netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

26 309 odpowiedzi1 691 887 wyświetleńzałożony przez bez serca, 21.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Strony Poprzednia 1 … 300 301 302 303 304 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 566 do 19 630 z 26 310 ]

19 566

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

No i masz! Mówiłam,że nie mogę planować...
Syn zaczął wczoraj stawać okoniem.Że nie jedzie,że nie ma kasy,że niewyspany i zmęczony (cały tydzień nocki po 12h ciągnął),że nie ma w co się ubrać i ble,ble,ble.
Wytłumaczyłam,że ja sponsoruję,bo mam taki kaprys,najwyżej przesiedzi w pokoju hotelowym ale przynajmniej w innym otoczeniu wink ,że nie szata zdobi człowieka i ble,ble,ble.Skruszał trochę smile
Przed chwilą powiedział mi,że kazali im przyjść jeszcze dzisiaj na noc.Wróci po siódmej .Wyjazd zaplanowany na 10tą rano...Nie opłaca mu się kłaść spać.
Zamek otwarty dla zwiedzających tylko do 13tej.Na 15tą ma przyjść kierowca od tej przejażdżki terenówką.Nic się nie da przesunąć. sad
Ale najbardziej jestem wściekła na pogodę. sad
Jutro bardzo ładnie ma być ale w niedzielę...
Muzea nieczynne więc miały być konie,dinozaury,kolejka linowa,spacery po okolicy a tu niebo będzie zachmurzone,chłodno i do tego najgorsze- cały dzień ma padać śnieg !
Zastanawiam się czy wyjazd ma sens.Zaliczki nie wpłacałam...Jak patrzę za okno...brrr.
Może inaczej ? Jutro odpoczynek w domu,słodkie lenistwo.W niedzielę do rodziców na cały dzień.A w poniedziałek kino i kawiarnia albo cóś innego. smile

Czy życie musi się składać z samych wyborów? I zwykle jest:tak źle a tak nie dobrze ???
Obłęd.

19 567

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

No to ja pozdrawiam już od nas smile

powietrze wszędzie ma inny zapach, ale w Polsce, po prostu polski.
Chciałabym się cieszyć, ale...
Już tęsknie za moją dzielnicą (która plastikowa nie jest) i niebieskim niebem i tym językiem...
Oj chyba będę rozdarta. I znowu myśl, czy jednak nie spróbować tam zostać...
No jeszcze myśl, by wrócić i jak się poskładam pojechać jeszcze raz na innych zasadach.
Mam ochotę zrobić tak sad ale zrobię tak smile

Cóż są rzeczy, które tkwią we mnie. A decyzję trzeba podjąć zdroworozsądkowo.

Witaj raki w Ojczyźnie! Napisałam najpierw " w domu",ale zmieniłam określenie smile
Właśnie o tych wyborach przed chwilą napisałam.Pomyślałam nawet,że Ty też masz orzech do zgryzienia.No i proszę.Wciąż nie wiesz. smile
Pobądź tu trochę i może życie przyniesie odpowiednie rozwiązanie?

Masz ciut lepiej nawet,bo na pewno nie musisz wiedzieć co lepsze już dziś a ja muszę sad

19 568

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
bez serca napisał/a:

jak podnosicie swoją samoocenę ?? jak to robicie że przestajecie się bać przyszłości idziecie za ciosem ?? jak to robicie że  dokonujecie zmian w życiu by być szczęśliwsza ?? czyli mam tu na myśli, wyjazd, przeprowadzka, zmiana pracy ??

Powtarzam sobie co rano mantrę: Jestem naprawdę świetna!!! Może nie zawsze tak było - ale teraz naprawdę jestem całkiem, całkiem fajną kobitką!!! smile

19 569 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-03-29 15:51:36)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
beosa napisał/a:

Zastanawiam się czy wyjazd ma sens.Zaliczki nie wpłacałam...Jak patrzę za okno...brrr.
Może inaczej ? Jutro odpoczynek w domu,słodkie lenistwo.W niedzielę do rodziców na cały dzień.A w poniedziałek kino i kawiarnia albo cóś innego. smile
Czy życie musi się składać z samych wyborów? I zwykle jest:tak źle a tak nie dobrze ???
Obłęd.

Tak Beosa zycie skalda sie z wyborow !!! Nie podejmowanie decyzji jest tez decyzja !!!
A teraz kopa na rozped ode mnie dostaniesz i jutro o 10 do Kazimierza dotrzez w tepie kosmicznym !!!! big_smile
Co to za gadanie??? Pogoda ??? W Zakopanym jak sie spotkalysmy mialo padac dwa dni i co ? Nic - slonce swiecilo smile smile smile
Syn jak nie chce to niech zostaje w domu !!! Dorosly przeciez jest i podejmuje sam decyzje !!! Nic na sile !!!
A co by bylo takiego zlego pojechac sama z corka ??? Przeciez tu Beosa o zamki i muzea nie chodz !!!
Wyrwiesz sie z karaluchowa i zobaczysz inny swiat !!!
A nawet gdybys te 2 dni w pokoju z corka miala spedzic to co? Takie zle ???
Beosa jedz i na nic sie nie ogladaj !!! Na miejscu bedziesz zadowolona z decyzji !!!
Milej podrozy i prosze zdjecia zrobic abysmy mogly pogladac smile W Kazimierzu to ja nawet jeszcze nie bylam !!! tongue tongue tongue

19 570 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-03-29 16:03:43)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

A ja w dziurze - nie umiem zdecydować się z terapią. Bo dziś miałam rozmowę z pierwszą terapeutką i czas na decyzję.
(...)
Co myślicie ?

A ja mysle, zeby zaczac ze stara terapeutka od poczatku !!! Bez krecenia !!! A jak nie bedzie pasowalo to poszukac sobie dopiero nastepnej !!! Tu chodzi o Ciebie a nie o terapeutke  !!! Bo jak bedziemy krecic i nic nie robic to nawet pani Herzyk nie pomoze tongue

19 571

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
pani_zupa napisał/a:

Czołem tiramisu girls,

no to się kopsłam do psychiatry. Myslałam, że da coś na uspokojenie i ataki paniki i powie, że przesadzam. A tu trochę kwiatków, leczenie gdzieś na rok. No i dobrze, bardzo mi trzeba spokoju w głowie i końca bycia od dechy do dechy. I wielu innych.
W terapii nadal jestem, dostaję pomocne wskazówki/techniki jak obłędne myśli wyciszać.

No i tak, jutro jadę nad morzeeeee:)

Dobrze, ze sie soba zajelas smile Milego pobytu nad morzem smile

19 572

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Mówisz, że trzeba sobie Happyfulle do wazonu? wink

Koniecznie do wazonu smile Tylko przyjdzie jeszcze na te Happyfulle poczekac smile smile smile
U mnie wczoraj i dzisiaj padal snieg sad Atmosfera bardziej bozonarodzeniowa wink

19 573

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
Anstawia napisał/a:

Taaa, Barcelona "pachnie" specyficznie big_smile
Amsterdam też "pachnie" kanałami i trawą big_smile
A dworzec w Warszawie? Mhhhh... miodzio big_smile
Miłego piąteczku! U mnie w rodzinnym domu dziś się umartwiają. A w Holandii jest dziś "Dobry Piątek" big_smile

Co to ten Dobry Piątek? smile

Nie wiem, jak pachnie np. Barcelona, ale różnicę zapachu pomiędzy każdą granicą "miasta" i "wsi" to ja też wyczuwam wink
Lubię po prostu przejrzyste powietrze, bez zapachów cywilizacji - albo z ich bardzo małą domieszką smile

Dobry piątek, to polski wielki piątek. Dlaczego dobry? Bo dobrze się stało, że "Jezus umarł na krzyżu za nasze grzechy" big_smile Dlaczego wielki? Pewnie z tego  samego powodu.
Tylko dla mnie to określenie "dobry" ma jakieś takie milsze znaczenie big_smile

A co do wiochy- mnie z buciorów czasami słoma wystaje big_smile Już to kiedyś pisałam big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 574

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

U mnie wczoraj i dzisiaj padal snieg sad Atmosfera bardziej bozonarodzeniowa wink

No właśnie o tym pisałam.Śniegu już po kostki napadało.I ciągle sypie i wieje.A atmosfera to raczej do doopy. sad
Co do wyjazdu - wciąż myślę.

