netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

26 309 odpowiedzi1 691 838 wyświetleńzałożony przez bez serca, 21.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Strony Poprzednia 1 … 310 311 312 313 314 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 216 do 20 280 z 26 310 ]

20 216

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Choć nie - przecież ja sama się poryczałam z bezsilności...
Tylko, ze jak się poryczałam, to Wy zareagowałyście pomocą, ja zaś sama się wzięłam za owe różne możliwości w ramach 1%.
Nie wiem, to chyba nie jest źle, że nie czekam tylko na kogoś pomocną dłoń, tylko staram się myśleć sama...

Ale sama Was wystraszyłam, bo chciałam odreagować ten płacz i podpuchnięte oczy i w rezultacie - choć wskazówki z argumentami otrzymałam, to w podsumowaniu mam wrażenie że jakbym sama siebie i Was zmanipulowała? Że najpierw ryk i wypłakiwanie się, a teraz w miarę spokojnie....

Dobrze jest mieć w sobie oparcie i chęci i optymizm, ale najważniejsze - nie szkodzić innym w celu poprawienia sobie humoru czy znalezienia sobie motywacji!!!! A ja tu trochę chyba narozrabiałam, za co przepraszam. Bardzo przepraszam!

20 217

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Zabko kochana na dzien dobry wielki buziak smile
Ty sie Zabko strasznie tego nic boisz !!! A wiesz dlaczego ? Bo nie wierzysz w swoje mozliwosci, bo to moze byc zwiazane z Twoja przeszloscia sad
Uwierz Zabko, ze dasz rade i to nie tylko optymizm ale fakty. Ja nie jestem zaangazowana tak emocjonalnie i widze inne rzeczy niz Ty.
Rozwod z jego winy jak najbardziej !!! Tu sa przyczyny, ktore ja zauwazylam:
1. Przemoc emocjonalna wobec Ciebie- nie wiem czy masz nagrania, jezeli nie masz to nagraj. Wystarczy z nim porozmawiac a wyjdzie szydlo z worka. Wysle Ci zaraz ksiazke Szantaz emocjonalny i Toksyczne slowa to sobie poczytasz !!!
2. Przemoc ekonomiczna - nie daje wystarczjaco na oplaty itp. Zeskanuj wszystkie jego rachunki ktorych nie placil i nagraj tez co on ma na ten temat do powiedzenia. Przeciez powiedzial Ci, ze nie bedzie placil zaleglych rachunkow !!!
3. Przemoc emocjonalna w stosunku do dzieci - tutaj bym sie nie patyczkowala !!! Zabko przeciez on Ci powiedzial, ze blizniaki sama sobie zrobilas sad Sprowokuj z nim rozmowe o uczuciach dzieci to Ci to powtorzy sad Moze nawet powiedziec, ze go dzieci nie obchodza a wtedy to chyba zadny sad nie bedzie gluchy !!!
4. Zaprzestanie współżycia seksualnego z jego strony i tutaj tez nagranie bedzie potrzebne. Nia pewno sie wygada, ze nie spicie ze soba !!!

Co do psychologa, to nie minus tylko plus !!! Mozesz zawsze powiedziec, ze stres w malzenstwie byl ogromny i skorzystalas z psychologa.
Zabka nie boj sie !!! Bedzie dobrze smile
Sciskam smile

******************************************
Szkoda, ze Zofia tylko na krotko wpadla. Ona by Ci wiecej pomogla smile

Jesli masz przemoc emocjonalną wobec dzieci i siebie to już jest argument. Zbieranie dowodów jest istotne. Happyfull ma rację, choć istnieją pewne przeszkody formalne związane z wykorzystywaniem nielegalnie pozyskanych nagrań, to w sądzie rodzinnym nie ma to znaczenia.
Nie ma świadków Twojego złego samopoczucia ? Nie ma żadnych świadków jego niefajnego zachowania wobec dzieci ??
Chodzisz do psychologa ? Zajebiście. Weź od niego zaświadczenie o tym, że małżeństwo doprowadziło Cię do depresji. Jeszcze idź do psychiatry.

Odnośnie renomowanych prawników to róznie bywa, życzę aby Twój się sprawdził. Może ma po prostu tendencje do nastawiania klientów na najgorsze. Ważne aby dobrze przygotował pozew i materiał dowodowy.

20 218

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ja bym to ugryzła tak, że  kierując się dobrem małoletnich dzieci prosisz o rozwód, ponieważ m.in. małżonek wykazuje się nieodpowiedzialnością w  wychowaniu dzieci, że nie możesz dzieci pozostawić bez obaw pod jego opieką. Że nie potrafi zapewnić dzieciom bezpieczeństwa wynikającego z  zapewnieniem im utrzymania i mieszkania (ponieważ naraża Was wszystkich nie płaceniem opłat na jego utratę), że nie płaci rachunków, tu dołączyć konkretne dowody jakimi są wezwania do zapłaty i nakazy, że nie wywiązuje się z zawartych między Wami ustaleń, kt?rych zawarcie było konieczne w celu zabezpieczenia Twojej pewności o bezpieczeństwo dzieci. Że nie możesz pozostać dłużej w związku małże?skim, ponieważ małżonek przez nieodpowiedzialne zachowania jakimi jest nie płacenie zobowiązań naraża Ciebie na kłopoty finansowe i zadłużenia na kt?re nie ma Twoje zgody. Mądrze sformułować i wykorzystać.

20 219

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Zabka bo tym razem nie poglaszcze po glowie tylko walne tongue
Jakie wystraszenie nas ??? My sie nie boimy tongue Teraz to juz projektujesz !!!
A po co my tu jestesmy ? Aby pomoc sobie !!! Aby tez pomoc innym !!! Taki juz los KKZB - wielka empatia tongue I kim Ty jestes dla nas ? Przyjaciolka !!! Tak jestes !!!
A rycz sobie w spokoju smile Ryk nie jest zly - pomaga Zabko !
Ty myslisz, ze ja nie rycze ? I tez bym chciala aby mnie ktos przytulil jak rycze !!! A jak sie wyrycze i jak mnie poprzytulaja to mi fajnie smile Tak to dziala Zabko smile
Wyryczalas sie, poprzytulalysmy i jest fajnie ?
Buzka smile

20 220

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Zabka tylko rycz ale nie załamuj się i działaj. Jak będziesz miała wątpliwości to możesz napisac do mnie maila. Może coś tam się uda wykombinować wink.

I nie zachowuj się jak ja sama. Wszystko wiem lepiej i jakoś to sobie sama zrobie i nie mówicie mi już nic wiecej wink ech..... skąd ja to znam wink.

20 221

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Ehdi napisał/a:

Jesli masz przemoc emocjonalną wobec dzieci i siebie to już jest argument. Zbieranie dowodów jest istotne. Happyfull ma Nie ma świadków Twojego złego samopoczucia ? Nie ma żadnych świadków jego niefajnego zachowania wobec dzieci ??
Chodzisz do psychologa ? Zajebiście. Weź od niego zaświadczenie o tym, że małżeństwo doprowadziło Cię do depresji. Jeszcze idź do psychiatry.

Odnośnie renomowanych prawników to róznie bywa, życzę aby Twój się sprawdził. Może ma po prostu tendencje do nastawiania klientów na najgorsze. Ważne aby dobrze przygotował pozew i materiał dowodowy.

Ehdi - wolniej smile Nie domniemuj z góry "złego". Ja wolę tego renomowanego, który prowadzi sprawy z sukcesem, niż tego, który mi obieca 80% sukcesu. Wolę, jeśli ktoś jest realistą, bo obietnice to ja miałam przez kilkanaście ostatnich lat i jestem, gdzie jestem wink
Małżeństwo nie doprowadziło mnie teraz do depresji. Jak doprowadziło, to nigdzie nie polazłam i było to daaaawno temu, na co nawet nie ma potwierdzenia jakiegokolwiek. Do psychologa nie chodzę z racji małżeństwa i nie z racji jakiejkolwiek depresji.
Nie galopuj tak Ehdi, bo mam wrażenie, że dochodzisz do złych wniosków, a wolałabym, żebyś nie miała innego spojrzenia na tę moją rzeczywistość smile

20 222

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Ehdi napisał/a:

Zabka tylko rycz ale nie załamuj się i działaj. Jak będziesz miała wątpliwości to możesz napisac do mnie maila. Może coś tam się uda wykombinować wink.

