netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

26 309 odpowiedzi1 691 875 wyświetleńzałożony przez bez serca, 21.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Strony Poprzednia 1 … 302 303 304 305 306 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 696 do 19 760 z 26 310 ]

19 696

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Eee ta wszystko jest dobre, a resztę i tak da się kupić smile Poza rybami....No po pl to chyba Łubina, ale nie wiem czy się znajdzie.  Dorada w ten sposób robiona też pycha. Bo dzięki soli ryba się w ogóle nie wysusza.A ja nie mam wifi -  i nie mogę pracować.  Będę nocą  nadrabiać....

Fajnie, że jesteście.  Jakąś radosna się zrobiłam tongue

19 697

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
raki napisał/a:

Lepiej lakierem niż psychofagiami wink

Dobrze, ze w koncu taki nieuczulajacy znalazlam smile Prawie 8 lat szukalam !!!
A znalazlam nie szukajac tongue Tak samo jak psychofaga tongue

Lakieru może nie (choć cos Cie zmysiło do przeczytania etykiety tongue) Ale  psychofaga to szukałaś - nas nie oszukasz (na etykietę pewnie też zerknęłaś).... wink

19 698

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
raki napisał/a:

Lepiej lakierem niż psychofagiami wink

Dobrze, ze w koncu taki nieuczulajacy znalazlam smile Prawie 8 lat szukalam !!!
A znalazlam nie szukajac tongue Tak samo jak psychofaga tongue

A m?wią "szukajcie a znajdziecie":)

19 699 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-04-08 13:09:01)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

Eee ta wszystko jest dobre, a resztę i tak da się kupić smile Poza rybami....No po pl to chyba Łubina, ale nie wiem czy się znajdzie.  Dorada w ten sposób robiona też pycha. Bo dzięki soli ryba się w ogóle nie wysusza.A ja nie mam wifi -  i nie mogę pracować.  Będę nocą  nadrabiać....

Fajnie, że jesteście.  Jakąś radosna się zrobiłam tongue

smile
Ja tu mam dobre ryby, albo dostęp dobry do ryb dobrych:)
Ja solę lubię bardzo, jest nie gorsza od dorsza:)
Ogólnie to rybý lubię, bardzo:)

19 700

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:
Happyfull napisał/a:
raki napisał/a:

Lepiej lakierem niż psychofagiami wink

Dobrze, ze w koncu taki nieuczulajacy znalazlam smile Prawie 8 lat szukalam !!!
A znalazlam nie szukajac tongue Tak samo jak psychofaga tongue

Lakieru może nie (choć cos Cie zmysiło do przeczytania etykiety tongue) Ale  psychofaga to szukałaś - nas nie oszukasz (na etykietę pewnie też zerknęłaś).... wink

Ja szukalam motylka tongue Coz wtedy z zoologi mialam pale big_smile
A lakier kupilam bo mi sie kolor podobal i tani byl . Pomyslalm, ze moge sobie tym kolorem pomalowac paznokcie na 2 godziny ( na wyjscie do restauracji) a potem zmyje aby nie uczulal tongue Na etykietce nic nie pisalo. Dopiero jak Hm...sie spytala o nazwe to weszlam na strone Rossmanna i przeczytalal, ze on taki nie uczulajacy tongue
No trafil mi sie ten lakier jak slepej kurze ziarno smile
Troche szczescia tez trzeba miec !!!  wink

19 701 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-04-08 13:26:16)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
raki napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Dobrze, ze w koncu taki nieuczulajacy znalazlam smile Prawie 8 lat szukalam !!!
A znalazlam nie szukajac tongue Tak samo jak psychofaga tongue

Lakieru może nie (choć cos Cie zmysiło do przeczytania etykiety tongue) Ale  psychofaga to szukałaś - nas nie oszukasz (na etykietę pewnie też zerknęłaś).... wink

Ja szukalam motylka tongue Coz wtedy z zoologi mialam pale big_smile
A lakier kupilam bo mi sie kolor podobal i tani byl . Pomyslalm, ze moge sobie tym kolorem pomalowac paznokcie na 2 godziny ( na wyjscie do restauracji) a potem zmyje aby nie uczulal tongue Na etykietce nic nie pisalo. Dopiero jak Hm...sie spytala o nazwe to weszlam na strone Rossmanna i przeczytalal, ze on taki nie uczulajacy tongue
No trafil mi sie ten lakier jak slepej kurze ziarno smile
Troche szczescia tez trzeba miec !!!  wink

Mnie si? wydało, że to celowy i świadomy zakup był a to taka niedpodzianka:)

Tak sobie przeglądam i rozmyślam i się okazuje, że ja dwóch rzeczy z tej firmy używam. Z działu pielęgnacja, bo kolorówki niet:)

19 702

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ja jeszcze nie dojrzałam do koloru na paznokciach (zresztą teraz wyglądają. ..porażka). Jak sobie malnę kolorem zawsze się czuję jakbym miała sto kilo na rękach - jakoś sztucznie.  A podobają mi się takie pomalowane...

W sumie to powinni tego uczyc w szkole.

Ostatnio  nasłuchałam się o rybach, że niby tasiemce mają.
Myślę, że sola w soli też by się skomponowała smile

19 703

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

To na mielenie proponuje malowanie paznokci smile Ryby maja tasiemca. Tak samo jak swinie czy krowy tongue Dlatego najlepiej nie jesc surowej ryby ani tatrow tongue
Sushi lubie ale bez ryby smile I inne japonskie wynalazki jedzeniowe tez smile

19 704

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

Ja jeszcze nie dojrzałam do koloru na paznokciach (zresztą teraz wyglądają. ..porażka). Jak sobie malnę kolorem zawsze się czuję jakbym miała sto kilo na rękach - jakoś sztucznie.  A podobają mi się takie pomalowane...

W sumie to powinni tego uczyc w szkole.

Ostatnio  nasłuchałam się o rybach, że niby tasiemce mają.
Myślę, że sola w soli też by się skomponowała smile

Kurcze. Ja kolory lubię, ale zimne takie. Czarne, grajaty, ciemna mkrska toń:). Ale dla wygody to używam często koloru ochronnego. Bo mnie ten brak trwałości męczy trochę. Mowa o dłoniach.
Na dole natomiast wszystkie chwyty dozwolone, ale kolorystyka podobna. A no i zapomniałam o szarym:)
Borda i czerwienie nie pasują do mnie za nic:)
Mają, oj mają. Miałam taką fazę że szukałam informacji o tym. I doszłam, że pod wpływem odpowiedniej tempatury to żyj?tko ginie. No i ponoć to nie ten sam tasiemiec co w ludzjach pomieszkiwać lubi.

19 705

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

To na mielenie proponuje malowanie paznokci smile Ryby maja tasiemca. Tak samo jak swinie czy krowy tongue Dlatego najlepiej nie jesc surowej ryby ani tatrow tongue
Sushi lubie ale bez ryby smile I inne japonskie wynalazki jedzeniowe tez smile

Z tym malowaniem to jest rzecz skomplikowana.
Ja kiedyś miałam taki specyficzny zmysł estetyczny, może natręctwo to było nawet, że byle nie perfekcyjne pociągnięcie i powtórka musiała być.  A że się potrafiłam dopatrzeć wszystkiego...Lubiłam też być niewidoczna więc wszelka widoczność na dłoniach była niemożliwa. Potem wkroczyła prawke czarna zieleń, a potdm to w czym się dobrze czułam. Ale, uwaga, czułam się w czymś dobrze:)

19 706

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

A ja sobie kupiłam rok temu taką bardzo jasną zieleń - na stopach była śliczna i miałam tyle radochy patrząc na zielone paznokcie u stóp smile
A teraz położyłam brudny fiolet - w świetle marketu wydawał się inny.

