej durnej połówki głowy do głosu, a wszystko będzie dobrze.

No właśnie....  Tylko tyle i aż tyle... big_smile

5 616

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

No właśnie....  Tylko tyle i aż tyle... big_smile

A po co ta cała grupa wsparcia? Po co te dyskusje? Po co te wszystkie lektury? Żeby w najwazniejszym momencie zapomnieć????
Ty, Niekochana??? Jeśli nie TY i ZAZDROŚĆ to KTO?????????

Nie masz wyjścia. big_smile MUSISZ nam pokazać, że można.

5 617

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

No dobra - kopniaki i strzały w pysk mailem dotarły. big_smile
Dotarły też do zwojów mózgowych. Najlepsze złote myśli wydrukowałam. Zobaczymy, kurde.
Będę Was na bieżąco informować w celu przywalenia w pysk w odpowiednim momencie...

5 618

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

No dobra - kopniaki i strzały w pysk mailem dotarły. big_smile
Dotarły też do zwojów mózgowych. Najlepsze złote myśli wydrukowałam. Zobaczymy, kurde.
Będę Was na bieżąco informować w celu przywalenia w pysk w odpowiednim momencie...

Masz jak w banku, nie powściągamy takiej ochoty. Jak należy - przywalamy. Nie trzeba prosić, przecież wiesz.

5 619

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Jakie to proste:
KLIK. Zmieniam myśl, zmienia się rzeczywistość, zmieniają się emocje.
Wystarczy to opanować.

DDD Sforo big_smile

5 620

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
karen napisał/a:

Jakie to proste:
KLIK. Zmieniam myśl, zmienia się rzeczywistość, zmieniają się emocje.
Wystarczy to opanować.

Proste TYLKO w doborowym towarzystwie. Bo pojedynczo, to już by się człowiek pogubił w meandrach interpretacji własnych i cudzych słów i czynów. big_smile
Jakoś nie opanowałam wysyłania tych maili grupowo, więc pożytku ze mnie niewiele. Wspieram Was duchowo i tu na forum. Wróci dzieciak to starą matkę nauczy smile
Marynarko 3mam kciuki za powodzenie twoich starań (i afirmuję dalej wink )
Karen dodajesz mi sił swoimi "sztuczkami" czarodziejskimi podnoszącymi dobre samopoczucie.
Niekochana, Median i Zazdrości - daj Wam Boże jak najlepiej w uczuciowych/osobistych (?) perturbacjach.
Tarantello - Ciebie to tylko mogę podziwiać smile
A Zielony Domek tak się "przyłożył" do uatrakcyjnienia urlopu, że nie ma czasu nawet zaglądnąć do koleżanek - to dobra wróżba big_smile Mam nadzieję moja droga, że się wyśmienicie bawisz i nie rozdrabniasz na niegodne Ciebie pierdółki big_smile
Dobrego Dnia Dziewczyny big_smile

5 621 Ostatnio edytowany przez Tarantella (2011-07-31 10:46:33)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dziewczynki moje kochane,
Dziś są moje urodziny. Nie zmieniam w profilu cyferek, bo od początku, od kiedy tu weszłam czułam się o rok starsza przez to, co się ostatnio wydarzyło w moim życiu. Dziś, dzięki Wam również powinnam sobie tak naprawdę ten rok odjąć. Wiem, że pogoda nie nastraja, wiem, że dużo z Was ma dziś weekendowego ?naszego? doła, ale chcę Wam z okazji moich urodzin dać prezent. Otóż chcę, żeby każda z Was ruszyła swój skopany przez życie tyłek, wybrała się do najbliższego empiku i kupiła sobie książkę ?Biegnąca z wilkami? Clarissy Estes. To trudna pozycja, momentami nawet przekombinowana pod kątem filozoficzno-filologicznym, ale jest to pozycja, w której każda z Was znajdzie jakiś fragment swojego życia i to będzie TEN fragment, który nie tylko będzie kwintesencją Waszych myśli ale też odpowiedzią na kłębiące się w głowie pytania. Wracam do tej książki po wielokroć. Mówię, że to jedna z tych książek, które sama chciałam napisać ale ktoś inny mnie już ubiegł. Z okazji moich urodzin życzę Wam, żeby już nigdy nikt nas nie ubiegł w stworzeniu rzeczy i światów, które przecież to nam właśnie chodzą po głowie i żeby już nigdy nikt nie zagrodził nam drogi do realizacji NASZYCH planów i marzeń.
Z tej książki chcę Wam zacytować fragment wraz z przytoczonym w niej zdaniem z wiersza Charlesa Simica:
"Kto nie potrafi wyć, nie odnajdzie swojego stada?
Wyostrz swój instynkt ? [?] wyj przeciągle, bierz to, co daje świat, i dowiedz się o nim wszystkiego; niech twoje oczy wyrażają uczucia, niech patrzą, niech widzą wszystko, co można zobaczyć. [?] Żyj pełnią życia.

