netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

26 309 odpowiedzi1 691 891 wyświetleńzałożony przez bez serca, 21.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Strony Poprzednia 1 … 265 266 267 268 269 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 291 do 17 355 z 26 310 ]

17 291 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-02-21 16:53:10)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

Tylko mi się słowo "prowokacja" źle kojarzy. No ale może istnieje "pozytywna prowokacja". Ja nieuświadomiona, to nie wiem smile

To bardziej naprowadzenie na "wlasciwy" tor myslenia smile Tzw. "uswiadomienie" smile

17 292

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

Tylko mi się słowo "prowokacja" źle kojarzy. No ale może istnieje "pozytywna prowokacja". Ja nieuświadomiona, to nie wiem smile

To bardziej naprowadzenie na wlasciwy tor myslenia smile Tzw. "uswiadomienie" smile

Aha.
Oj, to mnie trzeba prowokować i prowokować smile Oporna jestem.

17 293

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

Tylko mi się słowo "prowokacja" źle kojarzy. No ale może istnieje "pozytywna prowokacja". Ja nieuświadomiona, to nie wiem smile

To bardziej naprowadzenie na wlasciwy tor myslenia smile Tzw. "uswiadomienie" smile

Aha.
Oj, to mnie trzeba prowokować i prowokować smile Oporna jestem.

Nie Ty teorie znasz ale jakos do praktyki sie nie garniesz tongue

17 294 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-02-21 17:09:39)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Anstawio w tym co wkleiłaś, przeczytałam sobie.

" A po milionowym razie, kiedy w poskokach spełnia czyjeś oczekiwania zaczyna odczuwać niedosyt, bunt, obrzydzenie, zmęczenie, porażkę. I zaczyna być ?niegrzeczną dziewczynką?, i idzie tam gdzie chce"

Ja tak miałam właśnie. Tak sobie chodziłam i robiłam co chciałam.

I jedno złote stwierdzenie jeszcze wyłapałam, ważne, że s toksycznym związku jest się samotnym. Powiedziałabym, że nawet bardziej niż samemu.

Wiecie. Tak sobie ostatnio obserwuję i dochodzę do wniosku, że ludzie sobie sami więzienie z życia robią i siebie czynią niewolnikami.
Ile znacie małżeństw lub związków w których każdy ma swoją przestrzeń?
Ja ostatnionspotykam ludzi, którzy po pracy biegną do domubz zegarkiem w ręku jakby się czegoś bali.
Albo twierdzą, że są w nieszczęśliwym związku, a tu nagle rodzi im się dziecko. Bo wiecie oni myśleli, że coś się poprawi. Wiecie, że jak ja słyszę coś takiego z ust faceta to mi się niedobrze robi. Przecież to jedzie kłamstwem na kilometr. Założę się, że żona nic nie wie o tym nieszczęściu.
Ludzie to są zakłamani.

17 295 Ostatnio edytowany przez Anstawia (2013-02-21 17:23:03)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:

To bardziej naprowadzenie na wlasciwy tor myslenia smile Tzw. "uswiadomienie" smile

Aha.
Oj, to mnie trzeba prowokować i prowokować smile Oporna jestem.

Nie Ty teorie znasz ale jakos do praktyki sie nie garniesz tongue

No tak. Cała ja!
Bo jak już mam motywację, to całą swoją energię do działania wykorzystuję na samym początku. Jest pięknie, kolorowo, miło smile i wtedy już się odechciewa pracy nad sobą. Bo po co, skoro jest fajnie i ja już wszystko wiem. Do czasu... Aż się okazuje,że wcale fajnie nie jest. Ja się tylko oszukiwałam. Uśmiechnięta, a w oczach smutek sad
Poza tym, znam teorię a ją nie zawsze dobrze rozumiem. Albo nie chcę zrozumieć, takie znowu kolejne oszustwo.
I najważniejsze. Praca nas sobą jest cholernie trudna i męcząca!!

17 296

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Ludzie to są zakłamani.

Może im jest dobrze w tym zakłamaniu?

17 297

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

Aha.
Oj, to mnie trzeba prowokować i prowokować smile Oporna jestem.

Nie Ty teorie znasz ale jakos do praktyki sie nie garniesz tongue

No tak. Cała ja!
Bo jak już mam motywację, to całą swoją energię do działania wykorzystuję na samym początku. Jest pięknie, kolorowo, miło smile i wtedy już się odechciewa pracy nad sobą. Bo po co, skoro jest fajnie i ja już wszystko wiem. Do czasu... Aż się okazuje,że wcale fajnie nie jest. Ja się tylko oszukiwałam. Uśmiechnięta, a w oczach smutek sad
Poza tym, znam teorię a ją nie zawsze dobrze rozumiem. Albo nie chcę zrozumieć, takie znowu kolejne oszustwo.

To sa tzw. mechanizmy obronne tongue Ale juz wiesz, ze : Satysfakcja = motywacja +energia.
Motywacje masz to nie marnuj energii na euforie tylko wykorzystaj do satysfakcji. Stan satysfakcji jest dluzszy od stanu euforii smile.
Z tym usmiechem to wcale nie jest takie zle smile Czasami trzeba zmuszac sie do usmiechu przez zly !!!! Pomysl co by bylo gdybys sie nie zmuszala do usmiechu, gdybys plakala i byla sflustrowana? Bylabys w strasznie glebokim dole a z tego dolu to trzebaby Cie chyba bylo dzwigiem wyciagac !!!
A tak wpadlas w blotko i powkurzalas sie na brudne buciory i pochlapane ubrania i co? Buty wyczyscic i ubrania wyprac !!! Toz to nic trudnego smile A potem znowu w droge ale bardziej trzeba sie rozgladac aby znowu w bloto albo w doly nie wpadac. Najlepiej to po ciemku albo w nocy nie lazic, bo wtegy wpadka gwarantowana tongue

17 298

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Nie Ty teorie znasz ale jakos do praktyki sie nie garniesz tongue

No tak. Cała ja!
Bo jak już mam motywację, to całą swoją energię do działania wykorzystuję na samym początku. Jest pięknie, kolorowo, miło smile i wtedy już się odechciewa pracy nad sobą. Bo po co, skoro jest fajnie i ja już wszystko wiem. Do czasu... Aż się okazuje,że wcale fajnie nie jest. Ja się tylko oszukiwałam. Uśmiechnięta, a w oczach smutek sad
Poza tym, znam teorię a ją nie zawsze dobrze rozumiem. Albo nie chcę zrozumieć, takie znowu kolejne oszustwo.

