netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

26 309 odpowiedzi1 691 908 wyświetleńzałożony przez bez serca, 21.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Strony Poprzednia 1 … 266 267 268 269 270 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 356 do 17 420 z 26 310 ]

17 356

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

A jeśli chodzi o miłość na prawdę, to ja zakochałam się w drugiej klasie szkoły podstawowej. Później po raz drugi zakochałam się w tym samym chłopaku. Dopiero po pewnym czasie w drodze dochodzenia odkryłam, że to ten sam chłopak. Odkochałam się dopiero w liceum.

17 357

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
beosa napisał/a:

\"Bułeczka" to była pierwsza książka jaką wypożyczyłam w bibliotece(Mama mi asystować musiała -taka mała byłam smile ).Przeczytałam jednym tchem. smile
I ten epizod,tę bibliotekarkę i trochę fabułę książki pamiętam do dziś. smile

Dziś pamiętam jedynie tyle, że cała rodzina wiedziała, że książkę recytuję na pamięć i kocham po prostu smile

17 358

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
tezkobieta napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Ja posłusznie melduję stan zerowy - poza pozycjami od Happy smile

I ja takoż smile

A teraz muszę się pochwalić. big_smile Tak! Nie dałam się manipulantowi! W rozmowie zawsze emocje brały górę, a wtedy rozum nie miał już głosu. Brakowało mi kontrargumentów, słów na obronę swego stanowiska, na uzasadnienie swoich zarzutów lub na odrzucenie zarzutów wobec mnie... A dzisiaj jestem w szoku. Chyba po raz pierwszy w życiu obok emocji - SŁYSZAŁAM! Słyszałam to co powinnam. Uszom nie wierząc, że tak można zakłamywać rzeczywistość, tak pięknie wszystko wytłumaczyć. Ja to wiem i znam doskonale, ale nie potrafiłam, nie byłam silna i dlatego manipulant zawsze wygrywał. A dziś słyszałam na zimno każde zdanie, każde słowo i potrafię je powtórzyć. A ilekroć powtarzam, nie mogę uwierzyć... Manipulant chyba sam musi uwierzyć w te swoje bajki, żeby mógł być przekonywujący dla interlokutora...

Nie dyskutuj z głupcem, najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Czysta analogia. Dziś nie strzępiłam języka na próżno, nie dałam też rozwinąć się "rozmówcy", szybko kończąc tę nierówną walkę. Wyszłam z niej cało i z poczuciem zwycięstwa smile No przesadzam z tym zwycięstwem, po prostu jestem zadowolona z siebie smile A ostatnio często się to zdarza, z powodu różnych podobnych sytuacji.

Bardzo się cieszę smile I tzw lampka wirtualnego szampana dla Ciebie smile Może być z truskawkami smile smile smile

17 359

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

No dobra, jak już zaczynamy o ekranowych miłościach, to Michael Biehn z Elektronicznego Mordercy, bo w Obcym go za mało było wink
O realnych miłościach wolę nie mówić, bo wtopa znowu na całej linii wink wink


Zofia i Happy
profilaktycznie weźcie kostiumy, bo basen jest na rzeczy wink
W ramach relaksu smile

17 360

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Muszę tę "Bułeczkę" przeczytać koniecznie.

Miłego dnia i weekendu moje miłe.

17 361

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zofia282 napisał/a:

U mnie wiele się dzieje.
Potwierdziłam u prawniczki, że termin odwołania minął sad, ale.....z każdej sytuacji jest wyjście wink
Konkubina ojca upadła i mocno poobijana jest. Bardzo jest mi ta kobieta bliska. Jutro jadę odwiedzić ją (100 km. w jedną stronę).
Jestem coraz bliżej rozwiązania mojego życiowego problemu, dobrego rozwiązania. Aż mi się chce krzyczeć z radości, ale to jeszcze nie czas. Załatwię sprawę do końca, to krzyczeć będę smile Upiję się nawet na to konto !!!!!
Przyjaciel zadzwonił z pytaniem : Dlaczego nie dzwonisz. Obrażona jesteś, chora, czy mąż wrócił.
Usłyszał, że obrażona, chora i mąż wrócił. Zapadła cisza ..... długa cisza big_smile.....i usłyszałam, ostatnio jak rozmawialiśmy o kazałaś gotować mi zupę i powiedziałaś cześć.
yikes nic mu nie kazałam .....no mówił, pod koniec rozmowy tel. , że zupę gotuje, więc powiedziałam, gotuj (z uprzejmością w głosie) . Zaprotestowałam głośno !!! Nic nie kazałam ci nic gotować, nigdy i nic ci nie kazałam. Pokrętnie tłumaczył, prostował.
smile smile smile  Już nie dam się żadnym manipulacjom, oskarżeniom !!! Teraz słyszę wyraźnie chęć zdeptania mnie, oskarżania bezpodstawnego ! Odeszła od niego żona, a ja zaczynam podejrzewać, że uciekła i to do przodu. Ten związek miał dawać mi fajny czas. Już nie daje, już uciekam.  smile Dumna z siebie jestem !!!! Bardzo dumna! Już nie jestem tą "zgarbioną", stłamszoną, skuloną słabą kobietką. Jestem kobietą, którą trzeba szanować, która na nieszanowanie siebie nie pozwoli.
A on ? Kolejny "karaluch" ?

Nie on nie karaluch !!!! Moze on troche  kochajacy za bardzo? Przeciez pisalas, ze Ci wyznal milosc a Ty mu nie. Ty uciekasz on goni. On taki "nudny" Zofia, taki jakiego powinnysmy miec !!! Niestety moze jeszcze nie ten etap miec nudnego przyjaciela?
Mi sie wydaje, ze dzielisz wlos na czworo albo i na diesiecioro (znam z autopsji). Ja Cie nie namawiam, zebys byla z Twoim przyjacielem ale czy od razu musisz wszystko konczyc? Nie wydaje mi sie, ze on Cie nie szanuje. On prosty chlop, ktory sie zakochal a Ty go zmienic chcesz?
Mi moj Mr.Julian powiedzial zebym sie poddala a jak beda strzelac to mam uciekac smile

Nigdy więcej poddawania !!!!
Do niczego dobrego poddawanie się nie prowadzi.
...na ten moment chcę strzelać !!!! smile smile smile
Nie chcę rezygnować, poddawać się przez ucieczkę !!!!!
Uciekałam od problemów wystarczająco długo i daleko.
Tu nie chodzi o awanturnictwo, daleka jestem od takiej postawy.
Tu chodzi raczej o stawianie granic i domaganie się ich przestrzegania.

Zaraz po rozstaniu na każdego mężczyznę patrzyłam jak na zboka. Szybko jednak odpuściłam i tylko z zainteresowaniem i dziwnym odczuciem patrzyłam na charyzmatycznych facetów (eks taki był), charyzmatycznych, usłużnych, czarujących, uwodzących. Z czasem i to przyglądanie, podejrzliwość mi przeszła.

Przyjaciela właściwie nie znam i nie chcę poznawać. Nie chcę się z nikim wiązać. Zależy mi na sobie i czasie fajnie spędzanym. Boję się natomiast rozliczania, wmawiania mi czegoś czego nie robiłam. Ja to przerabiałam z eksem. Kiedyś tego "nie słyszałam" a jeśli nawet, to tłumaczyłam, tłumaczyłam, tłumaczyłam, usprawiedliwiałam się i dalej tłumaczyłam się i jemu, aż zabrakło mi sił, aż poczułam się nikim, aż poddałam się, zgubiłam sens życia. Mam uraz. Jestem wrażliwa na każdą próbę manipulacji, na każde oskarżenie, pomówienie. Teraz słyszę wyraźnie i protestuję natychmiast. Teraz takie zachowania/słowa biją jak dzwon po uszach big_smile. Teraz zdecydowanie i jednym słowem mówię iż nie życzę sobie takich zachowań.

Uciekam ? Uciekam !!! On goni ? nie musi !!! Od początku wiedział, że w żadne stałe związki wchodzić nie chcę.
Facet zdecydowanie jest nudny. Większość po eksie będzie nudnych big_smile , tylko ja nienudnych facetów kołem omijać będę smile

Daleka jestem od nazywania kogokolwiek karaluchem...tylko.....tylko mężczyźni są z innej gliny wink
Nie chciałabym aby to zabrzmiało, kobiety cacy, mężczyźni be. Nie, to nie tak ! jednak naukowo udowodniono, że mózg kobiety i mężczyzny różni się  tongue smile smile smile

17 362

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

No dobra, jak już zaczynamy o ekranowych miłościach, to Michael Biehn z Elektronicznego Mordercy, bo w Obcym go za mało było wink
O realnych miłościach wolę nie mówić, bo wtopa znowu na całej linii wink wink


Zofia i Happy
profilaktycznie weźcie kostiumy, bo basen jest na rzeczy wink
W ramach relaksu smile

Przeraziłam się, że w Morskim Oku zaplanowałaś kąpiele big_smile a kiedy doczytałam, że na rzeczy jest basen, uffff od razu cieplej mi się zrobiło i dobry nastrój wrócił  big_smile smile smile smile

17 363 Ostatnio edytowany przez Anstawia (2013-02-23 13:53:20)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Zofio a od kiedy to z przyjaciółmi chodzi się do łóżka? wink tongue
Kochana, masz nudnego faceta obok, a może on MKZB wink
Twarda z Ciebie kobieta, silna, wiedząca czego chce. Tak trzymać. Tylko po co te kolce? Ja tak odebrałam Twoje ostatnie posty, może to nie są kolce?

17 364

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

Przyjaciela właściwie nie znam i nie chcę poznawać. Nie chcę się z nikim wiązać. Zależy mi na sobie i czasie fajnie spędzanym.

No i wszystko na ten temat !!! Nie chcesz to skoncz znajomosc !!! Po co sie denerwowac czy on karaluch, manipulant itd. ?