Ale jak nic tego nie wyjdzie to piżamki mi zostaną na pocieszenie.Wczoraj sobie kupiłam.Karaluch nie lubił.Domyślasz się dlaczego?

19 575 Ostatnio edytowany przez raki (2013-03-29 18:02:17)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
raki napisał/a:

A ja w dziurze - nie umiem zdecydować się z terapią. Bo dziś miałam rozmowę z pierwszą terapeutką i czas na decyzję.
(...)
Co myślicie ?

A ja mysle, zeby zaczac ze stara terapeutka od poczatku !!! Bez krecenia !!! A jak nie bedzie pasowalo to poszukac sobie dopiero nastepnej !!! Tu chodzi o Ciebie a nie o terapeutke  !!! Bo jak bedziemy krecic i nic nie robic to nawet pani Herzyk nie pomoze tongue

Happyfull ale one dwie są nowe.  Z obiema miałam dopiero konsultacje.  Z pierwsza 3 razy bo takie ma zasady, a z drugą jeden dłuższy. I po pro z ta pierwszą cos mnie tkneło, że ona mi nie do końca pasi i rozumie w czym rzecz.
To jest wybór z kim rozpocząć terapię.

****

Wychodzi słońce

****
Karaluch swoje.  Znowu ma zasięg.  Niedobrze mi od jego zabiegów. Ale wrócił do plastikowych wiadomości.
Zastanawiam się nad nie odpisaniem co w efekcie da jego - czemu się nie odzywasz i na karmi mojego nslogowca a jakimś obrazeniem, co się obruszy. Tak źle i tak niedobrze.
Jak do mnie pisze chce zwiac w bezpieczne miejsce - może być i na Syberię, bo własnych granic stawiać nie umiem.

19 576 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-03-29 18:12:03)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
beosa napisał/a:
Happyfull napisał/a:

U mnie wczoraj i dzisiaj padal snieg sad Atmosfera bardziej bozonarodzeniowa wink

No właśnie o tym pisałam.Śniegu już po kostki napadało.I ciągle sypie i wieje.A atmosfera to raczej do doopy. sad
Co do wyjazdu - wciąż myślę.

Ale jak nic tego nie wyjdzie to piżamki mi zostaną na pocieszenie.Wczoraj sobie kupiłam.Karaluch nie lubił.Domyślasz się dlaczego?

A opon zimowych nie masz ??? Beosa marudzisz !!! Chcesz plakac w te swieta jak zostaniesz z karaluchem ???
Atmosfera jest do dupy bo w karaluchowie jestes !!!! A co ma pogoda do atmosfery ??? Hotel chyba bedzie ogrzewany ??? tongue
A jak nie pojedziesz to karaluch bedzie sie dopiero cieszyl !!! Dasz mu ta satysfakcje ??? Dasz ta satysfakcje tesciowej karaluchowej ???

19 577

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:
Happyfull napisał/a:
raki napisał/a:

A ja w dziurze - nie umiem zdecydować się z terapią. Bo dziś miałam rozmowę z pierwszą terapeutką i czas na decyzję.
(...)
Co myślicie ?

A ja mysle, zeby zaczac ze stara terapeutka od poczatku !!! Bez krecenia !!! A jak nie bedzie pasowalo to poszukac sobie dopiero nastepnej !!! Tu chodzi o Ciebie a nie o terapeutke  !!! Bo jak bedziemy krecic i nic nie robic to nawet pani Herzyk nie pomoze tongue

Happyfull ale one dwie są nowe.  Z obiema miałam dopiero konsultacje.  Z pierwsza 3 razy bo takie ma zasady, a z drugą jeden dłuższy. I po pro z ta pierwszą cos mnie tkneło, że ona mi nie do końca pasi i rozumie w czym rzecz.
To jest wybór z kim rozpocząć terapię.

No to jak Ci juz Twoja intuicja podpowiada smile A moze trzecia opcja - terapeuta ? tongue
Raki a wylaczyc telefonu nie mozesz ???

19 578 Ostatnio edytowany przez raki (2013-03-29 18:45:38)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

No to jak Ci juz Twoja intuicja podpowiada smile A moze trzecia opcja - terapeuta ? tongue
Raki a wylaczyc telefonu nie mozesz ???

Nie chcę mieć z tym człowiekiem nic wspólnego(a część, która pragnie sobie amputuje), a tym bardziej uczestniczyć w jego chorym świecie. I tym  uśmiechaniu. Dupek w tej chwili jest w miejscu, gdzie mnie kupił tekstem o lodowcu i musi się nade mną postawić i to wszystko przypominać.

Wyłączyć bym musiała jego- Miałam wyłączony, ale musiałam coś sprawdzić - nawet zapomniałam, że mógłby napisać.

Wiecie, że w domu się czuję gruba i brzydka.  A ani taka ani taka nie jestem. W Hiszpanii zero z tym kompleksów a tu wchodzę i ciach.  Zawsze.  To jest znowu coś do przemyślenia (sygnał) - dlaczego.

***
No i już teksty, że nie jestem rozmowna i czy wszystko na pewno dobrze: a gdzie jego "jednak powinienem dać Ci spokój"?
Dorosła baba jestem, a ruszają mnie takie bzdury, jakbym była -teraz to się mówi-w gimnazjum.

Jak ja się w ogóle mogłam w coś takiego dać wciągnąć?

Super jest u nas to zachodzące słońce smile

19 579

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Beosa poczytaj jak cieszyłas się na wyjazd i jedź!!! Wiem, że decyzje są trudne, ale to żadna  rzutujaca na całe Twoje życie, a jedynie na dobre samopoczucie przez parę dni.

19 580

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Cholera az strach, ze tak latwo czasami idzie Beosa tongue tongue tongue  Beosa poplacze a na drugi dzien wstanie (nawet z gula w gardle) i dziala smile smile smile Beosa mam Nick dla Ciebei: Wanka wstanka smile smile smile
Nastepnym razem na strachy i smuty zrobisz tiramisu (kokosowe albo z malinami)

Tak jak rzekłaś.Za łatwo szło. tongue
Wańka wstańka. smile Pasuje jak ulał.
Z rachunku prawdopodobieństwa wychodzi,że jutro powinnam być w lepszym nastroju no i słońce ma być.Zobaczymy rano.Całkiem się jeszcze nie poddałam.Jeśli z  Zamku zrezygnujemy moglibyśmy wyjechać po południu.

Dopiero wczoraj zauważyłam,że przepis na tiramisu był dedykowany mnie.Dzięki. smile
Jak się nauczę bić sztywną pianę z białek,to kto wie...Słodkości wolę wcinać,robić nie koniecznie. smile

