netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

26 309 odpowiedzi1 691 756 wyświetleńzałożony przez bez serca, 21.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Strony Poprzednia 1 … 77 78 79 80 81 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 071 do 5 135 z 26 310 ]

5 071

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Myślisz, że to objaw miłości? No dobra, przemyślałam, nie oddam Ci go, sama się z nim ożenię. I będziemy żyli długo i szczęśliwie w pełnym oddaniu. Ja będę czytywać jego listy do kolejnych kochanek, on ? moje do Was. Że też na to wcześniej nie wpadłam! Nie musiałabym się teraz pakować.

No i co? Pan Sebastian znów mnie zruga! Sorbet cytrynowy na całym laptopku z mej jamy ustnej fontanna osiadł.
Wow! Ależ składnia, przyznacie...

5 072

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:
Tarantella napisał/a:

Myślisz, że to objaw miłości? No dobra, przemyślałam, nie oddam Ci go, sama się z nim ożenię. I będziemy żyli długo i szczęśliwie w pełnym oddaniu. Ja będę czytywać jego listy do kolejnych kochanek, on ? moje do Was. Że też na to wcześniej nie wpadłam! Nie musiałabym się teraz pakować.

No i co? Pan Sebastian znów mnie zruga! Sorbet cytrynowy na całym laptopku z mej jamy ustnej fontanna osiadł.
Wow! Ależ składnia, przyznacie...

Eee tam. Składnia to składnia ale ta uroda!
I haftem krzyżykowym potrafię, i mam ładnego pieska i kochane dziecko, i fajną figurę, ładnie tańczę, posiadam ciąg do rozrywek intelektualnych wielce, sprzątam, szyję i gotuję, nocą lody preparuję ? Jestem do wszystkiego ? lekarstwo całe zło ? od głowy bolania i kuśki stojania (to nie ja, tak moja babcia mawiała) i mam kaloszki w groszki (wersja lakierki).

Cholera, pomyliłam strony. To nie sympatia.pl? Aaa to przepraszam. To ja zacznę od początku.

Mam niewyparzoną gębę, pies mi brudzi kanapę, dziecko pyskuje, jestem amoroksem (czytaj zagłodziłam się z miłości), nie tańczę wcale, bo mam przetrąconego kulasa, teatr i muzeum mię nie interesują i są tylko przykrywką, bo jestem młotkową, przestałam sprzątać jakieś dwa miesiące temu, nie gotuję, bo przestałam jeść, a lody ? same rozumiecie. No a kalosze są w ? zupełnie inny wzór. Jestem do wszystkiego ? czyli do niczego. Czyli że do dupy, czyli że z lekarstw co najwyżej na czopek się nadaję.

5 073

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Właśnie, z naszych kaluszków w ch**e - nadal NIC! Może to pomysł na biznes? tongue

5 074

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

Właśnie, z naszych kaluszków w ch**e - nadal NIC! Może to pomysł na biznes? tongue

To jesteś już druga. Pierwsza na to chyba Median wpadła. Możemy walnąć taki niszowy interesik - ja będę wycinać, Ty - naklejać, a Median marketingiem się zajmie.
A w ogóle to mam od dwóch dni taki nastrój jak wzór na kaloszkach. Trochę próbuję go obśmiać, trochę utopić w basenie ... cholerka nie chce mi się tu wywnętrzać. Jakby co przejdę na priv.

5 075 Ostatnio edytowany przez grejs (2011-07-23 18:32:07)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:
grejs napisał/a:

Moim zdaniem Tarantello jak czyta to jemu o coś chodzi, a jak o coś chodzi, to warto wysłuchać.

[Co prawda ogłosiłam już koniec tematu Naczelnego Psychofaga. Mam jednak nadzieję, że mi wybaczycie - tylko dopowiadam na pytanie, bo Grejs ma prawo nie znać/nie pamiętać postów sprzed kilku miesięcy, kiedy przerabiałyśmy ten temat.]
Czy Ty naprawdę, Grejs, posądzasz mnie o to, że on nie został wysłuchany? Od października zeszłego roku NIC tylko słuchałam. Usłyszałam z pięć razy (z czego kilka mam na piśmie), że mam wybaczyć ?ten ostatni raz? i za każdym razem wybaczałam ? a on furt dalej swoje ? kochanka, kolejna ?delegacyjka?, miłosny mailik klepany w ukryciu, telefonik i znów ?ten ostatni raz?.  On znalazł skuteczniejsze wyjście ? terapeutkę lat 29. I tak znalazł, że nie mógł jej zgubić. No a kiedy i to wybuchło ? nadal słuchałam i wybaczałam. Dziś już wiem ? 1000 słów ma się nijak do jednego kłamliwego czynu. Nie mógł się zdecydować, no to ja zdecydowałam za całą naszą trójkę. Teraz dostał upragnioną przestrzeń. Więc o czym tu jeszcze gadać?

Wycofuję, to co napisałam!!! Sorki!!!

Dzisiaj jak jechałam z moją córką kupić jagody rozmawiałyśmy o M.(kurna stały temat),
- Kochanie , a może tata jet chory.Ciągle leży , a ja się nie zainteresowałam,
- Może kochanie coś wiesz?
- Może był u lekarza może coś Tobie mówił?
Naprawdę takie myśli do mnie dzisiaj przyszły. Wyszłam z dołka mam dobry humor, to od razu wyrzuty sumienia. Rozwala mi się malżeństwo a ja sobe jaja robię z jaj!!!
Myślę, nie odzywa się, ciągle leży chyba chory , a ja się z niego tutaj nabijam!
Moja kochana córcia na to:
- Mamo czyś ty zwariowała , ma po prostu Ciebie w d...pie (nie powiedziała oczywiście tak dosłownie , ale bardzo podobnie)
- No i nas przy okazji też.
Twierdziła, że jemu jest  bardzo dobrze , bo nie czepiam się , a on leży i jak potrzeba to przewietrzy j.j.a i ok (też trochę inaczej powiedziała, ale sens ten)!!!!!!!!!!!!

No właśnie Tarantello taka jestem. Jak tylko robi się cicho , to już wydaje mi się , że moja wina, że jemu przykro , a on tylko się nie odzywa. W mojej głowie siedzi , że rozmyśla i żałuje leżąc na tej pieprzonej kanapie.
Niestety to tylko w mojej głowie w jego głowie NIE!
Wszystkie winy świata zawsze biorę na siebie i Ciebie chciałam wsadzić na tą sama minę

Wybacz Kochana Tarantello (basen za...b..ty!)

5 076 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-23 18:34:05)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Możemy walnąć taki niszowy interesik - ja będę wycinać, Ty - naklejać, a Median marketingiem się zajmie.