17 365 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-02-23 14:32:25)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

Nic nie łykam poza tabletkami nasennymi tongue,  natomiast palę namiętnie.....chyba ze 2 paczki dziennie i to mi pomaga tongue
W górach odetchnę, odetchnę też świeżym powietrzem smile
Dzięki, że jesteście smile
DZięki za trzymanie kciuków smile

Oj uwazaj z tymi tabletkami !!!! To nie cukierki !!! Ja jestem ogromna przeciwniczka palenia. Stracilam przyjaciolke przez papierosy sad Umarla na raka w wieku 39 lat sad

A co sie dokladnie dzieje Zofia?

17 366

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
tezkobieta napisał/a:

Nie dyskutuj z głupcem, najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Czysta analogia. Dziś nie strzępiłam języka na próżno, nie dałam też rozwinąć się "rozmówcy", szybko kończąc tę nierówną walkę. Wyszłam z niej cało i z poczuciem zwycięstwa smile No przesadzam z tym zwycięstwem, po prostu jestem zadowolona z siebie smile A ostatnio często się to zdarza, z powodu różnych podobnych sytuacji.

Nie chce Cie smucic ale nic nie wygralas sad Jak napisalas nie dyskutowalas z glupcem ale nadal jestes z glupcem sad Co to zmienia ? No chyba, ze masz plan ? Twoj zwiazek to walka ? O co walczysz ?

17 367

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Jestem kobietą kochającą za bardzo. Zdałam sobie z tego sprawę całkiem niedawno. To było dla mnie straszne doświadczenie, zderzyć się sama ze sobą.
Parę tygodni temu rozstałam się z mężczyzną po roku "trudnego związku".
Przeczytałam artykuł:
http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/nauka/mezczyzna-za-murem,1,3348772,wiadomosc.html
I zdałam sobie sprawę, że jest o nas.
Robiłam dla niego wszystko. Spelniałam każde pragnienie, pomagałam, znosiłam fochy i upokorzenia. Wydawało mi się, że dzięki temu w końcu odwzajemni moje uczucia, że przestanie sie bać, szukać wolności.
Ach, nawet nie chce mi się tego streszczać wszystkiego.
Wieczne oddalania i powroty. Błagania o szanse i wyznania miłości, po czym kolejne odejście. Tym razem na dobre.
Powiedział, że go osaczyłam, że musi odzyskać swoją wolność, poczuć się wolny.
On sie czuje wolny, a ja zapadam się w sobie. Pierwsze dni były straszne. Potem zdawało mi się że jest nieco lepiej, ale wszystko wraca. Obwiniam się, nie radzę sobie z emocjami.
A teraz, kiedy zdałam sobie sprawę, że jestem kobietą, która kocha za bardzo, że naprawdę to ja wszystko zniszczyłam tak bardzo chcąc miłości, że niemal siebie za to nienawidzę.


Jestem z rozbitej rodziny.Ojciec odszedł i nawet nie pamiętam jak było gdy był z nami, bo byłam za mała. Nie było go w moim życiu, brak zawsze traktował mnie jak "pieska" a ja żebrałam o jego zainteresowanie. Do dziś traktuje mnie jako zło konieczne. Moja mama jest dość zimna i nie okazująca emocji.
Wszystko to sprawiło, że mam niskie poczucie wartości. Że mam poczucie, że muszę brać co dają, nie żądać więcej, że muszę zaslugiwać na miłość, zainteresowanie, przyjaźń. Że widocznie nie jestem dość dobra, by mnie kochać. To uczucie towarzyszyło mi odkąd pamiętam.
Mam tak wielki głód milości, że zatraciłam sie w tym uczuciu. Tak bardzo bałam się, że odejdzie, nie umiałam mu zaufać. Często dzwoniłam, żeby sprawdzić czy mnie nie oszukuje, czy wszystko wporządku.
On przy tym był zaborczy, zazdrosny, sprawdzał mnie, czasem jeździł za mną samochodem. Też mi nie ufał i ciągle szukał potwierdzenia, czy go naprawdę kocham.
Błędne koło. Znosiłam to, często miałam poczucie, że to na nic, że to bez sensu, ale jednocześnie nie umiałam odejść, przestać walczyć o jego uczucie, "żebrać" o zainteresowanie.
Bałam się krzyknąć,nigdy nie płakałam, co on uznał, że jestem zimna i bez uczuć, ale nie chciałam i nie umiałam okazać słabości.
On jest szalenie inteligentny i przy tym potrafi manipulować emocjami innych, że kręciłam się, jak on zagrał. Byłam na każde skinienie. Sprowadziłam się do poziomu wycieraczki. Jak on miał mnie szanować, skoro ja sama odebrałam sobie szacunek.

Teraz, kiedy nie jesteśmy razem, czuję sie strasznie. Poczucie winy jest dobijające, nie umiem sobie wybaczyć. W czwartek idę do psychologa. Muszę coś z tym zrobić.
Wiem, że to jest ostatni moment, by naprawić swoje życie i przepracować rzeczy z przeszłości.

Wlaśnie do mnie dzwonił, zapytał jak mi jest teraz. Powiedziałam mu, że próbuję zmienić w sobie pewne rzeczy i mam nadzieję, że za jakiś czas powiem że sie udało.
Nie robię tego dla niego, ale dla siebie. Chcę odzyskać godność.
Bardzo za nim tęsknie i oddałabym wszystko byleby móc zacząć od nowa.

17 368 Ostatnio edytowany przez Anstawia (2013-02-23 19:43:14)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

"MYŚLENIE MA PRZESZŁOŚĆ
Żeby szczęście trwało, trzeba je zasilać spokojem i ciszą.

Kartezjusz się mylił. Ludzka bezmyślność ma się świetnie. I nikt nie zaprzeczy, że jej źródło- człowiek- istnieje. Większą rację bytu zdaje się mieć twierdzenie Marksa- o bycie, co określa świadomość. Z samą świadomością mamy jednak nieco problemów. Jednym z osiągnięć cywilizacyjnych jest nałóg myślenia. I inne nałogi, oczywiście, też. Ten jednak okazał się najbardziej uciążliwy i jest pomostem dla następnych. Wydawałoby się, że sama cywilizacja w tak zaawansowanym stadium jest wynikiem myślenia właśnie, ale sami genialni twórcy i wynalazcy potwierdzają, że ich największe osiągnięcia pojawiały się w efekcie nagłego olśnienia czy osławionego natchnienia raczej, stanu, w którym umysł przysnął na chwilę, świadomość zamknęła się na myślenie, a otworzyła na ciszę. Myślenie przydawało się dopiero na kolejnych etapach, kiedy trzeba było ogarnąć genialny pomysł praktycznie. Jak mędrca szkiełko i oko. Samo myślenie to zdecydowanie za mało. Dzieweczka (ta z wiersza o mędrcu) to czuła. Mamy tendencję ( ja też) do komplikowania sobie życia, a z definicji jego sensu można by tworzyć osobne dzieła. W pamięci pozostają nam i tak tylko "chwile istnienia" (Virginia Woolf) z myśleniem mające niewiele wspólnego. Głębiej jest to coś, wyśmiewane przez cyników oświecenie. Ukryte za uśmiechem mnicha buddyjskiego (Mony Lizy? wiejskiego głupka?) szczęście, nie na myśl o nirwanie kiedyś tam, ale poczęte z celebracji tu i teraz. Cudowny kicz jak z obrazka- radosnej matki zmieniającej brudną pieluchę ukochanemu dziecku tu i teraz. Czy czule całujących się kochanków. Tu i teraz jest cudownie! Udowodniono, że jak mniej myślimy, to mniej chorujemy i dłużej żyjemy. Bo nie zadręczamy się myśleniem o złych rzeczach w przeszłości i tych nieszczęściach, które dopiero się wydarzą. Planujemy i realizujemy, i zawsze skupiamy się tylko na chwili obecnej. Koniec świata zmusił mnie do myslenia, że jak nie przestanę tak intensywnie przemyśliwać wszystkiego, to resztę życia przeżyję nieuśmiechnięta i taka też umrę. Pamięć przydaje się do niepopełniania tych samych błędów, inteligencja do ułatwiania sobie i innym życia (chociaż jej iloraz inteligencji nie ma nic wspólnego ze zdolnością do dzielenia się), a empatia do wyrównywania braków w ogólnym tu i teraz. Szukam w tym wszystkim miejsca dla miłości, bez której, jak Bóg kocham, żyć nie umiem. I myślę ( chociaż powinnam już się przestawić na: czuję), że muszę zacząć od lubienia. A potem dopiero mogę pokochać i zbawić cały świat. Na codzień mam taka sinusoidę emocjonalną, że mogłabym wkładaną w to energią zasilić małe osiedle. Myślenie stanowi często jedynie praktyczne dopełnienie codziennej rzeczywistości (reszta to czysty haj!). Lubienie jest spokojniejsze i bezpieczniejsze. Wielkie spełnienia mają to do siebie, że są chwilowe, a żeby szczęście trwało, trzeba je zasilać spokojem i ciszą. Wszystko jest kwestią zdrowych proporcji myślenia i niemyślenia (nie mylić z bezmyślnością!). Mądrość na Erę Wodnika: Nie myslę, więc jestem szczęśliwy. Tu i teraz. Albo cytat ze Scarlett: "Pomyślę o tym jutro!". Myslenie ma ogromną przeszłość, bo bez niego nie przetrwalibyśmy na poziomie, ale też doprowadza do śmierci i nieszczęść. Jest poza pojęciami dobra i zła i wszystko, co zostało wymyslone przez człowieka, może być użyte przeciw niemu. Prawda jest taka, że myślenie jest fantastycznym narzędziem, którym musimy się stać, nauczyć odpowiednio posługiwać i - umieć przestać, kiedy chcemy pobyć naprawdę szczęśliwi. Umieć przestać!

PS. Mój nałóg myślenia tak zaniepokoił życzliwą mi osobę, że podarowała mi książkę Eckharta Tolle "Potęga teraźniejszości". Polecam!"

