netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

26 309 odpowiedzi1 691 793 wyświetleniazałożony przez bez serca, 21.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Strony Poprzednia 1 … 238 239 240 241 242 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 536 do 15 600 z 26 310 ]

15 536

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zabka-k napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Juz sie podkrecilam i czekam na szczegoly big_smile

smile OK, tylko zbiorę wstępne deklarację, ze im to w ogóle pasi smile
A może my byśmy tak.... razem? Bo ja zawsze lubiłam wszelkie integracje - nawet "pokrzyżowane" smile Nawet nie tyle lubiłam, co takie właśnie organizowałam smile I każdy miło wspomina smile

??? Tak jakos nie wiem o co chodzi???

smile

15 537

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
zofia282 napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Nie ma za co smile Bujac to my a nie nas big_smile big_smile big_smile

big_smile
Muszę przyswoić to powiedzenie smile Już nie nas  lol .....

A było jeszcze takie: "zabujałam się" wink

Nie bujaj, ze sie zabujalas na zaboj big_smile

15 538

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
Happyfull napisał/a:
zabka-k napisał/a:

smile OK, tylko zbiorę wstępne deklarację, ze im to w ogóle pasi smile
A może my byśmy tak.... razem? Bo ja zawsze lubiłam wszelkie integracje - nawet "pokrzyżowane" smile Nawet nie tyle lubiłam, co takie właśnie organizowałam smile I każdy miło wspomina smile

??? Tak jakos nie wiem o co chodzi???

smile

Ty to naprawde zakrecona ja nic nie rozumiem big_smile

15 539

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
zofia282 napisał/a:
Happyfull napisał/a:

To niech kupuje!!! Spytaj sie tylko czy mozesz oddac jakby nie pasowal. On kupi Ty oddasz (...)

Dzięki. Twoja porada warta jest 400 zł., sprawdziłam ! Nie wpadłam na ten pomysł, jeszcze raz dziękuję w swoim i syna imieniu smile.

Afera garniturowa.
Sam wyskoczył z propozycją kupna garnituru we wrześniu lub październiku. Miał więc dużo czasu na odłożenie pieniędzy , miał go też dużo na  powiedzenie synowi, przepraszam Cię, nie mam pieniędzy, może z mamą złożymy się się po połowie a może zajdziemy do lumpeksu i tam może znajdziemy coś taniego i fajnego. Nic takiego się jednak nie stało,  jak zwykle ! Tak właśnie dzieci traktował. Obiecywał, słowa nie dotrzymywał. Kiedy wpadała mu kasa, wołał ich i wręczał z gestem jakąś kwotę. Ten typ nie uczy się na błędach i nadal obiecuje nie mając pojęcia czy jego obiecanka będzie do spełnienia.
Tylko teraz ostro go rozliczam z obiecanek smile

"Afera garniturowa" dobre big_smile

Lada dzień zapowiada się afera gazowa big_smile
No co ja mogę, że on kocha obiecywać. No nic nie mogę big_smile poza egzekwowaniem smile

15 540

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zabka-k napisał/a:
Happyfull napisał/a:

??? Tak jakos nie wiem o co chodzi???

smile

Ty to naprawde zakrecona ja nic nie rozumiem big_smile

A ja się domyślam tongue

15 541

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

Lada dzień zapowiada się afera gazowa big_smile
No co ja mogę, że on kocha obiecywać. No nic nie mogę big_smile poza egzekwowaniem smile

Oj z gazem to bedzie trudno. W lumpeksach nie sprzedaja i zwrocic trudno big_smile
No chyba, ze mozesz tez drzewem palic a on bedzie placil za gaz ?
Oj karaluszek musi uwazac teraz, zeby Krolowa Zofia nie wydala dekretu o "Zagazowaniu karaluchow" big_smile

15 542

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

No kurcze ma sie ten 7 czy któryś tam zmysł ! big_smile
Najprawdopodobniej, trafiłam z domysłami w dychę smile

15 543

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zofia282 napisał/a:

Lada dzień zapowiada się afera gazowa big_smile
No co ja mogę, że on kocha obiecywać. No nic nie mogę big_smile poza egzekwowaniem smile

Oj z gazem to bedzie trudno. W lumpeksach nie sprzedaja i zwrocic trudno big_smile
No chyba, ze mozesz tez drzewem palic a on bedzie placil za gaz ?
Oj karaluszek musi uwazac teraz, zeby Krolowa Zofia nie wydala dekretu o "Zagazowaniu karaluchow" big_smile

Afera aferze nierówna tongue big_smile tongue
a gazować nie mam zamiaru !
nad innymi dekretami pracuję big_smile

15 544

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

No kurcze ma sie ten 7 czy któryś tam zmysł ! big_smile
Najprawdopodobniej, trafiłam z domysłami w dychę smile

??? pozno juz i nie wiem o co chodzi? Wy dzisiaj to jakies takie zakrecone tongue

15 545

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Happyfull karaluszek musi uważać na spełnianie obietnic i mój termin korzystania z bankomatu big_smile

15 546

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zofia282 napisał/a:

No kurcze ma sie ten 7 czy któryś tam zmysł ! big_smile
Najprawdopodobniej, trafiłam z domysłami w dychę smile

??? pozno juz i nie wiem o co chodzi? Wy dzisiaj to jakies takie zakrecone tongue

i dobrze mi z tym zakręceniem smile
PRZECZYTAJ POST ZABKI ZE ZROZUMIENIEM smile

15 547

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

No to rzadzisz Zofio big_smile
Milej nocy do jutra smile

15 548

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:
Happyfull napisał/a:
zofia282 napisał/a:

No kurcze ma sie ten 7 czy któryś tam zmysł ! big_smile
Najprawdopodobniej, trafiłam z domysłami w dychę smile

??? pozno juz i nie wiem o co chodzi? Wy dzisiaj to jakies takie zakrecone tongue

i dobrze mi z tym zakręceniem smile
PRZECZYTAJ POST ZABKI ZE ZROZUMIENIEM smile

jutro dzisiaj juz za bardzo jestem zakrecona big_smile

15 549

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

No to rzadzisz Zofio big_smile
Milej nocy do jutra smile

Pa, pa
ja też zmykam smile
Miłych snów smile

15 550

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Laseczki,jesteście pozytywnie zakręcone big_smile

15 551 Ostatnio edytowany przez zofia282 (2013-01-17 10:02:11)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

Laseczki,jesteście pozytywnie zakręcone big_smile

Witaj wczesny ptaszku smile  i powiem po cichuuutku, nie mam na myśli papugi smile

15 552

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

Laseczki,jesteście pozytywnie zakręcone big_smile

ojjj tam  X  chwilowa lekka pomroczność i od razu zakręcona big_smile

15 553

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:
Anstawia napisał/a:

Laseczki,jesteście pozytywnie zakręcone big_smile

Witaj wczesny ptaszku smile  i powiem po cichuuutku, nie mam na myśli papugi smile

Właśnie zmierzam do papugi (slang więzienny?).
1,5h pociągiem do innego miasta. Co się nie robi,by odzyskać wolność big_smile

15 554 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-01-17 10:31:54)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
zofia282 napisał/a:
Anstawia napisał/a:

Laseczki,jesteście pozytywnie zakręcone big_smile

Witaj wczesny ptaszku smile  i powiem po cichuuutku, nie mam na myśli papugi smile

Właśnie zmierzam do papugi (slang więzienny?).
1,5h pociągiem do innego miasta. Co się nie robi,by odzyskać wolność big_smile

