Myszkaa jezeli tu weszlas to chyba juz zaczelas czytac ten watek od poczatku ?
Przeczytaj najpierw moze pierwsze 200 stron, co powinno zajac Ci 2 dni
Na Tym watku byly poruszane juz wszystkie tematy.
Napisz jezeli w trakcie czytania bedziesz miala pytania ![]()
Zgadzasz sie na takie rozwiazanie ?
20 866 2013-04-30 12:38:51
Podobne tematy
20 867 2013-04-30 12:41:58
Widzimy, że traktuje Cię źle i Ty mu na to pozwalasz.
Tylko zdrada jest w stanie sprowokowac Cię do zastanowienia nad odejściem?
Wszystko inne zniesiesz, będziesz trwac przy nim dalej i pozwalać schrzaniać sobie psychikę, wykorzystywać emocjonalnie, dawać się ranić słowną przemocą?
Czy sam fakt takiego traktowania nie jest wystarczający?
Przecież widzisz co piszemy, jak to widzimy ![]()
Pozwalasz robić sobie krzywdę a ewentualną decyzję uzależniasz jedynie od zdrady, wszystkie inne jego zachowania traktujesz jako "normalne"....
20 868 2013-04-30 12:47:57 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-30 19:26:17)
Happyfull napisał/a:Talent to my wszystkie mamy
Tylko nie wiem po co sie z tym ukrywamyHappy...co Ty jadasz, że tak dobrze gadasz?
Motyla noge na sniadanie
Motyle skrzydelka na obiad
Motyle mysli na kolacje
Apetyt mam na spalaszowanie calego motyla z krwi i kosci ![]()
20 869 2013-04-30 12:50:03
Happyfull napisał/a:Oj Zabka znam ja te stany
Idz na piwo albo sama do kina. Mozna w kinie w Polsce pic piwo ? Bo w DE mozna i ja czesto chodzilam w takich stanach do kina i zamawialam sobie winko. Pomagalo
Film, cisza, wino i Ty
Chyba ze ukradkiem z papierowej torebki
Albo z butelki po tymbarku
Tylko kapsla nie zapomnij
![]()
20 870 2013-04-30 12:52:16 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-30 12:52:46)
Happyfull napisał/a:Gdzie Ehdi co ja karaluch sledzi ?
No, że niby ja jak karaluch a nie jak motylek ?? ech... no sama nie wiem płakać czy śmiać się
Na razie to jeszcze masz karalucha
Z czasem mozemy zastapic motylkiem
Moze napisz sama jak sie widzisz ?
20 871 2013-04-30 12:55:56
No - jestem
Wciąż na siebie wściekła
![]()
W ogóle to nie wiem co miałam napisać - po tych wierszachJakoś tak mi wszystko umknęło.
Z mieszkaniem nie wiem. Wiadomo - każdy zainteresowany jak chodzi i ogląda.
Tylko ciekawe czy się zdecydują... Liczę na to, że tak, że jeszcze w tym tygodniu.Włosy ufarbowałam! Znaczy przyjaciółka mi ufarbowała
Wchodzę dziś do pracy a tu.... koleżanka pomyka po biurze w pięknej kremowej bluzce w całe mnóstwo różowych motyli
Zabka to kup sobie cos w motylki
A czemu ty zadnego wierszyka nie napisalas ? Pomaga na zlosci ![]()
A wlosy na jaki kolor ?
20 872 2013-04-30 13:01:39
Zabka to kup sobie cos w motylki
A czemu ty zadnego wierszyka nie napisalas ? Pomaga na zlosci
A wlosy na jaki kolor ?
Bo nie mam weny twórczej
Lepiej mi wychodzi wściekanie się na siebie w żartobliwej acz dosadnej formie!!!!
Co uskuteczniałam już wczoraj z psiapsiółą także
Acz ten kawałek o mnie aż sobie wydrukowałam ![]()
Jaki, jaki - no - mroźna czekolada ![]()
Wszelakie ciemne odcienie pasują mi idealnie. Rudości i jasne brązy jakoś mnie rozmydlają, jak widzę po ostatnim wyborze ![]()
Nie, no nuuuuda mnie jakaś dopada i nic mi się nie chce.... Za oknem szaro i podwiewa...
20 873 2013-04-30 13:06:38 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-30 13:13:47)
Zabka bo nie sztuka pisac jak sie ma
Sztuka jak sie nie ma
Sprobuj cos sklecic
Napisz jak wsciekla jestes !!!!!
Nasza optymistyczna Zabka mila
Dzisiaj sie ze zlosci rozplaszczyla
Motylki kolezanki podziwiala
Lecz sama motylkow nie chciala ![]()
Happy ja na duchu podnosi
A ja tylko zlosc nosi ![]()
20 874 2013-04-30 13:11:05
Jak cholera!
Wolę prozę ![]()
20 875 2013-04-30 13:23:54
Fajne ![]()
Muszę sobie jakies sympatyczne zajęcie wymyślić na wieczór ![]()
Ciut odpocząć i odetchnąć....
Może by tak coś słodkiego.... ![]()
Jakaś muzyczka ![]()
Wiecie co.....
Tęskni mi się za .... większą ilością znajomych....
No tęskni, no co mam ukrywać?