To sa tzw. mechanizmy obronne tongue Ale juz wiesz, ze : Satysfakcja = motywacja +energia.
Motywacje masz to nie marnuj energii na euforie tylko wykorzystaj do satysfakcji. Stan satysfakcji jest dluzszy od stanu euforii smile.
Z tym usmiechem to wcale nie jest takie zle smile Czasami trzeba zmuszac sie do usmiechu przez zly !!!! Pomysl co by bylo gdybys sie nie zmuszala do usmiechu, gdybys plakala i byla sflustrowana? Bylabys w strasznie glebokim dole a z tego dolu to trzebaby Cie chyba bylo dzwigiem wyciagac !!!
A tak wpadlas w blotko i powkurzalas sie na brudne buciory i pochlapane ubrania i co? Buty wyczyscic i ubrania wyprac !!! Toz to nic trudnego smile A potem znowu w droge ale bardziej trzeba sie rozgladac aby znowu w bloto albo w doly nie wpadac. Najlepiej to po ciemku albo w nocy nie lazic, bo wtegy wpadka gwarantowana tongue

Koniecznie muszę kupić nowe trampki.
Tak to jest jak się w przyciasnych butach chodzi i przykleja plastry na stare lub nowe odciski, a z bólu syczy się na innych.
A śmiech to mam na myśli taki sztuczny, udywany. Gdy ktoś mi mówi, że mam hipopotama przy stole, a ja się śmieję i mówię: no co ty! nic tam nie ma smile (a krzesło ciągle zajęte). To jest frustrujące, to okłamywanie siebie .
Bo cieszyć się z pięknego słońca to ja potrafię, tylko ten cholerny hipopotam widok mi czasem zasłania smile

17 299 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-02-21 18:08:33)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

A śmiech to mam na myśli taki sztuczny, udywany. Gdy ktoś mi mówi, że mam hipopotama przy stole, a ja się śmieję i mówię: no co ty! nic tam nie ma smile (a krzesło ciągle zajęte). To jest frustrujące, to okłamywanie siebie .
Bo cieszyć się z pięknego słońca to ja potrafię, tylko ten cholerny hipopotam widok mi czasem zasłania smile

No bo siebie nie da sie oszukac !!! Nie da i juz tongue Ale jezeli wiesz, ze usmiechasz sie, bo to lepsze niz placz to oszukujesz sie?
Oj nie zwalaj na hipopotama tongue Powiedz mu won stad, bo mi slonce zaslaniasz i moze sam sobie pojdzie smile
Jak bedzie oporny to zastrzyk na sen i do Afryki wyslac. Tam bedzie mu lepiej tongue
A najwazniejsze, zeby swoje bagno i bloto tez ze soba zabral smile

17 300

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

A śmiech to mam na myśli taki sztuczny, udywany. Gdy ktoś mi mówi, że mam hipopotama przy stole, a ja się śmieję i mówię: no co ty! nic tam nie ma smile (a krzesło ciągle zajęte). To jest frustrujące, to okłamywanie siebie .
Bo cieszyć się z pięknego słońca to ja potrafię, tylko ten cholerny hipopotam widok mi czasem zasłania smile

No bo siebie nie da sie oszukac !!! Nie da i juz tongue Ale jezeli wiesz, ze usmiechasz sie, bo to lepsze niz placz to oszukujesz sie?
Oj nie zwalaj na hipopotama tongue Powiedz mu won stad, bo mi slonce zaslaniasz i moze sam sobie pojdzie smile
Jak bedzie oporny to zastrzyk na sen i do Afryki wyslac. Tam bedzie mu lepiej tongue
A najwazniejsze, zeby swoje bagno i bloto tez ze soba zabral smile

Tych hipciów to jest cała rodzina.
Sprzątania po nich mam po same łokcie. Końca nie widać sad

17 301 Ostatnio edytowany przez zabka-k (2013-02-21 20:17:45)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

To super, że się przydało.

Tylko mi się słowo "prowokacja" źle kojarzy. No ale może istnieje "pozytywna prowokacja". Ja nieuświadomiona, to nie wiem smile

No - to Ci powiem, że pewnie masz rację.... Ale było mi łatwiej tak, niż nazwać to .... no właśnie, jak?
Uświadomienie jakoś mi nie pasuje - bo to tak, jakbym ja mówiła, że chcę wprost komuś coś uświadomić... A ja to robię z premedytacją w taki sposób - żeby to często nie było wprost....

17 302

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
beosa napisał/a:

Teraz skojarzyłam podobieństwo do Sybil.Muszę jeszcze raz obejrzeć film.

Ani mi sie waz ogladac ten fim jeszcze raz !!!!!!!!!!
To tylko film i nie masz sobie wmawiac jakis tam 16 osobowosci !!!! Polecilam ten film bo mnie zainteresowal problem tej dziewczyny ale zadna z was takiego problemu nie ma!!!!!!!!!!!!
Te Twoje dwie Beosy  to to, co Maja nazywa : Moje dwie glowy smile
Czyli wszystko w normie Beosa smile Czytaj lepiej Stuhra - happy end i pozytywna energia smile
Oj dziewczyny ja wam bede tylko teraz ksiazki i filmy o motylkach polecac smile

Happy, ile wykrzykników smile smile smile
No co Ty?Uwierzyłaś,że się identyfikuję z tą dziewczyną?
Miałam na myśli,że może JA z moim drugim JA muszę tylko porozmawiać... Jak Sybil.
Ale określenie "dwie głowy"...No tak to mi bardziej pasuje. smile
Poczytam i Stuhra i Maję. smile
A o motylkach jeszcze nie chcę.Nie teraz.
Happyfull,fajna jesteś wiesz?