Powodzenia smile Nie zapomnij zrobic listy z pytaniami do papugi XXX

15 555

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Wczoraj byłam w teatrze ( a co X) Obejrzałam świetną sztukę, świetną grę młodych, kończących szkołę aktorów. Widownia śmiała się, ja nie. Widziałam przekaz tej sztuki, inni chyba nie, a przekaz był smutny, prawdziwy i smutny. Owszem sytuacje były zabawne, ale przekaz był piekielnie smutny. Z teatru wyszłam jednak baaaaardzo zadowolona. Przednie widowisko, przednie i wnioski wyciągnięte :
- nigdy więcej niedomówień
- nie wierzmy ślepo w dobre intencje innych
- ludzie mają cele i dla ich osiągnięcia zrobią wiele (manipulacja)
-wysłuchajmy wszystkich stron konfliktu za nim wyciągniemy wnioski
- rozsądek przede wszystkim i nie odkładajmy go na szczególne okazje
- ludzi śmieszy nieszczęście innych (z zachowania publiki wyciągnęłam ten wniosek)

15 556

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
zofia282 napisał/a:
Anstawia napisał/a:

Laseczki,jesteście pozytywnie zakręcone big_smile

Witaj wczesny ptaszku smile  i powiem po cichuuutku, nie mam na myśli papugi smile

Właśnie zmierzam do papugi (slang więzienny?).
1,5h pociągiem do innego miasta. Co się nie robi,by odzyskać wolność big_smile

Leć gołąbeczko ku wolności smile

15 557

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dzień doberek smile

Anstawia
Miłej podróży smile I przede wszystkim powrotu smile

Zofia
Hehe, rano się dowiedziałam, że u mnie afera telefonowa wink JM nie zapłacił za komórki, on i starsza córcia mają na jednym koncie, bo niby lepszy pakiet każde z nich wtedy ma. No i sam jej nie powiedział, tylko kazał mi jej przekazać, że ma zblokowane połączenia wychodzące. Cudności! Już nie chciałam od samego rana sobie dnia psuć i pytać, czy w kolejności będzie afera prądowa, bo też coś wspominał onegdaj... Ranyyyy! Niechże wreszcie ktoś kupi to mieszkanie, ja chcę się wynieść!!! smile smile smile

Happyfull
Bo to chodzi o jakieś bliższe poznanie się, a ktoś mnie zainspirował i się rozmarzyłam smile Ale wiesz, jak jest, nie tylko ja muszę chcieć w danym momencie pogdac w realu, przede wszystkim inni muszą chcieć i móc smile Jam "gotowa", pomysł się znalazł na czas i miejsce, ciekawam reakcji smile

Nie chce mi się dziś pracować - ani troszeczkę smile

15 558

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

Wczoraj byłam w teatrze ( a co X) Obejrzałam świetną sztukę, świetną grę młodych, kończących szkołę aktorów. Widownia śmiała się, ja nie. Widziałam przekaz tej sztuki, inni chyba nie, a przekaz był smutny, prawdziwy i smutny. Owszem sytuacje były zabawne, ale przekaz był piekielnie smutny. Z teatru wyszłam jednak baaaaardzo zadowolona. Przednie widowisko, przednie i wnioski wyciągnięte :
- nigdy więcej niedomówień
- nie wierzmy ślepo w dobre intencje innych
- ludzie mają cele i dla ich osiągnięcia zrobią wiele (manipulacja)
-wysłuchajmy wszystkich stron konfliktu za nim wyciągniemy wnioski
- rozsądek przede wszystkim i nie odkładajmy go na szczególne okazje
- ludzi śmieszy nieszczęście innych (z zachowania publiki wyciągnęłam ten wniosek)

Ja tez tak mam !!! Juz pisalam, ze ciagle analizuje.
Problem u mnie w tym, ze zgubilam troche moja spontanicznosc sad Ale czy to zle? Chyba nie ale trzeba sie przyzwyczaic smile
Mowia, ze myslenie nie boli. Boli ale tylko na poczatku. Mozna sie przyzwyczaic big_smile big_smile big_smile

15 559 Ostatnio edytowany przez zofia282 (2013-01-17 11:23:11)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Dzień doberek smile

Anstawia
Miłej podróży smile I przede wszystkim powrotu smile

Zofia
Hehe, rano się dowiedziałam, że u mnie afera telefonowa wink JM nie zapłacił za komórki, on i starsza córcia mają na jednym koncie, bo niby lepszy pakiet każde z nich wtedy ma. No i sam jej nie powiedział, tylko kazał mi jej przekazać, że ma zblokowane połączenia wychodzące. Cudności! Już nie chciałam od samego rana sobie dnia psuć i pytać, czy w kolejności będzie afera prądowa, bo też coś wspominał onegdaj... Ranyyyy! Niechże wreszcie ktoś kupi to mieszkanie, ja chcę się wynieść!!! smile smile smile

Happyfull
Bo to chodzi o jakieś bliższe poznanie się, a ktoś mnie zainspirował i się rozmarzyłam smile Ale wiesz, jak jest, nie tylko ja muszę chcieć w danym momencie pogdac w realu, przede wszystkim inni muszą chcieć i móc smile Jam "gotowa", pomysł się znalazł na czas i miejsce, ciekawam reakcji smile

Nie chce mi się dziś pracować - ani troszeczkę smile

Witaj żabko smile 
* Co do podróży Anstawii to masz rację. Ważniejszy jej nastrój powrotny smile
* Co do afer i partnerów - to nie my robiłyśmy/przyczyniałyśmy się do ich poczynań aferowych. Oni mają to w sobie, te skłonności smile.
Yes, cudności, potwierdzam...i widzisz jak mamy dobrze, że już umiemy nazwać po imieniu smile, że już zdajemy sobie sprawę, że aferzysta jest aferzystą i z aferzystami nie chcemy mieć nic wspólnego smile. Odczuwam ulgę wyraźnie smile smile smile. Afery telefonowej, prądowej u mnie nie będzie. Za te płatności ja jestem odpowiedzialna, już ja smile a "obiecywaczką" nie jestem. Jestem uczciwym człowiekiem, w stosunku do siebie też, już też smile
* Co do spotkania smile BINGO ! Och ten mój zmysł big_smile Wiem, ze nie jest 6-tym. Ten mnie zawiódł niestety sad  .......nieważne, ważne, że mam, posiadam smile Tak właśnie odczytałam Twój wczorajszy post - spotkanie i akceptacja na to innych.
* Co do Happyfull , to już drugi raz oblała egzamin z czytania ze zrozumieniem sad
* Co do pracy....poczekaj, jeszcze ranek....może później się rozkręcisz smile
     Miłego dnia smile

15 560

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

[b]Happyfull[b/] to już drugi raz oblałaś egzamin z czytania ze zrozumieniem sad

Kto oblal to oblal smile Ja tez Wam pisalam, ze ja wyznaje "lopatologie" big_smile big_smile:D

15 561

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zofia282 napisał/a:

[b]Happyfull[b/] to już drugi raz oblałaś egzamin z czytania ze zrozumieniem sad

Kto oblal to oblal smile Ja tez Wam pisalam, ze ja wyznaje "lopatologie" big_smile big_smile:D

smile
JA także tę zasadę wyznaję. Nie ma to jak jasność sytuacji smile , ale..........