Renata Przemyk, "Zwierciadło" luty 2013

17 369 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-02-23 20:26:41)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:

Obwiniam się, nie radzę sobie z emocjami.
A teraz, kiedy zdałam sobie sprawę, że jestem kobietą, która kocha za bardzo, że naprawdę to ja wszystko zniszczyłam tak bardzo chcąc miłości, że niemal siebie za to nienawidzę.

Bardzo prosze wez sie w garsc !!!!!! To, ze jestes kobieta kochajaca za bardzo nie znaczy, ze TY zniszczalas wszystko !!!!!!!!!!!!!
Siadaj, bierz zeszyt i dlugopis i pisz jaki on byl naprawde !!!!
Teraz jestes tutaj i jezeli naprawde chcesz poprawy swego stanu to byloby dobrze abys zaczela byc powolutku dobra dla siebie !!!! Tak dobra smile Bylas za dobra dla fochowego goscia i dobroci dla samej siebie nie starczylo sad.
To co niby Ty nazywasz miloscia to tylko obsesja smile Minie smile Teraz czujesz sie jak alkoholik bez buteki ale jak przetrwasz ta ciezka faze to bedzie lepiej smile Obiecuje smile Zobacz my tez z tego wyszlysmy i zyjemy smile
Poczytaj sobie watek od poczatku, blogi Terapia przez pisanie, Moje dwie glowy, Uciekamy do przodu. Ksiazki tez dostaniesz jak bedziesz chciala smile
Trzeba sie w koncu soba zajac a nie ex facetem. Trzymaj sie i glowa do gory smile

17 370

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
luluville napisał/a:

Obwiniam się, nie radzę sobie z emocjami.
A teraz, kiedy zdałam sobie sprawę, że jestem kobietą, która kocha za bardzo, że naprawdę to ja wszystko zniszczyłam tak bardzo chcąc miłości, że niemal siebie za to nienawidzę.

Bardzo prosze wez sie w garsc !!!!!! To, ze jestes kobieta kochajaca za bardzo nie znaczy, ze TY zniszczalas wszystko !!!!!!!!!!!!!
Siadaj, bierz zeszyt i dlugopis i pisz jaki on byl naprawde !!!!
Teraz jestes tutaj i jezeli naprawde chcesz poprawy swego stanu to byloby dobrze abys zaczela byc powolutku dobra dla siebie !!!! Tak dobra smile Bylas za dobra dla fochowego goscia i dobroci dla samej siebie nie starczylo sad.
To co niby Ty nazywasz miloscia to tylko obsesja smile Minie smile Teraz czujesz sie jak alkoholik bez buteki ale jak przetrwasz ta ciezka faze to bedzie lepiej smile Obiecuje smile Zobacz my tez z tego wyszlismy i zyjemy smile
Poczytaj sbie watek od poczatku, blogi Terapia przez pisanie, Moje dwie glowy, Uciekamy do przodu. Ksiazki tez dostaniesz jak bedziesz chciala smile
Trzeba sie w koncu soba zajac a nie ex facetem. Trzymaj sie i glowa do gory smile

Właśnie czytam ten wątek. Wczoraj naczytałam się artykułów i fragmentów książek. Czytam o samej sobie.
W zasadzie wiem co robiłam źle, ale nie wiem właściwie od czego zacząć. Jaki powinien być mój pierwszy krok.
Mój problem polega na tym, że skupienie sie na sobie jest dla mnie trudne. Sama dla siebie jestem malo ważna, a moje własne życie wydaje mi się nudne, nic nie znaczące i puste.
Ktoś mi powiedział: "skup sie na sobie" a w mojej głowie pojawiła sie myśl "ale po co?"
To chore, co?
Chcę z tego wyjść. Raz na zawsze przestać być ofiarą i nie wstydzic się walczyć o swoje.

17 371

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:
Happyfull napisał/a:
luluville napisał/a:

Obwiniam się, nie radzę sobie z emocjami.
A teraz, kiedy zdałam sobie sprawę, że jestem kobietą, która kocha za bardzo, że naprawdę to ja wszystko zniszczyłam tak bardzo chcąc miłości, że niemal siebie za to nienawidzę.

Bardzo prosze wez sie w garsc !!!!!! To, ze jestes kobieta kochajaca za bardzo nie znaczy, ze TY zniszczalas wszystko !!!!!!!!!!!!!
Siadaj, bierz zeszyt i dlugopis i pisz jaki on byl naprawde !!!!
Teraz jestes tutaj i jezeli naprawde chcesz poprawy swego stanu to byloby dobrze abys zaczela byc powolutku dobra dla siebie !!!! Tak dobra smile Bylas za dobra dla fochowego goscia i dobroci dla samej siebie nie starczylo sad.
To co niby Ty nazywasz miloscia to tylko obsesja smile Minie smile Teraz czujesz sie jak alkoholik bez buteki ale jak przetrwasz ta ciezka faze to bedzie lepiej smile Obiecuje smile Zobacz my tez z tego wyszlismy i zyjemy smile
Poczytaj sbie watek od poczatku, blogi Terapia przez pisanie, Moje dwie glowy, Uciekamy do przodu. Ksiazki tez dostaniesz jak bedziesz chciala smile
Trzeba sie w koncu soba zajac a nie ex facetem. Trzymaj sie i glowa do gory smile

Właśnie czytam ten wątek. Wczoraj naczytałam się artykułów i fragmentów książek. Czytam o samej sobie.
W zasadzie wiem co robiłam źle, ale nie wiem właściwie od czego zacząć. Jaki powinien być mój pierwszy krok.
Mój problem polega na tym, że skupienie sie na sobie jest dla mnie trudne. Sama dla siebie jestem malo ważna, a moje własne życie wydaje mi się nudne, nic nie znaczące i puste.
Ktoś mi powiedział: "skup sie na sobie" a w mojej głowie pojawiła sie myśl "ale po co?"
To chore, co?
Chcę z tego wyjść. Raz na zawsze przestać być ofiarą i nie wstydzic się walczyć o swoje.

To jak już weźmiesz ten zeszyt i długopis, to wypisz wszystkie swoje zalety i osiągnięcia, cele i marzenia smile

17 372

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Pamięć przydaje się do niepopełniania tych samych błędów, inteligencja do ułatwiania sobie i innym życia (chociaż jej iloraz inteligencji nie ma nic wspólnego ze zdolnością do dzielenia się), a empatia do wyrównywania braków w ogólnym tu i teraz.

Troche nie rozumiem z ta empatia?

Prawda jest taka, że myślenie jest fantastycznym narzędziem, którym musimy się stać, nauczyć odpowiednio posługiwać i - umieć przestać, kiedy chcemy pobyć naprawdę szczęśliwi. Umieć przestać!

Umiec przestac myslec smile Jak ktos wie to niech mi da przepis smile Ja juz bez myslenia chyba nie umiem tongue
Moze medytacja ?

17 373 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-02-23 20:42:47)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

To jak już weźmiesz ten zeszyt i długopis, to wypisz wszystkie swoje zalety i osiągnięcia, cele i marzenia smile

Super pomysl smile Tez sobie zaraz liste zrobie smile Mam jeszcze stare listy to sobie porownam co sie zmienilo albo i nie zmienilo  smile

Jak chcesz to mozesz tez na forum napisac. My (moze tylko ja ? ) ciekawskie i chetnie poczytamy smile

17 374

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dużo czasu minie, zanim osiągnę spokój. Jedno jest pewne - chcę zmian. To jak było, gdy byliśmy razem, nie zadowalało mnie. Wiele razy szłam do łazienki w jego mieszkaniu, patrzyłam sobie prosto w oczy i mówiłam do siebie "po co tu jesteś, to nie ma sensu". A jednocześnie nie umiałam odejść.
Następowała jakaś kłótnia, po której on oczywiście wracał, prosił o szansę i jak on to już zrozumiał i przez jakiś czas była sielanka, by za chwilę wszystko zaczynało sie na nowo.
Za dobra byłam. Wchodziłam mu w tyłek normalnie. Zero szacunku do samej siebie. Jezu, jaka jestem na siebie wściekła.
Gdy się rozstawaliśmy to przyznałam mu, że też potrzebuję czasu, że nie możemy trwać w związku który tak wygląda, że mnie też sie to nie podoba.
Sama czułam, że jest źle, a jednak bałam się tego co będę czuła jeśli się rozstaniemy. Wolałam zadowolić się namiastką niż przeżywać rozstanie. A im dłużej to ciągnęliśmy tym trudniej jest teraz. Bo i tak nie udało mi sie uciec od rozstania.
Sama je sobie zgotowałam. Bo jego cierpliwość do mnie sie skończyła.

17 375 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-02-23 21:01:03)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:

Sama je sobie zgotowałam. Bo jego cierpliwość do mnie sie skończyła.

Koniec z takimi gadkami bo mi sie cierpliwosc konczy !!!!
Gdyby facet Cie kochal i szanowal to by sie tak nie zachowywal !!!! Chcialas zwiazku z kims, kto nie jest w stanie byc z zwiazku i to nie tylko z Toba !!!! On nie jest moze w stanie stworzyc jakikolwiek zwiazek z kimkolwiek !!! Wiec sie nie obwiniaj, bo nie nauczysz krowy latac tongue
Podaj email to Ci wysle cos do czytania smile

17 376 Ostatnio edytowany przez Anstawia (2013-02-23 21:05:40)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Pamięć przydaje się do niepopełniania tych samych błędów, inteligencja do ułatwiania sobie i innym życia (chociaż jej iloraz inteligencji nie ma nic wspólnego ze zdolnością do dzielenia się), a empatia do wyrównywania braków w ogólnym tu i teraz.

Troche nie rozumiem z ta empatia?

Prawda jest taka, że myślenie jest fantastycznym narzędziem, którym musimy się stać, nauczyć odpowiednio posługiwać i - umieć przestać, kiedy chcemy pobyć naprawdę szczęśliwi. Umieć przestać!

Umiec przestac myslec smile Jak ktos wie to niech mi da przepis smile Ja juz bez myslenia chyba nie umiem tongue
Moze medytacja ?