17 303

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Byle ten czas nie posłużył temu, by zaprzepaścić wszystko, co się zrobiło, by zacząć zdrowo żyć smile ZA kimś lub bez kogoś - ale wiadomo, to już kwestia indywidualnej oceny sytuacji itp. Więc pewnie nie te "pięć lat" wink

Żabko-k przepraszam,nie rozumiem? Pięć lat??? hmm

17 304

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
beosa napisał/a:
Happyfull napisał/a:
beosa napisał/a:

Teraz skojarzyłam podobieństwo do Sybil.Muszę jeszcze raz obejrzeć film.

Ani mi sie waz ogladac ten fim jeszcze raz !!!!!!!!!!
To tylko film i nie masz sobie wmawiac jakis tam 16 osobowosci !!!! Polecilam ten film bo mnie zainteresowal problem tej dziewczyny ale zadna z was takiego problemu nie ma!!!!!!!!!!!!
Te Twoje dwie Beosy  to to, co Maja nazywa : Moje dwie glowy smile
Czyli wszystko w normie Beosa smile Czytaj lepiej Stuhra - happy end i pozytywna energia smile
Oj dziewczyny ja wam bede tylko teraz ksiazki i filmy o motylkach polecac smile

Happy, ile wykrzykników smile smile smile
No co Ty?Uwierzyłaś,że się identyfikuję z tą dziewczyną?
Miałam na myśli,że może JA z moim drugim JA muszę tylko porozmawiać... Jak Sybil.
Ale określenie "dwie głowy"...No tak to mi bardziej pasuje. smile
Poczytam i Stuhra i Maję. smile
A o motylkach jeszcze nie chcę.Nie teraz.
Happyfull,fajna jesteś wiesz?

Dzieki Beosa smile
Ja tak "profilaktycznie" !!!!!!!!!! wstawiam smile A wiadomo co komu do glowy moze przyjsc? Kochana motylki to nie tylko faceci. Motylki to fajne rzeczy, ktore wywoluja usmiech na naszej twarzy smile Np. Pan Stuhr smile
Beosa Ty jestes tez fajna, wiesz? smile

17 305

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
beosa napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Byle ten czas nie posłużył temu, by zaprzepaścić wszystko, co się zrobiło, by zacząć zdrowo żyć smile ZA kimś lub bez kogoś - ale wiadomo, to już kwestia indywidualnej oceny sytuacji itp. Więc pewnie nie te "pięć lat" wink

Żabko-k przepraszam,nie rozumiem? Pięć lat??? hmm

Nie czekać pięciu lat na decyzję, jaki krok smile Nie przeczekiwać, że jakoś się da i jakoś będzie. Bo ewidentnie będzie "jakoś", a tak to już było... Było "do d...", bo "jakoś" zawsze okazuje się do d...
smile

Kiedyś chyba tu sobie pisałyśmy, że popełniamy błąd, chcąc "jakoś" - nieokreślonego... Jakoś nam nie służy, "jakaś" praca zazwyczaj okazuje się niskopłatna i niesatysfakcjonująca, "jakiś" partner - zrządzącą, nie chcącą niczego tak naprawdę czuć, tylko przeżyć.

To miałam na myśli smile

17 306

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Sybil jest świetna smile już ją dwa razy oglądałam. Końcówka rewelacyjna! Szukam pierwszej wersji tego filmu,ale znaleźć nie mogę sad
Inny film o emocjach to "Przebudzeni" z Robertem De Niro.
A o motylkach to np książka "Alicja w krainie czarów". Podobno idealna dla DDA, którzy nie umieją się bawić.

17 307

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

Sybil jest świetna smile już ją dwa razy oglądałam. Końcówka rewelacyjna! Szukam pierwszej wersji tego filmu,ale znaleźć nie mogę sad
Inny film o emocjach to "Przebudzeni" z Robertem De Niro.
A o motylkach to np książka "Alicja w krainie czarów". Podobno idealna dla DDA, którzy nie umieją się bawić.

A czytalyscie "Tajemniczy ogrod" ? Ja uwielbialam ta ksiazke smile Film jest tez fajny - Agnieszka Holland smile
Poza tym ja lubie Heidi smile A Arabelle uwielbialam. Szukalam tego pierscionka ale nie znalazlam smile
A i Akademia Pana Kleksa smile

17 308

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

Sybil jest świetna smile już ją dwa razy oglądałam. Końcówka rewelacyjna! Szukam pierwszej wersji tego filmu,ale znaleźć nie mogę sad
Inny film o emocjach to "Przebudzeni" z Robertem De Niro.
A o motylkach to np książka "Alicja w krainie czarów". Podobno idealna dla DDA, którzy nie umieją się bawić.

A czytalyscie "Tajemniczy ogrod" ? Ja uwielbialam ta ksiazke smile Film jest tez fajny - Agnieszka Holland smile
Poza tym ja lubie Heidi smile A Arabelle uwielbialam. Szukalam tego pierscionka ale nie znalazlam smile
A i Akademia Pana Kleksa smile

Tytuły znam, niby postacie mam też przed oczami, a fabuły nie pamiętam sad Cała fabuła dzieciństwa wymazana z pamięci. Oj, mam co nadrabiać.