15 562

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

Witaj żabko smile 
* Co do podróży Anstawii to masz rację. Ważniejszy jej nastrój powrotny smile
* Co do afer i partnerów - to nie my robiłyśmy/przyczyniałyśmy się do ich poczynań aferowych. Oni mają to w sobie, te skłonności smile.
Yes, cudności, potwierdzam...i widzisz jak mamy dobrze, że już umiemy nazwać po imieniu smile, że już zdajemy sobie sprawę, że aferzysta jest aferzystą i z aferzystami nie chcemy mieć nic wspólnego smile. Odczuwam ulgę wyraźnie smile smile smile. Afery telefonowej, prądowej u mnie nie będzie. Za te płatności ja jestem odpowiedzialna, już ja smile a "obiecywaczką" nie jestem. Jestem uczciwym człowiekiem, w stosunku do siebie też, już też smile
* Co do spotkania smile BINGO ! Och ten mój zmysł big_smile Wiem, ze nie jest 6-tym. Ten mnie zawiódł niestety sad  .......nieważne, ważne, że mam, posiadam smile Tak właśnie odczytałam Twój wczorajszy post - spotkanie i akceptacja na to innych.
[b] Happyfull [b/] to już drugi raz oblałaś egzamin z czytania ze zrozumieniem sad
* Co do pracy....poczekaj, jeszcze ranek....może później się rozkręcisz smile
     Miłego dnia smile

A może później też nie wink
Ja z opłatami nie zamierzam być w chwili obecnej odpowiedzialna. Opłacam nianię, utrzymuję cały dom (trójka dzieci) w zakresie jedzeniowo - szkolno wyposażeniowym, ubraniowym i co tam jeszcze. Jak mi przyyyykro było, kiedy w listopadzie i grudniu niania z mamą kupiły bliźniaczkom kurtki, kobninezony i po 2 pary butów zimowych - nawet nie zdążyłam po prostu pójśc do sklepu po wypłacie... Nie zamierzam nic opłacać, bo on nie daje mi nic na dzieciaki. Gamoniowi rozliczyłam VAT za materiały budowlane - ma podobno tyle znajomych, że powinien znaleźć kogoś kto mu przyśpieszy wypłatę, chyba do cholewci tyle facet potrafi załatwić, nie wink
Będę mieszkać sama, będę opłacać. A będę mieszkać sama, jak on mieszkanie sprzeda, spłaci swoje długi i zacznie mi płacić alimenty, bo teraz to nie bardzo jest z czego uszczknąć, ledwie mu starcza na ratę za mieszkanie i czynsz. Zawsze to ja się czułam winna, że za mało zarabiam, za dużo wydaję, niczego sobie nie chciałam kupić, wyrzuty sumienia miałam, jak mi się podkład kończył... Wiecznie siedzi z założonymi łapami przed telewizorem. Nawet nie muszę się zastanawiać, jak na niego w mieszkaniu nie wpaść, bo on się prawie z fotela nie rusza smile Jakąs taką  - przestrzeń mam wink

Ja bym bardzo cię cieszyła na spotkanko, ale część z nas poza granicami, z tego co widzę. A nie wiem, gdzie pozostałe poza dwiema osobami mieszkają smile Bo waro wybierać jakieś przecięcie dróg, żeby wszystkim było blisko smile

15 563 Ostatnio edytowany przez zofia282 (2013-01-17 11:42:05)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

.....ale czasami trzeba coś "zakamuflować", bo wprost nie trafia, bo wprost się nie da, bo wprost jest odczytywane inaczej jak jest napisane, bo wprost to tak, jakbyśmy słowo dali a dać nie chcemy a chcemy zaintrygować lub z siebie "coś" zrzucić big_smile

15 564

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

.....ale czasami trzeba coś "zakamuflować", bo wprost nie trafia, bo wprost się nie da, bo wprost jest odczytywane inaczej jak jest napisane.

...ale ja na tyle juz swiadoma smile. Swiadoma tez, ze jak nie wszystko lopatologicznie wylozone to w innych zrodlach trzeba szukac big_smile. Ciekawe czy Ci z pod 36 sie juz "nakrecili"? big_smile Ja sie "podkrecam" big_smile big_smile big_smile

15 565

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zofia282 napisał/a:

.....ale czasami trzeba coś "zakamuflować", bo wprost nie trafia, bo wprost się nie da, bo wprost jest odczytywane inaczej jak jest napisane.

...ale ja na tyle juz swiadoma smile. Swiadoma tez, ze jak nie wszystko lopatologicznie wylozone to w innych zrodlach trzeba szukac big_smile. Ciekawe czy Ci z pod 36 sie juz "nakrecili"? big_smile Ja sie "podkrecam" big_smile big_smile big_smile

oki. załapałam smile wczoraj załapałam smile

15 566

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Ja bym bardzo cię cieszyła na spotkanko, ale część z nas poza granicami, z tego co widzę. A nie wiem, gdzie pozostałe poza dwiema osobami mieszkają smile Bo waro wybierać jakieś przecięcie dróg, żeby wszystkim było blisko smile

Wiesz samolotem to u mnie wszedzie blisko smile. Ma sie to wielkie lotnisko pod nosem big_smile

15 567 Ostatnio edytowany przez pati31 (2013-01-17 11:54:23)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
pati31 napisał/a:
hm... napisał/a:

Znam ja te teorie. Też się nasłuchałam.

Anastawio w sobote joga?  tak?

ja Cie przypil;nuje smile

Pati, Ty jesteś jakąś wróżka? Jak się pojawiasz,to dostaję maila od moich joginów. Tak było i teraz. Zaczynam w tą sobotę!! Yeah!!
Hm... i Ty, powinnyście robić zloty czarodziejek wink

hahha skad wiesz ?
Cos w tym jest zwlaszcza ze teraz ,zainteresowalam sie WIKA     wink

15 568

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:
Happyfull napisał/a:
zofia282 napisał/a:

.....ale czasami trzeba coś "zakamuflować", bo wprost nie trafia, bo wprost się nie da, bo wprost jest odczytywane inaczej jak jest napisane.

...ale ja na tyle juz swiadoma smile. Swiadoma tez, ze jak nie wszystko lopatologicznie wylozone to w innych zrodlach trzeba szukac big_smile. Ciekawe czy Ci z pod 36 sie juz "nakrecili"? big_smile Ja sie "podkrecam" big_smile big_smile big_smile

oki. załapałam smile wczoraj załapałam smile

Ty wiesz, za ja wiem, ja wiem, ze Ty wiesz big_smile big_smile big_smile.

15 569

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ciekawa jestem co z rozwodem, mężem, nagraniami Skorpionicy. Ona milczy......trochę się martwię. Martwię się o nią. Tam już dochodziło do przemocy fizycznej. Mam nadzieję, że cała i zdrowa jest.


SKORIONICO ODEZWIJ SIĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

15 570

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Chyba niekoniecznie już się nakręcili wink
Zresztą zapewne dowiem się później, bo każdy chce przemyśleć, jak mniemam i swoją własną analizę przeprowadzić. Zresztą ja tam na takie propozycje jestem zdecydowanie otwarta - są Bory Tucholskie, Pojezierze Brodnickie, Sieradz i Ostrów (patrzę pod kątem komunikacyjnym głównie wink ).

Nic tylko zapodawać termin oraz wybierać miejsce, zawsze można znaleźć odpowiednie lokum nie wymagające znacznych nakładów a "estetyczne" smile Bo spotkanie w jakimś "Inn" w stolicy, to już raczej nie w moim stylu jest wink Suknie z tafty też smile smile smile

15 571

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

A właśnie Zofia...

15 572 Ostatnio edytowany przez zofia282 (2013-01-17 12:11:41)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Zabko mam 52 lata i jest dobrze smile, mam rozwód wink. Słyszałam o problemach innych, ale właściwie ich nie znam (tych innych).