I nie zachowuj się jak ja sama. Wszystko wiem lepiej i jakoś to sobie sama zrobie i nie mówicie mi już nic wiecej wink ech..... skąd ja to znam wink.

Nie, właśnie chyba płacz teraz mi pozwalił na nie załamywanie się smile Kiedyś ukrywałam łzy sama przed sobą, bo musiałam być silna przed ludźmi, bo jak to wink

20 223

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
Ehdi napisał/a:

Zabka tylko rycz ale nie załamuj się i działaj. Jak będziesz miała wątpliwości to możesz napisac do mnie maila. Może coś tam się uda wykombinować wink.

I nie zachowuj się jak ja sama. Wszystko wiem lepiej i jakoś to sobie sama zrobie i nie mówicie mi już nic wiecej wink ech..... skąd ja to znam wink.

Nie, właśnie chyba płacz teraz mi pozwalił na nie załamywanie się smile Kiedyś ukrywałam łzy sama przed sobą, bo musiałam być silna przed ludźmi, bo jak to wink

Placz , placz . bo oczyszcza ,

20 224 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-18 14:44:10)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Małżeństwo nie doprowadziło mnie teraz do depresji. Jak doprowadziło, to nigdzie nie polazłam i było to daaaawno temu, na co nawet nie ma potwierdzenia jakiegokolwiek. Do psychologa nie chodzę z racji małżeństwa i nie z racji jakiejkolwiek depresji.
Nie galopuj tak Ehdi, bo mam wrażenie, że dochodzisz do złych wniosków, a wolałabym, żebyś nie miała innego spojrzenia na tę moją rzeczywistość smile

Zabka a nie bylabym tego taka pewna !!! Zabko a jak nazwac to co teraz z Toba sie dzieje ? Ja nazwalabym depresja !!!
Depresja to skutek nierozwiazanych problemow Zabko !!!
Zabko badz szczera i zauwaz, ze Twoje malzenstwo to problem !!!! Bylas sama ze swoimi problemami chociaz w malzenstwie tak nie powinno byc !!!

20 225

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
Ehdi napisał/a:

Jesli masz przemoc emocjonalną wobec dzieci i siebie to już jest argument. Zbieranie dowodów jest istotne. Happyfull ma Nie ma świadków Twojego złego samopoczucia ? Nie ma żadnych świadków jego niefajnego zachowania wobec dzieci ??
Chodzisz do psychologa ? Zajebiście. Weź od niego zaświadczenie o tym, że małżeństwo doprowadziło Cię do depresji. Jeszcze idź do psychiatry.

Odnośnie renomowanych prawników to róznie bywa, życzę aby Twój się sprawdził. Może ma po prostu tendencje do nastawiania klientów na najgorsze. Ważne aby dobrze przygotował pozew i materiał dowodowy.

Ehdi - wolniej smile Nie domniemuj z góry "złego". Ja wolę tego renomowanego, który prowadzi sprawy z sukcesem, niż tego, który mi obieca 80% sukcesu. Wolę, jeśli ktoś jest realistą, bo obietnice to ja miałam przez kilkanaście ostatnich lat i jestem, gdzie jestem wink
Małżeństwo nie doprowadziło mnie teraz do depresji. Jak doprowadziło, to nigdzie nie polazłam i było to daaaawno temu, na co nawet nie ma potwierdzenia jakiegokolwiek. Do psychologa nie chodzę z racji małżeństwa i nie z racji jakiejkolwiek depresji.
Nie galopuj tak Ehdi, bo mam wrażenie, że dochodzisz do złych wniosków, a wolałabym, żebyś nie miała innego spojrzenia na tę moją rzeczywistość smile

he he he ok wink kochana tylko ja jakoś szukam rozwiązań aby nie załamywać rąk.

Powiem tak nie zakładam, że twój prawnik jest zły. Tak jak powiedziałam może ma tendencje do negatywnego nastawiania klientów bo wtedy jak coś się rypnie to jest łatwiej, a jak wyjdzie to większy sukces. To jest metoda, ani zła, ani dobra.

Ja powiedziałam już wyżej nie znam twojej sprawy. Tylko to co napisała Happyfull jest prawdziwe. Ważne są dowody i ich pozyskiwanie. Są przeciez jakies powody rozpadu tego związku ??

Założenie z góry, iż obecność małoletnich dzieci jest przesłanką wyłączającą orzeczenie rozwodu niestety budzi we mnie wewnętrzny bunt i nic na to nie poradzę. W szczególności, że wiem mniej więcej jak to funkcjonuje.

20 226

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ehdi czytalas juz ksiazke Maji ? Ja ja zamowie w maju, jak bede w Polsce smile

20 227

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Ehdi czytalas juz ksiazke Maji ? Ja ja zamowie w maju, jak bede w Polsce smile

Kochana książka czeka już na mnie na poczcie. Dziś jade odebrać no i biore sie do czytania wink.

20 228

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Zabka bo tym razem nie poglaszcze po glowie tylko walne tongue
Jakie wystraszenie nas ??? My sie nie boimy tongue Teraz to juz projektujesz !!!
A po co my tu jestesmy ? Aby pomoc sobie !!! Aby tez pomoc innym !!! Taki juz los KKZB - wielka empatia tongue I kim Ty jestes dla nas ? Przyjaciolka !!! Tak jestes !!!
A rycz sobie w spokoju smile Ryk nie jest zly - pomaga Zabko !
Ty myslisz, ze ja nie rycze ? I tez bym chciala aby mnie ktos przytulil jak rycze !!! A jak sie wyrycze i jak mnie poprzytulaja to mi fajnie smile Tak to dziala Zabko smile
Wyryczalas sie, poprzytulalysmy i jest fajnie ?
Buzka smile

Żabko, toż to nie żadna manipulacja a zwykły ludzki odruch. Pio rostu zebrało  Ci się na łzy, dałaś upust emocjom i wróciło do nofmy. Żabko, nie dopatruj się  tsk skomplikowanej genezy prostdj, ludzkiej czynności.

20 229

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

A dziękuję smile Bardzo smile Za dobre słowa smile
Też bym się przytuliła, jakby się dało bezpośrednio smile

Bo ja się naprawdę wystraszyłam, że Wami manipuluję, ale choć się przyznałam, że mam wątpliwości.
Tym bardziej, że u mnie zawsze jest tak, że coś mówię, ale sama jednocześnie wiecznie robię coś, żeby nie było tak źle. I to tak wygląda trochę dziwnie. Rano opis tego jak się poczułam, ja z Wami piszę, drugą ręką notuje i przeklejam, "oczami" wyszukuję w różnych materiałach, co może mi się przysłużyć. Mija kilka godzin, efekt jakiś tam gdzieś tam... Powoli, konsekwentnie.

Każdą słabość można próbować przekuć na swoją siłę. Nie wiem, ale tak już mam, że próbuję, ten mój optymizm. Chęć wykorzystania każdej najdrobniejszej szansy. Też niektóre pamiętają co mówiłam - mam wpływ jedynie na siebie. No i mam. I że u mnie dość szybko się dzieje z myśleniem - z reagowaniem. Już mi ktoś z Was zwrócił przecież uwagę, że mnie się dziwnie czyta - niby "tak", a za moment jakby coś innego. To wynika z tego, ze ja siedzę i w ogóle nie próbuję szukać rozwiązań. Wręcz odwrotnie. Może to wynika z tego, że ja nakazałam sobie mówienie, przyznawanie się a nie udawanie, że jestem komputerową lalką do zadań specjalnych i że wszystko zawsze jest w najlepszym porządku i w dodatku lalką niemową bez odczuć. Może ja się trochę bycia szczerą "wystraszam".... smile

No i dodam, że słoneczna pogoda niezbyt też sprzyja dołowaniu się.

20 230

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
Ehdi napisał/a:

Jesli masz przemoc emocjonalną wobec dzieci i siebie to już jest argument. Zbieranie dowodów jest istotne. Happyfull ma Nie ma świadków Twojego złego samopoczucia ? Nie ma żadnych świadków jego niefajnego zachowania wobec dzieci ??
Chodzisz do psychologa ? Zajebiście. Weź od niego zaświadczenie o tym, że małżeństwo doprowadziło Cię do depresji. Jeszcze idź do psychiatry.