No to żeś mi robotę wymyśliła. Dzięki.
* Co robisz?
* Ch*je na kaloszki naklejam.
Jeszcze może własnym językiem, co? tongue

5 077

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
monia_3103 napisał/a:

wspaniale Grejs że masz dobry humor... Pozytywne myśli jak najbardziej wpływają na dobry humor... Natomiast Twój mąż i jego 'poszukiwania Cię w Internecie'... Uważam,że skoro Twój mąż kocha leżeć na tej swojej kanapie,to jedyny wysiłek fizyczny jaki wykonuje to podnoszenie pilota by zmienić program... Zajrzenie do komputera-to już wyższa szkoła jazdy,gdyż wymaga większego wysiłku-podniesienie się z kanapy tongue (och jaka ja okrutna)

Właśnie!  A ja świat do góry nogami przewróciłabym dla niego!
Myślałam, że już nie złapię dystansu i już nigdy nie będę miała energii do życia, a dzisiaj proszę HURRA!
Nie poznaję siebie sama. Czuje się świetnie!

Pierogi (jednak z truskawkami , a nie z jagodami)wyszły super
M. wstał i znowu pojechał przewietrzyć j..ka! A niech wietrzy!
A ja idę z moją córcią coś zrobić z popołudniem.

Do wieczora Kochane!
                       smile

5 078

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Grejs i hm.... - to puścić proszę Waszym zalegającym psychofagom:

http://www.youtube.com/watch?v=K-O2UH-vjC8

5 079

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dzięki Dziewczyny za porady w sprawie wymeldowania. Po głębszym namyśle, chyba odpuszczę. Rozjuszy się Fernando i będzie niemiło. I tak zawraca głowę swoją niestabilnością emocjonalną za bardzo.

Chyba ma dół weekendowy, bo pijaniuśki jak bela melduje o swoim nieustającym uczuciu. Co się nawali, to mnie kocha. Nawala się coraz częściej, kocha coraz bardziej. To bardzo zabawne. Dla mnie.
Rozbawiło mnie łez pytanie: jak bardzo Ci mnie brakuje?
Nie, czy brakuje (niedosyt psychofaga jako największe szczęście nie mieści się w opustoszałej łepetynie).
Jak bardzo? Na moje, że raczej wcale, czyli nie bardzo, a nawet w ogóle - szyderczy śmiech. Ja to umiem kłamać. Ale on nie wierzy. NIE MOŻE MI GO NIE BRAKOWAĆ!!! To jest niemożliwe, nieuczciwe, nieludzkie, niewiarygodne.
Czy brakuje mi pieniędzy? - Tylko tych niezapłaconych w maju alimentów. No tak, jestem wredna. Wypominam, a on się stara. To znaczy dużo mówi, mało płaci. Ale chciałby. A ja to olewam i nie wierzę, że chciałby.
Może jestem porąbana, ale jak bardzo chcę, to robię. Nie gadam, nie obiecuję, tylko wykonuję i się cieszę.
Czy jakiś specjalista przedstawi mi możliwą "drogę rozwoju" kłopotliwego byłego męża?
Pije coraz częściej, jeszcze się z tym kryje przed najbliższym mu aktualnie otoczeniem, ale ewidentnie jest na drodze pijackiej. Pije między pobytem u nowej damy a odwiedzinami u mamusi (ma takiego kumpla, z który zawsze popijał, pewnie korzysta z tej mety znowu). Wyjeżdża od pani trzeźwy, do mamusi dociera (pewnie skacowany) względnie przytomny. W jego mniemaniu nie pije, bo nikt tego na oczy własne nie ogląda. Ale zawsze w takim ciągu dzwoni i zawraca mi gitarę. A ja wiem, że jest nawalony, ćwiczyłam te stany dostatecznie długo, żeby mieć pewność. Nie widzę, a wiem. Zastanawiam się kiedy znowu wyleci z pracy. Nie - czy wyleci, tylko kiedy? Pewnie niebawem. Na pewno przez wredotę pracodawcy (jak zwykle), co się nie poznał jaki super fachowiec mu się trafił.
Historia powtarza się po raz kolejny. Pewnie ostatni, bo w branży już wszędzie ma wilczy bilet.

5 080

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
marynarka napisał/a:

NIE MOŻE MI GO NIE BRAKOWAĆ!!! To jest niemożliwe, nieuczciwe, nieludzkie, niewiarygodne.

Tiaa... Skąd ja to znam? wink Kochana, trzymaj się, wiem jakie to denerwujące. Ja mam weekend bez psychofaga - chyba? wink
Takie doszły mnie słuchy...

5 081 Ostatnio edytowany przez marynarka (2011-07-23 20:16:15)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:
marynarka napisał/a:

NIE MOŻE MI GO NIE BRAKOWAĆ!!! To jest niemożliwe, nieuczciwe, nieludzkie, niewiarygodne.

Tiaa... Skąd ja to znam? wink Kochana, trzymaj się, wiem jakie to denerwujące. Ja mam weekend bez psychofaga - chyba? wink
Takie doszły mnie słuchy...

Wykorzystaj go jak najlepiej dla siebie. Maksymalny egoizm - dla dobra kobiety.
Ja wyszorowałam łazienki, jestem odreagowana na maksa. Teraz będę zabawiać się w necie do wieczora, a jutro idę na piwo z kuplami (spotkanie klasowe). Bardzo ich lubię, więc się cieszę.
Byle były osobisty psychofag nie zepsuje mi przyjemności bycia sobą.

5 082

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
marynarka napisał/a:

Wykorzystaj go jak najlepiej dla siebie. Maksymalny egoizm - dla dobra kobiety.
Ja wyszorowałam łazienki, jestem odreagowana na maksa. Teraz będę zabawiać się w necie do wieczora, a jutro idę na piwo z kuplami (spotkanie klasowe). Bardzo ich lubię, więc się cieszę.
Byle były osobisty psychofag nie zepsuje mi przyjemności bycia sobą.

Ja dziś po bieganiu - relaksująca, bardzo długa kąpiel połączona z rozmyślaniem. Bardzo polecam big_smile Piana prawie wypłynęła z wanny big_smile
A potem - hop! - z powrotem do łóżeczka. Na śniadanie - ciastka, na obiad - ziemniaki z kefirem.
No właśnie - dziś się zważyłam - 56 kg. 4 kg mniej niż w głuszy hmm

5 083

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
marynarka napisał/a:

Byle były osobisty psychofag nie zepsuje mi przyjemności bycia sobą.