Mam jednak problem ze sobą i na tym się skupiłam. Bywałam i tu, i tam..... sprawdzałam tam siebie smile, znalazłam tam siebie smile

Jestem raczej na  tak big_smile

15 573

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

No, i już. Poszło. Tzn jeszcze nie poszło,bo parę papierków trzeba donieść,ale ruszyło.
W NL nic nikomu nie trzeba udowadniać. Jedna osoba chce rozwód, załatwione.
Nie wiem czy pisać szczegóły. Z mieszkaniem będziemy działać. Ogólnie na plus. Jeśli on podpisze wszystko, za 6 tyg rozwód. Jeśli nie podpisze, a nie będzie robił problemów, za 3 m-ce rozwód. Jeśli będzie robił problemy, kiedyś nastąpi rozwód big_smile

15 574

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Pozwolę sobie na powrót do tematu smile
Pisałam, ze jestem fanką ZAZDROSCI. Pozwolę sobie na przytoczenie jednego z jej postów, dotyczących kochania, kochania siebie :

Zazdrosc napisał/a:
goga1 napisał/a:

"Jest taka sztuczka... ale nie wiem czy jestes jeszcze zainteresowana "

Jestem zainteresowana i to bardzo

Jesli chcesz by Twoj mezczyzna poczul, ze jestes czlowiekiem i kobieta... sama musisz to czuc najpierw.
Ktos kto uwaza sie za wielkie NICO nigdy nie bedzie traktowany przez partnera jak wielkie COS.

Ludzie ktorzy sami siebie nie szanuja i nie kochaja wybieraja najlatwiejsza dla nich droge dzialan tzn walka o niego, wybaczanie, staranie sie, usprawnianie jego zycia, troska o jego problemy... punktem odniesienia jest ON i tam polegly Twoje marzenia, poglady, pragnienia, tozsamosc....
Czlowiek ktory nie kocha siebie nie kocha nikogo. Reakcja chemiczna zachodzaca w jego ciele (a przypominajaca do zludzenia odczucia przy skokach na bungee) wydaje mu sie miloscia bo to takie silne i porywajace uczucie....

Jesli chcesz kochac prawdziwie, chcesz by Ciebie kochano prawdziwie to musisz zaczac od siebie.
Zacznij sie kochac. <----- to jest ta sztuczka.
Niestety jest to droga trudniejsza niz wybaczanie, bo tu musisz stanac ze soba sam na sam w cztery oczy i przyznac, ze boisz sie samotnosci i bycia niepotrzebna i niekochana przez nikogo. Ten strach zmusza Cie do wyboru tej latwiejszej drogi czyli poprzez wybaczanie.
Ten strach przed prawda gleboko gdzies zakopana jest motorem Twoich dzialan.

Zapewniam Cie jednak, ze ta druga droga mimo wiekszego bolu i morza lez.. zrodzi Ciebie silna w milosci do siebie samej.
Ja tez kiedys wylam z bolu i chcialam umrzec... i ciesze sie ze wybralam ta trudniejsza droge.

Nie rob awantur. Zlosc pieknosci szkodzi.
Zakomunikuj, ze zrobilas duzo bledow ale od dzis zamierzasz to poprawic.
Zaczniesz od sprawiedliwosci w Waszym domu. Zapytaj czy jest gotowy do negocjacji.
Staraj sie uzywac jak najmniej slow. Tylko krotkie komunikaty. Zbyt duza ilosc slow oni traktuja czasami jako zrzedzenie.
Wiesz jakie jest prawo w Polsce i kiedy dzwonic na policje. Nie strasz, ze zadzwonisz. Zadzwon.
Straszenie jest prymitywne. Nie badz prymitywna.
Przygotowywuj sie do rozmowy.... mam tu na mysli takie formuowanie zdan zeby byly jak najkrotsze. Dlugie zdania sa manipulacja z Twojej strony.
Przyklad:
zle: Kochanie czy Ty nie widzisz jaka ja jestem zmeczona, tyle rzeczy zrobilam dzis po pracy a taki ciezki dzien mialam w pracy, i chora jestem, mam goraczke... i tak cierpie a Ty siedzisz czly dzien przed telewizorem i nie chcesz sie namowic, zeby wyrzucic smieci...
dobrze: Wyrzuc smieci. Dzis Twoja kolej. W tym miesiacu Ci przypominam ale licze, ze sie zorganizujesz i juz nie bede musiala byc twoja mamuska nigdy wiecej

Dlaczego pierwsza metoda jest nieskuteczna? Bo on rozbiera cala twoja wypowiedz na kawalki i odnosi sie do kawalkow.
i tak Ty mowisz a on mysli co innego:
- Kochanie czy Ty nie widzisz jaka ja jestem zmeczona,- przesadzasz, zawsze zrzedzisz, codziennie jestes zmeczona. Idz do lekarza moze masz anemie
-tyle rzeczy zrobilam dzis po pracy- i cale wrazenie psujesz tym gadaniem, smeceniem. Boze czy wszystkie baby sa takie nudne. I jak ona wyglada, nie tak jak przed slubem. Nie mam ochoty nawet na seks jak na nia patrze.
- a taki ciezki dzien mialam w pracy- a co ja mam do jej pracy, szefem jestem czy co?
- i chora jestem, mam goraczke-- to sie lecz. Ja nie jestem lekarzem. Ciagle biadolisz i biadolisz...
-i tak cierpie - taaa ciagle to samo gadanie... no to pakuj sie i do mamusi jak Ci zle
-a Ty siedzisz czly dzien przed telewizorem- moja sprawa co robie a ty g***o wiesz co robie. Zajmij sie soba lepiej. zobacz jaak wygladasz.
- nie chcesz sie namowic, zeby wyrzucic smieci...-- jakie smieci, co Ty tu nagle z tymi smieciami wyskakujesz

15 575

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

No, i już. Poszło. Tzn jeszcze nie poszło,bo parę papierków trzeba donieść,ale ruszyło.
W NL nic nikomu nie trzeba udowadniać. Jedna osoba chce rozwód, załatwione.
Nie wiem czy pisać szczegóły. Z mieszkaniem będziemy działać. Ogólnie na plus. Jeśli on podpisze wszystko, za 6 tyg rozwód. Jeśli nie podpisze, a nie będzie robił problemów, za 3 m-ce rozwód. Jeśli będzie robił problemy, kiedyś nastąpi rozwód big_smile

a jednak strach ma wielkie oczy smile
Super X  Pięknie sobie radzisz Anstawio smile

15 576

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:
Anstawia napisał/a:
zofia282 napisał/a:

Dzięki. Twoja porada warta jest 400 zł., sprawdziłam ! Nie wpadłam na ten pomysł, jeszcze raz dziękuję w swoim i syna imieniu smile.

Afera garniturowa.
Sam wyskoczył z propozycją kupna garnituru we wrześniu lub październiku. Miał więc dużo czasu na odłożenie pieniędzy , miał go też dużo na  powiedzenie synowi, przepraszam Cię, nie mam pieniędzy, może z mamą złożymy się się po połowie a może zajdziemy do lumpeksu i tam może znajdziemy coś taniego i fajnego. Nic takiego się jednak nie stało,  jak zwykle ! Tak właśnie dzieci traktował. Obiecywał, słowa nie dotrzymywał. Kiedy wpadała mu kasa, wołał ich i wręczał z gestem jakąś kwotę. Ten typ nie uczy się na błędach i nadal obiecuje nie mając pojęcia czy jego obiecanka będzie do spełnienia.
Tylko teraz ostro go rozliczam z obiecanek smile

"Afera garniturowa" dobre big_smile

Lada dzień zapowiada się afera gazowa big_smile
No co ja mogę, że on kocha obiecywać. No nic nie mogę big_smile poza egzekwowaniem smile

Człowkek afera po prostu big_smile

15 577

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

Jestem raczej na  tak big_smile

smile smile smile Nie zapominaj o Wielkanocy smile smile smile

15 578

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

Zabko mam 52 lata i jest dobrze smile, mam rozwód wink. Słyszałam o problemach innych, ale właściwie ich nie znam (tych innych).