A ja tu dopiero w piątek będę mogła wychynąć z chałupki ![]()
20 876 2013-04-30 14:52:04
Fajne
Muszę sobie jakies sympatyczne zajęcie wymyślić na wieczór
Ciut odpocząć i odetchnąć....Może by tak coś słodkiego....
Jakaś muzyczkaWiecie co.....
Tęskni mi się za .... większą ilością znajomych....No tęskni, no co mam ukrywać?
A ja tu dopiero w piątek będę mogła wychynąć z chałupki
To do piatku juz butelki po tymbarku zbieraj
Muzyczka ? Do tanczenia ?
Do tanczenia to prosze: http://www.youtube.com/watch?v=cDynEp_CsxE
20 877 2013-04-30 15:26:27
Dzięki ![]()
Nie "po", tylko "z" ![]()
20 878 2013-04-30 15:42:59 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-30 15:47:50)
Dzięki
Nie "po", tylko "z"
Mialam na mysli "po" napojach "z "Tymbarku
Nie smiej sie z moich germanskich nalecialosci ![]()
20 879 2013-04-30 16:47:26
Ech.... na razie to Ehdi dziś rzuciła palenie. Dobry początek na nowe życie, musze zacząć biegać znowu
.
20 880 2013-04-30 17:17:20 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-30 17:17:52)
Ech.... na razie to Ehdi dziś rzuciła palenie. Dobry początek na nowe życie, musze zacząć biegać znowu
.
Ehdi daj na luz z rzucaniem palenia na razie !!! Przeprowadz sie, odpocznij i dopiero bedziesz rzucac
Biegac jak najbardziej ![]()
Raki pisala cos o maratonie
Moze najpierw polmaraton ? Jak sie zbierzemy to moze i maraton w NY zaliczymy
New York 13.11.2013 godzina 9:40 ![]()
20 881 2013-04-30 19:29:04
Ja maraton na 100% pobiegnę. Może nie w tym roku ale dam radę
połówkę już biegałam.
20 882 2013-04-30 21:44:41
Happyfull napisał/a:Oj Zabka znam ja te stany
Idz na piwo albo sama do kina. Mozna w kinie w Polsce pic piwo ? Bo w DE mozna i ja czesto chodzilam w takich stanach do kina i zamawialam sobie winko. Pomagalo
Film, cisza, wino i Ty
Chyba ze ukradkiem z papierowej torebki
Jak Pan w aufobusie czy tramwaju...
20 883 2013-04-30 21:46:09
No - jestem
Wciąż na siebie wściekła
![]()
W ogóle to nie wiem co miałam napisać - po tych wierszachJakoś tak mi wszystko umknęło.
Z mieszkaniem nie wiem. Wiadomo - każdy zainteresowany jak chodzi i ogląda.
Tylko ciekawe czy się zdecydują... Liczę na to, że tak, że jeszcze w tym tygodniu.Włosy ufarbowałam! Znaczy przyjaciółka mi ufarbowała
Wchodzę dziś do pracy a tu.... koleżanka pomyka po biurze w pięknej kremowej bluzce w całe mnóstwo różowych motyli
Myszkaaa
Co? Przestać się łudzić, że stanie się człowiekiem i zacznie Cię normalnie traktować. Ile jeszcze pozwolisz się mu poniżać?
Jesteś szmacianą lalką czy człowiekiem z krwi i kości?
Motylem jestem aaa... ![]()
20 884 2013-04-30 21:47:35
Jasne, że nie odpowiada, dlatego tu się znalazłam! Chciałam posłuchać rad innych! Czy jest jakieś racjonalne wyjście! Czy da się coś zrobić, naprawić, czy jednak moje podejrzenia są słuszne i trzeba to zakończyć! Chcialabym posluchać opini osob, jak one to widzą
Powiem kolokwialnie co należy zrobić, uwaga...spieprzaC należy ![]()
20 885 2013-04-30 21:50:11
zabka-k napisał/a:No - jestem
Wciąż na siebie wściekła
![]()
W ogóle to nie wiem co miałam napisać - po tych wierszachJakoś tak mi wszystko umknęło.
Z mieszkaniem nie wiem. Wiadomo - każdy zainteresowany jak chodzi i ogląda.
Tylko ciekawe czy się zdecydują... Liczę na to, że tak, że jeszcze w tym tygodniu.Włosy ufarbowałam! Znaczy przyjaciółka mi ufarbowała
Wchodzę dziś do pracy a tu.... koleżanka pomyka po biurze w pięknej kremowej bluzce w całe mnóstwo różowych motyli
Zabka to kup sobie cos w motylki
A czemu ty zadnego wierszyka nie napisalas ? Pomaga na zlosci
A wlosy na jaki kolor ?
Kiedy w gardle stoją ości
Na rozładowanie złości
Wierszyk napisz Żabko droga ![]()
20 886 2013-05-01 00:14:07 Ostatnio edytowany przez beosa (2013-05-01 00:17:06)
Kiedy w gardle stoją ości
Na rozładowanie złości
Wierszyk napisz Żabko droga
Optymizmu szczyptę zyskaj
i radością znowu tryskaj.
Z chałupki wyjdź jak nowa,
baw się do białego rana.
Może wrócisz skacowana.
Wierszyk nowy napisz wtedy
wyciągniemy Cię z tej biedy.
Jest już późna pora nocna.
Czas się żegnać.
