Ta ostatnia sukienka jest śliczna.
Gdy będę w przyszłości brała ślub to jak najbardziej cywilny.
Nie uważam go za gorszy od śluby kościelnego.
Niby jestem katoliczka, lecz niepraktykującą i nie zamierzam tego zmieniać można by mnie wręcz uznać za ateistę.
Mój wybranek również wolałby ślub cywilny.
Przede wszystkim marzy nam się cichy ślub tylko przy świadkach a nie taki na pokaz.
Takie jest moje zdanie.
Podobne tematy
Oczywiście Emilio, że można wykorzystać, jeśli tylko ładnie wyglądasz w białym to jak najbardziej ![]()
W takim razie dlaczego nie założyłaś stroju dla panny młodej jaki przewidują inne religie, tylko akurat taki jak przewiduje katolicka?
biała suknia z welonem jest charakterystyczna dla chrześcijaństwa. a chrześcijaństwo to nie tylko katolicyzm.
co do głównego wątku na forum, to uważam, że każdy ma prawo iśc do ślubu tak jak chce, to jest jego dzień, jego wybór.
a czy do ślubu kościelnego kobiety chodzą tylko białych sukniach z welonem? nie. i nikt nie robi z tego problemu.
Ja wierzę w Boga, ale do Kościoła mam wiele mieszanych uczuć, nie podoba mi się wiele tez głoszonych przezeń.
Nie wiem, czy w ogóle będę brała w przyszłości ślub, bo nie jest mi tak naprawdę potrzebny, mogłabym żyć w wolnym związku, jeśli będę go brała, to też nie wiem gdzie, ale wiem za to, że do ślubu niezależnie czy w kościele czy w USC chcę iść w czerwonej sukni. Uwielbiam ten kolor. I dobrze w nim wyglądam.
Nie uwazam, zeby biała suknia z welonem kogoś obrażała. Przecież to nie symbol religijny, a kolor powszechny, niezarezerwowany dla żadnej religii. Ona do slubu nie przystępuje z wielkim krzyżem na szyi.
XXI hmmm a sukienka z XIX, skoro jesteście takie nowoczesne to po co Wam staroświecka sukienka?
A kto powiedział, że mowa tu o sukni z XIX wieku? Nowoczesne też są długie i białe. Poza tym ja pisałam o mentalności na miarę naszych czasów, nie o szmatkach. Ale jeśli już zaczepiłaś o ten temat... Zauważ, że dziś bardzo modne są połączenia nowoczesności ze stylem retro
.
MagdoEM, zazdroszczę Ci takiego ślubu (ale tą pozytywną zazdrością), a Tobie, Emilio, z całego serca życzę
.
Olinko pisząc XIX miałam na myśli właśnie długą białą, bez znaczenia czy prosta czy bezowa. To tradycyjny strój skoro ktoś jest nowoczesny to niech będzie konsekwentny ![]()
Emilia ta pierwsza suknia cudowna!!!
Trzecia od dołu bardzo mi się podoba.
Twój wybór też niezły.
Moim zdaniem do ślubu każdy ma prawo iść ubrany tak, jak chce. Biała suknia i welon po odbiór dowodu osobistego nie jest na miejscu ale już na ŚLUB w USC jak najbardziej. Ślub cywilny czy kościelny z założenia brany jest z miłości, więc tak samo ważny jest ten zawierany przed Bogiem jak i ten przed urzędnikiem.
Z założenia w Polsce suknie ślubne są białe- i wynika to z tradycji. Nie ma przecież osobnych salonów ślubnych dla katoliczek a osobnych dla kobiet niewierzących...
Emilio, czy bys mogła podac linka do tej przedostatniej sukieneczki z bolerkiem. Zakochałam sie w niej! ![]()
Nie da rady, zdjęcie ściągnęłam z jakiegoś angielskiego bloga
.
77 2010-10-19 22:41:51 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-10-19 22:43:40)
Pamiętam oburzenie mojej mamy, kiedy powiedziałam, że na kościelny założę czerwoną suknię z czerwonym welonem. Masakra... co się w domu działo wtedy...
