hm... a Twój gitarzysta, miał przed Tobą inne dziewczyny?
Miał jakąś, ale coś przed nią ukrył i się skończyło. A przed nią nie mam pojęcia.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Strony Poprzednia 1 … 191 192 193 194 195 … 405 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
hm... a Twój gitarzysta, miał przed Tobą inne dziewczyny?
Miał jakąś, ale coś przed nią ukrył i się skończyło. A przed nią nie mam pojęcia.
Podobne tematy
Anstawia napisał/a:hm... a Twój gitarzysta, miał przed Tobą inne dziewczyny?
Miał jakąś, ale coś przed nią ukrył i się skończyło. A przed nią nie mam pojęcia.
Nie jesteś ciekawa co przed nią ukrył? Sorry za te pytania. Wiesz jak nie chcesz, to nie odpowiadaj.
A może gitarzysta gejem jest??
Witajcie Dziewczyny.
Jestem tutaj, bo chyba mam problem z takim "kochaniem za bardzo".
Teraz facet mnie zostawił i jest jeden wielki dramat. Wiadomo -łzy, tęsknota, żal.
W dodatku jeszcze dzisiaj zbłaźniłam się i prosiłam go o szanse, o jak pięknie prosiłam, ale był nieugiety. Jak on prosił kiedyś, to się godziłam.Dobra, nie będę zanudzać bo słyszałyście i czytałyście takie rzeczy setki razy. Prawda jest taka, że choćbym nie wiem ile łez wylała i nie wiadomo ile rzeczy tutaj popisała to i tak nic mi to nie pomoże.
Czy mogłybyście podrzucić kilak ciekawych lektur do poczytania w tym temacie?Wygląda na to, że nie dość iż "kocham za bardzo" to jeszcze wydaje mi się, że pochodzę z rodziny lekko dysfunkcyjnej (żaden alkohol, narkotyki ,przemoc ale wieczne krzyki, poniżanie, niedocenianie przez to moja niska samoocena). W dodatku chyba jeszcze mam lęk przed bliskością. Dużo tego.
Poproszę o kilka fajnych tytułów ("Lęk Przed Bliskością" - już mam).
z góry dzięki.
Napisz mi maila, to coś Ci podeślę.
hm... napisał/a:Anstawia napisał/a:hm... a Twój gitarzysta, miał przed Tobą inne dziewczyny?
Miał jakąś, ale coś przed nią ukrył i się skończyło. A przed nią nie mam pojęcia.
Nie jesteś ciekawa co przed nią ukrył? Sorry za te pytania. Wiesz jak nie chcesz, to nie odpowiadaj.
A może gitarzysta gejem jest??
Mnie powiedział co przed nią ukrył, różne dziwne doświadczenia, nie wykluczam tego.
Hej dziewczyny super, ze tu trafilam zabardzo kochalam i zostalam zostawiona. Teraz bardzo sie mecze bo dopiero minelo 5 miesiecy on ma nowa jest bardzo szczesliwy a ja.. no wlasnie nie potrafie z nikim byc dalej kocham. Byl go zwiazek bardzo ciezki ja robilam straszliwe sceny bylam bardzo zazdrosna bo kilka razy dostalam znak, ze jak sie upije to cos moze sie stac. Pil duzo na imprezach do takiego stanu, ze nie pamietal nic a ja biegalam za nim jak pies wogule w siebie nie wierzylam sprawdzalam mu telefon konto na fb ciagle snulam jakies sceny w swojej glowie, on pil nie rozumial wogule o co mi chodzi doszlo do tego, ze jak chcial gdzies wyjsc to wpadalam w rozpacz wyzywalam go itp Po 4 latach zwiazku postanowil mnie zostawic bo powiedzial, ze sie odkochal ze sie wypalil po tym wszystkim, powiedzial, ze ja nie okazywalam mu milosci nawet plakal ale co z tego jak 2 tygodnie po zerwaniu znalazl sobie kogos a ja teraz dalej cierpie i choc juz spotkałam sie z kilkoma facetami to dalej jestm przywiazana do tamtego ......