Odnośnie renomowanych prawników to róznie bywa, życzę aby Twój się sprawdził. Może ma po prostu tendencje do nastawiania klientów na najgorsze. Ważne aby dobrze przygotował pozew i materiał dowodowy.

Ehdi - wolniej smile Nie domniemuj z góry "złego". Ja wolę tego renomowanego, który prowadzi sprawy z sukcesem, niż tego, który mi obieca 80% sukcesu. Wolę, jeśli ktoś jest realistą, bo obietnice to ja miałam przez kilkanaście ostatnich lat i jestem, gdzie jestem wink
Małżeństwo nie doprowadziło mnie teraz do depresji. Jak doprowadziło, to nigdzie nie polazłam i było to daaaawno temu, na co nawet nie ma potwierdzenia jakiegokolwiek. Do psychologa nie chodzę z racji małżeństwa i nie z racji jakiejkolwiek depresji.
Nie galopuj tak Ehdi, bo mam wrażenie, że dochodzisz do złych wniosków, a wolałabym, żebyś nie miała innego spojrzenia na tę moją rzeczywistość smile

Ujawnianie jakiekolwiek pomocy psychologa w tym wypadku a nie daj bóg depresji spowodowanej problemami w małże?stwie to jest nsjgorsze co można zrobić.

20 231

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Ujawnianie jakiekolwiek pomocy psychologa w tym wypadku a nie daj bóg depresji spowodowanej problemami w małże?stwie to jest nsjgorsze co można zrobić.

a możesz powiedzieć dlaczego ?

20 232

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Zabka a nie bylabym tego taka pewna !!! Zabko a jak nazwac to co teraz z Toba sie dzieje ? Ja nazwalabym depresja !!!
Depresja to skutek nierozwiazanych problemow Zabko !!!
Zabko badz szczera i zauwaz, ze Twoje malzenstwo to problem !!!! Bylas sama ze swoimi problemami chociaz w malzenstwie tak nie powinno byc !!!

Nie mam depresji Happy!!!!! Oj, bo Cię!!!! Gdzie byłam w zeszłym tygodniu??? smile Ja jestem w stresie aktualnie i to sporym, bardzo. Ale nie mam depresji. A że miałam wątpliwości? No to też nie ukryłam tego, tylko powiedziałam - to też trochę jakby zmiana mojego postępowania. Wolę wyjaśniać swoje wątpliwości wink

Ehdi
Ja nie załamałam rąk - ja się wyżaliłam, że się poczułam bezsilna. Samo wyżalenie już zadziałało mobilizująco. Płacz też, bo jak się poryczałam, to postanowiłam powiedzieć, że się poczułam bardzo "nie bardzo".
Dobrze, że rodzi bunt wink Ja tam też się buntuję przed pewnymi kwestiami i mam zdanie odmienne od prawa itp.

Pati
No właśnie chyba i płacz i wyżalenie przeczyściło odrobinkę podejście.

Hm
Yhy, a już dziecka na terapii to tona gwoździ....

20 233

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Ehdi
Ja nie załamałam rąk - ja się wyżaliłam, że się poczułam bezsilna. Samo wyżalenie już zadziałało mobilizująco. Płacz też, bo jak się poryczałam, to postanowiłam powiedzieć, że się poczułam bardzo "nie bardzo".
Dobrze, że rodzi bunt wink Ja tam też się buntuję przed pewnymi kwestiami i mam zdanie odmienne od prawa itp.

Kochana to dobrze, że sie wyżaliłas i nawet wypłakałaś czasem trzeba. Ja tez czasem płacze choć kiepsko mi idzie nie powiem sad. Terapeutka mnie czasem gani, że jakoś podświadomie duszę emocje sad.

Odnośnie mojego buntu - to nie jest bunt na hmm... złe przepisy, to jest też bunt po części wynikający z mojej odmiennej wiedzy w tym zakresie. No ale nie ma sensu tego rozwijać. Ważne aby się udało i tyle jest najważniejsze.

20 234

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Nie mam depresji Happy!!!!! Oj, bo Cię!!!! Gdzie byłam w zeszłym tygodniu??? smile Ja jestem w stresie aktualnie i to sporym, bardzo. Ale nie mam depresji. A że miałam wątpliwości? No to też nie ukryłam tego, tylko powiedziałam - to też trochę jakby zmiana mojego postępowania. Wolę wyjaśniać swoje wątpliwości wink

Sorry Zabko sad
Ale ja mialam tez na mysli Twoj stan w tamtym roku latem sad
No teraz to juz rozumiem, ze psycholog to tylko "dla wariatow" sad Niestety tak jeszcze sie reaguje i nie tylko w Polsce sad
Masz racje Zabko i Hm..ze lepiej o psychologach nie wspominac !!!

20 235

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Małżeństwo nie doprowadziło mnie teraz do depresji. Jak doprowadziło, to nigdzie nie polazłam i było to daaaawno temu, na co nawet nie ma potwierdzenia jakiegokolwiek. Do psychologa nie chodzę z racji małżeństwa i nie z racji jakiejkolwiek depresji.
Nie galopuj tak Ehdi, bo mam wrażenie, że dochodzisz do złych wniosków, a wolałabym, żebyś nie miała innego spojrzenia na tę moją rzeczywistość smile

Zabka a nie bylabym tego taka pewna !!! Zabko a jak nazwac to co teraz z Toba sie dzieje ? Ja nazwalabym depresja !!!
Depresja to skutek nierozwiazanych problemow Zabko !!!
Zabko badz szczera i zauwaz, ze Twoje malzenstwo to problem !!!! Bylas sama ze swoimi problemami chociaz w malzenstwie tak nie powinno byc !!!

Nie depresja, tylko sytuacja kryzysowa i trudna. A Żabka problem potrafi rozwiązać i go rozwiąże.
Depresja nie rodzi się z nierozwiązanych problemów  tylko z niumiejętności ich rozwiązywania, a co za tymnidzie z ich nagromadzenia. Osoba zaburzona skupia się na samych problemach a nie na ich rozwiązaniu.

20 236

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Depresja nie rodzi się z nierozwiązanych problemów  tylko z niumiejętności ich rozwiązywania, a co za tymnidzie z ich nagromadzenia. Osoba zaburzona skupia się na samych problemach a nie na ich rozwiązaniu.

Ooooooooooooooooo!!!!!! smile

20 237

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Ehdi napisał/a:
hm... napisał/a:

Ujawnianie jakiekolwiek pomocy psychologa w tym wypadku a nie daj bóg depresji spowodowanej problemami w małże?stwie to jest nsjgorsze co można zrobić.

a możesz powiedzieć dlaczego ?

Napisałam wcześnidj już:)
Może zostać wykorzystane przeciw Żabce.

20 238

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Nie depresja, tylko sytuacja kryzysowa i trudna. A Żabka problem potrafi rozwiązać i go rozwiąże.
Depresja nie rodzi się z nierozwiązanych problemów  tylko z niumiejętności ich rozwiązywania, a co za tymnidzie z ich nagromadzenia. Osoba zaburzona skupia się na samych problemach a nie na ich rozwiązaniu.

Slusznie Hm..Bardzo swiadoma jestes smile Oczywiscie, ze Zabka rozwiaze !!!

20 239

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Zabka a nie bylabym tego taka pewna !!! Zabko a jak nazwac to co teraz z Toba sie dzieje ? Ja nazwalabym depresja !!!
Depresja to skutek nierozwiazanych problemow Zabko !!!
Zabko badz szczera i zauwaz, ze Twoje malzenstwo to problem !!!! Bylas sama ze swoimi problemami chociaz w malzenstwie tak nie powinno byc !!!

Nie mam depresji Happy!!!!! Oj, bo Cię!!!! Gdzie byłam w zeszłym tygodniu??? smile Ja jestem w stresie aktualnie i to sporym, bardzo. Ale nie mam depresji. A że miałam wątpliwości? No to też nie ukryłam tego, tylko powiedziałam - to też trochę jakby zmiana mojego postępowania. Wolę wyjaśniać swoje wątpliwości wink

Ehdi
Ja nie załamałam rąk - ja się wyżaliłam, że się poczułam bezsilna. Samo wyżalenie już zadziałało mobilizująco. Płacz też, bo jak się poryczałam, to postanowiłam powiedzieć, że się poczułam bardzo "nie bardzo".
Dobrze, że rodzi bunt wink Ja tam też się buntuję przed pewnymi kwestiami i mam zdanie odmienne od prawa itp.