Mam jednak problem ze sobą i na tym się skupiłam. Bywałam i tu, i tam..... sprawdzałam tam siebie smile, znalazłam tam siebie smile

Jestem raczej na  tak big_smile

A że kiedy i gdzie optymalnie by było dla Ciebie? Jak się każdy opowie, coś się z tego wymodzi smile

15 579

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

No, i już. Poszło. Tzn jeszcze nie poszło,bo parę papierków trzeba donieść,ale ruszyło.
W NL nic nikomu nie trzeba udowadniać. Jedna osoba chce rozwód, załatwione.
Nie wiem czy pisać szczegóły. Z mieszkaniem będziemy działać. Ogólnie na plus. Jeśli on podpisze wszystko, za 6 tyg rozwód. Jeśli nie podpisze, a nie będzie robił problemów, za 3 m-ce rozwód. Jeśli będzie robił problemy, kiedyś nastąpi rozwód big_smile

Jakie to niby proste, nie? Jak dobrze zapytać smile smile smile
Miłych działań smile

15 580

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

I jeszcze jedna wypowiedz ZAZDROSCI, mądra, pouczająca i warta przeczytania. Jestem wdzięczna ZAZDROSCI za jej słowa :

Zazdrosc napisał/a:

Mysle, ze forum ma jeszcze jedno zadanie o ktorym nikt nie wspomnial.
Walka ze stereotypami, niesprawiedliwymi obyczajami, tradycja postrzegania kobiety w zyciu czlowieka big_smile
Niestety bardzo wiele kobiet nadal ufa przesadom i tradycji "dziedziczonej" z pokolenia na pokolenie i nie ma swiadomosci, ze mozna zyc inaczej.
Nie ma zielonego pojecia, ze marzenie o samodoskonaleniu sie, pilotowaniu samolotu, skokach spadochronowych... czy zjedzeniu obiadu ugotowanego przez meza a konczac na marzeniu o braku manta z powodu przesolonej zupy nie swiadcza o ich "malosci", "niekobiecosci", "glupoty" czy lesbijskich upodobaniach.
Czasami kobiety musza przeczytac na forum, ze setki innych kobiet nie czuje sie malo kobieca, rodzinna i delikatna z powodu wywalenia damskiego boksera, seksoholika czy alkoholika z lozka...
Mysle, ze kazda kobieta moze wyciagnac z dyskusji na forum pierwsza  podstawowa prawde MAM PRAWO BYC SZANOWANA bo inne kobiety tez o to zawalczyly JA TEZ MAM PRAWO. To co sie dzieje u mnie nie jest normalne i ani moj partner ani jego mama, ani nikt inny  nie bedzie mna manipulowac bym nadal pozwalala sie nie szanowac.
Co taka forumowiczka zrobi z tym uswiadomionym prawem to jej sprawa. Zapewne wiele z nas przez dlugi czas patrzylo na siebie 8) ze zdziwieniiem i analizowalo kazdy glupi krok w zyciu i zadawalo sobie pytanie "dlaczego bylam taka glupia??!" pewnie byly tez osoby, ktore zdaly sobie sprawe ze swego np wspoluzaleznienia ale boja sie zrobic jakikolwiek krok i najlatwiejsza dla nich droga jest poddawanie sie kolejnym manipulacjom, bo wbrew pozorom to mniej boli niz zrobienie sobie "prania mozgu".

Literatura, filmy i tradycje w narodzie big_smile przesaczone sa niesprawiedliwoscia, w ktora wierzymy mocniej niz w cala Trojce Swieta.
Jest wiecej wyznawcow prawa "mezczyzna musi zdradzac bo go nie upilnujesz a jak kobieta zdradzi to szmata" niz wyznawcow wiary chrzescijanskiej.
Inne praw w ktore wierzymy a ktore robia nam sieczke z mozgu:
Kobieta musi miec dzieci
Kobieta jest od zajmowania sie kuchnia
Kobieta musi byc posluszna mezowi
Jak cie kobieto maz pobil to powinnas sie wstydzic i nikomu tego nie mowic ..bo nie mozna we wlasne gniazdo...
Kobieta musi wybaczac bo "wiara, nadzieja i milosc" to zalety doprzysposobienia dla kazdej kobiety
Jak kobieta nie ma mezczyzny to jest gorsza-nikt jej nie chce
Kobieta nie moze miec innych celow w zyciu niz stworzenie raju swojemu mezowi i dzieciom
Kobieta jest odpowiedzialana za szczescie swojego domu (bardzo niebezpieczne!!! )
Rozwodka jest gorsza od mezatki... nikt jej nie chcial a jak nawet chcial to byl to socjopata albo inny wymoczek...

i nie bede wiecej sie rozpisywac bo podejrzewam, ze kazda z Was doda setki znanych i majacych spoleczne przyzwolenie "praw"

Nie wierze by jakakolwiek kobieta traktowala porady forumowiczow jako instrukcje... (pomijam przypadki chorob psychicznych) Byloby jej ciezko chocby z tego wzgledu, ze opinie sa rozne i czasem bardzo skrajne.
Wierze natomiastw to, ze kobieta moze wejsc na forum tylko dlatego zeby poszukac potwierdzenia i alibi do trwania w chorym i wyniszczajacym zwiazku.
Wierze, ze psychika moze jej tak kompletnie "siadac" iz nie potrafi sama juz wymyslic alibi dla partnera... i potrzebue wtedy takiego mocno wznioslego tadam! Wiara nadzieja Milosc... tak walcz o swoj zwiazek! Tobie sie uda! Ty jestes inna! To nic ze pil 10 lat, ja znam takiego co po 30 przestal... popatrz zostalo Ci tylko 20 big_smile Nie poddawaj sie.... tzn nie poddawaj sie w swoim poddawaniu jemu. To co robisz jest wzniosle jak patriotyzm! TADAM!
Kobiety, ktore tego oczekuja a boja sie jakiej kolwiek zmiany siebie i zajeciem sie wreszcie SOBA ( ajest to czasami przeogromny strach) beda kazdy post osoby radzacej odejscie z chorego zwiazku odbieraly jako personalny atak na wlasna osobe... takie opinie moga wkurzac i nie dawac spac po nocach.
Bo to jest tak: albo wybierasz zycie w jaskini z potworem albo wyjdziesz przez ten oblesny, obslizly tunel pelen pajakow, ktorego konca nie widzisz i mozesz tylko zaryzykowac i zaufac, ze tam jest swiatlo, powietrze i wolnosc.
Czym dluzej jestes w jaskini tym bardziej zaciera sie w pamieci to  swiatlo, powietrze i wolnosc... wiec i tesknota za tym moze umiera sad

Powiem tak... opinia jednego forumowicza nie ma mocy sprawczej... rozne opinie roznych forumowiczow i ich odmmienne widzenie problemow, czesto ma moc sprawcza. Mnie forum pomoglo. Przyszlam szukac alibi dla mojego romasujacego na golasa, przed kamerka meza... bo sorki ale moja inteligencja juz siadla i nie potrafilam znalezc dobrego godnego i wznioslego dla mnie wytlumaczenia mimo, ze uwazalam sie za bystra bestyjke... normalnie nie umialam juz nic wymyslic... wiec przylecialam na forum pytac anonimowo obcych ludzi.. moze co dobrego wymysla... widac przekroczylo to inteligencje wszystkich aktualnie piszacych forumowiczow... bo kazdy wymiekl...
albo moze nie bylo w tamtym czasie na forum zadnej az tak bardzo wspoluzaleznionej osoby, zeby mi wcisnela jakas sprytna idee.
Na szczescie nie trafilam na nikogo, kto by mi wtedy kazal zalozyc erotyczna bielizne, gotowac czesciej i lepiej, wybaczyc, miec nadzieje wiare i milosc.. dostalam kopa w d**!
I nalezalo mi sie.
Dzieki forum poczulam, ze mam prawo do bycia szanowana od teraz
Za to jestem forum niezmiernie wdzieczna.
JESTEM SZANOWANA OD TAMTEGO MOMENTU... jego nie ma bo nie chcial mnie szanowac. Gdyby zechcial bylby ze mna. Moj zwizek rozpadl sie nie dlatego, ze nie chcialam zyc z dupkiem, ze ktos mi powiedziall, ze mam zrobic to czy tamto, albo ze poszlam na latwizne. Moj zwiazek rozpadl sie poniewaz jasno i wyraznie powiedzialam, ze od tej sekundy musi mnie szanowac. Nie zrobil tego.. Taka podjal decyzje. Szanuje jego wybor.