Dobrego dnia, moja sforo.
Ja dziś planuję podarować sobie dobry dzień.

5 622 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-31 10:54:41)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

Tarantelko - STO LAT!
Właśnie wychodzę, jak wrócę - napiszę coś więcej.

P.S. Ehhh... ja też dodałam sobie rok smile Wyłaź z mojej głowy....

Jeśli pozwolisz - będę egoistką i w prezencie podaruję Tobie MOJE postanowienie. Wyślę Ci na prive, po południu.

5 623 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2011-07-31 11:04:49)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

DDD Kochane!!!

Tarantello, moja Kochana, wszystkiego TAK jak chcesz, pragniesz, SPOKOJU i pewności, dla mnie osobiście jesteś po prostu wyjątkowa, jak mam koszmarny dzień myślę o Tobie i Twojej sile.
Uwielbiam Cię! Po prostu jesteś moim wzorem smile

Książkę mamy kupić?

SABAT - piszę do Was maila.

5 624 Ostatnio edytowany przez karen (2011-07-31 22:23:46)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Kochana Tarantello, aż dostałam gęsiej skórki i przeszedł mnie dreszcz, gdy czytałam Twojego posta.

Jestem szczęśliwa i wielce duma z tego powodu, że dane mi jest Ciebie znać i być z Tobą w tej naszej jednej sforze.
Jesteś niesamowitą osobą. NIESAMOWITĄ I NIEPRZECIĘTNĄ.
Właśnie sobie pomyślałam, że takim osobom Los przynosi tak wiele, by mogły rozwijać swój potencjał.  I TY to robisz. Rozwijasz się, idziesz do przodu, a przy tym dajesz innym przykład jak to robić.
Dziękuję CI, Kochana, że JESTEŚ!!!!

Z okazji Urodzin życzę Ci spełnienia tego wszystkiego o czym wiemy, że tego pragniesz, a także tego o czym marzysz najbardziej skrycie.
Pozdrawiam serdecznie, ściskam mocno MOCNO i przesyłam mnóstwo buziaków :****

5 625

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
karen napisał/a:

Jakie to proste:
KLIK. Zmieniam myśl, zmienia się rzeczywistość, zmieniają się emocje.
Wystarczy to opanować.

DDD Sforo big_smile

Szczegolnie wazna umiejetnosc przy wychodzeniu z depresji porozwodowej lub porozstaniowej..
o tych technikach mowi Burns w "Radosci Zycia"

5 626 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2011-07-31 14:00:39)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anhedonia napisał/a:

Niekochana, Median i Zazdrości - daj Wam Boże jak najlepiej w uczuciowych/osobistych (?) perturbacjach.

Sily mi trzeba Anhedonio, sily! Bom czlek okrutnie popier****.
Musze temperowac swoje serce codziennie i nie robic niczego ze strachu przed odrzuceniem. Pielegnowac i utrzymywac w stalej waznosci to co jest Twoim mottem:
Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę;
daj mi cierpliwość, abym zniósł to, czego zmienić nie mogę;
daj mi mądrość, abym odróżnił jedno od drugiego."
/Friedrich Christoph Oetinger/

Bo tak szczerze to przeciez nie jestem w stanie nic zrobic by on mnie kochal "nalezycie", by mnie docenil, szanowal, piescil, pamietal... jesli on tego nie chce sam z siebie. Dlatego wszelkie dzialania majace na celu "zasluzenie"na jego milosc i szacunek sa bezsensowne bo NIE MAM NA TO WPLYWU.
Jestem uczciwa dla siebie. Ufam ludziom bo taka jestem i juz, troszcze sie o wszystkich bo mam w sobie duzo wrazliwosci i kropka... bo taka jestem, bo to ja... nie jestem zolza i nie musze byc. Nie musze sie zmieniac w zolze by miec milosc... tak jak nie musialam wybaczac, ulegac i zapominac gdy balam sie, ze strace moje "bycie kochana.. Nie zrezygnuje z siebie takiej jaka jestem... musze tylko uwazac by nie bawic sie w Boga i nie zmieniac rzeczy, na ktore nie mam wplywu... zapobiegliwie i uprzedzajac fakty. Mam prawo do ofiarowania szansy mojemu partnerowi na wykazanie sie w kazdej dziedzinie. Tylko wtedy bede mogla poznac jego uczucia do mnie.