Trochę pospać. ![]()
20 887 2013-05-01 09:03:11
Czasu nie mam , plecy bolą,
bo w ,,uszytki'' się zabawiam.
Coś zepsuję, coś naprawię
i tak nowy ciuszek sprawię.
Córa idzie w moje ślady
chociaż jeszcze dla zabawy.
Dumna jestem niesłychanie
zrobię jej porządne danie na śniadanie ![]()
Koniec o tym, czas już lecieć
i miłego dnia powiedzieć ![]()
Happy dzia za motyle na niebieskim ![]()
20 888 2013-05-01 09:37:20
Cześć dziewczyny!
Wracam na chwilę do żywych. Organizowanie się mnie pochłania...
Jak w ogóle wygląda kwestia tego Bożego Ciała ? Ile jest chętnych ?
myszkaa nic nie zrobisz by Cię traktował dobrze. Musialby chcieć i umieć. Zwiewaj!
] Ehdi, , Happyfull Myślę, że zaczniemy od połówki, cale ppotem lub przy okazji. Tak żeby jak najwięcej dziewczyn dało rade trenować. Kto chętny ? To listopada będziemy tak chude, że jeden bilet na wszystkie kupimy do Nowego Jorku ![]()
20 889 2013-05-01 09:41:25
Cześć dziewczyny!
Wracam na chwilę do żywych. Organizowanie się mnie pochłania...
Jak w ogóle wygląda kwestia tego Bożego Ciała ? Ile jest chętnych ?myszkaa nic nie zrobisz by Cię traktował dobrze. Musialby chcieć i umieć. Zwiewaj!
] Ehdi, , Happyfull Myślę, że zaczniemy od połówki, cale ppotem lub przy okazji. Tak żeby jak najwięcej dziewczyn dało rade trenować. Kto chętny ? To listopada będziemy tak chude, że jeden bilet na wszystkie kupimy do Nowego Jorku
Ja nie dam rady ![]()
Do Nowego też.
Nie dostanę urlopu wtedy bo dostałam teraz.
Hej Raki.
Mam świadomość, że jak nie będę mogła, nie ma znaczenia z jakich przyczyn, to i propozycje się skończą.
20 890 2013-05-01 10:09:04
Jakie propozycje? Bo nie rozumiem.
20 891 2013-05-01 10:43:09 Ostatnio edytowany przez beosa (2013-05-01 10:44:51)
Może propozycje sabatów? Też nie zrozumiałam. ![]()
Raki co u Ciebie?Rozpakowałaś się już? Przyznam,że nie pamiętam kiedy miałaś dotrzeć do PL.
Dziewczyny pomóżcie mi znaleźć blog Niekochanej72. ![]()
20 892 2013-05-01 10:58:19
Już jestem. Ale rozpakować się pewnie będę mogła za miesiąc ![]()
20 893 2013-05-01 11:03:51
Jakie propozycje? Bo nie rozumiem.
No, że następnym razem ...
20 894 2013-05-01 11:06:55
No, że później nikt mnie nie będzie pytał o wypady jak będę odmawiać ![]()
20 895 2013-05-01 11:11:04
Czyli intuicja mi dobrze podpowiadała. Jasne, że będziemy pytały.
20 896 2013-05-01 11:13:16
Czyli intuicja mi dobrze podpowiadała. Jasne, że będziemy pytały.
Sytuacja jest jaka jest. Bardzo chcę Was poznać. Pewnych rzeczy nie przeskoczę. Bardzo mi miło ![]()
20 897 2013-05-01 12:09:21 Ostatnio edytowany przez Liv4 (2013-05-01 12:15:17)
Wróciłam do pierwszych postów Zazdrości, Niekochanej, Musaki, Tarantelli...
Chętnie bym poczytała posty ich autorstwa. One są już daleko do przodu, na innym etapie ![]()
A może jednak odezwą się?
Czy czytają?
20 898 2013-05-01 12:14:07
raki napisał/a:Czyli intuicja mi dobrze podpowiadała. Jasne, że będziemy pytały.
Sytuacja jest jaka jest. Bardzo chcę Was poznać. Pewnych rzeczy nie przeskoczę. Bardzo mi miło
U mnie niestety podobnie. Wymarzyłam, że dojadę pierwszego dnia rano i wrócę następnego wieczorem. To mało czasu ale chciałam poznać was osobiście mimo tego, że ja pewnie bym nie dała się poznać tak szybko, mnie trzeba czasu. Wyszły mi dodatkowe wydatki
nie wysupłam więcej.
20 899 2013-05-01 12:36:04
zabka-k napisał/a:Dzięki
Nie "po", tylko "z"Mialam na mysli "po" napojach "z "Tymbarku
Nie smiej sie z moich germanskich nalecialosci
Oj - ja wcale się nie chciałam z tego zaśmiać, tylko że nie będę teraz butelek po zbierać, tylko z 'tymbarkiem"
Na piątek - co by się większa ilość zebrała ![]()
20 900 2013-05-01 12:40:22
Ech.... na razie to Ehdi dziś rzuciła palenie. Dobry początek na nowe życie, musze zacząć biegać znowu
.
Brawo!!!!
Trzymam mocno kciuki! ![]()
20 901 2013-05-01 12:43:41
Mam świadomość, że jak nie będę mogła, nie ma znaczenia z jakich przyczyn, to i propozycje się skończą.