Pati
No właśnie chyba i płacz i wyżalenie przeczyściło odrobinkę podejście.

Hm
Yhy, a już dziecka na terapii to tona gwoździ....

No...ale rozwiń myśl

20 240

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
Ehdi napisał/a:
hm... napisał/a:

Ujawnianie jakiekolwiek pomocy psychologa w tym wypadku a nie daj bóg depresji spowodowanej problemami w małże?stwie to jest nsjgorsze co można zrobić.

a możesz powiedzieć dlaczego ?

Napisałam wcześnidj już:)
Może zostać wykorzystane przeciw Żabce.

Napisałaś, że może być wykorzystane przeciw Żabce. Tylko ja się pytam w jaki sposób ? Bo jak chodzi do psychologa to wariatka ??

20 241

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Nie mam depresji Happy!!!!! Oj, bo Cię!!!! Gdzie byłam w zeszłym tygodniu??? smile Ja jestem w stresie aktualnie i to sporym, bardzo. Ale nie mam depresji. A że miałam wątpliwości? No to też nie ukryłam tego, tylko powiedziałam - to też trochę jakby zmiana mojego postępowania. Wolę wyjaśniać swoje wątpliwości wink

Sorry Zabko sad
Ale ja mialam tez na mysli Twoj stan w tamtym roku latem sad
No teraz to juz rozumiem, ze psycholog to tylko "dla wariatow" sad Niestety tak jeszcze sie reaguje i nie tylko w Polsce sad
Masz racje Zabko i Hm..ze lepiej o psychologach nie wspominac !!!

Karaluchy uważaj?, że psycholog jest dla wariatów właśnie. I większa część społeczeństwz też tak sądzi. Ciemnia.

20 242

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
hm... napisał/a:

Depresja nie rodzi się z nierozwiązanych problemów  tylko z niumiejętności ich rozwiązywania, a co za tymnidzie z ich nagromadzenia. Osoba zaburzona skupia się na samych problemach a nie na ich rozwiązaniu.

Ooooooooooooooooo!!!!!! smile

Coooooo?:)

20 243 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-04-18 15:46:22)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Nie depresja, tylko sytuacja kryzysowa i trudna. A Żabka problem potrafi rozwiązać i go rozwiąże.
Depresja nie rodzi się z nierozwiązanych problemów  tylko z niumiejętności ich rozwiązywania, a co za tymnidzie z ich nagromadzenia. Osoba zaburzona skupia się na samych problemach a nie na ich rozwiązaniu.

Slusznie Hm..Bardzo swiadoma jestes smile Oczywiscie, ze Zabka rozwiaze !!!

Nigdy nie weszłam z Tobą w polemikę, mam nadzieję, że nie masz mi za złe? Pogłębiłam wiedzę ostatnio. smile

P.s. ale ze mnie chwalipięta:D

20 244

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Ehdi napisał/a:
hm... napisał/a:
Ehdi napisał/a:

a możesz powiedzieć dlaczego ?

Napisałam wcześnidj już:)
Może zostać wykorzystane przeciw Żabce.

Napisałaś, że może być wykorzystane przeciw Żabce. Tylko ja się pytam w jaki sposób ? Bo jak chodzi do psychologa to wariatka ??

Dokładnie tak to może zostać zmanipulowane i wykorzystane.
Że w gruncie rzeczy to Żabka sobie nie radzi, stąd psycholog. Bo to jej wina, bo zwariowała i musi się leczyć. I to przez to wszystkie problemy, bo nie chce zrozumieć. Tak  to się często zdarza.
A Żabka jest świadoma, konkretna, wie czego chce itd.

Wybacz za przykład Żabko:)

20 245

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Nie depresja, tylko sytuacja kryzysowa i trudna. A Żabka problem potrafi rozwiązać i go rozwiąże.
Depresja nie rodzi się z nierozwiązanych problemów  tylko z niumiejętności ich rozwiązywania, a co za tymnidzie z ich nagromadzenia. Osoba zaburzona skupia się na samych problemach a nie na ich rozwiązaniu.

Slusznie Hm..Bardzo swiadoma jestes smile Oczywiscie, ze Zabka rozwiaze !!!

Nigdy nie weszłam z Tobą w polemikę, mam nadzieję, że nie masz mi za złe? Pogłębiłam wiedzę ostatnio. smile

No co Ty Hm.. smile Masz racje !!! Zauwazylam, ze chodzi o nieumiejetnosc rozwiazywania problemow i w sumie tak tez uwazam !!!
Pisalam bardzo emocjonalnie i nie zastanowilam sie doglebnie !!! Dobrze, ze czuwasz smile
Przeciez ja nie mam zawsze racji i nie musze tez miec !!!
Hm..zauwazylam ogromna zmiane u Ciebie smile Chyba katharsis sie przydalo ?

20 246 Ostatnio edytowany przez Ehdi (2013-04-18 15:50:26)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Karaluchy uważaj?, że psycholog jest dla wariatów właśnie. I większa część społeczeństwz też tak sądzi. Ciemnia.

No to ja chyba żyję w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. Bo jeszcze nigdy nie spotkałam się ze złym traktowaniem psychoterapii przed sądem. Nawet jak cztery lata temu przygotowywałam się do rozprawy rozwodowej to składałam zaświadczenia od psychoterapeuty.

Durna byłam tylko, że wtedy się wycofałam sad.

Mój kolega teraz też podczas rozwodu za radą prawnika przynosi zaświadczenie od psychiatry i psychologa. On akurat ma inny problem i sprawa jest z jego winy, co on sam przyznaje. Tylko jego żona chce go całkowicie odciąć od dzieci.

Chyba kwestia traktowania psychoterapii się zmienia. Ja otwarcie o tym rozmawiam i wiem kto chodzi do terapeuty, kto bierze prochy. Różne rzeczy z ludźmi się teraz dzieją, a jakby sędzia w uzasadnieniu napisał, że terapia jest beee .... to zrobiłabym z niego tatara w apelacji.

Dodam tylko, że strasznie nie chce mi się dzisiaj pracować sad ech.....

20 247

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Slusznie Hm..Bardzo swiadoma jestes smile Oczywiscie, ze Zabka rozwiaze !!!

Nigdy nie weszłam z Tobą w polemikę, mam nadzieję, że nie masz mi za złe? Pogłębiłam wiedzę ostatnio. smile

No co Ty Hm.. smile Masz racje !!! Zauwazylam, ze chodzi o nieumiejetnosc rozwiazywania problemow i w sumie tak tez uwazam !!!
Pisalam bardzo emocjonalnie i nie zastanowilam sie doglebnie !!! Dobrze, ze czuwasz smile
Przeciez ja nie mam zawsze racji i nie musze tez miec !!!
Hm..zauwazylam ogromna zmiane u Ciebie smile Chyba katharsis sie przydalo ?

Przytulam moooocno, z radością smile

20 248

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Ehdi napisał/a:
hm... napisał/a:

Karaluchy uważaj?, że psycholog jest dla wariatów właśnie. I większa część społeczeństwz też tak sądzi. Ciemnia.

No to ja chyba żyję w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. Bo jeszcze nigdy nie spotkałam się ze złym traktowaniem psychoterapii przed sądem. Nawet jak cztery lata temu przygotowywałam się do rozprawy rozwodowej to składałam zaświadczenia od psychoterapeuty.

Durna byłam tylko, że wtedy się wycofałam sad.

Mój kolega teraz też podczas rozwodu za radą prawnika przynosi zaświadczenie od psychiatry i psychologa. On akurat ma inny problem i sprawa jest z jego winy, co on sam przyznaje. Tylko jego żona chce go całkowicie odciąć od dzieci.

Chyba kwestia traktowania psychoterapii się zmienia. Ja otwarcie o tym rozmawiam i wiem kto chodzi do terapeuty, kto bierze prochy. Różne rzeczy z ludźmi się teraz dzieją, a jakby sędzia w uzasadnieniu napisał, że terapia jest beee .... to zrobiłabym z niego tatara w apelacji.

Dodam tylko, że strasznie nie chce mi się dzisiaj pracować sad ech.....