Mam pobazgrane lustro w lazience... zlotymi myslami... ha ha ha  ale nie bez powodu Twoje motto "wisi" we wszystkich(?) poradniach dla uzaleznionych na calym swiecie.

5 627 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-31 17:16:38)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Idąc śladem Marynarki - porządki zaczęłam popełniać smile Zaczęłam od kuchni - ryż z 2010? Do kosza....
Przyprawy z 2010 - do kosza.....
Ohh...  psychofag z 1970? Już dawno w koszu big_smile

Buziaki, kochane.

Znalazłam nowy test kwalifikujący KKZB smile
"Jeśli rozumiesz sytuacje przedstawione poniżej i tekst jest dla Ciebie jasny - jesteś KKZB"
Od siebie dodam: +100 pkt., jeśli podobają Ci się aktorzy wystepujący w teledysku. Ehh... za Eminema dodatkowe +100 pkt wink

http://www.tekstowo.pl/piosenka,eminem,love_the_way_you_lie_feat__rihanna.html

5 628

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Witajcie kochane smile wszystkiego najlepszego Kochana Tarantellko, niech spełni Tobie wszystko co jest dla Ciebie najlepsze smile
Byłam wczoraj na Harrym Potterze. Bardzo podobały mi sie słowa: "nie żałuj tych, co umarli, ale żałuj tych co nie maja w sobie miłości.."
Dziś mam górki i doliny, ale trzymam sie i nie poddaje. W końcu moje życie jest tak samo ważne jak każde inne.

5 629

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Sylnowa napisał/a:

W końcu moje życie jest tak samo ważne jak każde inne.

Śmiem twierdzić, że dla Ciebie kochana jest NAJWAŻNIEJSZE na świecie.

5 630

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

smile Niekochana Ty jesteś naprawdę wspaniała kobieta:) i wiesz co napisać, żeby podnieść na duchu:)
Ta dolina to jest wtedy, kiedy myśle, ze on tak szybko o mnie zapomniał... Ze tak szybko już go nie obchodze.. Ale to ja przynajmniej mogę uczciwie stawać przed każdym i powiedzieć, ze walczylam ile sie dało o to małżeństwo..
A górki, kiedy cieszę sie, ze jestem, odkrywam na nowo moich przyjaciół, którzy nmie wspierają, kiedy widzę ile rzeczy mogę zrobić bez pytania sie i zwracania uwagi na humory...

5 631 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2011-07-31 18:09:22)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

Idąc śladem Marynarki - porządki zaczęłam popełniać smile Zaczęłam od kuchni - ryż z 2010? Do kosza....
Przyprawy z 2010 - do kosza.....
Ohh...  psychofag z 1970? Już dawno w koszu big_smile

Buziaki, kochane.

Znalazłam nowy test kwalifikujący KKZB smile
"Jeśli rozumiesz sytuacje przedstawione poniżej i tekst jest dla Ciebie jasny - jesteś KKZB"
Od siebie dodam: +100 pkt., jeśli podobają Ci się aktorzy wystepujący w teledysku. Ehh... za Eminema dodatkowe +100 pkt wink

http://www.tekstowo.pl/piosenka,eminem,love_the_way_you_lie_feat__rihanna.html

mam maksymalna ilosc punktow.
a "Eminema"... juz wywlilam do kosza

5 632

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zazdrosc napisał/a:

Mam pobazgrane lustro w lazience... zlotymi myslami... ha ha ha  ale nie bez powodu Twoje motto "wisi" we wszystkich(?) poradniach dla uzaleznionych na calym swiecie.

Bo to początek każdego mitingu m.in. SLAA na jakie chodziłam. Taka modlitwa na początek i koniec.