Hm.. u mnie to jednak Wielka niedoskonałość, bo się nie nadaję do takich manualnych rzeczy.  Ale trudno. A kolor na donosi u mnie wytrzymuje 2 godziny, a lakier hybrydowy - tak modny - dwa dni smile

Mrozenie na parę godzin też zabija tasiemce - wiec ja lubię i jem surowe w sushi smile

19 707

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ja sobie kupilam za cale 10 ? 6 lakierow smile 2 kolory "kureskiej" czerwieni, royal bleu, fioletowy, bordowy, magenta smile
Czarny tez chcialam ale mi sie odwidzialo smile Ciemnozielony mi sie podoba ale nie ma w tej palecie tongue Zotly na lato na stopy smile

Ryby lubie ale prawie nigdy nie robie. Najlepsze sa takie przyrzadzowe "fachowo" smile I najlepiej prosto z wody smile

19 708

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

A ja sobie kupiłam rok temu taką bardzo jasną zieleń - na stopach była śliczna i miałam tyle radochy patrząc na zielone paznokcie u stóp smile
A teraz położyłam brudny fiolet - w świetle marketu wydawał się inny.

Hm.. u mnie to jednak Wielka niedoskonałość, bo się nie nadaję do takich manualnych rzeczy.  Ale trudno. A kolor na donosi u mnie wytrzymuje 2 godziny, a lakier hybrydowy - tak modny - dwa dni smile

Mrozenie na parę godzin też zabija tasiemce - wiec ja lubię i jem surowe w sushi smile

Mnie to na trochę dłużej. Też zależy jaki specyfik. Hybrydy nie stosowałam. Dłonie do 4 dni. Ale odżywka koło tygodnia. Ale 4 dni to dobry czas jest. Stopy dłużej, dużo. Przynajmniej tyle.

Nigdy sushi nie jadłam.
Do krewdtek mnie ciągnie o tyle, że ciekawa smaku jestem, ale jak im w lodówce w oczka spojrzę i na te kończynki to nie mogę. Robaczki takie.

19 709

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Nigdy sushi nie jadłam.
Do krewdtek mnie ciągnie o tyle, że ciekawa smaku jestem, ale jak im w lodówce w oczka spojrzę i na te kończynki to nie mogę. Robaczki takie.

To daj sie "motylkowi" Ciebie zaprosic na sushi albo na krewetki smile

19 710

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Ja sobie kupilam za cale 10 ? 6 lakierow smile 2 kolory "kureskiej" czerwieni, royal bleu, fioletowy, bordowy, magenta smile
Czarny tez chcialam ale mi sie odwidzialo smile Ciemnozielony mi sie podoba ale nie ma w tej palecie tongue Zotly na lato na stopy smile

Ryby lubie ale prawie nigdy nie robie. Najlepsze sa takie przyrzadzowe "fachowo" smile I najlepiej prosto z wody smile

Kurka mnie się czerwienie podobają u kogoś. Jedno bordo akceptuję, ale umiarkowanie.

To będziesz teraz malować a malować:)

Ryb? zapiekam w piecu z czosnkiem i masłem w bebeszku. Łososiowate robię w miodzie, ale to raczej przy dzwonkach. Tak to w całości najchętniej i jak najbardziej naturalnie. Nawet cytryna do ryby nie pasuje mi za bardzo, co ja mówię, wcale mi nie pasuje.

19 711

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Nigdy sushi nie jadłam.
Do krewdtek mnie ciągnie o tyle, że ciekawa smaku jestem, ale jak im w lodówce w oczka spojrzę i na te kończynki to nie mogę. Robaczki takie.

To daj sie "motylkowi" Ciebie zaprosic na sushi albo na krewetki smile

Otóż chodzi, że my mamy podobny stosunek do tych rzeczy:)

19 712

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

A tak wogle to ja chciałam dodać, że a propos waszego wyjazdu to ja sobie zakupiłam w takim kolorze morskookim:)

19 713

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

To spróbuj zrobić sobie w tej soli - dla mnie najlepsza wersja (karaluch mnie nauczył - tfu on nie umie - nauczyłam się przy nim, bo raz kupił, zakładając, że Hiszpania jest na całym świecie i umiem). Raz też tak jadlam w pl, ale źle to podali, bo z całą solą. To profesjonalne wykonanie, łatwe do zrobienia w domu smile I bardzo zdrowe - wbrew pozorom soli nie czuć.

Żółty na lato super - też już mam ochotę - lubię latem na stopach kolory, nawet do oficjalnych strojów - out take szaleństwo wink

Nie znam motylka od hm..., ale pewnie to rąbek ona by go musiała zaprosić.

19 714 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-08 14:47:49)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Nigdy sushi nie jadłam.
Do krewdtek mnie ciągnie o tyle, że ciekawa smaku jestem, ale jak im w lodówce w oczka spojrzę i na te kończynki to nie mogę. Robaczki takie.

To daj sie "motylkowi" Ciebie zaprosic na sushi albo na krewetki smile

Otóż chodzi, że my mamy podobny stosunek do tych rzeczy:)

Czyli oboje nie jedliscie a juz "nie lubicie" tongue ?
A moze Ty Hm.. z Raki jakis blog kulinarny zalozycie ? Albo watek kulinarny otworzycie ? Przepisy takie nieskomplikowane by mi sie przydaly smile

19 715

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

To spróbuj zrobić sobie w tej soli - dla mnie najlepsza wersja (karaluch mnie nauczył - tfu on nie umie - nauczyłam się przy nim, bo raz kupił, zakładając, że Hiszpania jest na całym świecie i umiem). Raz też tak jadlam w pl, ale źle to podali, bo z całą solą. To profesjonalne wykonanie, łatwe do zrobienia w domu smile I bardzo zdrowe - wbrew pozorom soli nie czuć.

Żółty na lato super - też już mam ochotę - lubię latem na stopach kolory, nawet do oficjalnych strojów - out take szaleństwo wink

Nie znam motylka od hm..., ale pewnie to rąbek ona by go musiała zaprosić.

Makłowicz kiedyś nasypał do garnka soli i do tego wrzucił ziemniaki i tak gotował, bez grama wody. Niesamowite. To z ryb? będzie pewnie podobnie. Taka akuratna wyjdzie się spodziewam:)
Czyli cał? zasypuję tą gruboziarnistą i do pieca na ok 30 minut. Ok.

Zaprosi, zaprosi. smile

19 716

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:

To daj sie "motylkowi" Ciebie zaprosic na sushi albo na krewetki smile

Otóż chodzi, że my mamy podobny stosunek do tych rzeczy:)

Czyli oboje nie jedliscie a juz "nie lubicie" tongue ?
A moze Ty Hm.. z Raki jakis blog kulinarny zalozycie ? Albo watek kulinarny otworzycie ? Przepisy takie nieskomplikowane by mi sie przydaly smile

Widok nas nie cieszy:)


Czytam Tarantelli książki początek.
Ale Ona niesamowita jest. Zawsze była.
Jak ja bym chciała tak pisać. A tu dużo osób jest atrakcyjnego pióra. No ja tak nie potrafię. Niestety:P

19 717 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-08 14:58:20)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Czytam Tarantelli książki początek.
Ale Ona niesamowita jest. Zawsze była.
Jak ja bym chciała tak pisać. A tu dużo osób jest atrakcyjnego pióra. No ja tak nie potrafię. Niestety:P

Kochana przeciez Ty potrafisz smile Ty to chyba o psychofagach nie powinnas pisac. Mi sie wydaje, ze Ty bardziej o motylkach powinnas. A moze na poczatek zacznij od dluzszych postow smile
Ja lubie Twoj humor smile

19 718 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-04-08 15:04:49)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Czytam Tarantelli książki początek.
Ale Ona niesamowita jest. Zawsze była.
Jak ja bym chciała tak pisać. A tu dużo osób jest atrakcyjnego pióra. No ja tak nie potrafię. Niestety:P

Kochana przeciez Ty potrafisz smile Ty to chyba o psychofagach nie powinnas pisac. Mi sie wydaje, ze Ty bardziej o motylkach powinnas. A moze na poczatek zacznij od dluzszych postow smile
Ja lubie Twoj humor smile

Wiesz że mnie się dłuższe nie zdarzają. Nie wiem dlaczego.