Zadanie domowe dla wszystkich KKZB będących "w drodze" ku stanowi emocjonalnemu Marynarki odnośnie byłego psychofaga:
Wydrukować powyższe zdanie, powiesić na ścianie (lepiej na kilku) w widocznym miejscu, mniejszy format nosić w portfelu, ewentualnie wytatuować w okolicach prawego nadgarstka (żeby można było sobie łatwo przed oczy podstawić), nagrać swoim głosem i odtwarzać z empetrójki przez słuchawki aż się wbije w podświadomość, przed snem odmawiać jak różaniec.

Marynarko, to zdanie jest CUDNE big_smile

5 084 Ostatnio edytowany przez myway (2011-07-23 20:42:43)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:
marynarka napisał/a:

Wykorzystaj go jak najlepiej dla siebie. Maksymalny egoizm - dla dobra kobiety.
Ja wyszorowałam łazienki, jestem odreagowana na maksa. Teraz będę zabawiać się w necie do wieczora, a jutro idę na piwo z kuplami (spotkanie klasowe). Bardzo ich lubię, więc się cieszę.
Byle były osobisty psychofag nie zepsuje mi przyjemności bycia sobą.

Ja dziś po bieganiu - relaksująca, bardzo długa kąpiel połączona z rozmyślaniem. Bardzo polecam big_smile Piana prawie wypłynęła z wanny big_smile
A potem - hop! - z powrotem do łóżeczka. Na śniadanie - ciastka, na obiad - ziemniaki z kefirem.
No właśnie - dziś się zważyłam - 56 kg. 4 kg mniej niż w głuszy hmm

Wspaniale Niekochana u mnie 2 kg w dol,ale mialam dola i bylo obzeranie!!!

5 085

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:
marynarka napisał/a:

Wykorzystaj go jak najlepiej dla siebie. Maksymalny egoizm - dla dobra kobiety.
Ja wyszorowałam łazienki, jestem odreagowana na maksa. Teraz będę zabawiać się w necie do wieczora, a jutro idę na piwo z kuplami (spotkanie klasowe). Bardzo ich lubię, więc się cieszę.
Byle były osobisty psychofag nie zepsuje mi przyjemności bycia sobą.

Ja dziś po bieganiu - relaksująca, bardzo długa kąpiel połączona z rozmyślaniem. Bardzo polecam big_smile Piana prawie wypłynęła z wanny big_smile
A potem - hop! - z powrotem do łóżeczka. Na śniadanie - ciastka, na obiad - ziemniaki z kefirem.
No właśnie - dziś się zważyłam - 56 kg. 4 kg mniej niż w głuszy hmm

Każdy kalosz po dwa kilo?

5 086

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dziękuję Karen.
I chociaż bardzo się stara (ten były), nie dam się.

Anhedonia - w przypływie nagłej adrenaliny po kolejnych wyznaniach durnia - nie pogratulowałam Ci sukcesu.
Niedobra jestem, ale już się poprawiam: jestem dumna, cieszę się, gratuluję i życzę Ci samych sukcesów we wszystkich dziedzinach.
Jesteś znakomitym motywacyjnym przykładem dla wszystkich.
Koleżanki, które boją się, że nie poradzą sobie z niczym! Proszę patrzeć uważnie i iść za Anhedonią! Można, naprawdę można.

5 087

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

A ja jestem żywym dowodem na to, że można przeżyć na 1000 kalorii ... tygodniowo.
Generalnie mam takie wnioski, że na KKZB zarabia przemysł odzieżowy a traci spożywczy. No bo odstersowujemy się kupowaniem ciuchów, a jak chudniemy to z radością kupujemy nowe, a żryć to w ogóle nie żrymy. Przynajmniej ja. Muszę sobie alarm w komórce nastawiać na pory karmienia, bo sama bym mogła zapomnieć. Trochę się wystraszyłam swojej wagi - że niby ta amorksja. Kupiłam więc nową wagę (tamta starsza ode mnie) ... ale ta nowa pokazuje jeszcze gorzej. I na dodatek liczy zawartość tłuszczu w tłuszczu - u mnie pokazało - skóra+kości+obwisły biust.
Taką miałam ochotę na pleśniaka, ale dziś nie mam nawet siły go zrobić. Dół.

Marynarka - a może on tak pije, bo Cię kocha? Ty się zastanów.

5 088

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

A ja jestem żywym dowodem na to, że można przeżyć na 1000 kalorii ... tygodniowo.
Generalnie mam takie wnioski, że na KKZB zarabia przemysł odzieżowy a traci spożywczy. No bo odstersowujemy się kupowaniem ciuchów, a jak chudniemy to z radością kupujemy nowe, a żryć to w ogóle nie żrymy. Przynajmniej ja. Muszę sobie alarm w komórce nastawiać na pory karmienia, bo sama bym mogła zapomnieć. Trochę się wystraszyłam swojej wagi - że niby ta amorksja. Kupiłam więc nową wagę (tamta starsza ode mnie) ... ale ta nowa pokazuje jeszcze gorzej. I na dodatek liczy zawartość tłuszczu w tłuszczu - u mnie pokazało - skóra+kości+obwisły biust.
Taką miałam ochotę na pleśniaka, ale dziś nie mam nawet siły go zrobić. Dół.

Marynarka - a może on tak pije, bo Cię kocha? Ty się zastanów.

No ja się zastanowiłam. Po zastanowieniu złożyłam pozew.
Bo jak tak wyniszcza go to pieprzone uczucie, to ja nie chcę w tym "palcy" maczać.
Puściłam go wolno. Żeby już nie musiał się męczyć ze mną - niewdzięcznicą, co "prawdziwej miłości" nie rozumie i niegodna.
Własnousznie słyszałam: ja Cię już marynarko - wstaw imię - nie kocham. Uczepiłam się tej szansy i wykorzystałam. A teraz słyszę, że oj tam, oj tam, żarcik to był, żebym się opamiętała. A ja, durna, się nie opamiętuję.
Wygląda na to, że głupia byłam (nie doceniałam) i głupia jestem (nie doceniam).
Głupia i szczęśliwa - sprawdza się moja teoria: głupim łatwiej, mniej wiedzą.

5 089

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Każdy kalosz po dwa kilo?

Napisałabym dokładnie gdzie mi ubyło, ale... podsłuchują nas Panowie.
Lupus - się przeprowadzę, to zobaczysz na własne oczyska. Mam się przebrać za Czerwonego Kapturka?
Tiaa....

5 090 Ostatnio edytowany przez karen (2011-07-23 21:06:14)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Generalnie mam takie wnioski, że na KKZB zarabia przemysł odzieżowy a traci spożywczy. No bo odstersowujemy się kupowaniem ciuchów, a jak chudniemy to z radością kupujemy nowe, a żryć to w ogóle nie żrymy.

(...)
Marynarka - a może on tak pije, bo Cię kocha? Ty się zastanów.

