PRZEMOC-EMOC
Z blogu Terapia przez pisanie
"Nie wiem jak Was, ale mnie potwornie wpieprza, kiedy słyszę o tym, że nazywanie ewidentnych aktów przemocy psychicznej wobec partnerów i dzieci jest nadinterpretacją, przesadą, nadużyciem. Jak nie leje to jest w porzo gość, a jak w związku jest problem, to winne są obie strony.
Przeraża mnie usankcjonowane uzusem społecznym umniejszanie zarówno samego problemu, jak i jego skali. To powoduje bezkarność psychicznych stalkerów i doskonalenie ich ?warsztatu? psychicznej kontroli nad emocjami innych. Zabawa w Boga podoba się najgorszym gnidom.
Dzięki Bogu widzę jaskółki ? ludzi, którzy coraz głośniej mówią o tym, nie godzą się na nadawanie tej podstępnej formie przemocy metki ?bez przesady? i, co najważniejsze, potrafią ZAUWAŻYĆ, kiedy ofiara zdradza oznaki osoby poddawanej długofalowym podprogowym gwałtom. To nie jest łatwe, bo mało wiemy o biernej agresji, systemowej podprogowej deprecjacji, gaslightingu, manipulacjach. Wykrycie tego jest bardzo trudne i pomoc do momentu, aż nawet sama ofiara przestanie iść w zaparte jest niemożliwa (też tak robiłam i nie pozwalałam sobie pomóc dopóki problem nie wpadł na mnie jak rozpędzony TIR). Jednak udawanie, że zjawisko nie istniej, bo nie da się go dotknąć jest jak twierdzenie, że nie istnieje ból głowy, bo go nie widać.
Polecam artykuł Agnieszki Czapczyńskiej traktujący o przemocy emocjonalnej. Niby nic nowego (dla nas), nic odkrywczego (dla nas) ale powód do refleksji jest. "
"Przemoc, której nie widać
Przemoc w związku zaczyna się w momencie, w którym jedna strona zaczyna rościć sobie prawo do decydowania o wyborach życiowych, nawykach, sposobie myślenia i doświadczania drugiej strony. Przemoc psychiczną trudno jest rozpoznać, bo bardzo często ukryta jest pod pozorami normalnej relacji.
Najczęściej sygnałem alarmowym, że coś się dzieje źle, jest pogarszający się stan psychiczny ofiary, która czuje się coraz gorzej, ale nie potrafi ustalić, z jakiego właściwie powodu. Ofiara przemocy psychicznej traci wiarę w swoje możliwości, zaczyna odczuwać lęk przed partnerem, czuje się odpowiedzialna za zachowanie sprawcy, nieustannie dąży do doskonałości w celu uzyskania jego akceptacji, ale pomimo wysiłku, nieustannie doświadcza odrzucenia i krytyki.
Co to jest przemoc psychiczna?
Przemoc psychiczna rozwija się w związku w sposób niezauważalny, w formie kolejnych, często drobnych aktów kontroli, upokarzania, narzucania własnego zdania przez sprawcę. 80 proc. sprawców przemocy w rodzinie to mężczyźni, znacząca większość ofiar to kobiety. Przemoc psychiczna nie przebiega w sposób gwałtowny i wybuchowy, tak jak w przypadku nadużyć fizycznych. Bardzo często nie towarzyszą jej nawet szczególnie mocne emocje. Akty odbierania autonomii drugiej osobie są tak drobne, że często trudno je zauważyć, cóż dopiero mówić o rozpoznaniu czy jakiejkolwiek obronie. Z perspektywy ofiary byłoby to narażanie się na śmieszność i zarzut, że partner ?znowu się czepia? albo ?jest przewrażliwiony i nic nie można mu powiedzieć?.
No bo właściwie, czy można nazwać aktem przemocy to, że partner upiera się, żeby stawiać szklanki w szafce w pewien określony sposób, ogórki na sałatkę powinny być krojone w kostkę, w żadnym wypadku nie w talarki, a klucze muszą być trzymane zawsze w szufladzie, nie na komodzie. I kiedy tak się nie dzieje, zaczyna bardzo się złościć, być kąśliwy lub chłodny. ?A może ma rację?? - myśli ta strona związku, która ma się dostosować do zaleceń i ciągle robi to niewystarczająco dobrze. Akty przemocy psychicznej bywają tak drobne, że nie wywołują jakichkolwiek reakcji obronnych. Kara za niedostosowanie się do zaleceń sprawcy jest także trudno uchwytna ? zmasowana krytyka (odbierana przez ofiarę jako zasłużona), chłodny, obojętny wzrok, zły humor przez kolejne dni, zapomnienie o ważnej rocznicy, ostentacyjne chwalenie innych osób itp. Cały proces odbywa się niemal podprogowo - jest mało uchwytny dla świadomości ofiary, a nawet świadków takiej przemocy.