Ja nie napisałam, że w każdym przypadku.
W tym konkretnym tak. Bo ludzie którzy są tutaj nazywani...karaluchy po prostu:) wiesz jacy są. Popełniają błędy, a nie chcą o nich słuchać, nigdy ich nie widzą i się do nich nie przyznają. Są cudowni, nieomylni, wspaniali i najnormalniejsi. I w takiej sytuacji to by mogło zostać odebrane jako chorobowe. Wiesz o co mi chodzi? Bo karaluch karaluszą miarą mierzy:)

A w przypadku kiedy ktoś jest winny rozpadu bo popełnił jakiś błąd, dajmy na to zdradził i wpadł w depresje, albo wpadł w alkoholizm, albo np. jest nerwowy i zbyt ostro traktuje dzieci, narozrabiał, chce to zmienić i w tym celu psycholog i psychiatra, to to jak najbardziej może być na plus:)

20 249 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-18 16:20:16)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Przytulam moooocno, z radością smile

Ja Cie tez Hm.. smile Taki przytulany dzien dzisiaj smile Kogo jeszcze poprzytulac ?

****************************
Raki biegalas dzisiaj ?

20 250

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Ja nie napisałam, że w każdym przypadku.
W tym konkretnym tak. Bo ludzie którzy są tutaj nazywani...karaluchy po prostu:) wiesz jacy są. Popełniają błędy, a nie chcą o nich słuchać, nigdy ich nie widzą i się do nich nie przyznają. Są cudowni, nieomylni, wspaniali i najnormalniejsi. I w takiej sytuacji to by mogło zostać odebrane jako chorobowe. Wiesz o co mi chodzi? Bo karaluch karaluszą miarą mierzy:)

A w przypadku kiedy ktoś jest winny rozpadu bo popełnił jakiś błąd, dajmy na to zdradził i wpadł w depresje, albo wpadł w alkoholizm, albo np. jest nerwowy i zbyt ostro traktuje dzieci, narozrabiał, chce to zmienić i w tym celu psycholog i psychiatra, to to jak najbardziej może być na plus:)

Nie no ja rozumiem. W przypadku mojego kumpla to akurat smutna sprawa, bo on wie że zrobił źle, ale dzieci zawsze były dla niego najważniejsze. No a ona czuje się zraniona i trafia w jego najczulszy punkt sad ech... Rozumiem ją i rozumiem jego. Szkoda, ze tylko dzieci cierpią na tym najbardziej sad.

Ja wtedy jak chciałam wziąć rozwód cztery lata temu to miało być bez orzekania o winie. Poradzono mi wtedy to zaświadczenie od psychologa o terapii.

Matko czemu mnie nikt wtedy nie walnął w mózg jak zdecydowałam się wycofać sad buuuuu zaraz sama się poryczę sad.

Chociaż fakt moi rodzice jakby się dowiedzieli o mojej terapii pewnie uznaliby mnie za wariatkę sad

20 251 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-18 17:22:49)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Ehdi napisał/a:

Chociaż fakt moi rodzice jakby się dowiedzieli o mojej terapii pewnie uznaliby mnie za wariatkę sad

Ja swoim nie powiedzialam i nie powiem !!!
Wczoraj mama dzwonila, bo dowiedziala sie od mojej siostry, ze jestem chora. Od razu bylo: A czemu nie dzwonisz i nie mowisz, ze chora jestes, ja sie tak zdenerwowalam !!! No a ja na to: Po to nie dzwonie abys sie nie denerwowala !!!

20 252

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Happyfull nie biegalam sad do 4 w nocy nie mogłam zasnąć i o 7 byłam nadal martwa.  To przez strach chyba - jestem nakręcona zmianami i pewnie się boję, ale nie mam odwagi przyznać. Naczyrałam się Marcysi i ciraz bliżej do powrotu do pl...
Spróbuję jutro - ostatnia okazja, bo wracamy jutro do Madrytu.

***

Ehdi mądrze piszę. terapie są modne teraz także w sądzie, a w RODKa to już w ogóle - w końcu tam psychologowie
Ale kilometry po plaży przeszłam i się spaliłam zgodnie z planem.

DDA żabko miałaś od zawsze i on wiedział.

Wszystko ładnie pięknie ale albo czegoś nie wiemy albo cos źle zrozumiałaś. Gdy oboje chcą się rozwieść to oddalenia powodztwa ze względu na dobro dzieci stanowią nikly odsetek (dzieci adoptowane, niedorozwiniete, cchore). Sad i psycjologowie robiących opinie wiedzą, ze jak ktoś nie chce być ze sobą to bez wzgledu na rozwód, nie będzie. A todzice niekochajacy nie sa dobrem dla dzieci.  Natomiast lepsze sa opinie i łatwiej jest, gdy rodzice nie mieszkają już razem i kontakty odbywają się regularnie.
Może inaczej adwokatowi przedstawilas sprawę, a może chidzilo mu oto, ze za jrotki macie ojres rozkładu pożycia lub owo ciągle jest - stąd 1%.

W rozwodach nigdy nie ma 100% w żadną ze stron. Jesli ktos Ci da te 98% to nie wierz. To żywy material.  Adwokat ocenia historię tylko z jednej strony, a dowody to w większfości świadkowie, którzy często mówią cos innego niż zapewniał klint. A co zrobi druga strona. ..też nie wiemy.

Natomiast z powodu samego dobra dzieci na oddalenie jest 5%. Nie więcej.  To baaardzo rzadkie przypadki.

Głowa do góry.

20 253

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ksiądz Tischner,niedługo przed śmiercią powiedział o cierpieniu:
"Nie uszlachetnia.To miłość zbawia, nie cierpienie. Miłość
zbawia pomimo cierpienia."
A druga wymieniona przeze mnie osoba Roma Ligocka w rozmowie z Małgorzatą Domagalik: "Kiedyś zapytałam pisarkę Romę Ligocką, słynną dziewczynkę w czerwonym płaszczyku z filmu "Lista Schindlera" Spielberga, czy to prawda, że cierpienie uszlachetnia. "Niech Pani w to nie wierzy, cierpienie czyni z człowieka skałę", odpowiedziała.

Ja w to wierzę z całego serca Stello. Cierpienie, którego każda z nas zaznała nie nauczyło nas niczego dobrego. Wrażliwość, empatia, czułość, dobroć - tego zawsze miałyśmy w nadmiarze, nie "nabyłyśmy" tego cierpiąc.
Wręcz przeciwnie.

Przepraszam, że to napiszę, ale czuję, że powinnam. Mnie to pomogło odejść od podobnego ludzkiego ścierwa. Zastanawiasz się, jaki NADAL obraz kobiety pokazujesz dzieciom? Bo to się nadal dzieje na ich oczach. Trwasz przy nim. A nie musisz. Chcesz. Dlaczego? Co on miałby zrobić, żebyś już nie chciała? Bo dla mnie on zrobił już WSZYSTKO. Po wielokroć.
Mam nadzieję, że dobrze zrozumiesz moje słowa. Dla mnie Stello się zatrzymałaś w pół drogi. I balansujesz na krawędzi. Tak bardzo chcę, żebyś zrobiła krok w dobrą stronę. Bo ja znów widzę "Popatrzcie jaka jestem dzielna, tyle zrobiłam. Może już wystarczy?"
Nie wystarczy Stello. Ja to wiem. To, co Ty chcesz teraz robić - trwając OBOK niego - było moim udziałem przez kilka ostatnich lat małżeństwa. I mogę Ci powiedzieć - to gwałt na samej sobie dokonywany na jego zadowolonych oczach. Szczyt samooszukiwania się - że silna, że nie rusza, że nie obchodzi. To wszystko nieprawda.
Ta niemożność zakończenia JEST OZNAKĄ SŁABOŚCI. I on doskonale o tym wie, Stello. I karmi się tą Twoją słabością. Ty go karmisz.
Ja to zrozumiałam i odebrałam karmę pasożytowi. Warto Stello, zapewniam.
Ściskam Cię mocno.

Autor: Walkiria

20 254

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Przytulam moooocno, z radością smile

Ja Cie tez Hm.. smile Taki przytulany dzien dzisiaj smile Kogo jeszcze poprzytulac ?

****************************
Raki biegalas dzisiaj ?

Raki, przytul się:)

Zupko, Żabko, Liv, Zielony Domku, Tarentello, Li..., Zofiu i cała reszto wink

20 255

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Przytulam moooocno, z radością smile

Ja Cie tez Hm.. smile Taki przytulany dzien dzisiaj smile Kogo jeszcze poprzytulac ?