17 309

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Pierwsze skojarzenie: "Bułeczka"
Kolejne: "Dzieci z Bullerbyn" i "W pustyni i w puszczy" smile
Potem tyle, że nie pamiętam. A z nastolatkowych, to chyba Małgorzata Musierowicz i Joanna Chmielewska smile smile smile
Potem całościowo Harry Potter oraz Zmierzch smile

A teraz to wiecie, co czytuję wink

17 310

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Zofia
Wiem, że pogmatwało Ci się, ale odbierz maila smile

17 311 Ostatnio edytowany przez Anstawia (2013-02-21 22:50:23)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Oszsz... mam! Przypomniało mi się! Wszystkie części i film "Ania z Zielonego wzgórza" smile i te jej zielone włosy, Gilbert tongue

17 312

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Zofia
Wiem, że pogmatwało Ci się, ale odbierz maila smile

No Zofia odbierz maila !!!

17 313

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Pierwsze skojarzenie: "Bułeczka"
Kolejne: "Dzieci z Bullerbyn" i "W pustyni i w puszczy" smile
Potem tyle, że nie pamiętam. A z nastolatkowych, to chyba Małgorzata Musierowicz i Joanna Chmielewska smile smile smile
Potem całościowo Harry Potter oraz Zmierzch smile

A teraz to wiecie, co czytuję wink

Nasze wypociny tongue

17 314

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Nasze wypociny tongue

Żeby tylko wink

17 315

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

No bo siebie nie da sie oszukac !!! Nie da i juz tongue

Jak to nie da?! Bardzo pięknie się da! Robiłam to latami! I uśmiech zawsze na ustach był. Do dziś pamiętam ostatnie momenty przed załamaniem i depresją: uśmiech na twarzy (jak zwykle) a w środku krzyk i ból rozpaczy! Po raz pierwszy poczułam jak ten mój uśmiech mnie bolał....

Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

[...]A o motylkach to np książka "Alicja w krainie czarów". Podobno idealna dla DDA, którzy nie umieją się bawić.

A czytalyscie "Tajemniczy ogrod" ? Ja uwielbialam ta ksiazke smile Film jest tez fajny - Agnieszka Holland smile
Poza tym ja lubie Heidi smile A Arabelle uwielbialam. Szukalam tego pierscionka ale nie znalazlam smile
A i Akademia Pana Kleksa smile

Aaajaj, pamiętam te wszystkie książki, ekranizacje... Choć fabuły nie do końca, emocje pamiętam smile
A wiecie, że ja nigdy "Ani z Zielonego Wzgórza" nie przeczytałam? "Przeminęło z wiatrem" obejrzałam będąc już bardzo dorosłą osobą i właściwie przypadkiem, bo o ile pamiętam, mąż oglądał tongue
W dzieciństwie marzeniem dla mnie był "zaczarowany ołówek". Zastanawiałam się tylko, czy umiałabym dobrze i ładnie narysować to, o co mi chodziło big_smile

17 316

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
hm... napisał/a:

Ludzie to są zakłamani.

Może im jest dobrze w tym zakłamaniu?

No może i dobrze.
Ja nie pojmuję i pojąć nie zamierzam, nawet nie polemizuję i nie dyskutuję, szkoda słów. Kiedyś bym może tłumaczyła, teraz odjęło mi mowę. Nie moje bagno.

17 317

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Pierwsze skojarzenie: "Bułeczka"
Kolejne: "Dzieci z Bullerbyn" i "W pustyni i w puszczy" smile
Potem tyle, że nie pamiętam. A z nastolatkowych, to chyba Małgorzata Musierowicz i Joanna Chmielewska smile smile smile
Potem całościowo Harry Potter oraz Zmierzch smile

A teraz to wiecie, co czytuję wink

I "Karolcia" smile

17 318 Ostatnio edytowany przez zofia282 (2013-02-22 10:25:57)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Zofia
Wiem, że pogmatwało Ci się, ale odbierz maila smile

Odebrałam smile Odpisałam smile

Ooooooooooj mocno się pogmatwało sad sad sad
Myślałam, że dam radę .....idzie opornie.....nie poddaję się jednak i nie chodzi tu o eksa, on to maaaaałe piwko.
Wróciło poczucie strachu, znowu trzęsące się ręce, zaciśnięte gardło. Myślałam, że już nigdy w życiu nie doświadczę tego uczucia.........nie ma lekko sad
Przespałam się z problemem.
Jest nowy dzień, nowa siła i chęci.
Są nowe pomysły i możliwości.

Chcę zapomnieć o wszystkim, chcę zapomnieć o nim.
Chcę zacząć nowe spokojne życie - jest to możliwe !!!
Chcę się poczuć z siebie dumna!!!
Działam !!!!
Nie poddaję się !!!!!
Nie mam prawa się poddać !!!!!!

Trzymajcie za mnie kciuki.

17 319

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Trzymam
I'm a power!!!!!!!

17 320

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

I "Karolcia" smile

Rany - no!!!! smile Kompletnie mi wyleciało z pamięci smile Ale chyba nie zaczytywałam się w takim stopniu, jak pozostałymi, więc to pewnie stąd smile

17 321 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-02-22 10:37:54)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
hm... napisał/a:

I "Karolcia" smile

Rany - no!!!! smile Kompletnie mi wyleciało z pamięci smile Ale chyba nie zaczytywałam się w takim stopniu, jak pozostałymi, więc to pewnie stąd smile

E no ja też nie. Ja ją raz łyknęłam, ale koralik w pamięci pozostał.
Anię z Zielonego... oglądałam.
Cały "Zmierzch" przeczytałam, jest czad. Film to pikunio przy książce.
Ja lubię wampirowe, fantastyczne i baśniowe klimaty. Elfy kocham.