Może z tą empatią chodzi o to, że gdy potrafisz postawić się w sytuacji innych, dostrzegasz, czego Ci w życiu potrzeba, co chciałabyś jeszcze osiągnąć (mam na myśli emocje, choć może i też o zachowania).
A przepis jak przestać myśleć, chyba znajdziesz w książce "Potęga teraźniejszości" E.Tolle.

17 377 Ostatnio edytowany przez Anstawia (2013-02-23 21:07:52)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

To jak już weźmiesz ten zeszyt i długopis, to wypisz wszystkie swoje zalety i osiągnięcia, cele i marzenia smile

Super pomysl smile Tez sobie zaraz liste zrobie smile Mam jeszcze stare listy to sobie porownam co sie zmienilo albo i nie zmienilo  smile

Jak chcesz to mozesz tez na forum napisac. My (moze tylko ja ? ) ciekawskie i chetnie poczytamy smile

Jak chcesz Happyfull to możesz też na forum napisać. My (może tylko ja ?) ciekawskie i chętnie poczytamy tongue

Żeby nie było niejasności- TO NIE JEST ATAK smile

17 378

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Moje zalety: lojalna, szczera, pracowita, uparta, samodzielna, silna, dobry przyjaciel,
Moje osiągnięcia: zdobycie prawa jazdy po wielkich trudach, poradzenie sobie z depresją kilka lat temu, skończenie studiów i opłacenie je samodzielnie zarobionymi pieniędzmi, kupno samochodu bez wsparcia finansowego ze strony rodziny,
Moje cele: odzyskać pewność siebie i czuć się dobrze w swojej skórze, osiągnąć stabilność finansową i zamieszkać sama,
Moje marzenia: mieć własne mieszkanie, stworzyć związek oparty na szczerości i zaufaniu,bez lęku, z poczuciem bezpieczeństwa, stworzyć rodzinę

On, jego wady i co robił źle:
- egoista
- jego zawsze musiało być na wierzchu
- wszystko zawsze wie najlepiej, mistrz w krytykowaniu innych a wywyższaniu siebie
- zazdrosny bez powodu ( potrafił dzwonić i żeby sprawdzić czy naprawdę jestem w domu pytać co właśnie leci w tv na określonym kanale)
- kobieciarz, flirciarz
- jemu wolno wszystko, mnie nic
- agresja slowna pod wpływem alkoholu, wyzwiska, straszenie
- chłodny
- patologiczny kłamca
- plotkarz

17 379

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Pamięć przydaje się do niepopełniania tych samych błędów, inteligencja do ułatwiania sobie i innym życia (chociaż jej iloraz inteligencji nie ma nic wspólnego ze zdolnością do dzielenia się), a empatia do wyrównywania braków w ogólnym tu i teraz.

Troche nie rozumiem z ta empatia?

Prawda jest taka, że myślenie jest fantastycznym narzędziem, którym musimy się stać, nauczyć odpowiednio posługiwać i - umieć przestać, kiedy chcemy pobyć naprawdę szczęśliwi. Umieć przestać!

Umiec przestac myslec smile Jak ktos wie to niech mi da przepis smile Ja juz bez myslenia chyba nie umiem tongue
Moze medytacja ?

Może z tą empatią chodzi o to, że gdy potrafisz postawić się w sytuacji innych, dostrzegasz, czego Ci w życiu potrzeba, co chciałabyś jeszcze osiągnąć (mam na myśli emocje).
A przepis jak przestać myśleć, chyba znajdziesz w książce "Potęga teraźniejszości" E.Tolle.

To trzeba poczytac smile 
A teraz juz rozumiem ta empatie: to znaczy aby nie byc egoista smile No tak, np. narcysci nie posiadaja empatii i ich niektore "empatyczne zachowania" sa tylko wyuczone. Dlatego sa tez zazdrosni, gdy inni sa bardziej lubiani niz oni. Ich zycie to tylko wewnetrzna pustka sad.
Cholera ja to mam za duzo tej empatii sad

17 380 Ostatnio edytowany przez luluville (2013-02-23 21:29:40)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
luluville napisał/a:

Sama je sobie zgotowałam. Bo jego cierpliwość do mnie sie skończyła.

Koniec z takimi gadkami bo mi sie cierpliwosc konczy !!!!
Gdyby facet Cie kochal i szanowal to by sie tak nie zachowywal !!!! Chcialas zwiazku z kims, kto nie jest w stanie byc z zwiazku i to nie tylko z Toba !!!! On nie jest moze w stanie stworzyc jakikolwiek zwiazek z kimkolwiek !!! Wiec sie nie obwiniaj, bo nie nauczysz krowy latac tongue
Podaj email to Ci wysle cos do czytania smile

Coś w tym jest. On jest mistrzem krótkich związków, opartych na seksie i pożądaniu, ale dalekich od prawdziwej miłości. Kiedy kolejna ofiara sie mu nudziła, szybko ją spławiał, gdy robiło sie za poważnie, uciekał.
Nie udało mu się małżeństwo i potem w zasadzie tylko romansiki. Ja wytrwałam najdłużej. Albo on wytrwał najdłużej przy mnie.
Nasze ostateczne rozstanie nastąpiło zaraz po tym, gdy powiedział swojej siostrze ( co mi wygadała:) ), że chyba naprawdę sie zakochał, że aż go przeraża że ma z kimś takie połączenie jak ze mną, że nigdy tego nie czuł, ale boi się stracić swojej niezależności i wolności.
Uciekł jak poparzony kilka dni potem, robiąc mi awanturę właśnie, że go skułam kajdankami, że on musi czuć sie wolny, a nie zniewolony. Że on by się bał mi powiedzieć w kościele kocham cię bo już bym go zagarnęła.
To było trochę śmieszne, bo zachował sie jak mały wystraszony chłopiec.

17 381

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

To jak już weźmiesz ten zeszyt i długopis, to wypisz wszystkie swoje zalety i osiągnięcia, cele i marzenia smile

Super pomysl smile Tez sobie zaraz liste zrobie smile Mam jeszcze stare listy to sobie porownam co sie zmienilo albo i nie zmienilo  smile

Jak chcesz to mozesz tez na forum napisac. My (moze tylko ja ? ) ciekawskie i chetnie poczytamy smile

Jak chcesz Happyfull to możesz też na forum napisać. My (może tylko ja ?) ciekawskie i chętnie poczytamy tongue

Żeby nie było niejasności- TO NIE JEST ATAK smile

Wiem wiem, ze Ty ciekawska jestes tongue

17 382

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:

Moje zalety: lojalna, szczera, pracowita, uparta, samodzielna, silna, dobry przyjaciel,
Moje osiągnięcia: zdobycie prawa jazdy po wielkich trudach, poradzenie sobie z depresją kilka lat temu, skończenie studiów i opłacenie je samodzielnie zarobionymi pieniędzmi, kupno samochodu bez wsparcia finansowego ze strony rodziny,
Moje cele: odzyskać pewność siebie i czuć się dobrze w swojej skórze, osiągnąć stabilność finansową i zamieszkać sama,
Moje marzenia: mieć własne mieszkanie, stworzyć związek oparty na szczerości i zaufaniu,bez lęku, z poczuciem bezpieczeństwa, stworzyć rodzinę

Fajna babka z Ciebie smile

luluville napisał/a:

On, jego wady i co robił źle:
- egoista
- jego zawsze musiało być na wierzchu
- wszystko zawsze wie najlepiej, mistrz w krytykowaniu innych a wywyższaniu siebie
- zazdrosny bez powodu ( potrafił dzwonić i żeby sprawdzić czy naprawdę jestem w domu pytać co właśnie leci w tv na określonym kanale)
- kobieciarz, flirciarz
- jemu wolno wszystko, mnie nic
- agresja slowna pod wpływem alkoholu, wyzwiska, straszenie
- chłodny
- patologiczny kłamca
- plotkarz

Dziewczyno toz to karaluch z karaluchowa !!!! O zaletach nie chce nic wiedziec, bo wad ma az za duzo !!!!
Ciesz sie, ze sobie poszedl smile Ty zaslugujesz na mezczyzne a nie na karalucha !!!!
Czas zajac sie soba. Musisz sie troche odkazic, bo karaluch Ci troche balaganu w zyciu zrobil sad

17 383 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-02-24 00:01:32)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:

To było trochę śmieszne, bo zachował sie jak mały wystraszony chłopiec.

A Ty juz chyba nie mala dziewczynka jestes smile Wyslalam Ci literature smile

17 384 Ostatnio edytowany przez Anstawia (2013-02-23 21:34:35)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Troche nie rozumiem z ta empatia?


Umiec przestac myslec smile Jak ktos wie to niech mi da przepis smile Ja juz bez myslenia chyba nie umiem tongue
Moze medytacja ?

Może z tą empatią chodzi o to, że gdy potrafisz postawić się w sytuacji innych, dostrzegasz, czego Ci w życiu potrzeba, co chciałabyś jeszcze osiągnąć (mam na myśli emocje).
A przepis jak przestać myśleć, chyba znajdziesz w książce "Potęga teraźniejszości" E.Tolle.

To trzeba poczytac smile 
A teraz juz rozumiem ta empatie: to znaczy aby nie byc egoista smile No tak, np. narcysci nie posiadaja empatii i ich niektore "empatyczne zachowania" sa tylko wyuczone. Dlatego sa tez zazdrosni, gdy inni sa bardziej lubiani niz oni. Ich zycie to tylko wewnetrzna pustka sad.
Cholera ja to mam za duzo tej empatii sad

Empatia poznawcza to umiejętność spojrzenia na rzeczywistość z perspektywy innych osób. Moim brakiem w tym przypadku jest pesymizm. Może więc warto spojrzeć na świat oczami optymistów smile

17 385

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Dziewczyno toz to karaluch z karaluchowa !!!! O zaletach nie chce nic wiedziec, bo wad ma az za duzo !!!!
Ciesz sie, ze sobie poszedl smile Ty zaslugujesz na mezczyzne a nie na karalucha !!!!
Czas zajac sie soba. Musisz sie troche odkazic, bo karaluch Ci troche balaganu w zyciu zrobil sad

On naprawdę ma też sporo zalet. Nie będę ich wymieniać, żeby nie wymiękać dziś przy sobocie...miały być wady to wady.