No dobra...
Rodzaje motyli smile

Wróć... może zdarzały mi się kiedyś. Ale nie wracam tam żeby zobaczyć. To by mogło nie być miłe.

19 719

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

W soli możesz wszystko robić - mięso tyż smile
Na przegryzke dobre są migdały - że skórką do soli i do pieca.
Cytryny nie lubię ani do ryb ani do tych Waszych przyjaciół smile zabija smak.

Lubię gotować.

Happy - kto nas będzie czytał ?

Hm...potrafisz... a ostatnio więcej piszesz tongue

19 720

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

W soli możesz wszystko robić - mięso tyż smile
Na przegryzke dobre są migdały - że skórką do soli i do pieca.
Cytryny nie lubię ani do ryb ani do tych Waszych przyjaciół smile zabija smak.

Lubię gotować.

Happy - kto nas będzie czytał ?

Hm...potrafisz... a ostatnio więcej piszesz tongue

Jakich przyjaciół?
Coś nie zatrybiłam chyba:)
Migdały po pracy kupię:)

Ja bym tak chciała, wiecie , tak twórczo bardziej, tak lekkim piórkiem.
No ale nie można mieć wszystkiego, nie?

19 721 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-08 15:13:49)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:

A moze na poczatek zacznij od dluzszych postow smile
Ja lubie Twoj humor smile

Wiesz że mnie się dłuższe nie zdarzają. Nie wiem dlaczego.)

Bo moze przyzwyczailas sie do dlugiego pisania tylko o karaluchach tongue
A sztuka jest sie oduczyc zamiast dlugich postow o karaluchach (tutaj nie mam na mysli facetow, tylko wszystko co "beee" w zyciu)  tylko dlugie posty o motylkach (tu nie mam na mysli facetow tylko to co fajne w zyciu) !!!!

Hm... a Ty myslisz, ze Tarantella to od razu ta ksiazke napisala? Siedziala tutaj na tym watku i innych troche tongue Zreszta ona troche starsza od Ciebie. Ty jeszcze masz czas (jakies 15 lat) na doskonalenie "piora" smile.
Ja tez cos tam pisze (teraz znowu zaczelam) a myslisz, ze ja mam talent ? Nie mam ale co tam !!! Przeciez nikt mi nie zabroni pisac tongue

19 722 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-04-08 15:12:03)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:

A moze na poczatek zacznij od dluzszych postow smile
Ja lubie Twoj humor smile

Wiesz że mnie się dłuższe nie zdarzają. Nie wiem dlaczego.)

Bo moze przyzwyczailas sie do dlugiego pisania tylko o karaluchach tongue
A sztuka jest sie oduczyc zamiast dlugich postow o karaluchach (tutaj nie mam na mysli facetow, tylko wszystko co "beee" w zyciu)  tylko dlugie posty o motylkach (tu nie mam na mysli facetow tylko to co fajne w zyciu) !!!!

Kiedy mnie właśnie opowieści o dobrym nie wychodzą. Chyba, że o dobrych "pierduletach":)

Mogę opowiadać godzinami i pasjami o jedzeniu, książkach, podr?żach i o jedzeniu:)

No i o lakierach big_smile

19 723

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Mogę opowiadać godzinami i pasjami o jedzeniu, książkach, podr?żach i o jedzeniu:)

No i o lakierach big_smile

I to sa motylki Hm... Cieszysz sie jak o tym piszesz big_smile
To robcie tego Bloga z Raki a ja bede czytac, malowac paznokcie i robic ryby w soli smile
Przeciez juz kiedys pisalam, ze: Ja nie mam nic, Ty nie masz nic....no to trzeba ta fabryke w koncu zaczac budowac smile smile smile
Fabryke motylkow smile smile smile No bo te motylki to trzeba sobie samemu "nalapac" !!!

19 724

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Chodziło o Twoich i motylka przyjaciół, co ich nie jecie, a na Was patrzą z lodówki oczkami.

Toc to życie a nie pierdułki. Niedługo tylko o tym będziemy myśleć i pisać - sprawach miłych, prostych, radosnych.

19 725

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

Toc to życie a nie pierdułki. Niedługo tylko o tym będziemy myśleć i pisać - sprawach miłych, prostych, radosnych.

Raki Ty prosto chcesz? To ja sie bardzo ciesze smile smile smile

19 726

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Mogę opowiadać godzinami i pasjami o jedzeniu, książkach, podr?żach i o jedzeniu:)

No i o lakierach big_smile

I to sa motylki Hm... Cieszysz sie jak o tym piszesz big_smile
To robcie tego Bloga z Raki a ja bede czytac, malowac paznokcie i robic ryby w soli smile
Przeciez juz kiedys pisalam, ze: Ja nie mam nic, Ty nie masz nic....no to trzeba ta fabryke w koncu zaczac budowac smile smile smile
Fabryke motylkow smile smile smile No bo te motylki to trzeba sobie samemu "nalapac" !!!

Ja chętnie:)
Motylek jako symbolika. Dobre. No to mamy tytuł bloga:)

19 727

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

Chodziło o Twoich i motylka przyjaciół, co ich nie jecie, a na Was patrzą z lodówki oczkami.

Toc to życie a nie pierdułki. Niedługo tylko o tym będziemy myśleć i pisać - sprawach miłych, prostych, radosnych.

A o tych przyjaciół, aaaaa:)

Tu motylek, tam motylek. Tu żółty, tam niebieski:)

19 728

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Mogę opowiadać godzinami i pasjami o jedzeniu, książkach, podr?żach i o jedzeniu:)

No i o lakierach big_smile

I to sa motylki Hm... Cieszysz sie jak o tym piszesz big_smile
To robcie tego Bloga z Raki a ja bede czytac, malowac paznokcie i robic ryby w soli smile
Przeciez juz kiedys pisalam, ze: Ja nie mam nic, Ty nie masz nic....no to trzeba ta fabryke w koncu zaczac budowac smile smile smile
Fabryke motylkow smile smile smile No bo te motylki to trzeba sobie samemu "nalapac" !!!

Ja chętnie:)
Motylek jako symbolika. Dobre. No to mamy tytuł bloga:)

Ja Was bede pilnowac aby Wam sie zadne malowane karaluchy na tym blogu nie zagniezdzily tongue

19 729 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-08 15:47:53)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Wracajac do pisania smile Moglybysmy zrobic tak, ze kazda z nas napisze jeden rozdzial (temat dowolny ale nie o karaluchach !!!) i zlozymy te rozdzialy i bedzie ksiazka smile Taka nasza smile Rozne style, czyli dla kazdego cos dobrego smile
A nie mowilam : Cos z niczego tongue

Kto sie pisze na pisanie ???