Anstawia napisał/a:hm... napisał/a:Miał jakąś, ale coś przed nią ukrył i się skończyło. A przed nią nie mam pojęcia.
Nie jesteś ciekawa co przed nią ukrył? Sorry za te pytania. Wiesz jak nie chcesz, to nie odpowiadaj.
A może gitarzysta gejem jest??Mnie powiedział co przed nią ukrył, różne dziwne doświadczenia, nie wykluczam tego.
A długo jesteście już razem? Można to ukryć przed bliską osobą??
hm... napisał/a:Anstawia napisał/a:Nie jesteś ciekawa co przed nią ukrył? Sorry za te pytania. Wiesz jak nie chcesz, to nie odpowiadaj.
A może gitarzysta gejem jest??Mnie powiedział co przed nią ukrył, różne dziwne doświadczenia, nie wykluczam tego.
A długo jesteście już razem? Można to ukryć przed bliską osobą??
3 lata.
Znaczy co można ukryć, nie bardzo rozumiem. To, że jest się gejem? Zarzeka się, że nie.
Dlaczego gitarzysta???
Tez miałam takiego muzyka , długie , blond włosy..
Może to ten sam??
Bo wszystko wokół się nie liczy tylko gitara.
a opis sie zgadza???
To znaczy?
Opis to najprawdziwsza w świecie ironia.
blondyn , dość długie włosy, zakrecony na punkcie gitary??
blondyn , dość długie włosy, zakrecony na punkcie gitary??
W sumie tak, ciemny blond.
Poznałas go na randkach O2???
Poznałas go na randkach O2???
Nie, a jak ten Twój miał na imię?
hm... bo czytam właśnie na temat związków pomiędzy kobietą hetero a homo. I wszystko w związku jest w miarę ok poza... łóżkiem.
W swoich postach często pytasz co to znaczy, gdy dwa lata seksu nie ma. Więc ja szperam w internecie, i takie być może głupoty wypisują.
Nie chcę tu wprowadzać jakiegoś zamieszania.
Juz sama nie wiem.., na poczatku mówił , ze Jerzy , potem Andrzej, moze innym jeszce inaczej sie przedstawiał..
wiem , jestem kretynką..
Juz sama nie wiem.., na poczatku mówił , ze Jerzy , potem Andrzej, moze innym jeszce inaczej sie przedstawiał..
wiem , jestem kretynką..
Dlaczego jesteś kretynką?
To on raczej normalny nie był!
hm... bo czytam właśnie na temat związków pomiędzy kobietą hetero a homo. I wszystko w związku jest w miarę ok poza... łóżkiem.
W swoich postach często pytasz co to znaczy, gdy dwa lata seksu nie ma. Więc ja szperam w internecie, i takie być może głupoty wypisują.
Nie chcę tu wprowadzać jakiegoś zamieszania.
Ja coś tam o nim wiem i tak jak mówię nie wykluczam. Tylko, jeśli czuje pociąg do facetów to oszukiwał mnie na początku czy jak?
Napisałam mu litanię, dzisiaj się z nim widziałam i poczułam tak bardzo że mnie nie chce. Nie wiem, nie wiem po co szuka kontaktu,a jednocześnie odpycha. Nie rozumiem. Standardowo mnie pyta co ja wypisuje. ja to wszystko znam. Napisałam to co tutaj, że czuję się tak i tak, że już wiem, że dalej nic nie zrobi, bo mu na niczym nie zależy, że jakby kochał to by się postarał. Itd.
Jak tak dalej pójdzie to wyląduję u psychiatry. załapałam śmieciowy nastrój, bardzo niskie mniemanie o sobie i poryczałam się jak bóbr. Nie wytrzymam tego dłużej. Nie potrafię już czekać. Napisałam, że skoro wiedział, że nic nie zrobi po co kazał czekać. Cisza, jak zawsze. Nie spodziewam się zainteresowania.
Dlaczego???