17 386

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Dziewczyno toz to karaluch z karaluchowa !!!! O zaletach nie chce nic wiedziec, bo wad ma az za duzo !!!!
Ciesz sie, ze sobie poszedl smile Ty zaslugujesz na mezczyzne a nie na karalucha !!!!
Czas zajac sie soba. Musisz sie troche odkazic, bo karaluch Ci troche balaganu w zyciu zrobil sad

On naprawdę ma też sporo zalet. Nie będę ich wymieniać, żeby nie wymiękać dziś przy sobocie...miały być wady to wady.

Dawaj te zalety !!! Wiesz po takich wadach to zadne zalety na mnie wrazenia nie zrobia tongue

17 387

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:

Moje zalety: lojalna, szczera, pracowita, uparta, samodzielna, silna, dobry przyjaciel,
Moje osiągnięcia: zdobycie prawa jazdy po wielkich trudach, poradzenie sobie z depresją kilka lat temu, skończenie studiów i opłacenie je samodzielnie zarobionymi pieniędzmi, kupno samochodu bez wsparcia finansowego ze strony rodziny,
Moje cele: odzyskać pewność siebie i czuć się dobrze w swojej skórze, osiągnąć stabilność finansową i zamieszkać sama,
Moje marzenia: mieć własne mieszkanie, stworzyć związek oparty na szczerości i zaufaniu,bez lęku, z poczuciem bezpieczeństwa, stworzyć rodzinę

Świetnie! Jestem pewna, że z takimi zaletami osiągniesz swoje cele i marzenia smile Życzę Ci tego z całego serducha.
I dodam, że podziwiam, że udało Ci się samej kupić auto. Może mnie też się to kiedyś uda.

luluville napisał/a:

On, jego wady i co robił źle:
- egoista
- jego zawsze musiało być na wierzchu
- wszystko zawsze wie najlepiej, mistrz w krytykowaniu innych a wywyższaniu siebie
- zazdrosny bez powodu ( potrafił dzwonić i żeby sprawdzić czy naprawdę jestem w domu pytać co właśnie leci w tv na określonym kanale)
- kobieciarz, flirciarz
- jemu wolno wszystko, mnie nic
- agresja slowna pod wpływem alkoholu, wyzwiska, straszenie
- chłodny
- patologiczny kłamca
- plotkarz

To tylko się cieszyć, że jego już nie ma smile

17 388 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-02-23 21:37:09)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

Może z tą empatią chodzi o to, że gdy potrafisz postawić się w sytuacji innych, dostrzegasz, czego Ci w życiu potrzeba, co chciałabyś jeszcze osiągnąć (mam na myśli emocje).
A przepis jak przestać myśleć, chyba znajdziesz w książce "Potęga teraźniejszości" E.Tolle.

To trzeba poczytac smile 
A teraz juz rozumiem ta empatie: to znaczy aby nie byc egoista smile No tak, np. narcysci nie posiadaja empatii i ich niektore "empatyczne zachowania" sa tylko wyuczone. Dlatego sa tez zazdrosni, gdy inni sa bardziej lubiani niz oni. Ich zycie to tylko wewnetrzna pustka sad.
Cholera ja to mam za duzo tej empatii sad

Empatia poznawcza to umiejętność spojrzenia na rzeczywistość z perspektywy innych osób. Miom brakiem w tym przypadku jest pesymizm. Może więc warto spojrzeć na świat oczami optymistów smile

A moze na razie realistow smile Bo wiesz, my mamy takie tendencje do wprowadzania sie w stan euforii tongue
A po euforii to bardzo gleboki dol gwarantowany sad

Myślenie stanowi często jedynie praktyczne dopełnienie codziennej rzeczywistości (reszta to czysty haj!). Lubienie jest spokojniejsze i bezpieczniejsze. Wielkie spełnienia mają to do siebie, że są chwilowe, a żeby szczęście trwało, trzeba je zasilać spokojem i ciszą. Wszystko jest kwestią zdrowych proporcji myślenia i niemyślenia (nie mylić z bezmyślnością!)

17 389

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:

To trzeba poczytac smile 
A teraz juz rozumiem ta empatie: to znaczy aby nie byc egoista smile No tak, np. narcysci nie posiadaja empatii i ich niektore "empatyczne zachowania" sa tylko wyuczone. Dlatego sa tez zazdrosni, gdy inni sa bardziej lubiani niz oni. Ich zycie to tylko wewnetrzna pustka sad.
Cholera ja to mam za duzo tej empatii sad

Empatia poznawcza to umiejętność spojrzenia na rzeczywistość z perspektywy innych osób. Miom brakiem w tym przypadku jest pesymizm. Może więc warto spojrzeć na świat oczami optymistów smile

A moze na razie realistow smile Bo wiesz, my mamy takie tendencje do wprowadzania sie w stan euforii tongue
A po euforii to bardzo gleboki dol gwarantowany sad

Myślenie stanowi często jedynie praktyczne dopełnienie codziennej rzeczywistości (reszta to czysty haj!). Lubienie jest spokojniejsze i bezpieczniejsze. Wielkie spełnienia mają to do siebie, że są chwilowe, a żeby szczęście trwało, trzeba je zasilać spokojem i ciszą. Wszystko jest kwestią zdrowych proporcji myślenia i niemyślenia (nie mylić z bezmyślnością!)

Realia czasami dołują mnie maksymalnie. Ale jak wpada optymizm to od razu jest lepiej smile Tak realistyczno- optymistycznie, to chyba jest dla mnie najlepiej smile

17 390

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Dawaj te zalety !!! Wiesz po takich wadach to zadne zalety na mnie wrazenia nie zrobia tongue

- Inteligentny
- Oczytany, ma szeroką wiedzę o świecie, geografi, polityce i w zasadzie na wiele innych tematów, dzięki czemu jest świetnym kompanem do rozmowy
- Jest zabawny, ma niesamowite poczucie humoru
- Bajecznie gra na gitarze, wysyłał mi ciągle jakieś piosenki smile
- Jest zaradny i ma masę pomysłów na interes, które szybko realizuje
- umie świetnie gotować i lubi sprzątać
- jest bardzo zadbany ale w granicach rozsądku (facet który sie nie myje to nic przyjemnego)
- jeśli o przyjacielską pomoc nigdy mnie nie zawiódł ( niestety, to trzeba mu przyznać)
- nie wstydzi się łez
- nigdy, ale to nigdy przy nim się nie nudziłam

17 391

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Cechy karalucha:

luluville napisał/a:

On:
- egoista
- jego zawsze musiało być na wierzchu
- wszystko zawsze wie najlepiej, mistrz w krytykowaniu innych a wywyższaniu siebie
- zazdrosny bez powodu ( potrafił dzwonić i żeby sprawdzić czy naprawdę jestem w domu pytać co właśnie leci w tv na określonym kanale)
- kobieciarz, flirciarz
- jemu wolno wszystko, mnie nic
- agresja slowna pod wpływem alkoholu, wyzwiska, straszenie
- chłodny
- patologiczny kłamca
- plotkarz
- Inteligentny
- Oczytany, ma szeroką wiedzę o świecie, geografi, polityce i w zasadzie na wiele innych tematów, dzięki czemu jest świetnym kompanem do rozmowy
- Jest zabawny, ma niesamowite poczucie humoru
- Bajecznie gra na gitarze, wysyłał mi ciągle jakieś piosenki
- Jest zaradny i ma masę pomysłów na interes, które szybko realizuje
- umie świetnie gotować i lubi sprzątać
- jest bardzo zadbany ale w granicach rozsądku (facet który sie nie myje to nic przyjemnego)
- jeśli o przyjacielską pomoc nigdy mnie nie zawiódł ( niestety, to trzeba mu przyznać)
- nie wstydzi się łez
- nigdy, ale to nigdy przy nim się nie nudziłam

17 392 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-02-23 21:57:22)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Dawaj te zalety !!! Wiesz po takich wadach to zadne zalety na mnie wrazenia nie zrobia tongue

- Inteligentny
- Oczytany, ma szeroką wiedzę o świecie, geografi, polityce i w zasadzie na wiele innych tematów, dzięki czemu jest świetnym kompanem do rozmowy
- Jest zabawny, ma niesamowite poczucie humoru
- Bajecznie gra na gitarze, wysyłał mi ciągle jakieś piosenki smile
- Jest zaradny i ma masę pomysłów na interes, które szybko realizuje
- umie świetnie gotować i lubi sprzątać
- jest bardzo zadbany ale w granicach rozsądku (facet który sie nie myje to nic przyjemnego)
- jeśli o przyjacielską pomoc nigdy mnie nie zawiódł ( niestety, to trzeba mu przyznać)
- nie wstydzi się łez
- nigdy, ale to nigdy przy nim się nie nudziłam

Czy mozna bylo z tym inteligentnych panem porozmawiac tez o normalnych, banalnych sprawach? Czyli rozmowy o tym w czym jest dobry. Taki troche przemadrzaly ?
Poczucie humoru to moze byl sarkazm albo ironia? Moze drwil sobie z ludzi i uwazal to za zabawne?
Oj takiego gitarzyste to my juz mamy tutaj na forum smile
Co do pomyslow i realizacji to co konkretnie? Gdzie pracuje ?
Gotowanie to zaleta ale jak codziennnie to za duzo? A co on tam takiego fajnego gotowal ?
Jezeli ktos lubi sprzatac to moze miec zapedy pedantyczne a to juz nie zaleta sad
Zadbanie to standard a nie zaleta tongue
Jaka przyjacielska pomoc ? Konkrety prosze smile
Placz to czasami manipulacja. Kiedy plakal? Jak chcial cos od Ciebie? No co Ty manipulacja to nie zaleta sad
No pewnie, ze sie z nim nigdy nie nudzilas !!! Raz w gore, dwa razy w dol a potem cos do jedzenia i znowu w gore i trzy razy w dol az sie wyrzygac przyszlo to potem poplakal, ze Ty taka niewdzieczna i nie potrafisz docenic jego staran sad I tak w kolko smile Tez bym sie nie nudzila tongue

17 393

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

Cechy karalucha:

Ale sie zgralysmy w czasie smile Bujac to my a nie nas !!!!!!!!