Forum moze uswiadomic nam nasze prawa , nasze wspoluzaleznienie, nasze zagubienie... jesli ktos uwaza, ze forum zawiera instrukcje... powinien pobiec do psychologa zaraz po przeczytaniu tego zdania.

P.S. zaden terapeuta na swiecie nie zaleci zadnej metody "oddzialywania" na partnera uzaleznionego... nie ma takiej manipulacji zmuszajacej "x"holika do jego wlasnowolnego leczenia. Kazda praca z terapeuta polegajaca na doskonaleniu sie pod katem oddzialywania na uzaleznionego moze byc zalecana tylko i wylacznie przez pania Gozdzikowa. Psycholog mowiacy pacjentce, ze jej zachowanie wspaniale oddzialowywuje na uzaleznionego powiniem pozegnac sie z zawodem. Jego rola jest pomoc pacjentce a nie jej partnerowi smile terapeute interesuje pacjent a nie jego partner. Prosze bardzo ostroznie  i z duza rezerwa podchodzic do porad polegajacych na sposobach oddzialywania na prtnera, dawania mu czegos do zrozumienia, pokazywania mu czegos czy zrecznego manipulowania nim. Takie metody sa ewidentnym przykladem braku szacunku dla partnera i jego decyzji. Braku zgody na taka decyzje.

15 581

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:
Anstawia napisał/a:

No, i już. Poszło. Tzn jeszcze nie poszło,bo parę papierków trzeba donieść,ale ruszyło.
W NL nic nikomu nie trzeba udowadniać. Jedna osoba chce rozwód, załatwione.
Nie wiem czy pisać szczegóły. Z mieszkaniem będziemy działać. Ogólnie na plus. Jeśli on podpisze wszystko, za 6 tyg rozwód. Jeśli nie podpisze, a nie będzie robił problemów, za 3 m-ce rozwód. Jeśli będzie robił problemy, kiedyś nastąpi rozwód big_smile

a jednak strach ma wielkie oczy smile
Super X  Pięknie sobie radzisz Anstawio smile

Wielkie galy smile smile smile U mnie bynajmniej tak jest big_smile
Gratuluje Anstawio smile. To teraz niech podpisuje XXX

15 582

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

Pozwolę sobie na powrót do tematu smile
Pisałam, ze jestem fanką ZAZDROSCI. Pozwolę sobie na przytoczenie jednego z jej postów, dotyczących kochania, kochania siebie :

A do tego można dojść między innymi poprzez realizację metody 34 kroków wink smile smile
Ale Zazdrość wytłumaczyła o co w tym chodzi i do czego to zmierza smile

15 583

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

A że kiedy i gdzie optymalnie by było dla Ciebie? Jak się każdy opowie, coś się z tego wymodzi smile

Na ten moment jestem dyspozycyjna. smile

15 584

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
pati31 napisał/a:
Anstawia napisał/a:
pati31 napisał/a:

Anastawio w sobote joga?  tak?

ja Cie przypil;nuje smile

Pati, Ty jesteś jakąś wróżka? Jak się pojawiasz,to dostaję maila od moich joginów. Tak było i teraz. Zaczynam w tą sobotę!! Yeah!!
Hm... i Ty, powinnyście robić zloty czarodziejek wink

hahha skad wiesz ?
Cos w tym jest zwlaszcza ze teraz ,zainteresowalam sie WIKA     wink

Sabat będzie smile
What's that?

15 585

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
zofia282 napisał/a:

Pozwolę sobie na powrót do tematu smile
Pisałam, ze jestem fanką ZAZDROSCI. Pozwolę sobie na przytoczenie jednego z jej postów, dotyczących kochania, kochania siebie :

A do tego można dojść między innymi poprzez realizację metody 34 kroków wink smile smile
Ale Zazdrość wytłumaczyła o co w tym chodzi i do czego to zmierza smile

Znam kilka postów marka i to dzięki Tobie Zabko smile
Rozsądny z niego człowiek. Zgadzam się z jego wnioskami .
Te kroki to chyba jego pomysł .

15 586

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zofia282 napisał/a:
Anstawia napisał/a:

No, i już. Poszło. Tzn jeszcze nie poszło,bo parę papierków trzeba donieść,ale ruszyło.
W NL nic nikomu nie trzeba udowadniać. Jedna osoba chce rozwód, załatwione.
Nie wiem czy pisać szczegóły. Z mieszkaniem będziemy działać. Ogólnie na plus. Jeśli on podpisze wszystko, za 6 tyg rozwód. Jeśli nie podpisze, a nie będzie robił problemów, za 3 m-ce rozwód. Jeśli będzie robił problemy, kiedyś nastąpi rozwód big_smile

a jednak strach ma wielkie oczy smile
Super X  Pięknie sobie radzisz Anstawio smile

Wielkie galy smile smile smile U mnie bynajmniej tak jest big_smile
Gratuluje Anstawio smile. To teraz niech podpisuje XXX

Dziękuję.
Żeby podpisał,musi mieć adwokata (tańszego niż mój). Chyba mu go opłacę mad
Wymeldować musi się sam,nawet gdy mieszkanie zostanie mi przyznane. Ale zameldować może się wszędzie,więc niech mi nie ściemnia!

Coś mnie ominęło?

15 587

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

No, i już. Poszło. Tzn jeszcze nie poszło,bo parę papierków trzeba donieść,ale ruszyło.
W NL nic nikomu nie trzeba udowadniać. Jedna osoba chce rozwód, załatwione.
Nie wiem czy pisać szczegóły. Z mieszkaniem będziemy działać. Ogólnie na plus. Jeśli on podpisze wszystko, za 6 tyg rozwód. Jeśli nie podpisze, a nie będzie robił problemów, za 3 m-ce rozwód. Jeśli będzie robił problemy, kiedyś nastąpi rozwód big_smile

To dobre perspektywy są, nooo

15 588

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Człowkek afera po prostu big_smile

Y yy, bo człowiek to brzmi dumnie.          smile

15 589 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-01-17 13:31:55)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:
zofia282 napisał/a:

a jednak strach ma wielkie oczy smile
Super X  Pięknie sobie radzisz Anstawio smile

Wielkie galy smile smile smile U mnie bynajmniej tak jest big_smile
Gratuluje Anstawio smile. To teraz niech podpisuje XXX

Dziękuję.
Żeby podpisał,musi mieć adwokata (tańszego niż mój). Chyba mu go opłacę mad
Wymeldować musi się sam,nawet gdy mieszkanie zostanie mi przyznane. Ale zameldować może się wszędzie,więc niech mi nie ściemnia!
Coś mnie ominęło?