19 730 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-04-08 15:50:21)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Ja chętnie:)
Motylek jako symbolika. Dobre. No to mamy tytuł bloga:)

Ja Was bede pilnowac aby Wam sie zadne malowane karaluchy na tym blogu nie zagniezdzily tongue

Wracajac do pisania smile Moglybysmy zrobic tak, ze kazda z nas napisze jeden rozdzial (temat dowolny ale nie o karaluchach !!!) i zlozymy te rozdzialy i bedzie ksiazka smile Taka nasza smile Rozne style, czyli dla kazdego cos dobrego smile
A nie mowilam : Cos z niczego tongue

Kto sie pisze na pisanie ???

Ja bym się pisała gdybym pisała.
Ale o czym?

Ale tak na poważnie nie czuję się w tym dobra.  Nie widzę tego. W moim przypadku:)

19 731

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Ale o czym?

O czym chcesz ale nie o karaluchach tongue 
O solonych rybach w morskim oku z zoltymi paznokciami tongue

19 732

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Ale o czym?

O czym chcesz ale nie o karaluchach tongue 
O solonych rybach w morskim oku z zoltymi paznokciami tongue

Toż to fantastyka:)
big_smile:D:D:D:D
O rany, nie mogę:D:D:D:D:D

19 733

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

To może jednak na blogu smile
By można zrobić różne działy - np.o lakierach też smile można by to zrobić na zasadzie konwencji - połączenia prostych czynności - przepisu na cos tam - z naszymi "wizjami" świata - takie my w codzienności wink
Ale tak byśmy to mogły mniej forumowe i zdjeciami okraszać.
Myślę, że bylaby to fajna nauka cieszenia się drobiazgami codzienności i rozwijania ich ( oczywiście o podróżach też moglibyśmy pisać, a może nawet o marzeniach) - pokazania jakie to fajne. Takie wydobywanie naszych motyli, o których nawet nie wiemy smile

Miejsce mogliby się znaleźć na wszystko - od patentu na sprzątanie po ulubione obrazy smile

19 734

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Ale o czym?

O czym chcesz ale nie o karaluchach tongue 
O solonych rybach w morskim oku z zoltymi paznokciami tongue

Toż to fantastyka:)
big_smile:D:D:D:D
O rany, nie mogę:D:D:D:D:D

Przeciez lubisz fantastyke tongue

19 735 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-08 17:05:10)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

To może jednak na blogu smile
By można zrobić różne działy - np.o lakierach też smile można by to zrobić na zasadzie konwencji - połączenia prostych czynności - przepisu na cos tam - z naszymi "wizjami" świata - takie my w codzienności wink
Ale tak byśmy to mogły mniej forumowe i zdjeciami okraszać.
Myślę, że bylaby to fajna nauka cieszenia się drobiazgami codzienności i rozwijania ich ( oczywiście o podróżach też moglibyśmy pisać, a może nawet o marzeniach) - pokazania jakie to fajne. Takie wydobywanie naszych motyli, o których nawet nie wiemy smile

Miejsce mogliby się znaleźć na wszystko - od patentu na sprzątanie po ulubione obrazy smile

No to otwieraj Raki tego bloga smile Ja sie pisze smile Fabryka motyli smile

19 736

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

To może jednak na blogu smile
By można zrobić różne działy - np.o lakierach też smile można by to zrobić na zasadzie konwencji - połączenia prostych czynności - przepisu na cos tam - z naszymi "wizjami" świata - takie my w codzienności wink
Ale tak byśmy to mogły mniej forumowe i zdjeciami okraszać.
Myślę, że bylaby to fajna nauka cieszenia się drobiazgami codzienności i rozwijania ich ( oczywiście o podróżach też moglibyśmy pisać, a może nawet o marzeniach) - pokazania jakie to fajne. Takie wydobywanie naszych motyli, o których nawet nie wiemy smile

Miejsce mogliby się znaleźć na wszystko - od patentu na sprzątanie po ulubione obrazy smile

Fajne. Podoba mi się:)

19 737

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:

O czym chcesz ale nie o karaluchach tongue 
O solonych rybach w morskim oku z zoltymi paznokciami tongue

Toż to fantastyka:)
big_smile:D:D:D:D
O rany, nie mogę:D:D:D:D:D

Przeciez lubisz fantastyke tongue

Uwielbiam:)
Jak Ty wszystko wiesz Happy no:D

Zaprezengowany przez Ciebie obraz ryby z żółtymi...zwalił mnie z nóg:)

19 738

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Możecie na mnie liczyć smile Wszystkie chętne dostaną hasło i będziemy tworzyć.  Tylko najpierw muszę mieć wifi. ...

19 739

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

moim skromnym zdaniem , kocham za bardzo bo nie moge dobrze wspominać mojego dziedzinstwa...
prawdopodobnie bojimy sie samotności a zarazaem pragniemy przytulenia i czułości , tylko że gdy facet nie jest odpowiedni to wtedy pojawia się problem sad
jednakże nie możemy sie poddawać , jeżeli chcemy być szczęśliwe we własnym życiu to musimy o to zawalczyć:)

19 740

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Beosa a Ty gdzie??? Prosze tutaj napisac co sie dzieje !!!!
Zaczynam dzisiaj ta szostke Weidera smile Nawet kupilam mate do cwiczen. Podobno po 7 iu tygodniach bede miala plaski brzuch smile
Zrobie zdjecia przed i po. Obym tylko wytrzymała smile

Już jestem w domu po pracy smile
Pracuję choć teściowa we czwartek mi wrzeszczała,że jestem na liście do zwolnienia.Naprawdę,ona WIE ! smile Z biura 1,5 roku temu wyleciałam "za mordę" (czytaj:redukcja była przenieśli mnie na produkcję) a teraz też wylecę "za mordę" (dziś koleżance oczy w słup stanęły "przecież ty niewiele się odzywasz" smile .
Ba,15 lat temu zwolniłam się z jednej pracy bo znalazłam lepszą to potem teściowa mi wpierała,że mnie wywalili bo zakładem chciałam rządzić.
Wtedy płakałam.Teraz się śmieję. smile
Nie do śmiechu mi było jak wpierała znów mojemu synowi,że ją wypchnął z domu (byłam,widziałam,nie pozwoliłabym na to mimo całej mojej nienawiści do tej kobiety!).
A po kilku minutach tłumaczyła "wrednemu" wnukowi,że jak będzie ze mną przebywał i się mnie słuchał to wyląduje w psychiatryku,tam gdzie ja. smile
O moich "obowiązkach" już pisałam. smile
Jak nie będę z jm to mam wypier.....lać z chałupy! He,he kto daje i zabiera....ten się nie wypłaci do usranej śmierci.Pójdę,a jakże-ale ja o tym zdecyduję ! smile
Nadal nie wierzą,że to koniec! Kurna to chore.Od pół roku z nim nie śpię,nie piorę,nie gotuję i nic dla niego nie robię,czasami zwyzywam.Ale fakt.Przyzwyczaiłam ich do tego,że duuuuużo gadałam a tylko namiastkę tych gróźb spełniałam...
Ich mina,już za niedługo -bezcenna smile A nasz spokój wart jest każdej ceny smile

Znów dałam się z synem wciągnąć w tę ich grę "My tu rządzimy! Macie tańczyć jak wam zagramy,bo inaczej będzie "jakaś" kara!"
Ale to widocznie jest kolejny etap naszego zdrowienia.Spowodować kontakt.Stoczyć kolejną walkę z nieuczciwym przeciwnikiem.Przekonać się,być może po raz ostatni,że ci ludzie nie mają skrupułów,sumienia,serca i wreszcie zdrowego rozsądku. Dostajemy taki zastrzyk pewności,że jesteśmy na najwłaściwszej drodze. smile
Tak.Dzieje się źle. Ale może to dobrze  sad bo mam motywację żeby ruszyć dupsko z fotela i uciekać do przodu zamiast dreptać w miejscu i czekać nie wiadomo na co. smile
Czy któraś z Was zakładała Niebieską Kartę???