****************************
Raki biegalas dzisiaj ?

Raki, przytul się:)

Zupko, Żabko, Liv, Zielony Domku, Tarentello, Li..., Zofiu i cała reszto wink

Taaaa "przygarniij kropka" lol

20 256

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Ehdi napisał/a:
hm... napisał/a:

Ja nie napisałam, że w każdym przypadku.
W tym konkretnym tak. Bo ludzie którzy są tutaj nazywani...karaluchy po prostu:) wiesz jacy są. Popełniają błędy, a nie chcą o nich słuchać, nigdy ich nie widzą i się do nich nie przyznają. Są cudowni, nieomylni, wspaniali i najnormalniejsi. I w takiej sytuacji to by mogło zostać odebrane jako chorobowe. Wiesz o co mi chodzi? Bo karaluch karaluszą miarą mierzy:)

A w przypadku kiedy ktoś jest winny rozpadu bo popełnił jakiś błąd, dajmy na to zdradził i wpadł w depresje, albo wpadł w alkoholizm, albo np. jest nerwowy i zbyt ostro traktuje dzieci, narozrabiał, chce to zmienić i w tym celu psycholog i psychiatra, to to jak najbardziej może być na plus:)

Nie no ja rozumiem. W przypadku mojego kumpla to akurat smutna sprawa, bo on wie że zrobił źle, ale dzieci zawsze były dla niego najważniejsze. No a ona czuje się zraniona i trafia w jego najczulszy punkt sad ech... Rozumiem ją i rozumiem jego. Szkoda, ze tylko dzieci cierpią na tym najbardziej sad.

Ja wtedy jak chciałam wziąć rozwód cztery lata temu to miało być bez orzekania o winie. Poradzono mi wtedy to zaświadczenie od psychologa o terapii.

Matko czemu mnie nikt wtedy nie walnął w mózg jak zdecydowałam się wycofać sad buuuuu zaraz sama się poryczę sad.

Chociaż fakt moi rodzice jakby się dowiedzieli o mojej terapii pewnie uznaliby mnie za wariatkę sad

No sama widzisz.

Najgorsze to to, że czasem idzie na noże,ma potem okazuje się głupotą. Ale to r?żnie bywa. Czasem trzeba walczyć.

20 257

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Ehdi napisał/a:

Chociaż fakt moi rodzice jakby się dowiedzieli o mojej terapii pewnie uznaliby mnie za wariatkę sad

Ja swoim nie powiedzialam i nie powiem !!!
Wczoraj mama dzwonila, bo dowiedziala sie od mojej siostry, ze jestem chora. Od razu bylo: A czemu nie dzwonisz i nie mowisz, ze chora jestes, ja sie tak zdenerwowalam !!! No a ja na to: Po to nie dzwonie abys sie nie denerwowala !!!

Sami się wykańczają:D

20 258

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
bags napisał/a:
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Ja Cie tez Hm.. smile Taki przytulany dzien dzisiaj smile Kogo jeszcze poprzytulac ?

****************************
Raki biegalas dzisiaj ?

Raki, przytul się:)

Zupko, Żabko, Liv, Zielony Domku, Tarentello, Li..., Zofiu i cała reszto wink

Taaaa "przygarniij kropka" lol

Bagsiu...tulimy:)

20 259 Ostatnio edytowany przez raki (2013-04-18 20:11:13)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

A Ty Happyfull chciałabyś wiedzieć, że chorzy...?
Zdrowa troska nie jest zła.

Też  Was tulę - a jako przypieczony skwarek dziś, jestem gorąca.

20 260 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-18 21:18:59)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

A Ty Happyfull chciałabyś wiedzieć, że chorzy...?
Zdrowa troska nie jest zła.

Też  Was tulę - a jako przypieczony skwarek dziś, jestem gorąca.

Chcialabym wiedziec ale nie mowilabym, ze sie denerwuje, ze oni chorzy. Mi te denerwowanie nie pomaga a i im tez !!!
Zreszta rodzice to temat rzeka !!! Nie zmienisz, zaakceptowac niektore zachowania trudno i tylko ponarzekac zostalo tongue

Raki to chociaz sie fajnie opalilas smile A z bieganiem moze jutro sie uda smile Ja bylam na spacerze nad jeziorem i podkarmilam juz calkiem tlusciotkie labedzie smile
Magnolie kwitna !!!!

20 261

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

A Ty Happyfull chciałabyś wiedzieć, że chorzy...?
Zdrowa troska nie jest zła.

Też  Was tulę - a jako przypieczony skwarek dziś, jestem gorąca.

Skwarek w upalny dzień:)

20 262

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
bags napisał/a:
hm... napisał/a:

Raki, przytul się:)

Zupko, Żabko, Liv, Zielony Domku, Tarentello, Li..., Zofiu i cała reszto wink

Taaaa "przygarniij kropka" lol

Bagsiu...tulimy:)

Wszstkie od serca przytulam  i kropka smile

20 263 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-04-18 21:37:09)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:
bags napisał/a:

Taaaa "przygarniij kropka" lol

Bagsiu...tulimy:)

Wszstkie od serca przytulam  i kropka smile

big_smile

A łabędzie na diecie chciały być:)

20 264 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-18 22:23:52)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

A łabędzie na diecie chciały być smile

Jaka dieta smile Ciagle je ktos dokarmia smile Spasly sie labedziska tongue Dzisiaj im stare müsli przynioslam. To chyba nie za bardzo tuczace ?

20 265

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

A łabędzie na diecie chciały być smile

Jaka dieta smile Ciagle je ktos dokarmia smile Spasly sie labedziska tongue Dzisiaj im stare müssli przynioslam. To chyba nie za bardzo tuczace ?

No tak o łabędzie to nikt nie dba Happy:)

20 266

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
zabka-k napisał/a:
hm... napisał/a:

Depresja nie rodzi się z nierozwiązanych problemów  tylko z niumiejętności ich rozwiązywania, a co za tymnidzie z ich nagromadzenia. Osoba zaburzona skupia się na samych problemach a nie na ich rozwiązaniu.

Ooooooooooooooooo!!!!!! smile

Coooooo?:)

Że wysoce trafne smile

20 267

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
Ehdi napisał/a:
hm... napisał/a:

Napisałam wcześnidj już:)
Może zostać wykorzystane przeciw Żabce.

Napisałaś, że może być wykorzystane przeciw Żabce. Tylko ja się pytam w jaki sposób ? Bo jak chodzi do psychologa to wariatka ??

Dokładnie tak to może zostać zmanipulowane i wykorzystane.
Że w gruncie rzeczy to Żabka sobie nie radzi, stąd psycholog. Bo to jej wina, bo zwariowała i musi się leczyć. I to przez to wszystkie problemy, bo nie chce zrozumieć. Tak  to się często zdarza.
A Żabka jest świadoma, konkretna, wie czego chce itd.

Wybacz za przykład Żabko:)

Ależ ja się bardzo cieszę, że zwięźle to wytłumaczyłaś za mnie, bo ja znowy bym miała słowotok wink

20 268

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Jak się przytulamy to ja lecę wink straszny przytulak jestem wink

chociaż jak dzisiaj przeczytałam tu pewien post na forum, to o mało nie spadłam z krzesła hmm. Ech..... te karaluchy .....

Dlaczego ja mam ciągle jakieś objawienia. Zaraz mnie z roboty wyrzucą bo tylko ciągle piszę tylko nie to co trzeba wink.

20 269

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

DDA żabko miałaś od zawsze i on wiedział.

Wszystko ładnie pięknie ale albo czegoś nie wiemy albo cos źle zrozumiałaś. Gdy oboje chcą się rozwieść to oddalenia powodztwa ze względu na dobro dzieci stanowią nikly odsetek (dzieci adoptowane, niedorozwiniete, cchore). Sad i psycjologowie robiących opinie wiedzą, ze jak ktoś nie chce być ze sobą to bez wzgledu na rozwód, nie będzie. A todzice niekochajacy nie sa dobrem dla dzieci.  Natomiast lepsze sa opinie i łatwiej jest, gdy rodzice nie mieszkają już razem i kontakty odbywają się regularnie.
Może inaczej adwokatowi przedstawilas sprawę, a może chidzilo mu oto, ze za jrotki macie ojres rozkładu pożycia lub owo ciągle jest - stąd 1%.