Niewidoczny wróg
Istotą przemocy psychicznej nie są pojedyncze akty wrogości i próby kontroli, ale fakt, że są stosowane przez sprawcę w sposób nieprzerwany dniami, tygodniami, miesiącami, latami? W doświadczeniu ofiar nie ma konkretnego zdarzenia, które można by nazwać nadużyciem. Trudno jest nawet powiedzieć, co się właściwie wydarzyło, bo lista konkretnych działań ze strony sprawcy brzmi niewinnie. - W ciągu dziesięciu minut od wejścia do domu powiedział mi, że źle wyczyściłam czajnik, potem skomentował, że zaniedbuję dzieci, bo daję im kanapki z białym pieczywem, a to przecież niezdrowe, zajrzał do lodówki i spytał, ile razy ma mi przypominać o wyrzucaniu otwartych jogurtów, a na końcu odniósł ostentacyjnie do zlewu talerz z zupą, która jego zdaniem była zbyt zimna - wspomina ofiara napaści słownej. Poszczególne elementy nie brzmią groźnie, ale wydźwięk całości jest bardzo raniący.
Ofiary przemocy, doświadczające tego rodzaju nadużyć, żyją w nieustającym poczuciu winy i lęku, którego źródłem są narzucone przez sprawcę bardzo sztywne ramy codziennej egzystencji. Oczekiwania sprawców przemocy psychicznej są osadzone w zasadach, wynikających ze stereotypowej roli kobiecej: ?powinnaś bardziej dbać o dzieci; jedzenie, które przygotowujesz jest niezdrowe/niesmaczne/nieestetycznie podane; za mało czasu spędzasz w domu; jesteś zbyt opiekuńcza/zbyt mało opiekuńcza; nie utrzymujesz domu w czystości; źle zamykasz lodówkę? ? przykłady można by mnożyć w nieskończoność. Ofiara nie ma nawet jak się bronić, bo przecież nie było ataku - sprawca po prostu przypomina (dla dobra jej i dzieci) o tym, do czego jest zobowiązana jako matka i żona.
Przemoc psychiczna jest stosowana przez sprawcę w bardzo precyzyjny sposób, co jest możliwe dzięki dobrej znajomości psychiki ofiary, wiedzy o jej potrzebach, systemie wartości, słabych punktach. Taktyki przemocy psychiczne są niszczące właśnie dlatego, że dotykają obszarów ważnych dla ofiary. Dla kobiety, która realizuje się przede wszystkim w macierzyństwie, najboleśniejsza będzie krytyka i podważanie jej wartości jako matki. Dla kobiety, która postawiła na rozwój zawodowy, podcinające skrzydła będą kąśliwe uwagi pod adresem jej inteligencji, osiągnięć, kreatywności, itp . Celem ukrytym działań sprawcy jest władza i kontrola w związku. Celem pozornym - troska o dobro rodziny, dzieci, a nawet wręcz samej ofiary. Nieprawdą jest, że ofiary nie bronią swojej wolności, autonomii lub też nie usiłują wydostać się spod kontroli. Problem polega na tym, że każda próba wywołuje silniejszą reakcję ze strony sprawcy. Im bardziej ofiara stara się wyrwać, tym bardziej doświadcza przemocy. Z biegiem czasu, każda próba uzyskania autonomii prowadzi do coraz ostrzejszych psychologicznych lub fizycznych kar.
Przemoc nigdy nie zatrzymuje się sama
Sprawca ma na tyle dużo zysków w tak funkcjonującej relacji, że nie ma żadnej motywacji do zmiany. Przemoc psychiczna jest tak samo niszczącym nadużyciem, jak przemoc fizyczna, seksualna czy ekonomiczna. Osoba doświadczająca przemocy psychicznej powinna koniecznie skorzystać z pomocy placówki pomocowej. Adresy takich placówek na terenie całej Polski można znaleźć w Internecie na stronie: www.porozumienie.niebieskalinia.pl. W placówce pomocowej istnieje możliwość skontaktowania się z psychologiem i prawnikiem. W przypadku przemocy ze strony najbliższych, pomoc z zewnątrz jest niezbędna, ponieważ ofiara, działając w pojedynkę, nie ma dystansu do sprawcy, przejawia skłonność do minimalizowania swoich strat, liczenia na to, że ?to było ostatni raz? i ?on się zmieni tak, jak obiecał?. Wiele ofiar przemocy psychicznej obawia się zawiadamiać o tym policję. Boją się braku zrozumienia ze strony przedstawicieli prawa, wynikającego z ?ulotności? przestępstwa, np. braku dowodów. Sprawca stara się często utrzymywać ofiarę w przekonaniu, że nic nie wskóra i nikt jej nie pomoże. Jest to część strategii uzależniania partnera od siebie.
Każdy ma prawo do życia wolnego od przemocy
W przypadku doświadczania jakiejkolwiek formy przemocy, w tym przemocy psychicznej, ofiara ma prawo: kontaktować się z dzielnicowym i każdorazowo po doświadczeniu przemocy oczekiwać założenia Niebieskiej Karty, czyli notatki policyjnej uruchamiającej procedurę ochrony ofiary; złożyć doniesienie na prokuraturę; otrzymać bezpłatną pomoc psychologiczną i prawną, świadczoną przez specjalistyczne placówki pomocowe finansowane przez samorząd, znajdujące się na terenie całego kraju. Pomoc jest możliwa!"