19 581

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

No i znowu zimowo się zrobiło sad ..... u mnie zima w pełnej krasie. Znowu pełno bałwanków stoi rzędem przy płocie. Stoi też Mikołaj. No jak na Boże Narodzenie ! O Mikołaju zupełnie zapomniałam. Miałam go schować, ale wyleciało mi to z głowy. Dopiero wczoraj przykuł mój wzrok smile. Schowam drania, żeby zimy już nie sprowadzał  wink smile  Za to w domu wiosna ! smile Ozdoby świąteczne wprowadzają atmosferę absolutnie słoneczną, kolorową, wiosenną. To jest właśnie to o czym mówiłam ! One nadają charakter dniom. Żółcą się tulipany, palma, kurczaczki, świece. Zieleni bukszpan, pisanki. Babę okalają malowanki w kolorach tęczy. Stół także kolorowy od maleńkich czekoladowych jajeczek zawiniętych w kolorowe pozłotka i świec pisanek. No i patera z owocami ! One także przyciąga wzrok. No mówię wam! u mnie w domu kolorowa wiosna smile smile smile
Jestem lekko podziębiona. Nie przeszkadzało mi to jednak spędzić całego dnia w kuchni big_smile. Klopsem chłopcy objadali z zadowoleniem w oczach. Zrobiłam też wiele roladek z piersi kurczaka (na parze). Każda inna ! Są z pieczarkami, paprykami kolorowymi, boczkiem ze śliwką, orzechami, boczkiem z chili. Starszy syn spróbował dwóch różnych z bułkami przeze mnie pieczonymi (z pestkami słonecznika) i stwierdził, że nie wraca do Gdyni. Zostaje w domu dla domowego jedzenia !, a młodszy podjadając różności powiedział  "zaczynam doceniać święta". smile
Dzisiaj jeszcze piekę schab i sernik. Oczywiście robię Tiramisu, ale i Paschę bakaliową. No i jeszcze jajka z różnym nadzieniem. Będą łososiowe, z rzodkiewką, pieczarkami i dla młodszego na ostro z chrzanem i chili.
Mama przyjeżdża dzisiaj. Będzie u mnie przez kilka dni. Dla niej wykupiłam pakiet Polsatu (jest telemanką), więc mam telewizję ! Włączyłam jakiś tam program i tak sobie telewizor "grał". Suczka co chwilę ze szczekiem biegała pod drzwi z fałszywym  alarmem. Aż zła na nią byłam, bo co chwilę musiałam biegać do drzwi i je otwierać. Po kilku razach kapnęłam się! Ona także odzwyczaiła się od telewizji ! To głosy z telewizora wprowadzały ją w błąd ! Oj ! uśmiałam się smile.  Telewizor wyłączyłam big_smile i miałam podwójny spokój big_smile....chociaż mnie już tak telewizja nie przeszkadza jak kiedyś ......ale na pewno i ja się od niej odzwyczaiłam smile.
Kawę poranną właśnie dopiłam i idę ! Idę schować tego Mikołaja big_smile smile a potem do kuchni, do pichcenia smile

Kochane kobietki, życzę wam wszystkim fajnych, kolorowych i wesołych Świąt smile

19 582

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

A tu dziś lepsza pogoda, niebo po naszemu szare... Rozdarta będę. Mój kot przeuroczy i tyle radości móc się z nim droczyć.
Oglądałam mieszkanie.... jest idealne, naprawdę, jakby ktoś dokładnie je robił z myślą o mnie (tak nie po polsku, a jak praktycznie). Tam tylko wejść i mieszkać, nawet nie muszę nic kupować. No odpowiednio blisko do rodziców...(jeju zawsze chciałam uciekać daleko od nich, a teraz myśl, że miałabym 10 minut na nogach do mamy na kawę, przyciąga).
I brak telewizora, którego ja odkąd mieszkam sama nigdy nie mam, za to kominek, który lubię bardzo. To w kontekście wpisu zofi282 smile

Boję się tych zmian.

Noc miałam trudną, ale ranek dobry smile Byłam też na badaniach i czułam się z tym okropnie, siedziałam tam i myślałam, jak mogłam się doprowadzić w takie miejsce, a niby tylko w prosty sposób chciałam kochać... jakie to dziwne.

Wesołych Świąt dziewczyny.

19 583

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

i guapa jesteś smile

Posporzątane, spakowane, jeszcze prysznic...

Źebym ja to rozumiała:)
Będę się uczyć hiszpa?skiego, a co smile


Życzę Wam Zdrowych, Spokojnych i Radosnych i Ciepłych Świ?t.

Róbcie to co daje Wam radość i satysfakcję.
Całuję, przytulam i pozdrawiam.:)

19 584

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:
hm... napisał/a:

Prawomocny:)

!!!!!!!!!!!!!!!! smile !!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!! GRATULUJĘ !!!!!!!!!!
i cieszę się razem z tobą smile smile smile

Dziękuję bardzo moja droga:)

19 585

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:
hm... napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Kochana HM
WSZYSTKIEGO  NAJLEPSIEJSZEGO Z OKAZJI DWÓCH OKAZJI - UPRAWOMOCNIENIA SIĘ WIEKU  I  WYROKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dzięki Żabko serdeczne.

Ale mi się trafiło no nie?

No tak !!!!!  smile
Fajny prezent urodzinowy wink

Wszystkiego dobrego hm... !!!!!!
To kiedy opijasz to podwójne święto ?

Już opijałam, w tamtym tygodniu:)
Jeszcze poprawię:)

19 586

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
Happyfull napisał/a:

I staram sie pamietac diagnoze z terapii, ze szukam swojego wlasciciela i mam sklonnosci do otaczania sie "plastikowymi" ludzmi.
Zerwalam kontakty z prawie 80 % ludzmi z przeszlosci. Jak zaczelam "zdrowiec" zaczelam widziec ten plastik !!!!
Dlatego rozumiem te Twoje obawy Raki dotyczace powrotu do Polski. Lyknelas tez troche platikowego zycia i trudno teraz tak zyc ekologicznie tongue Te wyjazdy w gory to nie byl bardziej "platikowy haj" ??? Ja podrozowalam bardzo duzo ale jak sie teraz zastanowie, to bylo to bardziej "zaliczanie" miejsc a nie przyjemnosc bycia w tych miejscach.
Teraz potrafe sie rozkoszowac jadac do moich rodzicow i pijac kawke w ogrodzie, bawiac sie z Oskarkiem (kundelek 16 lat) i ogladajac z dziecmi mojej siostry "Akademie pana Kleksa " !!!
Tak Raki zycie jest bardzo proste smile Jak uslyszalam to od Mr. Juliana nie wierzylam !!!!

Bardzo wiele racji jest w tym, że zmienia się krąg ludzi, jeśli się mocno przemyśli swoją "zasadę działania" smile
Przyznam Ci się, że ja jeszcze chyba jestem na etapie, gdzie nie jestem w stanie zastanowić się nad tym kręgiem, acz.... Nie wiem, może to się dzieje/działo w sposób naturalny? Fakt - nie szukam powrotu do dawnych znajomości "na siłę", nie zmuszam ludzi do umawiania się ze mną na kawkę, itp, raczej kwestie utrzymywania kontaktów "organizuję" na bieżąco... Trudno mi się odnieść do tego, z kim chcę a z kim nie chcę przebywać - bo jak widać, moje grono od jakiegoś czasu dość mocno się zmieniło wink I zgodnie z tym, co powiedział Cash - będzie ewoluować jak i ja wink
Wiesz, kiedyś dostałam taką propozycję od znajomego, pozwól przekopiuję:
"Docelowo chcę doprowadzić do zbudowania wokół siebie środowiska ludzi spełniających określone kryteria. To pozwoli na powstanie miejsca w którym powrócę na dobre do korzeni. Jest jeden schemat dla tych kryteriów. Jeśli zrobisz dla jednej osoby, każda następna sprowadzi to do automatu (nawyku), który będzie Ci służył całe życie.

Kim się otaczam? Sporządź mentalny spis osób z którymi najczęściej wchodzisz w relacje. Musisz ocenić każdego, kto jest w stanie w jakikolwiek sposób wywrzeć na ciebie wpływ.

Co te relacje mi dają?
To jedno z ważniejszych pytań. Co one mi dają?
Czego dzięki nim słucham?
Co dzięki nim czytam?
Gdzie dzięki nim chodzę?
O czym dzięki nim myślę?
O czym dzięki nim rozmawiam?
Jak się dzięki nim czuję?
Co dzięki nim mówię?
Musisz przeprowadzić poważne badania dotyczące tego, jaki wpływ wywierają
na ciebie inni, zarówno negatywny, jak i pozytywny.

Czy to jest dobre?
Może każdy z kim obecnie tworzysz relacje ma pozytywny, energetyzujący wpływ.
A może znajdzie się kilka zgniłych owoców. Proponuję, żebyś wszystkim przyjrzała
się dokładnie i bezstronnie. Wszystko jest warte ponownego przyjrzenia się,
szczególnie gdy w grę wchodzi siła wpływu. Zawsze gdzieś dojdziesz, ale tylko
jeden rodzaj wpływu zabierze cię w kierunku w którym chcesz podążać. "

To tak jak z rzeką i prądem smile

19 587

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
hm... napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Kochana HM
WSZYSTKIEGO  NAJLEPSIEJSZEGO Z OKAZJI DWÓCH OKAZJI - UPRAWOMOCNIENIA SIĘ WIEKU  I  WYROKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dzięki Żabko serdeczne.