Nie widziałam tego , ze cos z nim nie tak
wiecznie na randkach o2, co chwile inny profil, a ja kretynka ciągle walczyłam:(
nawet zareczyny były..., niedawno sie dowiedziałam , ze były na niby , tak stwierdził..
zaprosił moja rodzinę i przy wszystkich mi sie oświadczył, zrobił ze mnie idiotke..
w pazdzierniku zeszłego roku wysiadła mi nerka i pare innych rzeczy, miałam sepse, w ostatniej chwili zadzwonił po karetke..
i zniknał
Szkoda Cię na takiego dupka!!!!!
każdej z nas szkoda....
wiem , że to niełatwe, ja juz mam psychitre za soba , brałam leki na depresje dwa lata..
teraz juz szukam pomocy nawet u wrózki
powiedziała mi , zeby zdjęcie jego wystawić na deszcz, potem połozyc pod kamieniem , az sie rozmyje i na końcu spalić...
zrobie to, choć to głupie , ale a nuż pomoże??
Można się wyleczyć z tego, to nie problem.
Ale ja już stara jestem i kolejny kop w nerki.
Anstawia napisał/a:hm... bo czytam właśnie na temat związków pomiędzy kobietą hetero a homo. I wszystko w związku jest w miarę ok poza... łóżkiem.
W swoich postach często pytasz co to znaczy, gdy dwa lata seksu nie ma. Więc ja szperam w internecie, i takie być może głupoty wypisują.
Nie chcę tu wprowadzać jakiegoś zamieszania.Ja coś tam o nim wiem i tak jak mówię nie wykluczam. Tylko, jeśli czuje pociąg do facetów to oszukiwał mnie na początku czy jak?
Napisałam mu litanię, dzisiaj się z nim widziałam i poczułam tak bardzo że mnie nie chce. Nie wiem, nie wiem po co szuka kontaktu,a jednocześnie odpycha. Nie rozumiem. Standardowo mnie pyta co ja wypisuje. ja to wszystko znam. Napisałam to co tutaj, że czuję się tak i tak, że już wiem, że dalej nic nie zrobi, bo mu na niczym nie zależy, że jakby kochał to by się postarał. Itd.
Jak tak dalej pójdzie to wyląduję u psychiatry. załapałam śmieciowy nastrój, bardzo niskie mniemanie o sobie i poryczałam się jak bóbr. Nie wytrzymam tego dłużej. Nie potrafię już czekać. Napisałam, że skoro wiedział, że nic nie zrobi po co kazał czekać. Cisza, jak zawsze. Nie spodziewam się zainteresowania.
Jeju, hm... tak mi przykro. Nie smuć się. Strasznie się do niego przywiązałaś i czekałaś, to możnabyło wyczytać z Twoich postów. Nie łam się, proszę. Jestem przekonana, że zasługujesz na kogoś lepszego. Kogoś kto obdaruje Cię czułością i prawdziwą miłością. Mądra z Ciebie kobieta i twardo stojąca na ziemi. A to facet, który Cię nie szanował i nadal bawi się Twoimi uczuciami.
Ztego co wyczytałam, geje wiążą się w związki z kobietami, bo myślą,że dzięki temu zmienią swoją orientację.
jakos sie leczę i nie pomaga..
w marcu milam operacje mózgu i przyszedł , taki był świetny
szedł ze mną na sale operacyjna i był jak wróciłam..
potem znów zniknąl
pojawia sie i znika , mam na nim punkcie bzika??
tez jestem stara i pamietam ta piosenkę..
jakos sie leczę i nie pomaga..
w marcu milam operacje mózgu i przyszedł , taki był świetny
szedł ze mną na sale operacyjna i był jak wróciłam..
potem znów zniknąl
pojawia sie i znika , mam na nim punkcie bzika??
tez jestem stara i pamietam ta piosenkę..
Napisałam,że normalny nie był, bo nawet nie wiedziałaś jak miał na imię, bo podawał różne imiona. No to nie jest normalne.
hm... napisał/a:Anstawia napisał/a:hm... bo czytam właśnie na temat związków pomiędzy kobietą hetero a homo. I wszystko w związku jest w miarę ok poza... łóżkiem.