Zaczynam się martwić, ze przestaję być KKZB - cały czas chce mi się żryć i zamiast chudnąć, co sobie po głuszy obiecywałam - to tyję. Już te spodnie sprzed wiadomego okresu przestaja na mnie wisieć.

Tfu, tfu, tfu - nie martwię się, że normalnieję. Co prawda, była to najskuteczniejsza dieta odchudzająca, ale już nie mam ochoty jej stosować - była tez najdrastyczniejsza. Zamiast zakochać się nieszczęśliwie w kolejnym psychofagu, wolę pokochac te kilogramy.

Oczywiście, ze pije, bo ją kocha, nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości.

5 091

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Marynarka - a może on tak pije, bo Cię kocha? Ty się zastanów.

Właśnie wczoraj o tym rozmawiałam: Że jak tak "totalnie" odwali jeszczemężowi, to będzie na mnie - "Że z tej miłości tak go sponiewierało... Że ja taka okrutna suka..."

5 092

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
karen napisał/a:

(...)
Marynarka - a może on tak pije, bo Cię kocha? Ty się zastanów.


Oczywiście, ze pije, bo ja kocha, nie ma co do tego najmniejszych watpliwości.

Nie ma. Nikt nie ma.

5 093

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Hej hej.. Ja również przylaczam sie do gratulacji:)

Tarantello chciałam Ci bardzo podziękować za słowa otuchy. Ten post był taki niesamowity i taki prawdziwy. Postawił mnie na nogi. Spedzilam piękny dzień wsród przyjaciół, upieklam sernik, w końcu trochę poprasowalam, bo jakoś nie mogłam sie do tego od dłuższego czasu zabrać:) wysprzatalam poddasze i czułam sie dobrze sama ze sobą. Macie racje, ze teraz najważniejsze to pokochac siebie sama. Bardzo jestem Wam wdzięczna smile

5 094

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Sylnowa napisał/a:

Hej hej.. Ja również przylaczam sie do gratulacji:)

Tarantello chciałam Ci bardzo podziękować za słowa otuchy. Ten post był taki niesamowity i taki prawdziwy. Postawił mnie na nogi. Spedzilam piękny dzień wsród przyjaciół, upieklam sernik, w końcu trochę poprasowalam, bo jakoś nie mogłam sie do tego od dłuższego czasu zabrać:) wysprzatalam poddasze i czułam sie dobrze sama ze sobą. Macie racje, ze teraz najważniejsze to pokochac siebie sama. Bardzo jestem Wam wdzięczna smile

Tak trzymaj! Super!
Przeczytaj dla relaksu wątek Policze jakie mają wytłumaczenia psychofagi, kiedy zdradzają
Może też masz coś do powiedzenia na ten temat smile
Pozdrowionka! smile

5 095 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-07-24 09:20:24)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Kochane moje dziękuję wszystkim za gratulacje smile Tarantelli, myway, Moni, grejs i marynarce (wiedziałam, że mnie nie przeoczysz. I jeszcze raz Niekochanej i karen smile ) Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam.
Życie to dziwne i pokręcone jest, jak nie przymierzając CHOROBA AFEKTYWNA DWUBIEGUNOWA tongue
W piątek zeżliwiłam się niemożebnie, bo okazało się w ostatnim momencie, że te wakacje mojej kozy to będą kosztować 2 razy więcej niż się spodziewałam, no i na gwałt muszę spod ziemi wykopać drugie tyle niż odłożyłam (czyli całą prawie pensję) albo dzieciak wakacji nie będzie miał. ?<!>@#&%$.
Jak by mi TO od razu "osoba zapraszająca" powiedziała, to bym zwyczajnie powiedziała "sorry Winnetou, to za drogo i mnie nie stać". A tak postawiła mnie pod ścianą i jeszcze oczekuje wdzięczności. Myślałam, że szlag mnie trafi.
Jaaak JA nie cierpię ludzi bez grama zrozumienia dla innych i na dokładkę mających wpływ na cudze życie, bez grama konsekwencji z ich strony. Czuję się wtedy jak lichy pyłek na wietrze sad
big_smile No a potem sobota wszystko mi wynagrodziła (co nie oznacza, że problem zniknął, tylko podchodzę do tego warcząc cicho, a nie ciskając gromy i pierony).

Moniu - pewnie, że pytań mam tysiące i zwrócę się do Ciebie na priva, niech tylko trochę ochłonę i wyekspediuję progeniturę na ten pieroński wyjazd smile

No i gdzie się podziewa Median? Mówiłam przecież, że mam spaczenie zawodowe - niepokoję się, gdy mi się stan osobowy "stadka" nie zgadza!

Taki piękny i słoneczny dzionek dzisiaj wstał smile DDD big_smile

5 096

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Sylnowa napisał/a:

Tarantello chciałam Ci bardzo podziękować za słowa otuchy. Ten post był taki niesamowity i taki prawdziwy. Postawił mnie na nogi. Spedzilam piękny dzień wsród przyjaciół, upieklam sernik, w końcu trochę poprasowalam, bo jakoś nie mogłam sie do tego od dłuższego czasu zabrać:) wysprzatalam poddasze i czułam sie dobrze sama ze sobą. Macie racje, ze teraz najważniejsze to pokochac siebie sama. Bardzo jestem Wam wdzięczna smile

I dla takich chwil człowiek tu żyje. Oddajemy to, co kiedyś tu dostałyśmy. Dla mnie fakt, że którejś z nas jest lżej w czarnej dupie dzięki temu, co inna z nas na jakimś wcześniejszym etapie przeżyła i przemyślała, stanowi sens tego miejsca. Bo wyjnia to wyjnia ale konstruktywna wyjnia zmienia to nasze forum z klasy turystycznej na business klasę.
O! Wreszcie same sobie możemy nadać rangę big_smile

Zazdrość, a tak apropos "konstruktywna". Jak nam idzie układanie tabelki? Intensywnie myślę o Twoim pytaniu - miłość zdrowa kontra KKZB.
Dodałabym do "dostępności" hasło "współmierność". Tyle tylko, że o ile dostępność jest łatwiejsza do zwymiarowania (normy unijne dzwonienia, spotykania się itd.), to ze współmiernością już mam kłopot. Bo ileż razy w naszym życiu bywało, że współmierność dawania i brania w związku polegała na tym, że my dawałyśmy WSZSYTKO a oni tylko przy nas BYLI. I to wydawało się nam współmierne - ja zrobię wszystko, a ty TYLKO przy mnie bądź. Dodałabym do tego nie tylko zwykłe czynności/aktywności, które w związku się czyni  sprzątanie, zakupy, organizacja wyjazdów, robienie niedzielnych śniadań ale również współmierność w myśleniu o drugiej osobie.
Pamiętacie to hasło - szkoda mi czasu dla kogoś, kto nie ma czasu dla mnie. Czy myślenie na nasz temat (nie temat związku jako takiego tylko na temat MNIE)zajmowało/zajmuje naszym partnerom tyle samo czasu co nam myślenie o nich?
Muszę to przemyśleć.
Miłego dnia, dziewczynki. Lecę na basen - pomyśleć.