5 633

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zielony_Domek napisał/a:
Zazdrosc napisał/a:

Mam pobazgrane lustro w lazience... zlotymi myslami... ha ha ha  ale nie bez powodu Twoje motto "wisi" we wszystkich(?) poradniach dla uzaleznionych na calym swiecie.

Bo to początek każdego mitingu m.in. SLAA na jakie chodziłam. Taka modlitwa na początek i koniec.

Wiem, zastanawialam sie tylko czy na calym swiecie big_smile

5 634

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Tarantello Kochana,
mając w pamięci (i wcielając w życie punkt za punktem) Twoje przecudowne życzenia urodzinowe dla mnie, mogę tylko powiedzieć - ja Tobie też życzę! Tego wszystkiego, co Ci się po prostu należy. Dlatego, że jesteś.
Podziwiam Cię i wiem, że poradzisz sobie ze wszystkim. Jest w Tobie ogromna siła, radość i afirmacja życia. Niech towarzyszą Ci zawsze, pokonasz wszystkie doły i rozterki. Cieszę się i jestem dumna, że należę do Twojej sfory. To zaszczyt.
Trzymaj się Kochana i miej cudowny rok! Ten i wszystkie następne.

Nie mam doła weekendowego, bo pracowicie i rzetelnie ten weekend przeżywam. Porządki w toku - jeden bus gratów odjechał, drugi pojedzie w środę. Największe śmieci wyrzucone.
Sukces największy - psychofag zaakceptował sprzedaż domu, jutro omawiamy szczegóły i, tak jak chciałam, przed wakacjami mam nadzieje podpisać umowę i przynajmniej wybrać jakąś sensowną substancję mieszkaniowa na przyszłość (Domku, jak rzuci Ci się w oczy albo uszy, że ktoś chce pozbyć się dużego mieszkania w naszej dzielnicy - daj znać, poczta pantoflowa sprawdza się w takich sytuacjach).
Feng shui zadziałało, wywalone śmieci, oczyszczona przestrzeń - natychmiastowa reakcja świata.
Sprzątam dalej, bo nawarstwiło się dużo zaszłości. Do wyprowadzki mam nadzieję być kompletnie uporządkowana i oczyszczona z niepotrzebnego balastu. Jestem szczęśliwa ponad miarę, mnóstwo pracy przede mną, ale jakże optymistycznej.

Anhedoniu, dzięki za afirmację, teraz afirmuj poprawność i rzetelność kupującego oraz (gdybyś zechciała) jakieś fajne baaardzo tanie mieszkanko dla sympatycznej czwórki. Masz wielką moc, sprawy, które od roku tkwiły w martwym punkcie, ruszyły z kopyta natychmiast po Twoim wezwaniu do zbiorowej afirmacji. Dziewczyny dzięki za wsparcie, z Wami czuję się bezpiecznie.
Ruszam do pracy, trzeba iść za ciosem.

5 635

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Kochane moje,
Każdej z osobna i wszystkim razem dziękuję za życzenia i dobre słowo, które dostałam na forum, na privie i na komórkę.
Już to dziś pisałam, ale powtórzę się w poszerzonym gronie. Za kilka dni stuknie pięć miesięcy, od kiedy jestem na tym forum (będzie z kilkanaście wątków, ale tylko trzem jestem wierna). Nie jestem w stanie opisać, ile ta zbiorowość mi dała, ale bez wątpienia jest to  najpiękniejszy prezent urodzinowy, jaki mogłam sobie wymarzyć ? poczucie, że nie jestem sama. Pomyśleć, że jeszcze rok temu o tej samej porze byłam najsamotniejszą kobietą w całej tej wsi. Dziękuję wszystkim.

5 636

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
marynarka napisał/a:

Sukces największy - psychofag zaakceptował sprzedaż domu, jutro omawiamy szczegóły i, tak jak chciałam, przed wakacjami mam nadzieje podpisać umowę i przynajmniej wybrać jakąś sensowną substancję mieszkaniowa na przyszłość

Kochana - jakże się cieszę, że spełniło się to, o czym jeszcze dziś rozmawiałyśmy jako o "sprawie niejasnej".
Trzymam kciuki za dopięcie wszystkich formalności i znalezienie satysfakcjonującego lokum. Buziaki big_smile

5 637

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

tarantello, wszystkiego najlepszego  z calego serca

5 638

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

Znalazłam nowy test kwalifikujący KKZB smile
"Jeśli rozumiesz sytuacje przedstawione poniżej i tekst jest dla Ciebie jasny - jesteś KKZB"
Od siebie dodam: +100 pkt., jeśli podobają Ci się aktorzy wystepujący w teledysku. Ehh... za Eminema dodatkowe +100 pkt wink

http://www.tekstowo.pl/piosenka,eminem,love_the_way_you_lie_feat__rihanna.html

Niekochana, nie wiem, jak Ty to robisz?
Pamiętasz?