W swoich postach często pytasz co to znaczy, gdy dwa lata seksu nie ma. Więc ja szperam w internecie, i takie być może głupoty wypisują.
Nie chcę tu wprowadzać jakiegoś zamieszania.Ja coś tam o nim wiem i tak jak mówię nie wykluczam. Tylko, jeśli czuje pociąg do facetów to oszukiwał mnie na początku czy jak?
Napisałam mu litanię, dzisiaj się z nim widziałam i poczułam tak bardzo że mnie nie chce. Nie wiem, nie wiem po co szuka kontaktu,a jednocześnie odpycha. Nie rozumiem. Standardowo mnie pyta co ja wypisuje. ja to wszystko znam. Napisałam to co tutaj, że czuję się tak i tak, że już wiem, że dalej nic nie zrobi, bo mu na niczym nie zależy, że jakby kochał to by się postarał. Itd.
Jak tak dalej pójdzie to wyląduję u psychiatry. załapałam śmieciowy nastrój, bardzo niskie mniemanie o sobie i poryczałam się jak bóbr. Nie wytrzymam tego dłużej. Nie potrafię już czekać. Napisałam, że skoro wiedział, że nic nie zrobi po co kazał czekać. Cisza, jak zawsze. Nie spodziewam się zainteresowania.Jeju, hm... tak mi przykro. Nie smuć się. Strasznie się do niego przywiązałaś i czekałaś, to możnabyło wyczytać z Twoich postów. Nie łam się, proszę. Jestem przekonana, że zasługujesz na kogoś lepszego. Kogoś kto obdaruje Cię czułością i prawdziwą miłością. Mądra z Ciebie kobieta i twardo stojąca na ziemi. A to facet, który Cię nie szanował i nadal bawi się Twoimi uczuciami.
Ztego co wyczytałam, geje wiążą się w związki z kobietami, bo myślą,że dzięki temu zmienią swoją orientację.
Szlak by trafił. Nie mógłby powiedzieć, że nie potrafi. po co przytula, po co dotyka, na odczepnego? Potem odtrąca. Ja wiem, że wałkuje ten temat już od dawna, ale nie mogę sobie dać z tym rady.
Jeszcze wszystko do kupy. On, kredyt, komornik, gówiana wypłata, rozwód, sprawy z dzieckiem.
no nie jest normalne..
więc ostrzegam Was wszystkie przed nim
ostatni jego nick na randkach O2 to " i już mnie nie ma"
ja poznałam go jako "aqrat"
nie dajcie sie omamić jego profilem, bo to pijawka...
a ja czały czas tłumacze sobie , ze te super chwile były tylko częścia jego planu..
no nie jest normalne..
więc ostrzegam Was wszystkie przed nim
ostatni jego nick na randkach O2 to " i już mnie nie ma"
ja poznałam go jako "aqrat"
nie dajcie sie omamić jego profilem, bo to pijawka...
a ja czały czas tłumacze sobie , ze te super chwile były tylko częścia jego planu..
To jakaś psychoza.
tak , masz rację , to była psychoza , i tak juz teraz jest ze mna lepiej , tylko , że on ciągle próbuje to podsycać.......
a bo rzeczy musi zabrac , a na kawke wpada, staje pod drzwiami.. masakra
tak , masz rację , to była psychoza , i tak juz teraz jest ze mna lepiej , tylko , że on ciągle próbuje to podsycać.......
a bo rzeczy musi zabrac , a na kawke wpada, staje pod drzwiami.. masakra
To po co się dajesz?
Anstawia napisał/a:hm... napisał/a:Ja coś tam o nim wiem i tak jak mówię nie wykluczam. Tylko, jeśli czuje pociąg do facetów to oszukiwał mnie na początku czy jak?
Napisałam mu litanię, dzisiaj się z nim widziałam i poczułam tak bardzo że mnie nie chce. Nie wiem, nie wiem po co szuka kontaktu,a jednocześnie odpycha. Nie rozumiem. Standardowo mnie pyta co ja wypisuje. ja to wszystko znam. Napisałam to co tutaj, że czuję się tak i tak, że już wiem, że dalej nic nie zrobi, bo mu na niczym nie zależy, że jakby kochał to by się postarał. Itd.