5 097

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dziewczyny witam w ten słoneczny niedzielny dzień!
Mam do którejś z WAS pytanie z zupełnie innej beczki. Tylko prywatnie będę pisała.
Mam pewne pytanie w związku z dotacją z UP i związane z tym kłopoty (nie jakieś bzdury o wypełnienie wniosku- to mam obstukane)mam kłopot głębszy.
Czy któraś mi poradzi to napiszę maila o co chodzi... PLIS
smile

5 098 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-24 10:21:34)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Pamiętacie to hasło - szkoda mi czasu dla kogoś, kto nie ma czasu dla mnie. Czy myślenie na nasz temat (nie temat związku jako takiego tylko na temat MNIE)zajmowało/zajmuje naszym partnerom tyle samo czasu co nam myślenie o nich?
Muszę to przemyśleć.
Miłego dnia, dziewczynki. Lecę na basen - pomyśleć.

Uważaj na plecy, kochana! big_smile
A odnośnie powyższego - no aż tak naiwna nie jestem wink Zważywszy na to, że naukowo udowodniono, ile każdy mężczyzna w czasie doby myśli o seksie - NIE MA MOWY.
I z tym się jestem w stanie pogodzić. Nigdy nie miałam zapędów do zaglądania w myśli swoich partnerów - to prywatne terytorium.
Paraliżuje mnie też to, że ktokolwiek może zadać po seksie pytanie "O czym myślałaś/myślałeś?". No przecież, ze jak o nie partnerze/partnerce -...to  z pewnością się przyzna".  tongue

Tak więc osobiście postuluję: My powinnyśmy się postarać, żeby myśli o partnerze nie zdominowały naszego myślenia, a drugą sprawą jest, żeby wybrać takiego mężczyznę, który będzie o nas rozmyślał.... tongue

5 099 Ostatnio edytowany przez karen (2011-07-24 10:37:45)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Pamiętacie to hasło - szkoda mi czasu dla kogoś, kto nie ma czasu dla mnie. Czy myślenie na nasz temat (nie temat związku jako takiego tylko na temat MNIE)zajmowało/zajmuje naszym partnerom tyle samo czasu co nam myślenie o nich?
Muszę to przemyśleć.

Tarantello, tu nie ma co przemyśliwać, bo odpowiedź jest prosta i pewna - nie zajmowało/nie zajmuje.
Naszym problemem było/jest to, ze my nie myślałyśmy/nie myślimy tyle o sobie co o nich. I tą proporcją należy się zająć i ją poprawić. Tu zastosować współmierność. Nie poświęcać więcej myślenia jemu niż sobie. Przyjąć tę zasadę na teraz (gdy jesteśmy same) i na czas ewentualnego przyszłego związku (dla większości z Was - prawie pewnego przyszłego związku).

Anhedonio, a może by tak wypróbować Sekret i Prawo Przyciągania?
Już zaczynam mysleć i wierzyć w to, że ANHEDONIA MA PIENIĄDZE NA WAKACJE KOZY.
ANHEDONIA MA PIENIĄDZE NA WAKACJE KOZY!!!!
ANHEDONIA MA PIENIĄDZE NA WAKACJE KOZY!!!!
Kto się przyłącza do przyciągania kasy na wakacje kozy?

Możemy też przyciagnąć pracę dla Median.
MEDIAN MA DOBRĄ I DOBRZE PŁATNĄ PRACĘ!!!!
MEDIAN MA DOBRĄ I DOBRZE PŁATNĄ PRACĘ!!!!

Mam jeszcze inne pomysły na przyciaganie:
GREJS ZAŁATWIA BEZ PROBLEMÓW WSZYSTKIE FORMALNOŚCI W UP!!!

MARYNARKA INTRATNIE SPRZEDAJE DOM!!!!

NIEKOCHANA ZAZNAJE SPEŁNIENIA W MIŁOŚCI!!!!

Co kto jeszcze potrzebuje??? Będę o tym mysleć.
Sekret działa czy nie działa...??? A może działa, co nam szkodzi spróbować.
Zawsze to lepiej wysyłać w eter dobre fluidy z najlepszymi zyczeniami dla tych co potrzebują niż zatruwać własne myśli tymi co nas nie chcą i robią nam źle.

Dobrej niedzieli, moje drogie big_smile

Idę na spacer z psem i będę przyciagać smile

5 100

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Karen, kochana - znowu zgodnie big_smile
I przyłączam się do afirmacji...

5 101

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anhedonia napisał/a:

"Pedagogika specjalna, studia drugiego stopnia niestacjonarne - Edukacja integracyjna i włączająca (specjalność nauczycielska, studia bezpłatne finansowane ze środków EFS)
Wynik: 4.692 pkt.
Decyzja kwalifikacyjna: kandydat zakwalifikowany" HURRRRA big_smile big_smile big_smile

Gratuluję!!!
(dopiero teraz mam czas by posiedzieć na necie, stąd te moje spóźnione reakcje)

Jestem z Ciebie bardzo dumna, aczkolwiek wynik ten wcale mnie nie dziwi smile

5 102 Ostatnio edytowany przez majusia (2011-07-24 11:25:46)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zielony_Domek napisał/a:

Dziękuję Ci Majusiu.
Wiem, że to dużo ułatwia i daje nadzieję na przyszłość, wiem, czasem, że brakuje mi pokory.
Tylko dopada takie myślenie, po co mi to wszystko skoro go nie ma, dla niego jestem w stanie góry przenieść, dla siebie nie.
Strasznie mnie to dobija, to jest niewyobrażalny dla mnie osobiście ból.

Zielony Domku,

Tak ci sie teraz wydaje. Z czasem nabierzesz dystansu...  masz jakiegos zwierzaka w domu? One daja wiele pozytywnej energii smile

Pozdrawiam

5 103

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Majusia mam 5 świnek morskich, właśnie mam je za plecami, zgadzam się z Tobą, nic tak jak zwierzęta nie uspokaja smile

5 104

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
karen napisał/a:

Anhedonio, a może by tak wypróbować Sekret i Prawo Przyciągania?
Już zaczynam mysleć i wierzyć w to, że ANHEDONIA MA PIENIĄDZE NA WAKACJE KOZY.
ANHEDONIA MA PIENIĄDZE NA WAKACJE KOZY!!!!
ANHEDONIA MA PIENIĄDZE NA WAKACJE KOZY!!!!
Kto się przyłącza do przyciągania kasy na wakacje kozy?