?
20 902 2013-05-01 12:45:00
hm... napisał/a:Mam świadomość, że jak nie będę mogła, nie ma znaczenia z jakich przyczyn, to i propozycje się skończą.
?
No jak się organizuje a ktosik odmawia bo nie może to ...
20 903 2013-05-01 12:48:43
Kochana Liv i Beosa czytacie blogi Terapia przez pisanie i Moje dwie glowy ?
Tarantella to Maja
Niekochana to Walkira
Mussuka jest na Kobiety na zakrecie
Kriss to Stenia ![]()
Zazdrosc zniknela a moze i nie ?
20 904 2013-05-01 12:50:10
raki napisał/a:Czyli intuicja mi dobrze podpowiadała. Jasne, że będziemy pytały.
Sytuacja jest jaka jest. Bardzo chcę Was poznać. Pewnych rzeczy nie przeskoczę. Bardzo mi miło
Hm, wiesz co - jak będziemy otwarcie mówiły dlaczego - to normalny człowiek zrozumie.
Ja nie dość że mam problemy natury finansowej, to jeszcze (a to to dobrze wiesz
) - muszę wszystko organizować z dużym wyprzedzeniem. No - nie jestem w stanie być nawet spontaniczna na zasadzie - idziemy za 4 dni do kina, idziesz z nami? Muszę przewertować prywatny i pracowy kalendarz, zorientować się, czy wredota będzie łaskawa z dziećmi zostać i do której itd. Jeśli komuś będzie to przeszkadzało i przestanie mi proponować pomimo moich szczerych odpowiedzi, to sorki - to ja dziękuję za znajomość z kimś takim także
Znaczy, że nam po drodze nie było jednak i że nie jesteśmy towarzystwem dla siebie
No bo to nie tak powinno być? ![]()
Nie zawsze jest czas, nie zawsze jest miejsce
Ale co się odwlecze ... ![]()
Pozaty tym HM - no powiedz sama, jak to lepiej smakuje, jak się człowiek doczeka
Byle by jednak próbować prowokować ten dobry los
(głupio mi się skojarzyło z tym prowokowaniem od razu, nie to miałam na myśli
).
20 905 2013-05-01 12:59:26
Noooooo ....
A ja tak nie do końca chyba się Wam przyznałam po terapii, że ogólnie wniosek mamy jeden - przez całe życie daję się wykorzystywać partnerom..... Jestem tak naiwna, że aż głupota bije w oczy.... Wytłumaczę każdego i wszystko.
Zawsze odczuwam wdzięczność po brzegi - za cokolwiek. Ja chyba dlatego nie lubię i nie umiem prosić, bo moje ja nakazuje mi być wdzięczną, a nie przyjąć po prostu... A co się kryje za wdzięcznością, to już kojarzenie proste....
Teraz rozdzielam włos na czworo za każdym razem, bo się obawiam WŁASNEJ WDZIĘCZNOŚCI. Intuicja próbuje mi zapalać lampki z pulsującym światłem i dopdaje efekty dźwiękowe
Więc dzielę ten włos i gapię w "to coś" jak sroka w gnat... I z góry jest mi teraz łatwiej być zasadniczo cholernie nieufną. Z drugiej - ufności mam wiele gdzieś pod spodem... Oby nie przeważyła ![]()
Wiecie co mi utkwiło właśnie w głowie?
"nie ma władzy, kiedy ludzie się Ciebie nie boją"
Władzę się czuje, kiedy inni są posłuszni....
Nie wiem, zastanawiałyście się kiedyś, czy Wam odpowiada posiadanie jakiejkolwiek władzy? W jakimkolwiek aspekcie, miejscu, wycinku. Jeśli tak - to nad czym chciałybyście mieć władzę, czuć, że ją macie?
20 906 2013-05-01 13:03:39 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-05-01 13:14:45)
hm... napisał/a:raki napisał/a:Czyli intuicja mi dobrze podpowiadała. Jasne, że będziemy pytały.
Sytuacja jest jaka jest. Bardzo chcę Was poznać. Pewnych rzeczy nie przeskoczę. Bardzo mi miło
Hm, wiesz co - jak będziemy otwarcie mówiły dlaczego - to normalny człowiek zrozumie.
Ja nie dość że mam problemy natury finansowej, to jeszcze (a to to dobrze wiesz) - muszę wszystko organizować z dużym wyprzedzeniem. No - nie jestem w stanie być nawet spontaniczna na zasadzie - idziemy za 4 dni do kina, idziesz z nami? Muszę przewertować prywatny i pracowy kalendarz, zorientować się, czy wredota będzie łaskawa z dziećmi zostać i do której itd. Jeśli komuś będzie to przeszkadzało i przestanie mi proponować pomimo moich szczerych odpowiedzi, to sorki - to ja dziękuję za znajomość z kimś takim także
Znaczy, że nam po drodze nie było jednak i że nie jesteśmy towarzystwem dla siebie
No bo to nie tak powinno być?
Nie zawsze jest czas, nie zawsze jest miejsceAle co się odwlecze ...
Pozaty tym HM - no powiedz sama, jak to lepiej smakuje, jak się człowiek doczeka![]()
Byle by jednak próbować prowokować ten dobry los(głupio mi się skojarzyło z tym prowokowaniem od razu, nie to miałam na myśli
).