17 322

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

Wróciło poczucie strachu, znowu trzęsące się ręce, zaciśnięte gardło. Myślałam, że już nigdy w życiu nie doświadczę tego uczucia.........nie ma lekko sad

No właśnie, to jest etap, który również przechodziłam... Tak wszystko już pięknie ładnie się układało, więc jak miałoby nie być tylko i wyłącznie coraz lepiej... Hehe, nic mylnego. Na własnej skórze się przekonałam... Ale to nic strasznego, wiemy co mamy robić, więc dalej - do dzieła - nikt przecież nie jest Herkulesem wink  Czasem wręcz potrzebny jest krok w tył, aby można było zrobić pięć do przodu big_smile
Kciuki trzymam! cool

17 323

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Moje kochane - co coś napiszę, to nam łącza zrywa, od samego rana jakieś awarie.... smile

17 324

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

No ja też mam dzisiaj problemy...

17 325 Ostatnio edytowany przez Anstawia (2013-02-22 13:36:06)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Zofia
Wiem, że pogmatwało Ci się, ale odbierz maila smile

Odebrałam smile Odpisałam smile

Ooooooooooj mocno się pogmatwało sad sad sad
Myślałam, że dam radę .....idzie opornie.....nie poddaję się jednak i nie chodzi tu o eksa, on to maaaaałe piwko.
Wróciło poczucie strachu, znowu trzęsące się ręce, zaciśnięte gardło. Myślałam, że już nigdy w życiu nie doświadczę tego uczucia.........nie ma lekko sad
Przespałam się z problemem.
Jest nowy dzień, nowa siła i chęci.
Są nowe pomysły i możliwości.

Chcę zapomnieć o wszystkim, chcę zapomnieć o nim.
Chcę zacząć nowe spokojne życie - jest to możliwe !!!
Chcę się poczuć z siebie dumna!!!
Działam !!!!
Nie poddaję się !!!!!
Nie mam prawa się poddać !!!!!!

Trzymajcie za mnie kciuki.

Witaj Zofio! Trzymam kciuki i ściskam Cię mocno!

U mnie też nie za kolorowo. Finanse, a raczej długi. Długi M. a strach w moich oczach sad Muszę poszukać tego wpisu na blogu o długach byłego, który kiedyś zacytowała Happyfull.

Pół nocy nie spałam. Oglądałam Anię z Zielonego Wzgórza. Muszę przyznać, że miło mi się z nią spędziło noc. Jej podejście do Gilberta- perfekcyjne. Nie pamiętam jak było u nich po ślubie, ale on to nudziarz, więc pewnie było spoko smile Koniecznie muszę sobie przywieźć do NL moją biblioteczkę z Polski.

Cóż, ja mam już weekend smile Dziś mam ochotę na generalne porządki. Tak by się odstresować a w sb i ndz coś może poczytać, pooglądać...

17 326 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-02-22 13:57:15)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

Chcę zapomnieć o wszystkim, chcę zapomnieć o nim.
Chcę zacząć nowe spokojne życie - jest to możliwe !!!
Chcę się poczuć z siebie dumna!!!
Działam !!!!
Nie poddaję się !!!!!
Nie mam prawa się poddać !!!!!!

Trzymajcie za mnie kciuki.

Trzymamy kciuki !!!!
Nie badz Tylko dla Siebie zbyt surowa. Pamietasz co mi kiedys radzilas?
Jak to sie mowi: Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo smile
A do Zakopanego masz zdrowa dojechac !!!! Dbaj o siebie !!! Lyknij magnez, popij herbatka z mandarynka i zjedz tiramisu. Jak po tym nie pomoze to ja juz nie wiem tongue

http://vimeo.com/27243869

17 327

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
tezkobieta napisał/a:
Happyfull napisał/a:

No bo siebie nie da sie oszukac !!! Nie da i juz tongue

Jak to nie da?! Bardzo pięknie się da! Robiłam to latami! I uśmiech zawsze na ustach był. Do dziś pamiętam ostatnie momenty przed załamaniem i depresją: uśmiech na twarzy (jak zwykle) a w środku krzyk i ból rozpaczy! Po raz pierwszy poczułam jak ten mój uśmiech mnie bolał....

No wlasnie nie da  !!! Ty czy ja sie oszukiwalysmy ale nie udalo sie !!! My tez bardziej chcialysmy oszukac otoczenie. Usmiechalysmy sie do otoczenia (wkladalysmy maske) a nie do siebie !!!
I co z tego oszukiwania wyszlo? Depresja, czyli nie da sie oszukac siebie !!!
Jezeli wiemy, ze jest nam zle ale chcemy wyjsc z tego stanu to usmiechanie sie do siebie nie jest zle. To takie "pocieszanie" malej dziewczynki w nas smile Teraz jest zle ale bedzie lepiej, glowa do gory, usmiechnij sie w koncu, otrzyj w koncu te zly, wyjdz w wyrka, zaloz cos ladnego i zrob sobie herbatki z mandarynka i zjedz tiramisu smile. Wszystko swiadomie bez oszukiwania smile

17 328

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

No donra spróbuję coś napisać, ale jak znowu coś zerwie wink

Happy - ale Cię wzięło na ten serek z mandarynkami wink

Teżkobieta - wiesz, takie to właśnie dosadne i odpowiednio ujęte jest - że ten uśmiech bolał. Jak nam brakuje po prostu pierwotnego, właściwie postrzeganego instynktu przetrwania - zamiast odciąć się od źródła krzywdy jak najszybciej - brniemy i brniemy... 