Ale mi się trafiło no nie?

No powiem Ci - rewelacja! Bo to takie optymistyczne jest smile

smile

19 588 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-03-30 14:38:32)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
Anstawia napisał/a:

Taaa, Barcelona "pachnie" specyficznie big_smile
Amsterdam też "pachnie" kanałami i trawą big_smile
A dworzec w Warszawie? Mhhhh... miodzio big_smile
Miłego piąteczku! U mnie w rodzinnym domu dziś się umartwiają. A w Holandii jest dziś "Dobry Piątek" big_smile

Co to ten Dobry Piątek? smile

Nie wiem, jak pachnie np. Barcelona, ale różnicę zapachu pomiędzy każdą granicą "miasta" i "wsi" to ja też wyczuwam wink
Lubię po prostu przejrzyste powietrze, bez zapachów cywilizacji - albo z ich bardzo małą domieszką smile

A propos zapachu...
Jadę tramwajem i tak czadzi od jednego Pana, że na drugim końcu tramwaju ciężko wytrzymać. Ble:):):):)
Ja lubię zapacch wiosny, zapach wody, zapach gór i piernika zapach:)

19 589

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
beosa napisał/a:

hm..
Trochę się spóźniłam smile - gratuluję i przesyłam wirtualne uściski. smile smile smile
Powodzenia na Nowej Drodze Życia ! I 200lat,200 lat...niech żyje nam! smile

Dziękuję Beosa:)

19 590

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

No to ja pozdrawiam już od nas smile

powietrze wszędzie ma inny zapach, ale w Polsce, po prostu polski.
Chciałabym się cieszyć, ale...
Już tęsknie za moją dzielnicą (która plastikowa nie jest) i niebieskim niebem i tym językiem...
Oj chyba będę rozdarta. I znowu myśl, czy jednak nie spróbować tam zostać...
No jeszcze myśl, by wrócić i jak się poskładam pojechać jeszcze raz na innych zasadach.
Mam ochotę zrobić tak sad ale zrobię tak smile

Cóż są rzeczy, które tkwią we mnie. A decyzję trzeba podjąć zdroworozsądkowo.

Językiem?
Intrygujące:P

19 591 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-03-30 14:44:18)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Mówisz, że trzeba sobie Happyfulle do wazonu? wink

Koniecznie do wazonu smile Tylko przyjdzie jeszcze na te Happyfulle poczekac smile smile smile
U mnie wczoraj i dzisiaj padal snieg sad Atmosfera bardziej bozonarodzeniowa wink

U mnie też śnieg. Topi się. To na razie coś innego do wazonu:)
Czy to jest powód żeby się smucić?

19 592

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ale to że syna samochód rozdupczył się po przejechaniu 60km i musieliśmy zawrócić to już jest mega powód żeby się smucić,złościć,płakać i kląć na czym świat stoi. sad
Za łatwo szło,za łatwo.
Rano zerknęłam na kamerki internetowe - w Kazimierzu słoneczko,piękna pogoda.Pakujemy się!Ostatnie wątpliwości zniknęły.Serce wali,żołądek ściśnięty,ale za to                            syn wyspany bo wcześniej z pracy wrócił,córka też zadowolona.Trochę późnawo ale wyjechaliśmy.
Sprzęgło się popsuło,biegi nie chciały wchodzić i niestety w połowie drogi stwierdziliśmy,że póki jeszcze się toczymy to lepiej zawrócić niż ryzykować dalszą jazdę. sad

Szukam pozytywnych stron w tej sytuacji,bo jeszcze nie mogę się rozbeczeć. smile Do wieczora muszę się trzymać smile
Dobrze,że udało się dojechać z powrotem.W ogóle,że udało się dojechać.
Mam teraz dwie fajne piżamki.
Byłam opanowana,cały czas żartowałam,mimo że żal doopę ściskał. smile
Dzieci ciut się otworzyły po drodze,niestety na temat karalucha.Widać,że ich to gnębi.Muszę coś jeszcze zorganizować,takie sam na sam,na neutralnym gruncie i najlepiej przy piwku,czyli z noclegiem...
Pozytyw dla syna -ma cały bak paliwa i mamusia pożyczy kaskę na naprawę samochodu smile


Dziś zrobię sobie wieczór filmowy.Córa wybyła już do faceta,syn ćwiczy (albo wyładowuje złość na sztangach smile ).
A jutro wyprawa autobusem do rodziców.
A potem się zobaczy.

Wesołych Świąt !

19 593

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

A tu dziś lepsza pogoda, niebo po naszemu szare... Rozdarta będę. Mój kot przeuroczy i tyle radości móc się z nim droczyć.
Oglądałam mieszkanie.... jest idealne, naprawdę, jakby ktoś dokładnie je robił z myślą o mnie (tak nie po polsku, a jak praktycznie). Tam tylko wejść i mieszkać, nawet nie muszę nic kupować. No odpowiednio blisko do rodziców...(jeju zawsze chciałam uciekać daleko od nich, a teraz myśl, że miałabym 10 minut na nogach do mamy na kawę, przyciąga).
I brak telewizora, którego ja odkąd mieszkam sama nigdy nie mam, za to kominek, który lubię bardzo. To w kontekście wpisu zofi282 smile

Boję się tych zmian.

Dlaczego tak się dzieje? Że musimy w końcu uciekać od czegoś co znamy,co sobie zbudowałyśmy,co wydawało się być bezpieczne?
Musimy odwrócić swoje życie o 180 stopni.Zaczynać od nowa?

Powiem Ci Raki - gdybym ja miała taką możliwość,nie wahałabym się ani chwili...
Własne mieszkanko(nawet do remontu),cisza,spokój,pole do popisu (kulinarne i organizacyjne),kominek-moje marzenie,kotek,piesek,blisko rodziców i rodziny.ech...

Niestety chwilowo nie realne te plany.Potrzebuję kasy i pracy.
Lubię swoją kuchnię,pokój i łazienkę,dobrze mi tu,podoba mi się wszystko bo sama urządzałam,każdy szczegół był po 100 razy przemyślany.
Ale nie mogę dłużej mieszkać pod jednym dachem z karaluchami.Nie potrafię zobojętnieć,nie widzieć,nie słyszeć.Cała nadzieja chyba w psychologu.Albo w wyprowadzce.
Czytałam Twój wpis i wyobrażałam sobie,że stoję na Twoim miejscu...Bajka. smile

Dziś widzieliśmy siedem bocianów.Lecących.To dobry znak podobno. smile

Wesołych Świąt Raki !

p.s.Mieszkanie kup.Zawsze możesz sprzedać.
Napisz jakie województwo.Może zacznę odkładać kasę smile

19 594

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
beosa napisał/a:

No i masz! Mówiłam,że nie mogę planować...
Syn zaczął wczoraj stawać okoniem.Że nie jedzie,że nie ma kasy,że niewyspany i zmęczony (cały tydzień nocki po 12h ciągnął),że nie ma w co się ubrać i ble,ble,ble.
Wytłumaczyłam,że ja sponsoruję,bo mam taki kaprys,najwyżej przesiedzi w pokoju hotelowym ale przynajmniej w innym otoczeniu wink ,że nie szata zdobi człowieka i ble,ble,ble.Skruszał trochę smile
Przed chwilą powiedział mi,że kazali im przyjść jeszcze dzisiaj na noc.Wróci po siódmej .Wyjazd zaplanowany na 10tą rano...Nie opłaca mu się kłaść spać.
Zamek otwarty dla zwiedzających tylko do 13tej.Na 15tą ma przyjść kierowca od tej przejażdżki terenówką.Nic się nie da przesunąć. sad
Ale najbardziej jestem wściekła na pogodę. sad
Jutro bardzo ładnie ma być ale w niedzielę...
Muzea nieczynne więc miały być konie,dinozaury,kolejka linowa,spacery po okolicy a tu niebo będzie zachmurzone,chłodno i do tego najgorsze- cały dzień ma padać śnieg !
Zastanawiam się czy wyjazd ma sens.Zaliczki nie wpłacałam...Jak patrzę za okno...brrr.
Może inaczej ? Jutro odpoczynek w domu,słodkie lenistwo.W niedzielę do rodziców na cały dzień.A w poniedziałek kino i kawiarnia albo cóś innego. smile

Czy życie musi się składać z samych wyborów? I zwykle jest:tak źle a tak nie dobrze ???
Obłęd.