Happy u mnie ten zestaw ćwiczeń (szóstka Weidera) leży wydrukowana chyba od grudnia. smile Podobno rewelacyjnie działa na brzuch.Ja efektów nie widzę.
Może też muszę matę kupić?.......... I zacząć ćwiczyć smile smile smile smile smile
Tak w ogóle to schudłam przez te pół roku 4kg.Nie czuję się już taka "napompowana" smile . Happyfull zaczynam z Tobą! smile Ważę 70,25 kg. Po centymetr nie chce mi się wstać.Później się zmierzę smile . Po 7miu tygodniach zobaczymy czy było warto,czy będzie jakaś zmiana. smile

Może jeszcze któraś dołączy?

19 741

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Jak Ty wszystko wiesz Happy no:D

Zaprezengowany przez Ciebie obraz ryby z żółtymi...zwalił mnie z nóg:)

Ja tylko czytam co Ty piszesz smile A ze pamiec mam dobra to pamietam co pisalas  smile
Ja uwielbiam absurd - to chyba tez taka fantastyka ?

19 742

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Beosa ja dzisiaj sie objadlam w meksykanskiej restauracji i z cwiczen nici sad Jutro zaczynam w samego rana smile Na bloga tez sie zapisz smile Bedziesz odpowiedzialna za kawaly o tesciowej smile
Fajnie, ze sobie radzisz smile

19 743 Ostatnio edytowany przez beosa (2013-04-08 22:41:55)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
beosa napisał/a:

Jutro jak się wyśpię po nocnej zmianie muszę uciekać z domu.Na dwa dni. sad

Rzeczywiście sad
Wcale się nie dziwię, że Ci puszczają nerwy, bo każda cierpliwość ma swoje granice. Ów spokój nie zawsze da się utrzymać, to nierealne, kiedy ktoś wiecznie próbuje Cię wyprowadzić z równowagi - bezpośrednio. Bo na pewne rzeczy nie mamy wpływu - owo leżenie w łóżku? Przecież nie jesteś w stanie nic z tym zrobić, bo nie Ty leżysz w łóżku. Masz wpływ tylko na siebie, to akurat powinnaś dla własnego dobra nauczyc się traktować jako kwestię kompletnie niezależną. Jeśli atak jest bezpośredni przeciwko Tobie - złość jest prawidłowa. Jeśli nie ma ataku a jedynie coś, co w Ciebie bezpośrednio nie bije - wyprowadza Cię z równowagi - trzeba spróbować znaleźć sposób na to, by nie tracić spokoju. Nie wiem jak, przyznaję. Kiedy jm permanentnie siedzi przed TV - po prostu omijam go szerokim łukiem, nawet nie patrzę w stronę pokoju, bo mnie mierzi coś takiego smile Ale kiedy owo zasiedzenie sprawia, że któryś maluch się wydziera przez 5 minut i brak jest reakcji, to mogą i wióry polecieć wink

Żenujące... Z tymi pieniędzmi i w ogóle. Wiesz co, ja nie wiem, im więcej Ty mówisz, mam wrażenie że on sobie w swój chory sposób planuje taktykę na ew. sąd.... No raczej rzeczywiście nie wygląda to z jego strony zbyt obiecująco, ale chyba nie zależy Ci na tym, żeby na zbyt rozsądnego wyszedł wink Nie pamiętam, ale chyba będziesz mogła zadawać pytania, ale nie wiem w jakim momencie. Napewno sąd przy zadawaniu różnych pytań będzie wyciągał jakies wnioski, zadawał Ci dodatkowe pytania a potem jemu. U mnie tak było. Pierwszy wyszedł na niezłego popaprańca w rezultacie, bo odpowiadał na gorąco i to co mu na wątrobie leżało, więc wyszło jak wyszło wink Ja natomiast nie próbowałam opierać się na jakichś przeświadczeniach i domysłach, zaznaczałam czego nie wiem, czego nie jestem w stanie udowodnić, a co jest pewne. Musisz gdzieś zaznaczyć w sądzie, że jednym z powodów rozwodu jest także zmienianie faktów przez jm i jego matkę, manipulowanie faktami, które sprawia krzywdę pomówieniami ludziom wokół - i zacytować ten tekst z awantury o pijanej Twojej mamie. Że takich przejawów przeinaczania było wiele i byłaś wobec tego bezsilna bo jak rozsądnie reagować na takie manipulowanie? Pokażesz się ze szczerej strony, nie musisz ukrywać, że dawałaś się pomimo starań wyprowadzić z równowagi takimi posądzeniami, bo to Ciebie raniło

Zabko ależ ja się cieszę teraz,że on tylko leży (swoją drogą ja przeleżałam tylko półtora świątecznego dnia i cieszyłam się,że do pracy idę bo mnie wszystkie boki bolały. big_smile  Ale żeby tak drugi tydzień???? To strasznie męczące musi być big_smile big_smile big_smile big_smile ) .
Cieszę się,bo ten fakt "zalegania"  wykorzystać mogę w sądzie. smile A do tego wyobraź sobie,że on od świąt chodzi w tych samych ciuchach! I na dodatek jeszcze w nich śpi? 24h X 8 dni.Czujesz to?
Z tymi wiórami to też tak mam.Jak mi coś leży mocno na wątrobie to żadne zaklęcia,dodatkowe zajęcia nie pomagają.Muszę bo się uduszę.I idę dalej.Do przodu.Szukać sposobu. smile
Taktykę na ewentualny sąd to karaluch planuje mam wrażenie,że od początku. smile Nie wyobrażasz sobie jakie fakty on potrafił wyciągać,jak je po swojemu interpretował,na czym mnie "przyłapywał". smile
We wtorek i czwartek wyjął kilka "asów" z rękawa.Spadłabyś z krzesła ze śmiechu.Takie niby ma argumenty na mnie.A w sądzie nie będą mu przerywali tak jak ja i wszystko powie!Wszystko! Popapraniec będzie jak nic.
Teksty z awantur i nie tylko to ja jutro zacytuję...Smerfom smile . Mam pewien plan. smile Napiszę pojutrze czy wypalił.

19 744

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Widzę, że Ty to dwóch karaluchow chodujesz smile Uciekaj ile sił w nogach, bo tylko tak znajdziesz spokój.

Ciekawa jestem jak Wam pójdzie - tylko z restauracjami nie  przesadzajcie...  Teraz tylko siłownia wink

19 745

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Witajcie smile
Happyfull, zazdroszczę Ci, że magnez, cola i słońce - tylko tyle- a tak Tobie pomaga. 
Ja właśnie wróciłam kilka dni temu do łykania magnezu, bo zaniedbałam to przez kilkanaście ostatnich tygodni. Po prostu zapomniałam tongue A teraz na gwałt potrzebny. Też popiłam colą, zagryzłam kebabem i efektu żadnego... poza ociężałością wink

raki napisał/a:

Ja jeszcze nie dojrzałam do koloru na paznokciach (zresztą teraz wyglądają. ..porażka). Jak sobie malnę kolorem zawsze się czuję jakbym miała sto kilo na rękach - jakoś sztucznie.  A podobają mi się takie pomalowane...
W sumie to powinni tego uczyc w szkole.