Wiesz co.... I weź tu potem w sądzie powiedz, że nie czuję się "winna" - własnej głupoty, że nie chciało mi się rozwiązać sytuacji wcześniej z pożytkiem dla wszystkich.... Może nie winna, ale współodpowiedzialna jak najbardziej.
Tu dodam juz dowcipniej -  I gdybym tak postanowiła być szczera i powiedzieć iż mam zaburzenia emocjonalne wywodzące się z dzieciństwa (no bo jak to nazwać), to myślę, że wysoki sąd siadłby z wrażenia.... I tu się sprawdza - "a milczenie złotem" wink

17 329

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

I gdybym tak postanowiła być szczera i powiedzieć iż mam zaburzenia emocjonalne wywodzące się z dzieciństwa (no bo jak to nazwać), to myślę, że wysoki sąd siadłby z wrażenia.... I tu się sprawdza - "a milczenie złotem" wink

Ale wysoki sad tez moze nie taki glupi  (moze kobieta ?) i moze tez zauwazy zaburzenia emocjonalne mezusia tongue
Zabcia bo do tanga trzeba dwojga tongue
A zloto to najlepsza na razie inwestycja smile

Serek z mandarynkami trzeba jesc jak doly nadchodza !!! Jak pomaga to czemu nie?
Jakos trzeba sobie radzic smile

17 330

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Ale wysoki sad tez moze nie taki glupi  (moze kobieta ?) i moze tez zauwazy zaburzenia emocjonalne mezusia tongue

Sądu testować nie będę wink Jakichś badań i eksperymentów to ja lepiej żebym już na sobie nie robiła smile smile smile smile smile

17 331

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Ale wysoki sad tez moze nie taki glupi  (moze kobieta ?) i moze tez zauwazy zaburzenia emocjonalne mezusia tongue

Sądu testować nie będę wink Jakichś badań i eksperymentów to ja lepiej żebym już na sobie nie robiła smile smile smile smile smile

Amen smile

17 332

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

Cóż, ja mam już weekend smile Dziś mam ochotę na generalne porządki. Tak by się odstresować a w sb i ndz coś może poczytać, pooglądać...

To milego weekendu smile
A o kinie myslalas? Ja sie do teatru wybieram smile
Kilka lat temu bylam w Amstrdamie na balecie. Fajnie bylo smile Moze tez wyskoczysz do "stolycy" pobalowac ?

17 333

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dziewczyny wlasnie dostalam email od jednej z nas, ze potrzeba jej wiecej ksiazek smile Ja mam troche i te psychologiczne juz wyslalam. O narcystach i psychopatach w formie papierowej i po niemiecku sprzedalam smile
Nie mam zadnych o DDA.
Napiszcie mi co macie w pdf smile Zrobimy sobie biblioteke smile Ma moze ktos ksiazki o wychowaniu dzieci?
Wyslijcie mi wiadomosc na email smile

17 334 Ostatnio edytowany przez Anstawia (2013-02-22 16:07:23)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Dziewczyny wlasnie dostalam email od jednej z nas, ze potrzeba jej wiecej ksiazek smile Ja mam troche i te psychologiczne juz wyslalam. O narcystach i psychopatach w formie papierowej i po niemiecku sprzedalam smile
Nie mam zadnych o DDA.
Napiszcie mi co macie w pdf smile Zrobimy sobie biblioteke smile Ma moze ktos ksiazki o wychowaniu dzieci?
Wyslijcie mi wiadomosc na email smile

Część mam w kompie, część na telefonie. Uporządkuję i dam Ci znać.

Co do wypadu do stolycy, wybiorę się tam wkrótce, bo chcę odwiedzić muzeum sztuki nowoczesnesnej. Ale to nie w ten weekend. Muszę podszlifować budżet i lekko przycisnąć pasa i ograniczyć wydatki. smile

17 335

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ja posłusznie melduję stan zerowy - poza pozycjami od Happy smile

17 336

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Cześć Kobietki,

w sprawie książek to jest ich sporo na chomikuj.pl. Nie sposób wszystkiego przeczytać. Jestem już po lekturze ?Toksyczne związki? i czytam ?Kobiety, które kochają za bardzo?, tak jak mi poleciłyście. Mam jeszcze ?Wstrętni mężczyźni? Carter, ale nie czytałam, choć spis treści jest zachęcający. Szukam natomiast książki o cholerykach. Może polecicie mi jakiś tytuł?

17 337

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Żabcia5 napisał/a:

Cześć Kobietki,

w sprawie książek to jest ich sporo na chomikuj.pl. Nie sposób wszystkiego przeczytać. Jestem już po lekturze ?Toksyczne związki? i czytam ?Kobiety, które kochają za bardzo?, tak jak mi poleciłyście. Mam jeszcze ?Wstrętni mężczyźni? Carter, ale nie czytałam, choć spis treści jest zachęcający. Szukam natomiast książki o cholerykach. Może polecicie mi jakiś tytuł?

Zabcia nie czytamy ksiazek o karaluchach !!!! Czytamy o nas smile My mamy isc do przodu bez robactwa !!!
Robactwo niech sie juz o siebie martwi !!!
Fajnie, ze zaczelas czytac smile

17 338

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Happyfull, ja czytam już dawno, a teraz tylko zwiększyłam tempo. Zaczęłam również terapię. Chcę również poczytać o tych karaluchach, żeby lepiej zrozumieć i umieć nabrać sił i odwagi, żeby coś z tym zrobić. Jak na razie brakuje mi pewności siebie. Przecież ja przez ponad 20 lat uważałam onego za mądrego, dobrego i nieomylnego człowieka i dopiero od kilku miesięcy oczy mocno przecieram ze zdziwienia jak bardzo omylna jest to istota, z którą żyję.

17 339

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Żabcia5 napisał/a:

Happyfull, ja czytam już dawno, a teraz tylko zwiększyłam tempo. Zaczęłam również terapię. Chcę również poczytać o tych karaluchach, żeby lepiej zrozumieć i umieć nabrać sił i odwagi, żeby coś z tym zrobić. Jak na razie brakuje mi pewności siebie. Przecież ja przez ponad 20 lat uważałam onego za mądrego, dobrego i nieomylnego człowieka i dopiero od kilku miesięcy oczy mocno przecieram ze zdziwienia jak bardzo omylna jest to istota, z którą żyję.

Zabcia to super, ze przejzalas na oczy ale czytanie o karaluchach nic nie zmieni. Na blogach jest wystarczajaco o karaluchach sad Po co Ci wiecej? Uciekac trzeba a nie tracic energie na karaluchy, bo Tobie energii do zmian moze zabraknac !!!
A co Ci psycholog radzi? Zajac sie soba czy karaluchem?
Jest jedna ksiazka ktora mozesz poczytac: Marie-France Hirigoyen Molestowanie moralne.