Beosa - jeszcze nie doczytałam co wybrałaś smile
Ale wiesz, powiem Ci tak dwuznacznie smile Kiedyś, jak coś zaplanowałam, umówiłam się z kimś - to jeśli coś mi nie poszło po mojej myśli, to miałam schrzaniony humor, byłam wściekła itp. Teraz jeśli w ostatniej chwili coś nie wypali - a sorki - czasem nie wypala, bo najnormalniej w świecie jestem w wieku gdzie większość ma dzieci, które czasem chorują, mężów, którzy czasem muszą zostać dłużej, pracę, w której muszą zostać dłużej - i zdrowie, jednak w tym wieku ważne wink Już się nie wściekam, tylko, kiedy coś nie wypali - znajduję sobie jakiś miły zamiennik smile

Nic na siłę i za wszelką cenę. Ale przynajmniej w takich chwilach mam okazję poszukać tego, co lubię smile

19 595

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

Dobry piątek, to polski wielki piątek. Dlaczego dobry? Bo dobrze się stało, że "Jezus umarł na krzyżu za nasze grzechy" big_smile Dlaczego wielki? Pewnie z tego  samego powodu.
Tylko dla mnie to określenie "dobry" ma jakieś takie milsze znaczenie big_smile

A co do wiochy- mnie z buciorów czasami słoma wystaje big_smile Już to kiedyś pisałam big_smile

http://www.sgh.waw.pl/kolegia/kes/aktua … krolik.jpg

Dobre smile smile smile

19 596

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

O Mikołaju zupełnie zapomniałam. Miałam go schować, ale wyleciało mi to z głowy.

Schowaj już proszę wink

Ja.... ja bym się dała adoptować za te patery.... Będę pomagać - obiecuję!!!!! Dzieci też!!!!!!
Powiedz mi Zofia czemu mi się nogdy nie trafiła taka "któregoś jego" kuzynka, mama, babcia...? wink wink wink
Zawsze tylko takie mam koleżanki, przyjaciółki....

19 597

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
raki napisał/a:

i guapa jesteś smile

Posporzątane, spakowane, jeszcze prysznic...

Źebym ja to rozumiała:)
Będę się uczyć hiszpa?skiego, a co smile


Życzę Wam Zdrowych, Spokojnych i Radosnych i Ciepłych Świ?t.

Róbcie to co daje Wam radość i satysfakcję.
Całuję, przytulam i pozdrawiam.:)

NAWZAJEM smile

19 598

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
beosa napisał/a:

Dziś zrobię sobie wieczór filmowy.Córa wybyła już do faceta,syn ćwiczy (albo wyładowuje złość na sztangach smile ).
A jutro wyprawa autobusem do rodziców.
A potem się zobaczy.

Wesołych Świąt !

Nawzajem!!!
Znaczy się, że tak się stało, bo jutro będzie lał deszcz wink smile
A u rodziców choć dobrych domowych pyszności się ojesz - no ja właśnie popróbowałam sałatki smile
Jakiś film to i u mnie leci wink

19 599

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Wesolych Swiat dziewczyny smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 600

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
beosa napisał/a:

Dziś zrobię sobie wieczór filmowy.Córa wybyła już do faceta,syn ćwiczy (albo wyładowuje złość na sztangach smile ).
A jutro wyprawa autobusem do rodziców.
A potem się zobaczy.

Wesołych Świąt !

Nawzajem!!!
Znaczy się, że tak się stało, bo jutro będzie lał deszcz wink smile
A u rodziców choć dobrych domowych pyszności się ojesz - no ja właśnie popróbowałam sałatki smile
Jakiś film to i u mnie leci wink

Właśnie sprawdziłam.Chyba faktycznie coś pada,bo prawie nic nie widać -kamerka internetowa mokra. smile Swoją drogą super wynalazek- siedzę tu a widzę Kazimierz na żywo,malutkie fragmenty ale zawsze coś.Wpisz Kazimierz Dolny kamera w wyszukiwarkę smile

Co do złości,to naprawdę dobrze zniosłam to niepowodzenie.Widocznie tak miało być.Wielka szkoda,bo taka okazja może się nie powtórzyć.Może będą inne. smile

Ja miałam napady wściekłości,wpadałam w jakiś amok tylko wtedy gdy zawiódł mnie jm.Jak się wyszalałam docieralo do mnie,że przecież to nie koniec świata,że to można zrobić,załatwić w innym terminie-nie wszystko się dało oczywiście,ale większość tak.
Tylko po pierwsze,jak coś komuś obiecałam to starałam się słowa dotrzymać.
Nienawidzę się spóźniać.
Było kilka imprez plenerowych w naszej okolicy - chciałam pójść z całą rodziną.
Były urodziny jm,planowałam niespodzianki w postaci np. fajne jedzonko,winko,przygaszone światło...
A jaśnie pan albo zapominał,że coś mieliśmy załatwić(nawet mimo przypominania),albo nie mógł ale oczywiście nie raczył zadzwonić(ja czekałam do ostatniej chwili nieświadoma,że z planów i tak nici) albo po prostu zdążył już coś wypić i rodzinne wyjścia czy romantyczne nastroje diabli wzięli.
I przez tyle lat nie zrozumiał o co ja te kopie kruszę...

Teraz jest OK!
A ponieważ chodzi mi po głowie od dłuższego czasu myśl,że powinnam mieć swój osobisty samochód (łatwiej mi będzie uciekać z karaluchowa,świat stanie przede mną otworem smile ) więc skierowałam emocje w tym kierunku.Miała któraś Seicento? Opinie poproszę. smile

19 601

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:
Happyfull napisał/a:
raki napisał/a:

A ja w dziurze - nie umiem zdecydować się z terapią. Bo dziś miałam rozmowę z pierwszą terapeutką i czas na decyzję.
(...)
Co myślicie ?

A ja mysle, zeby zaczac ze stara terapeutka od poczatku !!! Bez krecenia !!! A jak nie bedzie pasowalo to poszukac sobie dopiero nastepnej !!! Tu chodzi o Ciebie a nie o terapeutke  !!! Bo jak bedziemy krecic i nic nie robic to nawet pani Herzyk nie pomoze tongue

Happyfull ale one dwie są nowe.  Z obiema miałam dopiero konsultacje.  Z pierwsza 3 razy bo takie ma zasady, a z drugą jeden dłuższy. I po pro z ta pierwszą cos mnie tkneło, że ona mi nie do końca pasi i rozumie w czym rzecz.
To jest wybór z kim rozpocząć terapię.

****

Wychodzi słońce

****
Karaluch swoje.  Znowu ma zasięg.  Niedobrze mi od jego zabiegów. Ale wrócił do plastikowych wiadomości.
Zastanawiam się nad nie odpisaniem co w efekcie da jego - czemu się nie odzywasz i na karmi mojego nslogowca a jakimś obrazeniem, co się obruszy. Tak źle i tak niedobrze.
Jak do mnie pisze chce zwiac w bezpieczne miejsce - może być i na Syberię, bo własnych granic stawiać nie umiem.

Decyzja co do terapeutki wygląda na podjętą:).
Proponuję wyłączyć telefon, czy tam coś na co wiadomości przychodzą.