Ale od pewnego czasu myślę całkiem poważnie o czerwonej sukni - tym razem na cywilny ![]()
Może o czymś takim:

A tu piękna stylizacja, popatrzcie na włosy tej dziewczyny i sukienkę - dla mnie bomba, choć takich włosów nie posiadam niestety:

Emilio ta pierwsza jest po prostu przepiękna
Jednak chyba zbyt ekstrawagancka w końcu to urząd. ![]()
a mi się podobają takie :)
http://img28.imageshack.us/img28/6890/12338614492.jpg
http://narzedzia-lukow.pl/em/banda/image4xxl.jpg
Post wyedytowany, ponieważ jeden z linków prowadził do reklamy. Moderatorka Yvette
Martynko, wszystko zależy od dodatków. Taka woalka pewnie by nie przeszła, poza tym ja jestem sporo wyższa od mojego faceta, więc buty to tylko balerinki, każdy obcas odpada. Do tego skromny bukiecik z kremowych róż, we włosach jakaś subtelna ozdoba i gra
.
Blondiane, a jesteśŚ pewna że to są suknie do ślubu cywilnego a nie bielizna
?
Emilio jeśli mi kiedykolwiek odwali
i postanowię wyjść za mąż to z pewnością z woalką na głowie
może nawet czarną
Ja mam dokładnie odwrotnie jestem bardzo niska (161 cm
) i przy niektórych facetach wyglądam jak ich córka ![]()
Mnie osobiście te dwie czerwone sukienki bardzo, bardzo się podobają, ale ta pierwsza jest po prostu cudna, co więcej uważam, że na ślub w USC obydwie są idealne i jak najbardziej właściwe. I błagam, przestańcie już z tym urzędem, to jest w końcu święto.
Do tego skromny bukiecik z kremowych róż, we włosach jakaś subtelna ozdoba i gra
.
Dokładnie, sukienka jest tak strojna, że wszelkie wyszukane ozdoby są już zbędne, tym bardziej, że przesadzić byłoby tu łatwo, a wtedy to już powstanie nam...kicz w czystej postaci
.
co do czerwonych to moje propozycje


Kami, te dwie pierwsze propozycje są cudowne. Co do trzeciej jestem sceptyczna, bo ja po prostu w takich fasonach źle wyglądam, ale wszystko zależy od figury panny młodej ![]()
I błagam, przestańcie już z tym urzędem, to jest w końcu święto.
Podpisuję się pod tym obiema rękami, ile można drążyć temat ![]()
Ta pierwsza jest piękna, oczu od niej nie mogę oderwać.
Druga nie w moim stylu a ta trzeci pasowałaby do mnie idealnie. Ale ta pierwsza.... Poezja po prostu.
Co do sukni do USC również uważam, że ten temat powinien pójść w niepamięć. W końcu to indywidualna sprawa każdej z nas i nie powinnyśmy się o to wykłócać.
Hmmm...Spójrzcie, ile osób tyle opinii
. Ja akurat nie wyobrażam sobie siebie w tej trzeciej propozycji, choć myślę, że wyglądałabym w niej całkiem nieźle, za to fason zupełnie nie w moim typie. Tak czy inaczej każda panna młoda powinna wyglądać dokładnie tak jak to sobie wymarzyła. Noo...Szkoda tylko, że ja mam już tę ceremonię za sobą, a wypowiadam się tak jakbym co najmniej coś planowała
. Ale co mi tam, podyskutować sobie można, nie?
87 2010-11-04 21:37:26 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-11-04 21:38:18)
Suknia jak marzenie:

Albo taka - chyba jeszcze lepsza:

Mnie jako osobę wierzącą to obraża, dlaczego nie zakładacie muzułmańskich ubrań?
Jeśli się jest niewierzącym to po co Ci biała sukienka? Jesteś niewierząca to idź w fioletowej. To jest symbol, a je należy szanować. Jeśli już jedną taką miałaś i się rozwiodłaś to po co Ci druga? Jak masz męża rozwodnika, to niech sobie ogląda film z jego pierwszego ślubu. Suknia ta kojarzy się ze ślubem kościelnym, a jego bierze się raz w życiu.
Mama mojej przyjaciółki wyszła za rozwodnika, kiedyś wspominała, że właśnie tego pięknego ślubu jej zawsze brakowało, ale jednak kocha tego panaI to właśnie jest piękne, miłość to poświęcenie
Jak już pisałam USC to nie cyrk, przecież w innych kolorach też się ładnie wygląda, nie koniecznie trzeba iść w sukience.
nie wiem co Ciebie obraża w tym , ze jakaś Panna Młoda chce iść USC w białes sukience?? Osoba niewierząca nie może iśc do USC w białej sukience, bo tylko do Kościła wypada? dziwna zasada, i choć jestem katoliczką zupełnie się z nia nie zgadzam. Biała sukienka to przede wszytskim tradycja i symbol - ale chyba nie symbol Koscielny (może się nie znam).