17 394

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Czy mozna bylo z tym inteligentnych panem porozmawiac tez o normalnych, banalnych sprawach? Czyli rozmowy o tym w czym jest dobry. Taki troche przemadrzaly ?
Poczucie humoru to moze byl sarkazm albo ironia? Moze drwil sobie z ludzi i uwazal to za zabawne?
Oj takiego gitarzyste to my juz mamy tutaj na forum smile
Co do pomyslow i realizacji to co konkretnie? Gdzie pracuje ?
Gotowanie to zaleta ale jak codziennnie to za duzo? A co on tam takiego fajnego gotowal ?
Jezeli ktos lubi sprzatac to moze miec zapedy pedantyczne a to juz nie zaleta sad
Zadbanie to standard a nie zaleta tongue
Jaka przyjacielska pomoc ? Konkrety prosze smile
Placz to czasami manipulacja. Kiedy plakal? Jak chcial cos od Ciebie? No co Ty manipulacja to nie zaleta sad
No pewnie, ze sie z nim nigdy nie nudzilas !!! Raz w gore, dwa razy w dol a potem cos do jedzenia i znowu w gore i trzy razy w dol az sie wyrzygac przyszlo to potem poplakal, ze Ty taka niewdzieczna i nie potrafisz docenic jego staran sad I tak w kolko smile Tez bym sie nie nudzila tongue

Tak, rozmawialiśmy o wszystkim. O dobrych i złych filmach. O wczorajszym deszczu. O tym co ostatnio mówili w wiadomościach. O nowej piosence usłyszanej w radio.
No, rzeczywiście, ma taką umiejętność żartowania z innych tak że nikt sie nie obraża. Nie wiem jak to jest.
Ma firmę budowlaną. Dodatkowo zajmuje sie rożnymi rzeczami. Od handlu rowerami do rozprowadzania musztardy smile
Jest mistrzem zup. Ale jak mi kiedyś zrobił karkówkę z grilla. Oj, naprawdę, nie każdy facet umie i lubi gotować.
Piszę o tym zadbaniu, bo moja znajoma ma problem z mężem, który nie dba o czystość (ale to na osoby rozdział)
Gdy nawaliło mi auto zawsze sie tym zajął. Zabrał do mechanika, kupił, wymienił, załatwił przegląd etc. A moje auto ciągle sprawiało problemy.
Płakał, opowiadał o trudnych rzeczach ze swojego życia. Jego mama zmarła na nowotwór, jego siostra byla wtedy nastolatką, on już był dorosly. Płakał ostatnio gdy mnie przepraszał, mówił, że nigdy nie miał nikogo takiego obok jak ja, żebym nigdy nie ważyła się powiedzieć, że jestem brzydka czy gruba, że jestem wspaniała. O, to takie łzy.
Ja nigdy sie przy nim nie poryczałam. Nigdy.

17 395 Ostatnio edytowany przez Anstawia (2013-02-23 22:38:52)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Czy mozna bylo z tym inteligentnych panem porozmawiac tez o normalnych, banalnych sprawach? Czyli rozmowy o tym w czym jest dobry. Taki troche przemadrzaly ?
Poczucie humoru to moze byl sarkazm albo ironia? Moze drwil sobie z ludzi i uwazal to za zabawne?
Oj takiego gitarzyste to my juz mamy tutaj na forum smile
Co do pomyslow i realizacji to co konkretnie? Gdzie pracuje ?
Gotowanie to zaleta ale jak codziennnie to za duzo? A co on tam takiego fajnego gotowal ?
Jezeli ktos lubi sprzatac to moze miec zapedy pedantyczne a to juz nie zaleta sad
Zadbanie to standard a nie zaleta tongue
Jaka przyjacielska pomoc ? Konkrety prosze smile
Placz to czasami manipulacja. Kiedy plakal? Jak chcial cos od Ciebie? No co Ty manipulacja to nie zaleta sad
No pewnie, ze sie z nim nigdy nie nudzilas !!! Raz w gore, dwa razy w dol a potem cos do jedzenia i znowu w gore i trzy razy w dol az sie wyrzygac przyszlo to potem poplakal, ze Ty taka niewdzieczna i nie potrafisz docenic jego staran sad I tak w kolko smile Tez bym sie nie nudzila tongue

Tak, rozmawialiśmy o wszystkim. O dobrych i złych filmach. O wczorajszym deszczu. O tym co ostatnio mówili w wiadomościach. O nowej piosence usłyszanej w radio.
No, rzeczywiście, ma taką umiejętność żartowania z innych tak że nikt sie nie obraża. Nie wiem jak to jest.
Ma firmę budowlaną. Dodatkowo zajmuje sie rożnymi rzeczami. Od handlu rowerami do rozprowadzania musztardy smile
Jest mistrzem zup. Ale jak mi kiedyś zrobił karkówkę z grilla. Oj, naprawdę, nie każdy facet umie i lubi gotować.
Piszę o tym zadbaniu, bo moja znajoma ma problem z mężem, który nie dba o czystość (ale to na osoby rozdział)
Gdy nawaliło mi auto zawsze sie tym zajął. Zabrał do mechanika, kupił, wymienił, załatwił przegląd etc. A moje auto ciągle sprawiało problemy.
Płakał, opowiadał o trudnych rzeczach ze swojego życia. Jego mama zmarła na nowotwór, jego siostra byla wtedy nastolatką, on już był dorosly. Płakał ostatnio gdy mnie przepraszał, mówił, że nigdy nie miał nikogo takiego obok jak ja, żebym nigdy nie ważyła się powiedzieć, że jestem brzydka czy gruba, że jestem wspaniała. O, to takie łzy.
Ja nigdy sie przy nim nie poryczałam. Nigdy.

Chyba wystarczy już tego "dobrego".
Przypominam: zajmujemy się sobą!
Lekturki koleżanka dostała? To teraz czyta i dzieli się z nami wnioskami na SWÓJ temat.

17 396

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:

Tak, rozmawialiśmy o wszystkim. O dobrych i złych filmach. O wczorajszym deszczu. O tym co ostatnio mówili w wiadomościach. O nowej piosence usłyszanej w radio.

A o tym, ze jestes nieszczesliwa z nim? Moze darl sie, ze to Twoj problem? A o przyszlosci ? Nie koloryzuj, nie samymi wiadomosciami i piosenkami zyje sie. Sa tez banalne sprawdy jak np. wrzod na tylku tongue I co moglabys mu powiedziec, ze masz wrzoda na tylku ?

luluville napisał/a:

No, rzeczywiście, ma taką umiejętność żartowania z innych tak że nikt sie nie obraża. Nie wiem jak to jest.

Bo on po prostu mowi Ci z usmiechem na twarzy, ze jestes idiota sad Troche wprawy trzeba aby zalapac. A ludzie moze nie chca wierzyc, ze to co uslyszeli prawda jest sad

luluville napisał/a:

Ma firmę budowlaną. Dodatkowo zajmuje sie rożnymi rzeczami. Od handlu rowerami do rozprowadzania musztardy smile

A zarabia cos czy tylko dlugi albo kredyty?

luluville napisał/a:

Jest mistrzem zup. Ale jak mi kiedyś zrobił karkówkę z grilla. Oj, naprawdę, nie każdy facet umie i lubi gotować.

No i co? Nie samym chlebem czlowiek zyje tongue

luluville napisał/a:

Piszę o tym zadbaniu, bo moja znajoma ma problem z mężem, który nie dba o czystość (ale to na osoby rozdział)

No dobrze myl sie i zmienial koszule smile Jezeli to cos nadzwyczajnego to ja jestem chyba nazbyt zadbana tongue

luluville napisał/a:

Gdy nawaliło mi auto zawsze sie tym zajął. Zabrał do mechanika, kupił, wymienił, załatwił przegląd etc. A moje auto ciągle sprawiało problemy.

To jest przyjazn???? Zajmowal sie wiecej twoim autem niz Toba sad U mechanika albo przed znajomymi nie chwalil sie jaki to on dobry, bo sie Twoim samochodem zajmuje? A moze mowil, ze bez niego bys nic nie zalawila albo sobie nie poradzila?

luluville napisał/a:

Płakał, opowiadał o trudnych rzeczach ze swojego życia. Jego mama zmarła na nowotwór, jego siostra byla wtedy nastolatką, on już był dorosly. Płakał ostatnio gdy mnie przepraszał, mówił, że nigdy nie miał nikogo takiego obok jak ja, żebym nigdy nie ważyła się powiedzieć, że jestem brzydka czy gruba, że jestem wspaniała. O, to takie łzy.
Ja nigdy sie przy nim nie poryczałam. Nigdy.

No nigdy sie przy nim nie poryczalas, bo on taki biedny Mis sad To trzeba bylo trzymac fason !!!
A za co Cie przepraszal? Za te zle rzeczy sad Mowil Ci te farmazony aby Cie jeszcze troche powabic !!! Karaluchy nigdy nie odchodza od razu. Oni sobie zawsze zostawiaja jakas szparke w dzwiach. A Ty sie nabralas na ten teatr? Toz to dramat - Konrad Walenrod w roli glownej !!!!
Kochana ja znalazlam tylko jedna zalete smile Ta karkowke bo mi sie jesc chce smile Zup nie lubie sad A reszta to karalusze manipulacje i teatr !!!!!
Ciesz sie, ze juz koniec !!!! Trafilas na karalucha a sprzedal Ci sie jako motylek sad
Czas na nauke zoologii !!!