Jak tak dalej pójdzie to wyląduję u psychiatry. załapałam śmieciowy nastrój, bardzo niskie mniemanie o sobie i poryczałam się jak bóbr. Nie wytrzymam tego dłużej. Nie potrafię już czekać. Napisałam, że skoro wiedział, że nic nie zrobi po co kazał czekać. Cisza, jak zawsze. Nie spodziewam się zainteresowania.Jeju, hm... tak mi przykro. Nie smuć się. Strasznie się do niego przywiązałaś i czekałaś, to możnabyło wyczytać z Twoich postów. Nie łam się, proszę. Jestem przekonana, że zasługujesz na kogoś lepszego. Kogoś kto obdaruje Cię czułością i prawdziwą miłością. Mądra z Ciebie kobieta i twardo stojąca na ziemi. A to facet, który Cię nie szanował i nadal bawi się Twoimi uczuciami.
Ztego co wyczytałam, geje wiążą się w związki z kobietami, bo myślą,że dzięki temu zmienią swoją orientację.
Szlak by trafił. Nie mógłby powiedzieć, że nie potrafi. po co przytula, po co dotyka, na odczepnego? Potem odtrąca. Ja wiem, że wałkuje ten temat już od dawna, ale nie mogę sobie dać z tym rady.
Jeszcze wszystko do kupy. On, kredyt, komornik, gówiana wypłata, rozwód, sprawy z dzieckiem.
hm... wszystko się ułoży, jestem o tym przekonana! Tak jest, że w pewnym momencie wydaje nam się,że jest beznadziejnie i nie ma już po co dalej żyć. I to jest to nasze dno właśnie. Dno, od którego trzeba się odbić.
Lepiej to znaczy jak? Z nim, bez niego, z kochankiem na boku, jak?
nie wiem po co???
zbieram siły , zeby juz wiecej mu nie otworzyc drzwi
wtedy przed operacja nikogo ze mna nie było, na rodzine nie mam co liczyc
No rozumiem. Brak wsparcia jest ciężki.
Lepiej to znaczy jak? Z nim, bez niego, z kochankiem na boku, jak?
To chyba musisz sama zdecydować.
Ale z tego co czytam, to nie piszesz nic pozytywnego o nim, więc jak ma być ci z nim lepiej? A z kochankiem na boku, to już w ogóle kocioł.
no nawet bardzo...
wyobrazasz sobie operacje mózgu z rama przykręconą do czaszki i pełna świadomościa co się dzieje..
musiałam współpracować , mówić , ruszać rekoma i nogami , a cały czas słyszałam jak wyłupują mi kawałki czaszki
Nie wyobrażam sobie, kompletnie.
nooo, miłe to nie było..
jak pozwoliła mu się do siebie zblizyc juz byłam chora.. uwierzyłam w niego , bo nosiła mnie na rekach , mówił , ze to dla niego zaszczyt prowadzic mnie na wózku inwalidzkim itd
uwierzyłam , ze jestem nadal , pomimo choroby i wózka kobietą godną miłości i pożadania
teraz DUPA!!!
No to już nie zasnę.
Ja mam operację na otwartym sercu jaka mi funduje ten "artysta".
Śpij spokojnie
szkoda , ze nie udało mi sie znależć tego forum wczesniej, kiedy szukałam pomocy.., i nikt mi nie pomógł:(
skończyło sie próba samobójczą..
teraz sie cieszę , ze mnie uratowali , wtedy byłam wściekła...
jak sie człowiek wygada to mu lepiej
dzieki
O każdej z nas można by książkę napisać. O mnie nieciekawą nowele. Ale te historie, które tu czytam... Tyle potrafimy w życiu znieść i się nie poddajemy, a facet potrafi nas doprowadzić do depresji. Kurdę,no, jak tak może być?!?!
jak to na otwartm sercu????