19 602

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

A tu dziś lepsza pogoda, niebo po naszemu szare... Rozdarta będę. Mój kot przeuroczy i tyle radości móc się z nim droczyć.
Oglądałam mieszkanie.... jest idealne, naprawdę, jakby ktoś dokładnie je robił z myślą o mnie (tak nie po polsku, a jak praktycznie). Tam tylko wejść i mieszkać, nawet nie muszę nic kupować. No odpowiednio blisko do rodziców...(jeju zawsze chciałam uciekać daleko od nich, a teraz myśl, że miałabym 10 minut na nogach do mamy na kawę, przyciąga).
I brak telewizora, którego ja odkąd mieszkam sama nigdy nie mam, za to kominek, który lubię bardzo. To w kontekście wpisu zofi282 smile

Boję się tych zmian.

Noc miałam trudną, ale ranek dobry smile Byłam też na badaniach i czułam się z tym okropnie, siedziałam tam i myślałam, jak mogłam się doprowadzić w takie miejsce, a niby tylko w prosty sposób chciałam kochać... jakie to dziwne.

Wesołych Świąt dziewczyny.

Mnie też w życiu przydarzyło się coś czego bym się nigdy nie spodziewała.
Będzie dobrze Raki smile

Ja poczyniłam szarlotkę z jabłkami i kokosem:)

Wesołych Świąt:)

19 603

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
beosa napisał/a:
raki napisał/a:

A tu dziś lepsza pogoda, niebo po naszemu szare... Rozdarta będę. Mój kot przeuroczy i tyle radości móc się z nim droczyć.
Oglądałam mieszkanie.... jest idealne, naprawdę, jakby ktoś dokładnie je robił z myślą o mnie (tak nie po polsku, a jak praktycznie). Tam tylko wejść i mieszkać, nawet nie muszę nic kupować. No odpowiednio blisko do rodziców...(jeju zawsze chciałam uciekać daleko od nich, a teraz myśl, że miałabym 10 minut na nogach do mamy na kawę, przyciąga).
I brak telewizora, którego ja odkąd mieszkam sama nigdy nie mam, za to kominek, który lubię bardzo. To w kontekście wpisu zofi282 smile

Boję się tych zmian.

Dlaczego tak się dzieje? Że musimy w końcu uciekać od czegoś co znamy,co sobie zbudowałyśmy,co wydawało się być bezpieczne?
Musimy odwrócić swoje życie o 180 stopni.Zaczynać od nowa?

Powiem Ci Raki - gdybym ja miała taką możliwość,nie wahałabym się ani chwili...
Własne mieszkanko(nawet do remontu),cisza,spokój,pole do popisu (kulinarne i organizacyjne),kominek-moje marzenie,kotek,piesek,blisko rodziców i rodziny.ech...

Niestety chwilowo nie realne te plany.Potrzebuję kasy i pracy.
Lubię swoją kuchnię,pokój i łazienkę,dobrze mi tu,podoba mi się wszystko bo sama urządzałam,każdy szczegół był po 100 razy przemyślany.
Ale nie mogę dłużej mieszkać pod jednym dachem z karaluchami.Nie potrafię zobojętnieć,nie widzieć,nie słyszeć.Cała nadzieja chyba w psychologu.Albo w wyprowadzce.
Czytałam Twój wpis i wyobrażałam sobie,że stoję na Twoim miejscu...Bajka. smile

Dziś widzieliśmy siedem bocianów.Lecących.To dobry znak podobno. smile

Wesołych Świąt Raki !

p.s.Mieszkanie kup.Zawsze możesz sprzedać.
Napisz jakie województwo.Może zacznę odkładać kasę smile

Beosa, a może zagranica dla Ciebie?

19 604

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
hm... napisał/a:
raki napisał/a:

i guapa jesteś smile

Posporzątane, spakowane, jeszcze prysznic...

Źebym ja to rozumiała:)
Będę się uczyć hiszpa?skiego, a co smile


Życzę Wam Zdrowych, Spokojnych i Radosnych i Ciepłych Świ?t.

Róbcie to co daje Wam radość i satysfakcję.
Całuję, przytulam i pozdrawiam.:)

NAWZAJEM smile

Dziękuję:)

19 605 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-03-31 12:52:41)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Nie ma to jak dwa razy to samo:)

19 606

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
beosa napisał/a:

Miała któraś Seicento? Opinie poproszę. smile

Beosa szczerze, to nad wyraz cenię możliwość nieskrępowanego poruszania się wink Jeśli chodzi o Seicento smile Nieskrępowane zależy od sytuacji i możliwości - nic za wszelką cenę. Ja nie mam prywatnego autka i jakbym się miała teraz decydować to wolę transport publiczny - nie martwię się o ubezpieczenie, naprawy itp. Mnie to taniej wychodzi. Ale ja mieszkam w mieście wojewódzkim, więc mam ogólnie z dojazdami dość lekko smile Do pracy nie ma problemu.

Co do planowania miłych chwil.... Yhhh - nie chce mi się gadać! Za dużo mi się wylewa wink Czemu to kobieta ma planować miłe chwile z mężczyzną? Jeśli ona tylko planuje - to nie jest mężczyzna, tylko "facet" wink Takie "małe" "reminescencje" po pogaduchach z Happy w Zakopcu wink

19 607

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Wow!
Starsza napisała do mnie na FB - bawi się super smile
Odprowadziłam dzieci z tatuńciem na pociąg, wsadziłam, wycałowałam, jedna z bliźniaczek się upłakała, ale potem dzwoniły zadowolone smile Pewnie że mi przykro, ale....


Tak naprawdę, tak bardzo na serio mam ogromne zmartwienie sad
Nasz kochana niania jest chora... Bardzo....
Happy Ty widziałaś co ona pisze....
Nie wiem, czy to wada wrodzona, czy efekt nie wyleżanej grypy, czy co sad
Strasznie siada jej serduszko sad Wolałabym, żeby została w piątek została w Centrum Kardiologii, ale nie chciała, tak jak ja nienawidzi szpitali.... A mnie tak ciężko, ta dziewuszka tak wiele dała mnie i przede wszystkim moim dzieciom.... Szczęśliwe, cudowne dzieciństwo... Zawsze mówiłam, że uczę się bycia z dziećmi od niej i mojej przyjaciółki...
Ona ciągle zestresowana, że co będzie z dziećmi.... Jak ona pójdzie do szpitala... Na długo sad
Próbuję z nią rozmawiać, ale wiem, że to typowe DDD, i to jeszcze bohater rodzinny wraz z aniołkiem. Dziewczyny będą wiedziały o co chodzi sad Muszę to jakoś zorganizować... Zawsze mówiłam że ja jestem popołudniową mamą i wieczorną a ona mamą na dzień. Moje bliźniaczki są super, są rewelacyjne - i dzięki niej... Wiem, że bez pracy u mnie i w związku z faktem, że jej mama, "Baba" moich dziewuszek z dniem 2 kwietnia przechodzi na pobieralnię krwi z racji problemów ze zdrowiem, one nie będą miały z czego wyżyć sad Mam pomysła, bardzo, bardzo proszę o trzymanie kciuków!!!!!! O to, żeby mój pomysł okazł się mądry smile

O RODZINĘ warto walczyć smile A mnie to jest bardzo potrzebne smile Ja, moje podejście, moja praca, moje dochody i moja "rodzinka" - nianiu, babu i siostra niani smile No dobrze i Kamil - chłopak siostry wink Bo bliźniaczki go uwielbiają wink
Bardzo proszę o dobre życzenia smile Moja niania to najwspanialszy człowiek na świecie smile

19 608

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Beosa, a może zagranica dla Ciebie?