W rozwodach nigdy nie ma 100% w żadną ze stron. Jesli ktos Ci da te 98% to nie wierz. To żywy material.  Adwokat ocenia historię tylko z jednej strony, a dowody to w większfości świadkowie, którzy często mówią cos innego niż zapewniał klint. A co zrobi druga strona. ..też nie wiemy.

Natomiast z powodu samego dobra dzieci na oddalenie jest 5%. Nie więcej.  To baaardzo rzadkie przypadki.

Głowa do góry.

Nie wiedział. On takich rzeczy nie wie, zresztą sam ma też ten syndrom, co tu gadać.

Nie zrozumiałam źle. Psycholog rozmawia z dziećmi i wydaje opinię na podstawie tego jak postrzegają rodziców. A ja wiem, co moje dzieci mówią. Powiem więcej - wiem, co okazują. Maluchy w dalszym ciągu sie dziwią, że na spacer nie idą z obojgiem rodziców, mówią o tym jasno, że tego chcą i dlaczego, itp. Potrafią powiedzieć gdzie jest ich dom i co jest w nim najlepsze. Nie brnijmy, co? Bo to znowu uderzy we mnie, że przez czyjąś decyzję,  nicnierobienie, oszukiwanie mnie przez lata - zapłacą dzieci. Bo ja to rozumiem. Ja się domyślam, co będą przeżywać, kiedy - bez względu na to czy ja, czy on  złoży pozew i kiedy - one będą musiały zmienić dom, zostać tylko z mamą, którą kochają - ale będą pytać, martwić się, gdzie jest ich tata.... Czekać.... Ja to wiem. Ja się domyślam, jak mnie z tym będzie ciężko. W kogo to będzie bić - jak Ty myślisz? W niego, który w ogóle nie pomyślał o tym????? W tego, który o swoim zachowaniu mówi - "tak bywa" a o dzieciach, że "przyzwyczają się"? Kto poniesie emocjonalny koszt? I kto jest świadomy, jak wiele przed nim, by wyrobic w dzieciach zdrowe odruchy, umiejętność zdrowego wyboru, umiejętnośc radzenia sobie z przeciwnościami, wiarę w siebie i w swoje możliwości, odróżniania dobra od zła, mówienia NIE, kiedy nawet ktoś usiłuje skrzywdzić?
W tym wszystkim ja kompleksowo myślę. I nie tylko o sobie. Ale ja sama też i nie jestem.
Mnie nigdy przez gardło nie przeszło: "tak bywa".
Jestem dorosła. Decyzje podejmuję świadomie, na podstawie własnych przemyśleń i ponoszę za nie odpowiedzialność. Wiem czego chcę. Wiem do czego dążę.
Nie umiem mówić NIE. Nawet przed Wami się tłumaczę. A nie powinnam, bo nigdy spraw nie rozpatruję jednotorowo.
Nie wygrzebuję się, bo tak wypada. Ja tak chcę. Ja sama jestem odpowiedzialna za to jakie jest i będzie moje zycie. I nie tylko moje. Rozważam i znajduję różne rozwiązania, jednak nie wszystkie są możliwe do zastosowania, bo nie jestem w stanie wymagać od kogokolwiek tego by czegoś sam chciał.
Może za szeroko na to patrzę. Ale tylko "może" smile Bo jakoś nie uważam tego za swój minus wink A nawet jestem pewna że to jest mój własny indywidualny plus i cecha pozytywna.

20 270

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Co do Stelli - bardzo rozsądne smile

20 271

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Na momencik wpadłam, bo przeprowadzka mnie wykańcza. mam nadzieję że jutro już będzie koniec ze wszystkim. Odniosę się tylko do zmartwienia zabki i idę spać, bo padam. Nie orientuję się w porach dnia i w ogóle jaki to dzień.
Zabko kochana (mogę? wink ) rozwodziłam się kilka lat temu ale myślę że wiele nie zmieniło się od tamtej pory. Jeśli chodzi o dobro dzieci, to oczywiście sąd spytał się mnie jak takie rozstanie wpłynie na moje dzieci, jak one się w tym czują i czy to wyjdzie na dobre dla nich czy na złe. Sad spytał co ja o tym myślę. Odpowiedziałam, zresztą zgodnie z prawdą, że dzieci są przyzwyczajone do nieobecności ojca, bo jego wciąż nie było. Też był cholernie mało odpowiedzialny. To nie płacenie rachunków twojego jm jest jak najbardziej na plus, to w zasadzie podstawa, brak odpowiedzialności. obawiasz sie o dobro dzieci, bo ma na nie negatywny wpływ (wystarczy powiedzieć dlaczego tak myślisz) nie wiem, pewnie sądziowe są różni ale ten, a raczej moja sedzina była bardzo zyczliwia. Spokój, racjonalne przedstawienie sprawy, zdecydowanie. Oczywiście nieraz się nie da ale to naturalne, rodzina sie rozpada, nikomu nie jest do śmiechu.Teraz drzemią różne uczucia od zwątpienia itp do..no nie chcę pisac dalej nagatywów. Chodzi mi o to, że te wszystkie odczucia sa normalne i nie można sie o nie obwiniać, to niespokojny czas. A to też nie reguła, bo zalezy z kim się rozwodzimy i na jakim etapie.  I też uważam że ani słowa o psychologu, dla sądu jesteś opanowana i świetnie sobie radzisz, zresztą tak przecież jest smile
Też wynajmuję  kawalerkę, bo najtaniej i czekam na mieszkanie z urzędu już kilka lat i nadal jestem poza lista podstawową. Nie jest łątwo, to już wiesz ale masz wiedzę i wsparcie nawet dziewczyn z forum, przyjaciółkę , to bardzo duzo. Trzymam kciuki  smile i znikam, dobrej nocy wszystkim.
Ach jeszcze tylko sie do was przytulę smile

20 272 Ostatnio edytowany przez raki (2013-04-19 00:19:05)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dobrze, ze taka jesteś.  Empatyczna, kochająca, rozsądna.  Błędy popelniamy - Ty też , ale chciałaś dobrze - dom rodzina, ojciec dla dzieci. Tez wiesz i starasz się tych samych błędów nie powtarzać.  Dzieci mają dobry przykład.  Starsza też - że jednak da się walczyć o swoje. I wiele innych.  Jego nie zmienisz - widać nie dojrzał do roli ojca.

Straty dla dzieci zawsze będą - w tą czy w tamtą.  Nie masz jak ich wetknąć w bańkę. Sama wiesz, że to lepsze rozwiązanie.  One też to kiedyś zrozumieją. A jak się im będzie układać z ojcem, , zależy od ojca.

Przeraża mnie to, że tymi odpowiedzialnymi jestesmy zawsze my kobiety - no w 90%.
I to tez jakoś coraz bardziej - a im jestem starsza tym więcej- odwoodzi od posiadania dzieci... boję się je skrzywdzić - też ojcem karaluchem i odeszly gdzieś ideały i wiara w ułożenie.  Dziwne sad no nic zobaczymy.

Dobrze, że Twoje dzieci maja mamę.

P.S. oczywiście ze psycholgowie napiszą, że dzieci są zwiazane z obojgiem, że lepiej będzie im w pełnej rodzinie, ale jeśli nie stwierdza - na co sa nikłe szanse- że to będzie wielka trauma, dostaniesz rozwód.  Po prostu zasugerują częste kontakty.  Ale to, że dzieci mają dobrą relację z tatą tez świadczy dobrze o Tobie.
Wydaje mi się, że szkoda dyskusji na to. Chcesz złożyć i ok. Sama zobaczysz jak będzie i zupełnie niepotrzebnie się stresujesz akurat tym.

******

Liv - super z przeprowadzką. Jeszcze trochę i juz będziecie całkiem na nowym. Dobrze, że to blisko - sprawę przenoszenia rzeczy pewnie też ułatwia.

20 273

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
hm... napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Ooooooooooooooooo!!!!!! smile

Coooooo?:)

Że wysoce trafne smile

Bardzo mi miło:)

20 274

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
hm... napisał/a:
Ehdi napisał/a:

Napisałaś, że może być wykorzystane przeciw Żabce. Tylko ja się pytam w jaki sposób ? Bo jak chodzi do psychologa to wariatka ??

Dokładnie tak to może zostać zmanipulowane i wykorzystane.
Że w gruncie rzeczy to Żabka sobie nie radzi, stąd psycholog. Bo to jej wina, bo zwariowała i musi się leczyć. I to przez to wszystkie problemy, bo nie chce zrozumieć. Tak  to się często zdarza.
A Żabka jest świadoma, konkretna, wie czego chce itd.