A no tak, i ta operacja trwa juz miesiącami.
ehhh, facet potrafi.., ale sama mu na to pozwoliłam , bo popłynełam..
tak byłam wdzięczna , że mnie chce pomimo choroby i niepełnosprawności..
ja juz nie chce faceta, boje sie , ze skończy sie tak samo
aaaaa, rozumiem
otwarte serce.., suknia ślubna w szafie.
łatwo mówić patrząc z boku, ale nie daj się!!!!!
lepiej być samą..
ehhh, facet potrafi.., ale sama mu na to pozwoliłam , bo popłynełam..
tak byłam wdzięczna , że mnie chce pomimo choroby i niepełnosprawności..
ja juz nie chce faceta, boje sie , ze skończy sie tak samo
Nie trać wiary, mimo wszystko. Podobno na świecie są wspaniali mężczyźni, tak twierdzi moja psycholożka ![]()
A no tak, i ta operacja trwa juz miesiącami.
kiedyś musi się zakończyć ta operacja i to z sukcesem!
Tylko Ci wspaniali mnie nie chcą, a ja nie chce tych co mnie chcą bo są okropni.
moja też tak twierdzi!
ale ja sie boję.
zreszta , gdzie ich szukac??
na pewno nie na randkach internetowych
zwłaszcza nie na O2!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tylko Ci wspaniali mnie nie chcą, a ja nie chce tych co mnie chcą bo są okropni.
Ci co cię nie chcą to dopiero są okropni, bo cię nie chcą! a ci co cię chcą, dlaczego są okropni??
moja też tak twierdzi!
ale ja sie boję.
zreszta , gdzie ich szukac??
na pewno nie na randkach internetowych
zwłaszcza nie na O2!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Moja psycholożka radzi mi zapisać się do portalu randkowego właśnie buhahaha
hm... napisał/a:Tylko Ci wspaniali mnie nie chcą, a ja nie chce tych co mnie chcą bo są okropni.
Ci co cię nie chcą to dopiero są okropni, bo cię nie chcą! a ci co cię chcą, dlaczego są okropni??
Bo mnie w jakiś sposób odrażają. Albo przypominają ex męża, o fu... Takie mają zagrania psychopatyczne.
Idę spać, zajrzę jeszcze, ale będę zmykać, wrócę pod koniec miesiąca, jeśli będę mieć siłę.
Szkoda Cię na takiego dupka!!!!!
każdej z nas szkoda....
wiem , że to niełatwe, ja juz mam psychitre za soba , brałam leki na depresje dwa lata..
teraz juz szukam pomocy nawet u wrózki
powiedziała mi , zeby zdjęcie jego wystawić na deszcz, potem połozyc pod kamieniem , az sie rozmyje i na końcu spalić...
zrobie to, choć to głupie , ale a nuż pomoże??
pomoc moze zdrowy rozasdek,nie martw sie kretynek jest wiecej...........ja tez nia jestem,ale za to mamy doswiadczenie no coz ,ja jak mnialam 17 lat zakochalam sie obsesyjnie w czlowieku holendrze ktory mnie po prostu nie chcial, ja go nawet wtelewizji widzialam on bog jakis wszechmogacy dla mnie ,mnie w nagrode za ta piekna miosc dreczyl,obczernial i nekal no bylo se super, co prawda bylam mloda i sama (z matka) w holandi na samym poczatku,moze to bylo to,lecz ja zawsze juz jako dziecko marzylam o wybawcach,widoczni przejelam po mamnie jakis syndrom szukania milosci doskonalej jak w bajkach ktore uwielbialam o sniezce itd eh te bajki sprowadzily mnie do swiata fantazji na szczescie minelo.U CIEBIE TEZ MINIE.
pati
a jakie polecisz cwiczenia dla leniwej 30ki ktora uwielbia zajadac chipsy?mam 163cm i 55 kg wagi wiec chyba nie jest tragicznie ale "wylewa" mi sie tu i ówdzie;) i taki trochę "roztrzesiony" brzusio![]()
Fajnie masz-zazdroszcze ci zamilowania sportem.Ja od zawsze mialam na bakier z cwiczeniami.czasami jak sie mocno uprę to poćwicze ale wytrzymuje góra miesiac a potem odpadam bo dochodze do wnisoku ze tylko sie katuje i nie daje mi to zadnej satysfakcji...