Możemy też przyciagnąć pracę dla Median.
MEDIAN MA DOBRĄ I DOBRZE PŁATNĄ PRACĘ!!!!
MEDIAN MA DOBRĄ I DOBRZE PŁATNĄ PRACĘ!!!!

Mam jeszcze inne pomysły na przyciaganie:
GREJS ZAŁATWIA BEZ PROBLEMÓW WSZYSTKIE FORMALNOŚCI W UP!!!

MARYNARKA INTRATNIE SPRZEDAJE DOM!!!!

NIEKOCHANA ZAZNAJE SPEŁNIENIA W MIŁOŚCI!!!!

Co kto jeszcze potrzebuje??? Będę o tym mysleć.
Sekret działa czy nie działa...??? A może działa, co nam szkodzi spróbować.
Zawsze to lepiej wysyłać w eter dobre fluidy z najlepszymi zyczeniami dla tych co potrzebują niż zatruwać własne myśli tymi co nas nie chcą i robią nam źle.

Dobrej niedzieli, moje drogie big_smile

Idę na spacer z psem i będę przyciagać smile

Ok! Jeszcze
- Świetnie sprzedam dom
- Szybko się rozwiodę
- Znajduję piękne mieszkanko dla mnie i moich dziewczyn
- Wyjeżdżam na cudne wakacje
smile

5 105

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Grejs jestem pewna na 100%, od Ciebie aż biję pozytywna energia, brawo! Jejku, zazdroszczę...

5 106

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

A ja tak nieśmiało - jeszcze może przez tym spełnieniem w miłości:
ROZWIODĘ SIĘ  - SZYBKO I BEZBOLEŚNIE!!!!!

5 107 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-07-24 11:46:13)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
karen napisał/a:

ANHEDONIA MA PIENIĄDZE NA WAKACJE KOZY!!!!(...)
MEDIAN MA DOBRĄ I DOBRZE PŁATNĄ PRACĘ!!!!(...)
GREJS ZAŁATWIA BEZ PROBLEMÓW WSZYSTKIE FORMALNOŚCI W UP!!!
MARYNARKA INTRATNIE SPRZEDAJE DOM!!!!
NIEKOCHANA ROZWODZI SIĘ  - SZYBKO I BEZBOLEŚNIE!!!!!ZAZNAJE SPEŁNIENIA W MIŁOŚCI!!!!

Co kto jeszcze potrzebuje??? Będę o tym mysleć.
Sekret działa czy nie działa...??? A może działa, co nam szkodzi spróbować.
Zawsze to lepiej wysyłać w eter dobre fluidy z najlepszymi zyczeniami dla tych co potrzebują niż zatruwać własne myśli (...)

Idę na spacer z psem i będę przyciagać smile

Kochana TY dobra duszko smile O wszystkich myślisz, tylko nie o sobie

To jeszcze KAREN ...(PROSZĘ WPISAĆ ZAPOTRZEBOWANIE smile ) !!!!!
TARANTELLA FINALIZUJE SPRAWY FORMALNE I ROZPOCZYNA NOWE ŻYCIE W NOWYM MIEJSCU!!!!
ZIELONY DOMEK POKOCHA SIEBIE I ZNAJDZIE RADOŚĆ WE WSZYSTKIM CO ROBI!!!!

To ja też się przyłączam - może takie spotęgowanie naszego wspólnego myślenia spowoduje eskalację pozytywnego efektu prawa przyciągania?

Zielony_Domek napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

(...)
Wynik: 4.692 pkt.
Decyzja kwalifikacyjna: kandydat zakwalifikowany" HURRRRA big_smile big_smile big_smile

Gratuluję!!!
(...)
Jestem z Ciebie bardzo dumna, aczkolwiek wynik ten wcale mnie nie dziwi smile

Dziękuję za uznanie. Aczkolwiek "kokodak - a ja owszem, a ja tak" jestem cokolwiek zadziwiona tym wynikiem big_smile

5 108

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
grejs napisał/a:

Dziewczyny witam w ten słoneczny niedzielny dzień!
Mam do którejś z WAS pytanie z zupełnie innej beczki. Tylko prywatnie będę pisała.
Mam pewne pytanie w związku z dotacją z UP i związane z tym kłopoty (nie jakieś bzdury o wypełnienie wniosku- to mam obstukane)mam kłopot głębszy.
Czy któraś mi poradzi to napiszę maila o co chodzi... PLIS
smile

dawaj na maila, to moja działka:-))))

5 109

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zielony_Domek napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

"Pedagogika specjalna, studia drugiego stopnia niestacjonarne - Edukacja integracyjna i włączająca (specjalność nauczycielska, studia bezpłatne finansowane ze środków EFS)
Wynik: 4.692 pkt.
Decyzja kwalifikacyjna: kandydat zakwalifikowany" HURRRRA big_smile big_smile big_smile

Gratuluję!!!
(dopiero teraz mam czas by posiedzieć na necie, stąd te moje spóźnione reakcje)

Jestem z Ciebie bardzo dumna, aczkolwiek wynik ten wcale mnie nie dziwi smile

Anhedoniu ode mnie też przyjmij gratulacje spóźnione ale szczere!!! weekend z małymi dziećmi jest na maxa absorbujący...
Miłego dzionka:-))

5 110

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Nania napisał/a:

Anhedoniu ode mnie też przyjmij gratulacje spóźnione ale szczere!!! weekend z małymi dziećmi jest na maxa absorbujący...
Miłego dzionka:-))

Wzajemnie i dziękuję. Mowa!!! (o tych dzieciach). Mam Zuzię a Zuzia ma "tsy" latka big_smile

5 111

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anhedonia napisał/a:
Nania napisał/a:

Anhedoniu ode mnie też przyjmij gratulacje spóźnione ale szczere!!! weekend z małymi dziećmi jest na maxa absorbujący...
Miłego dzionka:-))

Wzajemnie i dziękuję. Mowa!!! (o tych dzieciach). Mam Zuzię a Zuzia ma "tsy" latka big_smile

Moje mają osiem i ctery:-))))))))))))))))))

5 112

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anhedonia napisał/a:

Wzajemnie i dziękuję. Mowa!!! (o tych dzieciach). Mam Zuzię a Zuzia ma "tsy" latka big_smile

jestem już  przeszło 2 tygodnie bez mojego 16-letniego robaczka!!!!!!!!!
TĘSKNIĘ!!!!!!!  Instynkt macierzyński mi się ulewa - zastanawiam się, czy wychodzić z domu hmm Jeszcze przygarnę jakieś chodzące nieszczęście hmm Chyba zostanę w domu big_smile

5 113

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zielony_Domek napisał/a:

Majusia mam 5 świnek morskich, właśnie mam je za plecami, zgadzam się z Tobą, nic tak jak zwierzęta nie uspokaja smile

Ojej to super smile smile smile

To pomaga nabrac dystansu i daje radosc.