Osobiście uważam za cyrk, żeby na własny slub cywilny przysc w granatowej czy też "małej czarnej". Kazda kobieta ma prawo marzyć o białej sukience do slubu, a zycie rózne płata figle i w róznych sytuacjach nas stawia, zycie nie jest czarno - białe.
Rozwodnik, czy nieeiwrzący to tez człowiek z marzeniami... ![]()
Osobiście uważam za cyrk, żeby na własny slub cywilny przysc w granatowej czy też "małej czarnej". Kazda kobieta ma prawo marzyć o białej sukience do slubu, a zycie rózne płata figle i w róznych sytuacjach nas stawia, zycie nie jest czarno - białe.
Rozwodnik, czy nieeiwrzący to tez człowiek z marzeniami...
Urząd to urząd! Nie sukienka jest najważniejsza podobno
Skoro już jak rozwód raz miała, to po co jej druga? Jak jest nie wierząca to po co jej ślub? Czy papierek uszczęśliwia? A niby w czym? Czy "przysięga" przed człowiekiem, który sam nie wie co to jest k.r.o jest aż tak ważna? W Kościele ksiądz musi chociaż znać zasady KKK.
Emilio obie piękne. Aż chce mi się brać ślub, żeby ją założyć.
Bardziej podoba mi się ta pierwsza. Mmmm.. Poezja..
Ja uważam, że ta trzecia nie jest odpowiednia względem fasonu do cywilnego. Ale to oczywiście kwestia gustu.
Martyna777, zwracam Ci uwagę i bardzo proszę, abyś trzymała się tematu wątku, w którym jest mowa o sukniach do ślubu cywilnego, a nie polemika na temat urzędowej strony tego zagadnienia. Dziękuję za dostosowanie się i pozdrawiam, Olinka
yvette napisał/a:tak samo jak czerń jest tradycyjnym kolorem żałobnym.
Do USC na ślub idealnym.
)
Chyba zartujesz?! kolor czarny to kolor zaloby! nie mozna go zakladac na slub! nawet ten cywilny! W zyciu bym nie ubrala czarnej sukni na pogrzeb! nawet czyjs! jestes zwyczajna hipokrytka! Ciekawe co bys zrobila jakbys nie mogla brac slubu koscielnego (nie chodzi o wiare, ale o to w kim sie zakochujesz). Nie znasz przyszlosci! nie wiesz co Cie czeka, jak los skieruje Twoja droge! Wiec prosze nie mow ze nie mozna isc w bialej suknie na slub cywilny! owszem moze nie wypada w jakiej ala kopciuszek ale w tadycyjnej bialej jak najbardziej! Panna mloda ma się wyrozniac a nie wtapiac w tlum!! Po slubie jest wesele, albo zwykly obiad. Ja osobiscie dziwnie bym sie czula na swoim slubie, weselu, nie bedac w bialej sukni.
A ja na ślub kościelny mam suknie z czarnymi elementami i czarne dodatki. I co z tego...? Świat się zawali...? Każdy ma prawo wyglądać tak, jak chce. Wszystkie kolory i fasony sukien ślubnych są tylko umowne. A co ,,wypada" a co nie to już tylko wymysły społeczeństwa.
ale jest roznica pomiedzy czarna suknia a suknia z czarnymi dodatkami. I to diametralna roznica.
Chyba, że te dodatki i czarne elementy stanowią zdecydowaną wiekszośc ![]()
Tez racja. Ja bynajmniej nie poszlabym do slubu w czarnej badz granatowej sukni. Dla mnie i dla wielu kobiet jest to po prostu zbyt smutny kolor jak na taka uroczystosc i nie na miejscu
A dla mnie nie na miejscu jest postępowanie wbrew swoim przekonaniom. Nie lubię jasnych kolorów, źle w nich wyglądam: dlaczego więc miałabym katować się taką suknią w dniu ślubu? Albo też czy tylko dlatego miałabym rezygnować ze ślubu kościelnego bo moja suknia będzie odbiegać od ,,kanonów"?