17 397

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Happyfull "miszczostwo" big_smile
Mam gorączkę,nie wiem co piszę tongue

17 398

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ale ja przecież nie chcę go wybielać. Znam jego pozytywne cechy ale znam i wady i dobrze pamiętam ile złego mi zrobił. Nie zapominam o tym.
Nie chcę zwalać całej winy na niego, bo sama też byłam jak wrzód na du... Wydzwaniałam, wymyślałam preteksty do spotkań. Wolałam go "mieć na oku" i nawet jak był nie w humorze to wiedziałam, że jest ze mną.
No, to ja kocham za bardzo.
A przecież o to chodzi by zauważyć swoje błędy, umieć je nazwać, pogodzić sie z nimi i coś zmienić.

17 399 Ostatnio edytowany przez Anstawia (2013-02-23 22:52:07)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:

No, to ja kocham za bardzo.
A przecież o to chodzi by zauważyć swoje błędy, umieć je nazwać, pogodzić sie z nimi i coś zmienić.

Kochana, swoje błędy to Ty dopiero zauważysz jak zaczniesz terapię i trochę poczytasz.
Teraz, to ja wolę skupić się na Twoich zaletach i celach smile
A! I tak jak Happyfull napisała poniżej: on się nie zmieni.

17 400

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:

A przecież o to chodzi by zauważyć swoje błędy, umieć je nazwać, pogodzić sie z nimi i coś zmienić.

No i dobrze mowisz smile Ale karaluch pozostaje karaluchem !!! I jezeli chcesz cos zmienic to zostan tutaj z nami i czytaj, czytaj i czytaj oraz pisz, pisz i pisz smile
Ale zadnych kontaktow z karaluchem wiecej. To tak jak przy alkoholizmie. Nie wyleczysz sie jak bedziesz miala z nim kontakt !!!!

17 401

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

Happyfull "miszczostwo" big_smile
Mam gorączkę,nie wiem co piszę tongue

Jak to latwo wiedziec po czasie tongue
Uwazaj na siebie bo w DE epidemia grypy panuje sad

17 402

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

Happyfull "miszczostwo" big_smile
Mam gorączkę,nie wiem co piszę tongue

Jak to latwo wiedziec po czasie tongue
Uwazaj na siebie bo w DE epidemia grypy panuje sad

Dopiero teraz temperatura mi podskoczyła smile
Chyba coś mnie dopadło sad No ale ta moja agresja musi mieć jakieś ujście...
Oh, ciężkie jest życie Narcyza... hmm

17 403

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

..
Oh, ciężkie jest życie Narcyza... hmm

O kim piszesz ?  Chyba nie o sobie? Goraczka chyba zbyt wysoka tongue
Znalazlam troche filmow za darmo smile Zalukuj na google  tongue

17 404 Ostatnio edytowany przez Anstawia (2013-02-23 23:19:02)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

..
Oh, ciężkie jest życie Narcyza... hmm

O kim piszesz ?  Chyba nie o sobie? Goraczka chyba zbyt wysoka tongue
Znalazlam troche filmow za darmo smile Zalukuj na google  tongue

Wiesz,że mam tendencję brania wszystkiego do siebie. I gdy uwaga skupiona jest na mnie, to przecież narcyzm smile Chęć bycia lubianą, docenianą i adorowaną smile Tylko nie zgadza mi się to w jaki sposób rodzice wychowują dzieci, które później stają się narcyzami. Oraz moje plany i marzenia różnią się od planów narcysty... Chyba? Hehe smile (z tego co przeczytałam na wikipedii chyba)
ekino . tv  też podobno filmy za free smile

17 405 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-02-23 23:35:10)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

..
Oh, ciężkie jest życie Narcyza... hmm

O kim piszesz ?  Chyba nie o sobie? Goraczka chyba zbyt wysoka tongue
Znalazlam troche filmow za darmo smile Zalukuj na google  tongue

Wiesz,że mam tendencję brania wszystkiego do siebie. I gdy uwaga skupiona jest na mnie, to przecież narcyzm smile Chęć bycia lubianą, docenianą i adorowaną smile Tylko nie zgadza mi się to w jaki sposób rodzice wychowują dzieci, które później stają się narcyzami. Oraz moje plany i marzenia różnią się od planów narcysty... Chyba? Hehe smile (z tego co przeczytałam na wikipedii chyba)
ekino . tv  też podobno filmy za free smile

Ty narcystko smile Twoj karaluch to moze narcysta ale narcysta z narcystka nie wytrzyma smile Psychopata z narcystka tez nie smile Na pewno nie jestes narcystka !!!! KKZB to odwrotnosc narcyza smile
To sprawdze bo na zalukanym znalazlam Nietykalnych smile
A zreszta narcyzi nie maja problemow i sa nieomylni i zmieniac sie nie musza smile
A Ty tu ciagle o zmianch gadasz !!!! Taka z Ciebie narcystka jak z "koziej dupy wentylator" big_smile

17 406 Ostatnio edytowany przez Anstawia (2013-02-23 23:44:39)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:

O kim piszesz ?  Chyba nie o sobie? Goraczka chyba zbyt wysoka tongue
Znalazlam troche filmow za darmo smile Zalukuj na google  tongue

Wiesz,że mam tendencję brania wszystkiego do siebie. I gdy uwaga skupiona jest na mnie, to przecież narcyzm smile Chęć bycia lubianą, docenianą i adorowaną smile Tylko nie zgadza mi się to w jaki sposób rodzice wychowują dzieci, które później stają się narcyzami. Oraz moje plany i marzenia różnią się od planów narcysty... Chyba? Hehe smile (z tego co przeczytałam na wikipedii chyba)
ekino . tv  też podobno filmy za free smile

Ty narcystko smile Twoj karaluch to moze narcysta ale narcysta z narcystka nie wytrzyma smile Psychopata z narcystka tez nie smile Na pewno nie jestes narcystka !!!! KKZB to odwrotnosc narcyza smile
To sprawdze bo na zalukanym znalazlam Nietykalnych smile
A zreszta narcyzi nie maja problemow i sa nieomylni i zmieniac sie nie musza smile
A Ty tu ciagle o zmianch gadasz !!!! Taka z Ciebie narcystka jak z "koziej dupy wentylator" big_smile

Czyli wszystko jasne, dlczego nie jestem z karaluchem smile Narcyz/psychopata z narcystką nie wytrzyma big_smile
To teraz mam dopiero co w sobie zmieniać smile

Oglądałam "Nietykalnych".

17 407

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

Czyli wszystko jasne, dlczego nie jestem z karaluchem smile Narcyz/psychopata z narcystką nie wytrzyma big_smile
To teraz mam dopiero co w sobie zmieniać smile

Nie wytrzyma znaczy nic sie nie rozwinie smile To, ze KKZB tak dlugo wytrzyma z narcysta/psychopata to jej predyspozycje. Takie osobniki wiaza sie tylko z nami sad
A jak sobie wyobrazasz, np. dwoch naryzow razem ? Zaden nie ustapi i moze sie juz na poczatku zatluka smile My to wszystko wytrzymalysmy smile A jaka empatia u nas smile

17 408

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

Czyli wszystko jasne, dlczego nie jestem z karaluchem smile Narcyz/psychopata z narcystką nie wytrzyma big_smile
To teraz mam dopiero co w sobie zmieniać smile

Nie wytrzyma znaczy nic sie nie rozwinie smile To, ze KKZB tak dlugo wytrzyma z narcysta/psychopata to jej predyspozycje. Takie osobniki wiaza sie tylko z nami sad
A jak sobie wyobrazasz, np. dwoch naryzow razem ? Zaden nie ustapi i moze sie juz na poczatku zatluka smile My to wszystko wytrzymalysmy smile A jaka empatia u nas smile

Empatia taaa... Braki uzupełnione smile
Kurcze, to ja nie mam 16stu osobowości i nie jestem narcystką sad tongue
Kim ja jestem? DDA i KKZB, to zdecydowanie za mało problemów. Przecież ja bym mogła tyle jeszcze udźwignąć smile

17 409 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-02-24 00:14:09)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

Czyli wszystko jasne, dlczego nie jestem z karaluchem smile Narcyz/psychopata z narcystką nie wytrzyma big_smile
To teraz mam dopiero co w sobie zmieniać smile

Nie wytrzyma znaczy nic sie nie rozwinie smile To, ze KKZB tak dlugo wytrzyma z narcysta/psychopata to jej predyspozycje. Takie osobniki wiaza sie tylko z nami sad
A jak sobie wyobrazasz, np. dwoch naryzow razem ? Zaden nie ustapi i moze sie juz na poczatku zatluka smile My to wszystko wytrzymalysmy smile A jaka empatia u nas smile

Empatia taaa... Braki uzupełnione smile
Kurcze, to ja nie mam 16stu osobowości i nie jestem narcystką sad tongue
Kim ja jestem? DDA i KKZB, to zdecydowanie za mało problemów. Przecież ja bym mogła tyle jeszcze udźwignąć smile

Zwal jak zwal . Nie lubilysmy sie o kochaniu siebie nie wspomne  i tyle sad

17 410

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:

Bardzo za nim tęsknie i oddałabym wszystko byleby móc zacząć od nowa.

Tęsknisz 0 czy chciałabyś zacząć życie od nowa? Bo to diametralna róznica jest wink

17 411

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:

a w mojej głowie pojawiła sie myśl "ale po co?"
To chore, co?
Chcę z tego wyjść. Raz na zawsze przestać być ofiarą i nie wstydzic się walczyć o swoje.

By kiedyś za jakiś czas tylko w swoim towarzystwie poczuć się bezpiecznie, spokojnie i miło. Poznać swoje priorytety smile Polubić samą siebie, za to jaką jesteś - nawet jeśli byś miała odkrywać siebie przez najbliższych 10 lat smile Ale warto smile

Czuć się samemu ze sobą bezpiecznie i nie bać się siebie - to wszystko, czego chciałabym, aby było ZAWSZE smile

17 412

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:

Jezu, jaka jestem na siebie wściekła.