Pozdrawiam smile

5 114

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zielony_Domek napisał/a:

Grejs jestem pewna na 100%, od Ciebie aż biję pozytywna energia, brawo! Jejku, zazdroszczę...

Kochana, to dzięki WAM! Jak tutaj wpisałam się na Święta Wielkanocne myślałam, że umrę, że to koniec, zapłaczę się na śmierć.
Na szczęście tak się nie stało!
To Kochane dzięki WAM! smile

Niania, dzięki już piszę! smile

5 115

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dobra, laseczki spinam dupsko.
Umówiłam się z kolegą (koleżanka chyba nadal śpi po imprezie, mam nadzieję, że dojedzie do nas) by jechać nad wodę.

Mam tydzień urlopu, mieszkanie się jeszcze zdąży posprzątać.

(najbardziej dobijające dla mnie uczucie to: brak radości w tym co robię, gdy jego nie ma obok).

Zatem afirmacja:

POKOCHAĆ SIEBIE I ZNALEŹĆ RADOŚĆ WE WSZYSTKIM CO ROBIĘ!

5 116 Ostatnio edytowany przez karen (2011-07-24 11:56:23)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anhedonia napisał/a:
karen napisał/a:

ANHEDONIA MA PIENIĄDZE NA WAKACJE KOZY!!!!(...)
MEDIAN MA DOBRĄ I DOBRZE PŁATNĄ PRACĘ!!!!(...)
GREJS ZAŁATWIA BEZ PROBLEMÓW WSZYSTKIE FORMALNOŚCI W UP!!!
MARYNARKA INTRATNIE SPRZEDAJE DOM!!!!
NIEKOCHANA ZAZNAJE SPEŁNIENIA W MIŁOŚCI!!!!

Kochana TY dobra duszko smile O wszystkich myślisz, tylko nie o sobie

To jeszcze KAREN ...(PROSZĘ WPISAĆ ZAPOTRZEBOWANIE smile ) !!!!!
TARANTELLA FINALIZUJE SPRAWY FORMALNE I ROZPOCZYNA NOWE ŻYCIE W NOWYM MIEJSCU!!!!
ZIELONY DOMEK... ( jw. proszę o uściślenie pragnień wink )!!!!!

To ja też się przyłączam - może takie spotęgowanie naszego wspólnego myślenia spowoduje eskalację pozytywnego efektu prawa przyciągania?

D

Wróciłam ze spaceru, a w trakcie oczywiście przypomniało mi się i nie omieszkałam przyciągać:
KLIENTA NA MIESZKANKO TARANTELL!!!
SPOKÓJ DUCHA I JASNOŚĆ WYBORÓW DLA ZIELONEGO DOMKA!!!!
oraz
POWODZENIE W KROJĄCYCH SIĘ INTERESACH DLA SIEBIE!!!
a takze
ZDROWIE I UŚMIECH DLA WSZYSTKICH big_smile

Przyciagamy, koleżanki, przyciągamy big_smile MOC JEST W NAS big_smile

5 117

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zielony_Domek napisał/a:

Zatem afirmacja:

POKOCHAĆ SIEBIE I ZNALEŹĆ RADOŚĆ WE WSZYSTKIM CO ROBIĘ!

Domku, popraw na:
KOCHAM SIEBIE I ZNAJDUJĘ RADOŚĆ WE WSZYSTKIM CO ROBIĘ!!!
Żeby zaczęło działać od razu a nie kiedyś big_smile

5 118 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-24 11:57:34)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zielony_Domek napisał/a:

POKOCHAĆ SIEBIE I ZNALEŹĆ RADOŚĆ WE WSZYSTKIM CO ROBIĘ!

Dokładnie tak, kochana big_smile Trzymam kciuki big_smile

karen napisał/a:

KLIENTA NA MIESZKANKO TARANTELL!!!
SPOKÓJ DUCHA I JASNOŚĆ WYBORÓW DLA ZIELONEGO DOMKA!!!!
oraz
POWODZENIE W KROJĄCYCH SIĘ INTERESACH DLA SIEBIE!!!
a takze
ZDROWIE I UŚMIECH DLA WSZYSTKICH big_smile

Przyciagamy, koleżanki, przyciągamy big_smile MOC JEST W NAS big_smile

O wszystkich pamiętasz, o Uśmiechnięta big_smile

5 119 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-07-24 12:04:59)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anhedonia napisał/a:
karen napisał/a:

ANHEDONIA MA PIENIĄDZE NA WAKACJE KOZY!!!!(...)
MEDIAN MA DOBRĄ I DOBRZE PŁATNĄ PRACĘ!!!!(...)
GREJS ZAŁATWIA BEZ PROBLEMÓW WSZYSTKIE FORMALNOŚCI W UP!!!
MARYNARKA INTRATNIE SPRZEDAJE DOM!!!!
NIEKOCHANA ROZWODZI SIĘ  - SZYBKO I BEZBOLEŚNIE!!!!!ZAZNAJE SPEŁNIENIA W MIŁOŚCI!!!!

KAREN OSIĄGA POWODZENIE W KROJĄCYCH SIĘ INTERESACH!!!!
TARANTELLA FINALIZUJE SPRAWY FORMALNE I ROZPOCZYNA NOWE ŻYCIE W NOWYM MIEJSCU!!!!
ZIELONY DOMEK KOCHA SIEBIE I ZNAJDUJE RADOŚĆ WE WSZYSTKIM CO ROBI!!!!

Przepisałam na kartkę i czytam na okrągło wink Ciekawe czy jak przeczytam 100 razy to da jakiś efekt?
Tak Karen Kochana - NIECH MOC BĘDZIE Z NAMI big_smile big_smile big_smile

Niekochana, to już niedługo smile Ja nie widziałam kozy tylko od piątku a już nie mogę doczekać się jej powrotu smile
I jak ja przeżyję całe 3 tygodnie? Już wprawdzie wyjeżdżała na tak długo, ale była możliwość odwiedzin tak gdzieś w połowie pobytu. A tu jeszcze kontaktu telefonicznego nie będzie sad

5 120

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Kurcze, ale kwoki z nas big_smile  Moja kochana wpadła w piątek do domu na 15 minut, byli przejazdem w Krk.
Przyszła mamę wyściskać. Się wzruszyłam...

5 121

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

O wszystkich pamiętasz, o Uśmiechnięta big_smile

Po pierwsze KOCHAM WAS WSZYSTKIE!!!