Rozumiem panie mające ten problem. W sukni "księżniczki" nie wypad iść bądź co bądź to urząd. Jednak to jej dzień.
Pytanie czy jeśli to drugie małżeństwo to czy wypada ubierać białą sukienkę? Biel to symbol czystości ![]()
Moim zdaniem na taką uroczystość wypada iść elegancko ubrana. Przytoczona tu mała czarna, fakt jest elegancka, ale czarna. Osobiście ja jestem zwolenniczką, aby do USC nie ubierać białej sukienki, choćby ze względu na to jak tu było pisane, że jest to urząd.
Fakt to tylko czynność prawna, ale głównie dla kobiety ma ona duże znaczenie.
Gdybym ja była w takiej sytuacji poszłabym w czerwonej granatowej lub szarej w ostateczności czarnej. Raczej krótkiej w długiej na prawdę nie wypada, ale są panie który to co wypada nie interesuje i powinno się uszanować ich zdani i za głośno nie obgadywać ![]()
Zwyczaj zakładania skromnego stroju na ślub cywilny i efektownej, białej sukienki na ceremonię w kościele wywodzi się z czasów poprzedzających wprowadzenie konkordatu. Wówczas katolicy musieli ślub kościelny poprzedzić wizytą w USC. Najczęściej Panna Młoda zakładała na tę okazję garsonkę lub stonowany kostium, Pan Młody występował w garniturze. Mniej strojne były również fryzury i dodatki, często rezygnowano z wiązanek. Oprawa towarzyszyła dopiero ceremonii kościelnej. Dziś tych zasad trzymają się już tylko konserwatyści, a Panny Młode co raz częściej pojawiają się w USC w strojnych i pięknych sukniach. Co więc włożyć w tym wyjątkowym dniu?
Każde pytanie na forum internetowym dotyczące białej sukni na ślubie cywilnym wywołuje gorącą dyskusję. Coraz powszechniejsze jest traktowanie ślubu cywilnego na równi z ceremonią kościelną. I rzeczywiście, dlaczego ten dzień nie miałby być wyjątkowy? Nic nie stoi na przeszkodzie, być włożyła wymarzoną, długą suknię. Biała, ecru, kremowa? Te kolory pasują każdej Pannie Młodej. Do sukni możesz też dobrać klasyczne, ślubne dodatki; diadem, rękawiczki czy bukiet. Ważne, byś czuła się w tym stroju naprawdę dobrze. Ślub cywilny daje też duże pole do popisu miłośniczkom ekstrawaganckich kreacji. Oczywiście, strój powinien pasować do szczególnego charakteru tego dnia, ale z pewnością nie musisz się martwić, że odsłonięte ramiona wydadzą się komuś niestosowne. Dotyczy to także długości sukienki i jej koloru - możesz wystąpić nawet w czerni.
Choć nie ma w tym nic niestosownego, nie wszystkie Panny Młode decydują się na typowe ślubne kreacje. Wiele kobiet wybiera stroje bardziej stonowane. Dotyczy to szczególnie pań dojrzałych lub wstępujących w związek małżeński po raz kolejny. Kostium czy garsonka to też dobre rozwiązanie dla osób, które dysponują ograniczonymi funduszami. Elegancki żakiet w komplecie ze spódnicą jest znacznie tańszy niż najprostsza nawet suknia ślubna. Panie, które chciałyby podkreślić wyjątkowy charakter ślubu, jednak wola uniknąć typowej, białej sukni, też mają wiele możliwości do wyboru. Świetnie sprawdzi się kreacja wieczorowa lub koktajlowa. Panna Młoda biorąca ślub w ciepłym, letnim miesiącu pięknie będzie wyglądała w kolorowej, zwiewnej sukience w kwiaty. Można też postawić na stylizację retro. Krótka sukienka nawiązująca do dekady lat 40. lub 50. będzie bardzo szykowna, a przy tym znacznie lżejsza niż długa suknia wieczorowa.
Czym kierować się przy wyborze stroju na ślub cywilny, jeśli jest tak wiele możliwości? Podstawowe kryterium to, oczywiście, własne upodobania i styl. To Panna Młoda jest bohaterką tego dnia i ważne, by czuła się w swojej kreacji piękna i wyjątkowa. Strój warto też dopasować do pory roku i godziny ceremonii. Jeśli ślub odbywa się we wczesnych godzinach popołudniowych, klasyczna suknia wieczorowa może wydawać się zbyt ciężka i strojna. Podobne zasady dotyczą fryzury i makijażu oraz dodatków.