Znaczy starać się żeby się udało ![]()
Masz rację Żabko.
Ja nie ukrywam, że mam zobowiązanie.
Co gorsza sobie pomyślałam, że jakbym go nie miała nawet a sama miałabym wydatki mieszkaniowe ponosić to byłoby tak samo jak teraz. Ech.
No nic. Na razie kiszka.
Najlepiej smakuje upragnione, oczywiście.
Władza. Czy ja wiem? Muszę się zastanowić.
Ale widzisz ex miał władzę nad dzieckiem właśnie dlatego, że się go bało. Mnie się nie boi i z posłuszeństwem bywa różnie. Więc tłumaczę małemu, rozmawiam i pytam czy jak ktoś jest spokojny i nie krzyczy to oznacza, że trzeba wejść mu na głowę? I co trzeba zrobić żeby dziecko było posłuszne? Wyjąć pasek, czy kolczugę może? I tłumaczę jak ważna jest obietnica i zaufanie. Jak się zawiodę to jak zaufam i uwierzę kiedy to będzie potrzebne? Bo widzicie ja tłumaczę dlaczego m?wię nie dziecku, nie m?wię nie, bo nie.
20 907 2013-05-01 13:14:46
Dziewczyny ja bede od 15 do konca maja w PL.
Od 20 maja jesem dyspozycyjna lecz nie moge Was wszystkie odwiedzic
Dziewczyny bo jezeli chodzi o finanse to chyba nikt z Nas za duzo nie ma
Dlatego propozycja wynajecia jakiegos domku z kuchnia i gotowanie a nie restauracje
Kazda jakas konserwe z domu zabierze i bedziemy robic kanapki
![]()
Przeciez my same swoje
Bedziemy siedziec w dresach i z rozczochranymi wlosami
Trzeba od czasu do czasu wyrwac sie z domu i z wirtualnego swiata !!!!!!!!!!!!!
Napiszczcie kto ma ochote i moze i ile moze wydac -na maila do mnie
Bo wiecie u mnie na Warmii nie jest az tak drogo, bo jeziorka mniejsze
Ale tez piknie
Mamy zamki, kosciolki i mnostwo bocianow
Mozna na rowerze pojezdzic polnymi drozkami
Pobiegac po polach
No i pogadac przy ognisku ![]()
20 908 2013-05-01 13:15:19
Znaczy starać się żeby się udało
Masz rację Żabko.
Ja nie ukrywam, że mam zobowiązanie.
Co gorsza sobie pomyślałam, że jakbym go nie miała nawet a sama miałabym wydatki mieszkaniowe ponosić to byłoby tak samo jak teraz. Ech.
No nic. Na razie kiszka.
No ![]()
Pamiętaj - na razie.
Większości Polaków idea życiową jest pogrążać się w wiecznym żalu niemocy - niech Ci nie wpadnie do głowy tak robić
Przecież są różne sposby, nawet świnka skarbonka i czasem wrzucone 5 zł - kiedyś się uzbiera
U mnie też kiszka ale żyję i optymizmu mi może czasem poziom się zmniejsza, acz zaraz staram się ten stan wyrównać ![]()
I po ostatniej terapii też wiem, że ten optymizm to to, co mam w sobie najważniejszego - obok "siły" - umiejętności organizacji i logistyki
To moje atuty. Moja siła bierze się pewnie z optymizmu i umiejętności planowania. Tych dwóch rzeczy zabrakło, kiedy wpadłam w deprechę i to powoli się odbudowywuje.... Powoli....
20 909 2013-05-01 13:21:38
Happy - ja mogę normalnie wszystkim. Naprawdę nie jestem w stanie sobie na ten wyjazd pozwolić - kompletnie, przez najbliższych parę miesięcy. Nawet jeśli teraz chętni się zdecydują to z kolei - jeśli mi wredota odda część zaległości - to będę musiała ostro się wziąć za nowe lokum, wyszukanie, podpisanie umowy, odświeżenie, przeprowadzkę, pozmienianie adresów, dokumentów. Także złożenie informacji do sądu (pozew) o zmianach adresów. Nawet jeśli odda całość - jeszcze starszej obóz, może kolonia, maluchy pierwszy miesiąc do przedszkola - wyprawki itp.
Dla mnie było by optymalne wyprowadzenie się i wtedy z przyjemnością mogę zaprosić do siebie
Pewnie pojedynczo, bo na nic wielkiego mnie nie stać, więc i miejsca za dużo nie będę miała, ale porozmawiać się da i pewnie gdzieś głowę przyłożyć także ![]()
Więc dalej odprawiaj voodoo ![]()
20 910 2013-05-01 13:23:11
Władza. Czy ja wiem? Muszę się zastanowić.
Ale widzisz ex miał władzę nad dzieckiem właśnie dlatego, że się go bało. Mnie się nie boi i z posłuszeństwem bywa różnie. Więc tłumaczę małemu, rozmawiam i pytam czy jak ktoś jest spokojny i nie krzyczy to oznacza, że trzeba wejść mu na głowę? I co trzeba zrobić żeby dziecko było posłuszne? Wyjąć pasek, czy kolczugę może? I tłumaczę jak ważna jest obietnica i zaufanie. Jak się zawiodę to jak zaufam i uwierzę kiedy to będzie potrzebne? Bo widzicie ja tłumaczę dlaczego m?wię nie dziecku, nie m?wię nie, bo nie.