Mi też się podobają, ale nie lubię malować. Nie, malowanie to pół biedy, zmywać tego nie lubię. A jak już intensywne, lub ciemne kolory to już w ogóle... Ostatnio, bynajmniej nie zachęcona wątkiem lakieru w niniejszym wątku wink pomalowałam sobie i pomaluję znowu, a co! Tak mi się nie chciało, a teraz się zachciało. No! Na tę okazję kupiłam nawet nowy wściekły kolor, bo te co mam to już opatrzone takie... Takie coś między amarantem, czerwonym, a łososiowym.
Co wy z tymi siłowniami, przestańcie! Żartuję, bo ja wybieram się już... nawet nie pamiętam od kiedy. Ale teraz to już postanowiłam tak, że już na pewno, na pewno się zmuszę do ruszenia d... Fakt, że nie planuję żadnych morderczych maratonów, ani 6W (to podobno masakra do przejścia). Chcę tylko trochę się rozruszać, kondycję wyrobić. Dla mnie tyle wystarczy. O, a w sobotę na wycieczkę rowerową jadę smile W zeszłym roku ani razu nie pojeździłam rowerem. ANI RAZU.. a tak lubię...

No, wiosna powoli daje się poczuć, to i jakieś zachowania na wiosenne trzeba zmienić smile

19 746

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
fiolka9999 napisał/a:

moim skromnym zdaniem , kocham za bardzo bo nie moge dobrze wspominać mojego dziedzinstwa...
prawdopodobnie bojimy sie samotności a zarazaem pragniemy przytulenia i czułości , tylko że gdy facet nie jest odpowiedni to wtedy pojawia się problem sad
jednakże nie możemy sie poddawać , jeżeli chcemy być szczęśliwe we własnym życiu to musimy o to zawalczyć:)

Czekaj...
Czyli uważasz, że jak ktoś nie może dobrze wspominać swojego dzieciństwa to kocha za bardzo???
No i chyba nie zawalczyć o faceta mam nadzieję, co?

19 747

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
beosa napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Beosa a Ty gdzie??? Prosze tutaj napisac co sie dzieje !!!!
Zaczynam dzisiaj ta szostke Weidera smile Nawet kupilam mate do cwiczen. Podobno po 7 iu tygodniach bede miala plaski brzuch smile
Zrobie zdjecia przed i po. Obym tylko wytrzymała smile

Już jestem w domu po pracy smile
Pracuję choć teściowa we czwartek mi wrzeszczała,że jestem na liście do zwolnienia.Naprawdę,ona WIE ! smile Z biura 1,5 roku temu wyleciałam "za mordę" (czytaj:redukcja była przenieśli mnie na produkcję) a teraz też wylecę "za mordę" (dziś koleżance oczy w słup stanęły "przecież ty niewiele się odzywasz" smile .
Ba,15 lat temu zwolniłam się z jednej pracy bo znalazłam lepszą to potem teściowa mi wpierała,że mnie wywalili bo zakładem chciałam rządzić.
Wtedy płakałam.Teraz się śmieję. smile
Nie do śmiechu mi było jak wpierała znów mojemu synowi,że ją wypchnął z domu (byłam,widziałam,nie pozwoliłabym na to mimo całej mojej nienawiści do tej kobiety!).
A po kilku minutach tłumaczyła "wrednemu" wnukowi,że jak będzie ze mną przebywał i się mnie słuchał to wyląduje w psychiatryku,tam gdzie ja. smile
O moich "obowiązkach" już pisałam. smile
Jak nie będę z jm to mam wypier.....lać z chałupy! He,he kto daje i zabiera....ten się nie wypłaci do usranej śmierci.Pójdę,a jakże-ale ja o tym zdecyduję ! smile
Nadal nie wierzą,że to koniec! Kurna to chore.Od pół roku z nim nie śpię,nie piorę,nie gotuję i nic dla niego nie robię,czasami zwyzywam.Ale fakt.Przyzwyczaiłam ich do tego,że duuuuużo gadałam a tylko namiastkę tych gróźb spełniałam...
Ich mina,już za niedługo -bezcenna smile A nasz spokój wart jest każdej ceny smile

Znów dałam się z synem wciągnąć w tę ich grę "My tu rządzimy! Macie tańczyć jak wam zagramy,bo inaczej będzie "jakaś" kara!"
Ale to widocznie jest kolejny etap naszego zdrowienia.Spowodować kontakt.Stoczyć kolejną walkę z nieuczciwym przeciwnikiem.Przekonać się,być może po raz ostatni,że ci ludzie nie mają skrupułów,sumienia,serca i wreszcie zdrowego rozsądku. Dostajemy taki zastrzyk pewności,że jesteśmy na najwłaściwszej drodze. smile
Tak.Dzieje się źle. Ale może to dobrze  sad bo mam motywację żeby ruszyć dupsko z fotela i uciekać do przodu zamiast dreptać w miejscu i czekać nie wiadomo na co. smile
Czy któraś z Was zakładała Niebieską Kartę???


Happy u mnie ten zestaw ćwiczeń (szóstka Weidera) leży wydrukowana chyba od grudnia. smile Podobno rewelacyjnie działa na brzuch.Ja efektów nie widzę.
Może też muszę matę kupić?.......... I zacząć ćwiczyć smile smile smile smile smile
Tak w ogóle to schudłam przez te pół roku 4kg.Nie czuję się już taka "napompowana" smile . Happyfull zaczynam z Tobą! smile Ważę 70,25 kg. Po centymetr nie chce mi się wstać.Później się zmierzę smile . Po 7miu tygodniach zobaczymy czy było warto,czy będzie jakaś zmiana. smile

Może jeszcze któraś dołączy?

To teraz zrób im niespodziankę. Nic nie mów, a....

Kurcze, jedno słowo mi na myśl orzychodzi jak czytam o tej Twojej... o tej matce Twego jm, bo teściowa to chyba za duże słowo. Mogę użyć tdgo wyrazu co to mi do głowy przyszedł?
Zaryzykuję. Wrednota!

Niebieską kartę zakłada policja. Kiedy ma co do tego przesłanki przecie. W sumie to raczej nie robi tego na niczyją prośbę.

19 748

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Jak Ty wszystko wiesz Happy no:D

Zaprezengowany przez Ciebie obraz ryby z żółtymi...zwalił mnie z nóg:)

Ja tylko czytam co Ty piszesz smile A ze pamiec mam dobra to pamietam co pisalas  smile
Ja uwielbiam absurd - to chyba tez taka fantastyka ?

Tyż prawda:)
Ja też lubię ten gatunek. Generalnie lubię wszystko co porusza wyobraźnię, lubię opowieści z pogranicza realizmu i absurdu, najfajniej jest jak te dwa wątki się przeplatają. No i sama imponująca fantastyka bardzo mnie pociąga. A jak są elfy, celtyckie baśnie, trolle, gnomy, czarownice to już całkowicie się rozpływam.:)

19 749

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

beosa
Tak się zastanawiam.  Po co Ty w ogóle z nim gadasz o tym rozwodzie ? A tym bardziej z nią.  Spytać czy się godzi na bez orzekania można, nie godzi się zero tematu.  W ogóle powinnaś przestać z nimi rozmawiać o TWOICH (BO TO TWOJE) sprawach.
On Cię ciągle prowokuje przecież i manipuluje by zdenerwować. Ja zaczyna tales gadki mów, że nie będziesz z nim o tym rozmawiać i wychodź lub zajmij się swoimi sprawami.
Waszych, poza  formalnościami, którymi zajmie się Sąd, nie ma.