Niedług mój ślub cywilny.Idę w sukience wieczorowej kolor ecri długość do kolan.Będziemy tylko my i świadkowie Nie organizujemy przyjęcia.Proszę o radę :czy mam mieć bukiet?
Myślę że kwestia gustu, ale ja sobie nie wyobrażałam żeby nie mieć kwiatów do ślubu. Jeśli lubisz kwiaty to oczywiście zafunduj sobie piękny bukiet, później możesz go ususzyć na pamiątkę ![]()
Myślę że możesz sobie pozwolić na bukiet w tym dniu, tym bardziej że zrezygnowałaś z przyjęcia itp. Na pewno będzie on miłą pamiątką. Ale to oczywiście kwestia gustu
Miesiąc temu byłam na ślubie koleżanki. Miała w urzędzie stanu cywilnego.
Miała na sobie długą białą suknię z welonem i bukiet. Identyczną jak panny młode noszą podczas ślubu kościelnego.
I jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Każdy ubiera się tak jak sobie wymarzył w ten wyjątkowy dzień. Najważniejsze jest byś TY się w tym jak najlepiej i najpiękniej czuła.
Pozdrawiam
stephanie tak jak napisałam, czasy się zmieniły i nie ma nic złego w tym, że Panna Młoda do ślubu cywilnego idzie w welonie i białej sukni. Dziś to kwestia gustu, a nie odgórnie narzuconej normy.
stephanie tak jak napisałam, czasy się zmieniły i nie ma nic złego w tym, że Panna Młoda do ślubu cywilnego idzie w welonie i białej sukni. Dziś to kwestia gustu, a nie odgórnie narzuconej normy.
Oczywiście zgadzam się z Tobą. Wcześniej przeczytałam, jak któraś z uczestniczek dyskusji napisała że w "USC biała suknia z welonem to cyrk".
Chciałam tylko dodać coś od siebie, a mianowicie to, że kobiety wybierają różne suknie, również tradycyjne białe. Inna moja znajoma była w długiej czarnej. Jaj matka o mało nie zemdlała jak ją w niej zobaczyła. Tak jak powiedziałaś:
Kwestia gustu
Pozdrawiam
Jaj matka o mało nie zemdlała jak ją w niej zobaczyła
No właśnie, idealny przykład jak bardzo różnią poglądy młodych od poglądów starszego pokolenia.
Ja osobiście nie mam najmniejszych szans na ślub kościelny (różnica wyznaniowa) i poprzestanę na tym w USC. Nie mam zamiaru rezygnować z tradycyjnej sukni ślubnej...
Bardzo podobają mi się takie 'księżniczkowate' sukienki i nie wyobrażam sobie ślubu w garsonce czy krótkiej, granatowej sukience
Przecież każda kobieta ma prawo poczuć się w tym dniu wyjątkowa
A miłość nie wybiera...
Dziękuję za radę.Mam ochotę na bukiecik.
Nie wiem czy w tym USC,w którym odbędzie się ślub panuje taki zwyczaj.Najwyżej będę pierwszą ,,panną młodą z bukiecikiem,,
daj spokój co Cię obchodzą zwyczaje w usc? jeszcze tego brakuje żeby do urzędu z kwiatami nie wpuścili. Tak jak dziewczyny pisały masz prawo ubrać sie tak jak tylko masz na to ochotę, czasy się zmieniły, mamy demokrację i chociaż w takich sytuacjach niech się przydaje.
Życzę wszystkiego najlepszego i udanego dnia ślubu ![]()
justi31 ja miałam ślub cywilny w przyspieszonym terminie dlatego był on we wtorek w małej sali USC a nie w sali ślubów a mimo wszystko miałam bukiet i piękną sukienkę, bo tego chciałam mimo że po roku wzięłam ślub kościelny, to datą mojego ślubu uznaję datę cywilnego dlatego chciałam mieć z niego cudowne wspomnienia. Więc nie przejmuj się tym co myślą inni.
A teraz drogie Panie pragnę przypomnieć że temat dotyczy sukienek do ślubu cywilnego.