Ta władza kojarzy mi się wprost z przemocą...
20 911 2013-05-01 13:29:29
Zabka to sprzedaj te butelki po tymbarku
Rozumiem Zabka
Jeszcze masz czas i nigdy nie wiadomo co sie moze stac
Komu ja to mowie ? Naszej optymistce ![]()
Co do wladzy: Ja bym chciala miec wladze nad moim umyslem !!! Bo czesto nie mam !!! Niby wiem a gowno wiem !!!
20 912 2013-05-01 13:30:49
Oj nie zamierzam się pogrążać, dlatego i o tym napisałam ostrożnie.
Oczywiście, że na razie. Nic nie trwa wiecznie.
Miałam ostatnio możliwość dorobienia, ale nie szło mi to wybitnie, próbowałam, ale zrezygnowałam, nie będę się męczyć skoro mi to ewidentnie nie idzie. Coś innego znajdę.
Ja to od jakiegoś czasu unikam słuchania narzekań, nie raz ucinam nawet. Takie narzekacze to sądzą, że tak najgorzej mają, a niech se sądzą. Opierniczam nieraz nawet, bo nie mam ochoty zwyczajnie. I nikt mnie nie zmusi.
Matkę moją strofowałam ostro w tym temacie, bo ona depresyjnie skupia się na stwarzaniu problemu, którego jeszcze nie ma zamiast zastanowić się nad ewentualnym rozwi?zaniem. No i nie mam z nią o czym gadać. Jak jej parę razy powiedziałam, żeby nie biadoliła a zrobiła coś w kierunku zmiany to przyznała mi rację, a potem żaliła się znowu. Twierdz?c, że musi się wyżaliç. Zapytałam ją co jej to da i podsun?łam propozycję psychologa. Bo musi ją ktoś nauczyć insczej myśleć. Ale ona nie potrafi przecież...blabkabla. jak nie chce, jej rzecz. Ja nie mam ochoty słuchać i zakomunikowałam to stanowczo. Wyłuskałam jej jednak konkretne rzeczy, które zapewniają jej stabilizację i w rzeczywistości ona nie ma żadnych powod?w do zmartwień.
No, ale za nią nic nie zrobię. Poza tym przekonana jestem, że sprawa z tym psychologiem to jest takie m?wienie mi dla świętego spokoju. Nie moja rzecz. Z depresji się człowiek nie wyleczy siedząc na tyłku s domu, biadoląc w kółko to samo i biorąc leki.
20 913 2013-05-01 13:36:33
hm... napisał/a:Władza. Czy ja wiem? Muszę się zastanowić.
Ale widzisz ex miał władzę nad dzieckiem właśnie dlatego, że się go bało. Mnie się nie boi i z posłuszeństwem bywa różnie. Więc tłumaczę małemu, rozmawiam i pytam czy jak ktoś jest spokojny i nie krzyczy to oznacza, że trzeba wejść mu na głowę? I co trzeba zrobić żeby dziecko było posłuszne? Wyjąć pasek, czy kolczugę może? I tłumaczę jak ważna jest obietnica i zaufanie. Jak się zawiodę to jak zaufam i uwierzę kiedy to będzie potrzebne? Bo widzicie ja tłumaczę dlaczego m?wię nie dziecku, nie m?wię nie, bo nie.Ta władza kojarzy mi się wprost z przemocą...
No tak. Był też pas. Dziecko trzęsło się ze strachu. Myślę, że dla niego to była trauma. Potem nie chciał pisać, kiedy m?wiłam normalnie, spokojnie. Myślę, że mogło mu się to kojarzyć.
Dlatdgo rozmawiam i tłumaczę. Lepiej żeby soś wykonał słabiej, ale z chęcią a nie ze strachu.
20 914 2013-05-01 14:02:48 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-05-01 14:08:37)
Dla wszystkich smutnych
http://www.youtube.com/watch?v=D5Y11hwjMNs

20 915 2013-05-01 14:09:10
Jest dobrze, o smutnych 4zeczach nie rozmawiamy ![]()
20 916 2013-05-01 14:17:49 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-05-01 14:19:55)
Dwa razy to samo.
I żeby była jasność, to nie, że narzekania nie toleruję, bo sama narzekałam, chodzi mi o narzekanie permanentne. Bo każdy ma gorszy czas, ale nie cały czas ![]()
20 917 2013-05-01 14:25:37
Jest dobrze, o smutnych 4zeczach nie rozmawiamy
Kochana rozmawiamy i szukamy rozwiazan
Bo jak nie bedziemy rozmawiac to sie tez same z siebie nie rozwiaza ![]()
Blog bedzie od wesolych a tutaj to o wszystkim !!! Rozmawiamy o sobie
Smutek tez nalezy do zycia !!!
20 918 2013-05-01 14:29:20
hm... napisał/a:Jest dobrze, o smutnych 4zeczach nie rozmawiamy
Kochana rozmawiamy i szukamy rozwiazan
Bo jak nie bedziemy rozmawiac to sie tez same z siebie nie rozwiaza
Blog bedzie od wesolych a tutaj to o wszystkim !!! Rozmawiamy o sobieSmutek tez nalezy do zycia !!!