19 750

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
beosa napisał/a:
zabka-k napisał/a:
beosa napisał/a:

Jutro jak się wyśpię po nocnej zmianie muszę uciekać z domu.Na dwa dni. sad

Rzeczywiście sad
Wcale się nie dziwię, że Ci puszczają nerwy, bo każda cierpliwość ma swoje granice. Ów spokój nie zawsze da się utrzymać, to nierealne, kiedy ktoś wiecznie próbuje Cię wyprowadzić z równowagi - bezpośrednio. Bo na pewne rzeczy nie mamy wpływu - owo leżenie w łóżku? Przecież nie jesteś w stanie nic z tym zrobić, bo nie Ty leżysz w łóżku. Masz wpływ tylko na siebie, to akurat powinnaś dla własnego dobra nauczyc się traktować jako kwestię kompletnie niezależną. Jeśli atak jest bezpośredni przeciwko Tobie - złość jest prawidłowa. Jeśli nie ma ataku a jedynie coś, co w Ciebie bezpośrednio nie bije - wyprowadza Cię z równowagi - trzeba spróbować znaleźć sposób na to, by nie tracić spokoju. Nie wiem jak, przyznaję. Kiedy jm permanentnie siedzi przed TV - po prostu omijam go szerokim łukiem, nawet nie patrzę w stronę pokoju, bo mnie mierzi coś takiego smile Ale kiedy owo zasiedzenie sprawia, że któryś maluch się wydziera przez 5 minut i brak jest reakcji, to mogą i wióry polecieć wink

Żenujące... Z tymi pieniędzmi i w ogóle. Wiesz co, ja nie wiem, im więcej Ty mówisz, mam wrażenie że on sobie w swój chory sposób planuje taktykę na ew. sąd.... No raczej rzeczywiście nie wygląda to z jego strony zbyt obiecująco, ale chyba nie zależy Ci na tym, żeby na zbyt rozsądnego wyszedł wink Nie pamiętam, ale chyba będziesz mogła zadawać pytania, ale nie wiem w jakim momencie. Napewno sąd przy zadawaniu różnych pytań będzie wyciągał jakies wnioski, zadawał Ci dodatkowe pytania a potem jemu. U mnie tak było. Pierwszy wyszedł na niezłego popaprańca w rezultacie, bo odpowiadał na gorąco i to co mu na wątrobie leżało, więc wyszło jak wyszło wink Ja natomiast nie próbowałam opierać się na jakichś przeświadczeniach i domysłach, zaznaczałam czego nie wiem, czego nie jestem w stanie udowodnić, a co jest pewne. Musisz gdzieś zaznaczyć w sądzie, że jednym z powodów rozwodu jest także zmienianie faktów przez jm i jego matkę, manipulowanie faktami, które sprawia krzywdę pomówieniami ludziom wokół - i zacytować ten tekst z awantury o pijanej Twojej mamie. Że takich przejawów przeinaczania było wiele i byłaś wobec tego bezsilna bo jak rozsądnie reagować na takie manipulowanie? Pokażesz się ze szczerej strony, nie musisz ukrywać, że dawałaś się pomimo starań wyprowadzić z równowagi takimi posądzeniami, bo to Ciebie raniło

Zabko ależ ja się cieszę teraz,że on tylko leży (swoją drogą ja przeleżałam tylko półtora świątecznego dnia i cieszyłam się,że do pracy idę bo mnie wszystkie boki bolały. big_smile  Ale żeby tak drugi tydzień???? To strasznie męczące musi być big_smile big_smile big_smile big_smile ) .
Cieszę się,bo ten fakt "zalegania"  wykorzystać mogę w sądzie. smile A do tego wyobraź sobie,że on od świąt chodzi w tych samych ciuchach! I na dodatek jeszcze w nich śpi? 24h X 8 dni.Czujesz to?
Z tymi wiórami to też tak mam.Jak mi coś leży mocno na wątrobie to żadne zaklęcia,dodatkowe zajęcia nie pomagają.Muszę bo się uduszę.I idę dalej.Do przodu.Szukać sposobu. smile
Taktykę na ewentualny sąd to karaluch planuje mam wrażenie,że od początku. smile Nie wyobrażasz sobie jakie fakty on potrafił wyciągać,jak je po swojemu interpretował,na czym mnie "przyłapywał". smile
We wtorek i czwartek wyjął kilka "asów" z rękawa.Spadłabyś z krzesła ze śmiechu.Takie niby ma argumenty na mnie.A w sądzie nie będą mu przerywali tak jak ja i wszystko powie!Wszystko! Popapraniec będzie jak nic.
Teksty z awantur i nie tylko to ja jutro zacytuję...Smerfom smile . Mam pewien plan. smile Napiszę pojutrze czy wypalił.

Czyżby był w depresji?

19 751

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Jak Ty wszystko wiesz Happy no:D

Zaprezengowany przez Ciebie obraz ryby z żółtymi...zwalił mnie z nóg:)

Ja tylko czytam co Ty piszesz smile A ze pamiec mam dobra to pamietam co pisalas  smile
Ja uwielbiam absurd - to chyba tez taka fantastyka ?

Tyż prawda:)
Ja też lubię ten gatunek. Generalnie lubię wszystko co porusza wyobraźnię, lubię opowieści z pogranicza realizmu i absurdu, najfajniej jest jak te dwa wątki się przeplatają. No i sama imponująca fantastyka bardzo mnie pociąga. A jak są elfy, celtyckie baśnie, trolle, gnomy, czarownice to już całkowicie się rozpływam.:)

To może klub jakiś założymy.
Ja pakiet z końca podstawówki jak wszyscy chlopcy czytali fantasy i wymieniali się ksiazkami - jedyna w tym uczestniczącą dziewczyną byłam ja. Czytalismy całe serie po kilka do kilkunastu książek w jednej.

19 752

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dzień dobry hm... smile
Lubię robić niespodzianki smile
Wrednota -ciepło,ciepło... prawie trafiłaś z tym określeniem.Bardzo delikatnie powiedziane. smile A jaka wierząca jest. Na Krzyż potrafi przysięgać.Niestety w piekle też ją spotkam smile

Policjantka na interwencji radziła mi założyć Niebieską Kartę.Oczywiście nie zrobiłam tego.Bo przecież on się teraz opamięta,przestraszy.Oj głupia,głupia byłam.
Sińce zeszły,ja od tamtej pory nie potrafiłam okazywać czułości,on miał o to wieczne pretensje i nie zaprzestaje mnie atakować słowami.Matka też.Zaczynam się bać...

Dowiem się dziś jak to jest z tym zgłoszeniem.U źródła smile

Zmusiłam się do ćwiczeń.Ale dopiero rano. smile

Raki - ja jestem przeciętna Kowalska -nie biegam po restauracjach,dla mnie to abstrakcja. :)Ale pączka i sezamkowych cukierków sobie wczoraj nie potrafilam odmówić smile smile smile

19 753

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
tezkobieta napisał/a:

Witajcie smile
Happyfull, zazdroszczę Ci, że magnez, cola i słońce - tylko tyle- a tak Tobie pomaga. 
Ja właśnie wróciłam kilka dni temu do łykania magnezu, bo zaniedbałam to przez kilkanaście ostatnich tygodni. Po prostu zapomniałam tongue A teraz na gwałt potrzebny. Też popiłam colą, zagryzłam kebabem i efektu żadnego... poza ociężałością wink

raki napisał/a:

Ja jeszcze nie dojrzałam do koloru na paznokciach (zresztą teraz wyglądają. ..porażka). Jak sobie malnę kolorem zawsze się czuję jakbym miała sto kilo na rękach - jakoś sztucznie.  A podobają mi się takie pomalowane...
W sumie to powinni tego uczyc w szkole.

