Anstawia napisał/a:Happyfull napisał/a:Anstawia napisał/a:Hm... Zgadzam się z tym. Next time 
Next time ale co? Bo np. next time uda mi sie stworzyc "fajny zwiazek" to zalezy przede wszystkim od Ciebie i Twoich wyborow partnera. Bo jak "trafisz"
znowu na karalucha?
Jeżeli chodzi o wybór partnera, to już mam jakieś doświadczenie. A to już jest 50% plus doświadczenie, czyli są mniejsze szanse na to, że next time nie popełnię błędu 
"Pożyjemy, zobaczymy"- nie, dziękuję.
Anstawia, że się wtrącę i nie żeby Cię jakoś przystopować, tylko...
No, po prostu z własnych życiowych dróżek chciałam zwrócić uwagę, że....
Nie wchodzimy tylko na te dróżki, które - poprzez ich przejście - zaprowadziły nas do nikąd...
Nie wszystkie dróżki przeszłyśmy! Niestety wykrzyknik 
Pierwszy wykorzystał naiwność. Drugi wiarę. W efekcie wykorzystali to samo.
Po pierwszym długo się podnosiłam, w rezultacie myślałam, że wybór, jakiego dokonuję jest na 200% najlepszy z możliwych. I uwierz mi był ktoś, kto machał ręką, Żabka to nie tak, on nie jest dla Ciebie. Sama na własne życzenie to zrobiłam, być może właśnie dlatego jestem gdzie jestem. A uwierz mi, ja 15 lat temu wiedziałam więcej i "pamiętałam" więcej, niż teraz świadomie jestem w stanie komukolwiek powiedzieć. Dla idei własnego najwłaściwszego wyboru zaprzeczyłam kompletnie sobie.
Jedno, co powinnam robić, to mieć wzgląd na własną intuicję, delikatne wzmianki przyjaciół i przede wszystkim na fakt, że w ogóle o jakieś pewne kwestie pytam i je doprecyzowuję słownie. To nie tak....
I prawdziwe ponad wszelką miarę.... Żeby człowieka poznać, trzeba zjeść z nim beczkę soli!
Tego powiedzonka nie zamierzam zapomnieć. Jest też inne, że należy wybrać sie w miesięczną podróż "Orient Expressem", ale że ja zawsze byłam prowodyrem takich aktywności, to i na realne sytuacje uwagi nie zwracałam. Jego obowiązkowść i pilnowanie planu podróży wygrały z człowieczeństwem po prostu. Bo gdybyś poznała mojego jm, nigdy nie powiedziałabyś o nim nic złego. Powiem dosadniej - NIE POWIEDZIAŁABYŚ O NIM KOMPLETNIE NIC!!!!
I rada dla wszystkich - wystrzegajcie się ludzi, których mottem jest "święty spokój"