Wybacz za przykład Żabko:)

Ależ ja się bardzo cieszę, że zwięźle to wytłumaczyłaś za mnie, bo ja znowy bym miała słowotok wink

Bardzo mi miło smile

20 275

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Jedną rzecz dodam.
Po badaniu w RODK, po uzyskaniu opinii jest rozprawa i sąd mówi, "opinia RODK nie jest dla sądu wiążąca", z reszty słów wynikało, że jest bardziej traktowana pomocniczo.
Żabko, nie bój się. Bądz tylko konsekwentna, jak jesteś, w dążenia do celu i pewna swego. Spokojnie acz stanowczo. To, uważam jest podstawą. Bo nie ma nic gorszego od miotania się na sali rozpraw, od niepewności i niezdecydowania.
Ja wiem, że masz duże szanse.
Możesz nawet dodać, że długo, bardzo długo, tyle i tyle, chciałaś i walczyłaś o poprawę związku ze względu na dobro dzieci. Niestety bezskutecznie. Małżonek wykazał opór.

20 276

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dzień dobry Dziewczyny!

Bylam biegać -plaza konca nie miała, też go nie osiagnelam i nie padlam na nim ze zmęczenia. Za to birglam i mialam kołowrotek myśli i emocji. Bieglam i ryczałam bądź się wsciekałam. Pokrzyczałam tez sobie i pozywałam na karalucha, na boga, na siebie.  Fale skutecznie zagluszaly krzyk. Chociaz krzyczałam rsczej w środku siebie, bo dzwieki niespecjalnie chcialy sie wydobyc. wróciłam w rozkwaszonym humorze - z postanowieniem, że już nigdy nie chcę oglądać babci (ona odkąd wyjechalam modli się o moj powrót - ma gdzieś moje pragnienia - zawsze miała, to najwiekszy karaluch w naszej rodzinie ile krzywd i komu - szkoda słów). To vo wupada od stu lat -szkoda słów.
Badz co badz juz wiem czemu przestaje uprawiać sport w "tych dniach".

20 277

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

A ja zamordowana pracą smile Tym razem coś się komuś "powaliło" wink

Młodsza po kontroli - jest OK, wybrać antybiotyk do końca jedynie. Wpisowe do przedszkola wpłacone, obejrzałam sobie pokoiki - całkiem przytulniasto smile W czerwcu mają być "otwarte dni" to pójdziemy smile Siostra Dyrektor przemiła smile

Przeczytałam, przekopiowuję, to co zamierzam wykorzystać smile Bardzo dziękuję za wszelkie sugestie, wnioski, rady, sformułowania - to ogromna pomoc smile I bardzo wymierna smile

Uciekam, bo się nie wyrabiam smile

20 278

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Jedną rzecz dodam.
Po badaniu w RODK, po uzyskaniu opinii jest rozprawa i sąd mówi, "opinia RODK nie jest dla sądu wiążąca", z reszty słów wynikało, że jest bardziej traktowana pomocniczo.
Żabko, nie bój się. Bądz tylko konsekwentna, jak jesteś, w dążenia do celu i pewna swego. Spokojnie acz stanowczo. To, uważam jest podstawą. Bo nie ma nic gorszego od miotania się na sali rozpraw, od niepewności i niezdecydowania.
Ja wiem, że masz duże szanse.
Możesz nawet dodać, że długo, bardzo długo, tyle i tyle, chciałaś i walczyłaś o poprawę związku ze względu na dobro dzieci. Niestety bezskutecznie. Małżonek wykazał opór.

A zanim pozbieram się do domu, to tak mi się nasunęło w Twojej sprawie, na szczęście już zakończonej.
Gdyby opinia była odmienna, to by sąd nie stwierdził, ze wiążąca nie jest? Takie podbijanie kosztów pomocy prawnej w rezultacie wyszło - brzydko ujmując.

Ale tam wink Mam nadzieję, ze wszystkim nam poświeci słoneczko w weekend, ja się muszę dotlenić, bo inaczej się nie wyśpię w końcu smile Dziś wstawałam później, całą noc otwarte okno - ojej, jak mi się nie chciało podnosić.... Leń, że szok smile

20 279 Ostatnio edytowany przez raki (2013-04-19 19:15:51)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Przemoc to nie tylko bicie i gwałt. Konwencja wprowadza pojęcie przemocy ekonomicznej.

W Polsce komornicy ściągają zaległości zaledwie od 17 proc. alimenciarzy. To wynik znacznie gorszy niż w przypadku innych dłużników. Dlaczego akurat w sprawie alimentów system jest tak niewydolny? Do korzystania z funduszu alimentacyjnego uprawnione są tylko kobiety, które mają bardzo niskie dochody. Ale dlaczego kobieta, która ciężko pracuje i godnie zarabia, obrywa za to? Może państwo powinno automatycznie przejmować zobowiązania uchylających się alimenciarzy? Sądy ich nie karzą, uzasadniając, że niepłacenie alimentów nie jest uporczywe, bo raz na pół roku coś tam wpłacił, nie całą sumę, ale część, czyli wykazał chęci. Jednakże opóźnienia z alimentami nie tylko upokarzają kobietę i dzieci, bo ona musi upominać się i prosić, ale też powodują zachwianie ich poczucia bezpieczeństwa. Nie wiedzą, czy mogą planować urlop, zapraszać na urodziny dziecka, bo nie wiedzą, czy będzie na jedzenie.
Przemoc ekonomiczna to także wydzielanie żonie czy partnerce pieniędzy na dom i zachowywanie reszty dla siebie bez uzgodnienia z nią. Pasożytowanie na jej pracy.

Co prawo może zrobić z mężczyzną, który nie daje żonie na dentystę lub buty zimowe, a sam hula po barach?

Nazwanie przemocy ekonomicznej po imieniu może pomóc choćby przy rozwodzie - ułatwi orzeczenie o winie. Zachowania sprawców przemocy ekonomicznej bywają naprawdę okrutne. Drastyczne są przypadki porzucanych kobiet, które całe życie poświęciły pracy na rzecz męża, dzieci i domu. Ostatnio zgłosiła się do nas pani w wieku 60 lat. Całe życie dbała o dom i nieformalnie pracowała w firmie męża. On zawczasu zabezpieczył większość majątku i wystąpił o rozwód.

Źródło: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53664,13321966,Maz_nie_dal_pieniedzy_na_buty__Przemoc_to_nie_tylko.html?as=2

To tak dla informacji o pprzemocy ekonomicznej i nie płaceniu co przez niektórych zobowiązań.

20 280

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
hm... napisał/a:

Jedną rzecz dodam.
Po badaniu w RODK, po uzyskaniu opinii jest rozprawa i sąd mówi, "opinia RODK nie jest dla sądu wiążąca", z reszty słów wynikało, że jest bardziej traktowana pomocniczo.
Żabko, nie bój się. Bądz tylko konsekwentna, jak jesteś, w dążenia do celu i pewna swego. Spokojnie acz stanowczo. To, uważam jest podstawą. Bo nie ma nic gorszego od miotania się na sali rozpraw, od niepewności i niezdecydowania.
Ja wiem, że masz duże szanse.
Możesz nawet dodać, że długo, bardzo długo, tyle i tyle, chciałaś i walczyłaś o poprawę związku ze względu na dobro dzieci. Niestety bezskutecznie. Małżonek wykazał opór.

A zanim pozbieram się do domu, to tak mi się nasunęło w Twojej sprawie, na szczęście już zakończonej.
Gdyby opinia była odmienna, to by sąd nie stwierdził, ze wiążąca nie jest? Takie podbijanie kosztów pomocy prawnej w rezultacie wyszło - brzydko ujmując.

Ale tam wink Mam nadzieję, ze wszystkim nam poświeci słoneczko w weekend, ja się muszę dotlenić, bo inaczej się nie wyśpię w końcu smile Dziś wstawałam później, całą noc otwarte okno - ojej, jak mi się nie chciało podnosić.... Leń, że szok smile

Ale ona była odmidnna dla niektórych. No dla mnie nie.

Miłego weekendu życzę:)

Ja odwiedziłam dziś.......i już.

Posty [ 20 216 do 20 280 z 26 310 ]

Strony Poprzednia 1 … 310 311 312 313 314 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026