raki napisał/a:Dlaczego ciągle wrzucaś się w schematy i do tego mnie jeszcze. W psychologii nie ma schematów. Dodatkowo tu są nasze żale, mamy prawo czuć różne rzeczy - RÓŻNE. Co więcej - nie każda z nas jest taka sama i ma taki sam problem.
I wyjdź z tego przeświadczenia, że jak się już pokochasz, jak powycinasz toksyków i jak i jak i jak... to będzie potem sielanka.
Nie. Życie to ciągłę zmiany. Życie to też ból. Życie to też powiedzienie sobie, że teraz chcę czegoś innego, bo to mi nie wystarcza. Masz prawo powiedzieć, że Twoja praca Ci nie odpowiada. Masz prawo powiedzieć, że Twój związek Ci nie odpowiada. Coś może Ci odpowiadać teraz, a potem już nie - zmieniamy się. I masz prawo wiedzieć, czego chesz i dążyć do tych zmian. Kropka.
.Piszesz, ze kazda z nas jest inna i to prawda !!Dlatego ja to widze inaczej niz Ty
Ja Cie na sile przeciez nie przekonuje co powinnas zrobic ? Pisze tylko co widze i mysle
![]()
A gdzie wyczytalas w moich postach, ze "jak się już pokochasz, jak powycinasz toksyków i jak i jak i jak... to będzie potem sielanka." ? Toksykow bedziesz ciagle spotykac na swojej drodze !!! Chodzi o to aby zauwazyc ta toksycznosc !!!
Nie wiem czy bedzie sielanka jak pokocham siebie? Ja nie chce sielanki ja chce czuc !!!
Oczywiscie, ze masz prawo dazyc do zmianTylko musisz wiedziec co chcesz zmieniac !!!
A toksyków to jest jak mrówk?w, wiecie... Ja ich teraz bardzo dobrze widzę, jakbym taki noktowizor na pasożyty miała. To są jaja. Nie spodziewałabym się. I wiecie. Teraz nie przyszłoby mi do głowy żeby się łapać byle czego, bo czemu niby? Ja wybieram ![]()