No tak ![]()
Rozmawiamy, ale nie za długo. Rozwiązujemy i działamy dalej. No i nie płaczemy nad rozlanym mlekiem ![]()
20 919 2013-05-01 14:36:50
Happyfull napisał/a:hm... napisał/a:Jest dobrze, o smutnych 4zeczach nie rozmawiamy
Kochana rozmawiamy i szukamy rozwiazan
Bo jak nie bedziemy rozmawiac to sie tez same z siebie nie rozwiaza
Blog bedzie od wesolych a tutaj to o wszystkim !!! Rozmawiamy o sobieSmutek tez nalezy do zycia !!!
No tak
Rozmawiamy, ale nie za długo. Rozwiązujemy i działamy dalej. No i nie płaczemy nad rozlanym mlekiem
Placzemy raz a porzadnie ![]()
20 920 2013-05-01 14:43:49
hm... napisał/a:Happyfull napisał/a:Kochana rozmawiamy i szukamy rozwiazan
Bo jak nie bedziemy rozmawiac to sie tez same z siebie nie rozwiaza
Blog bedzie od wesolych a tutaj to o wszystkim !!! Rozmawiamy o sobieSmutek tez nalezy do zycia !!!
No tak
Rozmawiamy, ale nie za długo. Rozwiązujemy i działamy dalej. No i nie płaczemy nad rozlanym mlekiemPlaczemy raz a porzadnie
Nooo
I skupiamy się nad rozwiązaniami ![]()
20 921 2013-05-01 17:03:07
Zabka to sprzedaj te butelki po tymbarku
![]()
Rozumiem ZabkaJeszcze masz czas i nigdy nie wiadomo co sie moze stac
Komu ja to mowie ? Naszej optymistce
Co do wladzy: Ja bym chciala miec wladze nad moim umyslem !!! Bo czesto nie mam !!! Niby wiem a gowno wiem !!!
Dlaczego nad umysłem?
Nie wiem, skojarzyło mi się, że chciałabyś zmusić się do bycia jakąś, jaka może nie jesteś? Tak - na raz, dwa, trzy?
Przecież człowiek ma prawo wątpić
Potykać się ![]()
20 922 2013-05-01 17:44:29
Dziewczyny ja bede od 15 do konca maja w PL.
Od 20 maja jesem dyspozycyjna lecz nie moge Was wszystkie odwiedzic![]()
Dziewczyny bo jezeli chodzi o finanse to chyba nikt z Nas za duzo nie maDlatego propozycja wynajecia jakiegos domku z kuchnia i gotowanie a nie restauracje
Kazda jakas konserwe z domu zabierze i bedziemy robic kanapki
![]()
![]()
Przeciez my same swojeBedziemy siedziec w dresach i z rozczochranymi wlosami
![]()
Trzeba od czasu do czasu wyrwac sie z domu i z wirtualnego swiata !!!!!!!!!!!!!
Napiszczcie kto ma ochote i moze i ile moze wydac -na maila do mnieBo wiecie u mnie na Warmii nie jest az tak drogo, bo jeziorka mniejsze
Ale tez piknie
Mamy zamki, kosciolki i mnostwo bocianow
Mozna na rowerze pojezdzic polnymi drozkami
Pobiegac po polach
![]()
No i pogadac przy ognisku
To ja mam jeszcze takie propozycje. Mnie się raczej uda pojechać (najwyżej kosztem pomalowanie ścian o miesiąc później
). Tak czy siak będę jechała autem (dość duże i bardzo ekonomiczne) z południa. Czyli czy sama czy z kimś za paliwo muszę zapłacić. Dlatego jeśli kogoś nie stać, to mogę go po prostu po drodze zabrać (ot tak na stopa;) ).
Drugi pomysł jest taki, że np. Happy przyjedzie na południe i zajedziemy do hm... ją odwiedzić, jak będzie mogła, choć na trochę, pojedzie z nami do zabki - odwiedzić zabke (i wróci pociągiem w ten sam dzień), od zabki do Liv, zofii lub beosy (tu nie znam dokładnie rozstrzału) odwiedzić je (oczywiście zabka może się zabrać); No jakoś to można pomyśleć. Albo wszystie sie spotkamy w centrum lub na poludniu, a my z Happy jadac na pn Was poodwozimy (tak byście były max 1 dzień).
Chyba, że macie jeszcze jakiś inny pomysł?
To nie muszą być Mazury, tak jak mówi Happy jakiekolwiek inne miejsce.
20 923 2013-05-01 17:47:50
Odwiedzcie mnie, odwiedzcie ![]()
20 924 2013-05-01 21:36:51
DZiewczyny u mnie to już jutro, wiec mogę zniknąć na chwilę bo nie wiem jak z netem będzie. Jak na komórce nie pójdzie to będzie dupa blada zanim mi założą ![]()
20 925 2013-05-01 22:15:29
Szybkiego rozpakowania się i od razu zafunduj sobie jakiś pyszny deser na pierwszy wieczór na swoim nowym
I inne, równie miłe atrakcje ![]()
20 926 2013-05-01 22:55:40
DZiewczyny u mnie to już jutro, wiec mogę zniknąć na chwilę bo nie wiem jak z netem będzie. Jak na komórce nie pójdzie to będzie dupa blada zanim mi założą
Ehdi zycze naj naj a czego naj ? Sama wybierz ![]()
20 927 2013-05-01 22:57:31
Odwiedzcie mnie, odwiedzcie
I co pojdziemy w tago ???