A po drugie coś przy okazji tego przyciagania zaobserwowałam. Otóż, znalazłam TYLE WŁASNEJ RADOŚCI w mysleniu o tym, co by było dla WAS dobre, że można by to nazwać egoizmem. A to, ze nie zapomniałam o sobie to juz chyba zdrowy egoizm jest big_smile

Polecam wysyłanie dobrych fluidów do innych oraz stan zdrowego egoizmu, fajnie uczucia big_smile

5 122

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Niekochana bo cudowna z Ciebie matka !!! I zachowanie Twojej córki to właśnie taki najcudowniejszy papierek lakmusowy!!!

Kocham Was!

Karen, dziękuję

5 123

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ja pierdziu, ależ tu u nas dziś radośnie. Póki czytałam - jakobym skręta upaliła.

Aż nie miałam pewności, czy do właściwych drzwi zadzwoniłam big_smile Zero doła widzę. Piękne! Zbiorowa energetyczna psychoterapia.

Dziękuję Karen i Anchedonio, że pamiętacie o moim kupcu na lokal. Sprawa jest jednak tak beznadziejna, że mantrę musiałaby wymówić (pomyśleć) połowa ludości Pekinu.
Ja już mam skromniejsze mantry na dzień dzisiejszy:
TARANTELLA SPRZĄTNIE MIESZKANIE. TARANTELLA SPRZĄTNIE MIESZKANIE.
TARANTELLA UPIECZE CIASTO. TARANTELLA UPIECZE CIASTO.

(No dobra, to drugie trochę naciągane, bo ciasto stoi już w piekarniku)

Całuję Was, moja sforo.

P.S. Anhedonia - mail na priv.

5 124

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Idę do kina na : "Larry Crowne - Uśmiech losu"
Idzie ktoś ze mną?

5 125

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

Idę do kina na : "Larry Crowne - Uśmiech losu"
Idzie ktoś ze mną?

Chyba jeszcze nie dorosłam do komedii romantycznych. Będę z Tobą duchem. Daj znać, czy warto. Ja już któryś tydzień wybieram się na "Debiutantów". Też nie wiem, czy dorosłam.

5 126

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

Idę do kina na : "Larry Crowne - Uśmiech losu"
Idzie ktoś ze mną?

Chyba jeszcze nie dorosłam do komedii romantycznych. Będę z Tobą duchem. Daj znać, czy warto. Ja już któryś tydzień wybieram się na "Debiutantów". Też nie wiem, czy dorosłam.

Oki, wieczorem zdam relację big_smile Buziaki

5 127

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Dziękuję Karen i Anchedonio, że pamiętacie o moim kupcu na lokal. Sprawa jest jednak tak beznadziejna, że mantrę musiałaby wymówić (pomyśleć) połowa ludości Pekinu.

Na to też mamy sposób:
POŁOWA LUDNOŚCI PEKINU SPRZYJA TARANTELLI!!!! NIEŚWIADOMIE, ALE SPRZYJA!!! PONAD POŁOWA!!! BARDZO SPRZYJA!!!! big_smile

5 128 Ostatnio edytowany przez Tarantella (2011-07-24 14:31:12)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Opowiedzieć Wam coś śmiesznego z zerii gruszki zamiast brzoskiwń? Przebiję wszystkie!

Otóż poszłam se na basen, w drodze powrtnej zrobiłam se zakupy, przyszłam se do domu, zrobiłam se sernik, wstawiłam se go do piekarnika i zabrałam się za wypakowywanie zakupów. No i z tych zakupów wyjęłam se ... ser, który miał być w serniku. big_smile big_smile big_smile. Upiekłam se piękny omlet z budyniem.

5 129

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Opowiedzieć Wam coś śmiesznego z zerii gruszki zamiast brzoskiwń? Przebiję wszystkie!
Otóż poszłam se na basen, w drodze powrtnej zrobiłam se zakupy, przyszłam se do domu, zrobiłam se sernik, wstawiłam se go do piekarnika i zabrałam się za wypakowywanie zakupów. No i z tych zakupów wyjęłam se ... ser, który miał być w serniku. big_smile big_smile big_smile. Upiekłam se piękny omlet z budyniem.

Nie ściemniasz wink Przebiłaś tongue
Pierwszy raz słyszę o serniku BEZ SERA!
Odpisałam na maila smile

5 130 Ostatnio edytowany przez l&c (2011-07-24 19:29:57)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Byłam dwa dni na kajakach. Boli mnie wszystko jak cholera i poznałam jeszcze jedną rzecz, której nie potrafię- wiosłowanie. Wracam i czego się dowiaduje- o tych zamachach...przybiło mnie to.. jak się czujecie...?

5 131

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Film super! Polecam big_smile
Świetna rola J.Roberts i T. Hanks'a. Świetne studium pozbywania się psychofaga big_smile I warte zapamiętania: ten jego wyraz twarzy, gdy już WIE, że wypowiedział to jedno zdanie, po którym już nie ma odwrotu big_smile
Wg mnie wcale to nie jest komedia romantyczna, ale komedia obyczajowa. No i o uczuciu rodzącym się w wieku 40+, to jakaś nadzieja dla nas big_smile
Polecam, fajny, lekki film na poprawę humoru big_smile

5 132

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

podoba mi się was pomysł z kaloszkami. Ja wam mogę ten ornament wyrysować:D

po kajakach czuje się upośledzona. fizycznie i towarzysko. niby jestem inteligentna, a w towarzystwie ludzi, których nie znam wypadam tak ...tępo...i jeszcze mam wrażenie,że mało osób tak naprawdę we mnie wierzy...chyba pracowąłam długo na to.

5 133

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
l&c napisał/a:

.i jeszcze mam wrażenie,że mało osób tak naprawdę we mnie wierzy...chyba pracowąłam długo na to.

Ej, proszę nam nie deprecjonować...A my.... Mało nas? My wierzymy, jak cholera, wierzymy big_smile

P.S. Ja tam ornamencik bardzo chętnie przyjmę. I jeszcze taka mała prywata - chciałabym sobie coś z biżuterii zrobić na okoliczność rozwodu. Tak się zastanawiam - coś z rozkutymi kajdanami. Mogę liczyć na jakiś rysunek? big_smile

5 134

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Nania napisał/a:

dawaj na maila, to moja działka:-))))

Nianiu, dostałaś?

5 135

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

niekochana, nosisz kolczyki? ostatnio robię kolczyki metodą decaoupage. jak chcesz mogę spróbować coś naszkicować jutro...

Posty [ 5 071 do 5 135 z 26 310 ]

Strony Poprzednia 1 … 77 78 79 80 81 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026