Ale mowie Ci z autopsji, nie marnuj czasu na ksiazki o karaluchach, bo Ci sily dla siebie zabraknie !!!

17 340

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Mój karaluch może i chciałby się zmienić, ale sam sobie z tym nie poradzi, ja go nie zmienię, a na terapię się nie zgodzi. Z tego wynika, że ciągu dalszego pewnie nie będzie. Dlatego też ja poświęcam całą energię na pracę nad sobą. Jestem w tym jak niemowlak. Uczę się wszystkiego od nowa. Psycholożka ma za zadanie zająć się mną, tak żebym wiedział co robić dalej. Zajmie się moimi relacjami z córką, ojcem i mężem. Zobaczymy co powie na drugim spotkaniu.

17 341

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zofia282 napisał/a:

Chcę zapomnieć o wszystkim, chcę zapomnieć o nim.
Chcę zacząć nowe spokojne życie - jest to możliwe !!!
Chcę się poczuć z siebie dumna!!!
Działam !!!!
Nie poddaję się !!!!!
Nie mam prawa się poddać !!!!!!

Trzymajcie za mnie kciuki.

Trzymamy kciuki !!!!
Nie badz Tylko dla Siebie zbyt surowa. Pamietasz co mi kiedys radzilas?
Jak to sie mowi: Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo smile
A do Zakopanego masz zdrowa dojechac !!!! Dbaj o siebie !!! Lyknij magnez, popij herbatka z mandarynka i zjedz tiramisu. Jak po tym nie pomoze to ja juz nie wiem tongue

http://vimeo.com/27243869

big_smile

Apetyt na zdrowie smile

17 342

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

No donra spróbuję coś napisać, ale jak znowu coś zerwie wink

Happy - ale Cię wzięło na ten serek z mandarynkami wink

Teżkobieta - wiesz, takie to właśnie dosadne i odpowiednio ujęte jest - że ten uśmiech bolał. Jak nam brakuje po prostu pierwotnego, właściwie postrzeganego instynktu przetrwania - zamiast odciąć się od źródła krzywdy jak najszybciej - brniemy i brniemy... 

Wiesz co.... I weź tu potem w sądzie powiedz, że nie czuję się "winna" - własnej głupoty, że nie chciało mi się rozwiązać sytuacji wcześniej z pożytkiem dla wszystkich.... Może nie winna, ale współodpowiedzialna jak najbardziej.
Tu dodam juz dowcipniej -  I gdybym tak postanowiła być szczera i powiedzieć iż mam zaburzenia emocjonalne wywodzące się z dzieciństwa (no bo jak to nazwać), to myślę, że wysoki sąd siadłby z wrażenia.... I tu się sprawdza - "a milczenie złotem" wink

Novtak, to lepiej zdecydowanie przemilczeć, zdecydowanie

17 343

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zofia282 napisał/a:

Chcę zapomnieć o wszystkim, chcę zapomnieć o nim.
Chcę zacząć nowe spokojne życie - jest to możliwe !!!
Chcę się poczuć z siebie dumna!!!
Działam !!!!
Nie poddaję się !!!!!
Nie mam prawa się poddać !!!!!!

Trzymajcie za mnie kciuki.

Trzymamy kciuki !!!!
Nie badz Tylko dla Siebie zbyt surowa. Pamietasz co mi kiedys radzilas?
Jak to sie mowi: Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo :)
A do Zakopanego masz zdrowa dojechac !!!! Dbaj o siebie !!! Lyknij magnez, popij herbatka z mandarynka i zjedz tiramisu. Jak po tym nie pomoze to ja juz nie wiem :P

http://vimeo.com/27243869

Nie jestem dla siebie surowa :) . Miałam tylko chwilkę słabośći :P
Tu nie chodzi o niego....on to już przeszłość (jeśli chodzi o moje uczucia).
Za nim nie tęsknię, nie wzdycham do swej ułudy - to też jest już przeszłość.
Jeśli piszę, o nim zapomnieć to nie w kontekście jakiejkolwiek tęsknoty, nadzieji, wzychania czy coś w tym rodzaju :)

Cholera ! :)  wytrzeźwiałam ! i patrzę z niedowierzaniem ! :)
Muszę wypić piwko, które on nawarzył....muszę ? .......no właśnie nie muszę ;)
Dzisiaj jestem już spokojniejsza, ale wczoraj ufffff ciężko było. Ta, która miała za partnera psychofaga, zrozumie o czym mówię i co mam na myśli ;)
Jestem silna (?!?) i działam :)

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ?  ........święte słowa, swiętę ! i baaaaardzo prawdziwe.

Zapewne do Zakopca dojadę , ALE mam zamiar tam się wzmocnić  :D ;)
Dbam o siebie :) już dbam ! :)
Nic nie łykam poza tabletkami nasennymi :P,  natomiast palę namiętnie.....chyba ze 2 paczki dziennie i to mi pomaga :P
W górach odetchnę, odetchnę też świeżym powietrzem :)

Dzięki, że jesteście :)
DZięki za trzymanie kciuków :)

17 344

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
zabka-k napisał/a:
hm... napisał/a:

I "Karolcia" smile

Rany - no!!!! smile Kompletnie mi wyleciało z pamięci smile Ale chyba nie zaczytywałam się w takim stopniu, jak pozostałymi, więc to pewnie stąd smile

E no ja też nie. Ja ją raz łyknęłam, ale koralik w pamięci pozostał.
Anię z Zielonego... oglądałam.
Cały "Zmierzch" przeczytałam, jest czad. Film to pikunio przy książce.
Ja lubię wampirowe, fantastyczne i baśniowe klimaty. Elfy kocham.