Nie to nie dla mnie.Mam brata w Holandii. smile Brat ma problem z alko.Ja nie chcę problemów z bratem.
A na poważnie mnie za granicę nigdy nie ciągnęło -bariera językowa,rozłąka z rodziną.
Gdyby mi ktoś zapewnił fajną pracę i jakąś chatę w drugim końcu Polski -to tak,ale tak daleko i bez możliwości dogadania się po ludzku mi nie pasi. smile

19 609

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Tak naprawdę, tak bardzo na serio mam ogromne zmartwienie sad
Nasz kochana niania jest chora... Bardzo....
Happy Ty widziałaś co ona pisze....
Nie wiem, czy to wada wrodzona, czy efekt nie wyleżanej grypy, czy co sad
Strasznie siada jej serduszko sad Wolałabym, żeby została w piątek została w Centrum Kardiologii, ale nie chciała, tak jak ja nienawidzi szpitali.... A mnie tak ciężko, ta dziewuszka tak wiele dała mnie i przede wszystkim moim dzieciom.... Szczęśliwe, cudowne dzieciństwo... Zawsze mówiłam, że uczę się bycia z dziećmi od niej i mojej przyjaciółki...
Ona ciągle zestresowana, że co będzie z dziećmi.... Jak ona pójdzie do szpitala... Na długo sad
Próbuję z nią rozmawiać, ale wiem, że to typowe DDD, i to jeszcze bohater rodzinny wraz z aniołkiem. Dziewczyny będą wiedziały o co chodzi sad Muszę to jakoś zorganizować... Zawsze mówiłam że ja jestem popołudniową mamą i wieczorną a ona mamą na dzień. Moje bliźniaczki są super, są rewelacyjne - i dzięki niej... Wiem, że bez pracy u mnie i w związku z faktem, że jej mama, "Baba" moich dziewuszek z dniem 2 kwietnia przechodzi na pobieralnię krwi z racji problemów ze zdrowiem, one nie będą miały z czego wyżyć sad Mam pomysła, bardzo, bardzo proszę o trzymanie kciuków!!!!!! O to, żeby mój pomysł okazł się mądry smile

O RODZINĘ warto walczyć smile A mnie to jest bardzo potrzebne smile Ja, moje podejście, moja praca, moje dochody i moja "rodzinka" - nianiu, babu i siostra niani smile No dobrze i Kamil - chłopak siostry wink Bo bliźniaczki go uwielbiają wink
Bardzo proszę o dobre życzenia smile Moja niania to najwspanialszy człowiek na świecie smile

Zabko będzie dobrze.Dzisiejsza medycyna może zdziałać cuda. smile
Niania martwi się o dzieci? Im bardziej się martwi tym ma większą motywację do walki z chorobą.Najważniejsze,żeby się nie poddała!

Życzę Twojej niani zdrowia i szczęścia,pomyślności i mnóstwa radości. smile
Twój pomysł na pewno nie jest głupi,od teraz mam zaciśnięte kciuki. smile

19 610 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-04-01 10:37:12)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Wow!
Starsza napisała do mnie na FB - bawi się super smile
Odprowadziłam dzieci z tatuńciem na pociąg, wsadziłam, wycałowałam, jedna z bliźniaczek się upłakała, ale potem dzwoniły zadowolone smile Pewnie że mi przykro, ale....


Tak naprawdę, tak bardzo na serio mam ogromne zmartwienie sad
Nasz kochana niania jest chora... Bardzo....
Happy Ty widziałaś co ona pisze....
Nie wiem, czy to wada wrodzona, czy efekt nie wyleżanej grypy, czy co sad
Strasznie siada jej serduszko sad Wolałabym, żeby została w piątek została w Centrum Kardiologii, ale nie chciała, tak jak ja nienawidzi szpitali.... A mnie tak ciężko, ta dziewuszka tak wiele dała mnie i przede wszystkim moim dzieciom.... Szczęśliwe, cudowne dzieciństwo... Zawsze mówiłam, że uczę się bycia z dziećmi od niej i mojej przyjaciółki...
Ona ciągle zestresowana, że co będzie z dziećmi.... Jak ona pójdzie do szpitala... Na długo sad
Próbuję z nią rozmawiać, ale wiem, że to typowe DDD, i to jeszcze bohater rodzinny wraz z aniołkiem. Dziewczyny będą wiedziały o co chodzi sad Muszę to jakoś zorganizować... Zawsze mówiłam że ja jestem popołudniową mamą i wieczorną a ona mamą na dzień. Moje bliźniaczki są super, są rewelacyjne - i dzięki niej... Wiem, że bez pracy u mnie i w związku z faktem, że jej mama, "Baba" moich dziewuszek z dniem 2 kwietnia przechodzi na pobieralnię krwi z racji problemów ze zdrowiem, one nie będą miały z czego wyżyć sad Mam pomysła, bardzo, bardzo proszę o trzymanie kciuków!!!!!! O to, żeby mój pomysł okazł się mądry smile

O RODZINĘ warto walczyć smile A mnie to jest bardzo potrzebne smile Ja, moje podejście, moja praca, moje dochody i moja "rodzinka" - nianiu, babu i siostra niani smile No dobrze i Kamil - chłopak siostry wink Bo bliźniaczki go uwielbiają wink
Bardzo proszę o dobre życzenia smile Moja niania to najwspanialszy człowiek na świecie smile

Trzymam kciuki za pomysła smile
Dużo dużo zdrowia Nianiu Żabek smile

19 611

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Hej!

Widzę, że wszyscy jakoś chyba przejedzeni i mało ruchliwi? smile

Dziękuję. Nianiu przekazałam smile

19 612

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Witajcie po świętach.
Zgodnie z zapowiedzią była i zapiekanka z keczupem i hot dog. Mrrr
Dość śniegowo, choć na chwilę wyjrzało ciepełko.
Biorę leki, początek trudny- telepało mnie po ścianach, nasilenie objawów, no ale tak podobno ma być w pierwszych dniach, tygodniach.
Plus tego jest jeden- poczułam całą sobą, że to naprawdę czas myślenia tylko o mnie, o równowadze, zdrowiu, wszelkie inne sprawy wydają się dzięki temu odległe. Wbrew pozorom, mimo telepania, to ogromna ulga i spokój, trudno nawet wytłumaczyć.

dobrego wtorku dla Was:)

19 613

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Cześć dziewczyny:)
Witam poświątecznie:)

19 614

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ale cisza poświąteczna. Co u Was?
zabko-k też trzymam kciuki.
Ja zostaję parę dni dłużej w pl by pozałatwiać parę spraw...
No ale dziś nie załatwiam nic, bo cały dzień byłam w pracy.
I łapie mnie przerażenie, bo usłyszałam że lepiej byłoby żebym tam jeszcze została i najlepiej stanęła na głowie.  Kogo obchodzi jak się czuję, że dochody spadły i tam musze liczyć każdą złotówkę, bo finansuję się sama i ze nie jestem w stanie nic zrobić...
Liczy się rozwój i moja nadludzka siła.
Cóż, tym co mają dużo pieniędzy wydaje się, że inni choć mają dużo mniej, mają tyle samo.
Sama postawiłam się w takiej sytuacji...
Gdyby nie to, że muszę za coś żyć  rzuciłabym to i zaczęła sama, ale nie stać mnie kolejny raz zostawiać wszystko.

Boję się strasznie, ale jestem juz pewna , że chce być blisko rodziny i przyjaciół. I że tam on mnie zje, a ja nie mam sił i ochoty na bieg do przodu z przeszkodami.

19 615 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-04-02 21:52:54)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

Ale cisza poświąteczna. Co u Was?
zabko-k też trzymam kciuki.
Ja zostaję parę dni dłużej w pl by pozałatwiać parę spraw...
No ale dziś nie załatwiam nic, bo cały dzień byłam w pracy.
I łapie mnie przerażenie, bo usłyszałam że lepiej byłoby żebym tam jeszcze została i najlepiej stanęła na głowie.  Kogo obchodzi jak się czuję, że dochody spadły i tam musze liczyć każdą złotówkę, bo finansuję się sama i ze nie jestem w stanie nic zrobić...
Liczy się rozwój i moja nadludzka siła.
Cóż, tym co mają dużo pieniędzy wydaje się, że inni choć mają dużo mniej, mają tyle samo.
Sama postawiłam się w takiej sytuacji...
Gdyby nie to, że muszę za coś żyć  rzuciłabym to i zaczęła sama, ale nie stać mnie kolejny raz zostawiać wszystko.

Boję się strasznie, ale jestem juz pewna , że chce być blisko rodziny i przyjaciół. I że tam on mnie zje, a ja nie mam sił i ochoty na bieg do przodu z przeszkodami.