Widzisz jak sie zna swoje prawa to czlowiek rosnie w sile smile smile smile
Bedziemy swietowac Twoj rozwod w Polsce smile Teraz tylko od Ciebie zalezy, zebys sie za 6 tyg. z tym rozwodem wyrobila XXX

15 590

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zofia282 napisał/a:

Jestem raczej na  tak big_smile

smile smile smile Nie zapominaj o Wielkanocy smile smile smile

To też będzie WIELKA NOC a przynajmniej mam taką nadzieję big_smile

15 591

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Sabat będzie smile
What's that?

Nie ! My kuracjuszki big_smile

15 592

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

Pozwolę sobie na powrót do tematu smile
Pisałam, ze jestem fanką ZAZDROSCI. Pozwolę sobie na przytoczenie jednego z jej postów, dotyczących kochania, kochania siebie :

Zazdrosc napisał/a:
goga1 napisał/a:

"Jest taka sztuczka... ale nie wiem czy jestes jeszcze zainteresowana "

Jestem zainteresowana i to bardzo

Jesli chcesz by Twoj mezczyzna poczul, ze jestes czlowiekiem i kobieta... sama musisz to czuc najpierw.
Ktos kto uwaza sie za wielkie NICO nigdy nie bedzie traktowany przez partnera jak wielkie COS.

Ludzie ktorzy sami siebie nie szanuja i nie kochaja wybieraja najlatwiejsza dla nich droge dzialan tzn walka o niego, wybaczanie, staranie sie, usprawnianie jego zycia, troska o jego problemy... punktem odniesienia jest ON i tam polegly Twoje marzenia, poglady, pragnienia, tozsamosc....
Czlowiek ktory nie kocha siebie nie kocha nikogo. Reakcja chemiczna zachodzaca w jego ciele (a przypominajaca do zludzenia odczucia przy skokach na bungee) wydaje mu sie miloscia bo to takie silne i porywajace uczucie....

Jesli chcesz kochac prawdziwie, chcesz by Ciebie kochano prawdziwie to musisz zaczac od siebie.
Zacznij sie kochac. <----- to jest ta sztuczka.
Niestety jest to droga trudniejsza niz wybaczanie, bo tu musisz stanac ze soba sam na sam w cztery oczy i przyznac, ze boisz sie samotnosci i bycia niepotrzebna i niekochana przez nikogo. Ten strach zmusza Cie do wyboru tej latwiejszej drogi czyli poprzez wybaczanie.
Ten strach przed prawda gleboko gdzies zakopana jest motorem Twoich dzialan.

Zapewniam Cie jednak, ze ta druga droga mimo wiekszego bolu i morza lez.. zrodzi Ciebie silna w milosci do siebie samej.
Ja tez kiedys wylam z bolu i chcialam umrzec... i ciesze sie ze wybralam ta trudniejsza droge.

Nie rob awantur. Zlosc pieknosci szkodzi.
Zakomunikuj, ze zrobilas duzo bledow ale od dzis zamierzasz to poprawic.
Zaczniesz od sprawiedliwosci w Waszym domu. Zapytaj czy jest gotowy do negocjacji.
Staraj sie uzywac jak najmniej slow. Tylko krotkie komunikaty. Zbyt duza ilosc slow oni traktuja czasami jako zrzedzenie.
Wiesz jakie jest prawo w Polsce i kiedy dzwonic na policje. Nie strasz, ze zadzwonisz. Zadzwon.
Straszenie jest prymitywne. Nie badz prymitywna.
Przygotowywuj sie do rozmowy.... mam tu na mysli takie formuowanie zdan zeby byly jak najkrotsze. Dlugie zdania sa manipulacja z Twojej strony.
Przyklad:
zle: Kochanie czy Ty nie widzisz jaka ja jestem zmeczona, tyle rzeczy zrobilam dzis po pracy a taki ciezki dzien mialam w pracy, i chora jestem, mam goraczke... i tak cierpie a Ty siedzisz czly dzien przed telewizorem i nie chcesz sie namowic, zeby wyrzucic smieci...
dobrze: Wyrzuc smieci. Dzis Twoja kolej. W tym miesiacu Ci przypominam ale licze, ze sie zorganizujesz i juz nie bede musiala byc twoja mamuska nigdy wiecej

Dlaczego pierwsza metoda jest nieskuteczna? Bo on rozbiera cala twoja wypowiedz na kawalki i odnosi sie do kawalkow.
i tak Ty mowisz a on mysli co innego:
- Kochanie czy Ty nie widzisz jaka ja jestem zmeczona,- przesadzasz, zawsze zrzedzisz, codziennie jestes zmeczona. Idz do lekarza moze masz anemie
-tyle rzeczy zrobilam dzis po pracy- i cale wrazenie psujesz tym gadaniem, smeceniem. Boze czy wszystkie baby sa takie nudne. I jak ona wyglada, nie tak jak przed slubem. Nie mam ochoty nawet na seks jak na nia patrze.
- a taki ciezki dzien mialam w pracy- a co ja mam do jej pracy, szefem jestem czy co?
- i chora jestem, mam goraczke-- to sie lecz. Ja nie jestem lekarzem. Ciagle biadolisz i biadolisz...
-i tak cierpie - taaa ciagle to samo gadanie... no to pakuj sie i do mamusi jak Ci zle
-a Ty siedzisz czly dzien przed telewizorem- moja sprawa co robie a ty g***o wiesz co robie. Zajmij sie soba lepiej. zobacz jaak wygladasz.
- nie chcesz sie namowic, zeby wyrzucic smieci...-- jakie smieci, co Ty tu nagle z tymi smieciami wyskakujesz

Sama prawda. Prawdaaaa smile
Wiecie moja matka tak biadoliła i ja tego nie mogłam znieść. A co dopiero potencjalny partner. No i jest sama. I nie wie dlaczego. Nigdy nie słucha i na siebie nie spojrzy. A teraz jest już tak chora, że...
Wiecie ona si? do takego stanu w dużej mierze sama doprowadziła. Do swojej choroby. I mimo, że jest w stanie w jakim jest dalej się nakręca. Coś ja chyba nie na temat.

Święte słowa Zofio zacytowałaś.

15 593

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:
zabka-k napisał/a:

A że kiedy i gdzie optymalnie by było dla Ciebie? Jak się każdy opowie, coś się z tego wymodzi smile

Na ten moment jestem dyspozycyjna. smile

Eee - ja to właśnie nie bardzo, mam co drugi weekend wolny i do tego do końca lutego już czas poniekąd zaplanowany smile

15 594

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:
Happyfull napisał/a:
zofia282 napisał/a:

Jestem raczej na  tak big_smile

smile smile smile Nie zapominaj o Wielkanocy smile smile smile

To też będzie WIELKA NOC a przynajmniej mam taką nadzieję big_smile

Ale z Ciebei zartownisia smile smile smile
A skad sa Ci z pod 36?
Mi wszystko jedno czy bede leciec na polnoc, poludnie, wschod czy zachod, centrum tez pasuje smile
Najchetniej spotkalbym sie z Wami w Italii ale te piepszone finanse !!!!!

15 595

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
zofia282 napisał/a:

Pozwolę sobie na powrót do tematu smile
Pisałam, ze jestem fanką ZAZDROSCI. Pozwolę sobie na przytoczenie jednego z jej postów, dotyczących kochania, kochania siebie :

Zazdrosc napisał/a:

Jesli chcesz by Twoj mezczyzna poczul, ze jestes czlowiekiem i kobieta... sama musisz to czuc najpierw.
Ktos kto uwaza sie za wielkie NICO nigdy nie bedzie traktowany przez partnera jak wielkie COS.

Ludzie ktorzy sami siebie nie szanuja i nie kochaja wybieraja najlatwiejsza dla nich droge dzialan tzn walka o niego, wybaczanie, staranie sie, usprawnianie jego zycia, troska o jego problemy... punktem odniesienia jest ON i tam polegly Twoje marzenia, poglady, pragnienia, tozsamosc....
Czlowiek ktory nie kocha siebie nie kocha nikogo. Reakcja chemiczna zachodzaca w jego ciele (a przypominajaca do zludzenia odczucia przy skokach na bungee) wydaje mu sie miloscia bo to takie silne i porywajace uczucie....