"Godzina pąsowej róży" pewnie też pamiętacie smile

17 345

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Maja66 napisał/a:
hm... napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Rany - no!!!! smile Kompletnie mi wyleciało z pamięci smile Ale chyba nie zaczytywałam się w takim stopniu, jak pozostałymi, więc to pewnie stąd smile

E no ja też nie. Ja ją raz łyknęłam, ale koralik w pamięci pozostał.
Anię z Zielonego... oglądałam.
Cały "Zmierzch" przeczytałam, jest czad. Film to pikunio przy książce.
Ja lubię wampirowe, fantastyczne i baśniowe klimaty. Elfy kocham.

"Godzina pąsowej róży" pewnie też pamiętacie smile

O kurcze. Ja chyba nie pamiętam, ale Arabellę tak.

17 346

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

natomiast palę namiętnie.....chyba ze 2 paczki dziennie i to mi pomaga tongue
W górach odetchnę, odetchnę też świeżym powietrzem smile

Dzięki, że jesteście smile
DZięki za trzymanie kciuków smile

Rany!!!!! Ktoś pali????? wink
Ja usiłuję zerwać z nałogiem, ale opornie mi idzie.... Choć nie powiem, nie powiem smile Potrafię już i dwa tylko w ciągu doby smile
Zofia - szczerze smile Sama wiesz. że ta ilość nie działa pozytywnie.
Ale wiem, gdzie nas Happy na dworcu najszybciej znajdzie wink

Odetchniemy smile

17 347

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Maja66 napisał/a:

"Godzina pąsowej róży" pewnie też pamiętacie smile

Tak smile
Kurcze - jakie miłe rzeczy można sobie przypomnieć smile .....

17 348

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

,,Dzikuska'' smile

17 349

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Czytałam wszystkie pozycje,które wymieniłyście! smile I jeszcze trochę pamiętam smile
"Godzina pąsowej róży" - zamiana odbicia w lustrze z "oryginałem"? Nastolatka w czasach średniowiecza a jej odbicie zastępuje ją w jej czasach?Tak?
Ja dorzucam jeszcze-"Dziewczyna i chłopak czyli heca na czternaście fajerek" i "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa" i "Biały Kieł".
"Bułeczka" to była pierwsza książka jaką wypożyczyłam w bibliotece(Mama mi asystować musiała -taka mała byłam smile ).Przeczytałam jednym tchem. smile
I ten epizod,tę bibliotekarkę i trochę fabułę książki pamiętam do dziś. smile

17 350

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Ja posłusznie melduję stan zerowy - poza pozycjami od Happy smile

I ja takoż smile

A teraz muszę się pochwalić. big_smile Tak! Nie dałam się manipulantowi! W rozmowie zawsze emocje brały górę, a wtedy rozum nie miał już głosu. Brakowało mi kontrargumentów, słów na obronę swego stanowiska, na uzasadnienie swoich zarzutów lub na odrzucenie zarzutów wobec mnie... A dzisiaj jestem w szoku. Chyba po raz pierwszy w życiu obok emocji - SŁYSZAŁAM! Słyszałam to co powinnam. Uszom nie wierząc, że tak można zakłamywać rzeczywistość, tak pięknie wszystko wytłumaczyć. Ja to wiem i znam doskonale, ale nie potrafiłam, nie byłam silna i dlatego manipulant zawsze wygrywał. A dziś słyszałam na zimno każde zdanie, każde słowo i potrafię je powtórzyć. A ilekroć powtarzam, nie mogę uwierzyć... Manipulant chyba sam musi uwierzyć w te swoje bajki, żeby mógł być przekonywujący dla interlokutora...

Nie dyskutuj z głupcem, najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Czysta analogia. Dziś nie strzępiłam języka na próżno, nie dałam też rozwinąć się "rozmówcy", szybko kończąc tę nierówną walkę. Wyszłam z niej cało i z poczuciem zwycięstwa smile No przesadzam z tym zwycięstwem, po prostu jestem zadowolona z siebie smile A ostatnio często się to zdarza, z powodu różnych podobnych sytuacji.

17 351

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

A kochałyście się w Tolku Bananie lub w Janku z Czterech pancernych, miałam lusterko z jego zdjęciem?

17 352

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Żabcia5 napisał/a:

A kochałyście się w Tolku Bananie lub w Janku z Czterech pancernych, miałam lusterko z jego zdjęciem?

Oglądałam, ale... ja chyba nie kochałam się w aktorach... Nie przypominam sobie. Wolałam na żywo chłopaków z okolicy wink

17 353

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Żabcia5 napisał/a:

A kochałyście się w Tolku Bananie lub w Janku z Czterech pancernych, miałam lusterko z jego zdjęciem?

Bohaterowie z filmów jakoś do mnie nie przemawiali, owszem podobali mi się ale nie tak, by o nich śnić, za to książkowi...w mych marzeniach pojawiał się taki mentor, książę, wybawca..i żyli długo i szczęśliwie.

17 354

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

tezkobieta;
Nie dyskutuj z głupcem, najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

Nigdy nie potrafiłam dorównać głupcowi, za cienka byłam.

Dziś nie strzępiłam języka na próżno, nie dałam też rozwinąć się "rozmówcy", szybko kończąc tę nierówną walkę. Wyszłam z niej cało i z poczuciem zwycięstwa smile No przesadzam z tym zwycięstwem, po prostu jestem zadowolona z siebie smile

Gratuluję smile wspaniałe uczucie, niedawno też mi się zdarzyło.

17 355

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Liv4 napisał/a:

Gratuluję smile wspaniałe uczucie, niedawno też mi się zdarzyło.

Dziękuję. Powtarzaj to wspaniałe uczucie jak najczęściej smile Ja za każdym "zwycięskim" razem czuję się tak samo wspaniale smile

Posty [ 17 291 do 17 355 z 26 310 ]

Strony Poprzednia 1 … 265 266 267 268 269 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026