No fajne święta były.
Wiesz, z tymi pieniędzmi to jest święta prawda. Jak jeszcze dodatkowo uda Ci się coś mieć to jest nieprzyjemna atmosfera, że niejako może masz za dużo. I to nie musi być nie wiadomo co, może być pierd?łka.

Ja  to czasem odczuję swoją niższość czy tam gorszość udowadnianą mi w dziwnych sytuacjach. Ale nie trafia to do mnie, w nosie mam. Po co takie udowadnianie lepszości. Mnie to niczego nie udowadnia. No chociaż jakby się zastanowić głębiej to jednak udowadnia, że ja nie jestem próżna.:)
I tak czasem komuś si? wydaje, że rozumie, trzymam się cały czas tych z "wyższej sfery".

19 616

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Witajcie!

No  - ale lenistwo... Czy to efekt świątecznego przejedzenia? smile

19 617

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Puchy:)
Cześć, cześć...
Jest tam kto?

19 618

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

19 619 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-04 00:15:48)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Napisalam ale sie skasowalo sad
U mnie wiosna powoli przychodzi smile Przebisniegi i krokusy zakwitly smile
Zabka jak tam niania ? Zofia jak po swietach? Beosa jak tak psycholog ? Liv a Ty gdzie? Silly zagladasz tu jeszcze ?
Raki dobra decyzja smile Pani zupka trzymaj sie !!! Tezkobieta jak tak przemeczenie wiosenne? Hm...cud sie stal !!! Znalazlam lakier do paznokci, ktory nie wywoluje u mnie alergii smile Kupilam 6 kolorow - teraz pomalowalam sobie na  niebiesko smile

Polecam ostatni artykul na blogu Terapia przez pisanie "Tyle miłości ile wolności".
Piszcie kobietki bo  mi sie juz nudzi tongue  Ani nie ma co czytac ani co analizowac smile

19 620

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Napisalam ale sie skasowalo sad
U mnie wiosna powoli przychodzi smile Przebisniegi i krokusy zakwitly smile
Zabka jak tam niania ? Zofia jak po swietach? Beosa jak tak psycholog ? Liv a Ty gdzie? Silly zagladasz tu jeszcze ?
Raki dobra decyzja smile Pani zupka trzymaj sie !!! Tezkobieta jak tak przemeczenie wiosenne? Hm...cud sie stal !!! Znalazlam lakier do paznokci, ktory nie wywoluje u mnie alergii smile Kupilam 6 kolorow - teraz pomalowalam sobie na  niebiesko smile

Polecam ostatni artykul na blogu Terapia przez pisanie "Tyle miłości ile wolności".
Piszcie kobietki bo  mi sie juz nudzi tongue  Ani nie ma co czytac ani co analizowac smile

Hej Happy smile
Jakiii???

19 621

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dzień dobry smile
Wiecie, Zofia, to pewnie trafiła te 6 w totka i teraz próbuje dojść do siebie wink

U nas powolutku, siedzę na urlopie w domu, koordynuję pracę zdalnie, gotuję obiadki. Sprzątałam wczoraj, więc nie zamierzam już przez co najmniej 4 dni tego robić wink Śpię do 9.00 smile
Nuuuuudno, bo pogody nie ma na zbyt długie spacery!!!!

U niani powolutku, trochę ochrzaniłam, bo pisze takie rzeczy, że..... Ja rozumiem, że człowiek musi pogadać o swoich przemyśleniach, ale ja nie chcę przez czyjąś niefrasobliwość być odpowiedzialna za to, że jej się coś stanie. Jestem zdania, że jak jest źle - to się biegiem człowiek wynosi pod monitor do szpitala - jeśli maksymalnie zwalnia tętno.... Po prostu takie mam wrażenie, że mimo wszystko więcej w tym szukania czułości i zainteresowania. Ale to inny temat, to nie tak na maile tutaj - pisanie o kimś. To tak jak z nami - żeby coś zmienić trzeba chcieć i zrobić wszystko, by wyłapać swoje własne karaluchy wink
Ale chyba czuje się w miarę stabilnie, odpoczywa. Nerwowa u nich atmosfera przez to wszystko, wykańczająca. Bo wszystko takie w proszku i nieutsalone i wiem z doświadczenia, że to bardziej męczy, frustruje, kiedy człowiek twki w takim zawieszeniu.

A u mnie w końcu w wazonie zakwitły gałązki ze spaceru smile Zielone listki i białe kwiatki smile W pokoju więc bardziej wiosennie, niż gdziekolwiek za oknem smile

19 622

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Dzień dobry smile
Wiecie, Zofia, to pewnie trafiła te 6 w totka i teraz próbuje dojść do siebie wink

U nas powolutku, siedzę na urlopie w domu, koordynuję pracę zdalnie, gotuję obiadki. Sprzątałam wczoraj, więc nie zamierzam już przez co najmniej 4 dni tego robić wink Śpię do 9.00 smile
Nuuuuudno, bo pogody nie ma na zbyt długie spacery!!!!

U niani powolutku, trochę ochrzaniłam, bo pisze takie rzeczy, że..... Ja rozumiem, że człowiek musi pogadać o swoich przemyśleniach, ale ja nie chcę przez czyjąś niefrasobliwość być odpowiedzialna za to, że jej się coś stanie. Jestem zdania, że jak jest źle - to się biegiem człowiek wynosi pod monitor do szpitala - jeśli maksymalnie zwalnia tętno.... Po prostu takie mam wrażenie, że mimo wszystko więcej w tym szukania czułości i zainteresowania. Ale to inny temat, to nie tak na maile tutaj - pisanie o kimś. To tak jak z nami - żeby coś zmienić trzeba chcieć i zrobić wszystko, by wyłapać swoje własne karaluchy wink
Ale chyba czuje się w miarę stabilnie, odpoczywa. Nerwowa u nich atmosfera przez to wszystko, wykańczająca. Bo wszystko takie w proszku i nieutsalone i wiem z doświadczenia, że to bardziej męczy, frustruje, kiedy człowiek twki w takim zawieszeniu.

A u mnie w końcu w wazonie zakwitły gałązki ze spaceru smile Zielone listki i białe kwiatki smile W pokoju więc bardziej wiosennie, niż gdziekolwiek za oknem smile

Dzień dobry:)

Miłego urlopu życzę:)

19 623

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ha weszłam do baru ( (przeniesionego), gdzie jadałm obiady po całe 2 euro licząc w pieniądzu, w którym jeszcze myślę i zobaczyłam barmana rzucił mi się na szyję.  Oni się  likwidowali, a jednak wrócili.
Takie drobne rzeczy, a cieszą smile
Napiszę więcej jak juz wydostanę się z sideł pl smile

19 624

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dzięki smile
Właśnie się biorę za prasowanie wink

19 625

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Dzięki smile
Właśnie się biorę za prasowanie wink

"Czas relaksu, relaksu, relaksu to czas..."

19 626

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Hej Happy smile
Jakiii???

Taki za 1,50 ? w Rossmannie smile

19 627 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-04 14:41:09)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

U niani powolutku, trochę ochrzaniłam, bo pisze takie rzeczy, że.....

No pisze, ze...ale sama wiesz, ze trzeba samemu zrozumiec, ze ma sie problem !!!
To Ty na urlopie jestes smile To sie dziewczynki ciesza smile

Ja chyba mam wiosenne przemeczenie i zasmucenie sad Spac mi sie chce tylko sad

19 628 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-04-04 15:40:28)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:

Hej Happy smile
Jakiii???

Taki za 1,50 ? w Rossmannie smile

Fotkę chcę:)
Albo nazwę firmy:)

19 629

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Nooo - ale wiecie, to bardzo chyba optymistyczne jest - święta wielkanocne to taki powiew wiosny (oj tam na to co za oknem wink), że jednak te złe emocje trochę cichną? Że chce się i można jakoś świeżej spojrzeć na siebie i swoje życie? Bo chyba dlatego jesteśmy tu rzadziej? Taką mam nadzieję smile Naprawdę smile

19 630

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Noooo, jak rany wink

Posty [ 19 566 do 19 630 z 26 310 ]

Strony Poprzednia 1 … 300 301 302 303 304 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026