Wtem runął mój dom.
Zostało mieszkanie.
Gruzów nie było
ni prasy ni zbiegowiska.
Eksplozja nie sięgnęła poza moje wnętrze.
Jak ściśle tajny eksperyment militarny


A teraz ten link ...  ten teledysk to moje autookrucieństwo.

Just gonna stand there
And watch me burn
But that's alright
Because I like
The way it hurts
Just gonna stand there
And hear me cry
But that's alright
Because
I love The way you lie

Straszne, bo wszystko moje - to spanie na łyżeczkę, rozpacz pacyfikowana seksem, dziura w ścianie, MIŚ Z KWIATKIEM, i ten jej wzrok pod koniec - "Tym razem już NIE", i ... runął (spalił się) mój dom.

Straszne ... I love The way you lie

5 639 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-31 22:54:48)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Tarantelko kochana, no przecież wiesz... Że Ty i Ja... Na zawsze... Sprzężenie myśli...

No cóż - przyznam się, że ten teledysk dał mi pierwszy znak, że zdrowieję smile Oglądając pierwszy raz - zakochałam się w nim... Tak samo jak kiedyś w "Wichrowych wzgórzach". Ta sama esencja KKZB.
Ale już oglądając drugi raz - zauważyłam po kolei wszystkie symptomy. Oglądałam go kilka razy z rzędu ciesząc się jak dziecko... Że widzę to. Że nadal mnie kusi urok "niegrzecznego chłopca', że ten seks na wysokich emocjach, ta adrenalina - to wszystko nadal robi na mnie wrażenie, ale nie na tyle, żeby się w to pakować. To już nie dla mnie - nie wchodzę w to. 
Buziaki kochane.

P.S. Oczywiście, że pamiętam ten wiersz...  Był mi bardzo bliski przez pół roku mojego "ukrywania się" z prawdą.

5 640

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Marynarko od dziś szukam razem z Tobą.

A ja dotrzymałam słowa danemu sobie i Wam.

Całuję Was, dobrej nocy!

5 641

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zielony_Domek napisał/a:

Marynarko od dziś szukam razem z Tobą.

A ja dotrzymałam słowa danemu sobie i Wam.

Całuję Was, dobrej nocy!

Tylko tanio ma być! Jestem o jakieś 50.000 lżejsza niż planowałam, to może być akurat mój pokój.
Kurcze, na starość w świetlicy będę koczowała. Dzięki Domku!

Fajnie, że byłaś grzeczną dziewczynką. Fajnie,że jesteś z siebie zadowolona.

Rzucisz go w cholerę w końcu, czy będziesz pozwalała robić z siebie idiotkę???
Nie jesteś głupia - wiesz. Jeśli on nie wie??? Co zrobisz? Nie szkoda Ci siebie?

5 642

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
marynarka napisał/a:

Tylko tanio ma być! Jestem o jakieś 50.000 lżejsza niż planowałam, to może być akurat mój pokój.
Kurcze, na starość w świetlicy będę koczowała.

Na starość, to, Moja Droga, wszystkie będziemy koczowały w Górach Świętokrzyskich (każda będzie miała po pokoju z własnym WC) i będziemy tam miały ośrodek terapeutyczny dla KKZB w stanie ostrym (szczegóły w jakimś tam moim pięćsetktórymś poście). A to wszystko za kasę z tantiem za książkę.

5 643

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Tarantello Droga!
Najlepsze życzenia Urodzinowe! Oby spełniło Ci się wszystko to, czego pragniesz w życiu najbardziej!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 644

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

He he he , ta na kolanach z oczkami w serca to KKZB big_smile

5 645 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-31 23:23:19)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Arnika40 napisał/a:

Tarantello Droga!
Najlepsze życzenia Urodzinowe! Oby spełniło Ci się wszystko to, czego pragniesz w życiu najbardziej!

http://s.bravo.pl/download/multimedia/p … 010248.jpg

Ja, ja, ja - proszę............. To ja chcę wyskakiwać dla Tarantelki z tortu big_smile
Mogę?


karen napisał/a:

He he he , ta na kolanach z oczkami w serca to KKZB big_smile

Tak, też zauważyłam...