Pokarzesz mi miasto smoka ?
20 928 2013-05-01 23:00:20
Happyfull napisał/a:Zabka to sprzedaj te butelki po tymbarku
![]()
Rozumiem ZabkaJeszcze masz czas i nigdy nie wiadomo co sie moze stac
Komu ja to mowie ? Naszej optymistce
Co do wladzy: Ja bym chciala miec wladze nad moim umyslem !!! Bo czesto nie mam !!! Niby wiem a gowno wiem !!!
Dlaczego nad umysłem?
Nie wiem, skojarzyło mi się, że chciałabyś zmusić się do bycia jakąś, jaka może nie jesteś? Tak - na raz, dwa, trzy?
Przecież człowiek ma prawo wątpićPotykać się
Zabka sama wiesz, ze nie chodzi o potyczki
No my takie emocjonalne
Niby wiemy a nie wiemy !!! Teoria teoria a praktyka praktyka a w glowie ??? No co w glowie ??? Moze dwie glowy ???
![]()
20 929 2013-05-01 23:10:16 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-05-01 23:11:33)
Happyfull napisał/a:Dziewczyny ja bede od 15 do konca maja w PL.
Od 20 maja jesem dyspozycyjna lecz nie moge Was wszystkie odwiedzic![]()
Dziewczyny bo jezeli chodzi o finanse to chyba nikt z Nas za duzo nie maDlatego propozycja wynajecia jakiegos domku z kuchnia i gotowanie a nie restauracje
Kazda jakas konserwe z domu zabierze i bedziemy robic kanapki
![]()
![]()
Przeciez my same swojeBedziemy siedziec w dresach i z rozczochranymi wlosami
![]()
Trzeba od czasu do czasu wyrwac sie z domu i z wirtualnego swiata !!!!!!!!!!!!!
Napiszczcie kto ma ochote i moze i ile moze wydac -na maila do mnieBo wiecie u mnie na Warmii nie jest az tak drogo, bo jeziorka mniejsze
Ale tez piknie
Mamy zamki, kosciolki i mnostwo bocianow
Mozna na rowerze pojezdzic polnymi drozkami
Pobiegac po polach
![]()
No i pogadac przy ogniskuTo ja mam jeszcze takie propozycje. Mnie się raczej uda pojechać (najwyżej kosztem pomalowanie ścian o miesiąc później
). Tak czy siak będę jechała autem (dość duże i bardzo ekonomiczne) z południa. Czyli czy sama czy z kimś za paliwo muszę zapłacić. Dlatego jeśli kogoś nie stać, to mogę go po prostu po drodze zabrać (ot tak na stopa;) ).
Drugi pomysł jest taki, że np. Happy przyjedzie na południe i zajedziemy do hm... ją odwiedzić, jak będzie mogła, choć na trochę, pojedzie z nami do zabki - odwiedzić zabke (i wróci pociągiem w ten sam dzień), od zabki do Liv, zofii lub beosy (tu nie znam dokładnie rozstrzału) odwiedzić je (oczywiście zabka może się zabrać); No jakoś to można pomyśleć. Albo wszystie sie spotkamy w centrum lub na poludniu, a my z Happy jadac na pn Was poodwozimy (tak byście były max 1 dzień).
Chyba, że macie jeszcze jakiś inny pomysł?
To nie muszą być Mazury, tak jak mówi Happy jakiekolwiek inne miejsce.
Raki ale rajd
Ty kierowca a ja pasazer
Jak dla mnie super
Happy przyleci z zachodu na polnocny -wschod, potem z polnocy na poludnie i na poludnowy-wschod i do centrum a potem moze na wschod i ze wschodu na polnocny-wschod i na koniec znowu na zachod
Wlasnie sie juz pogubilam
A kto mnie na lotnisko odwiezie ???
20 930 2013-05-01 23:29:08
Hej dziewczyny ![]()
Dawno mnie tu nie było.... a u mnie duzo się działo i dzieje. Podczytuje Was czasami, bo stąd zaczęły się moje zmiany. Oczywiście te wewnętrzne
i to właśnie dzięki Wam
.
Happyfull odnalazła mnie w innym wątku
. Tak czasem wypłakuję się tam....
W moim związku trochę się zmieniło, na lepsze
, mam jednak czasem jeszcze gorsze dni... wiele się na to składa. Po drodze zaliczyłam angielski sąd, pracuję, staram się o inną pracę w tej chwili... ciągle coś się dzieje.
Powiem Wam szybciutko, że nie spodziewałam się tak wielkiego wsparcia od mojego partnera, w momencie kiedy go potrzebowałam. Nie liczyłam nawet na to.... miałam bardzo ciężki okres - nieznane prawo, nieznane procedury.... to było okropne - jedna wielka niewiadoma. Byłam załamana. Bardzo dużo dało mi wtedy jego wsparcie - rozmowy, wspólne przezywanie całej sytuacji. Teraz bywa różnie.... To co dał mi wtedy, nie zmienia faktu, że nie jestem jego pewna ciągle. W każdym razie odsunęłam się trochę, nabrałam dystansu, płynę z prądem, z moim prądem
, nie daję się
.
Pozdrawiam Was bardzo goraco ![]()