Jesli chcesz kochac prawdziwie, chcesz by Ciebie kochano prawdziwie to musisz zaczac od siebie.
Zacznij sie kochac. <----- to jest ta sztuczka.
Niestety jest to droga trudniejsza niz wybaczanie, bo tu musisz stanac ze soba sam na sam w cztery oczy i przyznac, ze boisz sie samotnosci i bycia niepotrzebna i niekochana przez nikogo. Ten strach zmusza Cie do wyboru tej latwiejszej drogi czyli poprzez wybaczanie.
Ten strach przed prawda gleboko gdzies zakopana jest motorem Twoich dzialan.

Zapewniam Cie jednak, ze ta druga droga mimo wiekszego bolu i morza lez.. zrodzi Ciebie silna w milosci do siebie samej.
Ja tez kiedys wylam z bolu i chcialam umrzec... i ciesze sie ze wybralam ta trudniejsza droge.

Nie rob awantur. Zlosc pieknosci szkodzi.
Zakomunikuj, ze zrobilas duzo bledow ale od dzis zamierzasz to poprawic.
Zaczniesz od sprawiedliwosci w Waszym domu. Zapytaj czy jest gotowy do negocjacji.
Staraj sie uzywac jak najmniej slow. Tylko krotkie komunikaty. Zbyt duza ilosc slow oni traktuja czasami jako zrzedzenie.
Wiesz jakie jest prawo w Polsce i kiedy dzwonic na policje. Nie strasz, ze zadzwonisz. Zadzwon.
Straszenie jest prymitywne. Nie badz prymitywna.
Przygotowywuj sie do rozmowy.... mam tu na mysli takie formuowanie zdan zeby byly jak najkrotsze. Dlugie zdania sa manipulacja z Twojej strony.
Przyklad:
zle: Kochanie czy Ty nie widzisz jaka ja jestem zmeczona, tyle rzeczy zrobilam dzis po pracy a taki ciezki dzien mialam w pracy, i chora jestem, mam goraczke... i tak cierpie a Ty siedzisz czly dzien przed telewizorem i nie chcesz sie namowic, zeby wyrzucic smieci...
dobrze: Wyrzuc smieci. Dzis Twoja kolej. W tym miesiacu Ci przypominam ale licze, ze sie zorganizujesz i juz nie bede musiala byc twoja mamuska nigdy wiecej

Dlaczego pierwsza metoda jest nieskuteczna? Bo on rozbiera cala twoja wypowiedz na kawalki i odnosi sie do kawalkow.
i tak Ty mowisz a on mysli co innego:
- Kochanie czy Ty nie widzisz jaka ja jestem zmeczona,- przesadzasz, zawsze zrzedzisz, codziennie jestes zmeczona. Idz do lekarza moze masz anemie
-tyle rzeczy zrobilam dzis po pracy- i cale wrazenie psujesz tym gadaniem, smeceniem. Boze czy wszystkie baby sa takie nudne. I jak ona wyglada, nie tak jak przed slubem. Nie mam ochoty nawet na seks jak na nia patrze.
- a taki ciezki dzien mialam w pracy- a co ja mam do jej pracy, szefem jestem czy co?
- i chora jestem, mam goraczke-- to sie lecz. Ja nie jestem lekarzem. Ciagle biadolisz i biadolisz...
-i tak cierpie - taaa ciagle to samo gadanie... no to pakuj sie i do mamusi jak Ci zle
-a Ty siedzisz czly dzien przed telewizorem- moja sprawa co robie a ty g***o wiesz co robie. Zajmij sie soba lepiej. zobacz jaak wygladasz.
- nie chcesz sie namowic, zeby wyrzucic smieci...-- jakie smieci, co Ty tu nagle z tymi smieciami wyskakujesz

Sama prawda. Prawdaaaa smile
Wiecie moja matka tak biadoliła i ja tego nie mogłam znieść. A co dopiero potencjalny partner. No i jest sama. I nie wie dlaczego. Nigdy nie słucha i na siebie nie spojrzy. A teraz jest już tak chora, że...
Wiecie ona si? do takego stanu w dużej mierze sama doprowadziła. Do swojej choroby. I mimo, że jest w stanie w jakim jest dalej się nakręca. Coś ja chyba nie na temat.

Święte słowa Zofio zacytowałaś.

Kochanaaaaaa, wszystko mamy na WŁASNE ŻYCZENIE smile

15 596 Ostatnio edytowany przez zabka-k (2013-01-17 13:44:10)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:
zabka-k napisał/a:
zofia282 napisał/a:

Pozwolę sobie na powrót do tematu smile
Pisałam, ze jestem fanką ZAZDROSCI. Pozwolę sobie na przytoczenie jednego z jej postów, dotyczących kochania, kochania siebie :

A do tego można dojść między innymi poprzez realizację metody 34 kroków wink smile smile
Ale Zazdrość wytłumaczyła o co w tym chodzi i do czego to zmierza smile

Znam kilka postów marka i to dzięki Tobie Zabko smile
Rozsądny z niego człowiek. Zgadzam się z jego wnioskami .
Te kroki to chyba jego pomysł .

Wiesz, myślę, że skądś to zostało zaczerpnięte, ale Mark napewno stara się przypominać smile A mnie to życie ratowało na początku, bo oczywiście wszystko wewnątrz nagromadzone chciało eksplodować. Eksplodować to ja sobie mogę w niewybredny sposób na spacerze w środku lasu wink Tudzież o 1.00 w nocy siedziąc z przyjaciółką w kuchni wink Acz chęci na eksplozje znacząco mi przeszły smile


Rany - co Wy z tą Wielką Nocą? Bo ja mówię wprost - zazwyczaj nie kumam, poezji nie rozumiem smile smile smile

15 597

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Święte słowa Zofio zacytowałaś.

Wszystkie słowa ZAZDROSCI są święte - przynajmniej dla mnie smile

15 598

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:
hm... napisał/a:

Człowkek afera po prostu big_smile

Y yy, bo człowiek to brzmi dumnie.          smile

Exafera może,  tak, z człowiekiem to przesadziłam.

15 599

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:
hm... napisał/a:
zofia282 napisał/a:

Pozwolę sobie na powrót do tematu smile
Pisałam, ze jestem fanką ZAZDROSCI. Pozwolę sobie na przytoczenie jednego z jej postów, dotyczących kochania, kochania siebie :

Sama prawda. Prawdaaaa smile
Wiecie moja matka tak biadoliła i ja tego nie mogłam znieść. A co dopiero potencjalny partner. No i jest sama. I nie wie dlaczego. Nigdy nie słucha i na siebie nie spojrzy. A teraz jest już tak chora, że...
Wiecie ona si? do takego stanu w dużej mierze sama doprowadziła. Do swojej choroby. I mimo, że jest w stanie w jakim jest dalej się nakręca. Coś ja chyba nie na temat.

Święte słowa Zofio zacytowałaś.

Kochanaaaaaa, wszystko mamy na WŁASNE ŻYCZENIE smile

Tak jest Zofio.
Nasza głowa w tym by to pojąć.

15 600

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:
hm... napisał/a:

Święte słowa Zofio zacytowałaś.

Wszystkie słowa ZAZDROSCI są święte - przynajmniej dla mnie smile

No wiele w nich prawdy.
Zgadzam się.

Posty [ 15 536 do 15 600 z 26 310 ]

Strony Poprzednia 1 … 238 239 240 241 242 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026