5 646 Ostatnio edytowany przez Tarantella (2011-07-31 23:25:41)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Arnika40 napisał/a:

Tarantello Droga!
Najlepsze życzenia Urodzinowe! Oby spełniło Ci się wszystko to, czego pragniesz w życiu najbardziej!

http://s.bravo.pl/download/multimedia/p … 010248.jpg

Arnika - Dzięki, Rysunek - boski - cała nasza ekipa w komplecie :-)

Myway - Tobie też, bardzo-bardzo sękju.

EDYCJA:

Niekochana - zezwalam ... aczkolwiek ta na kolanach (jakby z torsjami po alkoholu) też by pasowała big_smile

5 647

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Aha, włosy zrobione i paznokietki też.
Dla SIEBIE.

No i rzęsy smile

5 648

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Niekochana - zezwalam ... aczkolwiek ta na kolanach (jakby z torsjami po alkoholu) też by pasowała big_smile

Wiedziałam, że będzie mi to wypominane do końca życia.
A i tak nie widziałaś, jak rzygałam w krzakach, przy ulicy.
Pełna kultura... Dama z Krk.

5 649

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

No, to MY. Bez wątpienia. Jeszcze nie wiem która jest która, ale zezwalam Niekochana - wyskakuj, wyskakuj. Tylko ja się czołgać z tymi serduchami nie chcę, no way.
Tarantella, piękny tort dostałaś, smacznego!

5 650

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Mam najpiękniejsze urodziny OD LAT!

5 651

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Hahaha, też mi się ten obrazek skojarzył z forumową sforą smile
Jakby co, ja robiłam "zdjęcie" wink

Karen, ta z oczkami w serduszka na kolanach - normalnie wypisz, wymaluj kkzb!

5 652

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Arnika40 napisał/a:

Hahaha, też mi się ten obrazek skojarzył z forumową sforą smile
Jakby co, ja robiłam "zdjęcie" wink

Karen, ta z oczkami w serduszka na kolanach - normalnie wypisz, wymaluj kkzb!

Przydałaby się l&c, żeby fachową ręką domalować laskom kalosze ... w firmowy wzorek big_smile

A mówmy wprost - kalosze w chuje + kolczyki w chuje + takież broszszszki.

A co, proszę moderacji, dziś są moje urodziny i w ramach prezentu proszę mnie nie zbanować.

5 653

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:
Arnika40 napisał/a:

Tarantello Droga!
Najlepsze życzenia Urodzinowe! Oby spełniło Ci się wszystko to, czego pragniesz w życiu najbardziej!

http://s.bravo.pl/download/multimedia/p … 010248.jpg

Ja, ja, ja - proszę............. To ja chcę wyskakiwać dla Tarantelki z tortu big_smile
Mogę?

Jasne! Te królicze uszka bardzo Ci pasują smile

5 654

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

No dobra, Laski. Jest godzina 00:01. Imprezę uważam za zakończoną - sąsiedzi chcą spać, wszystkim dziękuję za udział w balandze, wracamy do naszej pięknej szarej rzeczywistości (ja do tłumaczenie, które robię i z robić nie mogę, bo taka huczna ta nasza impra big_smile).
Kocham Was.

5 655

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

No dobra, Laski. Jest godzina 00:01. Imprezę uważam za zakończoną - sąsiedzi chcą spać, wszystkim dziękuję za udział w balandze, wracamy do naszej pięknej szarej rzeczywistości (ja do tłumaczenie, które robię i z robić nie mogę, bo taka huczna ta nasza impra big_smile).
Kocham Was.

Dziękuję Gospodyni za superowe przyjęcie. Dawno tak się nie ubawiłam.
Latanie od forum do maila na chwilę oduczyło mojego lapka pisać po polsku, ale synek przywrócił naturalny porządek.
Tarantella, to były wystrzałowe urodziny!

Posty [ 5 591 do 5 655 z 26 310 ]

Strony Poprzednia 1 … 85 86 87 88 89 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026