Mi też się podobają, ale nie lubię malować. Nie, malowanie to pół biedy, zmywać tego nie lubię. A jak już intensywne, lub ciemne kolory to już w ogóle... Ostatnio, bynajmniej nie zachęcona wątkiem lakieru w niniejszym wątku wink pomalowałam sobie i pomaluję znowu, a co! Tak mi się nie chciało, a teraz się zachciało. No! Na tę okazję kupiłam nawet nowy wściekły kolor, bo te co mam to już opatrzone takie... Takie coś między amarantem, czerwonym, a łososiowym.
Co wy z tymi siłowniami, przestańcie! Żartuję, bo ja wybieram się już... nawet nie pamiętam od kiedy. Ale teraz to już postanowiłam tak, że już na pewno, na pewno się zmuszę do ruszenia d... Fakt, że nie planuję żadnych morderczych maratonów, ani 6W (to podobno masakra do przejścia). Chcę tylko trochę się rozruszać, kondycję wyrobić. Dla mnie tyle wystarczy. O, a w sobotę na wycieczkę rowerową jadę smile W zeszłym roku ani razu nie pojeździłam rowerem. ANI RAZU.. a tak lubię...

No, wiosna powoli daje się poczuć, to i jakieś zachowania na wiosenne trzeba zmienić smile

Tośmy kampanię reklamową firmom kosmetycznym poczyniły:)

Ciemny bywa zgrozą. Przy zmyciu czerwieni to jakbyśmy truskawki obierały:), przy czarnym jakbyśmy grzebały w ziemi, a przy brązowym...:D

19 754

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

beosa
Tak się zastanawiam.  Po co Ty w ogóle z nim gadasz o tym rozwodzie ? A tym bardziej z nią.  Spytać czy się godzi na bez orzekania można, nie godzi się zero tematu.  W ogóle powinnaś przestać z nimi rozmawiać o TWOICH (BO TO TWOJE) sprawach.
On Cię ciągle prowokuje przecież i manipuluje by zdenerwować. Ja zaczyna tales gadki mów, że nie będziesz z nim o tym rozmawiać i wychodź lub zajmij się swoimi sprawami.
Waszych, poza  formalnościami, którymi zajmie się Sąd, nie ma.

Dokładnie:)
-sąd zdecyduje
-pogadamy w sądzie
-a coż Cię tak mierzi ten temat robaczku?
-nic się nie martw, nie dam Ci krzywdy zrobić:) (g... prawda:))
-zapytaj mojego adwokata:)

19 755

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Ja tylko czytam co Ty piszesz smile A ze pamiec mam dobra to pamietam co pisalas  smile
Ja uwielbiam absurd - to chyba tez taka fantastyka ?

Tyż prawda:)
Ja też lubię ten gatunek. Generalnie lubię wszystko co porusza wyobraźnię, lubię opowieści z pogranicza realizmu i absurdu, najfajniej jest jak te dwa wątki się przeplatają. No i sama imponująca fantastyka bardzo mnie pociąga. A jak są elfy, celtyckie baśnie, trolle, gnomy, czarownice to już całkowicie się rozpływam.:)

To może klub jakiś założymy.
Ja pakiet z końca podstawówki jak wszyscy chlopcy czytali fantasy i wymieniali się ksiazkami - jedyna w tym uczestniczącą dziewczyną byłam ja. Czytalismy całe serie po kilka do kilkunastu książek w jednej.

Partia fantastycznych kobiet!


Mam tytuł pierwszego rozdziału a propos wczorajszego pomysłu. Olśniło mnie w autobusie:). Tytuł brzmi: Jak złapać motylka?

19 756

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Witam, dołączę jeśli moge ? smile

19 757 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-04-09 09:36:31)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
beosa napisał/a:

Dzień dobry hm... smile
Lubię robić niespodzianki smile
Wrednota -ciepło,ciepło... prawie trafiłaś z tym określeniem.Bardzo delikatnie powiedziane. smile A jaka wierząca jest. Na Krzyż potrafi przysięgać.Niestety w piekle też ją spotkam smile

Policjantka na interwencji radziła mi założyć Niebieską Kartę.Oczywiście nie zrobiłam tego.Bo przecież on się teraz opamięta,przestraszy.Oj głupia,głupia byłam.
Sińce zeszły,ja od tamtej pory nie potrafiłam okazywać czułości,on miał o to wieczne pretensje i nie zaprzestaje mnie atakować słowami.Matka też.Zaczynam się bać...

Dowiem się dziś jak to jest z tym zgłoszeniem.U źródła smile

Zmusiłam się do ćwiczeń.Ale dopiero rano. smile

Raki - ja jestem przeciętna Kowalska -nie biegam po restauracjach,dla mnie to abstrakcja. :)Ale pączka i sezamkowych cukierków sobie wczoraj nie potrafilam odmówić smile smile smile

Bo ja taka delikatna kobietka jestem:)

Wrednoci dewotycyzm? O boziu:)

Jak będziesz składać na niego wnioski, zgłaszać fakty to założą jeszcze.
Masz doświadczenie, niech Cię maślane oczka nie zmylą.
Znam ja niebieską kartę, miał ex, dzielnicowy mu założył. Powiedział - ja założę. Nie pytał czy chcę
Wiesz są takie ośrodki interwencji kryzysowej, jeśli jest przemoc i agresja w domu. Tak stacjonują psychologowie policyjni.


A jak okazywać czułość komuś kogo się, kogo się... no właśnie, co?

19 758

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
lexi260189 napisał/a:

Witam, dołączę jeśli moge ? smile

Prosimy, prosimy:)

19 759

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

A więc i Raki już nie śpi smile Witam. smile
To nie tak.Nie rozmawiam o rozwodzie.Powiedziałam raz trzy lata temu.Poddalam się znów,ale postawiłam warunki.Nie dotrzymał.Rozstaniemy się.O rozwodzie powiedziałam w październiku,więcej do tego nie wracałam.Nie informuję go o każdym moim kroku.To byłoby bardzo głupie i nieostrożne.
To teściowa zaczyna się bać tego "wstydu" na całą wieś i zaczyna mnie szantażować.Albo będę z jej synkiem albo mam się wynosić. smile
Byłam zmuszona powiedzieć im jeszcze raz prosto w twarz,że to koniec i se ne wrati.
A potem na spokojnie bez emocji w cztery oczy zasugerowałam jm,że chyba lepiej byłoby po prostu się rozstać,bez tej całej szarpaniny,bez wywlekania wszystkich brudów.Każde z nas układa sobie życie od nowa i tyle.
On najpierw rzekł,że nie ma forsy na rozwody.Na pytanie czy bez orzekania odpowiedział,że najpierw musi się zorientować na czym to polega.I tyle.

19 760

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Tośmy kampanię reklamową firmom kosmetycznym poczyniły:)

Ciemny bywa zgrozą. Przy zmyciu czerwieni to jakbyśmy truskawki obierały:), przy czarnym jakbyśmy grzebały w ziemi, a przy brązowym...:D

No więc tak to jest - malowanie ciemnym kolorem skutkuje tym, że trzeba znów pomalować - by zniwelować efekty poprzedniego tongue

lexi260189 napisał/a:

Witam, dołączę jeśli moge ? smile

Witaj lexi260189, zapraszamy smile

Posty [ 19 696 do 19 760 z 26 310 ]

Strony Poprzednia 1 … 302 303 304 305 306 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026