No tak_jestem absolutnie LENIWA;P
buziaki dla was dziewczyny
Wage wedlug wzrostu masz dobra.
Wiadomo ,chodzi glownie o to gdzie odklada sie tluszcz jesli na brzuchu boczkach to zle bo to ciezkie partie a i skora na brzuchu jest delikatna.
Proponuje rano brzuszki ok 10 na poczatek ,ale takie pelne nie udawane
Siadz na krzesle okrakiem i sprobuj na przemian dotknac lokciem kolana ok 10 to na poczatek .Najlepiej rano i wieczorem.
Po 2 tygodniach takich cwiczen ,proponuje ABS potem , wedeira szosteczke poniewaz sa to najlepiej opracowane cwiczenia na brzuch ,ale wymagajace niestety.
Mozesz tez jak leniwa jestes
Poloz sie na plecach nogi w gore i na przemian krec miednica raz w jedna raz w druga strone ok 15 razy na strone .
Jednak na tluszcz najlepsze bieganie ,wystarczy nawet 30 min dziennie .
Można się wyleczyć z tego, to nie problem.
Ale ja już stara jestem i kolejny kop w nerki.
STARA?
Zawsze jest dobry czas by zaczac zyc,nigdy nie jest za pozno.
hm... napisał/a:Można się wyleczyć z tego, to nie problem.
Ale ja już stara jestem i kolejny kop w nerki.STARA?
Zawsze jest dobry czas by zaczac zyc,nigdy nie jest za pozno.
Pati weź się za tą dziewczynę. hm... jest taką fajną i silną kobietą, a ten gitarzysta tak niszczy jej samoocenę!! Dziewczyna ma potencjał na bycie szczęśliwą, a nie potrafi go wykorzystać. I wszystko przez facetów!!! Typowa kkzb.
pati31 napisał/a:hm... napisał/a:Można się wyleczyć z tego, to nie problem.
Ale ja już stara jestem i kolejny kop w nerki.STARA?
Zawsze jest dobry czas by zaczac zyc,nigdy nie jest za pozno.Pati weź się za tą dziewczynę. hm... jest taką fajną i silną kobietą, a ten gitarzysta tak niszczy jej samoocenę!! Dziewczyna ma potencjał na bycie szczęśliwą, a nie potrafi go wykorzystać. I wszystko przez facetów!!! Typowa kkzb.
Dopuki nie bedzie chciala sama malo wskuramy tutaj, ale jak dla mnie to ten gitarzysta dziwny koles ,albo gejus ,niewiem sama.
Moze ma jakas chorobe psychiczna .
hm... napisał/a:Można się wyleczyć z tego, to nie problem.
Ale ja już stara jestem i kolejny kop w nerki.STARA?
Zawsze jest dobry czas by zaczac zyc,nigdy nie jest za pozno.
Może i racja.
Pati jesteś pewna z tym bieganiem?
Mnie się wydaje, że biust bardzo cierpi na tym.
pati31 napisał/a:hm... napisał/a:Można się wyleczyć z tego, to nie problem.
Ale ja już stara jestem i kolejny kop w nerki.STARA?
Zawsze jest dobry czas by zaczac zyc,nigdy nie jest za pozno.Pati weź się za tą dziewczynę. hm... jest taką fajną i silną kobietą, a ten gitarzysta tak niszczy jej samoocenę!! Dziewczyna ma potencjał na bycie szczęśliwą, a nie potrafi go wykorzystać. I wszystko przez facetów!!! Typowa kkzb.
Myslisz, że ja kkzb? Nieeee
Czytałam dzisiaj o anhedonii.
Anhedonia ? brak lub utrata zdolności odczuwania przyjemności. Jest jednym z kluczowych objawów pomocnych przy diagnozowaniu depresji. Występuje również w przypadku schizofrenii oraz niektórych innych zaburzeń psychicznych.