I po sobie samej sądzę, że na tym powinnaś się oprzeć w dalszych przemysleniach wink
Z tego, co tu napisałaś sama jesteś w stanie wyciągnąć wnioski wink

17 413

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
luluville napisał/a:

a w mojej głowie pojawiła sie myśl "ale po co?"
To chore, co?
Chcę z tego wyjść. Raz na zawsze przestać być ofiarą i nie wstydzic się walczyć o swoje.

By kiedyś za jakiś czas tylko w swoim towarzystwie poczuć się bezpiecznie, spokojnie i miło. Poznać swoje priorytety smile Polubić samą siebie, za to jaką jesteś - nawet jeśli byś miała odkrywać siebie przez najbliższych 10 lat smile Ale warto smile
Czuć się samemu ze sobą bezpiecznie i nie bać się siebie - to wszystko, czego chciałabym, aby było ZAWSZE smile

A ja wiedzialam, ze Ty na to odpowiesz smile

17 414 Ostatnio edytowany przez zabka-k (2013-02-24 02:28:15)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:

Moje zalety: lojalna, szczera, pracowita, uparta, samodzielna, silna, dobry przyjaciel,
Moje osiągnięcia: zdobycie prawa jazdy po wielkich trudach, poradzenie sobie z depresją kilka lat temu, skończenie studiów i opłacenie je samodzielnie zarobionymi pieniędzmi, kupno samochodu bez wsparcia finansowego ze strony rodziny,
Moje cele: odzyskać pewność siebie i czuć się dobrze w swojej skórze, osiągnąć stabilność finansową i zamieszkać sama,
Moje marzenia: mieć własne mieszkanie, stworzyć związek oparty na szczerości i zaufaniu,bez lęku, z poczuciem bezpieczeństwa, stworzyć rodzinę

Żeby nie było -Twój On mnie nie interesuje wink


Twoja jedyna zaleta - szczera smile Reszta to kochanie za bardzo smile
Twoje jedyne cele to odzyskać pewnośc siebie... Tylko co tu odzyskać, skoro - przeczytaj sama - wszystko w swoim życiu zawdzięczasz jedynie sobie.... Jaka pewność siebie? Rozmiar w dół? Czy wszyscy faceci na dyskotecie patrzą tylko na Ciebie? Bo nie kumam wink
Twoje marzenia: a może być sobą? wink Zawsze, bez względu na to gdzie jesteś i z kim jesteś? wink

17 415

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

Empatia poznawcza to umiejętność spojrzenia na rzeczywistość z perspektywy innych osób. Moim brakiem w tym przypadku jest pesymizm. Może więc warto spojrzeć na świat oczami optymistów smile

Na problemy dzieci nie umiem i Ty wiesz dlaczego smile

17 416

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Dawaj te zalety !!! Wiesz po takich wadach to zadne zalety na mnie wrazenia nie zrobia tongue

- Inteligentny
- Oczytany, ma szeroką wiedzę o świecie, geografi, polityce i w zasadzie na wiele innych tematów, dzięki czemu jest świetnym kompanem do rozmowy
- Jest zabawny, ma niesamowite poczucie humoru
- Bajecznie gra na gitarze, wysyłał mi ciągle jakieś piosenki smile
- Jest zaradny i ma masę pomysłów na interes, które szybko realizuje
- umie świetnie gotować i lubi sprzątać
- jest bardzo zadbany ale w granicach rozsądku (facet który sie nie myje to nic przyjemnego)
- jeśli o przyjacielską pomoc nigdy mnie nie zawiódł ( niestety, to trzeba mu przyznać)
- nie wstydzi się łez
- nigdy, ale to nigdy przy nim się nie nudziłam

Przeczytałam dokładnie tylko 20% i co?
Musiałaś - według własnego mniemania - dociągać poziomem do niego każdym słowem i uczynkiem?

Pobędę "Happy" i podsumuję wink

Inteligentna, bo rozumie i ma intuicję, której niestety zaprzecza.
Lubisz muzykę.
Nie uważasz że zostałaś stworzona dla ściery tylko ściera dla Ciebie.
Nie lubisz śmierdzących drani i zapach ma ogromne znaczenie (ciekawe, dlaczego.... wink )
Nigdy go nie zawiodłaś, bo on niejednokrotnie, ale wciąż przypisujesz sobie swoje zalety jemu - ciekawe jak Ci będzie, kiedy Ci to wypomni? Powiedz co mu zawdzięczasz? Materialnie?????? No co?
Jesteś podatna na czyjeś emocje.
Zachwycasz się innymi, bo nie cenisz siebie.
Co lubisz - tak naprawdę?

17 417 Ostatnio edytowany przez zabka-k (2013-02-24 02:57:56)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:

Tak, rozmawialiśmy o wszystkim. O dobrych i złych filmach. O wczorajszym deszczu. O tym co ostatnio mówili w wiadomościach. O nowej piosence usłyszanej w radio.
No, rzeczywiście, ma taką umiejętność żartowania z innych tak że nikt sie nie obraża. Nie wiem jak to jest.
Ma firmę budowlaną. Dodatkowo zajmuje sie rożnymi rzeczami. Od handlu rowerami do rozprowadzania musztardy smile
Jest mistrzem zup. Ale jak mi kiedyś zrobił karkówkę z grilla. Oj, naprawdę, nie każdy facet umie i lubi gotować.
Piszę o tym zadbaniu, bo moja znajoma ma problem z mężem, który nie dba o czystość (ale to na osoby rozdział)
Gdy nawaliło mi auto zawsze sie tym zajął. Zabrał do mechanika, kupił, wymienił, załatwił przegląd etc. A moje auto ciągle sprawiało problemy.
Płakał, opowiadał o trudnych rzeczach ze swojego życia. Jego mama zmarła na nowotwór, jego siostra byla wtedy nastolatką, on już był dorosly. Płakał ostatnio gdy mnie przepraszał, mówił, że nigdy nie miał nikogo takiego obok jak ja, żebym nigdy nie ważyła się powiedzieć, że jestem brzydka czy gruba, że jestem wspaniała. O, to takie łzy.
Ja nigdy sie przy nim nie poryczałam. Nigdy.

Ad filmy -te które on lubi czy do czasu? Dociągałaś?
Ad żarty - uwielbiam autoironię, ale tylko jedna osoba przekraczała zawsze moje granice -On. Znajomi nigdy....
A potrafi się na czymś skoncentrować i mieć jedną zawodową pasję?
Tak, a mój jest mistrzem penne z tuńczykiem.... Dzieciom smaży kotlety z fileta.... Frytki...
Ale dzieci wolą wszystko moje - bo robimy to wspólnie i nam o niebo bardziej smakuje wink
Ad zadbanie.... No nie skomentuję, wybacz smile
Ad płacz - to już inna historia kiedy ktoś płacze kiedy płacze a kiedy tego nie robi, choć wszyscy uważaliby że to bardziej było by naturalne - aż mną tąpnęło....

No toś uratowana - ja poryczałam się od 5 miesięcy niejednokrotnie wink I wolałabym więcej nie smile

Zwiewaj kochana smile

17 418

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
luluville napisał/a:

Ale ja przecież nie chcę go wybielać. Znam jego pozytywne cechy ale znam i wady i dobrze pamiętam ile złego mi zrobił. Nie zapominam o tym.
Nie chcę zwalać całej winy na niego, bo sama też byłam jak wrzód na du... Wydzwaniałam, wymyślałam preteksty do spotkań. Wolałam go "mieć na oku" i nawet jak był nie w humorze to wiedziałam, że jest ze mną.
No, to ja kocham za bardzo.
A przecież o to chodzi by zauważyć swoje błędy, umieć je nazwać, pogodzić sie z nimi i coś zmienić.

Nie - no przecież jesteś w miarę odpowiedzialna i wiesz doskonale, że nigdy nikt nie jest bez winy.
Bo przecież gdyby nie było przyczyny, nie było by skutku.
No bo przecież, jakbyś....

wink
Znamy to smile

Ale z tego się kochana wychodzi - miejmy nadzieję w mało drastyczny sposób smile

17 419

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

..
Oh, ciężkie jest życie Narcyza... hmm

O kim piszesz ?  Chyba nie o sobie? Goraczka chyba zbyt wysoka tongue
Znalazlam troche filmow za darmo smile Zalukuj na google  tongue

Wiesz,że mam tendencję brania wszystkiego do siebie. I gdy uwaga skupiona jest na mnie, to przecież narcyzm smile Chęć bycia lubianą, docenianą i adorowaną smile Tylko nie zgadza mi się to w jaki sposób rodzice wychowują dzieci, które później stają się narcyzami. Oraz moje plany i marzenia różnią się od planów narcysty... Chyba? Hehe smile (z tego co przeczytałam na wikipedii chyba)
ekino . tv  też podobno filmy za free smile

Nie kochana.
To jest próba wyrównania sobie braków w bycia akceptowaną przez rodziców za to, że jest się ich dzieckiem - nieważne jakim, ale ich smile Nie dorabiaj sobie ideologii większej, niż właściwa, znasz swoje własne motto wink

17 420

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zabka-k napisał/a:
luluville napisał/a:

a w mojej głowie pojawiła sie myśl "ale po co?"
To chore, co?
Chcę z tego wyjść. Raz na zawsze przestać być ofiarą i nie wstydzic się walczyć o swoje.

By kiedyś za jakiś czas tylko w swoim towarzystwie poczuć się bezpiecznie, spokojnie i miło. Poznać swoje priorytety smile Polubić samą siebie, za to jaką jesteś - nawet jeśli byś miała odkrywać siebie przez najbliższych 10 lat smile Ale warto smile
Czuć się samemu ze sobą bezpiecznie i nie bać się siebie - to wszystko, czego chciałabym, aby było ZAWSZE smile

A ja wiedzialam, ze Ty na to odpowiesz smile

Taaa wink

W końcu wink

Posty [ 17 356 do 17 420 z 26 310 ]

Strony Poprzednia 1 … 266 267 268 269 270 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026