Anhedonia jest często doświadczana przez osoby uzależnione od narkotyków w fazie odstawienia. W szczególności dotyczy to takich stymulantów jak kokaina i amfetamina, które wyczerpują cały zapas dopaminy oraz innych ważnych neurotransmiterów w organizmie[potrzebne źródło].
Anhedonia zaburza funkcjonowanie społeczne, ponieważ otoczenie nie potrafi odczytywać stanów emocjonalnych osoby cierpiącej na to zaburzenie. Anhedonii towarzyszą przeważnie inne objawy jak spłycenie afektu, brak spontanicznego wyrazu takich emocji jak radość, gniew, żywiołowość. Wyrażane w anhedonii stany emocjonalne są "zszarzałe", zbliżonym kolorycie i podobnej ekspresji.
Czasem obserwuje się anhedonię indukowaną ? jednostka w określonej grupie (kulturowej lub religijnej) podporządkowuje się wymogom powściągliwości emocjonalnej pozbawiając się uczucia radości i zadowolenia z codziennego życia (np. relacji z bliskimi)
A on jest obojetny, emocji za bardzo nie wyraża, jest taki sam cały czas, taki nijaki.
Anstawia napisał/a:pati31 napisał/a:STARA?
Zawsze jest dobry czas by zaczac zyc,nigdy nie jest za pozno.Pati weź się za tą dziewczynę. hm... jest taką fajną i silną kobietą, a ten gitarzysta tak niszczy jej samoocenę!! Dziewczyna ma potencjał na bycie szczęśliwą, a nie potrafi go wykorzystać. I wszystko przez facetów!!! Typowa kkzb.
Myslisz, że ja kkzb? Nieeee
Myślę,że coraz bardziej się nią stajesz.
Wczoraj napisałaś, że Twoje problemy to:on, komornik, rozwód, ex, dziecko... Wszystko związane z facetami. Tylko gówniana wypłata dotyczyła Ciebie. Bardzo się skupiasz na gitarzyście. Wiadomo, są emocje. Teraz nawet znalazłaś w jakiejś chorobie wytłumaczenie dla jego zachowania. Kochana, jesteś mega kkzb bym nawet powiedziała. Im bardziej on się od Ciebie oddala, tym więcej go chcesz. Nie możesz żyć bez niego? Uzależnienie? No chyba, że według Ciebie to miłość?
hm... napisał/a:Anstawia napisał/a:Pati weź się za tą dziewczynę. hm... jest taką fajną i silną kobietą, a ten gitarzysta tak niszczy jej samoocenę!! Dziewczyna ma potencjał na bycie szczęśliwą, a nie potrafi go wykorzystać. I wszystko przez facetów!!! Typowa kkzb.
Myslisz, że ja kkzb? Nieeee
Myślę,że coraz bardziej się nią stajesz.
Wczoraj napisałaś, że Twoje problemy to:on, komornik, rozwód, ex, dziecko... Wszystko związane z facetami. Tylko gówniana wypłata dotyczyła Ciebie. Bardzo się skupiasz na gitarzyście. Wiadomo, są emocje. Teraz nawet znalazłaś w jakiejś chorobie wytłumaczenie dla jego zachowania. Kochana, jesteś mega kkzb bym nawet powiedziała. Im bardziej on się od Ciebie oddala, tym więcej go chcesz. Nie możesz żyć bez niego? Uzależnienie? No chyba, że według Ciebie to miłość?
Jakiej chorobie?
Nie, to jest wkurzenie, że ktoś może być takim palantem. jakbym się miała gdzie podziać i dobrze było u matki to bym się nie zastanawiała. Komornik to nie od niego.
Chodziło mi o tą anhedonię, o której napisałaś.
Wiem,że komornik nie od niego, dziecko też, rozwód też. Ale ma to związek z facetami. Gdzie w tym wszystkim jesteś Ty i Twoje uczucia? Ciągle on, on, on. Może warto czasem pomyśleć JA?
Czyli gitarzysta jest Ci potrzebny do tego, żebyś miała gdzie z dzieckiem mieszkać?
Strony Poprzednia 1 … 191 192 193 194 195 … 405 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026